Dodaj do ulubionych

Stacje benzynowe czy sex-shopy?

19.02.08, 07:37
To czytelnicy "Naszego Dziennika" korzystają ze stacji benzynowych?
Chyba tylko po to, żeby kupić "Nasz Dziennik", bo o posiadanie
samochodów ich nie podejrzewam. Porada: jak się zdejmie i schowa
okulary, to "pornografia" będzie niewidoczna.
Obserwuj wątek
    • obywatelx5 Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 07:37
      najgorzej to się mają ksieża, tankują swoje fury!! naoglądają sie
      gołych bab i jak potem nie zaczymać się tiróce i wytłumaczyc jej
      pare prostych teologicznych prawd!!
      • borow4 tym co sie nie podoba niech kupuja gdzie indziej 19.02.08, 09:48
        v
        • blue911 Re: tym co sie nie podoba niech kupuja gdzie indz 19.02.08, 13:26
          borow4 napisał:

          > v

          Na calym swiecie prezerwatywy sa wywieszane w widocznych
          miejscach...drogerie,supermarkety,kioski.
          W Nowym Jorku rozdaje sie za darmo przy roznych okazjach przy
          wejsciach do metra.
          To chyba dobrze,ze mlodziez od malego uczy sie podstawowej higieny?
          Na brykanie "na golasa" zawsze maja czas z ta jedyna wybranka.
          A po co komu niechciane ciaze i dzieci i ludzka tragedia? dzieci
          powinny sie rodzic z milosci ,a nie podczas prywatki - przypadkowo.
          Oczywiscie, KK bardzo interesuje sie dobrem plodu,ale los czlowieka
          doroslego to juz niewazny.
          • almagus Re: tym co sie nie podoba niech kupuja gdzie indz 19.02.08, 19:13
            Przyjmuję do akceptującej informacji i postuluję Naszcz Siennik po
            tryku ojca redyku!

            Tylko PiS dzielnie wspiera interesy układu Radyja Maryja!


            Tylko Naszcz Siennik nie jakaś Gó Wniana,
            zaleca Kac Czyński swoim do czytania.
            Wobec Wyborczej on ma jakąś fobię,
            kto czyta publicznie, to nie wiem co zrobię!
            Zamiast napisać tylko rządy Kac Czyńskich,
            co nie używają władzy sztuczek świńskich
            tylko przytyki, krzyk o zawłaszczaniu,
            a to trzeba z kościołem i o zmartwychwstaniu.
            Nie ma sznurówek, a inny rozumu,
            wszystko oddadzą dla biednego tłumu.
            Tylko do Prawa i Sprawiedliwości,
            może tak do komuny dla przyzwoitości?
            Tylko do darczyńcy ojczulka Ryzdyka,
            czepcie się lepiej jakiegoś Mychnika.
            Jego dziennikarze są zbyt łagodni,
            a my ciała i krwi wiecznie głodni.
            Na przykład podają zamknęli Pęczaka,
            wiadomo, że tylko nie dla niego paka.
            Naszykowana nie tylko dla niego,
            ale dla tego, ich najważniejszego.
            Albo podaje zginęło Niemców dwóch,
            pisze zaledwie dwóch, to jest pismak zuch.
            Albo pisze, liberał widzi wiele dróg,
            napisać on ma, drogą tylko jest Bóg.
            Groźne zatopienie Amsterdamowi,
            tylko w całości przemiłe ludkowi.
            Wyjdzie Rokita, to dobra nowina,
            zostanie przy Tusku tylko Schetyna.
            Tylko ma u nich aż takie znaczenie,
            że tylko ileś wybrało przesiedlenie.
            A tylko to jest aż dwa miliony,
            każdy zaradny, każdy wykształcony.
            I tylko „dureń” krytykuje ten rząd,
            „najmądrzejsi” nigdy nie wyjadą stąd.


            Bez wysiłku, z kaczką w tyłku
            i pod deklem nierówno,
            by nazywać ją G-óWno!

      • meth.p Re: Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 09:53
        Ech, pruderia doprowadzona do granic arcysmiesznego absurdu. Na swiecie dzieja
        sie rzeczy nieporownanie gorsze od tego. To bardzo znamienne. Bla bla bla. Stare
        babcie, kondom to nic zlego. Po tytule artykulu spodziewalem sie, ze na
        wysokosci oczu dziecka filmy porno puszczaja, a tutaj prezerwatywy. Moze testy
        ciazowe tez by owa gazete oburzyly? ^^
    • erg_samowzbudnik Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 07:40
      Pornografią to jest pokazywanie publicznie embrionów po
      aborcji .Niektórym z pornografią to kojaży się nawet wlew paliwa i
      dystrybutor.
      • erg_samowzbudnik Re: Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 07:42
        Oczywiście kojarzy.;
        • omlet.schabowy Re: Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 10:04
          Ale cię wzbudziło... ;-)))
          • dr_schab Ino dajcie mu teraz... 19.02.08, 14:10

            ...Bladawca ;)
    • tppiotr Mohery na piechote !! 19.02.08, 07:50
      No chyba że to Maybach !
    • supahg Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 07:51
      no nie jestem pewny czy czekolada jest zdrowsza od prezerwatyw.
      Po czekoladzie psuja sie zeby, mozna tez chorobliwie sie roztyc.
      Prezerwatywy jak wiadomo chronia przed wieloma powaznymi chorobami.
      I nastepna rzecz dla czego prezerwatywy sa kojarzone z pornografia?
      • x2468 Re: Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 08:01
        Pisarczykom z "wszego dziennika" wzrok zdecydowanie sie wyostrzyl po ostatnich
        wyborach.Wczesniej cierpieli na kurza slepote?
        Mlodziez nie interesuje sie zbytnio prezerwatywami.Jak doniosla niemieckie
        media,prezerwatywy sa zbyt duze dla mlodziezy i spadaja.
        • mercatorr609 Re: Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 08:08
          nie spadają!!! one spadywujom:)
          • ready4freddy Re: Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 10:15
            i to tylko niemieckiej mlodziezy, tej wszechpolskiej nie spadywujom wcale! moze
            dlatego, ze naciagaja je sobie na glowe, ale to trzeba udowodnic :)
    • jerzy.zywiecki Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 07:59
      A to dzieci tankują ...?Położyć obok prezerwatyw różaniec a klient
      niech wybiera.
      • felix_macierewicz rzadko spotykam dzieci na stacjach paliw 19.02.08, 08:02
        moherom się we łbach poprzewracało,pewnie szmatławca Naszego Dzennika
        nie sprzedają na tych stacjach
    • placebo99 [...] 19.02.08, 08:02
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • jabo23 Kaczyści wolą seks po katolicku 19.02.08, 08:43
        Nie ma rady, na stacjach benzynowych trzeba wyłożyć parę kawałków
        jak to arcybiskup Petz zabawia się po katolicku ze swoimi
        chłoptysiami. Wtedy wszyscy powinni być zadowoleni :-)
        • toksol Re: Kaczyści wolą seks po katolicku 19.02.08, 11:03
          Jeden hydraulik ukradł, wiec wszyscy hydraulicy kradną.
          Jobo23 ciągle zazdrościsz Petzowi? Prawie wszyscy zapomnieli, ale ci
          którym ciągle wyobraźnia na ten temat pracuje zapomniec nie mogą.
      • mikrobyznesmen Re: Ścierwoliberały nie mają zasad moralnych 19.02.08, 09:02
        Placebo, a potrafisz to powiedzieć na jednym wydechu? Jeśli tak, kariera
        polityczna stoi przed tobą otworem :)
        • tklich Re: Ścierwoliberały nie mają zasad moralnych 19.02.08, 11:21
          Pewnie, że potrafi, śni mu się taki ścierwoliberał i biedak się budzi zmoczony..
          Najlepsza rada na tego gościa to zignorować i tyle.

          A co do kariery - to dość już takich "politykuf", nie zachęcaj go :]
    • maaac Skandaliczne deprawowanie dzieci!!! 19.02.08, 08:09
      Faktycznie skandal. Nikt się nie przejmuje tymi tysiącami dzieci,
      które podjeżdżają pod stacje by zatankować swoje samochody.
    • ergo12 Taliban rydzykowy atakuje! 19.02.08, 08:10
      Gadzinówka rydzykowa,a szczególnie niejaka ewa sołowiej a celowo
      piszę z małej litery doczekają się tragicznego końca swego losu,a to
      za sprawą ,,biologii,,bowiem im więcej kondomów będzie w użyciu tym
      większe prawdopodobieństwo wyeliminowania z ,,życia,,
      kolejnego ,,mohera,,przepraszam za zbyt dlugi wywód,ale tak
      mi ,,dojadło,, to gó.. kotofaszystowskie.
    • nie-naiwniak Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 08:15
      Czy z treści artykułu należy zrozumieć że któryś z księżulków doniósł do gazety
      ? Stacje benzynowe nie są umieszczane przy placach zabaw - a jeśli już , to
      zabaw - ale nie dzieci .
      Kto jeździ szosami - wie do czego służą stacje benzynowe .
      Jakoś nie ma nikt pretensji o umieszczanie masy prymitywnych gadżetów w pobliżu
      Jasnej Góry , czy innych sanktuariów . Jakie miejsce - taki towar .
    • mosquito.killer Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 08:17
      A to "Nasz Dziennik" nie wierzy, że rodzić nie wytłumaczy dziecku co to jest?
      Jak mnie trzylatek zapytał co to jest to przy kasie w sklepie to powiedziałem,
      że jak tata i mama uważają, że jeszcze jest za wcześnie, żeby dziecko się
      urodziło, bo nie będzie mu jeszcze z nimi tak dobrze jakby chcieli to właśnie
      tego używają... nie było pytania jak - odpowiedź wystarczyła...
    • thebel I dobrze 19.02.08, 08:25
      bardzo dobrze, ze mozna kupic prezerwatywy na stacji benzynowej, nie trzeba
      jechac do apteki w centrum czynnej 24/h, Polska to kraj gdzie prezerwaty
      sprzedaja sie swietnie.
    • nieprawomyslny ciemnogród rażą prezerwatywy:))) 19.02.08, 08:25
      I dobrze! A dzieci niech się uczą, będą mądrzejsze od swoich
      zacofanych staruszków oburzonych prezerwatywą
    • veni.vidi.vici1 rowniez monomolowe 19.02.08, 08:31
    • pan_glosny Pokażcie mi te dzieci co przyjeżdżają zatankować.. 19.02.08, 08:32

      Pokażcie mi te dzieci co przyjeżdżają na stację zatankować
      - własnym samochodem. I ile one mają lat...

      Może dzieci księży katolickich mogą w Polsce już w wieku
      12-14 lat wsiąść za kierownicę i zatankować?
      I alkohol, który się tam sprzedaje też pewno kupują dzieci, co?

      Nasz Dziennik == KATO-CHLEWNIA

      PS. Dodam, że jak się przyjeżdża na stację benzynową z dziećmi
      to zostawia się je w samochodzie. A jak są małe to dodatkowo z mamusią :-)
      • miedzymorze Re: Pokażcie mi te dzieci co przyjeżdżają zatanko 19.02.08, 08:39
        To niech tankują na Neste.
        Zero czekolady, zero gazet, zero gumek - tylko wlać, zapłacić i jechać.
        No ale może skorzystanie z automatycznej stacji przekracza mozliwości czytelnika n-d...

        pozdr,
        mi
      • tajny_agentub Re: Pokażcie mi te dzieci co przyjeżdżają zatanko 19.02.08, 14:37
        pan_glosny napisał:
        (chyba głupi)
        > Pokażcie mi te dzieci co przyjeżdżają na stację zatankować
        > - własnym samochodem. I ile one mają lat...
        Przyjeżdżają z rodzicami. Idą na stację kupić słodycze, lub coś do picia, lub
        hot doga, lub zabawkę, lub gazetę.

        > Nasz Dziennik == KATO-CHLEWNIA
        Chlew to właśnie ty urządzasz na forum GW.


        > PS. Dodam, że jak się przyjeżdża na stację benzynową z dziećmi
        > to zostawia się je w samochodzie.
        Bo ty tak każesz ?

        • pan_glosny Re: Pokażcie mi te dzieci co przyjeżdżają zatanko 19.02.08, 16:15
          tajny_agentub popełnił:

          > pan_glosny napisał:
          > (chyba głupi)

          Wiesz, co... Daruj sobie...
          Też Rydzyk wyprał Ci mózg?
          A Ziobrze też pewno uwierzyłeś, że laptop mu spadł na ziemię? (i tak 27 razy...)


          > > Pokażcie mi te dzieci co przyjeżdżają na stację zatankować
          > > - własnym samochodem. I ile one mają lat...
          > Przyjeżdżają z rodzicami. Idą na stację kupić słodycze,
          > lub coś do picia, lub hot doga, lub zabawkę, lub gazetę.

          No jasne. Może przyjeżdżają z rodzicami, może jeśli są w drodze wychodzą
          skorzystać z toalety. Prawda. Ale w większości przypadków dzieciaki nie powinny
          się kręcić w miejscu gdzie bez przerwy wjeżdżają / wyjeżdżają samochody bo to
          jest po prostu niebezpieczne!


          > > Nasz Dziennik == KATO-CHLEWNIA
          > Chlew to właśnie ty urządzasz na forum GW.

          Nasz Dziennik i inne media związane z panem biznesmenem Rydzykiem
          niejednokrotnie dały przykład tego co nazywam KATO-CHLEWNIĄ.
          Obłuda, cynizm, naciąganie starych babć pod płaszczykiem
          krzewienia wiary katolickiej, wykorzystywanie stereotypów wobec innych wyznań,
          narodów, światopoglądów, itd.
          nazwij sobie jak Ci bardziej pasuje: SZAMBO, KATO-CHLEWNIA.
          Nasz Dziennik jest takim samym szmatławcem jak Fakt czy SuperExpress. Różnią się
          tylko orientacją.


          > > PS. Dodam, że jak się przyjeżdża na stację benzynową z dziećmi
          > > to zostawia się je w samochodzie.
          > Bo ty tak każesz ?

          Patrz wyżej.
    • juknier Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 08:43
      Księża zawsze maja najwięcej do powiedzenia w sprawach okołoseksualnych. Ja
      jakoś nie zwracam na te gazetki czy prezerwatywy szczególnej uwagi. Ot po prostu
      jeden z setek innych towarów. Równie dobrze można powiedzeć, że stacje benzynowe
      to sklepy spożywcze, monopolowe, restauracje, toalety publiczne, sklepy
      motoryzacyjne, kioski z gazetami (również z Naszym Dziennikiem), cukiernie,
      kawiarnie, budy z hot-dogami. To tyle szybkich skojarzeń normalnego człowieka.
      Jak ktoś chce, to mu sie wszystko z seksem kojarzy.
      • jabo23 Junkier, wynormalniałeś?? 19.02.08, 08:46
        Czy to aby na pewno TY?
        Aż wierzyć się nie chce.
        • juknier Re: Junkier, wynormalniałeś?? 19.02.08, 08:48
          Spróbuj jeszcze raz przeczytać dokładnie nicka.
          • profanum_vulgus Re: Junkier, wynormalniałeś?? 19.02.08, 08:56
            Jeden wyborca Tuska, który żeby zaistnieć musi podszywać się
            pod inną osobę. Drugi wyborca Tuska, który nie potrafi czytać.
            Nasuwa się jedno określenie, którego nie użyje żeby was nie
            obrazić.
            Ale elektoratu to muszę panu Tuskowi pogratulować.
            :DDD
            • juknier Re: Junkier, wynormalniałeś?? 19.02.08, 09:02
              Ale to my mamy swój rząd i parlament, a ty sobie szczekasz na forum;)
            • vranix Re: Junkier, wynormalniałeś?? 19.02.08, 09:19
              A ty co, oświecony powiadasz?

              Odi profanum vulgus et arceo... i tu się zgadzam ;-PP.

              Wiesz chociaz skąd ten cytat?
            • tklich Re: Junkier, wynormalniałeś?? 19.02.08, 11:25
              A wyborca Jego Kaczyńskości zawsze znajdzie jakiś problem. Wyluzuj, oni już i
              tak nie wrócą:)))
      • dorotaniejest Re: Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 08:57
        jesteście tak samo zacietrzewieni jak strona, której zarzucacie
        nietolerancję.
        pal licho prezerwatywy, jesli sa opakowane w zwykłe pudełeczka.
        gorzej, jesli wdzięczą sie na nich gołe kobity (tak swoja droga,
        dlaczego nie faceci???) - bo takie pudełka leża przy kasie w kazdym
        markecie i nie podoba mi sie, ze moje dzieci je musza oglądac.
        gorzej z pornografią w gazetkach, która mnie równiez zniesmacza -
        rozwalone panienki z obleśnymi minami i wyeksponowanymi cechami
        plciowymi - no sorki, jak kogos to rajcuje, to jego sprawa, ale
        dlaczego ja to MUSZE oglądać, wybierając gazetkę ze stojaka?
        co za problem oddzielić te wydawnictwa od reszty, nie eksponowac
        okładek - widziałam takie wyjscie w kilku krajach zachodniej Europy
        i jakos nikt nie krzyczał, że to mohery zakazują pokazywania
        publicznie dup.
        coraz częściej obserwuję narzucanie upodobań części odbiorców
        wszystkim pod hasłem tolerancji. jakie ładne slowo - wytrych, i
        jakie pojemne.
        • the_dzidka Re: Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 09:33
          Rzeczywiście straszne. Bo jeszcze ktoś sie dowie, że kobieta ma d**ę
          i cycki.
          • ami_lii Re: Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 09:56
            Przecież bodajże w Kołobrzegu są nawet specjalne oddziały policji
            które chodzą po plaży i sprawdzają czy kobieta ma przepisowy strój
            kąpielowy bo jak dziecko zobaczy gołe cycki czy tyłek mamusi to
            będzie miało traumę na całe życie! :D
            • ready4freddy Re: Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 10:03
              ile placa za taka robote? co prawda do Kolobrzegu mam daleko, ale na wakacje to
              brzmi calkiem interesujaco, prawdziwy "sloneczny patrol", a nawet "zar tropikow"
              (no dobra, z tropikow to chyba tylko deszcze :) ciemne okulary, hawajska
              koszula i blacha "wydzial plazowy" :DDD
        • ready4freddy Re: Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 09:41
          no sama pani widzi, mozna od razu dzieciom wytlumaczyc, ze te lepsze
          prezerwatywy to wlasnie te bez golej baby na obrazku :)
        • latouche Re: Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 12:06
          Hej, a ja tankuje najczesciej na Orlenie, i nie widzialam zadnych rozwalonych
          golych bab na okladkach - stojak z prasa jest z boku, i zwykla GW czy Polityke
          trudno znalezc a co dopiero gole baby.
          Gumy owszem leza, z golymi babami i bez, ale zaden z moich dwoch malych chlopcow
          (2 i 7 lat) sie nie jakos specjalnie nie zainteresowal. Na stacji leza cale kupy
          roznych przedmiotow: napoje, chipsy, gumy do zucia, czesci samochowe i wg mnie
          dziecko to musi byc jakos strasznie pruderyjnie chowane zeby pierwszym co mu sie
          rzuca w oczy byla gola baba.
      • dwatrzy3 Re: Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 21:37
        "lubię filmy porno bo dobrze się kończą" a nigdy nie zwróciłem na to uwagi na
        żadnej stacji!!
    • mg2005 NDz ma rację... 19.02.08, 08:51
      - to rzeczywiście skandal !
      • abba.15 Czarni zboczency, oburzeni? 19.02.08, 08:53
        Nasz Dziennik"..to gazeta gorsza niż pornografia!
        To faszystowski brukowiec!
      • el.es Re: NDz ma rację... 19.02.08, 09:00
        Ksiezom nie sa potrzebne prezerwaty, bo uzywac to grzech. Tak wiec gwalca dzieci
        bez prezerwatyw...
      • nie-naiwniak Re: NDz ma rację... 19.02.08, 12:20
        mg2005 napisał:

        > - to rzeczywiście skandal !


        jeśli napiszesz " skandaliczny-skandal " to się wyraźniej przedstawisz
        - masz samochód ? masz to co mają mężczyźni ? masz dzieci ?
        to kupuj więcej na stacji benzynowej prezerwatyw i używaj , bo wychowasz dzieci
        nie przystosowane do życia w społeczeństwie .
        amen , alleluja i do -
    • miszczu1 Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 08:57
      a krzyże w szkołach ich jakoś nie gorszą...
    • abcd64 za PISu im to nie przeszkadzalo? 19.02.08, 09:07
      Co czytelnicy ND robia na stacji benzynowej?! Jezus jezdzil na
      osiolku a nie samochodem.

      Choc z drugiej strony jak jeden katobolszewik z drugim zerknie na
      takie pisemko to potem ciagle mysli, czy jego zona tez ma cos
      takiego pod bluzka bo nigdy nie widzial, zawsze lampa zgaszona i
      zaslony zasloniete, a ze dwojka dzieci to mial okazje przez cale
      zycie tylko dwa razy sprawdzic. Taka dekoncentracja moze faktycznie
      spowodowac wypadek.

      ZAKAZAC!!! i jeszcze raz ZAKAZAC!!!



      ... wstepu na stacje takim sierotom bozym.
      • toksol Re: za PISu im to nie przeszkadzalo? 19.02.08, 11:09
        Tak cie uczyli o katolickim seksie na szkoleniach partyjnych w PZPR?
        Jestem katolikiem, ale o róznych ograniczeniach w katolickim seksie
        słyszałem głównie od niewierzących. Skąd oni to biorą?
    • naprawdetrzezwy P R E Z E R W A T Y W Y ! ? ! ? 19.02.08, 09:14
      W katolickim kraju?
      Natychmiast trzeba zamknąć wszystkie Orleny.

      I po chrześcijańsku rozstrzelać w obronie życia poczętego parę osob.
      Dla przykładu.
    • nieprawomyslny Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 09:34
      W wiktoriańskiej Anglii nogi od krzeseł zasłaniano tkaninami, bo
      mogły kojarzyć się z sexem:) Widać moher tkwi mentalnie w XIX w.,
      cóż więc robią na stacjach? Myślę, że oni naprawdę cierpią żyjąc w
      naszych czasach.
      • ready4freddy Re: Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 09:59
        to nie calkiem tak. mohery maja troche racji w kwestii eksponowania niektorych
        wydawnictw. rzeczywiscie pomysl osobnego "stojaka", ograniczajacego nieco
        "widoki" (albo wspomniane foliowe okladki) to nie jest zly pomysl. nie mam nic
        przeciwko pornografii, ale we wszystkim trzeba miec umiar :)
        • nieprawomyslny Re: Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 11:03
          Pisemka już dziś są na ogół na innych półkach, a ja miałem na myśli
          prezerwatywy, czy one też mają byc sprzedawane spod lady?
          • bromba_bez_glusia Re: Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 17:48
            Nigdy nie sadzilam ze bede bronic ND na forum wyborczej, ale...

            Jest jeden rodzaj gum, chyba Unimilu, w takich zoltych kartonikach, ozdobionych
            wdzieczacymi sie golymi paniami. Estetycznie toto utrzymane w stylistyce plakatu
            w warsztacie samochodowym;)
            Nie wiem co kieruje producentem i jaki jest taget, ale uwazam ze tak opakowane
            kondomy nie powienny lezec na ladzie obok cukierkow. Inne, "mniej ewidentnie"
            opakowane, jak najabrdziej:)

            Mi to tam wisi (i znanym mi dzieciom tez), ale rozumiem ze niektorzy nie zycza
            sobie kupujac batonik, przy okazji kontemplować wdzieki rozlozystej blondyny.
    • janekw27 Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 09:38
      Temat wywołany przez" Nasz Dziennik" jest głębszy niż mogłoby się
      wydawać.Gazetę tą czytam czasami dla równowagi cooć nie jestem jej
      sympatykiem..Wystawianie prezerwatyw nie jast wielkim
      problemem.Zawsze w sposób kulturalny możemy wytłumaczyć dziecku że
      są to srodki do tego aby nie mieć więcej dzieci.Młodszym to
      wystarczy ,starszym 12-13 latkom możemy to nawet
      zaprezentować.Stracą ciekawośc po pierwszym pokazaniu.Ale co mam
      zrobić wchodząc na stację benzynową z 6-10 latkiem,gdy widzi on całe
      wieszaki z czasopismami i płytami erotycznymi.Mam mu zamykać
      oczy ,kazać wrócić do samochodu,A może moje dziecko to tylko mój
      problem.Czy interes wydawnictwa jest ważniejszy niż moje
      wychowywanie.Czy prowizja od wystawienia dla kierownika stacji jest
      ważniejsza od wpajanych przeze mnie wzorców.Idąc dalej czy
      wystawienie legalnie wydanych czasopism erotycznych w sklepiku
      szkolnym jest przestępstwem czu brakiem jakogokolwiek
      rozumu.Wzajemne obrażanie się nie jest załatwieniem sprawy.
      • dorotaniejest Re: Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 09:43
        janek27
        ufff
        chociaz jeden normalny glos, juz byłam bliska uznania, ze tylko ja
        mam dzieci, a cała wyluzowana reszta rechocze radosnie na widok
        gołych "cycków i dupy,", jak zauwazyła z wielkim wdziekiem the
        dzidka.
        • latouche Re: Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 12:16
          dorotaniejest napisała:

          > chociaz jeden normalny glos, juz byłam bliska uznania, ze tylko ja
          > mam dzieci, a cała wyluzowana reszta rechocze radosnie na widok
          > gołych "cycków i dupy,", jak zauwazyła z wielkim wdziekiem the
          > dzidka.
          Ja nie rechoce. Ale po prostu nie widzialam na ZADNEJ stacji benzynowej na
          ktorej tankuje (tez bardzo czesto na Orlenie), wyeksponowanych czasopism
          erotycznych. Moze zreszta to wynika z tego, ze ja sie specjalnie po tych
          stacjach nie rozgladam, tylko place i spadam?
          Jednak jak Ty cos takiego zobaczysz, mozesz sie poskarzyc obsludze, a jezeli to
          nie poskutkuje, napisac skarge do szefostwa sieci. To czesto gesto skutkuje.
      • tghyt Re: Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 13:45
        A moja rada jest taka: pochodźcie troszkę, z żona, nago po mieszkaniu przy
        dzieciach i zapewniam Was, że stracą niezdrowe zainteresowanie golizną. Bo TYLKO
        zakazany owoc najlepiej smakuje. W Szwecji jest to normalne, że rodzice kąpią
        się, w saunie, razem z dziećmi - nago. I nie ma u nich tylu gwałtów i rozwodów z
        powody niedopasowania sexualnego, co w Polsce a dzieci są chciane i baardzo
        kochane. Może warto uczyc sie od innych, zamiast na inność pluć? Uczyć sie
        katole, uczyć!!!!!
    • oko_1 Klęcznika czy kapliczki nie uswiadczysz. Skandal! 19.02.08, 09:38
      A przydał by się taki dyżurny kapelan. O etacik na koszt podatnika.
    • spokojny.zenek Re: Stacje benzynowe czy sex-shopy? 19.02.08, 09:39
      malford napisała:

      > To czytelnicy "Naszego Dziennika" korzystają ze stacji benzynowych?

      Nie, i właśnie dlatego Nazi Dziennik im opisuje taką stację, co prawda niezbyt
      rzetelnie.
    • grogreg Co racja to racja. 19.02.08, 09:41
      Ja bym nie chcial aby moje dziecko ogladalo pornografie.
      Przeciwko swierszczykom nic nie mam, ale powinny byc zabezpieczone przed
      wzrokiem smarkaczy.
      Kiedys byl projekt pakowania ichjw nieprzejrzysaty plastik z tytulem pisma i nr
      wydania itd, ale bez dup czy cyckow na wierzchu.... i to byl bobry pomysl.
      • nieprawomyslny Re: Co racja to racja. 19.02.08, 12:13
        no dobra, ale jak wtedy klient ma sprawdzić, czy zawartość jest
        warta nabycia? Co ma kupić, kota w worku?
        Przecież to ograniczanie swobód konsumenckich, klient ma prawo
        obejrzeć towar zanim go zaakceptuje i kupi.
        Ty masz wybór - możesz zostawić dziecko w aucie, nie ograniczaj
        wyboru konsumentowi, skoro towar jest legalny, to może korzystać z
        pełni swych praw przy jego nabywaniu.

        • and_nowak Wódki też próbujesz ? 19.02.08, 13:01
          nieprawomyslny napisał:
          > no dobra, ale jak wtedy klient ma sprawdzić, czy zawartość jest
          > warta nabycia? Co ma kupić, kota w worku?

          Tak są pakowane altasy, albumy i wiele innych książek *i czasopism*. ;-) Np.
          CD-Action.

          Ale nie mam nic przeciwko, żebyś wraz z innymi onani*, tzn. amatorami
          pornografii oglądał te wydawnictwa (wydalnictwa?) w wydzielonej strefie,
          niedostępnej dla dzieci i wszystkich innych, którzy sobie nie życzą oglądania
          tego typu fotek.
          Po prostu - wystawiając gołą dupę w miejscu publicznym zmuszasz innych do jej
          oglądania. Gdybyś tak zrobił, to trudno by to nazwać pornografią, ale policja
          cię zgarnie i sąd cię ukarze za nieobyczajne zachowanie. Dlaczego więc pani
          podłączona do pieska ma być legalna ?
          • nieprawomyslny Re: Wódki też próbujesz ? 19.02.08, 14:11
            Po pierwsze- nie wypowiadam się swoim imieniu ale w imieniu klienta
            szerokopojmowanego, także daruj sobie osobiste wycieczki,
            świerszczyki interesowały mnie w czasach kiedy jezcze się je
            kupowało na bazarach, bo w kioskach ruchu była trybuna i głos robola.
            Po drugie - atlasy itp są na ogół dostępne do przejżenia zawartości
            przed podjęciem decyzji o zakupie - po prostu jeden egzemplarz jest
            rozpakowany. Co do wódki - nie możesz próbować przed decyzją,
            ponieważ nie jesteś w stanie odłożyc jej w stanie nienaruszonym na
            półkę, jeśli się nie zdecydujesz na zakup- proste, w tym wypadku
            musi ci wystarczyć opis.
            • tajny_agentub Re: Wódki też próbujesz ? 19.02.08, 14:34
              nieprawomyslny napisał:

              > Po pierwsze- nie wypowiadam się swoim imieniu ale w imieniu klienta
              > szerokopojmowanego,

              To może już przestań tak szeroko siebie pojmować. Szeroko pojmowany klient ma
              dzieci i bywa z nimi w sklepie, czy na stacji.
              Aha, popracuj nad ortografią. Wtedy przejRZysz, nie tylko świerszczyki.

              • nieprawomyslny Re: Wódki też próbujesz ? 19.02.08, 15:04
                ma dzieci, lub nie ma ale jak nie rozumiesz podstawowych praw
                niewolniku, to szkoda na ciebie czasu.

                tajny_agentub napisał:

                > nieprawomyslny napisał:
                >
                > > Po pierwsze- nie wypowiadam się swoim imieniu ale w imieniu
                klienta
                > > szerokopojmowanego,
                >
                > To może już przestań tak szeroko siebie pojmować. Szeroko
                pojmowany klient ma
                > dzieci i bywa z nimi w sklepie, czy na stacji.
                > Aha, popracuj nad ortografią. Wtedy przejRZysz, nie tylko
                świerszczyki.
                >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka