Dodaj do ulubionych

Lawina protestów w służbie zdrowia

07.01.08, 18:05
no zobaczymy czy ta jak poprzednio wezma butelki po pepsi i pojda pod gabinet
premiera
Obserwuj wątek
    • e.v.q.a nie służba a o c h r o n a zdrowia 07.01.08, 18:29
      to po pierwsze. juz powszechnosc tego okreslenia pokazuje stosunek ludzi do
      lekarzy i calego personelu medycznego.
      ciekawe kiedy i czy w ogole to sie zmieni... sadzac po nastawieniu naszego
      spoleczenstwa (wszystko mi sie nalezy, ale ja nic nie musze robic) to szczerze
      watpie.
      • mirmat1 Bufetowa Gronkowiec poprze !?!?!?!? 07.01.08, 20:21
        e.v.q.a napisała:

        > nie służba a o c h r o n a zdrowia to po pierwsze. juz
        powszechnosc tego okreslenia pokazuje stosunek ludzi do
        > lekarzy i calego personelu medycznego.
        > ciekawe kiedy i czy w ogole to sie zmieni... sadzac po nastawieniu
        naszego spoleczenstwa (wszystko mi sie nalezy, ale ja nic nie musze
        robic) to szczerze watpie.
        M: W demokratycznych spoleczenstwa wyborcy MAJA prawo spodziewac sie
        od swego rzadu by zajal sie sprawami gdzie rynek z definicji nie
        spelnia swej roli.
        Gdyby "o c h r o n a zdrowia" kierowala sie zasadami rynku to by
        zamksymalizowac zysk lekarze chcieliby widziec swoich pacjetow
        chronocznie chorych.
        Dlatego "o c h r o n a zdrowia" POWINNA pozostac w domenie Panstwa.
        • janina1_3 Re: Bufetowa Gronkowiec poprze !?!?!?!? 07.01.08, 20:31
          Bufetowa nie poprze bo już jest przy władzy i niewiele może. Jak
          była w opozycji to mogłą wysłać Straż Miejską z wyrazami poparcia do
          Białego Miasteczka. Teraz nie pozwoli jej na to Tusk Donald, premier
          tego nieudolnego rządu.
          • black_balerina Bedzie mogla robic to lubi najbardziej 07.01.08, 21:21
            Czyli serwowac steka z klamstw i zupe z oszczerczych pomyji w bialym
            miasteczku
        • zibiwrocek Kto sieje wiatr zbiera burzę 07.01.08, 20:44
          POpaprańcy dęli wszystko, co podkopywało PiS.
          Bez oglądania się na interes społeczny czy państwowy.
          Lekarze ze swoimi przesadzonymi (w Polskich warunkach) żądaniami płacowymi
          (żądali tyle, żeby móc ustąpić do jakiegoś przyzwoitego poziomu) poparci przez
          Gó..ane i TVNowe elyty uwierzyli że tyle dostaną.
          Prawnicy, którzy wprawdzie trochę odpuścili z nepotyzmem (bo egzaminy są
          państwowe) ale napompowani przez w/w nie znajdują dla "parweniuszy" patronów.
          I krem de krem naszej elyty - donosiciele wszelkiej maści od biskupów (Życimski
          - Filozof), przez profesorków, po zwykłych rzezimieszków (których donosy są jak
          najbardziej pożądane i powinny być powszechnie pochwalane).
          Teraz wszyscy oczekują od Herr TUSKU działki za poparcie i stołek - a nie
          zapłaci to poleci w odstawkę.

      • buka222 Re: nie służba a o c h r o n a zdrowia 07.01.08, 21:00
        a ja mam bardzo ważne - i poważne - pytanie do koleżanek (w moim
        przypadku, świeżo upieczonego medyka - Starszych Koleżanek -
        pielęgniarek). Czy wy również otrzmujecie propozycje pracy na
        fragmenty etatów? Bo my, młodzi lekarze, jak najbardziej. Próbowałam
        rozpocząć specjalizację w kilku miejscach w kraju, nie ograniczając
        się do jednego województwa: wszędzie bardzo chętnie, ale na: pół,
        jedną czwartą, w najlepszym wypadku trzy piąte etatu. Szanowna
        Dyrekcja wie dobrze, że nam zależy na rozpoczęciu/zakończeniu
        specjalizacji. Więc, chociaż nie powinniśmy, godzimy się na te
        nędzne fragmenty. Dla niewtajemniczonych: pół etatu w szpitalu
        zazwyczaj oznacza, że siedzi się pełnych osiem godzin, a dostaje się
        w świetle prawa połowę pensji, znacznie poniżej minimum płacowego.
        Pytam z całą naiwnością początkującego: czy w każdej grupie
        zawodowej w tzw. ochronie zdrowia jest podobnie? Dlaczego my się,
        jako grupa zawodowa, na to wszystko godzimy???
        • bszalacha Re: nie służba a o c h r o n a zdrowia 07.01.08, 23:27
          Niech się Pani cieszy,że w ogóle wam płaacą,ponieważ psychologom na
          specjalizacjach czy stażach nie tylko nie płacą ale każą płacić.
          • halobaby Re: nie służba a o c h r o n a zdrowia 07.01.08, 23:37
            bszalacha napisała:

            > Niech się Pani cieszy,że w ogóle wam płaacą,ponieważ psychologom na
            > specjalizacjach czy stażach nie tylko nie płacą ale każą płacić.

            psychologom? czy psychologom klinicznym? bo to roznica. rowniez w nakladach na
            wyksztalcenie.
        • anders76 Re: nie służba a o c h r o n a zdrowia 08.01.08, 00:22
          Hej buka222 !
          Ciezjie warunki wyzwalaja inicjatywe. Spakuj sie i zatrudnij na pelen etat w
          innym kraju i tyle. Tez to musiale zrobic przed laty, nie zaluje, fajnie jest i
          nikomu nie sluze tylko pracuje.
          Pozdrawiam serdecznie.
    • anders76 Lawina protestów w służbie zdrowia 07.01.08, 18:39
      Jak pouczal Tow. Lenin , ponizej pewnego minimum nie ma juz reform tylko
      rewolucja. W tym wlasnie punkcie stoi tzw. "sluznba zdrowia" w PolsceRewolucujne
      zmiany mozna wprowadzic oddolnie i wtedy sa jeszcze kosztowniejsze, albo
      odgornie, tez kosztuja ale unika sie jeszcze kosztowniejszego balaganu.
      Jak sie przepisze szpitale na innego wlasciciela to pieniedzy nie przybedzie,
      pozornie kto inny bedzie sie martwil.
      Zatem pracownikom 1-szej lini, bo ta jest istota dzialania, trzeba uczciwie
      zaplacic za ich prace, okreslic adekwatne dla zawodu stawki, aby dyskusje byly
      prostsze.
      Dzisiaj lekarz ciula godzinki i cos tam uzbiera. Jezeli dostanie solidnie za 48
      godz i jedyny dodatek to dyzury we wlasnym szpitalu, to odciazy system od swoich
      "godzinek" i te pieniadze wroca do systemu zmniejszajac wydatek na jego solidna
      pensje podstawowa. Wtedy te 3 sr. krajowe dla nowego specjalisty nie beda az
      takie kosztowne. Placac solidnie mozna wymagac niepodejmowania pracy poza
      etatowym zakladem. Jak zabraknie lekarskich godzin w jakichs placowkach to same
      sie zlikwiduja, i tak tego jest za duzo.
      Wydaje mi sie , ze place personelu sredniego i pomocniczego beda rownie
      kosztowne jak lekarzy, jest tego personelu po prostu duzo wiecej.
      Jakby nie obracal, to do systemu trzeba solidnie dolozyc, nic innego nie pomoze.
      • yot23 Państwowe szpitale się zadłużają 07.01.08, 19:02
        dlatego koniecznie trzeba zmienić strukturę własności szpitali.
        Oczywiście socjaliści z PiS-u i SLD mogą się nie zgodzić więc
        jakakolwiek reforma będzie trudna.
    • armaa Lawina protestów w służbie zdrowia 07.01.08, 18:58
      Może należałoby powiedzieć głośno o tym, że w efekcie wprowadzenia
      zmian lekarze zarabiają nie więcej o 10tysięcy złotych (o czym
      głośno trąbią media), ale MNIEJ o około 1,5-2tysiące złotych! Jest
      to skutkiem pracy zmianowej : po południu i w nocy był dyżur, a
      teraz jest druga zmiana w ramach etatu. Oczywiście nie jest to
      bezkarnie, wszystko odbija się na jakości opieki nad pacjentem, bo
      jest nas naraz mniej w pracy. Ale dyrektorowi zostaje w kieszeni
      cała suma, którą przedtem wydawał na dyżury - bo przecież etaty są
      takie same. Tak więc podwyższenie wynagrodzenia za etat do takiej
      wysokości, żeby w ostatecznym rozliczeniu czasu pracy (nadgodzin)
      równoważnych 3-4 uprzednim dyżurom NIE BYŁOBY TAK NAPRAWDĘ PODWYŻKĄ,
      TYLKO WYRÓWNANIEM DO POPRZEDNIEGO POZIOMU, WYRÓWNANIEM STRAT
      SPOWODOWANYCH WPROWADZENIEM RÓWNOWAŻNEGO CZASU PRACY. I te pieniądze
      dyrektorzy mają, bo przecież opłacali przedtem dyżury a wpływy z NFZ
      póki co nie zmalały. Wkrótce zmaleją, jak zmniejszy się liczba
      przyjmowanych pacjentów. Dopiero na dużo wyższe podwyżki muszą być
      przeznaczone dodatkowe pieniądze, które podobno przecież do ZOZ-ów
      poszły z NFZ!

      O co więc w tym wszystkim chodzi?...

      • prawdziwek1 Re: Lawina protestów w służbie zdrowia 07.01.08, 21:17
        Cały czas się zastanawiam kto tu jest dla kogo.Czy pacjenci dla lekarzy czy też
        lekarze dla pacjentów.W tej całej dyskusji i stanowisku służby zdrowia
        wychodzi,że pacjenci są aby lekarze mogli dobrze zarabiać.A najlepiej aby
        pacjentów wogóle nie było ale aby były dobre płace dla lekarzy.Ja jestem
        inżynierem mechanikiem obecnie na emeryturze przez 42 lata pracy kierowałem
        zespołem około 100 pracowników w ruchu ciągłym.Odbudowywałem Wa-wę ze zgliszcz
        wojennych i obecnie mam 1260 zł na rękę emerytury ze starego portfela.Flaki mi
        się przewracają jak widzę tą pazerność "służby zdrowia" odbiegającą od ogólnej
        zamożności społeczeństwa.Hańba i wstyd kłaść na szlę przetargową zdrowie i życie
        polaków.Co Wy myślicie ,że jesteście świętymi krowami tylko daj,daj,daj a
        pacjenci to co powietrze.
        • dr01 cieszcie się, że nie domagamy się 3 warszawskich 07.01.08, 21:54
          to nie jest kwestia pazerności - nie domagamy się trzech SZWEDZKICH, ani
          BRYTYJSKICH, ani AMERYKAŃSKICH średnich krajowych, tylko POLSKICH (cieszcie się,
          że nie WARSZAWSKICH - 3800 brutto). We wszystkich cywilizowanych krajach lekarz
          - wykwalifikowany specjalista zarabia od 3 średnich krajowych (bynajmniej nie
          polskich) w górę. Pieniądze o które walczymy MAJĄ związek z zamożnością
          polskiego społeczeństwa - w końcu walczymy o trzy POLSKIE średnie krajowe. To po
          pierwsze.
          Przez wiele lat w naszym kraju lekarz miał przymus pracy i był wyjęty spod
          prawa. Jedyne co mógł zrobić, to zrezygnować z zawodu i zacząć np. produkować
          guziki w garażu (miałem znajomego który tak zrobił). Nie było możliwości pracy w
          innym systemie jak państwowy (konieczność robienia specjalizacji), można było
          zmusić lekarza do dodatkowej pracy 8 dyżurów w miesiącu (zgodnie z polskim
          prawem pracy dyżur nie był traktowany jako praca tylko jako tzw "gotowość do
          pracy" czyli mówiąc krótko obijanie się - szkoda że ci, którzy nie wymyślili nie
          przychodzili na moje dyżury, jak musiałem panować nad 120łóżkowym oddziałem i
          przyjmowałem po 20 pacjentów na godzinę na izbie przyjęć). Nie było Unii
          europejskiej, nie było wyboru. Teraz jest. Możemy po prostu nie podpisać zgody
          na dodatkowe godziny pracy i mamy do tego prawo. Istnieje zapis, że każdy, kto
          takiej zgody nie wyrazi nie może być dyskryminowany w jakikolwiek sposób. Po
          prostu korzystamy z prawa, które jest i tyle. Oczywiście, możemy podpisać
          opt-out, ale nie za darmo. NASZE PRAWO. Po raz pierwszy w historii w tym kraju
          lekarze mają coś do powiedzenia i nie widzę powodu, żebyśmy z tego prawa nie
          skorzystali.
          Pozdrawiam i zdrowia życzę.

          ---------------------------------------

          1) WSPółPłACENIE 2) likwidacja monopolu NFZ 3) prywatyzacja szpitali 4)
          równouprawnienie wszystkich - biednych i bogatych, rolników i nierolników (np.
          KRUS dla wszystkich chętnych bez ograniczeń)
          • bigda Re: cieszcie się, że nie domagamy się 3 warszawsk 07.01.08, 23:09
            dr01 napisał: (cieszcie się
            > ,
            > że nie WARSZAWSKICH - 3800 brutto).


            Płace lekarskie w większości przypadków są niewielkie. W całej służbie zdrowia.
            Ale jeśli piszesz to, co zacytowałem, to nie dziw się, że społeczeństwo uważa
            lekarzy za aroganckich i pazernych. Czemu mam się z tego cieszyć? Zażądaj nawet
            10 WARSZAWSKICH średnich. Polscy lekarze wyjeżdżają na saksy do Anglii czy
            Niemiec, do Polski mogą przyjechać Ukraińcy czy Słowacy. I będą zadowoleni, że
            zarabiają więcej niż u siebie i nie będą mi mówić, że mam się cieszyć z ich
            łaskawości, że nie zażądali więcej. Sam pracowałem kilka lat w ZOZie (jako
            psycholog) i wiem jakie są płace, jakie warunki pracy, jakie możliwości
            doskonalenia, jaki zapieprz, kiedy trzeba i jakie nieróbstwo, kiedy można olać
            pacjenta. Wiem też jak wygląda naciąganie NFZ, bo z racji płacy takiej, jaką
            miałem, zająłem się też robieniem rozliczeń - dodatkowa fucha. Znam lekarzy,
            którzy potrafią naprawdę wiele i takich, którzy co dziennie narażają czyjeś
            zdrowie z racji swoich błędów. W naszych czasach wielu musi zmieniać zawód,
            kwalifikacje, tylko dlatego, że pensja mała. Nie widzę powodu, dla którego
            miałoby to nie dotyczyć lekarzy, pielęgniarek, również psychologów. Nie ma płacy
            adekwatnej dla zawodu, jak ktoś napisał wcześniej. Płacę adekwatną ustanawia
            rynek. Ale najpierw rynek musi zacząć rządzić służbą zdrowia. A przed tym przede
            wszystkim lekarze bronią sie rękami i nogami.
            • anders76 Re: cieszcie się, że nie domagamy się 3 warszawsk 08.01.08, 00:38
              Hej bigda !

              Ani Ukraincy ani Slowacy ani nawet szamani z glebokiego buszu nie przyjada do
              Polski skoro moga przyjechac do innego kraju, ktory placi prawdziwe pensje.
              A poza tym nalezy stworzyc warunki do weryfikacji zawodowej takze dla lekarzy.
              Reforma opieki zdrowotnej powinna to przewidywac. Jak beda dobre place to i
              wymagac mozna.
              • bigda Re: cieszcie się, że nie domagamy się 3 warszawsk 08.01.08, 02:04
                Nie wszyscy mogą jechać do Anglii, Szwecji czy Niemiec. Nie tylko z powodu wiz,
                ale i z powodu bariery językowej. Ukraińcowi łatwiej jest zacząć mówić po polsku
                niż po szwedzku. Słowakowi czy Ukraińcowi łatwiej będzie pracować tuż za
                granicą niż 2 tys km dalej. I chyba nie do końca stosowne jest porównywanie
                lekarzy z tych krajów do buszmeńskich szamanów.
                A może po prostu każdy powinien płacić za studia lub je odpracować na rzecz
                państwa. Nie tylko lekarze.
        • armaa Re: Lawina protestów w służbie zdrowia 07.01.08, 22:10
          Nawet przez moment nie sugerowałem, że pacjenci mają płacić jakieś
          pieniądze. Jestem jednoznacznie i zdecydowanie przeciw dopłacaniu
          ludzi do świadczeń medycznych.Tak więc chyba nie powinienem być
          adresatem odpowiedzi w tym tonie. Już w tej chwili pacjenci nie
          wykupują leków, nie dbają o siebie często z powodu braku środków.
          Ja tylko pytam:
          1/Co się dzieje z naszymi (ja też płacę) comiesięcznymi składkami,
          jest to kilkaset złotych miesięcznie od osoby, wpływających
          regularnie do kasy państwowej, które nie wracają do szpitali i
          przychodni - nie widać tego. Stać nas na prowadzenie wojny w Iraku i
          w Afganistanie - za co?
          2/Dlaczego minimalny KRUS płacą bogaci, posiadający kilkaset
          hektarów "rolnicy" (to jest około 50 zł na kwartał!), zasłaniając
          się zwykłymi, biednymi rolnikami - a może wielkość składki powinna
          zależeć od dochodu, tak jak mają inni pracujący? Krus to armia ok.
          10 milionów ludzi...
          3/Stać nas EURO, na rozrywkę dla wąskiej grupy ludzi a nie stać nas
          na leczenie?! Pacjenci oczekują w wielomiesięcznych kolejkach a nam
          nie wolno ich przyjąć, bo Narodowy Fundusz Zdrowia narzuca limity
          pzyjęć! Kto zarobi na EURO? Na pewno nie wzbogaci się w 2012r
          przeciętny Kowalski
          4/Narodowy Fundusz Zdrowia ogranicza przyjęcia pacjentów i nie płaci
          za wykonane procedury a już kolejny rok z rzędu pod koniec roku
          okazało się, że "zaoszczędził" grube miliardy złotych!(w tym roku
          3,5 miliarda). Poszły za to nagrody i premie - a czy nie powinny
          pójść kary?-przecież to nie bank, tylko instytycja, która miała
          transferować do szpitali i przychodni pieniądze z naszych składek,
          przeznaczone na leczenie!
          5/W moim szpitalu, jakby dodać do siebie liczbę pracujących lekarzy
          i liczbę pracujących pielęgniarek (czyli tych, którzy pracują z
          pacjentami), to okazuje się, że na jednego takiego
          pracownika "medycznego" przypada...2,5 pracowników niemedycznych, z
          których większość to urzędnicy. Do tego dochodzą:
          -urzędnicy Narodowego Funduszu Zdrowia w Warszawie i licznych
          oddziałach
          -urzędnicy Ministerstwa Zdrowia
          -urzędnicy Wojewódzkich Wydziałów
          -urzędnicy w powiatach i gminach.
          Na taką strukturę są pieniądze.
          Na igrzyska są pieniądze.
          Na wielomilionowe odprawy po 3 tygodniach pracy są pieniądze.
          Mam pisać dalej?...


          Kiedy wreszcie pacjent poczuje się dysponentem swoich pieniędzy i
          właściwie skieruje właściwe pytania?

          • halobaby Re: Lawina protestów w służbie zdrowia 07.01.08, 23:24

            krociutko o sasiadach z lewej:

            - przecietny niemiec placi 150 Euro miesiecznie od osoby na ubezpieczenie z zarobkow bezposrednio
            - pracodawca doplaca polowe ubezpieczenia do calej rodziny nie wiecej jednak niz 280 Euro

            do kas chorych wplywa zatem okolo 30 Mld Euro.

            przecietny niemiec wydaje okolo 500 Euro rocznie na leki.
            do przemyslu farmaceutykow wplywa zatem dalsze 40 Mld Euro.

            zarobki:
            - pielegniarz (bez matury) zarabia od 1000-2000 Euro
            - pielegniarz z matura od 1500-2500 Euro
            - pielgniarz z wyzszym wyksztalceniem od 2000-4000 Euro
            - techniczny asystent medyczny z matura 1500-2000 Euro
            - techniczny asystent medyczny (studia pomaturalne) 2000-3000 Euro
            - techniczny asystent medyczny (pelne studia) 3000-5000 Euro
            - lekarz w czasie poczatkujacej asystentury 1500-2000 Euro
            - lekarz w trakcie specjalizacji (tj. po doktoracie) 3000-4000 Euro
            - lekarz specjalista 4000-6000 Euro
            - lekarz kierujacy oddzialem 5000-7000 Euro
            - lekarz kierujacy jednostka 6000-9000 Euro
            - profesor wlasnej "szkoly medycznej" 9000-4000000 Euro (tak jest: do 4 mln euro! w zaleznosci od "przerobu").

            naturalnie dochodza do tego podatki.

            rezultat koncowy: wiekszosc lekarzy z grupy od poczatkujacego az do "kierujacego oddzialem" wlacznie, szuka pracy gdzie indziej (anglia, norwegia, usa). ale emigracja pielegniarzy prawie nie istnieje.

            prosze usiasc i policzyc na ilu lekarzy i pielegniarzy z jakiej grupy nas stac. z pustego i salomon ...


            ---
            Marianek, Marianek, tak mowia dzis o mnie na miescie ...
        • anders76 Re: Lawina protestów w służbie zdrowia 08.01.08, 00:31
          Chyle czola przed Twoim pokoleniem pokoleniem moich Rodzicow. Zawdziecamy temu
          pokoleniu mase.
          Ale czas biegnie, popatrz na ulice, kedys przestronne i luzne a teraz szczelnie
          wypelnione blaszankami rozmaitymi. Poatz na ogloszenia o wycieczkach, nowe
          mieszkania sprzedawane za bajonskie sumy. Czas sie zmienil. Spleczenstwo sie
          wzbogacilo (Ty nie, jestes zapomnana ofiara przemian). Pacjenci sie zmienili i
          przybiegaja z drobnych powodow zadajac drogich zabiegow. Popatrz na wartosc
          sredniej krajowej pensji. Sytuacja jest inna, tylko "sluzba zdrowia" ma sluzyc
          zamiast pracowac i zarabiac. Dlatego ten protest, protest o wlaczenie ciezko
          pracujacych ludzi do zaczynajacego sie dobrobytu. Protest o zniesienie
          pracownikow drugiej kategori, zmeczonych, przepracowanych i na koncu obsmianych,
          ze biedni bo glupi.
    • janina1_3 Odarpi, syn Egigwy proponuje: 07.01.08, 20:04
      "zbudujmy miasteczo igloo pod budynkiem Kancelarii Prezesa Rady
      Ministrów Tuska Donalda, premiera tego nieudolnego rządu który nie
      potrafi rozwiązać problemu płacowego pracowników ochrony zdrowia.
      Kilka miesięcy temu mieli pomysły i pieniądze. Teraz co? Kicha bez
      smalcu."
      • gburiaifuria Re: Odarpi, syn Egigwy proponuje: 07.01.08, 22:20
        Przez 2 miesiace Tusk zrobil wiecej niz Kaczynski przez 2 lata, o co ci chodzi,
        sprzatanie po najnieudolniejszym z nieudolnych- PiSie wymaga wiecej czasu niz 2
        miesiace, ale jak rozumiem robilas kariere, ktora ci teraz przycieli stad ten jad.


        janina1_3 napisała:

        > "zbudujmy miasteczo igloo pod budynkiem Kancelarii Prezesa Rady
        > Ministrów Tuska Donalda, premiera tego nieudolnego rządu który nie
        > potrafi rozwiązać problemu płacowego pracowników ochrony zdrowia.
        > Kilka miesięcy temu mieli pomysły i pieniądze. Teraz co? Kicha bez
        > smalcu."
    • black_balerina Ludzie poczekajcie az bedzie cieplej 07.01.08, 21:18
      .
    • kropekuk1 Lawina protestów w służbie zdrowia 07.01.08, 21:29
      Ależ nam świetnie podskoczy średnia krajowa zarobków. Czyli nastepne
      grupy zawodowe przy protestach, które teraz będą trwały lawinowo,
      będą się powoływac na tą średnią, która podskoczy po wzroście płac
      dla służby zdrowia. Fantastyczne. Spirala ruszyła.
    • beatag72 Re: Lawina protestów w służbie zdrowia 07.01.08, 21:54
      mam pytanie - ile obecnie zarabia technik radiolog?
    • pos3gacz Lawina protestów w służbie zdrowia 07.01.08, 23:42
      A co zrobią z tymi, których nie będzie stać na współfinansowanie.
      Co zrobią z emerytami i rencistami o głodowych wypłatach.Przecież
      to oni będą najczęściej korzystać ze świadczeń tej , jakże chorej
      Służby Zdrowia.
      Pieniądze na opiekę zdrowotną są, ale ten rząd boi się ich ruszyć.
      Ten rząd niedługo, a będzie się bał własnego cienia.
      Ten rząd już klęczy, a niedługo to będzie krzyżem leżał.
      I do kogo możemy mieć pretensje -=- tylko do siebie, gdyż wybraliśmy
      karierowiczów, którzy dla bycia przy korycie, potrafią się nawet
      zeszmacić. Jest takie powiedzenie -=- wpaść z deszczu pod rynnę -=-
      no i my tak wpadliśmy. Wybraliśmy PiS-bis.
      Przy takim podejściu do rządzenia, to oni długo miejsca nie zagrzeją.
      • anders76 Re: Lawina protestów w służbie zdrowia 08.01.08, 01:43
        "Wspolfinansowanie" to podreczna nazwa na wspoludzial pacjenta w kosztah. W
        Szecji jest to ok 10% kosztow wizyty , na warunki polskie przekladaloby sie na
        20,-zl do jakiegos, powiedzmy , 100 zlotowego limitu a potem do konca 12-mcy
        wizyty bez kosztow. Podobnie mozna lomitowac koszty lekow do pewnej sumy a potem
        refundacja.
        Zaleta tego systemu jest nie tyle doplacanie, ile ograniczenie plagi polskiej
        opieki zdrowotnej czyli niepotrzebnych wizyt. Jak ktos chce na biezaco
        minitorowac swoje wyniki to naturalnie moze isc sam do laboratorium badanie
        kupic. Do lekarza ma przychodzic pacjent z poczuciem choroby , a nie z checia
        upewnienia sie ze jest zdrowy.
        Sprawny system nadzoru recept uniemozliwi wypisywanie na juz zwolnionego z
        oplat, sa takie systemy komputerowe do nabycia albo dostania wrecz z innych krajow.
        Poza tym nowa ekipa rzadzaca powinna widziec swoja szanse i pole do popisu przy
        konstrukcji opieki zdrowotnej. Cala wina za obecny system lezy przeciez na
        poprzednikach. Jezeli tego szybko nie zrobia to beda wspolodpowiedzielni za
        dotychczasowe nieporozumienie zwane "sluzba zdrowia". Czas pracuje na ich
        niekorzysc.
    • mid1 Donald !!! Chcemy cudu !!!! Cudu, pragnie lud... 08.01.08, 01:08
      No i złapałeś się amerykański kaczorze po niemieckim dziadku we
      własne sidła zastawione na rodzime Kaczki. Teraz tylko patrz, jak
      wylądujesz w garnku z wodą na rosół. Wcale mi Cię nie szkoda "Kaziu
      bis". Zamiast pierdzielić weź się do roboty i zrób cud, aby można
      było zebrać wiele koszy ułomków, chociażby takich jak włoszczowski
      peron. Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie. Nie słyszałeś o tym
      Drogi Wykształciuchu ? Lepiej żebyś został kiedyś na tym kominie,
      jak niektórzy kiedyś Twoi praprzodkowie na drzewie...
    • swan_ganz sprywatyzujcie system bo inaczej ta podwyżkowa 08.01.08, 02:10
      presja się nigdy nie skończy...
      Zresztą popatrzcie na kraje UE; we Francji czy w Niemczech też
      strajkuje biały personel mimo, że mają w porównaniu z naszymi
      lekarzami finansowe eldorado.
      Nawet jeśli teraz znajdzie się kasa na podwyżki to za rok ten sam
      problem do nas wróci. I tak bez końca...
      Dlatego lepiej jest rozpirzyć ten NFZ i w pełni sprywatyzować rynek
      usługn medycznych i ubezpieczeń zdrowotnych bo to jedyne sensowne
      rozwiązanie
    • naturat Każda pielęgniarka powinna chodzić w Futrze z nore 08.01.08, 02:27
      Każda pielęgniarka powinna chodzić w Futrze z norek
      chyba to jasne jest.
    • presentation1 ...Biale-wesole................ 08.01.08, 05:49
      miasteczko bylo w Warszawie.Za rzadow PiS.PO w swietle jupiterow zalilo sie nad losem ludzi ze Sluzby Zdrowia.Byl i zly Kaczor.Teraz mamy u wladzy tych co mowia o normalnosci.Tak Panie Tusk.Kij ma dwa konce.
      • presentation1 Re: Nawet Siekierski................ 08.01.08, 06:21
        milosnik PO zauwaza-
        Co prawda szef rządu zapewnia, że jego ekipa "pracuje w ruchu ciągłym”, można jednak odnieść wrażenie, że jak na razie są to głównie działania w sferze politycznego PR. Premier i jego ludzie robią przede wszystkim to, co podoba się Polakom i co może przynieść polityczną popularność. Tak jest z nielataniem rządowymi samolotami albo wycofaniem polskich wojsk z Iraku, czemu przyklasnęła większość społeczeństwa. Trudne, ryzykowne, kontrowersyjne decyzje odkładane są raczej na później. Jak na partię, która od dawna przygotowywała się do rządzenia, a po władzę szła podobno z pomysłami i gotowymi rozwiązaniami, Platforma nie zachwyca.
        • presentation1 Re: i Gawryluk.............. 08.01.08, 06:32
          Donald Tusk nie powinien był powoływać Ewy Kopacz do kierowania resortem zdrowia, dość już lekarzy na tym stanowisku. Od lat przekonujemy się, że nie radzą oni sobie z postępującą zapaścią służby zdrowia - nie radzi sobie z nią także minister Kopacz. Ale skoro już premier Tusk ją powołał, nadchodzi czas, w którym powinien odwołać. Pewnie jeszcze nie dziś i nie za miesiąc, ale wiosna to będzie dobry termin na takie zmiany
    • 4752434g W Gorzowie wlkp. w szpitalu najbardziej zadłużonym 08.01.08, 05:59
      w Polsce na etacie było 9 [słownie-dziewięciu]kleryków i tu znowu
      miast isc pieniądze na leczenie szły na kosciół.Wymówić konkordat i
      będziemy w Europie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka