Dodaj do ulubionych

Bronił drzew, zapłacił mandat

22.04.08, 07:25
"Powiedział, że niepotrzebnie dzwoniłem do komisariatu i fatygowałem policję.
I dał wybór: mandat lub wniosek do sądu grodzkiego. Zapłaciłem 200 zł."

Po co brał mandat, jeśli był pewien swojej racji? można odmówić i stanąć przed
sądem.
Obserwuj wątek
    • com.bi-nerki Bronił drzew, zapłacił mandat 22.04.08, 07:57
      Ważny to sygnał dla wszystkich przewrażliwiomych na punkcie
      przestrzegania prawa.
      • tekameka Lepiej nie dzwonić, oto kilka przykładów 22.04.08, 08:20
        może się okazać, że to nie:
        włamywacz, a ślusarz trenuje otwieranie zamka,
        mąż bije żonę, a razem ćwiczą boks,
        złodziej, a zaciekawiony przechodzień zaglądał do wnętrza samochodu,
        kłusownik, a weterynarz niósł zwierzę do lecznicy,
        chory leży na ulicy, ale pospolity pijaczyna,
        pan molestuje, a po prostu rozdaje cukierki, itp itp
        zaa "niemanie" świadomości 200 zł :D
        • milet_z_sedesu *****za co place policji?**** 22.04.08, 08:48
          policjant ktory nalozyl mandat powinien poniesc odpowiedzialnosc
          dyscyplinarna.
          I przeprosic.
    • remik.bz w sądzie grodzkim raczej by przegrqał 22.04.08, 08:07
      lmblmb napisał:
      Po co brał mandat, jeśli był pewien swojej racji? można odmówić i
      stanąć przed
      > sądem.

      Pewnie nie był pewien swoich racji.
      Z artykułu wynika,ze wycinka była legalna ( w sensie prawnym)
      chociaż "ekologicznie " dyskusyjna.
      • jkpztorunia Kompletna paranoja 22.04.08, 08:33
        To jakaś kompletna paranoja. Policja jest od tego żeby reagować na
        zgłoszenia obywateli i wyjaśniać sprawy a nie karać mandatami za
        powiadomienie. Z to płacą temu policjantowi, żeby ruszył tyłek i
        sprawdził. Rozumiem taką reakcję gdy ten sam człowiek podobną sprawę
        zgłasza po raz któryś.
        Sam zadzwoniłem kiedyś na Policję ze zgłoszeniem, że na środku
        ruchliwego skrzyżowania stopi samochód, w pobliżu ani w środku nie
        widać właściciela.
        Policjant zaczął wymyślać, że może komuś popsuł się samochód,
        poszedł szukać pomocy itp. itd. Co on jest od wymyślania wykrętnych
        wersji czy od tego żeby wysłać patrol który sprawdzi co jest grane.
        Ten skory do pisania mandatów powinien zacząć obowiązkowo chodzić na
        piesze patrole.
      • afiag Re: w sądzie grodzkim raczej by przegrqał 22.04.08, 08:34
        z artykułu wynika że wycinka NIE była legalna w czasie, w którym
        była przeprowadzana
        • babcia.klozetova Re: w sądzie grodzkim raczej by przegrqał 22.04.08, 08:38
          afiag napisał:

          > z artykułu wynika że wycinka NIE była legalna w czasie, w którym
          > była przeprowadzana
          .. tylko LENIWEMU policjantowi łatwiej było dać mandat, niż sprawdzić. Poza tym
          policjanta OBOWIĄZUJE znajomość prawa, min. o tym, że w okresie lęgowym
          ZABRONIONA jest wycinka drzew. Z tego wynika, że przed sądem grodzkim sprawa
          jest wygrana, tylko kto zapłaci odsetki od bezzasadnie wlepionego mandatu??
        • remik.bz Re: w sądzie grodzkim raczej by przegrqał 22.04.08, 08:58
          afiag napisał:

          > z artykułu wynika że wycinka NIE była legalna w czasie, w którym
          > była przeprowadzana


          cytat
          Policjant przyjechał. Ale i on stwierdził, że wycinka odbywa się za
          wiedzą wójta.

          Wycinka była legalna , bo była zgoda wójta.
          Być może decyzja wójta była niewłaściwa- co nie ma wpływu na
          legalność wycinki.
          Należało po prostu wpierw "uwalić" decyzje wójta ( nie znam
          procedur , ale na pewno jakies są). Jesli mozna uwalic decyzję o
          Rospudzie , to mozna i o wycince drzew.
      • zwyklaosoba Obowiązek zawiadomienia o przestępstwie, 22.04.08, 09:12
        a właściwie o podejrzeniu jego popełnienia występuje w polskim
        porządku prawnym. Więc nawet jeśli przegrałby w sądzie grodzkim (w
        co wątpię), to w okręgowym już na pewno nie. To do organów ścigania
        należy sprawdzenie czy przestępstwo zaistniało czy nie. A tego
        policjanta to może wysłać na kurs dokształcający.
        • remik.bz Czy policjant musi znać szczegóły decyzji wójta? 22.04.08, 20:05
          zwyklaosoba napisał:

          > a właściwie o podejrzeniu jego popełnienia występuje w polskim
          > porządku prawnym. Więc nawet jeśli przegrałby w sądzie grodzkim (w
          > co wątpię), to w okręgowym już na pewno nie. To do organów ścigania
          > należy sprawdzenie czy przestępstwo zaistniało czy nie. A tego
          > policjanta to może wysłać na kurs dokształcający.

          Policjant nie musi znać (moim zdaniem) szczegółowych procedur związanych z
          wydaniem zgody ( to chyba decyzja administracyjna) na wycinkę drzew.
          Tak jak nie musi znać procedur wydawania pozwolenia na budowe.
          On nie analizuje tych decyzji pod wzgedem zgodności np z prawem budowlanym ,
          wodnym czy inna ustawą.
          Zakładam,ze po zawiadomieniu o wycince obejrzał sobie te "papier" i
          stwierdził,ze wszystko jest OK (podpisy, pieczątki , daty).
          Jesli w "zgodzie " był zapisany termin robót , to pewnie wycinka była zgodna z
          tym terminem.
          Wydaje sie ,ze decyzja wójta była dla policjanta formalnie w porządku ( tym
          bardziej,ze wcześniej stwierdzili to bodajże strażnicy leśni).
          Jesli doszło do złamania prawa, to raczej przez wójta (np brak konkretnego
          terminu wycinki) niz przez policje.
          A swoja drogą mogło sie obyć bez mandatu.
        • spokojny.zenek nie bredź 22.04.08, 20:10
          zwyklaosoba napisał:

          > a właściwie o podejrzeniu jego popełnienia występuje w polskim
          > porządku prawnym.

          Opowiadasz ...

          > To do organów ścigania
          > należy sprawdzenie czy przestępstwo zaistniało

          W tekście jest jasno i wyraźnie napisane, że to właśnie "organy" uczyniły.
    • lepszawina A prawo ? gdzie jest prawo ? 22.04.08, 08:44
      Gdzie jest przestrzeganie
      obowiązujących przepisów
      W tej sytuacji wystawiający mandat
      gliniarz powinien być ukarany
      a mandat anulowany !
    • kijwoko Bronił drzew, zapłacił mandat 22.04.08, 08:52
      "- Powiedział, że niepotrzebnie dzwoniłem do komisariatu i fatygowałem policję.
      I dał wybór: mandat lub wniosek do sądu grodzkiego. Zapłaciłem 200 zł. Drzew nie
      ocaliłem i jeszcze dopłaciłem.
      [..]
      Żukowski od mandatu już się odwołał."

      Zdaje sie ze juz po ptokach, przyjecie mandatu oznacza przyznanie sie do winy :(
      _____________________________

      pl.indymedia.org/pl/2008/04/35800.shtml
      Policjant obroni mnie przed bandyta,
      a kto obroni mnie przed policjantem?

      pl.indymedia.org/images/2008/04/35841.jpg
      • tom.gorecki Re: Bronił drzew, zapłacił mandat 22.04.08, 09:43
        Jeśli mandat dostał za coś, co nie było niezgodne z prawem to może się odwoływać.
        • spokojny.zenek Re: Bronił drzew, zapłacił mandat 22.04.08, 20:12
          Nie. Nie ma czegoś takiego, jak "odwołanie" od mandatu. Jest natomiast
          instytucja z art. 101 k.p.w., która sądowi pozwala uchylić wyjątkowo mandat, ale
          nie - jak piszesz - "co były niezgodne z prawem" (chyba Ci chodzi, że ZGODNE,
          prawda), lecz jeżeli nałożono grzywnę za coś, co w ogóle nie było czynem
          zabronionym, innymi słowy: gdy wykroczenia w ogóle nie było (gdyby w ogóle nie
          dzwonił, a ktoś sie pod niego podszył).
    • naprawdetrzezwy To jakiś wioskowy głupek? 22.04.08, 08:57
      "Zdecydowałem, że lepiej zapłacić 200 zł niż ciągać się po sądach"

      Czyli przyznał, że jest winny.

      "Żukowski od mandatu już się odwołał."


      Czyli nie wie co robi.

      Kto oddał głos na osobę mającą problemy z określeniem tego, co robi i myśli?
      • drzejms-buond Mandat? 22.04.08, 09:38
        to bzdura jakaś! Co innego wezwać policję, żeby "dopiec sąsiadowi"
        a co innego wezwać ją w celu ochrony DOBRA OGÓLNEGO!
        Policja powinna grzecznie podziękować za OBYWATELSKĄ POSTAWĘ
        i po sprawie... no, ale to WÓJT RZĄDZI a nie POLICJA .
        • super_maupa Re: Mandat? 22.04.08, 10:22
          Co innego wezwać JEDEN patrol (straż miejską) w celu ochrony dobra wspólnego a
          co innego zajmować DWA patrole. Przecież gość wzywając policję wiedział, że wójt
          wydał na to zgodę. Co według niego policjant miał zrobić?! I tak, to nie policja
          rządzi - oni są od pilnowania przestrzegania prawa a od decydowania, czy można
          drzewa wycinać czy nie, był wójt (pomijając to czy nie popełnił błędów przy
          wydawaniu decyzji). Policjant mógł nie wystawiać mandatu, ale to byłaby jego
          dobra wola, bo bohater artykułu IMO przesadził. I na pewno nikt by wtedy nie
          napisał o ludzkim policjancie i upierdliwym "obrońcy" drzew, za to najeżdżanie
          na policję i robienie czegoś z niczego jest bardzo modne.
      • tom.gorecki Re: To jakiś wioskowy głupek? 22.04.08, 09:47
        Jeszcze nie otrzeźwiałeś. Do niczego się nie przyznał. Ludzie w jego wieku nie
        chca się bujać po sądach, bo w ich rozumieniu tzw władza (i sądy) stoją na
        straży sprawiedliwości. My wiemy, że nie
        - tzw sprawiedliwość jest już od dawna na sprzedaż bo mamy wolny
        rynek. A może odwrotnie - pomyślał że i tak nic nie wskóra, bo wyrąb
        za zgodą wójta opłacony łapóweczką jakiegoś barona = sprawa
        przegrana.
        Facet po prostu ma "duży popyt na święty spokój".
        • spokojny.zenek Re: To jakiś wioskowy głupek? 22.04.08, 20:13
          tom.gorecki napisał:

          > Jeszcze nie otrzeźwiałeś. Do niczego się nie przyznał.

          Przyjął mandat, a wiec się przyznał. Przyjmując mandat musiał zresztą podpisać
          stosowne pouczenie.
      • photoreporter Re: To jakiś wioskowy głupek? 22.04.08, 10:03
        czytales artykul, jak mozna sie przyznac do czegos co nie istnieje. Nie rozumiem
        jak moze byc "wina" wezwanie pomocy.
        Rozumiem ze rozwinieciem tej sytucji, jest to zeby ludzie nie dzwonili na
        Polcije w razie potrzeby (w obawie ze moze dostana mandat bo zle zinterpretowali
        sytuacje), i nie rpzeszkadzali Policji w jej ciezkiej pracy,czyli wystawianiu
        mandatow i stania pod tablicami z nazwa miejscowosci i lapamien lduzie ktorzy
        smia wjezdzac z predkoscia 55km, zamiast przepisowych 50...kolo szkol juz nie
        warto stac, bo tam ludzie zwalniaja, i po co tak na darmo czas marnowac (i
        mandatow nie wystawiac). Glupota w Policji, niestety nie pierwszy raz...
        • super_maupa Re: To jakiś wioskowy głupek? 22.04.08, 10:36
          photoreporter napisał:

          > czytales artykul,

          No własnie, czytałeś?

          > jak mozna sie przyznac do czegos co nie istnieje. Nie rozumie
          > m
          > jak moze byc "wina" wezwanie pomocy.

          Tu nie chodzi o wezwanie pomocy tylko o wzywanie policji w sytuacji gdy
          wzywający wie, że nie zachodzi żadne przestępstwo. Przecież gość już wcześniej
          wezwał Straż Miejską, która sprawdziła legalność wycinki. Skoro wójt wydał
          zgodę a według organizacji ekologicznych nie powienien to raczej jest to sprawa
          do prokuratury. Co według Ciebie ten policjant miał zrobić robotnikom?

          > Rozumiem ze rozwinieciem tej sytucji, jest to zeby ludzie nie dzwonili na
          > Polcije w razie potrzeby (w obawie ze moze dostana mandat bo zle zinterpretowal
          > i
          > sytuacje), i nie rpzeszkadzali Policji w jej ciezkiej pracy,

          Trzymaj się faktów to będzie Ci łatwiej to zrozumieć :P Z tekstu wynika, że
          właśnie _nie było_ tego "w razie potrzeby", co stwierdziła wezwana wcześniej
          Straż Miejska.

          > czyli wystawianiu
          > mandatow i stania pod tablicami z nazwa miejscowosci i lapamien lduzie ktorzy
          > smia wjezdzac z predkoscia 55km, zamiast przepisowych 50...

          Bądź konsekwentny. Skoro oburza Cię "niezareagowanie" na podejrzenie złamania
          prawa, to nie powinno oburzać Cie reagowanie na przekraczanie dozwolonej prędkości.

          > kolo szkol juz nie
          > warto stac, bo tam ludzie zwalniaja,

          No i przecież o to z tym staniem chodzi, prawda?

          > i po co tak na darmo czas marnowac (i
          > mandatow nie wystawiac). Glupota w Policji, niestety nie pierwszy raz...

          Głupota internautów, niestety nie pierwszy raz...
        • spokojny.zenek Re: To jakiś wioskowy głupek? 22.04.08, 20:16
          photoreporter napisał:

          > czytales artykul, jak mozna sie przyznac do czegos co nie istnieje.

          Co "nie istnieje"? Nie dzwonił? Dzwonił. Policjant ocenił to jako wykroczenie a
          przyjmując mandat sprawca sie do tego przyznał (choć oczywiście nie musiał).
          Koniec kropka.
    • jolanta8778 Bronił drzew, zapłacił mandat 22.04.08, 10:37
      Takie rzeczy tylko w Polsce mogą się zdarzyć, chory kraj. Pozdrawiam
      mimo wszystko.
      • super_maupa Re: Bronił drzew, zapłacił mandat 22.04.08, 10:44
        jolanta8778 napisała:

        > Takie rzeczy tylko w Polsce mogą się zdarzyć, chory kraj.

        E tam. Na pewno wszędzie trafiają się tacy ludzi jak bohater artykułu :P
    • toja3003 Słusznie dostał mandat, bo chłopkowi wyraźnie powi 22.04.08, 16:02
      Słusznie dostał mandat, bo chłopkowi wyraźnie powiedziano, że jest
      zgoda na wycinkę a ten dalej swoje i policję fatygować. Polska jest
      państwem prawa – była zgoda to wycinać a nie przeszkadzać.
      • smerf_tsfaniack Re: Słusznie dostał mandat, bo chłopkowi wyraźnie 22.04.08, 18:21
        słusznie to bedzie jesli wsadzisz glowe do kibla i spusc wode. za polske prawa.
        • spokojny.zenek Re: Słusznie dostał mandat, bo chłopkowi wyraźnie 22.04.08, 20:17
          Wyobraź sobei, że podobne wykroczenie istnieje również w innych systemach
          prawnych, zapewne w większości.
          • toja3003 i słusznie, bo policji nie wzywa się dla zabawy. 23.04.08, 09:37
    • lehoo Bronił drzew, zapłacił mandat 23.04.08, 08:31
      Niepotrzebnie mandat przyjmował

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka