Dodaj do ulubionych

Kolbe, a Rzdyzk

08.02.08, 15:59
jest najbardziej znanym w świecie polskim świętym. Ale „święte”
życie zakonnika budzi wątpliwości. Jego śladami podąża dziś Rydzyk
ze swoim „Radiem Maryja”.Maksymilian Kolbe (l894–l941) –
beatyfikowany w l971 r. przez papieża Pawła VI, kanonizowany
w 1982 r. przez Jana Pawła II. Opis jego bohaterskiej śmierci w
oświęcimskim obozie (ofiarował swoje życie za współwięźnia,
Franciszka Gajowniczka) znany jest także poza granicami Polski.
Heroizm tego czynu nie podlega dyskusji, ale kontrowersje (i to
niemałe) powinna budzić przedwojenna działalność ojca Kolbego. Ma on
bowiem ogromne zasługi dla szerzenia w II RP klerykalizmu i ciemnoty
oraz treści antysemickich, a jedyną okolicznością łagodzącą może być
to, że wierzył w to, co robił. Te niewygodne fakty z jego życiorysu
były i są zazwyczaj starannie przemilczane.Maksymilian Kolbe był
założycielem stowarzyszenia osób duchownych i świeckich pod
nazwą „Rycerstwo Niepokalanej”. Był wydawcą i redaktorem kilku pism
katolickich. Publikował głównie w dewocyjnym miesięczniku „Rycerz
Niepokalanej”. Dał się poznać jako utalentowany misjonarz, o czym
najlepiej świadczy jego pobyt w Japonii (l931–35), gdzie nie tylko
zorganizował od podstaw placówkę misyjną, ale także wydawał w wersji
japońskiej swojego „Rycerza”.Początki oficyny wydawniczej Kolbego
były nad wyraz skromne. Nic nie zapowiadało oszałamiającej kariery,
dotąd niespotykanej w historii polskiej prasy. Pierwszy
numer „Rycerza Niepokalanej” ukazał się w Krakowie w l922 r., w
nakładzie 5 tys. egzemplarzy. Pisemko adresowane było do czytelników
z niższych warstw społecznych. Znakomicie przypadło do gustu
mieszkańcom w szczególności wsi i małych miasteczek. Cieszyło się
taką popularnością, że w pięć lat przekroczyło nakład 50 tys.,
stając się pismem ogólnopolskim. Wymusiło to konieczność
zorganizowania ośrodka wydawniczego z prawdziwego zdarzenia. Powołał
go do życia ojciec Maksymilian w podwarszawskim klasztorze
franciszkanów, którego był przełożonym. Nadał mu
nazwę „Niepokalanów”. Oprócz „Rycerza” wydawano w nim
również „Rycerzyka Niepokalanej” oraz „Mały Dziennik”. Największy
wówczas w Polsce nakład miliona egzemplarzy osiągnął „Kalendarz
Rycerza Niepokalanej”. O sukcesie Niepokalanowa przesądziła zaniżona
(dumpingowa) cena pism, przystępna i atrakcyjna dla szerokich mas
treść oraz doskonale zorganizowana parafialna sieć propagandowo-
dystrybucyjna.W „Rycerzu Niepokalanej” dominowała wprawdzie tematyka
kościelna, ale sporo miejsca poświęcano również polityce. Sposób, w
jaki była ona podawana, sprawił, że miesięcznik stał się wkrótce
symbolem obskurantyzmu. Uchodził za twierdzę wojującej prawicy i
reakcji katolickiej. Na taki wizerunek złożył się zawzięty
antykomunizm, brak tolerancji wobec innych wyznań chrześcijańskich,
a także wrogość wobec wszelkich przejawów liberalizmu i demokracji.
Nie brakło na łamach „Rycerza” silnych akcentów antysemickich, a
tzw. problem żydowski należał do żelaznego repertuaru tematów.
W latach 30. „Rycerz” osiągnął rekordowy nakład 800 tys., a jego
dziecięca wersja – „Rycerzyk” – 120 tys. egz. Oba pisma przyciągały
ludzi o mizernym poziomie intelektualnym, przekazując treści
dostosowane do ich niewyszukanych upodobań. Co ciekawe, ponad jedną
trzecią nakładu kolportowano bezpłatnie, a mimo to pismo nie
przynosiło strat. Kolbe uruchomił w Niepokalanowie elektrownię i
radiostację, sprowadził dalekopis, a nawet rozpoczął budowę
lotniska. A wszystko po to, by – jak mawiał – „zdobyć świat dla
Niepokalanej”, czyli jak najskuteczniej i najszerzej propagować
swoją, jedynie słuszną wizję świata. Trzeba przyznać, że miał
niezłego nosa do interesów. Wykorzystywał tanią, bo prawie darmową
siłę roboczą, jaką stanowili zakonnicy oraz bezrobotni pracujący za
miskę strawy. Oprócz listów dziękczynnych stale napływały do
redakcji hojne datki od wiernych czytelników. Franciszkanie wszak to
zakon żebraczy...Kościół do dzisiaj za największą zasługę
Maksymiliana Kolbego uznaje odkrycie i wykorzystanie możliwości
mediów do „pogłębiania wiary katolickiej”. Jego dzieło w III RP
wydaje się kontynuować z równie wielkim rozmachem i powodzeniem –
ojciec Rydzyk. A i franciszkańskiej telewizji „Puls” też pewnie
ojciec Kolbe by się nie powstydził.ANNA KALENIK
Obserwuj wątek
    • nick3 Był gorszym podżegaczem niż Rydzyk! 08.02.08, 16:28
      Warto, naprawdę warto o tym wiedzieć.

      Można powiedzieć, że "czasy były inne".

      Tylko czy jest to usprawiedliwienie czy jeszcze większe obciążenie
      dla zakonnika, który w ogromnym nakładzie propaguje najczarniejszą
      nienawiść do Żydów w czasach, gdy demoluje się żydowskie sklepy,
      studenci żydowscy są na uniwersytetach publicznie upokarzani przy
      biernej akceptacji znacznej części profesury, a Młodzież
      Wszechpolska napada i bez litości bije bezbronnych studentów
      żydowskich płci obojga. Kopie leżących, studentkom tnie twarze
      brzytwami! (To nie były odosobnione fakty!)

      Powiem krótko: nie cenię męczeństwa ks. Kolbego.

      Uważam że wynikało ono z fanatyzmu.

      Chrześcijaństwo jako religia w ogóle byłoby oceniane o wiele
      surowiej, gdyby heroizm ofiarny jego przedstawicieli nie był
      przypisywany - miłości.

      A niestety onieśmieleni - przyjmujemy taka interpretację za
      oczywistą.

      Tylko jeden przykład: św. Pius V w czasach kiedy jeszcze nie był
      papieżem tylko Wielkim Inkwizytorem, był człowiekiem wyjątkowo
      pobożnym.

      Codziennie rano, po otwierajacych dzień bolesnych czynnościach
      pokutnych, szedł pielęgnować rany trędowatych. Pomimo fetoru,
      przewijał ich, mył i karmił.

      Wieczór miał zarezerwowany na torturowanie heretyków, co również
      wykonywał wyjątkowo sumiennie i w duchu miłości nadprzyrodzonej.
      • radek234-1 Re: Był gorszym podżegaczem niż Rydzyk! 08.02.08, 16:36
        interpretacja milosci jest najwodoczniej rozna.

        rowniez nie cenie meczennictwa kolbe'go, bo znam jego dzialalnosc codzienna i
        okolicznosci panujace w auschwitz podczas jego pobytu.

        co do papiezy, dziwi mnie, ze ta instytucja do dzis istnieje.
        miliony osob w przeszlosci zgonelo z rozkazu papieskiego. wiecej, niz z woli
        hitlera.
        gdyby dzis, czy za 100 lat ktos w niemczech wywiesil swastyke i powiedzial
        "jestem nastepca führera" to by go zlinczowano.
        dlaczego sie wiec dopuszcza do tego, ze "kirchenführer" dalej istnieje?
        • mg2005 Re: Był gorszym podżegaczem niż Rydzyk! 08.02.08, 17:26
          radek234-1 napisał:
          > miliony osob w przeszlosci zgonelo z rozkazu papieskiego.

          Podasz jakieś konkrety, paranoiku ?...
      • mg2005 Re: Był gorszym podżegaczem niż Rydzyk! 08.02.08, 17:36
        nick3 napisał:

        > Tylko czy jest to usprawiedliwienie czy jeszcze większe obciążenie
        > dla zakonnika, który w ogromnym nakładzie propaguje najczarniejszą
        > nienawiść do Żydów

        Podasz jakieś przykłady, czy to jak zwykle twoja katofobiczna
        paranoja ?...


        > Powiem krótko: nie cenię męczeństwa ks. Kolbego.
        >
        > Uważam że wynikało ono z fanatyzmu.
        >

        Masz jakieś racjonalne przesłanki ,że o.Kolbe nie kierowała miłość,
        a tylko fanatyzm ? Czy to dalszy ciąg twojej paranoi ?...


        > Wieczór miał zarezerwowany na torturowanie heretyków, co również
        > wykonywał wyjątkowo sumiennie i w duchu miłości nadprzyrodzonej.

        Wg twojej teorii (z innego wątku) walka z herezją była słuszna,
        skoro była społecznie akceptowana...;)
        • nick3 Re: Był gorszym podżegaczem niż Rydzyk! 08.02.08, 21:15
          nick3 napisał:
          >
          > > Tylko czy jest to usprawiedliwienie czy jeszcze większe
          obciążenie
          > > dla zakonnika, który w ogromnym nakładzie propaguje
          najczarniejszą
          > > nienawiść do Żydów

          mg2005:
          > Podasz jakieś przykłady, czy to jak zwykle twoja katofobiczna
          > paranoja ?...

          Przykłady niemieszcżacej się nam dziś w pale zajadłości
          antysemickiej są tak jaskrawe (w "Małym Dzienniku"), że każdy
          normalnie czujący człowiek by zbladł słuchając tego.
          Ty nie.

          Rydzyk przy nim to uosobienie umiarkowania.

          A co do "satanistycznego" liberalizmu kulturowego, to ja - całkiem
          symetrycznie - uważam za "satanistyczną" tę religię, która
          doprowadza cię do wyznawania takiego chorego (i potencjalnie
          niebezpiecznego społecznie) światopoglądu, jaki wyznajesz, i która w
          taki sposób ocenia liberalizm kulturowy.
          • mg2005 Re: Był gorszym podżegaczem niż Rydzyk! 08.02.08, 21:48
            nick3 napisał:

            > Przykłady niemieszcżacej się nam dziś w pale zajadłości
            > antysemickiej są tak jaskrawe (w "Małym Dzienniku"), że każdy
            > normalnie czujący człowiek by zbladł słuchając tego.

            Nadal 'strzelasz bez prochu'...:)

            >
            > A co do "satanistycznego" liberalizmu kulturowego, to ja - całkiem
            > symetrycznie - uważam za "satanistyczną" tę religię, która
            > doprowadza cię do wyznawania takiego chorego (i potencjalnie
            > niebezpiecznego społecznie) światopoglądu,

            Skąd wiesz jaką religię i jaki światopogląd wyznaję ?...


            > i która w
            > taki sposób ocenia liberalizm kulturowy.

            Czym różni się liberalizm kulturowy od satanizmu ?...
            • nick3 A gdyby oddał za mnie życie Mohammed Atta... 08.02.08, 23:32
              ...bo poświęcenie życia dla ratowania niewinnego też może być
              nakazem Koranu, koniec końców.

              Czy byłbym mu wdzięczny?

              Na pewno byłbym bardzo szczęśliwy.

              Ale czy byłbym wdzięczny?


              mg2005 napisał:
              > Nadal 'strzelasz bez prochu'...:)

              Strzelam bez prochu, ale celnie:)

              Nie muszę mieć wypisów z "Małego Dziennika" pod ręką, by wiedzieć,
              że do "Sturmera" często nie było tam już daleko. Wiem od wykładowców
              uniwersyteckich, którym ufam, że wizerunek Kościoła ma w sumie wiele
              szczęścia, że treści "Małego Dziennika" nie są zbyt szeroko znane.

              mg2005 napisał:
              > Skąd wiesz jaką religię i jaki światopogląd wyznaję ?...

              Ze stylu. Ze stylu.

              To, wierz mi, wystarczy. Czyż się mylę?:)

              mg2005 napisał:
              > Czym różni się liberalizm kulturowy od satanizmu ?...


              W optyce twoich współwyznawców - niczym!

              I dokładnie dlatego uważam, że od tych, co walczą z Wielkim
              Szatanem, różnicie się tylko mniejszymi możliwościami prześladowania.
              • mg2005 Re: A gdyby oddał za mnie życie Mohammed Atta... 09.02.08, 11:12
                nick3 napisał:

                > ...bo poświęcenie życia dla ratowania niewinnego też może być
                > nakazem Koranu, koniec końców.

                Nie kręć - pytałem, skąd wiesz, że o.Kolbe nie kierował się miłością,
                poświęcając swoje życie.

                >
                > mg2005 napisał:
                > > Skąd wiesz jaką religię i jaki światopogląd wyznaję ?...
                >
                > Ze stylu. Ze stylu.

                Głupia metodyka...

                >
                > To, wierz mi, wystarczy. Czyż się mylę?:)

                A jaką religię mi przypisujesz ?

                >
                > mg2005 napisał:
                > > Czym różni się liberalizm kulturowy od satanizmu ?...
                >
                >
                > W optyce twoich współwyznawców

                1.Znów się ośmieszasz...
                2. Znów kręcisz - pytałem o twój pogląd.


                >
                > I dokładnie dlatego uważam, że od tych, co walczą z Wielkim
                > Szatanem, różnicie się tylko mniejszymi możliwościami
                prześladowania.

                Dlaczego mówisz do mnie w liczbie mnogiej, paranoiku ? :0
                • nick3 Re: A gdyby oddał za mnie życie Mohammed Atta... 11.02.08, 17:12
                  Ej, magnez, nie przesadzasz już z tą agresywną dzieciuchowatością?:)

                  Właściwie tylko pierwsze pytanie nadaje się do odpowiedzi.

                  Powiem tak: jeśli Kolbe poświęcił się za Gajowniczka motywowany tym,
                  w czym wprawiał się przez całe życie, to motywację tę trudno nazwać
                  miłością.

                  Fanatyzm chrześcijański ma tę cechę (wyjątkowo skuteczną z punktu
                  widzenia 'sukcesu darwinowskiego' tej religii), że potrafi
                  realizować się w poświęceniu dla potrzeb innych ludzi.

                  Nie staje się jednak z tego powodu automatycznie 'miłością'.

                  I właśnie przykład altruistycznej samoofiary ze strony człowieka,
                  który metodycznie głosił nienawiść, nigdy nie wyraził z tego powodu
                  żalu, a przy tym całe życie wprawiał się w fanatyzmie gotowości
                  do 'męczeństwa' - powinien zmusić nas do refleksji nad tym.


                  Kiedy zrozumiemy, że nie każde 'wyprucie sobie flaków' dla potrzeb
                  drugiego jest od razu aktem życzliwym - dostrzeżemy, jak sądzę,
                  olbrzymie pokłady zła i przemocy w "Religii Miłości".
    • niklot1160 A Święta Edyta(Stein) głupolu? 08.02.08, 17:32
      Tak,ona gorsza.Porzuciłą wiarę w Boga według ,,uczonych w
      Piśmie'',prawda prowokatorku ?
    • mg2005 Re: Kolbe, a Rzdyzk 08.02.08, 17:59
      "W „Rycerzu Niepokalanej” dominowała wprawdzie tematyka
      kościelna, ale sporo miejsca poświęcano również polityce. Sposób, w
      jaki była ona podawana, sprawił, że miesięcznik stał się wkrótce
      symbolem obskurantyzmu."

      Na czym polegało propagowanie ciemnoty przez o.Kolbe ?

      " Uchodził za twierdzę wojującej prawicy i
      reakcji katolickiej. Na taki wizerunek złożył się zawzięty
      antykomunizm,

      Dla ciebie komunizm to symbol postępu ?... :0

      "brak tolerancji wobec innych wyznań chrześcijańskich,

      A konkretnie ?

      "a także wrogość wobec wszelkich przejawów liberalizmu

      Dziwisz się ? Liberalizm obyczajowy to idea satanistyczna, także
      liberalizm gospodarczy pozbawiony miłości do bliźniego.

      " i demokracji.

      Demokracja, ze swej natury, nie jest ani lepsza ani gorsza od
      dyktatury - natomiast jest absurdalna z racjonalnego punktu widzenia.

      "Nie brakło na łamach „Rycerza” silnych akcentów antysemickich, a
      tzw. problem żydowski należał do żelaznego repertuaru tematów."

      Problem żydowski był rzeczywisty - 10% społeczeństwa, w większości
      niezasymilowana i obca kulturowo.
      • macrow Re: Kolbe, a Rzdyzk 08.02.08, 18:11
        na szybkiego dwa cytaty z rycerza niepokalanej, drukowane w 1936r.:
        "U jego źródła możemy spokojnie postawić występną mafię, której na
        imię masoneria"
        "Ręką zaś, która tym wszystkim manewruje do jasno określonego,
        swojego samolubnego celu, to - jak coraz wyraźniej wykazują
        dociekania - wszechświatowe żydostwo"
        przerazajace jest zreszta podobienstwo do wspolczesnych wypowiedzi
        na antenie grzyba.

        skoro uwazasz, ze liberalizm jest idea satanistyczna, a demokracja
        absurdem, to postaralbym sie o podroz w czasie - do sredniowiecza!

        co do papiezy i morderstw na ich rozkaz - otworz ktorakolwiek
        encyklopedie i poczytaj o innocentym III, swietej inkwizycji,
        drogach krzyzowych...

        i nie zapomnij przelac rydzykowi pieniedzy - tydzien sie konczy ;)
        • mg2005 Re: Kolbe, a Rzdyzk 08.02.08, 22:23
          macrow napisał:

          > na szybkiego dwa cytaty z rycerza niepokalanej, drukowane w 1936r.:

          A propos czego te cytaty ?...

          > "U jego źródła możemy spokojnie postawić występną mafię, której na
          > imię masoneria"

          No chyba nie zaprzeczysz, że masoneria to mafia (tajne struktury
          + zakulisowa władza) ?
          www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20080204&id=my12.txt

          > "Ręką zaś, która tym wszystkim manewruje do jasno określonego,
          > swojego samolubnego celu, to - jak coraz wyraźniej wykazują
          > dociekania - wszechświatowe żydostwo"

          Są wyraźne powiązania Żydów z masonerią (np. rasistowska loża
          żydowska Bnai Brit)...

          > na antenie grzyba.

          Przemawia przez ciebie nienawiść...

          >
          > skoro uwazasz, ze liberalizm jest idea satanistyczna,

          A czym się różni ?...


          > a demokracja
          > absurdem,

          Chciałbyś lecieć samolotem ,w którym rządzą demokratycznie
          pasażerowie ?... ;)


          >
          > co do papiezy i morderstw na ich rozkaz - otworz ktorakolwiek
          > encyklopedie i poczytaj o innocentym III, swietej inkwizycji,
          > drogach krzyzowych...

          Wykaż mi te miliony...


          >
          > i nie zapomnij przelac rydzykowi pieniedzy - tydzien sie konczy ;)

          Myślisz stereotypami, piesku Pawłowa...;)
          • macrow Re: Kolbe, a Rzdyzk 09.02.08, 08:55
            pieknie sie ubawilem :D

            struktury wolnomularstwa nie sa tajne, jedynie rytualy.

            cytujesz na tym forum "nasz dziennik", zeby przeczyc antysemityzmowi
            przedstawicieli kosciola? ...buehehehe ;)

            nie znam imiennie pomordowanych na papieski rozkaz milionow ludzi. przykladem m
            oze byc jeanne d'arc, czy giordano bruno.
            kiedy mowisz o holocauscie, to tez kazesz sobie wszystkie ofiary wymienic imiennie?
            lecialem nieraz samolotem pelnym demokratow, ktorzy w prawyborach wybrali cel
            lotu, kupujac bilet ;)

            to tyle, gluptasku ;)
            • mg2005 Re: Kolbe, a Rzdyzk 09.02.08, 11:02
              macrow napisał:

              > pieknie sie ubawilem :D

              "Poznać głupiego po śmiechu jego"
              >

              > struktury wolnomularstwa nie sa tajne, jedynie rytualy.

              I skład osobowy - tak jak w mafii...

              >
              > cytujesz na tym forum "nasz dziennik", zeby przeczyc
              antysemityzmowi
              > przedstawicieli kosciola? ...buehehehe ;)

              Dyskutujemy konkretnie o o.Kolbe, więc nie manipuluj...
              Jeśli wskażesz mi przykład antysemityzmu w NDz, to będę wdzięczny...

              >
              > nie znam imiennie pomordowanych na papieski rozkaz milionow ludzi.

              Nie udawaj głupszego niż jesteś... Chodzi mi o udokumentowane przez
              historyków ofiary papiestwa. Pisząc o wyprawach krzyżowych i
              św.Inkwizycji - pokazujesz swoją ignorancję...

              > lecialem nieraz samolotem pelnym demokratow, ktorzy w prawyborach
              wybrali cel
              > lotu, kupujac bilet ;)

              Znów manipulujesz. W mojej analogii pasażerowie w trakcie lotu
              zmieniają cel lotu i pilotów.

              >
              > to tyle, gluptasku ;)

              To tyle, matołku i manipulancie...
              • macrow Re: Kolbe, a Rzdyzk 09.02.08, 15:57
                > > struktury wolnomularstwa nie sa tajne, jedynie rytualy.
                >
                > I skład osobowy - tak jak w mafii...

                pisales o strukturze. nie przekrecaj.

                > > cytujesz na tym forum "nasz dziennik", zeby przeczyc
                > antysemityzmowi
                > > przedstawicieli kosciola? ...buehehehe ;)
                >
                > Dyskutujemy konkretnie o o.Kolbe, więc nie manipuluj...

                piszac "o." Kolbe a nie o panu kolbe, mowisz sam o przedstawicielu kosciola.

                > Jeśli wskażesz mi przykład antysemityzmu w NDz, to będę wdzięczny...

                hometown.aol.de/w290650/40410NDBartnik.htm
                > Znów manipulujesz. W mojej analogii (...)

                a co mnie twoja rydzykowa analogia obchodzi?
                • mg2005 Re: Kolbe, a Rzdyzk 09.02.08, 22:35
                  macrow napisał:

                  > pisales o strukturze.
                  >

                  Struktury tworzą ludzie.

                  >
                  > piszac "o." Kolbe a nie o panu kolbe, mowisz sam o przedstawicielu
                  kosciola.

                  O konkretnym przedstawicielu, nie - 'przedstawicielach'.

                  >
                  > hometown.aol.de/w290650/40410NDBartnik.htm

                  I gdzie tu antysemityzm ? Może tu:
                  'Proszę zwrócić uwagę, że 31 marca 2004 roku nasz "gubernator"
                  europejski Guenter Verheugen oświadczył w wywiadzie, że UE nie
                  dopuści w żadnym wypadku, by w Polsce doszła do władzy jakakolwiek
                  partia narodowa i katolicka. Jest to też wypowiedź pod adresem
                  Papieża' - ale czy to Żyd ?...:)

                  Czy ty w ogóle rozumiesz co to jest antysemityzm ?


                  > a co mnie twoja rydzykowa analogia obchodzi?

                  To po co się do niej odnosisz ? I jaka 'rydzykowa', paranoiku ?...
              • macrow mamy kolejnego 11.02.08, 09:18
                ...kolbego, ktorego kosciol nie zwalczy, a moze postmortem wyniesie na oltarze.
                ilustruje to aktualny przypadek antysemityzmu w kosciele.
          • 1410_tenrok kolego fajnie jest bronic kolbego, ale 09.02.08, 12:53
            wystarczy czytac artykuły tego pana umieszczane w Łódzkiej Gazecie
            Diecezjalnej z lat '30, aby uznac, że był to potwór w ludzkiej
            skórze. To, że działał on na niwie koscielnej jest tym gorsze,
            ponieważ sączył potworną trucizne w głowy Polaków tego czasu. Jego
            działalność polityczna z ideą chrześcijanstwa nie miała zbyt wiele
            wspólnego.

            Przeczytaj sobie jego artykuł z okazji Nocy kryształowej i jego
            zachwyty nad potrafieniem rozwiązania przez "pana kanclerza Adolfa
            Hitlera, twórcy młodych, odrodzonych Niemiec" kwestii żydowskiej.
            Przeczytaj sobie inne artykuły o konieczności wyrzucenia Zydów z
            Polski.

            Praktycznie, to sprawiedliwość historii, że ten pan skoczył swój
            żywot za sprawą tych, którymi tak sie zachwycał w latach
            trzydziestych.
            • mg2005 Re: kolego fajnie jest bronic kolbego, ale 09.02.08, 22:41
              1410_tenrok napisał: >
              > Przeczytaj sobie jego artykuł z okazji Nocy kryształowej i jego
              > zachwyty nad potrafieniem rozwiązania przez "pana kanclerza Adolfa
              > Hitlera, twórcy młodych, odrodzonych Niemiec" kwestii żydowskiej.
              > Przeczytaj sobie inne artykuły o konieczności wyrzucenia Zydów z
              > Polski.
              >

              Oczekujesz od zakonnika w 1934r większej przenikliwości, niż od
              przywódców Francji, Anglii i USA w 1938r. ?
              • nick3 Czy Prawdy trzeba bronić krętactwem, mg2005?;-) 10.02.08, 02:33
                Smutno patrzeć na takie nieprofesjonalne krętaczenie:)

                Czy którykolwiek z przywódców krajów, które wymieniłeś, wychwalał
                pod niebiosa Kristallnacht?

                A Kolbe to robił.


                Dla przywódców krajów demokratycznych, pomimo całej ich naiwności
                przemieszanej z tchórzostwem, było jednakowoż zawsze oczywiste, że
                to, co robi Hitler Żydom, jest bandytyzmem.
                • mg2005 Re: Czy Prawdy trzeba bronić krętactwem, mg2005?; 10.02.08, 09:13
                  nick3 napisał:

                  > Smutno patrzeć na takie nieprofesjonalne krętaczenie:)

                  Błędna diagnoza...

                  >
                  > Czy którykolwiek z przywódców krajów, które wymieniłeś, wychwalał
                  > pod niebiosa Kristallnacht?
                  >

                  Chodzi mi o to,że nie należy oceniać ahistorycznie.


                  > A Kolbe to robił.
                  >

                  Jeśli świadomie pochwalał zbrodnicze działania Niemców - to było to
                  naganne.Jednak wydaje mi się to mocno wątpliwe - wciąż czekam na
                  dowód. Ogólne stwierdzenie: 'pochwalał Noc Kryształową i rozwiązanie
                  kwestii żydowskiej' - nie jest takim dowodem.


                  Jeśli chodzi o 'nieprofesjonalne krętaczenie' - co powiesz o tym? :)

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=75452112&a=75479739
                  • 1410_tenrok oto system ustosunkowywania sie do prawdy 10.02.08, 11:30
                    panie mg, podałem tytuł gazety. Podaję ponownie: Łódzka Gazeta
                    Diecezjalna. roczniki z lat '30. W każdym prawie numerze ukazuje sie
                    felieton niejakiego kolbego. Po lekturze należy wziąć środki na
                    uspokojenie.
                    I po raz kolejny powtarzam: sprawiedliwość nierychliwa...... Dlatego
                    zabawnym jest z punktu widzenia przekonan tego pana, że on jako tuba
                    nazistów w Polsce tak właśnie skonczył!!!!
              • 1410_tenrok No nikt poważny takich idiotyzmów nie wypisywał 10.02.08, 11:27
                oprócz, np. szefa nazistów angielskich lub szefa nazistwó
                francuskich. Wiec, proszę nie relatywizować!!!
            • wt82 Re: kolego fajnie jest bronic kolbego, ale 10.02.08, 09:58
              1410_tenrok napisał:

              > wystarczy czytac artykuły tego pana umieszczane w Łódzkiej Gazecie
              > Diecezjalnej z lat '30, aby uznac, że był to potwór w ludzkiej
              > skórze. To, że działał on na niwie koscielnej jest tym gorsze,
              > ponieważ sączył potworną trucizne w głowy Polaków tego czasu. Jego
              > działalność polityczna z ideą chrześcijanstwa nie miała zbyt wiele
              > wspólnego.
              >
              > Przeczytaj sobie jego artykuł z okazji Nocy kryształowej i jego
              > zachwyty nad potrafieniem rozwiązania przez "pana kanclerza Adolfa
              > Hitlera, twórcy młodych, odrodzonych Niemiec" kwestii żydowskiej.
              > Przeczytaj sobie inne artykuły o konieczności wyrzucenia Zydów z
              > Polski.
              >
              > Praktycznie, to sprawiedliwość historii, że ten pan skoczył swój
              > żywot za sprawą tych, którymi tak sie zachwycał w latach
              > trzydziestych.


              Na szczęście to nie nasi ,,starsi bracia w wierze" ustalają kto ma być
              chrześcijańskim świętym czy męczennikiem , bo wtedy co najmniej 2/3 świętych
              trzeba by wykreslić no i jeszcze Chrystusa, bo tez go nie tolerują ci ,,starsi
              bracia" :)
              • 1410_tenrok nie do mnie te teksty panie kolego, 10.02.08, 11:39
                Zydzi mi wiszą, ale kocham prawdę! A prawda jest zbyt dla Was
                okrutna.

                I nie porównuj Chrystusa z byle, przepraszam, szują. Powołanie
                takiego typka jak kolbe na ołtarze, to chichot historii, albo lekkie
                niezrozumienie faktów, albo brak wyważenia pomiędzy jazgotem
                politycznym owych czasów i jego odpowiedzialnością ze czyny wielu
                ludzi, a niewiele znaczącym gestem. Tzw. cywile za podobne sytuacjeh
                nie są wynoszeni na ołtarze. A możesz mi wierzyć, gdyby porównać
                poświęcenie cywilów z poświęceniem kleru, to różnie by to
                wypadało.....
                Wystarczy popatrzec na Korczaka. Aby go zgnębić wasze kręgi opluwają
                go. A człowiek ten był samą dobrocią. A kimże był kolbe - ten był
                samą nienawiścią!!!!
            • macrow Re: kolego fajnie jest bronic kolbego, ale 13.02.08, 14:15
              a
      • priller lo matko 08.02.08, 21:25
        mg2005 napisał:


        > Dziwisz się ? Liberalizm obyczajowy to idea satanistyczna, także
        > liberalizm gospodarczy pozbawiony miłości do bliźniego.

        lo jezu

        > Demokracja, ze swej natury, nie jest ani lepsza ani gorsza od
        > dyktatury - natomiast jest absurdalna z racjonalnego punktu
        widzenia.

        lo boze
        • beatrix17 Re: lo matko- priller 11.02.08, 09:46
          to jest bardzo dobry, zwiezly i jakze trafny komentarz do wypowiedzi
          mg2005. Jesli pozwolisz - dolaczam sie.
    • niklot1160 Fredro hrabia wiekszym antysemita był-:) 08.02.08, 21:30
      Nazwać kleksa atramentowego ,,żydem''(scena pisania listu
      w ,,Zemście'')!Gdzie Rydzykowi do hr.Fredry-:)
    • nick3 Bortnowska o związku "Małego Dziennika" i Kielc 08.02.08, 23:53
      Warto przeczytać tekst starszej już pani teolożki z 'nurtu
      soborowego' (który został w Kościele zarzucony, kiedy przestał byc
      podtrzebny do podtrzymania trwania instytucji)

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,4898044.html
      Nie pamiętam, czy autorka wymienia "Mały Dziennik" z imienia, ale
      artykuł jest bez wątpienia a propos i daje do myślenia.
    • piglowacki Link ? Link ? Link ? 09.02.08, 11:06

    • naturat Re: Kolbe, a Rzdyzk 17.02.08, 23:47
      .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka