Dodaj do ulubionych

Francja błaga FARC o uwolnienie Betancourt

29.02.08, 07:51
Żałosne to wszystko. Jakaś grupka idiotów terroryzuje otoczenie a
cały świat jest bezsilny. Nie można spacyfikować tych kretynów i
wybić do nogi?
Obserwuj wątek
    • nonieee Re: Francja błaga FARC o uwolnienie Betancourt 29.02.08, 08:04
      tadeusz333 napisał:

      > Żałosne to wszystko. Jakaś grupka idiotów terroryzuje otoczenie a
      > cały świat jest bezsilny. Nie można spacyfikować tych kretynów i
      > wybić do nogi?

      To jest lewicowa partyzantka, w ktorej sa zkochane elity intelektualne Zachodu.
      Spadkobiercy szlachetnego Che. Tego typu ludzie popierali Stalina i ZSRR.
      • burlasino Re: Francja błaga FARC o uwolnienie Betancourt 29.02.08, 19:32
        Ta partyzantka przywłaszczyła sobie tylko mit Che, a tak naprawdę
        ma lewicowość głeboko w d.pie. To pospolici bandyci żyjący ze
        szmuglu narkotyków, terroryzujący w równym stopniu władze co i
        miejscowych chłopów czyli swoją rzekomą bazę społeczną. Kolumbijscy
        chłopi żywią ich wyłacznie pod groźbą śmierci i gdyby tylko wojska
        rządowe były w stanie zapewnić im bezpieczeństwo z pewnością
        wydaliby bandytów przy pierwszej okazji. Niestety armia rządowa
        jest za słaba i nie jest w stanie ochronić ludności wiejskiej,
        która nie ma wyjścia i musi świadczyć na rzecz bandziorów.

        Nie chcę tu rozdrapywać starych polskich ran, ale podobna nieco
        sytuacja była po II wojnie światowej, kiedy to na polskiej
        prowincji grasowało sporo oddziałków mieniących się opozycją
        polityczną, a de facto zajmujących się terroryzowaniem i grabieniem
        ludności wiejskiej.
    • szulgan Francja błaga FARC o uwolnienie Betancourt 29.02.08, 10:58
      niech sobie ta lewicowa zydowka umiera, jej coreczka siedzi w nowym
      jorku i zyje haj lajfem. tak do konca nie wiadomo czy ta hitoria
      jest prawdziwa czy moze judajczykowie znowu cos knuja...
      • aramba Re: Francja błaga FARC o uwolnienie Betancourt 29.02.08, 12:33
        Sa dwie mozliwosci:
        1. jestes jednym z bandytow z FARC;
        2. jestes psychiczny.

        Tertium non datur.
      • burlasino Re: Francja błaga FARC o uwolnienie Betancourt 29.02.08, 19:34
        Nie zachowuj się jak ostatni szmaciarz.
    • solosandes pilka jest teraz po stronie narkoprezydenta 29.02.08, 11:21
      czy dalej będzie optował za rozwiązaniem siłowym jak twierdzi
      rodzina betancourt? "uribe nie chce widzieć mojej córki żywej",
      "uribe celuje w opcje siłową, a to skończy się dla ingrid śmiercią"
      matka i mąż. czy może zgodzi się na wymianę humanitarna?
      ----------
      chodzą słuchy, ze USamerykanie już skreślili uribe, tak jak kiedyś
      swoich niedawnych przyjaciół, noriege z panamy i husaina z iraku.
      są zniecierpliwieni, ze Uribe nie doprowadził do uwolnienia trzech
      USnajemnikow będących w rekach partyzantów od 2003 i jeszcze część
      tajnych służb czując powiew nadchodzących zmian w białym domu
      przekazuje prasie informacje o współpracy najbliższych
      współpracowników uribe z narkoparamilitarystami.
    • solosandes rok 2004 29.02.08, 11:40
      w 2004 partyzanci wstępnie uzgodnili z francuzami, ze zwolnią
      betancourt. w kwietniu francuski wojskowy samolot c-130 już stal na
      lotnisku w brazylijskim Manaus. farc miał przekazać ingrid w ręce
      francuskich dyplomatów z Ekwadoru na granicy kolumbijsko-
      ekwadorskiej. jednak gdy Francuzi poinformowali o tym rząd Ekwadoru
      ten przekazał te informacje ambasadzie USA a ta rząd Kolumbii, który
      ostatecznie uniemożliwił uwolnienie.
    • optyk26 [...] 29.02.08, 21:42
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • annaste1 Re: Francja błaga FARC o uwolnienie Betancourt 29.02.08, 23:04
        No nie, coz za gleboko przemyslany komentarz optyku! Cos z twoja wizja nie tak
        albo jestes kolejnym w niczym nie orientujacym sie ignorantem. Tak jak juz wyzej
        napisano, i co jest zgodne z prawda uwolnienie zakladnikow przez Farc nie jest
        takie proste i nieskomplikowane. Czemuz nie powiemy wprost-interesy zwiazane: ze
        sprzedaza broni, ze sprzedaza narkotykow, z kontola terytorium, z kontrola
        bogactw naturalnych (Macarena!!!) itp.itd.nigdy nie pozwola na to zeby
        jakikolwiek pokoj zapanowal w Kolumbii. I zapewniam cie ze nie ma to nic
        wspolnego ani z lewica ani z prawica tylko z tym kto jak najwiecej szmalu nabije
        kosztem rozlewanej bezpardonowo krwi kolumbijczykow. Dopoki sie tluka miedzy
        soba biznes idzie jak z platka, spluwy i inne zabawki ( nie zapominajmy o pilach
        tarczowych!) sprzedaje sie jednym i drugim ( i trzecim, ale o tym jakos cicho!).
        Cicho rowniez o chemikaliach bez ktorych nie mozna by bylo kokainy
        wyprodukowac a ktore sa sprzedawane na olbrzymia skale przez koncerny miedzy
        innymi europejskie.Tak ze przestan pieprzyc o grupce palantow z dzungli ze niby
        sie maja wytluc, bo to nic nie ma wspolnego z tym co sie naprawde dzieje w
        Kolumbii. Zycie kolumbijskiej Kandydatki na prezydenta Ingrid Betancourt, osoby
        wspanialej i na dodatek chcacej dla dobra swojego kraju wiele zmienic jest tylko
        jedna z milionow gierek w tej smutnej historii trwajacej od czasow "odkrycia"
        Ameryki.
    • krytyczna Francja błaga FARC o uwolnienie Betancourt 01.03.08, 19:24
      Jak pisal Kapiscinski w Lapidarium, paradoksalnie ludzkie nieszczescia robia na
      czytelnikach wieksze wrazenie, jezeli dotykaja konkretnej osoby, a nie wielu.
      FARC maja kilkuset zakladnikow, ale europejskie media, podobnie jak Sarkozego,
      interesuje tylko Ingrid Betancourt, przypadkowo posiadaczka francuskiego paszportu.

      Zaraz po wypuszczeniu przez FARC 4 osob w srode i przekazaniu ich wladzom
      Wenezueli, Stasinski zarzucal Chavezowi na lamach Wyborczej humanitarny
      populizm. O dziwo, o Sarkozym nic takiego nie mowi.

      Natomiast pozycja prezydenta Kolumbii to rozwiazanie silowe. Uribe nie chce
      negocjowac z guerrilla. Jego minister obrony tez stale poskresla, ze "jedyne
      wyjscie, to oslabienie FARC przez armie". Rojas i Gonzalez wypuszczone przez
      FARC w styczniu obie opowiadaja, ze wojsko kolumbijskie wielokrotnie
      bombardowalo trase, ktora mialy wyjsc z jungli.

      To dlatego rodziny wiezionych przez FARC krytykuja Uribe, rzadko jednak cytuje
      sie te krytyke w mediach glownego nurtu.

      Wiecej na temat humanitarnej wymiany wiezniow w Kolumbii na moich blogu:
      www.wenezuelawmediach.blospot.com

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka