glemp1 Re: Czechy nam odjechały 01.12.07, 22:41 Nic odkrywczego. Polacy są głupim narodem, z którego śmieje się cały świat. Naszą biedę i zacofanie zawdzięczamy sami sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: Czechy nam odjechały 02.12.07, 00:13 Głupi nie wie, że jest głupi, a mądry to wie... Czyżbyś Ty to wiedział? Odpowiedz Link Zgłoś
tortor5 Re: Czechy nam odjechały 02.12.07, 00:54 Bardzo fajny artykuł, momentalnie podnosi na duchu. Zaraz wracam tylko popełnię sepuku. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Co za idiotyczny artykuł 02.12.07, 10:46 Dawno nie czytałem czegoś tak przesiąkniętego kompleksami i durnymi stereotypami - wydaje się, jakby Autorzy całe życie przesiedzieli gdzieś na gumnie w murzyńskiej chacie (z całym szacunkiem dla Czarnej Afryki) i teraz, zobaczywszy pierwszy kawałek "cywilizacji", padają na kolana, mamrocząc modlitwy na widok szklanych paciorków :-/ > Gdyby była pogoda, na pewno wstąpiliby na basen z gejzerami i > zjeżdżalniami, o którym w Polsce można tylko marzyć. Czy pp. Autorzy naprawdę mieszkają w jakimś dziwnym zakądku Polski, w którym w promieniu kilkudziesięciu kilometrów nie ma przynajmniej jednego akwaparku? Bo w takim razie chyba na GŚ akurat nie mieszkają... > Choć dr Mohammad na swojej stronie internetowej zaznacza, że > obcokrajowcy, inaczej niż Czesi, ponoszą pełne koszty leczenia, w > poczekalni jest więcej Polaków niż Czechów. Nic dziwnego: > materiały tańsze i często lepsze (do Czech nowości docierają jako > szybciej niż do nas), ceny usług niższe niż u nas nawet o połowę! (...) > A kiedy Kuba musiał zrobić prześwietlenie szczęk, lekarka > poradziła szpital w Czeskim Cieszynie. Z trzech powodów: jest > taniej niż w Polsce, nie ma kolejek i nie trzeba się wcześniej > umawiać na wizytę. Przy okazji jego tata zrobił sobie rentgen płuc i kręgosłupa. A co roku Polskę odwiedza ok. 200 tys. turystów w celu skorzystania z usług medycznych, w tym także m.in. Czesi przyjeżdżają do polskich okulistów i kardiologów. I co z tego właściwie? To chyba normalne, że w sąsiadujących regionach różnią się w różne strony ceny i jakość różnych usług, nie tylko medycznych? > Pociąg znowu rusza. Wagon trzeszczy niemiłosiernie. Kolejarze zza > południowej granicy nie cierpią naszych pociągów. Gdy władze > Polski i Czech wymyśliły, żeby wydłużyć ich kursy aż do Ostrawy, > czescy maszyniści się zbuntowali, bo to oni musieliby poprowadzić > polskie pociągi od granicy. > Federacja Czeskich Maszynistów biła na alarm, że miejsce polskich > pociągów EN57 (skonstruowanych w latach 60.) jest w muzeach > techniki, a nie na torach. > Maszyniści skarżyli się w czeskiej TV Nova: - Stan techniczny > polskich pociągów to horror. Strach tym jeździć Jeśli miejsce EN57 jest w muzeach, to czeskich 451/452 chyba w warstwach archeologicznych :-/ Wyjąwszy 11 szt. nowych pociągów 471 kursujących w okolicy Pragi, czeskie pociągi podmiejskie są w wiekszości starsze od polskich i na ogół też w znacznie gorszym stanie - brudne, zaplute i pordzewiałe, wymazane graffiti, a niektóre nawet z nie działającym napędem i ciągnięte przez osobne lokomotywy... Znacznie lepszy jest natomiast na ogół stan dworców i częstotliwość kursowania pociągów; tylko że o tym w artykule jakoś ani słowa. > Nasze pociągi Czesi ochrzcili pogardliwie "drewnolino", by pokazać > kontrast między nimi, a nowoczesnym Pendolino, jaki sobie Czesi > sprawili we Włoszech. Pendolino ma klimatyzację, lotnicze > siedzenia, a dzięki specjalnej konstrukcji nie musi zwalniać na > zakrętach. "Specjalna konstrukcja" (w niektórych Pendo zresztą od początku zepsuta) nie jest akurat konieczna, bo w Czechach nie ma na razie szybkich linii kolejowych i Pendo nie przekraczają nigdzie 160 km/h (na większości odcinków jest to mniej niż 100 km/h). Pendo jest zresztą tylko 7 sztuk; i w ogóle mimo całej mizerii i idiotyzmu spółek PKP oraz siostrzanych, medernizacja taboru osobowego jakoś nam w Polsce szybciej idzie niż w owej "czeskiej Europie"... > Gdzie ma się rozerwać, jak nie w Czeskim Cieszynie? Raz w miesiącu > Jacek jeździ tam z kolegą zagrać w ruletkę. - Czesi mają fajne > salony. Kulturalnie - byle kogo nie wpuszczają. I nikt nie > traktuje tam gry jak hazardu. ITD. Tzn. co, wszyscy grają na zapałki? :-D Poza tym fakt, że w kilkudziesięciotyszięcznym miasteczku jest kilkanaście kasyn gdy, w tym także osiedlowych, wydaje mi sie raczej wątpliwym wskaźnikiem rozwoju cywilizacyjnego :-/ > Od początku roku most Wolności i most Przyjaźni w Cieszynie, > niewielkie przejścia graniczne, przekroczyły dwa miliony Polaków. - > Korzystają z tego, co w Europie najlepsze. A Czesi oczywiścei przez ten cały czas siedzą tylko w domach i się naigrawają z wyższością ;-D trochę to sie kłóci z innymi artykułami prasowymi tej samej GW, która kilkakrotnie opisywała wielki boom handlowy "polskiego" Cieszyna, do którego Czesi masowo zjeżdżają na codzienne i przedświąteczne zakupy. > Sam leciałem na wakacje z lotniska w Ostrawie, jest taniej i > wygodniej niż z lotnisk w Polsce -komentuje dr Krzysztof Łęcki, > socjolog z Uniwersytetu Śląskiego Zabawna wypowiedź zwłaszcza w kotekście przedłużenia przez Czechów od grudnia kursów pociągu z Ostrawy do Katowic - jednym z argumentów strony czeskiej była rosnąca liczba Czechów korzystających z Pyrzowic. I nic w tym zresztą dziwnego, podobnie jak w tym że w Ostrawie wygodniej - skoro Ostrava-Mosnow odprawia rocznie 270 tys. pasażerów, a Pyrzowice 1.450 tys. (czyli ponad pięć razy więcej), mając przy tym nieporównanie bardziej rozbudowaną siatkę połączeń. > W Czechach nie ma zakazu picia alkoholu w miejscach publicznych, > bo nikomu nie przychodzi to do głowy. Nikomu z Czech, bo Polacy > uwielbiają przesiadywać w parkach z puszkami piwa w rękach. Na > początku października władze miasta wprowadziły więc oficjalny > zakaz. Pierwszą grzywnę dostał Polak. Zakazu picia w miejscach publicznych nie ma w wielu krajach (m.in. w Niemczech) i trudno powiedzieć, czemu miałby on stanowić wyznacznik postępu cywilizacyjnego - chyba raczej odwrotnie? Poza tym cała wypowiedź to jakaś bzdura - nawet w przygranicznym Czeskim Cieszynie widziałem miejscowych lumpów pijących na dworcu i w krzakach, wcale nie różniących sie od polskich, poza innym akcentem na długie "rrr" ;-P I jakoś nie wierzę, żeby gdzie indziej u naszych Sąsiadów miałoby być en masse inaczej. > Polacy nie umieją też zachować się na supernowoczesnym basenie, > który kusi fontannami, gejzerami i zjeżdżalniami. Latem > przyjeżdżały tu całe polskie rodziny, bo tanio, niedaleko i z > mnóstwem atrakcji. Aż Czesi podnieśli nam ceny biletów. Ale nadal > w weekend 70 proc. kąpiących się to Polacy. Tzn. jak "nie umieją się zachować"? Sikają do basenu? Gwałcą kapiące się? Całą sprawa byłą kilkakrotnie opisywana - Polacy masowo przyjeżdżają tam, bo po prostu taniej. Jeżeli coś w tym dziwnego, to "typowo czeska" (przepraszam za ten obronny współstereotyp) reakcja właścicieli, którzy zamiast cieszyć się z popytu i zarobić na dalszą rozbudowę akwaparku, usiłowali najpierw wprowadzić zakaz wstępu Polaków, a następnie przynajmniej osobne "polskie" bilety, dwa razy droższe... Zaiste, cóż za "europejskie myślenie" :-/ > Jan Bujoczek z Nakła Śląskiego przepracował w Czechach dziewięć > miesięcy. Najpierw składał deski do prasowania, potem pralki. > Kilka dni temu znów odwiedził bielską agencję: -Czesi żyją po > europejsku. Każdego stać na samochód w kredycie czy wakacje z > rodziną. No tak, u nas oczwiście nikt nie słyszał i nie śmie marzyć o samochodach, kredytach czy wczasach... Podsumowując, tekst jest okropnie durny i zdaje się wynikać z jakiegoś specyficznego podejścia typu "wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma". Ciekawe tylko, że przez pierwsze tygodnie na stronach GW nie można było go komentować (dopiero teraz, po wypadku czeskiego pociągu). Czyżby ktoś z góry zorientował się, że czytelnicy mogą pp. Autorów wyśmiać bezlitosnie? :-D Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aplus Re: Co za idiotyczny artykuł 02.12.07, 13:45 co ty bredzisz - np. miasto Wroclaw ktore notorycznie przegrywa boj o organizacje Expo bo m.in. ani nie ma Aquaparku, ani siku gdzie zrobic, do lekarzy po 2 miesiace sie czeka, do tego zapyziale lotnisko, wertepy zamiast ulic, dymiace jak lokomotywa autobusy z PRLu kapitan.kirk napisał: > Dawno nie czytałem czegoś tak przesiąkniętego kompleksami i durnymi > Czy pp. Autorzy naprawdę mieszkają w jakimś dziwnym zakądku Polski, > w którym w promieniu kilkudziesięciu kilometrów nie ma przynajmniej > jednego akwaparku? Bo w takim razie chyba na GŚ akurat nie > mieszkają... > > A co roku Polskę odwiedza ok. 200 tys. turystów w celu skorzystania > z usług medycznych, w tym także m.in. Czesi przyjeżdżają do polskich > okulistów i kardiologów. I co z tego właściwie? To chyba normalne, > że w sąsiadujących regionach różnią się w różne strony ceny i jakość > różnych usług, nie tylko medycznych? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Mam wrażenie... 02.12.07, 18:25 ...że chodzi Ci o jakiś inny Wrocław niż ten, o którym na ogół mówi się potocznie, tj. stolicę Dolnego Śląska. > co ty bredzisz - np. miasto Wroclaw ktore notorycznie przegrywa boj > o organizacje Expo bo m.in. ani nie ma Aquaparku, Akurat we Wrocławiu akwapark jest już praktycznie gotowy, tylko od kilku tygodni czeka na otwarcie w związku ze sporem finansowym władz miasta i wykonawcy. W promieniu 50 km są zresztą jeszcze dwa - w Polkowicach i w Kudowie. > ani siku gdzie > zrobic, Hmm, no nie wiem - jak tam zawsze sobie jakoś radziłem. Trzeba generalnie iść za znakami z napisem WC, a jeżeli masz trudności z identyfikacją liter, to za oznaczeniami przedstawiającymi chłopczyka i dziewczynkę na baczność. > do lekarzy po 2 miesiace sie czeka, Czy jak przyjedziesz z zagranicy i wyrazisz chęć zapłacenia gotówką, to też 2 miesiące czekasz?? :-D > do tego zapyziale > lotnisko, Nie wiem, nie byłem - ale jeżeli chodzi o to www.airport.wroclaw.pl/galeria.php , to na zdjęciach prezentuje się całkiem nieźle; od ostrawskiego port jest też zresztą trzykrotnie wiekszy (870 tys. pasażerów). > wertepy zamiast ulic, dymiace jak lokomotywa autobusy z > PRLu Zaręczam Ci, że tych ostatnich jest w Polsce nie więcej, niż w Czechach "dymiących autobusów z CSRS" ;-) Nadal uważam, że artykuł jest kretyński i pełen niezrozumiałych kompleksów; także w kontekście Wrocławia, choć - jak można zrozumieć - dotyczył ogólnego tła polsko-czeskiego, z lekkim akcentem górnośląskim akurat. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
embriao Re: Mam wrażenie... 23.01.08, 17:44 Do Kudowy i Polkowic 50km ??? Lol,. zarty sie ciebie trzymaja. Odpowiedz Link Zgłoś
embriao Re: Co za idiotyczny artykuł 25.01.08, 07:18 Faktem jest, że w Czechach żyje się łatwiej niż u nas. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Co za idiotyczny artykuł 25.01.08, 09:12 Tj. co jest łatwiej? Pzdr :-) Odpowiedz Link Zgłoś