Dodaj do ulubionych

Powszechna rzecz zabijanie

    • milena.rl "Wyrwane z kontekstu" 21.01.08, 12:46
      to popularny zwrot ekspresyjny, tak samo jak "w jezusie" czy "nie
      lękajcie sie" - służący do hipnotyzowania ciemnego motłochu. Wyrwane
      z kontekstu są zdjęcia witających Hitlera biskupów, "zamawiających
      piwo", wyrwane z kontekstu są przypadki molestowania nieletnich
      przez pasterzy. To takie molestowanie w Jezusie Chrystusie (bo przez
      samego pasterza, nobilitujące) absolunie przecież wyrwane z
      kontekstu.
    • toja3003 Marek Kaczmarski śpiewał 21.01.08, 15:34
      "tylko ofiary się nie mylą" i miał rację.
      A zło nie ma narodowości ale zawsze konkretne imię i nazwisko.
    • dalatata Re: Zyd manipuluje 21.01.08, 17:02
      Mam nadzieje ze tym postem zajmie sie prokurator. Mam nadzieje, ze
      jako iz jest na forum GW, moderator zajmie stanowisko i podejmie
      dzialania.
    • wolnapolka1 zamordował go strach 21.01.08, 19:31
      Czy "strach" może zabić ?
      W ostatnim komentarzu do tematu "propaganda" jest moja , sadzę, że
      bardzo interesująca odpowiedź na to pytanie.
    • lu52 Powszechna rzecz zabijanie 21.01.08, 22:00
      Patrzymy daleko wstecz ,po co, gdy w dzisiejszym polskim społeczeństwie nadal
      nie umiemy prostych spraw nazywać po imieniu,dla wielu zmiany w 1989 roku
      przyszły z kosmosu,ludzi ,którzy mieli odwagę pchać ręce między drzwi nadal
      można opluwać,a ci co od zawsze stali z boku bo tak bezpieczniej dzisiaj
      aspirują do roli sędziów i bohaterów.Polacy niestety boją się trudnych prawd o
      sobie,nie jesteśmy sami w takim pojmowaniu rzeczywistości..Dziś w dobie
      rewolucji informatycznej trudne sprawy będzie coraz trudniej ukryć.Bandyta
      pozostanie bandytą choćby nie wiem jak temu zaprzeczać.W latach rządów Jaruzela
      mordowano tych ,którym się nie podobało i Jaruzelski też nie ma odwagi wskazać
      winnych,a kto pacyfikował zakłady Wrocławia i Śląska ,IPN nie chce ,a może woli
      to ukryć i będziemy mieli za paredziesiąt lat nowego "Grossa",który trudną
      historię zinterpretuje w sposób sobie jedynie znany.
    • jokanda102 Mądra wypowiedź 21.01.08, 22:07
      Mądre, sensowne słowa - serdeczne pozrowienia dla p. Marka Edelmana.
      • katczerwonychszmat powszechna rzecz: UBeckie ujadanie 21.01.08, 22:15
        bełkot starego zydokomunisty i antypolaka
        • 1zorro Re: powszechna rzecz: UBeckie ujadanie 22.01.08, 07:56
          nie mowiac juz o twoim belkocie, glupku!
    • jokanda102 Przerzuć się na gazetki Bubla 21.01.08, 22:25
      Od razu sie lepiej poczujesz, ktos ci każe ślęczeć nad wyborczą???
    • sokrates22 Powszechna rzecz zabijanie 22.01.08, 09:08
      Nieufność do Żydów ,zaczęła się trochę wcześniej za czasów zdobywania
      Aragonii,królowej Izabeli a może nawet fraonów?.
      Więc grubo przed średniowieczem,tragedia?
      -obecnie nie ,historia.
      W tamtych czasach zmuszano Żydów do zmiany wiary,następnie konfiskowano majątki
      i palono na stosie.
      Pogarda i nieufność dla człowieka myślącego inaczej,wyznającego inną
      wiarę to niestety przetrwało do dzisiejszych czasów.
      Z punktu socjologicznego jest zupełnie zrozumiałe
      iż ludzie tworzą społeczności ,wspólnoty skupiające ludzi
      o tym samym języku,czy wierze,- tak tworzą się narody.
      Z psychologicznego punktu widzenia niewiedza,pogłoski
      i wynikłe z tego nieporozumienie dzielą te wspólnoty coraz bardziej.
      Koegzystencja ludzi o różnej wierze jest tym trudniejsza im większe
      różnice kulturowe i czasami wystarczy spreparowana zręcznie pogłoska a pękają
      sąsiedzkie stosunki,wybucha gniew.Taka jest geneza pogromów.
      Powszechna rzecz zabijanie-,nawet to zdanie stawia na piedestale
      zabijanie przez marginalizowanie zabijania- zwykła manipulacja.
      Morderca jest mordercą.
      I o czym tu pisać?.O karze?.O błędach?.O ofierze?,
      mija się to z celem.
      Czy Gross miał prawo...?Miał takie samo jak autor artykułu.
      Czy dobrze zrobił?Moim zdaniem tak ,po prostu pokazał swój punkt
      widzenia na sprawy które uważa za istotne.
      Odzew ze strony czytelników jego książki pokazuje że miał rację.


      Częściowa prawda jest tylko kłamstwem.
    • b-a-lau Pozdrawiam Pana Edelmana 22.01.08, 22:31
      To co mówi pan Edelman jest prawdą. Wierzę tej osobie, bo jest
      obiektywny i bardzo życzliwy Polakom. Uważam iż pan Edelman i tak
      subtelnie kulturalnie określił to co dla innych
      było "antysemityzmem". PS.Pan Edelman za młodu był bardzo
      przystojny, co widać na załączonym zdjęciu.
    • cruq POlacy kochają nienawidzieć 22.01.08, 23:42
      Sami spójrzcie w lustra. Jaka nienawiść jest wobec lprowców albo
      pisowców. Jak ktoś jest inny, to należy go zniszczyć.
      A sekta ojca Adama działa. Ilu ludzi pała nienawiścią do myślących
      inaczej niż ojciec redaktor.
    • atur22 Kosciól katolicki tez jest winny... 23.01.08, 16:01
      <<<Nie wiem, dlaczego hierarchia kościelna - kardynał Dziwisz, biskup Pieronek -
      jest przeciwko uświadamianiu Polakom ich własnej historii. Może chodzi o to, że
      Kościół nie ma w tej sprawie czystego sumienia i wolałby coś sprzątnąć pod dywan?
      Nie wiem, czego bronią ci, którzy atakują książkę Grossa. Przecież w ten sposób
      bronią bandytyzmu...>>>
      Pan Marek swietnie to powiedzial. Kosciól katolicki nie staje po stronie
      slabszych i potrzebujacych; tlum ma placic na ofiare, msze, sluby, pogrzeby i
      bezkrytycznie sluchac bzdur z ambony. Dla myslacego czlowieka caly ten KK to
      bzdura do kwadratu i jezlei nawet jej nie popierasz to i tak musisz ochrzcic
      dzieci, placic za sluby, pogrzeby i religie w szkole z podatkw.
      Wlasnie mam wojne w domu bo oglosilem ze nie chce ochrzcic naszego malego synka!
      oj wojna z zona, mama, tesciwa, babca!!! Ratunku ha ha!!!
    • bosman_plama Powszechna rzecz zabijanie 24.01.08, 11:29
      Widać, że człowiek jest osobiście tym wszystkim dotknięty i nie przestanie
      przeżywać tego do końca życia. Cenne są jego spostrzeżenia i nie rozumiem czemu
      pani przeprowadzająca wywiad na siłę stara mu się wcisnąć ten antysemityzm, gdy
      Edelman mówi otwarcie o bandytyzmie. Tymczasem to właśnie bandytyzm był o nie ma
      co "usprawiedliwiać" go jakąś ideologią. Paradoksalnie - "usprawiedliwiać"
      właśnie, bo nie ma co "wzbogacać" zwykłego bandytyzmu o jakieś ideologie. Gdyby
      nie było Żydów, te bandy tłukłyby swoich, Romów... kogokolwiek.
      Z drugiej strony zdanie:

      "Sprawy mordów na Żydach nie interesowały też władz. Nigdy nawet nie były
      rozpatrywane w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego. Podobno to była dla
      nowego rządu sprawa marginalna. Jakby nikt nie chciał zrozumieć, że to całe
      przyzwolenie na zbrodnie demoralizuje naród i może nawet bardziej demoralizuje
      tych, którzy odwracają głowę, niż tych bandytów, bo tym to już nikt nie pomoże."

      Wskazuje, że pan Edelman jednak pewnych rzeczy chyba nie rozumie. Tamtej władzy
      chodziło właśnie o to, żeby zdemoralizować naród. Takim znacznie łatwiej
      rządzić. A jeśli można jeszcze wyciągnąć obywatelom jakiś pogrom sprzed lat,
      żeby pochylili potulnie głowy... Nie, ówczesnej władzy n ie zależało na
      łagodzeniu sytuacji i ratowaniu Żydów.
      • topolowka Uwielbiam Edelmana 26.01.08, 22:29
        Jeszcze nigdy nie slyszalam, zeby mowiac o czyms, nie trafial w
        sedno. Panie Doktorze, wszystkiego dobrego Panu zycze.
      • piotrek410 Re: Powszechna rzecz zabijanie 17.02.08, 09:14
        Marek Edelman przekomarzal sie z ta pania, zeby zazartowac sobie
        smutno o Rosjaninie, ktory nie chcial zgwalcic Zydowki, stad to jego
        upieranie sie przy "bandytyzmie".
        To, ze tamtejszy antysemityzm przyjal forme dosc rozpowszechnionego
        bandytyzmu, nie powinno nikomu sprawiac radosci ((((
    • nick.crestone Polski Żyd o zbrodni w Kielcach 27.01.08, 18:06
      W "Tygodniku Solidarność" (nr z 12 lipca 1996 r.) znalazł się tekst
      pięknego przemówienia wygłoszonego przez Antoniego Zambrowskiego 4
      lipca 1996 r. W kościele św. Katarzyny na uroczystości poświęconej
      pamięci ofiar tzw. pogromu kieleckiego Antoni Zambrowski, syn
      jednego z czołowych przedstawicieli frakcji żydowskiej w Biurze
      Politycznym KC PZPR w dobie stalinizmu, Romana Zambrowskiego, od
      połowy lat 60. zbuntowany przeciwko komunizmowi i kilka lat
      więziony, powiedział bez ogródek:

      "(...) dziś przyszliśmy tu, by czcić pamięć innych ofiar stalinizmu -
      pamięć ludzi zamordowanych w Kielcach, w lipcu 1946 roku. Byli nimi
      Żydzi z żydowskiego domu na plantach zamordowani przez
      komunistycznych siepaczy z różnych formacji bojowych: MO, KBW, UB w
      czasie tzw. pogromu kieleckiego. Byli nimi również Polacy, którzy
      zginęli przy tej okazji. Wszyscy zginęli dlatego, że Stalin i jego
      NKWD potrzebowali wielkiej sensacji, która przysłoniłaby prawdę o
      sfałszowanym przed kilku dniami w Polsce referendum. Życie ludzkie w
      tych warunkach nie miało dla autorów tej zbrodni żadnej wartości.
      Tak popełniono zbrodnię przeciwko Żydom i Polakom. Prawda o pogromie
      kieleckim przez długie lata ukrywana była za zasłoną dymną
      komunistycznej propagandy, przedstawiającej ten mord jako dzieło
      reakcyjnego motłochu (...). Czcząc pamięć ofiar kieleckiego pogromu,
      domagamy się zarazem ujawnienia jego kulis i ukarania prawdziwych
      organizatorów zbrodni (...)".
      • wnec2005 Kiazka.. 28.01.08, 04:15
        ksiazki Grossa nie przeczytam bo nie doloze grosza to kieszeni tego biznesmena
        ktory robi swietny interes na Polakach ze sprzedazy ksiazek.
        Nie interesuje mnie tresc tej ksiazki ani pogromy na Zydach ani Tomasz Gross,
        Zydzi sa dobrzy i zli tak jak Polacy ale dobry interes to jest
        dobry interes. Byl taki jeden co juz pisal w "Malowanym Ptaku" rozne fakty i to
        byl dobry b. dobry interes, ale ten co pisal udusil sie workiem folowym
        zalozonym na glowe.
        • piotrek410 Re: Kiazka.. 28.01.08, 08:52
          Skoro masz problemy z sylabilazowaniem to moze daj prosze komus do
          przeczytania ten maly fragmencik o naszej polskiej szlachetnosci i
          goscinnosci...
          -------------

          Z wielu krwawych scen mordowania Żydów w kieleckiem w 1946 r jedno
          szczególnie utkwiło mi w pamięci. Brunon Piątek w 1984 dokładnie
          opisał wydarzenia, których był swiadkiem na stacji Kielce-Herbskie.
          Otóż 4 lipca rano praktycznie wszyscy obecni tam ludzie zajęci byli
          jednym. Było to zawzięte polowanie na Żydów, którzy starali się
          stamtąd wydostać. Jedni więc gonili ich, inni zastępowali im drogę,
          inni znowu zajmowali się nieudolnie mordowaniem złapanych, a byli i
          tacy, których głównym zajęciem było rabowanie zwłok świeżo
          pomordowanych. Głównym sposobem na powolne zabijanie była pogoń za
          ofiarami i rzucanie w nie kamieniami, podstawianie nóg, przewracanie
          na ziemię, które ciągnęło się tak długo, aż gonieni wyczerpani z
          wysiłku, uderzani kamlotami i wszystkim co goniący mieli pod ręką,
          upadali wreszcie na ziemię. Do leżących podbiegali wówczas
          specjaliści z łomami i kawałkami szyn. Ci dokańczali dzieła
          rozbijając leżącym czaszki i masakrując zwłoki.
          Na oczach Piątka dokonał się właśnie taki mord na chłopaku, którego
          wlokło za nogi dwóch osiłków. Chłopak był już zupełnie wyczerpany i
          ciężko broczył krwią. Oprawcy wlekli go w stronę kolesia, który z
          mozołem taszczył kawał szyny. Szyna była tak ciężka, że chuderlak
          nie wiedział jak sobie z nią poradzić. Ale to był dobry rzemieślnik.
          Wiedział, że tak jak kowal musi teraz być blisko swojego kowadła.
          Więc pieczołowicie klęknął tuż przy głowie trzymanego. Klęknął
          bliziutko, jak najbliżej, tak że czuł już ciepło i zapach ciężko
          dyszącego ciała. Wtedy dopiero, jak dobry rzemieślnik, z ostrożnym
          wysiłkiem podniósł swoją szynę. Obrócił ją powoli, tak żeby trafić
          celnie w głowę i żeby przy tym nie nadwyrężyć sobie niepotrzebnie
          krzyża. Kiedy wiedział już, że chłopak mu nie ucieknie spod
          uderzenia, zwalił mu tę szynę na głowę. Cios za ciosem rozwalał
          leżacemu twarz i czaszkę. Walił długo, pracowicie, to był przecież
          solidny rzemieślnik. Krew z pękniętej czaszki bryzgała na wszystkie
          strony. Kiedy skończył i powstał z klęczek wtedy wszyscy mogli
          zobaczyć jego twarz. Była cała zbryzgana krwią. Próbował tę krew
          zetrzeć, ale nie dało się przecież tego zrobić, więc zaczął ją w
          pośpiechu zlizywać. Zlizywał to co można było zlizać, z warg, z
          brody, z policzków.
          Brunon Piątek nie zapomni tamtego widoku do końca życia…
    • szakal51 Niezależnie od oceny faktów 28.01.08, 14:43
      nie mozna potępiać Grossa za napisanie tej książki. Wyobraźmy sobie
      że kneblujemy wszystko co dotyczy czarnych kart historii - Katynia,
      Kambodży, reżimu Saddam Husajna - i dokąd dojdziemy? Prawda bywa
      bolesna ale trzeba sie z nią zmierzyć. Każdy naród ma coś na
      sumieniu, nie ma świętych.
      • pabla-abla Re: Niezależnie od oceny faktów 29.01.08, 21:05
        zgadzam się, trzeba się z własną historią zmierzyć, a nie przed nią
        uciekać i jej zaprzeczać... ale u nas taka tradycja - my zawsze
        jestesmy ci pokrzywdzeni, biedni itd... tak jakoś niefajnie nie być
        ofiarą...
        nie chodzi mi juz o książkę, tylko generalnie pora już chyba na
        uczciwosc... zlo trzeba nazywac po imieniu, co to za wielka
        tajemnica, ze w polsce tez sie straszne rzeczy działy i polacy nie
        róznią się jakoś wybitnie od innych narodów...ja tego nie rozumiem,
        wszedzie byly zbrodnie, czemu u nas nie mozna tego powiedziec
        głośno? przypomnial mi sie 'poczatek' a.szczypiorskiego tam sporo
        bylo o tej calej naszej martyrologi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka