Dodaj do ulubionych

Pałac za zamkniętymi drzwiami

23.02.08, 18:34
ludu, kogoś ty wybrał...
tragikomedia po prostu.
ile to jeszcze do końca kadencji?
Obserwuj wątek
    • r0b0l przygłup po prostu 23.02.08, 18:48

      • tekameka gdyby część z tych "rewelacji" był prawdą, 24.02.08, 09:14
        szpiedzy z GW dawno by o tym donieśli - każdy zdjaje z tego sprawę.
        Jest to zwyczajne osrywanie Prezydenta przez GW. Zwróćcie uwagę, że komuniści Jaruzelski i Kwaśniewski nie byli tak atakowani, mimo ich oczywistych postępków.
        • uchachany Toż Ojciec Nadredaktor nakazał był swoim wasalom 24.02.08, 09:22
          "Odp...e się od Generała!" :-).

          A co do Kwaśniewskiego, to Ojcu Nadredaktorowi wydawało się, że
          znalazł młodego, prężnego postkomucha który będzie się go słuchał i
          postepował wedle jego wskazówek :-).

          Tymczasem Oluś pseudo Mały Krętaczc Michnikowi basował, potakiwał a
          swoje robił i geszefciarską i skorumpowaną Rzeczpospolitę Kolesiów
          budowal aż miło :-).

          Zaś część zarzutów prawdą (czy prawie prawdą) jest; w kwestii
          artykułu w Tageszeitung w rzeczy samej prezydent dał się podpuścić i
          zachował się jak burak :-).

          Jak sie kogoś obsamrowuje, to na samych fałszxach się daleko nie
          zajedzie; trzeba też i coś prawdziwego napisać :-).

          tekameka napisał:

          > szpiedzy z GW dawno by o tym donieśli - każdy zdjaje z tego sprawę.
          > Jest to zwyczajne osrywanie Prezydenta przez GW. Zwróćcie uwagę,
          że komuniści J
          > aruzelski i Kwaśniewski nie byli tak atakowani, mimo ich
          oczywistych postępków.

          • krisdar [...] 24.02.08, 10:13
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • uchachany [...] 24.02.08, 12:01
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • mihau2000 40-milinowy naród przeprasza za Prezydta n/t 24.02.08, 12:44
                !
                • jwojnar To jakaś bzdura 25.02.08, 11:18
                  Kaczyński nie możebyć aż tak głupi, jak jego elektorat (patrz wpisy
                  wyżej)
                  • kraq ====niezłe dno pisuarowe prezydenckie==== 25.02.08, 14:35
                    trzeba mieć niezle nawalone w moher aby popierać, to cos, nie?:)))
                    co tu pisać, nawet nie mam sumienia wyśmiewać się z tego biednego
                    człowieka. jego wystarczy wypuścić publicznie i sam się elegancko
                    skompromituje:)))))))) irasiad człowieku, kto ci to zrobił, że
                    musisz siebie i nas mordować swoją prezydenturą. ten, kto ci to
                    zrobił musiał cie bardzo nie lubic:)))
                    • resdes Wałęsa to był przy nim wielka klasa. 25.02.08, 22:38
                      • marcowroc Re: Wałęsa to był przy nim wielka klasa. 26.02.08, 08:24
                        Przynajmniej wiedział, do której klapy się ordery przypina i nie musiała mu o tym mówić szefowa protokołu, jak ostatnio rezydentowi dekorującemu Benhakera.

                        Toz to Breżniew był bardziej przytomny!
              • krisdar Ale Cię "tompło" jak mówił jeden z klasyków 24.02.08, 13:34
                żeby poprawić Ci humor :
                rtoip.ovh.org/trash/ktl.swf
              • krisdar A tak na poważnie 24.02.08, 13:42
                To ja pracowałem w pewnej instytucji w okresie kiedy ten niziołek jej szefował,
                więc wiem co piszę, a michnikowszczyzna zwisa mi jak to się mówi kalafiorem.
                Wspólnie z tym drugim klonem kilka lat pracował mój
                przyjaciel, a na dokładkę mam znajomego pamiętającego hobbitów z ich
                okresu szczenięcego (Lisakuli). G-no mnie obchodzi co i jak pisze GW
                to tylko propaganda, ale niestety jaki jest pan "prezydęt" i jego klon każdy
                widzi, a na tym forum można to sobie napisać nie będąc ani
                "szabesgojkiem" ani taką swołoczą jak TY
                • sabala_1 Re: A tak na poważnie 25.02.08, 11:31
                  A tak poważnie, cóż obraźliwego w określeniu "szabesgoj", mało kto
                  to rozumie, a zostało "wydumane" przez totalne badziewie, smrodliwy
                  odpad zglejowanych umysłowo narodowych socjalistów nie kojarzących
                  nic co dobre dla Polski, gdyż do kojarzenia potrzebne zwoje mózgowe
                  choćby na poziomie mrówki, a nie totalny pustostan.
                  A omawiany objekt, no cóż zwykły bęcwał (groźny bo głupi), typowy
                  produkt naszych lęków niemieckich (być może, a nawet na pewno
                  realnych, bo gad w Berlinie łeb podnosi) i bazujący na tym. Niestety
                  bardzo nieefektywnie, gdyż kalectwo umysłowe nie pozwala na lepsze
                  rozegranie partii europejskich. To pisoł jo - Sabała z Kościeliskiej.
                  • maaac Re: A tak na poważnie 25.02.08, 14:59
                    > A omawiany objekt, no cóż zwykły bęcwał (groźny bo głupi), typowy
                    > produkt naszych lęków niemieckich (być może, a nawet na pewno
                    > realnych, bo gad w Berlinie łeb podnosi) i bazujący na tym.

                    Których to "Niemców" się boisz tych co mówią po turecku? Tych co
                    mówią po kurdyjsku? Tych co mówią po rosyjsku? Czy tych co mówią po
                    polsku? Przecież w Niemczech coraz trudniej znaleźć "Niemca" i jak
                    taki kraj może komuś realnie zagrozić?

                    Tak naprawdę to pewne osoby dla swojej nieudaczności muszą szukać
                    usprawiedliwienia we "wrogu". To może być wróg
                    zewnętrzny "Niemcy", "Kraje kapitalistyczne", "Kraje
                    komunistyczne", "Islemiści", "Krzyżowcy" itp. itd. Albo wróg
                    wewnętrzny "zaplute karły reakcji", "układ", "burżuazja", "żydzi"
                    itd. itp. Tak czy inaczej jeżeli ktoś zamiast się przyznać do swojej
                    słabości albo błędów szuka "winnych" świadczy to tylko o jego
                    krańcowycm tchórzostwie że brak mu cywilnej odwagi. Niestety tacy
                    już są panowie któremu jednemu wydawałao się że jest Premierem
                    Polski a drugiemu wydaje się że jest jej Prezydentem. Obaj jednak
                    nie dorośli do tej roli (co wcale nie oznacza że inni byli czy będą
                    tego godni).
          • maruda.r Re: Toż Ojciec Nadredaktor nakazał był swoim wasa 24.02.08, 23:14
            uchachany napisał:

            > A co do Kwaśniewskiego, to Ojcu Nadredaktorowi wydawało się, że
            > znalazł młodego, prężnego postkomucha który będzie się go słuchał i
            > postepował wedle jego wskazówek :-).

            ******************************

            Spróbuj choć raz nawiąać do treści artykułu, bo bezustannie wychodzisz na
            "rżącego do sera".

            • uchachany Spróbuj choć raz zrozumieć, komu (Tekamece) i na 25.02.08, 12:57
              co (na uwagę, że GW nie atakowała Jaruzelskiego i Kwaśniewskiego tak jak
              Kaczyńskiego) odpowiadam.

              Bo bezustannie wychodzisz na analfabetę funkcjonalnego.

              maruda.r napisał:

              >
              > Spróbuj choć raz nawiąać do treści artykułu, bo bezustannie wychodzisz na
              > "rżącego do sera".
              • maaac Kto jest analfabetą. 25.02.08, 15:05
                > co (na uwagę, że GW nie atakowała Jaruzelskiego i Kwaśniewskiego
                tak jak
                > Kaczyńskiego) odpowiadam.
                >
                > Bo bezustannie wychodzisz na analfabetę funkcjonalnego.
                Możesz wyliczyć przykłady kiedy obaj z wymienionych zachowali się w
                jedne z wymienionych przez GW sposobów? Ok Kwaśniewski bywało że
                pijał - wywołało to jednak kiedyś skutek w postaci konfliktów
                dyplomatycznych? Konfliktu zakończonego skandalem o międzynarodowym
                zasięgu?
                Rozumiem że to "układu" wina że wpadki Kwaśniewskiego
                były "tuszowane" a Kaczyńskiego "wyolbrzymiane"? To może
                wytłumaczysz dlaczego ten "układ" obejmuje większość redaktorów
                większości światowej prasy? Zaczniesz tłumaczyć to "Protokołami"?
                Czy jednak w końcu przyznasz że Kaczyńscy zachowują się niestosownie
                i dlatego ludziom nie chce się ich bronić.
              • maruda.r Re: Spróbuj choć raz zrozumieć, komu (Tekamece) i 25.02.08, 20:09
                uchachany napisał:

                > co (na uwagę, że GW nie atakowała Jaruzelskiego i Kwaśniewskiego tak jak
                > Kaczyńskiego) odpowiadam.
                >
                > Bo bezustannie wychodzisz na analfabetę funkcjonalnego.

                ****************************

                Ano wychodzisz. Dla mnie jesteś matołkiem, który nie rozumie najprostszych pytań.

                • uchachany O, to mamy symetrię, bo dla mnie Ty też jesteś 29.02.08, 18:34
                  matołkiem który nie rozumie, co czyta :-)!
        • r0b0l o tych rewelacjach wiadomo na bieżąco 24.02.08, 12:40
          ale zapewne masz bardzxo krótką pamięć albo wybiórczą: tego co
          niedobre się nie zapamiętuje.
          Mózg zeżarł alkohol czy intelekt typowo wolski???
    • krisdar To przykre, ale nie ma co komentować 23.02.08, 19:00
      Bolanda jaka jest, każdy widzi
      Prezydent jaki jest każdy widzi
      • maruda.r Pajac za zamkniętymi drzwiami 25.02.08, 01:08

        W żartobliwych rozmowach prezydent jest w stanie powiedzieć, że biznesmen tym
        różni się od bandyty, że jeszcze go nie złapali. Wolny rynek chciałby poddać
        rozlicznym regulacjom, państwo powinno być właścicielem wielu środków produkcji
        i pracodawcą.

        ************************************

        Widać, że nie przypadkiem Kaczyński czerpał natchnienie z dzieł wodza rewolucji.

        Spekulacje, czy to zamysł czy brak wyobraźni graniczący z głupotą, są
        bezprzedmiotowe. Kaczyńscy są bolszewikami z krwi i kości. Konsekwencją dalszych
        ich rządów byłoby sprowadzenie działalności wolnorynkowej do rzemiosła oraz
        handlu pietruszką.

    • w.w.fiutin Dyplomata :-D 23.02.08, 19:15

      "Lech Kaczyński się uniósł: - Prezydent 1,5-milionowego kraju nie
      będzie narzucać prezydentowi prawie 40-milionowego kraju, o czym
      mają rozmawiać.

      Po tych słowach wyszedł. - Był wielki skandal dyplomatyczny.
      Musieliśmy się ostro natrudzić, żeby go załagodzić. (...)
      Ale przez najbliższych parę lat nie będziemy mieć w Rydze dobrych
      notowań - mówi polski dyplomata.

      - Jeśli prezydent Polski traktuje z taką wyższością prezydent małej
      Łotwy, to można sobie wyobrazić, jakie ma kompleksy, rozmawiając z
      przywódcami Francji czy Niemiec - mówi inny dyplomata."
      • eryk2 Idiota o wzroście i wiedzy przedszkolaka 23.02.08, 20:18
        Prawdę mówiąc, niczego dobrego się nie spodziewałem po bełkoczącym,
        debilnym karle ze s.raczką dyplomatyczną... Jednak to jest dopiero
        poziom zerowej kompetencji:

        > "Lech Kaczyński się uniósł: - Prezydent 1,5-milionowego kraju nie
        > będzie narzucać prezydentowi prawie 40-milionowego kraju, o czym
        > mają rozmawiać.

        Przed spotkaniem z prezydentem (!) obcego kraju konus nie sprawdził
        podstawowych informacji o Łotwie: w tym kraju mieszka DWA MILIONY
        TRZYSTA TYSIĘCY LUDZI, a NIE PÓŁTORA MILIONA. Czy może być coś
        gorszego od głowy państwa, niemającej pojęcia o podstawowych
        informacjach nt. geografii regionu? Jedno może być gorsze: głowa
        państwa niemająca pojęcia o ilości obywateli własnego kraju. W
        Polsce mieszka TRZYDZIEŚCI OSIEM MILIONÓW LUDZI, a NIE CZTERDZIEŚCI.
        • swoboda_t Re: Idiota o wzroście i wiedzy przedszkolaka 24.02.08, 12:47
          Dodajmy, że w jednym z wystąpień zrobił z Rumunii sąsiada Polski.
          Poziom niekompetencji i kompleksów tego piernika poraża - wstyd
          pomysleć co sobie mówili o nim i o Polsce dyplomaci po takich
          wyskokach.
          • eryk2 Re: Idiota o wzroście i wiedzy przedszkolaka 24.02.08, 13:39
            Przy ostrzejszym ataku alzheimera debilny karzeł może nawet
            zapomnieć, jakiego państwa jest prezydentem... Oto jak się osmieszył
            przy okazji wejścia Polski do strefy Schengen:

            "Prezydent Lech Kaczyński świętował wejście Polski do Schengen na
            granicy polsko-litewskiej. I zapomniał, ile tak naprawdę państw jest
            w strefie. Strzelił, że 27. W rzeczywistości - 24.
            - Dopełnił się ostatni akt integracji europejskiej, która obejmuje
            Polskę i Litwę. Dziś przestały istnieć granice w ramach 27 krajów
            Unii. Od Portugalii aż po Finlandię. Od Rumunii po Francję -
            wyjaśnił w przemówieniu Lech Kaczyński.
            Prezydent zapomniał, że pięć krajów UE (w tym Rumunia) nie należy do
            Schengen. Należą za to Norwegia i Islandia, które w UE nie są".

            deser.gazeta.pl/deser/1,83454,4783712.html
      • maruda.r Re: Dyplomata :-D 24.02.08, 23:17
        w.w.fiutin napisał:

        > - Jeśli prezydent Polski traktuje z taką wyższością prezydent małej
        > Łotwy, to można sobie wyobrazić, jakie ma kompleksy, rozmawiając z
        > przywódcami Francji czy Niemiec - mówi inny dyplomata."

        **********************************

        Sprawę wyjaśnia wizyta Busha, w trakcie której wstrzymano prawie na cały dzień
        ruch w Trójmieście, by Kaczyński z Bushem mogli polecieć helikopterem do Juraty.
        Z Putinem spotkać się nie mógł, bo pewnie by się zesrał z wrażenia.

    • takajednaania Pałac za zamkniętymi drzwiami 23.02.08, 19:27
      Bolszewik. Tyle, że w odróżnieniu od swych ideologicznych antenatów niebotycznie
      głupi.
      • kraq fakt, tamci są poprostu głupi 25.02.08, 14:38
        nie niebotycznie;)
    • stasia24 Re: Pałac za zamkniętymi drzwiami 23.02.08, 19:44
      powtarzam:

      ludu, kogoś ty wybrał...
      tragikomedia po prostu.
      ile to jeszcze do końca kadencji?
      • donaldu.tusku.ltd Re: Pałac za zamkniętymi drzwiami 23.02.08, 22:37
        3 lata - to beda najdluzsze 3 lata w historii tego kraju...
        ale mina mlaskacza po ogloszeniu wynikow wyborow - bezcenne...
        • joly.roger Re: Pałac za zamkniętymi drzwiami 23.02.08, 23:38
          Czy prezydent by nie mógł się wzorem poprzedniego sejmu samorozwiązać? ;)
          • buhaj_z_rogiem 10/10! 24.02.08, 20:41
            ROTFL
          • rkpior Re: Pałac za zamkniętymi drzwiami 25.02.08, 11:20
            Zgodnie z Konstytucją Sejm nie może się SAMOROZWIĄZAĆ. To co oni
            zrobili latem to było "skrócenie kadencji". Jesli chodzi o urząd
            Prezydenta to można go po prostu złożyć, albo tymaczasowo dać sobie
            spokój. Przeczytaj Art. 134 Ustawy zasadniczej.
          • kraq Re: Pałac za zamkniętymi drzwiami 25.02.08, 14:39
            samo to on sie może obrazic albo samosraczki dostac
    • stasia24 sama prawda!!!! 23.02.08, 20:00
      W trakcie obrad polski prezydent jak zwykle wstawał od stołu, dokądś
      dzwonił z kąta, konsultował się (prawdopodobnie z bratem).

      Gdy rozmowy znalazły się w impasie, prezydent Francji, premier
      Luksemburga oraz przewodnicząca wówczas UE kanclerz Angela Merkel
      wyszli do drugiego pokoju, by zadzwonić do Jarosława Kaczyńskiego, z
      którym prowadzili dalsze negocjacje.

      - To straszny policzek. Przecież to prezydent stał na czele polskiej
      delegacji. Tymczasem potraktowano go jak figuranta. Inna sprawa, że
      okazał się niezdolny psychicznie i merytorycznie do prowadzenia
      negocjacji - mówi polski dyplomata.
      • jorn Re: sama prawda!!!! 23.02.08, 20:05
        "jest człowiekiem kultury mówionej, nie pisanej"

        Jak ładnie powiedziane, że nasz prezydent jest półanalfabetą:)
        • mark.parker jest człowiekiem kultury mówionej 24.02.08, 04:29
          jorn napisał:

          > "jest człowiekiem kultury mówionej, nie pisanej"
          >
          > Jak ładnie powiedziane, że nasz prezydent jest półanalfabetą:)

          Powiedziałbym raczej, że jest człowiekiem kultury ciamkającą-bełkotliwej, do
          niedawna obficie podlewanej wysokimi procentami. Dlatego cieszył się, że jest w
          "Szszesinie".
    • gejowy.kaczucha Re: "wkrótce czekają nas niespodzianki" 23.02.08, 20:30

      Aż strach się bać ! :-)
    • elfhelm to się nazywa zespół klasycznego prostactwa... 23.02.08, 20:35

      • cop_ernic Impeachment 23.02.08, 21:05
        Za Wiki: impeachment to termin pochodzący z anglojęzycznej tradycji
        parlamentarnej. Oznacza on procedurę formalnego oskarżenia o przestępstwa osób
        chronionych immunitetem i zajmujących wysokie stanowiska państwowe. Procedura
        impeachmentu wszczynana jest przez parlament lub inne ciała legislacyjne
        państwa. Impeachment nie musi być równoważny z automatycznym odsunięciem ze
        stanowiska oskarżanej osoby, ani z odebraniem jej immunitetu.

        Procedura impeachmentu polega zwykle na powołaniu specjalnej komisji
        parlamentarnej, która przeprowadza dochodzenie. Komisja uzyskuje zazwyczaj prawo
        przesłuchiwania świadków oraz wglądu w materiały źródłowe. Wyniki dochodzenia
        ogłaszane są na forum parlamentu, który podejmuje decyzję o ewentualnym
        odsunięciu oskarżonego od urzędu i pozbawienia go immunitetu. W takim wypadku
        możliwe staje się postawienie oskarżonego przed zwykłym sądem.

        Ze względu na to, że impeachment dotyczy zwykle osób, które zostały powołane na
        stanowisko w wyniku demokratycznych procedur, jest on stosowany bardzo ostrożnie
        i tylko w sytuacji, gdy istnieją dobrze potwierdzone zarzuty, że dana osoba,
        sprawując swój urząd, w bardzo poważny sposób naruszyła prawo.

        Impeachment ma swoje źródło w brytyjskiej tradycji prawnej, jednak
        rozpowszechnił się on także w innych krajach - m.in. USA, Australii, Irlandii,
        Filipinach, Korei Południowej, Litwie (Rolandas Paksas) i Rumunii (Traian Băsescu).

        I NAJWAŻNIEJSZE: W polskiej tradycji parlamentarnej nie istnieje żadna
        procedura, którą można by nazwać impeachmentem, czyli usunięciem osób wybranych
        w demokratycznych wyborach przez komisję parlamentarną. Specjalne komisje
        parlamentarne, wg Konstytucji RP mają prawo badać naruszenia prawa przez
        obieralnych polityków wszystkich szczebli, jednak nie posiadają prawa
        wszczynania procedury ich usuwania.

        No to będzie precedens!
        • skubi6 Prezydenta usunąć można 24.02.08, 23:55
          Procedura usunięcia prezydenta jest opisana w Konstytucji i w ustawie o
          Trybunale Stanu. Problem jest jeden: potrzebna jest większość 2/3 posłów i
          senatorów razem wziętych. A PiS ma niestety dość posłów i senatorów, żeby tej
          większości nie dało się zebrać.

          Jedynym rozwiązaniem byłyby przyspieszone wybory, które by wymiotły PiS z Sejmu
          i Senatu.

          Więcej o procedurze i o tym, za co Kaczyńskiemu należy się usunięcie z urzędu:
          www.skubi.net/macierewicz.html
          • kraq Re: Prezydenta usunąć można 25.02.08, 14:43
            a jakiejs akcji społecznej nie można by zorganizować i zebrać np. 5
            mln podpisów? ulżyjmy temu ciumkającemu biskupowi z rzyma czy pozal
            sie boże prezydentowi z polska i zdejmijmy go ze stołka, bo chłopina
            ewidentnie nas i siebie męczy.
      • uchachany Masz na myśli wiarę ciemnego ludu czytelniczego GW 23.02.08, 21:35
        w rzetelność artykułu napisanego w formule:

        "rozmów z wieloma osobami pracującymi z Lechem Kaczyńskim do dziś lub
        wcześniej.."

        z których

        "... Wszyscy zastrzegli, że mogą opowiedzieć o prezydencie jedynie
        anonimowo."...?????

        Tudzież w formule:

        "... opowiada pracownik...". JAKI? Aha - ANONIMOWY :-)...
        "mówi pracownik..." JAKI? Aha - ANONIMOWY :-)...
        "... - mówi polski dyplomata." JAKI? Aha - ANONIMOWY :-)...
        "... - mówi inny dyplomata..." JAK WYŻEJ
        "... opowiada osoba uczestnicząca w spotkaniach zagranicznych" ANONIMOWA, rzecz
        prosta :-).
        "... mówi nasz informator." JAK WYŻEJ :-).

        ETC., ETC.

        ???

        Ale to raczej nie "Zespół klasycznego prostactwa" rozumianego jako chamstwo; to
        raczej chodzi o prostactwo umysłowe czytelnika, który nie widzi że GW jest w
        awangardzie antykaczyzmu i jako taka jest gotowa na temat prezydenta łgać jak
        bura suka, Trybuna Ludu i Żołnierz Wolności razem wzięte :-).

        Przy czym oczywiście nie wszystkie tu zamieszczone dyrdymały są kłamstwem
        (prawdą jest np. "dyplomatyczna sraczka" po artykule w Tageszeitung); dobry
        Goebbels nigdy nie posługuje sie czystym fałszem, ale zawsze wciśnie go
        umiejętnie obok prawdy :-).

        Zaś michnikowszczyzna przygotowuje sojusz LiD - PO w celu zniszczenia pisizmu i
        proponuje nad nimi swój patronat:

        Czytaj "Nie tą drogą LiD!" Kuczyńskiego

        kuczyn.com/2008/02/22/nie-ta-droga-lid/#comments
        i moje na to komentarze:

        kuczyn.com/2008/02/22/nie-ta-droga-lid/#comment-44490
        kuczyn.com/2008/02/22/nie-ta-droga-lid/#comment-44495
        Po czym zapowiedź Kuczyńskiego następnego kroku:

        kuczyn.com/2008/02/22/nie-ta-droga-lid/#comment-44527
        i moja uwaga:

        kuczyn.com/2008/02/22/nie-ta-droga-lid/#comment-44528
        Tu poniżej już redakcyjny bot wkleił gawędę o impeachmencie :-).

        Michnikowsszczyzna chce wykończyć prezydenta, bo jego kancelaria jest ostoją
        pisizmu, a kacza władza naruszyła tyle żywotnych interesów różnych koterii, że
        zniszczenie PiSu jest dla nich nawyraźniej celem pierwszoplanowym :).

        • vitmik głupoty gadasz uchachany 23.02.08, 21:47
          w doopie mam michnikowszyzne, salon i inne układy.
          jestem normalnym człowiekiem, któy juz nie moze słuchac o kolejnych wpadkach
          jakby nie było głowy panstwa.
          z textu wynika ze l.kaczynski to klasyczny socjalista - yebac bogatych i
          przedsieborczych (vide nocne kontrole odleglosci miedzy komputerami) bo to sa
          zlodzieje.
          no coz. jak sie mierzy innych ludzi własną miara to tak potem jest. zal mu doope
          sciska ze inni maja a on nie.
          • uchachany I prawidłowo: TO też ma z tego tekstu wynikać :) 23.02.08, 22:20
            A także inne, równie brzydkie rzeczy :-)...

            vitmik napisał:

            > ...
            > z textu wynika ze l.kaczynski to klasyczny socjalista - yebac bogatych i
            > przedsieborczych (vide nocne kontrole odleglosci miedzy komputerami) bo to sa
            > zlodzieje
          • mark.parker Re: głupoty gadasz uchachany 24.02.08, 04:37
            vitmik napisał:

            > w doopie mam michnikowszyzne, salon i inne układy.
            > jestem normalnym człowiekiem, któy juz nie moze słuchac o kolejnych wpadkach
            > jakby nie było głowy panstwa.
            > z textu wynika ze l.kaczynski to klasyczny socjalista - yebac bogatych i
            > przedsieborczych (vide nocne kontrole odleglosci miedzy komputerami) bo to sa
            > zlodzieje.

            Nawet najmniejsza odległość (nos w ekranie) i tak będzie większa od wzrostu
            prezydęta i jego I.Q., przodownika socjalistycznych stosunkuff pracy :)))))

            > no coz. jak sie mierzy innych ludzi własną miara to tak potem jest. zal mu doop
            > e
            > sciska ze inni maja a on nie.
        • basia172 Re: Masz na myśli wiarę ciemnego ludu czytelnicze 25.02.08, 14:27
          Nic dziwnego , że wszystkie wypowiedzi sa anonimowe, skoro Prezydent Kaczyński to taki zacietrzewiony mściwy karzeł. Przeciez gdyby sie wydało kto sobie z niego robi w kuluarach podśmiechujki to zaraz by wyladował na bruku a jego męscy potomkowie byliby wcięci w pień, W pieńńńń!!!
    • golem_t Po tym artykule kogoś dziwią awanse w BOR? 23.02.08, 21:42
      Głównie awansowano ochroniarzy Prezydęta. W ten sposób pewnie
      chciano zapewnić sobie ich lojalność. BOR-wcy najlepiej wiedzą co i
      jak robi ochraniana osoba - gdyby zaczęli mówić, kto wie gdzie
      zatrzymałoby się poparcie dla "mniej ważnego brata"?
    • omcrew przygnebiajace 23.02.08, 21:57
      taki ktos reprezentuje prawie 40 milionowy kraj o aspiracjach bycia jednaym z
      najwazniejszych w europie
    • ka12332 jest łyk..., łyk..., łyk..., łykend 23.02.08, 22:06
      radujmy się :)
    • marcintadeusz Pałac za zamkniętymi drzwiami 23.02.08, 22:31
      Po pierwsze serdeczne wyrazy uznania dla autora tego tekstu. Treść reportażu
      jest TRAGICZNA. Czyż można sobie wyobrazić większą tragedię niż prezydent prawie
      40 mil. narodu, który reprezentuje mentalność przewodniczącego Gminnej Rady
      Narodowej w zapadłej gminie wschodnich kresów.
      Po drugie mam serdeczną prośbę do WSZYSTKICH państwa dziennikarzy. Nauczcie się
      raz na zawsze, że pan Lecz Kaczyński NIE jest i nigdy nie był PROFESOREM. Pełnił
      taką FUNKCJĘ, ale pisanie o nim jako o profesorze uwłacza godności wielu bardzo
      zacnych naukowców .
      Po trzecie czytając komentarz - ZNAKOMITY pana redaktora Kurskiego do
      "Pałacu..." nasuwa się jedna myśl - co należy zrobić aby przerwać tą prezydencką
      farsę ?Czy naprawdę NASZEGO NARODU nie stać jest na wybranie człowieka godnie
      nas reprezentującego?
      • eryk2 Tragedia narodu polskiego 23.02.08, 22:46
        Wszyscy prezydenci od 1989 to istna galeria potworów...
        - bolszewicki stupajka, przejmujący z rąk umierającego Breżniewa
        zwierzchnictwo nad Polską jako jej namiastnik - taki czerwony
        Doenitz;
        - elektryk, niepotrafiący się logicznie wysłowić przy pomocy zdania
        podrzędnie złożonego, opowiadający ze śmiertelnie poważną miną
        banialuki polityczne i ekonomiczne ("NATO bis", "obniżka cen o 50, a
        nawet 100%");
        - komunistyczny karierowicz pozbawiony odwagi cywilnej, alkoholik,
        łapiący za łokieć dowolnego rozmówcę (Kohla, Jelcyna, królową
        Elżbietę II, cesarza Japonii);
        - bełkoczący gnom, z fumami w nosie, pełen nienawiści do wszystkich
        ludzi, którzy nie podzielają jego wizji świata, tj. do całej reszty
        ludzkości (poza matką, bratem, żoną i kotami).

        Zastanawiam się, jak to było możliwe, że przed wojną mieliśmy
        WSZYSTKICH TRZECH prezydentów na poziomie, z prezencją i
        charakterem. Nawet śp. Gabriel Narutowicz, sprawujący swój urząd
        niecały tydzień, drogą życiową i zachowaniem w ostatnich dniach
        swego życia (w sytuacji najostrzejszego kryzysu politycznego
        pierwszej połowy lat dwudziestych) udowodnił, że jest godzien miana
        Męża Stanu (dlatego pochowano Go tam, gdzie pochowano). Dziś chętnie
        zamieniłbym kartofla z "kultury mówienia" na profesora Narutowicza
        (nie wspominając o pp. Wojciechowskim i Mościckim - przy których
        karzeł z Pałacu Namiestnikowskiego zmienia się karakana...).
        • uchachany Powiadasz że jak się nie uda impeachment to go 23.02.08, 23:28
          może kropną jak Narutowicza...?

          Kto wie, kto, wie, albowiem;

          - prezydent i jego kancelaria jest bardzo istotnym ostoją dla
          pisizmu,

          - jeżeli platfusowski rząd zacznie przytapiać tak ostro, że nie da
          się tego zapicować medialnym poparciem i zacznie tracić na
          popularności na rzecz PiSu -

          - to sojusz antykaczy może uznać, że dla dorżnięcia watah trzeba
          koniecznie szybko pozbawić PiS tego poparcia. A że nie ma u nas
          gotowych procedur impeachmentowych i tak czy tak będzie to trwać
          długo, mogą się zdecydować na odstrzelenie prezydenta.

          Wtedy przynajmniej będziemy tak światowi jak USA...

          Zresztą wyobrażam sobie w takim przypadku euforię GW i jej
          czytelników!

          eryk2 napisał:

          > Wszyscy prezydenci od 1989 to istna galeria potworów...
          > - bolszewicki stupajka, przejmujący z rąk umierającego Breżniewa
          > zwierzchnictwo nad Polską jako jej namiastnik - taki czerwony
          > Doenitz;
          > - elektryk, niepotrafiący się logicznie wysłowić przy pomocy
          zdania
          > podrzędnie złożonego, opowiadający ze śmiertelnie poważną miną
          > banialuki polityczne i ekonomiczne ("NATO bis", "obniżka cen o 50,
          a
          > nawet 100%");
          > - komunistyczny karierowicz pozbawiony odwagi cywilnej, alkoholik,
          > łapiący za łokieć dowolnego rozmówcę (Kohla, Jelcyna, królową
          > Elżbietę II, cesarza Japonii);
          > - bełkoczący gnom, z fumami w nosie, pełen nienawiści do
          wszystkich
          > ludzi, którzy nie podzielają jego wizji świata, tj. do całej
          reszty
          > ludzkości (poza matką, bratem, żoną i kotami).
          >
          > Zastanawiam się, jak to było możliwe, że przed wojną mieliśmy
          > WSZYSTKICH TRZECH prezydentów na poziomie, z prezencją i
          > charakterem. Nawet śp. Gabriel Narutowicz, sprawujący swój urząd
          > niecały tydzień, drogą życiową i zachowaniem w ostatnich dniach
          > swego życia (w sytuacji najostrzejszego kryzysu politycznego
          > pierwszej połowy lat dwudziestych) udowodnił, że jest godzien
          miana
          > Męża Stanu (dlatego pochowano Go tam, gdzie pochowano). Dziś
          chętnie
          > zamieniłbym kartofla z "kultury mówienia" na profesora Narutowicza
          > (nie wspominając o pp. Wojciechowskim i Mościckim - przy których
          > karzeł z Pałacu Namiestnikowskiego zmienia się karakana...).
          • eryk2 Niczego nie powiadam 23.02.08, 23:42
            Jest już późno - idź, połóż się spać, bo zaczynasz wyczytywać w tym
            wątku rzeczy, których nikt nie napisał. Nigdzie nie sugerowałem
            niczego podobnego - jedynie porównywałem sposób sprawowania
            prezydentury i mogę powiedzieć jedno: w ciągu prawie dwóch i pół
            roku rządów Kaczor Mniejszy nie wykazał w sytuacjach kryzysowych
            (skądinąd znacznie słabszych niż w 1922) nawet krzty tej godności,
            którą okazał Gabriel Narutowicz w przeciągu grudniowego tygodnia.

            A co do samej bzdurnej hipotezy o zamachu (zrodzić ją może tylko
            głowa kogoś w rodzaju Jarkaczki, żądającego dla siebie ochrony - bo
            jest podobny do brata i ewenetualny zamachowiec mógłby się fatalnie
            pomylić...). Zamachu nie będzie, bo jedyną radykalną prawicą jest
            dziś w Polsce NOP, wymachujący co najwyżej napisami "Precz z
            pedałowaniem!" (a więc, jak widać, Kaczorowi Mniejszemu jest bliżej
            do tych endekoidalnych terrorystów niż do jakichś popłuczyn sanacji,
            mimo całego deklarowanego piłsudczykostwa).
            • uchachany Po sygnaturce sądząc to święcie uwierzyłeś w kit 24.02.08, 00:03
              GW jakoby to na kacze żądanie zakazano robienia zdjęć w Teatrze
              Wielkim :-)?

              To czemu przy tak wysoce rozwiniętej łatwowierności nie chcesz
              wierzyć w pomysł o zamachu? TYZ PIKNY, a jakby lepiej
              uzasadniony :)...

              Ale to i tak nie wcześniej niż wtedy, kiedy rząd Tuska zacznie ostro
              dołować a PiS iść w górę.

              Na razie kacze watahy wyrzynane są akcją medialną (jednym z
              przykładów jest ten artykuł - typowa podpucha dla ciemnego ludu)
              oraz przez podpuszczanie Kaczorów do nieprzemyślanych posunięć
              (antykaczyzm zapewne ma wśród kaczego otoczenia agenturę wpływu). I
              idzie

              Ale jak się nie uda zarżnąć kaczyzm po dobroci - to kto wie ...?
              • eryk2 Nie sądź po sygnaturkach i kwakaniu... 24.02.08, 01:08
                A na czyje żądanie zakazano robienia zdjęć Umiłowanemu Przywódcy
                (bojącemu się własnego społeczeństwa)? Oficerów BOR-u, awansowanych
                po 11 dniach służby? A kto stał za tymi oficerami? Krasnale? Taaak -
                dwa gnomy...

                Co do naiwności - to ty wymyśliłeś sobie hipotezę o zamachu i
                zacząłeś ją (na serio) uzasadniać. Polecam 8 godzin snu - durnoty ci
                wywietrzeją z głowy.
                • uchachany Jesteś dobrym przykładem Homo Gazetovicusa, 24.02.08, 09:14
                  czyli osobnika o słabo rozwiniętej korze mózgowej, czego efektem
                  jest ślepa wiara w cokolwiek, co wyczytasz w GW :-).

                  eryk2 napisał:

                  > A na czyje żądanie zakazano robienia zdjęć Umiłowanemu Przywódcy
                  > (bojącemu się własnego społeczeństwa)? Oficerów BOR-u,
                  awansowanych
                  > po 11 dniach służby? A kto stał za tymi oficerami? Krasnale?
                  Taaak -
                  > dwa gnomy...

                  No właśnie w tym rzecz, że to GW napisała dla swego ciemnego ludu
                  POwiastkę, jakoby BOR zakazał, a tak naprawdę to nie całkiem zakazał
                  i zupełnie NIE BOR :-).

                  www.e-teatr.pl/pl/artykuly/50795.html
                  >
                  > Co do naiwności - to ty wymyśliłeś sobie hipotezę o zamachu i
                  > zacząłeś ją (na serio) uzasadniać. Polecam 8 godzin snu - durnoty
                  ci
                  > wywietrzeją z głowy.

                  Tobie nawet trepanacja czaszki nie pomoże w zrozumieniu tego, że
                  jeśli chodzi o tematykę kaczą GW łże jak bura suka podając
                  wiadomości w stylu Radia Erewań :-):

                  Radio Erewań podaje: "Na Placu Czerwonym w Moskwie rozdają
                  samochody!".

                  Po sprawdzeniu okazuje się, że:

                  - nie w Moskwie, tylko w Mińsku,
                  - nie samochody, tylko rowery,
                  - nie rozdają, tylko kradną :-).

                  Taką publicystykę uprawia GW ku wielkiej radości swego ciemnego ludu
                  czytelniczego, wielbiącego ją równie, a może nawet bardziej zażarcie
                  niż moherowe legiony wielbią Ojca Na Zawsze Dyrektora :-)...
                  • krisdar Homo Gazetovicus, to raczej Ty, tylko że 24.02.08, 10:17
                    Twoimi źródłami są "Nasz Dziennik, artykuły Michałkiewicza,
                    propaganda Sakiewicza i Ziemkiewicza, pseudoteorie Semki itd
          • ready4freddy Re: Powiadasz że jak się nie uda impeachment to g 25.02.08, 15:17
            przestales mnie smieszyc, malpiszonie, a zaczoles wkur..c.

            "Powiadasz że jak się nie uda impeachment to go
            uchachany 23.02.08, 23:28 Odpowiedz

            może kropną jak Narutowicza...?"


            niczego takiego nie napisal, wiec won pod stol i odszczekuj, ciulu, te
            insynuacje, albo wypier..laj z forum.
        • czarny_pan_tik_tak Re: Tragedia narodu polskiego 24.02.08, 12:29
          Eryk 2 napisal
          Wszyscy prezydenci od 1989 to istna galeria potworów...
          - bolszewicki stupajka, przejmujący z rąk umierającego Breżniewa
          zwierzchnictwo nad Polską jako jej namiastnik - taki czerwony
          Doenitz;
          - elektryk, niepotrafiący się logicznie wysłowić przy pomocy zdania
          podrzędnie złożonego, opowiadający ze śmiertelnie poważną miną
          banialuki polityczne i ekonomiczne ("NATO bis", "obniżka cen o 50, a
          nawet 100%");
          - komunistyczny karierowicz pozbawiony odwagi cywilnej, alkoholik,
          łapiący za łokieć dowolnego rozmówcę (Kohla, Jelcyna, królową
          Elżbietę II, cesarza Japonii);
          - bełkoczący gnom, z fumami w nosie, pełen nienawiści do wszystkich
          ludzi, którzy nie podzielają jego wizji świata, tj. do całej reszty
          ludzkości (poza matką, bratem, żoną i kotami).


          Masz racje Eryk, ale to sa opisy jednostek a tak na serio to oni
          byli prezydentami jako przedstawiciele pewnych - nie wiem jak to
          ujac - pokolen?
          1. Kontynuator starego
          2. Wodz rewolucji
          3. Powrot 'starego' w nowej formie
          4. Pozostalosc po rewolucji 15 lat po jej ukonczeniu (Tusk bylby
          taki sam ;-(

          Trza nam czekac na nowe pokolenie
    • mateu910 Pałac za zamkniętymi drzwiami 23.02.08, 23:11
      jak przeczytalam ten artykul, to ze wstydu nie wiedzialam, gdzie
      oczy podziać: jak obywatele prawie 40 milionowego kraju o tak
      wysokiej kulturze i wspaniałej historii mogli dopuścić do władzy
      dwóch takich małych zakompleksionych przygłupów? No jak?
      • wj_2000 Re: Pałac za zamkniętymi drzwiami 25.02.08, 10:41
        mateu910 napisała:
        > jak obywatele prawie 40 milionowego kraju o tak
        > wysokiej kulturze i wspaniałej historii

        Musisz, moja droga poddać się swoistej reedukacji.
        Twoja opinia o naszym kraju, narodzie, czy społeczeństwie jest
        przejawem myślenia życzeniowego i ulegania taniej "patriotycznej", a
        w rzeczywistości szowinistycznej propagandzie.

        Kultura Polski była całe 1000 lat naszej pisanej historii DUŻO DUŻO
        niższa niż większości krajów europejskich. Całe stulecia to była
        PRZEPAŚĆ. Niesłychana przepaść cywilizacyjna.

        Obecnie mamy szansę zmniejszać ten dystans. Ale idzie ciężko. Może
        to sie okazać niemożliwe. A kaczorów nikt obcy nam nie narzucił.
        Sposób myślenia narodu jest fatalny. A Twoje westchnienie jest tego
        najlepszym przykładem. Kaczory obiecywały, że "ruskich" pognębią. Że
        od "niemiaszków" wywalczą jakieś urojone należności. Wygrali grając
        na nucie szowinizmu.
        A szowinizm ma tam miejsce, gdzie się wierzy w urojoną wielkość
        własnego narodu. A sprzeczność między urojona wielkością, a marnymi
        rezultatami interpretuje się jako spisek wrogich sił. Przeważnie
        Żydów, albo cyklistów.
    • gozal Pałac za zamkniętymi drzwiami 24.02.08, 00:23
      co tu dużo mówić, burak i tyle. tak samo jak ten jego identyczny brat. a tak
      próbowali mydlić ludziom oczy, że dyplomacja dzięki nim się wzbija na wyżyny :/
      trafną diagnozę postawił prof. bartoszewski: dyplomatołki, choć on komentował tę
      branżę dużo szerzej.
    • dobroslawa2 Cham i burak? 24.02.08, 00:53
      Sieprzaj dziadu (© Lech Kaczyński).
      © = copyright = wszelkie prawa zastrzeżone
    • dalatata Pałac za zamkniętymi drzwiami 24.02.08, 00:53
      a kiedys sie smialismy wszyscy z Walesy i jego jestem za a nwet
      przeciw. zycie przeroslo kabaret. ba zycie przeroslo Walese -
      wydawalo sie to wtedy niemozliwe.

      strasznie jest.
    • kos1981 p.Marcinie ten czarny PR ma jakiegoś sponsora czy 24.02.08, 01:23
      pan tak spontanicznie z miłości do ojczyzny i w trosce o jej dobro ?
      • uchachany Oni tam w GW wolę Ojca Nadredaktora wyczuwają 24.02.08, 01:34
        telepatycznie :-))...

        kos1981 napisał:

        > pan tak spontanicznie z miłości do ojczyzny i w trosce o jej
        dobro ?

        • kos1981 dziwne że to przechodzi na inne media równie nasze 24.02.08, 02:05
          • uchachany Wcale nie dziwne; mimetyzm występuje zarówno 24.02.08, 08:57
            w wersji wąskiej (tj. w obrębie redakcji) jak i w wersji szerszej,
            tj. w obrębie całej formacji politycznej albo w obrębie sojuszu
            różnych formacji.

            Tu - sojuszu antykaczego, obejmujące nieco różniące się środowiska,
            ale czujące się równie zagrożone recydywą kaczyzmu. :-)).
            • jama.314 uchujany...śmierdzący odbyt ubecji... 24.02.08, 09:43
              • uchachany Sie masz BBM! (Bluzgający Bocie Michnika) :-))! 24.02.08, 09:53
                • krisdar Nie daje Ci do myślenia fakt, że na tym forum 24.02.08, 10:21
                  na około 50 wpisów jesteś sam ze swoimi twierdzeniami?
                  no po za "miśkiem", ale to imbecyl?
                  • kos1981 a co ma być napiętnowany bo dużo wie ? 24.02.08, 10:57
    • opt Pałac za zamkniętymi drzwiami 24.02.08, 03:29
      Wałęsa zajął się ping pongiem i był w miarę spokój,a ten to nawet
      tego nie potrafi-szkoda.
    • hyakinthos Kaczynski nie jest profesorem! 24.02.08, 03:53
      Ma stopien doktora habilitowanego, nigdy nie uzyskal tytulu profesorskiego. Pracowal jedynie na stanowisku profesora, a to duza roznica. Poniewaz nie ma tytulu profesora, nie powinno sie go tytulowac profesorem, a co najwyzej doktorem.

      Artykul smutny. obawiam sie ze gafy i arognacja Kaczynskiego robia gorsze wrazenie w swiecie dyplomacji niz pijackie ekscesy Kwasniewskiego i jego poufalosc.
      • jorge.martinez Re: Kaczynski nie jest profesorem! 24.02.08, 10:27
        Nie pie.. Grzecznościowo do dr hab. zwracamy się per profesorze. Czy chcesz
        tego czy nie.
        • opt Re: Kaczynski nie jest profesorem! 24.02.08, 11:13
          Ani to profesor ,ani doktor,bo kto mu nadał tytuł doktora skoro nie
          zna żadnego języka obcego,poza rosyjskim.W takiej sytuacji trudno
          się dziwić,że nie wykazywał się znajomością literatury światowej w
          swojej profesji ,tylko cytował dokumenty partyjne i wypowiedzi wodza
          rewolucji.Z językiem polskim też nie najlepiej,skoro uprawia go w
          mowie a nie wv piśmie,jak wynika z artykułu.Ponadto niech ktoś
          wskaże dorobek naukowy tego pana profesora-chętnie się zapoznam
          • kraq ===dorobek naukowy kaczynskiego==== 25.02.08, 14:50
            znajdziesz na youtubie. linki masz pod artykułem:))))
        • leszlong Re: Kaczynski nie jest profesorem! 24.02.08, 11:37
          Grzecznościowo do nauczycieli w szkołach też się mówi :"Panie profesorze, pani
          profesorko". Czyli Lech K. jest na poziomie byle jakiego nauczyciela z magisterką.
        • wj_2000 Re: Kaczynski nie jest profesorem! 25.02.08, 10:59
          jorge.martinez napisał:

          > Nie pie.. Grzecznościowo do dr hab. zwracamy się per profesorze

          Nie pie.. kolego!
          Gdybyś należał do środowiska akademickiego, nie pisał byś takich
          bzdur.
          Uzyskanie stopnia doktora habilitowanego nie przesuwa automatycznie
          człowieka ze stanowiska adiunkta na stanowisko profesora
          nadzwyczajnego. Stwarza tylko możliwość przystąpienia do konkursu.
          Na poważnych wydziałach liczba miejsc profesorskich jest dużo
          mniejsza niż promowanych doktorów habilitowanych. Powoduje to często
          decyzje o startowanie w konkursie na mniejszej uczelni
          prowincjonalnej. Inni na stanowisku adiunkta pracują do emerytury.
          Co więcej. Profesorem nadzwyczajnym, po wygraniu konkursu, zostaje
          się tylko na 5 lat. Jest to zasadniczo czas na uzyskanie dorobku,
          który by pozwolił uzyskać TYTUŁ profesora. Osoba z tytułem nazywa
          się "profesorem belwederskim". Tytuł taki jest dożywotni, nawet gdy
          człowiek rzuci uczelnię i zacznie handlować pietruszką na bazarku
          (albo pączkami na Nowym Świecie - jest i taki przykład).

          Co więcej, osoba zatrudniona na stanowisku profesora nadzwyczajnego,
          ale nie posiadająca tytułu, nie ma prawa tytułować się profesorem!

          Jest taka instrukcja Centralnej Komisji, która odsyła bez
          rozpatrzenia wszelkie pisma, wnioski, czy recenzje, jeśli osobie nie
          będącej profesorem tytularnym, postawi sie słówko "profesor" PRZED
          nazwiskiem.
          A więc NIGDY , nawet gdy L. Kaczyński prowadził wykłady i zajmował
          stanowisko profesora nadzwyczajnego w Uniwersytecie Stefana
          Wyszyńskiego, nie wolno było napisać:
          prof. dr hab. Lech Kaczyński,
          a jedynie:
          dr hab. Lech Kaczyński, profesoe nadzw. UKSW
    • mark.parker wrażliwy 24.02.08, 04:18
      "Jest wrażliwy społecznie." A wyrazem tego okrzyk "Spieprzaj dziadu!"
    • mark.parker Jako zwykły człowiek... 24.02.08, 04:24
      ...muszę powiedzieć, że Pan Prezydent Kaczyński bardzo mi się podoba.
      Najbardziej zaś wtedy, kiedy go nie widać zza mównicy :)Ach, jak się wtedy
      wspina na tych kaczych łapkach, aż miło popatrzyć, jak się stara dla
      Ojczyzny-Wolszczyzny. A Mańka, trzeba przyznać, bardzo mu się udała...
      psychicznie. Jedyna babka w jego otoczeniu mająca szwagra-psychopatę głęboko w
      d. razem z toruńskim złodziejem-agentem Stasi i GRU.
    • marxx Re: Pałac za zamkniętymi drzwiami 24.02.08, 04:57
      Zdaje sie ze Kaczyński to prezydent megaloman/idiota, najgorszy
      wstyd dla Polski.

      Prezydent kartofel- upsss przepraszam, nie ma co obrażać kartofli
    • wyborca07 Pałac za zamkniętymi drzwiami 24.02.08, 09:29

      Nic tylko usiąść nad brzegiem Wisły i czekać, aż prochy tej bandy
      durniów spłyną do morza...

      Żenujące...
    • janek344 Pałac za zamkniętymi drzwiami 24.02.08, 09:34
      Osoba tak drażliwa, przeczulona na wlasnym punkcie i tak mało inteligentna nie
      ma kwalifikacji na prezydenta państwa.Niestety 'Polacy'go wybrali.
      • pierot6 Drugi bliżniak,jeszcze durniejszy ! 24.02.08, 09:41

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka