Dodaj do ulubionych

Polski bilans Iraku

    • tiramisssu wojna prewencyjna 20.12.07, 12:20
      tak wówczas nazywano tę brutalna i podjętą zupełnie bez żadnego planu na
      rozwiązanie przyszłych problemów mieszanki etnicznej Iraku wojnę. Wojna
      prewencyjna mówiono w Foxnews i transmitowao w tvn24. Wojna prewencyjna, choć
      już z małym znakiem zapytania, pisała GW. Humanitarna interwencja, oswobodzenie
      ludności Iraku, budowa demokracji... Kłamstwa i manipulacje madiami towarzyszyły
      tej strasznej, jak każda, wojnie od samego początku i na niespotykaną dotąd
      skalę. Trudno sie dziwić, że ofiarami konfliktu padali też zachodni dzienikarze.

      Świat zachodni poza uwolnieniem brutalnej i bezmyślnej siły, która nawet nie
      respetukje ustanowionych przez siebie regół prowadzenia tak zwanej cywilizowanej
      wojny, dla Iraku nie zrobił nic. I pewnie poza zakupem ropy nie zrobi. Mamiejmy
      nadzieję, że ten straszny kryzys humaitarny, za którego ropętanie jesteśmy
      współodpowiedziali, czegoś nas nauczy. Wzmocni nasze kiełkujące społeczeństwo
      obywatelskie.

      Niezalęznie od tego jak chcieliby nazywać tę wojnę propagandyści Białego Domu
      jest to długotrwały koflit cywilizacji, dwóch atagonizowanych kultur. I nikt nie
      ma pomysłu albo siły przebicia by go zakończyć. Wyjście z podniesionym czołem to
      za mało!
      • mis22 Ropa naftowa, a nie konflikt cywilizacji 20.12.07, 12:36
        tiramisssu napisał:
        > Niezalęznie od tego jak chcieliby nazywać tę wojnę propagandyści
        > Białego Domu jest to długotrwały koflit cywilizacji, dwóch
        > atagonizowanych kultur.

        Człowieku! Przecież celem tej wojny jest kontrola nad arabską ropą
        naftową! Jaki tu konflikt cywilizacji? Chyba, że rabunek przechodnia
        przez bandytę też nazwiesz konfliktem kultur.

        Kiedyś podobnie wojsko hiszpańskie wyprawiło się do Ameryki Płd. aby
        zdobyć złoto od tamtejszych Indian i kolonie dla króla. Oficjalnie
        nazywało się to szerzeniem chrześcijaństwa.
    • bonar10 Najważniejsze, że nasi wracają!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.12.07, 13:20
      Nic inne nie jest tu istotne. tylko to, że nasi żołnierze wreszcie powrócą do swych domów - do Polski! Od początku byłam przeciwko przyłączeniu się Polski do tej nikomu niepotrzebnej wojny! I nie mogę spokojnie słuchać komunikatów o zabiciu naszego żołnierza. Nie rozumiem - po co, dlaczego i nie widzę najmniejszego sensu w tym całkowicie niewytłumaczalnym uczestnictwie Polski w okupacji jakiegokolwiek kraju. To straszne! Decydentów o przystąpieniu Polski do tej wojny powinno się potępić i skazać na dożywocie!
      • wj_2000 Re: Najważniejsze, że nasi wracają!!!!!!!!!!!!!!! 20.12.07, 22:48
        > Nic inne nie jest tu istotne. tylko to, że nasi żołnierze
        > wreszcie powrócą do swych domów - do Polski!

        Okropne jest to, co piszesz!!!!!!!

        WSZYSTKO inne jest istotne, tylko nie los polskich NAJEMNIKÓW.
        Dobrowolnych chciwców na lepsze wynagrodzenie. Oni, biedni, głupi,
        podli, ale PREZYDENT, PREMIER i WIĘKSZOŚĆ OPOZYCJI to zbrodniarze
        wojenni.
        Najważniejsza jest tragedia 200 000, czy jak podaja inni 500 000
        Irakijczyków co zycie utracili i milionów innych, których zycie
        zmieniło sie w koszmar.
        Jakim małym gównem Ty jesteś, że najważniejsze jest dla Ciebie to,
        że zginęło paru Polaków - chciwców. No, w najlepszym wypadku
        ogłupiałych powszechną rządowo - opozycyjną propagandą naiwaniaków.
    • stefanex Idiotyczny artykuł 20.12.07, 14:01
      ...choćby z jednego powodu- cytuję: "to prawda, że Saddam zabijał..,
      ale sam ponosił za to odpowiedzialność..." itd. czy autor sugeruje,
      że tzw. społeczność miedzynarodowa czy tez poszczególne kraje
      powinny przede wszystkim kierować się izolacjonistycznymi pobódkami,
      kartę NZ i prawa człowieka zawiesić na kołku? Po co umierać za
      Gdańsk? To sugeruje, za przeproszeniem, Autor? Ja widzę pewein
      sukces: Nie ma Saddama przy władzy, rząd Iraku póki co nie zagraża
      nikomu, choć nie kontroluje sytuacji, ale to zupelnie odrębna kwestia
    • wiechunek Polski bilans Iraku 20.12.07, 14:13
      Kiedy największy bandzior i terrorysta Świata-Stany Zjednoczone, napadły na
      Irak, życzyłem im serdecznie,żeby musiały sp...dalać stamtąd,tak,jak kiedyś z
      Wietnamu.Mam dziwne wrażenie,że moje życzenie się spełni!
    • thannatos Re: Polski bilans Iraku 20.12.07, 15:29
      "Jednak w ostatnich miesiącach pojawiła się nadzieja: amerykańska ofensywa przeciw al Kaidzie przyniosła rezultaty, poparli ją nawet sunnici, którzy dotąd tylko walczyli z żołnierzami USA. Jest spokojniej. Jeszcze pół roku temu miesięcznie liczby zabitych Irakijczyków liczono w tysiącach, teraz w setkach."

      Hmmm, jasne. A nie wpadl Szanowny Pan Redaktor na pomysl, ze ten cudowny i nagly "sukses" Amerykanow w Iraku w jakis dziwny sposob zbiegl sie z odpi..leniem sie USA od iranskiego programu atomowego i zniknieciem grozb bombardowan???? Na przyklad pojawil sie ni stad ni zowad taki raport mowiacy, ze Iran jest cacy i nie robi duze boom.... Nie mowiac juz o wycofaniu wojsk z Basry, ktora Iranczycy uwazaja za swoja strefe wplywow?
      Zadam pytanie pomocnicze - skad pochodzila mysl techniczna i materialy do produkcji wiekszosci IED w Iraku?
      www.usatoday.com/news/world/iraq/2007-01-30-ied-iran_x.htm

      "A więc może jednak było warto? Może wojna właśnie zaczyna przynosić zamierzone efekty? Może za kilka, kilkanaście lat Irak stanie się prawdziwą, świecką i bogatą demokracją przyjazną dla swoich obywateli? Jeśli tak się stanie, wielu powie zapewne, że było warto."

      Idac za ta logika, warto bylo wymordowac kilkadziesiat milionow Indian, aby USA staly sie demokracja przyjazna dla swoich obywateli.... Bo przedtem te dzikusy sie nawzajem zabijaly i trzeba bylo ich wyzwolic spod panowania plemiennych kacykow! A teraz jest tam spokoj. Wielu mowi, ze bylo warto.
    • j-kk Falszywy tytul GW :) 20.12.07, 16:00
      w portalu internetowym:

      "Katastrofalny bilans pobytu wojsk polskich w Iraku"

      To falszywy tytul.
      Pobyt WP w Iraku zadnej katastrofy nie spowodowal.
      ani w Polsce - a jeszcze mniej w Iraku.

      Pobyt WP w Iraku byl przez wieksza czésc Irakijczykow odbierany
      pozytywnie i Polska ma dobre wejscie do przyslania nastepnego
      kontyngentu specjalistow.
      tym razem juz cywilnego. inzynierow robotnikow i ekonomistow.
      wracamy w stare koleiny z lat 1970-90
      bez falszywego wtydu.
    • abhaod No Blood for Oil !!!!!!!! 20.12.07, 18:11

    • diabel-tasmasnki Polski bilans Iraku 20.12.07, 19:21
      a dać arabom spokój niech sie sami między sobą wyżynają.
    • mundi8 Polski bilans Iraku 20.12.07, 20:33
      Trzeba było uważnie słuchać tego co Jan Paweł II mówił do Amerykanów
      na ich interwencji w Iraku!
    • stereotyp76 Wstyd, Panie Redaktorze!!! 20.12.07, 21:06
      Jak Pan śmie porównywać polskie powstania, w których walczylismy o
      wolność, z polskim udziałem w wojnie w Iraku - gdzie wystąpiliśmy w
      niechlubnej roli okupanta? Takie rzeczy w "Wyborczej"...
    • talking_head Z tą liczbą ofiar to jak z "globalnym ociepleniem" 20.12.07, 21:43
      Nienawiść do wszystkiego co amerykańskie też musi
      mieć swoje granice, no chyba że mocodawcy z Kremla
      każą "przeginać".
      "500 tys. ofiar" czy nawet 200 to liczby wzięte chyba
      z sufitu. Myślę, że biorąc pod uwagę to, że w zamachach
      ginie średnio ok. 25 -50 osób a zamachów tych jest sporo
      ogólną liczbę ofiar zamachów można liczyć na 3-5 tysięcy.
      Do tego paręnaście tysięcy zabitych podczas wojny no i
      ze 3 tysiące ofiar po stronie koalicji. Do tych 500 tysięcy
      jeszcze daleko.
      Najważniejsze jest jednak to że krajem nie rządzi już satrapa
      komunistyczny a naród ma prawo wyboru. Czy z niego skorzysta ?
      A to już jego wybór, jego sprawa.
      • thannatos Re: Z tą liczbą ofiar to jak z "globalnym ocieple 20.12.07, 22:15
        talking_head napisał:

        > Nienawiść do wszystkiego co amerykańskie też musi
        > mieć swoje granice, no chyba że mocodawcy z Kremla
        > każą "przeginać".
        > "500 tys. ofiar" czy nawet 200 to liczby wzięte chyba
        > z sufitu. Myślę, że biorąc pod uwagę to, że w zamachach
        > ginie średnio ok. 25 -50 osób a zamachów tych jest sporo
        > ogólną liczbę ofiar zamachów można liczyć na 3-5 tysięcy.
        > Do tego paręnaście tysięcy zabitych podczas wojny no i
        > ze 3 tysiące ofiar po stronie koalicji. Do tych 500 tysięcy
        > jeszcze daleko.
        > Najważniejsze jest jednak to że krajem nie rządzi już satrapa
        > komunistyczny a naród ma prawo wyboru. Czy z niego skorzysta ?
        > A to już jego wybór, jego sprawa.

        Za wiele to Ty o Iraku nie wiesz... ale zagdakac musiales.

        Z matematyki liczenia ofiar - pala z minusem. Nawet liczac te Twoje 25 osob w
        zamachach i 4 lata (a nie 4.5) po interwencji...

        25 x 4 x 365 = 36500.

        A Tobie, glabie, wyszlo 3-5 tys.?
        Tu masz bardzo ostrozne dane tylko z dwoch ostatnich lat:
        icasualties.org/oif/IraqiDeaths.aspx


        Jaki satrapa komunistyczny? Z Fidelem Castro Ci sie pomylilo? Dla wyjasnienie,
        Irak mial "satrape komunistycznego". Nazywal sie Abd al-Karim Qasim i umarl w
        1963. Saddam jesli juz to byl "arabskim socjalista", czyli blizej mu bylo ideowo
        do Hitlera niz do Stalina.

        Jaki narod? Iracki? Podaj definicje narodu irackiego. Bo ja takiego narodu na
        oczy nie widzialem. Irak zostal skonstruowany z 3 zupelnie nieprzystajacych do
        siebie spoleczenstw (szyici arabscy, sunnici arabscy i Kurdowie) przez
        zostawiajacego to wszystko w diably okupanta brytyjskiego. Taki sam to narod jak
        Czechoslowacki lub Zwiazkoradziecki....

        Ale jak mowie... zagdakac musiales.
    • wokal79 Wstyd 21.12.07, 12:39
      Trzeba uczciwie powiedzieć, że Polska dała się omamić USA i przyczyniła się do
      śmierci wielu setek ludzi, może nie bezpośrednio, ale to Polska, Hiszpania i
      Wielka Brytania popierała wojnę z Irakiem. Może gdybyśmy powiedzieli NIE parę
      lat temu to teraz byśmy mieli czyste sumienie.

      A tak kiedyś Irakijczyk obawiał się bezpieki Sadama, ale miał pracę, mógł iść na
      zakupy, posłać dzieci do szkoły. A dzisiaj miliony ludzi uciekło z swoich domów,
      instytucje państwowe prawie nie funkcjonują, zbrojne bandy mordują, gwałcą,
      napadają na ulicach co za złego saddama było nie do pomyślenia.

      A potem USA się dziwi, że prawie każdy chce mieć atomówkę, na wszelki wypadek.



      • stefan4 Re: Wstyd 22.12.07, 00:02
        wokal79:
        > Polska dała się omamić USA i przyczyniła się do śmierci wielu setek
        > ludzi, może nie bezpośrednio

        Nie łudź się, bezpośrednio też. Polskie wojsko pojechało tam po to, żeby
        zabijać. I zabijało bezpośrednio. Niestety na jaw nigdy nie wychodzą całe
        zbrodnie a tylko czubki gór lodowych.

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
    • rudy102_t_34_85 Przegrana wojna. 21.12.07, 23:58
      Najgorsze w tym wszystkim jest to że Polacy przegrali tę wojnę dla
      siebie,chociaż mogli ją wygrać.
      Mniej istotne jest to że Irak się rozlatuje,USA tkwi po uszy w tym
      g... a wojna domowa stoi u progu.Ważniejsze jest to że nie
      wyciągnęliśmy z udziału w operacjii irackiej żadnych realnych
      korzyści gospodarczych czy politycznych.Przede wszystkim nie
      staliśmy się dla USA ważnym sojusznikiem jak np.Wlk.Brytania,Turcja
      czy Pakistan (o Izraelu już nie wspominając).Nasze bezpieczeństwo
      zamiast poprawić się,uległo pogorszeniu.Jako "drugorzędny z
      trzeciorzędnych" sojuszników nie możemy liczyć ani na jakieś
      specjalne gwarancje bezpieczeństwa ani na techniczne czy finansowe
      wsparcie naszych możliwości obronnych.Nasze firmy nie uzyskały
      żadnych istotnych udziałów w tamtejszym przemyśle naftowym,nie
      otrzymały kontraktów na odbudowę infrastruktury cywilnej czy
      wojskowej (kontrakt BUMARU na pojazdy opancerzone i broń lekką był
      wyjątkiem nie potwierdzającym reguły).Gospodarki Rosjii czy Chin
      zyskały na wojnie irackiej nieporównywanie więcej choć oba te kraje
      nie tylko nie brały w niej udziału ale były jej od początku
      przeciwne.Nie udało się zainstalować w tamtejszych władzach żadnej
      polskiej grupy lobbingowej...Długo by wyliczać straty.Można się
      spytać czy te nadzieje nie były zamkami na piasku i czy nie
      uroiliśmy sobie zbyt wiele.Uważam że niekoniecznie.Warunki wyjściowe
      były dobre-pod naszym formalnym zarządem była strefa okupacyjna
      licząca jakieś 20% powierzchni kraju a stosunki z mieszkańcami były
      dobre.W odróżnieniu od Amerykanów dobrze znaliśmy lokalne
      układy,tradycje,konwenanse.W latach 70-80 tych. mieliśmy z tym
      krajem doskonałe kontakty gospodarcze budowaliśmy drogi,fabryki pod
      klucz,sprzedawaliśmy broń,lekarstwa,maszyny,materiały budowlane.W
      2003 roku po obu stronach granicy było mnóstwo ludzi którzy byli w
      te kontakty zaangażowani i zachowali dobre wspomnienia tudzież
      znajomości.Ten kapitał został zmarnowany.W początkowej (podkr.)
      fazie operacjii Irackiej nasz udział miał dla USA duże znaczenie
      propagandowe i sporo mogliśmy za to utargować.To też zostało
      spaprane.Potem z roku na rok nasze znaczenie malało aż staliśmy
      się "papierowym sojusznikiem".Obecnie nasz dalszy udział w okupacjii
      Iraku nie ma większego sensu.
      Głównym odpowiedzialnym jest tu team Miller-Kwaśniewski który
      zupełnie nie potrafił określić naszych priorytetów ani oczekiwań z
      tytułu udziału w tej wojnie.Póżniejsze rządy prawicowe kontynułowały
      tę politykę zamiast ratować sytuację i wycisnąć z Iraku to co
      jeszcze sie dało.Bodaj jedyny Sikorski próbował coś utargować ale
      szybko musiał odejśc bo ważniejszy był Maciarewicz i jego
      lustracyjne fobie.Teraz wychodzimy z Iraku z podniesionym czołem i w
      tych samych dziurawych gaciach.Do długiej listy militarnych
      operacjii zmarnowanych z powodów politycznych
      (Grunwald,Moskwa,Wiedeń,Powstanie Listopadowe itepe) możemy sobie
      dopisać kolejną...Obyśmy wyciągnęli z tego wnioski na przyszłość.
    • nobull Polski bilans Iraku 22.12.07, 18:22
      "Nasze zadania w Iraku zostały wypełnione. Będziemy opuszczać ten kraj z
      podniesionym czołem - przekonywał wczoraj minister obrony Bogdan Klich. "


      I takich głupoli wybiera sie nqa Ministrów?

      Polska powinna zostac w Iraku jeszcze parę lat dopóki kult ISLAMU nie
      zostanie całkowicie ziszczony!

      Niestety wy głaby powinniscie sie słuchac PiSu i Kaczynskich!

      ONI MAJĄ RACJĘ!

      Na szczescie dni platformy obywatelskiej sa policzone i wkrótce bohaterowie
      z PuiS wróca do władzy!

      Precz z kameleonami ta całą czerwona komuną!



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka