wymiatator1 06.05.08, 07:08 Uczniom tak, oczywiście. Ale skąd pomysł darmowe internetu dla biedoty? Nie chce im się pracować a mają zanieczyszczać, i już tak pełen debili, polski internet swoją głupotą? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grzeg_sz_1 Re: Komputer do domu - za darmo, od gminy 06.05.08, 07:13 wymiatator1 napisał: > Uczniom tak, oczywiście. Ale skąd pomysł darmowe internetu dla biedoty? Nie > chce im się pracować a mają zanieczyszczać, i już tak pełen debili, polski > internet swoją głupotą? 100% poparcia. Powyższy post idealnie pasuje do treści w nim zawartej Odpowiedz Link Zgłoś
aaaa-aa aby człowieka pracującego było stać na komputer... 06.05.08, 07:41 A czy rząd nie powinien przypadkiem dążyć do tego aby człowieka pracującego było stać na komputer i internet? Chyba od tego jest rząd? Jeśli kogoś kto pracuje nie stać na komputer i internet to coś jest nie tak z płacami w kraju a więc i z gospodarką. To rząd za to odpowiada a rozdawnictwo nic nie pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany W każdym razie szykuje się git geszeft dla firmy, 06.05.08, 08:17 która wygra ogólnopaństwowy przetarg na sprzedaż państwu komputerów, które będzie rozdawało ubogim :-) OCZAMI WYOBRAŹNI nietrudo dostrzec wypasioną cenę, płaconą tej firmie (płaci państwo, czyli "nikt") oraz okrutny badziew (z najstarszych zapasów magazynowych), kupowany przez nią po cenie złomu, z którego będą składane te komputery :) P.S. Bez jaj, przecież to nie komuna, żeby rząd odpowiadał za płace :). aaaa-aa napisał: > A czy rząd nie powinien przypadkiem dążyć do tego aby człowieka > pracującego było stać na komputer i internet? Chyba od tego jest > rząd? Jeśli kogoś kto pracuje nie stać na komputer i internet to coś > jest nie tak z płacami w kraju a więc i z gospodarką. To rząd za to > odpowiada a rozdawnictwo nic nie pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
sralimuchibedziewiosna prezenty dla meneli-z mojej kasy 06.05.08, 08:51 a może posłowie i senatorowie z PO sami się zrzucą i nie każą mi sponsorować prezentów dla meneli ? Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: prezenty dla meneli-z mojej kasy 06.05.08, 09:55 www.felietonista.pl/content/view/51/44/ Odpowiedz Link Zgłoś
dan3iger Doskonały pomysł. Poparcie PiS spadnie do 5% 06.05.08, 17:21 Doskonały pomysł. Komputery kosztują grosze a dzieciakom z biednych rodzin pozwoli się odbić od dna. A przy okazji PO inteligentnie pozbawia PiS wpływów w biedniejszej części społeczeństwa. I poprarcie dla PiS spadnie do 5% :) Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Może Rycha, może nie Rycha - pewnie będzie casting 06.05.08, 08:36 na ten geszeft ogłoszony :)... b52h napisała: > z Gdyni... Odpowiedz Link Zgłoś
b52h Re: będzie casting: Prokom + Prokom Investment 06.05.08, 08:42 + Combidata, trzy wystarczą Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Pewnie masz rację, patrz niżej :)! 06.05.08, 08:47 b52h napisała: > + Combidata, trzy wystarczą Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Ale możesz mieć rację i może chodzić o Rycha; 06.05.08, 08:46 w końcu należy mu się jakaś działka za zasługi w obaleniu kaczej władzy: jakby nie ostrzegł Leppera o prowokacji CBA, to pewnie capnęli by gościa z kasą w łapie, spanikowane sierotki z Szamboobrony pokornie nadal popierałyby rząd i w ogóle by przedterminowych wyborów nie było :-). W tym sensie to Gruby Rychu to istny Makiawel i rzeczywiście coś mu się należy za fatygę! Odpowiedz Link Zgłoś
magde2 Re: Ale możesz mieć rację i może chodzić o Rycha; 06.05.08, 10:43 Coś mi się zdaje,że pożałuję głosowania na PO-byłam wierną fanką-ale to się zmienia.Miały być wędki a mamy marne ryby.Ja haruję jak osioł,tak jak mój mąż,spłacamy kredyt hipoteczny,bo inaczej nie byłoby nas stać na mieszkanie,na kompa skrobaliśmy się trzy miesiące,na wszystko muszę oszczędzać z pensji,oględnie mówiąc dalekiej od średniej krajowej a rząd wspaniałomyślnie rozdaje komputery melinie.Już becikowe rozpieprzają na plazmy a dzieci biegają głodne u takiej patologii.Jakim prawem z moich podatków????? Odpowiedz Link Zgłoś
super_maupa Re: Ale możesz mieć rację i może chodzić o Rycha; 06.05.08, 11:04 magde2 napisała: > rząd wspaniałomyślnie > rozdaje komputery melinie. Nie, chcą dać dzieciom z ubogich rodzin. Ubodzy != melina. Nie obrażaj ludzi, którym z różnych powodów nie powiodło się w życiu. Ostatnio był artykuł o kobiecie, która zachorowała na raka kręgosłupa, czytałaś? Do takich jak jej dzieci ta pomoc jest skierowana, nie dla każdego biednego jak leci. Właśnie po to żebyś za kilka lat nie musiała utrzymywać ze swoich podatków stada bezrobotnych czy kiepsko opłacanych, którzy nie mają szansy na dobrą pracę, bo nie radzą sobie w informatyzowanym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
magde2 Re: Ale możesz mieć rację i może chodzić o Rycha; 06.05.08, 11:45 Problem polega na tym,że pomoc socjalną wszelaką w tym kraju dostają najczęściej ludzie,którzy na nią nie zasługują:bezrobotni p.t."nie będę robił za 1000zł,za takie pieniądze nie opłaca sie wstawać z łóżka".Ci,którym ta pomoc naprawdę jest potrzebna,albo wstydzą się prosić,albo nie mogą sie po nią dopchać w opiece społecznej.Kryteria rozdawnictwa są idiotyczne Odpowiedz Link Zgłoś
bbbbb.bbbbb Re: W każdym razie szykuje się git geszeft dla fi 06.05.08, 08:48 uchachany napisał: > P.S. > Bez jaj, przecież to nie komuna, żeby rząd odpowiadał za płace :). Bez jaj, przecież nikt tego nie napisał. Rząd odpowiada za gospodarkę i o tym właśnie napisałem. Silna gospodarka to przyzwoicie zarabiający obywatele i na tym powinien rząd się skupić a nie bawić się w świętego mikołaja naszym kosztem. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Wyższe płace minimalne, silne związki zawodowe, 06.05.08, 12:22 zgadzam się, wtedy każdego kto pracuje stać będzie na komputer. Odpowiedz Link Zgłoś
super_maupa Re: aby człowieka pracującego było stać na komput 06.05.08, 08:34 Tak byłoby najlepiej ale z dnia na dzień nie sprawią, że tych pracujących będzie stać na komputer a w tym czasie dzieciaki dorosną. Bez znajomości obsługi komputera będą odstawać od reszty, mieć problemy ze znalezieniem dobrej pracy i nadal trzeba będzie się nimi opiekować. To nie wina dzieci, że ich rodzice z różnych przyczyn nie radzą sobie w życiu a do takich jest właśnie skierowana ta akcja. Też byłam w podobnej sytuacji. Co prawda nie byliśmy szczególnie biedni, ale na komputer o którym od dziecka marzyłam nie było nas stać. Kupiłam go sama pod koniec studiów i teraz prowadzę małą jeszcze firmę IT. Czasem zastanawiam się kim bym teraz była gdybym miała wcześniej komputer albo gdybym nie miała go wcale. Myślę, że jeżeli urzędnikom uda się dobrze wybrać dzieci to taka akcja jest bardzo potrzebna. Zastanawia mnie tylko (i szkoda, że nikt z dziennikarzy o to nie zapytał) z jakim systemem operacyjnym będą komputery. Mam nadzieję, że rząd nie będzie przesadzał z rozdawaniem i propagował jedynego słusznego systemu. Jeżeli będzie to wolne oprogramowanie to ja jestem za :) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil A mialas w domu szkielet? Laboratorium chemiczne? 06.05.08, 08:50 Duzo lepiej by bylo, gdyby te srodki zostaly przeznaczone na zajecia w szkolach - w ten sposob by bylo chociaz wiadomo do czego te komputery sa uzywane. System operacyjny jaki bedzie to wiadomo, tylko ze to jest mniej wazne... Najwazniejsze, zeby ta "edukacja komputerowo-internetowa" rzeczywiscie czemus sluzyla - a obecny projekt wyraznie sugeruje ze zyskaja na tym tylko posrednicy i sprzedawcy komputerow. A szkoda... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
b52h Re: Ależ drogi Watsonie - elementarz 06.05.08, 08:53 kretynofil napisał: > Duzo lepiej by bylo, gdyby te srodki zostaly przeznaczone na zajecia > w szkolach ... a obecny > projekt wyraznie sugeruje ze zyskaja na tym tylko posrednicy i > sprzedawcy komputerow. > zapomniałeś dopisać największych geszefciarzy - różne Combidaty... przecież potrzebne będą szkolenia, jak mają jeździć myszą po stole, a szkolenia wiadomo - najdroższe... Jakby kompy były w szkołach toby nauczyciele uczyli, a przecież nie o to chodzi.... Odpowiedz Link Zgłoś
b52h Re: elementarz gdyńskiej szkoły informatyki 06.05.08, 08:54 i biznesu, oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
super_maupa Re: A mialas w domu szkielet? Laboratorium chemic 06.05.08, 10:12 Nie miałam szkieletu w domu. Mając komputer i Internet mogę sobie taki szkielet obejrzeć w każdej chwili. Co do labolatorium chemicznego to do dziś pamiętam starą, zniszczoną książeczkę z biblioteki "Małe laboriatorium chemiczne w domu" czy jakoś tak, którą notorycznie przetrzymywałam robiąc proste doświadczenia. Nie wiem jednak do czego zmierzasz. kretynofil napisał: > Duzo lepiej by bylo, gdyby te srodki zostaly przeznaczone na zajecia > w szkolach - w ten sposob by bylo chociaz wiadomo do czego te > komputery sa uzywane. Nawet jeżeli to będzie godzina zajęć dziennie, co jest i tak nierealne, myślisz, że dużo się nauczą? Zreszta kto ich będzie uczył? Nauczyciele, którzy sami mają blade pojęcie o komputerach, bo przecież ci co się znają pracują za większą kasę w firmach. Pamiętam zajęcia z informatyki w ogólniaku: ci co mieli komputer w domu wiedzieli więcej niż nauczyciel, ci co nie mieli nie wiele się nauczyli bo siedzieliśmy po dwoje przy kompie. W tym projekcie nie chodzi o to, żeby dzieciaki nauczyły się tylko obsługiwać komputer. Nie wiem jak to wygląda we wszystkich szkołach, ale w mojej wsi jest od jakiegoś czasu pracownia komputerowa (ciągle okradana zresztą), chyba z dotacji Unii i zajęcia z komputerem są. Jednak zupełnie inaczej jest gdy masz ten komputer na codzień i po prostu się nim posługujesz, uczysz się wielu rzeczy, których w pracowni komputerowej nie miałbyś okazji. I chyba o to w tym wszystkim chodzi. > System operacyjny jaki bedzie to wiadomo, > tylko ze to jest mniej wazne... Najwazniejsze, zeby ta "edukacja > komputerowo-internetowa" rzeczywiscie czemus sluzyla - a obecny > projekt wyraznie sugeruje ze zyskaja na tym tylko posrednicy i > sprzedawcy komputerow. To, że rząd da zarobić innym to nie jest nic złego, byleby ten zarobek był uczciwy. Jeżeli komuś na wsi przydzie do głowy zostać małym ISP, bo pojawiło się na to zapotrzebowanie to to też będzie plus tego projektu. Ja wierzę, że to dobry pomysł i mam nadzieję, że go nie sknocą. Odpowiedz Link Zgłoś
super_maupa Re: A mialas w domu szkielet? Laboratorium chemic 06.05.08, 11:06 super_maupa napisała: > Co do labolatorium chemicznego laboratorium oczywiście :D Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Tak szybciutko, bo mam robote... 06.05.08, 11:16 > Nie miałam szkieletu w domu. Mając komputer i Internet mogę sobie taki szkielet obejrzeć w każdej chwili. Chodzilo mi o to, ze za "naszych" czasow pomoce naukowe, ktore byly tylko w szkole / na uczelni byly wystarczajace, o ile dany przedmiot byl wykladany porzadnie, a wymagania zmuszaly do nauki. Dzisiaj jest internet, to fakt, ale pamietam ze niektore przedmioty na studiach zaliczalem piszac programy na pracowni - bo w domu nie mialem narzedzi lub infrastruktury do ich napisania / przetestowania. To naprawde wystarczalo. > Nawet jeżeli to będzie godzina zajęć dziennie, co jest i tak nierealne, myślisz, że dużo się nauczą? Tak, owszem, naucza sie wiecej mniejszym kosztem. Internet w domu to wieksze mozliwosci, ale i wiecej "rozpraszaczy": gadulec, czaty, tibia itd. Zreszta, umowmy sie, dzieciak ktory nie zostanie poprowadzony we wlasciwym kierunku i tak niczego sie nie nauczy. Wieksze szanse ma w szkole, pod opieka kompetentnego pedagoga, nawet jest bedzie on jeden na grupe dwudziestu uczniow. Przykro mi, ale nie mozna negowac realiow - a realia sa takie, ze dzieci z biednych rodzin nie maja w wiekszosci rodzicow o bogatych zainteresowaniach, o szerokich horyzontach. Dlaczego tak jest to temat na osobna dyskusje... Zreszta, ja nauczylem sie programowac w wieku lat 8 majac komputer do dyspozycji przez dwie godziny na tydzien - jak kolega dal sie pobawic :) To byla jednak zasluga jego ojca, ktory sam sie troche tym interesowal i opowiedzial mi o tym, pomogl na poczatku itd. To, co jest najbardziej potrzebne w kazdej nauce, to nie narzedzia, ale nauczyciel. Na studiach wiele przedmiotow takich jak programowanie zaliczalismy "na kartkach" - bo i nie do wszystkiego komputer jest potrzebny. Sam, dajac korepetycje z programowania, czesto korzystalem z zabawek dzieciaka, tlumaczac mu w ten sposob pojecia, ktore latwiej zrozumiec, obserwujac je w rzeczywistosci, nie na komputerze. I tak dalej... > Nauczyciele, którzy sami mają blade pojęcie o komputerach, bo przecież ci co się znają pracują za większą kasę w firmach. No tak, ale co, Twoim zdaniem jest lepsze? Dac dzieciakom komputery (przeciez nie za darmo!), z ktorymi nie beda wiedzialy co robic, czy przeznaczyc te srodki na oplacenie ludzi, ktorzy i tak beda tansi niz "szkolenia", podlaczenie Internetu itd., a ktorzy beda mogli czegos nauczyc? Moim zdaniem to drugie. > Jednak zupełnie inaczej jest gdy masz ten komputer na codzień i po prostu się nim posługujesz, uczysz się wielu rzeczy, których w pracowni komputerowej nie miałbyś okazji. I chyba o to w tym wszystkim chodzi. Tak, owszem, majac komputer i zapal do poznawania jego tajnikow mozesz wiecej nauczyc sie w domu. Tyle tylko, ze w jaki sposob chcesz weryfikowac ten zapal? Prowadzac takie zajecia w szkole mozesz sobie pozwolic na dwie rzeczy: oplacenie nauczyciela, ktory nauczy i zweryfikuje efekty pracy ucznia, a za reszte zaoszczedzonej kasy kupic komputer uczniom ubogim ale pracowitym, zainteresowanym przedmiotem. Brzmi jakby lepiej, co? > To, że rząd da zarobić innym to nie jest nic złego, byleby ten zarobek był uczciwy. No tak. Zgadzam sie - tylko ze w to nie wierze. ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
super_maupa Re: Tak szybciutko, bo mam robote... 06.05.08, 12:09 kretynofil napisał: > > Nie miałam szkieletu w domu. Mając komputer i Internet mogę sobie > taki szkielet obejrzeć w każdej chwili. > > Chodzilo mi o to, ze za "naszych" czasow pomoce naukowe, ktore byly > tylko w szkole / na uczelni byly wystarczajace, o ile dany przedmiot > byl wykladany porzadnie, a wymagania zmuszaly do nauki. Tak, tylko wtedy wszyscy mieli takie same możliwości :) Dzisiaj ci co mają Internet mają łatwiej a ci bez pod górkę. > Dzisiaj jest internet, to fakt, ale pamietam ze niektore przedmioty > na studiach zaliczalem piszac programy na pracowni - bo w domu nie > mialem narzedzi lub infrastruktury do ich napisania / > przetestowania. To naprawde wystarczalo. Ja pamiętam, że na wakacjach spędzanych w rodzinnej wsi pisałam programy na kartce i jeździłam do najbliższego miasteczka do kafejki internetowej sprawdzać na uczelnianym serwerze czy działają. Niestety, nie nauczyłam się wtedy programować :) Ogólnie masz dużo racji w tym co napisałeś. Może faktycznie to byłby lepszy pomysł. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bbbbb.bbbbb Re: aby człowieka pracującego było stać na komput 06.05.08, 08:51 super_maupa napisała: > Tak byłoby najlepiej ale z dnia na dzień nie sprawią, że tych > pracujących będzie stać na komputer To jest oczywiste, bo bawią się w rozdawnictwo i św. mikołaja zamiast skupić się nad rozwojem gospodarki. Odpowiedz Link Zgłoś
kahwa Re: aby człowieka pracującego było stać na komput 06.05.08, 09:05 super_maupa napisała: > nadal trzeba będzie się nimi opiekować. To nie wina dzieci, że ich rodzice z > różnych przyczyn nie radzą sobie w życiu a do takich jest właśnie skierowana ta > akcja. Też byłam w podobnej sytuacji. Co prawda nie byliśmy szczególnie biedni, > ale na komputer o którym od dziecka marzyłam nie było nas stać. Też w czasie nauki w szkole czy nawet na studiach mialam w domu podbramkowe sytuacje finansowe i wiem, że takie wsparcie w postaci komputera i internetu byłoby dla mnie wybawieniem. Biedni to nie tylko pijaczkowie. A nawet ich dzieciom należy się jakieś wsparcie. "Na cały program walki z cyfrowym wykluczeniem Polska może wydać 364 mln euro do 2013 r. (309 mln euro ze środków unijnych - reszta z krajowych)" Są fundusze unijne przeznaczone np. na wyrównywanie szans i nie da się za to kupić jedzenia dla biednych, jak sugerują niektórzy. Największą sztuką będzie kontrola urzędników, którzy będą rozdzielali sprzęt. I przetargi, wybór sprzętu i oprogramowania. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: aby człowieka pracującego było stać na komput 06.05.08, 09:52 W Polsce jest bieda. Mówisz, że Ciebie i Twojej rodziny nie było na nic stać. Ale zastanów się, co jest przyczyną, a co skutkiem. Socjalizm jeszcze nigdy nie doprowadził narodu do dobrobytu. Nie można efektów socjalizmu zwalczać socjalizmem! OK, dadzą dziecku komputer - ale jego rodzice będą przez to jeszcze biedniejsi, praca mniej płatna, a podatki wyższe. Odpowiedz Link Zgłoś
super_maupa Re: aby człowieka pracującego było stać na komput 06.05.08, 10:55 lucky81 napisał: > OK, dadzą dziecku komputer - ale jego rodzice będą przez to jeszcze biedniejsi, > praca mniej płatna, a podatki wyższe. Mówisz, że jak dziecko dostanie komputer to jego rodzice będą mniej zarabiać niż wcześniej i jednocześnie płacić wyższe podatki niż wcześniej? :P Hmm, ciekawe. Nikt na siłę im tego komputera wciskał nie będzie, ale nawet sami rodzice mogliby skorzystać na obecności kompa w domu. Moja mama jest pielęgniarką i pracuje w poradni, gdzie wykonuje się badania przy użyciu komputera. Jako jedna potrafi go obsługiwać, bo od kilku miesięcy mają komputer w domu. Przez Internet łatwiej pracę znaleźć, można dorobić sobie na allegro np. jakimś rekodziełem artystycznym, bo to zawsze w cenie. Komputer i Internet niosą nowe możliwości, trzeba tylko mieć możliwość i chcieć z nich skorzystać. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: aby człowieka pracującego było stać na komput 06.05.08, 11:19 super_maupa napisała: > Mówisz, że jak dziecko dostanie komputer to jego rodzice będą > mniej zarabiać niż wcześniej i jednocześnie płacić wyższe podatki > niż wcześniej tak. Elementarna logika. Skądś trzeba wyskrobać te pieniądze. A skąd jak nie z podatków? Dziś brakuje ponoć pieniędzy w budżecie na wszystko, więc by te pieniądze znaleźć trzeba obłożyć obywateli jakimś podatkiem lub podnieść istniejące. I dlatego będą mieli mniej pieniędzy zarabiający rodzice. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
super_maupa Re: aby człowieka pracującego było stać na komput 06.05.08, 12:25 losiu4 napisał: > super_maupa napisała: > > > Mówisz, że jak dziecko dostanie komputer to jego rodzice będą > > mniej zarabiać niż wcześniej i jednocześnie płacić wyższe podatki > > niż wcześniej > > tak. Elementarna logika. Nie, jedynie daleko wysunięte i niczym nie poparte wnioski. > Skądś trzeba wyskrobać te pieniądze. A skąd > jak nie z podatków? Program jest w zdecydowanej większości finansowany ze środków z Unii. > Dziś brakuje ponoć pieniędzy w budżecie na > wszystko, więc by te pieniądze znaleźć trzeba obłożyć obywateli > jakimś podatkiem lub podnieść istniejące. Pieniędzy brakuje bo są często źle wydawane i potrzebna jest reforma finansów a nie nowe podatki. Nie wydaje mi się, żeby ten rząd uważał, że rozwiązaniem wszystkich problemów jest podnoszenie podatków. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: aby człowieka pracującego było stać na komput 07.05.08, 07:39 super_maupa napisała: > > tak. Elementarna logika. > Nie, jedynie daleko wysunięte i niczym nie poparte wnioski. no nie... a z czego biorą się budżetowe pieniądze z których chce się sfinansować owe internety czy jak im tam? Ufoludki przywiozły?? > > Skądś trzeba wyskrobać te pieniądze. A skąd > > jak nie z podatków? > Program jest w zdecydowanej większości finansowany ze środków z > Unii. nie żeby co, ale do tzw. Unii też płacimy, i to całkiem sporo, a będziemy płacić jeszcse więcej. Przybyło tylko pośredników, których równiez trzeba opłacić i to większą płacą niż u nas. Również m.in. z naszych podatków. > Pieniędzy brakuje bo są często źle wydawane i potrzebna jest > reforma finansów a nie nowe podatki. no i właśnie miłościwie panujący nam Tusek (a raczej ci, co tym człowiekiem kręcą) zdecydował, że żadnej reformy nie będzie. Patrz na FAKTY I KONKRETNE DECYZJE, a nie na pierdoły wygłaszane w GW, WSI24 czy innych Polsatach. > Nie wydaje mi się, żeby ten rząd uważał, że rozwiązaniem > wszystkich problemów jest podnoszenie podatków. no to Ci się źle wydaje. Np. akcyza na LPG poszła w górę, gaz i prąd też pójdzie w górę, ceny żywności już wzrosły. Raz jeszcze: PATRZ NA FAKTY, nie na słowa jakiejś marionetki. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
xezaq Wędka czy ryba? 06.05.08, 09:02 Dadzą twojemu dziecku komputer, dadzą mu jeść. A ty, ojciec, któremu nie dadzą na to zarobić, zostaniesz w ten sposób odarty z dumy, poniżony. Bo pomyślisz sobie - co ze mnie za ojciec, skoro nie potrafie zadbać o swoją rodzinę... KU.., na prawdę dajcie ludziom "wędkę" a nie "rybę"! Niech każdy ma możliwość zarobienia i kupienia komputera czy co tam chce, jeśłi potrzebuje! Przecież te komputery nie będą za darmo - trzeba będzie je kupić i rozdysponować. Jak znam polsie realia "przetarg" wygra najdroższy sprzedawca, do tego trzeba będzie opłacić bandę urzędasów - co spowoduje że ów komp będzie 2x droższy. WSZYSCY za to zapłacimy, ci biedni również. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: Wędka czy ryba? 06.05.08, 09:25 no właśnie, mial być cud gospodarczy a jest socjalny program rozdawnictwa dla nędzarzy dodajmy - rozdawanie takich komputerów to tysiące papierków i płatnych godzin pracy urzędników państwowych... Odpowiedz Link Zgłoś
tornson A co żal ci dupę ściska że posiadanie komputera 06.05.08, 12:25 nie będzie już przywilejem tylko prawem? Odpowiedz Link Zgłoś
loppe problemy 06.05.08, 09:50 jeśli dostawać mają najubożsi, to co z ubogimi nienajuboższymi? taki ubogi chłopaczek który nie ma internetu nie dostanie, a jego kolega z podówrka najuboższy dostanie... serca pękną Odpowiedz Link Zgłoś
tornson A czym jest komputer i internet jak nie tą 06.05.08, 12:23 przysłowiową wędką? Odpowiedz Link Zgłoś
berloo Komputer do domu - za darmo, od gminy 06.05.08, 07:22 Nie od dziś wiadomo, że najbiedniejsi i najgorzej wykształceni korzystają z komputra/internetu w najmniej pożyteczny sposób. Oznacza to, że przeciętny "obdarowany" będzie spędzał czas na czytaniu plotka i szukaniu pornosów (młodsi uczniowie zaczną od fotki.pl i naszej-klasy). Poza tym po co im tak naprawdę internet? Przecież sieć to dzisiaj zwykle kopie kopii z Wikipedii - walorów naukowych jest niewiele. Sam "goły" komputer też się do niczego nie przyda. Inna rzecz, że zapewne komputery będą z Jedynym Słusznym Systemem Operacyjnym. Będziemy, k*wa, największym botnetem świata! Odpowiedz Link Zgłoś
de.fect Komputer do domu - za darmo, od gminy 06.05.08, 07:24 Kolejny chwyt by odciągnąć ludzi od kościoła. Fajnie do obżydzenia. jakby powiedział jeden z ojców. Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Komputer do domu - za darmo, od gminy 06.05.08, 08:09 Z tym twoim nickiem to o defekt mózgu chodzi, jak mniemam? Odpowiedz Link Zgłoś
virus_z_torunia Komputer do domu - za darmo, od gminy 06.05.08, 07:25 I znowu obraz "sprawiedliwości" naszego wspaniałego systemu - jedni na komputery i łącze internetowe muszą zapracować i kupić za zarobione pieniądze, a inni dostaną za darmo, "bo im się należy". Jeśli zresztą ktoś naprawdę myśli, że "biedota" (czyt. nieroby) będą używać swoich otrzymanych komputerów do zdobywania doświadczenia w zakresie umiejętności informacyjnych, kwalifikuje się do długotrwałej terapii. W większości pewnie opchnęliby te kompy za wódkę, a reszta siedziałaby całymi dniami przed ekranami, trollując na forach i oglądając pornole, zadowoleni że nie muszą pracować, bo państwo i tak im da. A jeśli nie da, będą krzyczeć tak długo, że "im się należy, bo inni mają, a my nie", aż dostaną. Vide akcja z rozdawaniem "ubogim" odtwarzaczy mp3, telefonów i komputerów na święta Bożego Narodzenia. Ja chcę Porsche. Należy mi się. Inni mają, ja nie. Odpowiedz Link Zgłoś
kotch Re: Komputer do domu - za darmo, od gminy 06.05.08, 07:27 Zgadzam się w 100% Odpowiedz Link Zgłoś
rooboy Re: Komputer do domu - za darmo, od gminy 06.05.08, 07:36 virus, sympatyzuje z twoja mysla, ale sadze, ze celem tej akcji tuska jest wyrwanie polakom argumentu w momencie gdy zacznie sie akcja restytucyjna dla zydow... zabiora i wywioza z polski 10-12mld dolarow, ale tusk zawsze bedzie mogl powiedziec, ze biednym w polsce tez cos dal... z drugiej strony smieszy mnie taka akcja... w normalnym kraju od razu byloby podane, ze bedzie np 100 tys. komputerow za ogolna sume 150mln dolarow... u tuska - pelna sciema.. acha i jeszcze jedno... niektorych pewnie nie bedzie stac na comiesieczne oplacanie interneru... co wtedy? jak sie internet i zabawa skonczy, to sprzedadza za wodke, jak tu ktos juz sugerowal??? Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Komputer do domu - za darmo, od gminy 06.05.08, 08:11 Kolejny żydowidziciel - kolejny dowód na konieczność ograniczenia idiotom dostępu do internetu. Odpowiedz Link Zgłoś
rooboy Re: Komputer do domu - za darmo, od gminy 06.05.08, 08:31 wymiatator1 napisał: > Kolejny żydowidziciel - kolejny dowód na konieczność ograniczenia idiotom > dostępu do internetu. wymiatator, od ciebie ani tuska internetu nie mam, a wolnosc slowa i expresji jest, wiec wykaz troche tolerancji (jesli potrafisz) dla pogladow innych... jesli masz zamiar odpowiedziec na moj post, to mam nadzieje, ze uda ci sie powstrzymac od wyzywisk i innych atakow personalnych, czy to moze silniejsze od ciebie??? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Wolnosc wypowiedzi?! 06.05.08, 08:53 On ma racje, wolnosc wypowiedzi konczy sie tam, gdzie naruszasz czyjes dobra osobiste, zaczynasz klamac i podjudzac. W tym kontekscie Twoja wypowiedz byla nie na miejscu. Abstrahujac od faktu, ze jesli artykul o komputerach kojarzy Ci sie z odszkodowaniami dla Zydow to musisz sie leczyc - bo taka obsesja moze byc grozna dla Ciebie i Twojego nieszczesnego otoczenia. ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
rooboy Re: Wolnosc wypowiedzi?! 06.05.08, 09:16 kretynofilu, przeczytaj, zrozum i dopiero komentuj... leczyc to ty sie musisz, bo jeszcze na tym forum nie widzialem, zebys kogos np. pochwalil... zawsze szukasz okazji, aby komus "dowalic"... jesli tylko w ten sposob mozesz (albo musisz) sobie ulzyc, to sprobuj jednak u lekarza, moze jest prostszy sposob, jedna tabletka i po bolu... Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Komputer do domu - za darmo, od gminy 06.05.08, 11:26 wymiatator1 napisał: > Kolejny żydowidziciel zaden żydowidzieciel. To fakt, Żydzi za pomocą swoich organizacji domagają się kilkadziesiąt jak nie więcej mld zielonych. I wcale się z tym nie kryją, sami to głośno głoszą, a Tuski potwierdzają, że są gotowi wyskoczyć z gotówki, choć może nieco mniejszej. Nie dyskutuj z _faktami_, no chyba ześ wyznawcą GW czy innych WSI24. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Nie martw sie, dziecko, kiedys dorosniesz :) 06.05.08, 08:46 Moze wtedy zrozumiesz do czego sluzy panstwo, co to jest spoleczenstwo, itd. Do tego czasu zajmij sie sklejaniem modeli, jezdzeniem na rowerze i waleniem konia. Jak juz dorosniesz, mozesz wrocic na forum i przeprosic za wypisywane kretynizmy... Biedni ludzie to nie tylko nieroby, ale Tobie tego i tak nie wytlumacze. To czesto ludzie wykluczeni wlasnie przez takich jak Ty (albo raczej takich jak Twoi rodzice) - i dla takich dzieciakow bylaby to szansa. Bylaby... No bo niestety, bedzie jak zawsze - za astronomiczne pieniadze ludzie dostana zlom z Jedynym Slusznym Oprogramowaniem, kupiony oczywiscie od Krewnych i Znajomych Krolika, po czym ci sami Krewni przeprowadza "szkolenie" i taki dzieciak zostanie sam z zabawka, ktorej zastosowan nie bedzie rozumial... Szkoda, bo mogloby to byc cos fajnego, a bedzie jak zwykle. Z mojego punktu widzenia duzo lepiej by wyszlo, gdyby nauczyciele, zamiast "sleczec po nocach nad sprawdzianami", siedzieli w szkole te 40h tygodniowo i tam by "sleczeli nad sprawdzianami", pilnujac dzieciakow, ktore by korzystaly z pracowni komputerowych. Komputerow mozna by kupic mniej (wiekszosc wolalaby korzystac z domu), mozna by bylo nadzorowac to co dzieciaki robia, pokierowac ich w strone (lub na strone) czegos wartosciowego... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 O jakiś ty mądry, nieudaczniku. 06.05.08, 08:52 Ja na przykład nie mam Bugatti Veyron a są ludzie, którzy mają. Nie jestem w stanie na nie zarobić i bez niego czuję się gorszy. Żądam aby nasze państwo mi ów samochód kupiło, skoro chce przygłupom kupowaćkomputery. A osobistych wycieczek sobie oszczędź - i tak nikt na forum nie traktuje cię poważnie, śmieciu. Swoje frustracje wyładuj gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Tak, tylko jednego drobiazgu nie dostrzegasz... 06.05.08, 09:00 Brak takiego samochodu nie stawia Cie permanentnie poza kregiem ludzi, ktorych kiedykolwiek na niego bedzie stac. To nie chodzi o to czy ci ludzie czuja sie gorsi, tylko o to, czy bez dostepu do najbardziej powszechnego strumienia informacji nie zostana wykluczeni ze spoleczenstwa. A tak sie stanie. To juz sie dzieje, wlasnie dzieki temu, ze o "nierobach" zapomniale cale spoleczenstwo "udacznikow"... Co wolisz? Oplacic im Internet majac swiadomosc ze za kilka lat beda pracowac i placic podatki, czy nie oplacic majac swiadomosc ze za kilka lat beda krasc lub zyc na socjalu? Ja nie bronie tego pomyslu, bo jest poroniony - ja tylko staram sie powaznie wytlumaczyc ludziom "wyksztalconym i doroslym inaczej" jakim celom sluzy panstwo i jakie sa koszty niespelniania przez nie swojej roli. Co do wycieczek osobistych, to sam sobie wystawiles laurke :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Tak, tylko jednego drobiazgu nie dostrzegasz. 06.05.08, 09:11 Ci ludzie nigdy nie będą mieć znacznego wkładu w budżet państwa, natomiast internet zaśmiecą bardzo skutecznie. Internet nie jest dla wszystkich. Gdyby był dla wszystkich wyglądałby tak jak polskie ulice. Państwo już utrzymuje całe miliony lewych rencistów i jełopów, którym po prostu nie chce się pracować (mieszkam w Poznaniu - nikt mi nie wmówi, że w Polsce nie można znaleźć pracy). Chcą mieć internet - niech zarobią na komputer i łącze - tak jak ja to robię. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil To ja mam lepsza propozycje :) 06.05.08, 09:54 Przyjmijmy na moment ze to Ty masz racje - czyli, jesli ktos moze cos osiagnac, to moga to osiagnac wszyscy, poniewaz rodzimy sie rowni, wszyscy dostajemy takie samo wyksztalcenie i dopiero nasza chec do pracy jest tym, co determinuje nasze powodzenie w zyciu. Super. Brzmi bardzo fajnie. W takim razie ja postuluje, zeby podatki przestaly byc procentowe, a poglowne - w koncu wszyscy jestesmy tacy sami, prawda? Jesli komus sie chcialo, to zarobi na podatek + cos na zycie, jak nie, to nie zarobi. Oczywiscie, jesli ktos tego podatku nie zaplaci, to ch*j z nim, policja go nie obroni, lekarz mu nie pomoze, dzieci do szkoly nie pojda albo z niej wyleca itd. Swiat idealny - ludzie, ktorym sie chce finansuja panstwo z owocow ich zaradnosci, ale panstwo zajmuje sie wylacznie tymi, ktorym sie chce, ktorzy swoja praca inwestuja w jego rozwoj. Przyjmujac zalozenie ze tylko chec jest tym, co determinuje nasze zycie, zgadzam sie, model jest idealny po prostu - sprawiedliwy do bolu, oparty na prostej obserwacji - przeciez skoro KTOS moze to WSZYSCY moga. Pozostaje ustalic kwestie wysokosci tego podatku. Proponuje 10K PLN miesiecznie - ta kwota pozwoli na utrzymanie pakietu uslug swiadczonych przez panstwo na odpowiednim poziomie. Co? Co mowisz? Duzo? No wiesz, ja nie wiem czy to tak duzo - mnie stac. Skoro mnie stac, a Ciebie nie, to najwyrazniej nie chcialo Ci sie wystarczajaco bardzo. Skoro ja moge zarobic tyle, zeby takie podatki mnie nie bolaly, to chyba Ty tez, prawda? Mam nadzieje ze dostrzegasz absurd opisanej sytuacji, prawda? To, ze komus sie udalo, ze ktos ma dobrze, nie oznacza to ze tak bedzie z kazdym, prawda? To teraz posluchaj: wlasnie temu sluzy panstwo, zeby zapewniac srodki do rownomiernego rozwoju - i biednych i bogatych. Tylko wtedy mozna mowic, ze chec jest wyznacznikiem sukcesu, a i tak nie bedzie to prawda... Wiem ze fajnie jest sobie pluc na tych, ktorym z roznych wzgledow sie nie udalo. Fajnie jest sobie pokrzyczec, ze "skoro ja moge to inni tez moga". Fajnie jest mowic "a u mnie w miescie jest praca!". Tyle tylko ze minimum przyzwoitosci wymaga tego, zeby przyznac, ze to do czego w zyciu doszlismy to w przewazajacej wiekszosci zbiegi okolicznosci, szczescie, osobowosc, miejsce urodzenia, rodzice, szkola, nawet koledzy. Praca i zaangazowanie w nia jest, moim zdaniem, na szarym koncu tej listy... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: To ja mam lepsza propozycje :) 06.05.08, 10:05 Ludzie chcą pomagać ludziom potrzebującym. Ale nie wszyscy uważają, że podatki i redystrybucja jest najlepszą tego metodą. Ty utożsamiasz działalność charytatywną, pomoc międzyludzką, z podatkami i redystrybucją. Albo ludzie chcą pomagać potrzebującym, albo nie chcą. Ty z jednej strony twierdzisz, że chcą (bo istnieje państwo, itd), a z drugiej że nie chcą ("jak ktoś nie zapłaci podatku, to [...] lekarz mu nie pomoże, dzieci do szkoły nie pójdą [...]"). Sprzeczność w założeniach. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Nie, nie zrozumiales mnie... 06.05.08, 10:30 > Ludzie chcą pomagać ludziom potrzebującym. Wybacz, ale wypowiedzi Wymiatatora1 dowodza tego, ze nie tak nie jest. Ludzie sa rozni, i sa tez tacy, ktorzy jak Wymiatator1, uwazaja ze bieda bierze sie tylko z nierobstwa, z winy biednych. Sa tez tacy jak ja, ktorzy uwazaja ze bieda w wiekszosci bierze sie z pecha lub naduzywanej wszechwladzy bogatych. > Ale nie wszyscy uważają, że podatki i redystrybucja jest najlepszą tego metodą. Ty utożsamiasz działalność charytatywną, pomoc międzyludzką, z podatkami i redystrybucją. Ale to o czym dyskutujemy to nie pomoc charytatywna tylko wyrownywanie szans, zmniejszanie roznic i budowanie kapitalu kulturowego u mlodych ludzi. Dla mnie to jest odpowiedzialnoscia panstwa i jego elit. Marne te elity, jesli tego nie dostrzegaja. Czytales artykul o szkolach w Gdyni? O Sorbonie i "trojce"? Bardzo ciekawym spostrzezeniem pani redaktor bylo to, ze podstawowy problem dzieciakow z tej pierwszej szkoly jest to, ze nie sa w stanie zdac egzaminow do lepszej placowki glownie dlatego, ze nie wynosza ani ze szkoly ani z domu kapitalu kulturowego, ktory by im pozwolil zdac egzamin. Wybacz, ale to wlasnie jest efekt dzialania takich ludzi jak Wymiatator1 na stanowiskach w resorcie edukacji - oni wychodza z zalozenia, ze jesli u kogos w domu mowi sie o metaforze (na przyklad), to mozna wymagac znajomosci tego terminu na egzaminie do liceum, nie przedstawiajac go jednoczesnie na lekcjach w podstawowce i gimnazjum. W tym kontekscie, egzamin do liceum jest egzaminem z poziomu kulturalnego rodzicow a nie pracowitosci ucznia - bo skoro czegos nie ma w programie, to nawet najlepszy uczen z biednego domu nie bedzie w stanie sam sie tego nauczyc. To, czego pani redaktor nie zauwazyla to to, ze ubostwo kulturowe rodzicow tych dzieciakow jest czesto konsekwencja ciezkiej, wykanczajacej harowki na rzecz rodzicow dzieciakow bogatych. W tym kontekscie wymagania egzaminacyjne i realia wykluczenia robia sie nie tylko straszne, ale i okrutne. Ja przeciwko temu protestuje! Co do niespojnosci - nie widze jej tam. Wymiatator1 pisze, ze nie zyczy sobie zeby ktos, kogo nie stac na dostep do wiedzy, nie mogl jej dostac od panstwa (bo on sam jest w sytuacji, ktora mu na to pozwala). Ja tylko rozszerzylem jego postulaty na realia, ktore sam spelniam - bo skoro mozna odebrac dostep do wiedzy, to mozna tez odebrac dostep do sluzby zdrowia. To taka... trudne slowo... analogia :) No i wyjasniam - ja nie popieram tego pomyslu. Rozdawanie komputerow to pomylka i, prawdopodobnie, krecenie lodow. Ja tylko pisze, ze te srodki mozna I TRZEBA wykorzystac, ale w bardziej rozsadny sposob. ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
flyhalf Re: Nie, nie zrozumiales mnie... 06.05.08, 11:01 No i wyjasniam - ja nie popieram tego pomyslu. Rozdawanie komputerow to pomylka i, prawdopodobnie, krecenie lodow. Ja tylko pisze, ze te srodki mozna I TRZEBA wykorzystac, ale w bardziej rozsadny sposob. masz 100% racji; przekładając na konkret komputery do szkół OK do domów KO ; Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: To ja mam lepsza propozycje :) 06.05.08, 10:22 Tylko po co zapewniać środki do równomiernego rozwoju ludziom, którzy rozwijać sie nie chcą i nie będą, bo według nich państwo "ma dać" a rozdawanie komputerów tylko to potwierdza? Praca i zaangażowanie nie były ważne za komuny - ale ta, na szczęście, już się skończyła. Skoroś taki mądry i społecznie zaangażowany to udostępniaj swoją kuchnię i swoją łazienkę śmierdzącym i nieumytym bezdomnym. Wg mnie jest to mniej więcej to samo, co wpuszczanie hołoty do internetu, z którego ja codziennie korzystam. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Nie odniosles sie do mojej propozycji :) 06.05.08, 10:40 Czyzbys byl nieudacznikiem, ktorego nie stac na to zeby zaplacic po 10000PLN/mc od osoby w rodzinie, ktory domaga sie zasmiecenia mojego kraju podobnymi jemu nieudacznikami, ktory bedzie mi przez cale zycie zasmiecal sluzbe zdrowia, zawracal tylek policji? To ironia, kolego, nie wsciekaj sie. Ty zakladasz ze oni ta szanse zmarnuja. Ja uwazam ze nie. Mozemy sie przepychac do konca swiata. Tobie sie wydaje, ze kazdy jesli moze cos wziac od panstwa to wezmie. Ja tak nie uwazam. Moze dlatego ze sam bym nie wzial :) Znowu ironia :) > Skoroś taki mądry i społecznie zaangażowany to udostępniaj swoją kuchnię i swoją łazienkę śmierdzącym i nieumytym bezdomnym. Argument stary jak swiat :) > Wg mnie jest to mniej więcej to samo, co wpuszczanie hołoty do internetu, z którego ja codziennie korzystam. Holoty w Internecie nie brakuje - miedzy innymi takiej, ktora nie wie, ze Internet pisze sie z wielkiej litery :) Na powaznie - tak jak bieda nie tworzy glupcow, tak "nowe pieniadze" nie tworza elit i inteligencji, czego, z calym naleznym szacunkiem, jestes przykladem. ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Nie odniosles sie do mojej propozycji :) 06.05.08, 11:07 Jak na kogoś kto mieni się być kretynofilem zbyt mało czasu z prawdziwymi kretynami naprawdę spędziłeś. Nie doceniasz stopnia "uszkodzenia" naszego społeczeństwa. Może to i dobrze. Tak chyba łatwiej żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Moze masz racje. Moze mialem szczescie... 06.05.08, 11:41 ...i mozliwe ze nie spotkalem prawdziwych kretynow. Moze to wszystko przede mna. Co do tego "uszkodzenia" to wydaje mi sie ze widze je bardzo dokladnie - i nie opiera sie ono na nierobstwie jednych i wyzysku drugich. To co najbardziej "uszkadza" nasze spoleczenstwo to ciagle budowanie podzialow, stawianie granic, niesluchanie innych, wynoszenie sie i brak zrozumienia. My nie jestesmy spoleczenstwem tylko duza zbieranina jednostek, ktore tylko wtedy czuja ze soba wiez, jesli chwytaja sie za rece budujac kolejna barykade, rysujac kolejna linie podzialu na "lepszych" i "gorszych". To pozwala nas wykorzystywac, oszukiwac, manipulowac nami - to jest nasz problem. Gdyby tacy jak Ty potrafili tylko na chwile zapomniec o swoich kompleksach (nie obrazaj sie, tak jest) i dowartosciowywac sie wyzywajac "innych", "onych" od nierobow i holoty a posluchac co maja do powiedzenia, to w tym kraju duzo mogloby sie zmienic na lepsze... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
magde2 Re: Moze masz racje. Moze mialem szczescie... 06.05.08, 11:59 Jeszcze w życiu nie czytałam większych bzdur,niż twoje wypowiedzi na tym forum.Na którym piętrze drapacza chmur siedzisz?Czasami warto zejść na ziemię i naprawdę zobaczyć tych Twoich "biednych z powodu niesprzyjających warunków".Płacz i zgrzytanie zębów... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Hihihi, pudlo :) 06.05.08, 12:32 Siedze na pietrze dziesiatym. Na jakies trzydziesci, wiec jeszcze sporo przede mna :) Co do tych biednych, to zapewniam Cie ze wiem sporo wiecej od Ciebie (o ile Twoje posty sa oparte na wiedzy, a nie zlosliwosci) - a to z racji doswiadczen mojej matki w pracy kuratora. Owszem, sporo jest leserow i obibokow wsrod tych ludzi, ale oni nie stali sie takimi z wyboru, to nie jest jak moda, ze dzis jestes pracus a jutro menel. To sa procesy ktore trwaja latami, sa dziedziczone - i wlasnie dlatego uwazam ze obowiazkiem spoleczenstwa jest zapewnienie szans dzieciakom z takich rodzin. One sobie takiego losu nie wybraly, one sa krzywdzone przez rodzicow (ktorzy sami taki model odziedziczyli) i przez spoleczenstwo, ktore im mowi, ze na nic lepszego w zyciu nie zasluguja, bo ich rodzicom "sie nie chcialo". Coz, kazde pokolenie ma swoich przemadrzalych gowniarzy, ktorym sie wydaje ze moga oceniac wszystkich swoja miara, ktorzy maja prawo decydowac kto ma prawo zyc, a komu pora umrzec, komu nalezy sie dostatek, a komu trzeba doje*ab. Nie przejmuj sie, nie jestes sama... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 a czemu nie milion? 06.05.08, 10:42 > Pozostaje ustalic kwestie wysokosci tego podatku. Proponuje 10K > miesiecznie Do głowy Ci nie przyszło, że można w ogóle zlikwidować podatki osobiste. Przecież i tak kupując cokolwiek, państwo zabiera dużą część w Vacie i akcyzie. Po co w ogóle są podatki osobiste? Przecież godzą one w zasadę unikania podwójnego opodatkowania (pieniądze, które zarabiasz, są opodatkowane w różnych formach bardzo wielokrotnie), są z natury niemoralne, ponieważ udostępniają najbardziej prywatne sprawy anonimowej rzeszy urzędników (dzięki czemu wiadomo na przykład, ile zarabiają ważniejsze osoby w moim mieście), Rząd ciągle trąbi, że mają dość niewielki udział w strukturze budżetu, a na samym końcu są głęboko niesprawiedliwe, ponieważ dają każdemu tyle samo za radykalnie różniące się ceny. > ta kwota pozwoli na utrzymanie pakietu uslug > swiadczonych przez panstwo na odpowiednim poziomie. 10 000 złotych strzeliłeś chyba z kapelusza. Równie dobrze można by umówić się, że odpowiedni poziom, to komputer z internetem dla KAŻDEGO, nawet nie najbiedniejszego. Do tego komputera kolorowa laserówka, skaner, obowiązkowa lustrzanka cyfrowa (po co komputer, który nic nie może wyświetlić konkretnego; nie każdy ma zdolności rysunkowe), komputer będzie laptopem, a w komplecie będzie samochód do wożenia tego laptopa i to nie jakiś taki, którego Polak będzie się wstydził. Gdyby ograniczyć pakiet tfu tfu socjalny oferowany przez państwo, wydatki na policję, sądy itp. dawałyby kilkadziesiąt złotych miesięcznie na Polaka powyżej 18 roku życia. Dziewięć tysięcy dziewięćset kilkadziesiąt idzie na zasiłki dla niechcących pracować, walczących siłą i kamieniami o to, co im się "należy", komputery dla tzw. biednych, potworne koszty biurokracji państwowej itd. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Ja przeciez nie postuluje takich podatkow! 06.05.08, 11:32 Ja tylko zbudowalem niewygodna dla Wymiatatora1 propozycje, ktora byla de facto przesunieciem pewnej granicy - przesuniecie w taki sposob ze z wykluczajacego stalby sie wykluczonym. Celem tej propozycji bylo pokazanie mu, ze z kata mozna latwo stac sie ofiara. Same podatki to poezja, mozna bez konca o nich gadac :) Propozycja rzadowa tez mi sie nie podoba - nie zmienia to jednak faktu, ze wykluczenie duzej czesci spoleczenstwa jest faktem i jesli nie bedziemy o tym mowic, ani temu przeciwdzialac, to mozemy sie bardzo zdziwic za kilkanascie-kilkadziesiat lat... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
super_maupa Re: Tak, tylko jednego drobiazgu nie dostrzegasz. 06.05.08, 11:51 wymiatator1 napisał: > Ci ludzie nigdy nie będą mieć znacznego wkładu w budżet państwa, To jest program mający wyrównać szanse dzieci. Dlaczego zakładasz, że w przyszłości nie będą mieć własnego wkładu w budżet? Przecież właśnie chodzi o to, żeby te dzieciaki miały szansę na dobrą pracę. To jest po prostu inwestycja, która ma się zwrócić w podatkach płaconych później przez tych ludzi. Część z tych dzieciaków będzie pracować dla kogoś, część otworzy własny biznes. Może część z tego nie skorzysta, ale to nie jest powód, żeby nie dawać im szansy. > natomiast > internet zaśmiecą bardzo skutecznie. Internet nie jest dla wszystkich. Czytając te wszystkie komentarze jestem skłonna się z Tobą zgodzić :P > Gdyby by > ł > dla wszystkich wyglądałby tak jak polskie ulice. Państwo już utrzymuje całe > miliony lewych rencistów i jełopów, którym po prostu nie chce się pracować Lewe renty to jest problem, który trzeba rozwiązać, ale jak to się ma do tych dzieci, o które w projekcie chodzi? Przyjmij do wiadomości, że nie każdy jest biedny, bo mu sie nie chce pracować i nie każdy biedny to pijak. > (mieszkam w Poznaniu - nikt mi nie wmówi, że w Polsce nie można znaleźć pracy). Właśnie, w Poznaniu, dużym mieście. Ja mieszkam w Krakowie i też sie zastanawiam jak w Krakowie można nie mieć pracy. Ale na wsi już nie jest tak różowo. Moja rodzina i znajomi ze szkolnych lat mieszkają na wsi więc wiem jak to wygląda. Często marazm i stagnacja zwłaszcza wśród młodych bez perspektyw. > Chcą mieć internet - niech zarobią na komputer i łącze - tak jak ja to robię. Internet dzisiaj to już nie jest luksus. Żeby znać rozkład jazdy pociągów z oddalonego o 60 km od mojej miejscowości rodzinnej dworca w Rzeszowie wchodzę na stronę PKP, bez Internetu mam do wyboru dzwonić i się o wszystko wypytać (skąd numer?), jechać kawał drogi i samemu sprawdzić, nie wyjeżdzać. Jak zakładałam DG wszystkie potrzebne informacje znalazłam w Internecie, bez niego trzeba latać po urzędach (jakich?) i się dowiadywać, dlatego założenie DG wydaje się takie trudne. Szukam przychodni, która robi tomografię komputerową korzystam z Internetu, szukam firmy, która drukuje ulotki w mojej okolicy korzystam z Internetu, szukam pracy korzystam z Internetu. Wiesz co chcę powiedzieć? Mając dostęp do sieci robię coś szybciej, lepiej i łatwiej niz ci co go nie mają. Bez Internetu wszystko jest trudniejsze przez co te dzieciaki co go nie mają będą w przyszłości mniej zaradne niż te co go mają. Tak mi się wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Jest takie stare rosyjskie przysłowie obowiązujące 06.05.08, 08:59 szczególnie w dawnych demoludach, a podsumowujące tego typu sytuacje: "Chcieli jak najlepiej, wyszło jak zwykle". Chociaż w tym wypadku pewnie od początku chodzi o to, by "wyszło jak zwykle"; w końcu nikt jeszcze Grubemu Rychowi nie zapłacił za zasługi w obaleniu kaczyzmu (ostrzeżenie Leppera) :-)! A taki kontrakcik na skalę ogólnopolską to dla firm Grubego Rycha sam mniód :)... Odpowiedz Link Zgłoś
magde2 Re: Komputer do domu - za darmo, od gminy 06.05.08, 11:51 virus_z_torunia napisał: > I znowu obraz "sprawiedliwości" naszego wspaniałego systemu - jedni na komputer > y > i łącze internetowe muszą zapracować i kupić za zarobione pieniądze, a inni > dostaną za darmo, "bo im się należy". Jeśli zresztą ktoś naprawdę myśli, że > "biedota" (czyt. nieroby) będą używać swoich otrzymanych komputerów do > zdobywania doświadczenia w zakresie umiejętności informacyjnych, kwalifikuje si > ę > do długotrwałej terapii. W większości pewnie opchnęliby te kompy za wódkę, a > reszta siedziałaby całymi dniami przed ekranami, trollując na forach i oglądają > c > pornole, zadowoleni że nie muszą pracować, bo państwo i tak im da. A jeśli nie > da, będą krzyczeć tak długo, że "im się należy, bo inni mają, a my nie", aż > dostaną. Vide akcja z rozdawaniem "ubogim" odtwarzaczy mp3, telefonów i > komputerów na święta Bożego Narodzenia. > > Ja chcę Porsche. Należy mi się. Inni mają, ja nie. Dokładnie,nic dodać nic ująć Odpowiedz Link Zgłoś
lestat_666 Komputer do domu - za darmo, od gminy 06.05.08, 07:37 Donald marzy... Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Komputer do domu - za darmo, od gminy 06.05.08, 07:45 Pomysł generalnie ciekawy, lecz całkowicie "surowy". Komputer i internet są wyłącznie narzędziem komunikacji, tj. realizując taki program nie tylko trzeba "dać wędkę" ale również nauczyć "łowić ryby". Bez tego całe zamierzenie skazane jest na porażkę i komputer faktycznie będzie wykorzystany, co najwyżej do wyszukiwania pornosów. Znając naszych urzędoli cała para pójdzie w prymitywne rozdawanie komputerów i zaskakiwania społeczeństwa jakimiś cyferkami. Natomiast to co nie poddaje się taniej statystyce i hałaśliwej propagandowej sprawozdawczości, natomiast wymaga pewnego organizacyjnego wysiłku, nie będzie realizowane. Tak więc sceptycy mają w pewnym sensie rację - chyba tą wędką mało kto będzie łowić ryby. Odpowiedz Link Zgłoś
erg_samowzbudnik Re: Komputer do domu - za darmo, od gminy 06.05.08, 07:55 Po co od razu nowy sprzęt? Można przecież dać sprzęt ze szkół który został wymieniony na nowy z dopłat unijnych.Chyba że chodzi o to żeby przy okazji gromada urzędasów sie nachapała jak w przypadku PEFRON-u. Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Świat wg. Kiepskich - cd. 06.05.08, 08:24 erg_samowzbudnik napisał: > Po co od razu nowy sprzęt? Można przecież dać sprzęt ze szkół który > został wymieniony na nowy z dopłat unijnych.Chyba że chodzi o to > żeby przy okazji gromada urzędasów sie nachapała jak w przypadku > PEFRON-u. To, że zgraja urzędasów się przy okazji nachapie jest oczywiste ale i najmniej istotne. Oni tak czy inaczej wyjdą zawsze na swoje - jak nie przy tym "programie" to przy innym się nakradną. Są natomiast inne problemy: 1. Obawiam się, że za rok Tusk w dodatku do serialu "Świat wg. Kiepskich" powie nam ile to tysięcy kompów rozdał Polakom i dojdzie do wniosku iż swoje (jako Premier) już zrobił i niech mu Polacy resztę odpuszczą. 2. Absolutne nie przygotowanie infrastruktury. Siedzę sobie w Warszawie na łączu TP i co raz krew mnie zalewa - jaki to internet? To ciągle siada, zatyka się, przerywa i spowalnia. TP nic nie inwestuje w rozwój infrastruktury i nie jest po prostu w stanie zapewnić właściwe funkcjonowanie internetu. Te ca. 50% Polaków korzystających z internetu to przy tym stanie sieci jest grubą przesadą. 3. Całkowity brak oferty. Czy my mamy jakiekolwiek biblioteczne zasoby dostępne w internecie (rzecz całkowicie normalna w innych krajach)? Nie. Czy my mamy programy edukacyjne dostępne w internecie? Również nie. Co konkretnie jest dostępne w polskojęzycznych (rozumiem, że z takich portali w pierwszej kolejności będą korzystać adresaci tego "programu") portalach? Poza rozmiarem biustu pani Ziuty praktycznie nic. Tak więc jedyne co pozostaje to oglądanie pornosów. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Nachapią się urzędasy decydujący o wyborze 06.05.08, 08:35 sprzedawców tak komputerów, jak i łącz internetowych, bno przecież trzeba będzie im dać w łapę za wybór takiej, a nie innej firmy, Nachapią się też i te firmy, bo to, co zużyli na łapówki odbiją sobie w dwójnasób ceną, za jaką sprzedadzą swe wyroby (komputery) i usługi (dostęp do sieci) państwu. By mogło "rozdawać biednym" :) A którą to cenę im skorumpowane urzędasy klepną bez zmrużenia oka :). Odpowiedz Link Zgłoś
super_maupa Re: Świat wg. Kiepskich - cd. 06.05.08, 09:29 walter62 napisał: > To, że zgraja urzędasów się przy okazji nachapie jest oczywiste ale i najmniej > istotne. Wcale to nie jest oczywiste. Chyba tylko dla kogoś kto prezentuje taki sposób myślenia. > Oni tak czy inaczej wyjdą zawsze na swoje - jak nie przy tym > "programie" to przy innym się nakradną. > Są natomiast inne problemy: > 1. Obawiam się, że za rok Tusk w dodatku do serialu "Świat wg. Kiepskich" powie > nam ile to tysięcy kompów rozdał Polakom i dojdzie do wniosku iż swoje (jako > Premier) już zrobił i niech mu Polacy resztę odpuszczą. Czym uzasadnisz te obawy? To są tylko Twoje wymysły. Daj im popracować, pokażą co potrafią, przy następnych wyborach ludzie ich rozliczą. Z góry przypisujesz im złe intencje. > 2. Absolutne nie przygotowanie infrastruktury. Siedzę sobie w Warszawie na łączu > TP i co raz krew mnie zalewa - jaki to internet? W Warszawie nie masz możliwości zmiany operatora? > To ciągle siada, zatyka się, przerywa i spowalnia. TP nic nie inwestuje w rozwój > infrastruktury i nie jest po prostu w stanie > zapewnić właściwe funkcjonowanie internetu. Dlaczego nie jest w stanie? Przecież "tepsa" przynosi zyski. > 3. Całkowity brak oferty. Czy my mamy jakiekolwiek biblioteczne zasoby dostępne > w internecie (rzecz całkowicie normalna w innych krajach)? Nie. Tak, mamy. Wypowiadasz się bez sprawdzenia czy specjalnie siejesz dezinformację? Hint: google i biblioteka cyfrowa > Czy my mamy > programy edukacyjne dostępne w > internecie? Również nie. Co konkretnie jest dostępne w polskojęzycznych > (rozumiem, że z takich portali w pierwszej kolejności będą korzystać adresaci > tego "programu") portalach? Mnóstwo łatwo dostępnych informacji a umiejętność ich znalenienia jest również bardzo cenna. To, że malkontenci widzą same - często urojone - przeszkody to nie powód, żeby rezygnować z ciekawych pomysłów. Ten program to nie tylko wyrównywanie szans dzieciaków, ale dla co bardziej kreatywnych dorosłych możliwość założenia małego biznesu i dostarczania łącza, bo pewnie jeszcze w wielu miejscowościach nie działa żaden ISP. Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Re: Świat wg. Kiepskich - cd. 06.05.08, 10:22 super_maupa napisała: > Wcale to nie jest oczywiste. Chyba tylko dla kogoś kto prezentuje > taki sposób myślenia. Wcale nie "prezentuję taki sposób myślenia". Po prostu jestem realistą. Przez pewien czas byłem urzędnikiem państwowym i by nie zarazić się takim "prezentowaniem sposobu myślenia" szybko z tej wątpliwej atrakcji samemu zrezygnowałem. Lecz mam nadal sporo znajomych w tym środowisku i wiem czym oni żyją. > Czym uzasadnisz te obawy? To są tylko Twoje wymysły. Daj im > popracować, pokażą co potrafią, przy następnych wyborach ludzie > ich rozliczą. Uzasadniam te obawy dotychczasowymi mało optymistycznymi doświadczeniami - zwykle było wiele obiecywanek, a potem przy następnych wyborach ich "rozliczaliśmy". Faktycznie każde wybory to zmiana "góry" natomiast kadra urzędnicza pozostaje niezmiennie ta sama, z ta samą mentalnością i "nawykami". > W Warszawie nie masz możliwości zmiany operatora? Z przyjemnością bym zmienił operatora lecz doświadczenia tych co taki krok uczynili są mało przyjemne. TP traktując ich jak "zdrajców" na wszystkie możliwe sposoby uprzykrza im życie. Przeniesienie z TP do innego operatora to faktycznie 3 - 8 miesięcy bez dostępu do internetu i droga krzyżowa ("obiektywne techniczne trudności uniemożliwiające udostępnienie łącza"). Rzecz w tym, że usługa internetowa nie jest tzw. "usługą powszechną", tj. TP nie musi (w odróżnieniu do usługi telefonicznej)udostępniać konkurencji łącza - i z tego kruczka prawnego korzysta. Właściwie zawierając z TP umowę jest się na nich skazany, bez możliwości wyrwania z tej pętli. Natomiast zmuszenie TP do właściwego świadczenia usług graniczy z cudem i jest możliwe wyłącznie na drodze sądowej (czas, koszta i nerwy) - oni nie uznają polskich przepisów (Kodeks Cywilny) i za każdym razem powołują się na wewnętrze (sprzeczne z polskimi prawem) tepsowskie przepisy. Użeram się z nimi już od kilku miesięcy by w sposób normalny wykonywali to co podpisali w umowie - nie chodzi o jakieś groszowe odszkodowania - tylko o normalne wywiązywanie się z warunków umowy. > Dlaczego nie jest w stanie? Przecież "tepsa" przynosi zyski. I na tym polega dowcip. Owszem przynosi zyski lecz oni nie inwestują w infrastrukturę, bowiem zgodnie z polskimi przepisami powinni ją udostępniać innym operatorom (tj. konkurencji). A tak nie inwestując nic nie muszą udostępniać i nie przysparzają tym samym klientów i zysków konkurencji. > Tak, mamy. Wypowiadasz się bez sprawdzenia czy specjalnie siejesz > dezinformację ? Hint: google i biblioteka cyfrowa Niestety głownie korzystam z zagranicznych zasobów. W zakresie mnie interesującym (historia średniowiecza) nasze są wyjątkowo ubożuchne - ograniczają się do wskazania w której bibliotece dana publikacja się znajduje. Natomiast zwykle nie ma możliwości "pociągniecia" takiej publikacji z naszych (tj. polskich) zasobów. Natomiast zdarza się, że tą publikację (nawet wydaną w Polsce)można "pociągnąć" z zagranicy. Jeżeli powołujesz się na google to doskonale wiesz jak to działa. > To, że malkontenci widzą same - często urojone - przeszkody to nie > powód, żeby rezygnować z ciekawych pomysłów. Ten program to nie > tylko wyrównywanie szans dzieciaków, ale dla co bardziej > kreatywnych dorosłych możliwość założenia małego biznesu ... Absolutnie tego faktu nie kwestionuję (vide mój wcześniejszy post). Obawiam się, ze cała zabawa ograniczy się wyłącznie do rozdawania komputerów. Natomiast gdy pojawią się pierwsze problemy, których część wskazałem, wszyscy się rozpierzchną i będą nas uszczęśliwiali kolejnym cudownym pomysłem - błyskotliwym lecz w zasadniczych szczegółach całkowicie niedopracowanym. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Komputer do domu - za darmo, od gminy 06.05.08, 10:08 Rząd nie może "dać wędki", bo rząd wędki nie posiada. Rząd może co najwyżej rozpocząć program redystrybucji wędek. A to dwie różne rzeczy, z całkowicie odmiennymi efektami. Odpowiedz Link Zgłoś
anathesis lepeiej naram glodych i daj im dach 06.05.08, 07:50 nad glowa, Dowaldzie Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: lepeiej naram glodych i daj im dach 06.05.08, 08:12 Niech głodni i bezdomni pójdą do pracy - ja pracuję i mam dach nad głową i jedzenie. Nieroby też mogą. Odpowiedz Link Zgłoś
rooboy Komputer do domu - za darmo, od gminy 06.05.08, 07:53 niestety, tusk gada od rzeczy z tymi komputerami dla uczniow... "Nawet najlepszy polski uczeń przegra rywalizację ze swoim kolegą z Zachodu, jeśli komputer i internet nie będą dla niego środowiskiem naturalnym" - mowi tusk. panie tusk, nawet sredni polski uczen (z komputerem czy tez bez) wie 2 razy wiecej niz jego kolega z zachodu... przegrywa dlatego, ze oprocz wiedzy (ktora polacy faktycznie maja) na zachodzie ceni sie jeszcze, a moze nawet bardziej, soft skills jak people management, etc... dam przyklad - niedawno byl egzamin na unijnych urzednikow, ktorzy polacy w dyzej mierze oblali... pamietam, jedna z uczestniczek skarzyla sie, ze egzamin ustny byl za malo merytoryczny, ze dotyczyl wylacznie zarzadzania personelem, nie bylo za to pytan z wiedzy o unii... i tu jest wlasnie pies pogrzebany... komputer pomoze w zdobyciu wiedzy (ktorej polacy maja juz wystarczajaco duzo), ale nie nauczy np. zarzadzania personelem, ktorej to umiejetnosci polakom brakuje...wiec panie tusk - nie tedy droga, jesli chce pan, aby polscy uczniowie skutecznie konkurowali z kolegami z zachodu... Odpowiedz Link Zgłoś
swiety.lolek Re: Komputer do domu - za darmo, od gminy 06.05.08, 08:03 komputer nie jest towarem pierwszej potrzeby dla uczniow powinny byc dostepne w swietlicy szkolnej, bibliotece, domu kultry skad pomysl zeby rozdawac za darmo? ja mam placic za to, ze kilku meneli spod budki z piwem bedzie smigac w sieci? za to ze kolejna grupa leni użebrz komputery dla swoich dzieciaków, od małego uczonych że wszystko im się należy "bo są biedni"? bez komputera da sie żyć Odpowiedz Link Zgłoś
irma223 Dać w leasing lub w użyczenie - wtedy nie sprzedad 06.05.08, 08:06 Dać w leasing lub w użyczenie - wtedy nie sprzedadzą Odpowiedz Link Zgłoś
rooboy Re: Dać w leasing lub w użyczenie - wtedy nie spr 06.05.08, 08:08 irma223 napisała: > Dać w leasing lub w użyczenie - wtedy nie sprzedadzą ale w dzlszym ciagu moze go ktos ukrasc... Odpowiedz Link Zgłoś
dodecahedron Komputer do domu - za darmo, od gminy 06.05.08, 08:15 A nie lepiej ich po prostu nakarmić? Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 ...Pytanie zasadnicze............... 06.05.08, 08:16 Kto bedzie placil za lacza? Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Re: ...Pytanie bardziej zasadnicze............... 06.05.08, 08:27 presentation1 napisał: > Kto bedzie placil za lacza? Pytanie bardziej zasadnicze: czy to "coś" co już teraz mamy w ogóle można nazwać "łączem"? Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Przecież i na tym można geszeft zrobić: państwo 06.05.08, 08:27 wybierze sobie providera i zapłaci mu należność za łącze, sprezentowane tym "ubogim", którym wprzódy sprezentowało komputery :-). Więc będą dwa geszefty: - dla firmy, która która sprzeda państwu komputery "do rozdania", oraz - dla firmy, która sprzeda państwu dostęp do sieci, który ono zafunduje obdarowanym :). Więc różni Najlepsi Płatnicy i Mordy Nasze zapewne na wieść o takich tuskowych planach zacierają rączki; w końcu na tego typu geszseftach wyrosły ich fortuny :) ... presentation1 napisał: > Kto bedzie placil za lacza? Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 Re: Przecież i na tym można geszeft zrobić: państ 06.05.08, 08:36 Rece opadaja. Zupki dla dzieci. Komputery dla ubogich. Wszystko z podatkow. A moze tak zmienic system panstwa ,zeby pracujacych bylo stac na zakup zupki dla dzieci ,czy nawet zakup komputera? Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Przecież i na tym można geszeft zrobić: państ 06.05.08, 08:54 Zapominasz jednak, że wielu osobom w Polsce po prostu nie chce się pracować. Łatwiej jest dostać lewą rentę, i marudzić, że "mi się należy i mam dostać". Odpowiedz Link Zgłoś
b52h Re: Przecież i na tym można geszeft zrobić: państ 06.05.08, 09:00 > Rece opadaja. > Zupki dla dzieci. > Komputery dla ubogich. > Wszystko z podatkow. ale podatki będą prostsze, a czy ktos obiecywał mniejsze? było uważnie słuchać...:-) Odpowiedz Link Zgłoś
swiety.lolek Re: Przecież i na tym można geszeft zrobić: państ 06.05.08, 08:38 wiejskim dzieciom proponuje dać sama obudowe i atrape monitora bo do netu i tak nie maja sie gdzie podpiąć na wsiach w większości w ogóle nie ma dostępu do sieci albo jest on tak chjowy ze strona sie tydzień otwiera ale zamiast wspierać polepszenie infrastruktury, choćby z dotacji z budżetu lepiej rozdać miastowym leniom za darmo coś z czego sensownie skorzysta i co uszanuje jedna setna procenta obdarowanych Odpowiedz Link Zgłoś
jedyny.resistance I ty sie pytasz? 06.05.08, 08:40 a nie pytałeś się jak PiS rozdawał forsę? gdzie wtedy byłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Rząd tuska potrzebuje sukcesu jak kania dżdżu 06.05.08, 08:22 Nawet, jeśli podatnicy będą musieli się na ten sukces zrzucić. Odpowiedz Link Zgłoś
b52h Re: nawet jeżeli to żadnego sukcesu nie będzie 06.05.08, 08:38 G. Rychu sprzeda szmelc, który się rozsypie po m-cu Firma G. Rycha oczywiście wygra też przetarg na dostęp, który będzie działał tak jak sprzęt... Cała ta hucpa skończy się jedną wielką kompromitacją Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Rychowi się należy za obalenie Kaczorów: jakby nie 06.05.08, 08:51 ostrzegł Leppera, dostawszy cynk od swego pachołka Kaczmarka, to wyborów mogłoby nie być, i Krwawy Kaczystowski Reżim nadal by rządził :-). b52h napisała: > G. Rychu sprzeda szmelc, który się rozsypie po m-cu > Firma G. Rycha oczywiście wygra też przetarg na dostęp, > który będzie działał tak jak sprzęt... > > Cała ta hucpa skończy się jedną wielką kompromitacją Odpowiedz Link Zgłoś
smok_sielski Komputer do domu - za darmo, od gminy 06.05.08, 08:24 Obiecac nie zaszkodzi. W sondazach sie na chwile poprawi, za tydzien ludzie zapomna. A za dwa tygodnie sie wyciagnie jakies nowe koszalki-opalki. smok Odpowiedz Link Zgłoś
b52h Wielki płatnik się zniecierpliwił 06.05.08, 08:30 już miesiąc temu w Nesweeku napisał że wraca do Biznesu Mo i wraca... Sprzeda szmelc biedakom a zapłaci reszta Gdyńska szkoła informatyki i biznesu... Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Mówisz, że dawno już nie zrobił z państwem 06.05.08, 08:40 geszeftu na ogólnokrajową skalę...? To możliwe, ale jest i jeszcze jedno wytłumaczenie: żąda w ten sposób zapłaty za swój współudział w topieniu kaczych rządó, jakim było ostrzeżenie Leppera o prowokacji CBA :-). b52h napisała: > już miesiąc temu w Nesweeku napisał że wraca do Biznesu > Mo i wraca... Sprzeda szmelc biedakom a zapłaci reszta > > Gdyńska szkoła informatyki i biznesu... Odpowiedz Link Zgłoś
slavko.matejovic Komputer do domu - za darmo, od gminy 06.05.08, 08:44 Jestem za, ale pod paroma warunkami: 1. Na komputerze będzie linux i OpenOffice - wolne bezpłatne oprogramowanie, które w zupełności będzie wystarczyło do domowych zadań (jakiemu biedakowi będzie potrzeby Photoshop czy jakiś inny drogi spiratowany program, wszystko co potrzebne do domowego użytku da się znaleźć w dystrybucjach i repozytoriach) 2. Problem pornosów i nielegalnego ściągania z sieci łatwo się wyeliminuje, przydzielając do "darmowego komputera" łącze max. 256 kpbs. W zupełności wystarczy do przeglądania stron, wysyłania poczty i komunikatorów. Na zarzut o ewentualne spowolnienie wczytywania stron podaję trzy słowa Adblock plus Noscript. 3. Aby nie było problemów z instalacją dobrze by było przegrać repozytoria na płytki i jak ktoś chce sobie coś doinstalować, robi to z płytek a nie z sieci, aktualizacje - trudno trzeba będzie zostawić komputer włączony na noc. Odpowiedz Link Zgłoś
caffeinated Komputer do domu - za darmo, od gminy 06.05.08, 08:45 Cholernie liberalne podejscie, nie ma co... A najlepiej beda sie czuc ci, ktorzy choc im sie w domu nie przelewa jakos zaoszczedzili, pasa zaciagneli i na te 12 czy 24 raty jakis komputer dziecku kupili. A tu nagle sie okaze ze to frajerzy bo mogli troche pogardlowac i rzad by im dal. Bo sie nalezy i "panstwo" da. G sie nalezy i g panstwo da. My damy. Wszyscy ci ktorzy uczciwie pracuja i placa podatki... Wychodzi na to ze "komunista" Cimoszewicz byl bardziej liberalny bo chociaz mial odwage powiedziec ze "mogli sie powodzianie ubezpieczyc". A ekspert liczy na uczciwosc. Aha. Jasne. Liczymy na uczciwosc i mamy tysiace "rencistow". Parkuje samochod kolo parkingu PCK. Widze jacy tam "ubodzy" parkuja i jak laduja do tych swoich "biednych" samochodow ryz, make i makaron z darow... Komputery? Jasne. W szkolach w ogolnodostepnych swietlicach, klubach, remizach, domach kultury etc. Ale do domu? A co z oprogramowaniem? Tanszy hardware niz software. Kupia sobie sami? Czy "spiratuja"? Najpierw im damy komputer a za pare miesiecy zabierzemy zabezpieczajac jako dowod w "przestepstwie" pobierania filmow i mp3?? W sumie niezly plan. Diaboliczny taki. Premier zrobi sobie plusy rozdajac sprzet a policja wyrobi normy i poprawi statystyki w wykrywalnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
b52h Dobrą szkołę im dać a nie blaszaną puszkę 06.05.08, 08:49 Typowy PRL; Bo najważniejsze w PRL były maszyny były dodatkiem do opłacanych za grosze obsługantów.... To samo myślenie, po prostu filtry w mózgu mają te Tuski Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Czy kontrakt juz ma Rysiek K.? 06.05.08, 08:52 Morda nasza pomorska-:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Rychowi się należy jak psu kiełbasa! Dzięki niemu 06.05.08, 09:05 padł kaczyzm...! amanasunta napisała: > Morda nasza pomorska-:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Komputer do domu - za darmo, od gminy 06.05.08, 08:55 Polski Internet jest już teraz tragicznie powolny. Ciekawe jak wpłynie na to dodatkowe obciążenie sieci. Odpowiedz Link Zgłoś
sralimuchibedziewiosna Adolf; Gierek; Tusk-czyli twarze socjalizmu 06.05.08, 08:57 Adolf: volksvagen dla każdego Gierek - maluch dla kazdego Tusk- komp dla kazdego trzej socjaliści ? a skąd ! za Adolfa i Gierka na te cuda trzeba było samemu zarobić Odpowiedz Link Zgłoś
koneser10 Re: Adolf; Gierek; Tusk-czyli twarze socjalizmu 06.05.08, 09:12 Tusk obiecywal cuda - no i mamy - z liberala zrobil sie socjalista..... Odpowiedz Link Zgłoś
toberson POsraniec znowu obiecuje bajki!! 06.05.08, 08:58 Jak dlugo narod bedzie tolerowal klamstwa i bajki POsrancow!! Odpowiedz Link Zgłoś
styp Re: POsraniec znowu obiecuje bajki!! 06.05.08, 09:07 POsra proPOnuje likwidacje liczników za energie elektryczną i 30m mieszkania na 1 osobę jak u Kiepskich i likwidację abonamentu ale płacić za kabel darmowe POsranie 3tys miesięcznie Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 A co z TP? 06.05.08, 09:08 Wiadomo, że łącza są TP, którą już dawno sprywatyzowano. Właściciele TP nic w tą firemkę nie inwestują (przy nich jedyne pieniądze zarobiła chyba tylko Czubówna), traktując Polskę jak zamorską kolonię. Jak obecnie działa nasz internet (co jest zasługą TP i jej zamorskich właścicieli) każdy jego użytkownik doskonale zdaje sobie sprawę, chociażby usiłując przeczytać swoją pocztę. Ta firma w tak podstawowym zakresie jak udostępnienie łączy dla funkcjonowania internetu najzwyczajniej nie daje sobie rady. Przy tym będąc monopolistą na polskim rynku im cała ta żenująca sytuacja najzwyczajniej zwisa. Tak znaczące zwiększenie ilości użytkowników internetu, przy tym stanie technicznej infrastruktury jest po prostu niemożliwe. Jeżeli komputer nie ma być li tylko sympatyczną dekoracją mieszkania, Tusk będzie zmuszony do rozwiązania tego problemu: 1. zmuszając właścicieli TP do inwestowania w rozbudowę łączy - co dla nich nie jest żadnym interesem bo zgodnie z polskimi przepisami będą zobowiązani je udostępnić za friko innym operatorom; 2. znacjonalizować i odebrać łącza TP oraz z budżetu Państwa zapewnić ich rozbudowę i modernizację; 3. budować alternatywny, całkowicie niezależny do istniejącego system łączy. Żaden z wariantów nie jest realny. W związku z tym pomysł z "internetem dla każdego" Tusk może sobie odpuścić a nam nie zawracać głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany To że łącza Tepsy by się w przypadku realizacji 06.05.08, 09:24 Donaldu totalnie zapchały wali wszystkich, przecież chodzi o propagandę dla ciemnego ludu i o danie możliwości zarobku wybranym i zaprzyjaźnionym firmom :-). Tepsę w końcu opędzlowali za śmieszne pieniądze kumple Donaldu z AWS i to razem z monopolem na rynku (najbardziej zresztą liczył się ten monopol), więc niby dlaczego Tuska miałyby obchodzić fatalne następstwa tej buzkowej transakcji i niby dlaczego miałby podejmować jakieś kroki zaradcze? I tak sie dziwię, że jeszcze Streżyńskiej, która czasem załazi za skórę Tepsie nie wywalili :). Tusk Vision Network i ogólnie cały ITI odtrąbi kolejny sukces Donaldu, zawtóruje mu Agora, ciemny lud zawyje ze szczęścia i będzie git :)! Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Re: To że łącza Tepsy by się w przypadku realizac 06.05.08, 10:35 uchachany napisał: > Tusk Vision Network i ogólnie cały ITI odtrąbi kolejny sukces . > Donaldu, zawtóruje mu Agora, ciemny lud zawyje ze szczęścia i będzie git :) Ciemny lud zawyje (ale nie ze szczęścia), gdy będzie chciał skorzystać z internetu na łączach oferowanych przez tepsę. Dojdzie do zamieszek i zlinczowania pomysłodawcy tego cudu. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmosiki Stek bzdur... 06.05.08, 11:00 Stek bzdur... nawet nie wiem od czego zacząć dementować to o czym piszesz. Najwyraźniej nie masz o tym najmniejszego pojęcia. > Jak obecnie działa nasz internet (co jest zasługą TP i jej > zamorskich właścicieli) każdy jego użytkownik doskonale > zdaje sobie sprawę, chociażby usiłując przeczytać swoją pocztę. No ja (i miliony innych) czytam swoją pocztę bez problemu korzystając z łącz TP. Więc nie wiem o czym Ty bredzisz? > Tak znaczące zwiększenie ilości użytkowników internetu, przy > tym stanie technicznej infrastruktury jest po prostu niemożliwe. Ale co Ty wiesz o stanie infrastruktury? I jakiej konkretnie? TP ma monopol na tzw. łącza ostatniej mili czyli kable miedziane od centrali do mieszkania. W pewnym modelu jest to tzw. warstwa dostępowa. Pozostałe to szkieletowa i dystrybucyjna. W przypadku dwóch pozostałych nie jest tak jak piszesz. Bez problemu w większości przypadków można je rozbudować (i robi się to szczególnie w miastach) i TP nie ma tutaj żadnego monopolu. > W związku z tym pomysł z "internetem dla każdego" Tusk > może sobie odpuścić a nam nie zawracać głowy. Ale to sobie nie zawracaj głowy i sobie odpuść. Tak, tak niech Tusk odpuści sobie 360M EUR dotacji - to będzie rozsądne. Bo TOBIE się wydaje, że wiesz cokolwiek o infrastrukturze i w ogóle sieciach. :) Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Kolega Rysia się odezwał? 06.05.08, 11:38 kosmosiki napisał: > No ja (i miliony innych) czytam swoją pocztę bez problemu korzystając z łącz TP Ty być może "czytasz swoją pocztę bez problemu korzystając z łącz TP". Czego mogę tobie pogratulować i pozazdrościć. Ja natomiast również korzystam z łącz TP i takiego "komfortu" niestety nie posiadam. Ciągle są tylko tłumaczenia "o występujących technicznie uzasadnionych trudnościach" i z tego tytułu przysługujących odszkodowaniach(wychodzi jakieś 5 PLN za dobę), których mogę dochodzić w sądowym postępowaniu. O milionach bym się nie wypowiadał. > Ale co Ty wiesz o stanie infrastruktury? I jakiej konkretnie? > TP ma monopol .... Na technicznych sprawach niestety się nie znam. Natomiast mogę o stanie tej infrastruktury sądzić na podstawie usługi świadczonej przez tepsę. Jest żenująco niska. Jedyne co zaproponowali to zmienić na wyższe parametry świadczonej usługi (rzecz jasna droższej) lecz nic się nie zmieniło - jak była "kich" tak nadal jest. W dodatku tepsa ma w głębokim poważaniu obowiązujące w Polsce prawo i powołuje się na swoje wewnętrzne przepisy, z których jednoznacznie wynika, że odbiorca usługi ma obowiązek im płacić i nie pyszczyć. Ostatecznie za każdym razem powołują się na "techniczne uwarunkowania", czyli sami wskazują, że z infrastrukturą, na stan której chyba mają jakiś wpływ, nie jest najlepiej. Jeżeli by się powoływali na "pogodowe uwarunkowania" rozumiem, że akurat taka sytuacja od nich nie jest zależna i zgłaszanie do nich pretensji nie jest uzasadnione. > Bez problemu w większości przypadków można je rozbudować (i robi > się to szczególnie w miastach) Tak, ta informacja jest bardzo pocieszająca. Oznacza ona, że jak się chce to można te "techniczne uwarunkowania" jednak pokonać i za ileś tam lat może coś tepsa "rozbuduje". Dziwne, a w moim mieście na to się na razie chyba nie zanosi. Rozumiem, że Warszawa jest już takim potwornym zadupiem, że w nim wykonywanie takich prac po prostu pozbawione jest jakiegokolwiek sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Stek bzdur... 06.05.08, 11:54 kosmosiki napisał: > No ja (i miliony innych) czytam swoją pocztę bez problemu > korzystając z łącz TP miliony minus co najmniej jeden, czyli ja. Jak tylko pojawiła się mozliwosć wykorzystania sieci bezprzewodowej zrezygnowałem z usług tepsy. Zarówno z telefonu jak i z internetu. Wielce sobie tę decyzję chwalę. > Ale co Ty wiesz o stanie infrastruktury? I jakiej konkretnie? akurat t tepsą mam z racji wykonywanej pracy dość sporo do czynienia. I wiem jakie są przeboje z np. reklamacjami łącz. Tepsa zleca robotę firmom zewnętrznym, bo swoich fachowców pozwalniali, a z takim pingpongiem to można czekać na oddanie łącza nawet kilka dni (ostatnio trafiło się to niecały miesiąc temu. Dzięki fest. > Ale to sobie nie zawracaj głowy i sobie odpuść. Tak, tak niech > Tusk odpuści sobie 360M EUR dotacji - to będzie rozsądne. raz: te dotacje też są skądś (czyt. m.in. z naszych składek). Dwa: od siebie tez trzeba coś niecoś dorzucić. Dość darmozjadów - urzędasów od dzielenia nieswoich pieniędzy. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Re: Stek bzdur... 06.05.08, 12:26 losiu4 napisał: > akurat tepsą mam z racji wykonywanej pracy dość sporo do czynienia. > I wiem jakie są przeboje z np. reklamacjami łącz. Tepsa > zleca robotę firmom zewnętrznym, bo swoich fachowców pozwalniali, a > z takim pingpongiem to można czekać na oddanie łącza nawet kilka > dni(ostatnio trafiło się to niecały miesiąc temu. Dzięki fest. Te kilka dni to i tak rekordowo szybko sprawę załatwili. W moim przypadku zgłosiłem pisemne zastrzeżenia gdzieś w na początku lutego. Do tej pory w sumie nic nie zrobili. Inaczej, jedyne co zrobili to natychmiast odłączyli telefon. Po miesiącu szamotaniny przyznali, że z tym telefonem to lekko przesadzili i mogę w drodze sądowej dochodzić z tego tytułu nawet odszkodowanie (za dzień - 1/15 abonamentu). W sumie cała ta zabawa z tepsą, zwykle, dość długo trwa bo warszawską centralę obsługuje ich placówka w Katowicach, która zasięga opinii placówki w Gdańsku, ta zaś zleca wyjaśnienie spraw technicznych placówce w Olsztynie...A ostatecznie odpowiedź piszą w placówce z Opola, korzystając chyba przy tym wyłącznie z informacji zaczerpniętych z "błękitnej linii". Odpowiedz Link Zgłoś
polsz debilizm 06.05.08, 09:12 nie wszyscy muszą ummieć posługiwać się komputerem, nie każdy musi go mieć w domu. Jeśli chcecie wyrównywać szanse biednej młodzieży to otwierajcie świetlice a nie dawajcie kompów do domu. Część z tych komputerów zostanie sprzedana na gorzałke, inne będą służyły do zabawy, nieliczne, może jakieś 2-3% do nauki. Zresztą od dawna robi się z nas "wykształcony" naród a potem płacz bo nie ma ślusarzy. Tylko już zapomnieli że zlikwidowano zawodówki i teraz młodzież kończy liceum które nie daje żadnego zawodu. Mało zdolny uczeń jest i będzie w coraz gorszej sytuacji, nie zostanie inżynierem bo za głupi i żaden komputer w domu mu w tym nie pomoże ale nie zostanie też elektrykiem bo nie ma zawodówki, która nauczy go tego zawodu a internet tego nie zrobi Testy IQ: www.iq-test.pl/?d=5087 Nagrody za darmo: www.look4win.pl/rejestracja.php?polec=fredator Odpowiedz Link Zgłoś