Dodaj do ulubionych

Prasa o wyborach w Rosji

03.03.08, 10:25
zaschodnie szczekaczki włączyły juz na polecenie mocodawcow z USA swoje tuby
propagandowe.Niech lepiej napiszą o wyobrach w USA,ktore są manipulacją i
oszustwem popełnionym na własnym społeczenstwie.
Niech opiszą przekrety na Florydzie robione przez brata Busha miedzyinnymi z
pocztą,ktora nie dostarczyła na czas głosy przeciwnikow Busha albo pozbawienie
głosow wyborczych przeciwnikow Busha w Ohaio.
Obserwuj wątek
    • hohlik3 Re: Prasa o wyborach w Rosji 03.03.08, 10:42
      Wszedzie jest to samo, media kreuja na kogo ma zaglosowac lud, z ta roznica ze w USA przy wladzy sa bushowskie klany z natury malo gramotne i pchajace do wojny padajaca na pysk gospodarke amerykanska, a w Rosji autentyczni specjalisci od gospodarki a co najgorsze dla tzw zachodu, niezalezni
    • niewazne_kto Prasa o wyborach w Rosji 03.03.08, 11:03
      warto pamietac, ze Putin tez byl namaszczony na prezydenta przez
      Jelcyna. Putin zrozumial, ze "kapitalizm" w wykonaniu jelcynowskich
      bandytow nie jest wlasciwa droga i droge zmienil.
      Ludzie wybrali czlowieka namaszczonego przez Putina nie dlatego, ze
      sa glupi i poddali sie owczemu pedowi, tylko dlatego, ze im sie
      lepiej w Rosji Putina zyje. To przyznal nawet w dzisiejszej audycji
      w 1 lider opozycyjnej partii Jabloko.
      To rozni Rosje od Polski, gdzie ludzie glosuja na PO bo im sie PiS
      nie podoba, choc dzieki rzadom PO lepiej sie zylo nie bedzie.
      • kaliszanin2 Re: Prasa o wyborach w Rosji 03.03.08, 13:30
        niewazne_kto napisał:

        > (...)Ludzie wybrali czlowieka namaszczonego przez Putina (...)
        > dlatego, ze im sie lepiej w Rosji Putina zyje. (...)
        > To rozni Rosje od Polski, gdzie ludzie glosuja na PO bo im sie PiS
        > nie podoba, choc dzieki rzadom PO lepiej sie zylo nie bedzie.

        No to tylko pogratulować Rosji mądrości. Od kilkuset lat, od
        Samozwańców, nikt Rosji niczego z zewnątrz nie narzucał, więc
        zapewne dzięki takim przemyślanym wyborom, poparciu całą duszą
        dobrego cara, panuje tam niezwykły, nigdzie indziej niespotykany
        dobrobyt. Taka Polska, której stale się coś nie podoba, to zapewne
        ani się umywa do tak inteligentnie urządzonej Rosji. Kudy tam np.
        polskiemu chłopu do sowieckiego kołchoźnika!
        • blue911 Re: Prasa o wyborach w Rosji 03.03.08, 14:44
          kaliszanin2 napisał:
          >
          > No to tylko pogratulować Rosji mądrości. Od kilkuset lat, od
          > Samozwańców, nikt Rosji niczego z zewnątrz nie narzucał, więc
          > zapewne dzięki takim przemyślanym wyborom, poparciu całą duszą
          > dobrego cara, panuje tam niezwykły, nigdzie indziej niespotykany
          > dobrobyt. Taka Polska, której stale się coś nie podoba, to zapewne
          > ani się umywa do tak inteligentnie urządzonej Rosji. Kudy tam np.
          > polskiemu chłopu do sowieckiego kołchoźnika!

          Czy to mialo byc smieszne? jaki cel tego postu??
    • jack_skeleton Masywne oszustwo wyborcze w USA 2004 03.03.08, 11:07
      Polecam książkę: "Fooled Again" Marka Crispina Millera oraz artykuł Roberta
      Kennedy'ego jra:
      www.rollingstone.com/news/story/10432334/was_the_2004_election_stolen
    • kruk51 Prasa o wyborach w Rosji 03.03.08, 11:26
      Maria Konopnicka w bajce o krasnoludkach, pisze; mówcie sobie jak tam chcecie, a
      ja przecież Wam powiadam krasnoludki są na świecie. Ulubionym
      przysłowiem Pana Glempa; pies szczeka a karawana idzie dalej. O cóż cho
      dzi ? O pełna demokrację w Rosji za wcześnie. Tam zawsze był Car. Jak
      awał tak zawał ale to ma być Car. W krajach arabskich demokracja to fa
      naberia. Tam przetrwał system władzy rodowej, plemiennej. W prowadzanie
      demokracji jest absurdem. Gdyby Buch chodził dłużej do szkoły to by się
      chyba czegoś nauczył. Ale nie, tuman pozostał tumanem. A pismaki muszą z czegoś
      żyć. Pierdołów pisać nikomu nie zakazano. I tak to jest !
      • a.k.traper By zarzucać niedostatek demokracji,trzeba najpierw 03.03.08, 13:42
        rozumieć rosyjskie społeczeństwo. Skoro taki procent tak wybrał to
        widocznie uważaja że tak jest najlepiej, pomijam tu
        tradycję "silnej" ręki oraz dumy ze swojej ojczyzny i jej osiągnięć.
        Niemcy to przerabiali, przypominac nie trzeba chyba? Część polskiego
        społeczeństwa tez w jakims stopniu tęskni za czyms podobnym, tylko u
        nas skala nie ta i tradycje inne.Poprzedni rząd próbował nieudolnie
        nasladować ten styl, trochę "oligarchów", he,he,he, troche agentów
        (nie wiem po co?)jakies próby gadki o nacjonalizacji, mruganie okiem
        do związków zawodowych. Powtarzam, skala nie ta, i kiepskie
        wykonanie.
    • juesej Ale "wybory" w Iraku i Afganistanie były OK 03.03.08, 11:36
      Rosyjskie wyboru to szwindel, ale robione fikcyjne wybory pod lufami obcych
      wojsk okupacyjnych były prawidłowe i teraz mamy "legalny" rząd i parlament w
      Iraku i Afganistanie.
    • estees Prasa o wyborach w Rosji 03.03.08, 11:37
      No to sie ta prasa nawymądrzała. Teraz czas na impreze.
    • neiden Prasa o wyborach w Rosji 03.03.08, 11:41
      a co na to polska prasa?
      • makabrapolska Re: Prasa o wyborach w Rosji 03.03.08, 12:00
        polska prasa czeka na wytyczne z ambasady amerykanskiej
    • nieprawomyslny szczekaczki z rosyjskiej 03.03.08, 12:10
      ambasady widać również czuwają i wyłapują wszelkie domniemane spiski
      medialne szczekaczek amerykańskich. Wyłapują i kontrują wyszukanymi
      argumentami - np. a w Arizonie wczoraj doszło do niesamowitej
      tragedii narodowej, o której cicho -w studni utopiło się latynoskie
      dziecko, a w Haremie murzyn grzebał w śmietniku!
      • wi42 Re: szczekaczki z rosyjskiej 03.03.08, 14:52
        O czym to szanowny pan bredzi? Gdyby jakiekolwiek szczekaczki (i
        nie tylko szczekaczki) chcialyby pisac, to na dzisiaj
        wystarczajacym tematem bylby kolejny rozboj Izraela. Nikt jakos nie
        chce rozwijac tematu. Jezeli chodzi o Arizone i granice przyjazni z
        Meksykiem z demokratycznym murem, to na tejze granice ginie
        codziennie srednio 2-3 biedakow. Ten temat to codziennosc i NIKT na
        to uwagi nie zwraca poza amerykanami i meksykanami. Dla porownania,
        na brutalnym komuszym murze w Berlinie zginelo ok. 125 osob
        (ostatnio ustalili na konf. chyba w Monachium tj. ok 4 osoby
        rocznie)
        Pozdrowienia z Teksasu
    • grba Prasa o wyborach w Rosji 03.03.08, 12:35
      Potęga... Pomijając gaz i ropę, czy znacie jakiś rosyjski produkt
      wykorzystywany przez Was w życiu codziennym? U siebie w domu
      znalazłem tylko... zapałki "Ex Oriente Lux" made in Federacja
      Rosyjska i nic więcej... Takie to "Światło ze Wschodu"...
      • presentation1 Re: Prasa o wyborach w Rosji 03.03.08, 13:03
        Nie przesadzaj.Rosjanie maja technologie ktora sluzy celom cywilizacyjnym czy obronnym.Kiedys napisalem na moim blogu.14 sierpnie ub. roku.
        CZY TO FENOMEN POLITYCZNY NASZYCH CZASOW?
        Wspolczesna polityka rzuca w wielkie otmety, najczesciej ludzi mialkiego pokroju.Gdy przygladamy sie Prezydentom,Premierom roznych krajow, zauwazamy brak wielkiego formatu.Co wiec jest w Putinie,czego nie ma w innych?W przyszlym roku konczy sie kadencja Putina.Beda wybory prezydenckie.O jednym z naszych krolow mowi sie ze zastal Polske drewniana a pozostawil murowana.Putin osiagnal wiecej.Pojelcynowska Rosja to kraj bankrut.Kraj ,na ktorym mialy szumiec flagi bylych krajow kolonialnych.Do bogactw naturalnych tego kraju przykladali sie od Amerykanow,Brytyjczykow nawet po lobby zydowskie.
        Putin pozostawi Rosje mocarstwem z wielkimi perspektywami,pozostawi Rosjan w wiarze ze Rosjanie moga dokonac wszystkiego,pozostawi swiat w przekonaniu ze nastepny Putin moze zmienic oblicze swiata.
        Co sadzi Rosjanin.pl
        Jelcyn na stanowisku prezydenta zrobił tyle złego, jego rodzina i otoczenie tyle nagrabili, że odchodząc, Jelcyn zobowiązał Putina, aby ten wydał prawo, według którego Jelcyn i jego rodzina mieli zagwarantowaną nietykalność. Pomyśl, jak bardzo trzeba czuć się winnym, aby uciekać się do takich wybiegów.
        Putin nie ma się czego obawiać. Wszystkie polityczne i korupcyjne skandale, które czasem powstają, nie dotyczą obecnego prezydenta. Dlatego jego wizerunek jest nieskazitelny.
        Obywatel kieruje się tylko pozytywnymi emocjami: ekonomika Rosji znowu rośnie, rosną pensje i emerytury, na międzynarodowej arenie Rosja zajmuje silną pozycję - czego jeszcze chcieć?
        Nawiasem mówiąc, sukcesy na arenie międzynarodowej przynoszą Putinowi lwią część popularności. Prezydent konsekwentnie broni interesów Rosji (w odróżnieniu od Jelcyna, który za to, że prezydent innego państwa nazwał go swym przyjacielem, gotów był się zgodzić na wszystko). Putin nie boi się mówić „nie”, nie boi się być twardym tam, gdzie trzeba, a w tym samym czasie znajduje zawsze wyjścia z trudnej sytuacji.
        Na jego konferencjach prasowych widać, że prezydent jest zawsze gotowy dać jasną odpowiedź na dowolnie zadane pytanie. Nie wygłasza długich przemówień "o niczym", jak inni politycy: jego pozycja jest wyraźna, a odpowiedzi zawsze konkretne i uargumentowane.
        To widzi obywatel i obywatelowi taka postawa się podoba.
        Polska potrzebuje swojego Putina ,ale potrzebuja go takze USA .
      • wiesio46 Re: Prasa o wyborach w Rosji 03.03.08, 16:01
        HEJ GRBA!!!
        a Stolicznoj. ili ikry u tiebia nie tu?
    • presentation1 ...Zastanawiam sie.......... 03.03.08, 12:40
      Wielu mowi o demokracji.Ona sie konczy.W sumie kto ma prawo wygrac?Ten co ma kase lub poparcie biznesu.Przyklad PiS.Wygrane wybory w 2005 roku i atak mediow,biznesu.Od pierwszego dnia wygrania wyborow.Bo ci co pociagaja za sznurki twierdzili ze musi wygrac PO.Demokracja sie konczy.W UE bedzie obowiazywac epoka MEDRCOW.Oczywiscie poprawnych politycznie.
      • wi42 Re: ...Zastanawiam sie.......... 03.03.08, 14:59
        P1 - dzieki za ladny tekst i ciekawe mysli
    • romeoyjulietta Prasa o wyborach w Rosji 03.03.08, 12:56
      No i co z tego? Na putina i jego Rosje też przez cały czas nadawali
      i pchali się drzwiami i oknami żeby zechciał sie z nimi spotkać i
      pokłony bili i zapraszali na wszelki zjazdy, konferencjie, szczyty
      itd, itp. I dalej będą się kłaniali...
    • pyosalpinx swoloc wybrala swoloc... 03.03.08, 13:26
      nie zapomnimy prawdziwych Rosjan jak Liwtinienko i Politkowskaja
      • misza36 Re: swoloc wybrala swoloc... 03.03.08, 13:32
        aha czyli tylko 1,5% mieszkancow rosji to prawdziwi rosjanie
        glosujacy na agenture cia dobrze ze to wszystkim uswiadomiles
    • misza36 Re: Prasa o wyborach w Rosji 03.03.08, 13:34
      Zastanawiam się czy kiedyś przeczytam w GW jeden normalny artykuł o
      Rosji. Może być nawet reportaż o tym że w kanałach śmierdzi ale nie
      pisany z tezą typu "Zły Putin powoduje smród w kanałach ale
      otumanieni Rosjanie tego nie dostrzegają i winią za to płynące
      gó..".

      Jadąc dziś do pracy słuchałem kolejnego eksperta, który opowiadał
      jakie te wybory w Rosji będą złe i niedemokratyczne. Wprawdzie mówił
      że rekomendowany przez Putina Miedwiediew ma autentyczne poparcie 60-
      80% ludzi, ale fiku-miku i tak będzie niedemokratycznie. Normalnie
      ręce opadają.

      Dodawał, że Rosji nie sposób zrozumieć kierując się Karteziańskimi,
      racjonalnymi zasadami. Nie nosz... k... Czy tak trudno sobie
      wyobrazić że jak kraj był w totalnej d... za Jelcyna, a teraz w
      ciągu nawet nie pokolenia ale 10 lat radykalnie się wszystko
      (gospodarka, przestrzeganie prawa, bezpieczeństwo, pozycja
      międzynarodowa) poprawiło to ludzie będą popierać taki rząd?

      Ja rozumiem że my jesteśmy trochę spaczeni pod rządami "zachodniego"
      Karteziańskiego typu demokracji gdzie na kogo byś nie głosował i tak
      rząd robi to co sobie paru polityków kolesi i ich mastah z ambasady
      USA zażyczy (przykład Polski - większość ludzi jest przeciw:
      okupacji Iraku, okupacji Afganistanu a Polska te kraje okupuje). Czy
      wybiera się "komuchów" czy "liberałów" czy "solidaruchów" polityka
      gospodarcza jest taka sama. Więc tak, z tej perspektywy bardzo
      różnimy się od Rosji - oni wybierają polityka, który deklaruje i
      będzie prowadził określoną politykę - my wybieramy niby różnych
      polityków którzy co innego deklarują a prowadzą zawsze tę samą
      politykę (różnice są w ozdobnikach).
      • niewazne_kto Re: Prasa o wyborach w Rosji 03.03.08, 14:00
        > Zastanawiam się czy kiedyś przeczytam w GW jeden normalny artykuł
        o
        > Rosji. Może być nawet reportaż o tym że w kanałach śmierdzi ale
        nie
        > pisany z tezą typu "Zły Putin powoduje smród w kanałach ale
        > otumanieni Rosjanie tego nie dostrzegają i winią za to płynące
        > gó..".

        odpowiem, moze zaoszczedzisz czas i pozastanawiasz sie nad czyms
        innym: NIE.
        Taki artykul bylby nie po linii politycznej.
      • stolat3 Re: Prasa o wyborach w Rosji 03.03.08, 14:03
        W kraju bieda że aż UE zwraca nam na to uwagę , a my ciągle Rosja ,
        Ukraina , Czeczenia , Kuba , Białoruś, Tybet , Chiny itd itp.
        Chyba tylko po to by zatuszować tą naszą biedę. Warszawka jak zwykle
        zajmuje się duperelami.Weźcie się za reformowanie własnego kraju , a
        innych zostawcie w spokoju. Oni sami dadzą sobie radę.
      • niezapowiedziany no to pojechales po bandzie... 03.03.08, 14:42
        z tym przestrzeganiem prawa i bezpieczenstwem. W Rosji wyroki sadowe sie kupuje :), podobnie jak zwolnienie z wojska i inne tego typu "drobnostki".

        Roznica jest tez taka, ze u nas czy na tym zesputym zachodzie za pisanie niewygodnych rzeczy o rzadzie nie traci sie zycia jak Politkowska i innych trzech (!) dziennikarzy tej gazety. Pomijam juz pokazowe procesy na wybranych przedstawicielach "zlych" oczywiscie tych, ktorzy nie chca wspolpracowac z nowa wladza - Chodorkowski (swoje zrobil, ale dlaczego tylko on siedzi? :) ).

        Dlaczego nie wyjasniono nigdy spraw:
        - Bieslanu
        - teatru na Dubrowce
        - wysadzonych blokow mieszkalnych

        Dlaczego rodzinom odmawia sie nawet informacji nt powodu smierci zabitych?

        Poprawa gospodarcza wynika jedynie ze wzrostu (kilkukrotnego!) ceny ropy (i widac w miastach - Moskwa to nie cala Rosja, zobacz jak wyglada prowincja... poprawa to wyplaty emerytur na czas, jak na taki wzrost dochodow z tytulu ropy, to rzeczywiscie osiagniecie niebywale... u nas tez emerytury wyplacane sa na czas i sa wyzsze). Ceny ropy w cenach stalych:
        1991-1997 – w miarę stabilny rynek – cena waha się w przedziale $15-$22
        1998 – cena spada poniżej $10
        Styczeń 1999 – wrzesień 2000 – cena z $10 do $30
        9/11/2001 powodują spadek cen ropy poniżej $20
        2002 – strajki w Wenezueli i cięcia w eksporcie Rosji – cena wraca powyżej $30
        Od 2002 (6 lat!) ceny ropy rosna
        Po ile jest dzis??

        Sytuacja miedzynarodowa Rosji wynika JEDYNIE z jej zasobow w rope i gaz. Co bedzie, gdy gospodarki zachodnie przestana byc od tych surowcow tak uzaleznione jak obecnie? Rewolucja czy wojna swiatowa?
        • niezapowiedziany zapomnialem o najwazniejszym: czemu Rosja sama 03.03.08, 14:50
          tak cholernie chce byc uwazana za demokracje???
          Nie przyznaja otwarcie, ze demokracji u nich nie ma i ok - bedzie jasnosc w temacie. Ale nie, oni standardow trzymac nie beda, ale za lamanie zasad demokratycznych beda sie oburzac...

          Zdecydujcie sie na cos i tyle. Nikt nie krytykuje Chin czy Korei Polnocnej, ze maja zly system totalitarny. Wprawdzie mowi sie o prawach czlowieka, ale przeciez to nie moze byc jedyny powod dla ktorego Rosja CHCE byc POSTRZEGANA jako kraj demokratyczny... No bo co odstawiaja takie szopki? Moskiewskie zaklamanie i nic wiecej.
          • misza36 Re: zapomnialem o najwazniejszym: czemu Rosja sam 03.03.08, 14:55
            psy cia i inne debile sczekaja a rosja idzie do przodu tylko sie nie
            opluj ,,demokrato" buahahhaa
            • niezapowiedziany mozesz podac przyklady tego marszu do przodu? 03.03.08, 15:00
              pominmy juz to ograniczanie swobod obywatelskich i kompletnie nie istniejacy system sadowniczy, bo to jest nie do obronienia. Chcialbym zobaczyc przyklady tego marszu do przodu (poza duzymi wplywami z ropy).
              • wi42 Re: mozesz podac przyklady tego marszu do przodu? 03.03.08, 15:06
                Jezeli Rosja idzie do tylu, to ty i podobni powinny sie cieszyc,
                ze "glupi" rosjanie wie wiedza i nie widza co robia. Polska bedzie
                jeszcze bardziej "do przodu" wzgledem ich.
                • niezapowiedziany to nie chodzi o bycie do przodu wzgledem Rosji 03.03.08, 15:28
                  tylko rozwijanie sie dla samych siebie. Ja wcale nie ciesze sie z cofajacej sie (lub stojacej w miejscu) Rosji, bo to sie skonczy albo rewolucja znow albo wojna swiatowa.

                  Co jak ropa przestanie byc tak istotna albo ceny zaczna spadac?

                  No i jakie sa te przyklady marszu do przodu, bo poza ocena moich oczekiwan (nietrafiona) nie odniosles sie do postu.
                • hohlik3 Re: mozesz podac przyklady tego marszu do przodu? 03.03.08, 15:47
                  Polska dobrze sie rozwija lecz niestety nie w priorytetowych galeziach gospodarki, wielka montownia, producent dobr zywnosci, uslugi i dlugo dlugo nic; mierne isiagniecia w nowoczesnych galeziach gospodarki, panstwowy naklad finansowy nizszy od Bangladeszu
                  W latach tzw krwoizerczej komuny budowlismy elektrownie jadrowe m.in. na Wegrzech.
                  Wspolczesna nadzieja mialbyc offset, niestety w jego ramach amerykanie rabneli nam patenty na helikotery w zakladach Mielca...
                  Dlatego polskie bofony wazcie slowa
              • hohlik3 Re: mozesz podac przyklady tego marszu do przodu? 03.03.08, 15:39
                Zagadnienie postepu to temat rzeka
                jako maly przyklad podam ze Kamaz jest trzecim swiatowym eksporterem samochodow ciezarowych
                Przmysl kosmiczny, lotniczy, stoczniowy, kolejowy, samochodowy, wysokich technologii, jadrowy...
                Ostatnio rosyjska Itera mocno inwestuje w produkcje biodiesla czy bioetanolu....w USA; pierwsze z brzegu przyklady
                • niezapowiedziany podales dwa przyklady: Itera i Kamaz 03.03.08, 16:00
                  z czego jeden z przykladow - Itera, to przedsiebiorstwo wydobywcze gazu :) a umawialismy, ze sprawe surowcow odkladamy, bo wiemy, ze tego jest tam duzo i te przedsiebiorstwa sa silne. Reszta to ogolniki (jesli chodzi o przemysl kosmiczny to mamy przyklad z Mirem)

                  ja moge sie odwzajemnic niebieskim laserem.
                  • niewazne_kto Re: podales dwa przyklady: Itera i Kamaz 03.03.08, 16:09
                    > ja moge sie odwzajemnic niebieskim laserem.

                    Ty go wyprodukowales? Kto go kupil?
                    • spark5719 Kto kupił? A to dobre! <rotfl> 03.03.08, 16:15
                      Na przykład Sony. Znasz taką firmę? ;P
                      Niebieski laser "siedzi" we wzystkich odtwarzaczach HD DVD
                      i "zwycięzcy" Blu-Ray. Technologię opracowali Polacy i sprzedali
                      licencje zainteresowanym. Nasze rozwiązanie jest o klasę lepsze od
                      tego, co udało się uzyskać Japończykom.
                      • niewazne_kto Re: Kto kupił? A to dobre! <rotfl> 03.03.08, 16:33
                        i ktos sie tym chwali na przyklad na stronie Top Gan?
                        Sylwester Porowski mowil tak:
                        "Sylwester Porowski: Lasery, którymi się zajmujemy, nie są
                        konstruowane pod kątem gęstego zapisu informacji. To obszar rynku,
                        który jest poza centrum naszych zainteresowań. Japończycy wydają na
                        badania w tym obszarze setki milionów dolarów, my musimy wykazać się
                        gdzie indziej."
                        • spark5719 Re: Kto kupił? A to dobre! <rotfl> 03.03.08, 17:04
                          Widzisz tu jakąś sprzeczność? Polacy sprzedali licencję na
                          technologię produkcji niebieskiego lasera nie wdając się w jego
                          adaptację na potrzeby gęstego zapisu - słusznie zakładając, że
                          potrzebne są na to setki milionów USD. Klasyczny przykład z działki
                          pt. "technologie i ich zastosowania", czyż nie?
                          • niewazne_kto Re: Kto kupił? A to dobre! <rotfl> 03.03.08, 17:11
                            jeszcze raz powtorze: Polacy hodowali heterostruktury oparte na
                            azotku galu na podlozach azotku galu i to byl "punkt" projektu
                            zwanego "niebieskim laserem", nad ktorym pracowal TopGan i CBW.
                            Wszystkie urzadzenia pracujace "na niebiesko" sa oparte na azotku
                            galu hodowanym na szafirze. Ten patent wymysli Nakamura w firmie
                            Nichia.

                            Tak, widze roznice. Zwlaszcza miedzy klamstwem a prawda.
                      • niewazne_kto Re: Kto kupił? A to dobre! <rotfl> 03.03.08, 16:40
                        z 2006 roku:
                        Polski program rządowy rozpoczęto 4 lata po tym, jak Shuji Nakamura
                        opracował w firmie Nichia pierwszy niebieski laser półprzewodnikowy
                        na podłożu szafirowym. W roku 1999 produkowane w Nichia diody
                        laserowe pracy ciągłej charakteryzowały się czasem pracy ponad 10
                        tys. godzin i mocami do 5 mW. Wartość ich sprzedaży przez firmę, jak
                        ocenia sam Nakamura, wynosiła wtedy już około 2 mln dolarów rocznie.
                        W kolejnych latach produkcja diod laserowych GaN w Nichia się
                        zwiększyła, również inne firmy pojawiły się na rynku ze swoimi
                        produktami. W roku 2004 firma NEC Electronics dostarczała próbki
                        inżynierskie laserów, do produkcji wkraczały lasery firm Matsushita
                        oraz Sony, jak też Sanyo Electric i Sharp. W ofercie Sony można było
                        wtedy znaleźć m.in. lasery dużej mocy, które wytwarzane były na
                        podłożach firmy Sumitomo.

                        Czy cos sie zmienilo?
                        Czekam na jakies potwierdzenie tego, ze polski niebieski laser
                        zostal sprzedany Sony. Z tego co wiem, wszyscy uzywaja podlozy
                        szafirowych a na podlozach GaN i przy zastosowaniu homo-epitaksji
                        lasery nie potrafily przezyc 10kh.
          • misza36 Re: zapomnialem o najwazniejszym: czemu Rosja sam 03.03.08, 14:56
            polaczki kto musialby wygrac wybory w rosji zebyscie uznali je za
            demokratyczne prosze o normalne odpowiedzi
            • niezapowiedziany rusku - to za polaczka 03.03.08, 15:01
              nie w tym rzecz, kto wygra, ale jak wyglada procedura!

              W tym wlasnie tkwi sedno. Wam sie wydaje, ze to kwestia planowania i ustawienia wyniku, zeby spelnic oczekiwania a tu chodzi o system :)
              • misza36 Re: rusku - to za polaczka 03.03.08, 15:04
                niezalezne sily prawicowe zrobily sondaz ktory mowil ze miedwiediew
                ma od 60 do 80% poparcia wiec wybory to potwierdizly o co ci chodzi
                tzw.. ,,sily demokratyczne" mie dostaly tylko kilka razy zgody na
                demonstracje i bardzo dobrze oraz czasu antenowego poniewaz sieja
                antyrosyjska propagande u was tez opozycja w waszej tvp nie dostaje
                • niezapowiedziany tak tak, a w Instytucie Serbskiego dalej ci sami 03.03.08, 15:42
                  pracuja co przed 30 laty. :)
                  W koncu uznawanie, ze kraje zachodnie sa na wyzszym poziomie gospodarczym i ze mozna to zrealizowac w Rosji jest przejawem obledu :))

                  Jak tam doktor Pieczernikowa sie ma?
                  Jak to bylo?
                  "Skłonność do walki o prawdę i sprawiedliwość cechuje najczęściej osobowości o strukturze paranoidalnej". ??

                  Rosja, cudowna Rosja, od narodzin taka sama. Sila mongolskiej tradycji.
              • niewazne_kto Re: rusku - to za polaczka 03.03.08, 16:13
                niezapowiedziany napisał:

                > nie w tym rzecz, kto wygra, ale jak wyglada procedura!
                >
                > W tym wlasnie tkwi sedno. Wam sie wydaje, ze to kwestia planowania
                i ustawienia
                > wyniku, zeby spelnic oczekiwania a tu chodzi o system :)

                oj, niezapowiedziany, bredzisz strasznie.
                Kraj, ktory chlubi sie demokracja na prawo i lewo sam nie jest
                demokratyczny w wyborze swojego prezydenta. Chyba ze myslisz
                inaczej.
                W USA i procedura jest niedemokratyczna i zwyciezca jest znany zanim
                sie zakonczy glosowanie. Kiedy USA mialy czterech kandydatow
                zarejestrowanych we wszystkich stanach?
                • niezapowiedziany nie znam dokladnie mechanizmu w Stanach 03.03.08, 16:42
                  no ale nie probujmy mowic, ze mozna to porownywac (nawet przy niedoskonalosciach reprezentacji - nigdzie nie ma doskonalej), z tym co masz w Rosji... To tak jakby porownywac nawet obecnego Wedla (ponoc gorszego niz przed laty), ale jednak Wedla z wyrobem czekoladopodobnym...

                  Jedno jest pewne: wolnosci i prawa obywatelskie, a takze wolnosc po ich wykorzystaniu zagwarantowane przez prawo i PRAKTYKE amerykanska nie moga byc porownywane z systemem rosyjskim. Nie probujmy sprowadzac sprawy do absurdu.
                  • niewazne_kto Re: nie znam dokladnie mechanizmu w Stanach 03.03.08, 17:22
                    nie bylo ani o wolnosci ani o prawach obywatelskich tylko o
                    demokracji.
                    W Rosji demokracji nie ma i w USA nie ma. Dlatego smiesza mnie do
                    lez zarzuty prasy takiej jak NYT czy WP, ze wybory w Rosji nie byly
                    demokratyczne bo zamkneli Kasparowa.

                    A prawa obywatelskie w USA to tez ciekawa bajka. Czlowiek z nie do
                    konca sprawnym wzrokiem przykleil sobie na samochod flage USA, ale
                    do gory nogami. No i samochod mial wybite szyby i wgniecione blachy.
                    Sprawcy nieznani.
                    Nie kazdy tez moze byc nauczycielem akademickim, bo jak sie nie
                    spodoba lokalnej spolecznosci zydowskiej, na przyklad, to go posuna.
                    Nalezy tez zwracac uwage co sie fotografuje w takim na przyklad NYC,
                    mozna stracic aparat, a oznakowania nie ma zadnego.

                    Kilka przykladow tylko.
            • wiesio46 Re: zapomnialem o najwazniejszym: czemu Rosja sam 03.03.08, 16:09
              misza36 napisał:

              > polaczki kto musialby wygrac wybory w rosji zebyscie uznali je za
              > demokratyczne prosze o normalne odpowiedzi
              Hey Miszka,
              STEFAN BATORY!!!!!
    • blue911 Re: Prasa o wyborach w Rosji 03.03.08, 14:14
      ferkelll napisał:

      > zaschodnie szczekaczki włączyły juz na polecenie mocodawcow z USA
      swoje tuby
      > propagandowe.Niech lepiej napiszą o wyobrach w USA,ktore są
      manipulacją i
      > oszustwem popełnionym na własnym społeczenstwie.

      Po r.2000 i 2004 stracilem dla USA wszelki respekt. Jak postawia
      dwojke Busz-Cheney do dyspozycji Trybunalu w Hadze za zbrodnie i
      kradzieze,ktorych dokonali to wtedy mozemy rozmawiac,a poki
      co...morda w kubel!!!
    • topix Ręce precz od Rosji.ZachódStosujePodwójneStanda rdy 03.03.08, 14:23
      • niezapowiedziany Rosja tez niech nie wpycha sie ze swoja polityka 03.03.08, 14:47
        do panstw bylego bloku sowieckiego, ok? Oni nawet gazu normalnie nie sprzedaja a uzywaja go jako narzedzia politycznego.

        a ktory system jest lepszy pokazuja ludzie - kierunek emigracji jest jeden.
        • blue911 Re: Rosja tez niech nie wpycha sie ze swoja polit 03.03.08, 15:02
          niezapowiedziany napisał:

          > do panstw bylego bloku sowieckiego, ok? Oni nawet gazu normalnie
          nie sprzedaja
          > a uzywaja go jako narzedzia politycznego.
          >
          > a ktory system jest lepszy pokazuja ludzie - kierunek emigracji
          jest jeden.
          >
          > Taki jest kierunek ,bo to zgodne z moda i wynik wieloletniego
          prania mozgow: niedlugo ten kierunek sie odwroci. Przekonasz sie!
          (zyje na Zachodzie ponad 40 lat).
          • niezapowiedziany taki jest kierunek, bo zycie na zachodzie jest 03.03.08, 15:07
            latwiejsze - wiem, sprobowalem (moze nie przez 40 lat, ale swoje zaobserwowalem).
            Czemu ty nadal nie wracasz skoro to pranie mozgu i moda? Swoja droga, chyba najdluzsza moda swiata, ktora trwa 40 lat. Wlasnie o tym mowilem.

            W to, ze kierunek sie niebawem odworci to nawet Donald, na ktorego glosuje, nie wierzy.
            Kierunek to sie moze i by zmienil, jakby np we Francji wprowadzili prawo szariatu itp.
            • wi42 Re: taki jest kierunek, bo zycie na zachodzie jes 03.03.08, 15:14
              Znow brak ci wiedzy.W Rosji jest b.duzo i coraz wiecej emigrantow
              zarobkowych. Oczywiscie najwiecej z bylych republik, mi.
              z "uznanych demokracji" - Gruzji (zyja wlasciwie z tego),
              Ukrainy ... a nawet z Polski. m.i. GW pisala o ok. 30 tys. (tak
              pamietam)
              • niezapowiedziany mowie o emigracji z zachodu na wschod 03.03.08, 15:25
                nie ze wschodu na wschod. To bylo chyba oczywiste.
                Jak bym mieszkal w Korei Polnocnej pewnie tez marzylbym zeby przeniesc sie do Rosji.
                Emigracja z Polski to taka sama emigracja jak na poczatku lat 90tych z Niemiec, Francji, Anglii do Polski - na kontrakty.

                No ale dobrze, ze chociaz tyle maja, bo inaczej liczba ludnosci skurczalaby sie jeszcze szybciej... ten poziom zycia.
            • hohlik3 Re: taki jest kierunek, bo zycie na zachodzie jes 03.03.08, 15:52
              Lus zaczyna usmiechasie do Rosji, odwraca od USA

              v
              2007-10-18 14:21 Petrov: Prawdziwy powód ataku na Iran I. Ekonomia imperiów Państwo narodowe opodatkowuje własnych obywateli; imperium opodatkowuje inne państwa narodowe. Historia imperiów, od hellenistycznego i rzymskiego po osmańsko-tureckie i brytyjskie, poucza nas, że ekonomicznym fundamentem każdego bez wyjątku imperium jest opodatkowanie innych narodów. Zdolność imperium do narzucania podatków zawsze opiera się na lepszej i silniejszej gospodarce, a w konsekwencji - na lepszym i silniejszym wojsku. Część podatków ściąganych od poddanych szła na podnoszenie stopy życiowej obywateli imperium; część zaś służyła dalszemu wzmacnianiu dominancji militarnej niezbędnej do egzekwowania owych podatków. Historycznie rzecz biorąc, kraje podporządkowane składały daniny w rozmaitych formach - zwykle w złocie i srebrze tam, gdzie kruszce te miały walor pieniądza, ale nieraz także w postaci niewolników, żołnierzy, ziemiopłodów, bydła czy innych produktów i surowców naturalnych, w zależności od tego, jakich dóbr gospodarczych imperium żądało a kraj podwładny był w stanie dostarczyć. Dawniej opodatkowanie na rzecz imperium miało zawsze formę bezpośrednią: państwo podporządkowane przekazywało te dobra gospodarcze wprost do imperium. W XX wieku, po raz pierwszy w historii, Ameryce udało się opodatkować świat nie wprost - za pośrednictwem inflacji. Zamiast bezpośrednio domagać się podatku, jak czyniły to wszystkie poprzednie imperia, USA rozprowadziły po świecie, w zamian za towary, własną walutę bez pokrycia - dolary - z zamiarem późniejszego doprowadzenia do ich inflacji i dewaluacji. To z kolei umożliwiało odkupienie każdego następnego dolara za mniejszą ilość dóbr - właśnie owa różnica [między ilością dóbr importowanych a eksportowanych] stanowiła imperialny podatek spływający do Stanów Zjednoczonych. A oto, jak do tego doszło. W początkach XX wieku gospodarka USA uzyskała dominującą pozycję w świecie. Dolar amerykański był wówczas ściśle związany ze złotem, toteż jego wartość ani nie rosła, ani nie malała, lecz była wciąż równa tej samej ilości złota. Wielki Kryzys, z poprzedzającą go inflacją w latach 1921 - 1929 oraz napęczniałymi deficytami budżetowymi w latach następnych, pokaźnie zwiększył ilość waluty w obiegu - dalsze utrzymywanie jej pokrycia w złocie stało się niemożliwe. To skłoniło Roosevelta do zniesienia w 1932 r. sprzężenia między wartością dolara a wartością złota. Aż do tego momentu USA mogły co prawda dominować w gospodarce światowej, ale, w sensie ekonomicznym, nie były jeszcze imperium. Stała wartość dolara i jego wymienialność na złoto nie pozwalała Amerykanom ekonomicznie wykorzystywać innych krajów. Amerykańskie imperium w sensie ekonomicznym narodziło się w Bretton Woods w 1945 r. Wprawdzie dolar nie był już w pełni wymienialny na złoto, ale ową wymienialność na złoto zagwarantowano rządom innych państw - i tylko im. Tym samym dolar stał się walutą rezerwową całego świata. Było to możliwe, ponieważ w czasie II wojny światowej Stany Zjednoczone zaopatrywały aliantów żądając zapłaty w złocie, dzięki czemu zgromadziły u siebie znaczną część światowych zasobów tego kruszcu. Imperium nie mogłoby zaistnieć, gdyby, zgodnie z postanowieniami z Bretton Woods, podaż dolara pozostała ograniczona i nie przekraczała wartości dostępnego złota. Umożliwiałoby to pełną wymianę dolarów z powrotem na złoto. Jednak polityka "armaty i masła" z lat sześćdziesiątych miała typowy charakter imperialny: podaż dolara zwiększano nieustannie, żeby finansować wojnę w Wietnamie i projekt "wielkiego społeczeństwa" L. B. Johnsona. Większość owych dolarów trafiała za granicę w zamian za towary sprzedawane do USA bez szans na odkupienie ich po tej samej cenie. Wzrost zasobów dolarowych zagranicy wywoływany przez nieustanny deficyt handlowy Stanów Zjednoczonych był równoznaczny z opodatkowaniem - z klasycznym podatkiem inflacyjnym nakładanym przez dany kraj na własnych obywateli, tyle że tym razem był to podatek inflacyjny nałożony przez USA na resztę świata. Kiedy zagranica zażądała w latach 1970-1971 wymiany posiadanych dolarów na złoto, 15 sierpnia 1971 rząd USA ogłosił niewypłacalność. Wprawdzie opinię publiczną karmiono frazesami o "zerwaniu więzi między dolarem a złotem", ale w rzeczywistości odmowa spłaty w złocie była aktem bankructwa rządu Stanów Zjednoczonych. W gruncie rzeczy USA ogłosiły się wtedy imperium. Wyciągnęły z reszty świata ogromną ilość dóbr, nie mając zamiaru ani możliwości ich zwrócić, a bezsilny świat musiał się z tym pogodzić - świat został opodatkowany i nic nie mógł na to poradzić. Od tego momentu, aby Stany Zjednoczone mogły utrzymać status imperium i nadal ściągać podatki, reszta świata musiała w dalszym ciągu akceptować - jako zapłatę za dobra ekonomiczne - stale tracące na wartości dolary. Musiała też gromadzić ich coraz więcej. Trzeba było więc dać światu jakiś powód do gromadzenia dolarów, a powodem tym stała się ropa. Gdy coraz wyraźniej było widać, że rząd USA nie zdoła wykupić swych dolarów płacąc za nie złotem, zawarł on w latach 1972-73 żelazną umowę z Arabią Saudyjską: USA będą wspierać władzę królewskiej rodziny Saudów, a w zamian za to kraj ten będzie sprzedawał ropę wyłącznie za dolary. Śladem Arabii Saudyjskiej miała podążyć reszta państw OPEC. Ponieważ świat musiał kupować ropę od arabskich krajów naftowych, utrzymywał rezerwy dolarowe, aby mieć czym za nią płacić. Świat potrzebował coraz więcej ropy, a jej ceny szły stale w górę, toteż popyt na dolary mógł tylko wzrastać. Wprawdzie dolarów nie można już było wymienić na złoto, ale za to stały się one wymienialne na ropę naftową. Sens ekonomiczny wspomnianej umowy sprowadzał się do tego, że dolar miał pokrycie w ropie naftowej. Dopóki tak było, świat musiał gromadzić coraz większe sumy dolarów, ponieważ były one niezbędne, aby móc kupić ropę. Tak długo jak dolar był jedynym dopuszczalnym środkiem płatności za ropę, miał on zagwarantowaną dominację w świecie, a amerykańskie imperium mogło dalej ściągać podatki z całego świata. Gdyby dolar, z jakiegokolwiek powodu, stracił pokrycie w ropie naftowej, amerykańskie imperium przestałoby istnieć. Trwanie imperium wymagało więc, aby ropa była sprzedawana wyłącznie za dolary. Wymagało ponadto, aby rezerwy ropy pozostawały rozproszone pomiędzy osobne, suwerenne państwa nie dość silne politycznie bądź militarnie, żeby móc żądać zapłaty za ropę w jakiejś innej formie. Gdyby ktoś zażądał innej zapłaty, należało go przekonać do zmiany zdania - poprzez naciski polityczne albo środkami militarnymi. Człowiekiem, który faktycznie zażądał za ropę zapłaty w euro był, w 2000 r., Saddam Husajn. W pierwszej chwili jego życzenie zostało wyśmiane, później było lekceważone, ale kiedy stawało się coraz jaśniejsze, że jego zamiary są poważne, zaczęto wywierać na niego polityczną presję, aby zmienił zdanie. Kiedy również inne kraje, takie jak Iran, zażyczyły sobie zapłaty w innych walutach, przede wszystkim w euro i w jenach, dolar znalazł się w realnym niebezpieczeństwie. Taka sytuacja wymagała akcji karnej. W Bushowskiej operacji "Szok i Przerażenie" w Iraku nie chodziło o nuklearny potencjał Saddama, o obronę praw człowieka, o propagowanie demokracji, ani nawet o zagarnięcie pól naftowych; chodziło o obronę dolara, a tym samym - amerykańskiego imperium. Chodziło o pokazanie światu, że każdy kto zażąda zapłaty za ropę w walucie innej niż dolar USA, będzie przykładnie ukarany. Wielu krytykowało Busha za to, że wszczął wojnę, aby zająć irackie pola naftowe. Krytycy ci jednak nie potrafili wytłumaczyć, dlaczego Bushowi zależało na zajęciu owych złóż - przecież mógł po prostu wydrukować puste dolary i uzyskać za nie tyle ropy, ile tylko mu było potrzeba. Musiał więc mieć inny powód do inwazji na Irak.
              • hohlik3 ciag dalszy......... 03.03.08, 15:53
                Historia uczy, że imperium ma dwa uzasadnione powody do toczenia wojen:(1) w obronie własnej; albo(2) aby uzyskać poprzez wojnę jakieś korzyści. W każdym innym wypadku, co po mistrzowsku wykazał Paul Kennedy w "The Rise and Fall of the Great Powers", wysiłek wojenny wyczerpie jego zasoby ekonomiczne i przyczyni się do jego rozpadu. Mówiąc językiem ekonomicznym, aby imperium wszczęło i prowadziło wojnę, korzyści muszą przewyższać koszty militarne i społeczne. Korzyści z opanowania irackich złóż ropy z trudem usprawiedliwiają długofalowe, rozłożone na wiele lat koszty operacji wojskowej. Bush musiał natomiast uderzyć na Irak, aby bronić swego imperium. Potwierdzają to fakty: w dwa miesiące od momentu inwazji, program "Ropa za żywność" został wstrzymany, irackie konta prowadzone w euro przestawione z powrotem na dolary, a ropa znów była sprzedawana wyłącznie za walutę USA. Przywrócono globalną supremację dolara. Bush triumfalnie zstąpił z myśliwca i obwieścił pomyślne zakończenie misji - udało mu się obronić dolara, a wraz z nim - amerykańskie imperium. II. Irańska Giełda Naftowa Władze Iranu w końcu opracowały ostateczną broń "jądrową", która może błyskawicznie unicestwić system finansowy leżący u podstaw amerykańskiego imperium. Tą bronią jest Irańska Giełda Naftowa, której inaugurację planowano na marzec 2006 [otwarcie giełdy opóźniło się, ale ma nastąpić w najbliższym czasie - przyp. red.]. Ma ona być oparta na mechanizmie handlu ropą rozliczanym w euro. W kategoriach ekonomicznych projekt ten stanowi znacznie większą groźbę dla hegemonii dolara niż wcześniejsze posunięcie Saddama. W ramach transakcji giełdowych bowiem każdy chętny będzie mógł kupić albo sprzedać ropę za euro, bez żadnego pośrednictwa dolara. Możliwe, że w takiej sytuacji prawie wszyscy chętnie przyjmą system rozliczeń w euro. Europejczycy, zamiast kupować i trzymać dolary, aby zabezpieczyć swe płatności za ropę, będą mogli płacić własną walutą. Przejście na rozliczenia w euro w transakcjach naftowych nadałoby euro status światowej waluty rezerwowej - z korzyścią dla Europejczyków, z niekorzyścią dla Amerykanów. Chińczycy i Japończycy będą szczególnie zainteresowani nową giełdą, gdyż umożliwi im drastyczne zmniejszenie swych ogromnych rezerw dolarowych i ich dywersyfikację, co będzie dla nich ochroną przed następstwami deprecjacji dolara. Część posiadanych dolarów będą chcieli nadal zatrzymać; drugiej części być może w ogóle się pozbędą; trzecią część zachowają na pokrycie dolarowych płatności w przyszłości, tym razem już bez odnawiania tych rezerw, a przechodząc stopniowo na rezerwy w euro. Rosjanie mają żywotny interes ekonomiczny w przejściu na euro - większość wymiany handlowej prowadzą właśnie z krajami europejskimi, z krajami - eksporterami ropy naftowej, z Chinami oraz z Japonią. Przejście na rozliczeniach w euro natychmiast uwidoczni się w handlu z pierwszymi dwoma blokami, a z czasem także ułatwi handel z Chinami i Japonią. Ponadto Rosjanie, zdaje się, z niechęcią trzymają dolary, które tracą na wartości, skoro ich nowym objawieniem jest rozliczanie się w złocie. Poza tym, w Rosji odżył nacjonalizm, i jeśli przejście na euro miałoby być dotkliwym ciosem dla Ameryki, z przyjemnością go zadadzą i będą z satysfakcją się przyglądać, jak imperium krwawi. Arabskie kraje eksportujące ropę chętnie będą przyjmować euro jako środek dywersyfikacji ryzyka wobec piętrzących się gór dewaluujących się dolarów. Te kraje także, podobnie jak Rosja, handlują przede wszystkim z krajami Europy, a zatem będą preferować walutę europejską, zarówno ze względu na jej stabilność, jak i dla ograniczenia ryzyka walutowego, nie mówiąc już o motywie ideologicznym - dżihadzie przeciwko Niewiernemu Wrogowi. Tylko Brytyjczycy znajdą się między młotem a kowadłem. Ze Stanami Zjednoczonymi łączy ich wieczne strategiczne partnerstwo, ale równocześnie naturalnie ciążą ku Europie. Jak dotąd mieli wiele powodów, aby trzymać z tym, który wygrywa. Kiedy jednak zobaczą, że ich blisko stuletni partner upada, czy będą wytrwale trwać u jego boku, czy też go dobiją? Nie należy jednak zapominać, że obecnie dwie wiodące giełdy naftowe to nowojorski NYMEX i londyńska Międzynarodowa Giełda Ropy Naftowej (International Petroleum Exchange - IPE), obie praktycznie w rękach Amerykanów. Bardziej prawdopodobne wydaje się, że Brytyjczycy będą musieli pójść na dno razem z tonącym okrętem, w przeciwnym bowiem razie strzeliliby sobie w nogi, szkodząc własnym interesom na londyńskiej IPE. Warto zauważyć, że bez względu na retorykę objaśniającą powody utrzymania funta szterlinga, Brytyjczycy nie przeszli na euro najprawdopodobniej właśnie dlatego, że sprzeciwiali się temu Amerykanie: gdyby tak się stało, londyńska IPE musiałaby się przestawić na euro, tym samym zadając śmiertelną ranę dolarowi i strategicznemu partnerowi Wielkiej Brytanii. W każdym razie bez względu na to, co postanowią Brytyjczycy, jeśli Irańska Giełda Naftowa nabierze tempa, liczące się siły interesu - europejskie, chińskie, japońskie, rosyjskie i arabskie - z zapałem przyjmą w rozliczeniach euro, a wówczas los dolara będzie przypieczętowany. Amerykanie nie mogą do tego dopuścić, i użyją, jeśli zajdzie konieczność, szerokiego wachlarza strategii, aby powstrzymać lub zahamować funkcjonowanie planowanej giełdy: Sabotaż giełdy - mógłby polegać na wprowadzeniu wirusa komputerowego, ataku na sieć, system łączności lub serwery, rozmaitych naruszeniach bezpieczeństwa serwerów, albo też na zamachu bombowym na główne i pomocnicze obiekty giełdy w stylu 11 września. Zamach stanu - zdecydowanie najlepsza strategia długoterminowa, jaką dysponują Amerykanie. Wynegocjowanie takich warunków i ograniczeń prowadzenia giełdy, które będą do przyjęcia dla USA - inne znakomite rozwiązanie dla Amerykanów. Oczywiście, rządowy zamach stanu jest strategią wyraźnie preferowaną, gdyż zagwarantowałby, że giełda wcale nie będzie funkcjonować, a więc niebezpieczeństwo dla amerykańskich interesów będzie zażegnane. Gdyby jednak próby sabotażu czy zamachu stanu się nie powiodły, wówczas negocjacje byłyby z pewnością najlepszą dostępną opcją. Wspólna rezolucja wojenna ONZ - tę będzie bez wątpienia trudno uzyskać, zważywszy na interesy wszystkich pozostałych państw członkowskich Rady Bezpieczeństwa. Gorączkowa retoryka o tym, jak to Irańczycy opracowują broń jądrową niewątpliwie ma na celu utorowanie drogi do tego typu działań. Jednostronne uderzenie nuklearne - to byłby straszliwy wybór strategiczny, z tych samych względów, co strategia następna - jednostronna wojna totalna. Do wykonania tej brudnej roboty Amerykanie prawdopodobnie posłużyliby się Izraelem. Jednostronna wojna totalna - to jawnie najgorszy możliwy wybór strategiczny. Po pierwsze, zasoby wojskowe USA zostały już nadwerężone przez dwie poprzednie wojny. Po drugie, Amerykanie jeszcze bardziej zraziliby do siebie inne silne narody. Po trzecie, państwa posiadające największe rezerwy dolarowe mogłyby się zdecydować na cichą zemstę w postaci pozbycia się swoich gór dolarów, tym samym utrudniając Stanom Zjednoczonym dalsze finansowanie ich ambitnych wojowniczych planów. Po czwarte wreszcie, Iran ma strategiczne sojusze z innymi silnymi narodami, co mogłoby doprowadzić do ich zaangażowania się w wojnę; mówi się, że Iran ma takie przymierze z Chinami, Indiami i Rosją, znane pod nazwą Szanghajskiej Grupy Współpracy, a także osobny pakt z Syrią. Bez względu na to, która strategia zostanie wybrana, z czysto ekonomicznego punktu widzenia można stwierdzić, że o ile Irańska Giełda Naftowa nabierze rozpędu, główne potęgi gospodarcze z zapałem zaczną z niej korzystać, a to pociągnie za sobą zgon dolara. Upadanie dolara dramatycznie przyspieszy amerykańską inflację i stworzy presję na dalszy wzrost długoterminowych stóp procentowych w USA.
                • hohlik3 Re: ciag dalszy.........2 03.03.08, 15:56
                  W tym momencie Bank Rezerwy Federalnej znajdzie się między Scyllą a Charybdą - między groźbą deflacji a hiperinflacji - i będzie musiał pospiesznie albo zażyć swoje "klasyczne lekarstwo" deflacyjne, polegające na podniesieniu stóp procentowych, co wywoła poważną depresję gospodarczą, zapaść na rynku nieruchomości oraz załamanie się rynku obligacji, akcji i walorów pochodnych, a w następstwie - totalny krach finansowy, albo, alternatywnie, wybrać wyjście weimarskie, czyli inflacyjne, a więc utrzymać na siłę oprocentowanie obligacji długoterminowych, odpalić "helikoptery" i "zatopić" rynek powodzią dolarów, ratując przed bankructwem liczne fundusze długoterminowe (LTCM) i wywołując hiperinflację. Austriacka teoria pieniądza, kredytu i cykli gospodarczych uczy nas, że pomiędzy ową Scyllą a Charybdą nie ma rozwiązania pośredniego. Prędzej czy później system monetarny musi się przechylić w jedną lub w drugą stronę, co zmusi Rezerwę Federalną do podjęcia decyzji. Głównodowodzący Ben Bernanke (nowy prezes Fed - przyp. red.), renomowany znawca Wielkiego Kryzysu i wprawny pilot śmigłowca "Black Hawk", bez wątpienia wybierze inflację. "Helikopterowy Ben" nie pamięta wprawdzie America's Great Depression Rothbarda, ale dobrze zapamiętał lekcje płynące z Wielkiego Kryzysu i zna niszczycielskie działanie deflacji. Maestro nauczył go, że panaceum na każdy problem finansowy jest wywołanie inflacji, choćby się paliło i waliło. Uczył on nawet Japończyków własnych niekonwencjonalnych metod zwalczania deflacyjnej pułapki płynności. Podobnie jak jego mentorowi, marzy mu się przezwyciężenie "zimy Kondratiewa". Żeby nie dopuścić do deflacji, ucieknie się do drukowania pieniędzy; odwoła wszystkie helikoptery z 800 zamorskich baz wojskowych USA; a jeśli będzie trzeba, nada stałą wartość pieniężną wszystkiemu, co mu się nawinie. Jego ostatecznym dokonaniem będzie hiperinflacyjna destrukcja amerykańskiej waluty, z której popiołów powstanie nowa waluta rezerwowa świata - barbarzyński relikt zwany złotem. Krassimir Petrov tłumaczenie: Paweł Listwan Tegoż autora: "China's Great Depression", "Masters of Austrian Investment Analysis","Austrian Analysis of U.S. Inflation","Oil Performance in a Worldwide Depression". Zalecana lektura: William Clark "The Real Reasons for the Upcoming War in Iraq" William Clark "The Real Reasons Why Iran is the Next Target". Krassimir Petrov uzyskał doktorat z ekonomii w USA, a obecnie wykłada makroekonomię, finanse międzynarodowe i ekonometrię na Uniwersytecie Amerykańskim w Bułgarii.

                  narazie idze wedlug planu :(((
                  • wiesio46 Re: ciag dalszy.........2 03.03.08, 16:22
                    hohlik3 napisał:

                    > W tym momencie Bank Rezerwy Federalnej znajdzie się między Scyllą
                    a Charybdą -
                    > między groźbą deflacji a hiperinflacji - i będzie musiał
                    pospiesznie albo zażyć
                    > swoje "klasyczne lekarstwo" deflacyjne, polegające na
                    podniesieniu stóp procen
                    > towych, co wywoła poważną depresję gospodarczą, zapaść na rynku
                    nieruchomości o
                    > raz załamanie się rynku obligacji, akcji i walorów pochodnych, a w
                    następstwie
                    > - totalny krach finansowy, albo, alternatywnie, wybrać wyjście
                    weimarskie, czyl
                    > i inflacyjne, a więc utrzymać na siłę oprocentowanie obligacji
                    długoterminowych
                    > , odpalić "helikoptery" i "zatopić" rynek powodzią dolarów,
                    ratując przed bankr
                    > uctwem liczne fundusze długoterminowe (LTCM) i wywołując
                    hiperinflację. Austri
                    > acka teoria pieniądza, kredytu i cykli gospodarczych uczy nas, że
                    pomiędzy ową
                    > Scyllą a Charybdą nie ma rozwiązania pośredniego. Prędzej czy
                    później system mo
                    > netarny musi się przechylić w jedną lub w drugą stronę, co zmusi
                    Rezerwę Federa
                    > lną do podjęcia decyzji. Głównodowodzący Ben Bernanke (nowy prezes
                    Fed - przyp.
                    > red.), renomowany znawca Wielkiego Kryzysu i wprawny pilot
                    śmigłowca "Black Ha
                    > wk", bez wątpienia wybierze inflację. "Helikopterowy Ben" nie
                    pamięta wprawdzie
                    > America's Great Depression Rothbarda, ale dobrze zapamiętał
                    lekcje płynące z W
                    > ielkiego Kryzysu i zna niszczycielskie działanie deflacji. Maestro
                    nauczył go,
                    > że panaceum na każdy problem finansowy jest wywołanie inflacji,
                    choćby się pali
                    > ło i waliło. Uczył on nawet Japończyków własnych
                    niekonwencjonalnych metod zwal
                    > czania deflacyjnej pułapki płynności. Podobnie jak jego mentorowi,
                    marzy mu się
                    > przezwyciężenie "zimy Kondratiewa". Żeby nie dopuścić do
                    deflacji, ucieknie si
                    > ę do drukowania pieniędzy; odwoła wszystkie helikoptery z 800
                    zamorskich baz wo
                    > jskowych USA; a jeśli będzie trzeba, nada stałą wartość pieniężną
                    wszystkiemu,
                    > co mu się nawinie. Jego ostatecznym dokonaniem będzie
                    hiperinflacyjna destrukcj
                    > a amerykańskiej waluty, z której popiołów powstanie nowa waluta
                    rezerwowa świat
                    > a - barbarzyński relikt zwany złotem. Krassimir Petrov
                    tłumaczenie: Paweł Lis
                    > twan Tegoż autora: "China's Great Depression", "Masters of
                    Austrian Investment
                    > Analysis","Austrian Analysis of U.S. Inflation","Oil Performance
                    in a Worldwid
                    > e Depression". Zalecana lektura: William Clark "The Real Reasons
                    for the Upcomi
                    > ng War in Iraq" William Clark "The Real Reasons Why Iran is the
                    Next Target".
                    > Krassimir Petrov uzyskał doktorat z ekonomii w USA, a obecnie
                    wykłada makroekon
                    > omię, finanse międzynarodowe i ekonometrię na Uniwersytecie
                    Amerykańskim w Bułg
                    > arii.
                    >
                    > narazie idze wedlug planu :(((
                    Hey HOHLIK,
                    to o co ci wlasciwie chodzi? Na serio, moze bys podal pare
                    szczegolow??
                    LUDZIE !!! przestancie pisac BIBLIE.......
                    Szkoda czasu i atlasu
            • blue911 Re: taki jest kierunek, bo zycie na zachodzie jes 03.03.08, 16:13
              niezapowiedziany napisał:

              > latwiejsze - wiem, sprobowalem (moze nie przez 40 lat, ale swoje
              zaobserwowalem
              > ).
              > Czemu ty nadal nie wracasz skoro to pranie mozgu i moda? Swoja
              droga, chyba naj
              > dluzsza moda swiata, ktora trwa 40 lat.
              Ja nie mowie ,ze na Zachodzie nie ma nic godnego nasladowania -
              mialem na mysli,ze zachwycamy sie nim ponad miare i bezkrytycznie.
              Wracac? w moim wieku jest trudno zaczynac zycie w innym miejscu
              swiata,a fotel prezydencki zajety wiec do czego mam wracac? Hahaha!
    • rewior Prasa o wyborach w Rosji 03.03.08, 14:38
      Ktoś już słusznie napisał: Psy szczekają a Rosja idzie naprzód!Wybiórcza i tzw.
      wolna prasa, szczekają to co każą im mocodawcy, wściekłe koncerny które nie mogą
      już rozkradać Rosji, tak jak rozkradziono Polskę.W kolejce czekają już Ukraincy
      i Gruzini, z ich superdemokratycznymi "elytamy"
    • bezportek Czemu taki harmider? 03.03.08, 15:23
      Jesli tak pieknie, cudownie i w jedynie sluszny sposob wielka rosja
      raz dwa wybrala sobie pieknego, cudownego i jedynie slusznego
      prezydenta - to czemu sobaczki z putinskiej budy szczekaja jak
      wsciekle? Powinny siedziec przy misce i w skupieniu spozywac dary
      gazpromu, z namaszczeniem i w skupieniu. Jak caly ten kolchoz znowu
      sie rozleci, niepredko nadejdzie nastepna okazja.
      • niezapowiedziany bo oni chca byc uznawani 03.03.08, 15:32
        za demokracje... takie lubowanie sie w sciemnianiu innym.
        Wiedza, ze nie sa, ale boli ich to jednak, bo inaczej nie mieliby problemu z przyznaniem, ze nie sa i jest to ok.

        I wiedza, ze ta ubostwiana stabilizacja w postaci czasowych emerytur jest wynikiem jedynie cen ropy. Wiedza, ze nie przeprowadzili zadnych reform pozwalajacym spoleczenstwu wziac na siebie odpowiedzialnosc za siebie. Jak przyszli do Moskwy Mongolowie, tak juz zostalo... knut i chwala carowi.
        • misza36 Re: bo oni chca byc uznawani 03.03.08, 15:41
          nas nic nie boli ,,demokrato" z koziej laski wiekszosc rosjan
          popiera midwiediewa i putina co pokazaly wybory dostal tyle glosow
          ile pokazaly sondaze , sam nie jestes demokrata jezeli nie uznajesz
          wyboru 70% rosjan , chcoialbys w rosji dyktatury i zeby rzadzil
          kasparow ktory dostal mniej niz 1% tak czy nie ,,demokrato"
          • niezapowiedziany Re: bo oni chca byc uznawani 03.03.08, 15:50
            Jak to ujela Pieczernikowa:

            "Skłonność do walki o prawdę i sprawiedliwość cechuje najczęściej osobowości o strukturze paranoidalnej".

            To szczytowe osiagniecie psychiatrii rosyjskiej :)

            Co Wam zrobila Politkowska, jej koledzy dziennikarze?

            Gdybym mial do wyboru Ziuganowa czy Zyrinowskiego to sam nie wiem czy bym nie poparl Miedwiediewa. W tym wlasnie jest istota problemu. Nie ma wyboru u was, bo lubicie zamordyzm.

            Ja bym chcial, zeby Kasparow mial taki dostep do mediow i sily administracyjnej, policji i sadow :) jak mial przedstawiciel Kremla. Wtedy moglibysmy rozmawiac

            Dlaczego spoldzielnie mieszkaniowe wiedza czy glosowalem w ostatnich wyborach czy nie? Dlaczego w wielu republikach frekwencja wynosi prawie 100% i takie jest tez niemal poparcie dla kandydatow Kremla?
            Dlaczego w przypadku zakladow pracy i szkol glosowanie odbywa sie z uzyciem telefonu komorkowego i zdjecia z karta do glosowania po oddaniu glosu ?

            W PRL tez partia sowiecka dostawala miazdzace poparcie, ale nie jestesmy przynajmniej takimi hipokrytami, zeby ten ustroj nazywac demokratycznym... w koncu partia dostala na co zasluzyla. Rosja nie przyzyla tego momentu i pewnie szybko nie przezyje, bo wam wygodniej jest udawac, ze ludzie gina w niewyjasnionych okolicznosciach niz wstac z kolan :) Natury sie nie zmienia tak szybko. U nas to trwa a przeciez u was demokracji nigdy nie bylo.
            • misza36 Re: bo oni chca byc uznawani 03.03.08, 15:52
              sam sie debilu gubisz widze politkowska zabili ulubieni w polsce
              czeczenii ktorych juz zamknieto za te zbrodnie m jakbys sie
              interesowal ta sprawa to bys wiedzial baranie bez
              odbioru ,,demokrato"
              • wiesio46 Re: bo oni chca byc uznawani 03.03.08, 16:29
                misza36 napisał:

                > sam sie debilu gubisz widze politkowska zabili ulubieni w polsce
                > czeczenii ktorych juz zamknieto za te zbrodnie m jakbys sie
                > interesowal ta sprawa to bys wiedzial baranie bez
                > odbioru ,,demokrato"
                Oj durak, durak,
                A Litwinienko zostal amordowany przez : CIA, MI5, MI6, MI7, NSDAP,
                GESTAPO, STASI,
                Misza, get real,,,,
                • misza36 Re: bo oni chca byc uznawani 03.03.08, 16:32
                  litwinienke jak zdrajce slusznie zlikwidowalo fsb tylko u was
                  polaczki cia jawnie dziala
            • misza36 Re: bo oni chca byc uznawani 03.03.08, 15:54
              co wam polaczki zrobily dzieci w wiosce nangar krhel i dlaczego
              wiekszosc waszego spoleczenstwa che uwolnienia zbrodniarzy?
              • niezapowiedziany ja chce wyjasnienia sprawy i ukarania 03.03.08, 16:03
                dowodcow jesli winni.

                U was co najwyzej karze sie zolniezy. Jak tam Budanow?
                • misza36 Re: ja chce wyjasnienia sprawy i ukarania 03.03.08, 16:12
                  budanow dostal 10 lat a uwas nikt nie dostanie tym sie roznimy
                  • niezapowiedziany a tak zapomnialem :) jak wygladal proces? :) 03.03.08, 16:21
                    i ilu takich macie? :)

                    Takie fajne zawirowanie sie w tym procesie pojawilo - takie jakby z gory :D Poza tym byl niepoczytalny w miedzy czasie, nie? I za czym opowiadalo sie spoleczenstwo?

                    Hmmm, a jak wyglada sprawa dezercji w armii?

                    10 lat za zbrodnie wojenne, no no.. calkiem calkiem.
                  • wiesio46 Re: ja chce wyjasnienia sprawy i ukarania 03.03.08, 16:33
                    misza36 napisał:

                    > budanow dostal 10 lat a uwas nikt nie dostanie tym sie roznimy
                    Misza?
                    A kto to jest BUDANOW?
                    Na serio, ja nic o tym nie wiem
              • wiesio46 Re: bo oni chca byc uznawani 03.03.08, 16:31
                misza36 napisał:

                > co wam polaczki zrobily dzieci w wiosce nangar krhel i dlaczego
                > wiekszosc waszego spoleczenstwa che uwolnienia zbrodniarzy?
                Miszka,
                Nic nam nie zrobily,
                A co zrobily tobie?
    • jan3211 Demokracja i humanitaryzm jest tylko w Izraelu? 03.03.08, 16:04
      Wszyscy powinni brać przykład z tego przodującego kraju, a Rosja to
      jest dziki kraj stepowy , który jest tysiąc lat za przodującym
      Izraelem i Unią Europejską uznającą Kosowo wbrew prawu
      międzynarodowemu i bez rezolucji ONZ.
      • niezapowiedziany jakimz to zagrozeniem dla Rosji byla Politkowska? 03.03.08, 16:14
        jakim to zagrozeniem dla Rosji jest niezalezna od Rosji Ukraina? Co z innymi republikami?

        Jesli chcemy sie tak przerzucac. Przynajmniej przestancie udawac, ze zalezy Wam na demokracji. Powiedzcie wprost, ze to nie jest cel i nie jescie panstwem demokratycznym i juz! Dlaczego Kreml nie chce tego przyznac?
        • misza36 Re: jakimz to zagrozeniem dla Rosji byla Politkow 03.03.08, 16:18
          buahhaha co ty bredzisz
          • niezapowiedziany zgodnie z Pieczernikowa: dochodzenie do prawdy 03.03.08, 16:23
            to paranoja :)

            Juz Ci napisalem, ze to najwieksze osiagniecie psychiatrii rosyjskiej, i sie sprawdza :)

            Juz mi sie znudzilo powtarzanie w kolko w odpowiedzi na twoje "oceny" mnie a nie fakty.
            • misza36 Re: zgodnie z Pieczernikowa: dochodzenie do prawd 03.03.08, 16:24
              psychiatria radziecka moglaby sie toba rzaczywiscie zajc moze by ci
              pomoglo
              • niezapowiedziany :) wiem, ze tak myslisz - w tym jest sedno 03.03.08, 16:35

              • wiesio46 Re: zgodnie z Pieczernikowa: dochodzenie do prawd 03.03.08, 16:40
                misza36 napisał:

                > psychiatria radziecka moglaby sie toba rzaczywiscie zajc moze by
                ci
                > pomoglo
                Misza,
                to jest nie fair, cios ponizej pasa,
                a zdrugiej strony, to wy jeszcze maCie RADZIECKA PSYCHIATRIE?
                i co jeszcze RADZIECKIEGO macie?
                Gulagi, KGB, wybory?
                Narazie na tyle.
    • wiesio46 Prasa o wyborach w Rosji 03.03.08, 16:42
      buuuuuuu, buuuuuuuuuuuu,
      Nikt nie chce ze mna pogadac,,,
      buu buu
      chyba pojde sie upic..albo spac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka