Dodaj do ulubionych

"Sunday Telegraph": Polska nie ulega naciskom R...

03.02.08, 16:09
no i tak trzymac :))) Tusk i Sikorski prowadza bardzo dobra gre w tej sprawie, a co do kacapobolszewi, to nie mozna pozwolic jej na to by wplynela na nasze decyzje - oznaczac to bedzie slabosc i uleglosc
Obserwuj wątek
    • eva15 Tarcza antyrosyjska nie antyirańska 03.02.08, 16:14
      "- Gdy dla USA system obrony przeciwrakietowej, którego elementy
      miałyby być rozmieszczone w Polsce i Czechach jest pomyślany jako
      instrument obrony Europy i Izraela przed możliwym atakiem ze strony
      Iranu i innych awanturniczych państw regionu, lub terrorystów, Rosja
      widzi w nim próbę podkopania jej nuklearnego potencjału
      odstraszania - zauważa "Sunday Telegraph".
      ______________

      Sikorski i reszta pożal się Boże polskich elyt widzą dla Polski
      zagrożenie ze strony Rosji nie Iranu, co Sikorski powiedział całkiem
      jasno w USA. Zresztą udowadnia to uporczywa walka o "Patrioty".
      • gekon1979 evciu ta tarcza jest antyrakietowa 03.02.08, 16:20
        a czy rakiety beda z Iranu, czy kacapobolszewi nie ma to znaczenia
        Jednakze mamy oboje swiadomosc, ze nie chodzi tu o radar i 10 rakiet :D, tylko o zwiekszenie sily NATO i USA w regionie :)
        • yigor Re: evciu ta tarcza jest antyrakietowa 03.02.08, 16:54
          Spoko, "kacapowie" też będą używać tylko czołgów przeciwczołgowych, lotniskowców przeciwlotniskowcowych i kul przeciwkulowych. Tak że nie ma problemu.
          • gekon1979 Re: evciu ta tarcza jest antyrakietowa 03.02.08, 16:57
            a wiec twoim zdaniem te rakiety to rakiety uzbrojen w glowice z ladunkiem atomowym???
            • yigor Re: evciu ta tarcza jest antyrakietowa 03.02.08, 17:02
              gekon1979 napisał:
              > a wiec twoim zdaniem te rakiety to rakiety uzbrojen w glowice z ladunkiem atomo
              > wym???

              nikt nie może zagwarantować że to jest wykluczone. Głowica jak sam piszesz może być tylko wersją uzbrojenia.
              • gekon1979 Re: evciu ta tarcza jest antyrakietowa 03.02.08, 17:12
                dlaczego Polska nie moze posiadac rakiet z glowicami atomowymi(mowie hipotetycznie, bo rakiety beda USA), a kacapobolszewia moze??
                • yigor Re: evciu ta tarcza jest antyrakietowa 03.02.08, 17:15
                  A nich se posiada.
                  Tu chidzi nie o posiadaniu, tylko o tym, że to kto inny będzie posiadał te rakiety na polskim podwórku. A to zupełnie inna różnica.
                  To powoduje, że to Polska jest tarczą dla właściciela rakiet, a nie rzekome rakiety.
                  • gekon1979 Re: evciu ta tarcza jest antyrakietowa 03.02.08, 17:19
                    > Tu chidzi nie o posiadaniu, tylko o tym, że to kto inny będzie posiadał te raki
                    > ety na polskim podwórku. A to zupełnie inna różnica.

                    > To powoduje, że to Polska jest tarczą dla właściciela rakiet, a nie rzekome rak
                    > iety.
                    Polska i tak jest na granicy, i na pierwszej lini, a to juz powoli linia frotowa

                    Polska jest w NATO, USA sa w NATO, kacapy nie sa, i dlatego kacapy nie beda dycydowac, moga szczekac, i to wszystko, nikt jednak tak naprawde ich szczekanina sie nie przejmuje - jak postawia w odpowiedzi na 10 rakiet, na granicy swoje rakiety, i wymierza w nas rakiety, to to pociagnie konsekwencje, Polska faktycznie moze postarac sie o swoja bron nuklearna

                    ale skad wpadles na pomysl, ze trzecia strona ma decydowac o tym??
                    • yigor Re: evciu ta tarcza jest antyrakietowa 03.02.08, 17:30
                      To nie są rakiety NATO, tylko USA.

                      Żadna trecia strona nie decyduje.
                      Gdy ZSRR stawiał rakiety na Kubie - USA się niepokoiło.
                      Teraz Kuba jest tu (niestety klimat jest gorszy) i Rosja się niepokoi.
                      To, że postawi rakiety, to nic.
                      Problem że będzie nadal nas traktować tak, jak USA Kubę.
                      A najgorzej że UE wacha się, po czyjej jest stronie i w końcu może się okazać, że po mądrej (do tego silnej i bogatej) "kacapskiej" a nie po naszej głupiej (biednej, słabej i wassalskiej) "pawliniej".
                      • abhaod Re: evciu ta tarcza jest antyrakietowa 03.02.08, 17:38
                        gekon widzisz kacapską logikę, USA to nie NATO, a Putin to nie Miedwiediew
                        wiadomosci.onet.pl/1426613,1292,1,kioskart.html
      • bella24 do evy 03.02.08, 16:53
        O co tobie chodzi ?
        1 - w drugiej polowie ubieglego roku, co kilka miesiecy rosja sie szczycila
        udanymi testami nowych typow broni, do ktorej nikt jeszcze nie ma obrony i
        wedlug rosyjskej propagandy jak i wypowiedzi wysokiej rangii moskiewskich
        sztabowcow, nawet tarcza tej broni nie zatrzyma
        2 - jezeli rosja czuje sie zagrozona ta tarcza lub wzrostem wplywow
        amerykanskich lub NATO w ich bylych teranach zaborczych, to moze zlikwidowac
        zagrozenie w zalazku i w ten sposob pozbawic USA jakichkolwiek podstaw do budowy
        sytemu anyrakietowego. Co przez to mowie, to przylaczyc sie do koalicji
        miedzynarodowej i nacisnac na Iran i Koree Polnocna aby zlikwidowaly swoje
        programy atomowe...
        Twoi pracodwacy musze sie zdecydowac, albo w prawo albo w lewo, nie tylko
        szczekac, warczec i grozic wszystkim.
        • yigor Re: do evy 03.02.08, 17:00
          > sytemu anyrakietowego. Co przez to mowie, to przylaczyc sie do koalicji
          > miedzynarodowej...

          Masz na myśli tę koalicję, która od 5 lat prowadzi wojne na podstawie kłamstw o istnieniu tam broni, której nie było?
          I Ty chcesz, żeby jeszcze Rosja się w to włączyła?
          Czy Ty rzeczywiście tego chcesz?
          Jestem kategorycznie przeciw!
          • bella24 Re: do evy 03.02.08, 17:40
            Przestan bzdury opowiadac....bo albo nie potrafisz czytac, albo udajesz glupiego
            1- nie napisalem, ze maja bron atmowa, a wzmienialem tylko program...
            2 - Korea Pol sama oglosila, ze zdetonowala ladunek atomowy w zeszlym roku
            3 - ty masz taka sama pewnosc, ze oni nie maja broni atomowej, tak ja mam
            pewnosc, ze oni pracuja nad uzyskaniem takowej, takze dopoki pewne kraje nie
            otworza swoich laboratoriow i zaprzestana bawic sie w chowanego, tak zawsze beda
            podejrzane o "nielegala" aktywnosc.
        • pimpus18 bella24 napisała: 03.02.08, 19:05
          > 2 - jezeli rosja czuje sie zagrozona ta tarcza lub wzrostem wplywow
          > amerykanskich lub NATO w ich bylych teranach zaborczych, to moze zlikwidowac
          > zagrozenie w zalazku i w ten sposob pozbawic USA jakichkolwiek podstaw do budow
          > y
          > sytemu anyrakietowego. Co przez to mowie, to przylaczyc sie do koalicji
          > miedzynarodowej i nacisnac na Iran i Koree Polnocna aby zlikwidowaly swoje

          > programy atomowe...

          napisz mi bella źródło twoich przekonań.
          Chyba, że piszesz głupoty.
          • pentagon8 pimpus 04.02.08, 14:35
            taka jest logika, nie musisz miec zrodel jak twoje ruskie gadzinowce
            by to udowodnic. Rosja , odkad mowa jest o tarczy mowi o zwiekrzeniu
            swojego potencjalu ofensywnego, wspiera polityke antyamerykanska
            oraz grozi wzeciem na cel Polski. Gdyby zmiat tego, jak wczesniej
            zapowiadala, gadajac brednie o radarze Azerbejdzanie, przystapila do
            wspolpracy polityczno militarnej, nie byloby problemu. Generalnie
            problem nie istnieje, tarcza jest przeciwko takim krajom jak Iran.
            A, ze przypadkiem wyeliminuje potencjalne zagrozenie ze Strony
            rosji. Jezeli Rosja, jak sama twierdziu nie jest dla Zachodu
            zagrozneiem, nie powinna miec problemy, prawda?
      • slowianska_dusza Re: Tarcza antyrosyjska nie antyirańska 03.02.08, 17:18
        eva15 napisała:

        > Sikorski i reszta pożal się Boże polskich elyt widzą dla Polski
        > zagrożenie ze strony Rosji nie Iranu, co Sikorski powiedział
        całkiem
        > jasno w USA. Zresztą udowadnia to uporczywa walka o "Patrioty".

        Przecież rosyjski gienierał Jurij Bałujewskij, szef sztabu
        generalnego wojsk rosyjskich, powiedział kilka dni temu, że w
        obronie integralności terytorialnej Rosji oraz jej sojuszników bez
        wahania zostaną użyte siły zbrojne, również prewencyjnie z
        wykorzystaniem broni atomowej. Ktoś inny powiedział, że rosyjska
        broń jądrowa zostanie wycelowana w polskie miasta.
        A dzisiaj stały przedstawiciel Rosji przy NATO Dmitrij Rogozin
        groził, że możemy przez Rosję utracić jedną trzecią ludności.
        My słowa Rosjan traktujemy poważnie. Osobiście uważam, że jest się
        czego obawiać. Tym bardziej że Rosją nie rządzą demokraci, a
        społeczeńswto rosyjskie nie jest przyjaźnie nastawione do Zachodu i
        do Polski. Bardzo łatwo jest tam zorganizować wielotysięczną
        antypolską lub antyestońską demonstrację. Byłoby głupotą, gdyby z
        tego wszystkiego nie wyciągano wniosków.
        • gekon1979 Re: Tarcza antyrosyjska nie antyirańska 03.02.08, 17:21
          a gdzie ta tarcza zagraza integralnosci terytorialnej kacapobolszewi i jej sojusznikow??
    • rccc "Sunday Telegraph": Polska nie ulega naciskom R.. 03.02.08, 16:20
      Polska ulega naciskom USA.
    • bella24 "Sunday Telegraph": Polska nie ulega naciskom R.. 03.02.08, 16:49
      O co tobie chodzi ?
      1 - w drugiej polowie ubieglego roku, co kilka miesiecy rosja sie szczycila
      udanymi testami nowych typow broni, do ktorej nikt jeszcze nie ma obrony i
      wedlug rosyjskej propagandy jak i wypowiedzi wysokiej rangii moskiewskich
      sztabowcow, nawet tarcza tej broni nie zatrzyma
      2 - jezeli rosja czuje sie zagrozona ta tarcza lub wzrostem wplywow
      amerykanskich lub NATO w ich bylych teranach zaborczych, to moze zlikwidowac
      zagrozenie w zalazku i w ten sposob pozbawic USA jakichkolwiek podstaw do budowy
      sytemu anyrakietowego. Co przez to mowie, to przylaczyc sie do koalicji
      miedzynarodowej i nacisnac na Iran i Koree Polnocna aby zlikwidowaly swoje
      programy atomowe...
      Twoi pracodwacy musze sie zdecydowac, albo w prawo albo w lewo, nie tylko
      szczekac, warczec i grozic wszystkim.
    • lubat "Sunday Telegraph": Polska nie ulega naciskom R.. 03.02.08, 16:49
      Mam wrażenie, że do móżdżków po polsku nic nie dociera. Wszystkie argumenty na
      nie są zwyczajnie ignorowane. W końcu tak dawno nie było w kraju żadnej wojny,
      żadnego powstania. W 1981 już tak fajnie się układało, a tu Jaruzelski popsuł
      zabawę. W polskich genach tkwi pęd do samounicestwiania średnio co pokolenie, i
      właśnie szuka się okazji.

      Dla przypomnienia - w latach 70-tych największym przyjacielem USA Saddam Husein
      był. Wuj Sam potrzebował go do szachowania Iranu, tak jak teraz potrzebuje nas
      do szachowania - traf chciał - także Iranu.
      • gekon1979 do mozdzkow kacapskich nie dociera, fakt 03.02.08, 16:56
        ze czasy sie zmienily, i nic juz tu nie znacza
        moga jeczec, tupac, szczekac niczego to nie zmieni
        dzis jest lubatku 2008 rok a nie 1981, wez to pod rozwage
      • eva15 Re: "Sunday Telegraph": Polska nie ulega naciskom 03.02.08, 17:06

        A w szachach mocni są Rosjanie
        • gekon1979 Re: "Sunday Telegraph": Polska nie ulega naciskom 03.02.08, 17:15
          a nie Zydzi z amerykanskim obywatelstwem?? no ci z opozycji
          • eva15 Re: "Sunday Telegraph": Polska nie ulega naciskom 03.02.08, 22:30
            gekon1979 napisał:

            > a nie Zydzi z amerykanskim obywatelstwem?? no ci z opozycji


            Jedna jaskółka wiosny nie czyni ani tym bardziej opozycji.
        • slowianska_dusza Re: "Sunday Telegraph": Polska nie ulega naciskom 03.02.08, 17:26
          eva15 napisała:

          >
          > A w szachach mocni są Rosjanie

          To prawda. Ale także prawdą jest, że największe umysły są przeciwko
          Putinowi.
          • nikola_piterski2 Re: "Sunday Telegraph": Polska nie ulega naciskom 03.02.08, 17:34
            eva15 napisała:
            > A w szachach mocni są Rosjanie
            slowianska_dusza napisał:
            >To prawda. Ale także prawdą jest, że największe umysły są przeciwko
            Putinowi.
            --------------------------
            Czy Wladimir Kramnik - mistrz swiata w szachach, ktory ma najwiekszy
            umusl w tej dziedzinie, jest przeciwko Putinowi?

            • slowianska_dusza Re: "Sunday Telegraph": Polska nie ulega naciskom 03.02.08, 17:42
              nikola_piterski2 napisał:

              > Czy Wladimir Kramnik - mistrz swiata w szachach, ktory ma
              najwiekszy
              > umusl w tej dziedzinie, jest przeciwko Putinowi?

              Jak chce startować to nie może w Rosji sprzeciwiać się władzy.
              Zobaczymy co powie, gdy zakońszy karierę. Może jak Kasparow zostanie
              zaciekłym przeciwnikiem Putina.
              • nikola_piterski2 Re: "Sunday Telegraph": Polska nie ulega naciskom 03.02.08, 17:57
                > Jak chce startować to nie może w Rosji sprzeciwiać się władzy.
                > Zobaczymy co powie, gdy zakońszy karierę. Może jak Kasparow
                zostanie zaciekłym przeciwnikiem Putina.

                Jednak, co bedzie, a nie jest nie piszy sie w rejestr.
                Co wiecej i eks-mistrz swiata w szachach Anatolij Karpow tez nie
                jest przeciwko Putinowi.
                Musisz sie uznac, ze z szachami palnales baka, dlatego cie MAT.
    • bella24 powyzszy post byl do evy15 03.02.08, 16:50
    • jola_z_dywit_2006a O cholera Angole nas pochwalili. Stawiamy 100 baz 03.02.08, 17:11
      G... mnie obchodzi co jakis Angielski red. w rodzaju Lisa czy Monisi gada.
      Jak przyjdzie co do czego to Sikorskiego, Tuska i tych z S i KORu nie bedzie
      juz w Polsce.
      Tak jak bylo w 1939
      • eva15 Nie Angole tylko Mudroch. Ten neokons, 03.02.08, 18:00


        • eva15 Sorry - Murdoch. To jego gazeta. 03.02.08, 18:01
          • rasta.man Murdoch. To jego gazeta. 03.02.08, 19:48
            I Radek Sikorski też jest jego. W końcu zapłacił za jego studia w
            Oxfordzie. A Radek go reprezentował w Polsce. W "inwestycjach".
            • eva15 Re: Murdoch. To jego gazeta. 03.02.08, 22:27

              Ano, jak mówią Czesi.
              • rasta.man Re: Murdoch. To jego gazeta. 03.02.08, 22:34
                eva15 napisała:

                >
                > Ano, jak mówią Czesi.

                W tym wypadku:
                Ano, jak mówią Hiszpanie (przynajmniej dla nas)
                • eva15 Re: Murdoch. To jego gazeta. 03.02.08, 23:09

                  Oo, hiszpańskiego niestety nie kumam.
                  • rasta.man Re: Murdoch. To jego gazeta. 03.02.08, 23:33
                    eva15 napisała:

                    >
                    > Oo, hiszpańskiego niestety nie kumam.

                    Da się to obejść :-)
                    www.google.com/language_tools
                    pozdrawiam
                    • eva15 Re: Murdoch. To jego gazeta. 04.02.08, 00:07
                      No ale co mam z tym zrobić?


                      translate.google.com/translate_s?hl=de&q=Ano&sl=es&tl=en
                      • rasta.man Re: Murdoch. To jego gazeta. 04.02.08, 00:13
                        z hiszpańskiego na angielski tylko umie, na niemiecki nie
                        translate.google.com/translate_t?langpair=es|en
                        • eva15 Re: Murdoch. To jego gazeta. 04.02.08, 00:50
                          Hej, no przecież jak widać w moim powyżej załączonym linku
                          próbowałam z hiszpańskiego na angielski. Twój link też mi jakoś nie
                          działa:
                          translate.google.com/translate_t?langpair=es|en

                          Może zdradzisz tajemnicę i bądzie prościej i szybciej?
    • lubat "Sunday Telegraph": Polska nie ulega naciskom R.. 03.02.08, 17:23
      Abstrahując od zagrożeń, jaki na nasze głupie łby ściągamy pozwalając
      zainstalowac obcą broń, to jest to dodatkowe zagrożenie, wiązania się z
      gangsterem uzbrojonym ponad wszelkie potrzeby, tym bardziej niebezpiecznym, że
      na skraju bankructwa.

      www.atimes.com/atimes/Middle_East/JA24Ak04.html
      The world's top 10 military spenders and the approximate amounts each country
      currently budgets for its military establishment are:

      1. United States (FY08 budget), $623 billion
      2. China (2004), $65 billion
      3. Russia, $50 billion
      4. France (2005), $45 billion
      5. Japan (2007), $41.75 billion
      6. Germany (2003), $35.1 billion
      7. Italy (2003), $28.2 billion
      8. South Korea (2003), $21.1 billion
      9. India (2005 est.), $19 billion
      10. Saudi Arabia (2005 est.), $18 billion

      World total military expenditures (2004 est.), $1,100 billion
      World total (minus the United States), $500 billion.

      Dla mniej biegłych w języku Szekspira, polecam to samo w języku Puszkina
      inosmi.ru/translation/239295.html
      • eva15 Re: "Sunday Telegraph": Polska nie ulega naciskom 03.02.08, 18:08

        Niedawno ten temat poruszył herr7 i go trochę przedyskutowaliśmy:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=74819240&a=74835249
    • eva15 Tarcza cudownym lekiem na polskie kompleksy 03.02.08, 17:24
      Tak na prawdę prawdę to tak się składa, że Polska dlatego ulega USA
      w sprawie tarczy tak ślepo i kompletne, bo jest to jednocześnie
      uleganiem własnym naciskom wewnętrznym, własnemu ciśnieniu mitów,
      kompleksów, urojeń i chęci odegrania się za te wszystkie prawdziwe i
      za te urojone krzywdy doznane od Rosji. Tarcza staje się lekarstwem
      na kompleksy przegranych, na własną nieudolność, staje się protezą
      potencji i wielkości w konfrontacji z Rosją.

      Polska chyba nigdy nie wyjdzie z oparów ułudy, że to jej się należy
      pozycja mocarstwa w Europie. Tak jak ostatnio przed CZTERYSTU laty.
      Elity pociągające w USA za sznurki świetnie znają Polskę i jej
      mentalność. Esencją tej mentalności jest właśnie Sikorski z typowym
      charakterem polskiego watażki z dymiącą głową, möchtegerne
      szlachciury wygrażającego Moskwie pięścią z iście ułańską fantazją.
      • gekon1979 ktore to sa te uojone?? 03.02.08, 17:27
        za te wszystkie prawdziwe i
        > za te urojone krzywdy doznane od Rosji.
        • eva15 Re: ktore to sa te uojone?? 03.02.08, 17:33
          np. te, że Rosja zagraża dziś Polsce.
          • gekon1979 napisalas o urojonych krzywdach, o nie pytam 03.02.08, 17:35

            • twaryna Bełkot pana EVA15 03.02.08, 17:41
              w tym wątku pan Eva15 nie ma nic więcej do dobełkotania
            • eva15 polskie krzywdy urojone 03.02.08, 17:57
              Taką krzywdą urojoną jest np. przekonanie, że ZSRR wyzyskiwała
              Polskę gospodarczo. Owszem, system socjalistyczny był niewydajny,
              ale o celowym radzieckim wyzysku, jeśli pominąć okres zaraz
              powojenny, gdy zostały wywiezione PONIEMIECKIE maszyny i urządzenia,
              mowy raczej być nie może.

              W swoich urojeniach Polska zapomina, że przez całe te lata
              otrzymywała za darmo praktycznie to, co Rosajnie mieli i mają
              najcenniejszego - ropę i gaz. Ceny były wydumane, oderwane od
              realiów, śmiesznie niskie w porównaniu z tym, co płacono Moskwie i
              na wolnym rynku na Zachodzie. Tymczasem w zamian ZSRR otrzymywała
              polskie cuda techniki typu misie pluszowe i syrenki, których NIKT na
              Zachodzie by nie kupił. Chyba, że do muzeum komunizmu.
              • gekon1979 Re: polskie krzywdy urojone 03.02.08, 18:04
                gdyby nie fakt, ze bylismy satelita ZSRR, to bylibymy w lepszej sytuacji, takze dzis - to nie sa urojone krzywdy, tylko fakt
                • eva15 Re: polskie krzywdy urojone 03.02.08, 18:08

                  Bla, bla, bla. Udowodnij to.
                  • eva15 Re: polskie krzywdy urojone 03.02.08, 18:10
                    W lepszej sytuacji to byłaby ZSRR - bo by miała wiielką kasę za
                    sprzedaż ropy i gazu po normalnych, światowych cenach. Jak szybko
                    można się dzięki temu rozwijać widać dziś, gdy Rosja już prawie nie
                    nikogo nie utrzymuje.
                    • gekon1979 Re: polskie krzywdy urojone 03.02.08, 18:12
                      gdyby nie bylo ZSRR(z cala idelogia komunistyczna) to fakt duzo lepiej by zylo sie wszystkim od Odry po Kamczatke - ale na to trzeba nie byc prymitywem, takim jak putka
                  • gekon1979 Re: polskie krzywdy urojone 03.02.08, 18:11
                    :) no zobacz na Niemcy powojenne, nawet gdybysmy nie byli tak bogatym krajem jak teraz Niemcy, to mysle, ze byloby nam nie gorzej niz Francuzom - ale ze wzgledu na prawie 50 lat komunizmu(narzuconego z zewnatrz czolgami i bagnetami), jest duzo gorzej, cale szczescie jest lepiej coraz lepiej - a bazy USA jeszcze bardziej poprawia nasza sytuacje, kacapy boja sie tego, bo wiedza, ze bedzie to koniec ich marzen o dominacji w regionie - USA 600mld dol na zbrojenia kacapobolszewia 50mld??
                    • eva15 Re: polskie krzywdy urojone 03.02.08, 18:19

                      Fantasta z ciebie albo nie wiesz, gdzie byöy przed II WS gospodarczo
                      Niemcy i Francja a gdzie Polska.
                      • gekon1979 Re: polskie krzywdy urojone 03.02.08, 18:24
                        ale po wojnie to bylismy prawie* na tym samym poziomie
                        *-nie dotyczy kolaborujacej Francji, ktora byla znacznie mniej zniszczona
                        • eva15 Polska awans cywilizacyjny zawdzięcza komunie 03.02.08, 22:19
                          gekon1979 napisał:

                          > ale po wojnie to bylismy prawie* na tym samym poziomie

                          No nie bardzo. Tylko zniszczenia były podobne i nic więcej.

                          Nawet bez planu Marshalla (lub przy takim samym planie także i dla
                          Polski) Niemcom byłoby znacznie łatwiej, bo mieli silnie rozwinięty
                          przemysł, naukę, szkolnictwo wyższe, wiele patentów i wykształconych
                          głów. Fabryki im zdemontowano i wywieziono ale nie zdołano porwać
                          wszystkich specjalistów, inżynierów, naukowców, zdemontować b.
                          dobrych uniwersytetów, sprawnej administracji, organizacji i
                          struktur. Ten cały organizm, choć okrojony i w wielu miejscach
                          amputowany szybko podjął po II WS sprawną działalność.

                          Polska natomiast była krajem zacofanym i rolniczym praktycznie bez
                          większości wyżej wymienionych atrybutów. Skok cywilizacyjny ze wsi
                          od analfabetyzmu do szkół i do przemysłu odbył się na dobrą sprawę
                          dopiero za... komuny. Taka jest prawda. Sorry, gdyby nie komunizm z
                          jego zrównaniem szans dla wszystkich, Polska wychodziłaby dużo
                          dłużej z dołka cywilizacyjnego i nie miałaby w 1989r. struktur kraju
                          wykształconego i uprzemysłowionego. Wystarczy popatrzeć na Polskę
                          przedwojenną czy po wojnie na na Am. Płd. by zrozumieć jak wygląda
                          kapitalizm w krajach biednych i zacofanych, to przecież III.Swiat,
                          którym komunistyczna Polska NIE BYŁA. Polska swój awans
                          cywilizacyjny zawdzięcza w znacznym stopniu komunie, czy ci się to
                          podoba czy nie.
                          • dzielanski Argentyna dorównywala Europie zachodniej 03.02.08, 22:44
                            gospodarkę Argentyny zepsuli dopieero socjaliści Perona - pisze na
                            wypadek, gdybyś nie wiedziała, że "Ameryka Południowa" to mniej
                            wiecej takie hasło, jak Europa, są tam kraje takie jak Gujana
                            Francuska, jest też Brazylia - mocarstwo regionalne. Jeżeli chcesz w
                            dyskusji używać wytrychów w rodzaju "Ameryka Południowa", to pisz
                            sobie na forum "Wiesjełych kartinek".
                            A tak konkretniej: jak to się stało, że ten "cały organizm, choć
                            okrojony [etc. etc.] podjął po IIWS sprawną działalność." tylko na
                            zachód od Łaby? Czy w Prusiech, Saksonii i Meklemburgii był on jakiś
                            bardziej ułomny?
                            • eva15 NRD przekraczało normy PL- komunizmu 03.02.08, 23:21
                              Zgoda, wrzucenie Am.Płd. do jednego worka to ułatwienie, skrót w
                              dyskusji forumowej, która nie dopuszcza głębokich analiz na kilka
                              stron. Poza tym: 1) nie chodzi o wyjątki (jak Argentyna) lecz o
                              regułę; 2) Argentyna dostała ca. 45-50 lat później niezwykle silnie
                              w pupę pod US-kapitalizmu.

                              To nieprawda, że Niemcy podjęły sprawną działalność tylko na wschód
                              od Łaby. Również w NRD machina zadziałała szybko i sprawnie. Tyle,
                              że w służbie socjalizmu, a ten nie był specjalnie wydajny, choć i
                              tak DDRonom wiodło się pod nim duuuużo lepiej niż Polsce i wcale nie
                              tylko ze wzgl. na zachodnioniemiecką pomoc. Inny był etos pracy
                              organicznej (protestantyzm się kłania) i inne podejście do anarchii
                              i wiecznego strajkowania.

                              • eva15 Re: NRD przekraczało normy PL- komunizmu 03.02.08, 23:28

                                sorry, na zachód od Łaby
                              • dzielanski Re: NRD przekraczało normy PL- komunizmu 03.02.08, 23:43
                                Jedna trzecia NRD to katolicka Saksonia. Że DDrowcom widodło się
                                duuużo lepiej to duuuża rzesada. Krócej niż Polacy czekali na
                                mieszkania (co jednak dało się wytłumaczyć ujemnym przyrostem
                                naturalnym), za to dłużej na samochody (w latach osiemdziesiątych na
                                trabanta czekało się dziesięć lat - moje źródlo: działacz NRD-wskiej
                                młodzieżówki, z którym w tychże latach rozmawiałem). Tereny byłej
                                NRD to poza kilkoma wyjątkami nadal "Niemcy B" (a od upadku komuny
                                minęły prawie dwa dziesięciolecia). Zaopatrzenie sklepów, było
                                gorsze w PRL niż w NRD, w Czechach i na (katolickich,jeśli się nie
                                mylę) Węgrzech z powodu rozmiarów rynku - w gospodarce
                                komunistycznej trudno było naprodukować tyle towaru, żeby starczyło
                                dla wszystkich. Wiem, że brzmi to głupio, ale tak właśnie ta
                                gospodarka działała.
                                Wspomniałęm o Czechach - przed wojna były one wysoko rozwiniętym
                                krajem, zdaje się, że dzięi komunizmowi dystans dzielący nas od
                                południowych sąsiadów faktycznie sie zmniejszył - tyle że raczej na
                                zasadzie ciągnięcia w dół.
                                • eva15 Re: NRD przekraczało normy PL- komunizmu 04.02.08, 00:02
                                  Katolicka Saksonia 173 NRD??? Hę?

                                  Za komuny przyrost naturalny w NRD był WYSOKI, tyle, że NRDowcy, gdy
                                  dorośli zmykali w miarę możliwości do BRD psując statystykę.

                                  W porównaniu z RFN to wiadomo, że NRD to Niemcy nawet nie B a C. Ale
                                  nie o te porównia nam chodziło. Nie rozumiesz o czym dyskutujemy?

                                  Odkąd Węgry są katolickie?

                                  Produkcja towarów była zależna nie tylko od rozmiarów rynku odbiorcy
                                  ale i od rozmiarów rynku producenta. Czemu Polska 38-milionowa nie
                                  mogła wyprodukować tylu towarąów dla swoich 38 mln konsumentów, co
                                  10 milionowa NRD dla swoich 10 mln konsumentów? Przecież konsumenci
                                  to także PRODUCENCI. W Polsce, w przeciwieństwie do NDR, ta reguła
                                  nie działała? Czemu?

                                  Eeech, kup ty sobie komiksy z obrazkami, poczciwcze.
                                  • eva15 Re: NRD przekraczało normy PL- komunizmu 04.02.08, 00:09

                                    korekta:
                                    Katolicka Saksonia w NRD??? Hę?
                                  • slowianska_dusza Re: NRD przekraczało normy PL- komunizmu 04.02.08, 00:22
                                    eva15 napisała:

                                    > Przecież konsumenci
                                    > to także PRODUCENCI. W Polsce, w przeciwieństwie do NDR, ta reguła
                                    > nie działała? Czemu?

                                    RFN od czasów Brandta wpompowywała pieniądze w NRD. Dawała
                                    wielomiliardowe bezzwrotne pożyczki właśnie na towary konsumpcyjne.
                                    I otwarcie mówiono, że dlatego, że jak się połączą, żeby nie było
                                    zbyt dużej różnicy między NRD i RFN.
                                    Ale to nie wyjaśnia wszystkiego. Bo Czechosłowacja i Węgry nie miały
                                    takiego wsparcia, a było tam lepiej niż w PRL. Wydaje mi się, że
                                    dlatego, że były tam wystąpienia partii przeciwko doktrynie
                                    komunistycznej i ZSRR. Ale nie tak jak u nas na dole, tylko na
                                    górze. U nas było coś w tym rodzaju w październiku 1956, ale potem
                                    zawsze partia reprezentowała interesy Moskwy. Zmieniano tylko I
                                    Sekretarza, a reszta czynowników pozostawała i rządziła po staremu.
                                    Gdy był ferment w partii komunistycznej w danym kraju, Moskwa
                                    najpierw robiła pacyfikację, przywracała czystość ideologiczną i
                                    wymieniała większość wierchuszki. Nowi ludzie bardziej się
                                    orientowali w tym co się dzieje na dole i próbowali robić różne
                                    eksperymenty w sferze gospodarczej. Skorzystali z tego Węgrzy po
                                    1956 roku i Czesi po 1968 roku.
                                  • dzielanski Właśnie, o czym dyskutujemy? 04.02.08, 00:41
                                    Artykuł był o tarczy, Ty stwierdziłaś, że plany rozmieszczenia
                                    tarczy w Polsce mają coś współnego z rzekomym wyzyskiwaniem nas
                                    przez ZSSR, ktoś dowodził, że jednak nie "rzekomym", a ja dodałem,
                                    że skoro NRD pozostało daleko w tyle za NRF/RFN, to może faktycznie
                                    jednak nie "rzekomym" - to tak gwoli wyjaśnienia.
                                    To że krócej czekali na mieszkania, ponieważ pryskali do RFN, a nie
                                    dlatego, ze mieli niski przyrost, to akurat argument za tym, że
                                    poziom życia znacznie nie odbiegał tam od polskiego (ja myślałem, że
                                    jednak produkowali lepszą gumę - przedwojenne Niemcy miały przemysł
                                    chemiczny na bardzo wysokim poziomie).
                                    O katolickiej saksonii wspomniałem, ponieważ Ty wspomniaaś o
                                    prostestanckim etosie pracy - na terenie Saksonii czegoś takiego nie
                                    było. Czy w czasach NRD Kościól katolicki miał na terenie Saksonii
                                    wielu wyznawców, nie wiem, ale Kościół ewangelicki nie miał ich
                                    pewnie zbyt wielu na terenie Brandenburgii i Meklemburgii, więc po
                                    co to "hę?", hę?
                                    Co do kwestii ilość producentów/konsumetów, to - częściowo wbrew
                                    temu, co pisałaś - w kontaktach ze światem kapitalistycznym byliśmy
                                    jednak "trzecim światem", grupą eksporterów surowców. Innymi sowy:
                                    dewizy pozyskiwaliśmy dzięki eksportowi surowców. Ta z reguły
                                    przekłada się na powierzchnię kraju, ale na ilość mieszkańców raczej
                                    nie.
                                    • eva15 Matko Boska. To już wszystko co mam do powiedzenia 04.02.08, 00:51
                          • ciamej Re: Polska awans cywilizacyjny zawdzięcza komunie 05.02.08, 06:08
                            krótko mówiąc, nie masz racji

                            Polska przed wojną miała wybitnych naukowców (np matematyków), wcale nie była
                            wyłącznie, tak jak chcesz, zacofanym, rolniczym krajem, żaden awans
                            cywilizacyjny nie nastąpił - komuniści pozabijali całą polską elitę, całą
                            inteligencję i dzięki temu właśnie jesteśmy dzisiaj w tym miejscu, w którym
                            jesteśmy, mówiąc niepoprawnie politycznie: sto lat za murzynami

                            czyli jest dokładnie odwrotnie niż twierdzisz
                      • kapitan.kirk Re: polskie krzywdy urojone 03.02.08, 18:27
                        W latach 30. Polska istotnie była kilkakrotnie biedniejsza od
                        Niemiec i Francji, zaś PKB per capita był mniej więcej dwukrotnie
                        wyższy niż m.in. w Grecji czy w Hiszpanii. W 1989 nasz PKB per
                        capita był prawie piętnastokrotnie mniejszy niz średnia dla "starej"
                        EWG, a trzykrotnie mniejszy od Grecji i czterokrotnie od Hiszpanii.

                        Pzdr
                        • ciamej na to nie odpowiesz eva? 03.02.08, 21:03
                          wrzeszczysz ciągle by podawać dowody, dane, źródła (choć sama nigdy tego nie
                          robisz), a jak ktoś ci wprost pokaże jak bardzo twoje wymysły odbiegają od
                          rzeczywistości, to nagle milkniesz i idziesz szczekać w innym wątku, kiepska z
                          ciebie propagandzistka
                        • eva15 Re: polskie krzywdy urojone 03.02.08, 22:25
                          kapitan.kirk napisał:

                          > W latach 30. Polska (...).

                          Podaj źródła tych wszystkich statystyk. Mam nadzieję, że nie jest
                          nimi twój palec z którego je wyssałeś.


                          • kapitan.kirk Re: polskie krzywdy urojone 03.02.08, 22:51
                            Nie wiem gdzie mieszkasz, ale w warszawskiej BN dostępna jest
                            większość polskich roczników statystycznych począwszy od 1920, a
                            także znaczna liczba roczników zagranicznych zarówno sprzed wojny,
                            jak i późniejszych. Wpisowe 6 zł, legitymacja ważna 2 lata, szatnia
                            obowiązkowa. Przedstawione przeze mnie informację pochodza z pracy,
                            którą pozwoliłem sobie spłodzić w 1999, a którą pewna miła pani
                            obroniła rok później na SGH ;-) - jeśli interesują Cię jakieś
                            konkretne wskaźniki, to gotów jestem nawet poświęcić nieco czasu w
                            przyszłym tygodniu i Ci je wypichcić na czysto.

                            Pozdrawiam
                            • eva15 Re: polskie krzywdy urojone 04.02.08, 00:27
                              Mieszkam hen daleko na wsi nie W-wie. Dyskutowane statystyki chętnie
                              z zawodowej ciekawości przeczytam.
                          • dzielanski Na to nie odpowiesz, Eva? 03.02.08, 23:01
                            Ciekawe, odpowiedziałaś dokładnie tak, jak przewidział Ciamej.
                            A może sama podasz źródła obalające to, co napisał kapitan.kirk?
                            Chyba jednak będzie to trudne; tak się akurat skłąda, że PRLowscy
                            historycy dość chętnie rozpisywali się o przedwojennym zacofaniu
                            Grecji, głównie dlatego, ze podobno chciała mu zaradzić ELAS - (na
                            szczęście dla Greków) zwyciężył jednak "brytyjski imperializm".
                            • eva15 Re: Na to nie odpowiesz, Eva? 03.02.08, 23:30

                              Biedaku, ja nie obalam, lecz PYTAM
                              • dzielanski Pradziwa socjalistka z Ciebie, Eva 03.02.08, 23:55
                                "Biedaku", zamiast np "towarzyszu" można by się zwracać do
                                wszystkich ofiar kapitalistycznego wyzysku. Podoba mi się.
                                Co Twojego PYTANIA, to zdawało mi sie, że jednak ATAKUJESZ. Chyba że
                                normalnie masz taki styl pytania. Np pytasz przechodnia o drogę, a
                                kiedy uzyskujesz odpowiedź, to znów PYTASZ: "A to co mi pan
                                powiedziałeś, to aby prawdziwe jest, czy żeś pan to wyssał ze
                                swojego palucha?"
                                • eva15 Pradziwy bystrzak z ciebie 04.02.08, 00:03


                                  • dzielanski No 04.02.08, 00:48
                                    To "no" to po polsku, oczywiście.
                                    • eva15 Podziwiam, bystrzaku, a teraz dobranoc 04.02.08, 00:52

                                      • ciamej Re: Podziwiam, bystrzaku, a teraz dobranoc 05.02.08, 05:57
                                        rozmowa z evą15:

                                        ktoś - druga WŚ odbyła się w XX wieku
                                        eva15 - a masz na to jakieś dowody, czy wyssałeś to ze swojego brudnego palca???

      • dr_schab Na szczęście dziś sami sobie wybieramy... 03.02.08, 17:27

        ...aptekę :-P
      • yigor Re: Tarcza cudownym lekiem na polskie kompleksy 03.02.08, 17:38
        > Esencją tej mentalności jest właśnie Sikorski z typowym...

        Sznurki sznurkami, ale na Sikorskiego raczej wystarczyło zestawu "wykładów" które będzie czytał po odejsciu z urzedu. Otrzyma legalnie swoje kilka milionów jak inni "wykładowce" którzy wyłożyli swoje kraje na talerzyku z niebieskim obrysikiem.
      • plorg Eva, boski tekst :-) 03.02.08, 20:44
        > Esencją tej mentalności jest właśnie Sikorski z typowym
        > charakterem polskiego watażki z dymiącą głową, möchtegerne
        > szlachciury wygrażającego Moskwie pięścią z iście ułańską fantazją.
        • eva15 Re: Eva, boski tekst :-) 03.02.08, 22:38

          A dla USA to boski kandydat do zdalnego sterowania polskimi
          kompleksami i mocarstwowymi podskokami.
          • rasta.man Re: Eva, boski tekst :-) 03.02.08, 22:47
            Niestety, nie pożałują zielonych papierków na kampanię prezydencką
            dla Radka. Mieć w Polsce amerykańskiego neokonserwatystę za
            prezydenta, to za duża okazja, żeby to przegapić. Jak się poczyta
            opracowania Radka dotyczące roli Polski w planach rozprzestrzeniania
            amerykańskiej hegemonii (cały czas są na stronie AEI), to widać, że
            eksport mięsa przez Polskę leży mu naprawdę na sercu. Armatniego
            mięsa, oczywiście.
            • eva15 Re: Eva, boski tekst :-) 03.02.08, 23:42
              Czytałam, włos się jeży, nie tylko mnie, ale nawet Jerzemu Urbanowi:

              www.nie.com.pl/art9632.htm
          • plorg Re: Eva, boski tekst :-) 03.02.08, 22:53
            To tragedia, jak sprzedaja polska niepodleglosc.
            Nie tak dawno pozbyto sie ruskich wojsk, a debile teksnia za
            kolejnymi obcymi, tym razem amerykanskimi. Niektorych wolnosc i
            niezaleznosc, wprawia w stan chorobliwej fobii i niedowlad umyslowy.
            • eva15 Re: Eva, boski tekst :-) 03.02.08, 23:37
              Polska mając zapędy wielkomocarstwowe nie ma tak na prawdę wiary w
              siebie samą, nie ma nawet na szczeblu niższym niż mocarstwo. Stąd
              m.in. bierze się skłonność do postawy wasalskiej wobec USA. Polska
              chce świecić światłem odbitym, ale mocarstwo z pozycji wasal to
              czysta schizofrenia. Jak Moskwa ma to traktować poważnie?
              • ciamej Re: Eva, boski tekst :-) 05.02.08, 06:13
                nikogo nie interesuje jak to Moskwa ma traktować, niech zajmą się własnymi
                lokalnymi sprawami - w Azji, do Europy niech się odpieprzą raz na zawsze, nie
                mają tu niczego do szukania
                niby narzekasz na brak niepodległości i bycie wasalem, ale sama się oglądasz "a
                co na to Moskwa pomyśli", to dogłębnie pokazuje twoje prawdziwe intencje
                rosyjski szpiegu :P
      • pashow.von Nie rozumiesz Polaków - to wcale nie kompleksy 03.02.08, 23:22
        Jeżeli Polska ma kompleksy to na pewno nie wobec Rosji, która,
        delikatnie mówiąc, nie jest krajem na wyższym poziomie
        cywilizacyjnym, tylko jeszcze, ale coraz mniej w miarę postępującej
        integracji, wobec Zachodu. My się wstydzimy przede wszystkim naszych
        dróg, śmierdzących pociągów, biednych szpitali i szkół. Ale już nie
        biur i fabryk, mediów, banków, sklepów, które mamy takie jak na
        Zachodzie.
        To co Polska czuje wobec Rosji to niepokój, pewna bojaźń,
        spowodowana jej nieobliczalnością. Może zdarzyło ci się kiedyś
        jechać pociągiem w tym samym przedziale z kimś z zaburzeniami
        psychicznymi? Albo w metrze, gdy koło ciebie usiadł ktoś taki i nie
        bardzo było dokąd się wycofać. Zachowujący się dziwnie, inaczej niż
        pozostali, spokojni pasażerowie. To jest takie uczucie.
        • plorg Re: Nie rozumiesz Polaków - to wcale nie kompleks 03.02.08, 23:57
          > Może zdarzyło ci się kiedyś jechać pociągiem w tym samym
          > przedziale z kimś z zaburzeniami psychicznymi? Albo w metrze, gdy
          > koło ciebie usiadł ktoś taki i nie bardzo było dokąd się wycofać.
          > Zachowujący się dziwnie, inaczej niż pozostali, spokojni
          > pasażerowie. To jest takie uczucie.
          ---------------------------------------
          I w/g ciebie antidotum na to uczucie ma byc zaproszenie do swojego
          domu innej osoby z "zaburzeniami psychicznymi", z ta tylko roznica,
          ze pochodzic bedzie z innego miasta? Calkiem logiczne, majac u
          siebie w domu na stale osobe z zaburzeniami, szybko pozbedziemy sie
          lekow i przywykniemy do dziwnych zachowan.
          • pashow.von Re: Nie rozumiesz Polaków - to wcale nie kompleks 04.02.08, 00:07
            plorg napisał:

            > I w/g ciebie antidotum na to uczucie ma byc zaproszenie do swojego
            > domu innej osoby z "zaburzeniami psychicznymi", z ta tylko
            roznica,
            > ze pochodzic bedzie z innego miasta?

            Nie wydaje mi się żeby ta druga osoba była z zaburzeniami. To jest
            ktoś kto wiele razy nam pomógł. Mimo że z daleka, przyjeżdżał i
            bronił gdy źle się działo. Ma podobne do nas zasady, a za swój pobyt
            zapłaci.
            • eva15 Re: Nie rozumiesz Polaków - to wcale nie kompleks 04.02.08, 00:25
              Nooo, szczególnie ostro bronił w Jałcie i Poczdamie.
              • plorg Re: Nie rozumiesz Polaków - to wcale nie kompleks 04.02.08, 00:29
                i przyjezdzal :-))
              • kapitan.kirk Re: Nie rozumiesz Polaków - to wcale nie kompleks 04.02.08, 00:30
                Mimo wszystko z wiekszą rezerwą odnosiłbym się do człowieka, który
                mnie parę razy pobił i okradł, niż do tego który mnie przed nim nie
                obronił.

                Pzdr
              • pashow.von Re: Nie rozumiesz Polaków - to wcale nie kompleks 04.02.08, 00:46
                eva15 napisała:

                > Nooo, szczególnie ostro bronił w Jałcie i Poczdamie.

                Bo jest dobroduszny i trochę naiwny. Wtedy uwierzył na słowo
                bandycie i kłamcy, że w Polsce, Czechosłowacji i innych krajach będą
                wolne wybory.
                • eva15 Re: Nie rozumiesz Polaków - to wcale nie kompleks 04.02.08, 00:55
                  Dobroduszny i naiwny to jesteś co najwyżej ty, poczciwcze pocieszny.
                  • pashow.von Re: Nie rozumiesz Polaków - to wcale nie kompleks 04.02.08, 01:02
                    eva15 napisała:

                    > Dobroduszny i naiwny to jesteś co najwyżej ty, poczciwcze
                    pocieszny.

                    Rzeczywiście jestem dobroduszny i naiwny, może i pocieszny. Ale
                    bolszewickiego skurczybyka i towarzyszącą mu wredną sukę niby z
                    Niemiec rozpoznam od razu.
                    • eva15 Re: Nie rozumiesz Polaków - to wcale nie kompleks 04.02.08, 01:13

                      No i dlatego zasługujesz na miano bystrzaka.
                • plorg Re: Nie rozumiesz Polaków - to wcale nie kompleks 04.02.08, 00:57
                  > Bo jest dobroduszny i trochę naiwny.
                  --------------------------------
                  :-))))) sami humorysci na tym forum.
              • dr_schab Re: szczególnie ostro bronił w Jałcie i Poczdamie 04.02.08, 14:40

                Masz pretensję do jankesów, jak rozumiem, że z powodu Polski nie
                wywołali wtedy III wojny ? Doprawdy - potrafisz zaskoczyć ;-D
            • plorg Re: Nie rozumiesz Polaków - to wcale nie kompleks 04.02.08, 00:27
              > Nie wydaje mi się żeby ta druga osoba była z zaburzeniami.
              ---------------------------------
              No coz, to nie kwestia wydawania sie badz nie, tylko twardych faktow.
              Jezeli jakis kraj napada inny pod wyssanymi z palca pretekstami,
              morduje milion ich obywateli, traci tysiace wlasnych, to zasluguje
              na przyrownanie do osoby psychicznie chorej.

              > To jest ktoś kto wiele razy nam pomógł. Mimo że z daleka,
              > przyjeżdżał i bronił gdy źle się działo.
              ---------------------------------
              Przepraszam, czy umknely mojej uwadze tak zanczace fakty jak
              przyjazd Amerykanow do Polski i obrona naszego kraju? Zawsze
              wydawalo mi sie, ze w wielkiej potrzebie zostalismy lekka reka
              oddani pod wladanie wielkiego brata ze wschodu. Czyzbys byl w
              posiadaniu jakiejs "alternatywnej" wersji historii naszego kraju?

              > Ma podobne do nas zasady, a za swój pobyt zapłaci.
              ---------------------------------
              No trudno tu dyskutowac o podobnych zasadach. Raczej to Polska stara
              sie nasladowac zwyczaje amerykanskie, a wariata nie chcialbym w domu
              nawet jakby suto placil za swoj pobyt. Znajac zwyczaje amerykanskie,
              zaplaty za pobyt, spodziewam sie raczej z kieszeni polskiego
              podatnika.
              • pashow.von Re: Nie rozumiesz Polaków - to wcale nie kompleks 04.02.08, 00:54
                plorg napisał:

                > Jezeli jakis kraj napada inny pod wyssanymi z palca pretekstami,
                > morduje milion ich obywateli, traci tysiace wlasnych, to zasluguje
                > na przyrownanie do osoby psychicznie chorej.

                Jest w tym co piszesz trochę prawdy, ale jeszcze więcej manipulacji.
                Po pierwsze: nie milion, tylko 100 tysięcy, a po drugie: morduje nie
                ten kraj tylko obywatele kraju "najechanego", przy pomocy
                sąsiedniego kraju mordują się nawzajem.

                > Przepraszam, czy umknely mojej uwadze tak zanczace fakty jak
                > przyjazd Amerykanow do Polski i obrona naszego kraju? Zawsze
                > wydawalo mi sie, ze w wielkiej potrzebie zostalismy lekka reka
                > oddani pod wladanie wielkiego brata ze wschodu.

                A o Planie Wilsona słyszałeś? A kto wyzwolił Europę Zachodnią i
                pokonał Japonię? Historia nie skończyła się w 1945 roku. O Reaganie
                słyszałeś? Kto wygrał zimną wojnę i kto na tym skorzystał?

                > Znajac zwyczaje amerykanskie,
                > zaplaty za pobyt, spodziewam sie raczej z kieszeni polskiego
                > podatnika.

                Chyba ci się mylą z rosyjskimi. Wszędzie gdzie są Amerykanie ludność
                miejscowa z tego żyje i bardzo to sobie chwali. I z obawą myśli o
                ich wycofaniu się.
                • plorg Re: Nie rozumiesz Polaków - to wcale nie kompleks 04.02.08, 01:01
                  Z bajkopisarstwem nie bede polemizowal, a pokonanie Japonii
                  rzeczywiscie mozna zaliczyc jako pomoc polskim iteresom.
                  Pozdro.
    • isa.stern "Sunday Telegraph": Polska nie ulega naciskom R.. 03.02.08, 17:47
      szkoda, ze Rusowie nie zapytali nas, co sądzimy o umieszczeniu wyrzutni
      rakietowych na polsko-białoruskiej granicy, które są w stanie zestrzelić samolot
      nad polskim terytorium...?!
    • abhaod łubianka dostała nowe fundusze, nowe nicki na 03.02.08, 17:49
      forum, zawartość ta sama, przy takich poglądach, z Moskwy, w razie ataku,
      zostanie spalona trawa (Francja też dołączy), putinowskie kabotyństwo woła o
      pomstę do nieba
      www.youtube.com/watch?v=Tf58ySQt_uI&feature=related
    • highalt Bzdura! Kto Ukradl Polska Demokracje? 03.02.08, 18:00
      Polski rzad nie ulega naciskom Rosji w sprawie tarczy ani OPINII PUBLICZNEJ
      Polakow... mimo to ze stanowcza wiekszac Polakow nie chce instalacji tarczy
      smierci w naszym kraju (Okolo 70%), rzad pod sterami PO robi swoje i niczym sie
      nie roznie pod tym wzglendem od swoich poprzednikow z PiS-u. Przypomnijmy ze
      dokladnie ten sam polityk negocjowal ze strona Amerykanska w czasie kiedy PiS
      rzadzil.. Dzisiaj jest jasne ze teatr ktory nam PO i PiS urzadzil byl kolejnym
      krokiem ku przejeciu wladzy w Polsce poprzez miedzynarodowa Zydowska masonerie..
      Oprucz instalacji rakiet ktore narazaja Polske na atak bronia nuklearna i
      totalna zaglada narodu Polskiego, obce wojska maja rowniez rozbic namioty na
      naszym terytorium pod pretextem wzmacniania obrony powietrznej terrytorjum RP..
      Znow cudze interesy gora... Stary Polski okrzyk bojowy nadal aktualny - NIC O
      NAS BEZ NAS.. ale niestety, Zydowska Masoneria miedzynarodowka przejela stery w
      polskim panstwie i forsuje swoja agende na reszte ludnosci Chrzecijaskiej!
      Walczmy o Polske.. Odsunmy obcych od sterow w Panstwie!
      • abhaod Re: Bzdura! Kto Ukradl Polska Demokracje? 03.02.08, 18:05
        wszystkiemu winni są pedały i cykliści
        www.youtube.com/watch?v=hChiMuPmhwQ&feature=related
    • kruk51 "Sunday Telegraph": Polska nie ulega naciskom R.. 03.02.08, 18:47
      A ja pamiętam II wojnę światową ! Nie sposób odmówić Rosjanom racji.
      Czy za każdym razem dla idei, dla niby wyższych wartości ma zginąć
      właśnie ta wymieniona 1/3 ludności polskiej. Twierdzę, że najwyższą
      wartością nie są idee ale ludzie ! Obywatele tego kraju. Którzy na
      przestrzeni dziejów byli zawsze mięsem armatnim, broniąc nie tylko
      swojej wolności ale przede wszystkim interesów innych nacji. Czy włada
      jacy nami nie znają historii ? Widać nie !!! To nie jest włazidupstwo
      względem Rosji, tu chodzi o nasze dupy. Jeżeli ktoś kupuje broń to po
      to by jej użyć czy wcześniej, czy też później. Jeżeli ktoś broni nie
      ma to też nie ma napastliwych zamiarów. Czy to takie trudne ?
      Czy Pan Sikorski zdaje sobie z tego sprawę, że w razie konfliktu
      zbrojnego Polska nie odegra żadnej roli. A teren Polski będzie tere
      nem wyładowań zbrojnych. Polska to jest właśnie ten teren między wschodem a
      zachodem na którym się to wszystko najprawdopodobniej rozegra. Piękna przyszłość
      czeka nasze pokolenia. Jestem przerażony !
      A w Wuja Sama nie wierzę.
      • kapitan.kirk Re: "Sunday Telegraph": Polska nie ulega naciskom 03.02.08, 19:19
        Polska nie zamierza na nikogo napadać i - skoro pamietasz II wś -
        musisz pamiętać również, że i w 1939 nie zamierzała. Nie uchroniło
        nas to jednak wtedy przed napaścią, zniewoleniem, eksterminacją
        części ludności itd. Stąd prosty wniosek, że dobre chęci i
        nieagresywne nastawienie nie chronią z definicji przed ewentualną
        agresją, podobnie jak noszenie burek i czrczafów nie chroni kobiet
        przed gwałtem - bo te i tak zawsze dokonują się z wolnej i
        nieprzymuszonej inicjatywy agresora/gwałciciela. Dlatego też zawsze
        lepiej mieć przy sobie pistolet - choćby i cudzy - zamiast biadolić
        post factum, że oto znowu krzywda nam się stała niezawiniona.

        Pozdrawiam
        • lubat Re: "Sunday Telegraph": Polska nie ulega naciskom 03.02.08, 20:07
          Dlatego też zawsze
          > lepiej mieć przy sobie pistolet - choćby i cudzy - zamiast biadolić
          > post factum, że oto znowu krzywda nam się stała niezawiniona.

          Jesteś doskonałym przykładem mentalności, którą wyżej opisała eva15. Ten
          pistolet będzie poza jakimkolwiek zasięgiem i kontrolą z naszej strony. My
          będziemy mieli w tej sprawie tyle do powiedzenia, co Żyd na gestapo. Paranoja
          "mocarstwowości" nie pozwala jednak na racjonalne myślenie.
          • kapitan.kirk Re: "Sunday Telegraph": Polska nie ulega naciskom 03.02.08, 21:01
            lubat napisał:

            > Paranoja
            > "mocarstwowości" nie pozwala jednak na racjonalne myślenie.

            Miło mi, że chociaż raz mogę się z Tobą bez zastrzeżeń zgodzić.
            Pzdr
    • plorg Polska nie ulega naciskom Rosji... 03.02.08, 20:31
      ...ale ulega tanim chwytom USA. Trudno powiedziec co gorsze.

      "Gdy dla USA system obrony przeciwrakietowej, którego elementy
      miałyby być rozmieszczone w Polsce i Czechach jest pomyślany jako
      instrument obrony Europy i Izraela przed możliwym atakiem ze strony
      Iranu i innych awanturniczych państw regionu, lub terrorystów, Rosja
      widzi w nim próbę podkopania jej nuklearnego potencjału
      odstraszania - zauważa "Sunday Telegraph"."
      --------------------------------
      Zenujaca, tandetna manipulacja i propaganda amerykanska. Czy ktos
      sie jeszcze na to nabiera? Coz, wystarczy poczytac niektore posty na
      forum, aby sie przekonac, ze naiwnosc ludzka nie zna granic.
      Autorzy tych tekstow maja czytelnikow za kompletnych idiotow. W jaki
      niby sposob slawetna "tarcza" w Polsce, mialaby chronic Izrael przed
      atakiem ze strony Iranu, jezeli taki atak w ogole moglby miec
      miejsce??? Poki co to pure science fiction wyprodukowana przez
      bushowska administracje, z ogromnym naciskiem na fiction.
      Jaki tez cel mialby przyswiecac Iranowi w ataku na Europe?? Jak
      mozna byc tak debilnym, zeby wierzyc w te prymitywne amerykanskie
      klasmtwa.
      Co to sa kraje awanturnicze regionu? Najbardziej awanturniczym
      krajem swiata, regionu i sponsorem terroryzmu sa USA i to one chca
      stawiac tarcze. Przeciw sobie moze? :-)
      • wowo5 Tarcza antyrakietowa nie zagraza Rosji 04.02.08, 00:45
        Najwiekszym wrogiem Rosji sa jej wlasne wladze. W historii Rosji
        znacznie wiecej ludzi zginelo na skutek dzialan wladz rosyjskich
        (poczynajac od Iwana Groznego, przez Romanowow, bolszewikow,
        Stalina, a teraz Putina - w Bieslanie zginelo wiecej swoich niz
        agresorow) niz z rak obcych agresorow. Rosja jest najbardziej
        szowinistycznym, faszystowskim i rasistowskim krajem w Europie. Do
        tego najbardziej agresywnym i niedemokratycznym. Rosja terroryzuje
        inne panstwa, grozi im agresja, szantazuje ekonomicznie, itp. Ilu
        przeciwnikow politycznych zostalo zlikwidowanych przez rezim Putina?
        Ilu zostalo wsadzonych do wiezienia? Dopuki Rosja nie bedzie
        bardziej zajmowac sie poprawa bytu swoich obywateli niz wtracaniem
        sie w sprawy innych krajow doputy bedzie istniala uzasadniona obawa,
        ze posunie sie w strone agresji. Rosja w przeciwienstwie do Niemiec
        nikogo nie przeprosila za zbrodnie popelnione w czasie II wojny
        swiatowej.
        • plorg Re: Tarcza antyrakietowa nie zagraza Rosji 04.02.08, 00:53
          > Dopuki Rosja nie bedzie bardziej zajmowac sie poprawa bytu swoich
          > obywateli niz wtracaniem sie w sprawy innych krajow doputy bedzie
          > istniala uzasadniona obawa, ze posunie sie w strone agresji. Rosja
          > w przeciwienstwie do Niemiec nikogo nie przeprosila za zbrodnie
          > popelnione w czasie II wojny swiatowej.
          ---------------------------------------
          No dobra, ale jak to sie ma do tej zalosnej tarczy i poco nam ona?
          Uchroni nas przed rosyjskim atakiem, czy raczej bedzie znakomitym
          celem i przyczynkiem do ataku?
    • herr7 Polska wysyla Rosji jasny sygnal... 04.02.08, 01:45
      Polityka Polski wzgledem Rosji opiera sie na tych samych XIX w.
      fobiach, ktore zdominowaly polityke polska w dwudziestoleciu
      miedzywojennym. Wowczas karmiono sie "cudem nad Wisla", ktory to
      mial miec taki sam skutek jak zwyciestwo pod Grunwaldem. O ile
      Grunwald zapewnil Polsce silna pozycje przez ponad 200 lat, o
      tyle "cud nad Wisla" wystarczyl na lat dwadziescia.
      Dzisiaj "cud nad Wisla" ma nam zapewnic sojusz z Ameryka. Problem w
      tym, ze nikt nie da nam gwarancji, ze w obliczu silnego przeciwnika
      Ameryka zachowa sie inaczej niz Brytania i Francja w 39 r. Wiara ze
      jankesi beda umierac "za Gdansk" jest dosc naiwna. Pomijam juz fakt,
      ze sojusz z Ameryka to tzw. sojusz egzotyczny - Polska staje sie co
      najwyzej protektoratem Ameryki, a skutki tego moga okazac sie
      zupelnie inne od zamierzonych. Nalezy tu przypomniec, ze
      przedwojenny szef polskiego MSZ pulkownik Jozef Beck uchodzil za
      jednego z bardziej inteligentnych polskich politykow. Pomimo tego
      tkwil po same uszy w uludzie, ktora polskie elity same sobie
      zafundowaly.

      Dla Rosji postwawa polskiego rzadu jest bardzo wyraznym sygnalem, ze
      Rosja nie ma co liczyc na dobre stosunki z Polska, gdyz polskie
      elity nie sa w stanie sie wyzbyc swoich antyrosyjskich kompleksow. I
      to bez wzgledu na to jaki system polityczny w Rosji panuje. Polska
      staje sie znowu terytorium, z ktorego wrogowie Rosji moga rozpoczac
      wojne z tym krajem. Tu nie chodzi o to, ze Rosja chce Polske na nowo
      kontrolowac czy zniewalac. Polskie elity pokazuja, ze Polsce jest po
      prostu z Rosja nie po drodze. Polska polityka opiera sie na wierze
      we wszech potege Ameryki, oraz w to ze ta wszech potega bedzie trwac
      wiecznie. Rosjanie potrafia jednak czekac, i wcale nie jest
      powiedziane ze za 20-50 nam sie nie wystawia rachunku.
      • kapitan.kirk Re: Polska wysyla Rosji jasny sygnal... 04.02.08, 10:13
        herr7 napisał:

        > Polityka Polski wzgledem Rosji opiera sie na tych samych XIX w.
        > fobiach, ktore zdominowaly polityke polska w dwudziestoleciu
        > miedzywojennym.

        Obawiam się, że nie ma z tej sytuacji dobrego wyjscia - trudno
        bowiem o bardziej opartą na przestarzałych historycznych fobiach
        politykę, niż obecna polityka rosyjska. Btw. o fobiach można mówić
        raczej np. w przypadku arachnofobii, czyli irracjonalnego lęku przed
        pająkami. Jeżeli natomiast kogoś wcześniej kilka razy użarł ten sam
        jadowity pająk, to obawa przed nim nie wynika w tej sytuacji z
        fobii, ale ze zrozumiałej ostrożności.

        > Problem w
        > tym, ze nikt nie da nam gwarancji, ze w obliczu silnego
        przeciwnika
        > Ameryka zachowa sie inaczej niz Brytania i Francja w 39 r. Wiara
        ze
        > jankesi beda umierac "za Gdansk" jest dosc naiwna.

        Niestety nie mamy do wyboru żadnego innego, bardziej pewnego
        sojusznika (chyba, że masz jakiś inny globus, niż ja).

        > Pomijam juz fakt,
        > ze sojusz z Ameryka to tzw. sojusz egzotyczny - Polska staje sie
        co
        > najwyzej protektoratem Ameryki, a skutki tego moga okazac sie
        > zupelnie inne od zamierzonych.

        Jeśli to nie kłopot, to podaj mi proszę przykład jakiegoś kraju
        europejskiego, wktóry wskutek sojuszu z USA kiedykolwiek stał się
        jego "egzotycznym protektoratem". Konkrety mile widziane.

        > Dla Rosji postwawa polskiego rzadu jest bardzo wyraznym sygnalem,
        ze
        > Rosja nie ma co liczyc na dobre stosunki z Polska, gdyz polskie
        > elity nie sa w stanie sie wyzbyc swoich antyrosyjskich kompleksow.
        I
        > to bez wzgledu na to jaki system polityczny w Rosji panuje.

        Jeśli w Twojej wypowiedzi zamienimy miejscami słowa "Polska"
        i "Rosja" ("polski/rosyjski") to optrzymamy wcale adekwatny obraz
        sytuacji.

        > Polska
        > staje sie znowu terytorium, z ktorego wrogowie Rosji moga
        rozpoczac
        > wojne z tym krajem.

        Określenie "znowu" sugeruje, że wolna Polska była już kiedyś
        terytorium, z którego wrogowie Rosji gotowi byli rozpocząć wojnę z
        tym krajem. To może przewrócić do góry nogami całą historiografię,
        więc z niecierpliwością czekam na dalsze szczegóły :-D

        > Rosjanie potrafia jednak czekac, i wcale nie jest
        > powiedziane ze za 20-50 nam sie nie wystawia rachunku.

        Do tej pory, jeśli już zdarzało się, że Rosja/ZSRR chciały nas
        podbić, to nie potrzebowały nigdy w tym celu żadnych wiarygodnych
        pretekstów. A w szczególności nie miało to miejsca w reakcji na
        jakąś agrewywnie antyrosyjską politykę (z reguły wręcz przeciwnie).
        Wiara w to, że siedzenie cicho i kulenie uszu na każde tupnięcie
        nóżką na Kremlu w razie czego nas uchroni przed Rosją, jest zatem -
        wybacz - naiwna na granicy głupoty.

        Pozdrawiam
      • slowianska_dusza Rosja uważa Niemcy, Włochy, Francję, USA za wrogów 04.02.08, 10:49
        herr7 napisał:

        > Polityka Polski wzgledem Rosji opiera sie na tych samych XIX w.
        > fobiach, ktore zdominowaly polityke polska w dwudziestoleciu
        > miedzywojennym. Wowczas karmiono sie "cudem nad Wisla", ktory to
        > mial miec taki sam skutek jak zwyciestwo pod Grunwaldem.
        ...
        > Dzisiaj "cud nad Wisla" ma nam zapewnic sojusz z Ameryka.

        Jest to jakiś bełkot, pomieszanie z poplątaniem. Przecież pod
        Grunwaldem Polska nie walczyła z Rosją. I co ma do tego sojusz z
        Ameryką? To nie żadna bitwa jak w 1410, czy 1920.


        > Problem w
        > tym, ze nikt nie da nam gwarancji, ze w obliczu silnego
        przeciwnika
        > Ameryka zachowa sie inaczej niz Brytania i Francja w 39 r. Wiara
        ze
        > jankesi beda umierac "za Gdansk" jest dosc naiwna.

        Sądzę, że Zachód jest teraz mądrzejszy i odważniejszy, o czym
        świadczy np. jego zachowanie na Bałkanach i w Afganistanie, a nawet
        w Iraku (mimo wszystkich błędów) i tak łatwo nie ustąpi przed
        terrorem. A co do Polski, to lepszy taki sojusz niż żaden. Nie
        zgadzam się z oceną 1939 roku. Wciągnięcie do wojny Anglii i Francji
        było wielkim sukcesem polskiej dyplomacji.

        I
        > to bez wzgledu na to jaki system polityczny w Rosji panuje. Polska
        > staje sie znowu terytorium, z ktorego wrogowie Rosji moga
        rozpoczac
        > wojne z tym krajem.

        Czyli jednak USA i kraje NATO, w tym Francja, RFN, Włochy to są
        WROGOWIE Rosji. Patrzcie Państwo, a ja myślałem, na podstawie
        wypowiedzi Putina i jego partnerów że to są przyjaciele.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka