zuq1
01.04.08, 08:50
Panowie homoseksualiści zdają się nie czytać Biblii.
"Zamienili Bożą prawdę na kłamstwo i zaczęli czcić stworzenie
zamiast Stwórcy – który jest błogosławiony na całe wieki! Amen! 26
Dlatego wydał ich Bóg na pastwę pożądliwości. Nawet kobiety
porzuciły naturalny, Boży porządek i pozwalały sobie na grzechy
przeciw naturze. 27 Podobnie mężczyźni odrzucili normalne współżycie
z kobietami i zapałali pożądaniem do siebie nawzajem, grzesząc z
innymi mężczyznami i ponosząc na sobie samych karę, na jaką
zasłużyli." (List do Rzymian 1,25-27)
"nie wiecie, że niesprawiedliwi nie otrzymają w udziale królestwa
Bożego? Nie łudźcie się: ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy,
cudzołożnicy, prostytutki, HOMOSEKSUALIŚCI, 10 złodzieje, chciwi,
pijacy, bluźniercy, ani bandyci – nie znajdą się w królestwie Bożym."
(1. list do Koryntian 6,9-10)
Wspomnę też o prawie Mojżeszowym, gdzie homoseksualizm, cudzołóstwo
i zoofilię karano śmiercią. No ale panowie dobrymi katolikami są,
choć nie we wszystkim papież JPII miał (wg nich) rację. Myślę
jednak, że pod panowaniem BXVI nie mają co się
spodziewać "legalizacji". Niestety, wg obszernej
definicji "homofobii" już zakazywanie "ślubów jednopłciowych" jest
już homofobią. Nieszczęsne orędzie prezydenta jest więc wodą na młyn
organizacji LGBT, które w swej agresji i ekspansji posuwają się
coraz dalej.