lmblmb
22.04.08, 07:25
"Powiedział, że niepotrzebnie dzwoniłem do komisariatu i fatygowałem policję.
I dał wybór: mandat lub wniosek do sądu grodzkiego. Zapłaciłem 200 zł."
Po co brał mandat, jeśli był pewien swojej racji? można odmówić i stanąć przed
sądem.