maruda.r
10.02.08, 22:29
Od Amerykanów słyszy się dzisiaj słowa świadczące o szczególnym uniesieniu.
Spierają się, kandydatów strony przeciwnej traktują nawet wrogo, ale ich
doceniają. "Wyjątkowe, niezwykłe wybory" - ta fraza pada bardzo często.
************************************
Dopóki jest Obama. Gdy nominacja demokratów stanie się faktem, a uzyska ją
Clinton, to pojedynek Clinton-McCain zapowiada się na wyjątkowo nudny, a jego
efekt w 100% przewidywalny.