Dodaj do ulubionych

habilitacja

22.03.08, 14:56
Najwyższy czas przyjrzeć się "bałaganowi" w SZKOLNICTWIE WYŻSZYM. Po co niepotrzebne wydłużanie w czasie poprzez habilitację dostępu do nauki młodym, zdolnym doktorom z dużym dorobkiem naukowym ?? My:
1) nie mamy szans udziału w ciekawych konferencjach zagranicznych, bo profesorowie nas tam nie dopuszczają,
2) nie mamy szans udziału w pracach naukowych, bo profesorowie nie recenzują ich pozytywnie,
3) nie możemy publikować monografii, książek, skryptów czy zmieniać programów dydaktycznych na np. dwujęzyczne oparte na doświadczeniach innych państw, bo wszystko musi być recenzowane przez profesorów w wieku - nie ubliżając nikomu około 70 lat, którzy raczej nie potrafią patrzeć w przyszłość "świeżym" wzrokiem, boją się nowego, a jeśli dają komuś szansę - to swoim pupilom (!!!), rodzinie (!!!), przedstawicielom partii (!!!)- tak, to przykre - ale znam to z własnego podwórka. A ponadto profesorowie pracują na kilku etatach, to przepraszam bardzo, czyje prawa reprezentują: uczelni podstawowej czy konkurencyjnej ???
Obserwuj wątek
    • barbara44 doswiadczony inzynier z przemyslu high tech jest z 22.03.08, 17:30
      nacznie lepszym naukowcem niz profesor jakiejs uczelni.

      Nie mowmy o PAN bo jest kontynuacja nieporozumienia z czasu stalina.

      Doktorat ?.
      To jest zabawa dla profesorow.

      Co moze wiedziec profesor oderwany od praktyki high tech o tej dziedzinie ?.

      Rotacja pomiedzy uczelniami a przemyslem nie istnieje i poglebia odstanie
      uczelni od nurtow rozwoju przemyslu.
    • isa.stern Re: habilitacja 22.03.08, 17:36
      w piątkowej Gazecie Wyborczej był na ten temat tekst, szykują się zmiany, PO
      chce zlikwidować habilitację... generalnie chodzi o uproszczenie kariery naukowej
    • dalatata Re: habilitacja 22.03.08, 19:04
      roumowanie sie bledne, z calym szacunkiem.

      1. co ma do uczestnictwa w konferencji zdanie profesora? rozumiem ze
      moze nie chciec zaplacic za podroz, ale dobre miedzynarodowe
      konferencje odbywaja sie w poblizu i podroz jest na nie pmozlwia.
      2. ja rozumiem ze sa dziedziny w ktorych potrzebne sa potezne
      pieniadze na badania, ale nie da sie generalizowac, ze ci wszyscy
      koszmarni profesorowie tylko nie dopuszczaja i nie dopuszczaja....
      3. co do publikacji to jest juz bzdura na kolkach: a co ma polski
      profesor, nawet w Warszawie do tego, czy opublikujesz swoj artykul w
      porzadnym pismie miedzynarodowym? co ma do tego ze wyslesz
      propozycje ksiazki do porzadnego wydawnictwa? ja rozumiem ze moze
      blokowac publikacje w swoim lokalnym pismie, ale na swiecie? bez
      przesady.
      4. chcialbym zobaczyc jednego adiunkta ktory pracuje na jednym
      etacie.
      5. jestem profesorem (belwederskim) caly czas blizej 40tki niz
      50tki. bez przesady z tymi 70latkami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka