Dodaj do ulubionych

Stan wojenny? Prehistoria

13.12.07, 07:20
A co się dziwić.Jaki jest nasz stosunek do zamachu majowego
dokonanego przez J,Piłsudskiego?A o tym ,że zabito w nim ok.360
polskich żołnierzy to prawie nikt nie wie,gdyż nie ma nawet ich
mogił.Prehistoria?
Obserwuj wątek
    • arni_85 Re: Stan wojenny? Prehistoria 13.12.07, 07:43
      Czego tu oczekiwać od obecnej młodzieży. Ludzie po gimnazjum mają zupełnie inne
      patrzenie na świat. Poza tym oni urodzili się w czasach, gdy solidarność doszła
      do władzy. Było lepiej. Dostępnych było sporo dóbr.
      "Po co im pamiętać co było w przeszłości? Przecież teraz jest dobrze." -
      usłyszałem kiedyś.
      Co za puste myślenie. Od dobrobytu i wolności poprzewracało im się w głowach.
      Moje skromne zdanie.
      • rydzyk_fizyk A gdzie nowy 13 grudnia 1981 r? 13.12.07, 08:57
        ten zapowiadany przez Jarosława Kaczyńskiego:
        • 1zorro Re: A gdzie nowy 13 grudnia 1981 r? 13.12.07, 09:57
          no wlasnie! Przeciez kaczor to wszystkim obiecywal!
      • moherfucker1 Sam jestes pusty 13.12.07, 13:43
        Sa swietnie dostosowani do czasow , w ktorych zyja. Nie potrzebuja
        martyrologii i pustych gestow.


        Takie pruchna i skostniale w pogladach dinozaury z checia wcisnelyby
        mlodziez w gorsety wlasnych wyobrazen, zeby moc sie z nimi
        porownywac, albo wywyzszac . My czytamy ksiazki, lubimy opere a wy??

        A my potrafimy pisac bloga, surfowac po sieci, obslugiwac fax,
        komorke, komputer i co tam jeszcze... Kontaktowac sie natychmiast ze
        znajomymi i wiele, wiele innych....

        Wiec poprzednie pokolenie
        powinno szanowac to kim jestesmy i ze potrafimy wybrac swoja droge.
        Nie zakladac nam gorsety i oczekiwac, ze spelnimy ich wydumane
        oczekiwania.

        Nie jestesmy wami i nie bedziemy zyc waszym zyciem,
        nadrabiajac wam za wasze porazki!

        • k.adorator Re: Sam jestes pusty 13.12.07, 17:44
          Tylko, że ludzie szli na czołgi właśnie po to byś mógł mieć komórkę, fax i komputer. By każdy mógł na własnym blogu pisać to co chcę. Tu nie chodzi o gorsety, ale o szacunek dla tych, którzy walczyli byś dziś miał lepiej niż oni.

          To jest problem nie młodego pokolenia ale szkół. Uczą w nich stolic Mołdawii czy Mongolii, ale nie uczą, że Sosnowiec i Będzin to nie Śląsk. Uczą o obcych nam wojnach i wydarzeniach, a nie uczą o stanie wojennym.
          • moherfucker1 Re: Sam jestes pusty 13.12.07, 22:45
            Nie rozsmieszaj mnie....


            Wiekszosc ludzi siedziala w domu i miala w d.pie stan wojenny. Byl tylko
            uprzykrzeniem zycia. teraz znaczy jeszcze mniej.Opowiesci o "chodzeiu na
            czolgii" mozesz wnukom opowiadac razem z inymi bajkami o krolewnie Sniezce itp...
          • burlasino Jeśłi uczyć, to rzetelnie 14.12.07, 00:12
            k.adorator napisał:
            > Tylko, że ludzie szli na czołgi właśnie po to byś mógł mieć
            komórkę, fax i komp
            > uter. By każdy mógł na własnym blogu pisać to co chcę. Tu nie
            chodzi o gorsety,
            > ale o szacunek dla tych, którzy walczyli byś dziś miał lepiej niż
            oni.

            Odezwał się kombatant z typowo kombatancką gadką.
            O ile ja pamiętam (a raczej pamiętam, bo w dniu ogłoszenia stanu
            wojennego miałem już dzieci w wieku szkolnym), to na czołgi porwało
            się raptem kilkudziesięciu rozjuszonych swoim zawodowym poczuciem
            wyższości i bezkarności górników z kopalni "Wujek". Reszta
            społeczeństwa albo odetchnęła z ulgą albo potulnie (z grubsza
            biorąc) podporządkowała się władzy, inna sprawa czy legitymizowanej
            czy nie. Komputerów wówczas nie było, więc nie było i blogów - były
            pamiętniki, a w tych każdy mógł pisać, co chciał i udostępniać
            znajomym. Elementów wynikających z rozwoju techniki nie używaj jako
            podpórki pod swoje tezy.
            Prawdą jest tylko, że wszyscy protestujący w latach 1980-81 chcieli
            aby było lepiej, ale kto normalny tego by nie chciał. Niewielu
            jednak zdawało sobie sprawę z tego, że im samym niekoniecznie musi
            być lepiej w nowym ustroju, a dowiedzieli się tego dopiero po
            latach, kiedy zostali na lodzie.
            A teraz do sedna: młodzież powinno się uczyć historii rozumnie
            czyli w odpowiedniej "dawce", a przede wszystkim rzetelnie czyli
            obiektywnie, a nie wciskać jej prymitywne indoktrynacyjne
            uproszczenia. Jeśli więc lapidaryzować całe zagadnienie to, mniej
            więcej, tak:
            W Polsce w roku 1981, podobnie jak w całej wschodniej Europie,
            panował ustrój niedemokratyczny, choć w miarę egalitarny.
            Materialny poziom życia był dość kiepski, więc wybuchały bunty i
            strajki. Wszyscy chcieli żeby było lepiej, ale różni ludzi różnie
            sobie to "lepiej" wyobrażali; jedni w ramach istniejącego systemu,
            inni w drodze obalenia niedemokratycznego ustroju. W kraju narastał
            konflikt, który w pewnym momencie zagrosił wybuchem wojny domowej,
            do której mogli wmieszać się sąsiedzi Polski, nie tylko Rosjanie,
            ale także Czesi (w odwet za 1968 rok) oraz - rwąca się ochoczo do
            obrony socjalizmu - Ludowa Armia NRD. Aby Polska nie spłynęła
            krwią, podobnie jak Hiszpania w 1936 roku, i na całe
            dziesięciolecia nie pogrążyła się chaosie, apatii i ekonomicznym
            upadku, generał Jaruzelski, reprezentujący zachowawczą cześć
            społeczeństwa, naruszając częściowo konstytucję wprowadził dekretem
            Rady Państwa (która nie była do tego uprawniona, bowiem w tym
            czasie trwała sesja Sejmu) stan wojenny. Aresztowano przywódców
            opozycji i najaktywniejszych jej działaczy i sparaliżowano życie
            społeczne poprzez wyłączenie telefonów, ograniczenia w
            przemieszczaniu się po kraju, godzinę policyjną, kontrolę
            korespondencji itp. Doszło też do kilku incydentów siłowego
            przejmowania okupowanych przez strajkujących obiektów. W jednym z
            nich zginęło 9 górników. W miarę normalizowania się sytuacji,
            zmniejszano stopniowo restrykcje i zwalniano internowanych. W rok
            po ogłoszeniu stan wojenny zawieszono, a w dwa lata po - 13 grudnia
            1983 r - zniesiono. W międzyczasie zmieniła się nieco sytuacja
            międzynarodowa, bowiem w hegemonicznym ZSRR zmarł długoletni
            przywódca i nastał okres pewnej tymczasowości. Do roku 1985 zmarło
            w ZSRR dwóch kolejnych następców komunistycznego "dominatora" i
            nastąpiła znacząca odwilż.
            I to by było na tyle, co do samego stanu wojennego, jego genezy,
            przebiegu i zakończenia. Inna sprawa to ocena polityczna postawy i
            działań Jaruzelskiego po opanowaniu sytuacji na przełomie 1981/82
            roku i w latach następnych. Ale to już temat na kolejne rzeczowe
            streszczenie.
            • bar_annex Re: Jeśłi uczyć, to rzetelnie 15.12.07, 06:36
              > Odezwał się kombatant z typowo kombatancką gadką.
              > O ile ja pamiętam (a raczej pamiętam, bo w dniu ogłoszenia stanu
              > wojennego miałem już dzieci w wieku szkolnym), to na czołgi porwało
              > się raptem kilkudziesięciu rozjuszonych swoim zawodowym poczuciem
              > wyższości i bezkarności górników z kopalni "Wujek". Reszta
              > społeczeństwa albo odetchnęła z ulgą albo potulnie (z grubsza
              > biorąc) podporządkowała się władzy, inna sprawa czy legitymizowanej
              > czy nie. Komputerów wówczas nie było, więc nie było i blogów - były
              > pamiętniki, a w tych każdy mógł pisać, co chciał i udostępniać
              > znajomym.

              Nie fanzol partyjniaczku.
              SB-cka pala wystaje ci zza pazuchy.
              • burlasino Re: Jeśłi uczyć, to rzetelnie 16.12.07, 11:27
                W przypadku zakutego łba, kanieczna jest czasami pała, aby wbić nią
                podstawowe, oczywiste prawdy.
        • bdx65 moherfucker1 14.12.07, 17:21
          moherfucker1 napisał:

          My czytamy ksiazki, lubimy opere a wy??
          >
          > A my potrafimy pisac bloga, surfowac po sieci, obslugiwac fax,
          > komorke, komputer i co tam jeszcze... Kontaktowac sie natychmiast
          ze
          > znajomymi i wiele, wiele innych....

          ***************************
          A nie przyszło Ci do głowy, że jedno drugiego nie wyklucza?
          Można kochać operę i czytać jak wariat książkę za książką i nie być
          informatycznym analfabetą - pisać bloga, surfować, grać na komp.
          pisać programy - być po prostu mądrym współczesnym...

          >>
        • bar_annex Re: Sam jestes pusty 15.12.07, 06:12
          Och, zamknij sie farfoclu!
          Jaki kuswa "nowoczesny" jelop: łumi pisac bloga,
          surfowac po sieci, obslugiwac fax, komorke, komputer.
          Pisac, obslugiwac fax i komputer to ja umialem
          gdy ty wycierales gebe pielucha, debilu!
    • mzastaw Stan wojenny? Prehistoria 13.12.07, 07:51
      Wyobrażam sobie sondaż w 2070 roku. Już dawno nie będzie Kurtyków,
      Terleckich, Bukowskich i innych. Nie będzie również mnie.
      Pozostanie tylko opinia: "Stan wojennych to była największa
      zbrodnia XX wieku w której zginęło kilka milionów obywateli a
      reszta była katowana i maltretowana". Ciekawe tylko jest w jaki
      sposób, wymienieni przeze mnie powyżej i ja, tą "sodomę i gomorę"
      przeżyliśmy?
    • aldona1949 Re: Stan wojenny? Prehistoria 13.12.07, 07:58
      Nie można ciągle grzebać w przeszłości. Należy patrzeć przed siebie.
      Kraj nie rozwinie się przez cofanie się. A swoją drogą, to dlaczego
      Piłsudski, który przyczynił się do śmierci kilkuset żołnierzy jest
      bohaterem narodowym? Następny- szpieg Kukliński- też bohater?
      Dlaczego zdrajcą nazywa się gen. Jaruzelskiego?
      • burlasino Re: Stan wojenny? Prehistoria 14.12.07, 00:21
        aldona1949 napisała:
        > A swoją drogą, to dlaczego
        > Piłsudski, który przyczynił się do śmierci kilkuset żołnierzy
        jest bohaterem narodowym? Następny - szpieg Kukliński - też
        bohater?

        Ponieważ Polska jest krajem o dużym procencie kołtunerii i
        napuszonych hipokrytów, wierzących w cuda-niewidy, a nie w pracę,
        prawdę i uczciwość.
      • bdx65 al-donko 14.12.07, 17:11
        aldona1949
        > Dlaczego zdrajcą nazywa się gen. Jaruzelskiego?

        ******************************
        a co, nie wiesz?
        no to wstydź się Waćpani!
      • bar_annex Re: Stan wojenny? Prehistoria 15.12.07, 06:22
        bo byl ruskimcw..em
      • bar_annex Re: Stan wojenny? Prehistoria 15.12.07, 06:23
        Tacy jak ty nie ida naprzod tylko kreca sie
        w kolko.
      • boykotka Re: Stan wojenny? Prehistoria 15.12.07, 06:50
        Nie zgadzam się z Twoją opiną. W tym roku na wakacjach w Hiszpanii
        poznałam dwie młode Włoszki, którym bardzo podoba się komunizm. A
        nawet nie potrafią sobie wyobrazić sklepu, w którym na wszystkich
        półkach jest ustawiony ocet w butelkach. Jeżeli przestaniemy
        przypominać o tym co było złe w komuniźmie lub innych systemach
        totalitarnych - mogą bardzo szybko powrócić.
    • login-ka Stan wojenny? Prehistoria 13.12.07, 08:06
      Nie popadajmy w skrajności! Młodsi mówią: mnie to nie obchodzi; a starsi: to wina młodzieży, są źli, bo mieli w dzieciństwie lepiej. Zazdrość?
      Prawda jest taka, że nie potrafimy uczyć historii. Jestem rocznikiem 84, więc nie wiem jak to jest w gimnazjum, ale pamiętam liceum i później rok historii na studiach. Problemem jest popadanie w skrajności: byliśmy albo wspaniali albo niesłusznie nękani. Nikt nie uczy konstruktywnego podejścia do historii tzn. były rozbiory,dlaczego? nie dlatego, że źli sąsiedzi postanowili zagrabić nasze ziemie (wizja szkolna), nie mówi się wiele o tym, że to działania naszych wladz i szlachty były nieudolne.
      I ten brak wiedzy widać dziś, cała zeszła kadencja rządu chociażby albo i to co dzieje się dziś między opozycją i rządem. Choć to nie tylko problem Kaczyńskich, ale i wcześniejszy. Kłótnie, brak wspólnej wizji, ciągła walka, a kto myśli o przyszłości obywateli?
      Nic dziwnego, że licealistów i gimnazjalistów nie obchodzi stan wojenny ani historia w ogóle. Kogo obchodzą wypchane figurki w muzeum? Tylko pasjonatów.
      • 1zorro I co sie dziwic? A kaczory zyja ciagle w 1939..... 13.12.07, 08:20
        i mysle, ze dlatego miedzy innymi przegrali.
      • bosman_plama Re: Stan wojenny? Prehistoria 13.12.07, 11:29
        ogin-ka napisała:

        > Prawda jest taka, że nie potrafimy uczyć historii. Jestem rocznikiem 84, więc n
        > ie wiem jak to jest w gimnazjum, ale pamiętam liceum i później rok historii na
        > studiach. Problemem jest popadanie w skrajności: byliśmy albo wspaniali albo ni
        > esłusznie nękani. Nikt nie uczy konstruktywnego podejścia do historii tzn. były
        > rozbiory,dlaczego? nie dlatego, że źli sąsiedzi postanowili zagrabić nasze zie
        > mie (wizja szkolna), nie mówi się wiele o tym, że to działania naszych wladz i
        > szlachty były nieudolne.

        Teza dobra, ale przykład kulą w płot. Przecież przez 50 lat po wojnie nic innego
        nie robiono, tylko wpajano nam, że zabory zawdzięczamy wyłącznie głupocie
        polskiej szlachty i magnaterii, przy okazji malując pozytywny obraz "dobrego
        króla Stasia, patrona artystów". Gwoli ścisłości - teza ta była typowym dla
        socjalizmu fałszem niemal kompletnie ignorującym i ustrój ówczesnej
        Rzeczypospolitej i działania reformatorskie, oraz - tu już zupełnie - ówczesną
        politykę zagraniczną, wraz z próbami zmian sojuszy. Ale to już temat na inną
        dyskusję:).
        Natomiast całkowicie zgadzam się ze zdaniem, że trudno, by młodzież z zapałem
        podchodziła do historii najnowszej, gdy jej bohaterowie kojarzą się obecnie
        głównie z nieodmiennie zapienionymi nieprzejednanymi bojownikami o jak najwięcej
        władzy i przywilejów dla siebie.
        Od siebie dodam, że zdumiała mnie wypowiedź ucznia, który stwierdził, że
        ponieważ jest w biolchemie, to historię miał tylko przez rok. Tu się zdumiałem. Rok?
        • burlasino Re: Stan wojenny? Prehistoria 14.12.07, 00:37
          bosman_plama napisał:
          "Przecież przez 50 lat po wojnie nic innego nie robiono, tylko
          wpajano nam, że zabory zawdzięczamy wyłącznie głupocie polskiej
          szlachty i magnaterii, przy okazji malując pozytywny obraz "dobrego
          króla Stasia, patrona artystów". Gwoli ścisłości - teza ta była
          typowym dla socjalizmu fałszem niemal kompletnie ignorującym i
          ustrój ówczesnej Rzeczypospolitej i działania reformatorskie, oraz -
          tu już zupełnie - ówczesnąpolitykę zagraniczną, wraz z próbami
          zmian sojuszy. Ale to już temat na inną dyskusję."

          Nie wymykaj się formułką o "innej dyskusji", ale - jeśli stawiasz
          jakąś tezę, to ją uzasadnij. Tymczasem, co zdanie to aksjomat i
          brak argumentów.
          Jeśli uważasz, że to nie "sól narodu" (a właściwie Naród czyli
          szlachta, bo chłopstwa za naród nie uważano) tylko jakieś "siły
          zewnętrzne" uczyniły z Rzeczypospolitej Jagiellonów - jednej z
          największych potęg europejskich (a kto wie czy nie największej)
          kraj bezrządny i chaotyczny - kolosa na glinianych nogach, to
          nazwij te siły (lub przyczyny), a nie tylko "dawaj do zrozumienia".
          Oczywiście, lowelas Poniatowski był również elementem tej "równi
          pochyłej", po której Polska zjechała na dno, ale nie przypominam
          sobie bynajmniej, by go PRL-owska edukacja specjalnie
          gloryfikowała. Raczej przedstawiano go jako postać tragiczną -
          pięknoducha słabego charakteru, który miał zbożne chęci, ale brak
          woli działania, a także brak realnych możliwości ze względu na
          uwikłanie osobiste oraz katastrofalny stan państwa we wszystkich
          dziedzinach. I jest to z grubsza opinia zgodna z prawdą.
    • l.o.r.t.e.a GW musi być dumna z takich młodych. Oto efekt 13.12.07, 08:35
      fałszowania historii przez Czerską.
      • onufry.zagloba Nie to efekt postawy rodzicow tej licealistki. 13.12.07, 08:55
        Ludzi, co sie "nie wychylali". I dlatego swemu dziecku nie maja nic
        do powiedzenia.
        • l.o.r.t.e.a W czasie II wś też sporo się nie wychylało, a 13.12.07, 08:58
          jednak każdy o niej wie i pamięta. Nie, tu nie o rodziny chodzi, a
          świadome fałszowanie polskiej historii. Dziś co prawda IPN zaczyna z
          tym walczyć i przywraca Polakom świadomośc o różnych wymazywanych
          celowo zdarezniach.
          • 1zorro Re: W czasie II wś też sporo się nie wychylało, a 13.12.07, 09:55
            kto falszuje historie o 13.12.1981?! Chory jestes?
            • l.o.r.t.e.a Gw fałszuję ją od wielu lat. 13.12.07, 10:37

              • moherfucker1 Mam w d.pie historie. 13.12.07, 13:50
                Mam wlasne problemy. Historia kredytu nie splaci, nie ukonczy
                studiow za mnie, nie nakarmi przyszlych dzieci, nie zawiezie mnie na
                wycieczke do Paryza.....


                Historia nie pomoze mi w zyciu. Tylko pewne cechy charakteru - upor,
                ambicja, uczciwosc. Takze szereg umiejetnosci.

                Grzebanie w teczkach, lustracje, IPN mam gleboko w d.pie! Mam gdzies
                stan wojenny, Urbana, Walese, Kaczynskich, Balcerowicza...

                Obchodzi mnie to jak zyje sie teraz i czy bedzie mi sie zylo lepiej
                w przyszlosci... Teczkami sie nie wyzywie. Dzieci nie nakarmie.
                • l.o.r.t.e.a Co ty pieprzysz? Życie to nie jest tylko 13.12.07, 14:04
                  jedna płaszczyzna ekonomiczna. To także polityka, religia,
                  moralność i historia właśnie.

                  Czy uczenie historii w czymkolwiek przeszkadza ekonomii i
                  gospodarce? Nie.
      • 1zorro Re: GW musi być dumna z takich młodych. Oto efekt 13.12.07, 09:53
        to zbuduj im pomnik! I posadz dwa kaczory na koniu. Najlepiej
        na "kasztance"...
        • antyfaszysta_roku Re: GW musi być dumna z takich młodych. Oto efekt 13.12.07, 12:28
          Gdyby nie własciel Kasztanki dziś gadalbyś z rosyjskim bądz
          niemieckim akcentem..a twoj ojciec podpisałby sie pewnie cyrylicą..


          Pozdro
          • moherfucker1 Re: GW musi być dumna z takich młodych. Oto efekt 13.12.07, 13:55
            No i co z tego? Moze podpisywalby sie ta cyrylica na wielomilionowym
            czeku i z lubosciapatrzyl na rodzinny majatek???

            A tak zap...la za 800 zl i zastanawia sie, czy mu starczy do
            pierwszego. Ale z duma podpisuje sie po polsku. Obudz sie!!! 2 mln
            ludzi ma w nosie Polske i pojechalo na zachod do normalnosci.

            Kolejne dwa miliony tylk oczeka na : skonczenie studiow, szkoly,
            uzyskanie jakis uprawnien i tez wyjada!

            Reszta zostanie bo nie bedzie mogla. Beda z duma rozdrapywac rany i
            mowic o historii...
            Spotkaja sie polatach ze znajomymi z GB i Ci powiedza: Mamy fajne
            domy, dzieci, dobre samochody, jezdzimy na wakacje co roku... A Ci
            co zostali powiedza: a my mielismy stan wojenny i komunizm...
            Ale wiemy kto donosil na dziadka Eugeniusza. Bo IPN wlasnie
            otworzylo kolejne archiwa za 2 mld PLN/
            • antyfaszysta_roku Re: GW musi być dumna z takich młodych. Oto efekt 13.12.07, 16:20
              Sam sobie przeczysz - jesli twoj ojciec pisalby cyrylicą :) to ty
              nie mogłys wyjechać na Zachod; i wątpię czy podpisywałby czek raczej
              orał pole i chlał wodke w kolchozie - oczywiscie bez obrazy. Co do
              UK czy jak piszesz GB (tego ostatniego tam nikt nie uzywa) to zeby
              sie tam dorobic musisz byc dobry. Uwierz mi że tam wyjeżdza
              głównie "element" ktory liczy ze ułozy sobie tam zycie. Sam
              pracowałem w miescie Hull i wiem jak jest. Wróciłem bo tu jest moje
              miejsce jak rownież i twoje; myslisz ze np Czesi tak masowo
              wyjezdzają - nie!! Oni mogą latać do Stanów bez wiz i też są w UE
              moze mi powiesz dlaczego?. Zarobki w Polce raczej rosną (strony
              Urzedu Statystycznego). Sam zarabiam 2.5 razy tyle niz wypisałeś.
              Nie narzekam. A zwyciestwo Piłsudskiego to raczej nie powód do
              rozdrapywania ran. A co do dziadka Eugeniusza to podaj choc jeden
              powod dla ktorego mam nie wiedziec kto na niego donosił.We
              wspomnianych Czechach już jest po lustracji i tam wiedzą..

              Pozdro

              Pozdro
            • bdx65 Re: GW musi być dumna z takich młodych. Oto efekt 14.12.07, 17:25
              moherfucker1 napisał:

              > No i co z tego? Moze podpisywalby sie ta cyrylica na
              wielomilionowym
              czeku i z lubosciapatrzyl na rodzinny majatek???

              Spotkaja sie polatach ze znajomymi z GB i Ci powiedza: Mamy fajne
              > domy, dzieci, dobre samochody, jezdzimy na wakacje co roku... A Ci
              > co zostali powiedza: a my mielismy stan wojenny i komunizm...
              > Ale wiemy kto donosil na dziadka Eugeniusza. Bo IPN wlasnie
              > otworzylo kolejne archiwa za 2 mld PLN/

              ****************************
              zapomniałeś dodać, że jedni i drudzy nie zdążą sobie pogadać, każdy
              w końcu łopatą w d... dostanie...
              i po co tak się bogacić (tam) albo rozdrapywać historyczne rany (tu)?
            • bar_annex Re: GW musi być dumna z takich młodych. Oto efekt 15.12.07, 06:58
              moherfucker1 napisał:

              > No i co z tego? Moze podpisywalby sie ta cyrylica na wielomilionowym
              > czeku i z lubosciapatrzyl na rodzinny majatek???

              Kozę i łowieckę?
              Buehehehe!
              Ty naprawde wierzysz, ze droga do podpisywania
              w UK wielomilionowych czekow cyrylica
              wiodla przez Jaruzelskiego i stan wojenny?
              Wake up, you idiot and smell the coffee! Oj, nie moge, gdzie takich robia - he
              he he!
      • borek84 Re: GW musi być dumna z takich młodych. Oto efekt 13.12.07, 22:40
        Proszę bardzo:)Jako jeden z przedstawicieli kaczyzmu mam też nadzieję że za
        jakiś czas wrócimy a Gazeta Wyborcza znów będzie krzyczeć że Polska nie dorosła
        do demokracji, w TVN podadzą kolejne "klęski" rządu zaściankowej prawicy:)
    • yanuss Stan wojenny? Prehistoria 13.12.07, 08:46
      Jesli Michnik kazal sie odp..od generala a Kiszczak to dla niego czlowiek honoru
      to i mamy owoce zaniechan usluznych kolegow po fachu. Wybiorcza bardzo
      "specyficznie" opisywala tamte lata, ale istotne bylo tez przemilczanie faktow,
      ilosc ofiar, prawdziwe przyczyny.
    • mrozu1978 Stan wojenny? Prehistoria 13.12.07, 09:05
      Jak dla mnie ciekawe jest to, ze dzieciaki z zawodowki - przynajmniej w tych
      wywiadach poglebionych - wiecej jednak i nieco bardziej konkretnie potrafily
      powiedziec o stanie wojennym...
      • atibalo Re: Stan wojenny? Prehistoria 13.12.07, 10:24
        Rozmowa z literami .
      • polld74 Re: Stan wojenny? Prehistoria 13.12.07, 22:38
        Wiadomo robotnicza młodzież jest solą tej ziemi w przeciwieństwie do
        kurzych móżdżków rozpuszczonych w Coca Coli.

        Z drugiej strony jeśli mieliby się uczyć historii w wersji IPN, to
        lepiej niech uczą się matematyki.
    • jogibaboo Stan wojenny? Prehistoria 13.12.07, 10:36
      Młodych to nie interesuje, zgadzam się jak najbardziej. Mam przykład mojej 23
      letniej siostrzenicy. Dla niej grzebanie się w przeszłości lansowane przez braci
      K. i im podobnych frustratów to historia na równi z II wojną światową i
      Napoleonem. Młodzi chcą patrzeć w przyszłość, a nie wracać wiecznie do "etosu".
      • tatiana99 Re: Stan wojenny? Prehistoria 13.12.07, 11:04
        Jako licealistka miałam zerową wiedzę z historii i jeszcze się tym szczyciłam.
        Namiętnie słuchałam wtedy muzyki klasycznej, a historią gardziłam, szczególnie
        najnowszą, bo najbardziej związana była z polityką – uważałam ją za wiedzę
        dobrą w sam raz dla drętwych pedantów bez polotu i fantazji.
        Teraz już całkiem inaczej na to patrzę, ale rozumiem młodych ludzi, gdy nie chcą
        słuchać o stanie wojennym.
    • gaelic04 Michnik Jaruzel i Kiszczak chichoczą z radości! 13.12.07, 11:54
      do dziś nie rozliczono zbrodniarzy Jaruzelskiego, Kiszczaka i innych
      prowodyrów stanu wojennego.Co prawda co jakiś czas trafiają przed oblicza
      sądów płotki w rodzaju byłych esbeków czy milicjantów oskarżanych za
      brutalność, za znęcanie się nad zatrzymanymi, aresztowanymi w czasie stanu
      wojennego.Ciekaw jestem co dzisiaj czuje ta łobuzerska banda UTRWALACZY
      WłADZY LUDOWEJ uczestnicząca w wyciąganiu z domów kobiet, matek, ojców, mężów?
      Co myślą <dzielni> esbecy, milicjanci czy oficerowie tzw lwp? pacyfikujący
      polskie fabryki?Co myśla ci co wyrzucali swoich kolegów z pracy bo taki był
      rozkaz z komitetów? Jakie refleksje ich nachodzą?Smiem sadzić,że wielu z
      nich..żałuje,że już nie mogą służyć pod proletariackimi hasłami i dalej
      zwalczać przeciwników realnego socjalizmu - takich jak nzamordowani :ks. Jerzy
      Popiełuszko, Piotr Bartoszcze, Grześ Przemek, wystrzelanych górników z kopalni
      Wujek,zakatowanych na komendach milicji zwącej się ...obywatelską!Biedna ta
      Polska z b. prezydentem który zapomniał o swoich kolegach z <S> i skupił się
      na odczytach jubileuszowych dla wielkich marketów.
      Jutro zapewne dzielni żurnaliści gazety wyb., polsatu i tvn pokażą głownych
      rzezimieszków
      stanu wojennego, bajdurzących o <mniejszym złu>....
    • antyfaszysta_roku Re: Stan wojenny? Prehistoria 13.12.07, 12:18
      Ciekawe czy ci sami studenci wiedzą kto to był Grzegorz Przemyk,
      Marcin Antonowicz i inni.. To ludzie w ich wieku, którzy zostali
      zamordowani w latach 80-tych przez ówczesnych funkcjonariuszy Milici
      Obywatelskiej, Służby Bezpieczeństwa i Urzędu Bezpieczeństwa; gen.
      Jaruzelski i Czesław Kiszczak byli szefami tych słuzb.
      Nie tak dawno temu szef Gazety Wyborczej - Adam Michnik w swoim
      wywiadzie nazwał Kiszczaka człowiekiem honoru.

      Pozdro
    • krakszczur Stan 13.12.07, 13:40
      pamięci i wiedzy czytelny,
      u uczniów i wielu forummenów (forufeministek).

      Narody bez przeszłości nie mają przyszłości,
      ale po co nam przyszłość narodowa,
      będziemy w Nowej Europie.

      Tradycyjna przyjaźń i życzliwość Niemców i Rosjan pomoże nam wkomponować się do wielkiej rodziny, a po latach nie będziemy pamiętać chorych z nienawiści Terleckich i im podobnych.

      Odetchnąłem z ulgą, gdy z ulic zniknęły zamaskowane szwadrony śmierci
      J. Kaczyńskiego, wywlekające swoje ofiary z domowego zacisza i bezlitośnie je katujące, często na oczach dzieci.

      Wreszcie wróciła normalność,
      bo w szkole była zawsze,
      co widać po poziomie wypowiedzi dziatwy.
    • jk2007 Stan wojenny? Operacja humanitarna! 13.12.07, 13:47
      ktora poparlo wiekszosc polskiego spoleczestwa
    • arras_1333 Stan wojenny? Prehistoria. 13.12.07, 14:10
      A przepraszam kto ma nam o tym mówić, jak nie powiedzą dziadkowie, rodzice?
      Telewizja, gazety wspomną o stanie wojennym raz do roku 13 grudnia i poubolewają
      jak to polska młodzież ma historię w poważaniu. Więc może ze szkoły się dowiemy?
      Niestety ten temat jest realizowany pod koniec 3. klasy gimnazjum lub liceum,
      jeżeli w ogóle jest realizowany bo to czerwiec, wystawienie ocen i mało któremu
      nauczycielowi się chce. Historia to moja pasja, więc sam się dowiedziałem i nie
      musiałem nikogo o to prosić, ale czy każdy Polak się musi historią pasjonować?

      Zamiast pisać durne reportaże o nieznajomości historii, mówicie częściej o
      stanie wojennym, piszcie reportaże o ludziach z tamtych czasów, rodzice niech
      mowią o tym swoim dzieciom, dziadkowie wnukom. Jeżeli tego nie zrobicie, to nie
      czepiajcie się nas potem za historyczna ignorancję. Pozdrawiam.


    • prairiewind Stan wojenny? Prehistoria 13.12.07, 14:38
      historia = historia propagandy. uswiadomil mi to L. Stomma w "krolow polskich
      przypadki". im dalej od wydarzen ,tym wiecej mitow. wiecej zafalszowan. pamiec
      jest zawodna, wiec przetrwaja osądy tych co najglosniej krzycza. chociaz
      najczesciej ci co tak krzycza nie uczestniczyli bezposrednio w danych
      wydarzeniach. jednak nie przeszkadza im to pouczac innych, umoralniac i miec
      pretensje,ze inni nie oddaja im holdu. im dalej od wydarzen tym wiecej
      "bojownikow za wolnosc i demokracje".
    • maureen2 Re: Stan wojenny? Prehistoria 13.12.07, 15:19
      ja pamiętam,była słoneczna niedziela,śnieg skrzył się w słońcu,a
      dzisiaj to już nie to :)).
    • larson41 Stan wojenny? Prehistoria 13.12.07, 17:34
      jakos tego cholernego 12 grudnia wszystko szlo na opak mieli przyjsc znajomi
      na pokerka ,nawet nie zawiadomili ze nic z tego, w tv tez nic ciekawego ,i tak
      wlasciwie gadalismy o byle czym ,o jedenastej Lary postanowil jechac do domu (
      mieszkalam w w-wie na AL,ROZ) nawet nie chcialo mi sie odprowadzic go jak
      zwykle na przystanek z psem . Po kwadransie dzwonek do drzwi, myslalam ze
      czegos zapomnial ale ma klucze wiec dlaczego dzwoni otwieram w dzwiach Zbyszek
      kolega z tego samego domu nic nie mowi tylko sie gapi pytam co sie stalo? mowi
      wojna wojna ,stan wojenny mysle znowu sie nacpal! cholera a ja sama jak sobie
      dam rade, powiedzialam wlaz i nie rozrabiaj zaraz zadzwonie po Marte ,slysze
      jak moja mama z pokoju mowi dzwon i niech go zabiera Zbyszek mowi jeszcze raz
      stan wojenny ,nie dzalaja telefony,sprawdz. Fakt telefon gluchy Zbyszek mowi
      czolgi jada alejami chodz na strych zobaczysz lece na gore nie jada stoja ,
      zastanawiamsie jak to sie stalo ze nikt ale to nikt tego nie slyszal. Nie balam
      sie dziwne ale nie, tylko ta okrop[na mysl czy Laremu udalo sie dojechac do
      domu na Stegny bo to daleko , nie myslalam o tym co dalej tylko czy juz jest w
      domu ,nic do mnie nie docieralo nie zastanawialam sie dlaczego co dalej?
      tylko czy zobaczymy sie rano.
      • larson41 Re: Stan wojenny? Prehistoria 13.12.07, 18:01
        Czytam wasze wypowiedzi na temat stany wojennego wasze 18-25 latkow imysle ze
        jestescie okaleczeni ,i nie chodzi mi o to ze nie wiecie co sie wtedy dzialo
        tylko o to ze wasi rodzice nie umieli wam tego przekazac, was to nie interesuje
        potraficie tylko chciec!!
        • k.adorator Re: Stan wojenny? Prehistoria 13.12.07, 18:12
          Może więc wreszcie runie mit, że Polak to ten inteligentny, a Amerykanin to ten głupi. Oni znają własną historię lepiej niż my swoją i tak samo jest z geografią. Jak dla mnie w szkole powinny być przedmioty Historia Polski i Geografia Polski, zamiast tych powszechnych. Do tego 6 godzin w-f w tygodniu i może coś się z tego wyklaruje. Jestem człowiekiem młodym i musiałem się własnej ojczyzny uczyć z internetu. Dziś składam hołd tym, którzy poświęcili życie dla moich wygód.
        • moherfucker1 Re: Stan wojenny? Prehistoria 13.12.07, 18:12
          Ale bzdury gadasz. TO co sie dzialo, to sprawa Twoja i Twojego pokolenia.
          Mozecie sobie to rozpamietywac do usranej smierci. Natomiast ne macie zadnego
          prawa mlodym kazac zyc waszymi wspomnieniami! My mamy przyszlosc. mamy o co sie
          martwic. Teczki IPN, babraie sie w aktach SB, rozpamietywanie stanu wojennego -
          zostawiamy to wam emerytom.
          • payuta Re: Stan wojenny? Prehistoria 13.12.07, 19:04
            moherfucker1 napisał:

            > Ale bzdury gadasz. TO co sie dzialo, to sprawa Twoja i Twojego
            pokolenia.
            > Mozecie sobie to rozpamietywac do usranej smierci. Natomiast ne
            macie zadnego
            > prawa mlodym kazac zyc waszymi wspomnieniami! My mamy przyszlosc.
            mamy o co sie
            > martwic. Teczki IPN, babraie sie w aktach SB, rozpamietywanie
            stanu wojennego -
            > zostawiamy to wam emerytom.


            A ty moher ,to bedziesz mial co wspominac jako emeryt,nie????
            Swoja historie wnukom bedziesz opowiadal,jak to pod nieobecnosc
            rodzicow pornole sciagales z intermetu,jakie to sprosne sms-y
            blondynkom wysylales,jak chlales w UK ,jak zadrosciles dresom merca
            i jak o nim marzyles,e tez takie auto bedziesz mial w przyszlosci??
            Juz wole opowiesci emerytow.P.P.
            • moherfucker1 Re: Stan wojenny? Prehistoria 13.12.07, 20:31
              Noi co w tym zlego?

              Inne czasy, inne wspomnienia.
    • siostra.sister wartościowe doświadczenie 13.12.07, 20:59
      dziwi mnie ta ignorancja licealistów i gimnazjalistów. przecież to tylko jedno
      pokolenie po pokoleniu osób, które w czasie ogłoszenia stanu wojennego miały po
      kilkanaście czy dwadzieścia parę lat! czyżby rodzice niechętnie dzielili się z
      dziećmi takimi wspomnieniami?
      jestem mniej więcej o połowę starsza od bohaterów tego reportażu. ale podczas
      stanu wojennego miałam zaledwie kilka lat, więc musiałam opierać się na
      wspomnieniach rodziny i relacjach z drugiej ręki. nie uczono nas o stanie
      wojennym w szkole, jednak wiem wiele na jego temat. skąd ta przepaść? przecież
      ta wiedza, doświadczenia przekazywanie z pokolenia na pokolenie bardzo nas
      wzbogacają! mam wielu znajomych z krajów europy zachodniej. zawsze twierdziłam,
      że nasze doświadczenia związane z komunizmem, stanem wojennym i transformacją
      stanowią o naszej wartości, i odróżniają nas od rówieśników z zachodu, którzy
      nie znają innego modelu życia niż model konsumpcyjny. my wiemy, jak wygląda
      świat, w którym nie wszystko jest na wyciągnięcie ręki. oni - nie. fakt, że
      nasza młodzież również wydaje się nastawiona tylko na konsumpcję naprawdę mnie
      martwi.
      • moherfucker1 Re: wartościowe doświadczenie 13.12.07, 22:02
        > dziwi mnie ta ignorancja licealistów i gimnazjalistów. przecież to tylko jedno
        pokolenie

        Dziwi mnie, ze sie dziwisz... Mlodziez ma dosc ogladania sie na Cienie swoich
        rodzicow, zycia zgodnie z ich zasadami, ich strachem...

        > jestem mniej więcej o połowę starsza od bohaterów tego reportażu. >ale podczas
        stanu wojennego miałam zaledwie kilka lat, więc musiałam >opierać się na
        wspomnieniach rodziny i relacjach z drugiej ręki. nie >uczono nas o stanie
        wojennym w szkole, jednak wiem wiele na jego >temat.

        Czyni Cie to kims lepszym???


        >zawsze twierdziłam, że nasze doświadczenia związane z komunizmem, >stanem
        wojennym i transformacją stanowią o naszej wartości, i >odróżniają nas od
        rówieśników z zachodu

        Nie moglas sie bardziej mylic. Kiedy nasi rowiesnicy z zachodu uczyli sie, ze
        praca i uczciwe zycie zapewni Ci utrzymanie, Polacy zyli w blednym
        przeswiadczeniu wlasnej wyjtkowosci. Z tego tytulu nalezalo im sie zawsze
        "cos"... martyrologia wiecznie zywa... Tylko Walenrodyzm nie nakarmi dzieci, nie
        splaci kredytu. Teraz najmlodsze pokolenie zdobywa ta wiedze. Sa o cale
        pokolenie do tylu w porownaniu ze swoimi rowiesnikami z zachodu.


        • quebec4 Masz rację mocher! 13.12.07, 23:59
          A wszystkich oburzonych dzisiejszych 20-30 latków zapytam co wiecie o 1968? Czy
          w ogóle coś wiecie? A strajki w 1970? Kto strzelał i do kogo i dlaczego? Tacy
          mądrzy jesteście?

          Ja sam jestem z pokolelnia stanu wojennego (znaczy urodzony w okolicach) i wiem,
          że choć o stanie wiem trochę więcej, to już o wydarzeniach wcześniejszych to
          niewiele - i jest to naturalne. TO NIE MÓJ CZAS, NIE MOJE WSPOMNIENIA. A
          dzisiejsi licealiści będą się oburzać, że ich dzieci nic nie wiedzą o życiu w
          czasach przed UE (saksy? paszport do Niemiec? No coś ty?)... normalne.
          • siostra.sister Re: Masz rację mocher! 14.12.07, 11:41
            A
            > dzisiejsi licealiści będą się oburzać, że ich dzieci nic nie wiedzą o życiu w
            > czasach przed UE (saksy? paszport do Niemiec? No coś ty?)... normalne.

            wcale nie normalne bo to oznacza, że w rodzinach nikt sobie nic nie opowiada!
            nie mam na mysli wkuwania tych informacji z podręczników - ale ustny przekaz. Ja
            z lubością wysłuchuję opowieści moich dziadków z czasów wojny, rodziców - o
            życiu w głębokim PRLu. Bo to ciekawe i jest częścią mojej tożsamości. Nie jest
            tak, że nic się nie liczy tylko przyszłość i kasa.
          • bar_annex Re: Masz rację mocher! 15.12.07, 07:20
            quebec4 napisał:

            > A wszystkich oburzonych dzisiejszych 20-30 latków zapytam co wiecie o 1968? Czy
            > w ogóle coś wiecie? A strajki w 1970? Kto strzelał i do kogo i dlaczego? Tacy
            > mądrzy jesteście?
            >
            > Ja sam jestem z pokolelnia stanu wojennego (znaczy urodzony w okolicach) i wiem
            > ,
            > że choć o stanie wiem trochę więcej, to już o wydarzeniach wcześniejszych to
            > niewiele - i jest to naturalne. TO NIE MÓJ CZAS, NIE MOJE WSPOMNIENIA. A
            > dzisiejsi licealiści będą się oburzać, że ich dzieci nic nie wiedzą o życiu w
            > czasach przed UE (saksy? paszport do Niemiec? No coś ty?)... normalne.

            Nie badz smieszny.
            Urodzilem sie sporo lat po II wojnie
            ale nie wytrzeszczam oczu jak baran
            gdy slysze o kennkartach, lapankach
            i Auschwitz. Baran to baran i tyle.
        • siostra.sister Re: wartościowe doświadczenie 14.12.07, 11:52
          m
          >
          > Dziwi mnie, ze sie dziwisz... Mlodziez ma dosc ogladania sie na Cienie swoich
          > rodzicow, zycia zgodnie z ich zasadami, ich strachem...

          nie wiem, czy to jest takie naturalne że młodzi ludzie nie wiedzą nic o czasach, w których żyli ich rodzice. wcale nie muszą podzielać ich wartości, chodzi o to, aby cokolwiek wiedzieli o życiu sprzed ery supermarketów i internetu!


          > > jestem mniej więcej o połowę starsza od bohaterów tego reportażu. >al
          > e podczas
          > stanu wojennego miałam zaledwie kilka lat, więc musiałam >opierać się na
          > wspomnieniach rodziny i relacjach z drugiej ręki. nie >uczono nas o stanie
          > wojennym w szkole, jednak wiem wiele na jego >temat.
          >
          > Czyni Cie to kims lepszym???

          o tyle, że mnie wzbogaca. mogę z większym dystansem patrzeć na otaczającą mnie rzeczywistość.

          >
          >
          > Nie moglas sie bardziej mylic. Kiedy nasi rowiesnicy z zachodu uczyli sie, ze
          > praca i uczciwe zycie zapewni Ci utrzymanie, Polacy zyli w blednym
          > przeswiadczeniu wlasnej wyjtkowosci. Z tego tytulu nalezalo im sie zawsze
          > "cos"... martyrologia wiecznie zywa... Tylko Walenrodyzm nie nakarmi dzieci, ni
          > e
          > splaci kredytu.

          a jednak uważam, że się nie mylę. ludzie z mojego pokolenia to nie Walenrodzi, chyba mylisz ich z pokoleniem dzisiejszych 40-to, 50-ciolatków, ludzi, których mentalność kształtował komunizm. dzisiejsi 30tolatkowie mają już całkiem niezłe możliwości rozwijania się, zarabiania pieniędzy. Ci, których znam, świetnie je wykorzystują. Od dłuższego czasu pomieszkuję tu i tam za granicą i często śmiać mi się chce, jak słyszę te narzekania koleżanek z Niemiec, Finlandii, Francji. Studiują po 10lat, bo i tak nie muszą się martwić o swoją przyszłość. Pracę zmieniają jak rękawiczki. Jeżdzą do Indii na drogie wycieczki w poszukiwaniu duchowych przeżyć...
          • moherfucker1 Re: wartościowe doświadczenie 14.12.07, 12:19
            Alez to nie jest tak, ze nie wiemy nic. Po prostu ta wiedza do niczego nam nie
            jest potrzebna. Dywagacje typu: kto donosil, kto nagrywal, kto bibule
            rozprowadzal to dla nas czyste S-F. Nie jest istotne dla nas i nigdy nie bedzie.
            Gorzej jest, ze politycy to niestety ludzie tego pokolenia i dla wlasnej
            przyjemnosci roztrzasaja te momenty zamiast skupic sie naprzyszlosci.
            • siostra.sister Re: wartościowe doświadczenie 14.12.07, 12:23
              Dywagacje typu: kto donosil, kto nagrywal, kto bibule
              > rozprowadzal to dla nas czyste S-F. Nie jest istotne dla nas i nigdy nie bedzie
              >
              jak i dla wielu innych osób. ja tez nie jestem zwolenniczką lustracyjnego
              podejścia do historii. po prostu twierdzę, że szkoda by była, gdyby młodzi
              ludzie nic na ten temat nie wiedzieli. to ciekawa karta współczesnej historii, i
              trzeba korzystać z tego, że jej współtwórcy są ciągle wśród nas - w postaci
              rodziców, ciotek, wujków itp.
              • bar_annex Re: wartościowe doświadczenie 15.12.07, 07:29
                Klocisz sie zapewne z synkiem partyjniaczka
                lub SB-ka, ktory chce zagluszyc sumienie tatusia-gnidy. Nie chce patrzec w
                przeszlosc
                bo te ma obrzydliwa. Tatus nie chce mu sie
                nia chwalic wiec dorabia sobie slogany.
          • moherfucker1 Re: wartościowe doświadczenie 14.12.07, 12:25
            Nikt Ci nie zabraia wsluchwac historii z czasow dziadkow i odzicow.. Al robienie
            z tego ogolnonarodowej tragedii przez duzyopiniotworczy dziennik to przesada.
            Kreowanie na skandal faktu, ze mlodziez ma gdzies stan wojenny i nie przezywa
            tego dnia z nalezyta emfaza jest smieszne...
            Mlodziez ma inne prioytety.

            Zycie nie jest czarno-biale, jak tutaj przedstawiono. Nie wiesz kiedy byl stan
            wojenny? O Jezu!!! Nic nie wiesz o historii, jestes bez korzeni, przodkow,
            kultury...Nastawiony na kase i konsumpcje.

            Smieszny obraz... Co wiecej - pokazuje, ze pokolenie 40to latkow nie rozumie
            wcale swoich dzieci.
            • siostra.sister Re: wartościowe doświadczenie 14.12.07, 12:37

              > Smieszny obraz... Co wiecej - pokazuje, ze pokolenie 40to latkow nie rozumie
              > wcale swoich dzieci.

              a dzieci mają gdzieś swoich rodziców i ich doświadczenia...moim zdaniem to
              jednak smutne.
              • moherfucker1 Re: wartościowe doświadczenie 14.12.07, 12:43
                Nie. Nie maja gdzies... Po prostu nie przezjmuja sie nimi tak jak rodzice. Nie
                sa dla nich w takim samym stopniu wazne.


                Ale wtedy rodzice maja przeswiadczenie, ze dzieci sie wcale nie interesuja swoja
                (ich) historia...

    • almagus Stan wojenny? Prehistoria, chyba nie! 13.12.07, 21:06
      Po stanie przed półbogiem!

      Stanem wojennym coś narobił „Jaruzelu”?
      Przegrało państwo świeckie, mamy rządy kleru.
      Przy stole klerykałom wyrzekłeś się „Polszy”.
      Nie pomyślałeś, że wojsko będzie służyć do mszy.
      Twe OPeZetZety, eSDeeRPe komuniści,
      zawarliście pakt z czarną misją nienawiści.
      Zamiast wyzwolić Polskę z ciemnoty agresji.
      inteligencję poddałeś kościoła presji.
      Teraz „dyplomiuchy”, z nauk rozwoju teologia.
      Tak zgubna okazała się komusza ideologia.
      W miejsce socjalizmu mamy wieczne zbawienie.
      Zamiast Lenina hierarchii uwielbienie.
      Bez pensji, lata bez premii i bezrobocie,
      za to taki „Redyk” zaczął opływać w złocie.
      Przed półbogiem bohaterzy ubrani w kiece.
      Ojczulku „Redyk” Solidarność miej w opiece.
      Ukradł składki biznesmen „Redyk”, stocznia marność.
      Pozwoliła na to już nie ta Solidarność.
      Jak nie złodziej, to pacynka z „Redyka” wzięta.
      Rząd sponsorów z budżetu, takiegoż „prezydęta”.
      Składki bezzębnych, zasiłek, ubrania w łaty.
      Rosną kościoły, Maybachy, luksus i szaty.
      Gorzej jest w rodzinie, nie ma pracy przy kielni.
      Mamy program rodzinny, młodzi bądźcie dzielni!
      Panoszy się religia, konkordat z aborcją.
      Rośnie majątek, władza, dzieci z głodu porcją.
      Mamy ideologię, będzie religia na maturze?
      Kraj Radiomaryjów, religijne przedmurze?
    • psr18gh Stan wojenny? Prehistoria 14.12.07, 03:38
      Nie wierzę, że "teens-ów" nie interesuje Stan Wojenny. To tylko
      demonstracyjna poza-protest na zakłamanie w życiu społeczno-
      politycznym w Polsce. Dla mnie Stan Wojenny był złem, ale szanuję 30-
      40% naszego społeczeństwa dla którego był on mniejszym złem.
      Wkurzają mnie "inżynierowie dusz" z TVP, którzy metodą "łopatologii"
      chcieliby aby 100% naszego społeczeństwa uważało że Stan Wojenny był
      mordem na narodzie. Na taką wypowiedź może sobie pozwolić nasz były
      prezydent pan Lech Wałęsa i ja jego stanowisko szanuję.
      Wczoraj, tj. w czwartek w TVP-info w programie "Po dwudziestej"
      dziennikarka zadała gościowi pytanie: "kiedy autorzy Stanu
      Wojennego" staną pod ścianą? Skrót myślowy był jednoznaczny: :kiedy
      zostaną oni rozstrzelani. Nawet gość tego programu - największy
      deubekizator kraju pan Kurtyka musiał hamować krwiożerczy apetyt na
      zemstę dziennikarki. Czy w takiej atmosferze młodzi ludzie mają
      czerpać wiedzę o Stanie Wojennym? Oni wyczuwają fałsz i zakłamanie
      na kilometr. Metody Kurskiego: "ciemnu lud to kupi" i J.
      Kaczyńskiego: "ci.. ci.. cip głupolki", jak mawia pewna dziennikarka,
      nigdy nie trafią na łatwą glebę coraz inteligentniejszej młodzieży.
      "By the way" w każdym cywilizowanym kraju dziennikarka o której
      wspomniałem została by natychmiast dyscyplinarnie zwolniona. U nas
      pan Urbański stwierdzi że u niego w firmie wszystko jest O.K. TVP
      jest telewizją misyjną a jego dziennikarzy cechuje profesjonalizm
      obiektywizm i bezstronność. podrozny
      • wet3 Re: psr18gh 14.12.07, 15:57
        Znow piszesz bzdury! Pewnie tobie, jak i wszystkim komuchom, tez
        zalezy na tym, aby stan wojenny zostal wymazany ze swiadomosci
        mlodych! Twoja retoryka dobitnie swiadczy o tym.
      • bar_annex Re: Stan wojenny? Prehistoria 15.12.07, 07:49
        psr18gh napisał:

        > Nie wierzę, że "teens-ów" nie interesuje Stan Wojenny. To tylko
        > demonstracyjna poza-protest na zakłamanie w życiu społeczno-
        > politycznym w Polsce. Dla mnie Stan Wojenny był złem, ale szanuję 30-
        > 40% naszego społeczeństwa dla którego był on mniejszym złem.
        > Wkurzają mnie "inżynierowie dusz" z TVP, którzy metodą "łopatologii"
        > chcieliby aby 100% naszego społeczeństwa uważało że Stan Wojenny był
        > mordem na narodzie.

        Bo byl.
        Po zamordowanym narodzie pozostalo
        tylko takie czerwone g.. jak moherfuckery
    • nobull Stan wojenny? Prehistoria 14.12.07, 17:01
      To prawdziwy skandal ze takich idiotom pozwala sie głosowac!

      Przeciez to kommpromitujacy Polskę cwiercinteligenci!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka