Dodaj do ulubionych

A Little Bit of Soap

18.03.08, 05:47
Zabawne, doprawdy zabawne....
Obserwuj wątek
    • michniak A Little Bit of Soap 19.03.08, 12:57
      znam jedną Halinę, ale ta ma już siedmioro dzieci, więc to chyba nie
      ta sama
      a TEJ Halinie zamiast kawałka mydła przydałyby się porządne
      kombinerki albo klucz (fe...) francuzki
      o! i zdaje się, że tę robotą zajęli się już nasi hydraulicy

      i dziwi mnie trochę taki oto paradoks, że z jednej strony jest dość
      powszechne hasło: "kochajmy się jak bracia i siostry", a z drugiej
      potępiane kazirodztwo, że niby prowadzi do patologii. A niech mi kto
      wytłumaczy, że skoro byli tylko Adam i Ewa, to ich kolejni
      potomkowie nie powstali w wyniku stosunków kazirodczych ? Możliwe
      jest tylko: dzieci z rodzicami, bądź rodzeństwo między sobą. I może
      dlatego ludzkość jest taka zdegenerowana?
      Dobrotliwy Bóg uwił pierwszej parce takie przytulne gniazdko, ale
      oni wybrali inną drogę, na którą musieli wkroczyć z całym
      dobrodziejstwem inwentarza. A w pustym raju..?
      Później zaczęło się udowadnianie kto kogo przebije (dosłownie)
      bardziej. Abraham o mało nie zabił swojego syna, a Bóg już to zrobił
      ze Swoim. I po co ta licytacja ?
      A tak nawiasem, to ortodoksyjni Żydzi zapętlają się w swego Rodzaju
      nielogiczność, bo skoro uznają dziedziczenie pochodzenia tylko ze
      strony matki, to - poprzez jeśli jeszcze nie negację, ale choćby
      poddawanie w wątpliwość - przeczą sami sobie, że Adam był Żydem
      a ciekawe co tam w sobotę 22go będzie porabiał nasz JK. Na bankiecie
      u Pana Zastępów ?

      i dlaczego w Polsce emeryci są dyskrymonowani i to tylko oni muszą
      ponosić koszty pewnych odpraw ? A dlaczego nie mogą zapłacić
      demokratycznie wszyscy jak leci, np. od Nr 1 do 25 000 ?
      Co, posłankę popychano na mównicy ? I ja to przegapiłem ?!?
      A ten gej to ma polską wizę ? Niech Amerykany zniesą naszym, to
      pomyślimy...
      W tej karcie wątpliwe są punkty 9. i 17. To już se można wyobrazić o
      czym traktuje 69. Ale w meni zawsze nadrzędna je kwestia smaku. Kto
      by tam patrzał na przyzwoitość.
      To się przecież je, a nie ogląda
      A Hans-Gert Poettering to ratyfikuje Traktat Lizboński na zjeździe
      ziomali Eriki Steinbach? (transmitowanym na żywo przez tvn24 a nawet
      nie niem. stacje telewizyjne te poważne, chyba że jakieś niszowe;
      a w tym sojuszu z nimi to już nagle zaczęły im się nie podobać
      polskie drogi ? to niech się bujają po ichnich autobahnach)
      ...he he... i nawet wcześniej nie wiedziałem, a przecież wystarczy
      tylko połączyć w logiczną całość RMF = RFN
      cdnastąpi

      aha, a jeśli dobrze zasłyszałem, to w Superwizjerze wykorzystano
      jako lajtmotiw albo oryginalne Dzwony rurowe, albo splagiatowano je.
      Czy jeśli któryś z tych domysłów jest prawdziwy, to czy autorzy
      mieli prawa na emisję?
      a swoją drogą, czy użyto tego motywu analogicznie, że był ścieżką
      dźwiękową słynnego Egzorcysty ?

      a ostatni wers piosenki konkursowej niby sugeruje konsumpcję
      zasikanego śniegu ? Kiedy taki zasikany śnieg zejdzie, to dopiero
      wypełznie na powierzchnię g...
      Żartowałem, że będzie łatwo. Chłopaki se pogrywali
      Bełchatów ? A gdzie to leży ? Gdzie te płytkie doły ? Nawet
      porządego doła wykopać nie potrafią

      właśnie, ale przecież mamy okres świętowania i kto tam będzie
      popadał w refleksje

      i proszę tu nie załanczać żadnych reklam, bo to porządny portal jest
      i tu się sztukę sprzedaje (sztuka jest sztuka, jak to wyraziście
      przedstawił pewien klasyk wojskowości)
      choć z drugiej strony pocieszające, bo już, Panie Wojtku, myślałem,
      że nikt tego kącika nie czyta, gdyż żadnych postów nie było
      i nie rozumiem skąd ten kociokwik popadający wręcz w histerię -
      przecież wiadomym jest, że jednymi z głównych centrów piractwa
      komputerowo-sieciowego są akademiki (już biblioteki przemilczę)
    • michniak zastanawiające... 23.03.08, 08:35
      Byłem dzisiaj (nie licząc pogrzebów bliskich i znajomych) pierwszy
      raz od dłuższego czasu w kościele
      Wyszedłem se z rana na dwór i na drodze spotkałem młodzieńców z
      tornistrami. Na moje pytanie kim są, odpowiedzieli:
      - Uczniowie z e-Mouse (pewnie studiują informatykę)
      Podzielili się ze mną kanapkami (pewnie to ich II śniadanie) i
      poszedłem z nimi. Ale doszliśmy nie do szkoły, a do kościoła (pewnie
      religia była ich pierwszą lekcją). Zaraz... ale przecież dzisiaj
      mamy niedzielę...

      Niedawno obejrzałem balladę o Pacie Garecie i Billym the Kidzie i
      stwierdziłem, że o ile kiedyś było inaczej, to na teraz bliżej mi i
      bardziej się identyfikuję z Jamesem Coburnem niż Krisem
      Kristoffersonem

      O ile dobrze pamiętam, to w czasie porozumień sierpniowych Jagielski
      powiedział coś w stylu "jest Matki Boskiej Zielnej, jesteśmy ze wsi
      i dogadamy się jak chłop z chłopem". Więc te nasze komuchy nie były
      takimi komuchami ostatecznymi

      Gdy tak patrzę za okno i widzę co się tam wyprawia, to się zaczynam
      zastanawiać nad gradacją systemów wartości. No bo jeśli zająca
      bielaka - który jest pod ochroną - zje lis, to jest źle. Jednakowoż
      jeśli tego samego lisa zje orzeł bielik - który jest pod ochroną -
      to dobrze. Ale jeśli zająca bielaka zje orzeł bielik ? Nie powinni
      się raczej zjadać, bo są przecież obaj pod ochroną

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka