Dodaj do ulubionych

Prokuratura: Aneta K. podejrzana o oszustwo

25.01.08, 12:40
To ja jestem ojcem dziecka!!!
Kto jeszcze z was? Wpisywać się.
Obserwuj wątek
    • mark6 Prokuratura: Aneta K. podejrzana o oszustwo 25.01.08, 12:41
      Tylko wyjątkowy idiota maoże wierzyć tej "kobiecie".
      Kłamie albo chora umysłowa. Mitomanka?
      Ale większość " narodu" jej wierzy.
      • kali23 To nie kobieta a zwykła Qrwa!! 25.01.08, 12:45
        Powinna już dawno być zapudłowana za fałszywe zeznania.
        • aaron_schreiber kochanka Michnika zagrożona karą??? 25.01.08, 13:15
          • poszeklu Re: kochanka Michnika zagrożona karą??? 25.01.08, 13:23
            Lepper i Lyzwinski podejrzani z oskarzenia zlodziejki!
            Ona kradla, a oni ja wykorzystywali seksualnie?
            • pretorianie_pis Rafal Ziemkiewicz: Odwal sie pan, panie Gross 25.01.08, 14:16
              Kopia artkyłu z Interia.pl
              "... Z nagran programów, które prowadze dla TVP Historia, czasem
              wychodze doslownie chory. Tak bylo na przyklad, gdy rozmawialismy o
              zagladzie polskich Kresów oraz wielkich stalinowskich deportacjach,
              podczas których wywieziono na Syberie i do Kazachstanu od miliona do
              dwóch milionów Polaków. Dzis nie ma watpliwosci, ze plan Stalina
              zakladal nie sowietyzacje, ale calkowita eksterminacje Polaków z
              tego terenu; gdyby nie napasc Hitlera na Sowiety, nie przetrwalby
              prawdopodobnie nikt.

              Nie bylo to glównym watkiem rozmowy, ale ci, którzy ocaleli, mówili
              takze o tym, jak wobec tej zbrodni na Polakach zachowywaly sie
              mniejszosci narodowe, liczne na Kresach. Ukraincy, Bialorusini i
              Zydzi, ufni w sowiecka propagande, nie wiedzieli jeszcze wtedy, ze i
              wobec nich ma towarzysz Stalin swoje plany, i ze wkrótce takze oni,
              poczawszy od tych lepiej wyksztalconych, zapelnia bydlece wagony i
              zbiorowe mogily w pobliskich lasach. Czuli sie wiec bezpieczni i to
              okreslalo ich stosunek do losu polskich sasiadów. W relacjach
              swiadków, i tych, z którymi rozmawialem osobiscie, i tych, które
              znam z lektury, powtarza sie, ze w najlepszym razie byla to
              obojetnosc. Ale bardzo czesto zdarzala sie takze aktywna
              kolaboracja. Donosy, ze ten a ten byl policjantem, ze tu mieszka
              rodzina polskiego rejenta albo wójta; radosc i szyderstwa, jakimi
              zegnano wywozonych. I nigdy nie slyszalem, by jakikolwiek rabin
              potepil swoich podopiecznych za stawianie Krasnej Armii ukwieconych
              bram triumfalnych, za donoszenie na Polaków i wskazywanie NKWD
              ofiar, za okazywanie radosci z polskiego nieszczescia i czerpanie z
              niego materialnych korzysci. Gdybym byl czlowiekiem równie
              intelektualnie nieuczciwym, jak tak bardzo ostatnio naglasniany Jan
              Tomasz Gross, i gdyby na taka lekture byl w Ameryce podobny popyt,
              jak na dziela ukazujace Polaków jako kolaborantów Hitlera, móglbym
              na podstawie znanych mi relacji ocalonych z eksterminacji polskich
              Kresów wyszyc wcale nie gorszy pamflet o "zydowskiej winie" i zdobyc
              nim nie mniejsza popularnosc.

              Na szczescie, pochlebiam sobie, nie jestem tego rodzaju autorem.
              Nawet, gdyby na pamflety na Zydów, nie wspominajac juz Rusinów, byl
              popyt, to ich pisanie nie mialoby sensu. Pisac historie - to tak.
              Odkrywac nieznane czy zapomniane swiadectwa, obalac obowiazujace
              stereotypy - jak najbardziej. Ale zapisywac grube stronice
              plomiennym oskarzaniem jakiegos narodu o to, ze ma nierozliczone
              winy wzgledem innego, i winien sie za nie kajac?

              Bzdura.

              Ksiazke Grossa michnikowszczyzna niesamowicie naglasnia, w
              przekonaniu, ze uda sie powtórzyc sukces osiagniety "Sasiadami" -
              sprowokowac prezydenta i prymasa do przeprosin, stworzyc wrazenie,
              ze cala Polska czuje sie winna i bije w piers. Tym razem nic z tego
              nie wyszlo, bo ksiazka od razu zostala zrecenzowana przez
              zajmujacych sie tematyka historyków, którzy doslownie nie zostawili
              na Grossie suchej nitki; na dodatek zupelnie odwrotnie, niz sie
              spodziewala michnikowszczyzna, zachowali sie hierarchowie, na czele
              z kardynalem Dziwiszem. Mimo to salon nie rezygnuje, próbujac
              podtrzymac zainteresowania Grossem haslami w rodzaju "kto sie
              boi "Strachu"".

              Nie ma to sensu. Nie tylko dlatego, ze Gross jest tylko pamflecista,
              a bodaj nawet paszkwilantem, a nie zadnym historykiem. Blad tkwi w
              samym zalozeniu - w czynieniu z historii narzedzia do rozliczen z
              narodem i jego domniemana wina.

              Mówiac krótko: cokolwiek sie dzialo pól wieku temu, wspólczesny
              Polak ponosi za to dokladnie taka sama odpowiedzialnosc, jak pan
              Gross za ukrzyzowanie Chrystusa. I na cala te namolna propagande ma
              prawo odpowiedziec krótko, dokladnie tak, jak w tytule. ... "

              • presentation1 ..Michnik ,Gross klamia........................... 25.01.08, 14:19
                chodzi mi jednak o Gross.
                Polecam do kogo i do czego nalezy Gross.I Geremek i inni.
                www.bloguez.com/POLSKA/296197/....CZY-TO-PRZYPADEK-...................
    • wujaszek_joe koalicja kartoflano-buraczana-jak niedawno to było 25.01.08, 12:47
      nadal nie mogę wyjść z podziwu wobec klasy Prezesa Kaczyńskiego, że z takimi
      ludzmi rewolucjonizował nas moralnie
      • manhu Re: koalicja kartoflano-buraczana-jak niedawno to 25.01.08, 13:52
        Na szczęście druga strona tak popierająca Anetę K. jest wzorcem moralności:)
      • a.k.traper To była strategia, ale nie wypaliła 25.01.08, 14:04
        głównie z powodu nadgorliwości CBA. Kaczyński chciał zbudowac IV RP,
        wiedział że z PO to nie wypali, więc skorzystał z przewagi wyborczej
        i w łepetynie wylągł mu sie diabelski pomysł: Koalicja z Giertychem
        i Lepperem, zrealizuje dwa cele, zmieni konstytucję zabierając część
        posłów z PO i może LID, przypunktuje u Rydzyka topiąc Platformę a
        potem posadzi Leppera i spółkę i zneutralizuje Giertycha przy pomocy
        Muchomorka. Podczas debaty z Tuskiem dobrowolnie potwierdził
        inwigilacje "koalicjantów" od samego początku. To metoda znana i
        sprawdzona w kilku krajach o starej demokratycznej tradycji, przez
        Hitlera w Niemczech, później poszli do KL, w Rosji bolszewickiej tez
        to stosowano, schemat podobny zapraszano do współpracy ludzi którzy
        mieli coś na sumieniu lub mieli wybujałe ambicje oraz rzesze młodych
        ludzi karmiono hasłami ale nie mówiono całej prawdy, tak i tu
        była "michnikowszczyzna". Gdyby nie popędliwość i niestaranność
        partyjnej CBA, mogłoby być mniej śmiesznie, taki chichot historii.
        Kaczyński skorzystał tylko ze sprawdzonych wzorców, tylko do tego
        trzeba ludzi doświadczonych a nie nieudaczników z wybujałą ambicją
        • presentation1 Re: Wymysliles?......... 25.01.08, 14:10
          Gdyby nie koalicja z Samoobrona i LPR Polska mogla na pare lat popasc w kryzys polityczny.Dzis i PO zaczyna miec problemy z koalicjantem.Nie o to chodzi.Zaczynasz manipulowac demokracja.Taka byla wiekszosc.To nie bylo marzenie ale realia.Dzis rzad Tuska przyjmuje pod swoj sztandar wszystkich rekinow korupcji.Jak Stoklosa,Kulczyk czy Krauze.To ci nie przeszkadza?Wiec o czym my dyskutujemy?Szukasz w polityce dziewicy?
        • darkraj Re: To była strategia, ale nie wypaliła 25.01.08, 14:48
          ============================================ Calkiem logiczny wywod
          Trapera. Popieram. Pozdro.
        • krystin3 Re: To była strategia, ale nie wypaliła 25.01.08, 15:46
          > Muchomorka. Podczas debaty z Tuskiem dobrowolnie potwierdził
          > inwigilacje "koalicjantów" od samego początku. To metoda znana i
          > sprawdzona w kilku krajach o starej demokratycznej tradycji, przez
          > Hitlera w Niemczech, później poszli do KL, w Rosji bolszewickiej
          tez
          > to stosowano, schemat podobny zapraszano do współpracy ludzi
          którzy
          > mieli coś na sumieniu lub mieli wybujałe ambicje oraz rzesze
          młodych
          > ludzi karmiono hasłami ale nie mówiono całej prawdy, tak i tu
          > była "michnikowszczyzna". Gdyby nie popędliwość i niestaranność
          > partyjnej CBA, mogłoby być mniej śmiesznie, taki chichot historii.
          > Kaczyński skorzystał tylko ze sprawdzonych wzorców, tylko do tego
          > trzeba ludzi doświadczonych a nie nieudaczników z wybujałą ambicją
          Drogi traperze - podczas debaty z Tuskiem Kaczyński powiedział
          (dosłownie) : "...WSZĘDZIE TAM, GDZIE ISTNIAŁO PODEJRZENIE
          POPEŁNIENIA KORUPCJI, ZA LEPPEREM SZŁO CBA..." - nawet średnio
          inteligentny człowiek potrafi zrozumieć te słowa i nie musi
          KORZYSTAĆ Z INTERPRETACJI "KOMENTATORÓW" DLA "NIEKUMATEGO
          POSPÓLSTWA".Tym bardziej, że o skłonnościach Leppera mówili głośno
          wszyscy, a zwłaszcza dziennikarze. Żeby komuś udowodnić
          przestępstwo, to trzeba go złapać na gorącym uczynku!!
          PS. A CO Z DOWODAMI "INWIGILOWANEJ" PITERY ?? - jakoś ucichło.
    • archicon Prokuratura: Aneta K. podejrzana o oszustwo 25.01.08, 12:52
      Jedno jest pewne, zanim usłyszą wyrok będą niezdolni do
      jakichkolwiek czynności seksualnych z powodu wieku i to jest ta
      dobra wiadomość. A co do ojcostwa to wszystkie dzieci są przecież
      nasze, tylko niektóre bardziej.
      • dziejski Re: Prokuratura: Aneta K. podejrzana o oszustwo 25.01.08, 12:57
        ta samoobrona to sie nadaje tylko do jednego:

        s6.gladiatus.onet.pl/game/c.php?uid=92816
        wlasnie do tego
    • presentation1 ...Nie do wiary?............. 25.01.08, 13:05
      Anetka oszustka?Jak wtedy ocenic jej oskarzenia?
    • majajekukubzdziongvamajaje Żeby ktoś nie myślał, że Aneta K. jest głucha. 25.01.08, 13:09
    • burakpl4 Prokuratura: Aneta K. podejrzana o oszustwo 25.01.08, 13:18
      o kurcze, szkoda. Gdyby nie to zostałaby zapewne kobietą roku
      dziennika Gazeta Wyborcza...
    • gdkj Anecie K. to uwierzyła GW ! Uwierzyła bo chciała. 25.01.08, 13:23
      Bo to co opowiadała było jak manna z nieba. Oczywiście to naiwność co wypisuję
      bo GW najzwyczajniej w świecie cynicznie użyła opowiadań mitomanki sprzedającej
      tyłek dla pieniędzy do rozprawienia się z Lepperem. GW uznała ,że tak trzeba bo
      dyktuje to dobro kraju. Z drugiej strony GW zupełnie odmawia prawa do podobnego
      postępowania komukolwiek innemu.
      I to się nazywa szacunek do czytelnika...
    • darkraj Aneta K. podejrzana o oszustwo ? 25.01.08, 13:25
      Jakie oszustwo?
      Przywlaszczenie partyjnych pieniedzy to sprzeniewierzenie, czyli
      defraudacja.

      Zarzut oszustwa nalezy tej Pani za wprowadzenie w blad organow
      scigania co do rzekomego gwaltu przez Leppera w wyniku ktorego miala
      miec dziecko.
      Wyniki badan DNA wykazaly, ze to bylo klamstwo.
      Potwarz na Leppera jednak zostala rzucona, a Ta Pani ma sie jak
      najlepiej.

      A'propos: czy ktos wie, z czego Ta Pani sie utrzymuje i kto oplaca
      honorarium Kancelarii Adwokackiej reprezentujacej jej "interesy"?
      • presentation1 Re: Aneta K. podejrzana o oszustwo ? 25.01.08, 13:27
        To jest dosc ciekawy watek jej zyciorysu.Szczegolnie po aferze w Wyborczej.
        • presentation1 Re: Aneta K. podejrzana o oszustwo ? 25.01.08, 13:28
          Czy ta Pani pracuje?Kto placi alimenty?Czy znaleziono ojcow jej dzieci?Kto oplaca adwokata?itd..................
    • vanilla.dream Całe miasto miało tą rozklepiochę 25.01.08, 13:33
      eee... tam ! zaraz miasto. 20tys. mieszkańców to jeszcze nie miasto :D !!!



      rakieter napisał:

      > To ja jestem ojcem dziecka!!!
      > Kto jeszcze z was? Wpisywać się.
    • darkraj Re: Prokuratura: Aneta K. podejrzana o oszustwo 25.01.08, 13:40
      rakieter napisał:

      > To ja jestem ojcem dziecka!!!
      > Kto jeszcze z was? Wpisywać się.
      ========================================== Chromole, moze dla
      jakiejs gustownej kobitki mozna by sobie zbytki urzadzac.
      Ale po pierwsze:
      nie znalazlem mojego zaganiacza na smietniku.
      Po drugie:
      gdyby na skutek takiego zartownego wpisu jutro kominiarze powalili
      by mnie o 6 rano na glebe, to moja stara by mi ukrecila leb przy
      samej dupie.
      • presentation1 Re: Prokuratura: Aneta K. podejrzana o oszustwo 25.01.08, 13:54
        A czy znajdzie sie glupiec ktory zechce placic alimenty?Nie namawiajcie mezczyzn na ojcostwo nieswoich dzieci.Wlasciwie i Michnik moze sie przyznac do tego dziecka.Stary kawaler.A cieplej przeciez w rodzinie.
        • funny5 Re: Prokuratura: Aneta K. podejrzana o oszustwo 25.01.08, 14:10
          presentation1 napisał:

          > A dzieci.Wlasciwie i Michnik moze sie przyznac do tego dz
          > iecka.Stary kawaler.A cieplej przeciez w rodzinie.
          ----
          Jak nie wiesz to nie lechicyzuj
          • presentation1 Re: Prokuratura: Aneta K. podejrzana o oszustwo 25.01.08, 14:12
            Michnik jest starym kawalerem.Szczegolow znam wiecej.Podam zbyt wiele wytna.Wiec masz tylko suchy fakt.Stary kawaler.
            • presentation1 Re: Prokuratura: Aneta K. podejrzana o oszustwo 25.01.08, 14:12
              Lechicyzuj?Mam na imie Lech.
    • ogabignac Prokuratura: Aneta K. podejrzana o oszustwo 25.01.08, 14:00
      >>Śledztwo w sprawie tzw. seksafery w Samoobronie wszczęto w grudniu ub. roku po
      publikacji w "Gazecie Wyborczej". <<

      Oto wiarygodny świadek wyborczej - Aneta K.
      Wszystko za kapuchę i zero moralności.

      Czy Anecie K. groziło zwolnienie z pracy jeśli nie da?
      Czy może dała by zdobyć pracę i pracować?

      Mam nadzieję, że sąd będzie na tyle obiektywny, że udowodni że doszło do
      normalnej z punktu widzenia prawa umowy przy której strony zobowiązały się do
      spełnienia jej warunków.
      Będzie wtedy tyle samo winy po stronie Stanisława Ł. i Anety K. czyli żadnej. A
      że jest to nieetyczne i niemoralne? - za to się nikogo nie skazuje.
      • presentation1 ..Aneta ma szanse.................... 25.01.08, 14:02
        Oskarzyc Gazete Wyborcza o 100 milionow.Za taka sprawe bede trzymal kciuki.
        • presentation1 Re: ..Aneta ma szanse.................... 25.01.08, 14:03
          poniewaz wrobiono ja w afere przeciw Panstwu.Skutki dla tych co ja wrobili maga byc tragiczne.O ile zainteresowana zacznie spiewac.............
    • m.mos Wiedziałem 25.01.08, 14:08
      Od dawna wiedziałem, że Aneta Krawczyk jest zdolna do takich
      machlojek.
      • darkraj Re: Wiedziałem 25.01.08, 15:14
        m.mos napisał:

        > Od dawna wiedziałem, że Aneta Krawczyk jest zdolna do takich
        > machlojek.
        ============================================= Nie Ty jeden. Ale ona
        to robila dla seksu (czy moze odwrotnie?).

        Trudno zalapac, o co komu w tej idiotycznei "aferze" chodzi.
        Kobitka miala ciepla posadke, z obsluga i pochlajem na miejscu,
        swieza gotoweczka z przekretow, przyszlosc w barwach lepszych niz
        Szczypcia i Kapeluszowa Rakietnica.

        Az nagle zachcialo jej sie alimentow, i sama nie wie, od kogo?
        Poslala za kraty Bogu ducha winnych kolegow, bo Kaczynskie chcieli
        przejac wladze absolutna albo "Czwarta Wladza" chciala ustawic swoj
        model Rzadu?

        Brzydko to smierdzi, a jeszcze gorzej moze sie skonczyc.
        Niech tylko kobitka "peknie" i zacznie PUBLICZNIE gadac prawde
        potwierdzona protokolowanymi zeznaniami.
        A to nastapi predzej czy pozniej, podobnie jak i "skorumpowana"
        agentka Sawicka.
    • lwowiak5 Re: Prokuratura: Aneta K. podejrzana o oszustwo 25.01.08, 14:25
      Lepera,pies,Łyżwinskiego Cap!Tesztę sobie dospiewaj.
    • fmichus Samoobrona = Patologia Społeczna RP 25.01.08, 14:26
      ktoś sądzi inaczej?
    • mamgotamgo Prokuratura: Aneta K. podejrzana o oszustwo 25.01.08, 14:52
      Bohaterka? Nie przesadzacie???
    • agnieszka-online wszyscy atakuja Anete Krawczyk 25.01.08, 15:14
      Ale mamy bohaterow na tym forum. Wszyscy atakuja kobiete, ktora tak
      naprawde w tym calym skandalu najwiecej ucierpiala. A dlaczego nikt
      sie nie zajmie prawdziwym meritum sprawy, tzn jak w naszym kraju
      dzialaja partie polityczne rodzaju Samoobrony. Panowie, gratuluje
      Wam wszystkim moralnosci i wrazliwosci...
      • darkraj Re: wszyscy atakuja Anete Krawczyk 25.01.08, 15:45
        agnieszka-online napisała:

        > Ale mamy bohaterow na tym forum. Wszyscy atakuja kobiete, ktora
        tak
        > naprawde w tym calym skandalu najwiecej ucierpiala. A dlaczego
        nikt
        > sie nie zajmie prawdziwym meritum sprawy, tzn jak w naszym kraju
        > dzialaja partie polityczne rodzaju Samoobrony. Panowie, gratuluje
        > Wam wszystkim moralnosci i wrazliwosci...
        ========================================== A od kiedy seks jest
        cierpieniem?
        Ta Pani wcale nie stracila pracy i nie bylo takich zagrozen.
        Po tresci artykulu nalezy sadzic, ze w pracy mialo sie jej
        nienajgorzej, a sensie wszystkich publikacji: wrecz bajkowo.

        W podnoszonym "meritum" sprawy trudno znalezc merytoryczne
        przeslanki do kwestionowania powstania takiej partii jak Samoobrona.
        To, ze zalozyl ta organizacje prosty czlowiek na gruncie
        niezadowolenia spolecznego, tylko potwierdza slusznosc jej
        powstania.

        Paradoks "uczciwosci" polskich politykow polega na tym, ze Lepper
        jest spoza "etosowego ukladu".
        Jako JEDYNY z polskiej sceny politycznej nie jest "umoczony" w
        hanbiace "prywatyzacje" PRLowskiego majatku.
        To jest realna przyczyna niecheci pozostalych ugrupowan do tej
        Partii i Przewodniczacego.
        Zarzuty nieobycia Leppera w niczym nie podwazaja slusznosci jego
        dzialalnosci.
        To prosty czlowiek kierujacy sie zdrowa, chlopska logika.

        Przekrety czlonkow Samoobrony sa nie wieksze, niz innych
        politykierow w Polsce.
        No, moze bardziej naglasniane po to, zeby odwrocic uwage ciemnego
        ludu od wlasnej prywaty. Pozdro.
        • krystin3 Re: wszyscy atakuja Anete Krawczyk 25.01.08, 16:30
          > Ta Pani wcale nie stracila pracy i nie bylo takich zagrozen.
          > Po tresci artykulu nalezy sadzic, ze w pracy mialo sie jej
          > nienajgorzej, a sensie wszystkich publikacji: wrecz bajkowo.
          Niezupełnie tak. Pracę straciła. Z jej "relacji" wynika, że
          wcześniej zawarła "umowę o pracę" z Łyżwińskim i Lepperem, o
          świadczenie usług seksualnych, w zamian za stanowisko kierownika
          biura i stanowisko radnej (łącznie ok. 4,5 tyś.zł )
          Ponieważ w nowej kadencji te "stanowiska" zajęła nowa pani,
          niejaka A. , pani AK postanowiła się zemścić. Paradoks polega na
          tym, że oskarża Łyżwińskiego o wykorzystywanie seksualne, ponieważ
          ZREZYGNOWAŁ Z JEJ USŁUG !!!
    • krzynia.c Lepper zakapował na Łyżwińskiego. 25.01.08, 15:49
      Pozycja p.przewodniczącego wyraźnie osłabła skoro zdecydował się
      donieść na Anetę K.,mając swiadomość że uderza jednocześnie w
      swojego koleżkę.Czyzby strach okazał sie silniejszy od
      solidarności,a może to usiłowanie odwrócenia uwagi od własnej osoby?
      Miejmy nadzieje że prokuratura nie nabierze sie na sztuczki Endiego-
      mulata i nie zapomni jego"zasług"w tej aferze.
      • darkraj Re: Lepper zakapował na Łyżwińskiego. 25.01.08, 16:21
        krzynia.c napisał:

        > Pozycja p.przewodniczącego wyraźnie osłabła skoro zdecydował się
        > donieść na Anetę K.,mając swiadomość że uderza jednocześnie w
        > swojego koleżkę.Czyzby strach okazał sie silniejszy od
        > solidarności,a może to usiłowanie odwrócenia uwagi od własnej
        osoby?
        > Miejmy nadzieje że prokuratura nie nabierze sie na sztuczki
        Endiego-
        > mulata i nie zapomni jego"zasług"w tej aferze.
        ========================================= Chyba jest inaczej.
        Lyzwa musial byc uwzgledniony w doniesieniu do Prokuratury, jako
        odpowiedzialny za prace tej Pani.

        Dopiero postepowanie przygotowawcze wykaze, ze nie ma materialnych
        dowodow, ktore beda mogly byc uzyte w procesie Sadowym przeciw
        Lyzwie.

        Prawdopodobnie wszystkie kwity i zapisy ksiegowe maja podpisy
        podejrzanej.
        Chyba ze Lyzwa "chlapnal" ozorem w przesluchaniach, a Jondrus
        odwdziecza sie za nadobne.
        • krystin3 Re: Lepper zakapował na Łyżwińskiego. 25.01.08, 17:02
          ALE SZYBKO ZDIĘLI TEN ARTYKUŁ Z PIERWSZEJ STRONY.
          • darkraj Re: Lepper zakapował na Łyżwińskiego. 25.01.08, 22:34
            krystin3 napisała:

            > ALE SZYBKO ZDIĘLI TEN ARTYKUŁ Z PIERWSZEJ STRONY.
            ============================================= Po lekturze
            komentarzy, wcale sie nie dziwie.
            W dodatku nie ma wielokrotnych "odwiedzin" forumowej gownazerii
            traktujacej komentarze jako kolezenski czat.
    • jkredman PROCES - Leppera / KAFKI 27.01.08, 18:06
      a co z procesami Leppera i Łyżwińskiego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka