loppe 06.12.07, 09:29 Dorn z Krauzem się nie spotkał, Marcinkiewicz odwołuje co napisał, a g.pl ... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
util No Kazik napisał nieprawdę, czyli kłamstwo. 06.12.07, 09:30 Ale Ludwik wypiera się jakby spotkanie z Krauze zbrodni było równe. Śmieszny, tym bardziej, że nie widzi w jaki absurd popadł. Odpowiedz Link Zgłoś
cyberdemokracja Kłamstwo w PiS to codzienność, jest podstawą funkc 06.12.07, 09:47 funkcjonowania tej partii. Czyżby dopiero Ci co odeszli z PiS i Ci którzy zaraz wylecą zaczęli dostrzegać że białe nie jest czarne i nauczyli się odróżniać prawdę od kłamstwa? Szkoda że wcześniej te kłamstwa zgodnie powtarzali ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
piglowacki Naiwny ten Krauze jak przedszkolak jakiś 06.12.07, 10:14 Żelazny Ludwik nie dał się wpuścić w spotkanie z Krauze? Zastąpił (SIC!) go Jasiński? To pewnikiem w ramach PC UKŁADU, a nie kompetencji rządowych. No i „oczywista oczywistość”, że Jaruś chciał mieć info z pierwszej ręki, co tam Krauze przeciw UKŁADOWI paliwowemu KNUJE. Dziwie się tylko, że Glapiński w rozpoznaniu KONKURENCJI nie uczestniczył. . Naiwny ten Krauze jak przedszkolak jakiś czy cuś. W ROPIE projektował interesy robić. Jak się zorientował, że mu cichociemne łapsy IV RP koło d… robią, to się chciał z wAAAdzunią dogadać, po rządzie, P(i)C SEKCIE i u pRezydenta zaczął kolędować, …. Panie Krauze, toż to „oczywista oczywistość”, że w RP MONOPOL na PALIWA ma polityczno - mafijno – cichociemny UKŁAD różnorakiej prominencji i próby podłączenia się do tego RUROCIĄGU ze SZMALEM musiały się skończyć TRAGICZNIE. I nie sądzę, że ……. A „MAFIA PALIWOWA” ma się świetnie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=57186211&v=2&s=0 = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = „Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części już przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli jego konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć dotychczasową hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w sferze symbolicznej zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu. Elity wyruszyły więc na wojnę.” - Prof. J.Raciborski (11.02.2005) Odpowiedz Link Zgłoś
kapi46 A może prawdomówny Dorn czemuś jeszcze zaprzeczy? 06.12.07, 11:39 Na przykład temu, że spotykał się prywatnie z Henrykiem Stokłosą, jeszcze wówczas gdy był posłem opozycji. Przeczytałem o tym w dzienniku cotygodniowym NIE. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: A może prawdomówny Dorn czemuś jeszcze zaprze 06.12.07, 11:46 A potem o jego kontaktach ze Stokłosą mówiono w kontekście jego odwołania z MSWiA. Odpowiedz Link Zgłoś
skubi6 Jak usunąć prezydenta 06.12.07, 10:49 Żeby usunąć prezydenta potrzeba 374 głosy w Zgromadzeniu Narodowym (Sejm+Senat). Teraz to niemożliwe, bo PiS ma jeszcze trochę posłów i senatorów. Ale jak patrzymy na to, co się dzieje w PiS i wokoło, to gdyby tak poczekać rok czy trochę mniej (aż się wyrwie TVP z łap PiS, wyjaśni kilka spraw, np. działania CBA), można zrobić nowe wybory, które PiS przegra z kretesem, i prezydenta usunąć. O usuwaniu przezydenta: na jakiej podstawie i według jakiej procedury: www.skubi.net/macierewicz.html Przypomnienie: jaki to uczciwy niekłamiący geniusz ten Marcinkiewicz: www.skubi.net/komisarz.html www.skubi.net/bakijew.html Odpowiedz Link Zgłoś
boguswi Re: Kłamstwo w PiS to codzienność, jest podstawą 06.12.07, 10:53 Popieram Cie, Cyberdemokrato. Najzabawniejsze w tej historii jest to, że Dorn Ludwik - wiarołomca i rozpustnik, facet, który moralnie odpowiada za śmierć dwóch policjantów, bo musieli odwozić do domu jego pijanego kumpla ( a bronili go potem jak niepodległości), niechlubnej pamięc Marszalek Sejmu, kneblujący działalność parlamentu w imię interesu PiSuaru i Jarosława Obłąkanego, teraz stroi się w togi Katona i struga pierwszego obrońcy demokracji, choćby w tak podejrzanym środowisku, jak PiSuar właśnie. A obok niego do dyskusji włącza się facet miły i sympatyczny,ale kabotyn i pajc, dla którego pracy poszukiwała cała Polską, nagle - może z powodu przeczołgania go onegdaj przez Wielkiego Stratega - odzyskuje w sposób cudowny pamięć (to kolejny cud rzekomy sprawiony przez Tuska!) i odsłania tajemnice politycznej alkowy PiSuaru. Czemu tak późno i nie do końca? Egzemplifikacja moralnej jakości PiSuaru wypada żałośnie: oto, pora w końcu spłukać to g..., bo robi się smrodliwie. purpura.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
rtg Re: Kłamstwo w PiS to codzienność, jest podstawą 06.12.07, 13:39 cyberdemokracja napisał: > funkcjonowania tej partii. Czyżby dopiero Ci co odeszli z PiS i Ci > którzy zaraz wylecą zaczęli dostrzegać że białe nie jest czarne i > nauczyli się odróżniać prawdę od kłamstwa? Szkoda że wcześniej te > kłamstwa zgodnie powtarzali ;-) lub je sami wymyślali jak robił to na Ludwik Dorn. Odpowiedz Link Zgłoś
michalpopiel Wizyta u Krauzego poróżniła Dorna i Marcinkiewicz 06.12.07, 09:47 No coz, Dorn ma prawo byc oburzony, bo na spotkaniu go nie bylo. Tak wiec premier Marcinkiewicz przeprosil, i Dorn powinien te przeprosiny przyjac. Chyba, ze zacznie przescigac sie z prezydentem w obrazaniu sie... Odpowiedz Link Zgłoś
rtg Re: Wizyta u Krauzego poróżniła Dorna i Marcinkie 06.12.07, 13:44 michalpopiel napisał: > No coz, Dorn ma prawo byc oburzony, bo na spotkaniu go nie bylo. Tak > wiec premier Marcinkiewicz przeprosil, i Dorn powinien te > przeprosiny przyjac. Chyba, ze zacznie przescigac sie z prezydentem > w obrazaniu sie... Tego pajaca nikt nie prześcignie. Wejdzie do historii jako: "LechII Obrażalski" Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski011 Od kiedy Mracinkiewicz w PO, to mowi "prawde" 06.12.07, 09:54 inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
stradford Wizyta u Krauzego poróżniła Dorna i Marcinkiewicz 06.12.07, 12:02 no, Dorn musi mieć przyjaciół i nieprzyjaciół w fachu wspólnym, czyli kłamaniu... głupio być jedynym kłamcą w RP Odpowiedz Link Zgłoś