Dodaj do ulubionych

W Chinach rusza największa na świecie drukarnia...

02.01.08, 07:18
Ale jakie to będą wydania - czy Wydawnictwo Nowego Świata ,czy
innne , do kogo skierowane bowiem każde odłamy chrześcijaństwa mają
swoje doktryny i różne wersje odstępcze od podstaw. Zobaczymy jak
sobie poradzą tłumacze.
Obserwuj wątek
    • pancygaro Jezus Tse-Tung 02.01.08, 07:51
      ciekawe czy czegoś nie przeinaczą i Maria nie urodzi dzidziusia z twarzą Mao.

      --
      www.pancygaro.fotolog.pl
      • nienawiedzony Czy to prawda, że udziały w tej drukarni 02.01.08, 11:33
        ma ojciec Tadeusz Rydzyk?
    • zbawiony-7 Słowo Boże. 02.01.08, 07:58
      poprzez Biblię uwierzyłem, że jestem przestępcą prawa Bożego, czyli
      grzesznikiem. Że Jezus umarł na krzyżu ponosząc karę za mnie. Że
      poprzez wiarę w Jego zmartwychwstanie mam życie wieczne.
      • zuq1 Re: Słowo Boże. 02.01.08, 08:57
        Tak i amen, bracie. Jak miło przeczytać taki prosty, ale trafny
        wpis. Jezus jedyną drogą do zbawienia!
      • arius5 Naprawde wierzycie w te opowiesci ? 02.01.08, 11:04
        • bede.prezydentem.w.2035 Re: Naprawde wierzycie w te opowiesci ? 02.01.08, 11:19
          Niektóre są prawdziwe inne nie. Nie wszystko należy rozumieć dosłownie. Wierzysz
          w Boga czy nie musisz uznać, że Biblia jest źródłem historycznym. Wiele faktów
          zostało potwierdzonych drogą naukową. (istnienia miast, postaci historycznych,
          pewnych zdarzeń - całkiem spora część biblii była uważana za bajkę do momentu
          gdy istnienie pewnych faktów potwierdziły wykopaliska)
          • zuq1 Re: Naprawde wierzycie w te opowiesci ? 02.01.08, 12:55
            Np. taki Poncjusz Piłat. Dopóki nie odkopano kamiennej tablicy z
            jego imieniem, nie było wiadomo, czy istniał naprawdę, bo innych
            źródeł co do jego osoby niż Nowy Testament nie było. A tu proszę, w
            XX wieku pojawił się inny, pozabiblijny dowód. Dlaczego Biblia
            miałaby opisywać rzymskiego prokuratora a kłamać nt. Jezusa
            Chrystusa, który wg niektórych "znawców" tematu w ogóle miał nie
            istnieć?
    • sugestywniak a co to jest Imprimatur GW - wie? 02.01.08, 08:53
      Niech napisze dziennikarzyna z GW co to jest IMPRIMATUR
      • husyta Co to jest Imprimatur? 02.01.08, 11:19
        Imprimatur to taka forma katolickiej cenzury, albo inaczej,
        pozwolenie, co katolik może czytać, jeśli idzie o literarurę
        religijną.
        Innnymi słowy, jesli książka nie ma Imprimatur, katolik nie może jej
        czytać, pod groźbą popełnienia grzechu śmiertelnego.

        Kler katolicki, który przez wieki nie był zainteresowany
        rozpowszechnianiem Pisma Świętego, aby zapobiec czytaniu Biblii w
        wydaniu protestanckim, zabronił jej czytania.
        • and_nowak Co za bzdet? 02.01.08, 12:00
          husyta napisał:
          > Imprimatur to taka forma katolickiej cenzury, albo inaczej,
          > pozwolenie, co katolik może czytać, jeśli idzie o literarurę
          > religijną.
          > Innnymi słowy, jesli książka nie ma Imprimatur,
          > katolik nie może jej czytać, pod groźbą popełnienia
          > grzechu śmiertelnego.

          Husyto, nie wypisuj bzdur!
          Czytałeś Pana Tadeusza? Jak myślisz - czy ma Imprimatur?
          Wiem, zaraz powiesz, że chodziło o książki religijne.
          Otóż nie! Wiele lepszych, lub gorszych wydawnictw (zwykle kiepskich) wydaje
          rozmaite pozycje w stylu "Ojciec święty w pielgrzymkach do narodu". Dzieje się
          to zwykle bez Imprimatur, ale nikt nie zabrania czytać tych książek.

          Jedynie w przypadku modlitewników i Pisma Świętego występuje Imprimatur, ale
          znów - nie jest powiedziane, że brak Imprimatur = zakaz korzystania! Imprimatur
          to taki *certyfikat jakości*. Pewność, że po "Ojcze nasz" nie napotkamy na
          modlitwę do Czwórcy świętej, lub inne pomysły wydawcy.

          Tekst Biblii jest stały i niezmienny od "ostatnich paru lat" ;-))). Są natomiast
          różne jej tłumaczenia, choć też nie ma ich wiele.


          Aha, ja jako katolik czytałem Koran (fragmenty). Bez Imprimatur. ;-)))
          • zuq1 Re: Co za bzdet? 02.01.08, 13:08
            Hej, Nowak, ale nie zaprzeczysz, że husyta ma rację pisząc:
            "Kler katolicki, który przez wieki nie był zainteresowany
            rozpowszechnianiem Pisma Świętego, aby zapobiec czytaniu Biblii w
            wydaniu protestanckim, zabronił jej czytania."
            Kiedy Luter wystapil w 1517 ze swoimi tezami, to wlasnie na
            podstawie studiowania Biblii, ktora od ponad 50 lat zaczela ukazywac
            sie drukiem i stala sie bardziej dostepna dla spoleczenstwa. Dzisiaj
            jest mnostwo miejsc w Biblii, ktore sa opatrywane przez KK "jedynie
            słusznymi" przypisami, bo jej tekst nie przystaje do watykanskiej
            doktryny, wiec tym gorzej dla Biblii. Tylko pytanie - co bylo
            najpierw - Biblia czy papiestwo? Odpowiedz jest prosta...
            Co do tlumaczen Biblii - jest ich duzo - np. Niemcy werfikuja
            tlumaczenie co dwa lata, aby nadazyc za zmianami we wspolczesnej
            niemczyznie. U nas tez jest kilka przekladow - bylem kilka lat temu
            na wykladzie pewnego ksiedza doktora, ktory twierdzil, ze "wlasciwe"
            tj. katolickie tlumaczenie mozna poznac po fragmencie Ew. Lukasza,
            gdzie napisano o Maryi "laskis pelna", natomiast "zle" tlumaczenie
            protestanckie ma "laska obdarzona".
          • husyta Wojtyła zabraniał czytania Biblii 02.01.08, 13:16
            Drogi and_nowaku nie bagatelizuj tematu.

            Kler Katolicki przez wieki zabraniał ludziom czytania Pisma
            Świętego.
            Nawet Karol Wojtyła, kiedy był jeszcze arcybiskupem krakowskim,
            promował pogląd, który wtedy obowiązywał w KK:

            Przedmowa do wydania Biblii Wujka z 1962 roku (nakład 20 000;
            Imprimatur podpisany przez Arcybiskupa Krakowskiego Karola Wojtyłę)
            zaleca czytanie Pisma Świętego, jednakże surowo zabrania czytania
            wydań nie opatrzonych aprobata kościelną. Czytamy tam:
            „Z tego jednak, że Pismo św. jest absolutną prawdą i że
            dzięki temu posiada dla wiernych najwyższą powagę, nie wypływa,
            jakoby było całą prawdą. Nawet w sferze objawienia, a tym bardziej w
            innych dziedzinach nie zawiera ono całej sumy wiadomości w którą Bóg
            chciał rodzaj ludzki zaopatrzyć. Dlatego też objawionej prawdy nie
            można i nie trzeba szukać jedynie w Piśmie świętym, ale także w tym
            drugim źródle wiary, którym jest Tradycja, czyli kościelne podanie.
            Między innymi tylko Tradycja poucza nas niewątpliwie, które
            to księgi wchodzą w skład Pisma świętego, a podobnież tylko Tradycja
            może w niejednym wypadku nas upewnić, że takie jest słów Bożych
            znaczenie.
            Stąd, lubo Kościół święty czytanie Pisma św., jako
            pożyteczne dla wiary w ogóle zaleca, nie pozwala go wykładać inaczej
            jak tylko wedle własnej, od Boga sobie podanej nauki.
            Tylko Kościołowi przysługuje też prawo orzekać, które
            wydania i które przekłady są zgodne z oryginałem i dlatego
            bezpiecznie czytane być mogą. Czytanie wydań nie opatrzonych
            aprobatą kościelną jest wiernym surowo wzbronione".

            Tak więc dla katolików (sprzed II Soboru Watykańskiego) Biblia nie
            jest objawieniem wystarczającym; objawionej prawdy nie można i nie
            trzeba szukać jedynie w Piśmie Świętym, Tradycja stawiana jest obok
            a nawet ponad objawieniem Pisma Świętego.

            To, że Polacy nie mają pojęcia o Piśmie Świętym, to głównie zasługa
            katolickiego kleru, kształtującego w umysłach Polaków rozmaite
            uprzedzenia wobec tegoż.
            • lebaim Nie nadinterpetuj, a poza tym... 02.01.08, 15:34
              "Trudniejsze miejsca w Piśmie Świętym wymagają do ich zrozumienia znajomości tła
              historycznego, języków biblijnych (hebrajskiego i greckiego) oraz pewnego
              przygotowania teologicznego. Odpowiednio wykształceni duchowni, kaznodzieje,
              duszpasterze i teolodzy są w Kościele reformowanym powołani do objaśniania Pisma
              Świętego jako ministri verbi divini – słudzy Słowa Bożego."

              Źródło:
              www.reformowani.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=35&Itemid=26
    • slavik222 Szkoda,że nie dzieła Michnika... 02.01.08, 08:54
      Biblia dla GW jest równie szkodliwa jak dla komunistycznych władz
      Chin.
      • maaac Dobrze że jednak Biblię 02.01.08, 09:59
        Biblia jest bardzo szkodliwa dla "prawicowców".
        Pomijając jej inne, znacznie ważniejsze zalety, czytając Biblię
        okazuje się, że Michnik w przeciwieństwie do "prawicy" odbiega ze
        swoimi poglądami w małym stopniu od tego co głosił Jezus.
        Jak ktoś chce możemy zejść na poziom konkretnych argumentów.
    • tukot a mity greckie? proszę nie zapominać o nich. 02.01.08, 09:35
      • resu Mity chrześcijańskie mocno z nich czerpią. W Chin 02.01.08, 11:18
        ach będą drukować wiele rzeczy :-). A GW będzie podrzucać tematy w
        celu wywołania ruchu na forum :-).
      • tajny_agentub Pamiętamy o mitach. A gdzie je drukują? 02.01.08, 12:44
    • vortex21 Super, doskonale i chwala Bogu! ... 02.01.08, 09:49
      Dobra wiadomosc na poczatek Nowego 2008 roku. Szkoda tylko ze autor
      tej wiadomosci/artykulu w taki nieco 'beztroski' sposob postawim
      Biblie obok zabawek, ubran, butow i innych produktow z Chin. Czy to
      nie wszystko jedno gdzie sie je drukuje? Teraz beda dostepne dla
      kazdego.
      • maaac Re: Super, doskonale i chwala Bogu! ... 02.01.08, 10:12
        A do tej pory nie były?
        No i poruszany już wcześniej problem stosowanego kanonu ksiąg
        zaliczanych do Biblii. Ciut się różnią w zależności od Kościoła. Nie
        jest to różnica az tak istotna ale istnieje. Druga sprawa to jakość
        tłumaczeń. Bywają różne - w dodatku niektórzy są oskarżani o celowe
        manipulowanie nimi. Słynny spór o "braci Pana Jezusa" - Mt 12,46,
        czy problem z przecinkiem u Świadków Jehowy Łk 23,43 czy
        było: "powiadam ci dziś, będziesz ze Mną w Raju" czy "powiadam ci,
        dziś będziesz ze Mną w Raju" (szyk zdania może być różny ważne czy
        dziś powiedział czy dziś miał byc w Raju). Drobna sprawa, a jakże
        zmienia teologiczną kwestię kiedy to zbawieni w Raju się mają
        znaleźć.
    • lebaim Przepraszam czy to "Fakt" czy "Gazeta Wyborcza"?! 02.01.08, 10:02
      Szanowna Pani Redaktor, zamiast podawać sensacyjne pół-prawdy o tonie
      sensacjonalistycznym, może należało trochę bardziej się poinformować i podać
      pełną informację, w trochę poważniejszym tonie.
      Otóż Zjednoczone Towarzystwa Biblijne - poważna protestancka organizacja
      koordynująca działalność biblijną kościołów protestanckich - do której nota bene
      należy Towarzystwo Biblijne w Polsce ( www.tb.org.pl )- od lat drukuje
      Biblie w Chinach, bo tam jest najtaniej. A teraz rusza ich duża drukarnia i będą
      wydawać jeszcze więcej i jeszcze taniej, we wszystkich językach, w jakich wydaje
      Biblie UBS, może nawet i w Polskim.
      Kogo interesuje poważne przedstawienie tej wiadomości niech zajrzy tutraj:
      www.biblesociety.org/index2.htm i tutaj www.ubscp.org/

      Mam nadzieję, że do następnego artykułu Pani redaktor przygotuje się trochę
      lepiej...
      • maaac Przepraszam przeczytałeś artykuł? 02.01.08, 11:17
        Czy wpisujesz się w tradycyjne "dowalanie" GW?
        Może podasz gdzie GW pisze nieprawdę? Może "wydajność" drukarni równa
        1/4 aktualne druku nie jest olbrzymia? Może nie jest paradoksem że
        poważna protestancka organizacja drukuje Biblie w kraju w
        którym "nielegalny" jej kolportaż jest przestępstwem?
        • lebaim Re: Przepraszam przeczytałeś artykuł? 02.01.08, 11:47
          Boli mnie, jak GW zniża się do poziomu szmatławców typu "Fakt" czy "SE". Jak Ci
          to brzmi:
          "Państwo Środka, w którym za szmugiel Pisma Świętego i nielegalne modlitwy grozi
          więzienie, zaleje wkrótce świat Bibliami "made in China".
          Dla mnie to tytuł godny Faktu. I cały ton artykułu jest w tym stylu. Od GW
          oczekiwałbym raczej czegoś poważniejszego.
          A ta "poważna protestancka organizacja" o której mówisz, nie jest nie jest nawet
          wspomniana w artykule - chodzi mi o UBS, mózg i motor tego wszystkiego. Teks
          artykułu skłania raczej do kojarzenia tego przedsięwzięcia z innymi chińskimi
          podróbkami tylu producentów mikołajków.
          Nigdzie nie napisałem, że mówi nieprawdę, lecz że nie mówi całej prawdy, czyli
          manipuluje, a to mi już śmierdzi brukowcem...
          • maaac Re: Przepraszam przeczytałeś artykuł? 02.01.08, 12:19
            > Boli mnie, jak GW zniża się do poziomu szmatławców typu "Fakt"
            > czy "SE". Jak Ci to brzmi:
            > "Państwo Środka, w którym za szmugiel Pisma Świętego i nielegalne
            > modlitwy grozi więzienie, zaleje wkrótce świat Bibliami "made in
            > China".
            Możesz powiedzieć co w tym nie jest prawdą? Nie jest prawdą że "za
            szmugiel Pisma Świętego i nielegalne modlitwy grozi więzienie"? A może
            nie jest prawdą "zaleje wkrótce świat Bibliami "made in China""?
            Fakt tytuł ma trochę 'sensacyjny' charakter - zresztą wytykano już
            nie raz to Gazecie. No ale cóż tak już jest że gazeta "musi"
            przyciągnąć czytelników krzykliwymi tytułami.
            Jednak czy ten podtytuł jest jakowąś manipulacją? Jakie nieprawdziwe
            wrażenie ma wywołać w czytelnikach?

            > I cały ton artykułu jest w tym stylu. Od GW
            > oczekiwałbym raczej czegoś poważniejszego.
            To tylko Twoje wrażenie. Większości osób wydaje się że GW powinna
            pisac artykuły na poziomie pism specjalistycznych dla jego dziedziny
            zainteresowań. Nic bardziej mylnego. Jakiś poziom powinni trzymać
            jednak nie oczekuj, że poda ci informację w tym względzie na poziomie
            Jednoty czy Zwiastuna.

            PS. Gratuluję ci sprytnego pominięcia najważniejszej tezy artykułu -
            paradoksu druku Biblii w kraju gdzie mozna pójśc za jej posiadanie do
            więzienia. Myślę że ci co zgodzili się na to by dla oszczędności
            przenieść druk do Chin powinni sie trochę zastanowić nad swoim
            działaniem.
            • lebaim Przeczytaj oryginalny artykuł w Time 02.01.08, 14:01
              www.time.com/time/world/article/0,8599,1695279,00.html
              Porównaj go z sensacjonalitycznymi wypocinami pani Kruczkowskiej to zrozumiesz o
              co mi chodzi.
              Mogła przynajmniej powołać się na źródło, jak to zrobiła inna dziennikarka z
              innej POWAŻNEJ (a za taką uważam GW) gazety:
              women.timesonline.co.uk/tol/life_and_style/women/the_way_we_live/article3074316.ece
              A tak na marginesie, to sam jesteś przykładem błędu w jaki wprowadza artykuł w
              GW. Od 1979 r. (gdybyś uważnie przeczytał nawet tekst Kruczkowskiej to byś to
              odkrył) Chinach nie jest zakazane ani posiadanie ani dystrybucja Biblii lecz
              NIELEGALNA dystrybucja NIEAUTORYZOWANYCH Biblii. Samo wydawnictwo Amity
              rozprowadziło w Chinach legalnie 41 mln Biblii.

              Porównując artykuły w Time i The Time z tym co napisano w GW zauważysz chyba
              łatwo, że nie chodzi mi o artykuły specjalistyczne w GW lecz o powagę co do
              treści, traktowania źródeł i rzetelnego informowania a nie manipulowania.
              Dixit.
              • maaac Re: Przeczytaj oryginalny artykuł w Time 03.01.08, 09:39
                > A tak na marginesie, to sam jesteś przykładem błędu w jaki
                wprowadza
                artykuł w
                > GW. Od 1979 r. (gdybyś uważnie przeczytał nawet tekst
                Kruczkowskiej
                to byś to
                > odkrył) Chinach nie jest zakazane ani posiadanie ani dystrybucja
                Biblii lecz
                > NIELEGALNA dystrybucja NIEAUTORYZOWANYCH Biblii. Samo wydawnictwo
                Amity
                > rozprowadziło w Chinach legalnie 41 mln Biblii.
                Ok a powiedz mi czym różni się legalna od nielegalnej i
                autoryzowana
                od nieautoryzowanej? Liczy się efekt czy słuszne jest by ktokolwiek
                ograniczał dystrybucję jakiejkolwiek postaci Biblii z powodów
                doktrynalnych? Znów uciekasz w detale od ogólnego przesłania
                artykułu.
                Decyzja o przeniesieniu tam drukowania jest na równie mało elegancka
                jak decyzja BXVI o nie spotkaniu się z Dalaj Lamą.

                > www.time.com/time/world/article/0,8599,1695279,00.html
                > Porównaj go z sensacjonalitycznymi wypocinami pani Kruczkowskiej
                to
                zrozumiesz
                > o
                > co mi chodzi.
                > Mogła przynajmniej powołać się na źródło, jak to zrobiła inna
                dziennikarka z
                > innej POWAŻNEJ (a za taką uważam GW) gazety:
                (...)
                > Porównując artykuły w Time i The Time z tym co napisano w GW
                zauważysz chyba
                > łatwo, że nie chodzi mi o artykuły specjalistyczne w GW lecz o
                powagę co do
                > treści, traktowania źródeł i rzetelnego informowania a nie
                manipulowania.
                > Dixit.
                Tak wiem o co chodzi. O to z czego się nabijali MontyPythonowcy -
                że
                skądinąd dobrzy aktorzy w momencie gdy biorą udział w jakimś
                przedstawieniu/filmie związanym z religia/Biblią nagle gdy zaczynają
                grać nienaturalnie/z patosem podczas gdy powinni zachowywać się
                naturalnie. Tez wymagasz "powagi co do treści" w sprawie która wcale
                takiej powagi nie wymaga.
          • petronelka_net Re: Przepraszam przeczytałeś artykuł? 02.01.08, 12:59
            Piętnowanie paradoksów i hipokryzji kojarzysz z poziomem Faktu? A
            artykuł w ogóle przeczytałeś?
            • lebaim j.w. - Re: Przepraszam przeczytałeś artykuł? 02.01.08, 14:10
            • maaac Re: Przepraszam przeczytałeś artykuł? 03.01.08, 09:42
              On wogóle tego nie zauważył. Kolega z którym polemizujemy nie zna
              widać angdoty o tym co pewien malarz usłyszał od Boga: „Styka, ty
              mnie nie maluj na kolanach, ty mnie maluj dobrze!”.
    • titta Re: W Chinach rusza największa na świecie drukarn 02.01.08, 10:10
      Wszystkie chrzescijanskie protestanckie koscioly uzywaja tych samych
      tlumaczen (Swiatkowie Jechowi nie sa kosciolem chrzescijanskim tj.
      nie zachowuja nauczania Chrystusa). Doktryny nic do tego nie maja.
      O ile sie nie myle nowe tlumaczenie bibli na Polski jest wspolne
      takrze dla katolikow i protestantow. Katolicy po prostu maja 4
      ksiegi Starego Testamentu wiecej, wiec nie ma zadnego problemu.
      • effi Re: W Chinach rusza największa na świecie drukarn 02.01.08, 10:24
        a ja myslalam ze swiaDkowie JechowY...... :)
        • jonnek Re: W Chinach rusza największa na świecie drukarn 02.01.08, 10:34
          Światkowie bardziej pasują ;)
      • zuq1 Re: W Chinach rusza największa na świecie drukarn 02.01.08, 10:34
        O nie, jest problem. Biblia katolicka ma tyle komenatarzy do
        niepasujących papiestwu miejsc, że prawie nie da się jej czytać. No
        i komentarze zmieniają się wraz z nauczaniem - bo każda sekta
        zmienia swoją teologię w czasie, jest to jeden z ich wyróżników.
    • bond.jamesbond1 "największa drukarnia" :)))) 02.01.08, 10:33
      Maszyna za 4,5 mln USD ma zrobić takie wrażenie? Albo milion
      egzemplarzy jakiejś książki?
      Drukarnie o porównywalnych mocach produkcyjnych są też w Polsce.
      Tylko na razie nikt nie wpadł na pomysł drukowania w nich tylko
      jednego tytułu, za to w 50 językach.
      • maaac Re: "największa drukarnia" :)))) 02.01.08, 11:18
        Porównaj sobie jakość edycyjną "normalnej książki" i Biblii.
        Zrozumiesz w czym tkwi problem.
    • and_nowak Nas nie zaleje - u nas nikt nie czyta Biblii 02.01.08, 11:49
      W sumie smutne, ale prawdziwe - w "katolickiej" Polsce niewielu ludzi posiada, a
      jeszcze dużo mniej zagląda do Biblii.
      • axx611 Re: Nas nie zaleje - u nas nikt nie czyta Biblii 02.01.08, 12:38
        Biblia powinna byc drukowana w Polsce bo wiadomo papiez. A
        ks.Jankowski tak naprawde przegapil pieniadze bo to wlasnie on
        powinien drukowac a podobno juz cos drukowal. Drukarnia zamiast
        wina. I mln to mozna wydrukowac w Polsce tym bardziej ze w takich
        ilosciach drukowano "Krotka historie WKPB" wydanie 1 do 12 wydane i
        poprawione w Moskwie a drukowane w Polsce.
    • petronelka_net W Chinach rusza największa na świecie drukarnia.. 02.01.08, 12:51
      No to teraz już wiecie Szanowni Internauci, dlaczego mości papież
      nie zgodził się na audiencję Dalajlamy.Najwieksza firma usługowa na
      świecie walczy o kolejne rynki zbytu!!! 1,5 mld. potencjalnych dusz
      do opodatkowania!!!
      • vortex21 Co ma wspolnego Papiez, Dalajlama oraz druk Biblii 02.01.08, 13:10
        w Chinach? Cos ci sie popier...tego. Drukarnia o ktorej mowa otwarta
        zostala przez protestantow, zatem Imperium Vaticanum nic do tego!
        Widze ze dla ciebie slowo Chrzescijanin czy Biblia kojaza sie wprost
        z KK - to jest takie 'folklorystyczne' patrzenie polakow.
    • chomskybornagain1 Re: W Chinach rusza największa na świecie drukarn 02.01.08, 16:07
      w Chinach kontynentalnych biblie po angielsku King's James Version mozna
      spokojnie kupic w duzych ksiegarniach zupelnie oficjalnie - chinska wersje tylko
      nieoficjalnie choc zdazaja sie na straganach w bialy dzien. ale zawsze mozna
      sciagnac a internetu, wiec tez zakaz przemytu biblii jest rownie anachroniczny
      jak ci ktorzy go wydali - jak i wiele innych zakazow

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka