Dodaj do ulubionych

Katecheta z mężem

01.04.08, 08:50
Panowie homoseksualiści zdają się nie czytać Biblii.
"Zamienili Bożą prawdę na kłamstwo i zaczęli czcić stworzenie
zamiast Stwórcy – który jest błogosławiony na całe wieki! Amen! 26
Dlatego wydał ich Bóg na pastwę pożądliwości. Nawet kobiety
porzuciły naturalny, Boży porządek i pozwalały sobie na grzechy
przeciw naturze. 27 Podobnie mężczyźni odrzucili normalne współżycie
z kobietami i zapałali pożądaniem do siebie nawzajem, grzesząc z
innymi mężczyznami i ponosząc na sobie samych karę, na jaką
zasłużyli." (List do Rzymian 1,25-27)
"nie wiecie, że niesprawiedliwi nie otrzymają w udziale królestwa
Bożego? Nie łudźcie się: ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy,
cudzołożnicy, prostytutki, HOMOSEKSUALIŚCI, 10 złodzieje, chciwi,
pijacy, bluźniercy, ani bandyci – nie znajdą się w królestwie Bożym."
(1. list do Koryntian 6,9-10)
Wspomnę też o prawie Mojżeszowym, gdzie homoseksualizm, cudzołóstwo
i zoofilię karano śmiercią. No ale panowie dobrymi katolikami są,
choć nie we wszystkim papież JPII miał (wg nich) rację. Myślę
jednak, że pod panowaniem BXVI nie mają co się
spodziewać "legalizacji". Niestety, wg obszernej
definicji "homofobii" już zakazywanie "ślubów jednopłciowych" jest
już homofobią. Nieszczęsne orędzie prezydenta jest więc wodą na młyn
organizacji LGBT, które w swej agresji i ekspansji posuwają się
coraz dalej.
Obserwuj wątek
    • whiskeyjack Manipulacja 01.04.08, 10:03
      Autorzy pisza, ze ci dwaj panowie wzieli slub katolicki, a potem
      okazuje sie, ze udzielil go czlowiek podajacy sie za ksiedza,
      nieuznawany przez Kosciol Katolicki...

      A druga rzecz, ci dwaj panwoie nazywani sa katolikami, choc otwarcie
      wystepuja przeciwko zasadom tej religii. No ale w nowomowie GW takze
      i np. p. Olejniczak Wojciech nazywany bywal "gorliwym katolikiem",
      choc sam publicznie nawoluje do popelniania Grzechow Smiertelnych,
      jakimi wg KK sa aborcja i Eutanazja...

      Ciekawe, czy to tylko nieprofesjonalizm autorow, czy ich celowo zla
      wola...?
      • iluminacja256 Re: Manipulacja 01.04.08, 12:12
        Bardzo mnie intryguje , dlaczego w KK aborcja jest grzechem
        śmiertelnym, a wojna już nie - i co więcej, jeszcze tenże sam koscił
        ma czelnosc bredzić o jakichś wojnach sprawiedliwych?
        • whiskeyjack Re: Manipulacja 01.04.08, 13:47
          Sam bredzisz.
          Kazde zabojstwo czlowieka jest grzechem, czy jako aborcja, czy nie.

          A co do wojny to usprawiedliwiona jest tylko wojna obronna. Kazda
          inna nie.
          • iluminacja256 Re: Manipulacja 01.04.08, 14:31
            Cudownie. Na wojnie obronnej też się zabija, ergo jest grzechem. Tak
            więc doktryna własnie runeła, przykro mi.
            • fletniapana Re: Manipulacja 02.04.08, 08:34
              Skoro ie widzisz różnicy pomiędzy atakiem a obroną to trudno z tobą dyskutować.
              Przykazanie V zostało przetłumaczone jako "nie zabijaj" choć właściwszym
              tłumaczeniem byłoby "nie morduj".
              • iluminacja256 Re: Manipulacja 02.04.08, 08:46
                Przykazanie V zostało przetłumaczone jako "nie zabijaj" choć
                właściwszym
                > tłumaczeniem byłoby "nie morduj".

                Jasne, to bardzo ciekawe, ze ta doktryna zawsze tłumaczona jest w
                tak naciągany sposób. Moz ejeszcze " nie morduj niesprawiedliwie" ,
                co?
                • virq iluminacja, zyczę abyś doznała iluminacji 02.04.08, 08:55
                  • slon2002 [...] 03.04.08, 09:49
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • inzynier2 Homofobia prezydenta polskiego 03.04.08, 17:41
                      Zastanawiam się czy to dobrze czy źle aby prezydentem Polski był
                      homofob. W demokratycznym państwie obywatele wybierają władzę taką
                      jaka im najbardziej odpowiada. Z dyskusji na tym forum wynika, że
                      nietolerancja i homofobia są w Polsce rozpowszechnione. Mogę tylko
                      wyrazić nadzieję, że będąc w Unii Polacy mają szansę więcej
                      podróżować po świecie i żyć w innych krajach oraz nauczyć się
                      tolerancji dla ludzi z innym kolorem skóry, wyznających inną
                      religię, mających inne preferencje seksualne, itd.
                • wtes2 Możesz wyłapywać (prawdziwe lub wydumane) 02.04.08, 08:55
                  sprzeczności doktryny KK, ale jedno jest pewne. Kto nie
                  uznaje "regulaminu" nie może należeć do organizacji. Kto należy do
                  Ligi Ochrony Przyrody i wysłał właśnie do lasu ciężarówkę z gruzem
                  lub podpalił kilka hektarów młodnika z organizacji wylatuje.
                  Jest coś niesłychanie przyciągającego w KK, że każdy chce do Niego
                  należeć - barierą jest tylko "regulamin". Jak ci się nie podoba KK
                  to po prostu odejdź a nie dyskutuj z "regulaminem"
                  • iluminacja256 Re: Możesz wyłapywać (prawdziwe lub wydumane) 02.04.08, 09:17
                    sprzeczności doktryny KK, ale jedno jest pewne. Kto nie
                    > uznaje "regulaminu" nie może należeć do organizacji.

                    Ja do niej od dawna nie należę i nie mam najmniejszego zamiaru.
                    Problem tylko w tym, z e to inni zdecydowali o mojej przynalzenosci
                    tam i co więcej, wymyslalają, ze nakazy tej organizacji, mają być
                    jednocześnie nakazami prawa w tym kraju. A na to już sie nie godzę.
                    • wtes2 Re: Możesz wyłapywać (prawdziwe lub wydumane) 02.04.08, 09:31
                      iluminacja256 napisał:
                      > Ja do niej od dawna nie należę i nie mam najmniejszego zamiaru.
                      Jeżeli nie należysz to po co krytykujesz. Ja np. nie należę do
                      Związku Filatelistów i nie wtrącam się w ich wewnętrzne sprawy.

                      > Problem tylko w tym, z e to inni zdecydowali o mojej przynalzenosci
                      No to masz problem, ja jeżeli nie chcę do czegoś należeć to nie
                      należę. Ty, rozumiem, nie jesteś tak odporna - musisz nad tym
                      popracować.
                      > tam i co więcej, wymyslalają, ze nakazy tej organizacji, mają być
                      > jednocześnie nakazami prawa w tym kraju. A na to już sie nie
                      godzę.
                      Prawa danego kraju to zawsze jest wynik tarć różnych grup interesów.
                      Jestem przeciwny homoseksualizmowi gdyż burzy on moje poczucie
                      estetyki (działa to też w drugą stronę-do pracy chodzę w marynarce,
                      a nie T-shircie, gdyż zniszczyłbym "estetykę" mojej firmy co
                      powodowałoby straty także dla moich współpracowników).
                      Zdecydowanie jestem przeciw adopcji dzieci przez pary homoseksualne
                      z powodu prawa każdego człowieka do bycia wychowywanym przez kobietę
                      i mężczyznę. To jest prawo z podstawowego katalogu praw człowieka.
                      • almagus Re: Szkoła potwora przeora i PiSiORa. 02.04.08, 09:38

                        Jak widzę szkołę, idę na drugą stronę,
                        przecież te dzieciaki są takie zboczone.
                        Jak taki mnie mija, patrzę na rozporek
                        czy nie wystaje jemu PiSiORek.
                        Ręka w kieszeni gniecie przyworek orzechowski,
                        ogląda goliznę, co wywieszą kioski.
                        Jeszcze pewnie was to nie zdziwi,
                        widziałam jak taki zajadał hiwi.
                        A na tym hiwi są takie włoski,
                        to pewnie wirusy panie Orzechowski?
                        Jak wkładam moherek, to taki boski,
                        a włożyć hiwi to zostają włoski!

                        Dobrze, dobrze przyworku orzechowski,
                        opróżnić biblioteki, księgarnie i kioski,
                        z tego badziewia z seksem przedmałżeńskim,
                        jak Goethe Niemiec na widoku miejskim,
                        albo Herling Grudziński z „Innym Światem”,
                        brak wyobraźni, może spać brat z bratem?
                        Zgroza ten Gombrowicza „Trans-Atlantyk”,
                        nie ustąpimy, są Chałupy i Bałtyk.
                        Zrozumieć Witkacego, to się zagłodzi,
                        wiadomo szewc pije, bez butów chodzi.
                        Buty oddać to może nasz Wojtyła,
                        przykład by Polska po naszemu żyła.
                        Kafka szkaluje Zdzisia sprawiedliwość.
                        wywalić go nakazuje przyzwoitość.
                        Po co to dzieciom, uczonym i Wam,
                        mamy Radio Maryja i TiVi Trwam.
                        I PiS te stacje tak bardzo docenia,
                        że ciągle zaprasza się do ględzenia.
                      • iluminacja256 Re: Możesz wyłapywać (prawdziwe lub wydumane) 02.04.08, 09:45
                        >Jeżeli nie należysz to po co krytykujesz

                        Jesli widzę, jak ojciec bije dziecko, to też reaguję, chociaż nie
                        należę do jego rodziny. Dlatego, ze wszystko w Polsce neisustannie
                        jest powoływaniem się na ten związek, dotyczy to też mnie . I nie ja
                        sie wtracam do tego związku, ale on - do mojego zycia.

                        Jestem przeciwny homoseksualizmowi gdyż burzy on moje poczucie
                        > estetyki

                        Skoro homoseksualizm burzy twoje poczucie estetyki to:
                        a) nie utrzymuj takich stosunków
                        b) nie przyglądaj się im , chyba, z e jesteś masochistą
                        Moje poczucie estetyki diabelnie rani fakt, ze 80% ksiezy ma
                        potworną dykcję i słuch, a mimo to śpiewaja i głosza kazania. W
                        trakcie Bożego ciała - wprost pod moim oknem...


                        • wtes2 Re: Możesz wyłapywać (prawdziwe lub wydumane) 02.04.08, 10:22
                          Co znaczy bije dziecko? Jeżeli ojciec daje klapsa synkowi który
                          rysuje gwoździem samochody - to lepiej się nie wtrącaj. Nie ty go
                          karmisz, nie ty będziesz płacić za zniszczenia. Jeżeli zaś ojciec,
                          np.po alkoholu dręczy rodzinę to to jest przestępstwo. Aby wychować
                          dziecko musisz mieć władzę - jeżeli ktoś przez nadmierną ingerencję
                          chce pozbawić rodziców władzy, również karania, to niech przejmie
                          też obowiązek karmienia, ubierania i pokrywania wszystkich szkód
                          wyrządzonych przez dziecko. Ale to jest inny temat.
                          Natomiast reszta się zgadza, ze względów estetycznych nie mam
                          kontaktów z homoseksualistami i nie staram się oglądać takich par.
                          Procesje ? Zawsze potrzebny jest kompromis-np. w moim mieście staram
                          się nie parkowac samochodu pod dworcem PKP w dniu meczu
                          piłkarskiego, tłumy kibiców maszerują legalnie, jest policja ale
                          zdrowy rozsądek nakazuje usunąć się z takich miejsc.
                          Natomiast postulat abym swoim własnym dzieciom nakazywał akceptować
                          pary homoseksulane to już jest przesada. Swoim dzieciom możesz
                          opowiadać różne dyrdymały - od moich wara.
                          • iluminacja256 Re: Możesz wyłapywać (prawdziwe lub wydumane) 02.04.08, 10:38
                            Wybacz, ale sama zdecyduję, kiedy bede się wtrącać i do czego. To,
                            ze ktoś karmi dziecko , nie znaczy, ze ma na nie wyłaczność, a
                            przemoc powstaje tylko po alkoholu i to w zaciszu domowym.

                            Strategia braku interwencji działa w Polsce świetnie - moga
                            zakatować człowieka na ulicy, a nikt się nie wtrąci, bo przeciez
                            to "ingerencja" . Jak widzę , ty równiez nalezysz do ludzi, którzy z
                            uśmiechem przechodzą obok dziecka bitego łokciem w głowę - bo nie
                            twoje. Moje gratulacje ...


                            > Natomiast postulat abym swoim własnym dzieciom nakazywał
                            akceptować
                            > pary homoseksulane to już jest przesada.Swoim dzieciom możesz
                            > opowiadać różne dyrdymały - od moich wara.

                            Nie mam najmniejszego zamiaru zadawać sie z twoimi dziecmi,. Nie
                            watpie, ze wychowasz je na porządnych ludzi, rzucających kamieniami
                            w gejów i odwracających sie na widok bitego na ulicy dziecka - bo
                            nie ich i go nie karmią :P





                            • wtes2 Tak nie można dyskutować- 02.04.08, 11:34
                              'wychowasz dziecko na porządnego, które będzie rzucało kamieniami'
                              Wychowuję na człowieka porządnego i tyle. Nikt porządny nie rzuca
                              kamieniami i nikt do tego nie nawołuje Używanie tych argumentów to
                              zamulanie dyskusji. Przypominam, że dyskusja zaczęła się od tego czy
                              można nazwać katolikiem kogoś kto praktykuje "w sposób ciągły"
                              homoseksualizm.
                              No dobra, ale wróćmy do tej ingerencji na widok bitego dziecka.
                              Zauważ, że wtrącając sie w takiej sytuacji stajesz się sędzią - a w
                              sądzie (takim normalnym, sprawiedliwym) obie strony mają równe prawa.
                              Czyli zmieniasz układ Rodzic(autorytet)-Dziecko(wychowanek) na układ
                              kolega-kolega.
                              Czy naprawdę chcesz aby ojciec twojego dziecka w twojej rodzinie
                              miał autorytet równy twoim dzieciom ? Czy ty rzeczywiście traktujesz
                              męża (partnera) jak kolejne twoje dziecko?
                              • iluminacja256 Re: Tak nie można dyskutować- 02.04.08, 11:55
                                Zauważ, że wtrącając sie w takiej sytuacji stajesz się sędzią - a w
                                > sądzie (takim normalnym, sprawiedliwym) obie strony mają równe
                                prawa.
                                > Czyli zmieniasz układ Rodzic(autorytet)-Dziecko(wychowanek) na
                                układ
                                > kolega-kolega.


                                Ktoś , kto bije dziecko nie posiada zadnego autorytetu. A nie
                                posiada go własnie dlatego, ze uderza i to słabszego, a na dodatek
                                własne dziecko. Stosuje przemoc fizyczną i agresję - to jest
                                relacja kat-ofiara, a nie autorytet-wychowanek. Jesli ktoś nie
                                potrafi słowem i własnym zachowaniem wychować dziecka , to niech nie
                                bierze sie za robienie dzieci. A jesli sie bierze i robi to tak, to
                                znaczy, z ejest to wlasnei wielki i głupi dzieciak płci męskiej, a
                                nie - autorytet i ojciec.
                                • wtes2 Re: Tak nie można dyskutować- 02.04.08, 12:05
                                  Wydaje mi się że ty nie masz jeszcze dzieci lub też są młodsze niż
                                  14 lat lub też wychowujesz je (jeżeli są starsze) w małym
                                  miasteczku, prawda ?
                                  • iluminacja256 Re: Tak nie można dyskutować- 02.04.08, 12:19
                                    Przykro mi, ale nie mieszkam w małym miasteczku. A pomysł
                                    wychowywania dziciaka powyzej 14 lat przez bicie to dopiero
                                    ciekawostka!!! mój facet ma dzieci z poprzedniego małzeństwa. Nie
                                    uderzył NIGDY zadnego.
                                    • wtes2 Czy mieszkają z wami? 02.04.08, 12:25
                                      • iluminacja256 Re: Czy mieszkają z wami? 02.04.08, 12:30
                                        Wybacz, ale nie będe ci streszczać na forum całego zycia
                                        osobistego. Nie mieszkają przeciez na Marsie, skoro jak sama nazwa
                                        mówi - to dzieci...
                                        • wtes2 Nie streszczaj! 02.04.08, 12:45
                                          Ale dzieci z poprzedniego małżeństwa zostają przeważnie z matką (no
                                          bo chyba nie mieszkasz także z ich matką), jeżeli to dzieciaki do 10
                                          lat - no to nie ma problemu! Trochę zabawy jest później - pierwsze
                                          imprezy, problemy w szkole. W sumie nic strasznego - każdy to
                                          przeżywa. Ale wierz mi - zapamiętasz ten okres. I już nie będziesz
                                          twierdziła że wszystkie dzieci są nasze.
                                          Wydaje mi się że i tak cie nie przekonam - proszę tylko o trochę
                                          wyobraźni. Ty możesz radzić rodzicom, ale czy potrafisz sobie
                                          wyobrazić ten strach, zdziwienie i bezsilność,gdy pierwszy raz twoje
                                          dziecko zabaluje na mieście i nie pojawi się w szkole ?
                                          Wiesz co, zostawmy to - czas płynie, sama zobaczysz.
                                          • iluminacja256 Re: Nie streszczaj! 02.04.08, 19:00
                                            No to ku twemu zdziwieniu nei zostały z matka i mają 15 i 17 lat.
                                            Amen.
                                          • okrent9 Re: Nie streszczaj! 03.04.08, 19:15
                                            wtes2 napisał:

                                            Ty możesz radzić rodzicom, ale czy potrafisz sobie
                                            > wyobrazić ten strach, zdziwienie i bezsilność,gdy pierwszy raz
                                            twoje
                                            > dziecko zabaluje na mieście i nie pojawi się w szkole ?"


                                            Co próbujesz przez to powiedzieć iluminacji? wydaje ci się, że
                                            macocha albo ojczym nie przeżywa "tego strachu, zdziwienia i
                                            bezsilności", kiedy pojawiają się jakieś problemy z dziećmi?
                                            • wtes2 Re: Nie streszczaj! 04.04.08, 07:04
                                              Pominąłeś wyraźnie niektóre posty. My tu sobie z iluminacją zeszliśmy na sprawy
                                              nie mające związku z artykułem. Absolutnie, nie podważam uczuć macochy i
                                              ojczyma. Co więcej, mają się gorzej bo oprócz odzywek typu: nie prosiłem się na
                                              świat itp., mogą usłyszeć-a ty się odwal bo nie jesteś moją matką. Z iluminacją
                                              trudno się dyskutuje bo gdy dajesz argument katolik nie może być homoseksualistą
                                              - ona odpowiada (oczywiście upraszczając) - no to wychowaj swoje dzieci na
                                              katolików którzy będą rzucać kamieniami. A potem płynnie przechodzi na przemoc w
                                              rodzinie, bicie dzieci na ulicy i że trzeba interweniować. Pomija całkowicie np
                                              art 12 Powszechnej Deklaracji Praw Czlowieka
                                              pl.wikisource.org/wiki/Powszechna_Deklaracja_Praw_Cz%C5%82owieka

                                              Próbowałem argumentować, że wzniosłe zasady pokojowego współżycia nie zawsze są
                                              respektowane przez nastolatki, ale ona odpowiada w stylu: "w mojej rodzinie to
                                              się nie zdarza". Czekam aż się zdarzy, bo .. się zdarzy.
                                              • iluminacja256 Re: Nie streszczaj! 04.04.08, 09:02
                                                W zyciu nie napisąłam , z e w mojej rodzinie , to się nei zdarza.
                                                Napisąłam, ze NIKT w mojej rodzinie nie stosuje przemocy. Za to ty
                                                czekasz, aż nastolatek dostanie , kolokwialnie mówiac, w łeb od
                                                ojca, bo przekroczył zasady - w tej mojej rodzinie. A ja ci piszę
                                                duzymi literami, że na tym polega wychowanie, ze dzieciak jest
                                                ucozny od małego, ze przemocy sie nie stosuje- zarówno w stosunku do
                                                niego, jak i innych. I nie zmienia mu się to nagle w chlanie wódki i
                                                wyzywanie ojca od swini, bo kończy 15 lat, tak samo jak kończąc 15
                                                lat nie zapomina nagle całego alfabetu. A jak widzę, ten fakt nie
                                                miesci ci sie w głowie. No to informuję, z e przekroczenia się
                                                zdarzały, choc jakoś te nastolatki nie mają potrzeby picia wódki
                                                przez całe noce, moze dlatego, z e miały zawsze dużą wolnosć . I
                                                mimo tych przekroczeń jakoś rękoczyny nie wchodziły w grę.

                                                ale jakoś trudno mi sobie wyobrazić polskiego rodzica, który zapali
                                                blanta z synem, a jednoczesnie pogada z nim o wszystkim za i przeciw
                                                i pokaze swojego znajomego z detoksu jako przykład...Polski rodzic
                                                mówi tylko" nie" oraz "tak" - a jesli to nie starcza - bije. I tego
                                                przykłady dajesz kazdym swoim postem.

                                                Akurat ja piszę cos zupełnie innego - takie zachowanie zdarza sie
                                                wszedzie , ale nie wszyscy rozwiązują to biciem po pysku. A tobie
                                                trudno to zrozumiec.
                                                • wtes2 No to widzę że nasz spór jest bezprzedmiotowy. 04.04.08, 10:22
                                                  Po prostu nie zdefiniowaliśmy pojęcia przemoc. Dla mnie przemoc to
                                                  każde działanie które ma na celu "przemóc" zachowanie innej osoby.
                                                  Policjant stosuje przemoc wobec kibica który wdał się w bójkę,
                                                  ojciec rodziny stosuje przemoc wobec syna który w wieku np.14 lat
                                                  wrócił do domu pijany, albo wagaruje albo po prostu nie wynosi
                                                  śmieci. Jeżeli policjant awanturującego się kibica zastrzeli z zimną
                                                  krwią to to jest zabójstwo. Potraktowałem cię jak kogoś kto chce
                                                  traktować dzieci jak swoich rówieśników - a to moim zdaniem jest
                                                  błąd. Jestem również przekonany że każdej rodzinie, powtarzam
                                                  każdej, może się przytrafić odlot nastolatków. To jest trochę jak z
                                                  chorobą, odżywiasz się zdrowo, a więc nie będziesz mieć zawału, a tu
                                                  nagle białaczka. Ja bardzo pokornie i bez chełpliwości podchodzę do
                                                  rodziców którzy mają problemy z nastolatkami
                            • el.es Re: Możesz wyłapywać (prawdziwe lub wydumane) 03.04.08, 09:57
                              iluminacja256 napisał:


                              > Strategia braku interwencji działa w Polsce świetnie - moga
                              > zakatować człowieka na ulicy, a nikt się nie wtrąci, bo przeciez
                              > to "ingerencja" . Jak widzę , ty równiez nalezysz do ludzi, którzy z
                              > uśmiechem przechodzą obok dziecka bitego łokciem w głowę - bo nie
                              > twoje. Moje gratulacje ...


                              No nie wiem czy ta strategia tak swietnie w Polsce dziala. Zauwaz, ze ten pan
                              nie chcac wtracac sie w nie swoje sprawy, nie stanie w obronie bitego dziecka
                              (bo zaklada z gory, ze slusznie je bija), ale z drugiej strony bardzo interesuje
                              go to, co inni ludzie robia w swoich sypialniach.

                        • ilontmo Re: Możesz wyłapywać (prawdziwe lub wydumane) 02.04.08, 21:19
                          Jestem katoliczką uznajacą wszystkie zasady Kościoła. Równie dobrze mogłabym powiedzieć, że pochody i parady homoseksualistów pod oknem bardzo mi przeszkadzają. W końcu tyle hałasu... Nie mam nic przeciw homoseksualistom, mimo, że homoseksualizm w mojej wierze jes złem. Jednak nie ocenia się człowieka na podstawie jednej cechy! Zarówno homoseksualistę jak i katolika!
                      • okrent9 Re: Możesz wyłapywać (prawdziwe lub wydumane) 03.04.08, 19:07
                        wtes2 napisał:

                        Zdecydowanie jestem przeciw adopcji dzieci przez pary homoseksualne
                        > z powodu prawa każdego człowieka do bycia wychowywanym przez
                        kobietę
                        > i mężczyznę. To jest prawo z podstawowego katalogu praw człowieka."

                        Wyobraź sobie, że są na świecie społeczności, w których dzieci są
                        wychowywane tylko przez kobiety, albo np. do pewnego wieku tylko
                        przez kobiety (i to nie tylko matkę, ale całą grupę kobiet), a
                        później przechodzą pod "jurysdykcję" mężczyzn, w wieku zdaje się
                        siedmiu lat. I jakoś te społeczności trwają. Więc z żadnymi "prawami
                        naturalnymi" ten "katalog praw człowieka" o którym piszesz raczej
                        nie ma nic wspólnego. Skąd go wziąłeś? Co "prawem do bycia
                        wychowywanym przez kobietę i mężczyznę" w sytuacji sierot?
                        półsierot? Zajmujesz się tym na co dzień, próbujesz to jakoś
                        rozwiązać?
                  • brzozowska.marta Re: Możesz wyłapywać (prawdziwe lub wydumane) 03.04.08, 09:01
                    wlasnie, niema obowiazku przynalezenia do tej organizacji
                    wszyscy nie musza byc w KK nie musza byc chrzescijanami
                    kazdy powinien miec odwage cywilna
              • jan_szarwark Re: Manipulacja 03.04.08, 10:12
                To w takim razie wypowiedzmy wojnę Chinom a obronie Tybetu. A
                jeszcze w imię naszego Jezusa krola polski;))

                Jan Sylwester
            • brzozowska.marta Re: Manipulacja 03.04.08, 08:40
              zgadza sie, chrzescijanin nie powinien zabijac.
              W ramach Kosciola katolickiego sa przaktykujacy chrzescijanie i praktykujacy
              katolicy
              praktykujacy chrzescijanie nie traktuja przykazan jak ograniczen i dodatkowo
              kieruja sie sumieniem - sa bardziej radykalni, oni powinni odmówic udziału w
              wojnie,ale tez pytanie, czy zezwolic na zabijanie niewinnych tylko dlatego,ze ja
              nie chce zabijac.
              przktykujacy chrzescinanie moga odmowic sluzby wojskowej - odrabiaja ja w ramach
              sluzby zastepczej, ktora zazwyczaj trwa 2 razy dluzej.
              Niedlugoo nie beda musieli - ni ebedzie zasadniczej sluzby wojskowej.
              Radze mniej krytykanctwa, wiecej uzywania rozumu.
              Chrzescijanin nie jest religia ograniczenia, jest religia wolnosci.

        • zezowaty_cyklop Re: Manipulacja 03.04.08, 09:36
          > Bardzo mnie intryguje , dlaczego w KK aborcja jest grzechem
          > śmiertelnym, a wojna już nie

          A kto Ci takich bajek naopowiadał?
        • fiedor88 Re: Manipulacja 03.04.08, 17:14
          Jesteś katolikiem?
        • wojtekviki Re: Manipulacja 03.04.08, 20:30
          Chcę dodać jeszcze jedno,gdy wysoki rangą ksiądz,np.biskup poświęca
          broń:samoloty,czołgi etc.coś się we mnie burzy,nie pozwala przejść
          do porządku"dziennego".Broń służy do zabijania! ale i do obrony.
      • ilontmo Re: Manipulacja 02.04.08, 21:03
        Czy nie bardziej zgodne z prawdą byłoby gdyby księdza, który udzielił ślubu oby panom nazywać od samego poczatku "podajacym się za księdza katolickiego"?!... Mam wrażenie, że artykuł został napisany z cichą wolą zaszokowania... co jest charakterystyczne dla kolorowych brukowców. W mojej ocenie nie ma to nic wspólnego z rzetelnym dziennikarstwem.
        • anvill Re: Manipulacja 03.04.08, 11:25
          Ja sie nie poczulem zaszkowany i mysle że wiekszość jednak przyjęła
          relacje bez wielkich oczu. Nie wiem może to wynika z tego że
          spedziłem dużą część życia w tej "lepszej (europejskiej) części
          europy". Mam wrażenie że polacy nagle zaczynąja wpadać w zdziwienie
          że słoń ma trabe - ludzie w takich związkach wychowało sie w samej
          francji juz kilkadziesiąt tysiecy dzieci - dziś dorosłych obywateli -
          a wy wciąż sie dziwicie że homoseksualiści żyją na świecie.
          Najbardziej obrazuje to tekst mojej babci która mówi że jest tam
          kilku homo na świecie jeden to Fredie Mercury - ale on zmarł więc
          zostało9 jeszcze ze trzech ale oni zyją w Stanach :))))
          Jeśli dobrze sie orientuje to w KK sakramenty a kapłaństwo własnie
          jest sakramentem sa nieodołalne więc jeśli ów udzielając ślubu
          został kapłanem KK to chyba nie podaje sie za kapłana a nim po
          prostu jest. Chyba że to jakoś inaczej jest?
      • bydlo_prof_wb Pożytecznym idiotom z GW można wmówić każdą bzdurę 03.04.08, 18:24
        i to się robi...
        __________

        Michnik jest manipulatorem. To człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny
        (Zbigniew Herbert)
        • pszeszczep666 Re: Pożytecznym idiotom z GW można wmówić każdą b 04.04.08, 12:38
          Oczywiście. My w ogóle nie jesteśmy ludźmi, tylko jakimiś automatami. Nie myślimy samodzielnie liczy się tylko to co nam podpowie jakiś autorytet. Chociaz wydawało mi się, że poleganie na autorytetach a nie na własnym sumieniu i rozumie zalecają raczej środowiska dalekie Gazecie, co więcej zarzucają one bandzie Michnika, że chce doprowadzić do tego żeby nie było żadnych autorytetów. Sam się poparłeś w sygnaturce opinią autorytetu, żeby nie było, że tylko ty tak myślisz bo to się oczywiście w twoim przekonaniu nie liczy, w swoim własnym przekonaniu nie jesteś osobą z której opinią trzebaby się liczyć
          • bydlo_prof_wb Trochę się zagalopowałeś mistrzu 04.04.08, 19:46
            Ja zwyczajnie upowszechniam wiedzę jaka obiektywnie istnieje. Moją opinię o
            Michniku wolę utajnić. Jest zbyt radykalna aby ją upowszechniać...
            __________

            Michnik jest manipulatorem. To człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny
            (Zbigniew Herbert)
    • pako113 Katecheta z mężem 01.04.08, 11:39
      Z tymi komentarzami można się zgodzić, ale co w takim razie
      powiedzieć o wszystkich rozwiedzionych katolikach, którzy chodzą do
      kościoła jakby nic się nie stało?
      Myślę, że życie jest mądrzejsze niż ortodoksje, które i tak się
      zmieniały, bo przecież nie od początku istniał celibat, albo dogmat
      o niepokalanym poczęciu, albo wiara w czyściec... To także zostało
      kiedyś "wypracowane".
      • zuq1 Re: Katecheta z mężem 01.04.08, 14:47
        "przecież nie od początku istniał celibat, albo dogmat o
        niepokalanym poczęciu, albo wiara w czyściec... To także zostało
        kiedyś "wypracowane".
        Celibat - Biblia mówi jasno, że biskup (tj. episkopos,
        dosłownie "nadzorujący") ma być "mężem jednej żony" - rzeczowy
        przypis w Biblii Tysiąclecia informuje, że kościół zachodni
        podwyższył te wymagania bodaj w IV w n.e
        dogmat o niepokalanym poczęciu - pozabiblijny i to wprowadzony chyba
        dopiero przez KRK w XIX wieku
        czyściec- opiera się na jednym wersecie chyba w 1. Liście do
        Koryntian (wierzący zostaną zbawieni "tak jakby przez ogień").
        Co do rozwodów, to cóż, wg Biblii dopuszczalny jest jedynie w
        wypadku cudzołóstwa (wszeteczeństwa) - patrz Ew. Mateusza 19.
        Obecnie rozwód bardzo się upowszechnił, niestety, i tutaj Polska
        goni "unijną średnią" wytrwale.
      • el.es Re: Katecheta z mężem 03.04.08, 10:15
        pako113 napisał:

        > Z tymi komentarzami można się zgodzić, ale co w takim razie
        > powiedzieć o wszystkich rozwiedzionych katolikach, którzy chodzą do
        > kościoła jakby nic się nie stało?
        > Myślę, że życie jest mądrzejsze niż ortodoksje, które i tak się
        > zmieniały, bo przecież nie od początku istniał celibat, albo dogmat
        > o niepokalanym poczęciu, albo wiara w czyściec... To także zostało
        > kiedyś "wypracowane".


        Co z cala reszta, ktorzy wzywaja imie na daremno, cudzoloza, kradna, klamia,
        pozadaja cudze zony i zazdroszcza? Slowem wypinaja sie na dekalog, a z sumienia
        nie korzystaja, bo przeciez moga sie wyspowiadac i po klopocie?
        Co niedziele przynajmniej polowa wszystkich zebranych w kosciolach ma na koncie
        przynajmniej po jednym swiadomym zlamaniu dekalogu.
        Nie zapominajmy tez o 7 grzechach glownych:
        1) pycha,
        2) chciwość,
        3) nieczystość,
        4) zazdrość
        5) nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu,
        6) gniew
        7) lenistwo

        z ktorych otwarcie i z perfidia wiekszosc wierzacych popelnia przynajmniej dwa
        dziennie.
        O takich ludziach mowi sie "jest tylko czlowiekiem, zwyklym grzesznikiem i skoro
        grzeszy, to sam bedzie sie tlumaczyl przed Bogiem". Dlaczego nie mozna traktowac
        w ten sposob homoseksualistow? Wierza, praktykuja, a jesli grzesza, to ich
        sprawa i sami beda sie z tego tlumaczyc.


        • titta Re: Katecheta z mężem 03.04.08, 10:28
          Tylko z koro popelnia, swiadomie i nic z tym nie robi, to powiedz mi
          po co traci czas i energie na chodzenie do kosciola? Bo
          przeciez "praktykowanie" to wiecej niz chodzenie na msze. wiec sie
          nie zgodze, ze praktykuje. Bo jak, chodzi do spowiedzi, zalujac za
          grzechy i obiecujac poprawe?
          • el.es Re: Katecheta z mężem 03.04.08, 10:33
            Wlasnie o to chodzi. Wszyscy obiecuja poprawe, a zaraz po odejsciu od
            spowiednika juz planuja kolejne grzechy. Tak jest w przypadku kazdego grzechu. I
            nikt ich za to nie linczuje.
      • titta Re: Katecheta z mężem 03.04.08, 10:23
        Nie rozwod jest grzechem ale ponowne wstapienie w zwiazek. Chyba, ze
        rozwod nastopil z przyczyn powaznego grzechu seksualnego malzonka.
        ("Niech zona meza nie opuszcza,niech tez sie maz z zona nie
        rozwodzi, chyba ze z przyczyny wszeteczenstwa).
        Co wiecej grzechem jest tez zycie z soba bez slubu (a tym bardziej z
        kilkoma osobami), ktadzieze (np. nieplacenie podatkow),
        niewybaczenie itp. I masz racje, nie ma wiekszych grzechow lub
        mniejszych, tacy ludzie sa na takiej samej pozycji jak
        homoseksualisci. Jesli chodza do kosciala i nic nie staraja sie
        zrobic ze swoim grzechem (nie chodzi o spowiedz, a o zmiane zycia),
        sa takimi samymi hipokrytami.
    • ranke ale który z nich jest kobietą? 01.04.08, 11:59
    • hanslipke Katecheta z mężem 01.04.08, 14:01
      Ale jaja, życie przerosło kabaret!!! Jeśli to są gorliwi katolicy to
      ja powinnienem być już przynajmniej beatyfikowny.
      • paskudek1 Re: Katecheta z mężem 01.04.08, 15:00
        byc może obydwaj o wiele lepiej głoszą wiarę w Chrystusa oraz żyją wg zasad miłości głoszonych przez Niego niz Ty heteroseksualny katoliku polski.
        • zuq1 Re: Katecheta z mężem 01.04.08, 16:10
          "Nie może złe drzewo wydawać dobrych owoców ani dobre - złych" -
          jakoś to tak było, co? Odysłam do Pisma Świętego, które w kwestii
          homoseksualizmu jest jednoznaczne.
          • edwood1 Re: Katecheta z mężem 01.04.08, 16:27
            rany co za ciężki idiota

            Kurski to juz po prostu nie mógł lepiej trafić. po prostu nie mam pytań.
            kto jeszcze uważa tego gnoma za super-speca od pr?

            jakby dał zdjecie bolka i lolka to może bardziej by przestraszył ludzi tymi
            strasznymi gejami

        • zwierzowiec Re: Katecheta z mężem 04.04.08, 02:55
          od kiedy to Jezuś głosił pochwałę peda... o pardon CHOMOsexualizmu (!)
    • cynik78 Kilka uwag o pedalowaniu 01.04.08, 16:42
      Szukajcie a znajdziecie, polecam pouczajaca lekture choc glupim nie
      pomoze, a madrych oswiecac nie trzeba :)

      blog.rp.pl/magierowski/2008/03/31/kilka-uwag-o-fayomanii/
      blog.rp.pl/blog/2008/03/31/piotr-semka-otwarcie-sporu-o-malzenstwa-gejow/

      W zasadzie ten artykul o gejach to kolejny belkot z cyklu jak zrobic
      sobie GWno z mozgu, ale ja nie mam nic przeciwko - piszcie tak
      dalej... Co sadza o was cytelnicy, akcjonariusze i reklamodawcy?
      Spadek akcji o 50% w ciagu ostatniego roku mowi sam za siebie.
      Ciekawe jak dlugo bedziemy czekac na upadlosc albo wyprzedaz :)

      pl.wikipedia.org/wiki/Agora_SA
      biznes.interia.pl/prasa/gazeta-prawna/news/wrogie-przejecie-agory,1084972,3411



      • edwood1 Re: Kilka uwag o pedalowaniu 01.04.08, 17:05
        nie wiem kto tobie tak wyprał czajniczek baranku

        w zeszłym roku o tej porze agora kosztowała 45 zł dzisja kosztuje ok 51 zł. może
        to nie jest wielki wzrost ale na pewno nie spadek o 50%. sprawdz sobie na bossa.pl

        skąd wy się w ogóle się bierzecie dekle ?
    • ojapierdziu Re: Katecheta z mężem 02.04.08, 02:47
      Mhm. A Lot wystawił swoje córki za drzwi, żeby tłum się z nimi zabawił i to było
      okej. Hiob stracił cały majątek (dom, żonę, dzieci), ale Bóg mu dał nowy bo był
      taki fajny. W Biblii dużo rzeczy jest niefajnych, a jednocześnie brat ma
      obowiązek zapłodnić wdowę po swoim bracie (żeby tamten miał potomka).

      Biblię należy czytać BARDZO ostrożnie odsiewając zwyczaje i moralność sprzed
      ponad 2000 lat i pamiętając, ze spisywali to dość ograniczeni umysłowo (jak na
      obecne czasy) faceci.
      Pamiętajmy, że nawet demokracja w oryginale była do kitu czyli tylko dla
      rodowitych Ateńczyków płci męskiej.
      • zuq1 Czytaj ze zrozumieniem 02.04.08, 08:25
        1. Co do Lota i jego córek - chciał on je dać rozpustnikom z Sodomy
        zamiast dwóch gości, którzy do niego przyszli ("gość w dom, Bóg w
        dom" jak mówi przysłowie, wtedy na pewno też tak było). No i co?
        Sodomczycy woleli jednak panów a nie młode dziewczęta.
        2. Hiob - był wiernym sługą Boga i Bóg pozwolił szatanowi Hioba tak
        ciężko doświadczać a on pozostał mimo to wierny Bogu.
        3. "Biblię należy czytać BARDZO ostrożnie odsiewając zwyczaje i
        moralność sprzed ponad 2000 lat i pamiętając, ze spisywali to dość
        ograniczeni umysłowo (jak na obecne czasy) faceci." - jakoś apostoł
        Paweł jednym tchem wymienia w moim cytacie kradzieże, zabójstwa i
        inne złe rzeczy z homoseksualizmem właśnie. Myślę jednak, że żyjąc
        dzisiaj wcale nie zostałby uznany za ograniczonego umysłowo. Jeśli
        jednak chciałbyś go posadzić przed laptopem, to chyba nie wiedziałby
        jak go obsługiwać, co nie znaczy wcale, że dysponując dzisiejszą
        techniką jesteśmy w jakikolwiek sposób lepsi - grzechy i cnoty są
        niezmienne od 2000 lat.
        • iluminacja256 Re: Czytaj ze zrozumieniem 02.04.08, 08:44
          Co do Lota i jego córek - chciał on je dać rozpustnikom z Sodomy
          > zamiast dwóch gości, którzy do niego przyszli ("gość w dom, Bóg w
          > dom" jak mówi przysłowie, wtedy na pewno też tak było...

          Nie, mówi to tylko i wyłacznie o tym, z emamy do czynienia ze
          swinią, a nie z ojcem.
          • zuq1 Re: Czytaj ze zrozumieniem 02.04.08, 09:27
            Zgadza się, odnosiłem się tylko do wcześniejszej wypowiedzi.
            Całokształt życia Lota wskazuje na jego słaby charakter. Co nie
            znaczy, że przez to homoseksualizm jest usprawiedliwiony
            lub "lepszy".
            • iluminacja256 Re: Czytaj ze zrozumieniem 02.04.08, 09:41
              Wiesz, homoseksualizm nikomu nie robi krzywdy i dotyczy dwóch ludzi,
              którzy sie kochają. Zestawianie go z wydaniem własnych córek na
              gwałt - jest, delikatnie mówiąc, nietaktem.
              • zuq1 Re: Czytaj ze zrozumieniem 02.04.08, 11:42
                No tak, tylko Sodomczycy chcieli dokonać gwałtu zbiorowego na
                gościach Lota. Jeśli dwaj panowie chcą mieszkać razem, to niech
                sobie mieszkają i w czterech ścianach robią co chcą, niech jednak:
                1. nie nazywają siebie małżeństwem
                2. nie szargają ceremonii ślubnej na oczach całego świata
                3. nie zgłaszają postulatów adopcji dzieci. Jeśli dzieci z rodzin
                niepełnych (z obojętnie jakiego powodu) mają w aspekcie wychowawczym
                generalnie gorzej, to nie wiem, jak będą rozwijać się z dwoma
                tatusiami czy dwiema mamusiami.
                4. nie widzą w każdym "nie" dla ich jakichkolwiek postulatów
                przejawów homofobii.
                • iluminacja256 Re: Czytaj ze zrozumieniem 02.04.08, 12:00
                  1. W kosciele reformowanym mogą wziać slub, wiec nie wiem , dlaczgo
                  maja nie nazywać się małzeństwem . To akurat nijak ma się do
                  katolicyzmu. Chrzescijaństwo to nei tylko katrolicyzm.



                  > 2. nie szargają ceremonii ślubnej na oczach całego świata

                  Nie wiem, co jest tutaj szarganiem. Dla mnie to już bardziej szarga
                  ją kobieta w 7 miesiącu ciąży w białej sukni, bioraca slub w
                  obrządku katolickim i jej partner. Złamali chyba wszystkie zasady
                  katolicyzmu naraz...

                  3. nie zgłaszają postulatów adopcji dzieci
                  Nie wiadomo mi nic na temat, jakoby ci własnie chcieli kogoś
                  doptować.

                  4. nie widzą w każdym "nie" dla ich jakichkolwiek postulatów
                  > przejawów homofobii

                  Jasne, niewątpliwie jednak orędzie prezydenta, który "nie wiedział o
                  czym mówi" było takim przejawem
                  • zuq1 Re: Czytaj ze zrozumieniem 02.04.08, 12:19
                    1. Nie wiem więc, czy w tym "kościele" Biblia jest w ogóle czytana,
                    a jeśli już, to jak interpretują wersety z mojego pierwszego wpisu.
                    Polecam książkę T. Terlikowskiego "Tęczowe chrześcijaństwo".
                    2. To też jest szarganie, ale jeśli miałbym wartościować, to
                    znacznie mniejszej wagi. Jasne, żaden z obu panów nie mógł być i nie
                    może być ani w 1. ani w 7. miesiącu ciąży, he, he... Dlatego są
                    lepsi?
                    3. O adopcji pisałem ogólnie a nie odnośnie tych dwóch panów.
                    4. Orędzie prezydenta nie podobało mi się a ostatecznie razem z
                    bratem "klepnął" i traktat i kartę.
                    • iluminacja256 Re: Czytaj ze zrozumieniem 02.04.08, 12:35
                      1. Nie wiem więc, czy w tym "kościele" Biblia jest w ogóle czytana

                      O ile wiem, to w tym i wszystkich innych kosciołach , możliwość
                      samodzielnego czytania Pisma św. , a na dodatek czytań w j.
                      narodowym uzyskało sie własnie dzięki kościołowi reformowanemu.

                      2. Nie widze niczego szargajacego cokolwiek w tym, ze dwóch ludzi,
                      którzy sie kochają biorą ze soba slub z miłosci. Prywatnie, w
                      kobiecie w 9 miesiącu też nie widze niczego szargajacego - widze
                      tylko nonsens doktryny katolickiej , nic ponadto.


                      4. Orędzie prezydenta nie podobało mi się a ostatecznie razem z
                      > bratem "klepnął" i traktat i kartę.

                      Ok, co nie zmienia faktu, z e wkurzyłabym sie tak samo jak tych
                      dwóch męzczyzn, gdyby ktoś moje zdjecia ze slubu czyli jednak dość
                      istotnego wydarzenia wykorzystał w orędziu do narodu i nazywał mój
                      slub "szkodliwym, propagandowym" itp...
                      • zuq1 Re: Czytaj ze zrozumieniem 02.04.08, 13:00
                        1. Tych kościołów ze słowem "reformowany" w nazwie jest dużo. Co z
                        tego, że się niby tam Pismo Święte czyta, jeśli go się nie stosuje?
                        Ja nie potrafiłem po nawróceniu zaakcpetować niebiblijnych praktyk
                        KRK, więc z niego wystąpiłem. Gdyby kościół, do którego należę
                        obecnie chciał wprowadzić "śluby jednopłciowe", też bym z niego
                        wystąpił.
                        2. Tu chyba się nie dogadamy. "widze tylko nonsens doktryny
                        katolickiej , nic ponadto." - że co, że małżeństwo to związek
                        mężczyzny i kobiety? Jezus powiedział (Mateusza 19,4-5): "Czyżbyście
                        nie czytali w Piśmie: „Stworzył ich Bóg jako mężczyznę i kobietę”? –
                        odpowiedział. To Bóg również powiedział: „Dlatego mężczyzna opuszcza
                        ojca i matkę i łączy się z żoną, tak że ci dwoje stają się jednym
                        ciałem”.
                        4. Obaj panowie dali się sfilmować miejscowym telewizjom, więc niech
                        mają pretensje sami do siebie. Chyba organizacje LGBT są
                        zainteresowani darmową reklamą? Jeszcze raz, nie pochwlam orędzia
                        prezydenckiego m.in. z tego powodu, że to tylko woda na
                        młyn "kochających inaczej".
                        • little_lola Re: Czytaj ze zrozumieniem 03.04.08, 10:07
                          zuq, czytam te wymiane zdan miedzy toba a iluminacja i mam wrazenie,
                          ze albo nie rozumiesz co ona pisze albo specjalnie wypaczasz sens
                          jej slow zeby wyszlo na Twoje. Skoro tak sie znasz na koscielnych
                          naukach, to powinienes wiedzec, ze glownym przeslaniem Biblii jest
                          MILOSC I SZACUNEK DLA DRUGIEGO CZLOWIEKA. W szczegolnosci dla ludzi
                          pokrzywdzonych przez los, ulomnych... Z tego co piszesz wynika, ze
                          uwazasz homoseksualistow za ludzi pokrzywdzonych przez nature, istne
                          wyrzutki i mutanty - tak wiec stosujac sie do swoich ukochanych
                          nauk, tym bardziej powinies okazywac szacunek, wsparcie i
                          wspolczucie. Tak postapilby przeciez prawdziwy chrzescijanin, czyz
                          nie? Zupelnie nie umiem pojac dlaczego ludzie sa tacy szybcy do
                          oceniania i potepiania innych... przeciez wystarczy wyobrazic sobie
                          siebie w ich sytuacji i wykazac sie odrobina empatii... No, ale to
                          juz wymaga czegos wiecej niz wyobrazni i emocjonalnosci ameby..
                          • zuq1 Re: Czytaj ze zrozumieniem 03.04.08, 11:35
                            Witaj little lola, zawsze staram się merytorycznie zajmować
                            stanowisko w dyskusjach na forum i robię to też rozmawiając z
                            iluminacją. Tak, miłość i szacunek jak najbardziej, jednak
                            homoseksualim jest wyborem tych panów i jak pisałem wczoraj - jeśli
                            chcą, niech sobie razem mieszkają, ale niech nie wypaczają
                            chrześcijańskiej (czy katolickiej) nauki płynącej z Pisma Świętego.
                            Szacunek do nich? Czemu nie, skoro jeden z nich jest wybitnym
                            specjalistą lekarzem - proszę bardzo. Wsparcie? W czym, nie bardzo
                            rozumiem? Współczucie- ok, współczuję im, że nigdy nie zostaną
                            prawdziwymi ojcami prawdziwych dzieci z prawdziwego małżeństwa.
                            "Zupelnie nie umiem pojac dlaczego ludzie sa tacy szybcy do
                            oceniania i potepiania innych..." - oceniam ich postępki (tym
                            bardziej, że deklarują się jako żarliwi katolicy!) w świetle Pisma
                            Świętego, którego przecież powinni się trzymać. Ja ich nie potępiam,
                            gdzie to napisałem?
                            "No, ale to juz wymaga czegos wiecej niz wyobrazni i emocjonalnosci
                            ameby.." - no tak, Twoja tolerancja i zrozumienie dla inaczej niż Ty
                            myślących została w tym zdaniu streszczona. Dziękuję za "komplement".

                        • okrent9 Re: Czytaj ze zrozumieniem 03.04.08, 20:25
                          zuq1 napisał:

                          To Bóg również powiedział: „Dlatego mężczyzna opuszcza
                          > ojca i matkę i łączy się z żoną, tak że ci dwoje stają się jednym
                          > ciałem”.

                          zuq1, być może spadniesz teraz z krzesła, ale zapewniam Cię, że
                          również kobieta i kobieta mogą zdecydować się połączyć i jak
                          najbardziej mogą wtedy stać się "jednym ciałem". To samo, jestem
                          pewna, tyczy się dwóch mężczyzn. Chyba, że w tym cytacie chcesz
                          widzieć wyłącznie odwołanie do prokreacji, do połączenia się komórki
                          jajowej z plemnikiem. Wybacz, ale mnie moje jak najbardziej
                          katolickie wychowanie nie pozwala tego cytatu tak traktować.
                          • zuq1 Re: Czytaj ze zrozumieniem 04.04.08, 08:58
                            Ciekawe, że Jezus Chrystus, ap. Paweł i inni autorzy Biblii mają
                            inne zdanie na ten temat.Chyba, że Twoje przekonania stawiasz wyżej
                            niż Biblię.
                            "Wybacz, ale mnie moje jak najbardziej katolickie wychowanie nie
                            pozwala tego cytatu tak traktować." - to jedynie świadczy o marnej
                            kondycji katolicyzmu w Polsce. Może jesteś wychowany po katolicku,
                            ale wierzący w biblijnym sensie to raczej nie jesteś.
                            • hermina5 Re: Czytaj ze zrozumieniem 05.04.08, 08:58
                              W sensie biblijnym to apostoł Paweł mówi, zeby kobiety zakrywały
                              głowy i włosy. Ale jakoś tego nie robią obecnie. Jakoś nie wiem
                              dlaczego niby zakaz homoseksualizmu miałby byc tak istotny, a
                              zakrywanie głowy przez kobietę - juz nie. Jesli czytac Biblię
                              literalnie, to wszyscy grzesza już na poziomei tego co jedza - macie
                              dokładnie to opisane w Biblii i jak ktoś wtrynia skorupiaki, to już
                              postepuje wbrew biblii...O wieprzowienie nie móiwąc.
                              Widac jak na dłoni, z ekazdy sobie bierze z Biblii, co mu wygodne, a
                              kosciół dowalił do tego jeszcze gigantyczną liczbę debilnych
                              ograniczń w dziedzinie seksualnosci.

                              Wczoraj widziałam film o jakiejś sekcie Koresha, założyciela
                              Davidianów...To co ten facet wyprawiał w imieniu Boga jasno nasuwa
                              mi jedną mozliwa refleksję - kazda religia traktowana dosłownie i
                              śmiertelnie powaznie jest smiertelnym złem. Katolicy nie widzieli
                              jakos probelmu w zabijaniu ginekologów, dokonujących aborcji, albo w
                              wyzywaniu, rzucaniu kamieniami itp w protestanckie dzieci w
                              Irlandii. To po prostu zło i tyle, nawet jesli ktoś macha Biblią na
                              wszystkie strony.
                              • zuq1 Re: Czytaj ze zrozumieniem 07.04.08, 15:06
                                "W sensie biblijnym to apostoł Paweł mówi, zeby kobiety zakrywały
                                głowy i włosy. Ale jakoś tego nie robią obecnie."- a to ciekawe,
                                znam kościoły protestanckie, w których tak robią. Zresztą w KRK
                                mężczyźni ściągają czapki a kobiety nie- to pewnie pochodna tego
                                nakazu, choć pewnie 90% katolików nie wie, skąd on wypływa.
                                "Jesli czytac Biblię literalnie, to wszyscy grzesza już na poziomei
                                tego co jedza - macie dokładnie to opisane w Biblii i jak ktoś
                                wtrynia skorupiaki, to już postepuje wbrew biblii...O wieprzowienie
                                nie móiwąc." - no to chyba nie czytałaś Nowego Testamentu. Dla Żydów
                                pewne pokarmy nie są "koszerne" a dla chrześcijan tak. Dla jednych i
                                drugich na podstawie i ST i NT homoseksualizm jest złem.
                                "gigantyczną liczbę debilnych ograniczń w dziedzinie seksualnosci." -
                                chętnie bym się dowiedział, jakie to są wg Ciebie.

                • okrent9 Re: Czytaj ze zrozumieniem 03.04.08, 20:14
                  zuq1 napisał:

                  niech jednak:
                  > 1. nie nazywają siebie małżeństwem
                  > 2. nie szargają ceremonii ślubnej na oczach całego świata"

                  Nie wiem który już raz czytam o "szarganiu ceremonii ślubnej" przy
                  okazji sprawy z orędziem. zuq, nie masz monopolu na jakąś jedyną
                  ważną ceremonię ślubną, zgódźmy się, OK? Twojej nikt niczego nie
                  odmawia. Dlaczego Ty chcesz odmawiać prawa do ważnej ceremonii komuś
                  innemu? Moje dwie przyjaciółki, od pięciu lat w związku, zamierzają
                  za kilka miesięcy ślubować sobie oddanie aż po grób. Jest to dla
                  nich ogromnie ważna uroczystość, przygotowują się do niej już od
                  wielu tygodni - m.in. poprzez rozmowy z osobą która będzie ich ślub
                  celebrować, a także przez spotkania z konsultantem, który pomaga im
                  ocenić ich dotychczasowy związek i ustalić jego dalszy kurs. W
                  przygotowaniach pomaga im rodzina i przyjaciele. Jakim piekielnym
                  prawem twierdzisz, że ich uroczystość będzie "szarganiem ceremonii
                  ślubnej"?!

                  Dalej piszesz o adopcjach: "nie wiem, jak (dzieci) będą rozwijać się
                  z dwoma > tatusiami czy dwiema mamusiami."

                  Za to ja wiem, ponieważ od ośmiu lat miałam pod opieką dwoje dzieci
                  swojej partnerki. I wiesz co? Wyrosły na, jak byś to pewnie
                  określił, normalnych ludzi. Wrażliwych, przyjaznych, a na dodatek, o
                  zgrozo, hetero (a przynajmniej na to w tej chwili 21-latka i 17-
                  latek wyglądają).
                  • zuq1 Re: Czytaj ze zrozumieniem 04.04.08, 08:55
                    Okrent, jak pisałem w innych miejscach, niech sobie "żyją i
                    współżyją", ale niech nie "podpinają się" pod kościół, bo nie mają w
                    świetle Biblii do tego prawa. Jeśli Twoje znajome lesbijki chcą
                    sobie ślubować przed, no nie wiem, bo nie napisałeś, przed księdzem
                    raczej nie, przed USC też raczej nie, więc przed kim/czym?, niech to
                    robią, ale niech nazywają się "małżeństwem", tylko co
                    najwyżej "żeńżeństwem".
                    "Jakim piekielnym prawem twierdzisz, że ich uroczystość
                    będzie "szarganiem ceremonii ślubnej"?!" - nie "piekielnym" lecz
                    BOSKIM.
                    "Za to ja wiem, ponieważ od ośmiu lat miałam pod opieką dwoje dzieci
                    swojej partnerki." - a skąd je miała, ze związku z mężczyzną czy z
                    kobietą? Wychowywała je z inną kobietą czy sama?
                    • hermina5 Re: Czytaj ze zrozumieniem 05.04.08, 09:03
                      "Za to ja wiem, ponieważ od ośmiu lat miałam pod opieką dwoje dzieci
                      > swojej partnerki." - a skąd je miała, ze związku z mężczyzną czy z
                      > kobietą? Wychowywała je z inną kobietą czy sama?

                      Jakoś nikt nie widzi problemu w tym , jak dzieci są wychowywane w
                      domach przez matkę i babkę, albo matkę i ciotkę,albo samą matkę,
                      ale jak jest matka i jej kobieta, to juz jest wielki problem...
                      Sraty , taty - tak sie składa, że ta cała rozdmuchana instytucja
                      rodziny NIGDY nie była idealna, zdrowa i zawsze taka sama.
                      • zuq1 Re: Czytaj ze zrozumieniem 07.04.08, 15:12
                        "Jakoś nikt nie widzi problemu w tym , jak dzieci są wychowywane w
                        domach przez matkę i babkę, albo matkę i ciotkę,albo samą matkę,
                        ale jak jest matka i jej kobieta, to juz jest wielki problem..." -
                        no tak, to jest problem.
                        "Sraty , taty - tak sie składa, że ta cała rozdmuchana instytucja
                        rodziny NIGDY nie była idealna, zdrowa i zawsze taka sama." - pewnie
                        że rodziny nie są doskonałe, ale do kogo masz zarzuty? Do Pana Boga
                        czy do ludzi? Dla mnie w świetle choćby słów Jezusa z Mateusza 19 ma
                        to być pan i pani a nie dwóch panów. No ale dzisiaj żyjemy w epoce
                        postępu, w związku z tym związek dwóch osób jednej płci jest
                        szczytowym osiągnięciem cywilizacji Zachodu.
            • wtes2 Re: Czytaj ze zrozumieniem 02.04.08, 10:06
              Zuq1 nie poddawaj się tak łatwo. Z historii Lota, oprócz, przesłania
              teologicznego,iż wina człowieka jest zawsze indywidualna (1
              sprawiedliwy uratowany no i to, że to jednak była wina bo inaczej
              nie byłoby kary), wynikają następ. przesłania:
              - zdarzają się takie chwile w historii społeczeństw,że większości
              odbija i za dobre uznaje to co jest zboczone (homoseksualizm
              Sodomian). To są rzeczywiscie chwile w skali historycznej, po czym
              to zdrowe wraca.
              - obrzydzenie ludzi z tamtego okresu do tych zachowań musiało być
              tak duże, że ten mit "cudownego" zburzenia Sodomy przetrwał w
              pamięci mieszkańców Judei przez kilka stuleci.
              • iluminacja256 Re: Czytaj ze zrozumieniem 02.04.08, 10:14
                to bardzo ciekawe, ze wg was w historii Lota kara nie spotyka tych
                ludzi za gwałt sam w sobie, ale za homoseksualizm...A jesli w ogole
                ta historia ma jakiś sens - to wskazuje własnie na gwałt - obojętnie
                czy hetero-czy homoseksualny.

                zdarzają się takie chwile w historii społeczeństw,że większości
                > odbija i za dobre uznaje to co jest zboczone

                jasne, powiedz to kilku kolebkom kultury - Grecji, Egiptowi,
                Japonii...
              • okrent9 Re: Czytaj ze zrozumieniem 03.04.08, 20:34
                wtes2 napisał:

                "zdarzają się takie chwile w historii społeczeństw,że większości
                > odbija i za dobre uznaje to co jest zboczone (homoseksualizm
                > Sodomian)."

                Tak więc homoseksualistów "ratowałbyś" oferując im gwałt na swoich
                córkach? Chcesz przenosić w nasze czasy mentalność i moralność
                sprzed kilku tysięcy lat, pomimo, że tak bardzo zmieniły się
                okoliczności?

                Dalej piszesz: "obrzydzenie ludzi z tamtego okresu do tych zachowań
                musiało być tak duże"...

                A może zainteresujesz się historią i poczytasz więcej na ten temat?
                I zrozumiesz czemu niektóre społeczeństwa albo grupy społeczne np.
                potępiały homoseksualizm (odpowiedź: ponieważ zależało im na
                wzroście demograficznym) bądź propagowały czy wręcz nakazywały
                celibat (odpowiedź np.: ponieważ zależało im na utrzymaniu masy
                kapitału na szczycie hierarchii, a posiadane potomstwo
                dziedziczyłoby automatycznie część tego kapitału).
                • wtes2 Masz całkowitą rację. W dłuższej perspektywie 04.04.08, 07:17
                  preferowane są zachowania które dane społeczeństwo wzmacniają lub przynajmniej
                  ułatwiają przetrwanie. Gdzieś tam powyżej w którymś z postów ktoś zasugerował
                  abym o homoseksualizmie podyskutował np. ze starożytnymi Grekami. Sęk w tym że
                  ta cywilizacja nie przetrwała. Dzisiejszy świat powołujący się na grecką kulturę
                  zachował z niej tylko to co piękne, resztę odrzucił.Tak jak coraz trudniej
                  porozmawiać z tymi którzy stosują vendettę, składają ofiary z ludzi, itp.
        • el.es Re: Czytaj ze zrozumieniem 03.04.08, 10:27
          zuq1 napisał:

          grzechy i cnoty są
          > niezmienne od 2000 lat.

          Skoro tak, to dlaczego nie zrobisz tego, co Jezus nauczal robic? Dlaczego nie
          kierujesz sie slowami Jezusa, ktore byly wyznacznikiem prawdziwego
          chrzescijanstwa i nie oddasz wszystkiego co posiadasz ubogim i potrzebujacym i
          nie pojdziesz bosy, w skromnej szacie w swiat, by glosic slowo boze?


          • wtes2 Re: Czytaj ze zrozumieniem 04.04.08, 10:47
            Jezus Chrystus nie żądał tego, pomiliłaś Jezusa Chrystusa np. ze św.
            Franciszkiem. Jest nawet takie opowiadanie którego autorem jest
            Chrystus (oczywiście odnosi się ono do spraw eschatologicznych) w
            którym pracodawca wypłaca wynagrodzenie tak jak uważa za słuszne,
            ale zgodnie z umową która zawarł z robotnikami. Najkrócej pracujący
            otrzymują takie samo wynagrodzenie jak pracujący całą dniówkę. Dziś
            zostałby zakrzyczany za użycie przykładu z którym nie zgadza się
            cała lewica, różni syndykaliści i feministki.
            • hermina5 Re: Czytaj ze zrozumieniem 05.04.08, 09:20
              Ciekawe, ze nei ządał, skoro bogatemu młodzieńcowi powiedział, zeby
              rozdał wszystko co, łacznie z szatami i poszedł za nim, biedny,
              glosić słowo boze:P Nie ma to nic wspólnego z Franciszkiem, który
              był zakonnikiem, nei wedrownym kaznodzieją
              • wtes2 A jednak. Aby pokazać co jest dobre 07.04.08, 08:40
                Jezus Chrystus posługiwał się przykładami (użyję współczesnej terminologii)z
                życia gospodarczego (inwestor znajdujący perłę, doradcy inwestycyjni pomnażający
                kapitał inwestora [przypowieść o sługach i talentach] i wreszcie przykład bardzo
                wysublimowany dot.ryzyka gospodarczego [przypowieść o zadłużonym słudze]. Gdy
                chcesz pokazać że coś jest dobre posługujesz się analogią prezentującą również
                rzeczy dobre. Dlatego skuteczny inwestor (ten od 5 talentów) został wyżej
                oceniony niż 1 "talentowiec".
                Historia o młodzieńcu to wezwanie do odrzycenia przywiązania do rzeczy, osób i
                sposobu życia. Chrystus nie stworzył komuny. Chrystus nie przekreślił Prawa
                Żydowskiego, a jedno z pierwszych poleceń tego prawa to wezwanie "czyńcie sobie
                ziemię poddaną"
                Zrób więc tak: bogać się, nie przywiązuj się jednak do kasy i bądź dobra dla
                innych ale i dla siebie. Powodzenia
                • el.es Re: A jednak. Aby pokazać co jest dobre 07.04.08, 10:28
                  Bardzo pokretna retoryka. Cnoty nie ulegly przeciez zadnej rewizji w kosciele
                  katolickim, prawda?
                  "Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a
                  będziesz miał skarb w niebie, potem przyjdź i naśladuj mnie” (Mt 19,20.21)."

                  ...poki zas doskonaly nie jestes, nie wolno rzucac Ci pierwszemu kamieniem bo
                  Jezus powiedzial: "Kto jest bez winy, niechaj pierwszy rzuci kamien".

                  Ciekawe, ze zawsze okazuje sie, ze akurat slowa samego Jezusa traktuje sie w
                  kosciele z dystansem. Najbardziej zreszta te: „Nie sądźcie, a nie będziecie
                  sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam
                  odpuszczone.” (Ewangelia wg św. Łukasza 6, 37)
                  • wtes2 Rzeczywiście, cnoty nie uległy zmianie 07.04.08, 15:52
                    Ale nie istnieje cnota ubóstwa jako takiego. Istnieje cnota sprawiedliwości,
                    umiarkowania, roztropności (cnoty te porządkują bogacenie się). W jednej z
                    najważniejszych mów Jezus Chrystus powiedział - "błogosławieni ubodzy w
                    duchu..." W duchu-tzn. nie przywiązani do dobrobytu jako takiego. Celem życia
                    człowieka jest poznawanie i kochanie Boga (to z katechizmu) a jak chcesz go
                    kochać gdy zamiast patrzeć w gwiazdy patrzysz w gary i zastanawiasz się co w nie
                    włożyć. Jeżeli jesteś w nędzy to miej nadzieję że z niej wyjdziesz, a zrób
                    wszystko abyś z niej wyszedł. John Grey (ten od Marsa i Wenus) napisał nawet że
                    trzeba powiedzieć Bogu - "proszę, pokaż mi pieniądze"
                    I nie wybieraj tak cytatów-bo moją odpowiedzią będzie cytat o gorszycielu
                    dającym zły przykład któremu lepiej aby założono kamień młyński u szyi itd.
                    • el.es Re: Rzeczywiście, cnoty nie uległy zmianie 07.04.08, 16:12
                      O tym wlasnie pisalem w ktoryms z sasiednich watkow. Polski katolik
                      skonfrontowany ze slowami Jezusa, bedzie je obalal na rzecz pseudomadrosci i
                      nowych dogmatow katolicyzmu. W ten wlasnie oto sposob oddalacie sie od swojego
                      Boga milowymi krokami.
                      Cnoty, przykazania i grzechy zostaly wielokrotnie zrewidowane przez Watykan na
                      uzytek bezwzglednego podporzadkowania sobie calych rzeszy wierzacych.
                      Oby coraz wiecej ludzi przegladalo na oczy i wyrywalo sie z tego kordonu
                      klamstwa i obludy.

                      • wtes2 Re: Rzeczywiście, cnoty nie uległy zmianie 07.04.08, 18:56
                        Eee, tam. Widzę że jednak nie należy rzucać pereł przed wieprze
              • zuq1 Re: Czytaj ze zrozumieniem 07.04.08, 15:19
                Przeczytaj sobie tą historię w kontekście. Jezus pyta bogatego
                młodzieńca o przestrzeganie przykazań dotyczących relacji z innymi
                ludźmi - on mówi, że przestrzega ich. OK, więc mówi, aby sprzedał
                wszystko co ma i rozdał ubogim a następnie towarzyszył mu. Ten
                jednak odchodzi zasmucowny. A dlaczego? Bo jego majętności były
                ważniejsze niż chęć pójścia za Chrystusem, a to jest wykroczenie
                przeciw przykazaniu "Nie będziesz miał innych bogów przede mną".
                Dalej zaś Jezus wcale nie twierdzi, że ktoś, kto jest bogaty,
                automatycznie nie może być zbawiony - decyduje postawa serca.
    • virq Wyborcza znów manipuluje 02.04.08, 09:06
      Ten podtytuł w artykule to jawna, grubymi nićmi szyta manipulacja,
      albo oznaka wyjątkowej wręcz głupoty piszącego go. Niech oceni
      redakcja GW.
      W swoim subiektywnym odczuciu uwazam, że jesli ktoś podaje się
      za "catholic priesta" nie oznacza, że nim rzeczywiście jest. Czy aby
      być dziennikarzem GW wystarczy tak o sobie mówić?
      Albo jesli będe się tytułował "Główną lesbijką RP" to moja wypowiedź
      o konieczności wprowadzenia zakazu małżeństw homosexulanych, zakazu
      adopcji dzieci przez homosexualistów będzie uznana przez GW za
      oficjalne stanowisko homosexualistó polskich? No, chyba tak...
      • and_nowak To Brendan manipuluje - a ty go utożsamiasz z GW 03.04.08, 09:51
        Nie umiesz odróżnić wypowiedzi pseudokatolika Brendana od GW ?
        Czy wszystko, co gazeta relacjonuje jest własnym słowem ?
      • bartek753 Re: Wyborcza znów manipuluje 05.04.08, 17:00
        Owszem. Gazeta Wybiórcza zaczyna gubić się już w swoich kłamstwach.
    • tytus1977 Re: Katecheta z mężem 02.04.08, 09:49
      Witam,
      Jak bardzo mnie zawsze rozbawiaja tacy co to tak zarliwie cytuja
      Biblie! Z Bibli kazdy moze wyczytac dokladnie to co chce i udowodnic
      kazda teze. Biblia to nic innego jak jakis tam spis prawd, anegdod,
      praw i doswiadczen, z ktorych czesc niestety juz sie nie broni po
      kilku tysiacach lat rowzowju ludzkosci. W dodatku Biblia [Stary i
      Nowy Testament] zostala mocno okrojona przez wczesno chrzescijanski
      kosciol bo takie bylo akurat aktualne zapotrzebowanie POLITYCZNE!
      Czyz w tej samej Bibli nie jest gdzies napisane, ze jak Ci sie zona
      posci to trzeba ja ukamieniowac!? Zycze powodzenia, jak Ci sie lala
      zabawi na boku to chce Cie widziec jak ja zakopujesz do szyji i
      rzucasz kamieniami Kolego. Naprawde szkoda dyskusji na cytaty
      biblijne.
      • mala.mi74 Re: Katecheta z mężem 02.04.08, 10:27
        tytus1977 napisał:

        > Witam,
        > Jak bardzo mnie zawsze rozbawiaja tacy co to tak zarliwie cytuja
        > Biblie! Z Bibli kazdy moze wyczytac dokladnie to co chce i
        udowodnic
        > kazda teze. Biblia to nic innego jak jakis tam spis prawd,
        anegdod,
        > praw i doswiadczen, z ktorych czesc niestety juz sie nie broni po
        > kilku tysiacach lat rowzowju ludzkosci. W dodatku Biblia [Stary i
        > Nowy Testament] zostala mocno okrojona przez wczesno
        chrzescijanski
        > kosciol bo takie bylo akurat aktualne zapotrzebowanie POLITYCZNE!
        > Czyz w tej samej Bibli nie jest gdzies napisane, ze jak Ci sie
        zona
        > posci to trzeba ja ukamieniowac!? Zycze powodzenia, jak Ci sie
        lala
        > zabawi na boku to chce Cie widziec jak ja zakopujesz do szyji i
        > rzucasz kamieniami Kolego. Naprawde szkoda dyskusji na cytaty
        > biblijne.
        Rzeczywiscie:
        jak sie nie zna przekladów z jezyków orginalnych, nie ma sie pojecia
        o metodologii czytania źródeł historycznych, nie wie się jak
        fakycznie spisana była Biblia i nie zna się jej tresci,a wyłacznie
        próbuje sie zrobic zlepek kilku fragmentów,ktore się w dodatku
        opacznie "rozumie", to lepiej Biblii nie cytowac.Albo nawet nie
        otwierac. Czego Ci Tytusie z dobrego serca zycze.
        • iluminacja256 Re: Katecheta z mężem 02.04.08, 10:30
          jak sie nie zna przekladów z jezyków orginalnych, nie ma sie pojecia
          > o metodologii czytania źródeł historycznych, nie wie się jak
          > fakycznie spisana była Biblia i nie zna się jej tresci

          Sam pzrekład z języków oryginalnych, powstały niemalze u zarania
          naszej cywilizacji jest juz okrojeniem i przekłamaniem,
          niestety...Nie rozumiem tych prób dostosowywania prawodawstwa XXI
          wieku w centrum Europy do zbioru praw obowiazujących plemiona
          pasterskie p.n.e w okolicach zbiornika morza czerwonego...Widac jak
          to działa w szariackim islamie, ale niektórym widac tego mało...
          • zuq1 Re: Katecheta z mężem 02.04.08, 11:48
            "Sam pzrekład z języków oryginalnych, powstały niemalze u zarania
            naszej cywilizacji jest juz okrojeniem i przekłamaniem, niestety..."
            Czyli ortodoksyjni Żydzi czytają dzisiaj ST okrojony i przekłamany?
            A przecież z ich wersji dokonywane są dzisiaj przekłady. Jasne, dla
            KRK większym autorytetem często jest Wulgata niż oryginał, ale tak
            jak Luter w XVI wieku tak i protestanci dziś posługują się
            oryginałami do przekładów. Zresztą co to zmienia w kwestii
            homoseksualizmu? Że w niby właściwej i nieokrojonej wersji był
            pochwalany?
            • iluminacja256 Re: Katecheta z mężem 02.04.08, 12:03
              Ja wciaz nie mogę sie dowiedzieć , dlaczego załozenie , zę Jahwe
              spalił Sodome za homoseksualizm, a nie za ogólną rozpustę, w tym-
              homoseksualną, oraz rozpasanie tych miast.
              • zuq1 Re: Katecheta z mężem 02.04.08, 12:10
                A zadałeś takie pytanie? Poza tym nie mam pod ręką tekstu
                źródłowego, ale nie przypominam sobie, aby była tam mowa o "ogólnym
                rozpasaniu" a kojarzę tylko, że Sodomici woleli panów niż panie. Ale
                nie patrzmy tylko na Sodomę, lecz i na inne miejsca w ST i NT, gdzie
                zjawisko to jest wyraźnie potępione jak i np. zoofilia. W Danii tą
                ostatnią ponoć już chcą legalizować poprzez sieć oficjalnych
                burdeli, gdzie zwierzęta będą pod opieką weterynarzy, aby im się
                zbytnia krzywda nie działa. Toż to horror.
                • iluminacja256 Re: Katecheta z mężem 02.04.08, 12:17
                  , ale nie przypominam sobie, aby była tam mowa o "ogólnym
                  > rozpasaniu" a kojarzę tylko, że Sodomici woleli panów niż panie

                  Natomiast ja sobie przypominam. Co wiecej od razu widze jeszcze coś -
                  wazni w tej opowiesci sa tylko panowie, o lesbijkach nic nie mamy.
                  A zatem to, oraz propozycja Lota, zeby pogwałcili sobie jego córki
                  pokazuje nam jeszcze coś - pozycje kobiety rowną pozycji bydła.

                  nie patrzmy tylko na Sodomę, lecz i na inne miejsca w ST i NT, gdzie
                  > zjawisko to jest wyraźnie potępione jak i np. zoofilia

                  Jakie to miejsca? Zwłaszcza w NT, pomijając obsesje erotyczne św.
                  Pawła.
                  • zuq1 Re: Katecheta z mężem 02.04.08, 12:30
                    To, że kobieta miała gorszą kiedyś pozycję, zostało właśnie
                    zniesione przez chrześcijaństwo, gdzie czytamy o równości kobiet
                    oraz o funkcjach do jakich mężczyzna i kobieta są powołani (choćby
                    Efezjan 5,21-33 czy 1. Koryntian 7).
                    "Jakie to miejsca" - na pewno w 3. i 5. Mojżeszowej oraz w NT, przy
                    czym nie rozumiem, dlaczego wg Ciebie ap. Paweł miał "obsesje
                    erotyczne"? Bo chciał, aby ludzie żyli "po Bożemu" - patrz ww. 1
                    Kor. 7? Zastanawiałem się kiedyś, czemu Jezus nie wypowiedział się w
                    kwestii homoseksualizmu - po prostu dla Żydów "nie było tematu".
                    Faryzeusze chcieli sobie niejako "zalegalizować" rozwody (Mateusza
                    19) ale przez im nie przyszło, aby zabawiać się w męskim gronie.
                    • iluminacja256 Re: Katecheta z mężem 02.04.08, 12:37
                      > To, że kobieta miała gorszą kiedyś pozycję, zostało właśnie
                      > zniesione przez chrześcijaństwo, gdzie czytamy o równości kobiet

                      Nie, nei czytamy - wystarczy poczytać sw. Pawła - wszedzie czytamy o
                      braku prawa do czegokolwiek, a zwłaszcza - do głosu. A podległosć
                      kobiety to prawo plemienne,z którego wprost wywodzi sie prawo
                      żydowskie zapisane w ST. Pozycja Rzymianek czy Egipcjanek to juz
                      zupełnie inna sprawa.
                      • zuq1 Re: Katecheta z mężem 02.04.08, 12:49
                        Droga imluminacjo, zamiast rzucać ogólnikami, konkrety proszę. Poza
                        tym niektóre rzeczy są dozwolone, inne - zakazane, koniec i kropka.
                        Jeśli chcesz mieć lepszą pozycję, wyprowadź się do Basków, tam
                        podobno jest matriarchat.
                    • dixmendelson Re: Katecheta z mężem 02.04.08, 18:41
                      Prosze Ksiedza, za duzo spedza Ksiadz czasu w pracy. Radze wyjsc na
                      swize powietrze i przewietrzyc mozg. Troche dystansu i empatii by
                      sie przydalo. Po co tyle czytac w Ksiedza przypadku polecam troche
                      myslec niz rozkoszowac sie schematami utartymi przez tradycje.
                    • little_lola Re: Katecheta z mężem 03.04.08, 10:22
                      zuq1 napisał:

                      > "To, że kobieta miała gorszą kiedyś pozycję, zostało właśnie
                      > zniesione przez chrześcijaństwo"

                      zart stulecia... ty chyba w jakims innym swiece zyjesz, zuq

                      Do XIXw Kosciol katolicki trzymal kobiete nizej od mezczyzny
                      glownie - poprzez podwojne standarty moralnosci. Mezczyznom wolno
                      bylo wszystko - kobietom nic. Poza tym, pozwole sobie przytoczyc ci
                      pare cytatow na temat kobiet przemadrego katolickiego dupka -
                      wielkiego ojca KK, Tomasza z Akwinu:

                      "Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach, zarodek
                      żeński po 80. Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia lub też w
                      następstwie wilgotnych wiatrów."

                      "Kobieta jest istotą poślednią, która nie została stworzona na obraz
                      i podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma
                      służyć mężczyźnie."

                      "Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych i możliwości
                      wykorzystania do prac domowych"

                      "Kobiety są błędem natury... z tym ich nadmiarem wilgoci i ich
                      temperaturą ciała świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu...
                      są rodzajem kalekiego, chybionego, nieudanego mężczyzny... Pełnym
                      urzeczywistnieniem rodzaju ludzkiego jest mężczyzna."

                      Wystarczy?
                      • zuq1 Tomasz z Akwinu? Kto to jest? 03.04.08, 11:40
                        Nie uznaję nauk tego pana, nie jestem katolikiem a moją wiarę
                        opieram na Piśmie Świętym. Zamiast powoływać się na nauki papieży,
                        poczytaj przytoczone przeze mnie wersety. A jeśli nie
                        masz "papierowej" Biblii, zajrzyj na bibleserver.com, gdzie jest NT
                        w kilkunastu językach, w tym po polsku.
                        • little_lola Re: Tomasz z Akwinu? Kto to jest? 03.04.08, 17:29
                          Tomasz z Akwinu nie byl papiezem. Dziwne - skoro implikujesz swoimi
                          wypowiedziami, ze interesujesz sie pismem swietym i historia
                          kosciola/chescijanstwa, to wydawaloby sie ze powinienes chociaz
                          troche o nim slyszec. Jesli chodzi o Biblie - to jest z nia tak jak
                          i z innymi swietymi ksiegami wielkich religii - jest to zbior
                          tekstow bedacych nośnikiem pewnych idei - nie powinno sie jej
                          traktowac i czytac zbyt doslownie. Jest to rodzaj DUCHOWEGO
                          kierunkowskazu. Aplikowanie zywcem norm moralnych sprzed wiekow w
                          naszej rzeczywistosci jest, wedlug mnie, niesluszne i dziwaczne.
                          Uniwersalna prawda jest taka, ze kazdy czlowiek, ktory nie szkodzi
                          innemu, zasluguje na szacunek. To, ze oczekuje sie od kogos, ze
                          bedzie sie chowal w czterech scianach bo kocha inaczej uraga, w moim
                          mniemaniu, calemu przeslaniu Biblii.
                          • vomitorium1 Re: Tomasz z Akwinu? Kto to jest? 03.04.08, 23:44
                            każdy coś pisząc powołuje się na biblię
                            (tylko na jaką ?)
                            wulgatę św.hieronima (versio vulgata, przekład rozpowszechniony,
                            popularny) ?
                            biblię sykstyńską (papieża sykstusa V) ?
                            biblię "klementyńską" (papieża klemensa VIII) ?
                            wulgatę po soborze trydenckim ?
                            z poprawkami papieża leona VIII ?
                            w polsce biblię tysiąclecia XX wieku ?
                            z kolejną rewizją wulgaty papieża piusa X ?
                            czy nowy przekład zwany neo-wulgatą,
                            wprowadzony w roku 1979 konstytucją jana pawła II "scripturum
                            thesaurus" ?
                            ( ta ostatnia jest (chwilowo ?) obowiązująca)
                            • zuq1 Re: Tomasz z Akwinu? Kto to jest? 04.04.08, 09:02
                              Kolego drogi, czy myślisz, że to są "różne" Biblie? Jest jedna, to
                              są tylko przekłady. I w każdym temat homoseksualizmu potraktowany
                              tak samo, o dziwo.
                          • zuq1 Re: Tomasz z Akwinu? Kto to jest? 04.04.08, 08:46
                            Oczywiście wiem, że był sobie taki mnich - Tomasz z A. i że nie był
                            papieżem, ale moje pytanie "kto to jest?" jest wyłącznie wskazaniem
                            na to, że jego "gynofobiczne" wypowiedzi nie są dla mnie jako
                            wierzącego wiążące i nie identyfikuję się z nimi.
                            "Jesli chodzi o Biblie...nie powinno sie jej traktowac i czytac zbyt
                            doslownie." - oczywiście, że trzeba ją czytać dosłownie. Jeśli np.
                            ap. Paweł pisze, aby mężczyźni kochali swoje żony a żony poważały
                            swoich mężów, to tak właśnie ma być.
                            "Aplikowanie zywcem norm moralnych sprzed wiekow w naszej
                            rzeczywistosci jest, wedlug mnie, niesluszne i dziwaczne." -
                            człowiek nie zmienił się przez 2000 lat nic a nic - nadal jesteśmy
                            grzesznikami, jedyna nasza przewaga nad ludźmi z I w n.e. to
                            technika i większa wiedza naukowa. I nic poza tym.
                            "To, ze oczekuje sie od kogos, ze bedzie sie chowal w czterech
                            scianach bo kocha inaczej uraga, w moim mniemaniu, calemu przeslaniu
                            Biblii." - nie jesteś zapewne wybitną biblistką, więc albo zapoznaj
                            się z jej treścią, albo pokaż mi w Biblii przywolenie na
                            homoseksualizm. Nie jest tak, że Bóg jest tylko i wyłącznie
                            miłością, mam On też względem nas pewne wymagania.
                • okrent9 Re: Katecheta z mężem 03.04.08, 20:40
                  zuq1 napisał:

                  "Ale
                  > nie patrzmy tylko na Sodomę, lecz i na inne miejsca w ST i NT,
                  gdzie
                  > zjawisko to jest wyraźnie potępione"

                  Tak na marginesie, to przypomina mi się, że ktoś znający się na
                  rzeczy powiedział mi kiedyś, że o ile rzeczywiście w Biblii można
                  znaleźć wersety potępiające homoseksualizm męski, to nie ma ani
                  jednego, który potępiałby lesbijki. Jeśli chcesz się tak uparcie
                  trzymać Biblii, to mam nadzieję, że przynajmniej lesbijkom nie
                  będziesz jednak zabraniał zaślubin i odmawiał prawa do kochania się.
                  • wtes2 Katolicy tak nie interpretują Biblii. 04.04.08, 07:32
                    Biblia jest historią wychodzenia ludzi z groźnego świata w którym istniało prawo
                    zemsty, krwawe ofiary z ludzi, homoseksualizm, zoofilia, powszechne prawo
                    "silniejszy ma rację", niewola za długi. To historia rodzenia się myśli, idei
                    kompletnie obcych ludom z którymi Izrael żył i sąsiadował.Dla mnie np. taki
                    jeden zakaz z Biblii (bardzo dziwny z perspektywy naszych czasów)-nie będziesz
                    gotował koźlęcia w mleku jego matki-pokazuje jak przepełnione magią musiało być
                    życie ówczesnych ludzi i jak drobnymi krokami trzeba było ich odrywać od ich
                    ciemnych obyczajów.
                  • zuq1 Re: Katecheta z mężem 04.04.08, 09:01
                    No to popatrz na pierwszy mój wpis i cytat z Rzymian 1 rozdziału.
                    Tym samym przyznajesz się do swojej nieznajomości Biblii. Więc
                    proszę, zbadaj sprawę sam i nie zdawaj się na opinię swojego
                    eksperta ani na moją, tylko poczytaj ją sam.
          • little_lola Re: Katecheta z mężem 03.04.08, 10:10
            dokladnie :)
    • gazaj Ślub daje pastor 02.04.08, 13:32
      więc to nie są katolicy. Żaden katolik nie uważa praktyk
      homoseksualnych za dozwolone. Takie poglądy ma pewna grupa
      protestantów i żydów.
      • zuq1 Re: Ślub daje pastor 02.04.08, 13:47
        Szkoda tylko, że nie przeczytałeś artykułu. A ten kolo na zdjęciu to
        wcale nie pastor. A co do owej "grupy protestantów", to w ogóle
        odmówiłbym im tego miana. Luter, Kalwin i Wesley musieliby się w
        grobie przewrócić!
        • lindown1 Re: Ślub daje pastor 02.04.08, 15:29
          zuq1 napisał:

          > Szkoda tylko, że nie przeczytałeś artykułu. A ten kolo na zdjęciu
          to
          > wcale nie pastor. A co do owej "grupy protestantów", to w ogóle
          > odmówiłbym im tego miana. Luter, Kalwin i Wesley musieliby się w
          > grobie przewrócić!

          Niestety kosciol luteranski w Szwecji i kosciol episkopalny
          (anglikanski) w USA blogoslawi pary homo na ich nowej drodze zycia.
          • elucidator Dlaczego "niestety"? 03.04.08, 11:08

        • gazaj Ślub daje pastor, to widać!!! 03.04.08, 08:22
          Tak nie jest ubrany żaden katolicki ksiądz! Te białe paski od
          kołnierzyka, są typowe dla stroju pastora.
          • and_nowak Jejku - przeczytaj wreszcie artykuł! 03.04.08, 09:47
            Facet, uparłeś się, że wiesz lepiej. W artykule wyraźnie stoi, że ten gość WBREW
            WYGLĄDOWI pastorem nie jest.

            Oczywistym zaś jest, że żaden ksiądz katolicki, nawet papież, nie może udzielić
            ślubu dwóm gejom. Jakiś inny gej ubrał się w sutannę powiedział "jestem
            księdzem" - i tyle.
            • gazaj Gostek udający pastora 03.04.08, 18:22
              Tymczasem autor sugeruje, że ślub daje ksiądz katolicki cyt:"Lech
              Kaczyński, chcąc postraszyć Polaków zepsutymi homoseksualistami,
              pokazał nam parę gorliwych katolików". Gorliwy katolik nie weźmie
              ślubu przed kimś udającym pastora, stąd mój tekst, ponieważ wielu
              ludzi czyta tytuł i lead, które są bezczelnym kłamstwem.

              Dalej jest jeszcze gorzej, cyt:"w dodatku był to ślub jak
              najbardziej kościelny, którego udzielił - przy ołtarzu i wśród
              kadzideł - duchowny katolicki."

              Sama fotografia przedstawia pajaca udającego pastora, o czym mowa
              dalej.
              • f_a_t_e Re: Gostek udający pastora 04.04.08, 07:56
                gazaj napisała:

                > Sama fotografia przedstawia pajaca udającego pastora, o czym mowa
                > dalej.

                Ach, jednak problemy z czytaniem. Na fotografii jest kanadyjski
                SĘDZIA. Nie duchowny. W orędziu były zdjęcia z Kanady, gdzie był
                ślub cywilny. Bo amerykańskiego kościelnego nie uznały tamtejsze
                władze imigracyjne...
    • adam81w Każdy gej, który czuje się Polakiem ma prawo czuć 02.04.08, 21:26
      się Polakiem. Kropka.

      W Polsce jest miejsce i dla gejów i lesbijek, dla muzułman,
      bezwyznaniowców, katolików.

      Polska to kraj świecki pamiętajmy o tym.
    • volandina Serdeczne życzenia!:) 03.04.08, 08:07
      Zyczę wam chłopaki wszystkiego co najlepsze. Niech wam się
      szczęści, niech kazdy dzień będzie wspaniały:)Niech wasza miłość
      trwa na wieki:)Co prawda jestem hetero ale wiem co znaczy naprawdę
      kochać. Jesteśmy z mężem już 0d 17 lat razem a nasza miłość jest tak
      samo silna jak na początku. Zycze tego wszystkim, nawet szalonym
      homofobom. A może jestescie nieszczęśliwi i dlatego czepiacie się
      ludzi;)
    • ben-oni Katecheta z mężem 03.04.08, 08:17
      Co za półgłówki z GW napisały tę wypocinę?
      Ci panowie (?) nie mogą być żarliwymi katolikami, ponieważ uparcie i bez skruchy, oraz bez przerwy i woli poprawy tkwią w grzechu. Czy spowiadali się z tego grzechu?
      Nie mogli wziąć sakramentalnego ślubu, bo KK nie uznaje homoseksualnych par. Ten gamoń co przebrał się za księdza i udzielił im ślubu może teraz równie skutecznie mianować obu panów (?) biskupami.
      Władza w KK jest papież, a doktryna zapisana jest w katechizmie wiary. Nie można mówić o sobie, że jest się katolikiem i jednoczesnie olewa się zasady wiarey katolickiej i głowę kościoła.
      • okrent9 Re: Katecheta z mężem 03.04.08, 20:52
        ben-oni napisał:

        "Nie mogli wziąć sakramentalnego ślubu"

        Nie chodziłeś na katechezę? nie pamiętasz, że sakrament ślubu jest
        jedynym, którego udziela się sobie samemu? wystarczy do tego para
        kochających się ludzi i chęć oddania się sobie po kres życia.

        A powołujesz się na katechizm...
    • pan_glosny Będzie proces o wykorzystanie bez zgody wizerunku 03.04.08, 08:43

      No to Kaczyński i Kurski bekną (który to już raz panie Kurski? Zapomniał pan o
      plakatach?)

      Będzie proces o wykorzystanie bez zgody wizerunku - na dodatek
      w złej wierze. Do wygrania przed sądem zagranicą jak i w Polsce.
      Jeśli zagranicą to suma odszkodowania będzie niebagatelna.
      Jeżeli w Polsce to efekt będzie odwrotny niż chciał Kurski
      - zwiększy się tolerancja dla mniejszości. Już jest większa;
      od wyborów w 2005 r. - od kiedy co lepsze numery wykręcał
      Giertych i jego przydupasy (Wierzejski, Orzechowski).
    • brzozowska.marta Katecheta z mężem 03.04.08, 08:53
      myslalam nad tym problemem caly ranek, o to co wymyslilam.
      z jednej strony nie mam nic przeciwko homoseksuwalistom, uwazam wrecz,ze gdyby
      Jezus przyszedl dzis jadlby z homoseksualistami. Zastanówmy sie, co mógłby im
      powiedziec? "Idz i nie grzesz wiecej"
      to znaczy nie wyrzekniesz sie swojej natury,ale mozesz ograniczac jej popędy w
      imie miłości do Boga i jego przykazań.
      Tak samo bylo z kobieta cudzolożną, tu cudzolóstow bylo nie tylko grzechem,
      niepochamowaniem popędu al etakze peqnie sposobem na utrzymanie. Jezys
      powiedzial "idz i nie grzesz wiecej" nie zmienim magicznie kobiety w świętą, nie
      wyleczył jej natury, nie dał jej pracy. Dał jej łaske wybaczenia, dal jeje nowe
      zycie, a ona powinna z wdziecznosci za łaskę postepowac zgodnie z przykazaniami
      - nie cudzołóz.

      Teraz druga sprawa, zyjemy w kulturze która mówi,ze wszystkonam SIE NALEZY.
      w zwiazku z tym ludzie uwazaja,ze homoseksualistom NALEZY SIE slub w obrzadku
      Kościoła, nalezy im sie sakrament. W pierwszym z komentarzy przytoczone zostaly
      cytaty z listów alpostolskich gdzie wyraznie potempia sie grzechy
      homoseksualne.W zwiazku ztym,jako wstretne Bogu nie moga byc legalizowane przez
      Kosciół.
      Nie jestem za wykluczaniem homoseksualistów z Koscioła.
      Uwazam,ze powinni w nim być, ze moga być ksiezmi, katechetami, sa czesci
      aspoleczenstwa. Ale obowiazuja ich ograniczenia, jak kazdego z nas. Moze
      wieksze,ale jak kazde wyzerzenie i poswiecenie, prawdziwy chrzescijanin ponosi
      je dla Boga z miłości do Boga.
      Po druge, w odniesieniu do filozofii "mi sie nalezy", to nie prawda,ze WSZYSCY
      muszabyc w Kosciele katolickim, nie prawda,ze wszyscy musza byc chrzescijanami.
      Nalezy sie zastanowic, co jest dl anas wazniejsze: milosc własna czy milośc do
      Boga i to sie rozstrzygnie.
      Jesli nei potrafimy poswiecic swojej natury, to nalezy sie zastanowic, czy mamy
      prawo naginac dla wlasnego wdzimisie zasady.
      Nalezy miec wtedy odwage wystapienia z kosciola katolickiego i poszukania innej
      wiary, albo innej religii albo zycia bez przynaleznosci do religii. Mamy takie
      prawo, jestesmy wolni.
      Paradoksalnie, w imie milosci do Boga mozna sie ograniczac i byc przez to
      wolnym. Sa takie rzeczy, których nie powinnismy dotykac i pielegnowac dla
      wlasnego dobra.
      Ciesze sie,ze nei jestem homoseksualistą.
    • maciej.marek Małżeństwa zagraniczne 03.04.08, 09:12
      Wg. artukuły państwa mają obowiązek uznawać małżeństwa zawarte w
      innych krajach? Czy tak samo jest w Polsce? Czy Polska ma obowiązek
      uznać małżenstwo osób tej samej płci zawarte np. w Kanadzie lub
      Hiszpanii, Holandii? Jak państwo polskie traktuje takie małżeństwa i
      ewentualnie dzieci adoptowane za granicą?
    • adas313 Ślub kościelny, hehe, 03.04.08, 09:26
      udzielony przez samozwańczego księdza, w protestanckim kościele, według formuły,
      która nie ma nic wspólnego katolickim obrzędem.

      Ślub może i kościelny. Ale na pewno nie katolicki.
    • amdrzej11 Katecheta z mężem 03.04.08, 09:31
      Hehehe...Tacy z nich gorliwi katolicy, jak z Gazety Wyborczej
      gorliwie obiektywne pismo i tak przestrzegaja 10 przykazan, jak
      dziennikarze koszernej GW przestrzegaja swojego kodeksu dziennikarza!
    • and_nowak Wycierają sobie gębę "katolicyzmem" 03.04.08, 09:42
      Można mówić "I'm catholic" i nie być katolikiem.
      Niech sobie żyją jak chcą, choćby z kozą, ale niech przestaną pozować na katolików.

      Tolerancja powinna działać w OBIE strony.
    • mteulin Re: Katecheta z mężem 03.04.08, 09:49
      zuq1 napisał:

      > Panowie homoseksualiści zdają się nie czytać Biblii.
      > "..." (List do Rzymian 1,25-27)
      > "..." (1. list do Koryntian 6,9-10)
      > Wspomnę też o prawie Mojżeszowym,

      Cytujesz i wspominasz ludzi. Uznanych za świętych przez innych
      ludzi. Czy jako katolik nie powinieneś za najważniejsze uznawać nauk
      Syna Bożego?
      Jestem chrześcijaninem, ale nigdy nie przeczytałem całej Biblii.
      Dzięki zacytowanym przez Ciebie fragmentom po raz kolejny już
      stwierdzam, że coś jest nie tak z religią. Jak apostoł Jan śmie
      zabraniać prawa do wybaczenia i zbawienia grupom ludzi, którym Syn
      Boży dawał to prawo? Stawia się ponad Nim?
      • zuq1 No to przeczytaj Biblię! 03.04.08, 10:27
        1. Jestem chrześcijaninem, ale nie katolikiem.
        2. Syn Boży nie wypowiadał się w kwestii homoseksualizmu, bo dla
        Żydów 2000 lat temu temat nie istniał, to było oczywiste - trzymali
        się prawa danego im przez Boga (Prawo Mojżeszowe - patrz np. 3.
        Mojżeszowa 18 rozdział)- poczytaj moje posty w dyskusji z iluminacją
        256
        3. Nie ap. Jan, ale Paweł
        4. "Jak apostoł Jan śmie zabraniać prawa do wybaczenia i zbawienia
        grupom ludzi, którym Syn Boży dawał to prawo? Stawia się ponad
        Nim?" - 2 List do Tymoteusza 3,16 - "CAŁE Pismo jest przez boga
        natchnione...". Słowa Jezusa nie mają większego znaczenia niż ap.
        Pawła. Chociaż, jeśli chcesz wiedzieć co Syn Boży powiedział o
        małżeństwie, to przeczytaj sobie Ew. Mateusza 19 - Jezus mówi o
        małżeństwie jako o mężczyźnie i kobiecie. Koniec i kropka.
    • kruk51 Katecheta z mężem 03.04.08, 09:55
      No i robi się to co swego czasu powiedziałem na tych łamach. Kurski
      okazał się być ćwierć inteligentem. A Pan Prezydent rżnie głupa. Świat
      się śmieje, a naród polski upokorzony. Mało tego. Trzeba będzie w tajem
      nicy przed narodem, w każdym bądź razie w sposób zakamuflowany wypłaćić
      z budżetu nie małą sumkę na rzecz środowisk gejowskich w Ameryce. A to
      dopiero jest początek tej hecy. Ci co narazili naród na pohańbienie nie
      poniosą żadnej konsekwencji. Bo są katolikami. W Polsce obowiązuje pra
      wo kanoniczne, a cywilne. Nikczemnicy uzyskają błogosławieństwo " ojca
      dyrektora Rydzyka "
    • widokzokna1 Ciekawe jak się ta sprawa międzynarodowa zakończy 03.04.08, 09:56
      I jaki to wywrze wpływ na polski wymiar sprawiedliwości. Za mało
      kajania sie i przeprosin.
      • jan_szarwark Re: Ciekawe jak się ta sprawa międzynarodowa zako 03.04.08, 10:18
        Jak się skończy? normalnie zapłacą z naszych podatków i tyle za
        oredzie też zapłacili podatnicy. trzeba podnieść podatki bedzie
        więcej multimedialnych orędź prezydęta.
        Jan Sylwester
    • top-and-more Już nie muszę się wstydzić czytając o katolikach 03.04.08, 10:08
      Już nie muszę się wstydzić czytając o katolickiej nietolerancji.
      Już nie jestem cześcią tzw. katolicyzmu.
      Przystąpiłem do Kościoła Ewangelicko-Reformowanego. Spotkałem się z miłością,
      życzliwością i zrozumieniem. Kontakt z Bogiem opiera się tu na zaufaniu i
      miłości. Czci się Boga, a nie świętych czy papieży. Każdy wymaga od siebie i nie
      szuka, za co by tu potępić bliźniego. Wiara oparta jest na Biblii, nie na
      ludzkich wymysłach. Moi pastorzy są: 1. normalni 2. angażują się całym sercem i
      całym mózgiem 3. nie ściągają kazań z internetu, tylko je piszą 4. żyją z
      rodzinami uczciwie i nieluksusowo, nie rozpychają się samotnie w mercedesach Ja
      wiem, że to brzmi jak tekst reklamowy. Sam jestem zaskoczony, jak tu jest
      dobrze. Ale co będę gadał. Trzeba przyjść i zobaczyć, bo na gębę to trudno
      uwierzyć. Zapraszam!
      • little_lola Re: Już nie muszę się wstydzić czytając o katolik 03.04.08, 10:29
        Niestety, nie wytlumaczysz tych prostych rzeczy tym zacietrzewionym
        katolikom, ktorzy uwazaja ze tylko ich swiatopoglad jest wlasciwy.
        Ogradzaja sie doktrynami od swiata i zapominaja na czym polega
        prawdziwa wiara i uduchowienie.
    • titta Re: Katecheta z mężem 03.04.08, 10:18
      Czy ktos kto urodzil sie powiedzmy (zeby nie bylo kontrowersji) w
      Stanach, majacych rodzicow pochodzenia powiedzmy Azjatyckiego, nie
      mowiacy slowa po polsku, moze stwierdzic, ze jest Polakiem, bo
      odwiedza Polske? Nie deklatracja slowna czyni cos z czlowieka. Tak,
      ze nie kazdy, kto twierdzi, ze jest katolkiem nim jest. Tym bardziej
      chrzescijaninem.
      Dla jasnosci:Katolikiem jest ten, ktory uznaje zasady katechizmu
      kosciola rzymskokatolickiego i stosuje je w zyciu. Chrzescijaninem,
      ten, ktory zyje wedlog nauczania niejakiego Jezusa z Nazaretu,
      uwazajac go za Syna Bozego i zbawiciela, a w wyniku tej wiary uznaje
      Biblie jako podstawe i drogowskaz w swoim zyciu.
      Zycie mezczyzny z mezczyzna jest sprzeczne zarowno z katechizmem KK
      jak i z Biblia.
    • jaro_ss Tak, i co z tego, nieważne z natury.... 03.04.08, 10:29
      Nie będę się wgłębiał, jest tyle ciekawych i pieknych rzeczy,
      prywatnie do ejów nic nie mam, ale przesadzają z tą ostentacją. Wolę
      już być tym "słowiańskim barbarzyńcą" i pić Rosyjską i Polską
      wódkę.... zajmować się sportem i wychowywać dzieci z "normalną" żoną
      odpowiedniej płci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka