Dodaj do ulubionych

Jak urządzić sześciolatka

08.03.08, 07:35
"Drugi powód: żeby Polacy wcześniej wchodzili w dorosłe życie. W większości
krajów UE maturę zdają 18-latkowie, dzięki czemu wcześniej startują na studia,
a potem do pracy niż nasi 19-letni absolwenci szkół średnich."

Po pierwsze, to nie prawda, a MEN któryś raz powtarza. A po drugie, to w żaden
sposób nie może być celem samo w sobie. Wygląda to tak, jakby nie wiedząc co
zrobić z fantem, że planowana reforma przypadkiem i niechcący obniża wiek
ukończenia szkół średnich, MEN tworzył na siłę jakieś uzasadnienia. :/

/Gdabski
Obserwuj wątek
    • gdabski Jak urządzić sześciolatka 08.03.08, 07:38
      "Drugi powód: żeby Polacy wcześniej wchodzili w dorosłe życie. W większości krajów UE maturę zdają 18-latkowie, dzięki czemu wcześniej startują na studia, a potem do pracy niż nasi 19-letni absolwenci szkół średnich."

      Po pierwsze, to nie prawda, a MEN któryś raz powtarza. A po drugie, to w żaden sposób nie może być celem samo w sobie. Wygląda to tak, jakby nie wiedząc co zrobić z fantem, że planowana reforma przypadkiem i niechcący obniża wiek ukończenia szkół średnich, MEN tworzył na siłę jakieś uzasadnienia. :/

      /Gdabski
      • graz.ka 26 godzin? 08.03.08, 08:02
        Dziś nauczyciel w przedszkolu w zerówce ma 22 godziny (w pozostałych
        grupach 25), w zeróce całodziennej - np. 7.00 16.00 są wymiennie
        dwie nauczycielki. 26 godzin daje opiekę przez 5 godzin dziennie
        plus jedna godzina dodatkowo. Dojedzie jeszcze może religia, język -
        niech to będzie 6 godzin dziennie.
        Wiekszość dzieci w przedszkolu jest codziennie 8 do 9 godzin. Więc
        gdzie tu zapewniona opieka przez jednego nauczyciela?
        • pos3gacz Re: 26 godzin? 08.03.08, 10:33
          graz.ka napisała:

          > Dziś nauczyciel w przedszkolu w zerówce ma 22 godziny (w
          pozostałych
          > grupach 25), w zeróce całodziennej - np. 7.00 16.00 są wymiennie
          > dwie nauczycielki. 26 godzin daje opiekę przez 5 godzin dziennie
          > plus jedna godzina dodatkowo.xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          xxxxxxxxxxx Dojedzie jeszcze może religia,xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          język -
          > niech to będzie 6 godzin dziennie.
          > Wiekszość dzieci w przedszkolu jest codziennie 8 do 9 godzin. Więc
          > gdzie tu zapewniona opieka przez jednego nauczyciela?
          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          Właśnie chodzi o tą religię. Im wcześniej zaczną ogłupiać dzieci, tym
          więcej baranów do dojenia w przyszłości przez KK.
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4784012.html
          • cesarz_lodow_smietankowych Łybacka, Giertych, Legutko, Hall... 08.03.08, 10:50
            Kiedy ministrem edukacji zostanie osoba myśląca?
            • indywidualismus Re: Łybacka, Giertych, Legutko, Hall... 08.03.08, 12:25
              Odpowiedź dla "cesarza":
              NIGDY !
              Nie w Polsce. Spotkałeś kiedyś myślącego nauczyciela.
              Oh, sorry, ja spotkałem. Raz, przez 40 lat...
              Ale on nie miał szans na posadę ministerialną.
              • swistak336 Sorry, stek kłamstw ministerstwa 08.03.08, 12:33
                Nie wierzę w te dywaniki, kąciki zabaw. Nie zmieni się nic. Klasy dla sześciolatków to będą te same sale, które teraz służą pierwszoklasistom-siedmiolatkom.
                To propaganda, próżne gadanie. Nie zmieni się literalnie nic, prócz tego, że dzieci rok wcześniej pójdą do klasy I. Rok wcześniej - wtedy, kiedy nie są jeszcze do tego socjalnie gotowe.
                • gazaj Przedszkola w szkołach? 08.03.08, 14:54
                  Jaki sens ma robienie ze szkół przeszkoli? Skoro teraz to dobrze
                  funkcjonuje, to nie ma potrzeby na siłę zmieniać, tak samo na
                  kolanie, jak to zrobił Handtke ze swoją reformą.

                  1. Nie ma programu dla 6-latków i w ogóle dla nowej szkoły
                  podstawowej i szkół ponadpodstawowych.

                  2. To, że dzieci z terenów wiejskich pójdą o rok wcześniej do
                  szkoły, nie zmieni ich dystansu do rówieśników z miast - ten
                  dydstans w najlepszym przypadku pozostanie taki, jak obecnie.

                  3. Kłamstwem jest twierdzenie, że uczęszczanie do przedszkola
                  ułatwia start w szkole, nie potwierdzają tego żadne badania, a każdy
                  nauczyciel 1 klasy powie, iż dzieci, które nie chodziły do
                  przedszkola, po 2-3 miesiącach niczym się nie różnią od byłych
                  przedszkolaków.

                  4. Nie ma powodu przyśpieszania wchodzenie w dorosłe życie, skoro
                  życie ludzie mocno się wydłużyło.

                  5. Szwecja i Finlandia posyła do szkół podstawowych 7-latki, a są to
                  państwa najbradziej "postępowe".

                  Jak atem łatwo zauważyć, obecna ministerka oświaty wzięła się za
                  tworzenie rzeczy nieprzydatnej, zamiast wziąć się za naprawę
                  szkolnictwa, które wymaga prawdziwej reformy, a nie kolejnego
                  udziwnienia.
                  • cesarz_lodow_smietankowych O ministerstwie edukacji. 08.03.08, 18:12
                    Ludzie, którzy potrafią pracować - pracują. Ci, którzy nie potrafią - uczą.
                    Osoby, które nie potrafią uczyć - uczą nauczycieli. Ci, którzy nie potrafią
                    uczyć nauczycieli - pracują w ministerstwie edukacji.
                    • centrolew Kolejne eksperymenty... na dzieciach! 08.03.08, 20:51
                      Niech jasny szlag trafi tą całą bandę PO - nie mają pomysłu na nowoczesne
                      państwo, to eksperymentują na najmłodszych. I tu moje sympatie polityczne nie
                      mają znaczenia - po prostu jestem ojcem 5-latka i 3-latki. Uważam, że te pomysły
                      zaszkodzą im w przyszłości.

                      Protestuję przeciwko reformie, której jedynym uzasadnieniem jest wcześniejsze
                      wejście na rynek pracy dzisiejszych przedszkolaków! Po co? Aby ZUS płacili?!

                      A najgorsza jest ta obłuda, że to niby dla wyrównania szans! Zwiększcie liczbę
                      lekcji! Bando hipokrytów... Za kilkanaście lat nasze dzieci będą zdawać na
                      studia, a wtedy skumulują się roczniki. Pewno PO będzie już historią i jak
                      zwykle okaże się, że liczby miejsc nie przybyło, bo "nima środków"!

                      Mam nadzieję, że tak jak przyzwoici ludzie protestowali przeciw Giertychowi, tak
                      teraz będą przeciwstawiać się eksperymentom PO.
            • gobi03 nieprędko 08.03.08, 13:57
              Już wcześniej ti zauważyłem!
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=31280644&a=31280644
        • justysialek Re: 26 godzin? 08.03.08, 10:35
          No tak ale jak dziecko jest w przedszkolu przez 8h to też nie jest
          cay czas pod opieką jednego nauczyciela! (tylko przynajmniej 2, a
          nawet 3).
      • szterling Co nie prawda? To fakt! 08.03.08, 13:05
        Polskie dzieci zaczynają naukę i kończą ją najpóźniej ze wszystkich krajów UE (i
        nie tylko UE, na wschód od nas też).
        • gobi03 jak iele trzeba zmieniać, żeby nic się nie zmienił 08.03.08, 14:05
          A jakie to ma znaczenie?
          Najważniejsze, czego się uczą i jak. Tu niestety
          jesteśmy zacofani, i nie interesuje mnie porównywanie
          do innych krajów.
          Nasz problem leży w tymm, że polskim szkolnictwem
          zawładnął Parkinson. Nauka nijak ma się do życia.
          Uczniowie i studenci są przedmiotem działania szkoły,
          a nieraz po prostu przeszkadzają.
          Uczeń słaby to problem dla szkoły, uczeń zdolny to
          jeszcze większy problem, uczeń przeciętny wkrótce
          stanie się słabym.
          Szkoła nie gwarantuje dzieciom bezpieczeństwa
          a nauka wiąże się z wysokimi wydatkami.

          Grunt że ministerstwo coś zmienia...
        • gazaj Mamy robić wyścigi kosztem dzieci? 08.03.08, 17:24
          1. W Finlandii i Szwecji do 1 klasy idą 7-latki.

          2. Ukończenie jakiej szkoły, uważasz za szkończenie edukacji? Szkoły
          średniej, studiów (licencjat, czy magisterka?), a może doktorat? W
          UK i Finlandii robienie doktoratu uważa się za c.d. studiów. U nas
          nie, a zatem u nas nauka kończy się wcześniej.

          3. Nie ma sensu powtarzać błędów innych państw UE z przyśpieszaniem
          edukacji. Nigdzie to nie przyniosło jakichkolwiek korzyści, wręcz
          przeciwnie, wszędzie tam mają poważne problemy z niedouczoną
          młodzieżą.
    • anna-76 Jak urządzić sześciolatka 08.03.08, 08:01
      kolejny "pomysł" czy "wymysł" ?
      zmęczona jestem tą awangardą intelektualną w pozycjach rządowych .
      Dzieci będą komplenie wypaczone , przedszkole to ostatnia oaza
      spokoju w systemie edukacji .
      !!!pamiętajmy - w przdszkolu uczą NAUCZYCIELKI !!! , a nie
      przedszkolanki , posiadają te same kwalifikacje co nauczycielki w
      szkole !
      • ania.downar Re: Jak urządzić sześciolatka 08.03.08, 09:09
        Aniu, nie przesadzaj. Ja tez chodzilam do szkoly w wieku 6 lat i
        jakos wypaczona nie jestem :-D
        Nawet w soboty sie chodzilo, pamietam...
        • ole16 Re: Jak urządzić sześciolatka 08.03.08, 10:25
          a ja chodziłam do żłobka, przedszkola, zerówki i szkoły....
          Idąc do szkoły może byłam bardziej zsocjalizowana niż nieliczni koledzy którzy
          przedszkola nie zaliczyli, ale bez przesady z tymi szansami edukacyjnymi. Czytać
          i pisać drukowane literki oraz różne szlaczki uczono nas w zerówce (w
          przedszkolu). Były tam właśnie takie małe stoliczki przy których pisaliśmy,
          rysowaliśmy, czytaliśmy i ... jedliśmy. Z głośnego czytania pani odpytywała przy
          biurku, a lekcje ogólne (poznajemy literkę A") prowadziła dla dzieci
          usadowionych na dywanie. Sala była olbrzymia, więc też dużo miejsca na zabawę,
          rytmikę (było pianino) itp. Pokażcie mi taką szkołę, która to dzieciom zapewni.
          Nie wiem po co ta rewolucja, skoro już teraz zerówka jest obowiązkowa dla
          wszystkich dzieci - przecież wszystko jedno gdzie będzie realizowany ten sam
          program dydaktyczny, prawda?

          A równość szans zawsze będzie pewną utopią, bo moje przewagi nad innymi dziećmi
          w podstawówce wynikały nie z tego czego nauczyłam się w zerówce, a z tego czego
          nauczyli mnie rodzice czytając mi godzinami książki, rozmawiając i bawiąc się ze
          mną. Tego nie zastąpi żadna, nawet najlepsza szkoła. Pod rozwagę geniuszom reformy.
          • pos3gacz Re: Jak urządzić sześciolatka 08.03.08, 10:44
            ole16 napisał:

            > a ja chodziłam do żłobka, przedszkola, zerówki i szkoły....
            > Idąc do szkoły może byłam bardziej zsocjalizowana niż nieliczni
            koledzy którzy
            > przedszkola nie zaliczyli, ale bez przesady z tymi szansami
            edukacyjnymi. Czyta
            > ć
            > i pisać drukowane literki oraz różne szlaczki uczono nas w zerówce
            (w
            > przedszkolu). Były tam właśnie takie małe stoliczki przy których
            pisaliśmy,
            > rysowaliśmy, czytaliśmy i ... jedliśmy. Z głośnego czytania pani
            odpytywała prz
            > y
            > biurku, a lekcje ogólne (poznajemy literkę A") prowadziła dla
            dzieci
            > usadowionych na dywanie. Sala była olbrzymia, więc też dużo
            miejsca na zabawę,
            > rytmikę (było pianino) itp. Pokażcie mi taką szkołę, która to
            dzieciom zapewni.
            > Nie wiem po co ta rewolucja, skoro już teraz zerówka jest
            obowiązkowa dla
            > wszystkich dzieci - przecież wszystko jedno gdzie będzie
            realizowany ten sam
            > program dydaktyczny, prawda?
            >
            > A równość szans zawsze będzie pewną utopią, bo moje przewagi nad
            innymi dziećmi
            > w podstawówce wynikały nie z tego czego nauczyłam się w zerówce, a
            z tego czego
            > nauczyli mnie rodzice czytając mi godzinami książki, rozmawiając i
            bawiąc się z
            > e
            > mną. Tego nie zastąpi żadna, nawet najlepsza szkoła. Pod rozwagę
            geniuszom refo
            > rmy.
            XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
            Tragedia narodowa. Polacy nie mają szczęścia do ministrów MEN.
            Któryś z kolei chce wyważać otwarte drzwi. Wprowadzać swoje chore
            pomysły.
      • szterling W Wielkiej Brytanii dzieciaki idą do szkoły 08.03.08, 13:07
        w wieku 4 (czterech) lat. I jakoś problemu nie ma.
        • gobi03 i problem jest 08.03.08, 14:08
          W brytyjskich szkołach policyjne naloty odbierają uczniom
          noże i tasery. Brytyjskie szkoły również są traktowane przez
          władze jako sposób na zagospodarowanie czasu chuliganom.
          Cierpią ci, którzy chcieliby się czegoś pożytecznego nauczyć.
    • karolek1967 Jak urządzić sześciolatka 08.03.08, 08:09
      P. Hall a pamięta Pani jak prosiłem w wrześniu 2007r o dowożenie
      mojego niepełnosprawnego dziecka do szkoły ?
      Nie umiała Pani sobie poradzić z takim problemem .
      Brak pieniędzy , nie mam czasu - to Pani odpowiedzi .
      A dzisiaj robi Pani za profesjonalistke w temacie oświaty ?
      Tusk miał za krótką ławke i nie miał nikogo na to stanowisko ?
      pozdrawiam serdecznie
      • moniowiec Re: Jak urządzić sześciolatka 08.03.08, 09:22
        nie znam przepisu dotyczącego niepełnosprawnych, ale w przypadku uczniów mojej podstawówki dowozy są realizowane bezpłatnie jeśli dziecko ma więcej niż 3 km do szkoły. szkołą nie ma obowiazku podwozić pod same drzwi każdego. to powinni robić rodzice lub opiekunowie dziecka. nie zrzucajmy wszystkiego na szkołę. sama chodziłam te 3km do szkoły bo za mojego dzieciństwa nikt się nie prejmował taką trasą pokonywaną przez dziecko, żadne dziecko nie zostało potrącone bo nauczono je zasad ruchu drogowego, żadne też nie bolały nóżki (jak teraz większość). i chodziłam do zerówki jako 5latka. żyję, mam się dobrze i uważam zerówkę, w której pracowała nauczycielka a nie przedszkolanka, za najfajniejszy okres w życiu. naprawdę nie widzę różnicy by dziecko, które chodziło do przedszkola iało chodzić w wieku lat do I klasy. zaieranie dzieciństwa to glupi tekst - co to za dzieciństwo spędzane albo przy niani, albo z babcią, a przede wszystkim jednak w przedszkolu (8-9h jak ktoś wyżej napisał, to więcej niż mój etat w pracy). nie wiem czy ktoś pamięta ale w zerówce uczyy przez zabawę, a obecnie system promuje taką nauke aż do 3 klasy podstawówki. lepiej zapoznać się z planem nauczania a nie marudzić. pozdrawiam malkontentów.
        • baxie Re: Jak urządzić sześciolatka 08.03.08, 10:01
          Nauka przez zabawę.... do 3 klasy podstawówki?! Wolne żarty. Mam córkę w klasie drugiej. Panie lecą tak z programem, że nawet na utrwalenie go nie ma czasu. Najlepiej wypowiadać się w temacie, o którym się nie ma pojęcia.
          • swistak336 Re: Jak urządzić sześciolatka 08.03.08, 12:37
            baxie napisała:

            > Nauka przez zabawę.... do 3 klasy podstawówki?! Wolne żarty. Mam córkę w klasie
            > drugiej. Panie lecą tak z programem, że nawet na utrwalenie go nie ma czasu. N
            > ajlepiej wypowiadać się w temacie, o którym się nie ma pojęcia.

            Do tego programy zrobiły się jakieś wymyślne. Jak patrzę na ćwiczenia z matematyki, to w głowę nieraz zachodzę, czemu wg. programu "poprawnie" jest liczyć jakąś dziwaczną metodą.
    • areabis Tusek! Zabierz ten swoj patent oświatowy 08.03.08, 08:35
      z powrotem do Gdańska . Nie jest prawdą , że jak ktoś pochodzi z
      Gdańska i z grona waszych kolesiów , to już jest inteligentny .
    • mondokane Jak urządzić sześciolatka 08.03.08, 09:15
      kolejny poroniony pomysl polskich urzednikow zeby umilic zycie obywatelom tego
      kraju. rece opadaja.

    • bbibbi Jak urządzić sześciolatka 08.03.08, 09:20
      1. Współczuję na wstępie wszystkim nauczycielkom i nauczycielom w przedszkolu. A
      szczególnie w kontaktach z rodzicami - jakie by nie były - to maja zero szacunku
      (większość) do ich pracy. Najgorsze są babsztyle i dziady po wnusiów przychodzące...
      2. Kto rozbuduje szkoły? - żeby ta świetlica taka ładna powstała...
      3. 20 tys...? na wyposażenie? hehehee. A robił będzie woźny?
      4. Kto był w czasie przerwy w szkole po dziecko? hehehheheeeeee - odruch
      warunkowy jakiś się pojawił u Państwa? Jaki :)?
      5. 1200 zł mianowany na rękę/mies. z dodatkami! - Czy za Taaaaką kasę
      znajdziecie opiekunkę do dziecka, która nauczy czytać, pisać, liczyć... i bierze
      pełną odpowiedzialność prawną za Wasze dzidzi?
      6. Dziś dzień kobiet - wszystkiego najlepszego!... i dajcie staremu czasem wypić
      piwo z kolegami.
      • onionka Re: Jak urządzić sześciolatka 08.03.08, 13:09
        A robił będzie woźny?

        co robil wozny?
        Kto był w czasie przerwy w szkole po dziecko?
        ja; wielokrotnie
        . 1200 zł mianowany na rękę/mies. z dodatkami! - Czy za Taaaaką kasę
        co to jest kasa? masz na mysli pancerna, bankowa, czy sejf? i ile
        cos takiuego kosztuje?
        • bbibbi Re: Jak urządzić sześciolatka 08.03.08, 13:26
          farbowanie włosów jeszcze nikomu nie pomogło... heheheheeee
    • sluchacz3ki Ha, ha, ha ! Nie ma kasy na podstawowe rzeczy ... 08.03.08, 09:21
      Zapraszam do szkół podstawowych chrzanionych pomysłodawców oderwanych od
      rzeczywistości. Odrywające się od podłogi i odstające płytki grożące złamaniami
      nóg i innymi groźnymi urazami, to codzienność w nauczaniu początkowym w
      podstawówkach. Dyrektor NIE MA pieniędzy na naprawy, więc łata dziury odrywając
      płytki z tyłu klasy - gdzie jeszcze są, albo rodzice MUSZĄ się zrzucić na
      wykładzinę, bo są zmuszeniu do tego obawami o zdrowie swoich dzieci. Nie
      CHRZAŃCIE więc o kolorowych chodniczkach, bo w 25-tysięcznym mieście, w
      największej szkole nie ma pieniędzy na obowiązkowe naprawy dla zapewnienia
      podstawowego bezpieczeństwa. Co nie wiecie o tym? Oderwijcie TYŁKI od krzeseł i
      ruszcie w teren zamiast snuć utopijne wizje. O pieniądzach na pomoce naukowe nie
      wspomnę szerzej - nie ma jeśli ich nie kupią rodzice. Tak wygląda polska szkoła,
      a chrzanicie o upiększaniu.
      • bbibbi Re: Ha, ha, ha ! Nie ma kasy na podstawowe rzeczy 08.03.08, 11:48
        Aście się wstrzeliła(li) - o to chodzi - brawo - ruszyć tylasa się nie chce -
        zapomnieli woły jak cielęciną byli - hehehe. Nie wspomnę o składce dzieci na
        papier ksero, braku podstawowych środków higieny (papier toaletowy) i innych
        elementach. A ławki szkolne - zabytki z przed 20 lat - w niektórych przypadkach.
        śmieszy mnie np. szkolenie z obsługi tablicy multimedialnej - heheheheeee... w
        naszej szkole tablica multimedialna hehehehe - sory ale 80% nauczycielek nie ma
        pojęcia o kompach i nic ich do obsługi tego nie zmusi! Pozdrawiam!
        • swistak336 Re: Ha, ha, ha ! Nie ma kasy na podstawowe rzeczy 08.03.08, 12:40
          Dodajmy: zakaz kserowania obrazków, zadań i testów klasówek dla dzieci na szkolnym ksero "bo ksero się za bardzo zużywa", a "wkłady kosztują".

          Kłamstwo, kłamstwo, kłamstwo!
        • onionka Re: Ha, ha, ha ! Nie ma kasy na podstawowe rzeczy 08.03.08, 13:03
          o czym przepraszam nie ma pojecia te 80% nauczycielek? co to jest
          kompach?
          • bbibbi Re: Ha, ha, ha ! Nie ma kasy na podstawowe rzeczy 08.03.08, 13:24
            no właśnie o tym
    • acmt Jak urządzić sześciolatka 08.03.08, 09:42
      Czy pierwszaki mają szansę na wyrównanie szans?

      www.wiadomosci24.pl/artykul/czy_pierwszaki_maja_szanse_na_wyrownanie_szans_59790.html
    • omat_koboska A co z 7-latkami w 2009 roku? 08.03.08, 09:50
      Czy w tym roku do pierwszej klasy pójdą zarówno 7-latki jaki i 6-latki?
      Czy wobec tego nagle w tym czasie będzie 2 razy więcej dzieci w 1. klasie?
      I tak przez całą ich edukację aż do momentu podjęcia pracy?
      Podobno w przedszkolach i szkołach już jest ciasno, a co to będzie
      jak nagle 2 roczniki będą musiały się zmieścić w jednym?
      • cesarz_lodow_smietankowych Re: A co z 7-latkami w 2009 roku? 08.03.08, 10:55
        Pewnie w ogóle nie pójdą do szkoły. Podobne absurdy już były. Legutko, który był
        równie tępym ministrem jak Kaśka, pod koniec roku szkolnego zdecydował o
        przeniesieniu części materiału z matematyki z liceum do gimnazjum, a części z
        gimnazjum do liceum. Uczniowie ówczesnej trzeciej klasy gimnazjum niektóre
        zagadnienia zrobili więc dwa razy, a niektórych wcale.
    • edorka1 Re: Jak urządzić sześciolatka 08.03.08, 10:07
      Wspaniale sie czyta tylko chyba nikt nie wierzy że to sie uda zrobić.
      Mój syn miałby pójść w 2009 roku do zreformowanej 1 klasy, ale nie pójdzie bo ja
      się na to nie zgodzę. Nie będę testować na własnym dziecku jakości tej reformy.
      Jak wyglądają podstawówki w okolicy wiem - wielkie molochy gdzie nawet ja sie
      gubię. Argument o wcześniejszym wchodzeniu w życie jest bez sensu, wiem coś o
      tym, bo poszłam do szkoły rok wcześniej. Uczyłam sie świetnie, ale wolałabym
      mieć ten rok więcej na podejmowanie decyzji o tym, kim chcę być. Przedszkola są
      świetnie przygotowane do prowadzenia zerówek, po co to zmieniać???



      Ευτυχώς που ξέχασα
      να μεγαλώσω... :).
      • anna-76 Re: Jak urządzić sześciolatka 08.03.08, 10:12
        uważam , że w Polsce astapił czas obywatelskiego nieposłuszeństwa w
        wielu szczegółach . Takim jest nasz brak zgody na kolejny
        eksperyment w sektorze edukacji .
        Moje dziecko nie pójdzie do 1 klasy za rok , poprostu NIE.
        • swift073 Anno, jaki bunt ? jakie nieposluszenstwo? 08.03.08, 10:20
          Anno, nie badzmy naiwni. Zadnego obywatelskiego nieposłuszeństwa
          nie będzie.Nikt na ulice nie wyjdzie.
          Rozne chore pomysly w tym kraju wprowadzano
          i zadnych protestow nie bylo.
          Za komuny jeszcze ludziom się chciało.Ale nie teraz.
          • aka_jo No to może pora? List otwarty do p.Hall 08.03.08, 10:41
            prawarodzicow.pl/
      • tesia68 Re: Jak urządzić sześciolatka 08.03.08, 11:29
        Nie będę testować na własnym dziecku jakości tej reformy.
        > Jak wyglądają podstawówki w okolicy wiem - wielkie molochy gdzie nawet ja sie
        gubie.
        Niestety beędziesz testowac wczesniej czy pózniej , jesli dziecko bedzie
        chodziło do polskiej szkoły. Każdy minister oswiaty próbuje wprowadzic cora to
        nowe zasady .Moje córki przezyły w polsce IV reformy oswiaty od zmian w
        podstawókach po gimnazja . Do tego dochodza włodarze poszczególnych miast
        (zamkniecia szkóŁ ) i łaczenie klas. przy tym zmiany jezyków obcych raz
        niemiecki potem angielski(3 nauczycieli) potem znów niemiecki. Moje dziecko z
        poza rejonu w dodatku miało tez indywidualne nauczenie ( czasaowe)i przez 3 lata
        podłaczali do innej klasy .Zreszta czesto musiałam sama uczyc , gdyz rzadko kto
        chciał pryjezdzac w piekne okolice 25 km od miasta. o tak wyruszali najchetniej
        w maju , czerwcu lub w wrzesniu
    • werty126 Re: Jak urządzić sześciolatka 08.03.08, 10:14
      Szanse edukacyjne miala wyrównać ostatnia reforma. co z tego wyszlo -
      wszyscy widzimy. Dlaczego wladze bredzą nam o różnicach między
      dziećmi miejskimi i wiejskimi? Jest wiele malych miejscowości, gdzie
      warunki nauki są nieporownywanie lepsze niż w miejskich molochach, a
      gospodarze gmin dbają o bazę, o wyposażenie. Szkoły miejskie mimo
      niżu i tak pracują do późnych godzin popołudniowych, a to dzięki
      dodatkowym godzinom religii i wf. Stoliczki, dywaniki i inne
      duperele to brednie. Trzeba by dać takim sześciolatkom oddzielne
      sale, bo inne dzieci przy takich gabarytach mebli nie będą mogly
      pracować. Gdzie? Zlikwidować pokój nauczycielski? Dywany? Do muzeum
      albo na salony ministerialne. Dywany to siedliska roztoczy. Każą nam
      w szkołach walczyć z astmą i alergią, a my mamy rozkładać dywany?
      Był już nakaz wydywanikowania klas dla młodszych uczniów. I co?
      Rodzice musieli się skladać, bo szkoły jak zwykle nie mialy kasy.
      Taki dywan po roku tratowania przez małe ale zwinne nóżki nadawał
      się tylko na śmietnik. Kupimy nowy? Łazienki też przebudujemy, bo
      zbyt wysoko umywalki,i zbyt wysokie sedesy? Pomysły naszych
      miłościwie panujących jak zwykle znakomite, tyle że mało realne.
      Zamiast topić kasę w coś, co i tak się nie sprawdzi, le[piej i
      taniej byloby dołożyć rok do edukacji maturalnej, bo to, co
      wypuszczaja licea, woła o pomstę do nieba.
    • pierwszyczlowieknamarsie tak to już jest... 08.03.08, 10:27
      że co zmiana rządzących to nowe pomysły. nieważne, że durnowate,
      ważne, żę są nowe i są nasze. pytanie: kiedy znikną gimnazja, które
      są, w dużej mierze, wylęgarnią patologii?
    • arkalionxp Socjalizm ponad wszystko 08.03.08, 10:27
      Ludzie ile można odebrać sobie wolności?Pańtwo odbiera nam ją za każdymm
      razem.Nie ufa własnym obywatelom.Zdrowy na umyśle normalny człowiek nie może
      mieć broni,by bronić siebie i rodzinę przed bandytami,gdy policja sobie nie daje
      rady,nie może decydować o sobie,musi płacić abonamenty,składki
      emerytalne,kupować żywność z benzosenkiem sodu a niedługo już GMO ,a teraz nie
      mam prawa decydować czy jego własne dzieci mają mieć dziecińśtwo czy go nie
      mieć.Jak wygląda szkoła?Sfrustrowani nauczyciele zarabiający grosze i
      sfrustrowana młodzież ,której odbija siajba.Ja swojej córki nie pośle do szkoły
      od lat 6 ciu.
    • moher75 Propaganda na przykrycie kompromitacji 08.03.08, 10:32
      Czytałem wywiad z Panią Minister dla Rzeczpospolitej - wniosek był
      jeden - wymyślono ideę szkoły dla 6-latków a poza nią nie idzie w
      parze nic. Nie ma większych pieniędzy, nie ma przepisów
      wykonawczych, nie ma dodatkowych miejsc w przedszkolach dla 5-latków
      itp... Pani Minister wierzy tylko w nauczycieli, wierzy w
      samorządy... że sobie poradzą z jej pomysłem.

      Przedziwne jest też to, że każdy nauczyciel z którym rozmawiałem
      wypowiada się o koncepcji szkół dla 6-latka z oburzeniem -
      organizacje nauczycielskie z entuzjazmem. Czyżby MEN z ZNP
      przehandlowały dzieciaki za utrzymanie Karty Nauczyciela ?
      • karolek1967 Re: Propaganda na przykrycie kompromitacji 09.03.08, 09:25
        ale sama była w Gdańsku z-ca Prezydenta Miasta .
        Namieszała i poszła w ministry ! .
        Nie radziła sobie z drobniejszymi problemami .
        Ma odpowiednie nazwisko i tyle !
        Ja zawsze mówie ci z Gdańsk mają w głowach styropian i nic więcej .
    • cotypowiesz Najważniejsze, żeby dzieciaki miały 08.03.08, 10:32
      zapewnione edukację religijną, reszta moim zdaniem jest juz mniej
      ważna.
    • aagn Jak urządzić sześciolatka...w szkole 08.03.08, 10:40
      Mam dziecko w wieku 6 lat. Do zerówki zapisane jest do szkoły (różne powody) do
      tej pory zaliczyła żłobek i przedszkole. Do zerówki w szkole nic nie
      mam.......ale.... Sen powiek spędza mi świadomość, że zajęcie rozpoczynają się o
      13.45 a kończą o 16.50 od 7 do 13.45 świetlica ???. Ten sam problem dotyczy klas
      I-III. Wydaje mi sie, że nie nie jest problem "0" w szkole, ale problemem jest
      organizacja planu zajęć. Jak dla mnie dziecko w świetlicy od np. 13 do np. 17
      jest bardziej "do przeżycia". Nie wiem dlaczego nie ma protestów dotyczących
      zmianowości w klasach 0-III ? a może są, ale ja nic o tym nie wiem?
      Pozdr.
      • 1utek Re: Jak urządzić sześciolatka...w szkole 08.03.08, 10:54
        O propozycji rozpoczynania szkoły przez 6-latków mówi się już od kilku lat. Mam mieszane uczucia związane z tym probleme. Z jednej strony jest tak w wielu krajach, więc pewno są dobre strony takiego rozwiązania z drugiej strony w Polsce też systematyczna edukacja praktycznie rozpoczyna się w wieku 6 lat, tyle że w tak zwanej zerówce. A może ten polski system wczle nie jest zły? (dobre bo Polskie. Moim zdaniem ważniejsze od tego gdzie będzie zaczynała się edukacja i szkolne wychowanie jest to jakie cele stawia się przed edukacją 6- latków. Myślę, że te cele są określone, jeżeli jednak nie to od tego należałoby zacząć (po co i jak a nie gdzie). Jeżeli jednak zaczynamy rozważać gdzie - odpowiedź brzmi:tam gdzie są lepsze warunki. Szkoły mogłyby przejmować "zerówkowiczów" ale tylko wtedy,kiedy będą gotowe organizacyjnie i bazowo. Mółby to być ewolucyjny proces anie rewolucja, która zanim się dokona skrzywdzi kilka roczników.
        • pos3gacz Re: Jak urządzić sześciolatka...w szkole 08.03.08, 12:34
          1utek napisał:

          > O propozycji rozpoczynania szkoły przez 6-latków mówi się już od
          kilku lat. Mam
          > mieszane uczucia związane z tym probleme. Z jednej strony jest
          tak w wielu kra
          > jach, więc pewno są dobre strony takiego rozwiązania z drugiej
          strony w Polsce
          > też systematyczna edukacja praktycznie rozpoczyna się w wieku 6
          lat, tyle że w
          > tak zwanej zerówce. A może ten polski system wczle nie jest zły?
          (dobre bo Pols
          > kie. Moim zdaniem ważniejsze od tego gdzie będzie zaczynała się
          edukacja i szko
          > lne wychowanie jest to jakie cele stawia się przed edukacją 6-
          latków. Myślę, ż
          > e te cele są określone, jeżeli jednak nie to od tego należałoby
          zacząć (po co i
          > jak a nie gdzie). Jeżeli jednak zaczynamy rozważać gdzie -
          odpowiedź brzmi:tam
          > gdzie są lepsze warunki. Szkoły mogłyby
          przejmować "zerówkowiczów" ale tylko w
          > tedy,kiedy będą gotowe organizacyjnie i bazowo. Mółby to być
          ewolucyjny proces
          > anie rewolucja, która zanim się dokona skrzywdzi kilka roczników.
          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          Tylko, że nasz maturzysta ma wiedzę taką, jaką w tych krajach z
          nauczaniem od 6-go roku życia posiadają studenci kończący naukę.
          Należy równać do najlepszych, a nie najgorszych i tu tkwi głupota
          kolejnych ministrów. Nieważne, że pomysł durny, ważne, że w ogóle
          się o nim mówi. Kretyni w MEN i nic poza tym.
      • bbibbi Re: Jak urządzić sześciolatka...w szkole 08.03.08, 11:50
        aagn napisała:

        Nie wiem dlaczego nie ma protestów dotyczących
        > zmianowości w klasach 0-III ? a może są, ale ja nic o tym nie wiem?

        Normalnie załamka - BRAK protestów.... haaaaaahahhahaaaaaaaaa
    • kelob3 jak POjeb..a pani Hall ma dzieci w du..e 08.03.08, 11:00
      i znowu cos szybko i na sile,sam mam dwojke dziecdi i wiem ze to nie sa
      statystyczne punkty ani zabawki dziecko jest bardzo wyczulone na wszystko co sie
      dzieje do okola niego i nie zabierajmy mu i tak krotkiego dziecinstwa a ta Hall
      to jakas lesba?zupelnie nie liczy sie z uczuciami dzieci i rodzicow co to jakas
      3 rzesza czy socjalistyczny sojuz z lat 20-tych?
    • aron2004 Re: Jak urządzić sześciolatka 08.03.08, 11:17
      znieść obowiązek szkolny. Na pewno kilka-kilkanaście procent
      rodziców nie pośle dziecka do szkoły i w ten sposób będzie potrzeba
      mniej nauczycieli.
    • r-05 Jak urządzić sześciolatka 08.03.08, 11:30
      Poroniony pomysł,
      będą szkoly które spełnia te wymagania, ale gross niestety nie. W Gdansku u pani
      Hall zapewne będzie dobrze....
      • aron2004 Re: Jak urządzić sześciolatka 08.03.08, 11:41
        a może niech w pierwszej klasie będzie tylko religia? Księży mamy
        pod dostatkiem.
      • lesiaczek2 Skad PO ma tych "Ministrow" ???????? 08.03.08, 11:50
        Skad PO ma tych ministrow ( z Gdanska?? ).......????????......co
        jeden to dowcipniejszy:))
        Moze dzieci do przedszkola zaraz po urodzeniu,podstawowka od 5-go
        roku a matura majac 15 to w wieku 20 lat bedziemy mieli mlodziez
        najlepiej wyksztalcona na swiecie i moga zaraz po tym wyjechac do
        obozow pracy we wloszech truskawki zbierac ,albo do Irlandii
        sprzatac........ups zapomnialem ze to u nas bedzie Irlandia (Japonie
        mielismy juz.....LECHU MEDRZEC nam zalatwil:))).......to sie
        czlowiekowi w glowie juz wszystko placze.
    • phlora Kto się nimi zaopiekuje po lekcjach 08.03.08, 12:00
      "Kto się nimi zaopiekuje po lekcjach - pytają rodzice sześciolatków."
      No, myślę, że ci sami którzy zaopiekować by się mieli nimi, gdyby szli do szkoły w wieku 7 lat. Tylko, że rok wcześniej, co w niektórych (ale przecież nie we wszystkich!) przypadkach komplikuje rodzicom sytuację. Ale i gdy dziecko ma 7 lat sytuacja w rodzinie też się z różnych powodów - bywa tak - komplikuje. Więc nie rozumiem czemu taki problem.
    • olpc Naga prawda. 08.03.08, 12:17
      Po co to cale filozofowanie. Wiadomo, nie ma co zrobic z doroslymi, czyt.
      nauczyciele. Trzeba dac im prace i dlatego dzieci beda musialy pojsc do szkoly
      rok wczesniej. Kropka.
    • irokezik Jak urządzić sześciolatka 08.03.08, 12:30
      Chodzi o to by utrzymać zatrudnienie w szkołach i liczbe szkół przy
      niżu demograficznym kretynizm.
      Większym jest tylko rozbicie wakacji.
    • janek445 Jak urządzić sześciolatka 08.03.08, 13:00
      najgorzej to mnie wkurw ze ludzie w rządzie robią eksperymenty na ludziach nie
      licząc się ze zdaniem ludzi i rodziców tych dzieci a kolorowe dywany to minister
      ma w tej głupiej głowie bo za parę miesięcy ministra nie będzie a głupie
      przepisy będą zmieniane tak jak jest z mundurkami wprowadzonymi przez głupiego
      Giertycha a Rodzice pieniądze wydali
    • arvena64 Kompletne oderwanie od realiów!!! 08.03.08, 13:01
      Szanowni ministrowie, premierowie obecni i byli, prezydenci obecni i byli,
      poslowie i senatorowie!!!! I wszyscy inni pomysłodawcy!!
      Ciagle popelniacie ten sam błąd: patrzycie na zycie z perspektywy okien w
      Waszych biurach albo zza szyb czarnych limuzyn i oczywiscie najczesciej widzicie
      tylko Warszawe!
      Uczennice w szkolach w Warszawie chodzily z odkrytymi pępkami - wiec pan
      Giertych walnął obowiazek noszenia mundurkow wszedzie - takze w wiejskich
      szkolach, gdzie - a i owszem czasem dzieci pokazywaly rozne czesci ciala spod
      ubrania, ale tylko dlatego, ze ubrania mialy dziurawe badz za male, a na inne
      rodzicow bylo nie stac!
      I teraz kolejny pomysl - osobne swietlice dla 6-latkow! Genialne!! Tylko znowu
      genialne dla Warszawy, bo tak jak wczesniej ktos tu pisal Warszawe i warszawskie
      szkoly bedzie na to stac. Ale nie wiejskie szkoly!!! Burmistrzowie tna z roku na
      rok budżety szkół, nie ma na papier ksero, nie ma srodki czystosci, nie ma na
      pomoce naukowe, nie ma na nadgodziny dla nauczycieli, nie ma na zastepstwa,
      redukuje sie etaty woznych czy kucharek a nagle znajda sie pieniadze na
      wybudowanie ( bo aktualnie w wielu wiejskich budynkach pomieszczen juz i tak
      jest za malo a sale lekcyjne sa za male ) nowego pomieszczenia na osobna
      swietlice i wyposazenie jej??!! I to wszystko za 20 tys złotych??!!
      Osmieszacie sie po raz kolejny. Proponuje wprowadzic dla wszystkich z MEN
      obowiazek chocby dwutygodniowego pobytu w wiejskiej szkole w popegeerowskiej
      wsi!! Zapraszam! Popatrzycie na cieknace okna i dachy, pomarzniecie zima w
      niedogrzanych pomieszczeniach, skorzystacie z jednego (!!!) sedesu dla personelu
      i umyjecie sobie raczki w zimnej wodzie! A jak bedziecie mieli szczescie to
      traficie na papier toaletowy! Podrzecie sobie pończoszki o stare krzesla i
      biurka. Przed szkołą Wasze luksusowe autko zakopie sie w błocie, ale nie
      martwcie sie - dzieci wiejskie sa grzeczne i uczynne - beda Was przenosic przez
      to blotko, zebyscie sobie markowych bucikow nie pobrudzili, a jak bedzie trzeba
      to i autko Wam wypchna!!!!

      Bardzo chcialabym, aby te posty dotarly do pomyslodawcow, do pani Hall! Niech
      przeczyta, moze przypomni sie jej ze prawdziwe zycie toczy sie głownie poza
      Warszawa czy Gdanskiem...Moze wtedy wpadnie na inny pomysl: np. taki zeby w
      kazdej wiejskiej szkole funkcjonowal oddzial przedszkolny dla dzieci juz od 2 do
      5 lat. Prosze bardzo wtedy 6-latki beda mogly spokojnie pojsc do I klasy. Moze
      wpadnie pani Hall do glowy taki pomysl, by zwiekszyc dotacje na swietlice
      szkolne, aby one funkcjonowaly w wiejskich szkolach nie tylko do czasu
      ostatniego kursu rozwożącego dzieci do wiosek ( czyli np. do 13.30 - na
      poźniejszy kolejny kurs gmina nie daje pieniedzy!) Moze pani Hall znajdzie
      fundusze na zatrudnienie w szkolach wykwalifikowanych nauczycieli świelicy, a
      nie tak jak teraz wciskanie nauczycielom tych godzin i zatrudnianie ich z
      najnizszej stawki ( bo np. matematyk nie ma kwalifikacji do pracy na szkolnej
      swietlicy ) - ilez to oszczedniosci, prawda??
      Jak to jest ze przecietny nauczyciel wie jak nalezy wyrownywac szanse edukacyjne
      najprostszymi sposobami a minister szuka rozwiazan z kosmosu??!

      Szanowni dziennikarze! A moze Wy pojezdzicie troche po wiejskich szkolach w
      malych popegeerowskich miejscowosciach? Moze Wy zaczniecie troche wiecej prawdy
      szukac tez poza Warszawą? Moze sprawdzicie to wszystko o czym napisalam? Was tez
      zapraszam. W to błotko...
      • carrramba Re: Kompletne oderwanie od realiów!!! 08.03.08, 13:45
        W Uk dzieci ropoczynaja szkole w wieku nawet 4 lat /nie jest wazny
        tylko i wylacznie rok urodzenia dziecka, ale tez miesiac/.
        Przedszkola sa dla matek siedzacych w domu, no bo jaki ma sens
        przedszkole, jesli trwa 2,5 godziny ? tylko osoba niepracujaca moze
        odporowadzac dziecko do przedszkola/godziny otwarcia 9-12/.
        Szkola od pierwszej klasy to az 6 godzin zajec dziennie. Stanowczo
        za duzo. Tak wiec ucza sie i ucza i ucza, az koncza 16 lat i koniec/
        w dniu urodzin przestaja sie uczyc/ Obowiazek szkolny konczy sie
        wraz z 16 urodzinami. Wg mnie 80 % konczy edukacje w tym wieku. Jaki
        z tego moral ? Sami sobie odpowiedzcie..
      • sopasol Re: Kompletne oderwanie od realiów!!! 08.03.08, 13:47
        To poczytaj sobie o planach rozwoju kraju (tylko najbogatsze regiony) a skończy
        się na wawce. Reszta, reszta niech robi co chce - tubylców nie potrzebują.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka