Dodaj do ulubionych

Tusk: Celnicy zgadzają się na 500 zł podwyżki

31.01.08, 17:33
hańba
Obserwuj wątek
    • miguell Tusk: Celnicy zgadzają się na 500 zł podwyżki 31.01.08, 17:43
      p3nisista napisała:
      > hańba

      Mnie także nie podoba się uległość wobec protestów i rozdawanie
      przywilejów "mundurowych" lekką ręką ale może rzeczywiście
      liberałowie nie powinni być tak twardym betonem jak poprzednie rządy.

      Właściwie to żaden poprzedni rząd nie dał tyle budżetówce
      (nauczycielom 16%, lekarzom-znaczne podwyzki podstaw, celnikom-
      500PLN i wcześniejsze emerytury)
      • palestrina2005 Tusk sam jest inspiratorem strajków... 31.01.08, 17:48
        Obiecywał w kampanii gruszki na wierzbie, "znaczące podwyżki dla
        budżetówki", cuda... to teraz ma spiralę żądań płacowych...

        To pierwszy premier który popsuł gospodarkę zanim jeszcze zaczął
        rządzić...
        • miguell Do palestriny2005 31.01.08, 18:07
          palestrina2005 napisał:
          > Obiecywał w kampanii gruszki na wierzbie,

          Nic o gruszkach nie słyszałem.
          Za to polaków pływających w dobrobycie widziałem 24h na dobę w
          państwowej telewizji na spotach PiS - czemu teraz krzyczą, że
          cierpieli biedę?

          -----------------------------
          Niezależni obserwatorzy z zagranicy złożyli raport do KRRiT, że
          politycy PiS 6 razy częściej wystepowali przed wyborami 2007 w
          bezpłatnym programie antenowym TVP.
          Jeszcze większe różnice występowały w radiu
          • toberson Re: Miguell obudz sie z tego zaklamania!! 31.01.08, 19:49
            Twoj towarzysz Donald naobiecywal tyle rzeczy ze mu niestarczy czasu
            i sil zeby to zrealizowac!!!Przypomnij sobie przed wyborami co
            Donald obiecal....ze bedziemy druga Irlandzia.Jak wygra PO wybory!!!
            Jest 100dni rzadow nieudacznikow a nic niema postepu w Polsce!!
            Poprustu oklamal narod zeby wygrac wybory i nic nierobic!!!Jest
            gorzej niz bylo,ludzie sa juz zniecheceni klamstwem i ciagla walka
            Donalda z Prezydentem!!Donald zachowuje sie jak przedszkolak w
            piaskownicy!!!Az wstyd ze mamy taki nieudaczny rzad POsrancow!!!
            • figgin1 Re: Miguell obudz sie z tego zaklamania!! 31.01.08, 20:05
              toberson napisał:
              > Jest 100dni rzadow nieudacznikow a nic niema postepu w Polsce!!

              Niestety, 100 dni to za mało, żeby naprawić to, co było psute przez dwa lata.
              • aplus 500 zl i mozliwosc brania lapowek teraz a za rok 31.01.08, 20:43
                delegalizacja zwiazkow zawodowych:
                "W szeregach Platformy Obywatelskiej topnieje tolerancja dla
                związkowych przepychanek. W klubie coraz głośniej mówi się o
                konieczności solidnych zmian w ustawie o związkach zawodowych -
                informuje "Polska"."

                I co teraz bezmuzgu ktory glosowales na PO ?
                • sheriktek Re: 500 zl i mozliwosc brania lapowek teraz a za 01.02.08, 12:52
                  polska tez napisala jakie to maja byc zmiany, ale po co przytaczac, lepiej napisac o delegalizacji :D

                  mowi sie m.in. o zwiekszeniu liczby pracownikow mogacych zalozyc zz do 30 (teraz 10), i o ograniczeniu ich finansowania tylko do skladek czlonkowskich. zwlaszcza druga propozycja jest sluszna.

                  a, no i bezmuzg pisze sie przez ó :D
                  • aplus Re: 500 zl i mozliwosc brania lapowek teraz a za 01.02.08, 14:38
                    czyli efekt taki jak delegalizacja gdybys umial czytac ...
                    wiadome ze pracownicy beda sie bac zapisywac do zwiazku bo to
                    oznacza utrate pracy, a ograniczenie finansowania to dodatkowy
                    kopniak scierwoliberalow dla zwiazkowcow.
                    Dla ciebie moze byc przez zwykle u, co za roznica ...
                    • szczurek.polny Szef Sluzby Celnej podal sie do dymisji! 01.02.08, 17:16
                      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4891045.html
                      Czy ktos wie, co sie naprawde dzieje ze strajkiem celnikow?
                      Gazeta "filtruje" informacje na ten temat, jak Dziennik Telewizyjny
                      dawniej. Czy ktos ma informacje z pierwszej reki?
        • 3marvin Re: Tusk sam jest inspiratorem strajków... 31.01.08, 18:16
          nie masz zielonego pojecia.tusk powinien wygrac wybory dwa lata
          temu.wkroczyl w zly rzad zepsuty przez braci k. co moze zrobic
          premier przez stu dniowe rzady.jeden z braci k mial na to dwa lata i
          nic nie zrobil.jak myslisz kto kieruje strajkiem celnikow?
          odpowiadam.bracia k{petaki}przez nich cala europa sie z nas
          smieje.tusk jest po to zeby to naprawic.co do nauczycieli niech sie
          wezma za robote.pracuja piec godzin dziennie,urlop dwa miesiace plus
          ferie i kazdy weekend wolny.zanim cos napiszesz sie zastanow.jak
          powiedzial walesa polaczki duzo gadaja a malo robia.pozdrawiam










    • palestrina2005 Tusk kupił celników za możliwość brania łapówek 31.01.08, 17:44
      Daje im zamiast 1500 zł podwyżki tylko 500 zł, ale za to zapewnia
      im "ochronę prawną"...

      A więc te 1000 zł mniej część celników odbije sobie na łapówkach i
      kontaktach z mafią...

      Cóż, tak wygląda "tanie państwo" Tuska...
      • jacekm22 Re: Tusk kupił celników za możliwość brania łapów 31.01.08, 17:52
        Dziwne ze twoj guru sekty PIS Jarek jak byl premierem nie dal
        celnikom 1500 podwyzki ..
        • mrm67 'palancina2005' dezinformuje 31.01.08, 17:59
          Gdzie jest zgoda na branie łapówek? No gdzie? Bo chyba obietnicy, że zostanie
          zmodyfikowany przepis pozwalający obecnie wyrzucić celnika z pracy za samo
          nieprawdziwe pomówienie o wzięcie łapówki nie da się nazwać pozwoleniem na
          łapownictwo?

          • palestrina2005 Czyli tak jak z Doktorem G. 31.01.08, 18:06
            Mimo że wszyscy widzieli na taśmach opublikowanych w telewizji że
            Doktor G. wziął kopertę od pacjentki, nie stracił on prawa do
            wykonywania zawodu.

            W Czechach taka sytuacja byłąby nie do pomyślenia. Tam za łapówkę
            lekarz traci prawo do wykonywania zawodu na kilka lat...

            Z tymi przepisami Tusk wręcz zachęca celników do brania łapówek i
            zwiększa prokorupcyjny klimat w Polsce...
            • sympatyklewicy Re: Czyli tak jak z Doktorem G. 31.01.08, 18:08
              palestrina2005 napisał:

              > Mimo że wszyscy widzieli na taśmach opublikowanych w telewizji że
              > Doktor G. wziął kopertę od pacjentki, nie stracił on prawa do
              > wykonywania zawodu.
              ***************************
              nie mylmy towarzysze dwóch rzeczy:łapownictwa i umiejętności
              lekarskich ...
              • zenonbombalina69 Re: Czyli tak jak z Doktorem G. 31.01.08, 20:16
                Jak rozumiem z twojego postu.... fachowy policjant jeśli weźmie łapówkę powinien
                dalej pracować bo trzeba rozdzielić fachowość od łapownictwa...dla mnie
                bomba... koleś powinni Cię wziąć do rządu z J. Piterą stworzycie super tandem....
            • hecer Re: Czyli tak jak z Doktorem G. 31.01.08, 18:57
              Tusk zajmuje sie tym czym powinien: usprawnianiem, zwiekszeniem
              efektywnosci pracy budzetowki. Wieksza efektywnosc, wieksze place.

              Mam nadzieje ze w ciagu tych 4 latach uda sie to zrobic: zlikwidowac
              zbedna biurokracje, przepisy hamujace rozwoj, niepotrzebne
              instytucje i marnotrawienie srodkow publicznych. Jesli poprawi sie
              efektywnosc sadownictwa, wzrosna pensje sedziow, jesli poprawi sie
              model dzialania sluzby zdrowia, wzrosna place lekarzy. Jesli zmieni
              sie karte nauczyciela (ograniczy urlopy, wczesniejsze emerytury,
              zwiekszy godziny pracy) wowczas wzrosna pensje nauczycieli.

              Nie wszystko da sie zalatwic w ten sposob, ale na tym polega
              odpowiedzialnosc rzadu. Efektywnosc sektora prywatnego rosnie
              szybko, w tempie kilku procent. A efektywnosc panstwowego? Nie
              rosnie tak szybko, ale moze i powinna wzrosnac w Polsce. Wowczas
              jest sens podnoszenia plac. A komu nie podoba sie w budzetowce moze
              isc do sektora prywatnego. Jesli panstwo chce miec dobrych lekarzy,
              sedziow, nauczycieli, wowczas podniesie im place.

              To wszystko co robi i mowi Tusk ma sens, tylko na razie ma rece
              zwiazane budzetem uchwalonym przez PiS w ktorym nie bylo podwyzek,
              nie bylo negocjacji. Byly oskarzenia, insynuacje, demostracja wladzy
              i arogancji i zwykle ludzkie chamstwo (nagroda dla szefa ABW w w
              wysokosci 18 tys zl z okazji rocznica bitwy warszawskiej...)

              Jest rowniez w planie politycznym Tuska sens - najpierw poprawmy
              funkcjonowanie, sprawnosc, efektywnosc budzetowki, zalatajmy dziury.
              Potem zwiekszymy naklady za wzrost efektywnosci. Wowczas ten kto
              placi - podatnicy, docenia starania rzadu. Nie powiedza ze Tusk
              rozdaje z budzetu, ale ze cos reformuje. Tak bedzie ze sluzba
              zdrowia. Tusk bedzie mogl powiedziec, zaplacimy za nia wiecej, ale
              dostaniemy lepsza efektywnosc, lepsza jakosc. To powie podatnikowi.
              A lekarze otrzymaja wyzsze pensje.

              ...PiS wpadl w pulapke wlasnej arogancji, buty, chamstwa i glupoty.
              Widac ze ludzie chca przyzwoitosci i sa przyzwoici. Chca rozmawiac,
              wiedza ze trzeba placic ale ze w zamian sie cos dostaje. Nie chca
              demagogow, oszustow ktory manipuluja budzetem a nic nie umieja
              zrobic.
              • hecer Re: Czyli tak jak z Doktorem G. 31.01.08, 19:03
                w budzecie mozna duzo wygospodarowac. Jesli bedzie realizowana
                prywatyzacja, wowczas jeszcze wiecej.
            • vapor1 Czy mozesz zdefiniowac pojecie "łapówka"? 31.01.08, 19:01
              Bo ja nie widzialem w telewizji jak brał łapówke. Mogl to byc dowód
              wdziecznosci, który łapówka nie jest.
        • palestrina2005 Kaczyński był realistą, Tusk obiecankiewiczem 31.01.08, 18:04
          Tusk naobiecywał gruszek na wierzbie większych niż Lepper, był w
          kampanii populistą większym niż Lepper to teraz ma spieralę żądań
          płacowych... Zaraz przyjdą następni po kasę... bo zobaczyli że każdy
          kto krzyczy dostaje od PO...
          • brunho Re: Kaczyński był realistą, Tusk obiecankiewiczem 31.01.08, 18:20
            palestrina2005 napisał:

            Zaraz przyjdą następni po kasę... bo zobaczyli że każdy
            > kto krzyczy dostaje od PO...
            >
            >
            pis dawał tylko tym których sie bał(górnikom)
            a słabych miał w d...(pielęgniarki)
          • marent48 Palestrina 2005 ty sie z chjem na lby zamieniles 31.01.08, 19:02
          • grzechniks Re: Kaczyński był realistą, Tusk obiecankiewiczem 31.01.08, 19:48


            Jakie 500 zł?

            250 były już w budżecie. Dołożono im więc kolejne 250, z puli dla skarbówki!
            A,że płace w cle od 5 lat stoją w miejscu to niewielu wie.

            "Poborca celny" odprowadza do budżetu 40% wpływów.
            I ten celnik zarabia przez pierwsze 3 lata 1300 netto, po 10 latach
            1800 netto.( średnio)



        • sympatyklewicy Re: Tusk kupił celników za możliwość brania łapów 31.01.08, 18:05
          jacekm22 napisał:

          > Dziwne ze twoj guru sekty PIS Jarek jak byl premierem nie dal
          > celnikom 1500 podwyzki ..
          **********************************
          może nie chciał pochopnie rozdawać społecznych pieniędzy ...
          • jacekm22 Re: Tusk kupił celników za możliwość brania łapów 31.01.08, 19:29
            Gornikom zafundowal wczesniejsze emerytury na ktore zrzuca sie
            wszyscy platnicy ZUS ....
      • brunho zazdrośnik 31.01.08, 18:00
        i tak wiemy ze kole cię w oczy że potrafi się porozumieć z rozsądnymi ludźmi a
        jaruś nie...

        • palestrina2005 Zaraz przyjdą następni z budżetówki po kasę... 31.01.08, 18:07
          Do jednym to przyjda drudzy ... i tak w nieskończoność....

          Tak się kończą nieodpowiedzialne obietnice wyborcze.

          Zapłacimy wszyscy za "cud" Tuska - w wyższej inflacji...
          • brunho Re: Zaraz przyjdą następni z budżetówki po kasę.. 31.01.08, 18:22
            palestrina2005 napisał:

            > Do jednym to przyjda drudzy ... i tak w nieskończoność....
            >
            > Tak się kończą nieodpowiedzialne obietnice wyborcze.
            przynajmniej je realizuje..
            nie wiesz gdzie mi sie czasem zapodziało 3 mln mieszkań?
      • vapor1 Palestrina wez sie do roboty moze 31.01.08, 19:00
        a nie pisz bez przerwy na forach. Tekie cos jak ty powinno sie
        eliminowac, bo jadem zaplute i bezuzyteczne. Chyba ze kase od PISu
        bierzesz za te wypisywanie bzdur...
        • toberson Re:Vapor zacznij sie leczyc posrancu!!! 31.01.08, 19:53
          Sam piszesz bzdury bez namyslu.Jak ci nieodpowiada to wora stad!!
      • janek344 Re: Tusk kupił celników za możliwość brania łapów 31.01.08, 19:12
        Jezeli ludzie będą więcej zarabiać gospodarka sie nie rozleci a może nawet
        wzrosnąć, bo będą dokonywać większych zakupów.Byle na miarę możliwości i to się
        dokonuje.
    • dziedzicznacytadelafinansjery Ja też się zgadzam na 500 zł podwyżki. Cieszy się? 31.01.08, 18:23
      Cieszy się pan, panie Tusk?
    • hummer Pozostaje jeszcze uniknięcie takich sytuacji 31.01.08, 18:25
      W przyszłości.
      Rząd powinien zająć się nowelizacją ustawy o służbie celnej. Czemu tego nie może
      robić straż graniczna?
      • grzechniks Re: Pozostaje jeszcze uniknięcie takich sytuacji 31.01.08, 19:57


        A co ma ustawa o służbie celnej do CZYNNOŚCI wykonywanych
        przez ORGANY CELNE? SG nigdy nie będzie wykonywać czynności
        organów celnych, chyba, że wchłonie celników z granicy w swoje szeregi.
        Razem z infrastrukturą, technologią i kompetencją.
    • obserwator2.0 Tusk: Celnicy zgadzają się na 500 zł podwyżki 31.01.08, 19:00
      Bardzo ladnie powiedzial - spokojnie i rzeczowo. Coraz bardziej mi
      sie ten goscia podoba. Tak trzymac panie Tusk!
    • tenare Premier okazał się Miękkim Dydkiem 31.01.08, 19:19
      Celników - sabotażystów należy aresztować, a nie cieszyć się, że wzięli tylko
      500 a nie 5000.
      Ta cała zabawa celników w protest wzięła się z tego, że Kaczor zabrał się za
      korupcję, a Tusk nie chce skończyć z walką z korupcją, co skutecznie obniża
      dochody celników. Tusku walcz skuteczniej z mafią graniczną i nie marnuj
      pieniędzy podatników.
      Zapłaciłem 25 stycznia 75.000 podatku VAT (księgowa mnie kiedyś doprowadzi do
      zawału). Tusku daj te kasę pigułom a nie celnikom. Albo zwróć mi, ja przepiję
      lepiej...
    • moja_kota1 Jak to jest?głosowali na PO 31.01.08, 19:44
      a teraz wypełzają na ulice i straszą naszego Wodza Tusku...powinna
      wracać młodzieżz GB i Ir/nawet na siłę/i zastąpić tych podjudzaczy-
      pasożytów którzy zakłócają nam spokój w naszej ukochanej Ojczyznie.
    • allspice Tusk: Celnicy zgadzają się na 500 zł podwyżki 01.02.08, 08:38
      I bardzo dobrze:)
    • wolnapolka1 Tusk: Celnicy zgadzają się na 500 zł podwyżki 01.02.08, 08:48
      Ktoś tu kręci. Przedwczoraj na konferencji prasowej jakaś celniczka
      powiedziała, że 500 zł. podwyżki mieli już zapowiedziane w ubiegłym
      roku, a pieniądze na ten cel są w budżecie. Poprzedni Rząd o to
      zadbał.
    • jkdino49 Szlag trafia PiSuarów... 01.02.08, 11:09
      ...że protest celników i strajk w kopalni się skończxyły bez
      konieczności "brania w kamasze" - i tyle.

      Liczycie na to, że naród jest "taki durny, jak wy mądrzy" i teraz po
      czterech miesiącach rządów PO rozniesie premiera Tuska na strzępy
      za "niespełnienie obietnic wyborczych". To powiedzcie mi, gdzie są
      obiecywane przez PiS w kampanii wyborczej 3 miliony mieszkań? (Z
      racji skrócenia kadencji PiS do 2 lat uczciwie byłoby Was zapytać o
      stan przygotowań do oddania tych 3 milionów mieszkań do roku 2009 w
      chwili, gdy po genialnym posunięciu ich szefa straciliście władzę).

      A co Wy zrobiliście dla pracowników w Polsce? (poza oddaniem
      górnikom przywilejów emerytalnych, gdy Wam lekko przygrozili -
      przywileje te staną się kamieniem u nogi dla polskiej gospodarki i
      ten problem zostawiliście swoim następcom). A co zrobiliście dla
      gospodarki i reformy finansów państwa - nic poza czczym gadaniem!
      Choć może to i lepiej, że się nią nie zajmowaliście, bo pewnie przy
      waszym intensywniejszym działaniu mielibyśmy w Polsce kryzys
      gospodarczy.

      Więc lepiej przestańcie judzić, skończcie z jałowym krytykanctwem i
      weźcie się do roboty dla dobra Polski!
      • szczurek.polny Szlag trafil Szefa Sluzby Celnej, bo Tusk naklamal 01.02.08, 17:18
        Czyzby dlatego, ze premier Tusk w widowiskowy sposob "minal sie z
        prawda", musial sie podac do dymisji Szef Sluzb Celnych?
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4891045.html
    • remik.bz żal mi Tuska 01.02.08, 11:22
      Miało być tak pieknie i cudownie.
      Wszyscy mielismy sie kochać i podziwiać nieskazitelny "wizerunek
      medialny" Pana Tuska- przyszłego Prezydenta .
      A tu nagle strajki .
      Pan Tusk ukrywał się tak długo jak tylko mógł , aby broń boze nie
      zepsuć wizerunku.
      Niestety , trzeba było wyjść z cienia i "ulec przemocy".
      Musiał sięgnać do wspołnej "kasy" , na którą tak chętnie płacą
      podatki mlodzi i energiczni wyborcy PO.
      Kiedy Rząd znowu siegnie do tej "kasy"?. I dla kogo ?
    • landaverde Faryzeusze i celnicy 02.02.08, 09:31
      Szanowni Państwo!

      Zablokowanie niemal całej wschodniej granicy Polski, która od
      niedawna jest także granicą strefy Schengen, stwarza dobrą okazję
      nie tylko do oceny sprawności rządu premiera Donalda Tuska w
      rozwiązywaniu problemów sektora publicznego, ale także – do oceny
      roli państwa w gospodarce i instytucji ceł.

      Zacznijmy od pierwszej kwestii. Jeśli chodzi o funkcjonowanie
      ochrony zdrowia, górnictwa węglowego, czy edukacji, rząd początkowo
      unikał angażowania się w konflikty płacowe, twierdząc, ze nie jest
      ich stroną. Do pewnego stopnia jest to prawda, ale tylko do pewnego
      stopnia. Zarówno bowiem ochrona zdrowia, górnictwo węglowe, jak i
      edukacja, wchodzą do sektora publicznego. Czy tak powinno być – to
      inna sprawa i temat na osobny felieton. Teraz ważne jest tylko, że
      wszystkie te dziedziny są elementem sektora publicznego. Sektorem
      tym zarządza administracja rządowa, jeśli nie bezpośrednio, to
      pośrednio – wyznaczając zadania i przydzielając środki finansowe na
      ich wykonanie samorządom terytorialnym. Przede wszystkim zaś –
      projektując budżet państwa, który następnie uchwalany jest przez
      Sejm, a ściślej – przez sejmową większość, która stanowi polityczne
      zaplecze rządu. W ustawie budżetowej zapisane są również
      dopuszczalne poziomy wynagrodzeń w sektorze publicznym, a zatem nie
      do końca jest prawdą pogląd, jakoby rząd nie był stroną sporów
      pracowniczych o wynagrodzenia w tym sektorze. Zresztą rząd sam
      podważył swoje pierwotne stanowisko w tej kwestii, podejmując
      inicjatywę rozmów zarówno z przedstawicielami sektora ochrony
      zdrowia, jak i edukacji. Jedynie wicepremier Pawlak odmówił rozmów z
      żonami górników strajkujących w kopalni „Budryk”, ale bo też kobiety
      te formalnie nie są pracownikami państwowej kopalni, więc pretekst
      jak najbardziej był.

      Zupełnie inna sytuacja występuje w przypadku celników. Są oni
      funkcjonariuszami państwowymi, częścią administracji rządowej, więc
      udawanie, jak to próbował robić wicepremier Pawlak, że ta sprawa
      również nie jest przedmiotem jego zainteresowania, nie wytrzymuje
      krytyki. Również dlatego, że strajk płacowy celników pociąga za sobą
      wymierne straty gospodarcze zarówno w przypadku przewoźników
      krajowych, jak również – zagranicznych, którzy już zapowiadają
      wystąpienie z roszczeniami odszkodowawczymi. Czy wydarzenia
      powodujące straty gospodarcze i narażające państwo polskie na
      materialną odpowiedzialność w przyszłości, naprawdę pozostają poza
      sferą zainteresowań wicepremiera rządu i ministra gospodarki? To
      czymże w takim razie on się interesuje?

      Ostatnio dowiedzieliśmy się, że anulował karę w wysokości pół
      miliarda złotych, nałożona na zagadkową spółkę J&S, w której dwaj
      ukraińscy muzykanci z korzeniami dlaczegoś pośredniczą w sprzedaży
      Polsce rosyjskiej ropy. Czyżby ta decyzja wicepremiera Pawlaka była
      sygnałem rozpoczęcia epoki „pragmatyzmu” w stosunkach polsko-
      rosyjskich? Jak daleko sięga ten pragmatyzm, ile może Polskę
      kosztować, no i jakie środowiska oraz osobistości mogą być nim
      zainteresowane materialnie?

      Nie sądzę, by udało się uzyskać odpowiedzi na te wszystkie pytania,
      zwłaszcza w sytuacji, gdy odpowiedzialny za gospodarkę dygnitarz
      coraz bardziej upodabnia się do Lecha Nikolskiego, którego, jak
      pamiętamy, nie interesowało w ogóle nic. Tak w każdym razie
      twierdził podczas przesłuchania w sejmowej komisji śledczej, więc
      podważanie wiarygodności tych zeznań byłoby nietaktowne. W tej
      sytuacji możemy zastanowić się nad sprawą drugą, a mianowicie – rolą
      państwa w gospodarce, a instytucji ceł – w szczególności.

      Sparaliżowanie samochodowego transportu transgranicznego pokazuje,
      ze rządy mogą działać paraliżująco na międzynarodową wymianę
      handlową. Warto zwrócić uwagę, ze ten konkretny paraliż nie wynika
      absolutnie z potrzeby zapewnienia państwu, czy jego obywatelom
      bezpieczeństwa. Wynika on wyłącznie z braku porozumienia rządu z
      własnymi pracownikami – a więc wyłącznie z zawinionego przez rząd
      bałaganu we własnym gospodarstwie. Jak pan – taki kram; gdyby w taki
      sposób funkcjonowała firma prywatna, to już dawno by zbankrutowała,
      w kto wie, czy członkowie jej zarządu nie wylądowaliby w kryminale.

      Wspominam o tej możliwości, bo politycy Platformy Obywatelskiej
      przechwalają się swoim profesjonalizmem. Niestety dotychczasowa
      działalność rządu premiera Donalda Tuska w żadnym razie tych
      przechwałek nie uzasadnia. Przeciwnie – można odnieść wrażenie, że
      obecna Rada Ministrów składa się z dygnitarzy mocnych raczej w
      gębie, a i to niekoniecznie własnej, bo – pomyślmy tylko sami – cóż
      by oni zrobili, niebożęta, bez nieustannego wsparcia ze strony
      TVN, „Gazety Wyborczej” i „Dziennika”?

      Gdyby dygnitarze rzeczywiście znali się na biznesie, to nie
      podlizywaliby się wyborcom, żeby dostać rządową posadę, albo
      przynajmniej poselski fotel, tylko odnieśliby sukces w interesach,
      jako przedsiębiorcy. Skoro większość z nich żadnych sukcesów w
      biznesie nie odniosła, to znaczy, że gospodarka nie jest ich
      najmocniejszą stroną. W tej sytuacji powierzanie właśnie im misji
      kierowania gospodarką narodową jest szaleństwem, którego niepodobna
      niczym wytłumaczyć. Przecież każdy wie, że gdyby Cyganka naprawdę
      potrafiła przewidywać przyszłość, to zagrałaby w totolotka, a nie
      zaczepiała na ulicy przechodniów, że niby za 10 złotych
      im „powróży”.

      Z drugiej strony państwo nie może istnieć bez rządu. Jak zatem
      wybrnąć z dylematu między koniecznością istnienia rządu, a
      pragnieniem ograniczenia do minimum szkód, jakie może on wyrządzić
      gospodarce i obywatelom przez swoją niefrasobliwość i
      niekompetencję? Wydaje się, że jedynym sposobem jest zmniejszenie do
      minimum sektora publicznego, poprzez ograniczenie go do dziedzin
      bezpośrednio związanych ze stosowaniem przemocy: siły zbrojne,
      policje, wymiar sprawiedliwości i polityka zagraniczna. Gospodarka
      natomiast powinna pozostawać absolutnie poza sferą władczych działań
      rządu, bo „wariat na swobodzie największą klęską jest w przyrodzie”.

      Oto okazało się, że Eureko domaga się od Polski 35 miliardów złotych
      odszkodowania. Żaden prywatny przedsiębiorca nie byłby w stanie
      narazić wszystkich Polaków na taka stratę. Tymczasem łajdak, który w
      imieniu państwa taką umowę z Eureko zawarł, właśnie nas, to znaczy
      wszystkich podatników, na konieczność złożenia się na to
      odszkodowanie naraził. Czy to nie wystarczy, żeby przekonać się do
      konieczności odsunięcia rządu od działań władczych w gospodarce?

      I wreszcie cła i tak zwana „ochrona celna”. Uważana jest ona za
      wielkie dobrodziejstwo dla rynku krajowego, ale to oczywista
      nieprawda. Gdyby cła rzeczywiście były dobrodziejstwem dla rynku, to
      trzeba by ustanowić ich możliwie jak najwięcej; na przykład w
      obrocie między Wielkopolską, a Mazowszem, między Pomorzem Zachodnim,
      a Pomorzem Gdańskim, między Kujawami, a Warmią, czy między Śląskiem
      a Małopolską. Skoro jednak nikt tego nie robi, to może cła nie są
      wcale takim dobrodziejstwem?

      Wyobraźmy sobie, że rząd ustanowił granicę celną na Wiśle i każdy
      towar przejeżdżający tamtędy na wschód albo na zachód, jest na
      moście clony. Jak by to przyniosło efekt? Otóż po obydwu stronach
      Wisły ceny wszystkich towarów wzrosłyby o wysokość stawki celnej.
      Przy stałych zarobkach ludzi oznaczałoby to zmniejszenie siły
      nabywczej ich pieniędzy, a więc – zmniejszenie dobrobytu. Cła bowiem
      są rodzajem podatku nałożonego na krajowych konsumentów, więc jeśli
      słyszymy, ile to budżet państwa ma dochodów z ceł, to nie wiem, czy
      powinniśmy się cieszyć, bo to wszystko odbywa się naszym kosztem.
      Korzystając tedy z okazji, jakiej dostarczyła nam spektakularna
      blokada wschodniej granicy, warto sobie te sprawy gruntownie
      przemyśleć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka