Dodaj do ulubionych

Pipes o wyborach w Rosji: Rosjanie chętnie akce...

02.12.07, 10:01
Jak umysł jest zniewolony przez dziesięciolecia,to dziwić się nie
można..Biedny naród,pokoleń trzeba na zmiany..
Obserwuj wątek
    • shithead Re: Pipes o wyborach w Rosji: Rosjanie chętnie ak 02.12.07, 10:08
      To narod niewolnikow od zawsze. Car, komunizm a teraz putinowska
      pseudodemokracja. Rosjanie potrzebuja jednosobowego Batko, ktory
      bedzie mial "wizje" i ich prowadzil za raczke.
      Pisdzielce chcialy to samo zrobic z Polska. Ale narod polski pokazal
      im srodkowy palec. Koniec kwakania!!!
      • red.ken Re: Rosjanie kochają Putina 02.12.07, 10:11
        i mają rację! wielu polaczków boli to że Rosja powstała z kolan.
        • kosmiczny_swir Ja wiem za co kochają Putina. 02.12.07, 10:31
          Kochają go za to, że Putin prowadzi politykę prorosyjską. (Nie wiedziec czemu wszyscy w Polsce uważają, że powinien prowadzić politykę propolską. A ja mówię, że w kwesti polityki międzynarodowej Putin jest mistrzem, jest wzorcem godnym naśladowania przez naszych polityków.) Większości społeczeństwa daje poczucie bezpieczeństwa. Dba też o dumę narodową. Rosjanie boją się też dzikiego kapitalizmu, mieli bolesne doświadczenia w latacg 90=tych, wolą żyć biednie, ale żyć a nie zdychać z głodu. A co ma do zaoferowania opozycja? Opozycja nie mówi im, że staną się bogaci. Opozycja mówi o wartośćiach którymi nikt się nie naje. A poza tym opozycja jest przedstawiana w złym świetle w mediach. Tam jest pewnego rodzaju matrix. Wierzysz w to co mówią media.
    • boska-komedia Pipes - agent globalnych oligarchow zlodziei 02.12.07, 10:20
    • stix Prymitywny naród rosyjski. 02.12.07, 10:39
      Niemców i Japończyków jako tako ucywilizowano w poprzednim wieku.
      Rosjan nie. No i jest problem dla świata.
      • changchun Re: Prymitywny naród rosyjski. 02.12.07, 11:07
        a kiedy ucywilizuje sie Polakow?
    • remez2 Zatem zasługują na naganę ze strony p. Richarda P. 02.12.07, 10:45
      O ile kiedyś władza nakazywała im w określony sposób głosować, o tyle dziś sami
      dokonują wyboru korzystnego dla władzy.
      • hohlik3 Re: Zatem zasługują na naganę ze strony p. Richar 02.12.07, 11:16
        sowietolog? nizle ale sowietow juz nie ma
        zawsze glosujr sie na kogos kto przynosi dobrobyt, wiec o co chodzi ??
        • remez2 Re: Zatem zasługują na naganę ze strony p. Richar 02.12.07, 11:37
          hohlik3 napisał:

          > sowietolog? nizle ale sowietow juz nie ma
          > zawsze glosujr sie na kogos kto przynosi dobrobyt, wiec o co chodzi ??
          O narzucanie innym ludziom swoich, jedynie słusznych, poglądów na wszystko.
          Przykłady najświeższe - b. Jugosławia, Irak.
    • eva15 Neolibgeralny Gleichschaltung i urawniłowka 02.12.07, 12:41
      Dziwna ta US-"demokracja", gdzie cała prasa krajów podporządkowanych
      USA, czyli z definicji "demokratycznych", wypisuje TO SAMO.
      Wystarczy przeczytać NYT, WP i parę innych gazet, by wiedzieć, co
      napisze prasa angielska, niemiecka, polska czy włoska. Różnice są
      tylko w tonacji, ale wszędzie ta sama myśl przewodnia...

      Dziwna ta demokracja w której wszyscy piszą i myślą jednakowo.
      Kiedyś to się nazywało Gleichschaltung u jednych, a urawniłowka u
      drugich - no ale to były krwawe reżimy, które napadały na inne
      kraje, bombardowały,mordowały i grabiły, a u siebie siały strach,
      wciąż zwiększały kontrolę i zmuszały do jednomyślności.
      • eva15 Neoliberalny Gleichschaltung i urawniłowka 02.12.07, 12:42

        • czlowiek_ksiazka Re: Neoliberalny Gleichschaltung i urawniłowka 02.12.07, 13:44
          "właściwie mamy do czynienia z plebiscytem, a nie prawdziwymi
          wyborami" rzecz ekspert prof. Pipes.
          -
          • eva15 Re: Neoliberalny Gleichschaltung i urawniłowka 02.12.07, 13:52
            Piszę o tym na dole w poście:

            Im bardziej Rosja będzie autentycznie demokratyczna, tym bardziej
            będzie znienawidzona u zachodnich zdegenerowanych "demokracji".
            Upaprani, ześwinieni nie lubią nie umorusanych.
      • japas Re: Neolibgeralny Gleichschaltung i urawniłowka 02.12.07, 15:26
        Jak zwykle breszysz.
    • jk2007 Pipes wiadomo, ze byl i pozostanie wrogiem 02.12.07, 12:50
      ale Polacy jaka Rosja akceptuja?
    • koham.mihnika martw sie o Polske, dla iwanow to bez roznicy 02.12.07, 12:57
      oni to kochaja genetycznie
    • jk2007 Pipes o wyborach: masz brata-gubernatora Maiami? 02.12.07, 13:00
      to masz szanse stac prezydentem USA
    • czlowiek_ksiazka Co to jest US-demokracja? 02.12.07, 13:40
      Co to są "sandardy obowiązujące w krajach demokratycznych", które
      uwielbiają mieszkańcy Imperium Dobra, Siewców Ziaren Demokracji.

      Tzw. "niezależna" tv - prywatne przedsiębiorstwa zainteresowane
      zyskiem a nie poinformowaniem ludzi, skupione w rękach dosłownie
      kliku rodzin. Inni kandydaci niż ze ścisłego mainstreamu (o tym
      niżej) nie mają w ogóle szansy pojawienia się w nich.

      Wybory - jak sama nazwa wskauzje mają "wybierać" między jedną
      opcją, a różniącą się od niej - drugą. Przegrupowujące się elity w
      partii białych WASPów (Obama - po raz pierwszy listek figowy) Repu
      i Demo - tych samych konglomeratach ideologicznych w - jak słusznie
      zauważyła eva15, 300 mln i skrajnie zróżnicowanym społeczeństwie -
      to kpina z tzw. demokracji zachodniej.

      Prezydent - Bush Senior był zastępcą Reagana, czyli faktycznie od
      początku lat 80-ych (prawie 30 lat!) fotel prezia obsądzany jest
      przez dwie polityczne rodziny - Bushów i Clintonów. Głupie zresztą
      pomysły "ruskich" politycznych technologów, żeby w wyborach
      rosyjskich w marcu '08 r. uczestniczyła Putinowa przyjmowane są
      przez środkowo- i wschodnioeuropejskich mędrców z rechotem, podczas
      gdy kandydowanie żoneczki Clintona, Hilary - z najwższym pietyzmem,
      jako wyraz demokratycznych dążeń niezwykłego US-społeczeństwa.

      Może Rosja robi dobrze i nie udaje, że chroni czy szanuje coś,
      czego nie ma - czyli tzw. zachodniej demokracji. Może pod wieloma
      względami Rosja jest bardziej demokratyczna od tzw. Zachodu. W
      dzisiejszych wyborach parlamentarnych bierze udział naprawdę spora
      grupa różniących się ideologicznie partii. Są komuniści,
      nacjonaliści, centryści, socjaliśc , technokraci. Hulaj dusza,
      wybieraj. Jakże uboga prezentuje się oferta partyjna np. w Polsce:
      ten sam maniej lub bardziej konserwatywny neoliberalizm.
      • eva15 Re: Co to jest US-demokracja? 02.12.07, 13:49
        Naturalnie, że dzisiejsza Rosja jest bardziej demokratyczna od
        Zachodu - tak w sensie ilości i różnorodności partii dopuszczonych
        do wyborów, jak i w sensie ilości i różnorodności mediów.

        Z Rosją w klubie dzisiejszych zachodnich degeneracji-demokracji jest
        trochę tak jak z Brandtem w powojennych Niemczech. Nie dość,
        że "zdradził", to jeszcze pokazał, że MOZNA inaczej. Nikogo tak nie
        nienawidzą upaprani, jak tych co się nie umorusali.
        • czlowiek_ksiazka Re: Co to jest US-demokracja? 02.12.07, 14:12
          Wiesz, ja się zawsze zastanawiam, do kogo przemawiają przeróżni
          demokratyczni eksperci z USA i Europy. Przecież ludzie myślący,
          tacy jak ty, lubat, herr7, "kacap", pimpuś, 3m05, etc. - wiedzą o
          co chodzi, posiądają rządką w dzisiejszych czasach zdolność
          samodzielnego myślenia, analizowania faktów.

          Do kogo zwraca się Pipes? Nie do non-konformistycznej,
          zdroworozsądkowej awangardy, bohemy.
          Czyżby architekci dusz, sumień i przekonań byl aż tak przekonani,
          że odurzony papką medialną tzw. pasywny mainstream, łykał wszystko,
          co się mu pokaże? Nawet upolitycznione mięso? Taka jest potęga IV
          włądzy, tak sądzę... Stalin nawet chyba nie marzył o dzsiejszej
          armii wiernych, oddanych wyznawców tzw. Słusznej Sprawy, jak nasz
          forumowy demokratyczny darthmaciek. Niezwykłe jak plastyczną
          substancją jest społeczeństwo - lepić można co się da.
          • eva15 Pozornie wykształceni ignoranci 02.12.07, 14:49
            Im niższa jest jakość szerokiego inteligenckiego wykształcenia na
            rzecz nauki zawodu (na uczelniach), tym łatwiejsze zadanie ma oficer
            prowadzący jakim są media.

            Mam okazją obserwować z bliska zmianę systemu studiów w Niemczech
            jaka dokonuje się w ostatnich latach. Chodzi o odejście od systemu
            4.5-5 letnich studiów dypolomowych (po polsku magisterskich) na
            rzecz systemu anglosaskiego (bachelor, master). Patrzę na to i widzę
            kilka rzeczy:
            - chodzi o jak najszybsze i jak najtańsze przygotowanie młodzieży do
            zawodu, wszystko, co nie jest związane z zawodem to niepotrzebny
            balastr
            - studia szczebla bachelor stają się szkółką, bez samodzielności
            myślenia i badań. Samodzielne prace, referaty etc. zastępują, gdzie
            tylko mogą, znormalizowane testy. Wszyscy mają myśleć wg.
            określonych szablonów.
            - tylko ci, którzy zrobią master mają szanse na poszerzanie
            horyzontów a i to w sposób ograniczony, bo są zawalani taką ilością
            często zbytecznych szczegółów, że nie mają czasu na nic innego i
            wobec wielkiej ilości drzew nie widzą lasu jako całości.

            Im słabszy, mniej samodzielny podopieczny, tym lepsze wyniki oficera
            prowadzącego, czyli tym większa skuteczność mediów zaprzęgniętych w
            ten system i jemu służących.
            • czlowiek_ksiazka Re: Pozornie wykształceni ignoranci 02.12.07, 15:05
              To smutne, co piszesz, ale jakże ciekawe i prawdziwe.

              Wracając na chwilę do totalitarnego plebiscytu w Rosji: myślę, że
              Amerykanie dzisiaj plują sobie w brodę i żałują, że w latach 90-ych
              partie pro-zachodnio demokratyczne, neoliberalne w Rosji nie
              rzuciły bydełku wyborczemu jakichś ochłapów. Dzisiaj Kasparov i
              Niemcow mieliby może razem z Javlińskim z 5-7% poparcia.

              Sytuacja w Rosji jest o tyle wkurzająca, że wybór tam dotyczy
              następującej alternatywy: komuniści albo Putin. Jedni gorsi od
              drugich. Gdyby w Rosji można było wybierać między Kasparovem i
              Javlińskim - o, to by był dobry, słuszny i akceptowany wybór. A
              jeszcze gdyby PKB Rosji 15 rok z rzędu leciał na łeb, na szyję w
              dół, a ludzie puchli z wycienczenia i głodu - wszystko byłoby
              bardzo demokratycznie. No i te złoża - przecież idea komunistyczna,
              bardzo dzisiaj w mateczniku Demokracji popularna, głosi, że
              wszystko (co na Syberii) jest dobrem wspólnym całej ludzkości.
              • eva15 To jest njus! USA grożą porywaniem EU-managerów 02.12.07, 16:04
                www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,520892,00.html
                • eva15 Re: To jest njus! USA grożą porywaniem EU-manage 02.12.07, 16:14
                  Dla nie znających niemieckiego:

                  Alan Jones, brytyjski prawnik noszący zaszczytny tytuł "adwokata
                  Korony", poinformował Court of Appeal w Londynie na zlecenie RZADU
                  USA, że USA będą PORYWAC EU-managerów z ich krajów, jeśli toczy się
                  przeciw nim jakieś śledztwo w USA. Podkreślił, że mówi to na
                  zlecenie rządu USA.

                  Amerykański Sąd najwyższy - Supreme Court- uznał właśnie ten
                  kidnapping za legalny, demokratyczny i zezwolił nań, jako na
                  zjawisko pożądane.

                  www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,520892,00.html

                  Oto do czego po raz kolejny doprowadził europejski i zwłaszcza
                  angielski appeasement. Znów wyrasta nam przed (przymkniętymi) oczyma
                  zdziczenie polityczne i światowy zamordyzm. Tyle, że tym razem na
                  innym kontynencie, ale to chyba jeszcze gorzej....
                  • pentagon8 Litvinienko poslizgnal sie na mydle! 02.12.07, 17:24
                    co maja porwania do standardow ''zachodniej demokracji'' oraz
                    sposobu przeprowadzania wyborow. Z tego co wiem, chodzi o
                    brytyjskich obywateli, przede wszystkim biznesmenow popelniajacych
                    przestepstwa cywilne. po drugie to prawo, ktore ma swoje korzenie w
                    wieku XIX jest zdecydowanie dyskusyjne w samych stanach, gdzie
                    obroncy praw czlowieka kwestionyja takie praktyki. Przykladem jest
                    tu postawa Shamiego Chakrabarti,prezesa grupy obroncow praw
                    czlowieka Liberty w USA. W tym przypadku jest to tylko kwestia
                    interpretacji.

                    Dla oswiecenia TWOJEJ NIEWIERZY eva15, kwestia porwan poruszona
                    zostala przez jednego z naczelnych prawnikow rzadu amerykanskiego.
                    tyle tylko, ze to byla tylko jego opinia prywatna, a nie STANOWISKO
                    RZADU USA. Departamnet sprawiedliwosci nie ma z tym nic wspolnego,
                    nie skomentowali takiego oswiadczenia.

                    Jaki scenariusz i praktyki sa typowe dla Rosjan? Wysyla sie kjogos
                    do Londynu, pryska jedzenie polonem, po czym udaje sie, ze
                    Litvinienko zatrul sie sam! Buhahhahahahha



                    • eva15 USA podważają suwerenność pańtw i prawo międzynar. 02.12.07, 17:30
                      Naucz się czytać. Co sobie USA robią u siebie, jakie bandytyzmy to
                      ich sprawa, jak lubią. Ale jakim prawem rząd USA, chce narzucić
                      swoje barbarzyńskie porwania reszcie świata? A właśnie to i NIC
                      innego ogłosił w Londynie.

                      Nie wiem tylko, co ma z tym wspólnego jakiś zabity angielski szpieg
                      z MI6. Myślisz, że Litwinienko porywał ludzi dla USA i za dużo
                      wiedział, więc go usunęli zwalając winę na "Ruskich"?
                      • pentagon8 rosja a prawo mierzynarodowe i demokracja 02.12.07, 17:46
                        eva15 wszystko zalezy od tego co sie czyta, i czy rozumie sie nie
                        tylko slowa ale i kontekst. Prywatne zdanie urzednika to jedna a
                        stanowisko rzadu to co innego, szczegolnie w tym przypadku. Jesli
                        jak piszesz USA podwaza suwerennosc innych panstw to nie jest to
                        szeroko akceptowane nawet w stanach. Wiec to ty naucz sie czytac
                        tekst ze zrozumieniem, jesli nie dopadla cie tempota.

                        Inna sprawa, ze milujaca pokoj Rosja nie tylko GWALCI prawo
                        brytyjskie eliminujac z pogwalceniem jurysdykcji brytyjskiej i
                        miedzynarodowej obywateli swoich i brytyjskich. Prawda jest, ze
                        rosyjski rzad wydal na Litvinienke wyrok smierci, wykonal go na
                        ziemi brytyjskiej, zabijajac nie tylko swojego obywatela ale i
                        brytyjskiego. Jak to sie ma do tematu? MILUJACA POKOJ ROSJA NIE
                        PORYWA, A ZABIJA OBYWATELI INNYCH PANSTW,nie chcac wydac
                        podejrzanych w sledztwie!!!

                        Maly powrot do sprawy czeczenskiej, gdzie rosja dopuszczajac sie
                        POGWALCANIA PRAWA MIEDZYNARODOWEGO dokonywala i dokonuje
                        eksterminacji na wiekrza skale niz ich poprzednicy z NKWD na
                        oficerach polskich w Katyniu, nie wspominajac mordu tureckiego na
                        ormianach!!!

                        Proponuje nauczyc sie historii!
                        • eva15 USA zastępują prawo międzynarodowe własnym 02.12.07, 18:09
                          Ostatni raz powtarzam:
                          Spiegel podaje JASNO I WYRAZNIE, że rząd USA upoważnił Jonesa do
                          ogłoszenia, iż USA będą PORYWAC ludzi poza granicami własnego
                          państwa, czyli poza swą jurydystykcją:

                          "Jones (...) erklärte den Londoner Richtern den Standpunkt der
                          amerikanischen Behörden zu Entführungen von Gesuchten im Ausland.
                          Jones sprach ausdrücklich im Auftrag der US-Regierung(...)"

                          Naucz się czytać po niemiecku i później weź się za dyskusję, bo to
                          co wyprawiasz, to bicie piany. Na to szkoda mim czasu.

                          PS. Za potwarz o zleceniu przez rosyjski rząd mordu na Litwinience,
                          Rosjanie powinni cię zaskarżyć. Ale pewnie szkoda by im było czasu
                          na tak ważną i mądrą personę. Ale - skoro masz dowody na ten mord
                          powinieneś czym prędzej dać je GB-sądom. Inaczej jesteś współwinny
                          przestępstwa.
                          • pentagon8 Co sie robi dla poklasku? 02.12.07, 18:44
                            ''Za potwarz o zleceniu przez rosyjski rząd mordu na Litwinience,
                            Rosjanie powinni cię zaskarżyć''

                            ale sie ubawilem czytajqac te brednie, powiem wiecej polecialo mi
                            nawet kiloka lez. ale to pewnie z czystego zalu nad toba eva15.
                            Kim jestes by pisac takie rzeczy? Jakie sobie roscisz prawa by pod
                            grozba aresztowania i procesu grozic mi sankcjami, tylko dlatego, ze
                            nie podzielam twoich fanatycznych,oszczerczych, wyssanych z palca
                            neoimperialistycznych rosyjskich pogladow?

                            Na marginesie, czy uwarzasz, ze milujaca demokracje i wolnosc slowa
                            rosja zakulaby mnie w kajdany? Gdziezby skad, przeciez rosja to taki
                            praworzadny kraj!!!

                            Po niemiecku nie naucze sie czytac tylko dla twojej wlasnej wygody.
                            Pisze po raz OSTATNI, wszystko zalezy od tego co czytasz i czy
                            umiesz dostrzec kontekst, czego ty najwyrazniej nie potrafisz. nie
                            czytam Szpigla w wersjii niemieckiej, ale gdy znajdziesz angielski
                            artytkul, przeslij mi go.

                            Ja natomiast przesylam ci artykul z The Times.

                            www.timesonline.co.uk/tol/news/world/us_and_americas/article2982640.ece


                            Reedukowac cie nie moge, wszak czekisci przesiaknieci stalinowskimi
                            bredniami i neofaszyzmem nie podlegaja takiemu procesowi.

                            Na marginesie, dowody kolekcjonuje Scotland Yard. Niestety w
                            zderzeniu z twardoglowa neosowiecka rzeczywistoscia, nie maja one
                            szans na mozliwosc weryfikacji. Milujacy praworzadnosc rosjanie
                            odmowili wspolpracy w prowadzeniu sledztwa. I chyba dlatego
                            brytyjczycy powinni sami ''porwac winnych, wszak to ''zachodnia
                            demokracja''.

                            Odnosnie zaskarzenia: Rosjanie powinni mnie zaskarzyc za to
                            stwierdzenie: Putin jest rosyjskim neoimperialista, ktory dla
                            osiagniecia swoich celow gwalci prawa czlowieka w oraz wonosc slowa
                            na terenie Rosji, oraz szantarzuje kraje sasiednie dla ekonomiczno-
                            politycznych celow polityki rosyjskiej.

                            Ale za taki poglad, eva15,wszyscy prokremlowscy durniue moga mnie
                            pocalowac gdzies:). Natomiast ty schowaj sie ze swoja prokremlowska
                            klamliwa propaganda, ile jescze napiszesz tych bzdur by podlizac sie
                            swoim nazistowskim kumplom na ruskich forach. Co, tylko tam bija ci
                            brawo za proputinowska postawe. Czego sie nie robi dla pokladku!
                      • pentagon8 Jak USA podwazaja prawo miedzynarodowe? 02.12.07, 17:55
                        Tak wiec ameryka, ta ''ostoja demokracji'' swoim barbarzynskim
                        zachowaniem gwalci wszelkie konwencjie i nieszanuje prawa
                        miedzynarodowego?

                        Nie wspolpracuje z ONZ, nie finansuje pomocy zywnosciowej dla
                        milujacych dyktature i socjalizm plus korupcje rzadow afrykanskich i
                        nie pomaga swoim irackim tlumaczom stac sie obywatelami
                        amerykanskimi?

                        Nie wspomne procesu pokojowego na bliskim wschodzie, ktory
                        niesutannie toczy sie od ponad 20 lat, mimo akcji milujacych pokoj i
                        przestregajacych prawa czlowieka oddzialow Hamasu, bombardujacych
                        Izrael rakietami i wydarzajacych sie na rynkach pelnych kobiet i
                        dzieci.

                        Zapomnialem dodac proces rozbrojenia pokojowej Koreańskiej Republiki
                        Ludowo-Demokratycznej,wzoru dla demokracji i republikanizmu, ktora
                        terroryzuje sasiadow wokol, zabija iglodzi swoich obywateli, porywa
                        obywateli koreianskich i japonskich i proiwadzi z sukcesem badania
                        nad bronia jadrowa, sprzedajac technologie syrii i Iranowi!

                        Gdzie w tym wszystkim jest milujaca pokoj i demokracje Rosja?
                        NIGDZIE!!!
                        • eva15 Aleś ty pocieszny 02.12.07, 18:10

                          Masz więcej bajek na składzie?
                          • pentagon8 Ziuganow - wybory ''najmniej demokratyczne'' 02.12.07, 18:22
                            Oho, eva15 wyzywa od ''pociesznych'',typowe gdy brakie jej
                            argumentow. Jedyne czego brakuje, to pseudointelektualisty c_k, i
                            wsoi budiet wparadku.

                            Kolejna bajka, ktora juz opowiadalem. Za co siedzi borys
                            bierezowski? dlaczego Kasparow zostal aresztowany za ''zaklocanie
                            spokoju publicznego'' na legalnej demonstracji, ''rozpedzonej
                            pokojowo'' przez nautralna ''prokremlowska'' milicje? dlaczego koles
                            przebrany za karte do glowosania zostal zaaresztowany
                            za ''zaklocanie porzadku'' pomimo tego, ze mial prawo przyjsc i
                            zaglosowac?

                            Dlaczego stary komuch Ziuganow, wbrew temu co pisal czlowiek_ksiazka
                            o ''licznej reprezentacji partii w systemie rosyjskim'' stwierdzil
                            iz wybory byly ''najmniej demokratyczne'' i dokonaly sie ''liczne
                            falszerstwa''?

                            Dlaczego Kasparow wspomnial o ''pogwałcenie wyborczego systemu''?

                            W Rosji panuje wzorowa demokracja i wszyscy ja podziwiaja???
                            CZYZBY???
        • yellow_tiger Re: Co to jest US-demokracja? 02.12.07, 16:04
          "Naturalnie, że dzisiejsza Rosja jest bardziej demokratyczna od Zachodu - tak w
          sensie ilości i różnorodności partii dopuszczonych do wyborów, jak i w sensie
          ilości i różnorodności mediów."

          No nie moge...poplakalem sie ze smiechu...ten wpis jest lepszy niz Trybuna Ludu
          w 1953r.
          Ty naprawde wierzysz w to co napisalas?
          • eva15 Re: Co to jest US-demokracja? 02.12.07, 16:21
            Ty możesz nie wiedzieć, poczciwcze, ale w 300 milionowych, niezwykle
            heterogennych USA są tylko dwie prawie identyczne partie, a w 140
            milionowej mniej heterogennej Rosji aż 11 - z samych tylko
            dopuszczonych do wyborów. I wszystko można o nich powiedzieć ale nie
            to, że są prawie identyczne.

            Możesz też nie wiedzieć, że wszystkie gazety i czasopisma zachodnie,
            które tego tylko tego chcą, są w Rosji i publikują swoje poglądy po
            rosyjsku. Włącznie z okrętami flagowymi neoliberalizmu typu
            Financial Times, czy Handelsblatt.
            • yellow_tiger Re: Co to jest US-demokracja? 03.12.07, 07:04
              "Ty możesz nie wiedzieć, poczciwcze, ale w 300 milionowych, niezwykle
              heterogennych USA są tylko dwie prawie identyczne partie, a w 140
              milionowej mniej heterogennej Rosji aż 11 - z samych tylko
              dopuszczonych do wyborów. I wszystko można o nich powiedzieć ale nie to, że są
              prawie identyczne."

              WOW!!!
              A teraz rozumiem! PRL tez byl bardziej demokratyczny od USA w sensie ilosci i
              roznorodnosci partii dopuszczonych do wyborow.

              A tak na powaznie tu masz liste partii polityczych w USA, takich ktore
              wystawiaja kandydatow na urzad prezydencki i innych:
              en.wikipedia.org/wiki/List_of_political_parties_in_the_United_States
              Przypomnij mi ilu kandydatow bylo w ostatnich wyborach prezydenckich w Rosji i
              dlaczego drugi z nich na pytanie dlaczego startuje odparl "aby poprzec Puina"?
              Ja juz abstrahuje od faktu, ze male partie maja ogromne znaczenie w USA (vide
              R.Nader przez ktorego najprawdopodobniej J.Kerry przegral z G.Bush'em). Zdumiewa
              mnie, ze tego nie wiesz. A jesli to wiesz i nadal piszesz "ale w 300
              milionowych, niezwykle
              heterogennych USA są tylko dwie prawie identyczne partie" to jest to celowa
              manipulacja. Gratuluje.

              "Możesz też nie wiedzieć, że wszystkie gazety i czasopisma zachodnie,
              które tego tylko tego chcą, są w Rosji i publikują swoje poglądy po
              rosyjsku. Włącznie z okrętami flagowymi neoliberalizmu typu
              Financial Times, czy Handelsblatt."

              WOW!! WOW!!
              Czyli jest tak samo jak na zachodzie? Nie oczywiscie, ze nie, na zachodzie nie
              ma rosyjskich gazet. Wniosek w Rosji media sa bardziej roznorodne. Masz poczucie
              humoru.

              A tak na powaznie to tu masz index wolnosci prasy:
              www.rsf.org/article.php3?id_article=24025
              zobacz jak zostala oceniona Rosja (wiem wiem CIA/MI6/Mosad przygotowali ten
              raport) i przesta gadac glupoty o ilosic i rozorodnosci mediow.
              Jeszcze na koniec jakie warunki dzialania maja zachodnie czasopisma swietnie
              pokazala sprawa "Newsweek" vs zona Luzkowa. Pamietasz to jeszcze?
        • pentagon8 Co to jest US-demokracja? 02.12.07, 16:39
          Ilosc partii nie swiadczy z zaden sposob o demokratycznosci systemu.
          Jest wyrazem, a raczej miernikiem tego ilu tzw. politykow chce
          zaistniec na scenie politycznej. co z tego, ze te partie istnieja,
          jezeli nigdy nie wejda do dumy, lub beda mialy zbyt male poparcie
          spoleczne.
          Wolnosc i roznorodnosc mediow? Tak dlugo, jak kazda ze stacji
          wsciekle nie atakuje prezydenta putina i jego polityki wewnetrzej i
          zagranicznej, inforujac ''rzetelnie''o inicjatywach wladzy, jest
          mozliwe jej istnienie. Jesli nie, zamyka sie ja z
          powodu ''oszustw '' finansowych lub nieplacenia podatkow lub
          rachunkow.
          • eva15 Bez porywań nie ma demokracji 02.12.07, 16:48
            pentagon8 napisała:

            >Jesli nie, zamyka sie ja z powodu ''oszustw '' finansowych lub
            >nieplacenia podatkow lub rachunkow.

            A porywa się ludzi z ich ojczyzn z powodu tych przewinien, jeśli je
            popełnili będąc kiedyś w Rosji? Jeśli nie, to kudy "Ruskim" do USA??:

            Alan Jones, brytyjski prawnik, poinformował właśnie Court of Appeal
            w Londynie na zlecenie RZADU USA, że USA będą PORYWAC(!!!) EU-
            managerów z ich krajów, jeśli toczy się przeciw nim jakieś śledztwo
            w USA, np. z powodu niezapłacenia rachunków czy podatku(!!!!!!!!!).
            Podkreślił, że informuje o tym na zlecenie rządu USA.

            Amerykański Sąd najwyższy - Supreme Court- uznał właśnie ten
            kidnapping za legalny, demokratyczny i zezwolił nań, jako na
            zjawisko pożądane.

            www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,520892,00.html

            To jest demokracja!
            • pentagon8 Buhahahhahah... 02.12.07, 16:55
              Co ma porywanie EU menagerow do demokracji w Rosji eva15? niezbitym
              faktem jest, ze bierezowski trafil do wiezienia tylko z powodu tego,
              ze krytykowal putina. Prawdo jest, ze Kasparow za prezentacje swoich
              pogladow przed wyborami trafil do aresztu. W tej chwili dyskusja
              toczy sie wokol ''standardow'' ''leprzej demokracji'' rosyjskiej.
              Laskawie trzymaj sie tematu.
              • eva15 Ty się trzymaj tematu 02.12.07, 16:59
                Pisałeś o rzekomym zamykaniu za podatki i rachunki w Rosji to ja ci
                piszę o PORYWANIU w celu zamykania ludzi z innych suwerennych krajów
                przewz USA. USA, które pouczają Rosję o standardach demokracji.
                Buha,ha, ha. Państwo- porywacz nauczycielem demokracji.
                Buhahahahahahahaha
                • pentagon8 Litvinienko poslizgnal sie na mydle! 02.12.07, 17:22
                  co maja porwania do standardow ''zachodniej demokracji'' oraz
                  sposobu przeprowadzania wyborow. Z tego co wiem, chodzi o
                  brytyjskich obywateli, przede wszystkim biznesmenow popelniajacych
                  przestepstwa cywilne. po drugie to prawo, ktore ma swoje korzenie w
                  wieku XIX jest zdecydowanie dyskusyjne w samych stanach, gdzie
                  obroncy praw czlowieka kwestionyja takie praktyki. Przykladem jest
                  tu postawa Shamiego Chakrabarti,prezesa grupy obroncow praw
                  czlowieka Liberty w USA. W tym przypadku jest to tylko kwestia
                  interpretacji.

                  Dla oswiecenia TWOJEJ NIEWIERZY eva15, kwestia porwan poruszona
                  zostala przez jednego z naczelnych prawnikow rzadu amerykanskiego.
                  tyle tylko, ze to byla tylko jego opinia prywatna, a nie STANOWISKO
                  RZADU USA. Departamnet sprawiedliwosci nie ma z tym nic wspolnego,
                  nie skomentowali takiego oswiadczenia.

                  Jaki scenariusz i praktyki sa typowe dla Rosjan? Wysyla sie kjogos
                  do Londynu, pryska jedzenie polonem, po czym udaje sie, ze
                  Litvinienko zatrul sie sam! Buhahhahahahha
          • cor-tex w USA sa tylko jedne media -mafijno-korporacyjne 02.12.07, 17:23
            ktore wybieraja prezydentow sluzacych mafiom. Niezalezne media sa
            skutecznie eliminowane,a niezalenie myslacy dziennikarze i inni
            ludzie sa wyrzucani z pracy. To jest wlasnie USA-demokracja.
      • pentagon8 Re: Co to jest US-demokracja? 02.12.07, 16:51
        ''Może pod wieloma względami Rosja jest bardziej demokratyczna od
        tzw. Zachodu. W dzisiejszych wyborach parlamentarnych bierze udział
        naprawdę spora grupa różniących się ideologicznie partii. Są
        komuniści, nacjonaliści, centryści, socjaliśc , technokraci''

        Jakie jest prawdopodobienstwo, ze kazda z wymienionych tu partii
        zdobedzie tzw. wiekrzosc? W kazdym spoleczenstwie istnieje
        roznorodnosc, i zbdura jest twierdzenie, ze ''spora grupa różniących
        się ideologicznie partii'' jest wyznacznikiem ''demokratyzacji''.
        Ten proces przejawia sie w sposobie przeprowdzania wyborow oraz
        charakterze kampanii i dostepnosci kazdej z partii do mediaow -
        mozlowosc propagowania swojego programu. Czy wszystkie partie moga
        to w Rosji robic, czy tylko te, ktore w jaskis sposob
        odzwierciedlaja wizje prezydenta i jego ugrupowania?

        ''Wybory - jak sama nazwa wskauzje mają "wybierać" między jedną
        opcją, a różniącą się od niej - drugą.''
        A co zlego jest w systemie dwupartyjnym, w ktorym kazda z partii
        moze przyciagnac srodowiska chcace reperezentacji swoich interesow?
        Lezbijki, homoseksualisci, lewacy, amerykanskie stowarzyszenie
        muzulmanow,pacyfisci,czarni,latynosi, zwiazki zawodowe i ekolodzy po
        stronie demokratow, a radykalni chszescijanie, protestanci, np
        mormoni, konserwatysci i neokonserwatysci, unilateralisci oraz
        reperezentanci korporacji z drugiej. Co w tym zlego?
        Smiechu warte jest porownywanie dwoch odmiennycvh systemow
        politycznych i tradycji wyborczych, nie wspominajac o fakcie, ze
        system dwupartyjny nie jest reperezentantem ''zachodniej
        demokracji''. W Europie, tych systemow jest ich conajmniej 6? wiec
        zdecyduj sie moze, i sprecyzuj co rozumiesz pod nazwa ''zachodnia
        demokracja''?
    • herr7 Pipes o wyborach w Rosji: Rosjanie chętnie akce.. 02.12.07, 14:13
      Stary Pipes łże jak pies. Zresztą nie robi nic innego od 50 lat. Jak
      podejrzewam, Pipes pisząc o krajach demokratycznych ma na myśli Amerykę.
      Podejrzewam że się tak bardzo w tym Waszyngtonie zasiedział, że nie wie jak
      bardzo jego Ameryka się zmieniła, i to na niekorzyść. Podaję link do tekstu
      który przybliża smutną prawdę o tym kraju, wbrew temu co wypisuje w GW nasz
      Broniarek-bis, czyli redaktor Węglarczyk.

      www.truthdig.com/report/item/20071126_america_in_the_time_of_empire/
      Posted on Nov 26, 2007
      flags at the capital
      AP photo / Gerald Herbert

      By Chris Hedges

      This column was originally published by the Philadelphia Inquirer.

      All great empires and nations decay from within. By the time they hobble off the
      world stage, overrun by the hordes at the gates or vanishing quietly into the
      pages of history books, what made them successful and powerful no longer has
      relevance. This rot takes place over decades, as with the Soviet Union, or, even
      longer, as with the Roman, Ottoman or Austro-Hungarian empires. It is often
      imperceptible.

      Dying empires cling until the very end to the outward trappings of power. They
      mask their weakness behind a costly and technologically advanced military. They
      pursue increasingly unrealistic imperial ambitions. They stifle dissent with
      efficient and often ruthless mechanisms of control. They lose the capacity for
      empathy, which allows them to see themselves through the eyes of others, to
      create a world of accommodation rather than strife. The creeds and noble ideals
      of the nation become empty cliches, used to justify acts of greater plunder,
      corruption and violence. By the end, there is only a raw lust for power and few
      willing to confront it.

      The most damning indicators of national decline are upon us. We have watched an
      oligarchy rise to take economic and political power. The top 1 percent of the
      population has amassed more wealth than the bottom 90 percent combined, creating
      economic disparities unseen since the Depression. If Hillary Rodham Clinton
      becomes president, we will see the presidency controlled by two families for the
      last 24 years.

      Massive debt, much of it in the hands of the Chinese, keeps piling up as we fund
      absurd imperial projects and useless foreign wars. Democratic freedoms are
      diminished in the name of national security. And the erosion of basic services,
      from education to health care to public housing, has left tens of millions of
      citizens in despair. The displacement of genuine debate and civil and political
      discourse with the noise and glitter of public spectacle and entertainment has
      left us ignorant of the outside world, and blind to how it perceives us. We are
      fed trivia and celebrity gossip in place of news.

      An increasing number of voices, especially within the military, are speaking to
      this stark deterioration. They describe a political class that no longer knows
      how to separate personal gain from the common good, a class driving the nation
      into the ground.

      “There has been a glaring and unfortunate display of incompetent strategic
      leadership within our national leaders,” retired Lt. Gen. Ricardo S. Sanchez,
      the former commander of forces in Iraq, recently told the New York Times, adding
      that civilian officials have been “derelict in their duties” and guilty of a
      “lust for power.”

      The American working class, once the most prosperous on Earth, has been
      politically disempowered, impoverished and abandoned. Manufacturing jobs have
      been shipped overseas. State and federal assistance programs have been slashed.
      The corporations, those that orchestrated the flight of jobs and the abolishment
      of workers’ rights, control every federal agency in Washington, including the
      Department of Labor. They have dismantled the regulations that had made the
      country’s managed capitalism a success for ordinary men and women. The
      Democratic and Republican Parties now take corporate money and do the bidding of
      corporate interests.

      Philadelphia is a textbook example. The city has seen a precipitous decline in
      manufacturing jobs, jobs that allowed households to live comfortably on one
      salary. The city had 35 percent of its workforce employed in the manufacturing
      sector in 1950, perhaps the zenith of the American empire. Thirty years later,
      this had fallen to 20 percent. Today it is 8.8 percent. Commensurate jobs, jobs
      that offer benefits, health care and most important enough money to provide hope
      for the future, no longer exist. The former manufacturing centers from Flint,
      Mich., to Youngstown, Ohio, are open sores, testaments to a growing internal
      collapse.

      The United States has gone from being the world’s largest creditor to its
      largest debtor. As of September 2006, the country was, for the first time in a
      century, paying out more than it received in investments. Trillions of dollars
      go into defense while the nation’s infrastructure, from levees in New Orleans to
      highway bridges in Minnesota, collapses. We spend almost as much on military
      power as the rest of the world combined, while Social Security and Medicare
      entitlements are jeopardized because of huge deficits. Money is available for
      war, but not for the simple necessities of daily life.

      Nothing makes these diseased priorities more starkly clear than what the White
      House did last week. On the same day, Tuesday, President Bush vetoed a domestic
      spending bill for education, job training and health programs, yet signed
      another bill giving the Pentagon about $471 billion for the fiscal year that
      began Oct. 1. All this in the shadow of a Joint Economic Committee report
      suggesting that the wars in Iraq and Afghanistan have been twice as expensive
      than previously imagined, almost $1.5 trillion.

      The decision to measure the strength of the state in military terms is fatal. It
      leads to a growing cynicism among a disenchanted citizenry and a Hobbesian ethic
      of individual gain at the expense of everyone else. Few want to fight and die
      for a Halliburton or an Exxon. This is why we do not have a draft. It is why
      taxes have not been raised and we borrow to fund the war. It is why the state
      has organized, and spends billions to maintain, a mercenary army in Iraq. We
      leave the fighting and dying mostly to our poor and hired killers. No nationwide
      sacrifices are required. We will worry about it later.

      It all amounts to a tacit complicity on the part of a passive population. This
      permits the oligarchy to squander capital and lives. It creates a world where we
      speak exclusively in the language of violence. It has plunged us into an endless
      cycle of war and conflict that is draining away the vitality, resources and
      promise of the nation.

      It signals the twilight of our empire.
    • ukos Ruskie raby 02.12.07, 18:27
      "Rosjanie - jako społeczeństwo - chętnie akceptują ograniczanie
      zasad obowiązujących w krajach demokratycznych".

      Pipes ma 100% racji. Ci niewolnicy z własnego wyboru nawet nie
      zasługują na współczucie.
      • mathias_sammer Re: Ruskie raby 02.12.07, 18:32
        wow!
        normalnie co tekst to perelka! wpisze w sygnaturke, hahaha
        m.s.
        • pentagon8 Pipes ma racje w 100 proc. 02.12.07, 19:04
          Oczywiscie, ze rosjanie akceptuja ograniczenia demokracji. robia to
          z powodow ideologicznych, ze wzgledu na tzw. tesknote za ZSRR, kiedy
          ich panstwo uchodzilo za ''imperium''. Dwa, ze demokracja rosyjska
          charakteryzuje sie tzw.tesknota za silna reka, gospodarza, ktory na
          wzor carow silna reka zarzadzalby krajem, prowadzac do pomyslnosci i
          dobrobytu poddanych. Juz Kennan zauwazyl, ze dyktatura komunistyczna
          w Rsoji jest idealnym odzwierciedleniem rzadow absolutnych carow
          rosyjskich. A rosjanie, to akceptuja, ze wzgledu na mentalnosc i
          brak innych wzorcow. Inna sprawa, ze telewizja rosyjska propaguje
          caly czas putina, jego ugrupowanie oraz naszystow jako wzor i jedyne
          sluszne ideologie bedace w stanie ''walczyc o rosyjskosc'' i
          odnowic ''skorumpowany kraj''. Problem w tym, ze ekipa nie zmienila
          sie. Na kremlu procz kumpli putina zasiadaja caly czas urzednicy
          bedacy podpora ekipy jelcynowskiej. a za pomoca korupcji wszystko
          latwiej zorganizowac. Przyklad? Korupcja wyborcza, majaca zachecic
          obywateli do pojscia do urn. Kto w swiadomosci rosjan rozdaje tak
          hojnie prezenty? Wladza, Putin i rzad. wiec odpowiedz na kogo
          zaglosuja jest gotowa. I to jest wlasnie brak demokracji w rosji.
          Przy czym jej brak rozumiany jest jako brak samodzielnego
          podejmowania decyzji, rownego dostepu do mediow i wolnosci slowa.
          Pipes ma racje w 100 proc.
    • pentagon8 Jak The Times widzi wybory w rosji 02.12.07, 19:10
      ''Opposition parties were believed to be struggling, after Kremlin
      reforms that have abolished independent candidates and made it
      harder for political parties to gain representation. Not a single
      pro-Western party is expected to achieve the seven per cent of the
      total vote now needed for a party to secure seats in the Duma''

      Ciekawe dlaczego kreml wprowadzil wszystkie restrykcje i dlaczego
      proreformatorskie partie odniosly taka kleske? Demokratyczny wybor
      czy brak demokracji?

      ''The West’s main election watchdog, the ODIHR, is not monitoring
      the vote. It pulled out after a row with Moscow over delays in
      issuing visas. About 300 foreign observers, half from former Soviet
      republics, have been accredited for the election''

      No prosze, po raz kolejny ''formalne przeszkody'' nie pozwolily na
      zaakredytowanie miedzynarodowych obserwatorow:). Jest to oczywiscie
      na reke Putce, ktory doskonale wie o wszystkich przekretach
      wyborczych, wlacznie z przekupyweaniem wyborcow prezentami.
    • borrka1 Pipes o wyborach w Rosji: Rosjanie chętnie akce.. 02.12.07, 20:07
      Były doradca prezydenta Ronalda Reagana do spraw Rosji jest
      przekonany, że właściwie mamy do czynienia z plebiscytem, a nie
      prawdziwymi wyborami. Według niego Rosjanie - jako społeczeństwo -
      chętnie akceptują ograniczanie zasad obowiązujących w krajach
      demokratycznych.

      a co to sa za ograniczenia,tak maltretujace rosjan?
      z tego co slychac,te ograniczenia bardziej przeszkadzaja tym
      bardziej "rozwinietym demokracjam" w swoim dalszym rozwoju na wschod
      Europy niz samym rosjanom.czyzby rosjanie powinni glosowac w
      interesie zagranicznych "milosnikow"Rosjii?
      Jakos Rosja nie probuje narzucac swoich "niedemokratycznych"
      standartow zachodowi i USA.
    • mason10 Pipes o wyborach w Rosji: Rosjanie chętnie akce.. 02.12.07, 20:21
      biedny agent cia prubojacy sklocic dwa bratnie narody swlowianskie,
      mozesz sobie o buszmenie takie bajeczki gadac, pan prezydent
      wladimir putin skutecznie trzyma cia z dala od swego kraju bo zaraz
      byscie go rozkradli i zajeli surowce jak za jelcyna, patriota
      rosyjski wladimir putin wam to uniemozliwil i to was boli pacholki
      dolara
      • kolorittan szakalopolaczki akceptują demorderstwa w Afganie 02.12.07, 21:45
        wy szakale jesteście i zawsze byliście hipokrytami. Paktując z
        Hitlerem zajęliście Zaolzie i mordowaliście żydów w Jedwabnem, a
        wydawanie żydów Niemcom było powszechne. Za komuchów "wyzwalaliście"
        Czechosłowacje i w większości byliście gorliwymi komuchami. Za Busza
        mordujecie w Afganistanie zgodnie z obłudną tradycją Anglosasów i
        jesteście bardziej demokratyczni niż sam Faszyngton. Taka jest wasza
        tradycja niepodległościowa.
        • eva15 Re: szakalopolaczki akceptują demorderstwa w Afga 03.12.07, 00:28
          kolorittan napisała:

          > mordujecie w Afganistanie zgodnie z obłudną tradycją Anglosasów i
          > jesteście bardziej demokratyczni niż sam Faszyngton.

          W Afganistanie i w IRAKU! Nie ignoruj faktów!

          >Taka jest wasza tradycja niepodległościowa.

          Fakt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka