Dodaj do ulubionych

Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli

18.02.08, 07:57
"W tym roku nauczyciele dostali 10 proc. podwyżki - po blisko 200 zł brutto.
Poszło na to z budżetu 2,7 mld zł. "

Ciekawe. Jestem nauczycielką i jeszcze nie dostałam podwyżki. Żaden z moich
znajomych nauczycieli też nie...
Obserwuj wątek
    • phlora Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 08:15
      Ja też nic nie dostałam! A w ogóle chciałam zwrócić uwagę, że tylko w stosunku
      do nas, nauczycieli, stosuje się takie pomysły podwyżek - podwyżki tylko dla
      najlepszych albo teraz zamiast, albo podwyżka i zarobków i ilości świadczonej
      pracy. Nie słyszałam takich propozycji np. w odniesieniu tylko do NAJlepszych
      pielęgniarek albo policjantów w zamian za emerytury.
    • phlora Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 08:20
      Ja też nic nie dostałam! A w ogóle chciałam zwrócić uwagę, że tylko w stosunku
      do nas, nauczycieli, stosuje się takie pomysły podwyżek - podwyżki tylko dla
      najlepszych albo teraz zamiast, albo podwyżka i zarobków i ilości świadczonej
      pracy. Nie słyszałam takich propozycji np. w odniesieniu tylko do NAJlepszych
      pielęgniarek albo policjantów w zamian za emerytury.
      • mr_pope Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 11:37
        A słyszałaś jakiekolwiek propozycje podwyżej dla policjantów?
      • nessie-jp Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 23:47
        Ja myślę, że to należałoby rozwiązać inaczej
        • arfer Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 22.02.08, 00:14
          Dokładnie - i to pracę szeroko pojętą - umowa kodeksowa, umowy
          cywilnoprawne itd.
    • witkos Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 08:25
      Podwyżki? A jakie podwyżki? Bo my, jak na razie nic nie wiemy - czytamy,
      słyszymy o nich, ale tak naprawdę nie znamy wysokości podwyżek, nie wiemy, od
      kiedy miałyby obowiązywać... nie mówiąc o tym, że NA PEWNO nikt ich jeszcze nie
      dostał.
      • pjanu Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 08:43
        Właśnie jakie podwyżki? Jest prawie marzec, a nie słyszałem nawet o
        propozycjach. A po drugie ciągle słyszę, ze kosztowało taka czy inna podwyżka
        tyle, a tyle budżet. Może powiedzmy o kosztach utrzymywania rządu, posłów itd.
        Bo obawiam się, że przychód większości zawodów przewyższa dużo, dużo koszty... A
        jakie są przychody generowane przez np. rząd...
        • asdaa Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 08:57
          No właśnie! Informacja o podwyżkach poszła w świat, ludzie myślą:
          dostali i jeszcze im mało, a tymczasem ja nie dostałam nic i nie
          znam nikogo, kto dostał...
        • vaterunser Ach, nauczyciele, nie marudzcie! 18.02.08, 13:52
          Wy, nauczyciele, chcecie wychowywac mlodych ludzi, a sami patrzycie tylko jak
          wyzyskac panstwo. Poza tym wszysciutkie wpisy sa z dzisiejszego przedpoludnia.
          Kto wlasciwie jeszcze pracuje?

          Cytat z artykulu:

          "- To rozwiązanie systemowe, a nie doraźne - chwali była minister pracy,
          posłanka PiS Joanna Kluzik-Rostkowska. (...) Pytanie tylko, czy nauczyciele na
          propozycje rządu się zgodzą."

          Przepraszam bardzo, a kto tu rzadzi?
        • kriss.s Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 17:09
          pjanu napisał:
          > Bo obawiam się, że przychód większości zawodów przewyższa dużo,
          dużo koszty...
          > A
          > jakie są przychody generowane przez np. rząd...

          a jakie są przychody generowane przez nauczycieli?
          jak tak mamy liczyć to "straty" generowane przez nauczycieli są dużo
          większe
          • jacekh001 Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 22:04
            Wszystkie przychody tego państwa i osób prywatnych to pośrednio
            przychody nauczycieli. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to znaczy, że
            niczego nie rozumie.
            • pjanu Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 19.02.08, 09:38
              jacekh001 napisał:

              > Wszystkie przychody tego państwa i osób prywatnych to pośrednio
              > przychody nauczycieli. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to znaczy, że
              > niczego nie rozumie.
              Właśnie miałem to powiedzieć. Gdyby nie nauczyciele to kriss.s nie stworzyłbyś
              tego żenującego postu, bo nie umiałbyś pisać:)
            • arfer Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 22.02.08, 00:15
              A to dość ciekawa teoria.
    • takiebuty Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 08:56
      Słuchajcie z tymi emeryturami to naprawdę przekręt. I nie
      odwracajcie kota ogonem wołając o podwyżki przy każdej okazji. Jak
      można brac emeryturę i jednocześnie pracować na tym samym stanowisku
      jak większość emerytów robi. Chociaż w domu siedzi albo zapieprza
      poniżej kwalifikacji mnóstwo młodych nauczycieli bo nie ma dla nich
      pracy. Wstydzilibyście sie. A czy wam którzy nie mają prawa do
      wcześniejszej emerytury nie boli sprytna postawa emerytowanych i
      pracyjących kolegów po fachu? Lepiej chyba podzielić te pieniądze
      niż żeby znów obławiali sięsprytniejsi z lepszymi układami
      • kriss.s Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 17:18
        takiebuty napisała:

        > Jak można brac emeryturę i jednocześnie pracować na tym samym
        stanowisku
        > Wstydzilibyście sie. A czy wam którzy nie mają prawa do
        > wcześniejszej emerytury nie boli sprytna postawa emerytowanych i
        > pracyjących kolegów po fachu? Lepiej chyba podzielić te pieniądze
        > niż żeby znów obławiali sięsprytniejsi z lepszymi układami

        zgadzam się! zwłaszcza, że nauczyciele żyją dłużej i mniej chorują
        niż reszta społeczeństwa (były badanie chyba w ubiegłym roku)
        praca 18 godzin (lekcyjnych!!!!) w tygodniu i tak się przemęczają,
        że muszą wcześniej iść na emeryturę.
        zaraz ktoś napisze,że jeszcze muszą się przygotowywać do lekcji i
        sprawdzać prace, ale ile średno prac w semestrze sprawdzają? a
        konspekty w większości mają te same, lub niewiele zmienione przez
        pare lat.
        • jacekh001 Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 22:11
          Jestem nauczycielem fizyki. Pracuję prawie 10 lat i muszę przyznać,
          że ta praca wypala fizycznie i psychicznie. Znam wielu świetnych
          nauczycieli którzy po 20 latach pracy wypalają się. Jeśli ktoś chce
          aby jego dzieci nauczał wypalony człowiek to pewnie można pracować
          40 lat do 65.
          • nessie-jp Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 23:51
            Jacku, to odpowiedz sobie szczerze
          • arfer Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 22.02.08, 00:16
            OK, niech idzie na emeryturę i w wieku 22 lat, byle wcześniej SAM
            odprowadził SOBIE na nią wystarczające składki. Albo znalazł
            jakiegoś fajnego sponsora, który zrobi to za niego.

      • angrusz1 Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 22.02.08, 21:03

        Do takie :

        święta racja
    • darioes Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 08:57
      G..o dostali a nie podwyżki!Jeden niedouczony zmyśli drugi
      przeczyta i wieść idzie jak to nauczycielom dobrze
    • geosas Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 09:24
      Nauczycielska płaca jest taka, bo mieliśmy prawo do wcześniejszej emerytury, aby
      jeszcze mieć na tyle siły, aby móc dorobić. Ale teraz czasy są inne i mając 50
      lat mogę się zgodzić pracować w szkole do 65, ale niech związki wywalczą, że np.
      w najbliższych 4 latach płaca nauczyciela będzie wynosiła 2 średnie krajowe. Na
      to mogę się zgodzić, ale wiem, że wielu nauczycieli może mieć ze zdrowiem w
      późniejszym wieku. Ja też nie mam pewności w jakiej kondycji będę po 60-ce.
      • canisparvus Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 11:31
        Wszyscy chcą jakiegoś odniesienia do sredniej krajowej. Lekarze chcą
        3 średnie, nauczyciele i pielęgniarki 2. Ale ta średnia bierze się z
        sumowania wszystkich pensji i podzielenia przez liczbę pracobiorców.
        To znaczy, że reszta frajerów otrzyma poniżej średniej - i to dużo.
        Mówi się o zniesieniu ustawy antykominowej (a może już ją znieśli?),
        tzn. Prezesi dostaną wielokrotność średniej. A jeżeli do tego mamy
        drugi warunek brzegowy - pensję minimalną, to nietrudno się
        domyślić, że jeżeli rząd zgodzi się na regulacje płacowe w stosunku
        do średniej dla bardziej głośnych i dysponujących możliwościami
        nacisku, reszta będzie musiała się zadowolić tą płacą minimalną
        właśnie. Byłby to absurd, skrajna niesprawiedliwość i źródło
        kolejnych konfliktów.
        • angrusz1 Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 22.02.08, 21:12

          Do cani .. :

          No właśnie " możliwości nacisku" .
          Nauczyciele języków jak nie dostaną w szkole to pójdą do firm albo
          wyjadą .
          To kto będzie uczył w szkole i jak ?
      • arfer Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 22.02.08, 00:18
        A na jakiej zasadzie uważasz, że Ty możesz nie mieć kondycji po 60.,
        a masa ludzi pracujących - także fizycznie - owszem ???

        Nikt nie będzie dokładał do Twojej emerytury - jeżeli odejdziesz na
        nią wcześniej, będzie to oznaczało niższą jej wysokość. Wybór należy
        do Ciebie.
      • angrusz1 Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 22.02.08, 21:07

        Do geo :

        Nikt nie wie jakię będzie mial zdrowie po 60-tce ale statystycznie
        ludzie sa w coraz lpeszej kondycji w tym wieku .
        I nalezy to brac pod uwagę .
        Starzejące się społeczeństwa wydłużają okres aktywności zawodowej .
        Bo i dłużej żyje się na emeryturze - i na to są potrzebne pieniądze .
    • radocka Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 09:32
      20% podwyżki w zamian za rezygnację z wcześniejszej emerytury to będzie dla
      nauczyciela stażysty 280zł brutto. Minus 30% wszelkich podatków daje niecałe
      dwieście! Jakaż to jest kusząca propozycja! Nie sposób się oprzeć! Można
      zrezygnować też z 18-godzinnego pensum! Za tyle kasy? Ze wszystkiego można
      zrezygnować!
      • hatake Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 09:36
        Jak nie chcecie kasy, to trudno, znajdą się inni chętni. Prędzej czy później
        trzeba będzie kopnąć komunistów w klejnoty rodzinne, by uratować przyszłe budżety.

        Bierzcie teraz, bo potem mogą wam nie dać takiej pięknej propozycji.

        Jak nie chcesz pracować w publicznej edukacji, zawsze jest prywatna.
        Ale zaraz, prywatna wymaga kwalifikacji, to niestety tylko margines
        nauczycielstwa się załapie :P
        • mapi7 Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 10:07
          Hatake,
          pracuj dobrze w swoim zawodzie, a do nauczycieli nie wtrącaj się z dyskusją, bo
          nie masz pojęcia o wymaganych kwalifikacjach i istocie pracy nauczycieli w
          szkołach publicznych, prywatnych i innych placówkach oświatowych.
          Ta propozycja nie jest dla nauczycieli piękna, choć być może dla Ciebie tak.
      • arfer Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 22.02.08, 00:18
        Można się uprzeć i dostać g...o.
    • delll Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 09:38
      Ja też nic nie dostałam. Myślę czasem, że to celowe działanie, aby
      skłócac społeczeństwo. Ludzie reagują alergicznie na wszelkie wieści
      o naszych żądaniach podwyżek, więc co rusz podaje się jakieś
      nieprawdziwe informacje o kolejnych pieniądzach dla nas. W
      rzeczywistości dostajemy guzik, a niechęc pozostaje.To ma ułatwiac
      kolejnym rządom ignorowanie nauczycieli.Pracuję za 1300 złotych,
      taka jest prawda.
    • twboolek Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 09:43
      Super podwyżki wszczyscy dostają ... będziemy znowu miliony
      zarabiać...
      Ciekawi mnie tylko jedna rzecz w tej propozycji czy już zapomniano
      iż praca nauczyciela jest równie szkodliwa jak nie bardziej od pracy
      policjanta, strażaka czy górnika, szaremu obywatelowi przedestawia
      się nauczyciela który leni się prze 4-6h na dobę bo tyle mniej
      więcej siedzą w miejscu pracy a zapomnina się o obowiązku
      nauczyciela do doskonalenia zawodowego o przygotowaniu po godzinach
      urzędowania ;) do następnego dnia ...
      praca w hałasie, odpowiedzialność za ludzkie życie i to wszystko za
      grosze czas prywatyzować szkoły chyba, albo może zamknąć wtedy i
      podwyżki będą niepotrzebne i emertury...
      a dzieci ... niech będa głąbami łatwiej będzie nimi POwładać kiedy
      dorosną i zaczną na serio oglądać TVN i czytać GW
      pozdrawiam wszystkich przywódców
      • kriss.s Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 17:33
        tak, tak, napisz ile godzin dziennie piszesz konspekty? początkujący
        nauczyciel ma więcej pracy, ale z każdym rokiem jest jej mniej, bo
        wystarczy trochę pozmieniać, czasem uzupełnić konspekt i tyle.
        a hałas, nie jest większy od przeciętnego zakładu pracy. znam wielu
        nauczycieli i nie widzę żeby musieli dużo czasu poświęcać
        na "obowiązkowe doskonalenie..." a jeżeli mają czas na 2-2.5 etatu
        to o czymś swiadczy..
      • arfer Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 22.02.08, 00:19
        PRACA NAUCZYCIELA JEST BARDZIEJ SZKODLIWA OD PRACY GÓRNIKA ??????

        Fakt, Tobie na mózg padło..

        No comments.
      • arfer Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 22.02.08, 00:21
        A obowiązki o których piszesz to w wielu miejscach, zwłaszcza tam,
        gdzie jest jedna szkoła i Ci sami nauczyciele od 20-25 lat, fikcja.
    • janek344 Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 10:02
      Jako były długoletni nauczyciel i obecny emeryt uważam projekt rządowy za
      bardzo mądre rozwiązanie.Dziś załuję, ze ówczesna sytuacja wymusiła niejako
      na mnie decyzję o przejsciu na emeryture w wiieku 58lat.Sądzę, ze wszyscy
      nauczyciele, którzy mają więcej niż 10 lat do obecnej emerytury zgodzą się ze
      mną . Problem tylko jak wysoka powinna byc podwyzka zarobków.
      • mapi7 Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 10:13
        Nauczyciel musi mieć MOŻLIWOŚĆ wcześniejszego przejścia na emeryturę!!!
        PRAWO a NIE OBOWIĄZEK!!! Wielu nauczycieli nie zakończy wcześniej pracy, tego
        jestem pewna, ale ci którzy zechcą to zrobić, muszą mieć możliwość takiego wyboru.
        • arfer Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 22.02.08, 00:22
          OK, ale za cenę niższej emerytury. I pod warunkiem, że owa emerytura
          jest powyżej pewnego (kwestia dyskusji - jakiego) poziomu.
      • takiebuty Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 10:40
        O właśnie, dla wielu nauczycieli praca jest sensem życia i chcą
        pracować, być wśród ludzi itd. Ale korzystają z wcześniejszej
        emerytury i w świetle prawa zachowują się nieprzyzwoicie zostając w
        szkole i pracując na pełny wymiar. Trzeba skończyć z tą fikcją
    • takiebuty Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 10:51
      Z tą pensją będzie już wyrównanie, spokojnie... Nie jesteście w
      niczym lepsi od innych możecie poczekać...
    • janstefan.g Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 11:08
      Chory kraj i chorzy ludzie , wszyscy chca duzo zarabiac , tyle ile
      na zachodzie i przejsc na emeryture w wieku 50 lat a potem mamy ich
      wszystkich utrzymywac do smierci czyli nastepne 30-35 lat. Na
      zachodzie nauczyciele pracuja tyle ile inne zawody to znaczy okolo
      40 godzin tygodniwo i przechodza na emeryture w tym samym wieku.
      • zofiaa6 Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 11:33
        Koleżanki i koledzy, nie denerwujcie się aż tak bardzo. Być nauczycielem, to
        piękny zawód, to powołanie. Jeśli ktoś nie poosiada predyspozycji do
        wykonywania tego zawodu, to nawet kiedy będzie miał podwójną pensję, to dalej
        będzie niezadowolony. Przeszłam na wcześniejszą i to był błąd. Nie spieszcie się
        tak bardzo na tą emeryturę, bo po pierwsze pieniądze małe, po drugie bliżej do
        starości, po trzecie czujesz się bardzo niepotrzebna, nawet jeśli się bardzo
        starasz być użyteczną. Można obejść się bez wielu rzeczy, ale dla wielu żyć bez
        szkoły, to jakby nie żyć. Ale to się wie póżniej. Więc w czambuł wszystkich
        nie potępiajcie. Pracujcie, jak najdłużej możecie!! Bo kiedy przejdziecie na
        wcześniejszą, aby zrobić miejsca młodszym od siebie, nikt i tak wam tego
        pamiętać nie będzie i w końcu i tak napiszą na forum , że jesteśmy darmozjadami,
        pomimo tylu dobrych uczynków, a koleżanki o was bardzo szybko zapomną. Uważam,
        że są potrzebne rozwiązania systemowe.
        • prenatka Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 11:52
          Pozwólcie, że dołączę do elitarnego grona tych, na których nasze państwo tyle
          milionów już wydało, a którzy niestety nawet złotówki najmarniejszej na swych
          kontach jeszcze z tych kokosów nie zobaczyli, ech... witajcie kochani,
          witajcie:) Ciekawa, co nasz rząd zaproponuje w zamian za te emerytury? Po
          oszałamiające 50 zł na łebka? A może, nie, no nie chcę szaleć, ale może i z 60
          zł? Ojojojojoj... No nawet nie chcę marzyć o 70 zł...Bo za stówkę dodatkową to
          każdy z nas już na pewno w szkole zgodzi się do śmierci pracować, możemy też
          przenieść łóżka i w szkole nocować... A jak dorzucą 200 zł to i może
          zrezygnujemy z urlopów i będziemy, tak jak Pan Mordasiewicz chciałby, będziemy
          pracować dwadzieścia cztery godziny na dobę na koloniach i obozach z dziećmi za
          darmo, bo w końcu taka zawalista podwyżka, to trzeba się dla państwa
          poświęcić... ech, marzenia, marzenia... Pozdrawiam Pana M.:)
      • twboolek Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 15:07
        a kto ci powiedział że nauczyciele nie pracują 40 godzin
        tygodniowo???
        jesli dobrze pamiętam to pracują 40 godzin tygodniowo tyle że nie
        wszyscy chcą to dostrzec i poczytać np "Kartę Nauczyciela"
        pomijam oczywiście pracę wychowawczą i chartytatywną na której sie
        opiera nauczanie przedewszystkim w naszym pieknym jakże zdrowym
        kraju (bo ilez trzeba mieć zdrowia fizycznego i psychicznego żeby
        temu podołać?) gdzie za nadgorliwość do której się wszyscy
        przyzwyczaili nikt już nie ceni.

        ps. a matoły rosły rosły rosły łańcuch głupoty kołysał się u stóp ;)
    • xtonyx Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 12:17
      "...W tym roku nauczyciele dostali 10 proc. podwyżki - po blisko 200 zł brutto.
      Poszło na to z budżetu 2,7 mld zł....".
      Informuję, iż ani ja, ani żaden ze znanych mi nauczycieli nie otrzymaliśmy ANI
      GROSZA podwyżki w b.r.
      Informuję również (także pracowników gazeta.pl) iż dziś jeszcze złożę w
      prokuraturze rejonowej w Częstochowie, zawiadomienie o dokonaniu przez redakcję
      gazeta.pl przestępstwa, polegającego na szkalowaniu dobrego imienia mojego i
      innych nauczycieli, poprzez świadome podawanie fałszywych informacji i
      wzbudzanie tym samym niechęci i zawiści społecznej do mnie i innych nauczycieli.
      • tbl1 Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 13:18
        Tak zastanawiam się, że też ci wszyscy nauczyciele (niby) którzy tu się
        wypowiadają w godzinach porannych niedługo po południu dzieci teraz nie uczą?
        Wszyscy mają dziś w poniedziałek wolne? Chorują czy prowadzą lekcję informatyki? :)
        • prenatka Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 14:12
          do tbl1: uczniowie mają ferie, stąd jestem tu obecna:) Pozdrawiam
      • miken1200 Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 13:40
        Czepiasz się szczegółów - tak, jeszcze wam nie wypłacili.
        Ale pewnie będzie tak jak w tamtym roku. Minister Edukacji ogłosi nowe stawki
        wynagrodzenia i trzeba będzie na łeb, na szyję zmieniać wszystkie składowe
        (dodatki, stażowe, nadgodziny) oraz, co najgorsze, wyrównywać wynagrodzenie od
        początku roku. Kto nie przygotowywał list płac nauczycielom ten nie wie, jaka to
        męczarnia. Ale "biedni" nauczyciele mają krótką pamięć i nie chcą wspominać, że
        może teraz jeszcze nie dostali, ale będą mieli wyrównanie od stycznia.

        Zamiast tego wolą straszyć sądem... a co za różnica, czy społeczeństwo już teraz
        będzie czuć niechęć, czy za dwa miesiące? Efekt będzie taki sam... ale na to
        widać brak wam logicznego myślenia.
      • mr_pope Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 13:56
        A jeśli ośmieszysz się składaniem doniesienia na tego rodzaju "przestępstwo" to
        inni nauczyciele powinni jeszcze oskarżyć Ciebie za ośmieszanie środowiska
        nauczycielskiego, zmierzające do utrudniania wykonywania obowiązków zawodowych.

        Sformułowanie "nauczyciele dostali" jest niefortunne, prawda. Ale zapewne
        dziennikarzynie nie chodziło o fizyczne otrzymanie, tylko o przeznaczenie
        odpowiednich środków z budżetu.

    • nieco8 Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 12:57
      Brawo PO! Pomysł bardzo dobry, życzę powodzenia w jego realizacji. Mam już dość
      pracowania na emerytury aktualnych emerytów, czy ktoś za 30 lat sfinansuje moją?
      Jeszcze jedna sugestia, a może by podobnie z górnikami zadziałać?
    • tbl1 Wcześniejsze? A niby dlaczego?!?!? 18.02.08, 13:07
      Nie rozumiem, dlaczego nauczyciele, którzy na prawdę w ciężkich warunkach (jak
      marynarze, hutnicy, górnicy) NIE pracują, maja najdłuższe wakacje i masę okienek
      maja szybciej odchodzić na emeryturę? Przecież to nie jest zawód wymagający
      jakiegoś wielkiego wysiłku czy specjalistycznej wiedzy i wielkiego
      wykształcenia! Wcześniejsze emerytury nauczycielom na pewno się nie należą!!
      • prenatka Re: Wcześniejsze? A niby dlaczego?!?!? 18.02.08, 14:25
        Tbl-u 1 ! Zapraszam Cię do mojej szkoły:) Zobaczysz te warunki:) Wrzask na
        przerwie porównywalny ze startem F-16, zapraszam Cię na moje dyżury na przerwie,
        szczególnie na półgodzinnej:) Co rozumiesz pod pojęciem masę okienek? Czy chodzi
        Ci o te nieliczne momenty, kiedy mogę wreszcie skserować testy, skorzystać ze
        szkolnej biblioteki, zadzwonić do rodziców, wypisać opinię do poradni
        psychologiczno-pedagogicznej, udać się do toalety po trzech dyżurach na przerwie
        pod rząd, czy zjeść skromną kanapkę, bez ekstrawagancji typu pomidorek czy
        ogóreczek, itp itd? Rozumiem, że według Ciebie praca w szkole nie wymaga
        specjalistycznej wiedzy? To w takim razie dlaczego teraz piszesz i czytasz ze
        zrozumieniem? Wyuczył Cię tego jakiś laik?Czy mam Ci przesłać moje CV z opisaną
        ścieżką mego wykształcenia łącznie z czterema kierunkami studiów, które
        ukończyłam? Wakacje to mają uczniowie, nauczyciele mają zaś urlop, przysługujący
        chyba każdemu pracownikowi, czyż nie? Dla mnie tam można skrócić wakacje, żeby
        nikt się nie przyczepiał o nasze niesamowicie długie urlopy, ale może by tak
        zainstalować klimatyzację w salach? Nie ze względu na nas, ale na dzieci, raczej
        trudno się uczyć przy trzydziestostopniowym upale...:):):) Pozdrawiam,jeżeli
        jeszcze jakieś wątpliwości, pisz, dzwoń, opowiadaj, pa
        Zapomniałabym: mój kolega mawia: abyś tylko utrzymała kredę i mocz do 65 roku
        życie, wszystko będzie dobrze... Chciałbyś/chciałabyś żeby uczył Twoje dzieci
        zniedołężniały staruszek, np wf-u?
        No pa
    • kruk51 Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 13:10
      Godne wynagrodzenia dla nauczycieli ! Ależ tak ! Jak najbardziej ! Ale,
      ale, ale ! Jak skłonić nauczycieli do rzetelnej pracy ? O ! To już kij
      w mrowisko ! A jednak mam, a właściwie mamy wątpliwości. Nikt w Polsce
      nie jest w stanie wykazać duchownemu i nauczycielowi cwaniactwa, lenist
      wa , bylejakości, i nieumiejętności posługiwania się wiedzą, którą rze
      komo nabył. Jest jeszcze coś. Jest to poważny problem Ministerstwa Edu
      kacji Narodowej. Stworzyć taką strukturę kadr, by w szkolnictwie było
      zatrudnionych przynajmniej 30 % mężczyzn. Nikt nie chce przyznać, że
      zapaść w szkolnictwie spowodowana jest zupełna emancypacją zawodu.
      Oczywista oczywistość jest taka, że do wychowywania młodego człowie
      ka niezbędnym są mężczyzna i kobieta. Wszyscy o tym wiemy. Ale głupo
      ta w naszym kraju bierze górę nad roztropnością. Tym wyróżniamy się od innych
      narodów w Europie.
    • pyra.pozn Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 14:24
      Nie wyobrażam sobie 60-65 letniej babci poskramiającej rozwydrzone dzieciaki w
      podstawówce.
      A poza tym, jak zwykle, pewnie cała para pójdzie w gwizdek, czyli podwyżki
      odczują znowu nieliczni, a reszta dostanie po 20 zł. Jak zwykle...
    • toja3003 E tam 50%, żądajcie 150% od razu i 100% obniżki ce 18.02.08, 14:31
      E tam 50%, żądajcie 150% od razu i 100% obniżki cen, a nawet więcej.
      A tak poważnie:
      wprowadzić motywację finansową dla nauczycieli, w zależności od
      wyników i od razu się ruszy. A jak się mierzy poziom wiedzy
      europejską metodą PISA? Bardzo konkretnie prawda? Wiem, że to nie
      proste i że są różne klasy ale w każdym zawodzie jest pewne ryzyko:
      do jakiej firmy trafisz jako pracobiorca, czy będziesz miał dobry
      rejon jako lekarz mający własną praktykę, czy wypali twoja strategia
      biznesu jako przedsiębiorcy itp. Dlaczego nauczyciele mieliby być
      włączeni z systemu wiążącego wyniki z zarobkami? Owszem, można
      trafiać na lepsze i gorsze klasy ale to się w czasie będzie
      wyrównywać. To nie jest tak, że drużyna piłkarska ma cały czas
      pecha, we wszystkich meczach. Jak jest dobra to przegra jeden czy
      drugi mecz a resztę wygra i też będzie wysoko. A ja mówię nie o
      absolutnym wyniku klasy tylko o różnicy względnej jaką nauczyciel
      osiągnął w danym okresie. Czyli pomiar poziomu klasy na początku i
      końcu danego okresu porównawczego i to w ramach danego przedmiotu. A
      więc matematyk, który ma matematykę w różnych klasach też nie będzie
      miał tylko jednej słabej klasy z reguły prawda? To wszystko da się
      statystycznie zamodelować. Np. odrzucając wyniki skrajne tzn.
      superzdolnych uczniów najlepszych (i tak się nudzą w szkole a w
      życiu sobie poradzą) i najgorszych (też się nudzą i powinni być np.
      przeniesieni do specjalnej). No bo jaką motywację ma nauczyciel żeby
      uczniowie robili postępy? Przecież niezależnie od wyników dostanie
      te same pieniądze. Jakaś premia za mierzalne wyniki powinna być.

    • barbra.b Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 14:35
      25 lat temu, kiedy podejmowałam pracę w oświacie liczyłam się z tym,
      że nie będę zarabiać kokosów, ale wystarczająco na życie na średnim
      poziomie (średnim tzn. takim, że nie będę się zastanawiać, w którym
      sklepie kupić 1/2 kg mandarynek - w Tesco, Lidlu, a może w
      Biedronce?). Teraz często mam podobne dylematy!
      Do pracy w szkole przekonała mnie przede wszystkim możliwość
      przejścia na wcześniejszą emeryturę i przez długie lata byłam
      przekonana, że umowa którą świadomie podpisałam obowiązywać będzie
      obydwie strony. Dzisiaj okazuje się, że rząd chce zmienić reguły gry
      bez mojej zgody. Rozumiem niektóre argumenty - za dużo emerytów,
      biedne państwo itp., ale chciałabym mieć możliwość wyboru. Mam to
      nieszczęście, że urodziłam się w okresie przejściowym; za młoda na
      stare zasady, za stara na nowe. Przedstawiciele nauczycielskich
      związków zawodowych tylko kalkulują, aby sami mogli załapać się na
      emerytury, "a po nas, choćby potop..." Zmieniajcie zasady od
      dzisiaj, nie eksperymentujcie na ludziach, którzy zdecydowali się na
      określone warunki dawno, dawno temu. Proponowane przez PO "ekstra
      warunki" na pewno przyciągną do pracy w szkolnictwie samych
      najzdolniejszych i ambitnych studentów uczelni pedagogicznych,
      oświata będzie kwitła. Nam starym i zmęczonym dajcie spokojnie
      odeść. Wg wielu dzinnikarzy i innych "specjalistów" od oświaty,
      którzy wypowiadają się na forum, nauczyciele, to przecież
      same "miernoty", które nigdzie nie nadawały się do pracy i trafiły
      do zawodu przypadkowo. O cóż więc ta wojna!!! Dajmy się wykazać
      młodym. Wcześniejsza emerytura musi zostać!!!
      • prenatka Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 15:01
        Właśnie, nam, niedouczonym matołkom zostawić wcześniejsze emerytury, żebyśmy już
        zaszyli się w domach i wreszcie mogli pooglądać sobie wenezuelskie i polskie
        dreszczowce, w końcu, jak przystało na tępą, niedouczoną i leniwą warstwę
        społeczną to i tak max naszych możliwości, do akcji niech ruszają młodzi,
        kreatywni, zupełnie nie tępi i bez krztyny lenistwa, a my na emeryturki, na
        emeryturki:)
      • omcemerytka Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 15:25
        Całkowicie się zgadzam z wypowiedzią barbra.b i ją popieram. Ja 28,5 roku temu
        podpisywałam umowę i teraz chciałabym przejść na emeryturę wg takich zasad jakie
        były , gdy decydowałam sie na ten , wcale niełatwy/jak to niektórzy laicy
        twierdzą/ zawód. Gdy wchodziła reforma w 1999 r. miałam juz ponad 20 lat pracy,
        wiec chciałabym mieć możliwość samodecydowania o przejściu na emeryturę. A te
        szumne podwyżki, 20%...toż policja /a tylko 15 lat pracy w ich przypadku/,
        celnicy dostają więcej niż nauczyciele. Zresztą juz nie jeden raz obiecanki były
        a potem kończyło się to na 20 - 30 zł dla zwykłego uczącego nauczyciela. Duże
        podwyżki to tylko zmyłka , mrzonki.
        Niech młodzi nauczyciele, jak chcą uczą nawet do 65 lat. My starzy nauczyciele,
        powinniśmy mieć prawo wyboru, które nam odebrano.
        • nessie-jp Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 18.02.08, 23:54
          > Niech młodzi nauczyciele, jak chcą uczą nawet do 65 lat. My starzy nauczyciele,
          > powinniśmy mieć prawo wyboru, które nam odebrano.

          W porządku, emerytko
          • graz.ka Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 21.02.08, 23:56
            nessie-jp napisała:

            > W porządku, emerytko
            • nessie-jp Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 22.02.08, 00:34
              > Wczoraj rozmawiałam z koleżanką, emerytką - która właśnie wróciła do
              > pracy.

              Mam nadzieję, że to oznacza zawieszenie pobierania emerytury?
              • graz.ka Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 22.02.08, 08:25
                Nie. Prawo pozwala bowiem osiągać miesięczne dochody do pewnej
                wysokości bez zawieszania emerytury - nie tylko nauczycielom,
                każdemu.
                Dzięki temu dzieci w przedszkolu mają normalną wykwalifikowaną
                opiekę, a nie są dzielone codziennie do innej grupy.
                Problem braku nauczycieli w przedszkolach zaczyna być odczuwalny w
                niektórych miastach. Za ciężka praca, za małe zarobki. :)
                • nessie-jp Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 22.02.08, 14:27
                  graz.ka napisała:

                  > Nie. Prawo pozwala bowiem osiągać miesięczne dochody do pewnej
                  > wysokości bez zawieszania emerytury - nie tylko nauczycielom,
                  > każdemu.

                  Jasne. Tylko że każdy zapracował na tę emeryturę uczciwie, a nie doi resztę
                  ubezpieczonych. Ta sprytna pani nauczycielka nie dość, że bierze przedwczesną
                  emeryturę (bo takie ma sterane zdrowie, że już by nie mogła dalej pracować), ale
                  jeszcze bierze dodatkowo pensję! To jest po prostu nieuczciwe i chore. Albo
                  wcześniejsza emerytura jest konieczna ze względu na stan zdrowia, albo nie jest
                  konieczna i się jej nie bierze.
                  • graz.ka Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 23.02.08, 00:14
                    Albo jak nie ma chętnych do pracy to trzeba tak zapłacić
                    specjaliście, żeby zechciał przyjść.
                  • graz.ka Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 23.02.08, 00:16
                    I chyba mylisz emeryturę z rentą - od kiedy to emerytura przysługuje
                    ze względu na stan zdrowia?

                    I jeszcze jedno - dlaczego uważasz, że nauczyciel doi społeczeństwo
                    i nie pracuje uczciwie? Każdy nauczyciel?
                    • nessie-jp Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 23.02.08, 01:54
                      graz.ka napisała:

                      > I chyba mylisz emeryturę z rentą - od kiedy to emerytura przysługuje
                      > ze względu na stan zdrowia?

                      No jak to
        • arfer Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 22.02.08, 00:29
          Słuchaj, na tej zasadzie system emerytalny mógłby do Ciebie rzecz :
          Ok, ale Ty umierasz zgodnie ze średnią długością życia sprzed 20-30
          lat.

          Emerytura nie bierze się znikąd. Wpłaty i wypłaty w systemie muszą
          się bilansować.
      • arfer Re: Podwyżki zamiast emerytur dla nauczycieli 22.02.08, 00:33
        To nie jest kwestia "wykazywania się".

        Jeśli uznajesz, że musisz przejść na emeryturę po 20-25 latach to
        stań przed córką czy wnuczką i powiedz im : sorki, ale dzięki mnie
        Wasze emerytury będą sporo niższe, Wy będziecie pracować do 70 roku
        życia, Wam podniosą podatki, by to wszystko sfinansować.
    • twboolek ... jak to sie robi na świecie 18.02.08, 16:49
      Czytajcie GW ona prawdę wam powie a przynajmniej pół ;)

      www.przedszkolanki.com/index.php?option=com_content&task=view&id=48&Itemid=0
      • chilly Re: ... jak to sie robi na świecie 18.02.08, 17:37
        Podwyzki zeżre (rosnąca) inflacja, a podwyższony wiek emerytalny
        zostanie. Howgh!
    • zwierzak1085 Wakacje? 18.02.08, 18:44
      Robie przegląd całego roku...
      Dwa tygodnie wakacji w zimie.
      Tydzień przed swiętami Wielikej Nocy.
      Dwa miesiące wakacji letnich.
      Dwa tygodnie przed świętami Bożego Narodzenia.
      =============
      Zwierzak
    • zwierzak1085 Wakacje? 18.02.08, 18:44
      Robie przegląd całego roku...
      Dwa tygodnie wakacji w zimie.
      Tydzień przed swiętami Wielikej Nocy.
      Dwa miesiące wakacji letnich.
      Dwa tygodnie przed świętami Bożego Narodzenia.
      =============
      Zwierzak
      • whitenegger Re: Wakacje? 18.02.08, 22:25
        Zapomniałeś o możliwości rocznego urlopu zdrowotnego. Niestety nie pamiętam
        warunków jego przyznania, ale jest.
    • janbacz ZUS i KRUS trzeba zlikwidować 18.02.08, 21:02
      Emerytury z ZUS i KRUS w ogóle trzeba zlikwidować bo to jest
      złodziejstwo. Młodzi dotąd będą z Polski uciekać dopóki tu będą
      okradani!
    • gozal (jeszcze) młoda nauczycielka 18.02.08, 21:25
      Nie słuchać tych podstarzałych samolubów, co myślą wyłącznie o własnych czterech
      literach, tylko wprowadzić tę reformę i wyrównać prawa i obowiązki pracownicze
      na rynku pracy dla wszystkich, żeby już nikt nie doił reszty społeczeństwa (no
      jeszcze trzeba by zająć się innymi grupami pracowniczymi). Potwierdzam, że
      wielu świeżo upieczonych "emerytów" pracuje nadal. Przejście na emeryturę to
      często czysta fikcja, którą obserwuję w szkołach, w których przyszło mi
      pracować. Natomiast osoby, którym gminy zaproponowały wcześniejszą emeryturę,
      dopłacając do tego, aby zatrudnić tańszych i bezrobotnych młodszych nauczycieli,
      ponoć nie mogą dorabiać. Aczkolwiek znam przypadek, że taka babka wróciła do
      pracy z powodu trudności z odnalezieniem przedmiotowca - nie na jej, tylko na
      moje miejsce, bo akurat w tym samym czasie uciekłam z pewnego kołchozu. Nie wiem
      tylko, czy kazano jej zawiesić pobieranie świadczeń, czy nie.
      W sumie trudno mi sobie wyobrazić np. przeciętnego w-fistę w wieku
      przedemerytalnym na zajęciach, ale można zawsze pomyśleć o zmianie zawodu - mam
      nadzieję, że programy, które zaczęto już teraz wdrażać, zaczną przynosić skutki
      i będą też działać w przyszłości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka