rewior
24.11.07, 13:30
Pisanie o amerykańskiej polityce promocji demokracji to jakiś ponury
żart(Chyba, że Anne Applebaum to nowy pseudonim Dawida Warszawskiego - tylko
on jast w stanie napisać podobną bzdurę).Imperium, które nie ratyfikowało
podstawowych konwencji międzynarodowych,łamiące permanentnie prawa ludzkie w
podbitych przez siebie krajach, nieuznające kompetencji Trybunału
Międzynarodowego, zatrudniające najemników i stosujące tortury w ramach
falandyzacji prawa, zajmuje sie także promocją demokracji.Artykuł godny
Warszawskiego!