Dodaj do ulubionych

Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział, co bę...

    • palikotek Manipulacje GW ku radosci plebsu .. 26.03.08, 21:49
      Prezydent nie wiedział co będzie na ZDJECIACH wykorzystanych w
      orędziu - chamskie dziennikarstwo
      • pakulec prezydent nic nie wiedział 26.03.08, 21:51
        nawet nie rozumiał tego co czyta
      • rudy102a Re: Manipulacje GW ku radosci plebsu .. 26.03.08, 21:58
        palikotek napisała:

        > Prezydent nie wiedział co będzie na ZDJECIACH wykorzystanych w
        > orędziu - chamskie dziennikarstwo
        To i tak dobrze,ze mu nie dali do czytania instrukcji kasy pancernej! Skad my to
        znamy?
      • guru133 Re: Manipulacje GW ku radosci plebsu .. 26.03.08, 22:18
        palikotek napisała:

        > Prezydent nie wiedział co będzie na ZDJECIACH wykorzystanych w
        > orędziu - chamskie dziennikarstwo
        A czy on chociaż rozumiał co czytał? Mam co do tego poważne wątpliwości.
    • rudy102a Nie dawac mu w gabinecie zadnych przyciskow !!!!! 26.03.08, 21:50
      Nie wiadomo: szaleniec czy glupi?
      • tetradrachma Re: Nie dawac mu w gabinecie zadnych przyciskow ! 26.03.08, 22:21
        Nawet do spuszczania wody ?
    • pakulec prezydent nie wiedział nawet co mówi 26.03.08, 21:50
      w jego stanie bardzo trudno się skupić na dłużej niż 2-3 minuty więc teledysk
      nagrywano przez 6 godzin
    • rudy102a "Duren Prezydent". Dowod rzeczowy dla Walesy! 26.03.08, 21:56
      Lepszego dowodu na durnowatosc Kaczynskiego,Walesa nie wymysli.
    • tetradrachma Boże przenajświętszy jak, ta PiSowska banda, jest 26.03.08, 21:56
      pokrętna i, co gorsze, beznadziejnie głupia. Braciszkowie mili
      jesteście skończeni. Mimo, że wielu Was uważa za "genetycznych
      patriotów" (najbardziej sami), to ciągniecie Polskę w otchłań,
      powszechnej izolacji.
    • kaczory11 Prosty wniosek. 26.03.08, 21:57
      Z calej zaistnialej sytuacji i ogolnej poruty jaka wynikla z tzw.
      oredzia prezia Wolakow i pisiorkow wynika nastepujacy wniosek. Otoz
      czleczyna ten, profanujacy urzad Prezydenta PR, albo jest
      niepoczytalny, albo jest ciagle "na bani", albo jest na poziomie
      umyslowym przedszkolaka skoro NIE wie co mowi i skoro nie wie w
      jakiej "scenerii" ma sie popisywac swa malostkowoscia. Zenada,
      zenada i blamaz. Niech uwaza, bo podstawia mu do przeczytania przed
      kamerami jego wlasna deklaracje o ustapieniu ze stanowiska, a
      miernota ta to (ku uciesze milionow Polakow) odczyta. I co wowczas ??

      Kaczynscy przed Trybunal Stanu.

      Kaczory11
      • imie_jaszczomp Re: Prosty wniosek. 26.03.08, 22:00
        witaj, kaczory!Ani chwili spokoju, nie? Co prezio jeszcze wymysli?
        Az boje sie zartowac, bo jego mozliwosci sa nieograniczone.On
        powinien sie modlic, zeby dociagnac do konca kadencji, a nie myslec
        o reelekcji.
        • kaczory11 Re: Prosty wniosek. 26.03.08, 22:09
          Witaj mila Imie_jaszczomp.
          Az strach pomyslec, co prezio pisiorkow i jego "dwor" przyglupow sa
          jeszcze w stanie wymyslec. Az strach sie bac. Przeciez ten przyglup
          gotow jest odczytac podsuniety przez Rydzyka, Macierewicza,
          Jareczka, czy inna kanalie kazdy dokument, wszcesniej nie
          zapoznawszy sie z jego trescia. Oby to byl tylko akt wypowiedzenia
          wojny, a nie cos jeszcze gorszego.

          A pamietasz Imie_jaszczomp jak (przedwczesnie ) cieszylismy sie tuz
          po 21 pazdziernika, ze w Polsce wreszcie sie nieco uspokoi ?
          Pomylilismy sie niestety. Szalency tak latwo nie odpuszczaja.

          Ktos powiedzial - "Oby ci przyszlo zyc w ciekawych czasach". No i
          zyjemy, niestety. Tylko te "ciekawe czasy" kreowane przez psycholi
          i durniow Kaczynskich juz zaczynaja mi wychodzic bokiem.

          Pozdrawiam _ kaczory11
          • imie_jaszczomp Re: Prosty wniosek. 26.03.08, 22:21
            > pamietasz Imie_jaszczomp jak (przedwczesnie ) cieszylismy sie tuz
            po 21 pazdziernika, ze w Polsce wreszcie sie nieco uspokoi ?
            Pomylilismy sie niestety. Szalency tak latwo nie odpuszczaja.<
            Pamietam.I wiesz co teraz widze?Ze ciezcy frajerzy bylismy.A jakby
            nie bylo, to mamy juz swoje lata i nie powinnismy grzeszyc taka
            naiwnoscia.
            Mnie sie wydaje, ze tow. prezio ma jakies klopoty ze zdrowiem.Tzn.
            albo naduzywa, albo(jak gdzies wsrod lekarzy slyszalam) ma poczatki
            alzheimera.Podalby sie do dymisji i zajal sie żona i wnukami.Wszyscy
            by na tym skorzystali.
            • kaczory11 Re: Prosty wniosek. 26.03.08, 22:29
              Zgadza sie. Musze bez bicia uderzyc sie we wlasne piersi. Nie
              docenilem glupoty i podlosci Kaczynskich. No, ale przeciez kazdy
              czlowiek pragnie jakiegos spokoju i pozytywnego zakonczenia
              najbardziej nawet niemilych spraw. W kazdym razie ja do takich ludzi
              naleze.

              Czy nie przypuszczasz zatem, ze u prezia Wolakow moze to
              byc "mieszanka" umilowania w "wodzie rozmownej" i alzheimera ? Takie
              dwa "budulce" "mundrosci" prezia pisiorkow ?

              Pozdrawiam - Kaczory11
              • imie_jaszczomp Re: Prosty wniosek. 26.03.08, 22:52
                >Czy nie przypuszczasz zatem, ze u prezia Wolakow moze to
                byc "mieszanka" umilowania w "wodzie rozmownej" i alzheimera ? Takie
                dwa "budulce" "mundrosci" prezia pisiorkow ?<
                Nie znam sie na tym,ale slyszalam, ze ta jego belkotliwa mowa,
                nieporadnosc w najprostszych sytuacjach, to moga byc objawy.
          • nie-tak Re: Prosty wniosek. 26.03.08, 22:24
            kaczory11 napisał:
            Az strach sie bac. Przeciez ten przyglup> gotow jest odczytac podsuniety przez
            Rydzyka, Macierewicza,> Jareczka, czy inna kanalie kazdy dokument, wszcesniej
            nie> zapoznawszy sie z jego trescia. Oby to byl tylko akt wypowiedzenia> wojny,
            a nie cos jeszcze gorszego.

            Przecież braciszek (Jarek) groził już zachodniej Europie ze jak nie skończą z
            nich się śmiać to może stać się najgorsze.

            Sami powiedzcie z czego tu się nie pośmiać, przecież sami wystawiają się na
            pośmiewisko. Jak można mieć zaufanie do takich mężów stanu?
            • kaczory11 Re: Prosty wniosek. 26.03.08, 22:37
              Masz racje. Juz taki jeden byl w historii, co podpalil Rzym, aby
              przydac sobie splendoru i slawy oraz zagluszyc wlasne kompleksy.
              Czyzby kroila nam sie powtorka z historii ?

              Pozdrawiam - Kaczory11
              • nie-tak Re: Prosty wniosek. 26.03.08, 22:43
                kaczory11 napisał:

                > Masz racje. Juz taki jeden byl w historii, co podpalil Rzym, aby
                > przydac sobie splendoru i slawy oraz zagluszyc wlasne kompleksy.
                > Czyzby kroila nam sie powtorka z historii ?
                >
                > Pozdrawiam - Kaczory11

                Tego nie można wykluczyć, za dużo jest ludzi podobnego wzorca u steru w rożnych
                kierunkach świata.
                Najprawdopodobniej tym się skończy.
      • tetradrachma Re: Prosty wniosek. 26.03.08, 22:02
        On nie czyta co podpisuje i, co straszne, On NIE WIE CO CZTYTA !
        Dlatego, słowa Wałęsy, trzeba upowszechnić. Słusznie mamy
        prezydenta za....DURNIA.
        • imie_jaszczomp Re: Prosty wniosek. 26.03.08, 22:04
          Ktos powyzej napisal, ze dadza mu jaki8s akt wypowiedzenia wojny i
          on to przeczyta, podpisze, tupnie noga. Strach lapie za gardlo.
      • rudy102a Re: Prosty wniosek. 26.03.08, 22:08
        kaczory11 napisał:

        > Z calej zaistnialej sytuacji i ogolnej poruty jaka wynikla z tzw.
        > oredzia prezia Wolakow i pisiorkow wynika nastepujacy wniosek. Otoz
        > czleczyna ten, profanujacy urzad Prezydenta PR, albo jest
        > niepoczytalny, albo jest ciagle "na bani", albo jest na poziomie
        > umyslowym przedszkolaka skoro NIE wie co mowi i skoro nie wie w
        > jakiej "scenerii" ma sie popisywac swa malostkowoscia. Zenada,
        > zenada i blamaz. Niech uwaza, bo podstawia mu do przeczytania przed
        > kamerami jego wlasna deklaracje o ustapieniu ze stanowiska, a
        > miernota ta to (ku uciesze milionow Polakow) odczyta. I co wowczas ??
        >
        > Kaczynscy przed Trybunal Stanu.
        >
        > Kaczory11
        NA WIEKI WIEKOW. ENTER !!!
    • qube idiota? 26.03.08, 21:57
      to debil? idiota? czy jak go nazwac? facet na takim stanowisku wyglasza "swoje"
      oredzie i nie wie nawet co w nim bedzie????

      fok, chory kraj.
    • el_dvpa FLAGA 26.03.08, 22:00
      "Kilka minut później Jacek Kurski wyprowadził kontratak. - Pani się
      zdarzyło powiedzieć bzdurę na temat orędzia. Mówiła pani, że pan
      prezydent przemawiał na tle flagi Indonezji - powiedział poseł
      dodając, że "teraz jest okazja, by za to przeprosić". "

      bosz, co za bałwan.
      pl.wikipedia.org/wiki/Flaga_Rzeczypospolitej_Polskiej
      • tadjan Re: FLAGA 26.03.08, 22:15
        Braciom Kaczyńskim życzę mimo wszystko dużo zdrowia bo będzie im
        potrzebne.... szczególnie Jarusiowi, bo on nie przeżyje jak sobie
        uświadomi, ze jest już nikim. Drugiemu bratu będzie łatwiej -zajmie
        się żoną, dziećmi i wnukami i szybko zapomni, że kiedyś został
        zmuszony być prezydentem, przez brata bliźniaka.
      • dr_avalanche Re: FLAGA 27.03.08, 01:47
        Nie bałwan, tylko cyniczne bydlę. A kolejny dowód tutaj (artykuł z "GW" z dnia
        02.05.2007):

        Alfred Znanierowski, heraldyk i weksykolog (specjalista od flag) działający
        m.in. w komisji heraldycznej MSWiA mówi dziennikarce "GW": - Flagę czyta się tak
        jak pismo: z góry na dół i od lewej do prawej.
        Czyli:
        - biały kolor powinien być po lewej stronie dla patrzącego.

        a teraz porównajmy to z orędziem:
        youtube.com/watch?v=Wdv_6cFfNGc
        Rzecz jasna chodzi o to, że flagi podczas orędzia zapewne tak naprawdę nie były
        powieszone poziomo, tylko pochyło na drzewcach. Ale efekt dla widza był właśnie
        taki, jaki był. Jednym słowem - Indonezja.
    • mekagojira To ze Merkel spotyka sie ze Steinbach wina PiS? 26.03.08, 22:04
      Paranoja - niedlugo sie okaze ze Kaczor powinien przeprosic Niemcy za to ze
      Steinbach jest deputowana CDU i czlonkiem wladz tej partii.
      Zakladajac ze - jak rzekl prof. Bartoszewski (wszakze autorytet!) - Steinbach to
      taki niemiecki Nowak/Lepper to troche tak jakby Nowak/Lepper byli poslami/w
      zarzadzie PO i sciskali dlon Tuskowi na konwentach partyjnych:)
      • el_dvpa Re: To ze Merkel spotyka sie ze Steinbach wina Pi 26.03.08, 22:08
        Prawie Ci się udało... Zarówno Nowak jak i Lepper wielokrotnie
        ściskali rękę J.Kaczyńskiego za jego premierostwa

        mekagojira napisał:

        > Paranoja - niedlugo sie okaze ze Kaczor powinien przeprosic Niemcy
        za to ze
        > Steinbach jest deputowana CDU i czlonkiem wladz tej partii.
        > Zakladajac ze - jak rzekl prof. Bartoszewski (wszakze autorytet!) -
        Steinbach t
        > o
        > taki niemiecki Nowak/Lepper to troche tak jakby Nowak/Lepper byli
        poslami/w
        > zarzadzie PO i sciskali dlon Tuskowi na konwentach partyjnych:)
        • mekagojira Re: To ze Merkel spotyka sie ze Steinbach wina Pi 26.03.08, 22:17
          Tylko ze JarKacz to - jak kazdy mlody, wyksztalcony, z duzego miasta, glosujacy
          na etc. wie - posmiewisko Europy, wstyd Polski etc.
          Ale dlaczego taka europejska polityk jak Angela Merkel sciska reke takiemu
          niemieckiemu Nowakowi? Dlaczego niemieckie media nie trabia ze Steinbach to
          posmiewisko Europy, wstyd dla Niemiec itd., zwlaszcza po tym jak tak znana i
          szanowana postac jak prof. Bartoszewski ja zjechal? Wot zagwozdka.

          Pzdr

          el_dvpa napisał:

          > Prawie Ci się udało... Zarówno Nowak jak i Lepper wielokrotnie
          > ściskali rękę J.Kaczyńskiego za jego premierostwa
          >
          • stefan99999 Re: To ze Merkel spotyka sie ze Steinbach wina Pi 26.03.08, 22:24
            Po to, żeby jej nie robić reklamy. To my się nią ekscytujemy, a w
            Niemczech przechodzą nad nią do porządku dziennego.

            U nas też by było lepiej gdyby nikt się nie ekscytował pewnym
            zakonnikiem z Torunia.

            mekagojira napisał:

            > Dlaczego niemieckie media nie trabia ze Steinbach to
            > posmiewisko Europy, wstyd dla Niemiec itd.,
            • langston gorzej jak Steinbach zrobia ja kanclerzem 26.03.08, 22:45
              Nad Hilterem w Niemczech tez "przechodzono do porzadku dziennego".

              A przypominam ze zwiazek tzw. wypedzonych zalozony zostal i kierowal
              nim przez wiele tat SSman odpowiedzialny za zamordowanie polskich
              profesorow ze Lwowa-Hans Kruger.
      • guru133 Re: To ze Merkel spotyka sie ze Steinbach wina Pi 26.03.08, 22:22
        mekagojira napisał:

        > Paranoja - niedlugo sie okaze ze Kaczor powinien przeprosic Niemcy za to ze
        > Steinbach jest deputowana CDU i czlonkiem wladz tej partii.
        > Zakladajac ze - jak rzekl prof. Bartoszewski (wszakze autorytet!) - Steinbach t
        > o
        > taki niemiecki Nowak/Lepper to troche tak jakby Nowak/Lepper byli poslami/w
        > zarzadzie PO i sciskali dlon Tuskowi na konwentach partyjnych:)
        Odpierwiastkuj sie od PO. To przecież PiS wziął tych oszołomów pod swoje
        skrzydła i kto wie, czy to nie dzięki kartoflanej polityce PiS Merkel musiała na
        poważnie potraktować Steinbach.
        • mekagojira @guru133 - w CDU wrozki maja? 26.03.08, 22:30
          I przewidujac ze w 2005 wybory w Polsce wygra faszystowski PiS w 1998 Steinbach
          zostala wybrana do Bundestagu z ramienia CDU a od 2000 jest w zarzadzie tej partii:]

          guru133 napisał:

          > > zarzadzie PO i sciskali dlon Tuskowi na konwentach partyjnych:)
          > Odpierwiastkuj sie od PO. To przecież PiS wziął tych oszołomów pod swoje
          > skrzydła i kto wie, czy to nie dzięki kartoflanej polityce PiS Merkel musiała n
          > a
          > poważnie potraktować Steinbach.
    • z_jak_zwirz to nie wiedzial co mowi? 26.03.08, 22:10
      no ludzie, to juz nie jest nawet obrazliwe dla chocby w miare inteligentnego odbiorcy przemowy prezia - to po prostu zalamujace. kogo ten narod wybral...
    • czan-dra Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział, co bę.. 26.03.08, 22:11
      Jacek Kur...osawa, zrobił Mamlatemu siurpryze, i pokazał co tam zmajstrował, no
      i efekt tośmy wszyscy widzieli, i doświadczyli obcowania ze "sztuką". Prosimy o
      więcej, dzięki temu poparcie PiSowi spada i spada, aż osiągnie poziom tfurczości
      naszego "spin doctora", że tak się wyraże.
      Pozdrawiam.
      • tadjan Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział, co 26.03.08, 22:21
        czan-dra napisał:

        > Jacek Kur...osawa, zrobił Mamlatemu siurpryze, i pokazał co tam
        zmajstrował, no
        > i efekt tośmy wszyscy widzieli, i doświadczyli obcowania
        ze "sztuką". Prosimy o
        > więcej, dzięki temu poparcie PiSowi spada i spada, aż osiągnie
        poziom tfurczośc
        > i
        > naszego "spin doctora", że tak się wyraże.
        > Pozdrawiam.
        --------------------------------------------------
        Kurski .... wielkim reżyserem jest?
        Żałosna i obleśna menda, raczej....hi,hi
    • stefan99999 Prezydent nie wiedział, co mówił 26.03.08, 22:14
      Jak prezydent nie wie co jest w orędziu, które wygłasza, to niech
      lepiej nic już nie mówi. A najlepiej niech zrezygnuje z urzędu.

      KONIEC OŚMIESZANIA POLSKI!!!
    • rudy102a Rece opadaja nie mowiac o majtkach 26.03.08, 22:17
      No to mamy wzorzec "durnia" jako jednostka durnowatosci tylko jakich jednostek
      uzywac? Kaczupikczu? Np: oredzie oceniam na 9.5 Kaczupikczu w 10 stopniowej
      skali durnowatosci politycznej.
      • imie_jaszczomp Re: Rece opadaja nie mowiac o majtkach 26.03.08, 22:23
        >Rece opadaja nie mowiac o majtkach<
        oraz inne czlonki :-)
        • roosevelt5 Re: Rece opadaja nie mowiac o majtkach 26.03.08, 22:47
          O ile pamiętam jesteś kobietą.
          Tak więc szkoda, że mnie nie ma, gdy czytasz kretyństwa pisiorków.

          imie_jaszczomp napisała:
          > >Rece opadaja nie mowiac o majtkach<

          Pozdrawiam.
          • imie_jaszczomp Re: Rece opadaja nie mowiac o majtkach 26.03.08, 22:48
            Jestem kobieta. Mialam na mysli...piersi :-)))
            • roosevelt5 Re: Rece opadaja nie mowiac o majtkach 26.03.08, 22:55
              imie_jaszczomp napisała:

              > Jestem kobieta. Mialam na mysli...piersi :-)))
              -----------
              Też mogło być ciekawie :-)
              • imie_jaszczomp Re: Rece opadaja nie mowiac o majtkach 26.03.08, 23:06
                >Też mogło być ciekawie :-)<
                Ehehehe, no baaaardzo smieszne.Ja tu uszczerbek ponosze!
                PS.Sprawdz maila.
                • roosevelt5 Re: Rece opadaja nie mowiac o majtkach 26.03.08, 23:24
                  imie_jaszczomp napisała:

                  > >Też mogło być ciekawie :-)<
                  > Ehehehe, no baaaardzo smieszne.Ja tu uszczerbek ponosze!
                  ---
                  Wielkie sorki. To miał być komplement. Tak sobie myślę, że chyba nie
                  grozi (wygadywane bzdety przez pisiorków), ale popatrzeć można by
                  było.
                  Sorry. Udziela mi się już nocna pora.
                  Odebrałem poczte. Jestem pod wrażeniem.
                  PS Widziałaś fotke?
                  • imie_jaszczomp Re: Rece opadaja nie mowiac o majtkach 26.03.08, 23:32
                    >PS Widziałaś fotke?<
                    Oczywiscie,dziekuje.Tez jestem pod wrazeniem.Wnosze, ze jestes
                    kibicem Widzewa? U nas w domu pilka nie cieszy sie popularnoscia,
                    ale mam jednego kolege-prawdziwego fana. Nawet mu kiedys ząb wybili
                    na meczu.
                    • roosevelt5 Re: Rece opadaja nie mowiac o majtkach 26.03.08, 23:53
                      Zgadza się. I to już baaaardzo długo. Z twoim kolegą to przykra
                      sprawa. Osobiście nie rajcują mnie burdy. Z wiekem zwiększa się
                      zapotrzebowanie na spokojniejsze imprezowanie na stadionie.
                      Nie zmienia to faktu, że po każdym meczu muszę regenerować struny
                      głosowe.
                      Tak czy siak pozdrów swojego kolegę-kibica.
                      Pozdrawiam
                      PS Masz wiadomość na swojej poczcie.
    • tetradrachma Kurski: "pan Fay zrobił parodię ślubu" 26.03.08, 22:18
      Dlaczego parodię ? Dla Fay'a była to "święta" i przepiękna
      uroczystość ! Kurski i, cała ta, homofobiczna pisowska banda,
      prześciga się w nietolerancji. Nam się taki ślub może nie podobać,
      mamy prawo mysleć inaczej, ale powinniśmy szanować prawo innych
      ludzi do widzenia i odczuwania otaczającego ich świata inaczej niż
      my !
      • guru133 Re: Kurski: "pan Fay zrobił parodię ślubu" 26.03.08, 22:25
        tetradrachma napisał:

        > Dlaczego parodię ? Dla Fay'a była to "święta" i przepiękna
        > uroczystość ! Kurski i, cała ta, homofobiczna pisowska banda,
        > prześciga się w nietolerancji. Nam się taki ślub może nie podobać,
        > mamy prawo mysleć inaczej, ale powinniśmy szanować prawo innych
        > ludzi do widzenia i odczuwania otaczającego ich świata inaczej niż
        > my !
        To raczej Kurski zrobił parodię orędzia:))
        • tetradrachma guru, masz rację. Dlaczego bełkot tego nieszczęśni 26.03.08, 22:30
          nazywać zaraz "orędziem". Znajcie chamy proporcje.
    • pies_na_prawizne I co Walesa nie mial racji? 26.03.08, 22:26
      duren do kwadratu, to znaczy Kurski mogl pokazac Jarka spolkujacego
      ze Szczypinska i tez by zaakceptowal?
      • tetradrachma Re: I co Walesa nie mial racji? 26.03.08, 22:32
        Nie, nie z Cipińską ale, powiedzmy, z.....kotem !
        • lwowiak5 Re: I co Walesa nie mial racji? 26.03.08, 22:58
          tetradrachma napisał:

          > Nie, nie z Cipińską ale, powiedzmy, z.....kotem !Nie z kotem,tylko
          z Gosiewskim,albo z Ziobrą
    • adamk017 Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział, co bę.. 26.03.08, 22:29
      jak widze tego pajaca co się zwie sie Posłem i takie głupoty
      wygaduje to mayśle sobie jaki głupi musieli być wyborcy co na niego
      głosowali
    • ryszard.j.p2 Prezydent nie wiedział, co będzie w Oredziu 26.03.08, 22:30
      w innym miejscu pan Kurski mowi "Ma (prezydent) obowiązek zabezpieczyć interesy
      Polski"
      tylko ze w takiej sytuacji to pan Kurski "zabezpieczal interesy" a nie Prezydent
      jeszcze gdzie indziej p. Kurski mowi "Prezydent jest wielkim polskim patriotą i
      musi widzieć dalej niż pani, jako dziennikarz"
      tylko ze to bylo "widzenie / oredzie" Kurskiego a nie Prezydenta
      I to ze "musi" to nie znaczy ze moze, czy potrafi ??!!!! Bycie patriota w zadnym
      zakresie nie gwarantuje "widzenia dalej" niz ... tak na prawde ktokolwiek !!!!!!!
    • marcowsky Załosne ,załosne to wszystko co pisowskie 26.03.08, 22:30
      Boże gdyby oni nas wprowadzali do NATO i Unii...Bóg ma nas w opiece!
    • kazik_b4 Nie dosc ze duren, to w dodatku marionetka... 26.03.08, 22:34
      w rekach uposledzonych animatorow! Kto reprezentuje ten kraj?
      Uposledzony pijak-degenerat z zaawansowanym Alzheimerem, czy banda
      uposledzonych zartownisi i animatorow rezydenta (jak np. Kurski,
      Fotyga, Kaminski)? Czy nie czas przerwac te przerazajaca farse i w
      nowych wyborach wybrac osobe odpowiedzialna i w pelni zmyslow, ktora
      godnie reprezentowalaby Polske w swiecie? Jak dlugo jeszcze ci
      ludzie beda bezkarnie nas wszystkich osmieszac?
    • roosevelt5 Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział ? 26.03.08, 22:39
      Hm?
      A świstak siedzi i .....???
      Zakładając, że Kurski mówi prawde, to na miejscu prezydenta kopną
      bym Kurskiego w dupę.
      Jeśli faktycznie nie wiedział, to znaczy, że daje sobą manipulować.
      I co gorsze, już nie tylko przez swojego brata ale i innych.
      Ewentualnie Kurski kłamie i próbuje wybielić prezydenta.
      Tak czy siak na jedno wychodzi - SZAMBO !!!!!
      • roosevelt5 Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział ? 26.03.08, 22:42
        Miało być kopnął w tyłek.
      • imie_jaszczomp Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział ? 26.03.08, 22:47
        >na miejscu prezydenta kopną bym Kurskiego w dupę.<
        Te proste zolnierskie slowa sa tu jak najbardziej na miejscu.W koncu
        nie nazywajmy szamba perfumeria. Pozdrawiam.
      • nie-tak Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział ? 26.03.08, 22:48
        roosevelt5 napisał:
        > Zakładając, że Kurski mówi prawde, to na miejscu prezydenta kopną
        > bym Kurskiego w dupę.

        Jestem innego zdania, najprawdopodobniej Kurski otrzymal te zaszczytne polecenie
        a prezydent mu zaufał i nie sprawdził wiec kto jest tu winny?
        Sadze ze sam prezydent ponieważ nie skontrolował orędzia, a skoro orędzie przed
        emisja widział (tak to wynika) to nic z niego nie zrozumiał. Co to oznacza? Nie
        chce tego sugerować albo napisać.

        • roosevelt5 Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział ? 26.03.08, 22:59
          nie-tak napisała:
          ...a skoro orędzie przed
          > emisja widział (tak to wynika) to nic z niego nie zrozumiał. Co to
          oznacza? Nie
          > chce tego sugerować albo napisać.
          ---------
          Cóż. Już były prezydent coś na ten temat mówił.
        • rooboy Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział ? 26.03.08, 23:01
          nie-tak, jak widzisz ta sprawa powoli robi sie miedzynarodowa na
          najwyzszym szczeblu, skoro szefowie rzadow (np holandii) zaczynaja
          krytykowac polskiego prezydenta...a swoja droga czy w polsce nie ma
          zadnych rozsadnych doradcow w zakrecie pr? oredzie prezydenta nie
          bylo najmadrzejsze, to fakt, ale po co wysylac kurskiego na
          spotkanie z olejnik??? zeby brnac dalej w go.no, jak widac z
          zalaczonych postow??? w obecnej sytuacji cokolwiek prezydent, kurski
          albo pis nie powiedza, bedzie wysmiane i wyszydzone...wiec nie
          powinni mowic nic! w pewnym sensie oredzie odnioslo zamierzony
          skutek (tzn. debata dalej trwa i jest mowa o zabezpieczeniach), wiec
          cel zostal osiagniety i nie ma po co organizowac spotkan kurskiego z
          olejnik (ktorej sie wydaje, ze im wiekszym jest terrierem, tym
          lepsza dziennikarka) w celu unikniecia dalszych nieprzyjemnosci w
          tej sprawie...
          • nie-tak Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział ? 26.03.08, 23:08
            Rooboy, świat wie dokładnie co to za mężowie stanu są ci bliźniacy, ale
            popisywanie się taka głupota jak popisują się członkowie PiS wraz z jego
            kierownicza władza nie omijając tu prezydenta tego już nie da się określić, to
            mówi wiele o stanie psychicznym członków tej partii, wiec mamy tego przykłady -
            cyrk.
            • rooboy Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział ? 27.03.08, 00:17
              o tym wlasnie mowie, nie-tak, jesli jest to cyrk niekorzystny dla
              polski (a jest), wiec pora go zakonczyc, a nie kontynuowac poprzez
              wywiady kurski-olejnik, w ktorych kurski jest w tzw. "no-win
              situation"...jesli powie, ze prezydent wiedzial co czyta, znaczy, ze
              prezio glupi bo nic nie rozumie; jesli zas nie wiedzial, to glupi bo
              zgadza sie wystapic w narodowej telewizji nie znajac textu do
              przeczytania... wszystko co teraz powinni mowic to: no comment i
              wreszcie wszystkim sie znudzi...
              • nie-tak Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział ? 27.03.08, 00:26
                Ja osobiście uważam (ale to jest tylko domysł) ze odbywa się cichy bunt w PiS
                wyeliminowania, ośmieszenia braci bliźniaków i pozbawienia ich władzy.
                • rooboy Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział ? 27.03.08, 00:52
                  nawet jesli tak jest, to ta partia ma zbyt duzy bagaz polityczny,
                  zeby zaistniec jako sila bez nich...poza tym, kaczynscy obsadzili
                  sie miernotami typu gosiewski i spolka i nie ma tam kandydata na
                  lidera...
                  • nie-tak Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział ? 27.03.08, 01:02
                    sadze ze jest za dużo cichych kandydatów a naiwniacy są do tego wykorzystywani.

                    Ciekawi mnie tylko jedno, dlaczego nie powstanie w PiS bunt otwarty?
                    Przypomnijmy sobie jak Dorn & co. zostali zdławieni, oraz młodzi "dzicy" którzy
                    chcieli glosować w Sejmie za Traktatem.
                    Co maja bliźniacy w rekach że utrzymują wszystkich w cuglach?

                    Ale sa to moje osobiste obserwacje, przypuszczenia, domysły, żadne fakty.
                    • rooboy Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział ? 27.03.08, 01:19
                      moim zdaniem, to nie jest to, ze kaczynscy trzymaja wszystkich w
                      cuglach, to raczej brak konfidencji u potencjalnych nastepcow
                      (ktorych szczerze nie widze), ze mogliby wywolac otwarty bunt i
                      wygrac z blizniakami...
                      • nie-tak Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział ? 27.03.08, 01:46
                        Nie chce nazwisk wymieniać, bo po co może nie sprawdzi się moja teoria.
                        Spokojnie w PiS nie ma, do otwartego buntu nigdy nie dojdzie, ten bunt postępuje
                        po cichu. Ale jest to tylko maja indywidualny obserwacja, może się mylę?
                        • rooboy Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział ? 27.03.08, 02:03
                          jesli jest cichy bunt, ktory w tej chwili podminowuje kaczynskich,
                          to w pewnym momencie bedzie musial przeksztalcic sie w otwarty, aby
                          obalic prezesa...dla mnie jednak problem w tym, z uwazam, ze pis
                          jako partia juz w polsce raczej nie zaistnieje jako odrodzona sila
                          polityczna...zbyt wiele szkod narobila, aby pociagnac za soba
                          wystarczajaca ilosc wyborcow... byc moze bedzie musiala skierowac
                          sie do jeszcze bardziej konserwatywnego elektoratu wokol radia
                          maryja...ale wtedy rzadzic bedzie ojciec dyrektor a nie pis...
                        • maaac Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział ? 27.03.08, 02:18
                          Nie będzie żadnego buntu w stylu przejęcia władzy przez kogoś
                          innego w PiSie. To niemożliwe. PiS to partia typowo wodzowska - może
                          być tylko Jarosław Kaczyński i miernoty, które nie są w stanie
                          zagrozić mu we władzy. Po prostu PiS bez Kaczyński nie ma prawa
                          istnieć. Dokładnie tak samo jak LPR bez Giertycha, a Samoobrona bez
                          Leppera. Jak się od tych partii odejmie "wodza" nagle okazuje się
                          że "nic nie zostaje". No chyba że "wódz" namaści swojego "następce".
                          Z tymi "miernotami" nie oznacza, że osoby te nie są w stanie być
                          nawet bardzo kompetentne w innych dziedzinach. Oni nie muszą być
                          złymi, niekompetentnymi posłami - tyle że nikt z nich nie ma prawa
                          mieć na tyle "jaj" by zastąpić szefa. Takich z partii wodzowskich
                          się natychmiast usuwa.
                          Przykre co można powiedzieć to to, że w PO (nigdy super tej partii
                          nie ceniłem, choć o niebo lepsza od PiSu) powoli się odchodzi od
                          demokracji w kierunku wodzowskiego charakteru zarządzania dokładnie
                          takiego samego jak w tamtych partiach. Ktokolwiek ma inne zdanie niż
                          szef to precz. Jeszcze im daleko do tego co tamci prezentują. PO
                          dalej może istnieć bez Tuska, ale spokojnie zauważam tą niepokojącą
                          tendencję.
                          Wystąpień młodych posłów raczej trudno brać pod uwagę jako
                          jakiekolwiek przejawy buntu. To są dokładnie te same osoby które
                          robiły tą kretyńską konferencję z Tuskiem i Matriksem (kretyńską bo
                          okazały całkowite niezrozumienie filmu, już się nabijano że w
                          następnych Kaczyński będzie Darth Vaderem zbawcą Galaktyki, a Tusk
                          złym Hanem Solo).
          • roosevelt5 Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział ? 26.03.08, 23:10
            rooboy napisał:
            oredzie prezydenta nie
            > bylo najmadrzejsze, to fakt, ale po co wysylac kurskiego na
            > spotkanie z olejnik??? zeby brnac dalej w go.no,
            ----------
            Wynika prosty wniosek.
            Lepiej dla nich aby już nic nie mówili. Tylko, że oni tego nie mogą
            zrozumieć (nie potafią).
            Dalsze tłumaczenie i wybielanie przynosi odwrotny efekt.
            A temat skończy się tym, że wszystkiemu winne są media, PO, Merkel z
            Putinem, homoseksualiści, dewianci i sam Bóg wie jeszcze kogo
            wymyślą.
            • kaczory11 Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział ? 26.03.08, 23:13
              Zapomniales o cyklistach, oni to najbardziej winni.

              Pozdrawiam - Kaczory11
              • nie-tak Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział ? 26.03.08, 23:18
                aczory11 napisał:

                > Zapomniales o cyklistach, oni to najbardziej winni.

                a o układach tez już zapomnieliście w3iec układ został pominięty, przecież jest
                to oczywista oczywistość.
    • langston Zwiazek tzw wypedzonych zalozyl morderca SSman 26.03.08, 22:46
      Przypominam ze zwiazek tzw. wypedzonych zalozony zostal i kierowal
      nim przez wiele tat SSman odpowiedzialny za zamordowanie polskich
      profesorow ze Lwowa-Hans Kruger.
    • monster1972 myślałem że prez. kaczka to homofob, a to debil! 26.03.08, 22:47
      i na dodatek inny debil kurski spokojnie przed całą Europą wyznaje,
      ze prezydent Polski wystepuje do ch_uj wie jakiego materialu
      multimedialnego, ktory moze obrazic zarowno homoseksualistów,
      Niemców, Ruskich i kazdą inną nację czy mniejszość

      no po prostu "boki zrywać"

      wspaniała praca kancelarii prezia... wspanialy ruch prezia

      gratulacje, debile!

      wszyscy , ktorzy ponosza za to odpowiedzialnosc powinni wyleciec z
      roboty z wilczym biletem... co do jednego

      kurski pierwszy, prezio ostatni


      Polak-ateista
      • imie_jaszczomp Re: myślałem że prez. kaczka to homofob, a to deb 26.03.08, 22:50
        >kurski pierwszy, prezio ostatni<
        powinni wymaszerowac czworkami
      • kaczory11 Re: myślałem że prez. kaczka to homofob, a to deb 26.03.08, 22:54
        Zmienilbym kolejnosc wywalanych na zbity pysk. Prezio jako pierwszy,
        Kurski tuz za nim.

        Kaczynscy przed Trybunal Stanu.

        Kaczory11
        • nie-tak Re: myślałem że prez. kaczka to homofob, a to deb 26.03.08, 22:59
          kaczory11 napisał:

          > Zmienilbym kolejnosc wywalanych na zbity pysk. Prezio jako pierwszy,
          > Kurski tuz za nim.
          >
          > Kaczynscy przed Trybunal Stanu.
          >
          > Kaczory11

          Potwierdzam kolejność.
          Najbardziej zasłużył na skarcenie i krytykę sam prezydent!!!!
      • dyzurny.psychiatra A homofob nie moze byc debilem??? 26.03.08, 23:25
    • friedmar Kiedy zmiana marionetki? 26.03.08, 22:52
      skoro mamy małą kukiełkę, którą umieszcza się w dowolnym kontekście
      to chyba nie ma nikt wątpliwości że trzeba przerwać ten szkodliwy
      stan?
    • piotrus.zibi Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział, co bę.. 26.03.08, 22:53
      to tylko potwierdza, ze mamy durnia za prezydenta. jak glowa panstwa
      moze nie wiedziec? to tylko w PiSie jest mozliwe. po raz kolejny
      prezydent PiSu zachowal sie jak nowicjusz. i takie, tepe cos rzadzi
      wtym kraju? wstyd, ale to juz nie pierwszy. pozdrawiam i zycze rozumu
      • imie_jaszczomp Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział, co 26.03.08, 22:55
        >pozdrawiam i zycze rozumu<
        Życz mu zdrowia- na rozum za pozno.
        • kaczory11 Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział, co 26.03.08, 22:57
          Jak to sie mawia ? Niech prezio leczy sie na nogi, bo na glowe juz
          za pozno.

          Pozdrawiam - Kaczory11
          • rooboy Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział, co 26.03.08, 23:08
            kaczory11 napisał:

            > Jak to sie mawia ? Niech prezio leczy sie na nogi, bo na glowe
            juz
            > za pozno.
            >
            > Pozdrawiam - Kaczory11

            imie jaszczomp i kaczory, jestescie monotematyczni,
            wypowiedzieliscie swoj poglad nt prezydenta kaczynskiego juz moze ze
            30 razy...myslicie, ze forumowicze maja klopoty ze zrozumieniem
            czegos tak jak kaczynski?

            ps. nie jestem zwolennikiem zadnej partii politycznej w polsce i
            wystapienie kaczynskiego bylo glupie (choc mocniejsze okreslenia
            cisna sie na klawiature), ale powtarzanie w kolko tej samej mysli
            zaczyna wam wystawiac nie najlepsze swiadectwo...mam nadzieje, ze
            adhd was nie dopadlo???
            • imie_jaszczomp Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział, co 26.03.08, 23:13
              >zaczyna wam wystawiac nie najlepsze swiadectwo...mam nadzieje, ze
              adhd was nie dopadlo???<
              Chlopie, adhd to jest zespol nadpobudliwosci, nam moze najwyzej
              grozic skleroza- bo zapominamy, o czym pisalismy przed chwila
              hehehehe
              A moze po prostu chcemy sobie pogadac?Nie musisz tego czytac.
              • rooboy Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział, co 27.03.08, 00:01
                jaszczomp, jakos mi sie nie wydaje, 30 postow swiadczy o
                nadpobudliwosci, zas skleroza chyba wam nie grozi (przynajmniej na
                razie), bo tematu nie zapominacie...moze wymiencie sie telefonami,
                bedzie wam latwiej???
            • kaczory11 Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział, co 26.03.08, 23:19
              Witam mlody czlowieku Rooboy.
              Na dzisiejszym forum swa opinie o niekumatym preziu pisiorkow
              wyrazilem zaledwie kilkanascie razy, a nie 30 jak piszesz. Nie
              przeceniaj mnie. Nie jest jeszcze tak pozno i moze do tej 30-tki
              dobije.

              Musisz wiedziec mlody czlowieku, ze nic tak mnie nie wyprowadza z
              rownowagi jak ludzka glupota. A skrajna glupota urzedujacego
              prezydenta kraju ktory kocham, dobrowadza mnie do szewskiej pasji.

              I to byloby na tyle, co mam Ci dzis wieczorem do zakomunikowania.

              Kaczynscy przed Trybunal Stanu.

              Kaczory11
              • rooboy Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział, co 27.03.08, 00:08
                kaczory razem z jaszczempiem jest grubo ponad 30 (i raaem was mialem
                na mysli, gdy pisalem te liczbe)...jesli glupota prezydenta kraju
                ktory kochasz cie tak wkurza, to dla odmiany zrob cos
                pozytywnego...polacy wciaz mysla, ze dzialajac negatywnie mozna cos
                zdzialac...jesli lechu sie dowie, ze internauci maja go w
                takim "powazaniu" jak twoje, to oprocz glupoty moze mu jeszcze dojsc
                depresja, a wtedy jego decyzje beda jeszcze glupsze/gorsze...a moze
                bys go tak dla odmiany z raz pochwalil (nawet jesli tylko w polowie
                zasluguje ale jeszcze mniej)?? moze by dostal iskierke nadziei i z
                kolei on zrobi dla odmiany cos madrego/pozytecznego dla kraju ktory
                kochasz???
                • pies_na_prawizne Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział, co 27.03.08, 01:09
                  rooboy napisał:

                  > kaczory razem z jaszczempiem jest grubo ponad 30 (i raaem was
                  mialem
                  > na mysli, gdy pisalem te liczbe)...jesli glupota prezydenta kraju
                  > ktory kochasz cie tak wkurza, to dla odmiany zrob cos
                  > pozytywnego...polacy wciaz mysla, ze dzialajac negatywnie mozna
                  cos
                  > zdzialac...jesli lechu sie dowie, ze internauci maja go w
                  > takim "powazaniu" jak twoje, to oprocz glupoty moze mu jeszcze
                  dojsc
                  > depresja, a wtedy jego decyzje beda jeszcze glupsze/gorsze...a
                  moze
                  > bys go tak dla odmiany z raz pochwalil (nawet jesli tylko w
                  polowie
                  > zasluguje ale jeszcze mniej)?? moze by dostal iskierke nadziei i z
                  > kolei on zrobi dla odmiany cos madrego/pozytecznego dla kraju
                  ktory
                  > kochasz???
                  ------------------

                  wtrace moje 5 groszy, ty to po powyzszej wypowiedzi jakos tak tym
                  wieprzkiem Kaminskim pachniesz, a moze Lopinski???? Ten idiota jak
                  po 2 latach jeszcze nie pojal co to znaczy prezydent 40 mln kraju to
                  juz nigdy nie zrozumie, a milego to niech mu pani Maria na ucho
                  szepcze zeby szybciej wytrzezwial, dla personalnie to on moze jutro
                  kopnac w kalendarz, a banaly swoje przeczytaj jeszcze raz, moze sie
                  zaczerwienisz, bo to nie owce czy byki zyja w tym kraju ale ludzie,
                  narod uciemierzony przez wieki, ktory ma prawo w koncu kiedys
                  odetchnac wolnoscia, swoboda i szczesciem a te dwie prostytutki z
                  Zoliborza ciagle nam na pyski kaganiec zakladaja, wiec przyjmiesz to
                  dobrze, albo poczujesz sie urazony, mam to w nosie, tak powazne
                  sprawy ignorowane bez powagi i szacunku dla innych przez ta
                  przebrzydla holote z PiSiorowa doprowadza mnie do szewskiej pasji
                  • nie-tak Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział, co 27.03.08, 01:17
                    Musze zaprzeczyc, piszesz:

                    Ten idiota jak> po 2 latach jeszcze nie pojal co to znaczy prezydent 40 mln
                    kraju to> juz nigdy nie zrozumie,..

                    Prezydent wszystkich Polaków nie dzielił by, nie skłócał by 40 milionowego
                    narodu wiec nie możesz twierdzić ze jest prezydentem wszystkich Polaków a jest
                    on tylko prezydentem partii swojego brata czyli Prawa i Sprawiedliwości i jej
                    sympatyków.
                    • pies_na_prawizne Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział, co 27.03.08, 01:53
                      nie-tak napisała:

                      > Musze zaprzeczyc, piszesz:
                      >
                      > Ten idiota jak> po 2 latach jeszcze nie pojal co to znaczy
                      prezydent 40 mln
                      > kraju to> juz nigdy nie zrozumie,..
                      >
                      > Prezydent wszystkich Polaków nie dzielił by, nie skłócał by 40
                      milionowego
                      > narodu wiec nie możesz twierdzić ze jest prezydentem wszystkich
                      Polaków a jest
                      > on tylko prezydentem partii swojego brata czyli Prawa i
                      Sprawiedliwości i jej
                      > sympatyków.
                      -------------------------

                      no wlasnie pisze, ze skoro po dwoch latach nic nie zrozumial to juz
                      nigdy nie zrozumie.Lech Kaczyński w kluczowej dla siebie roli, nie
                      wiem, czy nie najważniejszej w jego kadencji, w sytuacji, gdzie mógł
                      po prostu powiedzieć – ja, prezydent RP bronię swoich decyzji,
                      swojego zdania i deklaruję, że będę bronił praw Polaków – i proszę o
                      przesłanie mi dokumentu do ratyfikacji – a resztę załatwić po cichu
                      z bratem – zrobił coś, czego nie można nazwać inaczej jak pełzającym
                      samobójstwem. Tego już nawet nie można rozpatrywać w kategoriach
                      politycznych,
                      a teraz ide spac, dobranoc
                      • pies_na_prawizne Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział, co 27.03.08, 01:55
                        i gwoli sprostowaniu - to nie jest moj prezydent, ja na niego nigdy
                        bym nie zaglosowal
                        • rooboy Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział, co 27.03.08, 02:10
                          pies_na_prawizne napisał:

                          > i gwoli sprostowaniu - to nie jest moj prezydent, ja na niego
                          nigdy
                          > bym nie zaglosowal

                          i tu wlasnie twoj problem, pies, jesli nie twoj prezydent to znaczy,
                          ze ty nie polak...podobnie 40% ludzi moze powiedziec, ze tusk nie
                          ich premier, bo na niego nie glosowali...gdzie takie podejscie
                          polske doprowadzi??? 250lat temu tez byly tylko klotnie i swary i
                          jak wyszlo???
                          • maaac Nie jest prezydentem Polski bo nie chciał nim być. 27.03.08, 02:35
                            Nie głosowałem na Wałęsę. Nie powiem żeby był kompetentnym
                            prezydentem, ale się starał. Jaki był ten człowiek taki był, ale
                            mogę powiedzieć że był MOIM prezydentem. Nie był prezydentem tylko
                            partii/ludzi, którzy go do władzy doprowadzili. Widać było że
                            potrafił się od nich "oderwać" i realizować interes Polski (tak jak
                            go rozumiał) nawet czasem wbrew ich intencjom.
                            Nie głosowałem też na Kwaśniewskiego. Ten był
                            bardzie "kompetentny", choć jako pijak pare razy skompromitował
                            Polskę. Też mogę jednak powiedzieć, że był MOIM prezydentem. O nim
                            też można powiedzieć, że potrafił oderwać się od SLD i bronić
                            interesu Polski (też tak jak on go widział). Jak SLD wymyślało coś
                            co było według niego niezgodne z tym interesem potrafił im się
                            sprzeciwić.
                            Nie głosowałem na Kaczyńskiego. No i o tym człowieku nie mogę nic
                            dobrego powiedzieć. Nie jest MOIM prezydentem. Nie jest prezydentem
                            Polski, ani prezydentem (jak widać z statystyk) większości Polaków.
                            Nie jest, bo non stop wykonuje polecenia polityczne swojej partii, a
                            dokładnie swojego brata. Nie potrafi stanąć ponad partiami.
                            Dodatkowo czego nie robili jego poprzednicy, to non stop obraża całe
                            grupy Polaków. Każdego jego wystąpienie jest też atakiem na PO.
                            Jeżeli by chciał by zapamietano go jako "miernego" polityka
                            wystarczyło by nosa z Pałacu Namiestnikowskiego nie wysuwał. Jednak
                            nie, on musi się pojawiać i dzień w dzień psuć te resztki godności
                            urzędu jakie pozostały.
                            Np. założe się że tym razem nie będzie ostej reprymendy dla
                            Kurskiego i oświadczenia, że w pełni ponosi odpowiedzialność za
                            swoje przemówienia, a Kurski to przy nim nie ma prawa już NIGDY się
                            pojawić. Przynajmniej taka by była reakcja każdego człowieka, który
                            chce uchodzić za męża stanu, a nie pacynkę.
                            • rooboy Re: Nie jest prezydentem Polski bo nie chciał nim 27.03.08, 02:54
                              maaac, jak powiedzialem wczesniej, tak rozumujac tusk nie jest
                              premierem wiekszosci polakow...obaj tez wiemy, ze skloconym narodem
                              latwiej manipulowac...komu na tym zalezy i kto manipuluje?
                              • maaac Re: Nie jest prezydentem Polski bo nie chciał nim 27.03.08, 06:32
                                Źle rozumujesz.

                                Stanowisko premiera jest stanowiskiem stricte politycznym. Jest
                                członkiem partii i najczęściej tej partii przywódcą. Do sprawowania
                                swojej funkcji wykorzystuje partyjne struktury do nominowania
                                ministrów i do uchwalania odpowiednich ustaw w Sejmie. Premier bez
                                oparcia partii może tylko administrować - tak jak to było z Belką.
                                Nikt nigdy apolityczności od niego nie wymagał i nikt nigdy nie miał
                                obowiązku traktować premiera jako "swojego".

                                Prezydent to zupełnie inna klasa. Ten powinien ze swojej
                                partyjniackości się wybić. I to jest wyłacznie dzieło jego rąk. To
                                jego decyzje wpływają na to jak się go ocenia. I tylko osoby mające
                                swoich współrodaków za idiotów mogą twierdzić że ocena działalności
                                prezydenta wynika wyłącznie z działań PRowców konkurencji i
                                massmediów. Chyba nie powiesz że Polacy to idioci? Prawda?
                                Jeżeli więc zauważasz podzielenie Polaków w ocenie tego czy
                                Kaczyński jest prezydentem ich wszystkich to wiesz już że na nasze
                                oceny wpłynęło tylko jego własne działanie. Jeśli ktoś chce tak
                                podzielonego społeczeństwa to tylko on Lech Aleksander Rajmundowicz
                                Kaczyński - Prezydent RP. Dlaczego tak chce? Jak dla mnie ponieważ
                                nie jest zdolny do innego typu sprawowania władzy. Ty możesz mieć
                                inne teorie, ale powinny one dotyczyć tylko Jego i osób z jego
                                otoczenia. Inaczej będziesz obrażał Polaków mając ich za durniów.
          • imie_jaszczomp Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział, co 26.03.08, 23:09
            Skarb Panstwa powinien mu zafundowac dobre sanatorium, najlepiej
            takie, z ktorego nie mozna wyjsc.
            Zreszta po raz kolejny powtorze, ze jestem zdania, ze trzeba by im
            kupic jakas wysepke na Pacyfiku, niech tam sie rzadza, kloca,
            podsluchuja i lustruja.I niech sobie tam banany uprawiaja albo inna
            kopre.Byle dalej od nas.
            • pies_na_prawizne czy to sie nie nazywa :ubezwlasnowolnienie? 26.03.08, 23:24
              imie_jaszczomp napisała:

              > Skarb Panstwa powinien mu zafundowac dobre sanatorium, najlepiej
              > takie, z ktorego nie mozna wyjsc.
              > Zreszta po raz kolejny powtorze, ze jestem zdania, ze trzeba by im
              > kupic jakas wysepke na Pacyfiku, niech tam sie rzadza, kloca,
              > podsluchuja i lustruja.I niech sobie tam banany uprawiaja albo
              inna
              -----------------

              co mowi prawo na ten temat? "Ubezwłasnowolnienie moze nastapic
              jedynie w drodze orzeczenia sądu z przyczyn takich jak: choroba
              psychiczna, niedorozwój umysłowy, zaburzenia psychiczne
              umozliwiające kierowanie swym postepowaniem, alkoholizm czy
              narkomania...." Nawet gdy bysmy znalezli jakis punkt zaczepienia
              ktory by harmonizowal ze stanem emocjonalnym Kaczynskiego, Kurski
              bez zgody sadu nie mial postawic Kaczynskiego przed faktem
              dokonanym, dla mnie to jest przestepstwo :) no ale w Polsce jeszcze
              to jest mozliwe............
              > kopre.Byle dalej od nas.
            • roosevelt5 Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział, co 26.03.08, 23:54
              Masz wiadomość imię_jaszczomp.
              • imie_jaszczomp Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział, co 27.03.08, 00:07
                >Masz wiadomość imię_jaszczomp<
                Ty tez. Dobranoc.
                • roosevelt5 Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział, co 27.03.08, 00:12
                  imie_jaszczomp napisała:

                  > >Masz wiadomość imię_jaszczomp<
                  > Ty tez. Dobranoc.

                  ------
                  Dobranoc i do następnego razu.
    • maureen2 Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział, co bę.. 26.03.08, 23:33
      z niewiadomych powodów prezydent otacza się nieciekawymi ludżmi,o
      czym już dawno pisałem.
      • rooboy Re: Kurski o orędziu: Prezydent nie wiedział, co 27.03.08, 00:12
        maureen2 napisała:

        > z niewiadomych powodów prezydent otacza się nieciekawymi ludżmi,o
        > czym już dawno pisałem.

        maureen2, tutaj zasada jest prosta, czlowiek na wpol madry w
        otoczeniu glupkow bedzie wygladal na bardzo madrego...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka