Dodaj do ulubionych

Publicysta Naszego Dziennika w Polskim Radiu

    • rokatanski Kolejny oszołom... 11.04.08, 00:25
      Dlatego popieram likwidację mediów pseudo publicznych.
    • gresiek nie sadzilem ze reszczynski tak nisko upadl... 11.04.08, 00:49
      nie sadzilem ze reszczynski tak nisko upadl, zeby byc na garnuszku u
      belzebuba z torunia...
    • vomitorium1 Publicysta Naszego Dziennika w Polskim Radiu 11.04.08, 01:05
      takich ludzi nam potrzeba
      (abyś my skretynieli do reszty)
    • landaverde Z wikicytatów: 11.04.08, 05:02
      "Wiadomości w naszym nowym dzienniku będą dobre lub złe – oby tych
      ostatnich jak najmniej – ale zawsze prawdziwe." Wojciech Reszczyński

      - słowa wypowiedziane w pierwszym programie Wiadomości TVP, które
      zastąpiły Dziennik Telewizyjny.
      • mathieu13006fr Z katolickich cytatow: 12.04.08, 15:39
        landaverde napisał:

        > "Gdyby tak naczelny 'żydowskiej gazety dla Polaków'
        > mógł się zdobyć na taką deklarację...


        Przyrownanie tej gnidy Reszczynskiego do Michnika to jakby Doda uczyla Mozarta
        muzyki

        Nadto o ile mnie pamiec nie myli, nikt ci chyba zadnej gazety nie kaze kupowac z
        pistoletem przy skroni? Zawsze mozesz kupic sobie tę ktorą ja uzywam podczas
        bytnosci w PL, do podcierania tylka mojemu psu za co go bardzo pozniej
        przepraszam , mowie o szmatlawcu Belzebuba z Torunia ;)
        • landaverde Re: Z katolickich cytatow: 13.04.08, 10:01
          No proszę, wiesz nawet, że gdy piszę naczelny 'żydowskiej gazety dla
          Polaków' to chodzi o Michnika i Wyborczą. ;-)

          Może napiszesz czym red Reszczyński zasłużył sobie na określenie,
          którego użyłeś? Potrafisz? Mam wrażenie, że strugasz głupa, bo że
          Michnik to GNIDA to każdy wie - wystarczy wskazać na układ
          z 'człowiekiem honoru', "odpie..się od prezydenta" czy sprawę
          Rywina. A Gazety nie kupuję, zaglądam tu na forum, żeby ciołkom o
          twojej mentalności przypomnieć, że ludzie znają prawdę.
          • mathieu13006fr Re: Z katolickich cytatow: 13.04.08, 15:02
            landaverde napisał:

            > Może napiszesz czym red Reszczyński zasłużył
            > sobie na określenie, którego użyłeś?


            zobacz pare linijek ponizej, wypisalem pare cytatow - wszystkie mozesz sam
            sprawdzic w necie na stronach Naszego Dziennika i Naszej Polski, gdzie zmienny
            niczem wiatr p. Reszczynski produkuje swoj slinotok

            watek ma tytul antologia mysli Reszczynskiego


            Zatrudnienie Reszczynskiego w najwyzszym kierownictwie polskiego __PUBLICZNEGO__
            (!!!) radia wyglada mniej wiecej tak samo jak gdyby Jurka Urbana zatrudnic jako
            felietoniste w radiumaryja


            Jest oczywiscie wolnosc pogladow i wolnosc slowa (ponoc), ale media publiczne to
            nie jest miejsce gdzie jedynym kryterium przydatnosci danego czlowieka jest jak
            najwieksza ilosc trujacego jadu nienawisci rodem z radiamaryja and consortes

            Ktos mi tu wmawial ze Rydzyk i jego imperium to nic nie znaczacy margines
            polskiego zycia spolecznego, i na dowod tego podal nawet ze sluchalnosc
            szczekaczki z torunia wynosi ok. 2 procent


            Pomimo to Rydzyk jest w pierwszej 10-tce najbardziej wplywowych ludzi w Polsce

            znasz przyslowie o kropli dziegciu i o beczce miodu?


            ja sobie nie zycze w publicznych mediach rewizjonistow, neonazistow,
            antysemitow, rasistow, przestepcow i oportnistow ktorzy wczoraj lizali d...e
            komunie z PRL a dzisiaj sa bardziej papiescy od papieza
          • mathieu13006fr Re: Z katolickich cytatow: 13.04.08, 15:16
            landaverde napisał:

            > No proszę, wiesz nawet, że gdy piszę naczelny
            > 'żydowskiej gazety dla Polaków' to chodzi o
            > Michnika i Wyborczą. ;-)


            wiesz nigdy ie uwazaj ze twoj rozmowca kim by to on nie byl, jest glupszy od
            Ciebie, bo czasami mozesz sie ostro przejechac

            ta retoryka 'zydowskich gazet' itp, rodem z polskiego, katolickiego
            antysemityzmu, a ktora sie z luboscia poslugujesz, jest obrzydliwa

            ze wspomne przedwojnie w Polsce np Kolbego, z tym detalem ze w koncu Kolbe
            zginal zabity ta sama bronia ktora sie poslugiwal czyli nienawiscia

            Rydzyk i radiomaryjnia (mowie o calym srodowisku) posluguje sie dokladnie tymi
            samymi wzorcami wyciagnietymi a kloaki polskiej historii, wszystkiego co w
            polskiej historii bylo najgorsze


            najlepszy dowod to wyjdz i popatrz sobie na polskie blokowiska i mury i te
            napisy - zydzi do gazu itp


            jezeli to ma byc owoc polksiej religijnosci i kwiat pokolenia jp2, to w takim
            razie polski katolicyzm sam sie stawia na rowni ze stalinizmem i hitleryzmem


            tutaj jest bardzo wielu roznych imigrantow albo francuzow pochodzenia z calego
            swiata. Kryminalista Le Pen kiedy jeszcze jego partia cos tam znaczyla, tez mial
            idealnego wroga : byl nim mityczny "arab'

            o ile araba latwiej rozpoznac, o tyle polski katolicyzm rydzykowy kolbowy i
            inny, z luboscia szpera w rozporkach (i to nie tylko Paetz) szukajac napletka,
            ktory jak widac jest dla Rydzykow i Nowakow wazniejszy od Boga, Maryji, papiezy,
            soborow


            wybacz ale ja nie uprawiam kultu napletka i nie uwazam ze miara czlowieczenstwa
            czy dziennikarstwa jest posiadanie owego napletka.

            Ty jak widze jestes w tym ze sie wyraze po same uszy. coz skoro lubisz.
            • landaverde Re: Z katolickich cytatow: 13.04.08, 19:09
              mathieu13006fr napisał:

              > wiesz nigdy ie uwazaj ze twoj rozmowca kim by to on nie byl, jest
              glupszy od
              > Ciebie, bo czasami mozesz sie ostro przejechac

              Haha.. Ty zdajesz się popełniać ten błąd nagminnie.

              Jeśli bzdety które wypisujesz nie wynikają z niedostatków intelektu
              to muszą wynikać z charakteru. Jeśli nie z głupoty to z cynizmu.
              Jeżeli więc nie ciołkiem to trzeba by cię nazwać szują. Wybieraj.
              • mathieu13006fr Re: Z katolickich cytatow: 14.04.08, 00:07
                landaverde napisał:


                > Jeśli bzdety które wypisujesz nie wynikają z
                > niedostatków intelektu to muszą wynikać z charakteru.
                > Jeśli nie z głupoty to z cynizmu. Jeżeli więc nie
                > ciołkiem to trzeba by cię nazwać szują. Wybieraj.


                Czym sie roznisz od stalinowskich prokuratorow, ktorym tylko trzeba bylo
                czlowieka, a paragraf sam sie znalazl? Od tych sowieckich "lekarzy" ktorzy tez
                wydawali diagnozy, takiej samej wartosci, jak twoje......

                Stad do Katynia tylko jeden krok.


                Pamietaj o tym, jak sie bedziesz "modlic" za ofiary katynskie.
                • landaverde Re: Z katolickich cytatow: 14.04.08, 00:57
                  Przecież to ty, nie ja, rzuicasz bezpodstawne oskarżenia. Ja cio je
                  po prostu wytykam.

                  Czytałem te twoje cyctaty z Reszczyńskiego. Nie ma w nich absolutnie
                  nic złego (o ile rzeczywiście sa rzetelnie przytaczane) poza twoimi
                  wulgarnymi i manipulacyjnymi komentarzami oraz tym, że wszystkie są
                  wyrwane z kontekstu.

                  Nie przypisuj mi więc tego co ciebie samego dotyczy, (psychiatrzy
                  nazywają to projekcją), bo to ty rzucasz oskarżenia w iście
                  stalinowskim stylu.
            • landaverde Wyborcza żydowską gazetą dla Polaków 13.04.08, 19:57
              > ta retoryka 'zydowskich gazet' itp, rodem z polskiego, katolickiego
              > antysemityzmu, a ktora sie z luboscia poslugujesz, jest obrzydliwa

              Obrzydliwa to jest twoja retoryka - to ty ludziom w rozporki
              zaglądasz i ty piszesz o kloakach. To twoje wypowiedzi ociekają
              wulgarnością, jadem i nienawiścią.

              Nie ma czegoś takiego jak polski katolicki antysemityzm, chyba, że w
              umysłach takich ludzi jak Michnik i ty, którzy usiłujecie to ludziom
              wmówić. To właśnie dzięki polskim katolikom Żydzi przez pięćset lat
              mieli schronienie w Polsce i to katolicy bronili ich przed zagładą.
              I to nie polscy katolicy robili na nich nagonkę w '68-mym, lecz
              komuniści. Bardzo możliwe, że mamy obecnie recydywę tamtego
              procederu. Komuś zależy na rozkręcenou nastrojów antyżydowskich i
              zrzuceniem winy na kościół katolicki.

              A co do smego sfrmułowania - to teza wysunięta przez Stanisława
              Michalkiewicza, którą motywuje następująco:

              "Tak się składa, że obydwie te gazety [„Gazeta Wyborcza” oraz
              dziennik „Dziennik”] spełniają na naszym rynku medialnym specyficzną
              rolę. „Gazeta Wyborcza” wyraża punkt widzenia oraz interesy lobby
              żydowskiego w Polsce. Takie lobby istnieje i ma swoje interesy,
              których dość sprawnie broni, między innymi również przy pomocy
              „Gazety Wyborczej”. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ani nawet złego,
              gdyby nie dwie okoliczności. Po pierwsze – w przypadku kolizji
              między interesami lobby żydowskiego w Polsce, a polskim interesem
              państwowym, „Gazeta Wyborcza” oskarża krytyków lobby żydowskiego
              o „antysemityzm”, a po drugie – przedstawia żydowski punkt widzenia
              nie jako żydowski, tylko – jako obiektywny. Z tego powodu nazwałem
              ja kiedyś „żydowską gazetą dla Polaków” – bo pełni na naszym rynku
              medialnym taką samą rolę, jaką podczas okupacji niemieckiej pełniły
              niemieckie gazety dla Polaków. One z kolei prezentowały na użytek
              czytelników polskich niemiecki punkt widzenia, jako obiektywny.
              Podobna sytuacja jest z dziennikiem „Dziennik”, który, po
              początkowym krygowaniu się, teraz już bez żadnych kamuflaży pełni
              funkcję niemieckiej gazety dla Polaków."
              • mathieu13006fr Re: Wyborcza żydowską gazetą dla Polaków 14.04.08, 00:12
                landaverde napisał:

                > A co do smego sfrmułowania - to teza wysunięta
                > przez Stanisława Michalkiewicza



                buaaaaaaaaaaaaa hahahahahahaha

                no jesli masz *takie* "autorytety to nie ma sensu bym tracil moj czas

                Rownie dobrze moglbys zacytowac Hitlera, papiezyce Joanne albo osla na ktorym wg
                zydowskich klechd zwanych ewangeliami maly Joshua jechal na wycieczke do Egiptu

                • landaverde Re: Wyborcza żydowską gazetą dla Polaków 14.04.08, 01:11
                  mathieu13006fr napisał:
                  > no jesli masz *takie* "autorytety to ...

                  Tak, owszem takie, pan Michalkiewicz to bardzo zacny i uczciwy
                  człowiek, a to co pisze i mówi popiera argumentami w przeciwieństwie
                  do ciebie i twoich 'autorytetów'. To bardzo typowe dla takich
                  obszczekiwaczy jak ty, że zamiast podjąć polemikę z przekazem
                  krytykujecie nadawcę. Dlaczego? Bo prawda stoi nie po waszej
                  stronie. Jedyne co wam pozostaje to zdyskredytować człowieka by
                  zanegować głoszone przez niego treści. To się nazywa 'character
                  assasination' i jest standardowo uprawiane przez Wyborczą i inne
                  szmatławce jak "NIE", "Trybuna Ludu" itp.

                  A kogo ty chcesz mi przedstawić za autorytet? Michnika? Jakoś nie
                  podjąłeś się jego obrony gdy wymieniłem jego szalbierstwa...
                  • mathieu13006fr Re: Wyborcza żydowską gazetą dla Polaków 14.04.08, 01:24
                    landaverde napisał:


                    > A kogo ty chcesz mi przedstawić za autorytet?
                    > Michnika? Jakoś nie podjąłeś się jego obrony
                    > gdy wymieniłem jego szalbierstwa...


                    "Im mniejszy czlowiek tym bardziej potrzebuje autorytetow" (W.Churchill)

                    "Nie bedziesz mial Bogow cudzych przede Mna" (Biblia)



                    Michalkiewicz? Michnik?

                    ;)
                    • landaverde Re: Wyborcza żydowską gazetą dla Polaków 14.04.08, 01:33
                      No więc właśnie: odczep się od ludzi i dyskutuj na rzeczowe
                      argumenty.
                    • landaverde Re: Wyborcza żydowską gazetą dla Polaków 14.04.08, 03:41
                      > "Im mniejszy czlowiek tym bardziej potrzebuje autorytetow"
                      (W.Churchill)

                      To ten, co sprzedał Polske Stalinowi? Dla mnie to nie jest żaden
                      autorytet.

                      >
                      > "Nie bedziesz mial Bogow cudzych przede Mna" (Biblia)

                      I nie mam, a ty nie bluźnij.

                      Wracając do tematu, niezależnie od autorytetu Michalkiewicza uważam,
                      że prawdą jest to co napisał o Wyborczej:

                      „Gazeta Wyborcza” wyraża punkt widzenia oraz interesy lobby
                      żydowskiego w Polsce. Takie lobby istnieje i ma swoje interesy,
                      których dość sprawnie broni, między innymi również przy pomocy
                      „Gazety Wyborczej”. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ani nawet złego,
                      gdyby nie dwie okoliczności. Po pierwsze – w przypadku kolizji
                      między interesami lobby żydowskiego w Polsce, a polskim interesem
                      państwowym, „Gazeta Wyborcza” oskarża krytyków lobby żydowskiego
                      o „antysemityzm”, a po drugie – przedstawia żydowski punkt widzenia
                      nie jako żydowski, tylko – jako obiektywny.
            • landaverde Re: Z katolickich cytatow: 13.04.08, 21:48
              mathieu13006fr napisał:
              > ze wspomne przedwojnie w Polsce np Kolbego, z tym detalem ze w
              koncu Kolbe
              > zginal zabity ta sama bronia ktora sie poslugiwal czyli nienawiscia

              Ty chyba zdajesz sobie sprawę jak podłej manipulacji się tu
              dopuszczasz? Kolbe zginął z rąk hitlerowców, ale włąśnie przez swoje
              miłosierdzie - zgłosił się na śmierć głodową za współwięźnia.
              W czasie okupacji Kolbe POMAGAŁ Żydom - przygotował np 3000 miejsc
              dla przesiedleńców z Poznańskiego, wśród których Żydów było 2000.

              Ty usiłujesz insynuować, że Kolbe posługiwał się nienawiścią. Otóż
              nigdy nie posługiwał się nienawiścią, lecz prawdą. Czy pisanie o
              Żydach w Polsce to dowód antysemityzmu? Może wręcz przeciwnie? Dobre
              stosunki miedzy ludźmi można zbudować jedynie na prawdzie i
              miłosierdziu. Kolbe pisał o Żydach bez kompleksów i bez modnej
              dzisiaj 'politycznej poprawności'. Dzisiaj ludziom mówiącym prawdę
              usiłuje się zamknąć usta oskarżeniami o antysemityzm i 'sianie
              nienawiści'.

              > Rydzyk i radiomaryjnia (mowie o calym srodowisku) posluguje sie
              dokladnie tymi
              > samymi wzorcami wyciagnietymi a kloaki polskiej historii,
              wszystkiego co w
              > polskiej historii bylo najgorsze

              Uważasz więc, że mówienie prawdy o stosunkach polsko-żydowskich i
              ratowanie Żydów od zagłady to 'kloaka polskiej historii'?
              'Środowisko' RM, o ktorym piszesz, bardzo dobrze robi, że wzoruje
              się na świętym O. Kolbe. Dzięki temu piszą uczciwie, a nie
              tendencyjnie, jak nie przymierzając Wyborcza, i nie przejmując się
              tą bzdurną 'polityczną poprawnością'. Co ciekawe taki np J. R. Nowak
              wielu Żydów bardzo chwali, ale to jego krytycy przemilczają, bo nie
              odpowiada to ich interesom.
              • mathieu13006fr Re: Z katolickich cytatow: 14.04.08, 00:38
                landaverde napisał:


                > Ty chyba zdajesz sobie sprawę jak podłej manipulacji
                > się tu dopuszczasz? Kolbe zginął z rąk hitlerowców,
                > ale włąśnie przez swoje miłosierdzie

                Jakiej znowu manipulacji? Stwierdzam fakt, po lekturze praktycznie wszystkich
                zachowanych pism Kolbego; stwierdzam wiec fakt ze Kolbe zginal od tego co sam
                dla innych szykowal i czego pragnal.

                Owszem, pisze o koscielnym antysemityzmie, popelniam tylko skrot myslowy, bo
                nalezy pisac o antysemityzmie katolickim. Prawoslawie i protestanci nie maja
                fiola ani fobii na punkcie Zydow, jak katolicy.

                Tak sie sklada ze im dany odlam katolicyzmu jest bardziej integrystyczny, tym
                bardziej jest rasistowski. To sie sprawdza np. z Le Penem czy z de Villiers we
                Francji (Wandea, rewolucja, te sprawy) tyle ze Le Pen poszedl na calosc i
                uczeszcza do lefebrystow.

                Ratzinger przywracajac msze przedsoborowa, przywrocil jednoczensie
                wielkopiatkowe "modlitwe" (?!) za - cytat z mszalu trydenckiego - "zydow ludobojcow"

                Mianowanie Glodzia do Gdanska jesli sie stanie potwierdzi tylko moje slowa w
                jakim kierunku biezacy papiez idzie, w przeciwisnestwie do swojego poprzednika.

                Antysemityzm (rasizm) jest tylko logicznym skutkiem "nauki" kosciola katolickiego.

                A Polska? Coz ten kraj byl zamkniety przez 50 lat i zostal w oparach kadzidel,
                procesyj, maryjek i calowania biskupow przed ktorymi sie kleka.

                Jaka mysl teologiczna, jaka powazna debata wyszla z Polski?

                Chyba nie powiesz ze swxiecenie wszystkiego, od motocykli poprzez lotniska po
                miejskie sracze ktore musza byc skropione jakims pralatem (vide zdjecia z
                otwierania lotnisk tydzien temu do strefy Schengen : na KAZDYM z nich byl co
                najmniej jeden biskup)

                Polski katolicyzm to jakas papka czrow-marow gdzie Boga zastapila zydowska
                dziewczyna, popatrz na rozbuchana tytulomanie ich najprzewielbniejszych
                ekscelencyj ojcow doktorow habilitowanych profesorow (a wszyscy z tytulami z
                PRL;) przoduje w tym rydzyjko by nadac, w oczach i uszach tluszczy, jakiejs
                magicznej "naukowej" mocy temu belkotowi nienawisci jaki stamtad plynie


                Mierzi mnie gadanie o panstwie bez stosow itp, bo ostatnie 20 lat zrobilo wiecej
                krzywdy niz ta rzekoma zlota tolerancja ktora nota bene jest tylko mitem jakim
                Polacy sami siebie probuja podbudowac i pokazac jacy to sa wspaniali


                Ty twierdzisz ze Kolbe czy srodowisko Rydyzka mowi "o Zydach bez kompleksow"

                Chcialbym dozyc kiedy Polacy zaczna mowic O SOBIE bez kompleksow

                Kiedy spojrza w lustro i zobacza twarze wykrzywione z nienawisci, albo z radosci
                bo oswiecone plomieniami Jedwabnego

                Jak to mozliwe, czy do arcybiskupich palacow krakowkisch nie dochodzil smrod
                palonych zydow z niedalekiego Oswiecimia? Zreszta Sapieha to oddzielny rozdzial
                przeczytaj analize w "Midraszu"

                Mozna by wymieniac nazwiska, ale to bez sensu; zwlaszcza w Polsce bowiem
                katolicyzm osiagnal swoj paroksyzm ktorym jest rasizm antyzydowski

                Zalozmy ze ludzie pokroju Rydzyka doszliby do wladzy absolutnej. Bo mi sie
                przypominaja slowa "kanonika" Jankowskiego z procesu z P.Huelle gdzie ten
                katolicki ksiadz stwierdzil "zydy won z Polski"


                Zgoda, zydy won z Polski, ale pierwszym zydem i pierwsza zydowka w takim razie
                powinien byc mit Jezusa i Maryi.


                We Francji przed wojna mieszkalo 2.8 miliona zydow i pewnie drugie tyle co
                niewliczone w statystyki.

                Uwazasz ze Hitlerowi nie oplacalo sie raczej zbudowac piecow w Vichy czy pod
                Paryzem, tylko wiezc ich w podazjatyckie krance Europy, do Oswiecimia, Treblinki
                itp?

                Przypadek, oszczednosc? Przy takiej ilosci potencjalnych ofiar?



                Kto nie wyciaga wnioskow z Historii, skazany jest na przezycie jej jeszcze raz.

                Plugastwa Kolbego mogly sie skonczyc w otchlani ktora i jego samego, logicznie,
                rowniez pozarla - rewolucja pozera swoje wlasne dzieci - jak widac po rydzykach
                itp sa niestety jeszcze ludzie ktorzy sie niczego nie nauczyli.




                > taki np J. R. Nowak wielu Żydów bardzo
                > chwali, ale to jego krytycy przemilczają

                ja tez nie jestem rasista bo nawet znam jednego murzyna, prawie czarnego
                :)))))))))))))))))



                > odpowiada to ich interesom.

                nie wiem jakie kto ma interesy i nie interesuje mnie to, antysemityzm nie jest
                ani "interesem" (byl nim dla Hitlera), ani "pogladem" jak twierdzisz

                antysemityzm jest przestepstwem

                nie ma wolnosci dla wrogow wolnosci.

                jezeli Rydzykom czy JR Nowakom marzy sie aby na nowo zadymily kominy Oswiecimia,
                bo az sie PALA do tego, to predzej czy pozniej skoncza jak rasista, antysemita Kolbe
                • landaverde Re: Z katolickich cytatow: 14.04.08, 01:31
                  mathieu13006fr napisał:
                  > stwierdzam wiec fakt ze Kolbe zginal od tego co sam
                  > dla innych szykowal i czego pragnal.

                  Taa, Kolbe chciał dla innych smierci od zastrzyku z fenolem i
                  dlatego pomagał przesiedlanym Żydom...

                  Sam się nazwij idiotą, bo mnie już się nie chce.

                  > Prawoslawie i protestanci nie maja
                  > fiola ani fobii na punkcie Zydow, jak katolicy.

                  Ba, pewnie, nie mieli pzrecież Żydów kolaborujących z Sowietami,
                  czego efektem była wywózka ponad miliona Polaków, także żydowskiego
                  pochodzenia, na Sybir oraz przejęcia kontroli nad państwem przez
                  komunistów po wojnie. Nie mieli też takich Grossów i Michnikow, z
                  którymi musieliby się użerać i prostować ich kłamstwa.
                  • mathieu13006fr Re: Z katolickich cytatow: 14.04.08, 02:03
                    landaverde napisał:


                    > Taa, Kolbe chciał dla innych smierci od zastrzyku
                    > z fenolem i dlatego pomagał przesiedlanym Żydom...


                    Gadasz bez sensu czlowieku: napisalem ze Kolbe zginal od tego co sam glosil i
                    produkowal, czyli od nienawisci.

                    Ja nie wnikam, mozliwe ze zrobil mily gest i rzeczywiscie oddal zycie za kogos
                    innego; nie twierdze tez ze Kolbe opisywal jak by tu najwiecej zydow ubic
                    metodami przemyslowymi

                    Chodzi o samą ideę,

                    Glosil nienawisc rasowa i wzywal do tego co sie w koncu stalo i to tak mocno ze
                    maszyna go wciagnela i pozarla


                    Niestety, jezeli na gnojowisko polozysz jedna pachanaca roze, nie przykryje ona
                    ani widoku, ani smrodu.


                    To by bylo tyle o rasiscie Kolbem.
                    • landaverde Re: Z katolickich cytatow: 14.04.08, 02:59
                      mathieu13006fr napisał:

                      > Ja nie wnikam, mozliwe ze zrobil mily gest i rzeczywiscie oddal
                      zycie za kogos
                      > innego; nie twierdze tez ze Kolbe opisywal jak by tu najwiecej
                      zydow ubic
                      > metodami przemyslowymi
                      >
                      > Chodzi o samą ideę,

                      A ja pytam cię: dlaczego nie wnikasz? Bo nie pasuje ci to do
                      wizerunku, który malujesz? Tak samo jest z obsrywaniem
                      Reszczynskiego, Rydzyka, Nowaka i innych. Postępujesz podobnie jak
                      Gross, który dopasowuje źródła do stawianych przez siebie tez,
                      obsmarowując Sapiehę, Wyszyńskiego i innych.

                      > To by bylo tyle o rasiscie Kolbem.

                      Bynajmniej tego rasizmu nie wykazałeś, obrzuciłeś go tylko tym
                      gnojem, o którym piszesz.
                    • landaverde Nowak - Prawda o ojcu Kolbe 14.04.08, 05:17
                      "Niewiele było osób, które zdobyły się na okazanie w takim stopniu
                      człowieczeństwa w obozie śmierci, tyle miłości dla innych, co ojciec
                      Maksymilian Kolbe. A jednak nawet jego postać, postać człowieka,
                      który ofiarował życie za innego współwięźnia w Oświęcimiu, była
                      niejednokrotnie poddawana bezwzględnym atakom w Polsce i za granicą.

                      Profesor KUL-u ksiądz Zygmunt Zieliński pisał w czerwcu 1991 r. na
                      łamach „Więzi" w szkicu o deformacji obrazu Polski przez niektórych
                      Żydów amerykańskich, iż formułowano tam tezy, że "Kolbe był typem
                      patologicznego antysemity, że urabiał mentalność antysemicką
                      szerokich mas przed wojna i dodawano, że jego antysemityzm był żywy
                      także w czasie wojny". W atakach na dobre imię Kolbego uczestniczył
                      między innymi znany żydowski pisarz i filozof ze Stanów
                      Zjednoczonych, laureat pokojowej Nagrody Nobla Elie Wiesel, który
                      tuż po pierwszej wizycie Papieża Jana Pawła II w Polsce
                      pisał: „Ojciec Kolbe był nacjonalistą o wielkiej żarliwości. Jego
                      sprzeciw wobec nazizmu był typu nacjonalistycznego, a nie moralnego
                      (... ). Znany antysemita, choć sam wpadł w maszynerię uśmiercającą
                      Żydów, z trudem może być uważany za kandydata na świętego, zwłaszcza
                      przez Żydów. Urządzając pielgrzymkę do obozu i zaznaczając śmierć o.
                      Kolbego, Papież zdaje się jeszcze raz umniejszać śmierć wszystkich
                      bezimiennych Żydów, którzy tam umarli".

                      W kampanii przeciwko pamięci ojca Kolbego wzięli udział również
                      niektórzy autorzy z Polski. Wielu czytelników „Słowa" pamięta na
                      pewno haniebną retorykę ataku Jerzego Urbana na ojca Kolbego, ataku,
                      który wywołał powszechne oburzenie i protesty. Wśród atakujących
                      pamięć ojca Kolbego znalazła się również i znana postać z opozycji,
                      jeden z czołowych działaczy KOR-u Jan Józef Lipski, który wystąpił
                      na łamach „Tygodnika Powszechnego" z atakiem na ojca Kolbego
                      za „antysemityzm". Jak się wydaje, źródłem wystąpienia Lipskiego
                      przeciw Kolbemu nie był wcale antysemityzm, bo tego zarzutu nie
                      można mu dowieść, lecz bardzo negatywne stanowisko ojca Kolbego
                      wobec masonerii (dziś wiemy, że Jan Józef Lipski należał do
                      czołowych masonów). Niedawno w pełen uprzedzeń sposób potraktowano
                      postać ojca Kolbego na łamach postkomunistycznego, „Wprost" (na
                      marginesie uwag o „Liście Schindlera").

                      Przyjrzyjmy się więc bliżej faktom pokazującym prawdę o stosunku
                      ojca Kolbego do Żydów, a zwłaszcza tak przemilczanych przez
                      niektórych tropicieli-nienawistników faktów o udzielaniu przez ojcu
                      Kolbe począwszy od grudniu 1939 r. schronienia w Niepokalanowie dla
                      1500 Żydów, uchodźców z Wielkopolski. Ksiądz Zygmunt Zieliński
                      pisał, że sprawę oskarżeń przeciw ojcu Kolbe badało żydowskie
                      pismo „St. Louis Jewish Light", powierzając tę pracę jednemu Żydowi
                      i jednemu katolikowi. W trakcie badań stwierdzono, że aresztowanie
                      Kolbego przez hitlerowców nastąpiło pod zarzutem pomocy udzielanej
                      Żydom (Z. Zieliński: Polska w oczach Żydów amerykańskich, „Więź",
                      19. 1991, nr 6, s. 20). Dodajmy, że również w „Encyclopedia
                      Britannica" (wyd. 1988, t. 8 s. 838) można przeczytać, że ojciec
                      Kolbe został aresztowany pod zarzutem pomagania Żydom i polskiemu
                      podziemiu (tylko w polskich encyklopediach nie można znaleźć żadnej
                      informacji na temat tych właśnie przyczyn aresztowania o. Kolbego).
                      Dodajmy, że w książce „Origins of the Holocaust. Christian
                      antisemitism" (New York, 1986, s. 79) można znaleźć stwierdzenia dr.
                      Fischera wyjaśniającego, że w ramach procedury kanonizacyjnej ojca
                      Kolbe przeprowadzono badania spraw związanych z jego postawą wobec
                      Żydów. Na blisko 785 prac Kolbego znaleziono zaledwie cztery krótkie
                      i kontrowersyjne teksty na temat Żydów. Zestawiając ten fakt z
                      danymi o jednoznacznym zaangażowaniu ojca Kolbego w pomoc dla
                      żydowskich uchodźców w Niepokalanowie w 1940 roku, odrzucono zarzuty
                      o antysemityzmie ojca Kolbego.

                      Świadomie przemilczana przez atakujących ojca Kolbego za rzekomy
                      antysemityzm sprawa pomocy dla 1500 uchodźców żydowskich w
                      Niepokalanowie jest dziś już szerzej znana za granicami Polski (sam
                      czytałem o tym w kilkunastu publikacjach amerykańskich, francuskich
                      i niemieckich). Opisuje się tam zarówno wysiłki ojca Kolbego i
                      podległych mu zakonników dla żywienia uchodźców żydowskich,
                      pozbawionych wówczas kart żywnościowych, jak i ogromnej dobroci, z
                      jaką traktowali swych żydowskich gości.

                      Andre Frossard pisał w wydanej w 1987 r. kilkusetstronicowej książce
                      o ojcu Kolbe w związku z historią 1500 uchodźców żydowskich, którzy
                      przebywali w Niepokalanowie pod jego opieką: „Po wojnie lepiej było
                      nie mówić do tych, którzy przeżyli, o »antysemityzmie« Kolbego.
                      Niepokalanów był dla nich na tej ziemi ostatnim schronieniem
                      słodyczy i braterstwa (Andre Frossard: N'oublier pas l 'amour. La
                      Passion de Maximi-lien Kolbe, Paris 1987, s. 214). A Ricciardi w
                      blisko 400-stronicowej książce o ojcu Kolbe przytoczył między innymi
                      wzruszające świadectwo profesora Eugene Zoili, wielkiego rabina
                      synagogi w Rzymie, będącego niegdyś w gronie Żydów, którzy znaleźli
                      schronienie u ojca Kolbego w Niepokalanowie. W wydanym w 1949 r. w
                      Mediolanie „Vita e Pensiero" rabin Zolii gorąco sławił dobroczynność
                      Kolbego, kończąc swe uwagi słowami: „Jeśli byłbym zdolny napisać
                      książkę o Maksymilianie Kolbe—nie jestem tego godny, inaczej
                      Opatrzność dałaby mi zdolność uczynienia tego—zatytułowałbym
                      ją: „Ojciec Maksymilian Kolbe, zmarły w imię miłości" (cyt. za A.
                      Ricciardi: „Maximilien Kolbe, pretre et martyr", Paris 1987, s. 291).

                      Amerykański historyk Patrycja Treece przypomniała, że w uroczystość
                      Nowego Roku Niepokalanów zorganizował dla rodzin żydowskich coś w
                      rodzaju „Gwiazdki"; uchodźcy żydowscy byli ogromnie wdzięczni za
                      okazanie im serca. Najpełniej wyraziła to przewodnicząca delegacji
                      grupy Żydów opuszczających Niepokalanów w 1940 r. pani Zając. W
                      rozmowie z ojcem, Kolbe stwierdziła ona między Innymi: „W dniu
                      jutrzejszym mamy opuścić Niepokalanów. Było nam tutaj dobrze, bo
                      doznaliśmy dużo serca od mieszkańców klasztoru (... ). W
                      Niepokalanowie byliśmy otoczeni dobrocią. I właśnie za tą dobroć, w
                      imieniu wszystkich Żydów, pragniemy dzisiaj złożyć księdzu
                      Maksymilianowi i wszystkim jego zakonnikom szczególnie gorące
                      podziękowanie. Ale największe słowa nie są zdolne wypowiedzieć tego,
                      co nasze serca chciałyby wyrazić" (P. Treece, s. 93).

                      W geście miłości i wdzięczności pani Zając poprosiła ojca Kolbego o
                      odprawienie Mszy św. na podziękowanie Panu Bogu za opiekę nad
                      żydowskimi uchodźcami w Niepokalanowie i złożyła w imieniu delegacji
                      Żydów ofiarę na ten cel. Inny członek delegacji Żydów dodał, w tym
                      momencie: "Jeśli Bóg pozwoli nam przeżyć — odwdzięczymy się
                      Niepokalanowowi stokrotnie. O dobroci Niepokalanowa względem Żydów
                      uchodźców z Poznańskiego nigdy nie zapomnimy. Będziemy ją sławić w
                      całej prasie zagranicznej". (P. Treece, op. cit., s. 93.
                      Encyclopedia Britannica, wyd. 1986 r. t. 6 s. 938). Można tam
                      przeczytać, że ojciec Kolbe został aresztowany pod zarzutem pomocy
                      Żydom.

                      Były żydowski więzień Oświęcimia Sigmunt Gerson w programie
                      telewizyjnym w Wilmington Delawara określił Kolbego jako "księcia
                      wśród ludzi" i opisał jak wiele znaczyła dla niego, pozbawionego
                      bliskich wymordowanych przez nazistów, wyjątkowa serdeczność ojca
                      Kolbego: „On był dla mnie aniołem. Wciąż pomagał mi w przełamywaniu
                      rozpaczy. Nakłonił mnie do powrotu do wiary w Boga. Wiedział, że
                      jestem żydowskim chłopcem, ale to nie stanowiło dlań żadnej różnicy.
                      Jego serce było wielkie dla wszystkich, niezależnie od tego, czy
                      ktoś byt Żydem, czy katolikiem. On kochał każdego. Rozdawał miłość i
                      tylko miłość. Oddawał mi wiele ze swej skąpej racji żywności, tylko
                      cudem sam przeżył (... ). Jestem Żydem, jako syn matki żydowskiej
                      wierzę w wiarę ż
                    • landaverde Nowak - Prawda o ojcu Kolbe - cd 14.04.08, 05:25

                      "(...). Jestem Żydem, jako syn matki żydowskiej wierzę w wiarę
                      żydowską i jestem z tego dumny. Ojca Maksymiliana zaś bardzo mocno
                      kochałem nie tylko wtedy w Oświęcimiu, gdzie się zaprzyjaźniliśmy,
                      ale będę go zawsze kochał do ostatnich chwil mojego życia",
                      (Patricia Treece. A Manfor Others. Maximilian Kolbe, Saint of
                      Auschwitz in the Words Who Knew Him)."

                      Tekst publikowany na łamach „Slowa-dziennika katolickiego" z 10-12
                      lutego 1995 jako 15 odcinek mego cyklu „Przemilczane świadectwa".

                      I co? Czy oplujesz znów Nowaka by zanegować rzeczy przytaczane przez
                      niego powyżej?
                • landaverde Re: Z katolickich cytatow: 14.04.08, 04:08
                  mathieu13006fr napisał:

                  > Chyba nie powiesz ze swxiecenie wszystkiego, od motocykli poprzez
                  lotniska po
                  > miejskie sracze ktore musza byc skropione jakims pralatem (vide
                  zdjecia z
                  > otwierania lotnisk tydzien temu do strefy Schengen : na KAZDYM z
                  nich byl co
                  > najmniej jeden biskup)

                  A w czym ci to przeszkadza? Za bardzo przypomina ci to prawo
                  koszerne, gdzie jakiś rabbi musi odprawić czary-mary nad
                  obwarzankami i skasować za to kasę, by starozakonni mogli je włożyć
                  do ust?
                • landaverde Re: Z katolickich cytatow: 14.04.08, 04:38
                  > Tak sie sklada ze im dany odlam katolicyzmu jest bardziej
                  integrystyczny, tym
                  > bardziej jest rasistowski. To sie sprawdza np. z Le Penem czy z de
                  Villiers we
                  > Francji (Wandea, rewolucja, te sprawy) tyle ze Le Pen poszedl na
                  calosc i
                  > uczeszcza do lefebrystow.

                  Poważnie? Nie mam pojęcia jak to wygląda we Francji, ale jakkolwiek
                  by top nie wygladało to nie ma najmniejszego powodu by miało to
                  jakiekolwiek przełożenie na grunt polski. Zgadzam się tu z cytowaną
                  przez ciebie wypowiedzią Reszczyńskiego, że Polakom obcy jest
                  instynkt statadny, za to cechuje ich indywidualizm.

                  Ja jestem katolikiem o dosyć konserwatywnych poglądach, a cały mój
                  antysemityzm sprowadza się do oburzeniu na Żydów, że nazywają
                  Polaków, czyli także mnie!, antysemitami. No i oczywiście oburzają
                  mnie wszelkie przejawy antypolonizmu, jak np kłamstwa Grossa.
                • landaverde Re: Z katolickich cytatow: 14.04.08, 05:11
                  mathieu13006fr napisał:

                  > Ratzinger przywracajac msze przedsoborowa, przywrocil jednoczensie
                  > wielkopiatkowe "modlitwe" (?!) za - cytat z mszalu trydenckiego -
                  > "zydow ludobojcow"

                  Cóż, jeśli tak rzeczywiście jest - to i bardzo słusznie. To co
                  robili Żydzi w NKWD i u nas w SB to było ludobójstwo. Przecież po
                  wojnie komunistyczne służby, których gros stanowili Żydzi,
                  wymordowały tysiące rzołnierzy AK. A to co Żydzi robią obecnie z
                  Palestyńczykami też woła o pomstę do Nieba. Trudno zaprzeczyc, że
                  istnieli i istnieją Żydzi - ludobójcy.

                  A wiesz, słyszałem jakiś czas temu w amerykańskim NPR (National
                  Public Radio), które można jedynie posądzić o nadmierny pro-
                  semityzm, ciekawą audycję na temat holokaustu, w której głos
                  zabierali amerykańscy i angielscy badacze, w tym pochodzenia
                  żydowskiego. Dowiedziałem się z niej, że na kilkuset Niemców
                  stacjonujących w obozie w Oświęcimiu i Brzezince, w procesie
                  Norymberskim skazano tylko kilkunastu. Przyjeto bowiem, że
                  odpowiedzialność poniosą tylko ci, którzy czynnie mordwali, czyli np
                  ci, którzy wrzucali Cyklon do komór gazowych. Absurd, prawda? A
                  jednak tak zadecydowano. Wychodzi na to, że to Żydzi wymordowali się
                  sami nawzajem, bowiem Niemcy tak to mieli urządzone, że niemal cały
                  proces fabryki śmierci obsługiwany był przez tychże Żydów.
                  Za nich też trzeba się modlić, nie sądzisz?
                  • landaverde Errata: 14.04.08, 05:42
                    Napisałem: 'rzołnierzy AK', powinno oczywiście być: 'żołnierzy AK'.
                    Przepraszam, także za inne błędy i literówki. Jest już późno,
                    widocznie to objawy zmęczęnia.
                • landaverde Re: Z katolickich cytatow: 14.04.08, 06:02
                  mathieu13006fr napisał:
                  > Antysemityzm (rasizm) jest tylko logicznym skutkiem "nauki"
                  > kosciola katolickiego.

                  Och, doprawdy? Dlaczego? Bo ty tak twierdzisz? Jakoś nie popierasz
                  tej tezy jasnymi, klarownymi argumentami. To co piszesz to same
                  obelgi i insynuacje.

                  A ja zawsze uważałem, że rasizm jest tylko 'twórczym rozwinięciem'
                  żydowskiej idei 'narodu wybranego'. Więcej, pojęcie 'rasy panów' i
                  niemiecki nazizm są wprost adaptacją tej idei, czyż nie? Wszak to
                  Żydzi dystansowali się zawsze od 'gojów' czy nawet Żydów zmieszanych
                  z innymi nacjami. To nie Kolbe jest ofiarą głoszonych przez siebie
                  idei, lecz Żydzi.
                • landaverde Re: Z katolickich cytatow: 14.04.08, 06:14
                  > Jaka mysl teologiczna, jaka powazna debata wyszla z Polski?

                  Poczytaj sobie choćby encykliki Jana Pawła II to się dowiesz.
                • landaverde Kolejna maniulacja, czy może wprost kłamstwo 14.04.08, 09:04
                  mathieu13006fr napisał:
                  > Jakiej znowu manipulacji? Stwierdzam fakt, po lekturze praktycznie
                  > wszystkich zachowanych pism Kolbego;

                  Poważnie? przeczytałeś wszystkie 785 prac Kolbego? A możesz
                  przynajmniej wymienić tytuły? Może w porzadku chronologicznym?
                  Tylko z pamięci proszę ...
                • landaverde Jedwabne było dziełem Niemców, nie Polaków 16.04.08, 01:17
                  Już we wrześniu 1939 r. w Jedwabnem powstał silny ruch oporu, który
                  uformował się z uczestników podwarszawskich szkół wojskowych. We
                  wrześniu 1939 r. Jedwabne zajęli Niemcy, a następnie odstąpili je
                  Rosjanom. Po wejściu Rosjan natychmiast z urzędów zwolniono Polaków
                  i wszystkie urzędy, łącznie z miejskim, obsadzili Żydzi. Otrzymali
                  oni od Rosjan broń i utworzyli miejscową milicję. Sporo młodych
                  Żydów wstąpiło do NKWD, do Komsomołu, do partii bolszewickiej.

                  W Jedwabnem Żydzi utworzyli listę Polaków do wywózki na Sybir i
                  bezpośrednio ją nadzorowali. Komisarz spod Moskwy, zapytany przez
                  Polkę wytypowaną wraz z rodziną do wywózki, skąd zna szczegóły
                  dotyczące liczby osób w jej rodzinie, skąd wie, że posiada konia i
                  wóz, na który mają się załadować, odpowiedział: "To nie my
                  przywieźliśmy ze sobą swoje sobaki, to wy macie tu swoich Jewrejów".

                  Żydzi odegrali szczególną rolę w ujawnieniu i rozbiciu polskiego
                  ruchu oporu przez NKWD i Armię Czerwoną. Doszło do walki, w której
                  zginęli partyzanci i enkawudziści. Doszło do aresztowania księdza
                  Szumowskiego związanego z ruchem oporu. Został on wywieziony do
                  Mińska Białoruskiego i rozstrzelany.

                  Według informacji zawartych w wydanym przez MON w 1974 r. dzienniku
                  wojennym generała pułkownika Franza Haldera, w tomie trzecim,
                  zatytułowanym "Od kampanii rosyjskiej do marszu na Stalingrad,
                  22.06.1941 r. - 29.09.1942 r.", gdy Niemcy uderzyli na ZSRS w
                  czerwcu 1941 r., za Białymstokiem wytworzył się stały front. Niemcy
                  otoczyli jednostki NKWD. W dwóch kotłach prawdopodobnie znalazło się
                  od sześćdziesięciu do stu jednostek NKWD, wśród których Wehrmacht
                  zidentyfikował kilkadziesiąt żydowskich jednostek NKWD. Po napaści
                  Niemców na ZSRS Stalin ogłosił tak zwaną wojnę Związku Sowieckiego.
                  Wezwał wszystkie narody Związku Sowieckiego, by jeśli gdziekolwiek
                  spotkają Niemców, prowadzili z nimi bezwzględną walkę.
                  W ten sposób Stalin przeniósł walkę z armii regularnych na cywilów.
                  Stalin wezwał też między innymi wszystkich przyjaciół i sympatyków
                  Związku Sowieckiego do włączenia się do tej walki. Dla Niemców stało
                  się oczywiste, że na tyłach ich frontów utworzy się partyzantka z
                  tych niedobitków rosyjskich i żydowskich, które przedarły się przez
                  kotły.

                  Po obławie Żydzi powrócili do swoich miejscowości, między innymi do
                  Jedwabnego. Wehrmacht, który zidentyfikował Żydów w kotłach,
                  postanowił wziąć odwet na tych Żydach, którzy pochodzili z danych
                  miejscowości, byli w armii sowieckiej lub w NKWD i walczyli ramię w
                  ramię z komunistami. Oddział białostocki Wehrmachtu wezwał szybko
                  Himmlera na naradę, na której postanowiono, że w lipcu i sierpniu
                  zostaną rozstrzelani wszyscy Żydzi związani z NKWD i biorący udział
                  w walce z Niemcami. Niemcy zaplanowali wybicie od czterdziestu do
                  pięćdziesięciu młodych Żydów w każdej większej miejscowości, a
                  następnie wyniszczenie ich do trzeciego pokolenia przez spalenie ich
                  rodzin.

                  W Białymstoku ustalono miejscowości z których wywodzili się Żydzi
                  zidentyfikowani w kotłach. Było to między innymi Jedwabne. Z Prus
                  Wschodnich do Związku Sowieckiego, w kierunku Białegostoku
                  postępowały tak zwane oddziały porządkowe, czyli oddziały do
                  niszczenia ludzi. Było to pięć grup gestapo. Pierwsza grupa miała za
                  zadanie rozstrzelać wszystkich sekretarzy partii komunistycznych bez
                  względu na narodowość. Druga z tych grup miała za zadanie walczyć z
                  tak zwanymi maruderami, to znaczy z uciekinierami z wojska, ludźmi
                  niezameldowanymi, szpiegami, wałęsającymi się.

                  10 lipca 1941 r. rano do Jedwabnego zjechały trzy grupy gestapo.
                  Pierwsza grupa to oddziały szturmowe SA, druga to jednostki
                  zmotoryzowane NSDAP-NSKK i trzecia to przysposobienie lotnicze NSPK
                  spod Ciechanowa. Były to jednostki lotnicze w błękitnych mundurach,
                  świadomie lub nieświadomie mylone przez Grossa w jego książce z
                  polską policją granatową. Jednostki lotnicze podlegały Erichowi
                  Kochowi, który stacjonował w Królewcu i rządził całymi Prusami
                  Wschodnimi.

                  Jak mówią świadkowie, pędzonych Żydów mogło być w granicach stu
                  sześćdziesięciu, dwustu osób. Po obu stronach orszaku żandarmi pod
                  przymusem rozstawili Polaków i fotografowali ich na tle pędzonych
                  Żydów. Użytych do konwojowania orszaku żydowskiego Polaków Niemcy
                  odprawili około 200 m przed stodołą, na wysokości obecnej ulicy
                  Krasickiego. Prawdopodobnie trzech Polaków nie wycofało się i
                  zginęło w stodole razem z Żydami.

                  Młodym Żydom, niosącym popiersie Lenina, żandarmi nakazali wykopać w
                  stodole dół, a po sprawdzeniu nazwisk i odczytaniu rozkazu przez
                  Żyda Macpołowskiego w stopniu kapitana gestapo zostali rozstrzelani
                  przez Niemców. Następnie do stodoły Niemcy wpędzili pozostałych
                  przypędzonych z rynku Żydów, czyli rodziny i krewnych do trzeciego
                  pokolenia Żydów rozstrzelanych wcześniej. Niemcy benzyną lotniczą
                  oblali dookoła stodołę, otoczyli ją kordonem i podpalili. Według
                  relacji świadków, nikt nie miał szans uciec ze stodoły.

                  Następnego dnia z rozkazu Niemców Polacy pogrzebali zamordowanych
                  Żydów w obu zbiorowych mogiłach. Do jednej z nich wrzucono popiersie
                  Lenina. Ciała zamordowanych Żydów, zgromadzone w postaci piramidy,
                  Polacy zastali w jednym rogu stodoły - według świadków na klepisku
                  leżało jedno lub dwa ciała. Nie były one zwęglone. Jak wynika
                  z "Dziennika wojennego" Franza Haldera, Żydzi w stodole nie zginęli
                  jako Żydzi, lecz jako komuniści i rodziny tych komunistów - na
                  podstawie wyroku wydanego przez Wermacht w Białymstoku i odczytanego
                  im przed śmiercią przez Żyda-gestapowca. Dla Żydów Niemcy
                  przeznaczyli inną śmierć: poprzez getto. Getto w Jedwabnem Niemcy
                  utworzyli 11 lipca 1941 r. Zamknęli w nim około stu, stu trzydziestu
                  Żydów, przetrzymywali ich do listopada, po czym przewieźli do Łomży,
                  następnie do Treblinki i tam stracili.

                  Masakra w Jedwabnem była zorganizowana i przeprowadzona przez
                  Niemców a nie przez Polaków. Polacy byli zmuszeni przez gestapo do
                  identyfikacji rodzin spokrewnionych z Żydami-komunistami. Pod lufami
                  karabinów niemieckich, bici kolbami, Polacy byli zmuszeni do
                  wyprowadzenia Żydów z domów i konwojowania ich na rynek. Tym, którzy
                  uważają, że Polacy nie musieli tego wykonać, należy przypomnieć
                  tragiczną sytuację Calela Perechodnika, który jako żydowski
                  policjant w podwarszawskim getcie, zmuszony przez Niemców, wysyłał
                  transporty Żydów do Treblinki, w tym własną rodzinę.

                  Nie było możliwości, aby Polak, lub ktoś inny mógł zabić Żyda.
                  Żandarmi byli zobowiązani codziennie sporządzać meldunki o
                  nastrojach i wydarzeniach na swoim terenie. Meldunki te poprzez
                  Ostrołękę, Suwałki, Ciechanów, docierały do Królewca i na drugi
                  dzień rano trafiały na biurko Ericha Kocha. Nic nie mogło się
                  zdarzyć, o czym nie wiedziałaby żandarmeria i nie wiedziałby Koch.

                  Tomasz Gross w swojej książce napisał, że na krótko przed tragedią
                  do Jedwabnego przyjechało wielu Żydów, między innymi uciekinierzy z
                  Ostrołęki. Według informacji świadków z Ostrołęki, bogaci Żydzi
                  uciekali poprzez Warszawę do Stanów Zjednoczonych. Byli przewożeni
                  przez przekupionych Niemców do Drezna, a stamtąd na okręty. Żydzi-
                  komuniści uciekali zaś z Ostrołęki do Związku Sowieckiego przez
                  Jedwabne. Tuż przed tragedią uciekli także za granicę bogaci Żydzi z
                  Jedwabnego; część biednych ukryła się w polskich rodzinach. Jeden z
                  Polaków w Stanach Zjednoczonych w rozmowie z bogatą Żydówką
                  wykupioną z holocaustu powiedział: "Wy, bogaci, wykształceni Żydzi,
                  porzuciliście własny naród". W odpowiedzi usłyszał: "To zginęło samo
                  szachrajstwo".

                  Mieszkańcy Jedwabnego, których rodzice, mimo rozwieszonych w mieście
                  plakatów uprzedzających, co stanie się z Polakami niosącymi Żydom
                  pomoc, przygarniali ich do swoich rodzin, ukrywali, karmili, mówią
                  teraz z rozgoryczeniem: "Na własnych piersiach wyhodowaliśmy sobie
                  wrogów".
                  • mathieu13006fr Re: Jedwabne było dziełem Niemców, nie Polaków 16.04.08, 01:21
                    landaverde napisał:

                    > Już we wrześniu 1939 r. w Jedwabnem
                    > powstał silny ruch oporu


                    ... a landaverde siedzi i zawija w te sreberka
                    • landaverde Re: Jedwabne było dziełem Niemców, nie Polaków 16.04.08, 01:28
                      Po prostu pokazuję jak kłamiesz ty, Gross i inni.
                      • mathieu13006fr Re: Jedwabne było dziełem Niemców, nie Polaków 16.04.08, 01:36
                        landaverde napisał:

                        > Po prostu pokazuję jak kłamiesz ty, Gross i inni.


                        Nie wiem co mowi Gross i inni, sa za to fakty historyczne ktorym zaprzeczyc sie
                        nie da nawet jezeli JR Nowak przygotowal ci papke ktora tutaj przepisujesz

                        Jedwabne gdzie Polacy zamordowali swoich zydowskich sasiadow, to tylko symbol
                        tego co ty nazywasz krajem tolerancji. Ten kraj ma jednak i inne oblicze

                        Zlote zeby wyrywane niewystyglym jeszcze zydowskim trupom, to tez sa polascy
                        katolicy


                        Powinienes byl posluchac swiadectw POLAKOW

                        akurat wieczorem lecial "Shoah"
                        uwazasz ze ktos tych Polakow przekupil aby zle o samych sobie mowili do kamery?
                        • landaverde To są fakty 16.04.08, 01:40
                          Fakty historyczne właśnie ci podaję, bynajmniej nie czerpiąc ich z
                          Nowaka. Potrafisz podwazyc to co tu napisałem?
                        • landaverde Re: Jedwabne było dziełem Niemców, nie Polaków 18.04.08, 06:21
                          > Jedwabne gdzie Polacy zamordowali swoich zydowskich sasiadow,

                          Poważnie? Powiedz, dlaczego Żydzi wstrzymali ekshumację?

                          Najpierw okazało się, że Gross kłamał pod względem liczby zabitych -
                          było ich dziesięciokrotnie mniej niż podawał. Potem okazało się, że
                          znaleziono łuski pocisków i pociski broni niemieckiej, więc
                          stwierdzono, że jednak to Niemcy zabijali Żydów, a nie Polacy
                          podpuszczeni przez Niemców. Znaleziono też przedmioty codziennego
                          użytku oraz klucze do domostw, ale też ślubne obrączki, dużą liczbę
                          monet (polskich srebrnych i kilkanaście carskich złotych pięcio- i
                          dziesięciorublówek), zegarki kieszonkowe, złotą bransoletę, złotą
                          spinkę do tałesu itd. Nie może być więc mowy o żadnym rabunku -
                          kolejne kłamstwo Grossa.

                          Żydom z holocaust idustry było tego aż nadto - ekshumację wstrzymano
                          żeby wszystkiego do końca nie wyjaśnić. Dlaczego Żydom i tobie tak
                          zależy by podtrzymywać kłamstwo, że to Polacy zabijali tam Żydów?

                          Żebyś przypadkiem nie szczekał, że przepisałem to od Nowaka - masz
                          tu artykuł z Wyborczej, który powyższe opisuje: 2001. Popioły. Chyba nie zaprzeczysz temu co
                          podaje nawet żydowska gazeta dla polaków?
                          • mathieu13006fr Re: Jedwabne było dziełem Niemców, nie Polaków 20.04.08, 16:45
                            landaverde napisał:

                            > Najpierw okazało się, że Gross kłamał pod
                            > względem liczby zabitych - było ich dziesięciokrotnie
                            > mniej

                            acha, to uswiadom mnie od jakiej liczny zamordowanych cz spaloznych zwycem
                            matek, dzieci, chorych, mlodych ,starcow zydowskich, Polski Katolik uwaza ze to
                            grzech

                            a DO kiedy jest to tylko dezynfekcja, jak uczy swieta matka kosciol-akt i jej
                            wierny uczen Adolf Hitler, ktory wykorzystal polski wrodzony antysemityzm by z
                            pomoca chrzczonych Polakow otworzyc fabryki typu Majdanek, Stutthoff czy Oswiecim



                            > klucze do domostw, ale też ślubne obrączki,
                            > dużą liczbę monet (polskich srebrnych i kilkanaście

                            aha, jak wyciagasz z tego wnioske (tzn nie ty, bo ty znowu przepisujesz cudze,
                            to sie nazwya plagiat czyli zlodziejstwo;)

                            Rozumiem ze dzisiaj w domach i osiedlach nalezacych do polskich zydow, mieszkaja
                            lub zarzadzaja nimi ich prawni wlasciele, ktorym oddano przy okazji ich fabryki,
                            ziemie, lasy, palace i inne dobra

                            no bo chyba jest niemozliwe aby katolicka i slynaca ze zlotej tolerancji
                            katoPolska, zadoscuczynila tylko chucoim kosciola-kat (do krola Cwieczka wstecz
                            a nawet do epoki neolitu bo jak powszechnie wiadomo jz wtedy jura karkowsko
                            czestochowska znalazla upodobanie w oczach uczniow Jezusa CH

                            tak bardzo ze z jednej strony pobudowali Jasna Hore, a z drugirj -Oswiecim



                            • landaverde A gdzieś ty 'Kaszubie' był wczoraj? 20.04.08, 21:16
                              Wniosek wyciągnąłem następujący - Gross kłamał, podobnie jak kłamią
                              Żydzi z holocaust industry, a ty te kłamstwa powtarzasz. Nie Polacy
                              mordowali Żydów w Jedwabnem, tylko Niemcy. Nie Polacy wybudowali
                              Oświęcim, tylko Niemcy. Nie Polacy kolaborowali z Niemcami, Polacy z
                              najeźdzcą walczyli. Żydzi za to byli wobec Niemców spolegliwi, a z
                              Sowietami wprost kolaborowali co było przyczyną zagłady niemal dwóch
                              milionów Polaków.

                              A gdzieś ty był wczoraj, "Kaszubie"? Nie wolno ci było esbeku siać
                              nienawiści w paschalną sobotę? Kłamiesz, oczerniasz, insynujesz. Nie
                              napisałeś tu ani jednego prawdziwego słowa.
                              • mathieu13006fr tera 21.04.08, 21:42
                                landaverde napisał:

                                > Gross kłamał, podobnie jak kłamią
                                > Żydzi z holocaust industry

                                II wojny nie bylo, Oswiecim nie istnial, Hitler byla kobieta, Jan Pawel II jest
                                swiety i Polacy nie sa antysemitami, podobnie jak ty jestes zdrowy psychicznie i
                                katomilosc blizniego tryska z ciebie niczem dobre slowa z katolickiego glosu w
                                waszych domach



                                > A gdzieś ty był wczoraj, "Kaszubie"?
                                > Nie wolno ci było esbeku

                                czy to sa skutki kultu maryjnego, kultu Kolbego ktorego tu tak zaciekle broniles?

                                Widzisz? swoimi slowami tylko POTWIERDZASZco napisalem ci przed miesiacem na
                                poczatku tej dyskusji: wystarczy popatrzec co narodowosocjalistyczna religia
                                potrafi zrobic z ludzmi, aby jej prawnie zakazac, tego jestes dowodem koronnym.

                                Chocby tylko w trosce nawet nie o twoje zdrowie psychiczne, ale o bezpieczenstwo
                                ludzi. Gdybys mogl, mordowalbys kazdego - zyda, "zyda" i "pedala" oraz "masona",
                                bo nie mysla jak ty, o ile w ogole twoje obelgi autorstwa wlasnego i te
                                przepisywane kilometrami od innych, mozna jeszcze nazwac mysleniem.

                                A teraz wykorzystam fajna funkcje z tego forum, ktora pozwala aby nie musiec
                                czytac tekstow tak pelnych chrzczonej, polskiej nienawisci. Masz przywilej
                                trafienia jako pierwszy na te liste.



                                Wiec jesli odpowiesz, to bedzie jak z waleniem kilometrow twoich przepisywanych
                                pseudomadrosci: nikt procz ciebie ich nie przeczyta.



                                I, tym lepiej.
                                • landaverde Spadaj trollu 21.04.08, 22:59
                                  Poczytaj sobie: Wikipedia - Trollowanie
                                  Spełniasz wszystkie cechy klasycznego trolla.
                                  • mathieu13006fr automat bojkotujacy polskiego antysemite landaverd 21.04.08, 23:15
                                    landaverde napisał:

                                    > Gross kłamał, podobnie jak kłamią
                                    > Żydzi z holocaust industry

                                    II wojny nie bylo, Oswiecim nie istnial, Hitler byla kobietą, Jan Pawel II jest
                                    swiety i Polacy nie sa antysemitami, podobnie jak ty jestes zdrowy psychicznie i
                                    katomilosc blizniego tryska z ciebie niczem dobre slowa z katolickiego glosu w
                                    waszych domach.



                                    > A gdzieś ty był wczoraj, "Kaszubie"?
                                    > Nie wolno ci było esbeku

                                    czy to sa skutki kultu maryjnego, kultu Kolbego ktorego tu tak zaciekle broniles?

                                    Widzisz? swoimi slowami tylko POTWIERDZASZco napisalem ci przed miesiacem na
                                    poczatku tej dyskusji: wystarczy popatrzec co narodowosocjalistyczna religia
                                    potrafi zrobic z ludzmi, aby jej prawnie zakazac, tego jestes dowodem koronnym.

                                    Chocby tylko w trosce nawet nie o twoje zdrowie psychiczne, ale o bezpieczenstwo
                                    ludzi. Gdybys mogl, mordowalbys kazdego - zyda, "zyda" i "pedala" oraz "masona",
                                    bo nie mysla jak ty, o ile w ogole twoje obelgi autorstwa wlasnego i te
                                    przepisywane kilometrami od innych, mozna jeszcze nazwac mysleniem.

                                    A teraz wykorzystam fajna funkcje z tego forum, ktora pozwala aby nie musiec
                                    czytac tekstow tak pelnych chrzczonej, polskiej nienawisci. Masz przywilej
                                    trafienia jako pierwszy na te liste.



                                    Wiec jesli odpowiesz, to bedzie jak z waleniem kilometrow twoich przepisywanych
                                    pseudomadrosci: nikt procz ciebie ich nie przeczyta.



                                    I, tym lepiej.
                • landaverde Re: Z katolickich cytatow: 16.04.08, 01:38
                  > Chcialbym dozyc kiedy Polacy zaczna mowic O SOBIE bez kompleksow
                  > Kiedy spojrza w lustro i zobacza twarze wykrzywione z nienawisci,
                  > albo z radosci bo oswiecone plomieniami Jedwabnego

                  Tomasz Gross w swojej książce "Sąsiedzi" zamieścił obrazy
                  prawdopodobnie z wydarzeń, jakie miały miejsce w getcie
                  białostockim, opisane przez Żyda o nazwisku Kapłan w książce, która
                  znajduje się w Instytucie Żydowskim.

                  W getcie białostockim działał Judenrat - organizacja żydowska, która
                  spisywała Żydów i donosiła na nich hitlerowcom. Żydzi w getcie
                  białostockim mścili się na rodakach, zdrajcach z Judenratu. Obcinali
                  im brody, ręce, języki, uszy.

                  Być może bohater książki Grossa - Szmul Waserman - czytał książkę
                  Kapłana. Szmul Waserman po wojnie był szefem Urzędu Bezpieczeństwa w
                  Łomży. Pod jego patronatem odbywały się przesłuchania Polaków
                  oskarżonych o mord Żydów w Jedwabnem. Jego zasłudze przypisuje się
                  wyrytą w kamieniu informację, że w Jedwabnem w stodole zginęło 1600
                  Żydów, a nie 160, jak to zostało udokumentowane przez Niemców.

                  Z książki Stefana Korbońskiego pt. "Polacy, Żydzi, Holocaust"
                  dowiadujemy się, że społeczeństwo polskie pomagało Żydom w różnoraki
                  sposób. Przemycano do gett żywność, mimo że za podanie Żydowi kromki
                  chleba groziła kara śmierci; przemycano Żydów z getta i ukrywano ich
                  w polskich rodzinach, narażając je na największe niebezpieczeństwo,
                  i dzielono się z Żydami swoim ubogim wiktem.

                  W samej Warszawie w ukrywaniu 18 tysięcy Żydów uczestniczyło 100
                  tysięcy Polaków. Jaki inny kraj może wykazać się przykładem tak
                  bezinteresownej determinacji?

                  Wśród państw okupowanych przez Niemcy Polska była jedynym krajem,
                  gdzie za pomoc Żydom groziła kara śmierci, łącznie z wymordowaniem
                  wszystkich członków rodziny aż do trzeciego pokolenia. Głęboka wiara
                  katolicka, cechująca naszych dziadków i rodziców, czyniła ich
                  zdolnymi do takiej ofiary na rzecz drugiego człowieka.

                  Z pomocą Żydom spieszyły także polskie władze podziemne. Rząd Polski
                  w Londynie finansował Organizację Pomocy Żydom "Żegota". Organizacja
                  Walki Cywilnej regularnie apelowała do rządów państw alianckich, do
                  międzynarodowych organizacji publicznych, w tym do międzynarodowych
                  organizacji żydowskich, o ratunek dla Żydów ginących w gettach i
                  hitlerowskich obozach zagłady. Apele pozostawały bez odzewu. Jak
                  pisze Korboński, nie podjęto żadnych działań, mimo że Delegatura
                  Rządu na Kraj i Komenda Główna AK żądały od aliantów odwetowych
                  nalotów dywanowych na miasta niemieckie i bombardowania linii
                  kolejowych prowadzących do obozów zagłady.

                  Jeden z czołowych emisariuszy podziemnego Rządu Polskiego Jan
                  Karski, pokonując olbrzymie trudności, docierał do Londynu, Paryża,
                  Stanów Zjednoczonych. Jako naoczny świadek holocaustu informował
                  tamtejsze rządy, parlamenty, intelektualistów, prasę, pisarzy oraz
                  czołowych przywódców organizacji żydowskich w Londynie i USA.
                  Eksterminację Żydów poświadczył przed Komisją do spraw Badania
                  Zbrodni Wojennych przy Organizacji Narodów Zjednoczonych.
                  Pod koniec wojny okazało się, że o hitlerowskiej zagładzie Żydów w
                  Polsce nic nie wiedziały ani organizacje żydowskie, ani przywódcy
                  rządów państw zachodnich.

                  W czasie żałobnych uroczystości w dniu 10 lipca 2001 r., nazwanych
                  przez proboszcza parafii Jedwabne, księdza prałata Edwarda
                  Orłowskiego, celebracją kłamstwa, zgłosił się do księdza proboszcza
                  teolog żydowski z tłumaczem rządowym. Zarzucał księdzu, że
                  współpracuje z mordercami (miał na myśli mieszkańców Jedwabnego).
                  Uparcie twierdził, że Polacy to mordercy, że zamordowali Żydów w
                  Jedwabnem i że świętym obowiązkiem Polaków jest pomóc Żydom w
                  odbudowaniu państwa izraelskiego i ustabilizowaniu się na terenach
                  arabskich wśród narodów arabskich.
                  Na pytanie księdza, jak należy to rozumieć, teolog żydowski
                  odpowiedział, że Polacy powinni dać Żydom pieniądze: 65 miliardów
                  dolarów za żydowskie dobra i 35 miliardów dolarów odsetek.
              • mathieu13006fr ojciec Kolbe przemawia: 14.04.08, 01:20
                landaverde napisał:


                > Kolbe zginął z rąk hitlerowców, ale włąśnie przez
                > swoje miłosierdzie - zgłosił się na śmierć głodową
                > za współwięźnia. W czasie okupacji Kolbe POMAGAŁ
                > Żydom - przygotował np 3000 miejsc dla przesiedleńców


                No to bardzo ladnie zrobil ze przygotowal 3.000 miejsc dla przesiedlencow.


                Zapominasz jednak ze w 1938 roku na lamach "RN" opisywal SWOJ (!) projekt
                wyslania 70.000 (siedemdziesiat tysiecy) polskich obywateli, zydow, na Madagaskar

                Co pozniej, w tym arcykatolickim, rozmodlonym kraju maryjnym, stalo sie czescia
                codziennego jezyka.


                Poczytaj co pisal Kolbe w latach miedzy 1935-39:


                "Wytoczymy ciężkie kolubryny, rzucimy w sukurs kulomioty, w proch rozbijemy
                nieprzyjaciela kulkami Niepokalanej. U źródła zła możemy spokojnie postawić
                występną mafię, której na imię masoneria. Ręką zaś, która tym wszystkim
                manewruje do jasno określonego, swojego samolubnego celu, to - jak coraz
                wyraźniej wykazują dociekania - wszechświatowe żydostwo; żydostwo, które
                szkodziło i szkodzi nam na każdym kroku, wżera się jak rak w ciało narodu,
                szerzy przekupstwo i zepsucie wśród dorosłych, a rozpustę i bezbożnictwo wśród
                młodzieży, wydziera nam handel, przemysł, rzemiosło, a nawet ziemię”



                "Chałatowi spacerowicze bez skrępowania pokazują się w reprezentacyjnych
                miejscach stolicy, samą swoją obecnością obrażając uczucia narodowe Polaków. Nie
                tykajcie, żydzi, świętości narodowych, byście ich nie znieważyli i nie uczynili
                zeń pośmiewiska!”


                Juz wtedy o polskim radiu:

                "Słuchacze na razie cierpliwie znoszą te wybryki, ze zgrzytaniem zębów
                wyłączając aparaty podczas klepania bzdurstw zżydziałych autorów szmoncesów
                nalewkowskich. Ale cierpliwość ta może się wyczerpać. Przypuszczamy, że władze
                Polskiego Radia zwrócą na to uwagę i nie dopuszczą, by nadal zatrute anteny
                roznosiły po Polsce słowa bluźniercze wobec uczuć katolickich”.




                "RN" Styczen 1939 roku, za kilka miesiecy wybuchnie II wojna, a Rajmund
                "Maxymilian" Kolbe produkuje dalej jak w pijackim amoku:

                “Nasuwa się myśl, czy z czasem nie będzie rzeczą konieczną przymusowe
                wywłaszczenie żydowskich przedsiębiorstw, nieruchomości, fabryk itp. na rzecz
                państwa, jak ma to miejsce w Austrii i Niemczech”


                Kolbe skwapliwie przypatrywal sie dzialaniom Hitlera pod koniec lat 30tych i
                czerpal, jak widac, pelnymi garsciami z pomyslow swojego idola.



                Wybacz, ale dla mnie Kolbe nbie jest "swiety", jest za to wybitnym rasista,
                pyskaczem siejacym nienawisc religijna i narodowosciowa; jego "ostateczne
                rozwiazanie kwestii zydowskiej" spelnilo sie co do joty

                Kolbe i jego srodowisko nie znajdywali oczywiscie swego audytorium wsrod ludzi
                wyksztalconych. Jego kryminalne nauki trafialy na parafie, do ludzi biednych
                ktorym trzeba bylo kozla ofiarnego by zwalic nan wine za wlasne nieszczescie.

                Nie bylo araba ani murzyna, bo ich latwo rozpoznac. Zydem czy raczej "zydkiem"
                jak chce Kolbe, mogl zostac kazdy : wystarczylo ze nie klekal przed panem biskupem.


                To ze papiez Wojtyla zrobil z autora w/w cytatow nowego katolickiego bozka, to
                tylko logiczny ciag antysemickich fobii kosciola katolickiego; i swiadczy samo w
                sobie o obu panach.


                • landaverde Re: ojciec Kolbe przemawia: 14.04.08, 01:43
                  Podaj mi źródła nt Kolbego, z których korzystasz, to możliwa będzie
                  rzeczowa dyskusja. I powstrzymaj się od uogólnień i epitetów pod
                  adresem katolikow, bo tym samym sam niweczysz wagę swoich argumentów.
                  • mathieu13006fr Re: ojciec Kolbe przemawia: 14.04.08, 02:10
                    landaverde napisał:

                    > Podaj mi źródła nt Kolbego, z których korzystasz



                    Opracowanie naukowe pt. "A blizniego swego..." wydane w marcu 2004 roku przez
                    Wydawnictwa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego pod redakcja profesora o.
                    Celestyna Napiorkowskiego i o. Waldemara Mackiewicza. Jest to zbior dokumentow
                    (MD i RN) oraz teksty wystapien z sympozjum w Lagiewnikach pod Lodzia w
                    tamtejszym WSD oo franciszkanow na temat "Sw. Maksymilian Maria Kolbe -
                    Zydzi-masoni". Sympozjum odbylo sie w 1994 r.

                    Posiadam w formie ksiazkowej, mysle ze znajdziesz w kazdej parafialnej bibliotece ;)
                    • landaverde Re: ojciec Kolbe przemawia: 14.04.08, 03:23
                      Pozwolisz, że najpierw przeczytam, a potem sobie pogadamy na ten
                      konkretny temat, przy innej okazji.

                      Proponuję wrócić do temtu zasadniczego - czyli Reszczyńskiego,
                      którego, moim zdaniem, opluwasz bezpodstawnie.
            • landaverde Kolejna 13.04.08, 23:23
              mathieu13006fr napisał:
              > najlepszy dowod to wyjdz i popatrz sobie na polskie blokowiska i
              > mury i te napisy - zydzi do gazu itp

              Podziękuj za to J.T. Grossowi, który rozbudza nastroje anty-
              żydowskie swoimi kłamstwami i szkalowaniem Polaków, oraz Michnikowi,
              który go promuje.

              > jezeli to ma byc owoc polksiej religijnosci i kwiat pokolenia jp2,
              to w takim
              > razie polski katolicyzm sam sie stawia na rowni ze stalinizmem i
              hitleryzmem

              Nie, to nie jest owoc polskiej religijności i to ty właśnie
              usiłujesz stawiać polski katolicyzm na równi ze stalinizmem i
              hitleryzmem, idąc tym samym w ślady Grossa - posługujesz się
              kłamstwami i manipulacją.

              Powołujesz się na autorytet Jana Pawła II aby zdyskredytować O.
              Kolbe, RM, Rydzyka itd, co też jest bezczelną manipulacją.
              Papież wychował się wśród Żydów, żył z nimi w zgodzie i przyjaźni,
              utrzymywał nawet osobiste przyjaźnie z Żydami przez całe swoje
              życie. Był zwolennikiem dialogu i zbliżenia z Żydami, był też
              pierwszym, który przekroczył próg synagogi i był przez nich
              powszechnie szanowany. Otóż ten właśnie papież wyniósł na ołtarze O.
              Kolbe i jakoś nie dopatrzył się w jego postępowaniu antysemityzmu.
              • mathieu13006fr Re: Kolejna 14.04.08, 00:45
                landaverde napisał:


                > Otóż ten właśnie papież wyniósł na ołtarze O.
                > Kolbe i jakoś nie dopatrzył się w jego postępowaniu
                > antysemityzmu.

                niestety ten papiez nie jest dla mnie autorytetem; a nie wiem czy wiesz ze
                zrobienie z Kolbego "swietego" wywolalo skandal miedzynarodowy i mostwo
                protestow na calym swiecie

                niestety w Polsce to sie przemilcza, jak wiele innych niewygodnych faktow z
                zycia i dzialalnosci Wojtyly
                • landaverde Re: Kolejna 14.04.08, 01:38
                  mathieu13006fr napisał:
                  > niestety ten papiez nie jest dla mnie autorytetem;

                  Co nie przeszkadza ci powoływać się na niego do osiągnięcia swojego
                  celu - cynizm do kwadratu.
                  • mathieu13006fr Re: Kolejna 14.04.08, 02:26
                    landaverde napisał:

                    (o JP2)

                    > Co nie przeszkadza ci powoływać się na niego
                    > do osiągnięcia swojego celu - cynizm do kwadratu.


                    Dlaczego?

                    Masz mnie za idiote ktory uwaza ze np wizyta jp2 w rzymskiej synagodze, pierwsza
                    w historii kosciola, to bylo cos niedobrego? Spotkanie inter-religijne z Asyzu
                    podobnie?

                    Mi jest tylko szkoda jak bardzo to wszystko jest dzisiaj deptane przez ludzi w
                    habitach i fioletach.


                    Wyobrazasz sobie papieza Wojtyle, wykorzystujacego Niedziele Palmowa po to by w
                    swoim kazaniu od oltarza gnoic media i bronic jakiegos watykanskiego pedofila, i
                    na tym koniec kazania?

                    Wlozylbys w usta papieza Wojtyly "Oswiecim to nie byl oboz zaglady, lecz raczej
                    ciezkiej pracy, zreszta nie zawsze ciezkiej (...) wiezniowie dostawali trzy razy
                    dziennie wysokokaloryczne posilki" itp nie bede dalej cytowac - to twoj kolejny
                    "autorytet" - JR Nowak w katolickim glosie w twoim domu

                    I takich przykladow podawalbym bez konca i wszystkie prawdziwe

                    Skoro tobie sa potrzebne ludzkie autorytety, OK jest wolnosc, jakie zatem
                    autorytety maja ci wszyscy Rydzyckowie, kaninicy Jankowscy, Switonie, Nowakowie,
                    Ratajczyki itp?


                    Jak w ogole mozna mowic ze "katolicyzm w Polsce jest atakowany", jezeli jest -
                    to przez tych ktorzy najglosniej o nim wrzeszcza i posiadaja Jedna Jedyna
                    Prawde, czyli Oczywista Oczywistosc

                    Przypomnij sobie obrzydliwe krzyzowisko ze Switoniem wlasnie w roli glownej: to
                    mial byc szacunek dla zmarlych, i dla zywych z takim cyrkiem i takim
                    zniewazaniem symboliki?

                    Albo slawetne karmelitanki, jak by malo miejsca w Polsce bylo, nie one musialy
                    tu i koniec, i podobnie jak dzisiaj z Rydzykiem, kosciol ani wladze w Polsce nie
                    potrafily sobie poradzic i nie poradzily, trzeba bylo miedzynarodowej komisji
                    pod patronatem ONZ i o maly wlos teren obozu w Oswiecimiu nie stal sie
                    eksterytorialny pod nadzor ONZ wlasnie bo Polacy nie potrafili uszanowac
                    *takiego* miejsca?

                    A w tym samym czasie pieniaczyli sie i tupali nozkami o cmentarz Orlat we Lwowie
                    czy o Katyn

                    Widzisz jakas logike, oprocz nieustannego siania zametu i seansow nienawisci?
                    • landaverde Re: Kolejna 14.04.08, 03:19
                      Przeczytaj teraz sobie swoje posty, tylko tam, gdzie
                      piszesz 'katolik' itp. wstaw sobie słowo 'Żyd' w odpowiednim
                      przypadku czy odmianie. Spojrz jaką zajadłą nienawiśsią sam ziejesz
                      i jakim gnojem rzucasz.

                      Jak ci się coś konkretnego nie podoba to wytknij tę konkretną rzecz.
                      Uogólnienia jakie stosujesz są tak dalekie, że wskazują na
                      zakorzeniony w tobie rasizm równy temu jaki przypisujesz innym. Co
                      innego tutaj robisz poza głoszeniem nienawiści rasowej?
                    • landaverde Re: Kolejna 14.04.08, 03:33
                      mathieu13006fr napisał:
                      > Wlozylbys w usta papieza Wojtyly "Oswiecim to nie byl oboz
                      > zaglady, lecz raczej ciezkiej pracy, zreszta nie zawsze ciezkiej
                      > (...) wiezniowie dostawali trzy razy dziennie wysokokaloryczne
                      > posilki" itp nie bede dalej cytowac - to twoj kolejny
                      > "autorytet" - JR Nowak w katolickim glosie w twoim domu
                      >
                      > I takich przykladow podawalbym bez konca i wszystkie prawdziwe

                      No fantastyczne! A to jest 'nastojaszczaja prawda' czy taka jak ta,
                      że Rydzyk nazwał prezydentową czarownicą? Może ktoś znowu posklejał
                      do kupy różne klawałki wypowiedzi? Ja w życiu czegoś takiego z ust
                      Nowaka nie słyszałem, choć przyznam, że słucham rzadko. Możesz podać
                      link do tej audycji?
                    • landaverde Re: Kolejna 14.04.08, 03:51
                      mathieu13006fr napisał:

                      > Masz mnie za idiote ktory uwaza ze np wizyta jp2 w rzymskiej
                      > synagodze, pierwsza
                      > w historii kosciola, to bylo cos niedobrego? Spotkanie inter-
                      > religijne z Asyzu podobnie?
                      >
                      > Mi jest tylko szkoda jak bardzo to wszystko jest dzisiaj deptane
                      > przez ludzi w habitach i fioletach.

                      A mi jest szkoda, że to jest niweczone przez Żydów, którzy dotąd na
                      podobne gesty się nie zdobyli, za to cynicznie wykorzystują postawę
                      Papieża by robić nagonkę na Polaków.
            • landaverde Re: Z katolickich cytatow: 14.04.08, 07:07
              mathieu13006fr napisał:

              > o ile araba latwiej rozpoznac, o tyle polski katolicyzm rydzykowy
              > kolbowy i inny, z luboscia szpera w rozporkach (i to nie tylko
              > Paetz) szukajac napletka, ktory jak widac jest dla Rydzykow i
              > Nowakow wazniejszy od Boga, Maryji, papiezy, soborow

              Zaglądanie w rozporki to raczej wymysł takich chorych z nienawiści
              umysłów jak twój. Jak dotąd to 'szeroko rozumiene środowisko RM'
              wypowiada się dosyć konkretnie, bynajmniej nie generalizując, co
              właśnie ty robisz. Mówi się o konkretnych ludziach lub co najwyżej o
              pewnym lobby żydowskim.

              Nie słyszałem dotąd w RM żadnej wypowiedzi explicite antysemickiej,
              chyba że za antysemityzm uznać samo użycie słowa 'Żyd', ale to
              przecież byłby absurd. Pamiętasz słynne 'taśmy Rydzyka'? Otóż ja
              zrobiłem taki eksperyment - wziąłem te rzekomo antysemickie
              wypowiedzi Rydzyka i zamieniłem słowo 'Żyd', słowem 'Szkot'. Jakoś
              nie stały się te wypowiedzi nagle antyszkockie, spróbuj - przekonaj
              się sam.
            • landaverde Amerykanie bynajmniej też nie kochaja Żydów 14.04.08, 08:15
              > tutaj jest bardzo wielu roznych imigrantow albo francuzow
              > pochodzenia z calego swiata. Kryminalista Le Pen kiedy jeszcze
              > jego partia cos tam znaczyla, tez mial idealnego wroga : byl nim
              > mityczny "arab'

              No i co z tego? To nie ma żadnego przełożenia na relacje Żydów z
              innymi narodami. W USA społeczenstwo jest podzielone pod wzgledem
              stosunku do Arabów, natomiast Żydzi mają od dawna ustaloną negatywną
              opinię. Nie ma to nic wspólnego z antysemityzmem, no może tylko w
              ten sposób, że Amerykanie wiedzą, że Żydzi bardzo często cynicznie
              posługują się oskarżeniami o antysemityzm dla osiągnięcia swoich
              celów. Co więcej inne społeczności zaczęły z nich brać przykład, jak
              np homoseksualiści szafujący na prawo i lewo zarzutami o homofobii.

              Mam wielu znajomych amerykanów różnej narodowości i pochodzenia, w
              tym Żydów, ale także Hindusów, Chińczyków, Koreńczyków, Rosjan,
              Włochów, Greków, Francuzów, Niemców i innych. Moim bezpośrednim
              przełożonym jest murzyn, podobnie jak mój najbliższy współpracownik.
              Wszyscy oni zaczynają mieć dosyć tzw 'politycznej poprawności' i
              rezygnują z niej na rzecz zdrowego rozsądku i prawdy.

              Co ciekawe murzyni amerykańscy coraz rzadziej używają oskarżeń o
              rasizm, czym zyskują sobie społeczne uznanie. Różne osobistości
              opiniotwórcze, jak np Bill Cosby piętnują i ośmieszają bezkrytyczne
              szafowanie argumentem rasizmu, w wyniku czego czarni w USA bardzo
              uważają by takie stwierdzenia padały tylko w przypadkach ewidentnie
              uzasadnionych. Myślę, że tacy ludzie jak Gross czy ty powinniście
              zacząć brać przykład z Billa Cosby.

              Moja znajoma Koreanka mieszka w Princeton i utrzymuje znajomość ze
              swoimi żydowskimi sąsiadami. Napisała niedawno ksiażkę o losach
              innej swojej znajomej - Polki spod Sandomierza, co skłoniło ją do
              zapoznania się z historią Polski okresu IIWŚ. Ostatnio zwierzyła mi
              się, że wdała się w ostrą polemikę ze znajomymi żydowskimi gdy ci po
              raz kolejny uderzyli w nutę polskiego i światowego antysemityzmu.
              Powiedziała im na koniec, żeby zaczeli patrzeć na siebie bardziej
              obiektywnie, i że nie zamierza wiecej ich bredni słuchać.

              Myślę, że takie antypolskie postawy Żydów nakręcane są m.in przez
              tego 'historyka z Princeton'. Polacy w USA powinni oprotestować tego
              pana za szkalowanie Polski i Polaków. Powinni zrobić akcję wysyłania
              listów do rektora Princeton University, domagając się zwolnienia
              pseudonaukowca przedstawiającego zakłamany, stronniczy i krzywdzący
              obraz Polaków. Albo sprostuje swoje kłamstwa i zacznie pisać
              rzetelną prawdę, albo powinien wylecieć z Princeton U na bruk.

              Żaby nie być gołosłownym poniżej podaję amerykanski przykład dosyć
              swobodnego i pozbawionego kompleksów podejścia do Żydów, a raczej
              potraktowania ich na wesoło i z humorem. Przykład dosyć stary i
              nawiązujący do trudnych stosunków murzyńsko-żydowskich w USA.
              • landaverde No proszę - YouTube zdjęło Hymietown 14.04.08, 08:44
                Niestety YouTube zdjęło Hymietown. Można jednak wpisać na
                Google: 'Hymietown Murphy' by zobaczyć pierwszy kadr z tego clipu.
                Gdy kliknie się "Watch video" pojawia się informacja: "We're sorry,
                this video is no longer available.

                Cóż, widocznie komuś to przeszkadzało.
                • mathieu13006fr zbiorowa odp dla 'landaverde' : 14.04.08, 16:46
                  landaverde napisał (duzo i bogato)


                  Nie idzie rozmawiac z kims kto ma JR Nowaka za autorytet.

                  Z kims kto na podane zrodla i wypowiedzi cytowanych osob (Reszczynski, Kolbe
                  itp) zamyka oczy


                  Z kims kto jest bardziej papieski od papieza, a jak mawia vox populi,
                  nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu


                  O jawnie antysemickim charakterze przytaczanych przeze mnie pism autorstwa
                  Kolbego, mowia otwarcie nawet tak zakute i antysemickie lby jak "ojciec" Krapiec
                  OP byly rektor KUL iç dzisiaj filar radia maryja, czy o. Celestyn Napiorkowski
                  OFMConv. zakonny wspolbrat Kolbego

                  Oczywiscie oni czynia inna analize, bo tlumacza antysemickie wybryki Kolbego
                  "kontekstem historycznym i teologicznym" tamtych czasow


                  szkoda mojego cennego czasu :)
                  • landaverde Re: zbiorowa odp dla 'landaverde' : 14.04.08, 18:14
                    mathieu13006fr napisał:
                    > Nie idzie rozmawiac z kims kto ma JR Nowaka za autorytet.

                    Najwyraźniej to tobie potrzebne są autorytety - wyłącznie po to by
                    je dyskredytować, a tym samym odrzucać hurtem argumenty oponenta.
                    Mam w nosie czy Nowak jest autorytetem czy nie. Faktem jest, że
                    cytuje wypowiedzi uratowanych przez kolbego Żydów, tórzy świadczą
                    bardzo pozytywnie na jego rzecz. Tobie to nie pasuje do linii
                    oczerniania Kolbego więc dyskredytujesz Nowaka. Jesli myslisz że
                    ludzie nie widzą w takim postępowaniu obłudy toś się chyba z głupim
                    na rozumy pozamieniał.

                    > O jawnie antysemickim charakterze przytaczanych przeze mnie pism
                    autorstwa
                    > Kolbego, mówia otwarcie nawet...

                    No proszę - bardzo seektywny dobór źródeł, zależnie od tego co
                    mówią. W tym przypadku wypowiedzi 'antysemitow' należy przyjąć, za
                    to świadectwo rabbiego Zoli odrzucić? Gratuluję 'rzetelności'
                    podejścia do tematu. A o tekstach Kolbego o których piszesz chętnie
                    pogadam gdy sie z nimi zapoznam.

                    > szkoda mojego cennego czasu :)

                    Masz rację - spadaj, bo się tylko kompromitujesz swoją skrajną
                    tendencyjnością. Szkoda mojego czasu na takich syjonistyczno-
                    rasistowskich dupków jak ty.
                    • mathieu13006fr Re: zbiorowa odp dla 'landaverde' : 14.04.08, 19:48
                      landaverde napisał, jak na Prawdziwego Polaka Umocowanego Autorytetami
                      przystalo, czyli w duchu pokolenia JP2:

                      > Masz rację - spadaj, bo się tylko kompromitujesz
                      > swoją skrajną tendencyjnością. Szkoda mojego czasu
                      > na takich syjonistyczno-rasistowskich dupków jak ty.


                      Ja cie nie posle do psychiatry - jak ty mnie w kilku postach - nie jestem
                      bowiem, w przeciwienstwie do ciebie, chrzczonym bolszewikiem. Nieodparcie musze
                      tylko dorzucic, ze podsmiarduje mi tutaj, z racji landaverdowych sympatii oraz z
                      jego zakutego łba, jakims pryszczatym sympatykiem zupelnie zdrowego psychicznie
                      Korwina-Mikke & UPR:)

                      Co do ciagot rasistowskich, to wylazi niczym szydlo z worka w kazdym jego tekscie.


                      I, na koniec, nie sposob odwolac sie do "swietego" Kolbego, choc juz tekst
                      przytaczalem, ale zacytuje franciszkanskiego rasiste jeszcze raz. Oto co Rajmund
                      Kolbe, ksywa 'maxymilian', pisal na pierwszej stronie "Rycerza Niepokalanej",
                      numer ze stycznia 1939 roku - za pare miesiecy rozpocznie sie II wojna i
                      szczytowanie katolicyzmu czyli Holocaust. Oto Kolbe:

                      - - -
                      “Nasuwa się myśl, czy z czasem nie będzie
                      rzeczą konieczną przymusowe wywłaszczenie
                      żydowskich przedsiębiorstw, nieruchomości,
                      fabryk itp. na rzecz państwa, jak ma to
                      miejsce w Austrii i Niemczech”
                      - - -


                      Kolbe, katolicki rasista w habicie zrobiony bozkiem przez JP2, patrzyl z
                      zachwytem na Hitlera - a przeciez w 1939r. juz dawno istnialy wtedy obozy
                      koncentracyjne, byla 'krysztalowa noc', byly mordowania zydow i ich wysiedlanie.

                      Kolbe pasowalby doskonale do swoich zakonnych wspolbraci z Chorwacji, ktorzy pod
                      rzeskim przywodztwem kardynala Stepinac'a (tez zriobiony na bostwo przez jp2)
                      WLASNORECZNIE MORDOWALI zydow, cyganow, muzulmanow, homoseksualistow (zwyczajowy
                      przekroj katolickiej 'tolerancji')


                      Kolbemu nie dane bylo jednak osiagnac pelnej ekstazy, bo przed swym rasistowskim
                      szczytowaniem, zanim zdazyl zobaczyc do czego prowadzily jego wlasne tezy - one
                      go zabily. Rasistowkie szalenstwo Kolbego, ktory w 1936 roku pisal do Rzadu RP
                      by "zalatwic problem zydowski" poprzez akcje polegajaca na deportacji Polakow
                      pochodzenia zydowskiego na... Madagaskar (co pozniej weszlo do potocznego
                      slowanictwa Polakow slynacych jakoby ze zlotej tolerancji).

                      Zakonnik-kryminalista mial nawet przygotowaną ksiegowosc: rase polskich panow
                      nalezalo oczyscic za pomoca wypedzenia z ich wlasnej ojczyzny, 70.000 osob.


                      Kiedy zas Historia spuscila wode po Kolbem i Hitlerze, Polakom spod wiadomego
                      znaku bylo jeszcze malo, mimo ochoczej wspolpracy z hitlerowcami w setkach
                      polskich Jedwabnych.

                      Przy wzioslych zachetach fioletowego rasisty Czeslawa Kaczmarka, katolicy polscy
                      urzadzali sobie polowania "na zyda", mordujac bestialsko w pogromach w Kielcach,
                      Lublinie, Rzeszowie, Jasle, Pulawach, Sandomierzu...........



                      Coz jak widac mojemu przedmowcy wybitnie smakuja kartofle i inne szczypiorki,
                      wyrosle na spopielalym nawozie made in Oswiecim. Byc moze o tym myslal JR Nowak,
                      scigany we Francji rewizjonista i byly komuszy tajniak ktoremu nie smierdzial
                      pieniadz ni stolki gwarantowane przez zabojcow Jerzego Popieluszki.




                      Jutro, cywilizowany swiat bedzie wspominac 65 lecie Getta Warszawskiego, za
                      murami ktorego spokoj biskupich komnat zaklocal jedynie szelest zwiewnych
                      haleczek i habitow, i przewracane kartki "Rycerza Niepokalanej".



                      • landaverde Re: zbiorowa odp dla 'landaverde' : 14.04.08, 20:12
                        To jest właśnie to - taką zakłamaną wizję Polaków chcesz
                        przedstawić, posługujac sie przy tym obscenicznym językiem i
                        epitetami, które mogą się tylko zrodzić w umyśle chorym z
                        nienawiści. Oczywiście moje protesty i sprostowania nazwiesz
                        objawami rasizmu i antysemityzmu, bo oczekujesz jedynej reakcji -
                        przytakiwania szerzonym przez ciebie kłamstwom.

                        Mogę ci podać setki i tysiące przykładów Żydów ratowanych przez
                        Polaków, ale ty je wszystkie odrzucisz, albo przynajmniej
                        zbagatelizujesz, jeśli wręcz nie nazwiesz dobroczyńców oprawcami.
                        Jaką trzeba mieć mentalność, żeby opluwać tych, którzy czynili wam
                        dobro, za to kumać się z oporawcami - faszystami i komunistami? Nie
                        wsmak wam prawda, że to Polakom zawdzięczacie swoje przetrwanie,
                        bardziej wam pasuje kreowanie kłamstw i przedstawianie ich jako
                        oprawców.
                        • mathieu13006fr :: drugi bok Chrystusa :: 14.04.08, 21:31
                          landaverde napisał:

                          > to Polakom zawdzięczacie swoje przetrwanie


                          WY, znaczy kto?

                          bo jesli chodzi o mnie osobiscie, to jestem z dziadow pradziadow kaszubem
                          ktorego ponizaly i Niemcy, i Polska

                          w majatku mojej babki byl zydowski sklepik, rzecz na kaszubach rzadka



                          ale tobie nie o to chodzi


                          tobie, po tysiacach linijek przepisanych z jakiegos Michalkiewicza z braku
                          wslanych przemyslen, i nade wszystko z braku jakiegokolwiek rzetelnego argumentu
                          (*) pozostalo jedno: najpierw jak stalinisci wyzwales mnie od chorych
                          psychicznie i teraz, WYZYWASZ mnie od zydow

                          widzisz? dla ciebie z braku pomacania mojego napletka, nazwanie mnie czy
                          uwazanie ze jestem zydem, to ma byc obelga


                          i tylko to przez te kilkanascie tekstow chcialem ci pokazac


                          i w koncu doszedles do sedna rzeczy, nie bez bolu ale przeczytaj sie sam.


                          zyd dla ciezbie = obelga najciezszego kalibru, kiedy juz brak argumentow i kiedy
                          nie pomaga przepisywanie jakiegos podrzednego redaktora z malo znaczacego pisma



                          co zrobilbys ze mna, gdyby twoja opcja miala wladze absolutna? gdybys mial
                          dostep do kupna broni?

                          jak Kolbe, i jak Hitler, i jak Stalin, zabilbys mnie bo ci sie nie podobaja moje
                          poglady?

                          bo na udokumentowane cytaty z jakiegos Kolbego - ktorych nawet nie chce ci sie
                          poszukac abys uwierzyl Tomaszu ze ja tylko przepisalem CO DO PRZECINKA - nie
                          potrafisz odpowiedziec niczym innym jak tylko obelga?

                          Zdaje sie zes wychwalal zlota polska tolerancje z dawnych wiekow




                          a w TWOIM wieku? spojrz w lustro i popatrz na siebie


                          gdybys ty i twoja matka mieszkali wsowieckiej rosji, np naWilenszczyznie, i
                          gdyby taraktowano was gorzej niz g...wno? a ty tak traktujesz SZESC MILIONOW
                          ZAMORDOWANYCH LUDZI



                          dlatego, widzisz mlody czlowieku, koncze wymiane z toba, bo wiem ze nie warto
                          dyskutowac z Jerzym URBANEM, obojetnie jaki by bie byl jego herb.

                          Daj ci Boze zebys nie dostal w pysk od twoich wlasnych pseudo-idei, jak Kolbe.
                          Nie zycze ci tego, w przeddzien rocznicy Getta, tego getta z samego centrum
                          stolicy Polski, gdzie dzwiek pobliskich dzwonow koscielnych brzmial niczym
                          kpina, oto polska wlocznia wbita w drugi bok Chrystusa



                          Pamietaj tez, ze pod KAZDYM krzyzem matka stoi
                          nawet ta na ktora rzygasz nienawiscia, ta matka jakiegos zyda

                          niczym matka Jezusa





                          • landaverde Re: :: drugi bok Chrystusa :: 14.04.08, 22:44
                            Tok, to jest z pewnością twoja ulubiona metoda polemiki -
                            sprowokować pisząc absolutne bzdury i kalumnie, byle tylko uzyskać
                            jakiekolwiek negatywne reakcje, a potem rozdmuchać to dokładając
                            wymyślone przez siebie brednie. Zważ tylko, że wszystkie słowa,
                            które wkładasz w moje usta, wszystko postawy, które mi przypisujesz,
                            rodzą się w twoim chorym umyśle. Sam spójrz w lustro i zobacz jak
                            wyglada szuja, obłudnik i kłamca.
                            • mathieu13006fr Re: :: drugi bok Chrystusa :: 14.04.08, 23:22
                              landaverde napisał:


                              > rodzą się w twoim chorym umyśle. Sam spójrz
                              > w lustro i zobacz jak wyglada szuja, obłudnik
                              > i kłamca.



                              dobrze. dobrze, spojrze
                              wiedz ze modle sie za Ciebie bardzo


                              tylko,

                              dlaczego
                              wbijasz mi gwozdzie


                              nie wiesz, co czynisz





                              • landaverde Nie bluźnij człowieku 14.04.08, 23:33
                                Nie potrafisz dyskutować w sposób obiektywny bo chcesz przedstawić
                                tylko okresloną zakłamaną, szkalującą wizję, a skoro fakty nie
                                pasują do niej to posuwasz się do manipulacji, insynuacji, kłamstw,
                                epitetów i bluźnierstwa. Jakże nikczemnym jesteś człowiekiem
                                manipulancie.
                          • landaverde Re: :: drugi bok Chrystusa :: 14.04.08, 23:43
                            mathieu13006fr napisał:
                            > tobie, po tysiacach linijek przepisanych z jakiegos Michalkiewicza

                            Z Michalkiewicza zacytowałem bodaj trzy zdania nt Wyborczej, to
                            wszystko. Mam powtórzyć?

                            > z braku wslanych przemyslen, i nade wszystko z braku
                            > jakiegokolwiek rzetelnego argumentu

                            Tu znowu najwyraźniej mówisz o sobie i dokonujesz projekcji własnych
                            cech na mnie. Ja przecież drobiazgowo odpowiadam na twoje
                            prowokacyjne bzdyry, które nie trzymają sie wogóle kupy i zupełnie
                            nie przystają do rzeczywistości. To ty nie potrafisz na przytaczane
                            przeze mnie fakty i argumenty więc uciekasz się do manipulacji, byle
                            uniknąc rzeczowej dyskusji. Większość moich postów zostawiłeś
                            przeciez bez odpowiedzi, właśnie wszystkie te, w których przytaczam
                            fakty.
                          • landaverde Więc ty się teraz mścisz? 14.04.08, 23:57
                            Odpowiadasz na:
                            > bo jesli chodzi o mnie osobiscie, to jestem z dziadow pradziadow
                            > kaszubem ktorego ponizaly i Niemcy, i Polska

                            Więc te wszustkie pomyje które tu wylewasz to zemsta za poniżenie?
                            Nie wiem jak ciebie i twoich dziadów-pradziadów traktowali Niemcy i
                            Polacy, ale jeśli zachowywaliście taką postawę jak ty obecnie to z
                            pewnioscią was nie kochali. Może tak najpierw trochę uczciwości i
                            solidaryzmu, co? Zresztą po tym co do tej pory pisałeś nie mam
                            żadnego powodu przypuszczać, by to co piszesz teraz nie jest
                            kłamstwem i manipulacją.
                          • landaverde Re: :: drugi bok Chrystusa :: 15.04.08, 00:40
                            mathieu13006fr napisał:
                            > pozostalo jedno: najpierw jak stalinisci wyzwales mnie od chorych
                            > psychicznie i

                            Tak wyzwij mnie od stalinistów, rzeczywiscie będziesz mógł wtedy
                            wypowiadać się prawdziwych wyżyn moralnych. Gwoli ścisłości -
                            napisałem, że to co robisz, czyli przypisywanie swoich negatywnych
                            cech i zachowan innym, psychiatrzy nazywaja 'projekcją'. Nadal to
                            zresztą robisz.

                            > teraz, WYZYWASZ mnie od zydow (...) nazwanie
                            > mnie czy uwazanie ze jestem zydem, to ma byc obelga


                            Bynajmniej nie użyłem słowa Żyd jako obelgi. Jako ubelgi pod twoim
                            adresem użyłem słów: ciołek, szuja, kanalia, kłamca, manipulator,
                            rasista, dupek i inne.

                            Uświadom sobie, że gdy Polak rzuca z pogardą "Żyd" to nie wynika to
                            bynajmniej z jakiegoś ślepego antysemityzmu. To nie ignoracja i
                            nienawiść przez to okreslenie przemawia, lecz rozgoryczenie i żal. W
                            ustach Polaka to słowo oznacza tyle co 'niewdzięczniku', albo też
                            czasem 'zdrajco'. I to nie wobc wszystkiuch Żydów, a jedynie tych,
                            którzy są antypolscy. Aby to zrozumieć wystarczy przyjrzeć się
                            historii Żydów i zestawić ją z naszą wspólna historią polsko-
                            żydowską. Z pewnością Polacy nie zasługują na takie traktowanie
                            jakie ty prezentujesz.

                            > widzisz? dla ciebie z braku pomacania mojego napletka, ...

                            Ty znowy o tym 'macaniu napletka' - poważnie idź się zbadać, a na
                            przyszłość zastanów się i wsłuchuj w słowa jakie kierujesz do innych
                            bo to twój mózg je produkuje i najwyraźniej wyrażają sie w nich
                            twoje własne tendencje.

                            > i tylko to przez te kilkanascie tekstow chcialem ci pokazac
                            > i w koncu doszedles do sedna rzeczy, nie bez bolu ale przeczytaj
                            sie sam.

                            Twoim wyraźnym celem było do takiej konkluzji doprowadzić i imałeś
                            się ku temu różnych bardzo niskich zresztą sposobów. Ty się sam
                            przeczytaj - potoki nienawiści i jadu jakie się z ciebie wylewają
                            wcale nie były przeze mnie prowokowane - ty tak sam z siebie.
                            • mathieu13006fr Re: :: drugi bok Chrystusa :: 15.04.08, 01:26
                              landaverde napisał:

                              > wsłuchuj w słowa jakie kierujesz do innych
                              > bo to twój mózg je produkuje


                              Wiem, to prawda, nieco oczywista oczywistosc dla ludzi WOLNYCH ze nie boja sie
                              mowic tego co mysla. Inni wo wola cytowac, a jeszcze inni - wiekoszsc - siedzi
                              cicho i ma gdzies.

                              Tutaj jestem Ci wienien przeprosiny, bo powiedzialem ze kilometrami cytujesz
                              jakieghos blizej nikomu nieznanego redaktorzyne Michałkiewicza czy cos

                              Otoz Ty cale 2 posty tutaj pusciles w ktorych nie bylo ANI JEDNEGO ZDANIA z
                              Twojego mozgu, tylko cytaty z czlowieka rewizjonisty, ktory w cywilizowanej
                              czesci Europu jestscigany za zbrodnie negacjonizmun mowa o PRL-owskim
                              'profesorze' JR Nowaku

                              Za niescisloc przepraszam


                              Reszta pozostaje prawdą, niezaleznie od tego jak bardzo bedziesz brac w klamstwo
                              i w rasiszm katolicki.




                              Widzisz, sposrod wielu rzeczy jakich przyjdzie Ci sie z racji mlodego wieku
                              nauczyc, jest rozroznienie postaw miedzy Wallenrodem a Don Quichotem, bo to nie
                              jest zupelnie to samo. Ty na razie zdajesz sie na przetrawioną papkę serwowaną
                              przez Nowakow, Rydzkow oraz arcypedofilow we fioletach.


                              Blad jest przywilejem mlodosci.

                              Blad konserwowany wbrew faktom (jakie Ci raczylem przedstawilem) jest objawem
                              tępoty.



                              Ty sobie jeszcze z tego nie zdajesz sprawy, ale jestes nieporownanie bardziej
                              zaslepiony od tych ktorzy ukrzyzowali Twojego boga


                              Oni NIE WIEDZIELI

                              Ty zas wiesz, bo masz rozum i dostep do informacji. Wybro nalezal do Ciebie,
                              dokonales go


                              Jestes w wyniku niczym byla panna ktora chcialaby a boi sie, brak Ci wolnosci,
                              boisz sie ze Twoje slowa nie wystarcza i dlatego walisz kilometry przepisywanego
                              JR Nowaka

                              Ja tego kryminaliste poslucham w tutejszym francuskim sądzie kiedy tylko ta
                              faszystowska gnida shanbi te ziemie (oblicze tej ziemjiiiiii) bo jestem wsrod
                              przeszlo 3.200 pozywajacych



                              Ah!! bylbym zapomnial :)
                              obroncy radiamaryja, reszczynskiego i jr nowaka, chcialbym dedykowac slowa z
                              katolickiego glosu w twoim domu

                              jakos tak wypadlo ze pragne je zadedykowac Twojej Mamie

                              niczym Ojciec Dyrektor Rydzyk, mam nieodparte pragnienie "zalac jej morde kwasem"

                              po czem, "obgolic jak poniemiecka dzi..ke"



                              Mam nadzieje ze czujesz sie zaszczycony takimi tekstami o Twojej Matce


                              Ja tylko cytuje TWOJE AUTORYTETY, dziecko.



                              Spij spokojnie.
                              • landaverde Pudło - w istocie nie Nowaka cytuję, lecz Żydów. 15.04.08, 04:44
                                No to teraz Nowaka przeproś, bo on też tylko cytował - niemal całe
                                te dwa posty to były wypowiedzi Żydów, którzy zawdzięczali życie i
                                przetrwanie Kolbemu. Masz coś do powiedzenia na ten temat?

                                Żeby odrzucić ich wypowiedzi musisz teraz atakować Żydów. No proszę
                                jak oczernisz tych Żydów, żeby zanegować ich pozytywne wypowiedzi nt
                                Kolbego?
                              • landaverde Czy ciebie ktoś skrzywdził, czy po prostu tak masz 15.04.08, 05:39
                                Po raz kolejny bardzo emocjonalnie reagujesz na uwagi odnośnie pracy
                                twego układu nerwowego. Widzę, że trafiłem w jakiś czuły punkt,
                                czyżby było coś na rzeczy? To by się zgadzało - takich pokręconych
                                bredni, a przy tym tak oderwanych od konkretu, normalny człowiek by
                                nie napisał.

                                Widzę, że nie mogę mieć ci za złe tych mentalnych wymiotów, które z
                                siebie wylewasz - osób chorych nie sposób przecież winić o to co ich
                                mózg produkuje. Od ludzi wolnych oczekuje się odpowiedzialnosci za
                                słowa, od osób chorych - nie. Wybaczam ci więc, bo nie wiesz co
                                mówisz...

                                Skąd to się wzięło? Czyżby to było dziedziczone z dziada-pradziada?
                                Może z tego złego traktowania przez Polaków i Niemców? Może jedni i
                                drudzy nieładnie potraktowali twoją mamusię, babcię i prababcię itd?
                                Zastanów się - może te przykre doswiadczenia nie mają nic wpólnego z
                                twoją narodowością, rasą czy przynależnością etniczną?

                                Może to sprawa orientacji seksualnej? - w końcu tylko osoba wrażliwa
                                na tym punkcie może tak czesto jak ty powtarzać sformułowania
                                typu 'pedofile w fioletach'. Czy to taka twoja fiksacja na tym
                                punkcie?

                                Twoja atawistyczna nienawiść do duchowieństwa, którą tu emanujesz,
                                może mieć podłoże erotyczne. Może jawnie potępiasz to czego skrycie
                                pożądasz. Tym głosniej i wulgarniej nastajesz na kler im bardziej
                                pokręcone scenariusze tłuką ci się po czaszce? Może to też masz z
                                dziada-pradziada?

                                Ja nie wnikam - możesz sobie nawet parzyć owieczki, mnie to powiewa,
                                ale taka samoanaliza mogłaby być dla ciebie korzystna, a trafna
                                diagnoza mogłaby się okazać zbawienna dla twego zdrowia
                                psychicznego.

                                Czego ci szczerze życzę biedaku. Śpij spokojnie.
                      • landaverde Re: zbiorowa odp dla 'landaverde' : 14.04.08, 20:29
                        mathieu13006fr napisał:
                        > Polakom spod wiadomego
                        > znaku bylo jeszcze malo, mimo ochoczej wspolpracy z hitlerowcami w
                        setkach
                        > polskich Jedwabnych.

                        Re. Jedwabne - Historyk Norman Davies stwierdził, że na 10 000 aktów
                        pacyfikacji niemieckich w Polsce Polacy wzięli udział zaledwie w
                        dwóch. To jest całkowity margines, to piąta część promila.

                        > Przy wzioslych zachetach fioletowego rasisty Czeslawa Kaczmarka,
                        > katolicy polscy
                        > urzadzali sobie polowania "na zyda", mordujac bestialsko w
                        > pogromach w Kielcach,
                        > Lublinie, Rzeszowie, Jasle, Pulawach, Sandomierzu...........

                        Pogromy? - Tak się dziwnie składa, że pogromy Żydów były w carskiej
                        Rosji, a potem w CCCP i w krajach okupowanych przez Sowietów. W
                        inych krajach pogromów nie było - widzisz tu może jakąś zależność?
                        Pogromy Żydów w Polsce były urządzane przez komunistyczne władze,
                        przy czynnym udziale żydowskiej bezpieki. Bkp Kaczmarek pisał o tym
                        w swoim raporcie dla Amerykanów, ale dlatego właśnie takie jak ty
                        szuje muszą go oczernić.

                        Polacy nie kolaborowali, nie stworzyli dywizji dla współpracy
                        z wermachtem. Dziesiątki tysięcy Polaków oddało życie za ratowanie
                        Żydów. Polacy nie będą więc przepraszać za to co Sowieci i Niemcy
                        robili w Polsce. To nas powinni za to przeprosić.
                        • mathieu13006fr do psychiatry landaverdy mowi JP2: 15.04.08, 14:34
                          landaverde napisał dlugo i "tresciwie" wystawiajac mi diagnoze psychiatryczna o
                          wartosci podobnych diagnoz z trybunalow sowieckiej Rosji.

                          Potem insynuuje ze moja babke i matke jeb...i Niemcy i Polacy.


                          W zasadzie ludziom takiego pokroju nie warto napluc w twarz z pogardy.


                          Nie uzyje wiec mojej sliny, ale wykorzystam sline JP2:

                          Zapewniam naród żydowski, że Kościół katolicki głęboko ubolewa z powodu
                          nienawiści, prześladowań, jakie spotkały Żydów ze strony chrześcijan. (


                          Skoro chrześcijanie uważają się za braci wszystkich ludzi i zobowiązani są
                          zgodnie z tym postępować, to święte zobowiązanie ciąży na nas tym bardziej, gdy
                          stajemy wobec członków narodu żydowskiego.


                          tragicznym świadectwem tego, do czego może prowadzić dyskryminacja i znieważanie
                          ludzkiej godności, zwłaszcza gdy ożywiają je przewrotne teorie o domniemanej
                          różnorakiej wartości poszczególnych ras,


                          Chodzi nie tylko o to, by skorygować fałszywy obraz religijny narodu
                          żydowskiego, który był jedną z przyczyn nieporozumień i prześladowań w ciągu wieków.



                          Tragiczny los wielu Żydów zgładzonych bez litości w obozach koncentracyjnych
                          został już przez sumienie ludzkości zdecydowanie i nieodwołalnie potępiony.
                          Niestety, jeszcze w naszych czasach powtarzają się kryminalne akty antysemickiej
                          nienawiści.



                          Nie ma żadnego teologicznie umotywowanego uzasadnienia usprawiedliwiającego akty
                          dyskryminacji czy prześladowania Żydów. W rzeczy samej takie czyny muszą być
                          uważane za grzeszne



                          „Słusznie stwierdzono, że antysemityzm, a także wszelkie formy rasizmu są
                          »grzechem przeciw Bogu i ludzkości « i jako takie muszą zostać odrzucone i potępione



                          Przypomnienie smutnych i tragicznych faktów przeszłości może otworzyć drogę do
                          odnowionego poczucia braterstwa, owocu Bożej łaski, oraz do działania, aby
                          zatrute ziarna antyjudaizmu i antysemityzmu nie zakorzeniły się już nigdy w
                          sercu człowieka



                          Kościół zdecydowanie potępia antysemityzm i wszelkie formy rasizmu jako
                          całkowicie sprzeczne z zasadami chrześcijaństwa



                          Jako biskup Rzymu i następca apostoła Piotra zapewniam naród żydowski, że
                          Kościół katolicki, kierując się ewangeliczną zasadą prawdy i miłości, a nie
                          żadnymi względami politycznymi, głęboko ubolewa z powodu nienawiści,
                          prześladowań i przejawów antysemityzmu, jakie kiedykolwiek i gdziekolwiek
                          spotkały Żydów ze strony chrześcijan. Kościół odrzuca rasizm w jakiejkolwiek
                          formie jako przekreślenie obrazu Stwórcy wpisanego w każdą ludzką istotę




                          A teraz, landaverde, przycztaj co TY napisales:

                          > Polacy nie będą więc przepraszać (...)
                          > To nas powinni za to przeprosić.


                          Wynika z tego, ze garstka zydow, ktorej udalo sie jakims cudem przezyc pieklo
                          obozow koncentracyjnych w Polsce, a juz po wojnie pogromy i polowania na zydow
                          organizowane i popierane m.in. przez kardynala Sapiehe czy bp Czeslawa Kaczmarka
                          - ma - wg landaverde - przeprosic Polakow.


                          Za co?


                          Za smrod palonych w piecach zydowskich dzieci?

                          Za zanieczyszczenie srodowiska flakami wypruwanymi z brzuchow zydowek uzywanych
                          do pseudo-eksperymentow?

                          Za te tony popiolow z krematoriow bo uzyznily za maly skrawek polskiej ziemi?



                          A moze ostatecznie zydzi powinni przeprosic Polakow za to ze najbardziej
                          "prodyktywne" obozy smierci byly jakims dziwnym trafem w Polsce, a nie np. w
                          kolaboracyjnej Francji czy Norwegii?



                          No, 'landaverde', do dziela! Huzia na moja babke i matke, jak w twoim poprzednim
                          tekscie, daj upust twoim ciagotom!


                          Sądząc po twoich tekstach, ty wolisz skladac kwiaty i palic znicze na wirtualnym
                          grobie Hitlera, niz JP2


                          Uwazaj jednak, bo rasizm zabija, nie tylko niewinne ofiary, ale takze swoich
                          tworcow, jak ci pokazalem na przykladzie antysemity i kryminalisty Kolbego.
                          • landaverde Re: do psychiatry landaverdy mowi JP2: 15.04.08, 15:34
                            mathieu13006fr napisał:

                            > landaverde napisał dlugo i "tresciwie" (...)
                            > Potem insynuuje (...)
                            > W zasadzie ludziom takiego pokroju nie warto napluc w twarz z
                            pogardy.

                            No więc napluj sobie w twarz bo wszak ja dopasowałem jedynie język i
                            styl do twojego poziomu. Sam mnie do tego zmusiłeś i tylko to do
                            ciebie dociera biedaku.
                          • landaverde Re: do psychiatry landaverdy mowi JP2: 15.04.08, 15:48
                            mathieu13006fr napisał:

                            > Nie uzyje wiec mojej sliny, ale wykorzystam sline JP2:
                            (...)
                            > A teraz, landaverde, przycztaj co TY napisales:
                            >
                            > > Polacy nie będą więc przepraszać (...)

                            Opuściłeś najważniejszy fragment tego co ja napisałem manipulancie.
                            Ze wszystkim co napisał JPII się zgadzam, ale powtarzam, że Polacy
                            nie będą przepraszać >>za to co zrobili Niemcy i Sowieci<<.

                            > a juz po wojnie pogromy i polowania na zydow
                            > organizowane i popierane m.in. przez kardynala Sapiehe czy bp
                            Czeslawa Kaczmark

                            To jest jawne kłamstwo i pomówienie. Możesz sobie powtarzać
                            propagandę prawdziwych sprawców prześladowań Żydów w powojennej
                            Polsce - sowietów i ich marionetki w Polsce - tzw komunistów, w tym
                            wielu Żydów, którzy zresztą wymordowali jeszcze więcej Polaków. Nikt
                            zdrowy psychicznie i trzeźwo myślący nie przyzna ci racji.
                            • mathieu13006fr antysemici bp Kaczmarek, Sapieha, Wyszynski, Hlond 15.04.08, 18:10
                              landaverde napisał:


                              > To jest jawne kłamstwo i pomówienie


                              Mozesz sobie poszukac na oficjalnych stronach rzadu USA, tekst memorialu jaki bp
                              Kaczmarek sporzadzil i wreczyl 01 wrzesnia 1946 roku ambasadorowi USA w Polsce.

                              Sposob w jaki bp Kaczmarek usprawiedliwia masowe mordowanie zydow przez Polakow
                              przy PELNEJ APROBACIE biskupiej, pwoduje ze Goebbels wysiada bo moglby od
                              kryminalisty Kaczmarka uczyc sie sztuki manipulacji.

                              Zreszta, z owczesnego 'episkopatu' tylko JEDEN JEDYNY biskup katolicki otwarcie
                              sprzeciwil sie mordowaniu ocalaych zydow przez Polakow, to byl bp Kubina z
                              Czestochowy, rychlo przywolany do porzadku i ukarany przez kardynala Hlonda,
                              organizatora zreszta pogromow antyzydowskich (smierc ponioslo okolo 40 osob) w
                              1936 roku.

                              Tenze Hlond, ktory wojne spedzil w palacach biskupich i opactwach, przyjmowany
                              przez hitlerowskie wladze np w Paryzu z honorami za zaslugi w walce z 'zydostwem
                              polskim' - wymogl na polskim rzadzie prawne usankcjonowanie 'gett lawkowych"
                              (1937) i wprowadzenie numerus clausus dla zydow, w najwiekszych ostrodkach
                              akademickich.

                              Getta lawkowe poparl zreszta juz w 1932r. na UJ kardynal Sapieha.


                              A oto co o biskupie Kubinie oficjalnie napisal kardynal Hlond w liscie
                              'pasterskim' (z konferencji plenarnej 'episkopatu' w Krakowie, wrzesien 1946 roku):

                              "zobowiazujemy wszystkich biskupow, aby powstrzymali sie od zajmowania
                              indywidualnie stanowiska"

                              - to w kontekscie mordowania zydow przez Polakow w Kielcach i w innych pogromach -

                              "nie moze byc tak, zeby ordynariusz jednej diecezji wspoluczestniczyl w
                              wydawaniu odezw, ktorych tresc i INTENCJE (podkr.moje) inni biskupi uznali za
                              NIEMOZLIWE DO PRZYJECIA z ZASADNICZYCH ZALOZEN MYSLOWYCH I KANONICZNYCH Kosciola
                              katolickiego"


                              Jeden 'sprawiedliwy', ktory widzial ze rzekome porywanie dzieci polskich by
                              robic z nich mace (???) jest bzdurą z kloaki sredniowiecza, zostaje zbesztany i
                              upokorzony.

                              Dodajmy iz rownie debilne tezy o macach itp. publikowal niejaki bp Wyszynski,
                              pozniejszy prymas.


                              Jakie zatem sa te "zasadnicze zalozenia myslowe" ktore w oczach Hlonda i CALEGO
                              episkopatu (-1 czlowiek) nie tylko usprawiedliwiaja, ale wrecz podzegaja do
                              mordowania garstki ocalalych z Holocaustu zydow?


                              Kiedy ci pisalem, ze antysemityzm jest szczytowaniem katolicyzmu, mialem
                              nadzieje ze spostrzezesz nie tylko parafie, super-boga JP2, aleje JP2, lotniska
                              JP2, odpusty i swiecenie motocykli

                              Jest niezaprzeczalne ze Hitler trafil w Polsce na grunt dokladnie, metodycznie i
                              od lat (jesli nie wiekow) przygotowywany.


                              Prymitywny i parafianski polski katolicyzm miedzywojnia mogl otrzasnac sie po
                              tragedii II wojny w ktorej wszak wymordowano rowniez wielu Polakow.

                              Tak sie jednak nie stalo.

                              Pogromy antyzydowskie w powojennej Polsce byly tylko wynikiem kanibalizmu
                              teologicznego polskiego kosciola.


                              Pisalem ci tez, prosilem raczej, bys podal choc jeden nurt powaznej debaty
                              teologicznej ktora wyszlaby z Polski poza ramy parafianszczyzny. Odpisales zebym
                              sobie poczytal encykliki JP2

                              Nie mowilem i nie pytalem o obce panstewko (watykan) ale o polskich teologow tu
                              w Polsce.


                              Jedyne co mozna by wymienic, to ewentualnie "Communio", nie wiem czy jeszcze sie
                              ukazuje - w Polsce bylo ledwie tolerowane przez wladze koscielne jako zbyt
                              "modernistyczne"

                              Tymczasem w zachodniej Europie "Communio" bylo juz w latach 70. synonimem
                              wstecznictwa i bylo kojarzone z rodzacym sie integryzmem lefebrystow.


                              Polska mysl teologiczna to "bij zyda" (w Kielcach, Sandomierzu, Rzeszowie, w
                              Jedwabnem - "ZABIJ zyda")


                              Czy, kiedy i jak organizacja pt kosciol w Polsce rozliczyla sie z tej
                              przeszlosci? Odpowiedz jest retoryczna: z antysemity Kolbego zrobiono nowego bozka.

                              I to jest wlasnie ta odpowiedz.


                              • landaverde Raport biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka 15.04.08, 19:31
                                Raport biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka przekazany
                                ambasadorowi USA w Warszawie Arthurowi Bliss Lane'owi

                                /1946 wrzesień - 06, Kielce/


                                Zajścia kieleckie z dnia 4 lipca 1946 r.



                                Wstęp

                                W dn. 4 lipca 1946 r. zaszedł w Kielcach fakt zamordowania 39 Żydów
                                i 2 Polaków oraz poranienia 40 osób pochodzenia żydowskiego (liczba
                                podawana przez urzędowy akt oskarżenia i przez prasę), mordowali
                                mieszkańcy Kielc, akcja ich trwała zdaniem urzędowego aktu
                                oskarżenia od godz. dziesiątej rano z przerwami do godziny prawie
                                szóstej po południu. Cała polska prasa rządowa poświęciła temu
                                faktowi mniejsze lub większe ustępy, zgodnym chórem stwierdzono, że
                                chodziło tu o przygotowany przez organizacje podziemne, których nici
                                sięgają aż generała Andersa, pogrom Żydów, że był to ruch o
                                charakterze faszystowskim. Nikt jednak z tego obozu nie starał się o
                                odpowiedź na pytanie, dlaczego ów "pogrom" trwał tak długo, nikt w
                                prasie rządowej nie próbował przekonywająco wyjaśnić, dlaczego
                                pogrom stał się możliwy w mieście wojewódzkim, w którym są silne
                                oddziały milicji, służby bezpieczeństwa i wojska.

                                Przy uważnym czytaniu prasy rządowej czytelnikowi krytycznemu
                                narzuca się szereg innych jeszcze pytań, powstaje mnóstwo
                                niejasności, samo nawet ujęcie sprawy w prasie rządowej jest nieco
                                dziwne. Mamy olbrzymie komentarze, o charakterze politycznym,
                                powtarza się stale slogany o demokracji, faszyzmie, milczeniu kleru,
                                półsłówkami lub jak najkrócej omawia się sam przebieg wypadków,
                                zeznania świadków, nie wspomina o obronie, o zachowaniu się milicji,
                                Urzędu Bezpieczeństwa, wojska itp.

                                Z lektury tej powstaje nieodparte wrażenie, że prasie rządowej
                                chodzi nie tyle o wyjaśnienie konkretnego wypadku, jaki miał
                                miejsce, ile raczej o jego wyzyskanie dla celów propagandowych, o
                                użycie go jako argumentu wobec przeciwników ideowych w kraju i za
                                granicą. W tych warunkach staje się koniecznością wyjaśnienie
                                przyczyn, przebiegu i następstw zajść w Kielcach nie poprzez pryzmat
                                korzyści, jaką ma z nich obóz rządzący w Polsce, lecz jedynie w imię
                                prawdy, o ile da się ją tutaj uchwycić.

                                Opieramy się przede wszystkim na zeznaniach świadków naocznych, a
                                nawet aktorów tej sprawy. Pochodzą oni z różnych sfer: inteligencja
                                i ludzie prości, tacy, którzy nienawidzą Żydów i tacy, którym Żydzi
                                są obojętni. Zeznania te nie były składane dla sądu, nie mają
                                charakteru ani obrony, ani oskarżeń, robione były jako wspomnienia
                                piszący lub mówiący zwykle nie wiedzieli, do jakiego celu mają one
                                służyć. Opieramy się nadto na akcie oskarżenia, sporządzonym przez
                                prokuratora Naczelnej Prokuratury Wojskowej 6 lipca 1946 r., na
                                świadkach procesu i na prasie.




                                Geneza wypadków kieleckich 4 lipca 1946 r.

                                Pierwsze pytanie, które się nasuwa przy omawianiu zajść kieleckich,
                                to pytanie, dlaczego do nich doszło. Prasa rządowa podkreśla sadyzm
                                zabijających i powtarza za aktem oskarżenia, że tłum był podjudzany
                                przez "reakcyjnych" zbrodniarzy, przez podżegaczy, podobno nawet
                                przez umundurowanych andersowców. Jest to tłumaczenie zbyt
                                symboliczne. Polacy nie mają opinii sadystów, poza tym w świetle
                                doświadczenia historycznego widać, że narody stają się sadystyczne
                                dopiero po dłuższym przygotowaniu propagandowym. Z Niemców na
                                przykład robiono sadystów przez dziesiątki, o ile nie setki lat.
                                Odpowiedź na postawione tu pytanie utrudnia i to, że w Kielcach nie
                                było przedtem żadnych wystąpień antyżydowskich, że mieszka tu
                                ludność spokojna, bądź co bądź katolicka, że mordowali - według
                                urzędowego aktu oskarżenia - nie jacyś rozgoryczeni życiem
                                bezrobotni lub nędzarze, lecz przedstawiciele drobnego
                                mieszczaństwa, ludzie biedni, ale nie nędzarze.

                                Bezpośrednią przyczyną zajść miało być według aktu oskarżenia i
                                prasy opowiadanie 9-letniego Henryka Błaszczyka, którego jakoby
                                Żydzi mieli zamknąć w piwnicy, z której uciekł. Błaszczyk miał
                                opowiadać na ulicy, że Żydzi go chcieli zabić. Ale rzecz jasna, że
                                samo to tylko opowiadanie nie mogło sprowokować tak okrutnego
                                zachowania się tłumu. Dlaczego więc miało ono miejsce? Odpowiedź
                                może być tylko jedna. Dlatego, że tłum nienawidzi Żydów. Ta
                                nienawiść mogła sprawić, że uwierzono opowiadaniu chłopca, że stało
                                się ono ostatnią kroplą, która spowodowała wylew tej nienawiści w
                                formie niesłychanie drastycznej. Rzecz jasna, że nie czuje się
                                nienawiści do ludzi obojętnych, nieszkodliwych, nienawidzi się tylko
                                wrogów czy też tych, których się za wrogów uważa i to z przyczyn,
                                jeśli chodzi o tłum, konkretnych, jasnych, wyraźnych.

                                W Kielcach przyczyny tej nienawiści były dwojakiego rodzaju. Jedne
                                miały charakter ogólny, były jak gdyby koniecznym tłem dla przyczyny
                                specyficznej, wzburzającej szczególnie szerokie masy. Zanim jednak
                                przejdziemy do ich omówienia, musimy tu podkreślić bardzo ważne
                                zjawisko. Oto po olbrzymich mordach Żydów w roku 1943 dokonywanych
                                przez władze niemieckie w Polsce ówczesnej, a więc i w Kielcach, nie
                                było wrogiego nastawienia do Żydów i nie było antysemityzmu. Wszyscy
                                współczuli Żydom, nawet ich najwięksi wrogowie. Wielu Żydów ocalili
                                Polacy, boć przecież bez pomocy polskiej nie ocalałby żaden.
                                Ratowano ich, choć były za to surowe kary, aż do kary śmierci
                                włącznie. Tak było w roku 1944 i na początku roku 1945.

                                Po wejściu wojsk sowieckich, po rozciągnięciu władzy rządu
                                lubelskiego na całą Polskę, ten stan rzeczy zmienił się gwałtownie.
                                Zaczyna się niechęć do Żydów, szerzy się szybko, ogarniając szerokie
                                masy społeczeństwa polskiego - wszędzie, a więc i w Kielcach, Żydzi
                                są nielubiani, a nawet znienawidzeni na całym obszarze Polski. Jest
                                to zjawisko nieulegające najmniejszej wątpliwości. Nie lubią Żydów
                                nie tylko ci Polacy, którzy nie należą do żadnej partii lub też są w
                                opozycji, ale nawet wielu spośród tych, którzy oficjalnie należą do
                                partii rządowych. Powody tej niechęci ogólnej są powszechnie znane,
                                w każdym razie nie wynikają one ze względów rasowych.

                                Żydzi w Polsce są głównymi propagatorami ustroju komunistycznego,
                                którego naród polski nie chce, który mu jest narzucany przemocą,
                                wbrew jego woli. Każdy Żyd ma poza tym dobrą posadę lub
                                nieograniczone możliwości i ułatwienia w handlu i przemyśle, Żydów
                                jest pełno w ministerstwach, na placówkach zagranicznych, w
                                fabrykach, urzędach, w wojsku i to wszędzie na stanowiskach
                                głównych, zasadniczych i kierowniczych. Oni kierują prasą rządową,
                                mają w ręku tak surową dziś w Polsce cenzurę, kierują urzędami
                                bezpieczeństwa, dokonują aresztowań.

                                Niezależnie od szerzenia komunizmu, nie odznaczają się oni taktem,
                                zwłaszcza w stosunku do ludzi o przekonaniach niekomunistycznych. Są
                                często aroganccy i brutalni. Wielu z nich nawet nie pochodzi z
                                Polski. Przybywszy z Rosji, słabo mówią po polsku, jeszcze słabiej
                                orientują się w stosunkach polskich. Na podstawie powyższych powodów
                                powiedzieć zatem można, że sami Żydzi ponoszą lwią część
                                odpowiedzialności za nienawiść, jaka ich otacza. Przeciętny Polak
                                sądzi (mniejsza o to, słusznie czy niesłusznie), że prawdziwymi i
                                szczerymi zwolennikami komunizmu w Polsce są tylko Żydzi, bo
                                olbrzymia większość komunistów Polaków - to zdaniem ogółu - ludzie
                                interesu, bezideowi, którzy są komunistami tylko dlatego, że im się
                                to sowicie opłaca.

                                Tak się przedstawia tło ogólne wypadków kieleckich. Omówienie tej
                                sprawy jest dlatego ważne, że rzuca ona światło na zachowanie się
                                milicji i wojska podczas zajść kieleckich.
                                • mathieu13006fr Re: Raport biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka 15.04.08, 20:38


                                  Landaverde zrobil tu nam przedruk z rydzykowego "Naszego Dziennika" z 04 lipca
                                  2006 roku, gdzie ukazal sie raport bpa Kaczmarka.

                                  Zueplnie nie wiadomo po co, bo rownie dobrze moznaby to zastapic przedrukowaniem
                                  "Mein Kampf": tylko jezyk jest inny, tezy identyczne.


                                  Pierwotny adresat raportu, ambasador USA w Polsce Arthur Bliss Lane od razu
                                  spostrzegl, po publicznym opluciu przez Hlonda i episkopat jedynego biskupa
                                  polskiego sprzeciwiajacego sie mordowaniu zydow - ze raport bpa Kaczmarka jest
                                  pozbawiony jakiejkolwiek wartosci.

                                  Potwierdza to zreszta sam ambasador z przedstawicielem Wk Brytanii w Polsce,
                                  amb. Cavendish-Bentinck'iem. Brytyjski ambasador w nocie do swojego rzadu pisze,
                                  iz od 4 miesiecy bezskutecznie zabiegal o spotkanie z Hlondem i z Sapieha, aby
                                  prosic ich o publiczne powstrzymanie fali mordów i przemocy jakiej dopuszczali
                                  sie masowo Polacy na resztkach ocalalej ludnosci zydowskiej.

                                  Brytyjski ambasador pisze m.in.:

                                  "Katolicki biskup Bieniek, jedyny z ktorym udalo mi sie spotkac, oznajmil mi, ze
                                  Z POWODU SILNYCH SILNYCH ANTYSEMICKICH NASTROJOW W POLSCE biskupi obawiaja sie
                                  krytykowac antysemityzm, aby nie oslabic wplywow i pozycji Kosciola, ktory jest
                                  tutaj jedynym autorytetem.(...) Obawiam sie, ze polski kler sam jest gleboko
                                  antysemicki (the polish clergy are fundamentally anti-Semitic)"

                                  Cala ta dokumentacja jest w waszyngtonskich National Archives.


                                  Polski katolicki antysemityzm nie wypalil sie w ruinach i pogorzeliskach gett
                                  ani w krematoriach Oswiecimia.

                                  Smierc kilku milionow zydow (liczba nie gra roli) nie okazala size gorzą dosc
                                  przerazajacą, aby jej wymowa starla polskie, katolickie nawyki myslowe.


                                  Prawda jest taka, ze katoliccy Polacy, hodowani przez kosciol i utrzymywani
                                  przezen w oparach ciemnoty umyslowej, chcieli doprowadzic do konca czystke
                                  etniczna, zapoczatkowana przez sam pomysl gett dla zydow (wymysl XIV-wiecznego
                                  papiestwa!) poprzez Hitlera i Jedwabne, az po pogromy z drugiej polowy lat
                                  40-tych czy w koncu rok 1968

                                  Dzisiaj jak widac katolicka hydra nadal podnosi leb.


                                  Jej przeznaczenie jest tam, gdzie skonczyl, z nieco innych co prawda powodow,
                                  Jerzy Popieluszko.


                                  • landaverde Re: Raport biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka 15.04.08, 21:30
                                    mathieu13006fr napisał:
                                    > Landaverde zrobil tu nam przedruk z rydzykowego "Naszego
                                    Dziennika" z 04 lipca
                                    > 2006 roku, gdzie ukazal sie raport bpa Kaczmarka.

                                    Akurat nie stamtąd sę inne źródła, choćby te które ty wymieniasz.

                                    > Zueplnie nie wiadomo po co,

                                    Po to by nie było watpliwości co do treści dokumentu, ponieważ ty
                                    insynuujesz różne rzeczy na jego temat.

                                    > bo rownie dobrze moznaby to zastapic przedrukowaniem
                                    > "Mein Kampf": tylko jezyk jest inny, tezy identyczne.

                                    W takim razie udowodnij to - wskaż te tezy i wykaż że sa identyczne
                                    z tezami Hitlera.

                                    Moim zdaniem raport jest zupełnie obiektywny, w przeciwiństwie do
                                    tez które ty głosisz, żywcem zaczerpniętych z komunistycznej
                                    propagandy.
                                    • mathieu13006fr Ciskam perly miedzy wieprze... 15.04.08, 23:13
                                      landaverde napisał:

                                      (o raporcie biskupa Kaczmarka)

                                      > Moim zdaniem raport jest zupełnie obiektywny



                                      "Zupelnie obiektywny" raport biskupa Kaczmarka mozna przenalizowac, ale po co?
                                      Wystarczy lektura, aby zwrocic uwage na to co pierwsze rzuca sie w oczy, a
                                      mianowicie styl i retoryka przesiakniete nienawiscia i pogarda do zydow:

                                      "nie mamy zamiaru opisywac szczegolowo, ktorego zyda i w jakim czasie zamordowano"



                                      Zwroce uwage, ze nawet "Trybuna Ludu" wypowiadala sie z wiekszym taktem o JEDNYM
                                      zamorodowanym przez komune Popieluszce. Jak widac, biskupowi Kaczmarkowi daleko
                                      bylo nawet do tak parszywej gazety jak "Trybuna Ludu".



                                      Bp Kaczmarek rozpoczyna swoje wywody od tezy, ktora jest falszywa, bo niezgodna
                                      z faktami historycznymi:

                                      "w Polsce owczesnej, a wiec i w Kielcach, nie bylo wrogiego nastawienia do zydow
                                      i nie bylo antysemityzmu"


                                      Mowi to kolega po fachu niejakiego Kolbego, ktory w styczniu 1939 roku na lamach
                                      swojego "Rycerza Niepokalanej" pochwalal metody Hitlera i wzywal by wprowadzic
                                      je w zycie w Polsce. Biskup Kaczmarek pisze ze nie bylo antysemityzmu, ten sam
                                      biskup ktory odkad zostal ksiedzem katolickim, w kazdy 'wielki piatek' od
                                      oltarza bredzil, za mszalem trydenckim, o "zydach bogobojcach" i o "perfidnych
                                      zydach"


                                      Dalej, bp Kaczmarek rozpisuje sie o rzekomych mordach rytualnych, urban-legend
                                      istniejaca od wiekow jakoby to zydzi mieli porywac katolickie dzieci i utaczac
                                      im krew na mace. Te bajki mogly znajdywac wiare wsrod niepismiennej tluszczy z
                                      sredniowiecza, ale w polowie XX wieku u jak by nie bylo, biskupa po wyzszych
                                      studiach?


                                      Najwidoczniej bp Kaczmarek zdaje sobie sprawe, jak bardzo opowiadanie podobnych
                                      bredni musi byc smieszne, i wspomina o tym w raporcie dosc ostroznie, wszak
                                      pisze go dla ambasadora USA.


                                      Tymczasem, jak wspomina ambasador Wielkiej Brytanii o swoim spotkaniu z bp
                                      Bienkiem, ten ostatni przekonywal i zaklinal sie ze w Kielcach naprawde zydzi
                                      robili z dzieci katolickich mace. W notatce do Londynu ambasador pisze: "Jesli
                                      biskup jest gotow wierzyc w cos takiego, to nic dziwnego, ze prosci ludzie w
                                      Polsce mysla tak samo albo i gorzej"



                                      Zdaje sie ze to Czeslaw Bielecki powiedzial, ze antysemityzm w Polsce polega
                                      miedzy innymi na tym, ze neguje sie jego istnienie. Wypociny bpa Kaczmarka i
                                      dzisiejszych wyznawcow rasizmu (srodowisko radia maryja na przyklad) chca
                                      przekonac ze tak w ogole to pogromow nie bylo, a jezeli juz, to zydzi zabijali
                                      sie sami i w dodatku przy okazji jeszcze pozabijali paru Polakow. Wychodzi na
                                      to, ze jedynya ofiara pogromu w Kielcach i w innych poslkich miastach, byli...
                                      Polacy (ci 'rasowo czysci' i katoliccy znaczy sie). No comment.


                                      Taka retoryka jest bezwstydna, bo gdyby ja przelozyc na ofiary na przyklad
                                      Katynia, nalezaloby stwierdzic ze te kilkanascie tysiecy ofiar komunizmu to tak
                                      naprawde sa tylko same sobie winne bo po co byly Polakami, oficerami czy jakas
                                      tam inteligencja.



                                      Dlatego uwazam ze nie pomylil sie Emmanuel Mounier piszac w 1946 roku, po
                                      spotkaniu z kardynalem Sapieha, o "jaskrawym antysemityzmie TAKZE (podkr.moje)
                                      wsrod najwyzszych hierarchow polskiego Kociola : zachowuja sie tak, jakby
                                      eksterminacja Zydow nigdy sie nie wydarzyla".


                                      60 lat pozniej, jego slowa sa w Polsce bardziej aktualne niz kiedykolwiek.
                                      Jezeli dzisiaj 3/4 polskiego 'episkopatu' i cale duchowienstwo jesli nie jest
                                      zamieszane w skandale pedofilskie, to jest zarazone jakas zwierzecą, tępą
                                      nienawiscia rasową, i przy tym twierdzi ze problem antysemityzmu nie istnieje, a
                                      jezeli juz to jest SKUTKIEM (!!) Michnika, to wybacz ale stawia to firme w
                                      ktorej pracuja, na rowni z SS, z gestapo czy z tymi ktorzy strzelali w tyl glowy
                                      Polakom w Katyniu. Ty rowniez zaliczyles sie do tego grona swoimi slowami.


                                      Wynika z tego, ze Jasna Gora przestala byc 'duchowa stolica' Polski : jest nia
                                      Oswiecim i Jedwabne.





                                      • landaverde Znowu posługujesz się manipulacją i insynuacją 15.04.08, 23:32
                                        mathieu13006fr napisał:

                                        > "Zupelnie obiektywny" raport biskupa Kaczmarka mozna
                                        przenalizowac, ale po co?
                                        > Wystarczy lektura, aby zwrocic uwage na to co pierwsze rzuca sie w
                                        oczy, a
                                        > mianowicie styl i retoryka przesiakniete nienawiscia i pogarda do
                                        zydow:
                                        >
                                        > "nie mamy zamiaru opisywac szczegolowo, ktorego zyda i w jakim
                                        czasie zamordowa
                                        > no"

                                        Znowu urywasz wypowiedź i sugerujesz jej negatywny kontekst. A tak
                                        wcale nie jest - zdanie to jest zupełnie neutralne. Dokończ:

                                        "Nie mamy zamiaru opisywać szczegółowo wypadków dnia 4 lipca, bo nie
                                        chodzi nam o to, którego Żyda w jakim czasie zamordowano.
                                        Przedstawienie tak dokładne byłoby niemożliwe, gdyż nie
                                        rozporządzamy odpowiednim materiałem dowodowym."

                                        Jesli masz jakiekolwiek podejrzenia, że wypowiedź ta ma cechy
                                        rasistowskie to spróbuj zamienić 'Żyd' nchoćby na 'Polak':

                                        "Nie mamy zamiaru opisywać szczegółowo wypadków dnia 4 lipca, bo nie
                                        chodzi nam o to, którego Polaka w jakim czasie zamordowano.
                                        Przedstawienie tak dokładne byłoby niemożliwe, gdyż nie
                                        rozporządzamy odpowiednim materiałem dowodowym."

                                        Czy uważasz, że te dwa zdania wyrażają pogardę do Polaków? Jeśli
                                        nie, to twoje zarzuty do wypowiedzi wyżej sa bezpodstawne.
                                        • mathieu13006fr Insynuacje landaverdy :) 16.04.08, 01:05
                                          landaverde napisał:


                                          > Czy uważasz, że te dwa zdania wyrażają pogardę


                                          Dwa zdania wyrwane z kontekstu moze i nie. Natomiast lektura *CALOSCI* raportu
                                          bpa Kaczmarka pozwala jednoznacznie stwierdzic jego antysemickie nastawienie i
                                          pogarde dla zydow,

                                          zreszta nie odkrywam tu ameryki, przytaczalem ci rowniez opinie adresata raportu
                                          - ambasadora USA, rowniez ambasadora W.Brytanii, ten ostatni po lekturze
                                          Kaczmarkowych bredni pisze ze jest "przerazony"


                                          Nie przypadkiem tuz po pogromie w Kielcach gdzie polscy katolicy zmasakrowali
                                          zydow, amerykanskie i brytyjskie osrodki dla uchodzcow polozone w Niemczech i na
                                          terenie Austrii odnotowaly gwaltowny przyrost uciekinierow zydowskich z Polski,
                                          zrodla tez juz podawalem


                                          Raport Kaczmarka, a pozniej hitlerowskie stanowisko episkopatu Polski wyrazone w
                                          oficjalnym dokumencie, czy wreszcie dzisiejsze poczynania srodowiska
                                          radiomaryjnego da sie strescic w jednym zdaniu, ktore nota bene rowniez weszlo
                                          do obiegowego jezyka rozmaitych Rydzykow i JR Nowakow - Hitler wykonal kawal
                                          dobrej roboty a czego nie zdązył to polski kosciol i polscy katolicy ochoczo i
                                          skwapliwie chcieli dokonczyc, vide wlasnie te pogromy.


                                          Ty tego naprawde nie widzisz, czy tylko udajesz idiote?


                                          • landaverde Powtarzasz oszczercze brednie za Grossem 17.04.08, 00:14
                                            mathieu13006fr napisał:

                                            > Raport Kaczmarka, a pozniej hitlerowskie stanowisko episkopatu
                                            > Polski wyrazone w oficjalnym dokumencie, czy wreszcie dzisiejsze
                                            > poczynania srodowiska radiomaryjnego da sie strescic w jednym
                                            > zdaniu, ktore nota bene rowniez weszlo do obiegowego jezyka
                                            > rozmaitych Rydzykow i JR Nowakow - Hitler wykonal kawal
                                            > dobrej roboty a czego nie zdązył to polski kosciol i polscy
                                            > katolicy ochoczo i skwapliwie chcieli dokonczyc, vide wlasnie te
                                            > pogromy.

                                            Żywcem przytaczasz tu Grossa. A takie sformułowania nigdy ze
                                            strony 'Rydzykow i JR Nowakow' nie padały.
                                          • landaverde Re: Insynuacje landaverdy :) 17.04.08, 00:19
                                            > Nie przypadkiem tuz po pogromie w Kielcach gdzie polscy katolicy
                                            > zmasakrowali zydow,

                                            Rzucasz takie stwierdzenia, których ni czym nie popierasz. To jest
                                            kłamstwo. To komunisci, nie katolicy, mordowali Żydów w Kielcach.
                                            Komuniści, wsród których byli też Żydzi z UB.
                                          • landaverde Re: Insynuacje landaverdy :) 17.04.08, 00:23
                                            mathieu13006fr napisał:

                                            > landaverde napisał:
                                            >
                                            > > Czy uważasz, że te dwa zdania wyrażają pogardę
                                            >
                                            > Dwa zdania wyrwane z kontekstu moze i nie.

                                            Ale to właśnie ty wyrwałeś to pierwsze zdanie z kontekstu. Zrobiłeś
                                            to specjalnie po to by zasugerować mój antysemityzm.
                                            • mathieu13006fr Re: Insynuacje landaverdy :) 17.04.08, 19:46
                                              landaverde napisał:


                                              > Zrobiłeś to specjalnie po to by
                                              > zasugerować mój antysemityzm.



                                              Doniesiesz na mnie do wspolwyznawcow z "Krew i Honor"? chcesz zdjecie i adres?
                                              moze napisza tak jak o polskich zolnierzach i policjantach na zagranicznych
                                              pisjach - "polskie dziwki"

                                              W imie Chrystusa to wszystko, oczywiscie, Zyda ktory tylko w Polsce jest
                                              patronem antysemityzmu. Wiem, to niepojete, takie rzeczy pojmuje sie tylko po
                                              przjedzeniu komuniami


                                              Sugerowac tobie antysemityzm????

                                              Nigdy w zyciu by mi to do glowy nie przyszlo, dziecko.


                                              Rownie dobrze moglbym sugerowac ze ocean jest mokry




                                          • landaverde Re: Insynuacje landaverdy :) 17.04.08, 00:27
                                            mathieu13006fr napisał:

                                            > Nie przypadkiem tuz po pogromie w Kielcach (...)
                                            > amerykanskie i brytyjskie osrodki dla uchodzcow polozone w
                                            > Niemczech i na terenie Austrii odnotowaly gwaltowny przyrost
                                            > uciekinierow zydowskich z Polski,

                                            Oczywiście, że nie przypadkiem, to była ściśle zaplanowana i
                                            wyreżyserowana akcja sowietów. Podobnie czynili w innych okupowanych
                                            przez sibie krajach - na Węgrzech, Słowacji, Litwie, Ukrainie itd.
                                            • mathieu13006fr Re: Insynuacje landaverdy :) 17.04.08, 19:53
                                              landaverde napisał:


                                              > Oczywiście, że nie przypadkiem, to była
                                              > ściśle zaplanowana i wyreżyserowana akcja
                                              > sowietów. Podobnie czynili w innych okupowanych
                                              > przez sibie krajach - na Węgrzech



                                              O tym to akurat wiem ze na Wegrzech byla wyrezyserowana akcja wrogich,
                                              kontrrewolucyjnych i antysocjalistycznych pasozytow, tych wrednych stonek
                                              rzucanych przez imperializm amerykanski

                                              Pieknie to opisal twoj IDOL, PRL-owski "profesor" JR Nowak z Radia Maryja, ktory
                                              w obliczy rzezi robotnikow wegierskich wychwalal bratnia Armie Czerwona i
                                              sojusznicza pomoc Zwiazku Radzieckiego

                                              Pisal to jako TW "Tadeusz" wspolpracownik finansowany przez UB czyli przez
                                              mordercow x Popieluszki

                                              Pisal to jako dyplomata, a kto w tamtych latach mogl byc dyplomata i nie uciec,
                                              to wszyscy wiemy


                                              Ale jeszcze w 1989 roku, roku odzyskiwania polskiej niepodleglosci, twoj idol
                                              stawial Polsce za wzor Wegierska Socjalistyczna Partie Robotnicza.


                                              W miedzyczasie twoj idol JR Nowak oplul i zelzyl kardynala Midszentego, prymasa
                                              Wegier, postac heroiczna wyrastajaca o glowe nas to co musial przejsc kard.Wyszynski



                                              A teraz idz sie puknij w leb bo gadasz juz tak od rzeczy ze niedobrze sie robi


                                              Nie znosze narodowych socjalistow towjej masci



                                              • landaverde Urocze - uważaj, bo ci żyłka strzeli 17.04.08, 20:54
                                                Bardzo interesujące. Może byś zacytowal to o czynm tu piszesz, bo ja
                                                w większości twórczości J. R Nowaka nie znam? Chętnie poczytam.
                                                • mathieu13006fr Re: Urocze - uważaj, bo ci żyłka strzeli 17.04.08, 21:57
                                                  landaverde napisał:

                                                  > Bardzo interesujące. Może byś zacytowal to o czynm
                                                  > tu piszesz, bo ja w większości twórczości J. R Nowaka
                                                  > nie znam? Chętnie poczytam.




                                                  coz dla
                                                  • mathieu13006fr Re: Urocze - uważaj, bo ci żyłka strzeli 17.04.08, 22:00
                                                    landaverde napisał:

                                                    > Bardzo interesujące. Może byś zacytowal to o czynm
                                                    > tu piszesz, bo ja w większości twórczości J. R Nowaka
                                                    > nie znam? Chętnie poczytam.


                                                    google.com
                                                    pl.wikipedia.org
                                                    naszdziennik.pl - archiwum


                                                    to tak na przystawke

                                                    unizenie przepraszam ze nie przynosze gotowca na czworakach z papieska zlota
                                                    roza w pysku na posrebrzanej tacy

                                                    mysle ze przepisywacz raportu Kaczmarka proadzi sobie chocby z tak skromnymi
                                                    drogowskazami?


                                                  • landaverde Re: Urocze - uważaj, bo ci żyłka strzeli 17.04.08, 22:14
                                                    mathieu13006fr napisał:
                                                    > unizenie przepraszam ze nie przynosze gotowca ...

                                                    Wykręty. Jak byś coś miał to byś zacytował, a tak pokazałeś, że
                                                    gó.. masz.
                                                  • mathieu13006fr Re: Urocze - uważaj, bo ci żyłka strzeli 17.04.08, 22:23
                                                    landaverde napisał:

                                                    > Wykręty. Jak byś coś miał to byś zacytował
                                                    > a tak pokazałeś, że gó.. masz.

                                                    Wole je miec, niz miec umyslowe zatwardzenie, ktorego jestes klinicznym przypadkiem

                                                    Cytaty i autorytey, juz ci pisalem co mysle na ten temat, ja chce Z TOBA
                                                    rozm&wiac, bo gdybym chcial poczytac raport bpa Kaczmarka, to ja go mam i w
                                                    ksiazkach, i w internecie


                                                    szkoda, ze nic nie masz do powiedzenia od siebie


                                                    ale juz ci tez pisalem, patrzac ewangelicznie - "po owocach" - polska religia
                                                    odmozdza, niestety

                                                    gdzie indziej katolicyzm wspolczesny wypracowal rozmaitych Hansow Küngow, de
                                                    Lubac'ow, itp

                                                    u nas, maryjki, procesje, feretrony i dziwaczne nasladownictwo zmutowanego
                                                    genetycznie Brezniewa z choinką, alias upudrowane excelencje obroncy pedofilii
                                          • landaverde Re: Insynuacje landaverdy :) 17.04.08, 00:32
                                            mathieu13006fr napisał:
                                            > Natomiast lektura *CALOSCI* raportu bpa Kaczmarka pozwala
                                            > jednoznacznie stwierdzic jego antysemickie nastawienie i
                                            > pogarde dla zydow,

                                            Wręcz przeciwnie - pozwala stwierdzić obiektywne spojrzenie na cąłą
                                            sprawę, co każdy może sam sprawdzić - własnie po to ten raport
                                            przytoczyłem w całości. Nawiasem mówiąc to jest raport sporządzony
                                            przez wielu ludzi, nie jedynie samego biskupa Kaczmarka.
                                            • mathieu13006fr Re: Insynuacje landaverdy :) 17.04.08, 19:58
                                              landaverde napisał:

                                              > Nawiasem mówiąc to jest raport sporządzony
                                              > przez wielu ludzi, nie jedynie samego biskupa
                                              > Kaczmarka.



                                              To WIDAC i CZUC

                                              jakiz biskup tak by sie meczyl aby samodzielnie napisac 18 syron formatu a4? te
                                              paluszki nieprzyzwyczajone do takiej harowki, jescze zloto z pierscieni sie
                                              obetrze, albo opuszki swieconych paluszkow stwardnieja i jak tu potem
                                              ministranta macac w majtki! nie kazdy ma zdolnosci abpe Paetza

                                              cale szczescie ze Kaczmarek za swoje szwindle, klamstwa i za swoj raszim,
                                              odsiedzial choc troche w pierdlu, choc to o co najmniej polowe za krotko

                                              szkoda ze tamta wladza tak sie cackala ze zdrajcami Polski
                                              • landaverde Na prawdę jesteś zbooczony i opętany nienawiścią 17.04.08, 22:11
                                                mathieu13006fr napisał:

                                                > i jak tu potem ministranta macac w majtki!

                                                To takie rzeczy ci się tłuką po czaszce? To tak z własnego
                                                doswiadczenia?

                                                > odsiedzial choc troche w pierdlu, choc to o co najmniej polowe za
                                                > krotko szkoda ze tamta wladza tak sie cackala ze zdrajcami Polski

                                                Taa, skąd my to znamy: partia to Polska. Czyli uważasz, że
                                                żydokomuna zbyt słabo go ukarała za to, że osmielił sie donieść
                                                Amerykanom jak Żydzi-komuniści mordują innych Żydów? Twój antypolski
                                                faszyzm już się zapetla - zaczynasz gonić w piętkę.
                                                • mathieu13006fr Re: Na prawdę jesteś zbooczony i opętany nienawiś 17.04.08, 22:29
                                                  landaverde napisał:

                                                  > Taa, skąd my to znamy: partia to Polska

                                                  nie , dziecko. widzisz to BYLO
                                                  aJEST: tylkopod tym krzyzem tylko pod tym znakiem Polska jest Polską a Polak
                                                  Polakiem

                                                  to jest ta twoja slawetna zlota polska tolerancja :)






                                                  > żydokomuna zbyt słabo go ukarała za to,
                                                  > że osmielił sie donieść Amerykanom jak
                                                  > Żydzi-komuniści mordują innych Żydów?

                                                  Oto zarys sytuacji: w juz niepodleglej Polsce bo mamy rok 1946 i nie do konca
                                                  komuna jest u wladzy, biskup urodzony w Polsce, ale naslany z Watykanu ktory
                                                  pare lat wstecz blogoslawil armie Hitlera, DONOSI (sic! co za mentalnosc szuji?
                                                  brzydze sie kapusiami) donosi do wladz USA co robia Zydzi w Polsce z
                                                  wykorzystaniem ideologii z ZSRR



                                                  to jest TWOJ wywod

                                                  jescze nie widzisz swojej smiesznosci, czy trzeba ci obrazka do pokolorowania?
                                                  mozae gdzies znajde jakiegos biskupa, bedziesz mu mogl nasptrzyc breloczkow i
                                                  swiecidelek jak choince. jesli nie odgryziesz sobie jezyka z przejecia, to
                                                  wykorzystaj tn czas na przemyslenie co ty wypisujesz
                                          • landaverde Re: Insynuacje landaverdy :) 17.04.08, 00:38
                                            Odpowiadasz na:

                                            > przytaczalem ci rowniez opinie adresata raportu
                                            > - ambasadora USA, rowniez ambasadora W.Brytanii, ten ostatni po
                                            > lekturze Kaczmarkowych bredni pisze ze jest "przerazony"

                                            I słusznie, że był przerażony. Mnie też przerażają zbrodnie, których
                                            Sowieci i komuna dopuszczały się zarówno na Polakach, jak i na
                                            Żydach. Ciebie nie?
                                            • mathieu13006fr Re: Insynuacje landaverdy :) 17.04.08, 20:11
                                              landaverde napisał:


                                              > Mnie też przerażają zbrodnie, których
                                              > Sowieci i komuna dopuszczały się zarówno
                                              > na Polakach, jak i na Żydach.
                                              > Ciebie nie?


                                              Bardziej mnie przeraza, ze 60 lat czy wiecej po tamtych wydarzeniach, po boskiej
                                              Ziemi chodza ludzie twojego pokroju, ktorzy az sie pala aby to wszystko
                                              powtorzyc jeszcze raz


                                              Pojedz kiedys do Oswiecimia, wejdz tam i choc JEDEN JEDYNY RAZ POMYSL SAM

                                              bez papki z radiamaryja


                                              zastanow sie co ty wypisujesz i czego sie czynisz apologetą


                                              i pamietaj: Rydzyk robi jak kardynal swietej matki kosciola abp Richelieu : on
                                              sprzeda kazdego kto go kupi

                                              tak wiec uwazaj bo zostyaniesz na lodzie szybciej niz ci sie wydaje, poki co
                                              jestes miesem armatnim , kolejnym odmozdzonym tlukiem ktory powwtarza jakies
                                              frazesy o zydokomunie od ktorych wszyscy juz rzygaja


                                              masz raporty OBWE, i Partlamentu europejskiego, i Rady Europy, i rzadu USA, i
                                              CIA, ze Polska to dzisiaj kraj najbardziej nietolerancyjny z Europie

                                              nie gadzam sie z tymi raportami

                                              po pierwsze, antysemicki rasizm jest wszczepiony w Polske przez chwast jakim
                                              jest koscio-katolicki i to od wiekow

                                              dowodem jest chocby to ze katolicki ministrant Adolf Hitler i b. wychowanek
                                              sminarium duchowengo Stalin znalezli w Polsce wszystko a nawet wiecej niz
                                              potrzrbowali

                                              Holocaust w Polsce udal sie jak w zadnym iinym kraju na swiecie

                                              nie udal sie nawet we Francji, gdie byla i kolaboracyjny "rzad" i "parlament"
                                              oraz policja i zandarmeria oraz milicje antyzydowskie

                                              1/10 mieszkancow to byli zadeklarowani zydzi

                                              a jednak, krematoria zdymily nie nad Loara i Sekwana, tylko niedaleko czestochowy


                                              jak mawiali zydzi, nie bylo po co uciekac ani z gett ani z trabsportow, bo
                                              pierwszy napotkany Polak wydal hitlerowcom za pol litra

                                              z niewystyglych trupow wyrywali azeby i po dzis dzien korzystaja z domow, fabryk
                                              i mienia skradzonego pomordowanym

                                              to jest chrzczona NEKROFAGIA

                                              nie rozumiem jak mozna tanczyc na zydowskich grobach

                                              bo TYLKO W CHRZCZONEJ POLSCE z zydowskich nagrobkow (maja jakas nazwe chyba)
                                              robiono kamien na drogi albo gruz na budowy



                                              i ci sami Polacy skowycza o jakis katyn czy cmentarz Orlat we Lwowie


                                              szkoda ze tej przekatoliczalej Polski nie stac nawet na jeden promil szacunku
                                              dla trupow, jaki ma np Rosja w stosunku do Katynia pozwalajac tamze na jakies
                                              seanse nienawisci ktorych uczestnikow nalezloby, najlagodniej mowiac, wywiezc na
                                              schlodzenie rozgranych lbow gdzies daleko na polnoc, moze by im przeszlo

                                              To jest skandal i hucpa zeby w Katyniu jakies kucki odprawial kato arcy biskup
                                              Glodz, nalogowy alkoholik i milosnik dziewczynkow w mundurach, ten sam ktory
                                              gdyby tylko mogl, razem ze swoim protegowanym zostalby nuncjuszem w Auschwitz
                                              Birkenau


                                              wasz chrzczony bolszewizm, ten narodowy polski socjalizm w sosie katolickim, to
                                              najgorsza z rzeczy w calej historii panstwowosci


                                              • landaverde Maciek, przestań szerzyć nienawiść i kłamstwa 17.04.08, 20:36
                                                mathieu13006fr napisał:
                                                > Bardziej mnie przeraza, ze 60 lat czy wiecej po tamtych
                                                wydarzeniach, po boskie
                                                > j
                                                > Ziemi chodza ludzie twojego pokroju, ktorzy az sie pala aby to
                                                wszystko
                                                > powtorzyc jeszcze raz

                                                Czyli Gross, Michnik, ty i wam podobni.

                                                > Pojedz kiedys do Oswiecimia,

                                                Sam pojedź to może przestaniesz pisac takie brednie.
                                                Jak juz napisałem byłem w Majdanku.

                                                > zastanow sie co ty wypisujesz i czego sie czynisz apologetą
                                                Skieruj to pytanie do siebie

                                                > frazesy o zydokomunie od ktorych wszyscy juz rzygaja

                                                Wszyscy rzygają bredniami o polskim antysemityźmie.

                                                mathieu13006fr napisał:

                                                - dużo innych bzdetów, głoszonych m.in przez takie szuje jak J.T.
                                                Gross.

                                                Sam tego nie wymyśliłeś, ale twórczo rozwinąłeś dodając typowy dla
                                                ciebe język z dna rynsztoka.

                                                Faktem jest, że Polskich Polskich 'Sprawiedliwych wśród Narodów
                                                Świata' jest coś koło 6000. Czyżbyś nie wierzył izraelskim Żydom?
                                                W rzeczywistości Polaków, którzy ratowali i nieśli pomoc Żydom w
                                                czasie wojny i okupacji było znacznie więcej. W samej Warszawie w
                                                ukrywaniu 18 tysięcy Żydów uczestniczyło 100 tysięcy Polaków. Nie
                                                byłoby tego, gdyby nie wychowanie P0laków w katolicyźmie i miłości
                                                bliźniego.

                                                Z drugiej strony mogę ci przytoczyć nazwiska Żydów zajmujących
                                                kluczowe stanowiska w partii i bezpiece. Ich głównym zajęciem było
                                                mordowanie Polaków i wprowadzanie okupacyjunej władzy Sowietów. To
                                                są niezaprzeczalne fakty historyczne.
                                                • mathieu13006fr Re: Maciek, przestań szerzyć nienawiść i kłamstwa 17.04.08, 22:18
                                                  landaverde napisał:


                                                  > Sam tego nie wymyśliłeś, ale twórczo rozwinąłeś
                                                  > dodając typowy dla ciebe język z dna rynsztoka.

                                                  coz za pelna milosci blizniego egzegeza. wybacz ze sie nie ustosunkluje, nie
                                                  jestem zwolennikiem radiamaryja and consortes wiec nie wiem jak wyglada "dno
                                                  rynsztoka"

                                                  chcialbym sobie zyczyc niemniej, nieskromnie, ale biore przyklad z jp2 na
                                                  przyklad;) aby wielu twoich rowniesnikow umialo tak wladac polskim jak ja po 27
                                                  latach wypedzenia przez komuchow

                                                  roznica jest w tym, ze oni nienawidzili,
                                                  ja zas im wybaczylem
                                                  i Historia mi, a nie im, przyznala racje


                                                  ... i teraz dowcip dnia:

                                                  > W samej Warszawie w ukrywaniu 18 tysięcy Żydów
                                                  > uczestniczyło 100 tysięcy Polaków

                                                  ... czyli jednego zyda (tzn jednego POLAKA zydowskiego pochodzenia) chronilo
                                                  (jak? gdzie? kiedy?) 5 i pol rasowego Polaka-katolika, swinskiego
                                                  niebieskookiego blondyna z rzadkim zarostem i częstą nienawiscią

                                                  czu ty chcociaz widzisz ABSURD jaki radiomaryjna szczekaczka kaze ci tu
                                                  wtlukiwac w klawiature????


                                                  Wg tego co piszesz i przyjmujac takie "dane", cywilizowany swiat powinien teraz
                                                  lec pyskiem w proch i Bogu dziekowac za tenwspanialy narod polski

                                                  bo jakby sie zezloscil i zdenerwowal, to w Polsce nie zgineloby 2, 3 czy 6
                                                  milionow zydow (liczba niewanza akurat, wystarczy ze JEDEN zyd zginalby z powodu
                                                  polskiego antysemityzmu) - ale razy 5 i pol czyli jakies 33 mioliony zydow

                                                  nigdy tyle zydow po tej planecie wtym samym czasie nie chodzilo, to raz

                                                  NIKT o zdorwych zmyslach nie przeczy ze byli jacys porzadni Polacy ktorzy
                                                  ratowali LUDZI podczas wojny i okupacji najpierw hitlerowskiej a pozniej ruskiej


                                                  nie bylem w Yad Vashemale mogesobie wyczytac nazwiska Sprawiedliwych jak ich
                                                  zydzi nazywaja, te kilka tysiecy porzadnych Polakow i pewnie drugie tyle ktorzy
                                                  pozostali bezimienni

                                                  ja ci mowie o czyms zupelnie innym

                                                  ja ci caly czas mowie o tym, dlaczego i w jaki sposob moglo dojsc do Oswiecimia
                                                  i Majdanka, kto wspomagal i kto przygotowywal grunt, od papiezy ktorzy swoimi
                                                  bullami zinstytucjonalizowali getta zydowskie poprzez ministranta katolickiego
                                                  Adolfa Hitlera po katoendekow i narodowokatosocjalistyczne popluczyny w rodzaku
                                                  Klebgo Rydzyka Nowaka Bendrea itp

                                                  na ich lep nabieraja sie idioci pozbawieni zdolnosci samodzielnego myslenia,
                                                  ktorych "nikt nie przekona ze "biale jest biale" taka "oczywista oczywistosc"

                                                  oraz margines, ludzie sfrustrowani i pokrzywdzeni przez zycie, na czym zeruje
                                                  nowa klasa politykow w habitach i ornatach Rydzko-Glodziow kryjaca bylych
                                                  tajniakow UBecji jak Nowak czy Bender, to ludzie ktorzy brali pieniadze przez
                                                  dziesieciolecia od zabojcow Popieluszki

                                                  i to oni dzisiaj dyktuja ci co masz myslec i co ty tu wy(prze)pisujesz


                                                  rzumiesz juz dlaczego mi cie szkoda, czy jeszcze i wciaz nic nie pojmujesz
                                                  • landaverde Re: Maciek, przestań szerzyć nienawiść i kłamstwa 17.04.08, 22:34
                                                    > ja ci caly czas mowie o tym, dlaczego i w jaki sposob moglo dojsc
                                                    do Oswiecimia
                                                    > i Majdanka, kto wspomagal i kto przygotowywal grunt,

                                                    Ci Żydzi, którzy już przed wojną wstępowali do NKWD i tworzyli listy
                                                    polkiej inteligencji do zsyłki na Sybir, a po wojnie wprowadzali
                                                    terror reżimu stalinowskiego i nie dali się nikomu prześcignąć w
                                                    mordowaniu Polaków. Ci Żydzi, którzy zamiast współpracować z
                                                    Polakami dzięki ktorym mieli w Polsce bezpieczne schronienie przez
                                                    stulecia, współpracowali z wrogami Polski ku jej i swojej zagładzie.

                                                    Potrafisz myscleć samodzielnie? - to przemyśl sobie to:
                                                    To nie katolicy mordowali komunistów w stanie wojennym, tylko na
                                                    odwrót - to komuna wymordowała ponad setke ludzi. Podobnie było tuż
                                                    po wojnie - to komuniści, w tym Żydzi, mordowali prawdziwych
                                                    polskich partiotów. To komuniści, nie katolicy, mordowali Żydów w
                                                    zorganizowanych przez Sowietów akcjach zwanych pogromami.
                                                  • mathieu13006fr Re: Maciek, przestań szerzyć nienawiść i kłamstwa 17.04.08, 22:38
                                                    landaverde napisał:

                                                    > To nie katolicy mordowali komunistów w stanie
                                                    > wojennym, tylko na odwrót - to komuna wymordowała
                                                    > ponad setke ludzi


                                                    Po pierwsze nie setke tylko cos okolo 30 osob

                                                    Najczesciej chodzilo o przypadkowe ofiary ktore poddane byly wojennej retoryce
                                                    politykierow z tzw.solidarnosci

                                                    Patrzac dzisiaj wtv na rozmaitych olszewskich, macierewiczow i innychn wypada
                                                    zalowac ze tamta wladza robila oszczednosci na uzywaniu broni, naprawde
                                                    dzisiejszej Polsce wyszloby to tylko na lepsze


                                                    Gdybytak odwrocic role oprawcy i przesladowanego, ofiary liczono by znowu w
                                                    miliony, jak onegdaj w Oswiecimu

                                                    ty tez do tego nawolujesz
                                                  • landaverde Czy ty się aby na pewno Maciek nazywasz? 18.04.08, 19:47
                                                    mathieu13006fr napisał:

                                                    > Po pierwsze nie setke tylko cos okolo 30 osob

                                                    Masz tutaj listę opublikowaną w Wyborczej:
                                                    Ofiary stanu wojennego
                                                    Policz sobie.

                                                    > Najczesciej chodzilo o przypadkowe ofiary ktore poddane byly
                                                    wojennej retoryce
                                                    > politykierow z tzw.solidarnosci

                                                    Taa, szczególnie, te które były torturowane przez bezpiekę, a ich
                                                    ciała znaleziono w Wiśle.

                                                    > Patrzac dzisiaj wtv na rozmaitych olszewskich, macierewiczow i
                                                    innychn wypada
                                                    > zalowac ze tamta wladza robila oszczednosci na uzywaniu broni,
                                                    naprawde
                                                    > dzisiejszej Polsce wyszloby to tylko na lepsze

                                                    Czy ty się przypadkiem nie nazywasz Grzegorz Piotrowski? Ledwo z
                                                    powrotem na powietrzu i już cię swędzi żeby mordować?

                                                    > Gdybytak odwrocic role oprawcy i przesladowanego, ofiary liczono
                                                    > by znowu w miliony, jak onegdaj w Oswiecimu
                                                    >
                                                    > ty tez do tego nawolujesz

                                                    Patrz wyżej esbeku i nie przypisuj innym swoich zbrodniczych
                                                    tendencji.
                                                  • landaverde Re: Maciek, przestań szerzyć nienawiść i kłamstwa 18.04.08, 00:25
                                                    > Wg tego co piszesz i przyjmujac takie "dane", cywilizowany swiat
                                                    powinien teraz
                                                    > lec pyskiem w proch i Bogu dziekowac za tenwspanialy narod polski

                                                    Powinien, a przede wszystkim powinni Żydzi - dziękować za ocalenie i
                                                    przepraszać za wysyłki na Sybir i mordowanie Polaków oraz
                                                    wprowadzenie i utrzymywanie w Polsce sowieckiej okupacji.

                                                    > ministranta katolickiego Adolfa Hitlera

                                                    Hitler był okultystą, odrzucił Boga i wiarę.

                                                    > to ludzie ktorzy brali pieniadze przez dziesieciolecia od
                                                    > zabojcow Popieluszki i to oni dzisiaj dyktuja ci co masz myslec

                                                    Wszystko co tu wypisujesz wskazuje na to, że ty własnie
                                                    wspólpracowałeś z zabójcami Popiełuszki (być może w wydziale IV) i
                                                    teraz ich bronisz, mimo że, jak piszesz, wygnali cię z Polski.
                                      • landaverde Znów manipulacja tekstem - inaczej nie potrafisz? 16.04.08, 00:07
                                        mathieu13006fr napisał:

                                        > Bp Kaczmarek rozpoczyna swoje wywody od tezy, ktora jest falszywa,
                                        > bo niezgodna z faktami historycznymi:
                                        >
                                        > "w Polsce owczesnej, a wiec i w Kielcach, nie bylo wrogiego
                                        > nastawienia do zydow i nie bylo antysemityzmu"

                                        Znowu wyrwałeś zdanie z kontekstu manipulancie, zmieniając tym samym
                                        sens wypowiedzi:

                                        "Bezpośrednią przyczyną zajść miało być według aktu oskarżenia i
                                        prasy opowiadanie 9-letniego Henryka Błaszczyka, którego jakoby
                                        Żydzi mieli zamknąć w piwnicy, z której uciekł. Błaszczyk miał
                                        opowiadać na ulicy, że Żydzi go chcieli zabić. Ale rzecz jasna, że
                                        samo to tylko opowiadanie nie mogło sprowokować tak okrutnego
                                        zachowania się tłumu. Dlaczego więc miało ono miejsce? Odpowiedź
                                        może być tylko jedna. Dlatego, że tłum nienawidzi Żydów. Ta
                                        nienawiść mogła sprawić, że uwierzono opowiadaniu chłopca, że stało
                                        się ono ostatnią kroplą, która spowodowała wylew tej nienawiści w
                                        formie niesłychanie drastycznej. Rzecz jasna, że nie czuje się
                                        nienawiści do ludzi obojętnych, nieszkodliwych, nienawidzi się tylko
                                        wrogów czy też tych, których się za wrogów uważa i to z przyczyn,
                                        jeśli chodzi o tłum, konkretnych, jasnych, wyraźnych.

                                        W Kielcach przyczyny tej nienawiści były dwojakiego rodzaju. Jedne
                                        miały charakter ogólny, były jak gdyby koniecznym tłem dla przyczyny
                                        specyficznej, wzburzającej szczególnie szerokie masy. Zanim jednak
                                        przejdziemy do ich omówienia, musimy tu podkreślić bardzo ważne
                                        zjawisko. Oto po olbrzymich mordach Żydów w roku 1943 dokonywanych
                                        przez władze niemieckie >>>>w Polsce ówczesnej, a więc i w Kielcach,
                                        nie było wrogiego nastawienia do Żydów i nie było antysemityzmu.<<<<
                                        Wszyscy współczuli Żydom, nawet ich najwięksi wrogowie. Wielu Żydów
                                        ocalili Polacy, boć przecież bez pomocy polskiej nie ocalałby żaden.
                                        Ratowano ich, choć były za to surowe kary, aż do kary śmierci
                                        włącznie. Tak było w roku 1944 i na początku roku 1945.

                                        Po wejściu wojsk sowieckich, po rozciągnięciu władzy rządu
                                        lubelskiego na całą Polskę, ten stan rzeczy zmienił się gwałtownie.
                                        Zaczyna się niechęć do Żydów, szerzy się szybko, ogarniając szerokie
                                        masy społeczeństwa polskiego - wszędzie, a więc i w Kielcach, Żydzi
                                        są nielubiani, a nawet znienawidzeni na całym obszarze Polski. Jest
                                        to zjawisko nieulegające najmniejszej wątpliwości. Nie lubią Żydów
                                        nie tylko ci Polacy, którzy nie należą do żadnej partii lub też są w
                                        opozycji, ale nawet wielu spośród tych, którzy oficjalnie należą do
                                        partii rządowych. Powody tej niechęci ogólnej są powszechnie znane,
                                        w każdym razie nie wynikają one ze względów rasowych.

                                        Żydzi w Polsce są głównymi propagatorami ustroju komunistycznego,
                                        którego naród polski nie chce, który mu jest narzucany przemocą,
                                        wbrew jego woli. Każdy Żyd ma poza tym dobrą posadę lub
                                        nieograniczone możliwości i ułatwienia w handlu i przemyśle, Żydów
                                        jest pełno w ministerstwach, na placówkach zagranicznych, w
                                        fabrykach, urzędach, w wojsku i to wszędzie na stanowiskach
                                        głównych, zasadniczych i kierowniczych. Oni kierują prasą rządową,
                                        mają w ręku tak surową dziś w Polsce cenzurę, kierują urzędami
                                        bezpieczeństwa, dokonują aresztowań.

                                        Niezależnie od szerzenia komunizmu, nie odznaczają się oni taktem,
                                        zwłaszcza w stosunku do ludzi o przekonaniach niekomunistycznych. Są
                                        często aroganccy i brutalni. Wielu z nich nawet nie pochodzi z
                                        Polski. Przybywszy z Rosji, słabo mówią po polsku, jeszcze słabiej
                                        orientują się w stosunkach polskich. Na podstawie powyższych powodów
                                        powiedzieć zatem można, że sami Żydzi ponoszą lwią część
                                        odpowiedzialności za nienawiść, jaka ich otacza. Przeciętny Polak
                                        sądzi (mniejsza o to, słusznie czy niesłusznie), że prawdziwymi i
                                        szczerymi zwolennikami komunizmu w Polsce są tylko Żydzi, bo
                                        olbrzymia większość komunistów Polaków - to zdaniem ogółu - ludzie
                                        interesu, bezideowi, którzy są komunistami tylko dlatego, że im się
                                        to sowicie opłaca.

                                        Tak się przedstawia tło ogólne wypadków kieleckich. Omówienie tej
                                        sprawy jest dlatego ważne, że rzuca ona światło na zachowanie się
                                        milicji i wojska podczas zajść kieleckich."

                                        Tak więc z tekstu wynika, że Polacy nie nienawidzili Żydów, a wręcz
                                        im pomagali i wspólczuli. Zmieniło się to po nastaniu okupacji
                                        Sowietów. Polacy nienawidzili ŻYDOKOMUNY. Tak jest zresztą i
                                        obecnie. Nie ma to absolutnie nic wspólnego z antysemityzmem. To
                                        jest nienawiść do OKUPANTA.
                                        • mathieu13006fr Dowcipy landaverdy © 16.04.08, 01:19
                                          landaverde napisał:

                                          > Tak więc z tekstu wynika, że Polacy nie nienawidzili
                                          > Żydów, a wręcz im pomagali i wspólczuli.

                                          ... w Jedwabnym na przyklad.......





                                          > Polacy nienawidzili ŻYDOKOMUNY. Tak jest
                                          > zresztą i obecnie. Nie ma to absolutnie
                                          > nic wspólnego z antysemityzmem. To
                                          > jest nienawiść do OKUPANTA.

                                          Zaslepienie katoendeckimi bredniami odbiera ci rozum mlody czlowieku. Tzw.
                                          "zydokomuna" ma tyle samowspolnego z rzeczywistoscia, co utaczanie krwi z
                                          polskich dzieci na mace.

                                          Poki co, polskimi dziecmi, czasami do krwi z rozrywanych odbytow, zajmuja sie
                                          polscy ksieza katoliccy.

                                          Ale to na marginesie.

                                          Sugerujesz ze "obecnie" trwa jakas "okupacja" lub tez byla jakas okupacja w
                                          Kielcach w czasie pogromu, i w tylu innych miastach gdzie byly podobne harce
                                          polskie? Lub na Podlasiu? Lub w Jedwabnem (à propos, twoj idol TW'Tadeusz' alias
                                          JR Nowak jest honorowym obywatelem tego slynacego z polskiej zlotej tolerancji
                                          miasteczka)


                                          Przypomina mi sie dowcip - przyjechala do Nowego Jorku polska orkiestra dawac
                                          koncerty, dyrygent mowi - wy tu mowicie ze w Polsce jest jakis antysemityzm,
                                          prosze bardzo a umnie w orkiestrze gra az 6 zydow! a w waszej ilu?

                                          Nie wiem, odpowiada jego amerykanski odpowiednik




                                          • landaverde Żydokomuna 16.04.08, 02:06
                                            mathieu13006fr napisał:

                                            > landaverde napisał:
                                            >
                                            > > Tak więc z tekstu wynika, że Polacy nie nienawidzili
                                            > > Żydów, a wręcz im pomagali i wspólczuli.
                                            >
                                            > ... w Jedwabnym na przyklad.......

                                            Przypomnę ci to co napisałem wcześniej:

                                            We wrześniu 1939 r. Jedwabne zajęli Niemcy, a następnie odstąpili je
                                            Rosjanom. Po wejściu Rosjan natychmiast z urzędów zwolniono Polaków
                                            i wszystkie urzędy, łącznie z miejskim, obsadzili Żydzi. Otrzymali
                                            oni od Rosjan broń i utworzyli miejscową milicję. Sporo młodych
                                            Żydów wstąpiło do NKWD, do Komsomołu, do partii bolszewickiej.

                                            W Jedwabnem Żydzi utworzyli listę Polaków do wywózki na Sybir i
                                            bezpośrednio ją nadzorowali. Komisarz spod Moskwy, zapytany przez
                                            Polkę wytypowaną wraz z rodziną do wywózki, skąd zna szczegóły
                                            dotyczące liczby osób w jej rodzinie, skąd wie, że posiada konia i
                                            wóz, na który mają się załadować, odpowiedział: "To nie my
                                            przywieźliśmy ze sobą swoje sobaki, to wy macie tu swoich Jewrejów".

                                            (...)

                                            Według informacji świadków z Ostrołęki, bogaci Żydzi
                                            uciekali poprzez Warszawę do Stanów Zjednoczonych. Byli przewożeni
                                            przez przekupionych Niemców do Drezna, a stamtąd na okręty. Żydzi-
                                            komuniści uciekali zaś z Ostrołęki do Związku Sowieckiego przez
                                            Jedwabne. Tuż przed tragedią uciekli także za granicę bogaci Żydzi z
                                            Jedwabnego; część biednych ukryła się w polskich rodzinach. Jeden z
                                            Polaków w Stanach Zjednoczonych w rozmowie z bogatą Żydówką
                                            wykupioną z holocaustu powiedział: "Wy, bogaci, wykształceni Żydzi,
                                            porzuciliście własny naród". W odpowiedzi usłyszał: "To zginęło samo
                                            szachrajstwo".
                                          • landaverde PRL to była w istocie sowiecka okupacja 16.04.08, 03:11
                                            mathieu13006fr napisał:

                                            > Sugerujesz ze "obecnie" trwa jakas "okupacja" lub tez byla jakas
                                            okupacja w
                                            > Kielcach w czasie pogromu, i w tylu innych miastach gdzie byly
                                            podobne harce

                                            Oczywiście, Sowiecka okupacja tuż po wojnie niewiele się różniła od
                                            Niemieckiej.

                                            Przecież PPR zostało powołane rozkazem Stalina, było czyms zupełnie
                                            obcym na polskim gruncie. Władzę w Polsce PPR (później PZPR)
                                            przejęło poprzez sfałszowanie referendum i wyborów i przez
                                            wymordowanie tysięcy ludzi z ruchu oporu skupionego wokół AK, a
                                            utrzymywało ja stosując terror, cenzurę, zamordyzm i propagandę

                                            W szeregi PPRu wchodzili głównie 'spadochroniarze' z CCCP i Żydzi,
                                            cześciowo rosyjscy, częściowo miejscowi i powracający do Polski z
                                            Rosji. Społeczeństwo polskie zupełnie się do PPRu nie garnęło. Za to
                                            chętnie wstępowały doń różne bandy zajmujące się napadami,
                                            szabrownictwem i kradzieżą. AK miało wtedy rozkaz by nie aresztować
                                            komunistów, więc ci bandyci chetnie do PPRu wstępowali. Z drugiej
                                            strony partia korzystała z dostarczanych przez nich łupów. To był
                                            typowo mafijny układ.
                              • landaverde Raport biskupa kieleckiego Czesława Kac - cd 15.04.08, 19:33
                                Obok tej przyczyny działała jednak na masy w Kielcach przyczyna
                                druga, którą by można nazwać bezpośrednią. Już na parę miesięcy
                                przed dniem 4 lipca 1946 r. rozchodziły się po Kielcach wersje o
                                ginięciu dzieci obu płci. Księża z parafii kieleckich byli od czasu
                                do czasu proszeni przez stroskanych rodziców o ogłaszanie z ambon
                                wezwań, by ci, którzy mogą udzielić informacji o pobycie dzieci,
                                powiadomili o tym rodziców. Ogłoszenia takie umieszczano i na
                                słupach. Nie była to jakaś propaganda, bo dzieci ginęły
                                rzeczywiście. Parę wypadków znanych jest z całą pewnością. Szeroki
                                ogół uważał, że sprawcami ich są Żydzi, którzy na dzieciach
                                popełniają mord rytualny, toteż skargi rodziców dzieci wpływały
                                bardzo podniecająco przeciwko Żydom, zwłaszcza na ludzi prostych. Te
                                niewątpliwe fakty ginienia dzieci oburzały nawet wielu ludzi z
                                inteligencji. Niektórzy z nich informowali na przykład piszącego, że
                                Żydzi dokonują transfuzji krwi z dzieci, a ofiary, z których pobrano
                                krew, mordują.

                                Fakty tu opisane były meldowane milicji, która jednak okazywała
                                wobec nich zupełną obojętność, nie przeprowadzając śledztwa, ale i
                                nie dementując otrzymanych wiadomości. Ta bezczynność władz
                                policyjnych utwierdzała szerokie masy w przekonaniu, że Żydom w
                                Polsce wszystko wolno, że wszystko może im uchodzić bezkarnie.

                                Urzędowy akt oskarżenia, a za nim prasa rządowa wiążą wypadki
                                kieleckie z referendum odbytym 30 maja 1946 r. Istotnie wiadomy z
                                relacji tysięcy i dziesiątków tysięcy ludzi fakt, że co najmniej 90%
                                uprawnionych głosowało "nie", a tymczasem władze rządowe ogłosiły,
                                że było na odwrót, mógł wpłynąć na zwiększenie podniecenia mas
                                ludowych, łatwiej ulegających podnietom uczuciowym. Nie wydaje się
                                jednak, by ten czynnik odegrał poważniejszą rolę przyczynową w
                                zajściach kieleckich.

                                Tenże akt oskarżenia, a za nim cała prasa rządowa piszą, bez żadnych
                                dowodów co prawda, zupełnie gołosłownie, że "pogrom" ludności
                                żydowskiej w Kielcach był specjalnie przygotowany przez WiN, NSZ i
                                elementy wsteczne. Chodzi tu o dwie kwestie: specjalne przygotowanie
                                pogromu i przygotowanie go przez WiN i NSZ. Tego wyjaśnienia zajść
                                kieleckich przyjąć jednak nie można. Jest rzeczą znaną, zarówno z
                                prasy z licznych procesów, jak i z opowiadań świadków, że
                                organizacje podziemne rozporządzają sporą ilością broni wojskowej
                                wszelkiego rodzaju, że potrafią staczać z komunistami prawdziwe
                                bitwy. Jeżeli zatem one przygotowały i to specjalnie, a więc jako
                                tako starannie wypadki kieleckie, to musieli brać w nich udział
                                ludzie uzbrojeni i połowa przynajmniej Żydów padłaby od kul
                                pistoletowych, wśród dowodów rzeczowych winny się znaleźć jakieś
                                rewolwery czy pistolety automatyczne. Te rzeczy chyba nie ulegają
                                wątpliwości. Prokurator rządowy, którzy tak dużo mówił o winie
                                andersowców i NSZ, na pewno by i na mordowanie Żydów bronią tych
                                czynników nie omieszkał zwrócić uwagę.

                                Tymczasem jeden ze sprawozdawców procesu, niepodejrzany, bo piszący
                                w gazecie komunistycznej, tak pisze o rozprawie sądowej: "Przed
                                stołem sędziowskim postawiono stolik, na którym zostały złożone
                                dowody rzeczowe: kamienie, cegły zbroczone krwią, kije, sztachety z
                                płotów, rura od kaloryfera poplamiona krwią i rower damski".

                                Potwierdzają to uczestnicy procesu sądowego, nawet prokurator w
                                akcie oskarżenia mówi, że Żydzi byli "wyrzucani i wypychani", gdzie
                                rzucały się na nich grupy osób, masakrując ich "uderzeniami rur
                                żelaznych, cegieł itp.". Nie ma tu mowy o broni palnej, zatem gdzie
                                dowody o specjalnym przygotowaniu tych zajść i o przygotowaniu ich
                                przez NSZ czy WiN? Owszem, rzeczywiście 2/3 Żydów zostało
                                zamordowanych bronią wojskową, ale nawet prokurator nie przypisał za
                                to winy tym organizacjom. Dalej, aktem oskarżenia objęto 12 osób,
                                tymczasem nawet tenże prokurator nie zarzucił ani jednej z tych osób
                                przynależności do NSZ lub WiN.

                                Twierdzenie zatem aktu oskarżenia o przygotowaniu wypadków
                                kieleckich przez te organizacje należy uznać z pozbawione
                                jakichkolwiek dowodów. Chyba że chodzi o przygotowanie moralne, ale
                                to przecie - w świetle tego, co powiedziano wyżej - byłoby
                                niemożliwe, gdyby w masach nie było nienawiści do Żydów z innych
                                powodów, już przedtem nagromadzonej. Akt oskarżenia podaje na dowód
                                swej tezy tylko to, że w tłumie usłyszano okrzyki: "Bić Żydów, niech
                                żyje rząd sanacyjny, niech żyje Anders i niech żyje [Fragment tekstu
                                nieczytelny] Żydów". Pierwszy z nich jest zrozumiały, bo nie tylko
                                nawoływano do bicia, ale i bito naprawdę.

                                Drugi okrzyk jest już a priori zupełnie niemożliwy. Gdyby autor aktu
                                oskarżenia był Polakiem, a przynajmniej jako tako orientował się w
                                tym, co działo się w Polsce od roku 1939, to widziałby, jak jest
                                niepopularny rząd sanacyjny i jeśli ktoś wzniósł taki okrzyk
                                istotnie, to chyba dla zabawy lub po pijanemu, a w akcie oskarżenia
                                nie wypadało tego powtarzać. Co ważniejsze jednak, to to, że nikt,
                                absolutnie nikt ze świadków zajść kieleckich tych trzech ostatnich
                                okrzyków nie słyszał, nawet podczas procesu zapytywani o to
                                świadkowie faktowi temu przeczyli.

                                Dlatego z całą stanowczością trzeba stwierdzić, że aczkolwiek
                                okrzyk: "niech żyje Anders" - byłby zupełnie zrozumiały ze względu
                                na dużą popularność tego generała w Polsce, to jednak okrzyk ten
                                wraz z drugim o rządzie sanacyjnym i o Hitlerze są po prostu
                                wymysłem prokuratora, aczkolwiek powtórzyła ten fakt za nim prasa
                                rządowa. Jest to kłamliwy trick propagandowy i nic więcej.

                                Akt oskarżenia mówi także, że "ustalono niezbicie, że wśród
                                podżegaczy i zabójców znajdowali się nawet umundurowani andersowcy".
                                Chodzi tu chyba o żołnierzy, którzy wrócili z armii polskiej na
                                Zachodzie, innych przecież mundurów nie ma. Ci istotnie mogli być w
                                tłumie i mogli brać udział w zabijaniu, ale akt oskarżenia sam obala
                                wypowiedziane tu twierdzenie, jeżeli bowiem prokurator twierdzi, że
                                coś ustalił "niezbicie", to daje na to dowody albo na podstawie
                                zeznań oskarżonych, tymczasem - to dziwne - żadnego umundurowanego
                                andersowca nie aresztowano, albo na podstawie zeznań świadków,
                                tymczasem i tych nie zacytowano. I to zdanie zatem należy uznać za
                                niezgodny z prawdą wymysł aktu oskarżenia, przeznaczony chyba dla
                                własnych zwolenników i dla zagranicy. Tak się przedstawia tło i
                                przyczyny pośrednie zajść kieleckich w dniu 4 lipca.
                              • landaverde Raport biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka - cd 15.04.08, 19:40
                                Sprawa Henryka Błaszczyka, bezpośredniego sprawcy zajść kieleckich

                                Nie mamy zamiaru opisywać szczegółowo wypadków dnia 4 lipca, bo nie
                                chodzi nam o to, którego Żyda w jakim czasie zamordowano.
                                Przedstawienie tak dokładne byłoby niemożliwe, gdyż nie
                                rozporządzamy odpowiednim materiałem dowodowym. Zresztą czynów
                                tłumu, dokonywanych często równocześnie w paru naraz miejscach,
                                odtworzyć się nie da. Tu zeznania świadków są i muszą być
                                chaotyczne. Toteż ograniczymy się tylko do tego, co z tych zeznań da
                                się wydobyć niewątpliwie, a co dotyczy rzeczy dla nas istotnej.
                                Należą do nich trzy sprawy: początek zajść, główne fazy i kto
                                mordował. Te trzy zagadnienia dadzą się wyjaśnić z całą pewnością.

                                Początek zajść wiąże się z osobą 9-letniego chłopca Henryka
                                Błaszczyka.

                                Według urzędowego aktu oskarżenia i prasy rządowej sprawa ta
                                przedstawiała się następująco: w dniu 1 lipca chłopiec znikł "w
                                nieustalonych na razie okolicznościach" z domu rodzicielskiego. "W
                                toku śledztwa niezbicie ustalono", mówi tenże akt, że "chłopak
                                znalazł się w odległej o 25 km od Kielc wsi Pielaki powiatu końskie
                                i tu przebywał kolejno u trzech gospodarzy. W tym samym czasie na
                                terenie Kielc rozpuszczono pogłoski o ginięciu dzieci, uprowadzanie
                                których przypisywane było Żydom. W dniu 3 lipca wieczorem chłopiec
                                powrócił do domu. Później, podczas procesu, ojciec chłopaka
                                zeznawał, że nie pytał syna o to, gdzie był, lecz kazał mu się udać
                                na spoczynek. Zainteresował się jednak tą sprawą sąsiad, a wtedy
                                chłopiec - wracam do urzędowego aktu oskarżenia - "opowiedział
                                wyuczoną i nieodpowiadającą prawdzie historię, jakoby spotkał na
                                ulicy jakiegoś nieznajomego mężczyznę, który dał mu do niesienia
                                paczkę i 20 zł na drogę. Mężczyzna jakoby zaprowadził go do domu
                                zamieszkanego przez Żydów, gdzie odebrano mu paczkę i pieniądze, a
                                jego samego wsadzono do małej i ciemnej piwniczki, nie dając mu
                                jedzenia. Z piwnicy wydostał się on podobno potem przy pomocy
                                jakiegoś chłopca, który podał mu przez okienko stołek, na który
                                wszedłszy, uciekł oknem.

                                Rodzice chłopca na [podstawie] takiej opowieści, podmówieni przez
                                osoby postronne, ustalone w śledztwie, tego samego dnia wieczorem
                                zameldowali o tym Milicji Obywatelskiej, a wersję o zatrzymaniu i
                                powrocie chłopca szerzono celowo po mieście. Rano dnia następnego
                                rodzice chłopca, podmówieni, poszli znów z chłopcem na milicję,
                                prowadząc go przez most i opowiadając o wypadku znajomym. Chłopak po
                                drodze wskazał dom przy ul. Planty 7, gdzie rzekomo go więziono, i
                                pokazał pierwszego napotkanego przypadkowo Żyda jako na sprawcę
                                tego. W tym samym czasie na ul. Planty gromadził się już tłum. Po
                                przyjściu rodziców z chłopakiem na komisariat MO wysłany został
                                patrol 6 milicjantów celem ujęcia rzekomo podejrzanego osobnika,
                                który na skutek wskazania chłopca został ujęty i osadzony w
                                komisariacie MO.

                                Z komisariatu MO powtórnie wysłano patrol złożony z kilkunastu
                                milicjantów celem przeprowadzenia rewizji i ustalenia miejsca, gdzie
                                podobno miał siedzieć zatrzymany chłopak. Doraźne dochodzenie
                                milicji ustaliło natychmiast ponad wszelką wątpliwość, że
                                oświadczenia chłopaka są fałszywe i zmyślone, niemniej jednak
                                podburzony tłum, widząc chłopaka i ulegając szerzonej przez
                                agitatorów propagandzie, rozpoczął pogrom Żydów zamieszkałych przy
                                ul. Planty nr 7".

                                Tyle urzędowy akt oskarżenia. Moglibyśmy go uznać za prawdziwy opis
                                początków wypadków, gdyby nie to, że jego analiza wywołuje pewne co
                                do tego wątpliwości i gdyby nie sam proces sądowy, który wątpliwość
                                tę jeszcze pogłębia.
                                Akt oskarżenia mówi, że chłopiec znikł 1 lipca "w nieustalonych na
                                razie okolicznościach". Akt oskarżenia jest datowany 8 lipca, w
                                chwili gdy to piszemy, jest 1 września, a zatem od 4 lipca upłynęło
                                blisko już 2 miesiące. Prasa rządows codziennie prawie porusza
                                wypadki kieleckie, a jednak do tej pory władze rządowe nie kwapią
                                się z ogłoszeniem tych okoliczności, choć jest to sprawa niezwykle
                                doniosła. Nie mógł ich ustalić i prokurator, choć miał na to 4 dni
                                czasu, a ściśle biorąc, nie powinien był się zgodzić na sporządzanie
                                aktu oskarżenia, dopóki nie miał pełnego materiału dowodowego.
                                Jeżeli chłopiec 1 lipca opuścił dom i udał się do wsi Pielaki, to
                                mógł to zrobić z następujących powodów: albo uciekł z domu na skutek
                                złego traktowania, albo urządził sobie wycieczkę samowolnie, bez
                                wiedzy rodziców, albo został do tego przez kogoś namówiony. Jest
                                rzeczą dziwną, że nie udało się wydobyć od chłopca odpowiedzi na te
                                pytania. Ale największej wątpliwości dostarczył sam proces sądowy.
                                Urzędowy akt oskarżenia mówi, że chłopiec opowiadał "wyuczoną i
                                nieodpowiadającą prawdzie historię" o przetrzymywaniu go przez
                                Żydów.

                                Wiceminister bezpieczeństwa publicznego Wachowicz opowiedział to
                                przedstawicielowi SAP-u w sposób bardziej szczegółowy: "Dziecko
                                wzięte na spytki przez dwie godziny powtarzało wyuczoną lekcję o
                                Żydach i więzieniu, zamierzonym morderstwie itp. w obawie, że jeśli
                                powie prawdę, zostanie ukarane przez rodziców. Po dwóch godzinach
                                dziecko przyznało się do prawdy i wyszły na jaw szczegóły tej
                                potwornej prowokacji, do której zdegenerowani przestępcy nie
                                zawahali się użyć naiwnego dziecka".


                                Otóż chłopiec ten był w świetle urzędowego aktu oskarżenia
                                bezpośrednim i głównym sprawcą wypadków kieleckich dnia 4 lipca. Nie
                                ulega najmniejszej wątpliwości, że on przede wszystkim powinien był
                                być badany podczas procesu sądowego. Tymczasem w dniu 8 lipca na
                                rozprawę sądową nie dostarczono go. Najważniejszy świadek oskarżenia
                                był na procesie nieobecny, choć władze rządowe miały go w rękach. A
                                przecież jeśli prawdą jest to, co podawał wiceminister Wachowicz,
                                zeznania chłopca byłyby jak najlepszym argumentem na korzyść tezy
                                wysuwanej przez akt oskarżenia. Komu zależało i na tym, by nie
                                zeznawał w sądzie, by nie pokazał się obrońcom i publiczności?

                                Fakt, że Henryka Błaszczyka, głównego sprawcę zajść kieleckich,
                                badał tylko prokurator, że jego zeznań nikt potem nie słyszał, że
                                obrońcy nie mogli go pytać i nie widzieli nawet, podważa wybitnie
                                prawdziwość urzędowego aktu oskarżenia.

                                Ale to nie koniec wątpliwości. Zaraz 4 lipca chłopca wraz z ojcem
                                aresztowano i nie pozwolono nikomu się z nim widzieć. Siedzi on w
                                więzieniu aż dotąd. Jeżeli po pewnym czasie nie zostanie on
                                wypuszczony na wolność, ew[entualnie] oddany do jakiegoś domu
                                poprawczego, lecz zaginie w więzieniu, to wówczas będzie wolno
                                wyprowadzić z tego tylko jeden wniosek, a mianowicie, że prawdziwe
                                zeznania chłopca były inne niż podawał urzędowy akt oskarżenia i że
                                władze rządowe obawiały się, by chłopiec nie powiedział w sądzie co
                                innego, niż one sobie życzyły.

                                Jeszcze jedna sprawa niejasna. Młody Błaszczyk wskazał na osobnika,
                                który jakoby zaprowadził go do domu zamieszkanego przez Żydów.
                                Osobnik ten został ujęty i osadzony w komisariacie. Tyle tylko mówił
                                urzędowy akt oskarżenia na ten temat, nie podaje on nawet, jak się
                                ów osobnik nazywał i kim był. Sprawę widocznie zbagatelizowano, choć
                                była ona jedną z głównych przyczyn wypadków kieleckich. I znowu
                                pytanie: dlaczego owego osobnika nie skonfrontowano w sądzie z
                                Henrykiem Błaszczykiem, by temu ostatniemu dowieść kłamstwa?
                                Dlaczego z góry, bez możności sprawdzenia tego przez adwokatów,
                                przyjęto dziwną perwersję chłopca, który wskazał na pierwszego
                                lepszego spotkanego po drodze Żyda?
                              • landaverde Raport biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka - cd 15.04.08, 19:43
                                Niektórzy świadkowie mówią, i powtórzył to za nimi jeden z
                                korespondentów pism zagranicznych, że Żyd ów nazywał się Antoni
                                Pasowski. On to ich zdaniem wmówił w Błaszczyka, że Żydzi z domu
                                Planty nr 7 chcieli go zamordować, a oprócz tego, sterroryzowawszy
                                chłopca, kazał mu o tym opowiadać naokoło. Nie wiadomo dokładnie, na
                                czym się ta wersja opiera, nie wydaje się ona jednak zmyślona, gdyż
                                analiza wypadków raczej ją potwierdza niż podważa. Chłopiec musiał
                                być przez kogoś namówiony do szerzenia opowiadania o postępowaniu
                                Żydów. Sam nawet urzędowy akt oskarżenia nie mówi, że uciekł on z
                                domu lub że zrobił samowolną wycieczkę, lecz że "znikł w
                                nieustalonych na razie okolicznościach". Ktoś mu w tym zniknięciu
                                pomógł. A dalej, jeśli chłopca istotnie nie męczyli Żydzi, to ktoś
                                mu również kazał opowiadać o tym. Gdyby opowiadanie chłopca było
                                całkowicie przez niego zmyślone, to niewątpliwie pokazano by chłopca
                                w procesie sądowym na dowód, że sam przyznaje, iż kłamał. Tego nie
                                zrobiono widać w obawie, by się nie wsypał. A wobec tego, kto
                                namówił chłopca do opowiedzenia całej tej historii? Mogli to zrobić
                                jacyś reprezentanci WiN czy NSZ lub też, co a priori biorąc, wydaje
                                się paradoksalnym, sami Żydzi. Pierwszą możliwość omówiliśmy w
                                rozdziale poprzednim, wykazując, że jest ona nie do przyjęcia.
                                Pozostaje zatem druga, choć wydaje się, że jest nieprawdopodobna i
                                absurdalna, bo wynikałoby z niej, że Żyd był głównym sprawcą
                                mordowania Żydów w Kielcach.

                                Czy jednak naprawdę jest ona absurdalna?

                                Przed daniem odpowiedzi na to pytanie trzeba wspomnieć o dwóch
                                wiążących się z nim zjawiskach.

                                Po pierwsze faktem jest, że Żydzi europejscy pragną wywrzeć presję
                                na rząd Wielkiej Brytanii, by oddał im w niepodzielne władanie
                                Palestynę. Niedawno dokonany przez terrorystów żydowskich zamach w
                                Jerozolimie na hotel króla Dawida, podczas którego zginęło podobno
                                sporo Żydów, jest wymownym dowodem tej presji.

                                Po drugie, aby łatwiej uzyskać możność wyjazdu do Palestyny, Żydzi
                                europejscy starają się dowieść, że w niektórych krajach europejskich
                                są prześladowani. Do takich krajów należy Polska, której Żydzi,
                                zwłaszcza rosyjscy, szczególnie nie lubią za to, że nie chce
                                dobrowolnie przyjąć narzucanego sobie ustroju komunistycznego.

                                Ze względu na przytoczone zjawiska nie jest wykluczone, że ktoś z
                                Żydów mógł skłonić Henryka Błaszczyka do opowiadania wyżej
                                przytoczonej historii w przewidywaniu, że skłoni ona podniecony już
                                i tak przeciw Żydom tłum do ekscesów, które będzie można potem
                                obszernie wyzyskać. W świetle tej hipotezy jasne jest i zniknięcie
                                Błaszczyka na trzy dni (obojętne jest przy tym, czy był od 1 do 3
                                lipca na wsi, czy też w piwnicy przy ul. Planty 7), i niepokazanie
                                go nawet podczas procesu. Potwierdza ją także w sposób silny fakt,
                                że milicja nie próbowała przeszkodzić tłumom w mordowaniu, co
                                wyjaśnić można w ten tylko sposób, że takie miała rozkazy. Poniżej
                                przytoczymy jeszcze więcej danych na potwierdzenie wyrażonej tu
                                supozycji.

                                I wreszcie jedna jeszcze uwaga. Urzędowy akt oskarżenia twierdzi, że
                                w czasie między 1 a 3 lipca rozpuszczono w Kielcach pogłoski o
                                ginięciu dzieci. Twierdzenie to jest niezgodne z prawdą, bo
                                wiadomości o ginieniu dzieci kursowały po Kielcach już wcześniej,
                                jak o tym była mowa w rozdziale pierwszym. W czasie od 1 do 3 lipca
                                świeżych na ten temat pogłosek, poza osobą Błaszczyka, nie było.


                                Tyle urzędowy akt oskarżenia. Moglibyśmy go uznać za prawdziwy opis
                                początków wypadków, gdyby nie to, że jego analiza wywołuje pewne co
                                do tego wątpliwości i gdyby nie sam proces sądowy, który wątpliwość
                                tę jeszcze pogłębia.


                                Przebieg zajść

                                Tyle urzędowy akt oskarżenia. Moglibyśmy go uznać za prawdziwy opis
                                początków wypadków, gdyby nie to, że jego analiza wywołuje pewne co
                                do tego wątpliwości i gdyby nie sam proces sądowy, który wątpliwość
                                tę jeszcze pogłębia.

                                Urzędowy akt oskarżenia, a za nim prasa rządowa, opisuje początek i
                                przebieg zajść kieleckich w trzech zdaniach: z komisariatu milicji
                                wysłano kilkunastu milicjantów, którzy mieli sprawdzić, czy
                                Błaszczyk był rzeczywiście przetrzymywany w domu Planty nr 7; po
                                przybyciu na miejsce dochodzenie milicji "ustaliło natychmiast ponad
                                wszelką wątpliwość", że oświadczenie chłopca jest fałszywe i
                                zmyślone, "niemniej jednak podburzony tłum, widząc chłopaka i
                                ulegając szerzonej przez agitatorów propagandzie, rozpoczął pogrom
                                Żydów zamieszkałych przy ul. Planty 7".

                                Tyle ów akt urzędowy. Nie odpowiada on wcale na dwa budzące się przy
                                tym pytania: w jaki sposób milicja ustaliła "ponad wszelką
                                wątpliwość", że chłopiec mówił nieprawdę? Czy badano piwnicę domu i
                                przesłuchiwano zamieszkałych w nim Żydów? I drugie pytanie: dlaczego
                                milicjanci nie powstrzymali tłumów, choć było ich kilkunastu i choć
                                akcja odbywała się na schodach, gdzie z braku miejsca tłum nie mógł
                                być duży?

                                Te pytania okażą się zbędne, jeżeli przedstawi się przebieg tej
                                sprawy ze szczegółami, które urzędowy akt oskarżania prawdopodobnie
                                celowo przemilcza.

                                Wszyscy świadkowie zeznają zgodnie, że wypadki zaczęły się około
                                godz. 10. Do domu przy ul. Planty 7 przybył w towarzystwie tłumu
                                mały oddział milicji, który zażądał otwarcia drzwi mieszkania na
                                pierwszym piętrze w celu przeprowadzeniu w nim rewizji. Żydzi
                                odmówili, mówiąc, że otworzą tylko na rozkaz UB, to jest Urzędu
                                Bezpieczeństwa. Ta odmowa rozjątrzyła zarówno milicjantów, jak i
                                tłum, gdyż UB jest to organizacja analogiczna do niemieckiej Gestapo
                                i kierowana przez Żydów.

                                Wyglądało na to, że Żydzi chcą się tylko przed Żydami tłumaczyć, że
                                nie mają zaufania do polskich milicjantów. Zgromadzony przed domem
                                tłum szemrał, nastrój podniecały kobiety, między innymi jedna z
                                nich, która zawodziła głośno: "Moja droga dziecina... Tu ją
                                zamordowali". Kobiecie tej rzeczywiście musiało zaginąć dziecko.
                                Ktoś z tłumu, w cywilnym ubraniu, rzucił z ulicy kamieniem w szybę
                                mieszkania żydowskiego, za tym posypały się inne kamienie. Wobec
                                tego milicjanci znajdujący się na ulicy zaczęli nawoływać do
                                spokoju, a jeden z nich czy też paru strzeliło w górę dla postrachu.
                                Jedna z kul oderwała gzyms nad oknem mieszkania żydowskiego. Wśród
                                tłumu zaczął się popłoch. I wtedy właśnie dano serię strzałów z
                                okien domu zamieszkanego przez Żydów. Parę osób zostało rannych.
                                Tłum zaczął uciekać, po chwili jednak zawrócił, gdy strzały umilkły.

                                To działo się na ulicy. Tymczasem w samym domu milicja wyważyła
                                [drzwi] mieszkania na pierwszym piętrze, ale gdy drzwi zawaliły się
                                pod naporem cisnących, posypała się nań seria strzałów. Zostało
                                rannych parę osób i zabity jakiś oficer. Atakujący wycofali się z
                                części schodów.

                                Fakt ten, że Żydzi zaczęli pierwsi strzelać do milicji i tłumu, nie
                                ulega najmniejszej wątpliwości. Stwierdzają to wszyscy bez wyjątku
                                świadkowie. Pierwszymi ofiarami podczas zajść kieleckich byli zatem
                                Polacy. Nawiasem mówiąc, posiadanie broni palnej jest w Polsce
                                zakazane pod karą śmierci. Te strzały żydowskie sprowokowały dalszy
                                bieg wypadków. Gdyby nie one, skończyłoby się prawdopodobnie
                                wszystko na wybiciu szyb Żydom i milicjanci potrafiliby uchronić ich
                                od linczu. Zaatakowani milicjanci odpowiedzieli jednak strzałami i
                                zamiast rozpędzać tłum, stanęli po jego stronie. Świadkowie mówią,
                                że wewnątrz domu Żydzi bronili się i granatami.

                                Na ulicy przed domem stał tłum coraz gęstszy. Około godz. 10 min. 30
                                na ulicy zjawili się funkcjonariusze służby bezpieczeństwa, ale
                                zachowali się biernie, przyjmując tylko postawę obserwatorów. Zjawił
                                się też silny oddział wojska i zaczął otaczać dom, usuwając z ulicy
                                tłumy. Obserwatorzy stwierdzają, że był wówczas moment, gdy można
                                było zlikwidować całe zajście, gdyby ze strony służby bezpieczeństwa
                                padły odpowiednie po temu rozkazy, gdyby ktoś z nich wykazał
                                należytą energię, gdyby służba bezpieczeństwa, milicja i wojsko
                              • landaverde Raport biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka - cd 15.04.08, 23:16
                                Na ulicy przed domem stał tłum coraz gęstszy. Około godz. 10 min. 30
                                na ulicy zjawili się funkcjonariusze służby bezpieczeństwa, ale
                                zachowali się biernie, przyjmując tylko postawę obserwatorów. Zjawił
                                się też silny oddział wojska i zaczął otaczać dom, usuwając z ulicy
                                tłumy. Obserwatorzy stwierdzają, że był wówczas moment, gdy można
                                było zlikwidować całe zajście, gdyby ze strony służby bezpieczeństwa
                                padły odpowiednie po temu rozkazy, gdyby ktoś z nich wykazał
                                należytą energię, gdyby służba bezpieczeństwa, milicja i wojsko
                                chciały rzeczywiście działać. Tymczasem milicja i żołnierze
                                prowadzili głośne rozmowy z tłumem. Widać było, że wojsko zwłaszcza
                                podziela nienawiść do Żydów. Z tłumu wołano zresztą: "Niech żyje
                                armia polska!".

                                Jeden ze świadków naocznych opowiadał, że jeden z oficerów
                                usłyszawszy, że Żydzi mordują "naszych", wyciągnął rewolwer i
                                pobiegł do wnętrza domu. Tam również udała się i część żołnierzy.
                                Milicjanci i żołnierze mordowali Żydów w mieszkaniach lub też bijąc
                                ich kolbami, wyprowadzali na ulicę, a tu w obecności innych
                                żołnierzy i milicjantów masakrowały ich zhisteryzowane jednostki.
                                Nawet przewód sądowy stwierdził, że 2/3 Żydów zginęło z ran
                                postrzałowych, a tylko 1/3 została zamordowana przez jednostki z
                                motłochu. Funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa i teraz zachowywali
                                się bezczynnie...

                                Gdyby Żydzi nie bronili się w swych mieszkaniach, byliby wymordowani
                                lub pobici w ten sposób wszyscy w ciągu godziny. Tymczasem toczyła
                                się walka o każde mieszkanie i powtarzało się zabijanie ich lub
                                wywlekanie na ulicę.
                                Około godz. drugiej po południu zaczęła się druga faza zajść.
                                Przyszli tłumem, przebywając przestrzeń około kilometra, a jednak
                                nie powstrzymywani przez nikogo po drodze robotnicy z
                                fabryki "Ludwików" i z tartaku państwowego, uzbrojeni w drągi,
                                klucze francuskie itd. Robotnicy ci należą prawie wyłącznie do dwóch
                                partii rządowych, PPR i PPS. Zaczęło się jeszcze szybsze wyciąganie
                                Żydów z domów i mordowanie ich na miejscu lub na ulicy, która
                                została zasiana trupami. Dopiero po południu, około godziny
                                trzeciej, tłum, nie mając już nic do roboty, zaczął się rozchodzić,
                                atakując tu i ówdzie napotkanych po drodze Żydów. Stwierdza to i akt
                                oskarżenia, pozwalając jednak w ten sposób na wniosek, że skoro
                                zajścia trwały tak długo, to wynika z tego alternatywa: albo władze
                                nie chciały przerwać mordowania Żydów, albo nie zostały usłuchane
                                przez własnych ludzi. Jeśli przyjąć ten drugi wniosek, to wynika z
                                niego inny. Widać mianowicie, jaki posłuch w wojsku, a nawet w
                                milicji ma rząd obecny i jak wielka jest w masach nienawiść do
                                głównych tego rządu zwolenników, tj. do Żydów.

                                Tyle urzędowy akt oskarżenia. Moglibyśmy go uznać za prawdziwy opis
                                początków wypadków, gdyby nie to, że jego analiza wywołuje pewne co
                                do tego wątpliwości i gdyby nie sam proces sądowy, który wątpliwość
                                tę jeszcze pogłębia.


                                Proces sądowy

                                Tyle urzędowy akt oskarżenia. Moglibyśmy go uznać za prawdziwy opis
                                początków wypadków, gdyby nie to, że jego analiza wywołuje pewne co
                                do tego wątpliwości i gdyby nie sam proces sądowy, który wątpliwość
                                tę jeszcze pogłębia.
                                Piętą achillesową urzędowego przedstawienia wypadków kieleckich jest
                                niewątpliwie proces sądowy w tej sprawie. Rzuca on cień na szczerość
                                tych, którzy go prowadzili i zdradza ich istotne tendencje. Do
                                odpowiedzialności pociągnięto 12 osób, w tym tylko 6 spośród tych,
                                którzy brali udział w zajściach. Jeśli się zwróci uwagę na to, że
                                zamordowanych było 39 osób, a ranionych 40, to liczba oskarżonych
                                jest wysoce niewspółmierna do liczby zabitych i rannych. Prokurator
                                rządowy jednak inaczej postąpić nie mógł, gdyż istotnie spośród osób
                                cywilnych zabijających było niewielu, 2/3 Żydów wymordowali i
                                poranili milicjanci, żołnierze i robotnicy, a tych jako ludzi
                                rządowych do odpowiedzialności prokurator pociągnąć nie chciał.

                                Na proces przyjechał najwyższy sąd wojskowy, choć według prawa nie
                                jest on kompetentny do sądzenia spraw w pierwszej instancji ani do
                                sądzenia spraw osób cywilnych, o ile ich czyn nie pozostaje w
                                bezpośrednim związku z przestępstwem osób wojskowych. Władzom
                                rządowym chodziło, zdaje się, o dobór takich sędziów, którym by
                                można było zaufać. Byli też nimi niejacy Marian Barton, Antoni
                                Łukasik i Stanisław Baraniuk.

                                Pierwszy z nich miał wybitne cechy mongolskie, nie wyglądał na
                                Polaka, dwaj pozostali mieli wygląd semicki. Innym zupełnie dziwnym
                                pogwałceniem prawa był fakt, że o zajściach w dniu 4 lipca nie
                                powiadomiono wcale prokuratora miejscowego, nie on też oskarżał
                                przed tym sądem, lecz również specjalnie przysłany prokurator sądu
                                najwyższego major Szponderski oraz miejscowy prokurator sądu
                                wojskowego, Żyd Golczewski. Do obrony powołano z urzędu pięciu
                                adwokatów, w tym tylko dwóch obrońców wojskowych, trzech zaś
                                cywilnych. Gdy ci ostatni podnieśli zarzut, że nie są kompetentni do
                                stawania w sądach wojskowych, sąd odpowiedział, że istotnie mógłby
                                wyznaczyć na obrońców nawet żołnierzy, ale kieruje się dobrem
                                oskarżonych.

                                Nawiasem mówiąc, spośród tych trzech obrońców cywilnych jeden z
                                nich, Zenon Wiatr, jest znany jako żyjący b[ardzo] dobrze z kołami
                                PPR, w ten sposób dwaj pozostali byli zmajoryzowani. Rola ich była
                                tym trudniejsza, że nie występowali nigdy w sądach wojskowych, a co
                                więcej, ze sprawą nie zdążyli się nawet zapoznać. Oto 8 lipca po
                                południu zawiadomiono ich, że mają występować w sprawie zajść
                                kieleckich dnia następnego o godzinie dziewiątej rano. W ten sposób
                                nie dano im nawet 24 godzin do przygotowania obrony, co więcej,
                                uniemożliwiono im porozumienie z oskarżonymi. Na widzenie się z tymi
                                ostatnimi dano im dosłownie niecałą godzinę czasu i to bezpośrednio
                                przed samym procesem, gdy na dyskusje, na przygotowanie wspólnej
                                linii postępowania ławy obrończej, a nawet na dokładne zapoznanie
                                się z aktem oskarżenia było już stanowczo za późno. Zresztą akt
                                oskarżenia przeczytano podsądnym dopiero na godzinę przed zaczęciem
                                rozprawy, wbrew kodeksowi postępowania karnego wojskowego, który
                                daje oskarżonym 5 dni czasu na wręczenia lub odczytania aktu
                                oskarżenia do rozprawy, wprawdzie podsądni podpisali oświadczenie,
                                że zrzekają się tego przysługującego im okresu 5 dni, ale dziwne
                                jest, że zgodzili się w ten sposób na utrudnienie zadania obrony, że
                                nie porozumieli się w tej sprawie uprzednio z obrońcami,
                                dziwniejsze, że zrobili to wszyscy, jeszcze dziwniejsze, że pozwolił
                                na to sąd. Ten zupełnie niezrozumiały krok oskarżonych można
                                wytłumaczyć jedynie tym, że tak im zrobić kazano i to prawdopodobnie
                                w sposób, jaki jest praktykowany w polskich więzieniach. Jeden z
                                oskarżonych miał świeże rany na głowie, inny wyraźnie powiedział na
                                rozprawie, że go bito podczas śledztwa.

                                W procesie tym były jednak rzeczy jeszcze dziwniejsze. W ataku na
                                Żydów brali udział i milicjanci, podczas zajść zabito paru Polaków
                                (dwóch wylicza akt oskarżenia), którzy przecie nie padli z rąk
                                polskich, a więc musieli być - sądząc nawet z aktu oskarżenia -
                                zabici przez Żydów, wszyscy świadkowie stwierdzają, że pierwsi
                                zaczęli strzelać do Polaków Żydzi, poza tym zajściom towarzyszyło
                                zrozumiałe podniecenie. To wszystko powinno było być wzięte w
                                rachubę przez sąd i wyjaśnione, bo rzucało światło na sprawę.
                                Działanie w afekcie zawsze zmniejsza winę, zwłaszcza wtedy, gdy
                                przestępca jest jednym z tłumu przestępczego, gdy jest przez tenże
                                podniecany, niejako zachęcany. Sąd jednak z góry zastrzegł, że tych
                                rzeczy poruszać obronie nie wolno. Obrońcy wiedzieli, co to znaczy,
                                toteż ograniczyli się tylko do wysunięcia zarzutów natury czysto
                                proceduralnej i do rzeczy drugorzędnych. Sąd nie zgodził się też na
                                wysłuchanie świadków, których proponowali obrońcy.

                                Z tego wszystkiego widać, że sądowi chodziło tylko o demonstrację, o
                                skazanie jak największe liczby ludzi, nie zaś o ustalenie istotnego
                              • landaverde Raport biskupa kieleckiego Czesława Kac - cd 16.04.08, 05:54
                                Z tego wszystkiego widać, że sądowi chodziło tylko o demonstrację, o
                                skazanie jak największe liczby ludzi, nie zaś o ustalenie istotnego
                                przebiegu wypadków i w związku z tym prawdziwego stopnia winy
                                oskarżonych.

                                Jeżeli urzędowy akt oskarżenia twierdzi, że w związku z osobą
                                Błaszczyka tłum pod wpływem agitatorów rzucił się na niczego
                                nieprzeczuwających, spokojnych mieszkańców domu przy ul. Planty 7,
                                to jest zupełnie niezrozumiałe postępowanie sądu, bo przecież gdyby
                                to było prawdą, to sąd nie zakazywałby prowadzenia tej sprawy,
                                przeciwnie, położyłby na nią nacisk. Skoro jednak sąd nie dopuścił
                                do rozprawy na temat początku zajść, to znaczy, że [mu] na tym
                                zależało, że miał w tym jakiś interes. A z tego wynika jednak, że
                                urzędowe wyjaśnienie początku zajść nie odpowiadało prawdzie.
                                Obawiano się niewątpliwie usłyszenia od świadków takich faktów jak
                                ten, że Żydzi nie chcieli wpuścić do swego mieszkania milicjantów,
                                że pierwsi zaczęli strzelać, prowokując w ten sposób milicję i tłum,
                                oraz faktu, że większość Żydów została zamordowana przez
                                milicjantów, żołnierzy i robotników i że milicjanci państwowi
                                wywlekali Żydów z mieszkania i oddawali ich na pastwę
                                rozwścieczonego tłumu.

                                Uderzają w tym procesie poza tym dwie jeszcze niezwykle ciekawe
                                okoliczności. Pierwsza to wygląd oskarżonych i ich zeznania. Prawie
                                wszyscy mieli wygląd ludzi przestraszonych, jeden z nich powiedział,
                                że go bito w więzieniu, innemu, który chciał odwołać swe zeznania
                                uczynione w śledztwie, prokurator groził, że spotka go... - choć,
                                zorientowawszy się, nie dokończył zdania. Sprowadzony na rozprawę
                                ojciec Błaszczyka wyglądał jak człowiek niezupełnie normalny, był
                                mocno nastraszony. W zeznaniach swych większość oskarżonych
                                przyznawała się do wszystkiego, niektórzy mówili więcej nawet na
                                swoją niekorzyść, niż powiedzieli podczas śledztwa, a wszyscy
                                podawali to, czego od nich żądano. Słowem był to typowy proces,
                                taki, jakie się często odbywają na Wschodzie, a które są tajemnicze
                                dla ludzi Zachodu.

                                Prokurator Golczewski w swym oskarżeniu obszernie opowiadał o
                                faszyzmie i reakcji, choć na omówienie tła i początku zajść sąd nie
                                pozwolił, ubliżał obrońcom, choć byli przecie naznaczeni z urzędu,
                                obrzucał błotem patriotyzm i honor Polaków, choć to miało miejsce w
                                polskim sądzie. Napadał na Kościół katolicki, choć przedstawicieli
                                tego Kościoła nie pytali wcale, co sądzą o wypadkach kieleckich. Bez
                                żadnego dowodu, bez przytoczenia choćby jednego świadectwa przyjął
                                za pewnik, że chodziło o pogrom zorganizowany przez podżegaczy spod
                                znaku Andersa i że tłum pierwszy wpadł na spokojnych, niewinnych
                                Żydów. Sąd nie zajął się sprawdzeniem prawdy tych powiedzeń, nie
                                przeprowadził na ten temat śledztwa, nie dopuścił proponowanych
                                przez obronę świadków, odrzucił wszystkie wnioski obrony. Nie
                                pozwolił na omawianie genezy zajść i udziału w nich milicji,
                                bezpieczeństwa i wojska. Rozprawie nie przewodniczył żaden z
                                sędziów, lecz sam prokurator udzielał głosu obrońcom i oskarżonym.
                                Zamiast stwierdzić tylko winę oskarżonych, skoro na inne tematy
                                mówić nie pozwolono, sąd w wyroku swym przyjął bez dowodu łączność
                                zajść kieleckich z zagranicą, uznał wypadki za dzieło agentów
                                generała Andersa. Zabawił się też w propagandę, twierdzącą, że
                                Polska Ludowa musi walczyć z pozostałościami faszyzmu.

                                Fakt, że sąd przyjął za pewnik te rzeczy, co do których nie było
                                żadnych absolutnie dowodów, których nawet nie pozwolił poruszać,
                                wskazuje na to, że sąd ten działał na rozkaz z góry, że cały proces
                                był tylko parodią. Sądowi nie chodziło widać o zbadanie przyczyn
                                zbrodni, lecz o wyzyskanie jej dla celów propagandowych, o użycie
                                jej na korzyść polityki rządu.

                                W związku z tym pozostaje druga ważna okoliczność. Wypadki kieleckie
                                niezależnie od ich tła, niezależnie od tego, że były sprowokowane,
                                niezależnie od tego, że władze rządowe mogły, lecz nie chciały do
                                nich nie dopuścić, były jednak zbrodnią zostawiającą plamę na
                                społeczeństwie polskim. Wiadomo było, że czynniki wrogie Polsce będą
                                się starały atakować ją z tego powodu. Każdy uczciwy rząd polski,
                                tak jak każdy rząd na świecie, z obowiązku starałby się przedstawić
                                wypadki kieleckie jak najsumienniej, podać wszystkie okoliczności
                                łagodzące, bo takie były niewątpliwie, zabijający w Kielcach nie
                                byli przecież zawodowymi zbrodniarzami. W tym wypadku zaniechano
                                tego jednak, a nawet z góry zabroniono poruszać te okoliczności
                                łagodzące, nie dopuszczono do omawiania prawdziwego początku zajść,
                                starając się w ten sposób o ułatwienie roboty czynników
                                zohydzających społeczeństwo polskie. Sąd kielecki, odbyty w dniach 9-
                                11 lipca, wykazał niezbicie, że tymczasowemu rządowi polskiemu
                                chodziło o przedstawienie wypadków kieleckich z 4 lipca w świetle
                                możliwie jak najgorszym.

                                Oprócz powyższych danych potwierdzeniem tego jest fakt, że rozprawie
                                sądowej starano się nadać możliwie jak najsilniejszy rozgłos, że
                                ściągnięto na nią nie tylko tłum sprawozdawców polskich pism
                                rządowych, ale i sprawozdawców cudzoziemskich. Rząd nie miał czasu
                                na to, by go udzielić obrońcom na zapoznanie się z materiałem
                                oskarżenia, otrzymali tylko parę godzin, ale miał czas na zawezwanie
                                i sprowadzenie całego tłumu korespondentów pism zagranicznych.
                                Liczono widać na to, że nie znając stosunków polskich, a specjalnie
                                kieleckich, nie zorientują się w tym, że proces był z góry
                                wyreżyserowany, że usunięto zeń wszystko, co mogło być niewygodne
                                rządowi, a pokazano tylko to, o co rządowi chodziło. Zdaje się, że
                                zamiar ten na ogół się udał.

                                Prasa rządowa o wypadkach kieleckich.

                                Rola Kościoła

                                Prasa rządowa, a niestety także informowana przez nieuczciwych lub
                                naiwnych korespondentów część prasy zagranicznej, zaczęła
                                wyprowadzać z wypadków kieleckich następujące wnioski: Agenci
                                faszystowscy, agenci generała Andersa organizują w Polsce pogromy
                                Żydów. Ci, którzy nie chcą potępić wypadków kieleckich w ten sam
                                sposób, jak to robi prasa rządowa polska, są związani z faszyzmem i
                                z generałem Andersem. Takimi są w Polsce członkowie PSL Mikołajczyka
                                i dlatego należy stronnictwo to rozwiązać.

                                Ponieważ zabijający Żydów w Kielcach byli katolikami i ponieważ
                                Kościół katolicki nie chce również potępić wypadków kieleckich w
                                sposób wymagany przez rząd, Kościół zatem odpowiada za te wypadki,
                                jest antysemicki i faszystowski, dlatego też uzasadnione jest
                                podjęcie z nim walki i osłabienia jego wpływów.

                                W społeczeństwie polskim jest jeszcze wiele wpływów faszystowskich,
                                czego dowodem jest okazany w Kielcach antysemityzm, a zatem
                                całkowicie uzasadnione jest postępowanie tymczasowego rządu
                                polskiego.

                                Wnioskom tym trzeba się przypatrzyć z bliska. Co do pierwszego z
                                nich, to abstrahując w tej chwili od zagadnienia, co robią w Polsce
                                agenci faszystowscy i agenci generała Andersa, bo to nie należy do
                                omawianej przez nas sprawy, powiedzieć trzeba, że proces sądowy nie
                                dostarczył ani jednego dowodu, by wypadki kieleckie były
                                przygotowane przez andersowców. Jeden tylko świadek Henryk Witelis
                                mówił, że 4 lipca w Piekoszowie pod Kielcami bił Żydów tłum ludzi,
                                wśród których był mężczyzna w mundurze armii gen. Andersa. Sprawa ta
                                jednak nie wiąże się z wypadkami kieleckimi, wyżej wykazaliśmy, że
                                zajścia kieleckie nie mogły być dziełem andersowców i że większość
                                Żydów wymordowali żołnierze, milicja rządowa i członkowie partii
                                rządowych.

                                Co do stanowiska PSL, to potępiła ona niedwuznacznie mordy
                                kieleckie, ale znając metody postępowania tymczasowego rządu
                                polskiego i znając, zdaje się, prawdziwy przebieg wypadków
                                kieleckich, chciała widać zgodzić się na sposób potępienia wymagany
                                przez rząd, aby wbrew prawdzie nie zohydzać własnego społeczeństwa.


                                Najcięższe zarzuty z racji wypadków kieleckich spadły na Kościół i
                                jego hierarchię, dlatego też sprawę tę należy omówić obszernie.

                                Chodzi tu o odpowiedź na py
                              • landaverde Raport biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka - cd 16.04.08, 05:57
                                Czy Kościół odmówił potępienia zbrodni kieleckiej ?

                                Pierwsze z tych pytań właściwie nie wymaga odpowiedzi. Nauka
                                Kościoła, głosząca że każdy człowiek jest bliźnim i że zabijać ani
                                krzywdzić nikogo nie wolno, jest zupełnie wyraźna. Kościół potępia
                                skrajny nacjonalizm i walkę klas. Postępowanie księży nie było i nie
                                jest odmienne. Najlepszym tego gwarantem jest sama prasa rządowa,
                                która choć zajmuje się tym problemem niezwykle obszernie, nie
                                potrafiła zacytować ani jednego orędzia biskupiego o charakterze
                                antysemickim, nie potrafiła przytoczyć żadnego nazwiska księdza
                                katolickiego, który by do napadania i bicia Żydów zachęcał.

                                Prasa rządowa zgodnym chórem atakuje kardynała Hlonda za jego wywiad
                                udzielony sprawozdawcom pism zagranicznych na temat wypadków
                                kieleckich, choć nigdy w całości go nie przedrukowała, lecz
                                operowała zawsze powyrywanymi z kontekstu, a często poprzekręcanymi
                                zdaniami. Prymas Polski dał w tym wywiadzie krótki, lecz prawdziwy
                                obraz wypadków kieleckich. Stwierdził więc, że w Polsce istnieje
                                niechęć do Żydów, gdyż zajmują oni wybitne stanowiska rządowe i
                                starają się zaprowadzić ustrój komunistyczny.

                                Na tym tle stają się zrozumiałe wypadki kieleckie, które jednak
                                kardynał uważa za opłakane, które też jego zdaniem Kościół jako
                                zabójstwo potępia. Ale jeżeli należy ubolewać nad tym, że na froncie
                                politycznym w Polsce giną Żydzi, to trzeba ubolewać również i nad
                                tym, że giną, i to w znacznie większej ilości, Polacy. Oświadczenie
                                to jest tak zgodne z prawdą, że prasa rządowa w Polsce nie ośmieliła
                                się podać go w całości, zrozumiałe jest jednak, że musiało ono
                                wywołać jej wściekłość, bo trudno inaczej nazwać ataki na czczonego
                                przez 90% Polaków prymasa. Prasę rządową zabolały dwie prawdy: jedna
                                o roli Żydów, druga o mordowaniu Polaków. A przecie obydwie są
                                niewątpliwe. Mówiliśmy już wyżej o pierwszej. Co do drugiej, to
                                podkreślić należy, że codziennie niemal giną z rąk członków partii
                                rządzących, z rąk milicji i służby bezpieczeństwa działacze PSL,
                                działacze opozycji. W jednym tylko powiecie miechowskim ludzie
                                rządowi wymordowali 260 chłopów polskich w ciągu 7 tygodni. A jednak
                                choć zabójcy są znani, nie aresztuje się ich, nie wytacza się im
                                procesów.

                                Milczy na ten temat prasa polska, nic o tym nie wie prasa
                                zagraniczna. Stąd nic dziwnego, że gdy prymasa Polski zapytano, co
                                sądzi o jednej zbrodni, zbrodni kieleckiej, odpowiedział, że potępia
                                wszystkie, zarówno tę, której rząd nadał rozgłos, jak i te, o
                                których mówić nie pozwala. Żaden biskup katolicki, żaden uczciwy
                                człowiek nie mógłby się w tej sprawie wyrazić inaczej. Odmiennie
                                sądzą tylko ludzie nieorientujący się w sytuacji lub ci, którzy
                                uważają, że zabójstwo może być niedozwolone, ale może też być godne
                                polecenia.




                                Czy księża kieleccy mogli, lecz nie chcieli powstrzymać mordów
                                kieleckich ?

                                W sprawie tej należy stwierdzić, co następuje. Biskup kielecki ks.
                                Czesław Kaczmarek był wówczas w Kielcach nieobecny, gdyż od 4
                                czerwca do 24 lipca przebywał na Dolnym Śląsku. Zastępował go p.o.
                                wikariusza generalnego ks. Piotr Dudziec. O zbiegowisku tłumu i
                                mordowaniu Żydów przy ul. Planty 7 nikt nikogo z księży nie
                                zawiadamiał. Przypadkiem dowiedział się o tym proboszcz parafii
                                katedralnej ks. Zelek około godziny jedenastej i natychmiast udał
                                się na miejsce wypadków. Zatrzymali go jednak żołnierze, mówiąc, że
                                wszystko się już skończyło i że cywile muszą ulicę opuścić.
                                Istotnie, przed domem Planty 7, jak to stwierdzają świadkowie, osób
                                cywilnych wówczas nie było.

                                Około godz. 2 minut 20 po południu na wiadomość, że zabijanie Żydów
                                zaczęło się na nowo, 5 księży udało się w dwóch grupach na ulicę
                                Planty 7. Przybyli około godz. 3, ale i tym razem tłumu na ulicy nie
                                było. Dom był otoczony kordonem wojska, a żołnierze poinformowali
                                księży, że są niepotrzebni, bo wszystko się już skończyło.
                                Rzeczywiście, jak to stwierdzają wszyscy świadkowie, zajścia przy
                                ulicy Planty zakończyły się około godz. ósmej. Niewątpliwie gdyby
                                księża zjawili się na ulicy Planty o godzinie 10 minut 15, może by
                                ich rola mogła być aktywniejsza, ale milicja i Urząd Bezpieczeństwa
                                nie uważały widać za wskazane wezwać ich na miejsce, tak jak i nie
                                sądziły, by należało wezwać prokuratora. Oczywiście obecnie łatwiej
                                jest za to na księży napadać.




                                Czy Kościół odmówił potępienia zbrodni kieleckiej ?

                                Mówiliśmy wyżej o potępieniu jej przez przedstawiciela Kościoła w
                                Polsce, kardynała Hlonda. Nie inaczej mogli postąpić inni biskupi
                                polscy. W samych Kielcach zaraz 5 lipca wojewoda kielecki zwołał
                                przedstawicieli miasta i duchowieństwa w sprawie wydania odezwy
                                nawołującej kielczan do spokoju. Projektu takiej odezwy zebranie
                                jednak nie przyjęło. Uchwalono, by odezwę taką przygotowała Kuria
                                Biskupia. Ta istotnie przygotowała ją w dniu 6 lipca, ale władze
                                rządowe jej nie opublikowały. Toteż Kuria przygotowała inną odezwę i
                                kazała ją odczytać z ambon kościołów kieleckich w niedzielę dnia 7
                                lipca. Przyczyniła się ona wybitnie do uspokojenia umysłów w
                                Kielcach. W dniu 11 lipca Kuria wydała do całej diecezji drugą
                                odezwę. Wymowa jej jest niedwuznaczna, zupełnie wyraźna. Zbrodnia i
                                zbrodniarze zostali potępieni z całą stanowczością. A jednak dziwna
                                rzecz, odezwy tej prasa rządowa nie tylko nie przedrukowała, lecz ją
                                w ogóle przemilczała, nie przestając mimo to atakować Kościoła w
                                Polsce za jego milczenie w sprawie ekscesów kieleckich. Prasa ta
                                domaga się zarazem zbiorowego wystąpienia Episkopu polskiego
                                przeciwko antysemityzmowi. Jest to żądanie paradoksalne, a nawet
                                ubliżające Kościołowi. Poza tym jest ono niewykonalne nie tylko z
                                przyczyn o charakterze zasadniczym.

                                Ogromna większość Żydów w Polsce, jak już mówiliśmy wyżej, szerzy
                                gorliwie komunizm, pracuje w osławionych urzędach bezpieczeństwa,
                                dokonuje aresztowań, pastwi się nad aresztowanymi i zabija ich, a za
                                to spotyka się z niechęcią społeczeństwa, które komunizmu nie chce,
                                a metod Gestapo ma już dosyć.

                                I oto Kościół, stosownie do życzenia prasy rządowej, ma uroczyście
                                ogłosić, że ta niechęć społeczeństwa jest nieuzasadniona, że
                                postępowanie Żydów jest całkiem niewinne, że winni są tylko Polacy,
                                którzy się na nich oburzają.

                                To jest właśnie prawdziwy sens żądań prasy rządowej. Przemilcza się
                                to, że Kościół codziennie i stale głosi wykluczającą antysemityzm
                                miłość bliźniego, że jak najszczerzej i najchętniej wyciąga rękę do
                                Żydów dobrej woli, że zakazuje niezwykle surowo napadania na Żydów
                                (zabójstwa kieleckie nazwano przecie w odezwie Kurii Kieleckiej z 11
                                lipca "zbrodnią wołającą o pomstę do Boga", godną całkowitego i
                                bezwzględnego potępienia), ale żąda się, by kościół publicznie,
                                urzędowo orzekł, że Polacy i katolicy nie mają do nich słusznej
                                urazy.

                                Wygląda to na żądanie od Kościoła, by zaaprobował system terroru,
                                jaki jest obecnie w Polsce stosowany.

                                Jeżeli prasa rządowa stale wytyka Kościołowi miłość bliźniego, którą
                                się jakoby w stosunku do Żydów nie odznacza, jeżeli ustawicznie mówi
                                o jego obowiązkach, to może wreszcie sprowokować Episkopat Polski,
                                że wykona on to żądanie i spełni swój obowiązek, a mianowicie powie
                                katolikom polskim całą prawdę, nie tylko o zabijaniu Żydów, ale i
                                mordowaniu tych tysięcy Polaków, po śmierci których nie urządza się
                                śledztwa i wspaniałych procesów sądowych, o których nie mówi się
                                przez wszystkie radia i o których nie piszą dzienniki całego świata.
                              • landaverde Raport biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka - cd 16.04.08, 06:08
                                Następstwa procesu sądowego w sprawie wypadków kieleckich

                                Zajścia kieleckie tymczasowy rząd polski rozgłosił możliwie jak
                                najbardziej, postarał się o to, by dowiedziała się o nich jak
                                najobszerniej zagranica, urządził proces-monstre w stosunku do
                                zabójców. Genezy wypadków nie pozwolił poruszać przed sądem, ale
                                choć cała prasa rządowa stale i obszernie mówi o niej już przez dwa
                                miesiące, prawdy niezupełnie dało się zataić.

                                Nic w prasie, bo o tym pisać nie wolno, ale prywatnie w
                                społeczeństwie zaczęto stawiać pytania, na które proces nie dał
                                odpowiedzi, których w sposób niezrozumiały nie poruszył i nie
                                wyjaśnił. A więc pytano na przykład o to, w jaki sposób zginęli
                                podczas zajść dwaj Polacy, skoro Polacy byli stroną napadającą, a
                                Żydzi bezbronnymi? Jak wytłumaczyć śmierć oficera, który przecież
                                był uzbrojony i któremu towarzyszyli żołnierze? Jak wyjaśnić
                                zjawisko, że mordowanie Żydów mogło się odbywać w biały dzień i to
                                przez 8 godzin.

                                Pytania te, a może i odpowiedzi, jakie na nie dawano, dochodziły
                                prawdopodobnie do wiadomości władz rządowych, te ostatnie musiały
                                coś robić, aby zapobiec wytworzeniu się przekonania, że proces z 8-
                                11 lipca nie odtworzył całej prawdy, że przeciwnie, tylko ją
                                zaciemnił. I oto 15 lipca, tj. w 11 dni po wypadkach kieleckich, PAP
                                podała suchą notatkę, że w związku z wypadkami w Kielcach zostali
                                aresztowani szef Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa w Kielcach
                                Sobczyński, wojewódzki komendant milicji i jego zastępca oraz
                                komendant komisariatu. Jako powód aresztowania podano nie dość
                                energiczną działalność władz podczas wypadków. Krok ten miał dać
                                odpowiedź na pytania, które sobie wszyscy w związku z wypadkami
                                kieleckimi zadawali.

                                Nie można jednak wytłumaczyć wszystkiego brakiem energii tych paru
                                oficerów rządowych, szereg pytań nadal czeka na odpowiedź. Zresztą
                                nawet fakt ów aresztowania powiększa tylko wątpliwości, bo przecie
                                gdy wypadki kieleckie czekały na proces tylko 4 dni, to od
                                aresztowania tych oficerów upłynęło już półtora miesiąca. Aż do tej
                                pory nie wytoczono im procesu, choć minister bezpieczeństwa,
                                komunista Radkiewicz, w rozmowie z korespondentem "New York Timesa"
                                przyznał winę Urzędu Bezpieczeństwa w wypadkach kieleckich i choć
                                mogliby oni wiele powiedzieć o genezie i początku zajść, nie wiadomo
                                nawet, czy osadzono ich w więzieniu. Informacja o tym byłaby tym
                                bardziej wskazana, że są pogłoski, iż aresztowano ich tylko dla
                                pozoru, że w rzeczywistości Sobczyński otrzymał już pod zmienionym
                                nazwiskiem awans na inne stanowisko. W rezultacie coraz więcej osób
                                nie wierzy dziś w urzędową wersję o zajściach kieleckich, nawet
                                część prasy zagranicznej zaczyna na nią patrzeć krytycznie.
                                Istotnie, dokładna analiza całej tej sprawy oraz zeznania świadków
                                naocznych, którzy nie są kupieni lub sterroryzowani, jak to miało
                                miejsce w procesie kieleckim, obalają tę wersję zupełnie.




                                Wnioski i zakończenie

                                Analiza wypadków i zeznania świadków doprowadzają nas do
                                następujących wniosków w sprawie zajść kieleckich 4 lipca 1946 r.
                                Wskutek komunistycznej działalności Żydów wytworzyła się w stosunku
                                do nich nienawiść szerokich mas w Polsce. Rzeczywiste wypadki
                                ginięcia dzieci w Kielcach przypisywane Żydom nie wywołały jej, lecz
                                powiększyły ją w wysokim stopniu. Z tego postanowiły skorzystać
                                pewne komunistyczne czynniki żydowskie w porozumieniu z opanowanym
                                przez siebie Urzędem Bezpieczeństwa, aby wywołać pogrom, który by
                                dało się potem rozgłosić jako dowód potrzeby emigracji Żydów do
                                własnego kraju, jako dowód opanowania społeczeństwa polskiego przez
                                antysemityzm i faszyzm i wreszcie jako dowód reakcyjności Kościoła,
                                którego zabijający byli członkami. W tym celu władze bezpieczeństwa
                                nie zapobiegły powstającemu zbiegowisku, nie zawiadomiły o zajściu
                                prokuratora, nie dały rozkazów milicji i wojsku do energicznego
                                wystąpienia. Władze bezpieczeństwa nie przewidziały jednak, jak się
                                zdaje, rozmiarów zajścia. Żydzi z ulicy Planty 7, nie chcący na
                                skutek instrukcji czy też z innych powodów otworzyć drzwi milicji,
                                sprawili tym, że zaczęła je wyważać siłą. Odpowiedzieli na to
                                strzałami, które spowodowały atak na nich milicji i motłochu, przy
                                czym milicjanci i żołnierze chwytali Żydów, mordowali ich lub
                                wydawali tłumowi na ulicy, a ten pastwił się nad nimi na oczach
                                oddziałów milicjantów i wojska. Przedstawiciele Urzędu
                                Bezpieczeństwa ograniczyli się tylko do obserwowania osób, zresztą w
                                drugiej fazie zajść nie byli już w stanie ich opanować, gdyż
                                większość milicji i wojska sympatyzowała z tłumem.


                                Do mordujących na ulicy Planty 7 należy zaliczyć milicjantów i
                                żołnierzy, robotników oraz zebrany przypadkowo motłoch. Aresztowań
                                dokonano tylko wśród tego ostatniego, gdyż posadzenie na ławie
                                oskarżonych także milicjantów i robotników, będących członkami PPR,
                                uniemożliwiłoby ukucie zarzutu, że mordowali tylko katolicy,
                                uniemożliwiłoby atakowanie Kościoła katolickiego oraz andersowców i
                                PSL. Ponieważ odsłonięcie całej prawdy o wypadkach skompromitowałoby
                                rząd wobec społeczeństwa polskiego i zagranicy, a nawet wobec Żydów,
                                których krwi chciano użyć dla celów politycznych, przeto na procesie
                                nie pozwolono omawiać początków zajścia, gdyż świadkowie procesu
                                mogliby się z tego domyślić istoty rzeczy.

                                Tak się przedstawiają w świetle bezstronnego badania wypadki
                                kieleckie z dnia 4 lipca 1946 r. Wnioski nasze pozwalają na danie
                                łatwej odpowiedzi na pytania, któreśmy w toku niniejszych rozważań
                                wysuwali. Na zakończenie jeszcze jedna uwaga. Ci, którzy zabijali w
                                Kielcach, godni są niewątpliwie najsurowszego potępienia niezależnie
                                od tego, że byli sprowokowani, że działali w afekcie. Wszelki
                                antysemityzm jest uczuciem poniżającym człowieka i nieetycznym.
                                Mordowanie ludzi, choćby innej rasy czy przekonań, czy klasy
                                społecznej, jest zawsze zbrodnią. Ale jeżeli w dniu 8 lipca zasiadło
                                na ławie oskarżonych tylko 8 zabijających, to nie można tego nazwać
                                aktem sprawiedliwości, bo powinni na niej zasiąść także i ci, którzy
                                do wypadków kieleckich doprowadzili, którzy je sprowokowali, którym
                                na nich zależało.

                                Nie umieścił ich wśród oskarżonych sąd, ale umieszcza ich moralnie
                                opinia polska. Umieszcza ona na ławie oskarżonych i tych wszystkich,
                                którzy sieją nienawiść, którzy ze zbrodni kieleckiej robią towar na
                                sprzedanie, starając się pogłębić różnice w społeczeństwie polskim i
                                zohydzić Polskę zagranicy.
                                Źródło: Akta śledztwa, t. 3, k. 321-538, kopia, mps.
                                • mathieu13006fr Niech zstapi duch twoj, landaverde i sie odnowi 16.04.08, 15:45
                                  landaverde napisał:

                                  (...)


                                  Widzisz z toba nie da sie rozmawiac, nie dlatego ze jestes mlody i masz poglady
                                  twarde jak granit w sprawach o ktorych wiesz z ksiazek i z radiamaryja and
                                  consortes - choc moglbys wziac pod uwage ze twoi rozmowcy niektore z omawianych
                                  rzeczy przezyli na wlasnej skorze kiedy cie na swiecie nie bylo

                                  przypominasz jednego z cpunow czy jakich innych wszechpolskich ktorzy kazdego 13
                                  grudnia ida wrzeszczec pod oknem bylego Prezydenta RP w temacie o ktorym nie
                                  maja ZIELONEGO pojecia

                                  rozumiesz swoja smieszosc, czy poslac ci kolejne zdjecia?


                                  przepisujesz tu tony bzdetow, z JR Nowaka, z radiamaryja i teraz jeszcze walisz
                                  kilogramami z raportu bpa Kaczmarka

                                  wystarczylo podac link albo mnie o to poprosic choc to JA pierwszy podalem
                                  zrodlo czyli "Nasz Dziennik z 4 lipca 2006 roku

                                  kto mialby ochote, wszedlby i przeczytal, jestem pewien ze twoich kopii nikt nie
                                  czytal, ze mna wlacznie bo wiem gdzie sam poszukac



                                  w calej tej debacie, wielokrotnie wyzwales mnie od idiotow, klamcow, oszczercow
                                  itp (z tego co naliczylem, lacznie wyzwiska i epitety napisales pod moim adresem
                                  64 razy)

                                  pozniej, jako czlowiek z Wartosciami i Zasadami, zniewazyles moja matke i moja
                                  rodzine, w sposob ordynarny co w zasadzie w ogole cie dyskwalifikuje z kregu
                                  ludzi godnych elementarnego szacunku

                                  summum twoich zniewag mialo byc nazywanie mnie, wielokrotnie, "zydem" co wg
                                  ciebie jest oblega janciezszego kalibru.


                                  mysle ze to ostatnie wystarczy, by miec na twoj temat stosowna opinie; i to w
                                  zupelnym rozdzieleniu od tego jakie kto ma poglady polityczne i spoleczne, czy
                                  jaka jest jego wiara czy swiatopoglad.


                                  sa zapewne jacys antypolscy zydzi czy antypolscy komunisci, nie wiem; tak jak
                                  istnieja antysemiccy, rasistowscy Polacy odwolujacy sie w kazdym zdaniu do zasad
                                  i pryncypiow diametralnie odmiennych od ich postepowania i slow na co dzien

                                  problem polega na tym, ze z jednej strony sa to PRZYPADKI, natomiast po drugiej
                                  - twojej stronie - to jest oficjalna doktryna i jak widac po twoim przykladzie,
                                  powod do dumy(?!)

                                  mona sie nie zgadzac ze slowami i postepowaniem czlowieka, ale to nigdy nie
                                  usprawiedliwi pogardy rasistowskiej.


                                  konczac te wymiane z toba na tym zdaniu, mam goraca nadzieje ze kiedys to
                                  zrozumiesz, lecz byc moze bedzie ci to dane dopiero po tym gdy na wlasnej skorze
                                  doznasz choc ulamka tej nienawisci, jaką reprezentujesz.

                                  zegnam
                                  maciek


                                  • landaverde Re: Niech zstapi duch twoj, landaverde i sie odno 16.04.08, 17:14
                                    mathieu13006fr napisał:

                                    > landaverde napisał:
                                    >
                                    > Widzisz z toba nie da sie rozmawiac, nie dlatego ze jestes mlody i
                                    masz poglady
                                    > twarde jak granit w sprawach o ktorych wiesz z ksiazek i z
                                    radiamaryja and

                                    O ile mi wiadomo, a wnioskuję tak z wypowiedzi innych forumowiczów,
                                    jestem starszy od ciebie, a o tych sprawach wiem także od swoich
                                    rodzicw i dziadków, a także z własnej historii - pochodzę z miasta,
                                    gdzie przed wojną była znaczna populacja Żydów i zachowało sie sporo
                                    informacji na ich temat, m.in. nt. lokalnego getta.

                                    > przypominasz jednego z cpunow czy jakich innych ...

                                    Dlaczego mi ubliżasz? Robisz to bez przerwy, a moje reakcje na to
                                    uważasz za obraźliwe wobec siebie.

                                    > przepisujesz tu tony bzdetow, z JR Nowaka, z radiamaryja i teraz
                                    jeszcze walisz
                                    > kilogramami z raportu bpa Kaczmarka

                                    Z Nowaka zacytowałemm, jak sam zauważyłeś, tylko dwa akapity,
                                    zresztą były to podane przez niego wypowiedzi innych ludzi - Żydów,
                                    uratowanych porzez Kolbego, celowo natomiast ominąłem jego
                                    komentarz, żebyś nie mógł się do tego przyczepić. Z RM nie
                                    przepisałem nic, absolutnie nic. Jest masa innych śwródeł na Necie.

                                    Raport Kaczmarka zacytowałem w całości, ponieważ wysuwałeś wobec
                                    niego różne oszczercze komentarze i insynuacje. Owszem -
                                    teoretycznie ludzie mogą sobie sami znaleźć i poczytać, mnie jednak
                                    chodziło o to by usunąć jakiekolwiek wątpliwości co do tego co tekst
                                    raportu zawiera.

                                    > w calej tej debacie, wielokrotnie wyzwales mnie od idiotow,
                                    klamcow, oszczercow
                                    > itp (z tego co naliczylem, lacznie wyzwiska i epitety napisales
                                    pod moim adrese
                                    > m
                                    > 64 razy)

                                    Co najmniej połowa z tego (np 'manipulancie', 'kłamco', 'oszczerco')
                                    to nie epitety tylko stwierdzenie faktu, które zreszta umotywowałem.
                                    Dla rzetelności policz jeszcze i zacytuj twoje epitety w stosunku do
                                    mnie. Pomijam już wulgarny i obraźliwy język, którego używasz.

                                    > pozniej, jako czlowiek z Wartosciami i Zasadami, zniewazyles moja
                                    matke i moja
                                    > rodzine, w sposob ordynarny co w zasadzie w ogole cie
                                    dyskwalifikuje z kregu
                                    > ludzi godnych elementarnego szacunku

                                    Bynajmniej, ja po prostu starałem się dociec skad bierze sie w tobie
                                    twój jad i zakłamanie i wysnuwałem na ten temat różne hipotezy. To
                                    ty obróciłeś to w atak przeciwko mnie.

                                    > summum twoich zniewag mialo byc nazywanie mnie,
                                    wielokrotnie, "zydem" co wg
                                    > ciebie jest oblega janciezszego kalibru.

                                    Wypraszam sobie - to ty tak bez przerwy twierdzisz. Ja nie uważam
                                    nazwanie kogokolwiek Żydem za obraźliwe w najmniejszym stopniu.
                                    Podobnie jak nie jest obraźliwe nazwanie człowieka Polakiem czy
                                    Niemcem, itp.

                                    > mysle ze to ostatnie wystarczy, by miec na twoj temat stosowna
                                    opinie; i to w
                                    > zupelnym rozdzieleniu od tego jakie kto ma poglady polityczne i
                                    spoleczne, czy
                                    > jaka jest jego wiara czy swiatopoglad.

                                    Mianowicie taką, że mierzi mnie twoja tendencyjność w spojrzeniu na
                                    sprawy polsko-żydowskie i agresja wobec Polaków i katolików. Oburza
                                    mnie twoje obrażanie ich w każdej niemal twojej wypowiedzi,
                                    ślizganie się po tematach i staranne omijaie faktów. Mierzi mnie też
                                    standardowo stosowana praktyka 'character assasination' wobec
                                    wszystkich, którzy wypowiadają się krytycznie nie tyle wobec Żydów,
                                    co wobec tych którzy oskarżaja bezpodstawnie Polaków o antysemityzm.
                                    Nigdy nie zaakceptuję i nie przyjmę spolegliwej postawy wobec ludzi,
                                    którzy rzucają bezpodstawne oskarżenia.
                                    • mathieu13006fr Re: Niech zstapi duch twoj, landaverde i sie odno 16.04.08, 18:10
                                      landaverde napisał:

                                      > Nigdy nie zaakceptuję i nie przyjmę spolegliwej
                                      > postawy wobec ludzi, którzy rzucają bezpodstawne
                                      > oskarżenia.


                                      coz to swiadczy ze zachowales jeszcze jakies odruchy zdrowego (czytaj: nie do
                                      konca zakazonego rasizmem) czlowieka

                                      Przynajmniej wiec w jednym jestesmy zgodni

                                      zycze powodzenia na przyszlosc
                                      matt

                                      • landaverde Re: Niech zstapi duch twoj, landaverde i sie odno 16.04.08, 22:05
                                        mathieu13006fr napisał:
                                        > zachowales jeszcze jakies odruchy zdrowego (czytaj: nie do
                                        > konca zakazonego rasizmem) czlowieka

                                        Człowieku - ty jesteś ostatnią osobą, która może komukolwiek wytykać
                                        rasizm! Daruj sobie ten pobłażliwy ton bo to kolejna forma
                                        manipulacji, na którą nikt sie nie nabierze. Nie przemawiasz do mnie
                                        z żadnych wyżyn moralnych czy intelektualnych. Niemal każda twoja
                                        wypowiedź jest pośrednim bądź bezpośrednim obrzydliwym atakiem na
                                        kogoś. Jesteś do tego jawnie i bezczelnie antykatolicki i
                                        antypolski, a przykrywasz to tylko maską pogromcy antysemityzmu,
                                        który zresztą wszystkim, także mi, wmawiasz. Przykładem jest choćby
                                        ta cyniczna parafraza słów papieża w nagłówku. Powinienem chyba
                                        odpowiedzieć ci parafrazą Michnika: "Od... czep się od papieża".
                                        • mathieu13006fr Zstapil TU duch twoj, landaverde i sie odnowil :) 16.04.08, 22:25
                                          landaverde napisał:

                                          > Powinienem chyba odpowiedzieć ci parafrazą
                                          > Michnika: "Od... czep się od papieża"



                                          :) kazdy powoluje sie na autorytety jakie uwaza za sluszne ;) milego wieczoru ;)

                                          • landaverde Re: Zstapil TU duch twoj, landaverde i sie odnowi 16.04.08, 22:46
                                            No właśnie - ty przypisujesz mi uznawanie za autorytet JPII, i
                                            słusznie, natomiast ja uznałem, że najbliższy tobie pod wzgledem
                                            charakteru i cynizmu jest Michnik, którego wyraźnie naśladujesz.

                                            Na marginesie - chyba wiesz, że 'Żyd' to określenie narodowosci,
                                            a 'żyd' - to wyznania. Przypominam ci to bo zdajesz się nie wiedzieć
                                            czyich rzekomych wrogów tropisz, a taka ignorancja świadczy wprost o
                                            twojej obłudzie.

                                            Świadczy o tym też twoja wątpliwa wiedza historyczna, która
                                            praktycznie sprowadza się do dwóch tomów autorstwa Grossa. Twoje
                                            zarzuty i oskarżenia, a nawet sformułowania są żywcem stamtąd
                                            wyjęte. Nie dziwię się więc, że mówisz: "nie da się z tobą
                                            rozmawiac". Oczywiście - ty nie jesteś w stanie rozmawiać bo nie
                                            masz rzetelnych argumentów, którymi mógłbys odpowiedzieć na zwykłe
                                            fakty, które przytaczam. Jak napisłem wczesniej - prawda pozostanie
                                            prawdą niezależnie od tego kto ją wypowiada. Aby podjąć polemikę ze
                                            mną musiałbyś zacząć dyskutować uczciwie, a tego nie potrafisz.

                                            Dobranoc.
                          • landaverde Czep się Niemców, Sowietów i komunistów. 15.04.08, 16:43
                            mathieu13006fr napisał:

                            > Wynika z tego, ze garstka zydow,(...)
                            > - ma - wg landaverde - przeprosic Polakow.

                            Powtarzam - Niemcy i Sowieci powinni przeprosic Polaków

                            > Za co?
                            > Za smrod palonych w piecach zydowskich dzieci?
                            > Za zanieczyszczenie srodowiska flakami wypruwanymi z brzuchow
                            zydowek uzywanych do pseudo-eksperymentow?

                            Za prowadzenie tych eksperymentów, nie zaleznie od tego na kim.
                            Polacy zresztą tez byli im poddawani.
                            Sposób w jaki o tym piszesz świadczy wybitnie o tym, że masz chory
                            umysł człowieku.

                            > Za te tony popiolow z krematoriow bo uzyznily za maly skrawek
                            polskiej ziemi?

                            Byłem kiedyś w obozie w Majdanku - tam popioły z krematoriów Polacy
                            umieścili w olbrzymiej zbiorowej urnie. Jedź - zobacz.

                            > A moze ostatecznie zydzi powinni przeprosic Polakow za to ze
                            > najbardziej"prodyktywne" obozy smierci byly jakims dziwnym trafem
                            > w Polsce, a nie np. w kolaboracyjnej Francji czy Norwegii?

                            Ty bez przerwy insynuujesz kolaborację Polaków z Niemcami.
                            Niemcy powinni nas przeprosić za to, że obozy koncentracyjne
                            urządzali nie tylko u siebie, ale także w Polsce. Za to tez, ze
                            wprowadzili w Polsce największy terror. Za to, że tylko tutaj za
                            pomoc Żydom karali śmiercią, często śmiercią całych rodzin.
                            Dlaczego właśnie tutaj? Dlatego, że mieli tu najbliżej i że następni
                            w kolejce do wyrżnięcia byli słowianie - na początek używali polaków
                            jako niewolniczą siłę roboczą. Zresztą, zanim zaczął się holokaust
                            Żydów, najpierw był holokaust Polaków. Zarówno Niemcy jak i Sowieci
                            wyrzynali polską inteligencję. JPII, którego cytujesz, uniknął
                            zagłady tylko dzieki temu, że zgłosił sie do pracy w kamieniołomach.
                            I owszem Żydzi mają za co przepraszać Polaków - na kresach
                            wschodnich Żydzi kolaborowali z Sowietami.

                            Masz tutaj wypowiedź Polaka, który w 1940r wraz z innymi został
                            wywieziony na Syberię: Władysław Bednarz
                            Do Polski wrócił DOPIERO w 1987r! Za to Sowieci i Żydzi, którzy z
                            nimi kolaborowali, winni przeprosić Polaków.
                            • mathieu13006fr Pare zdjec dla landaverde: 15.04.08, 18:31
                              landaverde napisał:


                              > JPII, którego cytujesz, uniknął
                              > zagłady tylko dzieki temu, że zgłosił
                              > sie do pracy w kamieniołomach


                              ... i dzieki temu ze znalazl sie pod opieka kardynala Sapiehy.

                              Przez okres okupacji tzw. kuria arcybiskupia w ktorej Sapieha spedzil wojne,
                              liczyla od 24 do 46 ksiezy i od 18 do 38 zakonnic, tzw. 'swieckich' pracownikow
                              (kucharze, ogrodnicy, nadworny lekarz ifryzjer itp) nie wliczam, wszyscy na
                              skinienie kardynala w komnatach jego palacu.


                              Jak na bohatera, to cos mi dziwnie nie pasuje np do pobliskiego Oswiecimia albo
                              do warszawskiego (i innych) Getta dla zydow.


                              Tutaj masz zdjecie z tamtego okresu jak to wygladalo:
                              kloszardpanaboga.free.fr/123/landaverde.html
                              Na pewno rozpoznasz sie na ostatnim zdjeciu.


                              • landaverde Re: Pare zdjec dla landaverde: 15.04.08, 19:06
                                > Przez okres okupacji tzw. kuria arcybiskupia w ktorej Sapieha
                                spedzil wojne,
                                > liczyla od 24 do 46 ksiezy i od 18 do 38 zakonnic,...

                                Ta i wszyscy zapewne żyli w puchach...

                                > Jak na bohatera, to cos mi dziwnie nie pasuje np do pobliskiego
                                Oswiecimia albo
                                > do warszawskiego (i innych) Getta dla zydow.

                                Ty masz im za złe, że Żydom w getcie było gorzej? To jest czyste
                                szaleństwo! Podążając takim chorym tokiem myślenia powinieneś mieć
                                pretensję do Żydów z Niepokalanowa (tych ratowanych przez Kolbego),
                                że mieli lepiej niż ci w Oświęcimiu. Rozumiem, że te 1500 do 2000
                                Żydów wysyłasz tym samym do komór gazowych, byle przypadkiem nie
                                było im lepiej. CHORYŚ!

                                A nie masz pretensji do Niemców, że im to urządzili? Nie masz
                                pretensji do Niemców, którzy mordowali także Polaków, którzy Żydom
                                pomagali? W tym Kolbego, który przez Nimeców został zatrzymany
                                właśnie pod zarzutem udzielania pomocy Żydom.
                              • landaverde Re: Pare zdjec dla landaverde: 15.04.08, 22:43
                                Odpowiadasz na:

                                > Tutaj masz zdjecie z tamtego okresu jak to wygladalo:
                                > kloszardpanaboga.free.fr/123/landaverde.html

                                Ta i oczywiście sugerujesz, że to że Sapieha z racji swojej funkcji,
                                a także z podjętego obowiązku obrony obywateli polskich przed
                                okupantem musial się spotykać z niemieckimi władzami GG to swiqdczy
                                przeciwko niemu. A przecież Sapieha organizował pomoc dla ludzi, w
                                tym Żydów, bez wyjątku. Nadstawiał karku, a podpierał się swoim
                                statusem, którego Niemcy nie mogli do konca zignorowac.

                                Oczywiscie te historyczne juz zdjęcia wrzucasz do jednego wora z
                                innymi, insynuując, że jedno z drugim ma coś wspólnego. Tylko na to
                                cię stać - podła insynuacja. Nie odniosłeś się merytorycznie do
                                niczego co ma jakikolwiek związek z faktami.

                                > Na pewno rozpoznasz sie na ostatnim zdjeciu.

                                Siebie tu nie widzę - ale wyobrażam sobie, że to ty do nich
                                pozowałeś. Jakoś te prowokacje miusicie w końcu prokurować.
                                Kontynuujesz tutaj starą tradycję bezpieki, odpowiedzialna za
                                pogromy Żydów w Kilecach i innych miastach całego bloku
                                socjalistycznego za Stalina. Sowietom też potrzebni byli
                                prowokatorzy. Ty tą rolę spełniasz jak widać z zapałem.
                                • mathieu13006fr Re: Pare zdjec dla landaverde: 15.04.08, 23:25
                                  landaverde napisał:

                                  kloszardpanaboga.free.fr/123/landaverde.html

                                  > Oczywiscie te historyczne juz zdjęcia wrzucasz
                                  > do jednego wora z innymi, insynuując, że jedno
                                  > z drugim ma coś wspólnego. Tylko na to cię stać
                                  > - podła insynuacja


                                  Wywalam tekst o tym ze jako stalinowski prowokator, to ja organizuje w Polsce
                                  manifestacje mlodziezy wszechpolskiej, neonazistow i innych wykolejonych
                                  odmozdzonych ludzi.

                                  Z pokora przyjmuje wyrok polskiego trybunalu, ze ta mlodziez wcale nie nasladuje
                                  wyznawcow Adolfa Hitlera, tylko zamawia piwo lub pokazuje horyzontalnie poziom
                                  slonca.


                                  A teraz, ktore ze zdjec jest spreparowane? ZADNE

                                  Pokazuja one jak zylo sie ich ekscelencjom w czasie wojny. Kardynal Sapieha i
                                  pomniejsi biskupi doznaja honorow ze strony SS, goszcza sie z hitlerowskimi
                                  dygnitarzami.

                                  Tyle pokazuja te zdjecia. Nic wiecej.


                                  Zdjecia z obelzywymi, rasistowskimi napisami z polskich blokow imurow sa tez jak
                                  najbardziej autentyczne.


                                  Tu nie ma "wrzucania do jednego wora", tu jest ciągłosc i pardon za wyrazenie,
                                  pewna specyficzna logika.


                                  Jezeli tobie sie to wydaje normalne, to twoja sprawa, i swiadczy tylko o tobie :)


                                  • landaverde Re: Pare zdjec dla landaverde: 16.04.08, 00:35
                                    Zachowanie tych gó..arzy nie ma nic wspólnego z katolicyzmem, co ty
                                    usiłujesz insynuować. Ich mentalność więcej ma wspólnego z twoją -
                                    uwielbiasz siać nienawiść. To jest margines, a przypisywanie win
                                    marginesu całej społeczności to manipulacja i oszczerstwo. Większość
                                    Polaków nie chce mieć z tymi idiotami nic wspólnego.

                                    To, że biskup Sapieha i inni musieli pojawiać się na hitlerowskich
                                    funkcjach nie znaczy bynajmniej, że tego chcieli, ani że spotykały
                                    ich z tej strony honory. Jak inaczej byliby w stanie zorganizować
                                    pomoc dla kogokolwiek: Żydów czy Polaków? Jak inaczej mogliby mieć
                                    jakikolwiek wpływ na to co okupanci robili z polską ludnością?
                                    Chcesz oceniać - to oceniaj ich rzeczywiste czyny, ale nie rzucaj
                                    insynuacji na podstawie rzeczy zupełnie powierzchownych.
                                    • mathieu13006fr Re: Pare zdjec dla landaverde: 16.04.08, 01:31
                                      landaverde napisał:

                                      > To, że biskup Sapieha i inni musieli pojawiać
                                      > się na hitlerowskich funkcjach nie znaczy bynajmniej,
                                      > że tego chcieli, ani że spotykały ich z tej strony
                                      > honory. Jak inaczej byliby w stanie zorganizować
                                      > pomoc dla kogokolwiek


                                      Abp Sapieha przez caly okres wojny pracowal tylko na jedno: zachowac SWOJ wlasny
                                      status quo

                                      Opowiadanie o jakiejs pomocy to bzdury. Ksiaze arcybiskup, skonfliktowany z
                                      watykanem, przez co umknal mu spod nosa kapelusz kardynalski na ktory musial
                                      czekac 12 lat az zmienil sie papiez, otrzymywal pomoc miedzy innymi z Francji,
                                      ale jej nie wykorzystywal do celow na jakie byla przeznaczona

                                      Po wojnie, a szczegolnie wlasnie w sytuacji pogromu w Kielcach, "ambasador
                                      Francji bezskutecznie prosil Sapiehe cieszacego sie autorytetem w Polsce, o
                                      zabranie glosu. Sapieha kategorycznie odmowil" (za: The Catholic Church and
                                      anti-semitism in Poland following World War II as reflected in French Diplomatic
                                      Documents)


                                      • landaverde Czy Kościół odmówił potępienia zbrodni kieleckiej? 16.04.08, 02:17
                                        Z raportu kurii kieleckiej:

                                        "Mówiliśmy wyżej o potępieniu jej przez przedstawiciela Kościoła w
                                        Polsce, kardynała Hlonda. Nie inaczej mogli postąpić inni biskupi
                                        polscy. W samych Kielcach zaraz 5 lipca wojewoda kielecki zwołał
                                        przedstawicieli miasta i duchowieństwa w sprawie wydania odezwy
                                        nawołującej kielczan do spokoju. Projektu takiej odezwy zebranie
                                        jednak nie przyjęło. Uchwalono, by odezwę taką przygotowała Kuria
                                        Biskupia. Ta istotnie przygotowała ją w dniu 6 lipca, ale władze
                                        rządowe jej nie opublikowały. Toteż Kuria przygotowała inną odezwę i
                                        kazała ją odczytać z ambon kościołów kieleckich w niedzielę dnia 7
                                        lipca. Przyczyniła się ona wybitnie do uspokojenia umysłów w
                                        Kielcach. W dniu 11 lipca Kuria wydała do całej diecezji drugą
                                        odezwę. Wymowa jej jest niedwuznaczna, zupełnie wyraźna. Zbrodnia i
                                        zbrodniarze zostali potępieni z całą stanowczością. A jednak dziwna
                                        rzecz, odezwy tej prasa rządowa nie tylko nie przedrukowała, lecz ją
                                        w ogóle przemilczała, nie przestając mimo to atakować Kościoła w
                                        Polsce za jego milczenie w sprawie ekscesów kieleckich. Prasa ta
                                        domaga się zarazem zbiorowego wystąpienia Episkopu polskiego
                                        przeciwko antysemityzmowi. Jest to żądanie paradoksalne, a nawet
                                        ubliżające Kościołowi. Poza tym jest ono niewykonalne nie tylko z
                                        przyczyn o charakterze zasadniczym.

                                        Ogromna większość Żydów w Polsce, jak już mówiliśmy wyżej, szerzy
                                        gorliwie komunizm, pracuje w osławionych urzędach bezpieczeństwa,
                                        dokonuje aresztowań, pastwi się nad aresztowanymi i zabija ich, a za
                                        to spotyka się z niechęcią społeczeństwa, które komunizmu nie chce,
                                        a metod Gestapo ma już dosyć.

                                        I oto Kościół, stosownie do życzenia prasy rządowej, ma uroczyście
                                        ogłosić, że ta niechęć społeczeństwa jest nieuzasadniona, że
                                        postępowanie Żydów jest całkiem niewinne, że winni są tylko Polacy,
                                        którzy się na nich oburzają.

                                        To jest właśnie prawdziwy sens żądań prasy rządowej. Przemilcza się
                                        to, że Kościół codziennie i stale głosi wykluczającą antysemityzm
                                        miłość bliźniego, że jak najszczerzej i najchętniej wyciąga rękę do
                                        Żydów dobrej woli, że zakazuje niezwykle surowo napadania na Żydów
                                        (zabójstwa kieleckie nazwano przecie w odezwie Kurii Kieleckiej z 11
                                        lipca "zbrodnią wołającą o pomstę do Boga", godną całkowitego i
                                        bezwzględnego potępienia), ale żąda się, by kościół publicznie,
                                        urzędowo orzekł, że Polacy i katolicy nie mają do nich słusznej
                                        urazy.

                                        Wygląda to na żądanie od Kościoła, by zaaprobował system terroru,
                                        jaki jest obecnie w Polsce stosowany.

                                        Jeżeli prasa rządowa stale wytyka Kościołowi miłość bliźniego, którą
                                        się jakoby w stosunku do Żydów nie odznacza, jeżeli ustawicznie mówi
                                        o jego obowiązkach, to może wreszcie sprowokować Episkopat Polski,
                                        że wykona on to żądanie i spełni swój obowiązek, a mianowicie powie
                                        katolikom polskim całą prawdę, nie tylko o zabijaniu Żydów, ale i
                                        mordowaniu tych tysięcy Polaków, po śmierci których nie urządza się
                                        śledztwa i wspaniałych procesów sądowych, o których nie mówi się
                                        przez wszystkie radia i o których nie piszą dzienniki całego świata."
                                      • landaverde Re: Pare zdjec dla landaverde: 17.04.08, 01:03
                                        mathieu13006fr napisał:
                                        > Po wojnie, a szczegolnie wlasnie w sytuacji pogromu w
                                        Kielcach, "ambasador
                                        > Francji bezskutecznie prosil Sapiehe cieszacego sie autorytetem w
                                        Polsce, o
                                        > zabranie glosu. Sapieha kategorycznie odmowil" (za: The Catholic
                                        Church and
                                        > anti-semitism in Poland following World War II as reflected in
                                        French Diplomatic
                                        > Documents)

                                        Nie można potępiać czegoś, czego nie ma. Uraz Polaków do Żydów w
                                        1947r to nie był antysemityzm, to była niecheć do ludzi którzy
                                        wprowadzali w Polsce okupacyjną władzę Sowietów czyli do komuny i
                                        żydokomuny. Wprowadzali ją poprzez mordowanie ludzi - tysięcy
                                        polskich patriotów, którzy sowiecką władze odrzucali. Wprowadzali ją
                                        też poprzez dokonywanie takich zbrodni jak pogrom kielecki, którym
                                        nadawali propagandowy rozgłos. Wydanie przez Sapiehę takiego
                                        oświadczenia byłoby uwiarygodnieniem makabrycznego kłamstwa komuny,
                                        czego zrobić nie mógł.
                          • landaverde Re: do psychiatry landaverdy mowi JP2: 15.04.08, 16:58
                            mathieu13006fr napisał:
                            > No, 'landaverde', do dziela! Huzia na moja babke i matke, jak w
                            > twoim poprzednim tekscie, daj upust twoim ciagotom!

                            Ty na prawdę jesteś chory skoro stręczysz mi swoje rodzicielki.
                            Spadaj zboczony alfonsie.

                            > Sądząc po twoich tekstach, ty wolisz skladac kwiaty i palic znicze
                            > na wirtualnym grobie Hitlera, niz JP2

                            To wyłącznie twoje teksty na to wskazują - są iście goebelsowskie.

                            > Uwazaj jednak, bo rasizm zabija, nie tylko niewinne ofiary, ale
                            > takze swoich tworcow,

                            No fakt, to Żydzi głosili ideę 'narodu wybranego', Niemcy ją tylko
                            przyswoili, wynaturzyli i doprowadzili do ekstremum.

                            > jak ci pokazalem na przykladzie antysemity i kryminalisty Kolbego.

                            Nic mi nie wykazałeś - 4 kontrowersyjne teksty na 785 opublikowanych
                            nie świadczą o czyims rasiźmie. Tym bardziej, że na korzyść Kolbego
                            świadczą tysiące uratowanych porzez niego Żydów.
                            • mathieu13006fr Re: do psychiatry landaverdy mowi JP2: 15.04.08, 17:29
                              landaverde napisał:

                              > Spadaj zboczony alfonsie.




                              dobrze, ale przedtem sprostuje twoje slowa:

                              > to Żydzi głosili ideę 'narodu wybranego',
                              > Niemcy ją tylko przyswoili


                              Idee Narodu Wybranego glosi caly Stary Testament. Niladnie opluwac ksiege ktor
                              • landaverde Ty to nazywasz sprostowaniem? 15.04.08, 18:23
                                mathieu13006fr napisał:
                                > Idee Narodu Wybranego glosi caly Stary Testament. Niladnie opluwac
                                ksiege ktor

                                Więc jej nie opluwaj!
                                Ja wyraźnie napisałem, że Niemcy te ideę wynaturzyli i doprowadzili
                                do ekstremum. Ale ty to wygodnie opusciłes - inaczej nie miałbys
                                czym pluć. Wszystkie twoje chore oskarżenia opierają się na
                                podobnych manipulacjach.
                                • mathieu13006fr Re: Ty to nazywasz sprostowaniem? 15.04.08, 18:49
                                  landaverde napisał:

                                  (...)


                                  Nie dokonczylem zdania, chyba zauwazyles, wiec nie ciskaj sie, to szkodzi na
                                  trawienie;)

                                  Kpiles z idei 'narodu wybranego', otoz to jest jeden z filarow calej teologii
                                  nie tylko katolickiej ale ogolnie, chrzescijanskiej. Nieladnie jest pluc na caly
                                  Stary Testament ktory jest historią poslannictwa Narodu Wybranego.

                                  O tym ROWNIEZ pisze bardzo obficie i nader czesto JP2, do encyklik ktorego mnie
                                  odsylales kilkanascie godzin temu. Zmieniles kurs?

                                  Nie musze ci chyba przypominac, bo juz raz tutaj to przytaczalem, co JP2 mowil o
                                  zydach - nazwalich "starszymi bracmi w wierze"


                                  Moze ty masz w tradycji polowanie z widlami na starszych braci o ile takich
                                  masz, po czem zaganianie ich do stodoly i taniec chocholi kiedy ta sie pali
                                  razem z ludzmi.

                                  de gustibus non disputandum est, ale jeszcze raz powtarzam, antysemityzm to nie
                                  jest jakies 'przekonanie' czy 'poglad', to jest przestepstwo, a dla wierzacych
                                  rowniez grzech - tu rowniez ci cytowalem nauke jp2


                                  Byc moze twoje autorytety na ktore sie powolujesz twierdza co innego - jakis
                                  blizej nieznany Michalkiewicz i scigany za antysemityzm i rewizjonizm PRL-owski
                                  "profesor" JR Nowak, od 1970 roku TW "Tadeusz" (nomen omen?), w 1982 roku kiedy
                                  opozycja gnila w wiezeniach - prelegent w Instytucie Podstawowych Problemów
                                  Marksizmu i Leninizmu, sekretarz partyjny SD (kundelek PZPRu), publicysta
                                  Urbanowskiej "Polityki", autor zlotych mysli:

                                  " 'Solidarnosc' z 1980 roku w Polsce to ten sam imperialistyczny i
                                  kontrrewolucyjny spisek, ktory mial miejsce na Wegrzech w 1956 roku, szczesliwie
                                  zazegnany przez bratnia pomoc Zwiazku Radzieckiego i Armii Czerwonej"

                                  Jeszcze w 1989 roku a wiec nie tak dawno;) wychwalal i stawial za wzór dla
                                  Polski, Węgierską Socjalistyczną Partię Robotniczą.

                                  Pomimo tak licznych zaslug dla umacniania swietlanego systemu PRL przez
                                  kilkadziesiat lat, kiedy staral sie o stanowisko zastepcy Jerzego URBANA,
                                  rzecznika rzadu w stanie wojennym, dostal odpowiedz odmowna.

                                  I pewnie dlatego TW Tadeusz alias JR Nowak trafil od jednej skrajnosci po druga.




                                  Pozostaje mi gratulowac Ci autorytetu, na ktory tu sie wielokrotnie powolujesz :)

                                  • landaverde Re: Ty to nazywasz sprostowaniem? 15.04.08, 19:14
                                    Autorytety są tutaj tylko tobie potrzebne - po to by je komus
                                    wytykać albo obalać i aby zanegować treści, które przekazują. Tym
                                    czasem prawda pozostanie prawdą a kłamstwo kłamstwem niezaleznie od
                                    tego kto je wypowiada. Odnieś się może do świadectw Żydów o Kolbem.
                                  • landaverde Re: Ty to nazywasz sprostowaniem? 15.04.08, 22:22
                                    mathieu13006fr napisał:

                                    > Kpiles z idei 'narodu wybranego',...

                                    Ja? Ależ skądze znowu.

                                    Znowu przypisujesz mi swoje cechy - ty dałeś już tutaj nie jeden
                                    popis atakowania i wykpiwania wartości, a nawet Baga, a z drugiej
                                    strony cynicznie powołujesz się na nie - ot choćby cytowane przez
                                    ciebie słowa JPII, którego, jak napisałeś, sam za autorytet nie
                                    uważasz. Może więc wybierz sam czy jesteś szują czy psychicznym bo
                                    ludzie skłonni cię wziąć za jedno i drugie.

                                    > Moze ty masz w tradycji polowanie z widlami na starszych braci o
                                    > ile takichmasz, po czem zaganianie ich do stodoly i taniec
                                    > chocholi kiedy ta sie pali razem z ludzmi.

                                    Mnie by takie coś nawet w głowie nie powstało. Znowu przypisujesz mi
                                    swoje zachowania? Czyżby to była wasza tradycja z dziada-pradziada?
                                    No popatrz, a potem to na Polaków i katolików zwalacie.

                                    > jeszcze raz powtarzam, antysemityzm to nie
                                    > jest jakies 'przekonanie' czy 'poglad', to jest przestepstwo, a
                                    > dla wierzacych rowniez grzech ...

                                    Więc powinieneś siedzieć w pierdlu i się modlić o przebaczenie, bo
                                    to co tutaj prezentujesz jest analogiczne do antysemityzmu.
                      • landaverde Re: zbiorowa odp dla 'landaverde' : 16.04.08, 09:42
                        mathieu13006fr napisał:

                        > Coz jak widac mojemu przedmowcy wybitnie smakuja kartofle i inne
                        > szczypiorki, wyrosle na spopielalym nawozie made in Oswiecim.

                        Abraham Lewin, anauczyciel hebrajskiego, który żył w warszawskim
                        getcie, zapisał w swoim pamiętniku pod datą 7 czerwca 1942 r.:

                        "(...) Wielu Żydów uważa, że wpływ wojny i strasznych ciosów, które
                        kraj i jego mieszkańcy - Żydzi i Polacy, przyjęli z rąk Niemców, w
                        wielkim stopniu zmienił stosunki między Polakami a Niemcami, a
                        większość Polaków została opanowana przez uczucia filosemickie. Ci,
                        którzy głoszą tę opinię, opierają swój punkt widzenia na znaczącej
                        ilości zdarzeń, które ilustrują, jak od pierwszych miesięcy wojny
                        Polacy pokazali i dalej pokazują swe współczucie i uprzejmość dla
                        Żydów, pozbawionych środków do życia, a w szczególności dla
                        żebrzących dzieci. Słyszałem wiele historii o Żydach, którzy uciekli
                        z Warszawy tego znaczącego dnia 6 września 1939 i otrzymali
                        schronienie, gościnność i żywność od polskich chłopów, którzy nie
                        żądali żadnej zapłaty za ich pomoc. Jest również znane, że nasze
                        dzieci, które idą żebrać i pojawiają się dziesiątkami i setkami na
                        ulicach chrześcijańskich, dostają wielkie ilości chleba i ziemniaków
                        i przez to udaje im się wyżywić i ich rodzinom w getcie (...). Ja
                        widzę stosunki polsko-żydowskie w jasnym świetle" (A. Lewin: "A cup
                        of tears. A Diary of the Warsaw Ghetto", Ed. by A. Polonszky, New
                        York 1988, s. 123-124).
        • mathieu13006fr Watykan o mocodawcach landaverda : 15.04.08, 01:43


          Landaverde, wiesz kto to jest 'nuncjusz'? w jezyku normalnych ludzi, ambasador


          Oto ostatnia jesli chodzi o terminy, wypowiedz ambasadora panstwa Watykan o
          nowakach, michalwiewiczach i rydzykach, czyli zatsepacahc twojego mozgu:


          "Poza tym, Stolica Apostolska wyraża swoje poważne zastrzeżenia w odniesieniu do
          zaangażowania się, zwłaszcza w ostatnim czasie, "Radia Maryja " i związanych z
          nim innych środków społecznego przekazu, w sferę ściśle polityczną. Proszę
          potraktować treść całej tej korespondencji również jako poważne ostrzeżenie i
          zaproszenie Księdza Prowincjała do podjęcia zdecydowanych i skutecznych działań
          w zakresie swojego urzędu."



          Podpisal: arcybiskup Józef Kowalczyk, nuncjusz apostolski, 03 kwietnia 2006



          minely DWA lata



          co adresaci zrobili ze stanowiskiem Wikariusza Chrystusa ZDA SIE, namiestnika
          boskiego alias papieza


          "krolestwo wewnetrznie sklocone nie moze sie ostac" (mk 3,24)
      • mathieu13006fr Pogadal Bush z papiezem B16: 17.04.08, 22:40

        Wie pan, panie papiezu? My w wojnie z Irakiem mamy racje, mowi Bush - wszak in
        God we trust

        B16 odpowiada - my tez podczas wojny jak bylem hitlerowcem, mielismy racje: Gott
        mit uns


        a Rydzyk sie cieszy. i landaverde przyklaskuje, niedoszly palacz z Oswiecimia?
        • landaverde Daruj sobie te demagogię. 17.04.08, 23:35
          Jan Paweł II nalegał na Busha by ten nie rozpoczynał wojny, Bush nie
          usłuchał. JPII przez cały swój pontyfikat propagował hasło: "Nigdy
          więcej wojny!". Benedykt XVI mówi to samo, co potwierził we
          wczorajszym wystąpieniu skierowanym do Busha i całej amerykanskiej
          administracji.
    • marcyjok Re: Publicysta Naszego Dziennika w Polskim Radiu 11.04.08, 08:35
      mathieu13006fr
      33letni pederasto z innejstrony.pl ktory marzy o owlosionych facetach itp
      Nie obrazaj O. Rydzyka
      Skad w Tobie tyle jadu i nienawisci?
    • marcyjok Re: nie, to Michnik domagał się więcej komunizmu 11.04.08, 08:38
      mathieu13006fr
      33letni pederasto z innejstrony.pl ktory marzy o owlosionych facetach itp
      Dla Ciebie pedofil to zboczeniec? A kim ty jestes?
    • bajt52 Publicysta Naszego Dziennika w Polskim Radiu 11.04.08, 19:39
      Miałem czytać posty,ale za dużo ich niestety...piszę więc o swoich przmyśleniach
      tylko: uważam,że p.Reszczyński powinien nawet spać w berecie mohairowym;w głowę
      ciepło,punkt widzenia nie ma prawa się zmienić,no a że ktoś był wcześniej
      zagorzałym piewcą komunizmu-cóż Pan Bóg wybacza nawet takim dziadom...
    • mobydickzolsztyna Publicysta Naszego Dziennika w Polskim Radiu 11.04.08, 19:48
      Bimbam sobie na Ojca Borowika,
      ale jasno WIDZĘ, że atakiem na niego dowodzi "Zło z samego Zła".

      Niech szlag trafi Rydzyka! - ale to błahostka!
      Na razie - odkładam ją sobie - na bok!

      Najważniejsze, najpilniejsze - to "złamać kręgosłup" młodocianym idiotom - tym
      od "Schowaj Babci dowód osobisty!"

      Bo TO jest DNO DNA - to jest groza faszyzmu moich czasów!
      Ta BEZMYŚLNA zaciekłość przy pełnej "gotowości do akcji".

      Ten durny Beret ani mi do twarzy, ani do wieku.

      Ale - cholera jasna!
      Gdzie mogę SOBIE kupić Moherowy Beret?

      (i o tyle dać Wam wier.dziel - o ile Wy CHCECIE mi TERAZ dać! - WOJNA! {obronna!})
      • jkal to już rząd PO/PSL nie pozwala krytykować PRL-u? 11.04.08, 21:41
        • alexis_corner co za charyzma tkwi w tym tajemniczym mnichu 11.04.08, 23:40
          że najwięksi artyści tacy jak sławiący Michaiła G.- pieśniarz Andrzej R.
          czy tuzy dziennikarskie mrocznej epoki stanu wojennego, robiące wywiady z Panem Generałem Wojciechem J.i pozujące do zdjęć u Generalskich Stóp z okazji wizyty Generała w studio Teleekspresu - komsomolec Wojtuś R....
          zakładają moherowe bereciki i łżą do wyrzygania? :-D

          - wredna alexis
    • mathieu13006fr A N T O L O G I A Zlotych Mysli Reszczynskiego : 12.04.08, 16:48
      Kilka cytatow (©Wojciech Reszczyński) tej dawnej gwiazdy z Teleexpresu w latach
      stanu wojennego, dzis bardziej papierskiego od wszystkich papiezy wzietych, ze
      sie wyraze, do kupy:

      /cytaty za "Naszym Dziennikiem" i "Nasza Polska"/


      O SWOJEJ PRACY W TELEEXPRESIE?


      Nazwiska, stanowiska, funkcje, szkolenia, kursy wiele wyjaśniają, w jaki sposób
      "razwiedka" sprawowała kontrolę nad mediami. W latach 80., po wprowadzeniu stanu
      wojennego, większość redaktorów naczelnych polskiej prasy, radia i telewizji
      przechodziła szkolenia w Moskwie. (01/02/2007)




      AUTORYTETY RESZCZYNSKIEGO:

      Profesor Jerzy Robert Nowak ma absolutną rację (08/02/2007)



      CZYZBY SIE RESZCZYNSKI BAL?

      Mam nadzieję, że nowy prezes zarządu Andrzej Urbański ma świadomość, iż akta
      osobowe ludzi zatrudnionych kiedyś w Radiokomitecie, szczególnie tych
      przyjmowanych do pracy w stanie wojennym, zostały zniszczone. (nr 51 01/03/2007)



      O PAPIESKICH WYCIECZKACH DO POLSKI?

      Polskie społeczeństwo wciąż utrzymuje cechy cywilizacji
      łacińsko-chrześcijańskiej, w której instynkt stadny, gromadny był i jest obcym
      elementem. Bliskie są nam personalizm i indywidualizm.



      DO CZEGO SLUZY KOBIETA?

      "Rodzina jest po to, aby kobieta mogła rodzić dzieci (08/03/2007)




      O SOWINSKIEJ ZE ZAPOMNIALA O PAETZU:

      Była posłanka LPR, obecnie rzeczniczka praw dziecka Ewa Sowińska słusznie
      zauważa, że są zawody, których homoseksualiści nie powinni wykonywać -
      nauczyciele, instruktorzy sportowi, artystyczni. ("W obronie Wartosci" nr 75
      29/03/2007)




      NADAL CZYTA JAK KIEDYS W TVP CO MU KAZALI:

      Kto żył w PRL, doskonale pamięta, jak oficjalna komunistyczna propaganda
      demaskowała i potępiała w mediach finansowanie przez Zachód "Solidarności" i
      opozycji. Związek zawodowy był przedstawiany jako organizacja utrzymywana przez
      "wrogie Polsce Ludowej siły", a jej przedstawiciele jako "obca agentura" 24/05/2007




      CHCIAL O TVN, A WYSZLO O RYDZYKU:

      Mieszanka, jaka powstaje z połączenia zdesperowanych, otumanionych biednych
      ludzi z cynicznymi, wyrachowanymi graczami pseudopolitycznymi, wspieranymi przez
      zakłamane media, wytworzy wkrótce kolejne żałosne widowisko. (28/06/2007)




      O POSZANOWANIU PRAWA:

      Wszystko jest możliwe w kraju, w którym polskie sądy respektują hitlerowskie
      prawo własności (05/07/2007)




      ZLOTE MYSLI CZYLI POPIS LOGIKI LOGICZNEJ INACZEJ:

      Tym bardziej bolą mnie reakcje niemieckich sąsiadów oburzonych oczywistym
      stwierdzeniem premiera Jarosława Kaczyńskiego (na niedawnym szczycie w
      Brukseli), że gdyby nie II wojna światowa byłoby nas, Polaków, ponad 66
      milionów. 19/07/2007




      O POSPIESZALSKIM, KOTECKIEJ i WIADOMOSCIACH:

      I nieprawdą jest, jak sugerowała to wielokrotnie PO, że media publiczne stały
      się narzędziem walki po stronie PiS. 25/10/2007




      TSUNAMI Z TORUNIA:

      Radio Maryja, Telewizja Trwam i "Nasz Dziennik" już dawno zasłużyły sobie na
      pozytywne docenienie. Pojawienie się informacji o przyznaniu tym dziełom medalu
      "Milito pro Christo" - to jest news, szczególnie że od wielu lat mamy do
      czynienia z zalewem, z tsunami kłamstwa i totalnych bzdur na temat Radia Maryja
      i dzieł przy nim powstałych. 08/01/2008




      Z KIM RESZCZYNSKIEMU PO DRODZE:

      "Nasz Dziennik jest jak kropla drążąca skałę, gdyż *tylko* (podkr.moje) na tych
      łamach możemy mówić własnym głosem o naszych polskich, a dziś już także
      europejskich sprawach"




      ORGIA CZYLI JAK ZROBIC DOBRZE 2 KACZKOM NA RAZ:

      Kaczyńscy, choć pojawili się przy "okrągłym stole" 18 lat temu, a Lech Kaczyński
      był później nawet ministrem sprawiedliwości w III RP, pozostawali elementem
      obcym na polskiej, zdominowanej przez postkomunistyczne elity, scenie
      politycznej. (...)Kaczyńscy pierwsi przeciwstawili się starej carskiej, a potem
      sowieckiej dewizie - "żyj i daj żyć innym". Postanowili odbudować państwo, a
      raczej przywrócić państwu jego konstytucyjne instytucje. nasza polska 13/08/2007




      PSYCHIATRA Z KATYNIA:

      Czy poseł Palikot jest nienormalny? Czy prawdą jest, że ekscesy posła Palikota
      mają związek z jego chorobą psychiczną? NP 23/01/2008





      O SWOJEJ WLASNEJ KARIERZE W MEDIACH:

      Dr M. Migalskiego lubię słuchać, bo posiadł wyjątkową umiejętność mówienia tylko
      tego, czego się od niego oczekuje. Inaczej mówi w "Wiadomościach" TVP (lekko
      ostrożny), w TVP3 (dużo śmielszy w ocenach), a jeszcze inaczej w Radiu TOK FM
      ("na całego").




      O SWOJEJ PRACY NA SMYCZY RYDZYKA:

      Nie mogę się nadziwić, skąd bierze się to zaślepienie, a raczej zaczadzenie tak
      wielu dziennikarzy, naukowców, polityków w czasach, kiedy już można mówić, pisać
      i działać bez ingerencji cenzury, nadzoru towarzyszy redaktorów, dziekanów,
      sekretarzy czy agentów z WSI lub SB. A może są to ludzie, którzy bez kagańca i
      łańcucha nie potrafią samodzielnie funkcjonować?

      - - - -



      Polakom gratuluje szefow polskich mediow publicznych :)
    • mazurek37 Publicysta Naszego Dziennika w Polskim Radiu 13.04.08, 10:37
      "Wojciech Reszczyński, pierwszy prezenter Teleekspresu a ostatnio
      publicysta mediów ojca Rydzyka został wiceszefem IAR - redakcji
      Polskiego Radia, która przygotowuje wiadomości dla całej spółki.
      Dziennikarze obawiają się nowych zwolnień."

      Bląd. Pierwszym prezenterem Teleexpressu byl nie zyjacy juz Wojciech
      Mazurkiewicz. Coz za blad droga gazeto.
    • amanasunta Niewazne jakim jest dziennikarzem.... 13.04.08, 21:53
      Jest z NDz i to GW-niarzom wystarczy.Jest :zly,beztalencie,kompletne
      dno.
      Bo...pisuje w NDz-:))))))))))))
    • angrusz1 Publicysta Naszego Dziennika w Polskim Radiu 17.04.08, 22:46

      Mam nadzieję , że zrobi porządek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka