wiosneczka
22.03.08, 14:56
Najwyższy czas przyjrzeć się "bałaganowi" w SZKOLNICTWIE WYŻSZYM. Po co niepotrzebne wydłużanie w czasie poprzez habilitację dostępu do nauki młodym, zdolnym doktorom z dużym dorobkiem naukowym ?? My:
1) nie mamy szans udziału w ciekawych konferencjach zagranicznych, bo profesorowie nas tam nie dopuszczają,
2) nie mamy szans udziału w pracach naukowych, bo profesorowie nie recenzują ich pozytywnie,
3) nie możemy publikować monografii, książek, skryptów czy zmieniać programów dydaktycznych na np. dwujęzyczne oparte na doświadczeniach innych państw, bo wszystko musi być recenzowane przez profesorów w wieku - nie ubliżając nikomu około 70 lat, którzy raczej nie potrafią patrzeć w przyszłość "świeżym" wzrokiem, boją się nowego, a jeśli dają komuś szansę - to swoim pupilom (!!!), rodzinie (!!!), przedstawicielom partii (!!!)- tak, to przykre - ale znam to z własnego podwórka. A ponadto profesorowie pracują na kilku etatach, to przepraszam bardzo, czyje prawa reprezentują: uczelni podstawowej czy konkurencyjnej ???