somelikeit
14.03.08, 10:26
Twórczość NV to przykład zwycięstwa prawdziwej muzyki nad dorabianą ideologią.
Obie płyty są świetne - czy naprawdę najważniejsze w "Love Tear Us Apart" jest
to, że jej twórca powiesił się? Albo, że w Brixton dochodziło do jakichś
zamieszek? Nie, liczy się "swing" tych piosenek, siła tkwiąca w genialnej
muzyce i tych kilku uniwersalnych wersach o miłości czy konieczności wiecznej
walki, które są odczytywane nawet bez znajomości kontekstu powstania piosenek.
No bo, panie Wojciechu, gdyby nagle okazało się, że "Love Tear" napisał bliski
znajomy Curtisa i podarował mu ten kawałek, a teraz żyje jako gruby 50-latek
prowadząc sklep muzyczny w Manchesterze - mniej by się od razu Panu podobała
ta piosenka? Zresztą i Clash i New Order (następca JD) ewidentnie zmierzały w
stronę popu pokazując, że nie obchodzi ich formuła "trzy akordy + szczery
przekaz".