Dodaj do ulubionych

Zachód się boi, że biednieje

17.12.07, 07:06
Owoce globalizmu...
Obserwuj wątek
    • mikemayday Zachód się boi, że biednieje 17.12.07, 07:12
      Witamy w socjalistycznej Europie! To chyba jedyny obszar na ziemi, gdzie
      obywatele upatrują ratunku w przyczynie swoich problemów- w socjalizmie.
      • snajper21 Re: Zachód się boi, że biednieje 17.12.07, 08:15
        mikemayday napisał:

        > Witamy w socjalistycznej Europie! To chyba jedyny obszar na ziemi, gdzie
        > obywatele upatrują ratunku w przyczynie swoich problemów- w socjalizmie.

        Pan Bóg kazał się dzielić.Dopłacajcie więcej do polskiego chłopstwa.
        • pikorab Re: Zachód się boi, że biednieje 17.12.07, 09:57
          Przecież i w Polsce występują podobne problemy w większym jeszcze nasileniu: są
          one bowiem skutkami emigracji, bezrobocia, fiskalizmu, błędnych decyzji
          strategicznych, indolencji zarządzania i inn.
          Czyżby nie należało w tym przedmiocie pomyśleć o wdrożeniu najprost-
          szych do wprowadzenia rozwiązań zagranicznych, m.in. adaptacji decy- zji prez.
          Sarkozy'ego dot. zaniechania opodatkowania dochodów z pracy
          w nadgodzinach (np. lekarzy,nauczycieli i inn.)Natomiast wzorów do uproszczeniu
          "ciągów" administracyjnych nie szukałbym we Francji,lecz w Niemczech! A ponadto
          uważam, że należałoby odsunąć od wpływów demagogów, populistów i ludzi o
          wybujałych ambicjach <pikorab>

          • junk92508 Zachód biednieje ale Wschód się bogaci...Nowe Śred 17.12.07, 15:28
            Problem w tym że tak naprawdę są tu dwa efekty:

            1. W końcu ruszyła Azja która się gwałtownie bogaci -podnosi więc ceny na
            produkty których potrzebuje tez Europa (paliwo/żywność)

            2. znaczny wzrost rozwarstwienia dochodów "manadżerzy" i
            super-specjaliści (konsultanci zarządzania itp.) zarabiają coraz więcej w
            stosunku do średniej

            No cóż - lepiej już było... Azja pracuje dużo ciężej i jak my nie pójdziemy w
            ich ślady to będzie coraz gorzej ...

            Mogą to być po prostu nowe Wieki Ciemne gdzie Europa stanie się
            zadup... a centrum cywilizacji będą Chiny czy Indie...
            • kosmiczny_swir Bajki Wacpan opowiadasz 17.12.07, 17:17
              To ze Azjaci duzo pracuja to prawda. To ze duzo zarabiaja to
              klamstwo. Europa biedniej z kilku powodow:
              1. Azja stanowia trudna konkurencje. Firmy tam ulokowane nie musza
              dbac o srodowisko, nie musza przestrzegac czasu pracy, nie musza
              placic nadgodzin. Wreszczie placa glodowe pensje. To jest wyzysk
              Azjatow.
              2. Zbyt male naklday na zaawansowane technologie. Aby wytrzymac
              konkurencje z Azjatami trzeba byc technologicznie do przodu przed
              nimi. I tu przyklad krajow Skandynawskich ktore najwiecej w
              Euopropie wydaja na nauke i badania.
              3. Dzikie podejscie do prawa pracy w karjach takích jak Francja
              Poprawne podjescie to dunskie "Flexicurity". Polecam pogooglac na
              ten temat.
              • flash3r Kto tu opowiada bajki tow. świrze 17.12.07, 18:32
                kosmiczny_swir napisał:

                > To ze Azjaci duzo pracuja to prawda. To ze duzo zarabiaja to
                > klamstwo. Europa biedniej z kilku powodow:
                > 1. Azja stanowia trudna konkurencje. Firmy tam ulokowane nie musza
                > dbac o srodowisko, nie musza przestrzegac czasu pracy, nie musza
                > placic nadgodzin. Wreszczie placa glodowe pensje. To jest wyzysk
                > Azjatow.

                Wzrost gospodarczy nie od razu oznacza poprawę sytuacji materialnej obywateli.
                Patrz na Polskę względnie duży (bo mógłby być większy) wzrost gospodarczy od
                ponad 3 lat, a efekty zaczynają być dopiero teraz odczuwane.

                > 2. Zbyt male naklday na zaawansowane technologie. Aby wytrzymac
                > konkurencje z Azjatami trzeba byc technologicznie do przodu przed
                > nimi. I tu przyklad krajow Skandynawskich ktore najwiecej w
                > Euopropie wydaja na nauke i badania.

                No właśnie, w Europie ale nie na świecie. Ostatnio był artykuł o Chinach przy
                okazji organizowania olimpiady było tam (o ile pamiętam) wspomniane o nakładach
                na naukę. Z resztą popatrz sobie na rynek samochodowy. Co prawda póki co
                produkują szajs, ale to pewnie w końcu sie zmieni (patrz na koreańską KIA) Przy
                czym nie porównuj 3% PKB chińskiego wydawanego na rozwój nowych technologii z
                15% (powiedzmy) PKB fińskiego

                3. Nie znam więc się nie wypowiadam

                Do artykułu:
                Cóż do tej pory socjalizm panował w Europie bo było ją na to było stać, idą
                chude czasy ( a lepszych już raczej nie będzie) i zaraz się okaże, że te
                wszystkie cudowne socjalne przywileje ( o których świr tyle razy pisał ;) ) będą
                musiały być zlikwidowane bo nikt ich nie będzie w stanie udźwignąć.
                • 10svb eurokołchoz się sypie 17.12.07, 20:19
                  w sumie to było do przewidzenia
                  • 4krzych1 rozwiązać EU a wszystkim będzie lepiej!!! 17.12.07, 23:16
                    • kosmiczny_swir Powyżesz posty to Himalaje hipokryzji 18.12.07, 00:41
                      Polska bierze kupę kasy z UE, fundusze unijne są na wyciągnięcie ręki. Wy
                      zamiast kombinować jak je najefektywniej wykorzystać pitolicie jakieś głupoty o
                      eurokołchozie. Przyjedźcie zobaczyć jak tu się żyje. I pamiętaj, że obywatele
                      eurokołchozu płacą na was podatki żeby się kapitaliści mogli rozwijać. Żebyście
                      mogli sobie wreszcie podbudować te pare kilometrów autostrad, z resztą resztę
                      kasy i tak rozkradną koledzy królika przez kontrakty do PRYWATNYCH firm. Jakoś
                      poziom życia w Eurokołchozie jest wyższy niż u was panowie kapitaliści.

                      Pozdrawiam
                      Szczęśliwy Eurokołchoźnik
                    • kosmiczny_swir Himalaje hipokryzji 18.12.07, 00:47
                      Nigdy chyba nie żyliście w Eurokołchozie. A poza tym to obywatele Eurokołchozu
                      płacą podatki na fundusze unijne dla kapitalistów z Poski, żeby kapitaliści
                      mogli sobie parę kilometrów autostrady pobudować, bo jakoś bez UE nie mogli
                      sobie poradzić. Nie dziwota, że Eurokołchoźnicy biednieją skoro muszą płacić
                      podatki na kapitalistów.

                      Zadowolony z życia
                      Eurokołchoźnik
                • grzespelc Re: Kto tu opowiada bajki tow. świrze 18.12.07, 20:03
                  nie porównuj 3% PKB chińskiego wydawanego na rozwój nowych technologii z
                  > 15% (powiedzmy) PKB fińskiego

                  Dlaczego nie, kiedy to niewiele większa kwota?
          • opornik4 Re: Zachód się boi, że biednieje 18.12.07, 21:50
            pikorab napisał
            "Natomiast wzorów do uproszczeniu
            > "ciągów" administracyjnych nie szukałbym we Francji,lecz
            w Niemczech!"

            Chyba nie wiesz co mowisz - Niemcy maja bardzo rozbudowana
            administracje.

    • mikemayday Re: Zachód się boi, że biednieje 17.12.07, 07:13
      plorg napisał:

      > Owoce SOCJalizmu...

      Poprawiłem parę literówek.
      • plorg Re: Zachód się boi, że biednieje 17.12.07, 10:13
        mikemayday napisał:

        > > Owoce SOCJalizmu...
        >
        > Poprawiłem parę literówek.
        ----------------------------
        Jednoczona Europa to nie socjalizm tylko globalizm.

        pl.wikipedia.org/wiki/Globalizm
        pl.wikipedia.org/wiki/Socjalizm
        • mulla_komar Re: Zachód się boi, że biednieje 17.12.07, 13:48
          Tak jak ZSRR, prawda?
          • plorg Re: Zachód się boi, że biednieje 17.12.07, 15:03
            mulla_komar napisał:

            > Tak jak ZSRR, prawda?
            -----------------------
            Nie.
        • rafvonthorn Re: Zachód się boi, że biednieje 17.12.07, 14:40
          Przecież to są absolutnie różne rzeczy, inne kategorie, jak możesz
          tak mieszać pojęcia?
    • cumentator Moher pisze 17.12.07, 08:46

      Jak wyzej.
    • 123i321 Zachód sam sie pozbyl swego bogactwa 17.12.07, 09:01
      i skazal na bankructwo. Oczywiscie mowa o kapitalistycznych
      kryminalistach.
      • muman bieda jest wszędzie 17.12.07, 09:15
        co nie oznacza, że społeczeństwo np belgijskie należy do biednych
      • rafvonthorn Re: Zachód sam sie pozbyl swego bogactwa 17.12.07, 14:42
        Całe szczęście, że u Nas przez 50 lat nie było tych obrzydliwych
        prywaciarzy- krwiopijców. Dzięki temu Polska jest najbogatszym
        krajem świata (choć daleko nam jeszcze do Korei Płn. i Kuby)...
      • masturbator44 @123i321 17.12.07, 14:43
        To niby dlaczego produkty będące dziełem kapitalistycznego rynku tanieją (DVD,
        Elektronika, itp), a produkty będące pod kontrolą Państwa drożeją - mieszkania,
        produkty rolne itp. ??
        He??
        Co powiesz cfaniaczku??
        • 123i321 Re: @123i321 17.12.07, 20:03
          ani mieszkania, ani produkty rolne nie sa pod kontrola panstwa,
          tylko pod kontrola korporacyjnych i bankierskich maafii. Panstwo ma
          tylko kontrole nad skarbowka. badziewie elektroniczne tanieje jak
          wszystkie towary techniczne, bo taka jest jego natura. poza tym
          zamoznosc narodow nie mierzy sie iloscia badziewia zakupionego
          przez obywateli, tylko kapitalem. Polsce caly kapital zostal
          ukradziony, a zachod dobrowolnie pozbywa sie go i wysyla do Azji.
          Dlatego wkrotce Azja zapanuje nad zachodem z woli zachodu.
          amen
          • masturbator44 Re: @123i321 17.12.07, 21:19
            bzdura,
            Rynek mieszkań spółdzielczych jest całkowicie zdominowany przez Państwo -
            pozwolenia na budowę (w łapę urzędasowi), że nie wspomnę o założeniu firmy
            budowlanej, jakieś różnego rodzaju uprawnienia i zezwolenia.

            A rolnictwo w UE?? Królu złoty gdzie ty żyjesz? Przecież te dopłaty do rolnictwa
            w UE są już legendarne.

            Badziewie elektroniczne? Mojego Laptopa - nazywasz badziewiem?? Mój pendrive
            nazywasz badziewiem (spadł mi z drugiego piętra i żyje). To jest naprawdę dobry
            sprzęt, kupiony IMHO w dobrej cenie.

            Naturą każdego towaru jest podlegać prawom wolnego rynku - popyt i podaż. Koniec
            kropka. Trzeba tylko uwolnić rynek - znieść dotacje, cła, ograniczyć rolę
            państwo. Zlikwidować zasiłki. Wprowadzić niski podatek.

            Zamożność narodów mierzy się ich bogactwem, a bogactwo daje TYLKO I WYŁĄCZNIE -
            PRACA a nie np. obijanie się na zasiłku. Praca i Konkurencja.
            • opornik4 Re: @123i321 18.12.07, 21:59
              masturbator44 napisał

              > Naturą każdego towaru jest podlegać prawom wolnego rynku - popyt i
              podaż. Konie
              > c
              > kropka. Trzeba tylko uwolnić rynek - znieść dotacje, cła,
              ograniczyć rolę
              > państwo. Zlikwidować zasiłki. Wprowadzić niski podatek.
              >
              > Zamożność narodów mierzy się ich bogactwem, a bogactwo daje TYLKO
              I WYŁĄCZNIE -
              > PRACA a nie np. obijanie się na zasiłku. Praca i Konkurencja.

              OK,popieram - tyle tylko,ze wtedy co najmniej dwa pokolenia nalezalo
              by "humanitarnie" zlikwidowac.
            • 123i321 Re: @123i321 18.12.07, 22:44
              dla mnie cala elektronika to badziewie, sorry.

              powiedziales dowcip stulecia, ze bogactwo zlodziei i oligarchow
              bierze sie z pracy, podobnie jak "bogactwo" niewolnikow,
              pielegniarek czy ekspedientek zarabiajacych ponizej 1000 zl/m. W
              Polsce bogactwo jednostek bierze sie wylacznie z grabiezy lub
              pasozytnictwa, tylko nieliczni zamozni (nie bardzo bogaci) dorobili
              sie uczciwa wlasna praca. NIkt mi nie powie, ze prawa dziennikarzyny
              ktory przez caly dzien nawija w radio propagandowa mantre globalnych
              wyzyskiwaczy i oszustow, jest wiecej warta niz praca rolnika,
              piekarza, nauczyciela, pielegniarki etc
    • gazaj To skutek walki z CO2 17.12.07, 09:22
      Drożeje żywność, bo zamiast żywności, hodowane są rośliny
      energetyczne. Drożeje paliwo, bo trzeba dodawać droższe dodatki
      roślinne. Drożeje wszystko, bo płaci się podatki za wytwarzanie CO2.

      A wszystko to jest nonsensowne, bo globalne ocieplenie jest
      zjwiskiem normalnym, niezwiązanym z człowiekiem. Cieplej było na
      Ziemi wielokrotnie.
      • inmyeyes Re: To skutek walki z CO2 17.12.07, 12:01
        to też, ale przede wszytkim kołchozowej Europejskiej Wspólnoty Rolnej.
        pzdr
      • rainzug hahaha powiedział co wiedział 17.12.07, 12:24
        cieplej też było jak wymierały dinozaury, ale ty będziesz ginąć w bmw i to
        będzie najważniejsze. Prawdziwym problemem jest to że bazujemy na technologi
        sprzed 100 lat na paliwach kopalnych których spalanie nawet jeżeli nie
        doprowadzi do apokalipsy to kiedyś będzie musiało się skończyć a już są coraz
        droższe i będzie tylko gorzej Eu(ropa) nie będzie już bogatsza...
        • reakcjonista1 Re: hahaha powiedział co wiedział 17.12.07, 13:58
          > cieplej też było jak wymierały dinozaury, ale ty będziesz ginąć w bmw i to
          > będzie najważniejsze. Prawdziwym problemem jest to że bazujemy na technologi
          > sprzed 100 lat na paliwach kopalnych których spalanie nawet jeżeli nie
          > doprowadzi do apokalipsy to kiedyś będzie musiało się skończyć a już są coraz
          > droższe i będzie tylko gorzej Eu(ropa) nie będzie już bogatsza...

          Ty naprawdę wierzysz w ten bełkot, który napisałeś?
          Walka z CO2 to paranoja, gdyż pewnych procesów człowiek nie zatrzyma! No chyba,
          że zatamuje wszystkie wulkany etc... a to właśnie Ziemia wydziela bodaj 98% CO2.
          Więc jesli ty wierzysz oszołomstwu "ekologicznemu" to sam sobie płać, za droższe
          mieszkania, droższą żywność... Nie wszystko na tym świecie drożeje tylko przez
          drożejąca ropę i inflację... takze dzięki tym pasibrzuchom unijnym z Brukseli.
          • capitalissimus Re: hahaha powiedział co wiedział 17.12.07, 16:53
            A zobacz Wikingów - ci to dopiero się naemitowali tego CO2! Doszło
            do tego, że pewna wyspa została nazwana 'zieloną' (Grenlandia) a w
            Polsce rosły pomarańcze.
            • rainzug Re: hahaha powiedział co wiedział 18.12.07, 12:30
              dziadek ci to opowiadał do snu :D może mieli na myśli np Islandię i trafili tam
              latem kiedy jest zielona. "W Polsce rosły pomarańcze" to jakiś następny wymysł
              lobby naftowego tyle rzeczy ciekawych ostatnio się można dowiedzieć a wiesz że
              kiedyś w Polsce rosła puszcza tropikalna? 100 milionów lat temu więc co tam to
              dowód że nic nam nie grozi... "98% dwutlenku węgla jest wytwarzane przez
              wulkany" ludzie widzieliście wykres CO2 na ostatnie 160 000 lat ??? to
              zobaczcie... (wulkany nie zwiększyły swojej aktywności w tym czasie) choćbym nie
              wiem jak sie starał nie widzę tam żadnych 98% skąd w ogóle ci się to wzięło .
              Ale nie przejmujcie się jedzcie sobie polskie pomarańcze pod wulkanem na
              Grenlandii świat i tak nie zrobi zupełnie nic żeby zmniejszyć emisje CO2 tak
              jak do tej pory nic nie zrobił. wątpię że jakikolwiek produkt jest droższy
              choćby o 5 groszy z tego powodu. Ale będą droższe z roku na rok przez kończącą
              się ropę droższą do wydobycia z roku na rok, przez katastrofy
              klimatyczne-jedzenie będzie również coraz droższe ale nie myślcie że to przez
              walkę z CO2 czeka nas olbrzymi kryzys być może będziecie umierać głodu ale to
              również nie będzie wina walki ale braku alternatywnych nowych pomysłów w
              produkcji energii etc
      • opornik4 Re: To skutek walki z CO2 18.12.07, 22:02
        gazaj napisała:

        > Drożeje żywność, bo zamiast żywności, hodowane są rośliny
        > energetyczne. Drożeje paliwo, bo trzeba dodawać droższe dodatki
        > roślinne. Drożeje wszystko, bo płaci się podatki za wytwarzanie
        CO2.
        >
        > A wszystko to jest nonsensowne, bo globalne ocieplenie jest
        > zjwiskiem normalnym, niezwiązanym z człowiekiem. Cieplej było na
        > Ziemi wielokrotnie.

        Czyli wyjsciem byla by likwidacja 50% ludzkiej populacji:)))
    • dr_olek Re: Zachód się boi, że biednieje 17.12.07, 10:38
      Zgadza się. I nie ma tutaj nic, że to Europa.
      W USA społeczeństwo stopniowo ubożeje od lat 70-tych. W statystykach oczywiście
      tego nie widać, bo 1% tegoż społeczeństwa cały czas się bogaci i nieźle zawyża
      przychody gospodarstw domowych.
      Identyczna sytuacja jak z inflacją w Polsce. Co mnie obchodzi, że staniały
      podkłady kolejowe o 20% i spowodowały, że inflacja utrzymuje się na przyzwoitym
      poziomie. Nie mówiąc już o tym, że w Polsce liczy się inflację bazową.
      • noyle Re: Zachód się boi, że biednieje 17.12.07, 22:30
        > W USA społeczeństwo stopniowo ubożeje od lat 70-tych.
        jasne widzlem to osobiście np polscy emigranci bez papierów
        którzy maja najwięcej nieruchomości w stanie Illinois.
    • darek_w1 Cięzko zdziwieni socjaliści 17.12.07, 10:50
      Znowu jacyś socjaliści są ciężko zdziwieni skutkami swoich działań.
      Wierzyli, że ekonomię można zmusić ustawami do tego, żeby nie
      działała na swój sposób, tylko tak jak sobie życzą politycy. A ona
      pokazała gest Kozakiewicza. Niestety panowie, bez pracy nie ma
      kołaczy. Można je oczywiście ukraść komuś innemu (podatki), ale to
      też działa tylko do czasu. A potem wszystko robi efektowne buuuum.
      • kaczylechu jak dorosniesz to moze cos zrozumiesz 17.12.07, 13:18
        widze,ze nie rozumiesz zagadnienia i nie umiesz myslec samodzielnie.
        Problem tych zmian to sam kapitalizm.W krajach kapitalistycznych nie rzadzi rzad
        tylko kapital.Wladza idzie na pasku wielkiego kapitalu i robi co jej ten kapital
        rozkazuje.Po cichu kupuje sie politykow albo ich straszy.Kto ma kase ten
        rzadzi.Taka zasada obowiazuje w kapitalizmie.Pazernosc tej malej ale bogatej
        grupy kapitalistow powoduje,ze wladza zmienia ustawy na korzysc kapitalu i daje
        im nieproporcjonalne ulgi. To powoduje zaklocnie rownowagi ekonomicznej i
        niesprawiedliwy rozdzial wypracowanych dobr,jeszcze wieksze bogacenie sie
        kapitalu i ubozenie spoleczenstwa.Kapitalizm ze swojej natury promuje
        korupcje,wyzysk i niesprawiedliwosc spoleczna.Efektem tego jest ten dzisiejszy syf.
        • saprafik Re: jak dorosniesz to moze cos zrozumiesz 17.12.07, 13:44
          Czyli dochodzimy do wniosku ze problemem jest demokracja. Witam w klubie JKM

          • kaczylechu Re: jak dorosniesz to moze cos zrozumiesz 17.12.07, 14:15
            problemem nie jest demokracja tylko jej braki.
            Filozoficznie mozna wykazac,ze demokracja moglaby dobrze funkcjonowac w
            kapitalizmie i socjalizmie. Problem w tym,ze w kapitalizmie jej nie ma ( sa
            tylko pozory i karmienie spoleczenstwa papka propagandowa a do tego nakladaja
            sie wszelkie zle cechy kapitalizmu wspomnianie wczesniej).W dawnym socjalizmie
            wystepowal ten sam problem bo wtedy prawdziwej demokracji tez nie bylo i
            rzadzila grupa oligarchiczna pod przykrywka jedynej partii i caly system zostal
            wypatrzony doprowadzajac do fikcji socjalizmu co dzis kapitalistyczna propaganda
            probuje wykorzystywac w celu umacniania pozycji tej malej grupy kapitalistycznej
            i gwarantowania sobie korzysci a ciemne w swojej masie spoleczenstwo nie zdaje
            sobie sprawy,ze jest manipulowane na zasadzie socjotechniki.
            Mysle,ze przyjdzie czas na otwarcie oczu i ludzie widzac to bagno i czujac sie
            poraz kolejny rozczarowani i oszukani rozniosa ten gnoj.Wtedy bedzie szansa na
            powstanie czegos nowego i uczciwego.
            Kapitalizm jest przestarzaly i sie juz nie sprawdza na tym etapie.
            Mysle ze przyszlosc to realny socjalizm na bazie prawdziwej demokracji.Dla
            odrobine myslacych polecam Trockiego.Jego przemyslenia maja juz 100 lat ale dzis
            z powodzenie po paru malych przerobkach moglyby zostac zastosowane zeby pchnac
            swiatw lepszym kierunku.
            • saprafik Re: jak dorosniesz to moze cos zrozumiesz 17.12.07, 14:29
              Alez braki w demokracji wynikaja z samej jej idei. Ludzie ktorzy nie potrafia
              kierowac swoim zyciem, maja wplyw na panstwo. Jednostki tego swiadome, staraja
              sie ich wplyw zmarginalizowac.

              Co do Trockiego. Szybko sie zorientowal ze komunizm nie ma szans z kapitalizmem
              i doszedl do tego ze jedyna szansa na przetrwanie komunizmu jest rozlanie sie
              jego na caly swiat. Czytaj: brak wyboru

              • lawyer_pl Re: jak dorosniesz to moze cos zrozumiesz 17.12.07, 14:51
                Dokladnie. Socjalizm zawsze przegra z kapitalizmem. Z prostej przyczyny. Ludzie zawsze beda sie bardziej starac pracujac na swoje niz cudze, nawet jak to cudzej, teoretycznie jest wspolne.
              • kaczylechu Re: jak dorosniesz to moze cos zrozumiesz 17.12.07, 14:56
                tylko pol godziny zawazylo o losach swiata.Trocki spoznil sie wlasnie o te pol
                godziny i Stalin mogl przejac wladze.
                Krotko mowiac sprawa stala sie przegrana,kiedy Stalin dochodzac do wladzy w
                ciagu ktrotkiego czasu zniszczyl wszelkie prawdziwe idee i wprowadzil kult
                jednostki.Na bazie tego doszlo do wypatrzenia systemu i odwrotu od zasadniczego
                i dobrego kierunku.Od tego momentu nie bylo juz socjalizmu tylko uprawianie
                propagandy i kreowanie pozorow.
                Nalezy jednak przyznac, ze nawet ten wypatrzony system po wielu latach (zaczelo
                sie to po smierci Stalina- czyli po okresie stalinizmu)zaczal powoli przyjmowac
                coraz bardziej ludzkie oblicze.
                Dla ciekawosci podam przyklad wiezniow politycznych.Na poczatku lat 70-tych bylo
                ich okolo 600 i w 1986 tylko 6.W czasie Polski sanackiej za Pilsudzkiego
                wiezniow politycznych bylo 12000 i do tego pare setek zabitych z powodow
                politycznych.Krwawy przewrot Pilsudzkiego pociagnal za soba bardzo duza ilosc
                ofiar i politycznych represji.

                W latach 70-tych Polska zaczynala otwierac sie na Zachod i mozliwe stawaly sie
                wyjazdy na caly swiat.Poszatkowo na podstawie zaproszenia a potem za okazaniem
                odpowiedniej ilosci pieniedzy za kazdy dzien pobytu. Tysiace Polakow zaczelo
                odwiedzac swoje rodziny na Zachodzie i wyjezdzac na wycieczki.Problemy zaczely
                sie dopiero kiedy nastala Solidarnosc wspierana przez CIA a dokladniej gora
                Solidarnosci na uslugach CIA.Strajki generalne trwajace tygodniami niszczyly
                gospodarke co wywolalo braki w zaopatrzeniu co dzis propaganda zwala na komune
                ukrywajac fakty dywersji Solidarnosci.
                Kwestie tzw. "eksportu" komunizmu na caly swiat byly juz dzielem tamtej wladzy
                ZSRR i nie wynikaly z teorii Trockiego.To wlasnie te ruchy wyzwolencze
                kosztowaly blok wschodni ogromne pieniadze i ich finansowanie przyczynilo sie
                do oslabienia ekonomicznego calego bloku.To nie tylko utrzymywanie Kuby czy
                pchanie duzej ilosci pieniedzy do NRD i Wietnamu.Przyczyna upadku ZSRR byla
                glownie plajta ekonomiczna ale na koniec decydujaca role odegrala zdrada.Nalezy
                przypuszczac na zasadzie mechanizmu stosowanego przez 50 lat w USA czyli
                korupcji i kupowania sobie waznych ludzi.Do takiej sytuacji doszlo wtedy w ZSRR
                gdzie nastapil rozlam centralnego komitetu i jego czesc zachowala sie tak jakby
                byla przekupiona co potem doprowadzilo do konfliktu silowego.To szeroki temat
                dzis szczegolnie naginany i zmieniany do potrzeb dzisiejszego systemu.
                • facio60 Moze jestes dobrym teoretykiem,ale z praktyka... 17.12.07, 19:08
                  dobrze, ze zylem w tamtych czasach, o ktorych mowisz ze byly wspaniale (lata
                  70-te).Z latwoscia moge wiec powiedziec, ze bylo nie tak rozowo jak piszesz.Pare
                  przykladow:juz w drugiej polowie lat 70 tych a wlasciwie od roku 1975 dobrobyt
                  tworzony przez ekipe Gierka zaczal sie walic.
                  Byly trudnosci z obsluga zadluzenia zagranicznego, coraz mniej bylo chetnych
                  pozyczac.Struktura przemyslu nie byla nastawiona na produkcje dobr
                  konsumpcji.Silny nacisk inflacyjny zmusil Jaroszewicza jako premiera do
                  wygloszenia slynnego przemowienia w czerwcu 1976, w ktorym zapowiedzial podwyzki
                  i to drastyczne.Do dzis pamietam te jego slowa i oburzenie mieszkancow mojego
                  bloku w Warszawie.
                  Juz wieczorem musial spuscic z tonu mowiac o konsultacjach:)))
                  W sklepach pojawily sie powoli puste polki,a wiele artykulow bylo na kartki
                  (cukier chocby).Jeszcze nie bylo Solidarnosci, wiec nie rob ludziom wody z
                  mozgu. Owczesne wladze nie mogly sobie z tym fantem poradzic, bo musialy by
                  spoleczenstwu powiedziec, ze zylismy na kredyt.Wiec wprowadzono ciche
                  podwyzki,sklepy komercyjne,kartki.
                  Dobrze to mieli ci, co mieli dostep do Pewexu czy Baltony, bo ich rodzice na
                  skutek ukladow w partii (PZPR), czy MSW lub SB, wyjezdzali na Zachod i
                  przywozili dolary czy marki.Zarabialo sie wtedy z 15 USD miesiecznie,a tamci
                  mieli 400 - 1000 na miesiac, co po potraceniu wydatkow na jedzenie oznaczalo, ze
                  przywozili miesiac w miesiac w granicach 200 - 800 USD na miesiac.I oni mieli w
                  Polsce eldorado.
                  Mlodzi tego nie wiedza, ale przypomne laskawie, ze piwo w puszce to byl w Polsce
                  niebywaly rarytas, bo u nas nie produkowano tak cienkiej blachy (czolgom to nie
                  bylo potrzebne).Pamietam jak ludzie w kinie az jekneli z zachwytu gdy na
                  "Szczekach" jeden z aktorow zgniotl w rece jednym scisnieciem dloni puszke po
                  piwie.Wiekszosc sali porownywala ta puszke do polskiej puszki w ktorej
                  np.serwowano zielony groszek.Moze mlotkiem osiagnieto by podobny efekt.
                  Buty, normalne ubranie, wszystko to bylo rarytasem w tamtych czasach.Samochod?
                  na przydzial lub talon.Mieszkanie tez, przecietna rodzina czekala na wlasne M
                  lat nascie lub sie nie doczekala.
                  Pamietam,jaka fikcja byla praca w firmach.Nieustanne wypady do miasta bo cos
                  rzucili.W roznych dzialach zatrudnionych po kilka osob dla zadan, ktore mogla
                  wykonac jedna osoba.Masowe wynoszenie dobr z zakladow pracy - "Tym chata bogata
                  co ukradnie tata".
                  Taki system nie mogl sie utrzymac. A ze na jego powstala "Solidarnosc" i
                  jednoczesnie wyplynely na powierzchnie rozne mety, to inna bajka.
                  Nie jestem zwolennikiem dzikiego kapitalizmu.Zawsze smieszyly mnie te porownania
                  do wolnosci amerykanskiej, ktora jest dobra dla bogatych , cwanych i mocno
                  zaradnych zyciowo.Masz tu racje, ze ten kapitalizm ksztaltuja najbogatsi.Oni
                  placa i wymagaja.W ich rekach sa tez media, ktore urabiaja
                  spoleczenstwa.Najlepszy przyklad na dzis to chocby straszenie, ze mieszkania nie
                  drozeja i nalezy rzucic sie na zakup, bo potem moga tylko zdrozec.
                  Nie ma niestety idealnych rozwiazan.Swego czasu myslalem, ze PiS moze jest inna
                  parta,ale oni bardzo dbali o siebie, w walce o wladze wdeptujac innych w
                  bloto.Poznalem paru aktywistow, w miedzyczasie okazalo sie, ze jest nim gosc ze
                  mna pracujacy.Obrzydliwosc,za jedna zl mozesz stac sie jego smiertelnym
                  wrogiem.Parcie na chama,sztucznie podkreslana religijnosc, a w zyciu codziennym
                  kochanka i noz w plecy koledze w pracy.Czasem mysle, ze ci ludzie chodza do
                  kosciola bo pragna sie i z tamtej strony ubezpieczyc, jesli by sie okazalo ze
                  Bog istnieje.
                  • swift073 tez pamietam... 17.12.07, 20:15
                    tez pamietam czasy PRL i wiem,jak to wszystko wygladalo.
                    powszechny brak towarow,system kartkowy,reglamentacja,
                    niska jakosc produktow i uslug itd. Dlatego denerwuje mnie na forach
                    natretne propagowanie socjalizmu,wychwalanie pogladow niejakiego
                    L.Trockiego i K.Marksa i obwinianie USA za cale zlo i
                    niesprawiedliwosc na tym swiecie.
                    Co do samego artykulu - to dziwic moze krotkowzrocznosc obywateli
                    panstw Europy Zachodniej.Wine za rosnace ceny ponosza wysokie (i
                    nadal rosnace) podatki posrednie,akcyza,nadmierne obciazenie panstwa
                    kosztami socjalnymi i przerost biurokracji.To proste i logiczne.
                    Przyklad: VAT w USA ksztaltuje sie na poziomie ok.5%,podczas gdy w
                    UE poziom ten to 20-25%.
                    Dopoki nie nastapia radykalne zmiany w podatkach,to ceny beda rosly.
                    Nie trzeba byc ekonomista,zeby rozumiec ten mechanizm.
                    • facio60 Re: tez pamietam... 17.12.07, 21:04
                      z tymi cenami to troche jest inaczej. Eksplozja cen w ostatnim roku a moze i
                      dwoch to efekt wzrostu w Chinach i Indiach.A ze pod wzgledem ludnosciowym to
                      najwieksze gospodarki swiata, nastapil niebywaly wzrost poytu na surowce i
                      zywnosc.Sila rzeczy odbilo sie to na cenach.Akurat w tych dziedzinach
                      dostosowanie podazy do poytu nie jest mozliwe ze wzgledu na ograniczone zasoby.I
                      do tego musimy sie niestety przyzwyczaic.Podatki to tylko redystrybucja
                      dochodow.Czy lepszy jest system amerykanski czy europejski kontynentalny?
                      Powiedzialbym tak, jak jestes mlody i silny, pelen tupetu i przebojowosci to
                      pewno lepiej bedzie ci w Ameryce.
                      Ale ja wole jednak Europe.Gdybym drasycznie zredukowac podatki, to nie do
                      utrzymania bylyby obecne swiadczenia medyczne chocby czy oswiata. Ja mowie tu o
                      skali a nie o jakis 40% spoleczenstwa.
                      W Europie i w USA nie bedzie lepiej.Wynika to z efektu globalizacji.
                      Kapital ucieka do miejsc, w ktorych moze zarobic.Jasne, ze dochodzi ryzyko
                      polityczne i tylko z tych wzgledow nie nastapilo masowe jego przemieszczenie.
                      Jakie atuty ma Europa czy USA? Nadal jeszcze lepiej zorganizowane panstwa,dobra
                      technike, innowacje, kapital.Ale to sie zmienia.
                      Chiny, India, Korea powoli uniezalezniaja sie w tej kategorii.Kupuja i kopiuja
                      wzorce.Jesli jeszcze sami postawia osrodki badawcze wysokiej klasy, to my nie
                      bedziemy im potrzebni do niczego innego jak miejsce zbytu ich produktow.A sila
                      nabywcza spada......
                      Pozostaje turystyka, ale i zu zmiany klimatyczne moga miec katastrofalne
                      nastepstwa dla krajow alpejskich, a w Hiszpanii jest dotkliwy brak wody.Moze
                      staniemy sie wielkim domem publicznym dla przemyslowcow z Azji?
                      To nieuniknione.
                      Niemal wszystkie panstwa Europy sa poteznie zadluzone, a nieliczne maja nadwyzki
                      handlowe.Przyjdzie moment, ze za ich waluta wiele nie bedzie stalo, bo i
                      surowcow brakuje.
                      Moze to carny scenariusz,ale historia pokazuje, ze padaly imperia a kraje malo
                      znaczace tez zyskiwaly.
                      • darek_w1 Re: tez pamietam... 17.12.07, 23:12
                        > Ale ja wole jednak Europe.Gdybym drasycznie zredukowac podatki, to
                        > nie do utrzymania bylyby obecne swiadczenia medyczne chocby czy
                        > oswiata. Ja mowie tu o skali a nie o jakis 40% spoleczenstwa.

                        Polecam dogłębne zapoznanie się z hasłem "krzywa Laffera". Obniżka
                        stawek podatku wcale nie musi oznaczać spadku dochodów budżetu
                        państwa. Np w Polsce w 2004 roku obniżono stawkę CIT z 28 na 19%, a
                        więc o prawie jedną trzecią. A o ile spadły dochody budżetowe z
                        tytułu tego podatku? Zgadnij.
                        • facio60 Re: tez pamietam... 18.12.07, 09:49
                          sama stopa podatkowa jeszcze nic nie mówi.Istotne jest jakie
                          wydatki może firma zaliczać w koszty, co rozumie się pod kątem
                          przychodu.
                          Dla przykładu tylko powiem Ci,że choć teoretyczne obciążenia
                          podatkiem dochodowym (Körperschaftsteur)są w Niemczech wyższe niż w
                          Polsce i było tak wcześniej, to w efekcie końcowym firma niemiecka
                          może zapłacić mniejszy procentowo podatek.
                          Do ich kosztów można zalicząc np. rezerwy na należności a u nas do
                          celów podatkowych nie, a jeśli to tylko po spełnieniu
                          rygorystycznych wymagań.Podobnie jest z odsetkami, kosztami
                          hotelowymi,funduszem reprezentacyjnym itp.
                          Jeszcze parę lat temu Niemcy oficjalnie krzyczeli, że takie kraje
                          jak Polska,Estonia czy Słowacja nieuczciwie konkurują poprzez niski
                          podatek dochodowy.Same biorą dotacje, które wypracowuje fiskus
                          niemiecki.Dziś jet o tym cicho.Jak myślisz, dlaczego?
                      • artie40 Re: tez pamietam... 18.12.07, 00:55
                        facio60 napisał:
                        > z tymi cenami to troche jest inaczej. Eksplozja cen w ostatnim
                        roku a moze i dwoch to efekt wzrostu w Chinach i Indiach. A ze pod
                        wzgledem ludnosciowym to najwieksze gospodarki swiata, nastapil
                        niebywaly wzrost poytu na surowce i zywnosc. Sila rzeczy odbilo sie
                        to na cenach. Akurat w tych dziedzinach dostosowanie podazy do poytu
                        nie jest mozliwe ze wzgledu na ograniczone zasoby. I do tego musimy
                        sie niestety przyzwyczaic.


                        Tego elementu bym nie przeceniał. Surowce - owszem, ale żywność to
                        trochę inna bajka. Kwoty mleczne, itd., mocno
                        ograniczają produkcję w Europie. Problemem jest
                        bezwładność brukselskiej machiny, znim coś się odblokuje, to pozim
                        cen skoczy o parę pięter - i tam zostanie.

                        Podatki to tylko redystrybucja dochodow.Czy lepszy jest system
                        amerykanski czy europejski kontynentalny? Powiedzialbym tak, jak
                        jestes mlody i silny, pelen tupetu i przebojowosci to pewno lepiej
                        bedzie ci w Ameryce.

                        Podpisuję się obiema łapkami, mam bliski przykład kogoś, kto
                        wyjechał w latach 70 do US i była bajka. Tyle, że dziś jak ma się po
                        50-dziesiątce, jest już znacznie mniej różowo. I nie jest to
                        ktoś kto żył na Jackowie i robił w azbeście, bynajmniej.

                        Poza tymm diagnoza lat 70 super trafiona. A pamiętasz tenisówki na
                        przydział? Nie pomnę, czy były chińskie, wietnamskie?
                        • facio60 Re: tez pamietam... 18.12.07, 10:18
                          pamiętam,były i chińskie i Wietnamskie:)))
                          Ale dla tych, którzy się na nie nie załapali, pozostawały juniorki
                          (Kto je pamięta?).
                          Co do żywności zgoda,ale ja mam daleko idące wątpliwości co do
                          wartości takiego jedzenia.
                          Wystarcz obejrzeć program o przemysłwoej hodowli kurczaków czy
                          gęsi, albo programach budowy w Holandii wież nadmorkich z betonu, w
                          których na poszczególnych poziomach hodować się ma ptactwo,
                          trzodę.Jak wzajemny łańcuch pokarmowy powstaje.
                          A jadłeś choćby pomidory z Holandii??? Brrrrrrrr. sama woda.
                          Za takie jedzenie to ja dziękuję.
                          A jeśli chodzi o Amerykę, to cieszę się, że mnie popierasz.
                          Podczas kampanii wyborczej w Polsce sporo mówiło się o wyższości
                          prywatnej służby zdrowia.Taaaaak.Mówiło się o 100-120 zł składki
                          miesięcznej i obiecywano cuda.Zapomniano o podwyżkach jakich żądają
                          lekarze, jak również dodać, że chodzi o 100 zł na osobę.Czyli jak
                          ktoś ma dwoje dzieci, to placi min 4x100 zł.A jak żona w wieku
                          rozrodczym to dużo więcej.A jak się ma 40 i więcej lat, to składka
                          wzrasta.A w ubezpieczeniu państwowym jeden płatnik i ze składki
                          fnansowane jest leczenie całej rodziny.
                          Takie ubezpieczenia prywatne są dobre tylko dla ludzi o wysokich
                          dochodach, bezdzietnych i młodych.
                  • darek_w1 Re: Moze jestes dobrym teoretykiem,ale z praktyka 17.12.07, 22:51
                    > Mlodzi tego nie wiedza, ale przypomne laskawie, ze piwo w puszce
                    > to byl w Polsce niebywaly rarytas,

                    Piwo w butelce też było rarytasem. Podobnie jak papier toaletowy, z
                    którego zdobycia radość uwieczniono w filmie "Nie lubię
                    poniedziałku".


                    > Pamietam jak ludzie w kinie az jekneli z zachwytu gdy na
                    > "Szczekach" jeden z aktorow zgniotl w rece jednym scisnieciem
                    > dloni puszke po piwie.

                    Ja pamiętam jaki jęk był w kinie na filmie "Żandarm w Nowym Jorku",
                    kiedy sierżant Crouchot wszedł do sklepu mięsnego w NY wybierać
                    odpowiedni kawałek mięsa ;-)

                    > Nie jestem zwolennikiem dzikiego kapitalizmu.

                    A co to jest "dziki kapitalizm"?


                    > Zawsze smieszyly mnie te porownania do wolnosci amerykanskiej,
                    > ktora jest dobra dla bogatych, cwanych i mocno zaradnych zyciowo

                    Oraz dla pracowitych, inteligentnych, z pomysłami i inicjatywą, nie
                    bojących się ciężkiej pracy i wyzwań. Dzięki takim ludziom, ich
                    pracy i ich sukcesom cały kraj jest ciągnięty do przodu. Razem z
                    tymi, którym los nie dał takich talentów, bo jak by nie kombinować
                    to niezamożny Amerykanin żyje na ogół lepiej niż nieźle sytuowany
                    Polak, o Portorykańczyku czy mieszkańcu Nikaragui nie wspominając.
                    • facio60 Re: Moze jestes dobrym teoretykiem,ale z praktyka 18.12.07, 10:08
                      tak, Amerykanin w porównaniu z Portorykańczykiem czy mieszkańcem
                      Niakragui ma lepiej.
                      Ale do przeciętnego Duńczyka, Szweda, Norwega, Fina,Islandczyka,
                      Szwajcara,Austriaka, ........ daleko.
                      • darek_w1 Re: Moze jestes dobrym teoretykiem,ale z praktyka 18.12.07, 10:37
                        > Ale do przeciętnego Duńczyka, Szweda, Norwega, Fina,Islandczyka,
                        > Szwajcara,Austriaka, ........ daleko.
                        >

                        Przeciętnemu Amerykaninowi do przeciętnego Europejczyka jest daleko?
                        Chyba nie mówisz poważnie.

                        Najkrótsza encyklopedia ekonomii
                        1. Żeby dzielić dobra należy je najpierw wytworzyć.
                        2. Do wytworzenia dóbr potrzebne są: pomysł (know how), kapitał,
                        praca, zarządzanie. Potrzebne są _łącznie_, brak którejkolwiek z
                        nich spowoduje niepowodzenie w wytwarzaniu dóbr.
                        3. Za _każdą_ z tych rzeczy konieczne jest odpowiednie
                        wynagrodzenie. Brak odpowiedniego wynagrodzenia za _każdy_ z
                        wymienionych elementów przedsięwzięcia gospodarczego skutkować
                        będzie jego niepowodzeniem.
                        4. Amen.

            • lawyer_pl pieprzysz ja potluczony 17.12.07, 14:31
              Kapitalizm jest przestarzyly mowisz i sie nie sprawdza? Ciekawe tylko czemu Chiny, Indie, Singapur i inne kraje azjatyckie, ktore postawily sie na ten "przestarzaly" kapitalizm tak DOSKONALE sie rozwijaja? Potrafisz to wyjasnic?

              Prawda jest taka, ze PRAWDZIWEGO KAPITALIZMU, ktory jest zbawczy i ozywczy dla kazdego pracowitego narodu, uswiadczysz obecnie tylko w krajach azjatyckich.

              To co mamy teraz w Europie i czesciowo w USA, to nic innego jak SOCJALISTYCZNA gospodarka planowa. Kapitalizm w Europie Zachodniej skoczyl sie latach 50-tych, 60-tych, kiedy to zaczeto przejadac jego owoce, wprowdzajac rozbudowany system pomocy socjalniej, przy jednoczesnym ograniczaniu przedsiebiorczosci obywateli, przez wprowadzanie roznorodnych kocesji, polityk ekonomicznych, interwencjonizmu w sferze gospodarczej i innych szkodliwych bzdur.
              • makabrapolska przyjdz jak dorosniesz 17.12.07, 15:00
                przyjdz jak dorosniesz.Ty nie masz zupelnie pojecia o czym ty piszesz filozofie
                z bozej laski.Brakuje ci wiedzy politologicznej i ekonomicznej i dlatego
                wychodzi ci taki belkot.
                • lawyer_pl Re: przyjdz jak dorosniesz 17.12.07, 15:07
                  Jesli ktos belkocze to ty i tobie podobni. Opowiedz o filozofii i ekonomii stu milionom ludzi, ktorzy zmarli z glodu i wojen sposodowanych socjalizmem i innymi lewicowymi pomyslami.
                  • makabrapolska Re: przyjdz jak dorosniesz 17.12.07, 15:30
                    opowiedz to milionom ludzi w ameryce poludniowej gdzie amerykanski kapitalizm
                    doprowadzil do biedy,smierci i analfabetyzmu.Amerykanskie administracje rekami
                    CIA wspieraly swoje korporacje i nadal to robia.
                    Jezeli jakis kraj nie chcial sie podporzadkowac to CIA destabilizowalo go i
                    zrzucalo rzady wsadzajac swoje marionetki,ktore pozwalaly okradac wlasny kraj z
                    surowcow tak jak to mialo miejsce przez 50 lat w
                    Wenezueli,Boliwii,Ekwadorze,Peru i wielu innych.
                    Opowiedz to w Afryce gdzie amerykanskie koncerny farmaceutyczne przyczynily sie
                    do smierci milionow ludzi przez swoje manipulacje. Najbardziej ostrym przykladem
                    jest sposob dystrybucji lekow na AIDS.Kolejna sprawa to stosowanie nieuczciwycjh
                    metod przez EU i USA w Afryce przez stosowanie doplat do zywnosci i utrzymywaniu
                    cel zaporowych z panstw afrykanskich co spowodowalo tragedie wiele tysiecy
                    ludzi w Afryce i problemy glodu.
                    Koszt "globalizacji" to 6 mln osób zabitych po 1945r. przez CIA w 'humanitarnych
                    interwencjach' - wojnach o zloza naturalne i tania sile robocza na zlecenie
                    wielkich korporacji
              • tornson HAHAHA!! Nie mogę co za debil!!;oD 17.12.07, 16:53
                lawyer_pl napisał:

                > Kapitalizm jest przestarzyly mowisz i sie nie sprawdza? Ciekawe tylko czemu Chi
                > ny, Indie, Singapur i inne kraje azjatyckie, ktore postawily sie na ten "przest
                > arzaly" kapitalizm tak DOSKONALE sie rozwijaja? Potrafisz to wyjasnic?
                O w mordę, Liberalny kapitalizm w Azji Wschodniej!! HAHAHAHAHA!! ;oD
                Tam to jest co najwyżej kaptializm państwowy. W Azji decydujący głos należy do
                państwa, bez zgody państwa korporacje palcem nie kiwną. Tam jest to co nazywa
                się centralnym sterowaniem gospodarką i interwencjonizmem państwowym na skalę
                jakiej Europa może im tylko pozazdrościć!

                > Prawda jest taka, ze PRAWDZIWEGO KAPITALIZMU, ktory jest zbawczy i ozywczy dla
                > kazdego pracowitego narodu, uswiadczysz obecnie tylko w krajach azjatyckich.
                Czyli co? Bo takiego interwencjonizmu jak tam to już prawie nigdzie na świecie
                nie uświadczysz.
                Poza tym gospodarki Japonii, Korei i Chin to gospodarki industralne a nie ta
                postindustralna paranoja jaka jest szczególnie w USA i w mniejszym stopniu w
                Europie Zachodniej. Udział produkcji w tworzeniu PKB jest tam kolosalny, Japonia
                ma produkcję przemysłową na głowę mieszkańca dwa razy większą niż Europa
                Zachodnia czy USA, Korea Płd. porównalną ale oni mają PKB per captia na poziomie
                Portugalii czy Grecji. Na Zachodzie rozwija się kretyński outsourcing który
                pozwala korporacjom produkować za granicą, niepłacić podatków i zagarniać
                kolosalne sumy żerując na półniewolniczej sile roboczej w biednych krajach i
                konsumentach w Europie. Na Dalekim Wschodzie państwo ma nad wszystkim dużo
                większą kontrolę są więc tego efekty.

                > To co mamy teraz w Europie i czesciowo w USA, to nic innego jak SOCJALISTYCZNA
                > gospodarka planowa.
                HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!! Właśnie w Azji gospodarka jest planowa, w Europie
                tylko w niewielkim stopniu (fundusze unijne), w USA korporacje robią co chcą.
                Uproszczając USA mają kapitalizm liberalny, Europa interwencyjny, Azja państwowy!
                Doucz się dzieciaku bo drugi raz nie będę marnował na ciebie czasu, a za
                edukowanie głąbów nikt mi tu nie płaci.

                > Kapitalizm w Europie Zachodniej skoczyl sie latach 50-tych,
                > 60-tych, kiedy to zaczeto przejadac jego owoce, wprowdzajac rozbudowany system
                > pomocy socjalniej,
                Socjal fakt, w tym Europa nie ma sobie równych. No ale niestety ogromne wydatki
                socjalne podyktowane są właśnie zbytnią samowolką korporacji i modelem
                gospodarczym, który generuje zbyt dużo biedy.
                No ale i tak Japonia, o Korei Płd. nie wspominając, mogą tylko pozazdrościć
                standardu życia Europejczykom.
                Podporządkowanie korporacji państwom (czy lepiej wprost Unii Europejskiej)
                przynajmniej w takim stopniu jak jest to w Japonii czy Korei jest nieodzowne. No
                i oczywiście należy skończyć z chorym mitem gospodarki postindustralnej, zamiast
                hodować całą masę pierdzących w stołki nierobów-menagerów należy postawić na
                inżynierów i wzrost nowoczesnego przemysłu.

                > przy jednoczesnym ograniczaniu przedsiebiorczosci obywateli
                > , przez wprowadzanie roznorodnych kocesji, polityk ekonomicznych, interwencjoni
                > zmu w sferze gospodarczej i innych szkodliwych bzdur.
                Przedsiębiorczość obywatela kończy się MŚP, duże firmy/koncerny to już molochy
                bezdusznie zarzadzane przez rady nadzorcze, które muszą podlegać jakimś
                regulacjom ze strony demokratycznych państw.
                • anonym_anonym zabawne te dywagacje 17.12.07, 17:45
                  to nie jakies pseudo panstwo buduje cokolwiek tylko ludzie ,a chinczycy maja 12
                  godzinny dzien pracy , koreanczycy ,japonczycy i my tez bijemy rekordy w czasie
                  pracy i stad efekty. A reszta to pierdoły stopy nie stopy , podatki nie podatki
                  mozna podac 100 przkladow na wysoki rozwoj wraz z wysokimi podatkami i tyle samo
                  przykladow niskich podatkow i szybkiego wzrostu. Koniec koncow w dłyzszej
                  prespektywie liczy sie EDUKACJA! co Dania i Japonia wiedza najlepiej!
                • darr.darek Re: HAHAHA!! Nie mogę co za debil!!;oD 18.12.07, 12:26
                  tornson napisał:
                  >O w mordę, Liberalny kapitalizm w Azji Wschodniej!! HAHAHAHAHA!! (..)
                  >Poza tym gospodarki Japonii, Korei i Chin to gospodarki industralne
                  >a nie ta postindustralna paranoja jaka jest szczególnie w USA i w
                  >mniejszym stopniu w Europie Zachodniej. Udział produkcji w tworzeniu
                  >PKB jest tam kolosalny, Japonia ma produkcję przemysłową na głowę
                  >mieszkańca dwa razy większą niż Europa Zachodnia czy USA

                  Dzieciaku, przyswój najpierw wiedzę o Świecie, zanim zaczniesz dawać rady innym.
                  Japonia nie ma szczególnie dużego sektora przemysłowego.
                  W relacji do PKB jest tam troszkę większy niż w USA czy Francji, ale mniejszy
                  niż w Niemczech i w Polsce.
                  Nie chce mi się nawet ci tłumaczyć dlaczego tak jest. Jeśli przyswoisz podstawy
                  wiedzy (dzięki czemu nie będziesz plótł takich farmazonów jakie napisałeś),
                  wówczas zrozumiesz dlaczego tak sie dzieje.

                  www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/ja.htmlJaponia
                  GDP - composition by sector:
                  agriculture: 1.5%
                  industry: 25.6%
                  services: 73% (2006 est.)


                  USA
                  GDP - composition by sector:
                  agriculture: 0.9%
                  industry: 20.9%
                  services: 78.2% (2006 est.)

                  Francja
                  industry: 20.7%

                  Niemcy
                  industry: 30%

                  Polska
                  industry: 31.7%


              • herr_wolf Re: pieprzysz ja potluczony 17.12.07, 17:47
                > Kapitalizm jest przestarzyly mowisz i sie nie sprawdza? Ciekawe tylko czemu Chi
                > ny, Indie, Singapur i inne kraje azjatyckie, ktore postawily sie na ten "przest
                > arzaly" kapitalizm tak DOSKONALE sie rozwijaja? Potrafisz to wyjasnic?

                nie z powodu kapitalizmu tylko wyzysku

                K.Marks się kłamia
            • herr7 będzie wojna i to światowa 17.12.07, 15:25
              a ludzie dadzą się omamić wojennej propagandzie, tak jak w 1914 r. i w 1939 r.
              Zresztą już się robi wrogów w krajach, które mają ropę i gaz. System
              oligarchiczny, jaki tak naprawdę skrywa się pod nazwą demokracji ma wręcz
              nieograniczone pole do wszelakich manipulacji.
        • reakcjonista1 Ale w domu wszyscy zdrowi? 17.12.07, 14:03
          Jesli ty nie dostrzegasz zgubnego wpływu NIE kapitalistów A własnie biurokracji
          brukselskiej i krajowej to cięzko z tobą.
          • makabrapolska twoja naiwnosc jest bezgraniczna. 17.12.07, 14:28
            Twoja naiwnosc jest bezgraniczna.
            Wlasnie w Brukseli siedzi cala banda cwaniakow i miernot pracujacych dla
            koncernow i bogatych klanow rodzinnych.W tym roku na wiosne mozna bylo
            przeczytac o kumoterstwie z duzymi koncernami.To co sie teraz dzieje w Brukseli
            to bandytyzm w czystej postaci.Kupowane przez wielki kapital ustaw dajacych
            ogromne korzysci koncernom, ograniczanie swobod obywatelskich,zabieranie praw
            pracowniczych zwyklym ludziom co prowadzi do zwiekszenia wyzysku i obnizania plac.
            Ostatnim przykladem jest podpisany traktat.
            Traktat ten od poczatku do konca stoi na strazy praw kapitalu do niepohamowanego
            wyzysku, którego nie rownowaza zadne prawa pracownicze. Swiadczy to o
            antyspolecznym i skrajnie neoliberalnym kierunku rozwoju Unii Europejskiej,
            czego przykladem jest zapisana w traktacie polityka prywatyzacji sluzb publicznych.
            • capitalissimus Re: twoja naiwnosc jest bezgraniczna. 17.12.07, 16:57
              Oligarchia o której piszesz nie ma nic wspólnego z kapitalizmem.
              Oligarchom zależy na utrzymaniu socjalizmu z jego regulacjami,
              koncesjami i limitami aby wykosić konkurencję i dyktować wysokie
              ceny.
              • makabrapolska Re: twoja naiwnosc jest bezgraniczna. 17.12.07, 18:17
                przeciez ty opisujesz dokladnie to co jest w USA od 200 lat i zostalo
                wyeksportowane do Europy.
                • capitalissimus Re: twoja naiwnosc jest bezgraniczna. 17.12.07, 18:33
                  Nie aż tak. Socjalizm w USA rozpoczął się gdy wprowadzany zaczął
                  być "New Deal". A interwencjonizm państwowy spowodował krach 29 roku.
            • g_m11 Re: twoja naiwnosc jest bezgraniczna. 17.12.07, 23:16
              Nasuwa mi sie ,że terroryzm (nie kpie) nie jest pomysłem Talibów ale właśnie
              wszechwładnego kapitału. Przecież ktoś tych terrorystów finansuje. A strach
              przed terroryzmem ułatwia inwigilowanie i manipulowanie
              społeczeństwem.Społeczeństwo żyjące serialami cieszy sie z tanich trampków a nie
              widzi co mu realnie grozi.
        • masturbator44 @kaczylechu 17.12.07, 14:52
          Mylisz pojęcia dziecko,

          To co przedstawiłeś to socjalizm - gdzie władza kontroluje rynek, dzięki czemu
          może "brać w łapę" w zamian za decyzje korzystne dla Big Business.
          Niby czemu Big Business popiera w większości socjalizm?? (3/4 wall street
          głosuje na H. Clinton).
          Gdyby władza nie kontrolowała rynku, to nie byłoby tych problemów.
          • kaczylechu Re: @kaczylechu 17.12.07, 15:16
            zobacz dokladniej co sie dzieje w Niemczech czy Anglii.Jak tam korporacje
            podporzadkowuja sobie politykow.Wielki kapital ma rzady w reku i moze nimi
            sterowac.Okolo 500 swiatowych koncernow podsiada wiekszy kapital niz rzady wielu
            panstw.Juz najwiekszym bagnem jest USA gdzie koncerny calkowicie zdominowaly
            polityke dzialajac na swoja korzysc w cieniu po przez marionetkowego prezydenta
            i jego administracje.Ta dministracja ma dodatkowe korzysci bo posiada duze
            udzialy w tych koncernach.
            Ze wzrostu wydatkow publicznych wynikajacych z manipulacji wielkiego kapitalu
            skorzystaly prywatne firmy zbrojeniowe. Na przyklad Northrop Grumman odnotowal
            57% wzrost sprzedazy miedzy 2002 a 2003 zamieniajac straty w zysk netto. Część
            zbrojeniowa Boeinga przyniosla wzrost zysku do 38%. Zyski Lockheeda Martina,
            światowego numer jeden zbrojen, wzrosly o 23%, jego czesc lotnicza podniosla
            sprzedaz o 60%.
            Wedlug Roberta Hollina, profesora ekonomii Uniwersytetu Massachusetts, wydatki
            na sile robocza i zbrojenia bezposrednie sa dosc slabe w porownaniu z reszta.
            Lwia czesc pieniedzy poplynela do Halliburtona, Bechtela i kilku innych
            prywatnych koncernow zwiazanych z administracja Busha.
            Juz w styczniu 2004 Miedzynarodowy Fundusz Walutowy zorganizowal konferencje
            prasowa na temat polityki finansowej Stanow Zjednoczonych i jej konsekwencji dla
            gospodarki swiatowej. Organizacja, choc stworzona i nadzorowana przez USA,
            wystapila z ciezkimi oskarzeniami.
            • masturbator44 Re: @kaczylechu 17.12.07, 15:25
              Nie wiem czy wiesz, ale USA już do lat 80 zrealizowała wszystkie (dosłownie -
              mam je gdzieś w biblioteczce, mogę przytoczyć) postulaty partii komunistycznej z
              bodajże lat 20.
              USA to największe socjalistyczne bagno na świecie (no, może poza UE). Dlatego
              tam Ron Paul jest taki popularny, bo wiele ludzi zdało sobie z tego sprawę (w
              końcu, u nas też jest coraz lepiej - szczególnie w Polsce)
              To wszystko o czym mówisz - ja dobrze o tym wiem, ale to wynika tylko z tego, że
              rząd coś może. Gdyby większość tych spraw pozostawić wolnemu rynkowi to MY -
              KONSUMENCI wyszlibyśmy na tym najlepiej.
              Firmy nie mogłyby sobie załatwiać przetargów, czy wymuszać wydatków publicznych
              - musiałby konkurować, być innowacyjne, obniżać ceny. Na wszystko.
              Big Business nie lubi wolnego rynku (kapitalizmu), bo kapitalizm zmusza to
              działania, do pracy, do innowacyjności, przedsiębiorczości. A Big Business jest
              stary i nie lubi się przemęczać.
              • kaczylechu Re: @kaczylechu 17.12.07, 15:57
                Widze, ze mylnie rozumiesz slowo socjalizm.lata 20-te w USA to czas najwiekszej
                walki robotnikow o swoje prawa. W tym czasie amerykanski kapitalizm wywolal
                niewolnicze warunki pracy i zycia spoleczenstwa. To wywolalo powszechny bunt
                robotnikow szczegolnie po masakrach do jakich doszlo w USA na zlecenie bogatych
                wlascicieli zakladow takich jak rodziny Rockefeller i im podobnych.
                Efektem tego buntu staly sie wywalczone prawa pracownicze jak 8 godzinny dzien
                pracy,opieka medyczna i prawo do urlopu.(najwieksze dzialania w Chicago) Dzis te
                prawa, mylnie nazywane przez ciemnote socjalem zostaja odbierane. Dzikie
                dzialania koncernow doprowadzaja ponownie do wyzysku i powiekszajacej sie
                biedy.Dzis w USA ponad 50 mln ludzi nie oplaca skladki na opieke medyczna bo ich
                na to nie stac.
                Od 2000 roku zarobki w USA stanely w miejscu i bogaci sie tylko kadra
                menagerska.Uwzgledniajac inflacje amerykanie zarabiaja dzis o okolo 30% mniej
                niz przed 7 laty.
                Krwawy i bezwzgledny kapitalizm istnial w USA zawsze.Jedynie w latach zimnej
                wojny musial troche odpuscic z powodow systemowych i propagandowych.Istnienie
                bloku wschodniego z ZSRR mialo jeden bardzo pozytywny efekt.Kapitalisci
                obawiajac sie,ze ich robotnikom moga przyjsc do glowy pomysly socjalistyczne
                woleli bardziej zadbac o nich dajac im wieksze wynagrodzenie i pozwalajac
                lepiej zyc stosujac propagande - "zobaczcie jak tam w socjalzmie jest zle,czy wy
                tez tak chcecie". Ten straszak na kapitaliste odegral wtedy bardzo dobra role.
                Dzis niestety zniknal i kapitalisci poczuli sie bezkarni pokazujac swoje
                prawdziwe oblicze.Tak uwidocznily sie na nowo najgorsze cechy kapitalizmu ,ktore
                teraz obserwujemy- wyzysk, ograniczanie zarobkow,zabieranie praw pracowniczych
                sprowadzajac ludzi ponownie do roli nowoczesnego niewolnika i nowe wojny o
                surowce naturalne
                • opornik4 Re: @kaczylechu 18.12.07, 23:52
                  kaczylechu napisał:
                  > prawa, mylnie nazywane przez ciemnote socjalem zostaja odbierane.
                  Dzikie
                  > dzialania koncernow doprowadzaja ponownie do wyzysku
                  i powiekszajacej sie biedy...
                  >Jedynie w latach zimnej wojny musial troche odpuscic z powodow
                  systemowych i propagandowych.Istnienie bloku wschodniego z ZSRR
                  mialo jeden bardzo pozytywny efekt.Kapitalisci
                  > obawiajac sie,ze ich robotnikom moga przyjsc do glowy pomysly
                  socjalistyczne woleli bardziej zadbac o nich dajac im wieksze
                  wynagrodzenie i pozwalajac lepiej zyc stosujac propagande
                  - "zobaczcie jak tam w socjalzmie jest zle,czy wy
                  > tez tak chcecie". Ten straszak na kapitaliste odegral wtedy bardzo
                  >dobra role.

                  Od upadku komuny to samo mamy w Niemczech,czyli paradoksalnie dzieki
                  uciskowi w krajach demoludow,tutejsi robotnicy mogli zyc godnie.
                  Wlasnie skonczylam ogladac reportarz "Bieda wsrod niemieckich
                  dzieci".Co mnie najbardziej poruszylo?
                  Nawet nie to,iz wprowadzono dozywianie dzieci w szkolach
                  - juz wielu rodzin tutaj nie stac na cieply posilek.
                  Pokazano dzieci z Hamburga,zadowolone,ze mama znalazla prace
                  - dlaczego?
                  "Bo teraz bedzie mogla kupic caly chleb i jedzenie".
                  "Bo bedziemy mieli,buty i jedzenie".
                  Zadne dziecko nie powiedzialo np.teraz mama mi kupi zabawke.

                  > Dzis niestety zniknal i kapitalisci poczuli sie bezkarni pokazujac
                  swoje
                  > prawdziwe oblicze.Tak uwidocznily sie na nowo najgorsze cechy
                  kapitalizmu ,ktor
                  > e
                  > teraz obserwujemy- wyzysk, ograniczanie zarobkow,zabieranie praw
                  pracowniczych
                  > sprowadzajac ludzi ponownie do roli nowoczesnego niewolnika i nowe
                  wojny o
                  > surowce naturalne


        • g_m11 Re: jak dorosniesz to moze cos zrozumiesz 17.12.07, 22:54
          nie mogę sie zgodzić z ta teza.Problemem są duże podatki co powoduje ,że
          człowiek mało zarabia a duzo kosztuje.Kapitał nie musi nikogo przekupywać (chyba
          Chińczyków) tylko przenosi sie z produkcja tam gdzie taniej.Nie wierzę, że brak
          produkcji mozna zastapić usługami bo za usługi tez trzeba czyms zapłacić a część
          kasy ucieka do Azjatów. Jeszcze troche a Azjaci całkowicie uniezależnią sie od
          Europy i USA a wręcz uzależnią je od siebie
        • darek_w1 Re: jak dorosniesz to moze cos zrozumiesz 17.12.07, 23:07
          > Problem tych zmian to sam kapitalizm.W krajach kapitalistycznych
          > nie rzadzi rzad tylko kapital.Wladza idzie na pasku wielkiego
          > kapitalu i robi co jej ten kapital rozkazuje.Po cichu kupuje sie
          > politykow albo ich straszy.Kto ma kase ten rzadzi.

          Niech zgadnę - działacz albo sympatyk Polskiej Partii Pracy dawniej
          Alternatywa Ruch Społeczny ;-) A może nawet sam tow. Bogusław?

          > Kapitalizm ze swojej natury promuje korupcje,wyzysk i
          > niesprawiedliwosc spoleczna

          I to mnie zarzucasz brak umiejętności samodzielnego myślenia ;-)
          Cytaty żywcem wyjęte z "Trybuny Ludu" z lat 50-tych.
          Nie masz zielonego pojęcia co to jest kapitalizm, co to jest
          kapitał, skąd się wziął i jak działa, jaki jest cel prowadzenia
          działalności gospodarczej (każdej), jakie są zasady nie rządzące i
          jak działają podstawowe prawa ekonomii. Nie wiesz tego i nie chcesz
          wiedzieć. Wiedzę zastępuje wiara w szatana kapitalizmu, którego
          trzeba zniszczyć stosując wszelkie metody, aby zapanowała powszechna
          szczęśliwość. Innymi słowy jesteś wzorcowym komunistą.
      • reakcjonista1 Oni tak mają zawsze 17.12.07, 14:01
        wielkie zdziwienie tym, że ich wspaniałe pomysły na "poprawę" naszego życia
        pękają jak bańki mydlane.
    • inmyeyes Re: Zachód się boi, że biednieje 17.12.07, 11:58
      plorg napisał:

      > Owoce globalizmu...

      Raczej owoce (euro)socjalizmu...

      Jakkolwiek pięknie socjalizm w teorii wygląda (KPP, UE, ZSRR - vide konstytucja) zawsze sieje ogromne spustoszenie.
      Ale ma to też do siebie, że pozwala nielicznym się wzbogacić (na naiwności mas pracujących), i ta stosunkowo nieliczna populacja łatwo socjalizmu nie odda.
      pzdr
    • twketman Zachód się boi, że biednieje 17.12.07, 12:20
      "[...]wierzą, że nawet ciężko pracując nie osiągną wyższego standardu życia niż
      ich rodzice. Ceny bowiem rosną, a płace nie[...]
      To nie ceny rosną tylko podatki w socjalistycznej Europie...
      • ulisse Swiat sie zmienia a ludzie sa tepi i leniwi 17.12.07, 14:50
        kto nie chce dopasowac stylu zycia do swiata i z uporem maniaka
        probuje zmieniac swiat pod swoje potrzeby - musi przegrac. Ludzie sa
        tepi, leniwi i zarozumiali. Wszystko automatycznie "sie nalezy" bez
        ich rosadnego wysilku fizycznego i intelektualnego. Ludzie nie
        umieja juz nawet sie najesc; wszedzie pelno spasionych i chorych. I
        dobrze, ze wlasnie tacy biednieja.
    • krusnik02 Zachód się boi, że biednieje 17.12.07, 12:54
      Sprawa wygląda tak - pomimo kłopotów USA i putinizmu w Rosji te dwa państwa bez
      problemu mogłyby zakasować UE w ciągu roku. USA wywoła jakąś wojnę i się odkuje,
      Rosjanie mają olbrzymi potencjał gospodarczy, wyhamowany sztucznie przez
      urzędników Putina, trzymających za mordę wszystkich, którzy nie są przychylni
      wodzowi. A UE? Z idei lat 50. XX wieku nic nie zostało - najwięksi gracze , tacy
      jak Niemcy czy Hiszpanie, kombinują ile wlezie by mieć jak najwięcej władzy i
      pieniędzy. Dlatego nie oszukujmy się - bycie w Unii nic nam nie gwarantuje.
    • lawyer_pl Re: Zachód się boi, że biednieje 17.12.07, 13:00
      Rozbudowany system opieki socjalnej (kosztowny i zniechcecajacy ludzi do pracy), wysokie podatki, biurokracja, etc. Europa (w tym niestety my) robi wszystko, aby jej obywatele, za 20 lat musieli jezdzic "na saksy" do Chin lub Indii. Radze sie juz teraz uczyc jakiego jezyka azjatyckiego.
    • kaczylechu kapitalizm wychodzi bokiem,tak nie bylo w PRL 17.12.07, 13:03
      tak dzieje sie w calej Europie.W Niemczech wzrost cen zywnosci wynosi srednio
      30%, ogrzewania 50%.Od nowego roku gaz drozeje 20% i w polowie roku nastepne 20%
      co nie jest efektem podwyzki gazu przez Ruskich bo ta cena zostaje stala i tez
      ceny gazu z morza polnocnego sie nie zmienily.Ceny podnosza pazerne na zysk
      koncerny.
      W PRL jak ceny podniesiono o 10-15% tpo ludzie protestowali i wychodzili na
      ulice a tu w tej pseudodemokracji mozna podniesc o 50% i nikogo nie ruszy
      pomimo,ze okolo 5 mln ludzi pracuje na granicy minimum socjalnego i ta grupa
      szybko sie powieksza.Okolo 1,5 mln ludzi pracuje w pelnym wymiarze godzin i
      musi korzystac z pomocy socjalnej bo za swoja pensje nie sa w stanie wyzyc.
      W PRL ludzie mieli poczucie bezpieczenstwa socjalnego i takiej biedy nie
      bylo.Jednak ciemnota dala sie zmanipulowac klamliwej propagandzie o
      kapitalistycznym dobrobycie nie wiedzac ze gora Solidarnosci to marionetki
      doradcow CIA.
      • swoboda_t Re: kapitalizm wychodzi bokiem,tak nie bylo w PR 17.12.07, 14:38
        "W PRL ludzie mieli poczucie bezpieczenstwa socjalnego i takiej
        biedy nie bylo"

        Ehhh, zawsze trafi się jakiś pajac co stwierdzi, że za komuny to
        było lepiej. Tak tak, w PRL żyło się lepiej niż w IIIRP. Ba, w PRL
        żyło się lepiej niż w Belgii, Francji, USA. W ogóle w PRL wszystko
        było super i za darmo. Albo tych czasów nie pamiętasz, albo coś ci
        się popieprzyło. Nie ma i nigdy nie będzie kraju, gdzie sprawdziłby
        się realny socjalizm. Bo to system wadliwy z definicji, dobry dla
        społecznosci robotów, ale nie ludzi. Było takie wyspiarskie państwo,
        nazwy nie pamiętam, gdzieś na Pacyfiku, w którym
        wprowadzono "idealny socjalizm" - mieli tam jakieś złoża i kasy do
        oporu. Państwo fundowało zasiłki, dowolne studia za granicą, a nawet
        samochody. W ciagu 3 czy 4 dekad skończyło się to bankructwem (teraz
        jest na utrzymaniu Australli czy Nowej Zelandii), oraz powszechną
        otyłością i niezaradnością obywateli. Kto wierzy w socjalizm jest po
        prostu naiwny, kto twierdzi, że w PRL było ekstra ten jest czubkiem
        albo zwyczajnie kłamie.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Zachód się boi, że biednieje 17.12.07, 13:17
      Bo dla wszystkich bogactwa nie wystarczy. A kupując towary z chin transferujemy
      nasze pieniądze do Azji.
    • xabc123 Aby Chiny się wzbogaciły, musi zbiednieć Zachód 17.12.07, 13:23
      Nigdzie nie jest powiedziane, że całe bogactwo ma być ulokowane w krajach
      zachodnich, które w dużej mierze zbudowały swą potęgę gospodarczą na wyzysku
      kolonialnym reszty świata. Problem jest tylko taki, że jak skończy się dobrobyt,
      to niektórym państwom może przyjść ochota na zbrojne rozwiązanie problemu. Cała
      heca USA z Irakiem ma zresztą tło gospodarcze. Amerykanie nigdy nie pogodzą się
      z biedą, prędzej wywołają III wojnę światową. W Europie też może być kłopot z
      przyzwyczajonymi do luksusu Niemcami. Najgorsze jest jednak to, że nasza biedna
      planeta nie wytrzyma takiej eksploatacji w pogoni za dobrobytem. Koniec świata
      jest nieunikniony.
      • reakcjonista1 Gdyby to była prawda ludzkość 17.12.07, 14:07
        wciąż przesiadywałaby w jaskiniach o wodzie i pieczonych dzikach na ogniu.
        • rainbow.warrior To co kiedyś nie było prawdą dziś nią jest... 17.12.07, 14:21
          Ludzi jest coraz więcej, możliwości i potrzeby mają coraz większe a zasobów
          coraz mniej. Kiedyś natura była w stanie odtworzyć to co jej zabieraliśmy, dziś
          już nie. Otaczająca nas natura ginie. Potem zginiemy my.
      • darthmaciek jest dokladnie odwrotnie !! 17.12.07, 16:04
        Wyjscie z nedzy pol miliarda Chinczykow (i jakis dwustu milionow
        mieszkancow Indii) w niczym nie zubozylo Zachodu, ani zadnego innego
        regionu swiata! Przeciwnie - gigantyczna produkcja bogactwa w
        Chinach (a takze szybko rozwoj innych krajow, jak np. Indie) ma jak
        najbardziej pozytywne konsekwencje dla calego swiata, a wiec takze
        Zachodu. Chinczycy zalewaja co prawda rynki swoimi produktami, ale
        sami takze konsumuja i sprowadzaja mnostwo produktow, na czym wiele
        zachodnich firm robi kokosy!! Wyobrazanie sobie, ze na swiecie
        istnieje tylko ograniczona ilosc bogactwa, co pociaga za soba
        koniecznosc zabrania jednym, aby inni mogli sie wzbogacic, to
        calkowicie falszywa wizja najbardziej jaskiniowego marksizmu!!
        Wzrost gospodarczy polega na tworzeniu bogactwa KTORE WCZESNIEJ NIE
        ISTNIALO, a wiec nikomu sie go nie zabiera. Niech zyje chinski
        wzrost gospodarczy - wszyscy na nim korzystamy!
        • xabc123 darthmaciek - wielki fan wielkich Chin Ludowych 17.12.07, 17:50
          Twoja fascynacja Chinami jest zastanawiająca. Niedawno na forum była polemika w
          związku z odwołaniem spotkania papieża z Dalajlamą i tam też byłeś rzecznikiem
          polityki chińskiej. Owszem, Chiny na razie dużo na Zachodzie kupują, ale powoli
          przejmują technologie (między innymi przez szpiegostwo w USA) i będą się
          stopniowo uniezależniać od importu, np. niedługo same będą produkować odrzutowce
          itp. Najważniejsze jednak jest to, że ewolucja każdego zamkniętego systemu
          kiedyś się kończy. Wzrost ma swój kres z uwagi na ograniczone zasoby. Myślę, że
          to powoli czeka nasz świat. Nie chodzi zresztą wyłącznie o rabunkową gospodarkę
          skończonymi zasobami surowców, ale także o niszczenie środowiska naturalnego na
          olbrzymią skalę. To właśnie Twoja wiara w nieskończony rozwój naszej cywilizacji
          i wysławianie chińskiego rozwoju gospodarczego mają wyraźnie marksistowski wydźwięk.
          • darthmaciek sprostowanie plus odpowiedz 17.12.07, 18:10
            NIE jestem zwolennikiem chinskiej polityki wobec Tybetu, wrecz
            przeciwnie, jestem calkowicie swiadom, ze jest ona zbrodnicza i
            niegodziwa. ALE - skoro Watykan nie ma ZADNEGO sposobu, aby ta
            polityke zmienic (a nie ma), glupota byloby draznienie Pekinu
            poprzez przyjmowanie Dalaj Lamy na salonach watykanskich, w
            sytuacji, gdy Kosciol stara sie dogadac z Chinami w sprawie
            zakonczenia przesladowan chinskich katolikow. W tym punkcie uwazam,
            ze realpolityka Benedykta XVI jest sluszniejsza, niz idealizm Jana
            Pawla II. Bo cierpienia chinskich katolikow sa realne.

            Masz racje, ze wiara w nieskonoczone mozliwosci rodzaju ludzkiego
            byla gloszona przez marksistow - ale bynajmniej nie tylko przez
            marksistow! To wlasnie gospodarka wolnorynkowa jak na razie
            pozwolila wydobyc sie setkom milionow ludzi z nedzy i przezwyciezyc
            wszystkie kolejne bariery na drodze ku lepszemu bytowi calej
            ludzkosci. Mowisz, ze ewolucja kazdego zamknietego systemu kiedys
            sie konczy - i masz racje. Wszelako, nasz system bynajmniej jeszcze
            nie wyczerpal nawet czesci swoich zasobow, przeciwnie, jak dotad
            uszczknelismy dopiero znikomy ulamek zasobow naturalnych - na
            wykorzystanie reszty jak na razie nie mamy po prostu technologii,
            ale pracujemy (jako ludzkosc) nad tym. Poza tym, nawet jesli ja juz
            tego nie dozyje, kiedys poszukamy innych swiatow, najpierw jako
            zrodla surowcow, a z czasem takze jako terenow do kolonizacji.

            Uwaga z przepowiedniami co do granic wzrostu: znasz zapewne te
            slynna przepowiednie ekonomistow z poczatku XIX wieku, iz zadne
            miasto nie moze przekroczyc liczby dwoch milionow mieszkancow, gdyz
            nie starczy owsa i siana na karmienie koni ciagnacych wozy dowozace
            zywnosc..... No i jakos przeskoczylismy te bariere...

            Pozdr
            • xabc123 Co będzie dalej, zobaczymy 17.12.07, 19:26
              Cieszę się, że nie popierasz chińskich występków w Tybecie. Mnie jednak nie
              podoba się ugodowa postawa Watykanu, ale poczekajmy, zobaczymy co z niej
              wyniknie. Jakoś nie wychodzi papieżowi z Rosją, prawosławni chcą po prostu
              zlikwidować diecezje katolickie. Oby nie było tak, że ustępstwa Watykanu zostaną
              przez Chiny odczytane jako cicha zgoda na stopniową asymilację chińskiego
              katolicyzmu. Przypuszczam, że polityka Benedykta raczej się nie sprawdzi i
              Watykan wróci kiedyś do koncepcji JPII. Na razie obecny papież ma swoje 5 minut.

              Co do kwestii rozwoju ludzkości - to piekielnie trudna sprawa. Ewolucja świata
              nie ma charakteru "liniowego", jest skokowa i nieprzewidywalna. Wielu ekspertów
              sparzyło się na niesprawdzonych przepowiedniach. Na pewno pojawią się nowe
              możliwości i rozwiązania, o których nigdy nie śniło się naszym filozofom. Martwi
              mnie tylko to, że w gruncie rzeczy nasz wpływ na rozwój świata jest znikomy. Ta
              maszynka kręci się sama i nie możemy prawie nic zrobić. Politycy mają horyzont
              czasowy na kilka lat, a powinni mieć na wiele dziesięcioleci. Destrukcyjny wpływ
              na rzeczywistość w większości krajów ma zorganizowana przestępczość. Ostatnio
              doszło ogromne zagrożenie ze strony terrorystów. Mafia i terroryści nie od dziś
              pracują nad zdobyciem pewnych rodzajów broni. To co my widzimy, to tylko czubek
              góry lodowej. Służby specjalne takie jak CIA i FBI wiedzą z pewnością więcej,
              ale nawet one mogą mieć tylko iluzoryczne poczucie kontrolowania sytuacji.

              Pozdrawiam

              P.S. Ponieważ użyłem tu skrótów CIA i FBI ryzykuję, że mój komentarz "wpadnie w
              oko" systemu śledzącego wielkiego brata,
              który przegląda całą korespondencję w Internecie.
              • darthmaciek dzieki za uprzejma odpowiedz i oto ciag dalszy 17.12.07, 19:55
                napisales: "Politycy mają horyzont czasowy na kilka lat, a powinni
                mieć na wiele dziesięcioleci."

                Drogi rozmowco, popatrz na politykow, potem popatrz jeszcze raz na
                zdanie powyzej i zastanow sie, czy ograniczony okres szkodliwosci
                kazdego polityka to jest naprawde taka zla wiadomosc?

                A co do sytuacji naszego swiata, to rzuc na niego jeszcze raz okiem
                i policz dzisiejsze konflikty zbrojne - i zobaczysz, ze jeszcze
                NIGDY w historii ludzkosci nie bylo ich tak MALO. I to jest wielki
                powod do optymizmu.

                Skoro CIA nie byla w stanie przewidziec upadku komunizmu, ataku
                Saddama Hausajna na Kuwejt ani atakow z 11 wrzesnia 2001, smiem
                twierdzic, ze jej wiedza o otaczajacej nas rzeczywistosci nie jest
                az tak diametralnie rozna od Twojej i mojej

                Pozdrowienia
                • xabc123 Przyjemnie się z Tobą dyskutuje 17.12.07, 22:07
                  Z Twoich komentarzy bije optymizm, a to rzecz cenna.

                  Wracając do polityków: mieliśmy już takich o długim horyzoncie czasowym,
                  wizjonerów śmiało patrzących w przyszłość - nieśmiertelnych przywódców epoki
                  socjalizmu. Fidel Castro jest przykładem żyjącej skamieniałości z tamtej epoki.
                  Jest też kilku innych panów, którym się zadaje, że mają misję zbawienia swoich
                  narodów i powinni panować aż do śmierci. Dlatego zgadzam się. Trzeba się cieszyć
                  z tego, że w demokracji dla każdego polityka nadchodzi kres jego rządów. Chodzi
                  jednak o to, żeby mając świadomość kilkuletniej kadencji, podejmowali niektóre
                  decyzje tak jakby ich kadencja miała trwać lat kilkadziesiąt. Zresztą, ważne
                  programy powinny być kontynuowane przez kolejne ekipy. Zdaję sobie jednak
                  sprawę, że to są raczej naiwne, nierealne wyobrażenia.

                  W sprawie konfliktów zbrojnych mogę się zgodzić tylko częściowo. W skali
                  globalnej tak, ale jest za to mnóstwo krwawych wojen lokalnych. Przykład -
                  masakra w Rwandzie. Nowe zjawisko to globalizacja działań terrorystów. "I to
                  jest wielki powód do" pesymizmu.

                  Nieporadność CIA i innych służb (np. Stasi miała ogromne kartoteki, a nie
                  zdołała przewidzieć upadku muru berlińskiego) zgadza się z moim twierdzeniem o
                  iluzoryczności
                  ich zamiarów kontrolowania rzeczywistości.

                  Pozdrawiam i życzę spokojnej nocy.
            • artie40 Re: sprostowanie plus odpowiedz 18.12.07, 01:14
              darthmaciek napisał:

              Pekinu poprzez przyjmowanie Dalaj Lamy na salonach watykanskich, w
              > sytuacji, gdy Kosciol stara sie dogadac z Chinami w sprawie
              > zakonczenia przesladowan chinskich katolikow. W tym punkcie
              uwazam, ze realpolityka Benedykta XVI jest sluszniejsza, niz
              idealizm Jana Pawla II. Bo cierpienia chinskich katolikow sa realne.

              Hmm, maciek często zgadzam się z Twoimi poglądami, ale nie tym
              razem. Istnieje bowiem (nie bądźmy górnolotni, tylko przyziemni) coś
              takiego jak przyzwoitość. Ponadto, gdyby np pierwsi chrześcijanie
              podchodzili do sprawy w ten sposób nie było by męczenników,
              katakumb, itd - i być może chrześcjaństwa.
              • darthmaciek nie twierdze, ze jest to latwy wybor 18.12.07, 09:00
                wszelako jesli wybor jest miedzy szansa polepszenia doli 12 milionow
                chinskich katolikow i jedna audiencja dla szamana poganskiej sekty,
                ja sadze, ze wybralbym tak jak obecny Ojciec Swiety... Czy pierwsi
                chrzescijanie wybraliby inaczej? No, nie wiem, czy sciagneliby na
                siebie nowe przesladowania popierajac skonfliktowanego z augustem
                kaplana Mitry lub Izydy.... ale zgadzam sie z Toba, ze to nie jest
                latwy wybor... i na szczescie nie ja go musialem podejmowac, tylko
                pewien stary biskup mieszkajacy w pewnym bardzo starym europejskim
                miescie....
    • silic Bieda ? oni nie mają pojęcia jak jest w Polsce 17.12.07, 13:23
      "W Paryżu czy Brukseli wynajęcie mieszkania dla kilkuosobowej rodziny za mniej
      niż 800 euro graniczy z cudem. Tymczasem minimalna pensja w obu krajach to około
      1250 euro."

      Może niech w Polsce spróbują wynająć mieszkanie dla 3 osobowej rodziny za kwotę
      porównywalną z minimalną płacą....pusty śmiech.
      • zuq1 Re: Bieda ? oni nie mają pojęcia jak jest w Polsc 17.12.07, 14:20
        A my nie mamy pojęcia, jak jest na Ukrainie, w Bułgarii, w Kosowie,
        gdzie panuje 60% bezrobocie, w Albanii i Korei Płn. Po prostu dla
        nich "bieda" to niemożność spędzenia dwóch urlopów w ciepłych
        krajach a konieczność zadowolenia się jednym, dla nas - spędzenie
        urlopu latem nad Bałtykiem czy w Karkonoszach zamiast w Egipcie a
        dla jeszcze biedniejszych - najeść się do syta to szczyt marzeń.

        "Ludziom zamożnym tu, na ziemi, przypominaj, by się nie pysznili.
        Niech nie pokładają ufności w bogactwie, które jest tak niepewne,
        ale w Bogu, który wszystko daje nam obficie, byśmy byli zadowoleni."
        (1 List do Tymoteusza 6,17)
    • pawel-l Zachód się boi, że biednieje 17.12.07, 13:31
      Ja nawet wiem jak ONI rozwiążą ten problem.
      Zaczną od obniżania stóp% co oczywiście spowoduje jeszcze większą
      inflację (kto jeszcze pamięta że inflacja to wzrost ilości pieniądza
      w stosunku do ilości dóbr ?).
      Potem będzie protekcjonizm i cła na produkty z Chin i Afryki.
      Potem będzie szukanie kozła ofiarnego, walka ze
      spekulantami,faszyzmem, ciemnogrodem itp igrzyska.
      A potem do władzy zaczną dochodzić Le Peny, Haidery, itp.
      W międzyczasie podatki wzrosną do 90%, wiek emerytarny podniosą do
      70 lat, wszystkie kobiety zapędzą do roboty.
      Podobnie niestety jest w USA. Pensje w przemyśle stoją od 30 lat.
      Uciekać do Azji póki jeszcze można...
    • satyron Zachód się boi, że biednieje 17.12.07, 13:34
      ...mieszkajac we francji jedynie moge podac podwyzki ktore to nie sa zwiazane
      bezposrednio z importem towarow z Chin czy tez zwyzka cen paliw....od
      wprowadzenia euro w 2001 roku...cebula podrozla o 100%!
      czasopisma o 30%, papierosy 40% .....zapalki (zapewne usmiech na
      twarzy)40%....moj fryzjer 50%....w sumie artykuly spozywcz zdrozaly najwiecej
    • maciek770 Znam rozwiązanie tego problemu 17.12.07, 13:42
      Proponuje przenieść jeszcze wiekszą część produkcji do Chin tudzież
      Indii. Zwalniając przy okazji kolejne kilka milionów ludzi, ale w
      zamian zatrudni się trzy razy tyle chinczyków za 1/3 sumy wczesniej
      wypłacanych wynagrodzeń. W ten sposób firmy zwiększą zyski poraz
      kolejny a za kilka - kilkadzieśiąt lat nie będzie miał kto tego
      gówna wyprodukowanego w chinach kupować co spowoduje że firmy
      popadają jedna po drugiej :D ... co spowoduje zwolnienia w kadrach
      zarządzających naszych wspaniałych zachodnich koncernów oraz upadek
      co najmniej połowy z tych firm z powodu braku zbytu. Za
      kilkadziesiąt lat resztki po zachodnich korporacjach przejmą
      ciułający każdy grosz chińczycy i inni obecni "wyrobnicy" i
      zatrudnią w nich za miske ryżu roboli w niemczech, francji czy inny
      kraju dawego "bogatego" zachodu.

      Najlepsze jest to że wiele dużych firm zna to zagrożenie, ale nie
      jest wstanie się wycofać z wykorzystywania taniej siły roboczej z
      bliskiego i dalekiego wschodu gdyż konkurencja ich wykończy.

      I tak oto zachód niszczy się własnym cwaniactwem i
      politpoprawnością. Mam tylko nadzieje że ja tej chwili nie dozyje
      • yllen-kita Re: Znam rozwiązanie tego problemu 17.12.07, 13:58
        > I tak oto zachód niszczy się własnym cwaniactwem i
        > politpoprawnością. Mam tylko nadzieje że ja tej chwili nie dozyje
        Wlasnie mialam dolozyc do dyskusji swoje trzy grosze gdy na koncu
        znalazlam wpis macka770. Do cwaniactwa moge tylko dodac, ze nie da
        sie w nieskonczonosc isc do gory. Kiedys niestety po wejsciu na
        szczyt trzeba z niego zaczac schodzic. Nie tylko w gorach obowiazuje
        takie prawo. Ty schodzisz a inni wchodza. Wlasna pazernosc
        europejczykow doprowadzila do obecnej sytuacji. Skonczyla sie w
        zasadzie mozliwosc 'cyckania' biedniejszych. Warto popatrzec jak
        rozwijaly sie i upadaly wspaniale cywilizacje w przeszlosci.
        Myslicie ze bedziemy historycznym wyjatkiem?
    • szatek100 Zachód się boi, że biednieje 17.12.07, 13:47
      W USA w latach 1973-1995 pensję najbiedniejszych 80% społeczeństwa
      spadły średnio o 20%. Pensje pozostałych 20% wzrosły o 19 % (jak
      pisze prof. Richard Sennet w hitowej książce "korozja charakteru" po
      uwzględnieniu sztuczek podatkowych pensje ów elity wzrtosły aż o
      63%).Nowszych danych nie mam, ale pewien specjalista od
      społeczeństwa USA (prof. UJ) potwierdził , że wzrost gospodarczy w
      USA idzie w parze z powolną pauperyzacją. W tym samym czasie wielkie
      koncerny tak napchały sobie kieszenie pieniędzmi, że dosłownie nie
      wiedzą, co z nimi robić. Wszystkiemu winny neoliberalizm. Po prostu
      dawniej były duze zakłady i związki zawodowe, które walczyły o prawa
      pracowników. Dziś fabryki są w Chinach, a większość ludności pracuje
      w "elastycznym" kapitalixmie - usługi, handel , gastronomia. Nie
      działa tzw. "niewidzialna ręka rynku". Wszyscy "eksperci" bredzą na
      okrągło o "wzroście PKB", ale nikt nie powie, że wzrost PKB nie
      przekłada się na wzrost dobrobytu.

      pzdr_
    • reakcjonista1 Jeszcze więcej socjalizmu 17.12.07, 13:55
      wtedy i ci bogatsi poczują co to bieda.
    • szczurek.polny Owoce globalizmu? Owoce socjalizmu! 17.12.07, 13:57
      Jak sie przez wiele lat robi wszystko, zeby sie nie rozwijac, to w
      koncu inni dogonia i przegonia... I wtedy przykro jest.
      • kapitan_stopczyk Wielkie korporacje? To własność kolektywna !!!! 17.12.07, 17:26
        To sa firmy niby-prywatne, ale tak naprawdę nie wiadomo kto jest ich
        właścicielem.
        I dlatego były juz gigantyczne afery polegające na ograbieniu
        akcjonariuszy: Xerox, Wordlcom itp. W USA jeszcze jest troche prwa,
        więc zlodzieje dostali po 150 lat więzienia.
        Ale to nie zmienia faktu, że świat zalewa własność kolektywna.
        Ciekawe czy Krupp albo Ford pozwoliliby swoim
        dyrektorom "wyprowadzić" pieniadze ze swoich firm?


        -------------------------------------------------------
        - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej,
        demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej?
        - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej.
    • p26 Socjalizm - droga do biedy... 17.12.07, 14:02
    • p26 Socjalizm - droga do biedy 17.12.07, 14:03
      Pierwsza rada na początek do eurosocjalistów:

      obniżcie podatki od benzyny - gwarantuję wam, że ropa stanieje.
      • kapitan_stopczyk Akcyza a cena benzyny. 17.12.07, 18:05
        Niewielu ludzi dostrzega związek między akcyza a cena litra benzyny.
        Przy kolejnej podwyżce bedą gadać o wszystkim: o wojnie w Iraku, o
        polityce Rosji, o konczących się złożach - ale PRAWIE NIKT NIE
        WSPOMNI O HORRENDALNYM OPODATKOWANIU PALIW AKCYZĄ!!!

        Taki to mamy ten CIEMNY LUD.


        -------------------------------------------------------
        - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej,
        demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej?
        - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej.
    • lestek35 Zachód się boi, że biednieje 17.12.07, 14:03
      Chcieliście komunokołchozu??? To go teraz macie!!!

      Chcieliście wspólnego pieniądza, chorej, całkowicie sztucznej nowej tożsamości
      ewropejskiej? Tak? To dlaczego teraz tak narzekacie?

      A miało być tak miło... Brukselska klasa próżniacza miała tyle zarabiać i żeby
      nikt nie narzekał reszta trochę więcej niż ochłapy... A tu co? Tylko urzędnicze
      świniopasy zarabiają a reszta- motłoch jest po to żeby min rządzić i za niego
      podejmować decyzje, bo jeszcze się pomyli i nie pójdzie po słusznej linii
      rządzących (patrz wprowadzenie traktatu kołchozowego dla niepoznaki nazwanego
      inaczej)

      Precz z eurokomuną!
      Jestem Polakiem a później obywatelem świata.



      • reakcjonista1 Rozkład zacznie się od matecznika eurokołchozu 17.12.07, 14:05
        co ja piszę. Rozkład już trwa.
        • wowo5 Re: Rozkład zacznie się od matecznika eurokołchoz 17.12.07, 15:48
          Okres w ktorym robotnicy zarabiali tyle, by kwalifikowac sie do
          klasy sredniej byl stosunkowo krotki (w Europie zachodniej lata po
          II wojnie) i predko nie wroci. Globalizacji i postepu technicznego
          zadne zaklecia nie zatrzymaja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka