neokomunista
30.03.08, 14:30
Według autora artykułu zapewne lepiej służyć "apolitycznemu" "związkowi
zawodowemu" jaką jes "S" która wcale nie dążyła w drugiej połowie lat 80-tych
do wykreowania już nowego ustroju gospodarczo-politycznego, w latach 90-tych
nie wspierała formacji deklaratywnie prawicowych w wyborach parlamentarnych i
dodatkowo w ogóle nie lekceważyła powszechnej prywatyzacji.
Dla niektórych warto być pożytecznym idiotą kapitału.