marian.kaluski
20.02.08, 23:58
Media polskie podały, że Unia Europejska negocjuje umowę z Ukrainą
Porozumienie ma dać Ukraińcom szczególny status wśród sąsiadów UE.
Najbliższe miesiące rozstrzygną, czy będzie to przełomowa umowa,
która stanie się pierwszym krokiem Kijowa ku Unii.
Polska jest członkiem Unii Europejskiej i NATO. Dlatego Polsce na
Ukrainie takiej czy innej nie zależy. Kto mówi inaczej ten kłamie i
liczy na ignorancję Polaków, karmionych bzdurą, że "bez wolnej
Ukrainy nie ma wolnej Polski".
Czymś innym jest utrzymywanie przez Polskę z Ukrainą dobrych
stosunków politycznych, ekonomicznych i kulturalnych.
Na tym świecie nic nie ma za darmo!!!
Tylko kretyni - kretyni polityczni dają coś za nic!
Jeśli Kijów chce, aby Polska wspierała Ukrainę w Unii Europejskiej i
NATO Ukraińcy powinni dokonać gestu wobec Polaków: powinni zwrócić
Polsce skradzione nam przez Stalina (Związek Sowiecki) polskie
pamiątki narodowe i Ossolineum, którą to kradzież przejęła Ukraina w
1991 roku.
Tak jak w Polsce nie powinien znajdować się pierwotny tekst
niemieckiego hymnu narodowego (że znajduje się u nas legalnie to w
tym wypadku Niemcy za jego przekazanie powinni dać Polsce coś
cennego w zamian), tak na Ukrainie nie powinny znajdować się
SKRADZIONE (!!!) arcypolskie pamiątki, jak np. orędzie Tadeusza
Kościuszki do Polaków, polskie regalia królewskie, manuskrypty dzieł
pisarzy polskich itd.
Niech wreszcie obecny rząd polski skłoni Kijów do zwrotu Polakom
tego co jest polskie, przypominając władzom ukraińskim, że kradzione
nie tuczy, że jakakolwiek pomoc polska dla Ukrainy jest uzależniona
od tego gestu.
I dbajmy o to, aby w UE nic się nie działo za naszymi placami, bez
naszej zgody.
Marian Kałuski, Australia