berbecia
15.04.08, 12:26
Moje pierwsze wrażenie jest takie: porównać 2 najbardziej skrajne
przypadki i na ich podstawie wyciągać wnioski dotyczące całego
szkolnictwa, to chyba dosyć ryzykowne!! 98% młodzieży w Polsce nie
pasuje do opisanych tutaj sytuacji. Nie twierdzę, że nie jest w tych
szkołach tak, jak autorka to opisała, tylko że na tej podstawie nie
można mówić o szansach na edukację, młodzieży, która w przeważającej
większości uczy się w przeciętnych publicznych szkołach, w których
sytuacja wygląda zupełnie inaczej, niż w tych 2 skrajnych
przypadkach. To dopiero ta szara przecietna większośc jest
prawdziwym odzwierciedleniem naszej szkolnej rzeczywistości.