Dodaj do ulubionych

Co widział Janek?

06.02.08, 17:29
Pytanie brzmi nie czy przesłuchiwać, tylko jak to zrobic.
Przesłuchać dziecko trzeba jesli są takie watpliwości-w koncu jesli
zachodziloby zabojstwo w afekcie, a matka zostanie skazana za
zabojstwo zwykle-trauma dla dziecka jest nieporownanie wieksza bo
rozstanie się z nią na co najmniej 8lat
Obserwuj wątek
    • nobull Co widział Janek? 06.02.08, 19:37
      6 letni chłopak jesty NIEWIARYGODNY i może byc manipulowany,!

      Przesłuchiwanie 6 letniego chlopca to przestępstwo, i PROKURATOR z Kielc
      powinien stanac przed sadem.

      • a.sommerfeld do nobulla: 07.02.08, 14:41
        A możesz mnie oświecić pod jakim artykułem znalazłeś to
        przestępstwo, którego sie niby prokurator dopuścił?bo chyba mamy
        inne kodeksy karne
        • sanheryb Re: do nobulla: 07.02.08, 19:51
          Zgadzam się z poprzednikiem, warto czasem poczytać KK przed zarzucaniem komuś
          przestępstwa. No i wpis o niewiarygodności dziecka i możliwości manipulowania
          nim - nie ma żadnych podstaw żeby uznawać, że dzieci mają gorszą pamięć czy z
          zasady kłamią. Po prostu trzeba umieć z nimi rozmawiać.
          a manipulować można też ludźmi dorosłymi. czy to znaczy, że żaden dorosły nie
          powinien składać zeznań w procesie?
        • nobull do nobull: 08.02.08, 12:24
          a.sommerfeld napisała:

          > A możesz mnie oświecić pod jakim artykułem znalazłeś to
          > przestępstwo, którego sie niby prokurator dopuścił?bo chyba mamy
          > inne kodeksy karne

          Przeczytaj sobie KODEKS KARNY o molestowaniu nieletnich!

          Przesłuchiwanie 6 letniego dziecka jest molestowaniem psychicznym !

          Najbardziej zaawansowane sa jak zwykle opinie EKSPERTÓW!

          W USA były prowadzone studia przez psychologów, i na podstawie opini
          ekspertów żaden sąd nie dopusci do przesłuchiwania nieletnich!

          Po pierwsze dzieci w tym wieku maja INNE pojecie ABSTRAKTÓW i konsekwencji
          i moga bardzo łatwo byc manipulowane po przez "sugerujace" pytania.

          Po drugie jest to z regóły bardzo DRAMATYCZNE doświadczenie dla dziecka a
          szczególnie w tym wieku.

          Po trzecie dziecko po takimzdarzeniu potrzebuje pomocy psychologa.


          Po czwarte PROKRATOR który wymaga aby dziecko składało zeznania potrzebuje
          przedłuzonej obserwacji psychiatrycznej!

          A jak chcesz się oswieci to wsadź sobie żarówkę w odbyt, i podłacz
          się do prądu!

          Jak sie zapali to bedziesz oswiecony/a!

          Nie wszystko jest regulowane przez prawo, ale OPINIE expertów są opiniami
          honorowanymi przez sądy.

          Głupota prokuratorów powinna zawsze byc karana!

          • magnat.olejowy Re: do nobull: 08.02.08, 14:25
            Który konkretnie artykuł, bezmyślny (...)????
          • a.sommerfeld Re: do nobull: 10.02.08, 15:13
            Wiesz-głupota nie boli. CHAMSTWO powinno. Jeśli nie moge od Ciebie
            wymagac elementarnej wiedzy prawnej (Twoje wynurzenia o molestowaniu
            nieletnich w tym kontekscie to farsa) to przynajmniej moge wymagac
            szczypty KULTURY. Brak Ci jednego i drugiego
            • ole16 Re: do a.sommerfeld 11.02.08, 22:55
              Oczywiście, że z prawnego punktu widzenia przesłuchanie nawet noworodka jest
              O.K. Nie twierdzę też, że przesłuchanie dziecka zawsze i w każdych
              okolicznościach jest złe. Ale tutaj uważam, że przesłuchanie malca jest
              problematyczne bo:
              1) jest jeszcze b. mały, a w tym wypadku chodzi prokuratorowi raczej o zbyt
              skomplikowaną wiedzę, bo to że ojciec nabił się na nóż trzymany przez matkę jest
              raczej niewątpliwe. Nie sądzę natomiast, że dziecko w tym wieku może
              odpowiedzieć na pytanie dlaczego tak się stało - czy był to nieszczęśliwy
              wypadek, czy matka chciała zabić. Myślę, że dziecko tego jeszcze po prostu nie
              wie. Nawet nie jest pewne, że dobrze widziało zdarzenie. Tymczasem, jeszcze nie
              zdaje sobie sprawy, że ma prawo czegoś nie wiedzieć. Dzieci, nawet starsze
              często uzupełniają braki w wiedzy fantazjami, a on jest jeszcze za mały by zdać
              sobie sprawę z wagi tego co powie. Poza tym jego umiejętności lingwistyczne są
              jeszcze niewielkie więc wynik przesłuchania będzie w dużej mierze zależał od
              interpretacji. A mały nie zdaje sobie sprawy z różnicy semantycznej między
              stwierdzeniami: "mama zabiła tatusia", a "tatuś nabił się na nóż mamusi", bo dla
              niego to bez różnicy: wynik jest taki sam.
              2) Jest tu kwestią delikatną etycznie problem możliwości odmowy zeznań. Z punktu
              widzenia wymiaru sprawiedliwości ważne jest abyśmy poznali prawdę. Ale z
              podstawowych zasad etycznych wypływa prawo do nieobciążania zeznaniami osób
              bliskich, nawet jeśli popełnili oni przestępstwo. Dziecko nie zdaje sobie sprawy
              z tego, że może odmówić zeznań. Tymczasem, jeśliby nawet matka zabiła męża
              umyślnie, to nie tkwi w interesie malca posyłanie jej do więzienia na lata. Z
              artykułu wynika, że dziecko nie było maltretowane przez rodziców i że matka się
              o niego troszczyła. To jest jednak inna sytuacja niż te przywoływane m.in. przez
              sędzię Wesołowską. No i dzieci o których opowiadała były przeszło dwukrotnie
              starsze od Jasia.
              • a.sommerfeld Re: ole 12.02.08, 10:16
                Dziekuję Ci za wyważona wypowiedz. Podnosisz wiele waznych kwestii,
                z ktorymi w większosci się zgadzam i pod ktorymi podpisuje się
                obiema rękami. Zważ tylko, że sedziowie i prokuratorzy (i
                psychologowie sądowi) doskonale sobie zdaja sprawę z właściwosci
                zeznań dziecka i braku zdolności do pełnego odtworzenia
                rzeczywistości, fantazjowania. Apeluje o wiecej zaufania do sądów. W
                artykule chodzi o coś innego-o wykluczenie a limine mozliwosci
                przesłuchania dziecka w tym wieku. W mojej opinii jest to
                niewłaściwe. Pójdźmy o krok dalej-gdyby ten sześciolatek był ofiarą
                wykorzystywania seksualnego, też by go nie należało przesłuchac?bo
                jest niewiarygodny tylko dlatego ze ma 6 lat? a gdyby to nie był
                sześciolatek tylko osoba upośledzona? a gdyby... pytań można by
                mnożyć. Dlatego do każdego wypadku należy podchodzić indywidualnie.
                I delikatnie! (Czyli nie jak nobull)
    • pos3gacz Idiota, a nie prokurator.!!! 06.02.08, 20:26
      Ten duren [inaczej takiego głaba nie można nazwać]buduje swoją
      karierę na tragedii małego dziecka.
      • lmblmb Tak, mordercę trzeba puścić wolno. 06.02.08, 21:26
        pos3gacz napisał:


        > buduje swoją karierę na tragedii małego dziecka.

        Tak, tak, mordercę trzeba puścić wolno (albo niewinnego wsadzić), bo dziecka nie
        można przesłuchać. Niestety w Polsce sporo jest takich jeleni jak ty, skłonnych
        kierować się uczuciami/emocjami zamiast rozsądkiem.
        • nobull Re: Tak, mordercę trzeba puścić wolno. 08.02.08, 12:30
          lmblmb napisał:

          > pos3gacz napisał:
          >
          >
          > > buduje swoją karierę na tragedii małego dziecka.
          >
          > Tak, tak, mordercę trzeba puścić wolno (albo niewinnego wsadzić),
          > bo dziecka nie
          > można przesłuchać. Niestety w Polsce sporo jest takich jeleni jak
          >ty, skłonnych kierować się uczuciami/emocjami zamiast rozsądkiem.


          Ponieważ zeznania dziecka są nie wiarygodne, nie ma gwarancji że są
          autentyczne, a przez laymanów mogą byc interpretowane w sosób kiedy niewinna
          osoba może byc skazana.

          W prawie kryminalnym ZAWSZE powinien byc uzywany standart "Bez watpliwości"!

          Tylko komuchy zawsze skazywały niewinnych ludzi na podstawie fałszywych dowodów!

          Stąd masz dwa standarty prawne" w prawie kryminalnym:

          "Guilty beyond reasonable doubt",

          a w prawie cywilnym"

          "More likely than not!"

          A szczególnoie w Polsce gdzie jest więcej idiotów niż ludzi inteligentnych!

          Ostatnie wybory doskonale to potwierdziły kiedy tylko analfabeci głosowali na PO!
          • magnat.olejowy Re: Tak, mordercę trzeba puścić wolno. 08.02.08, 14:27
            nobull napisała:

            > Ponieważ zeznania dziecka są nie wiarygodne, nie ma gwarancji że

            > autentyczne

            Nie to, co zeznania dorosłego, co do których jest gwarancja
            wiargodności...

            Skąd się biorą takie bezmózgi?

    • zgorzelecczanka Co widział Janek? 06.02.08, 20:39
      Członek rodziny (dorosły) ma prawo odmówić zeznań. Jeśli jest za młody, żeby
      samodzielnie zdecydować (a jest), automatycznie powinien z niego korzystać. Po
      prostu.
      Sama mam synka w tym wieku i nie wyobrażam sobie jego jako świadka w
      jakiejkolwiek sprawie.
      To dziecko potrzebuje stałej opieki psychologa, a nie przesłuchań.
      W XXI wieku są inne metody na zbieranie dowodów niż maltretowanie sześcioletnich
      dzieci.
      • fake_plastic_goch Re: Co widział Janek? 06.02.08, 21:04
        Myślę, że sprawa nie jest tak prosta, jak ją przedstawiają przedmówcy. CZasem
        nie ma innego wyjścia niż przesłuchać dziecko. Inna sprawa jest faktycznie to,
        gdy członek rodziny ma odmówić zeznań w sprawie bliskiej osoby. Z tym ze gdy
        chodzi o dorosłego, ma on wybór, wie czy zeznaniami obciązy oskarżonego czy nie.
        Dziecko tego nie wie; Jednak nie należy zapomina.ć ze w procesie karnym
        obowiązuje zasada prawdy materialnej i jeśli jest decydujący dowód, należy go
        wykorzystać. STąd przepis kpk o możliwości przesłuchania dziecka.
        Nie chce wyrokować zresztą
      • lmblmb To psycholog wyklucza przesłuchanie? 06.02.08, 21:31
        zgorzelecczanka napisała:

        > Członek rodziny (dorosły) ma prawo odmówić zeznań.

        Bzdura zupełna. ZTCP odmówić moze tylko oskarżony.

        > Sama mam synka w tym wieku i nie wyobrażam sobie jego jako świadka
        > w jakiejkolwiek sprawie.

        To może weź coś na poszerzenie wyobraźni? Mam dwoje dzieci (w podobnym wieku), w
        obecności psychologa nie miałbym problemu żeby zeznawały.

        > To dziecko potrzebuje stałej opieki psychologa, a nie przesłuchań.

        To psycholog wyklucza przesłuchanie?

        > W XXI wieku są inne metody na zbieranie dowodów niż maltretowanie
        > sześcioletnich dzieci.

        Maltretowanie? W Zgorzelcu nie słyszeli o "niebieskich pokojach"?
        • wrobelek0403 Re: To psycholog wyklucza przesłuchanie? 06.02.08, 22:58
          to Ty piszesz bzdury kolego, podejrzany/oskarzony na prawo do odmowy skladania
          wyjasnien. Osoby najblizsze maja prawo do odmowy skladania zeznan. Art. 182 kpk.
          • nobull psycholog wykluczyc przesłuchanie dziecka 08.02.08, 12:42
            Art. 31.
            1. Wolność człowieka podlega ochronie prawnej.

            2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno
            zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.

            3. Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą
            być1) ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w
            demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź
            dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw
            innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

            Zeznanie nieletniego to EXPERYMENT naukowy!
            Art. 39.
            Nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym medycznym, bez
            dobrowolnie wyrażonej zgody.

            Art. 42.
            1. Odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuścił się czynu
            zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego
            popełnienia. Zasada ta nie stoi na przeszkodzie ukaraniu za czyn, który w czasie
            jego popełnienia stanowił przestępstwo w myśl prawa międzynarodowego.

            2. Każdy, przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne, ma prawo do obrony we
            wszystkich stadiach postępowania. Może on w szczególności wybrać obrońcę lub na
            zasadach określonych w ustawie korzystać z obrońcy z urzędu.

            3. Każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona
            prawomocnym wyrokiem sądu.

            Art. 48.
            1. Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.
            Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność
            jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania.

            2. Ograniczenie lub pozbawienie praw rodzicielskich może nastąpić tylko w
            przypadkach określonych w ustawie i tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu.

            Art. 51.
            1. Nikt nie może być obowiązany inaczej niż na podstawie ustawy do ujawniania
            informacji dotyczących jego osoby.

            2. Władze publiczne nie mogą pozyskiwać, gromadzić i udostępniać innych
            informacji o obywatelach niż niezbędne w demokratycznym państwie prawnym.

            3. Każdy ma prawo dostępu do dotyczących go urzędowych dokumentów i zbiorów
            danych. Ograniczenie tego prawa może określić ustawa.

            4. Każdy ma prawo do żądania sprostowania oraz usunięcia informacji
            nieprawdziwych, niepełnych lub zebranych w sposób sprzeczny z ustawą.

            5. Zasady i tryb gromadzenia oraz udostępniania informacji określa ustawa.

            Art. 72.
            1. Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Każdy ma prawo żądać od
            organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem,
            wyzyskiem i demoralizacją.

            2. Dziecko pozbawione opieki rodzicielskiej ma prawo do opieki i pomocy władz
            publicznych.

            3. W toku ustalania praw dziecka organy władzy publicznej oraz osoby
            odpowiedzialne za dziecko są obowiązane do wysłuchania i w miarę możliwości
            uwzględnienia zdania dziecka.

            4. Ustawa określa kompetencje i sposób powoływania Rzecznika Praw Dziecka.
            • a.sommerfeld Re: psycholog wykluczyc przesłuchanie dziecka 10.02.08, 15:09
              Przesluchanie dziecka to eksperyment- Wyborne!!! śmiech przez łzy
        • sanheryb Re: To psycholog wyklucza przesłuchanie? 07.02.08, 19:46
          Autorowi polecam lekturę art. 182 kodeksu postępowania karnego. Dla wiadomości-
          paragraf 1 stanowi, że osoba najbliższa dla oskarżonego może odmówić zeznań.
          I dla wyjaśnienia- "niebieskie pokoje" to są pokoje na komisariatach Policji, z
          reguły w ogóle nie przystosowane do przesłuchiwania dzieci. Przyjazne pokoje
          przesłuchań- podejrzewam że o to chodziło autorowi. Tych jest jeszcze mało i nie
          wszyscy sędziowie w Polsce widzą potrzebę korzystania z nich.
        • magnat.olejowy Re: To psycholog wyklucza przesłuchanie? 08.02.08, 14:30
          Oskarżony nie może odmowic zeznań choćby z tej prostej przyczyny, że
          nie składa zeznań. zeznania składa swiadek. Doradzam lekturę art.
          182 k.p.k., przy okazaji takze 183 i 185.
      • nobull Re: Co widział Janek? 08.02.08, 12:32
        zgorzelecczanka napisała:

        > Członek rodziny (dorosły) ma prawo odmówić zeznań. Jeśli jest za
        >młody, żeby samodzielnie zdecydować (a jest), automatycznie powinien z
        >niego korzystać. Po prostu.

        Masz częsciowo racje.

        Członek rodziny w demokratycznych państwach ma konstytucyjny przywilej
        odmowy zeznań!
        • magnat.olejowy Re: Co widział Janek? 08.02.08, 14:28
          Co to za rewelacja? Przecież o tym właśnie jest w artykule - cały
          fragment.
    • marekgaska Co widział Janek? 06.02.08, 21:02
      To jest klasyczny przyklad. Jak kolesia dowiezli sztywnego na sekcje - to
      dostal opis "kanapkowy". Czyli - dostal nozem do zywnosci - i nie ma znaczenia
      ze mieli do Turcji czy na Hawaje. Po prostu kanapkowy. Pocieszeniem moze byc ze
      kanapkowy jest przez kobiete dzgniety raz, a kobieta przez faceta kilkadziesiat.
      samo zycie :). prosze nie piszcie wymuszonych artow...

      MG
      • fake_plastic_goch Re: Co widział Janek? 06.02.08, 21:05
        Moze jestem mało kumata, ale nie złapałam Twojego postu
        • zoofka Re: Co widział Janek? 06.02.08, 22:14
          wydaje mi się, że przedmówca chciał zaznaczyć, iż opisywane zabójstwo było
          spowodowane kłótnią rodzinną. I że takie zabójstwa w afekcie często się
          zdarzają. I że nie ważne, gdzie planowali podróż poślubną. To w tej chwili nie
          ma znaczenia. Jeśli facet często krzywdził żonę, nic dziwnego, że ona
          skrzywdziła też jego. Niestety raz a dobrze....
          • darr.darek Re: Co widział Janek? 10.02.08, 20:27
            A gdy czasami zdarza się, że to mąż zabije żonę waląc "raz a dobrze", to dla
            takich jak ty też nie ma co robić większej sprawy, bo "takie zabójstwa w afekcie
            się zdarzają" ?

    • primum_non miała 2 promile 07.02.08, 03:23
      Najprawdopodobniej to byłoby kwiatkiem do kożucha,gdyby dyskretnie nie pytać
      sześciolatka jak było.Ma on prawo nie obciążać ukochanej mamy,ale źle by
      było,jeśli pozostała by mu obawa po morderstwie matki.Są takie sytuacje jak
      wojna,czy zabójstwa,nieuleczalne choroby notworowe,kiedy nie ma dobrego
      wyjścia.Osobiście tajemnicę w takiej sutuacji uważam za absurdalną,wolałbym
      zdecydowanie wiedzieć o swojej śmierci,chociażby tylko po to,aby uporządkować
      swoje sprawy(lub podjąć próbę ratowania się).W tej sytuacji,wydaje się,że matka
      pomimo 2 promili realizowała jakąś koncepcję i była stroną aktywną,a ojciec
      jakby został zaskoczony i nie przywiązywał wagi do zdarzenia.
    • halina53 Co widział Janek? 07.02.08, 07:38
      czy szanowna Pani mecenas i przedstawiciele tzw "Wymiaru
      niesprawiedliwości" poinformowali dziecko o prawie od odmowy
      zeznań.W sytuacji gdy podejrzanym, oskarżonym jest m in. osoba
      najbliższa świadkowi istnieje prawo do odmowy zeznań.
    • wero.1 Co widział Janek? 07.02.08, 14:58
      Po co przesłuchiwać i przypominać mu o tym trzeba go chronić i
      zapewnić opiekę psychologa. Chyba już wystarczy że wieczorami płacze
      i woła do mamy i taty.W dzień się bawi z dziećmi ale jast gorzej z
      wieczorami .Powinniśmy go chronić a nieprzyoominać o tamtej
      nocy,prokurator powinien oprzeć się nadowodach już zebranych a nie
      domagać się przesłuchania on ma dopiero 6 lat .Pomyślcie ,że możecie
      go skrzywdzić chyba już przeszedł więcej jak nie jeden dorosły
      zostawcie go w spokoju. (Rodzina)
      • maureen2 Re: Co widział Janek? 23.02.08, 18:50
        i co ma robić ten psycholog ? opiekować się,za rękę trzymać,czy opo
        wiadać bajki,gdy dziecko dobrze funkcjonuje. Czy zgodnie ze swoimi
        wyobrażeniami,o tym co to te dziecko musiało przeżyć,opowiadać mu
        swoje fantazje /co to ja bym czuła albo myslała,gdybym była świad-
        kiem czegoś podobnego/?







    • iwo-nac Co widział Janek? 07.02.08, 22:07
      ...Dookoła mnie strach i krzyk
      gwałtowność ruchów, miliony niezapomnianych łez.
      Nadchodzi dzień a ja znów boję się
      przez dzień do nocy,od nocy po dzień,
      otwieram oczy i znów boję się...

      Mam prośbę,aby Każdy kto umieszcza tu swój post choć przez chwilę
      wczuł się w sytuację tego chłopca!!!Sama niedawno byłam świadkiem na
      rozprawie i kosztowało mnie to sporo straconego zdrowia choć jestem
      ponad 3 razy starsza od tego dzieciaka!! ZAOSZCZĘDŹCIE MU TEGO!!!!
      Wystarczy,że ten wiersz długo zapewne będzie jego dewizą życiową,
      skoro bedzie wychowywał się bez mamy-której moim zdaniem mimo tej
      sytuacji miejsce jest przy dziecku-bo kocha Go ponad wszystko i
      zrobi dla niego wszystko (Zmarłemu natomiast nic nie przywróci już
      życia)!!!
      • anka1 Re: Co widział Janek? 08.02.08, 11:16
        na miejscu rodziny Janeczka nie zgodzilabym sie na narazanie go na
        kolejna traume. prawda owszem, ale nie kosztem dziecka !
    • szenio Co widział Janek? 08.02.08, 12:08
      Matka powinna powiedzieć całą prawdę, ażeby uchronic dziecko przed
      zeznaniem w Sądzie.A matka widać coś kręci /nie osądzam o stopniu
      jej winy/, dziecko chyba powinno być przesłuchane.Dziecko powie
      prawdę, wtedy będzie można wydać sprawiedliwy wyrok, a o to chyba
      chodzi.
      • nobull Co widział Janek? 08.02.08, 12:45
        szenio napisała:

        > Matka powinna powiedzieć całą prawdę, ażeby uchronic dziecko przed
        > zeznaniem w Sądzie.A matka widać coś kręci /nie osądzam o stopniu
        > jej winy/, dziecko chyba powinno być przesłuchane.Dziecko powie
        > prawdę, wtedy będzie można wydać sprawiedliwy wyrok, a o to chyba
        > chodzi.

        BZDURY!

        Matka NIE ma obowizaku składania zeznań!

        A dziecko nie powinno byc dopuszczone do zeznań!

        A co widział Janek?

        Nic bo patrzył z dołu!
        • magnat.olejowy Re: Co widział Janek? 08.02.08, 14:31
          nobull napisała:

          > Matka NIE ma obowizaku składania zeznań!


          Jako oskarżona może składac co najwyżej wyjaśnienia.

          > A dziecko nie powinno byc dopuszczone do zeznań!

          Niby na jakiej podstawie i z jakim uzasadnieniem?

        • darr.darek Re: Co widział Janek? 10.02.08, 20:37
          nobull napisała:
          > A dziecko nie powinno byc dopuszczone do zeznań!
          > A co widział Janek?
          > Nic bo patrzył z dołu!

          A coś jeszcze głupszego potrafisz napisać ?

    • maureen2 Co widział Janek? 21.02.08, 03:40
      bardzo ciekawa troska psychologów o Jasia,żeby przypadkiem nie zezna
      wal,bo jeszcze mamusi stanie się krzywda i pójdzie siedzieć i to
      dziecko będzie winne temu.Czyli jak doprowadzić temat do absurdu.
      Czy ktoś zapytał dziecko,czy chce opowiedzieć o tym co się stało??
      Bo to pytanie jest w stanie zrozumieć 6-letnie dziecko i zadecydo-
      wać,tak jak decyduje o tym,czy chce lody czy ciastko.I nie ma tu
      problemu ze zrozumieniem abstrakcyjnych norm prawnych.Bo dziecko
      może chcieć o tym opowiedzieć.
      • maureen2 Re: Co widział Janek? 21.02.08, 04:01
        czy to 6-letnie dziecko nie może też być przesłuchiwane na temat
        zachowań rodzićów,czy mamusia często piła,i co robił tatuś ?
        i jak to było w ich rodzinie na codzień ? Może.
        6-letnie dziecko doskonale potrafi mówić pewne rzeczy albo ich nie
        mówić jeżeli chce i bez pouczania o prawie do odmowy odpowiedzi i
        wie dlaczego mówi albo nie mówi.
        Natomiast nie powinno być molestowane przez troskliwych fantazjują-
        cych psychologów,tylko przebywać w rodzinie,z ktorą jest związane.
        • darr.darek to następny temat związany z Czerwoną Hołotą 22.02.08, 03:43
          maureen2 napisała:
          > czy to 6-letnie dziecko nie może też być przesłuchiwane na temat
          > zachowań rodzićów,czy mamusia często piła,i co robił tatuś ?
          > i jak to było w ich rodzinie na codzień ? Może.
          > 6-letnie dziecko doskonale potrafi mówić pewne rzeczy albo ich nie
          > mówić jeżeli chce i bez pouczania o prawie do odmowy odpowiedzi i
          > wie dlaczego mówi albo nie mówi.

          Gdyby sprawa sądowa dotyczyła mężczyzny (choćby nawet nie był rutynowym damskim
          boskerem), który "raz a dobrze" przywalił żonie, wówczas dziecko byłoby
          przesłuchiwane, ale ponieważ sprawa dotyczy kobiety-zabójczyni wóczas debilne
          psycholożki myslące d..ą wydają werdykt, że dziecko nie moze być przesłuchiwane.

          A to tylko malutki fragment wielkiego tematu Czerwonej Hołoty.

          • maureen2 Re: to następny temat związany z Czerwoną Hołotą 22.02.08, 06:58
            to możliwe,że nie chcą aby kobieta była karana na podstawie zeznań
            dziecka,za to,że zabiła mu kochanego tatę. Bo jeszcze mogłoby się
            okazać,że dziecko jest bardziej związane z ojcem niż z matką.
            A tak ogólnie ,to ta opinia wywodzi się z tezy : nie masz gowniarzu
            nic do gadania,bo przez twoje głupie gadnie nikt nie będzie szedł
            do więzienia,i co z tego,że lubiłeś tatę i chcesz powiedzieć o tym
            co zrobiła matka,nie wiesz co robisz,nie wiesz co mówisz,debil jes-
            teś. Czyli nie osiągnąłeś wieku w ktorym mógłbys zabierać głos :).
            • darr.darek Re: to następny temat związany z Czerwoną Hołotą 23.02.08, 15:28
              maureen2 napisała:
              > A tak ogólnie ,to ta opinia wywodzi się z tezy : nie masz gowniarzu
              > nic do gadania,bo przez twoje głupie gadnie nikt nie będzie szedł
              > do więzienia,i co z tego,że lubiłeś tatę i chcesz powiedzieć o tym
              > co zrobiła matka,nie wiesz co robisz,nie wiesz co mówisz,debil jes-
              > teś. Czyli nie osiągnąłeś wieku w ktorym mógłbys zabierać głos :).

              Nic dodać nic ująć.

              Osiągnięciem lewodawstwa Czerwonej Hołoty w Związku Sowieckim były
              procesy sądowe bez udziału oskarżonych (odpowiedź śledczych dla
              protestujących: "a na ch..j ty tam") i obecna Czerwon Hołota wraca
              gdzie się da do sprawdonych wzorców.

              • maureen2 Re: to następny temat związany z Czerwoną Hołotą 23.02.08, 16:03
                bo nawet małe dziecko wie,co to znaczy zrobić coś złego,albo dobrego
                jeżeli jest wychowywane w normalnej rodzinie /nie wśrod złodziei:)/
                i wie,że za złe zachowanie jest kara,do tego nie musi znać kodeksu,
                na tym polega wychowywanie dziecka.
                I dziecko czasami mówi,że chce żeby aby matki/ojca nie było,żeby
                poszedł do więzienia,albo żeby był/była,tylko nie pił albo nie bił
                albo nic nie mówi i dziecko wie dlaczego.

    • maureen2 Co widział Janek? 21.02.08, 06:29
      a tak na marginesie,co robi człowiek,ktory wrócił wieczorem do domu
      z imprezy na 2%,siada przed telewizorem,myje się i idzie spać,czy
      idzie do garażu naprawiać samochód,albo zaczyna gotować obiad ???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka