Dodaj do ulubionych

Wielki powrót z Wysp

    • stanislaw32 Zawisc 14.04.08, 13:52
      Zastanawia mnie zlosc z jaka zwracaja sie do siebie ludzie na tym forum.
      Z Irlandii tez kiedys emigrowalo wiele osob.
      Wiekszosc zostala za granica ale sporo wrocilo.
      Ci ktorzy wrocili razem z tymi ktorzy nigdy nie wyjechali razem zgodnie buduja
      nowa Irlandie. Sa silnie wspierani z zagranicy przez tych ktorzy nie wrocili.
      Czy to nie jest wlasnie przyklad do nasladowania?...
      Moze to o wlasnie taka "ugode spoleczna" bardziej chodzi?

      Polacy natomiast sa zawistni bez wzgledu na to czy zostali w kraju czy wyjechali
      i bez wzgledu czy chca wracac czy nie.

      Ci ktorzy zostali w Polsce sa zawistni wobec tych ktorzy wyjechali.
      Chca widziec jedynie zle strony wyjazdu. Zreszta nigdy nie zrozumieja tych
      dobrych stron.
      Nie sa tez tak naprawde pewni jak wyglada zycie po drugiej stronie.
      W Polsce sie im albo udalo albo nie. Jesli sie udalo to najpewniej dlatego ze
      mieli lut szczescia w postaci pomocy komunistycznych rodzicow, albo zaczeli
      krasc w odpowiednim momencie, albo mieli inny rodzaj szczescia i uczciwie do
      czegos doszli.
      W Polsce maja jednak mniejsze mozliwosci i dlatego z zawiscia spogladaja na tych
      kotrzy maja okazje zyc za granica i zakosztowac innego zycia.

      Jesli chcieli wyjechac ale nie moga albo sie boja to sa zawistni jeszcze bardziej.

      Ci ktorzy wyjechali zazdrosza tym ktorzy nie musieli wyjechac i nie chca
      uwierzyc ze sa tez tacy ktorzy po prostu mieli troche szczescia i dobrze sie im
      ulozylo. Wysmiewaja polski zascianek, obrazaja tych ktorzy zostali co jeszcze
      bardziej rozsierdza tamtych.

      Osoby ktore probuja wracac skarza sie ze napotykaja na ogromna zawisc wsrod tych
      ktorzy nie wyjechali.

      Innymi slowy kazdy kazdego nienawidzi, kazdy kipi z zawisci i jest zly.
      Jaka jest szansa ze ci ludzie wspolnie zbuduja nowy bogaty kraj?

      • zeberdee24 Re: Zawisc 14.04.08, 14:26
        > Ci ktorzy wrocili razem z tymi ktorzy nigdy nie wyjechali razem zgodnie buduja
        > nowa Irlandie. Sa silnie wspierani z zagranicy przez tych ktorzy nie wrocili.
        Nową Irlandię zbudowały zagraniczne inwestycje, głównie amerykańskie, fundusze z
        UE i przede wszystkim gruntowna reforma, która pchnęła ten kraj w kierunku
        liberalizmu. Ci którzy wrócili 'masowo' z emigracji przyjechali po prostu jak
        zaczęło im się to opłacać, i owszem pomogli ale nie byli główną siłą sprawczą. A
        co do zawiści, to nie wydaje mi się żeby była to typowo polska cecha, zawsze
        ludzie znajdą sobie powód do wzajemnego ubliżania i stworzenia linii podziału.
        Ty np. prawie wszystkich którzy do czegoś doszli w Polsce wrzuciłeś do szufladki
        'oszuści, złodzieje, nomenklatura'. Zaraz ciebie ktoś wrzuci do szufladki
        'matoły z irlandzkiej budowy' i tak się to nakręca.
        • stanislaw32 Re: Zawisc 14.04.08, 16:12
          No wiec wlasnie to mialem na mysli.
          Dobry przyklad :)
          Kiedy ktos proponuje zgode i znalezienie wspolnego jezyka wtedy zawsze znajdzie
          sie jakis rodak ktory wie wszystko lepiej, a w kazdym razie tak mu sie wydaje,
          czepia sie jakichs slow ktore go dotknely, dyskredytuje rozmowce i swiat na nowo
          pograza sie w cudownym chaosie.
          A wystarczyloby zeby przeczytal uwaznie to co napisal poprzednik.
          Ale po co skoro wie wszystko lepiej...
    • pyzz Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 14:09
      To wieczne gadanie o wielkich powrotach to, jak zaklinanie deszczu.
      A socjologowie głoszą, że ludzie, którzy wyemigrowali istotnie często wracają po
      jakimś czasie. Tyle tylko, że po powrocie do polskiego traktowania człowieka
      popadają w depresje i wyjeżdżają ponownie na emigrację. A z tego drugiego
      wyjazdu już nie wracają.
    • misza36 Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 14:26
      hello nieudacznicy z wysp pracuje w polsce za 2000 zl i oszczedzam
      wiecej od was
      -mieszakm z kumplami po 3 w pokoju tak jak wy wychodzi mi 200 zl
      miesiecznie jem takie same paskudztwa co wy z tesco plus kupuje
      tanie warzywa na targu 300 zl miesiecznie zostaje mi 1500 zl czyli
      tyle samo co wam nieudacznicy
      • fototon Re: Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 19:34
        Czyli że żresz podwiędłą zieleninę z warzywniaka, grzebiesz w górze skarpet w poszukiwaniu swoich, które jeszcze nie są chrupkie, kasę odkładasz na Wielkie Nigdy i na dodatek się z tego cieszysz. Że też ludzie nie mają się czym chwalić...:D
    • misza36 Re: Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 14:30
      porownanie zycia nieudacznikow do polski

      zycie
      niedacznicy w 4 w pkoju za miesiac 300 funtow
      polacy w pl jakby tak chcieli mieszkac wyszloby maks 200 zl

      paliwo minimlanie drozsze w pl jak i ubezpieczenie samochodu
      jedzenie znacznie drozsze w anglii nawet taki sam syf z tesco ktorym
      zywia sie niudacznicy jest w polsce tanszy

      knajpy piwo papierosy znacznie tansze w polsce

      komunikacja miejska znacznie drozsza w anglii

      jak ktos zarabia w polsce 2000 zl to zaoszczedzi wiecej od
      nieudacznikow w anglii zarabiajacych 1000 funtow zyjac na takim
      samym poziomie tzn. jedzac jakis syf z marketow i spiac po 3 w pokoju

      pozdrowienmia nieudacznicy
      • fototon Re: Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 19:46
        Drogi polski nieudaczniku. Zanim pokusisz się o wątpliwej treści porównania, zorientuj się w czym rzecz.

        Mieszkam jeszcze w mieszkaniu o pięciu sypialniach, razem z chłopakiem, przyjaciółką i jej bratem. Każde ma swój pokój, do tego pozostaje mała sypialnia i salon. Płacimy 180 funtów od osoby.

        Paliwo minimalnie droższe, tylko że ja na litr zarabiam w 9 MINUT. A ty w Polsce?

        Jedzenie znacznie droższe, pomyślmy- bochenek chleba (nie Value) kosztuje mnie 10 minut pracy. A w Polsce?

        Syf z Tesco w Anglii ma się nijak do syfu w Tesco w Polsce. Na produkty Tesco w Polsce nie spojrzy nawet pies, a jest wiele produktów których po prostu nie opłaca się kupować droższych bo ich używanie ma ten sam skutek. Np. Płyn do zmywania naczyń: zwykły 80 pensów myje dokładnie tak jak Value za 17 pensów. Nie porównuję tu nawet pojemności butelki.

        Knajpy, piwo i papierosy zostawiam nieudacznikom.

        Komunikacja miejska... jeśli nie masz polotu i musisz trzymać się Londynku a i owszem. Tu gdzie mieszkam idzie się piechotą lub jedzie samochodem a taksówki i autobusy są dla matek z wózkami.

        A w Polsce? Doliczyłeś do kosztu mieszkania prąd, gaz, wywóz śmieci, telefon, wodę? Czy polski nieudaczniku, nie to, że mieszkasz na kupie to jeszcze bez prądu i gazu, pogryzając marchewkę w towarzystwie zadowolonych z życia podobnych tobie nieudaczników?

        Podobni tobie, tutaj odkładają O WIELE WIĘCEJ niż ci się zdaje, choć śmierdzą piwskiem i potem jak każdy inny nieudacznik w twoim pokoju. Różnica tylko taka, że oni mieli odwagę wyjechać a ty masz odwagę szczekać do ekranu.

        Gardzę i jedną i drugą stroną.
    • misza36 Re: Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 14:35
      wniosek nieudacznik zarabiajacy 1000 funtow po odliczeniu kosztow
      mieszkania 300 funtow i jedzenia 200 funtow i kosztu dojazdu do
      pracy 50 funtow zostaje z 450 funtami czyli 1700 zl w rece
      Polak ktory zarabia w pl i zyje w takich samych warunkach jak
      niudacznik i je to samo odklada podobnie
      • z_jak_zwirz Re: Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 14:39
        czlowieku, niech sobie zyja jak chca.

        wyjechali i zdolni i nieudacznicy, dilerzy narkotykow i informatycy (znam i takich i takich). jednym sie wiedzie gorzej - innym lepiej.

        po co tak ziejesz nienawiscia? ja sobie zyje w PL i zle nie jest, moze jakbym pojechal do UK, to byloby lepiej - a moze nie.

        ale jedno jest pewne - najczesciej nieudacznikami nazywaja innych nieudacznicy wlasnie, ktorych uwiera, ze ktos moze miec lepiej.
    • misza36 Re: Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 14:49
      oczywiscie zyjac na takim samym poziomie co zmywaki w anglii, moj
      kumpel niedawno wrocil stamtad a wiec przy sredniim przeciewtnym
      zarobku zmywako 1000 funtow i poziomie zycia w england mw polsce
      zaoszczedzisz wiecej zarabiajac w warszawie dosc niska jak na nia
      stawke 2500 zl
      a wiec porownajmy
      anglia wynajem pokoju z 3 osobnikow w nim 300 funtow Warszawa
      znacznie lepszy standard rowniez w 3 osoby max 200 zl

      jedzenie odpady z tesco ktorym zywia sie zmywaki kolo 200 funtow
      te same odpady w polskim tesco prz zarciu byle czego jak to robia
      zmywaki 250 zl

      koszty dojazdu do pracy biletu miesiecznego warszawa 100 zl londyn
      100 funtow
      o reszcie czyli ulubinej rozrywce zmywakow czyli piciu piwa czy
      wodki nie wspomniam bo ceny w pl papierosow czy piwa sa nzacznie
      nizsze

      podsumowanie po odliczeniu zostaje zmywakom w kieszeni 400 funtow
      czyli jakiej 1650 zl w warszwie przy podobnym mieszkaniu i jedzeniu
      jak zmywaki zostaje 2000 zl


      • kretynofil Misiu, na czym Twoj problem polega? 14.04.08, 14:57
        Tak Ci zle, ze nie chcieli Cie w UK? Czy po prostu boisz sie jechac?

        Twoje wyliczenia sa wyssane z palca - nie da sie w Warszawie wyzyc
        za 250 PLN, to jest po prostu niemozliwe :)

        Zreszta, Warszawe to Ty chyba widziales tylko na pocztowkach w
        przyPGRowskiej swietlicy, bo bilet miesieczny nie kosztuje w
        Warszawie 100 PLN. Nie wiem ile w Londynie, ale ja w Brukseli place
        41,50 EUR (czyli sporo mniej niz 100 GBP). Czy moze byc trzy razy
        drozej? Nie sadze, ale moge byc w bledzie...

        ----------------------------------------------

        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
        czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
        kretynami. Milej lektury :)
        • misza36 Re: Misiu, na czym Twoj problem polega? 14.04.08, 15:00
          nie za 250 tylko za 500 zl da sie wyzyc zyjac na tkim samym poziomie
          co zmywaki w anglii czyli po 3 w jednym pokoju i jedzac jakies
          odpady z tesco uwierz mie ze sie da
          • kretynofil Oj, biedny pacanie... 14.04.08, 15:13
            Otoz, przykro mi, ale nie uwierze "cie" ze sie da...

            Szesc lat temu, kiedy jeszcze bylem na studiach, zywilem sie za
            grosze (chleb z pasztetem i zupki chinskie), pokoj wynajmowalem jak
            najtaniej, czesciej chodzilem niz jezdzilem komunikacja i to
            wszystko we Wroclawiu a nie w Warszawie.

            Moje miesieczne wydatki na jedzenie wynosily okolo 300 PLN.
            Wynajecie pokoju to kolejne 250-300 PLN. Dojazdy do uczelni, prasa,
            drobiazgi to kolejne 100 PLN. W sumie kwota 700 PLN, wiec tylko
            troche wiecej niz Ty podajesz, ALE:
            - we Wroclawiu, ktory jest tanszy od Warszawy,
            - szesc lat temu!!!

            Przestan opowiadac brednie, misza36, tylko podaj ceny produktow,
            ktore bedzie jadl pracownik fizyczny dokonujacy zakupow w Warszawie.
            Bardzo chetnie obejrze to zestawienie i to, jak kwota wszystkich
            zakupow zamknie sie w 250 PLN (takie podales koszty jedzenia). Nie
            moge sie doczekac :)))))))

            ----------------------------------------------

            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
            czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
            kretynami. Milej lektury :)
            • misza36 Re: Oj, biedny pacanie... 14.04.08, 15:25
              pacanie mozna w wawie wynajac pokoj w 3 osoby po 300 zl i za 10 zl
              jesc na lepszym poziomie niz zmywaki w anglii chleb 2 zl ziemniaki
              kg 3 zl mrozone ruskie 4 zl pasztet 2 zl. Mowie na temat zywnosci
              jaka jedza zmywaki w anglii najczesciej jedza gorsza jakies
              chemiczne chleby tostowe i jakies smieci z tesco
              • wet3 Wielki powrot z wysp 14.04.08, 15:31
                Widocznie autor tego artykulu, pisanego najprawdopodobniej na
                zamowienie, doszedl do wniosku, ze Polacy sa na tyle bezmyslni aby w
                tego rodzaju bzdury uwierzyc! Pozostalo mi nic innego jak tylo
                wyrazic glebokie wyrazy wspolczucia tym wszystkim naiwniakom, ktorzy
                dali sie nabrac na obiecanki-cacanki Donalda Kaczora i zaglosowali
                na POpaprancow.
                • misza36 Re: Wielki powrot z wysp 14.04.08, 15:34
                  Polacy sa na tyle madrzy zeby wierzyc w takie bzdury bo mozna wiecej
                  zaoszczedzi z pensji 2000 zl w pl niz z 1000 funtow zyjac i zywiac
                  sie tym co zmywaki a teraz biegnij na zmywak bo cie twoj szef hindus
                  czy jakis inny pakistanczyk wyrzuci i twoja dziewczyna bedzie
                  musiala dac d... landlordowi bo cie nie bedzie stac na czynsz
                  • kretynofil Jestes po prostu zerem. 14.04.08, 16:09
                    Szkoda ze nie zauwazylem tego postu wczesniej. Dyskutowalem z Toba,
                    przepraszam, z toba, bo myslalem, ze jestes tylko krzykaczem i
                    idiota, ale mylilem sie. Jestes zerem - dokladnie takim zerem, od
                    jakich uciekaja w UK polskie dziewczyny (do Bulgarow, Rumunow,
                    Pakistanczykow). I trudno im sie dziwic, doprawdy.

                    Bez odbioru.

                    ----------------------------------------------

                    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                    czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                    kretynami. Milej lektury :)
                • dyzurny.psychiatra Ty jeszcze na wolności???? 16.04.08, 01:35
              • kropkacom Re: Oj, biedny pacanie... 14.04.08, 15:34
                Ten kto nazywa kogoś nieudacznikiem sam nim jest.
              • seminanec Dobra i zła wiadomość :) 14.04.08, 15:35
                Dla wracających mam dobrą i złą wiadomość.
                Zacznę od dobrej:
                " Tusk zniósł podwójne opodatkowanie które pod szyldem innej partii wprowadzili kilka lat wcześniej "
                Zła wiadomość:
                " Kto nie ma nowego dowodu zapłaci 5000 zł kary "

                Wracajcie wasze pieniądze są potrzebne , dajcie się okraść politykom.
              • kretynofil Hihi, lec do domu, mama obiad gotuje :) 14.04.08, 15:36
                Jesli tak liczysz wydatki, to wniosek jest prosty - nigdy jeszcze
                sam nie wydales zarobionej przez siebie zlotowki :)

                Takie pytanie kontrolne, zebysmy sie rozumieli:

                Wedlug Twojego blyskotliwego wyliczenia rozumiem, ze facet, ktory
                wydal 10 PLN na chleb, kartofle, ruskie i pasztet zrobi z nimi
                nastepujace rzeczy:

                - zje pasztet i ruskie,
                - umyje sie caly chlebem, ale najpierw sie w niego wysmarka,
                - podetrze tylek obierkami z kartofli,
                - wlosy przetrze resztka tluszczu na opakowaniu od pasztetu,
                - zeby wyszoruje raz juz uzytymi obierkami (tylko z drugiej strony,
                dla higieny),
                - jesli bedzie go bolala glowa, to kopnie w noge od stolu, zeby bol
                w piszczelu usmierzyl bol glowy,
                - skarpetki i majtki ugotuje z kartoflami, zeby sie przestaly lepic,
                - zamiast herbaty bedzie popijal wywar z kartofli (majty, w zwiazku
                z kiepskimi walorami "zbierajacymi" obierkow, zapewnia wlasciwy
                koloryt),
                - tluczonych kartofli uzyje do szorowania podlogi,
                - garnek po kartoflach przetrze resztka chleba, ktory potem zje na
                kolacje.

                Tak, tak to sobie wyliczyles?

                Buachachacha, ale z Ciebie model - dawno takiego idioty na forum nie
                bylo :))))

                ----------------------------------------------

                Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                kretynami. Milej lektury :)
                • misza36 Re: Hihi, lec do domu, mama obiad gotuje :) 14.04.08, 15:46
                  a wedlu twojego wyliczenia ktos kto wyda 7 funtow dziennie zje
                  inaczej

                  a wiec zje pasztet koszt 2 zl [wystarczy na 2 dni]
                  kupi chleb wystarczy 2.50 [wystrczy na 2 dni]
                  kupi kg kartofli wystarczy na 3 dni 2.50
                  kupi se paczke spagetii za 5 zl co wystarczy mu na 4 dni

                  a teraz powiedz mi co zmywaki za 5 funtow dziennie jedza?
                  • kretynofil Nie mam pojecia, biedne dziecko, co jedza... 14.04.08, 15:57
                    ...ludzie, ktorych pogardliwie nazywasz "zmywakami". Jedno jest
                    pewne - oni odkladaja pieniadze i sporo z nich zyje na rozsadnym
                    poziomie...

                    Ja tylko neguje Twoje wyliczenia odnosnie Warszawy, bo mieszkalem w
                    niej kilka lat i wiem ile kosztuja podstawowe produkty. Dodatkowo, w
                    odroznienia od Ciebie jestem dorosly, pracuje i wydaje wlasne
                    pieniadze, robiac samemu zakupy, wiec wiem, ze "koszty zycia" to nie
                    tylko ruskie i pasztet, ale tez cala masa innych produktow, ktorych
                    nie bierzesz pod uwage w wyliczeniach. Tak samo, w odroznieniu od
                    Ciebie, musialem kiedys bardzo oszczedzac pieniadze (jak bylem na
                    studiach), i wiem do jakiego poziomu mozna zejsc z wydatkami.
                    Bardziej sie po prostu nie da, bo albo zaczynasz smierdziec, albo
                    jestes glodny...

                    ----------------------------------------------

                    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                    czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                    kretynami. Milej lektury :)
                  • ir0ny Re: Hihi, lec do domu, mama obiad gotuje :) 14.04.08, 16:53
                    Te zmywaki, jak je po chamsku nazywasz, jedza lepiej niz wielu innych. Pracujac w cateringu, maja prawo do darmowego zarcia, czesto bez ograniczen i zazwyczaj jest to jedzenie duzo lepsze, niz zmielone blony, racice i inny syf, ktory nazywasz pasztetem.
                    Jednym z powodow, dla ktorych nie planuje wracac, jest wlasnie to, ze z takimi idiotami jak ty, nie zamierzam dzielic zycia.
                    Oczywiscie, ty wiesz lepiej. Dla mnie jestes przykladem takiego polskiego nieudacznika, ktory tylko jad z siebie potrafi wylewac.
                    Tutaj, po tygodniu juz bys skomlal blagajac o pomoc.
                  • fototon Taki cennik 14.04.08, 20:02
                    W UK:

                    Pasztet polski -34 pensy
                    Chleb -od 30 pensów do 1 funta. Powiedzmy 80 pensów.
                    Ziemniaki- 1,20 za 5 kilo
                    "Se paczka spaghetti"- 50 pensów

                    Żadna cena nie obejmuje marki Value ani Finest. Czyli według twoich potrzeb: 2-4 dni za 2,84 funta. Najtańsza godzina pracy -5 funtów.

                    A co można kupić w Tesco za 5 funtów? Pierś z kurczaka, sos do niego, chleb, ziemniaki, coś słodkiego, kostkę masła i papier toaletowy...wymieniać dalej?

                    Czyli za jedną godzinę pracy można spokojnie zjeść śniadanie, obiad z zupą i mięsem i kolację. I żadnych śmieci.
              • rasklaat Re: Oj, biedny pacanie... 25.04.08, 22:42
                Misza, to już jest za ciężkie

                "wynajac pokoj w 3 osoby"

                heavy, catboy, heavy....

            • kruszynkax Do kretynofila:) 14.04.08, 15:58
              -Wroclaw nie jest juz tanszy od Wawy-ceny sa porownywalne
              -ja za wynajęcie miejsca w pokoju w syfie na materacu dzielonym
              jeszcze z jedna OBCĄ osobą ( !!!)musialam zaplacic 450 zl , do tego
              bilet miesieczny ( 50 zł), zreszta potem to juz jezdzilam na gape
              -normalnej pracy bez znajomosci tu nie ma ( z wyjątkiem
              informatyków) - zarabialam takie grosze, ze co 2 tyg. musialam po
              pieniadze do rodzicow jezdzic!Nadmieniam, ze mam ukonczone 3
              kierunki studiow!
              -w koncu sama sie zwolnilam i wrocilam do domu rodzinnego - koszty
              utrzymania mnie przez rodzicow sa niewielkie, a jakie wygody:)

              REASUMUJĄC: gdybym chciala zarobic kasę, to w zyciu nie pakowalabym
              sie w syzyfową prace w Polsce za 850-1200 zl netto od bladego świtu
              do nocy( bo tylko taka dostanie w najlepszym razie osoba bez
              plecow), tylko wolalabym potyrac na zmywaku przez jakis czas albo
              wyjechac w wakacje na zbior szparagow czy pomidorow.

              I w takiej sytuacji po co Zmywaki maja wracać do kraju?uściskać
              biedę i bezrobocie?


              • kretynofil Nie zrozumialas mnie :) 14.04.08, 16:05
                Ja sam jestem "zmywakiem", tj. pracuje za granica. Uwazam ze to cos
                naprawde dobrego i dla "zmywaka" i dla Polski.

                Ja tylko sie kloce z tym biednym dzieckiem, ktore nie ma pojecia o
                zyciu, ze jego wyliczenia, ze wiecej da sie odlozyc pracujac w
                Warszawie niz w Londynie, to stek bzdur.

                Porownanie cen Warszawa/Wroclaw pochodzi sprzed kilku lat - ja tylko
                podalem przyklad jak w jednym z duzych miast staralem sie przezyc za
                jak najmniejsze pieniadze - i ponizej pewnej granicy mi sie nie
                udalo zejsc (granicy duzo wyzszej niz podanej przez biednego idiote).

                > REASUMUJĄC: gdybym chciala zarobic kasę, to w zyciu nie
                pakowalabym
                > sie w syzyfową prace w Polsce za 850-1200 zl netto od bladego
                świtu
                > do nocy( bo tylko taka dostanie w najlepszym razie osoba bez
                > plecow), tylko wolalabym potyrac na zmywaku przez jakis czas albo
                > wyjechac w wakacje na zbior szparagow czy pomidorow.

                Oczywiscie, zgadzam sie z tym, ale Misza36 wyraznie uwaza inaczej.

                Pozdrawiam!

                ----------------------------------------------

                Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                kretynami. Milej lektury :)
                • pogromca_kretynow Re: nie pindol ze pracujesz 16.04.08, 11:44
                  siedzisz w internecie wypisujac przydlugie wpisy. Twoja historyjka o
                  zarobkach 30.000 PLZ miesiecznie wykonujac w dwa dni to co mozna
                  zrobic w 10 dni jest przypyszna.
              • misza36 Re: Do kretynofila:) 14.04.08, 16:09
                czyli jestes takim samym nieudacznikiem jak ci wyjezdzajacy na wyspy
                i nie mozesz sobie we wroclawiu znalezc normalnej pracy za wiecej
                niz 1000 zl co potwierdza jeszcze wynajecie pooju za 900 zl z ktorym
                byl tylko materac w ktorym spalac na zmainae z kolezanka a teraz
                siedzisz na garnuszku rodzicow gratuluje nieudaczniku sied dalej
                albo na zmywak do anglii moze cie jakis pak przelici i bedziesz
                spelniona zyciowo
                • topshopxx Re: Do kretynofila:) 14.04.08, 19:34
                  a ile ty masz lat misza?
    • tom1003 Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 15:34
      zamiast czytać urbanową lub michnikową szmatę, mozna poczytać o tym, co
      aktualnie dzieje sie na świecie
      homofaszyzm stop!

      goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&cr=1&kolej=0&art=1207899487&dzi=1207812935&katg=
      Organizacje gejowskie na całym świecie lobbują na rzecz obniżenia wieku osób, z
      którymi wolno legalnie uprawiać seks. Naukowe pisma gejowskie publikują rozprawy
      o „pozytywnej pedofilii". Jedna praca proponuje reformę języka: wykorzystywanie
      homoseksualne chłopca nazywa „męską intymnością między-pokoleniową". „Ofiara" to
      dyskryminujący termin, a rodzice powinni docenić rolę pedofila w wychowaniu
      dziecka. O pozytywnej pedofilii pisał niemiecki polityk Partii Zielonych, Volker
      Beck, który na polskich paradach równości maszeruje ramię w ramię z naszymi
      rodzimymi głosicielami tolerancji, jak Izabela Jaruga-Nowacka, SLD-owski
      minister ds. rodziny.
      • kropkacom Re: Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 15:36
        O co Ty się chłopie martwisz? W Polsce nie biedzie niedługo można uprawiać
        saksu w ogóle.
        • seminanec Re: Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 15:43
          Przecież nie można uprawiać seksu w Polskim wojsku ,wystarczy że cię wezmą na 9 miesięcy do koszar . Stać cie z żołdu na dziwki . Tylko generałów stać więc sobie do koszar sprowadzają. A ty gejem nie możesz zostać bo cie tam te łysole z jednostki naprawią cię rękami które leczą i kopami które regulują.
    • ws21 Wielki powrót z Wysp? 14.04.08, 15:55
      Dwa razy wiecej. W ubieglym roku wrocilo 2, a w tym 4. I jest dwa
      razy wiecej. W tym samy dniu , w tej samej gazecie
      czytam:"Emigracja: rodzice do pracy, a dzieci za nimi".
      I czy jak te informacje zestawic z soba, to cokowiek jeszcze sie
      kupy trzyma?
      Ponadto, trzeba by liczbe powrotow zestawic z liczba wyjazdow.
      Dopiero wtedy bedzie to mialo rece i nogi.
    • krepelx Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 16:07
      fakt że część polaków ucieka z wysp ale nie do polski
      • topshopxx Dlaczego nigdy nie wroce do Polski. 14.04.08, 16:37
        Nie wroce nigdy do Pomrocznej bo :
        -kiedy londynskie metro jest zawalone po brzegi ludzmi - zapach neutrealny lub
        perfum ; w srodkach komunikacji publicznej Pomroczej wystrczy 5 osob zeby walio
        niemilosiernie mieszanina brudu, potu, alkoholu i octu,
        -unikajac smierdzacych autobusow pl wsiadam do samochodu i jestem skazany na
        dziurawe stare drogi, chamskich kierowcow, wasatych bezmozgow z drogowki,
        -wszechobecne koscioly , co 500 metrow jakis stoi, a przy nich gromady swietych
        ludzi,
        - brak koncertow, dobrych imprez
        - politycy bez matury, prezydent nie znajacy angielskiego, politycy we
        wszystkich mediach na okraglo
        - Polacy sa chamscy,zawistni, nie potrafia sie zachowac, pija do nieprzytomsoci.
        Bardzo agresywny i glupi narod przez ktory Polska nigdy sie zmieni. A politycy
        sa tacy jakie jest spolecznstwo

        Moglbym jeszcze dlugo wyliczac, ale to mniej wiecej glowne powody.
        • 1zorro Re: Dlaczego nigdy nie wroce do Polski. 14.04.08, 16:42
          niestety, z trudem to przyznaje ale masz duzo racji. A sadzac po
          sposobie pisania, nie przekroszyles "trzydziestki".....
        • pawana1 Re: Dlaczego nigdy nie wroce do Polski. 14.04.08, 22:29
          Fakt. Duża przewaga. Premier a W. Brytanii, nie wspominając o królowej znają
          angielski. Niewątpliwie bardziej są "uczeni" od byle polskiego profesora.

          • topshopxx Re: Dlaczego nigdy nie wroce do Polski. 14.04.08, 22:46
            :) Nie w tym rzecz . Jezyk angielski jest jezykiem uniwersalnym, nie widze
            powodu dla ktorego Brown mialby sie uczyc polskiego.
    • directre Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 16:29
      że niby do Polski wracają????????
      • 1zorro Czytajac te posty, "stara emogracja" sie smieje... 14.04.08, 16:39
        bo te problemy i te utyskiwania sa chyba kompletnie bez sensu, nie
        uwazacie?
    • afore1 A co w tym dziwnego... 14.04.08, 16:49
      Nażłopią się kasy, wracają z kilkudziesięcioma tysiącami złotych i... "żondzom",
      nie muszą pracować, kupują sportowe fury, co nocne imprezki w najdroższych
      lokalach, panienki, alkohol, narkotyki, itp. itd.

      A jak się kasa kończy... to za granicę na rok.

      Trochę żałosne... no ale cóż...
      • seminanec Re: A co w tym dziwnego... 14.04.08, 17:02
        Jacek Pawlicki z Gazety Wyborczej(patrz wideo) - czyli ten koleś co ma brode i jakby jarmułke miał na głowie.Mówi że był 5 lat w Belgii i czuł sie jak obywatel 2 kategorii. Cóż za żałosny człowieczek :D

        A ja za granicą czułem sie świetnie jak młody bóg ... więc sam tyraj na emerytury komuchom bo widać że kupiony zostałeś przez biznes.
    • bydlo_prof_wb No byłby już czas,,, 14.04.08, 17:01
      Słówko się rzekło kobyłka u płota. Idę zobaczyć te tysiące jumbojetów lądujących
      na Okęciu z powracającymi emigrantami.
      __________

      Michnik jest manipulatorem. To człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny
      (Zbigniew Herbert)
    • gamon0 Pakuje tobół i ruszam do angli - nie czekam na cud 14.04.08, 17:34
      mam dosyć tych cudów Tuska...
    • tom1003 Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 17:37
      zamiast czytać urbanową lub michnikową szmatę, mozna poczytać o tym, co
      aktualnie dzieje sie na świecie

      homofaszyzm stop!

      goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&cr=1&kolej=0&art=1207899487&dzi=1207812935&katg=
      Organizacje gejowskie na całym świecie lobbują na rzecz obniżenia wieku osób, z
      którymi wolno legalnie uprawiać seks. Naukowe pisma gejowskie publikują rozprawy
      o „pozytywnej pedofilii". Jedna praca proponuje reformę języka: wykorzystywanie
      homoseksualne chłopca nazywa „męską intymnością między-pokoleniową". „Ofiara" to
      dyskryminujący termin, a rodzice powinni docenić rolę pedofila w wychowaniu
      dziecka. O pozytywnej pedofilii pisał niemiecki polityk Partii Zielonych, Volker
      Beck, który na polskich paradach równości maszeruje ramię w ramię z naszymi
      rodzimymi głosicielami tolerancji, jak Izabela Jaruga-Nowacka, SLD-owski
      minister ds. rodziny.
      • topshopxx Re: Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 17:46
        Jaki ma to zwiazek z emigracja ..?
        Kolego swietnie ilustruje obraz Polaka - ciemny, glupi, wulgarny, brak tolerancji.
    • rtaj Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 19:37
      Odnośnie zapotrzebowania na fachowców w kraju- podaje na własnym
      przykładzie:córka ma dyplom mgr/czyli nic/wg.naszych pracodawców.Mój znajomy w
      urzędzie pracy w wojewódzkim mieście /jest kierownikiem/mówi tak- słuchaj oferty
      jakie tu mamy to są z reguły na 3 lub 4 m-ce,a następnie pracodawca zwalnia.Jak
      chcesz córce załatwić pracę to musisz kogoś znać lub dać inaczej nie da rady
      znaleźć porządnej pracy i na dłużej.Jeśli masz znajomości to nawet wykształcenie
      nie jest potrzebne ,wystarczy dokument że podjęło się studia/a czy się ukończyło
      to jest nie ważne/.Dla mnie jest to szok ,zwłaszcza gdy sie mówi o poszukiwaniu
      pracowników.Jest pytanie gdzie i za ile???
    • lukrad Zaniepokojeni??? Przecież tak narzekają!!! 14.04.08, 19:37
      Zdecydujcie się wreszcie!!! Kto jest zaniepokojony? Daily Mail straszący codziennie eastern europeans, Channel 4 ze swoimi propagandowymi gniotami godnymi Modfilmu (ostatni tydzień temu, kto widział ten wie o co chodzi?). Jeśliby faktyczni "Polacy wracali" to powinni raczej skakać z radości! To po pierwsze.
      Po drugie: Kto wraca? Gdzie? Tylu samochodów na polskich rejetracjach co teraz jeszcze tutaj nie widziałem. Dziennikarskie bicie piany jak zwykle.
    • bernabeu17 Siedźcie tam i nie wracajcie !!! 14.04.08, 19:42
      j.w.
    • t.u.s.k kolejna manipulacja wyborczej 14.04.08, 20:49
      kolejna manipulacja wyborczej
      kredyt zaufania dla donalda, he he he
      czytanie/wierzenie wyborczej to obciach...
      • krepelx Re: kolejna manipulacja wyborczej 14.04.08, 21:40
        ja bym wrócił do polski ale nie mam do czego ? obiecali budowę mieszkań i nic
        nie zrobili ? bezrobocie nadal jest ! głód smród i ubóstwo !!!
    • rach_ciach Zamówienie Tuska ten tekścik. :) 14.04.08, 21:56

    • matteom Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 22:14
      niech wracaja.
      po trzech latach pobytu w UK, dorosli ludzie powinni sie ugryzc w jezyk nim powiedza na glos slowa: "Tylko nie jakieś artystyczne klimaty dla wybranych, ale miejsce dla normalnych ludzi". Co to znaczy "normalnych ludzi"? co komu szkodza artystyczne klimaty? PiSowi szkodzily, Radio co maryja tez nie pasi "nienormalnosc", do tego chcecie wracac? do polskiej "normalnosci"?
      Powodzenia na nowej "normalnej" drodze zycia, ja zostaje tu gdzie nikt mnie nie zaszufladkuje, tym bardziej ktos kto pracowal "tylko na budowie" i "tylko opiekowal sie starsza osoba".
    • mcov W przyszłym roku droższy prąd, autogaz i papierosy 14.04.08, 22:16
      W przyszłym roku droższy prąd, autogaz i droższe papierosy - takie
      będą rezultaty zmian w akcyzie, które planuje resort finansów.

      Wracajcie, hahahahaha.
    • lego19781 A ja wracam juz za 3 dni!;-) 14.04.08, 23:25
      wszystko juz zalatwione.chata odebrana przez agencje,jutro w pracy pozegnalne party i jestem cholernie szczesliwy,

      powody:

      1.kurs PLN/GBP 25%
      2.rozczarowanie UK i tutejszym spoleczenstwem 25%
      3.tesknota za PL 20%
      4.plany biznesowe w PL 20%
      5.pasztety na ulicach,ohydztwo na talerzach,depresyjna pogoda i najgorszy browar na swiecie 10%

      pzdr,
      Lechu
      • seminanec Re: A ja wracam juz za 3 dni!;-) 14.04.08, 23:46
        Tylko co ty za biznes otworzysz jak wszyscy wyjeżdżają ? :D
        Kto ci będzie robił za 1000 zł ?
        • lego19781 Re: A ja wracam juz za 3 dni!;-) 14.04.08, 23:53
          seminanec napisał:

          > Tylko co ty za biznes otworzysz jak wszyscy wyjeżdżają ? :D
          > Kto ci będzie robił za 1000 zł ?
          >

          biznes jest powiazany z UK i wykorzystuje chwilowa zapasc GBP(tzn. mam zamiar importowac cos co w PL jest w tej chwili 80-90% drozsze niz w GB-niestety nie moge powiedziec co ,bo wspolnik mnie za moszne powiesi;-)
          • rasklaat Re: A ja wracam juz za 3 dni!;-) 25.04.08, 23:00
            nie mów, i tak zgadłem - używane ciuchy:))
    • heraldek Juz po 3 latach maja dosyc Polakow w Anglii..... 14.04.08, 23:50
      ....Dzieki ci, Ameryko, ze nie znoslas wiz...
      ...bo nie musisz teraz fundowac gast arbeiterom biletow
      powrotnych.....
    • heraldek Teraz was barany, Polska oskubie.... 15.04.08, 00:01
      ....5 lat temu, mieszknie bylo po 1800 - 2000 PLN/m2...
      ...a Funt = 6 PLN....czyli 1 m2 za 300-350 GBP.....

      dzis 1 m2 to prawie 2000 GBP.....

      Macie swoja Droga Ojczyzne....
      • risteard To tylko rządowy PR 21.04.08, 10:55
        W Polsce nadal nie ma realnego programu dla reemigrantów. Ostatnie
        rządowe pomysły to tylko zasłonka. A co do domniemanej fali
        powrotów, to byłbym bardzo ostrożny co do liczb i statystyk. To, że
        spada wartość walut, to jeszcze nie jest bodziec, aby przyjeżdżać:
        ci, którzy pojechali tam aby odłożyć na budowę / zakup/ remont domu
        w kraju - tym bardziej będą musieli tam zostać dłużej. Ci, którzy
        sprowadzili tam rodzinę i nie inwestują w Polsce w ogóle nie
        przejmują się kursem funta/euro, bo wartość nabywcza tych walut
        jest na Zachodzie wyższa niż w Polsce - więc tym bardziej nie
        wrócą. O tych, którzy muszą tutaj zapłacić jakieś zaległe podatki
        wynikające z podwójnego opodatkowania w ogóle nie wspominam, oni
        już tutaj nie wrócą nigdy. Spośród ogromnej rzeszy moich znajomych,
        z którymi mieszkałem lub pracowałem w Irlandii nie wrócił do Polski
        nikt poza mną, a i ja, po kilku miesiącach pobytu w kraju potulnie
        podwijam ogon i wracam na Wyspy.
    • bhuzdur Dlaczego nie wracam. 22.04.08, 21:59
      Dlacego nie wracam?
      proste bo tu jest moj kraj i moj dom i moja ojczyzna, za ktora
      tesknie podczas kazdej wizyty w smutnym kraju o nazwie Polska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka