ar.co
19.01.08, 21:32
"Paweł Lisicki, redaktor naczelny "Rzeczpospolitej", 11 stycznia
Pierwszą rzeczą, która zaskoczyć musi każdego polskiego czytelnika,
jest sprowadzenie całej grozy II wojny światowej wyłącznie do
Holocaustu. W tej książce znika cierpienie innych ofiar niż
żydowskie, a problem uwikłania części Żydów w komunizm staje się
całkiem nieistotny. Nie dowiadujemy się ani o eksterminacyjnej
polityce nazistowskiej skierowanej przeciw nie-Żydom, ani o
zbrodniach komunistycznych."
No to trzeba naprawdę być naczelnym Rzepy, żeby taki bełkot z siebie
wydobyć. A może szanowny pan redaktor naczelny wyjaśni, dlaczego
książka, opowiadająca o polskim antysemityzmie po wojnie, ma
informować czytelnika o polityce nazistowskiej skierowanej przeciw
nie-Żydom czy mordach komunistycznych? Bo co - jak Niemcy mordowali
Polaków, to Polacy mają prawo mordować Żydów? A może dlatego, że jak
Rosjanie rozstrzelali w Katyniu polskich oficerów, to teraz każdy
polski bandyta może sobie rozstrzelać czy zatłuc swojego Żyda?
Zabrakło jeszcze tylko argumentu, że Gross nie wspomniał o tym, że
Żydzi Jezusa zabili. Obłęd. I wstyd.