Dodaj do ulubionych

Pozwoliłam się uwieść

    • deoand Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 17:36
      Głupich nie sieją sami się rodzą tylko po co takie bzdury
      propagowac na forum gazety ...

      szkoda , że nie z papieżem a tylko z Chrystusem - papież byłby
      jednak bliżej
      deoand
      • vogon.jeltz Re: Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 23:57
        > szkoda , że nie z papieżem a tylko z Chrystusem - papież byłby
        > jednak bliżej

        Ale z dymanka tak czy siak - nici. Jezus za daleko, a papież za stary i organów
        stosownych nie używał przez całe życie...
        • akiika Re: Pozwoliłam się uwieść 10.04.08, 10:44
          vogon.jeltz napisał:

          > > szkoda , że nie z papieżem a tylko z Chrystusem - papież byłby
          > > jednak bliżej
          >
          > Ale z dymanka tak czy siak - nici. Jezus za daleko, a papież za
          stary i organów
          > stosownych nie używał przez całe życie...

          czy nie używał nie wiadomo, wiadomo natomiast , że nie publicznie
          czyli jawnie.....
    • nineveh Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 17:48
      Wiadomo powszechnie, ze brak doznan erotycznych (naturalnych dla gatunku
      ludzkiego, jako prowadzacych do jego pomnozenia), powoduje fiksacje. Wniosek z
      powyzszego: nikt jej nie dmuchnal, to z zalu sie zalamala i jej odbilo... Moze
      gdyby jednak nalozyla te maseczke i wyskubala brwi, przestalaby wygladac jak idz
      i nie wracaj, i ktosby ja zechcial:D

      Wg mnie takimi obrzadkami niemal poganskimi (poswiecenie dziewicy??? westalka?)
      tylko obraza sie chrzescijanstwo.
      • drakaina Re: Pozwoliłam się uwieść 10.04.08, 14:06
        > Wg mnie takimi obrzadkami niemal poganskimi (poswiecenie dziewicy??? > westalka?)

        Westalki były westalkami (zobowiązanymi do zachowywania dziewictwa) przez 30
        lat, a nie całe życie. Rozpoczynały służbę jako uczennice jeszcze jako małe
        dziewczynki, potem zostawały kapłankami, a na końcu nauczycielkami, a potem
        okres służby się kończył i mogły spokojnie wyjść za mąż. A że średnia długość
        życia w Rzymie była dość długa, to miały jeszcze sporo czasu na zwykłe życie.
    • noise213 Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 18:02
      ona jest psychiczna, niech się leczy!!
    • absbls Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 18:11
      zenujace
    • kozaczek3 [...] 09.04.08, 18:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • misiak_spasiony Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 18:30
      Toż to obraza Jezusa!!!!!!

      Zgodnie z doktryną "każda potwora..."

      Szczerze się sprzeciwiam!




      buhahahahahahaha
      • wet3 Re: Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 18:43
        Jak pozwolilas, to nie jestes uwiedzona. Jestes chucpiara!
      • kozaczek3 Pozwoliłem się uwieść Marysi 09.04.08, 18:54
        misiak_spasiony napisał:

        > Toż to obraza Jezusa!!!!!!
        >
        > Zgodnie z doktryną "każda potwora..."
        >
        > Szczerze się sprzeciwiam!
        To ty obrażasz jezusa.
        jezus nie patrzy w twarz, tylko w serce.
        A jej serce jest szczere.Życzę im szczęścia wspólnego.
        I dzieci konsekrowane.

        "Cała płeć żeńska jest bardzo słaba i lekkomyślna. Uświęcona zostaje jedynie
        przez macierzyństwo."

        św. Jan Chryzostom (394-407)

        bp Konstantynopola

        >
        >
        >
        >
        > buhahahahahahaha
    • barbara_koltys Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 18:51
      WSPANANIAłE śWIADECTWO WIARY! Wiadomme, że dla niektórych będzie to niepojęte,
      będą to tłumaczyć na różne sposoby, jeśli żyją tylko sprawami doczesnymi.
      • andrzej369 Re: Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 19:06
        To nie jest swiadectwo wiary, a swiadectwo o SEKCIE, ktora zwie sie katolicyzmem.
        Czas przyszedl, aby nazywac to wlasciwie.
      • vogon.jeltz Re: Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 19:28
        > WSPANANIAłE śWIADECTWO WIARY!

        Wspaniałe? Eee, cienizna. Zauważ, Basiu, że ta kobieta zatrzymała się w pół kroku. A mogła przecież pójść na całość, tak jak robią to ludzie, którzy wstępują do sekt, oddają im wszystko co mają, a na koniec na rozkaz swego duchowego przywódcy popełniają samobójstwo. Jak mocno trzeba wierzyć, żeby się na coś takiego zdecydować. To dopiero jest wspaniałe świadectwo wiary!
    • lobotomia_story no i niech jej Bozia w dzieciach wynagrodzi 09.04.08, 19:16
      ale dla pewniejszego efektu to może dobrze brykać ze dwa razy na dzień na mszę, a w niedzielę ze trzy

      ament
      • andrzej369 Re: no i niech jej Bozia w dzieciach wynagrodzi 09.04.08, 19:25
        Jeżeli urodzi dziecko, SEKTA jest sklonna nazwac je MESJASZEM.
        Czyz "boga", nie urodzila dziewica ?
        • tomeczeka Re: no i niech jej Bozia w dzieciach wynagrodzi 09.04.08, 23:13
          Dialektyka pierwsza klasa. Wywód geometryczny! Nasz antropolog od grobowców w
          Egipcie strasznie szaleje dzisiejszego wieczora. No dalej! przedstawienie!
    • formozus1 Po tych zaślubinach Jezus maminę jak Jozin z bozin 09.04.08, 19:45
      Wprowadziła mu się baba do chałupy.
      I tylko jemu che dąć ładnie zupy.
      Czasem moja klawiatura zamiast "D" pisze "Z".
      Nie wiem dlaczego.
      Muszę zajrzeć do biblii.
      Amen.
    • loki_locutus Katolicki taliban 09.04.08, 20:10
      Ilekroc widze tego typu akcje - czy to "konsekrowane dziewice, malzonki Jezusa",
      czy to kongresy egzorcystow i straszenie opetaniem, czy opowiesci o tym, ze joga
      czy karate to wstep do opetania, czy inne w tym stylu - jednym slowem
      reminiscencje sredniowiecza - to zastanawiam sie, czy aby na pewno mamy
      dwudziesty pierwszy wiek... I zastanawiam sie, gdzie sie u ludzi podziewa
      ROZUM... :-/

      Pozdrawiam!
      LOKI
    • janek0095 Cóż... 09.04.08, 20:21
      No cóż. Poziom postów pogarsza się coraz bardziej. Od pewnego czasu
      wszystkie ograniczają się do plucia na Kościół. Zastanawiam się: to
      zabawa? Brak argumentów? Ludzie - możecie sobie wyrażać swoje opinie
      na dowolny temat, ale dlaczego najeżdżacie na coś, czego nawet nie
      próbujecie zrozumieć? Nikt Wam nie każe w to wierzyć, ale
      postarajcie się przynajmniej zrozumieć jak to wygląda od drugiej
      strony. Pomyśleć. Na razie wszyscy powtarzają wytarte slogany i
      hasła, które nic nie znaczą, a których jedynym celem jest drwina. To
      nie jest świadectwo rozsądku czy powagi. Większość nie ma pojęcia o
      czym pisze. wyciąga tylko jakieś zasłyszane informacje i wali nimi
      na ślepo.
      • 444a Re: Cóż... 09.04.08, 21:31
        Sęk w tym, że ty nawet nie próbujesz zrozumieć argumentów drugiej strony.
        Podano tu dziesiątki dowodów na chore zachowanie tej dziewczyny, na chore
        podejście kościoła itd., ale ty uznajesz wytykanie błędów kościołowi za "plucie"
        na niego.
      • elajulia Re: Cóż... 09.04.08, 22:45
        ja rozumiem katolicyzm ale trudno mi w nia wierzyc
        moze te posty wygladaja jakby ktos plul na kosciol
        ale to raczej chodzi o to zeby zwrocic uwage na nietolerancyjnosc niektorych
        osob bedacych katolikami
    • monika.gniezno Ucieczka od rzeczywistości 09.04.08, 20:46
      ja sie zgadzam z Dr Tadeuszem Bartosiem. Nic dodać nic ująć.
      • andrzej369 Re: Ucieczka od rzeczywistości 09.04.08, 21:08
        Monika, wiesz dlaczego Bartos tak rozsadnie napisal ?
        Bo zna ta sekte od kuchni. Nie zdolali jemu przeprac mozgu.
        On zdolal uwolnic sie z tej sekty, a ta biedna dziewczyna, niestety NIE.
        Zobacz, jak Bartos doslownie pisze o indoktrynacji.
        Czym zatem jest ta indoktrynacja ? Jest "narkotyzowaniem" (czytaj psychotechnika) czlonkow tej sekty.

        • tomeczeka Re: Ucieczka od rzeczywistości 09.04.08, 23:09
          Miód na serce Bartosia, że osoba taka wybitna jak andrzejek - rzuca w jego
          kierunku takie komplimenty. Gdyby chłopina poczytał troche wypocin andrzejka
          byłby sobie dał na przyszłość spokój z komentowaniem artykulątek.
    • one.jaleo Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 20:51
      po co/dlaczego ten temat powoduje wciaz tyle emocji? jest bog czy go nie ma,
      swiat jaki jest kazdy widzi. uwielbiam temat mistyczek i oblubienic
      chrystusowych, polecam ksiazke "ekstazy kobiece" wyd.slowo/obraz. zaslubione
      slodkiej pustce, ktora co jakis czas ogarnia, porywa i przenosi je w stany
      ekstatycznego omdlenia. brzmi jak przedpierwszy seks w bezczasie. kobieca psyche
      jak wiadomo odmienna od prostego "bolca",o ktorym ktos tu wspominal, choc ten
      rytm i bas nadaje. jesli oblubienicy rzeczywistosc dostarcza subtelnej slodkosci
      dlaczego nie mialaby na tym poprzestac i na wiecznosc w niewinnosci dzieciaka
      zakochanego w swiecie byc? he?
      • 444a Re: Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 21:38
        kobieca psych
        > e
        > jak wiadomo odmienna od prostego "bolca",o ktorym ktos tu wspominal

        Widzisz, temat mistycyzmu został co nieco przebadany i zauważono pewne
        prawidłowści np. że doświadczenie mistyczne nie jest doświadczeniem seksualnym,
        ale doświadczeniem zupełnie innego typu.

        A wracając do dziewczyny z artykułu, zauważono, że prawdziwi mistycy są
        dojrzali emocjonalnie, że nie posługują się dziecinnymi opisami "boga" itd.

        > dlaczego nie mialaby na tym poprzestac i na wiecznosc w niewinnosci dzieciaka

        No właśnie, nie można jej zmusić, ale jeśli człowiek zaburzony (a do tego
        budzący współczucie) chce np. dziargać sobie sznyty na rękach, to inni starają
        się go od tego odwieść.
        Nie można zmuszać tej dziewczyny, ale nie można też ludziom widzącym to
        chorobowe zachowanie zatykać ust oskarżeniami o "bezbożność" lub "plucie na
        kościół".
    • eklesia Wstąp do naszego zakonu Czystych Klitorysek!!! 09.04.08, 21:06
      Nasza przeorysza matka Wagina wprowadzi cię w tajemnice odkrywania wiary.
      A o Apeks będzie cię spowiadał kiedy najdzie cię ochota do przyjęcia jego wkładu
      w dzieło Boże.
      Amen.
    • mariandrzej Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 21:12
      Wspaniała dziewczyna. I piękna. Ciałem i duchem. Będę się modlić w jej intencji.
      • formozus1 Re:Przy modlitwie ciałem zmień dłoń po 99 09.04.08, 21:24
        mariandrzej napisał:

        > Wspaniała dziewczyna. I piękna. Ciałem i duchem. Będę się modlić w jej intencji
        > .
        Amen.
    • wlodzimierz.ilicz Niejedna panna żyje złudzeniami. 09.04.08, 21:29
      Kobiety są chyba bardziej podatne na urojenia.
      • andrzej369 Re: Niejedna panna żyje złudzeniami. 09.04.08, 21:51
        Leninie, obawiam sie, ze jest odwrotnie.
        To nie kobiety stworzyly "Boga", a panowie.
        Przeciez ten "Bog" jest plci meskiej, a nie zenskiej.

        Mnie, za mlodych lat wydawalo sie, ze Stworca jest bezosobowy. No coz, wszystko można nagiac do swoich potrzeb, aby osiagnac nad czlowiekiem wladze.
    • altowiolistka Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 22:03
      Dla mnie to zboczenie. Krzyk desperatki.
      • maro29 Re: Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 22:08
        Nie. To z pewnością nie jest zboczenie. Ta dziewczyna mogła być
        normalną kobietą lubianą i szanowaną w towarzystwie. A tak wszyscy
        co najwyżej patrzą na nią z politowaniem. Kiedyś Lenin powiedział że
        każdego mozna nawrócić. Starczy tylko odpowiednia ilość czasu i
        odpowiedni bat.
        Za to wszystko sekta zwana KK będzie się smażyć w piekle więc lepiej
        dla nich żeby go nie było. Bo jeśli nie daj boże jest to marny ich
        los ;)
      • andrzej369 Re: Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 22:17
        altowiolistka napisała:

        > Dla mnie to zboczenie. Krzyk desperatki.

        Ona tylko zboczyla z drogi czlowieczenstwa.
        Trzeba szukac dlaczego ?
        Wedlug mojej mysli, dzieki sekcie (czytaj mafia), gdzie glowna siedziba tej mafii, miesci sie w Watykanie.
    • emeryt21 Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 22:18
      choroby psychiczne objawiaja sie w rozny sposob......
      • orzesznica Re: Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 22:30
        No coz, dzieki temu artykulowi, ta biedna zakompleksiona istota ma swoje 5
        minut, jest w centrum uwagi 7o0 osob piszacych posty, wielu odwiedzi jej profil
        na naszej klasie, ktos moze nawet sie zakocha... Moim zdaniem to jednak
        ekstremalnie nieczyste widziec w Bogu obiekt seksualny.
      • andrzej369 Re: Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 22:31
        emeryt21 napisał:

        > choroby psychiczne objawiaja sie w rozny sposob......

        Wszyscy jestesmy chorzy psychicznie, jeden mniej drugi wiecej.
        Te badania, przeprowadzilem osobiscie.

        Czas nadszedl, aby sie leczyc, i wyleczyc.
        • tomeczeka Re: Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 23:06
          Andrzejku...proszę już zamilknać. Przyznaj się wreszcie serdeńko...twa głupotka
          niereformowalna....ile tu nam jeszcze będziesz udowadniał swoje mądrości i
          prawdy? Kochaniutki! Już wystarczy.
          • andrzej369 Re: Pozwoliłam się uwieść 10.04.08, 23:21
            Tomeczeka !

            Nie ja zyje "pelnia prawdy absolutnej", a Ty.
            Nie ja jestem czlonkiem sekty, a Ty.
            Dalej, czy wystarczy ?

            Co do Twoich rokowan zdrowotnych (opetanie), mam wielkie watpliwosci.
    • kottus Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 22:29
      tylu tu piewców normalności, racjonalności, znawców chorób psychicznych - dziwi
      tylko, że niektorzy, jak mozna sprawdzic, siedzą na tym 700-postowym forum od
      wczesnego ranka, caluśki dzień, i bryzgają ile wlezie, powtarzajac swoje
      argumenty po kilka razy. to mi dopiero normalne postepowanie. czyzby jakies
      dewiacje, fobie?
    • fanfan07 Czasem się kłócę z Jezusem 09.04.08, 22:30
      >> Czasem się kłócę z Jezusem.

      Pytam czy marchewkę kupiłeś?!?
    • mark.parker Dzieci też będą - ćwierćbogi? 09.04.08, 22:41
      Czy Jezus zapłaci alimenty? Czy wyraził zgodę na te zaślubiny? Czy jest
      poligamistą, skoro to nieodosobniony przypadek? Czy dziewczyna będzie gotowała
      "mężowi" koszernie? To wale nie są drwiące, tylko poważne pytania.
      I komentarz: gejom odmawiają zaślubin, a obłąkanym nie. No, ale niech dziewczyna
      ma to, czego chce, jeżeli ją to uszczęśliwia. Może się kiedyś ocknie, tylko kto
      anuluje to "małżeństwo"? Tenże biskup, a może sam papież?
      • andrzej369 Re: Dzieci też będą - ćwierćbogi? 09.04.08, 22:57
        mark.parker napisał:

        > Czy Jezus zapłaci alimenty? Czy wyraził zgodę na te zaślubiny? Czy jest
        > poligamistą, skoro to nieodosobniony przypadek? Czy dziewczyna będzie gotowała
        > "mężowi" koszernie? To wale nie są drwiące, tylko poważne pytania.
        > I komentarz: gejom odmawiają zaślubin, a obłąkanym nie. No, ale niech dziewczyn
        > a
        > ma to, czego chce, jeżeli ją to uszczęśliwia. Może się kiedyś ocknie, tylko kto
        > anuluje to "małżeństwo"? Tenże biskup, a może sam papież?

        Wiesz kto stworzyl oblakanych ?
        Oblakani !
    • mikado111 Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 22:53
      O co tu w ogóle chodzi? Mogłabym jeszcze zrozumieć "zaślubiny", a raczej poświęcenie się Bogu jako istocie czysto duchowej, ale ślub z własnym wyobrażeniem Jezusa jako przystojnego mężczyzny, w sukience podkreślającej kobiece kształty, z wieżą stereo jako prezentem ślubnym? Dziwi mnie, że Kościół pochwala takie rzeczy.
      • andrzej369 Re: Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 23:06
        mikado111 napisała:

        > O co tu w ogóle chodzi? Mogłabym jeszcze zrozumieć "zaślubiny", a raczej poświę
        > cenie się Bogu jako istocie czysto duchowej, ale ślub z własnym wyobrażeniem Je
        > zusa jako przystojnego mężczyzny, w sukience podkreślającej kobiece kształty, z
        > wieżą stereo jako prezentem ślubnym? Dziwi mnie, że Kościół pochwala takie rze
        > czy.

        Widocznie nie wiesz, co to jest sekta.
        Wladza tej sekty ma swoja siedzibe w Watykanie. Tu tylko oddzialy mafijne, tej sekty.
        • tomeczeka Re: Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 23:11
          Czy ty złotko potrafisz powiedzieć coś ponad ten bełkocik, który obifcie
          serwujesz nam wszem i wobec? Co to za człowiek. Czy da się uratować andrzeja ...?
          • vogon.jeltz Re: Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 23:31
            Kiedynobowłaśnie kolega andrzej ma rację. Kościół Katolicki ma wiele cech
            organizacji mafijnej, a przypadek opisany w artykule pokazuje, że nieobce są mu
            również praktyki typowo sekciarskie.
    • kosmosiki To jakiś kit? Serio to nie jest prowokacja GW? 09.04.08, 23:07
      Mi się wydaje to wszystko tak nierealne i plastikowe, że mógłbym się w tym
      dopatrywać dziennikarskiej prowokacji.

      W sumie co za problem napisać taki tekst, zrobić kilka zdjęć, założyć profil w
      serwisie społecznościowym tu i tam. Co na to przedstawiciele KK? Inne źródła np.
      związane z kościołem (Nasz Nocnik czy jak to się nazywa) coś o tym piszą?

      No po prostu aż wierzyć się nie chce. Z jednej strony jakiś absurd nadający się
      do psychiatryka, z drugiej strony wirtualne istnienie tej osobowości w serwisach
      społecznościowych.

      Cóż może znak czasu.
      • andrzej369 Re: To jakiś kit? Serio to nie jest prowokacja GW 09.04.08, 23:14
        kosmosiki napisał:

        > Mi się wydaje to wszystko tak nierealne i plastikowe, że mógłbym się w tym
        > dopatrywać dziennikarskiej prowokacji.
        >
        > W sumie co za problem napisać taki tekst, zrobić kilka zdjęć, założyć profil w
        > serwisie społecznościowym tu i tam. Co na to przedstawiciele KK? Inne źródła np
        > .
        > związane z kościołem (Nasz Nocnik czy jak to się nazywa) coś o tym piszą?
        >
        > No po prostu aż wierzyć się nie chce. Z jednej strony jakiś absurd nadający się
        > do psychiatryka, z drugiej strony wirtualne istnienie tej osobowości w serwisac
        > h
        > społecznościowych.
        >
        > Cóż może znak czasu.


        Widze, ze wierzysz.
        To nie jest spektakl, to tylko ostrzezenie !
      • vogon.jeltz Re: To jakiś kit? Serio to nie jest prowokacja GW 09.04.08, 23:26
        > W sumie co za problem napisać taki tekst, zrobić kilka zdjęć, założyć
        > profil w serwisie społecznościowym tu i tam

        Jeśli to mistyfikacja, to musiałby w niej wziąć także biskup Życiński, wszak on
        także występuje na tych zdjęciach w portalu społecznościowym. Mam przypuszczenie
        graniczące z pewnością, że nie zgodziłby się on na taki numer - sprawa jest więc
        raczej autentyczna, niestety...
      • mikado111 Re: To jakiś kit? Serio to nie jest prowokacja GW 09.04.08, 23:34
        kosmosiki napisał:

        > Mi się wydaje to wszystko tak nierealne i plastikowe, że mógłbym się w tym
        > dopatrywać dziennikarskiej prowokacji.

        Ja też mam dziwne wrażenie, że coś tu nie gra. Przykładowo, Anna mówi,że jeśli
        jakiś mężczyzna jej się spodoba, to będzie musiała go unikać, ponieważ jest
        "zakochana". Zakochana kobieta nie ma takich rozterek, bo na innych mężczyzn po
        prostu nie zwraca uwagi. A jeśli nawet nie jest szczerze zakochana, to nigdy w
        życiu czegoś takiego głośno nie powie.
        • vogon.jeltz Re: To jakiś kit? Serio to nie jest prowokacja GW 09.04.08, 23:53
          > Ja też mam dziwne wrażenie, że coś tu nie gra. Przykładowo, Anna
          > mówi,że jeśli jakiś mężczyzna jej się spodoba, to będzie musiała go
          > unikać, ponieważ jest "zakochana"

          Wszystko gra. Zakochanie zakochaniem, Jezus Jezusem, ale cipka swędzi. To znaczy
          jeśli nie jest kompletnie aseksualna, a chyba nie jest. Tylko ona nigdy tego tak
          nie nazwie, ba, nie dopuszcza takiej myśli do siebie, więc normalny popęd
          seksualny określa jako "zakochanie" bo jej natłukli na tej teologii do głowy
          katobzdetów o ludzkim życiu seksualnym.
    • pos3gacz To tylko wina rodziców/rodziny. 09.04.08, 23:14
      nrmaus1337 napisał:

      > problem leży pewnie po stronie rodziców którzy nigdy nie okazywali
      sobie
      > miłości w domu i częściowo po stronie wrodzonej nieśmiałości ,
      której z
      > powodów religijnych ta Pani nie miała okazji nigdy przezwyciężyć.
      Smutne jest
      > jednak to że zamiast na swoje pragnienia//uczucia postawiła na coś
      co tak
      > naprawdę nie istnieje. Widocznie nie mogła unieść presji
      społecznej.
      > Może parę sesji z prawdziwym psychologiem [ nie związanym z
      kościołem ] dałyby
      > jakieś efekty
      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      Znam podobną sprawę. Kuzynka tak chciała mieć księdza w rodzinie,
      że chłopak psychicznie nie wytrzymał i poszedł seminarium. Teraz ona
      włosy drze z durnego łba, gdyż drugi okazał się pijanicą i nie mają
      komu przekazać gospodarstwa, a jemu boją się, aby nie przepił.
      Natomiast ten nie może zrezygnować tylko przez to -=- a co ludzie
      powiedzą.
      Z tą też chyba tak było - wmówiono jej tzw."" powołanie "".
    • epileptika Pozwoliłam się uwieść 09.04.08, 23:18
      Moim zdaniem ta kobieta jest zdrowo pokrzywdzona przez los. Zyje w jakiejś
      utopijnej ułudzie, że istnieje jakiś bóg, i w dodatku ją kocha na tyle, że
      zechce ją poślubić....biedna, samotna, niezbyt ładna panna, która nie potrafi
      znaleźć sobie mężczyzny, wychowana w wiejskiej, religijnej rodzinie....


      poza tym trzeba mieć niezłe ego, żeby uznawać się za oblubienicę boga i by
      pretendować do roli Najświętrzej dziewicy.... Jak dla mnie kobieta powinna odbyć
      terapię jakąś....może wstrząsową? Może gdy będzie w sytuacji bez wyjścia, a jej
      święty małżonek jej nie pomoże, to w końcu otworzą jej się oczy ???


      BLESS YA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka