Dodaj do ulubionych

Turcy szturmują Kurdystan

25.02.08, 07:21
I co ? Świat i Unia E. milczy.Kurdów można zabijać.Można ich, w
stylu amerykańskim, oszukiwać.Przestroga dla Polski:.Nie wierzmy
Wielkiemu Bratu,bo gdy zobaczy gdzieś interes to będzie nas głęboko
poważał.
Obserwuj wątek
    • hassprediger Turcy dostali amoku po proklamowaniu niepodległo 25.02.08, 07:33
      sći kosowa, a idioci będą twierdzić, że to przypadek i nie ma żadnego związku
      Kurdów w Turcji jest 20 milionów 10 razy więcej niż
      Albańczyków w Kosowie.
    • preminger Re: Turcy szturmują Kurdystan 25.02.08, 07:37
      a ALLACH PROWADZI ICH DO ZWYCIESTWA
      • hassprediger granica Gerecji i Kurdystanu, czyli dla czego... 25.02.08, 08:27
        Turcy tak bardzo boja się Kurðów

        www.kurdmedia.com/pix/kurdistan_map3b.jpg
        www.xoybun.com/gallery/albums/Kurdistan_Map/Newroza_Kurdistan.jpg
        • marina.00 Re: granica Gerecji i Kurdystanu, czyli dla czego 25.02.08, 18:09
          Co to w ogole jest za mapa czlowieku?
        • jonturk Re: granica Gerecji i Kurdystanu, czyli dla czego 25.02.08, 18:36
          www.youtube.com/watch?v=hvQlxMilzYY&feature=related
        • jonturk Re: granica Gerecji i Kurdystanu, czyli dla czego 25.02.08, 18:45
          Mysle, ze masz zerowe pojeciecie o polityce (niestety)! İlu
          widziales "greckich Turkow" czy "kurdyjskich Turkow"? Ja urodzilem
          sie w miescie, ktore wg wyslanej przez Ciebie mapy, mialaby
          znajdowac sie Grecja, ale niegdy nie widzialem tam Greka. Ja, jako
          Turek, bardzo lubie Polakow,ale jesli chcesz z latwoscia znajde w
          necie mape rosyjska, ktora bedzie przedstawiala Polske calkowicie
          podzielona pomi,edzy Rosje i Niemcy. Okaz troche rozumu, a
          informacje ktore czerpiesz, niech pochodza z pewnych zrodel.
    • japolak Turcy szturmują Kurdystan 25.02.08, 08:54
      Rok temu ku mojemu przerażeniu córka pojechała do irackiego
      Kurdystanu. Relacjonując stamtąd, iż to najbardziej normalna część i
      Iraku, i Kurdystanu. Gdzie nie ma zamachów bombowych i strzelanin,
      za to działają normalnie szkoły i szpitale, muzea i kawiarnie.
      Ze 30 lat temu byłem z tureckim Kurdystanie. Chciałem tam po górach
      wędrować, bo polscy alpinisci widzieli tam otwory mogace być
      poczatkiem jednego z wiekszych systemów jaskiniowych świata.
      Wprawdzie ostatni turecki posterunek był kilkadziesiąt kilometrów od
      granic Iraku i Iranu, prowadzonych górami porównywanymi do Alp, lecz
      żandarmeria nas przepędziła. W knajpce nad jeziorem Van nocą jakiś
      Kurd opowiadał mi o zakazie używania własnego języka (ja jemu o
      polskich strajkach szkolnych przed 100 laty), on o pacyfikowaniu
      kurdyjskich wiosek (ja pytałem, dlaczego w nich widzę ślady po
      nieobecnych już Ormianach). On mi pokazywał gazetę, iż jakiś turecki
      muzułamnin w czasie postu (ramadanu) zastrzelił swoją żonę, choć
      Koran dozwala na łamanie postu przez kobiety karmiące niemowlę
      piersią (ja pytałem, jak może jednoczesnie być w partii walczącej o
      niepodległy Kurdystan, maoistą i powoływac się na radio Erewań).
      Bedąca w NATO i chcąca przystapić do UE Turcja daje swym kurdyjskim
      obywatelom mniej wolności, niż Irak, niż Serbia albańskim
      mieszkańcom Kosowa.
      Pacyfikacja irackiego Kurdystanu podejrzanie więc dla mnie wygląda.
      Jakby inni Kurdowie, w Turcji, Iranie, Syrii zaczęli domagać się
      takich praw, takiej autonomii - jak w Iraku - do czego by to
      prowadziło?
      Że ONZ, NATO i UE spojrzy na Kurdów jak na Kosowo? I pozwoli na
      własne państwo - i czystki etniczne w drugą stronę?
      W komentowanym tu tekście GW już pisze o partyzantach, nie zaś
      terrorystach. Także po wypowiedziach internautów z ubiegłego
      tygodnia, czy terrorem jest kilkadziesiat zamachów - czy 30000 ofiar
      armii tureckiej. Plus setka "z hakiem" w ostatnich dniach ofiar w
      czasie agresji na Irak.
      Osobiście mam problem - poznałem, polubiłem iluś Turków, Kurdów i
      Irakijczyków. Izraelczyków i Palestyńczyków. Lubię ich jako ludzi,
      choć często nie zgadzam się z polityką ich władz, reprezentantów.
      Po I wojnie światowej Kurdowie równie bliscy byli niepodległości jak
      Polacy, gdy imperium ottomańskie rozpadało się. W przeciwieństwie do
      innych narodów nie uzyskali jej. Jak Polacy w XIX wieku
      pozostali "pod rozbiorami", czasem brutalnymi, czasem
      łagodniejszymi, kiedyś zgodnie z międzynarodowymi interesami
      i "mandatami" Wielkiej Brytanii i Francji - dziś częściej firm
      naftowych...
    • rijselman12.0 Turcy szturmują Kurdystan 25.02.08, 09:01
      I co ?--Wielkie G...O !-Mozna,jeszcze dodac,ze turcja(agresor)
      bedac w stanie wojny z Cyprem(czlonkiem UE)wejdzie(goraco poparta
      przez zachodnich politykow)do Unii.
      A propos Wielkiego Brata;-on nas gleboko nie powaza,on ma nas
      gleboko w d...e!

      "czyz nie dobija sie koni"
    • raf4 Turcy szturmują Kurdystan 25.02.08, 09:37
      "śmigłowiec typu Cobra. Po południu potwierdziła to Ankara. Na razie
      nie wiadomo, ilu żołnierzy było na pokładzie".....to smiglowiec
      uderzeniowy 2 osobowy mniejszy od np:Apacha ;)))
    • raf4 mala pomoc.... 25.02.08, 09:53
      ..."śmigłowiec typu Cobra. Po południu potwierdziła to Ankara. Na
      razie nie wiadomo, ilu żołnierzy było na pokładzie. " .....to
      smiglowiec uderzeniowy 2 osobowy podobny do np. Apacha ;)))

      po Kosowie sytuacja staje sie dynamiczna.....male przypomnienie dla
      powyzszych komentarzy....Turcja uznala Kosowo ;)))
    • marina.00 Re: Turcy szturmują Kurdystan 25.02.08, 13:31
      A Kurdowie ( a raczej partyzantka kurdyjska PKK - bo o nia chodzi)
      ma prawo do zabijania? do podkladania bomb? podpalania samochodow?
      czy maja prawo do terryzowania ludzi (i tutaj zarowno Turkow jak i
      Kurdow)? Latwo jest wydawac takie opinie kiedy nie do konca zna sie
      temat!!!W ostatnim czasie zamachy terrorystyczne dokonywane przez
      PKK mialy miejsce na terenach, ktore okresla sie mianem tureckiego
      kurdystanu. W ostatnim takim zamachu zgineli mlodzi ludzie, dzieci...
      Czy maja do tego prawo?
      Czy w naszych mediach mowi sie o tym ilu mlodych chlopakow
      odbywajacych sluzbe wojskowa ginie podczas cwiczen na wschodzie
      kraju? Gina oni od min badz kul terrorystow. Czy w naszych mediach
      pokazuje sie dramaty kolejnych rodzin, ktore grzebia swoich synow???
      Zanim zaczniecie wydawac tego typu opinie radze chociaz odrobine
      zapoznac sie z tematem,a nie kompromitowac sie powielaniem utartych
      opinii i stereotypow...
    • marina.00 Turcy szturmują Kurdystan 25.02.08, 13:43
      Dla wyjasnienia - Turcy nie walcza w İraku z Kurdami a z partyzantka
      kurdyjska PKK - a to dwie rozne rzeczy!!!
      Organizacja ta jest odpowiedzialna za wiele zamachow
      terrorystycznych i to, w ostatnim czasie, na terenach ktore
      nazywacie Tureckim Kurdystanem. Czy oni maja prawo do zamachow, w
      ktorych gina dzieci, niewinni ludzie? Czy w naszych mediach podaje
      sie takie informacje? Czy nasze media informuja nas o tym ilu
      poborowych ginie podczas cwiczen na wschodzie Turcji od min badz kul
      terrorystow? Czy nasze media pokazuja rozpacz calych rodzin i
      spoleczenstwa po stracie tych mlodych chlopakow? PKK walczy nie
      tylko z Turkami, wiele jest ofiar wsrod samych Kurdow!!!
      Zanim zaczniecie pisac komentarze powielajace utarte opinie i
      stereotypy moze warto by choc troche zapoznac sie z tematem...
      • pendrek_wyrzutek Kto walczy z kim? 25.02.08, 15:22
        marina.00 napisała:

        > Dla wyjasnienia - Turcy nie walcza w İraku z Kurdami
        > a z partyzantka
        > kurdyjska PKK - a to dwie rozne rzeczy!!!

        Wyjasnienie niekompletne. To nie Turcy walcza tylko
        tureckie wojsko. Tureckie wojsko walczy z kurdyjskimi
        partyzantami. Lepiej?
    • aby Polska w roli osiołka Buridana 25.02.08, 20:51
      Wydaje się, że inwazja turecka na północny Kurdystan stawia rząd polski w
      sytuacji osiołka Buridana.

      Czy Polska ma być po stronie Turcji, do czego obligują ją sojusznicze
      zobowiązania NATO oraz bezinteresowna sympatia, która każe rządowi w Warszawie
      lobbować na rzecz przyjęcia Turcji do UE?

      Czy raczej po stronie Iraku, mając na uwadze to, że właśnie rządowi irackiemu
      Polska obecnością swoich żołnierzy gwarantuje szczególną i bezpośrednią ochronę
      przed siłami występującym zbrojnie przeciw legalnej władzy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka