Dodaj do ulubionych

Tramwaj nie boi się samochodu

23.04.08, 19:33
Klasyką jest już zjazd z mostu Trzebnickiego w kierunku Marino. Jeżdżę
codziennie w tę stronę tramwajem i już normą jest że jak tylko motorniczy
zobaczy że pierwszy samochód z ulicy (jakoś nie pamiętam nazwy) krzyżującej
się z torowiskiem to momentalnie rusza (ma jeszcze czerwone - pamiętamy wszak
że pomiędzy zmianami świateł jest zawsze trochę opóźnienia)nie bacząc że
jedzie prosto w samochody które jeszcze znajdują się na skrzyżowaniu (często
przy akompaniamencie trąbienia i wyzwisk).
Przyjmując nawet że i samochody wjechały na "późnym żółtym" (hmm... dzień w
dzień, 5-6 samochodów przy każdej zmianie świateł?)to tramwaj ma czerwone i a
na skrzyżowanie można wjechać pod warunkiem że można je bezpiecznie opuścić.
Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik Re: Tramwaj nie boi się samochodu 23.04.08, 20:57
      Na Reymonta jak jakieś auto chce skręcić w lewo i staje na torach (zgodnie z przepisami) to chuligani z tramwajów mało dzwonka nie wyrwą tak dzwonią. A jeszcze jak wyzywają?
      Wydaje mi się, że ostatnio kierowcy i motorniczowie w chamstwie przegonili taksówkarzy.
      • rafalserafin1976 Re: Tramwaj nie boi się samochodu 18.05.08, 13:06
        Na Reymonta jak jakieś auto chce skręcić w lewo i staje na torach
        to kolego łamie przepisy ruchu drogowego. Sam dzwonię na takich kierowców bo w
        tym miejscu wisi sobie znaczek drogowy zakaz skrętu
        w lewo bynajmniej w kierunku do Mostu Osobowickiego.Co innego w stronę
        pl Staszica , w tym kierunku cierpliwie czekam bo tu można skręcać.
        A właśnie bardzo często na tym zakazie auta skręcają i olewają ten znak
        i dziwią się że ktoś na nich dzwoni, a dzwoni bo blokują ruch łamiąc przepisy
        Ruchu Drogowego.
        • wielki_czarownik Re: Tramwaj nie boi się samochodu 19.05.08, 11:41
          To jak się jedzie od strony mostu i chce skręcić w lewo przed więzieniem, to tam jest zakaz? Albo jak się jedzie od Staszica i chce wjechać w lewo na teren stacji paliw albo warsztatów, to też?
          • rafalserafin1976 Re: Tramwaj nie boi się samochodu 20.05.08, 23:00
            kolego czytaj ze zrozumieniem wyraźnie opisałem kierunki czy też masz jakiś
            problem z czytaniem? Doskonale wiem jak w tamtych miejscach wygląda oznakowanie.
            I jedyne gdzie dzwonią na kierowców to Reymonta
            kierunek do mostu bo tu JEST zakaz a właśnie tu często i gęsto skręcają.
            • wielki_czarownik I znów się mylisz 21.05.08, 11:52
              Jadąc w stronę mostu jest zakaz skrętu w lewo tylko przy ZUS/Stoczni. Możesz skręcić w stronę bazy RENO i warsztatów.
      • rafalserafin1976 Re: Tramwaj nie boi się samochodu 19.05.08, 08:23
      • koooli2 Re: Tramwaj nie boi się samochodu 31.05.08, 01:47
        wielki_czarownik napisał:

        > Na Reymonta jak jakieś auto chce skręcić w lewo i staje na torach
        (zgodnie z pr
        > zepisami) to chuligani z tramwajów mało dzwonka nie wyrwą tak
        dzwonią. A jeszcz
        > e jak wyzywają?
        > Wydaje mi się, że ostatnio kierowcy i motorniczowie w chamstwie


        przegonili taks

        Jeżeli stawanie na torach według Ciebie jest zgodne z przepisami, to
        lepiej idz i oddaj swoje prawo jazdy w wydziale komunikacji, bo
        przepisów to Ty nie znasz. No i może pora przesiąść się do
        komunikacji miejskiej?????????
    • squaree Tramwaj nie boi się samochodu 23.04.08, 21:12
      Lamanie przepisow przez motorniczych i kierowcow autobusow to norma!
      Czemu sie tu dziwic, ze wyjezdzaja z zatoczek bez kierunkowskazu?
      duzy moze wiecej. Moze ktos z drogowki by sie przyjrzal takiemu
      zachowaniu
      • rafalserafin1976 Re: Tramwaj nie boi się samochodu 18.05.08, 13:24
        Kolego jak autobus chce wyjechać z zatoki i sygnalizuje zamiar włączenia się do
        ruchu tak jak to przewiduje kodeks ruchu drogowego to w lusterku widzi tylko jak
        auto zamiast mu to umożliwić przyspiesza
        bele by wjechać przed autobus... i takich przypadków można wymieniać
        bardzo wiele... A tu opisujecie wszystko tak jakby wszyscy kierowcy
        autek byli ok a kierowcy MPK źli.Niech każdy zacznie od samego siebie
        a będzie lepiej.Bo dopiero kierowcy aut to łamią przepisy.
        • koooli2 Re: Tramwaj nie boi się samochodu 31.05.08, 01:54
          rafalserafin1976 napisał:

          > Kolego jak autobus chce wyjechać z zatoki i sygnalizuje zamiar
          włączenia się do
          > ruchu tak jak to przewiduje kodeks ruchu drogowego to w lusterku
          widzi tylko ja
          > k
          > auto zamiast mu to umożliwić przyspiesza
          > bele by wjechać przed autobus... i takich przypadków można
          wymieniać
          > bardzo wiele... A tu opisujecie wszystko tak jakby wszyscy
          kierowcy
          > autek byli ok a kierowcy MPK źli.Niech każdy zacznie od samego
          siebie
          > a będzie lepiej.Bo dopiero kierowcy aut to łamią przepisy.


          No i należy dodać, że kierowca autobusu wyjeżdzając z przystanki i
          włanczając sie do ruchu ma BEZWZGLĘDNE PIERSZEŃSTWO, czego Panowie
          kierowcy samochodów osobowych, albo nie wiedzą albo nie
          przestrzegają.
          • dwr Re: Tramwaj nie boi się samochodu 25.08.08, 23:35
            Należy dodać, że odpowiednie przepisy nie zmieniły się wczoraj.
            Najlepiej będzie poczytać odpowiednie ustępy dotyczące "bezwzględnego nakazu
            wpuszczania autobusu".
    • lion0 Przyganiał... 23.04.08, 22:54
      ...kocioł garnkowi. Bo oczywiście kierowcy blachosmrodów święci są;)
      Codziennie rano i popołudniu widać przykłady np. Dominikański
      (blokowanie torów przy PZU) czy Pułaskiego (wjazd na pas z którego
      pasażerowie wsiadają do tramwaju). Czasami płaca za to uszkodzeniami
      swoich samochodów - pozdrowionka dla pana w białym dostawczaku,
      który pozbył się lustereczka:D

      Więc - wymagasz szacunku, sam go okazuj:)
    • jjajjo Tramwaj nie boi się samochodu 23.04.08, 23:02
      Najlepiej jezdza kierowcy autobusów pospiesznych :) Kiedys np jadac E z Oławskiej w Kazimierza Wielkiego kierowca z duza predkoscia jechal na wprost z pasa do skrecania w lewo pozniej na skrzyzowaniu sie wciskajac w Kazimierza
      • jonatan.klimczewski Re: Tramwaj nie boi się samochodu 23.04.08, 23:11
        No ale trzeba przyznać, że przykładów chamskiego zachowania wobec
        tramwajów/autobusów przez kierowców samochodów jest więcej niż w drugą stronę..

        Co do Mickiewicza - a czemu tu się dziwić? Ja staram się puszczać tramwaje, ale
        często widzę jak tramwaj bezskutecznie mruga i mruga.. w końcu sam bym wjechał...

        Albo na Lotniczej - autobusy nie wjeżdżają do zatoczek często tylko wolą
        blokować ruch i ludzi na ulicy wysadzać... a dlaczego? Bo potem będą stać 10
        minut i prosić o łaskę...

        Poza tym... jadąc 50 km/h przez np. Mickiewicza nie ma problemu z
        przepuszczeniem tramwaju...
        • jagermann Re: Tramwaj nie boi się samochodu 24.04.08, 06:40
          racja niestety

          "Wszyscy sa winni oprocz nas" - to wlasnie nasza polska rzeczywistosc
          • rafalserafin1976 Re: Tramwaj nie boi się samochodu 18.05.08, 13:35
            Mniej chamstwa więcej kultury jazdy i będzie lepiej...
        • rafalserafin1976 Re: Tramwaj nie boi się samochodu 18.05.08, 13:31
          Popieram zdrowe podejście do sprawy.

    • jagermann Tramwaj nie boi się samochodu 24.04.08, 06:39
      pierwszy raz sie spotykam i z takimi opiniami! jesli faltycznie
      kierowcy/motorniczy cos robia nie tak to jest to sporadycznie!
      N"otorycznie nie sygnalizuja wyjazdu z przystanku???" ciekawe

      "malo dzwonka nie urwa?" - dzwonek w tramwaju nie ma do konca tej samej funkcji
      co klakson w samochodzie - proponuje kurs prawa jazdy

      Przecietny kierowca samochodu duzo czesciej lamie prawo niz ten z mpk.

      • ppysznik Re: Tramwaj nie boi się samochodu 24.04.08, 08:37
        co to sygnalizacji przy wyjezdzie z zatoczki to sie takze nie
        zgodze, to niestety dzwonienie na kierowcow, kiedy chca skrecic w
        lewo i jest to mozliwe tylko z pasa gdzie porusza sie takze tramwaj,
        to normalka we wroclawiu, ale nie tylko tu.
        • wroclawianka2 Re: Tramwaj nie boi się samochodu 24.04.08, 09:42
          ppysznik napisał:

          > co to sygnalizacji przy wyjezdzie z zatoczki to sie takze nie
          > zgodze, to niestety dzwonienie na kierowcow, kiedy chca skrecic w
          > lewo i jest to mozliwe tylko z pasa gdzie porusza sie takze tramwaj, to
          normalka we wroclawiu, ale nie tylko tu.
          - - - - - - - -
          A teraz proszę napisać logicznie - o co chodzi w tym wpisie?

          • ppysznik Re: Tramwaj nie boi się samochodu 24.04.08, 10:46
            wroclawianka2 napisała:

            > A teraz proszę napisać logicznie - o co chodzi w tym wpisie?


            a czego tu wroclawianko2 nie rozumiesz?
            Dla ulatwienia rozbije wypowiedz na czynniki pierwsze...

            Jagermann napisal:

            > pierwszy raz sie spotykam i z takimi opiniami! jesli faltycznie
            > kierowcy/motorniczy cos robia nie tak to jest to sporadycznie!
            > otorycznie nie sygnalizuja wyjazdu z przystanku???" ciekawe

            wiec odpowiadam:

            "co to sygnalizacji przy wyjezdzie z zatoczki to sie takze nie
            zgodze"
            czyli, takze NIE zauwazylem, zeby kierowcy mpk NIE uzywali
            kierunkowskazow przy wlaczaniu sie do ruchu

            nastepnie napisalem

            "(...), to niestety dzwonienie na kierowcow, kiedy chca skrecic w
            lewo i jest to mozliwe tylko z pasa gdzie porusza sie takze tramwaj,
            to normalka we wroclawiu, ale nie tylko tu"

            co oznacza, ze np. przy skrecie w lewo, z ul. Powstancow w ul.
            Sztabowa (przynajmniej przed zainstalowaniem swiatel), zdarzalo sie
            tak, ze samochod utknal na torach tramwajowych. Wtedy to wlasnie
            motorniczy malo co dzwonka nie urywali. Niestety kierowca nie mial
            mozliwosci wykonac tego manewru inaczej.
            Co do stwierdzenia "ale nie tylko tu" - oznacza to nie wiecej, niz
            to, ze podobna sytuacja zadrzyla mi sie nie tylko we Wroclawiu, ale
            takze w innych miastach.


            teraz jasne? :-) moze jakas kawa pomoze?
    • cygan37 Re: Tramwaj nie boi się samochodu 24.04.08, 07:28
      Kierowcy sam. prywatnych powinni myśleć.
      Gdyby myśleli wiedzieliby że tramwaje i autobusy komunikacji miejskiej trzeba
      przepuścić.
    • michal04 Gorszy jest nadzór ruchu MPK 24.04.08, 08:03
      Po kolizji z pojazdem MPK członkowie ekipy nadzoru ruchu stronniczo bronią
      "swojego" i winą obciążają kierowcę samochodu. Dwukrotnie zgłaszałem drogówce
      wrocławskiej policji takie machlojki. M.in. na ulicy Ślężnej po kolizji
      motorniczy polecił kierowcy (kobiecie) przejechać kilka metrów do przodu, "żeby
      nie przeszkadzać w ruchu". Ten manewr kosztował ją ściągnięcie na siebie winy za
      kolizję. MPK-owcy w białych czapkach bez wzywania policji kazali kobiecie
      podpisać protokół o spowodowaniu kolizji... Podczas kolizji stałem na pierwszym
      pomoście (tuż za motorniczym) i bardzo dokładnie widziałem przebieg zdarzenia.
      Podszedłem do kobiety i zaproponowałem jej wezwanie policji. Oczywiście "wielcy
      specjaliści" z MPK KRZYKIEM kazali mi się usunąć.
      Wezwałem policję i dodatkowo zgłosiłem się, jako świadek zdarzenia, do drogówki.
      Efekt wspaniały - motorniczy zapłacił mandat, a kobieta okazała się osobą
      niewinną. Jest to ciekawe, gdyż w oczach "specjalistów w zakresie ruchu
      drogowego" z MPK kolizję spowodowała... pokrzywdzona kobieta.

      Wina za "polowanie na kierowców" przez motorniczych leży chyba w przepisach
      wewnętrznych MPK. Po kolizji motorniczy otrzymuje dzień wolny na uspokojenie i
      odprężenie... Czy trzeba to komentować?
      • rafalserafin1976 Re: Gorszy jest nadzór ruchu MPK 18.05.08, 14:07
        Dziwne historyjki opisujesz kolego bo to że kazali kobiecie zjechać na bok i
        udrożnić ruch to normalka bo przepisy ruchu drogowego nawet tak nakazują.
        Pojazdów nie należy ruszać tylko w przypadku gdy jest wypadek i są osoby ranne.W
        innych przypadkach należy zjechać i nie blokować ruchu gdyż stwarza to
        zagrożenie dla innych uczestników ruch.A po za tym zazwyczaj jest odwrotnie niż
        tu opisujesz.Bo jeśli nie ma świadków a żadna ze stron nie poczuwa się do winy
        to panowie
        automatycznie wzywają Policję i jak strony dalej nie poczuwają się do winy to
        Policja sprawę kierują do Sądu Grodzkiego spisując zeznania kierowców i świadków
        jeżeli tacy są.
        • gh83 Re: Gorszy jest nadzór ruchu MPK 04.08.08, 15:54
          Kłamstwo na kłamstwie i kłamstwem pogania. Wielokrotnie miałem do czynienia z
          nadzorem ruchu MPK jako pokrzywdzony bądź świadek, takiego krętactwa, mataczenia
          i naginania faktów nie widziałem nawet u naszych polityków.
    • vampgirl wszyscy jesteśmy tylko ludźmi 24.04.08, 09:42
      i każdy się może pomylić, mieć zły dzień itp. co oczywiście nie usprawiedliwia
      łamania nagminnie przepisów ruchu drogowego. Ja w życiu nie byłam świadkiem
      sytuacji, że kierowca autobusu nie zasygnalizował kierunkowskazem wjazd czy
      wyjazd z zatoczki. Także mając spore opóźnienie przepuszczają samochody. Z
      tramwajem to już nieco inna sprawa, bo nie ma takiej możliwości manewru -
      przecież nie przefrunie, a kierowcy święci nie są - wystarczy zobaczyć co się
      wyprawia od godziny 15 do 18 na Rondzie Reagana, Placu Dominikańskim czy Jp2.
      Łamanie przepisów przez kierowców samochodów jest w tym czasie notoryczne -
      każdy jedzie jak chce, nie ma żadnych przepisów. A tramwaj tkwi w korku, choć
      mógłby przejechać. Wcale się nie dziwię, że w wypadku kolizji z tramwajem każdy
      dopatruje się winy kierowcy auta, bo ci to już w pomysłowości przodują. Na
      własne oczy widziałam jak pewien bardzo pomysłowy tatuś z dwójką małych dzieci z
      tyłu auta, usiłował się wepchać między tramwaj a tir. Gdyby tramwaj szybciej
      jechał, z auta zostałyby drzazgi. Wyobraźnia i zdrowy rozsądek przyda się
      każdemu uczestnikowi ruchu drogowego - nie można pouczać tylko jednej strony
    • wadud Tramwaj nie boi się samochodu 24.04.08, 10:09
      Podpisuję się obiema rękami. Kierowcy i motorniczowie MPK powinni co
      roku zdawać egzamin ze znajomości przepisów prawa drogowego.
      • marcinasb Re: Tramwaj nie boi się samochodu 24.04.08, 11:22
        a jak czesto kiierowcy samochodow wpychaja sie przed autobus? jada torowiskiem,
        mimo ze blokuja przejazd tramwajowi? nie dziwie sie kierowcom MPK - gdyby
        jezdzili w 100% zgodnie z przepisami to mieliby jeszcze wieksze opoznienia. mało
        który kierowca pamieta, ze tramwaje i autobusy maja pierwszenstwo... wymagajmy
        od siebie, a potem od innych
      • embriao Re: Tramwaj nie boi się samochodu 24.04.08, 11:27
        Tak jak 3/4 kierowców osobówek, bo:
        - nie używają żadnych kierunkowskazów
        - zajeżdżają drogę
        - nie umieją parkować
        - rozjeżdżają ludzi na pasach
      • indywidualismus Re: Tramwaj nie boi się samochodu 24.04.08, 13:25
        I nie będzie się bał. Bo waży przynajmniej 30 ton i w "konfrontacji" z
        samochodem osobowym nic poważnego mu nie grozi. To samochód, a raczej jego
        myślący kierowca, ma się bać tramwaju. Znam wielu doświadczonych kierowców,
        którzy potrafią też wymuszać pierwszeństwo, ale NIGDY na tramwaju. Tak naprawdę
        wystarczy rozsądek, by mieć respekt wobec tramwajów.
    • rafalserafin1976 Tramwaj nie boi się samochodu 18.05.08, 13:44
      Podoba mi się formuła "późnym żółtym" tylko często i gęsto widuję
      kierowców autek którzy już na czerwonym śmigają stadnie przez skrzyżowanie po 3
      - 4 auta.
      • gh83 Re: Tramwaj nie boi się samochodu 04.08.08, 15:56
        Na RR tramwaje jadące od Szczytnickiej też o hamulcu często nie pamiętają i
        fruną na ichniejszym czerwonym, ładnie wjeżdżając przed ścianę samochodów
        jadących z Biskupina
        • ziemek69 Re: Tramwaj nie boi się samochodu 24.08.08, 12:42
          masz rację, żona jeździ przez Grunwald z Piastowskiej na Grunwaldzką i gdy
          włącza się samochodom zielone to nagle na pełnej prędkości przejeżdża w stronę
          Biskupina tramwaj tuż przed ruszającymi autami. Przeraża bezmyślność kierowców
          MPK. Zona widziała już samochody hamujące z piskiem przed rozpędzonym tramwajem.
          Strach pomyśleć, że póki zamknięta Sienkiewicza to jedyna droga do szkoły mojego
          syna. Czy musi dojść do tragedii, żeby MPK zaczęło myśleć. Ja zawsze wypuszczam
          autobusy z zatoczek ale wkurza mnie gdy kierowcy MPK stając na ulicy nie
          włączają kierunkowskazu sygnalizując zatrzymywanie się na przystanku.
    • 204wras Propozycja dla nie zadowadowolonych 31.08.08, 22:35
      Tak to może cwaniacki spróbujcie poprowadzić tramwaj albo autobus najlepiej
      przegubowy i to przez jakieś 10 godzin zaczynając przed świtem.
      • mc_pele Re: Propozycja dla nie zadowadowolonych 03.02.09, 21:49
        204wras napisał:

        > Tak to może cwaniacki spróbujcie poprowadzić tramwaj albo autobus najlepiej
        > przegubowy i to przez jakieś 10 godzin zaczynając przed świtem.

        nie o to chodzi, zawodowy kierowca musi w każdej chwili być w pełni
        skoncentrowany, śmieszne jest to że pewnie nagminnie sami wjeżdżają na
        czerwonym, wymuszają pierwszeństwo i przeganiają z pasów pieszych którzy
        oczywiście nic nie mogą zrobić mają przeciwko sobie tonę żelastwa, prawa
        rowerzystów też pewnie mają w głębokim poważaniu bo słabsi a tu proszę, pojawia
        się coś większego co próbuje wymusić pierwszeństwo i od razu skandal,
        powoływanie się na przepisy itd itp, a jak delikwent jeden z drugim jedzie to
        pieszy nie ma prawa przejść bo im się spieszy, o jakichkolwiek przepisach też na
        co dzień nie pamiętają, dopiero jak to zadziała w drugą stronę to ogromne
        oburzenie - typowe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka