qdlinski
27.03.08, 14:47
Strach zliberalizowanej komuny przed ewentualnym powrotem do władzy Prawa i
Sprawiedliwości jest tak wielki, że aż zaślepia co „znamienitsze” osoby w
Państwie. Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, druga osoba w Państwie, po
prezydencie RP, dzisiaj na wniosek posłów, aby minutą ciszy w czasie obrad
sejmu uczcili śmierć senatora Andrzeja Mazurkiewicza z PiS-u odpowiedział:
"Jak za każdym razem na zmarłego będziemy robić minutę ciszy, to nie starczy
czasu sejmowego"
„Mordo ty moja” a może przypomnę pewien fakt z kwietnia ubiegłego roku, kiedy
funkcję Marszałka Sejmu pełnił Marek Jurek:
(...)
całość:
conkret.salon24.pl/index.html