28plk7b Wizerunek prezia lata mi koło d u py 07.05.08, 06:13 Więcej wystąpień większy blamaż. Kartofel do ziemi,posadzić go. Odpowiedz Link Zgłoś
rooboy Re: Wizerunek prezia lata mi koło d u py 07.05.08, 07:16 sadzac po tresci twego postu, "wizerunek precia" jednak ci chyba nie lata kolo d... Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Re: Wizerunek prezia lata mi koło d u py 07.05.08, 08:06 rooboy napisał: > sadzac po tresci twego postu, "wizerunek precia" jednak ci chyba nie > lata kolo d... Odważny jesteś przemieniając swojego prezia na precia a może prącia?:)) Odpowiedz Link Zgłoś
10robo10 Ofensywa medialna prezydenta 07.05.08, 06:21 Gada to co zwykle, czyli jak normalny paranoik. Odpowiedz Link Zgłoś
krzynia.c Jaki prezydent taki wizerunek. 07.05.08, 06:39 Temu gamoniowi nie pomoże brygada spin-doktorów ,nie mówiąc o tych nieudacznikach w jego otoczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
eszp Ofensywa medialna prezydenta 07.05.08, 07:08 Król jest nagi. Nie lubi nas, poddanych, denerwujemy go, więc niech się nie męczy i spokojnie łapie równowagę duchową na Helu. Odpowiedz Link Zgłoś
mrlusiek głupawka prezydenta była normalna 07.05.08, 07:38 Lis mnie zaskoczył swym lisim podejściem i wciąganiem prezia w samogwałt polityczny /bzdeczył strasznie/ co obnaża słabość Kaczyńskiego i słabość naszego wyboru jedynie mogę splunąć przez lewe ramię / a kyż !/ Odpowiedz Link Zgłoś
yanuss Ofensywa medialna prezydenta 07.05.08, 07:40 Ludzie, nie dajcie sie zwariowac ! Wybiorcza zawsze znajdzie takiego "eksperta" by poparl jej tzw. punkt widzenia. Oni nie opisuja realiow, oni musza stwarzac medialne zdarzenia. Wybiorcza od dawna przestala byc gazeta obiektywna. Jest polityczna tuba, wszystko co przeciw PiS-owi zaraz znajdzie tu poparcie. Ohydne to i wyjatkowo bliskie komunistycznej propagandzie. Tak to robiono, uczcie sie mlodzi ludzie chamskich metod manipulacji z wybiorczej. Etryka zawodowa, jakis przynajmniej pozor obiektywizmu, to nie u nich. Tu trzeba walczyc.. no coz.. czerwony sztandar wciaz na pierwszej stronie.. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Re: Ofensywa medialna prezydenta 07.05.08, 08:11 Oczywiście jak wszystkim wiadomo to obiektywny jest jedynie "Nasz Dziennik" a pozostałe czasopisma to makulatura, bo odważają się pokazywać nijakość i głupotę pisowskich nieudaczników. Odpowiedz Link Zgłoś
wajdzik_presentation1 yanuss, czytaj "N.Dzinnik" włacz RM i spir.alaj! 07.05.08, 10:13 na drzewo ,ubecki śmieciu! Odpowiedz Link Zgłoś
yanuss Re: yanuss, czytaj "N.Dzinnik" włacz RM i spir.al 07.05.08, 12:34 Do lbow wam nie moze dojsc, ze mozna miec wlasne zdanie i troche myslec. Dla was swiat dzieli sie tylko na wybiorcza i nasz dziennik ? Nigdy nie slyszeliscie o manipulacjach i propagandzie, to teraz mozecie zobaczyc jak to wyglada w wybiorczej. Uczcie sie dzieci, moze jeszcze kiedys zaczniecie myslec..Nieszczesciem tzw. mediow prywatnych jest przekonanie, ze w nich nie obowiazuja reguly etyki dziennikarskiej. To TVP musi byc obiektywna a Tusk Vision Network, Polsat i wybiorcza juz nie. Doszlo do was, osobniki o niskich czolkach, jakie pieniadze zaplacila PO tym stacjom za propagande wyborcza? Myslec.. a potem pisac.. Odpowiedz Link Zgłoś
cyndyndanda ja bym kaczego dupka zapraszal do telewizji codzie 07.05.08, 07:54 nnie - niech sie osmieszy do spodu, tak zeby Polacy nie mogli patrzec na te kreature, a razem z nim fatyge, knura, 00 i inny plankton. Odpowiedz Link Zgłoś
halfliner Tylko występ z Fotygą w Tańcu z Gwiazdami może 07.05.08, 09:24 go uratować.[może być też w TVP na lodzie]. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 __ktoś się tu zachwycał Kuroniem i Michnikiem 07.05.08, 10:24 jako działaczami opozycji. Twórcami Solidarności... To tak samo jakby autorem planu Balcerowicza był Balcerowicz... "Balcerowicz zrobił doskonałe wrażenie. Dżentelmeni z Funduszu Walutowego zobaczyli, że z nadwiślańskiej tajgi przyjechał gość wyglądający jak oni, mówiący jak oni i myślący nie gorzej niż oni. Piętnastego października misja Funduszu Walutowego przybyła do Polski." "Spotkałem go przelotnie w Paryżu w Szkole Wyższych Studiów Społecznych, gdzie pracowałem. Gdy odwiedziłem pewnego dnia Irenę Grosfeld, żonę Aleksandra Smolara, zauważyłem, że ############################################################### przy sąsiednim biurku siedzi młody facet pochylony nad wzorami matematycznymi. ################################################################ Powiedzieliśmy sobie zdawkowe„hallo”, a Irena określiła go jako młodego wilka ekonomii. To wszystko. On wrócił do swej światowej kariery, a ja do swego skromnego życia emigranckiego." Waldziu Kuczyński Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 __Waldi Kuczyński 07.05.08, 10:26 Spotkałem go przelotnie w Paryżu w Szkole Wyższych Studiów Społecznych, gdzie pracowałem. Gdy odwiedziłem pewnego dnia Irenę Grosfeld, żonę Aleksandra Smolara, zauważyłem, że ############################################################### przy sąsiednim biurku siedzi młody facet pochylony nad wzorami matematycznymi. ################################################################ Powiedzieliśmy sobie zdawkowe„hallo”, a Irena określiła go jako młodego wilka ekonomii. To wszystko. On wrócił do swej światowej kariery, a ja do swego skromnego życia emigranckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 ___Nie gęsi a papuga narodów 07.05.08, 10:27 MOTTO: "To była kombinacja „szokowej” operacji antyinflacyjnej z restrukturyzacją naszych firm, z których część miała być oddana zagranicy za długi, a same długi miały być poważnie zredukowane." ############################################################# Nieoszukujmy się, to co stało się w Polsce i lada chwila miało się zacząć w całejcentralnej Europie, było w znacznej mierze następstwem wydarzeń, którezapoczątkował Gorbaczow Mazowiecki wybrał Balcerowicza i to wokreślonym celu. Kiedy mówił, że szuka swojego Ludwiga Erharda, to dlatego że wiedział, iż coś podobnego trzeba u nas zrobić – zdusić inflację i uzdrowićpieniądz. Ale były momenty, kiedy miałem wątpliwości, czy Tadeusz pójdzie na „operację szokową”. Bardzo mocno podkreślał, że trzeba najpierw wytworzyć wspołeczeństwie klimat przyzwolenia dla takiej operacji, tylko że, niestety, miał na to mało czasu. - Jakich nierozważnych działań gospodarczych obawiał się Mazowiecki? Czy to miało coś wspólnego z obecnością profesora z Harvardu Jeffrey'a Sachsa,który pojawił się wtedy w Warszawie?- W pewnym stopniu tak. Jeff przyjechał do Polski 18 czerwca 1989 roku, towarzysząc Georgowi Sorosowi, amerykańskiemu finansiście pochodzeniawęgierskiego, który finansuje Fundację Batorego, i który zapewne skłonił go do tej wyprawy. Soros przyjechał z planem reformy gospodarki polskiej zwanym „planem Sorosa”. To była kombinacja „szokowej” operacji antyinflacyjnej z restrukturyzacją naszych firm, z których część miała być oddana zagranicy za długi, a same długi miały być poważnie zredukowane. - A kim jest Sachs? Czy pan go zna? - Jeff to nie jest byle kto. Należy do światowej czołówki ekonomistów młodszej generacji, jest świetnie wykształcony, ma praktykę w doradzaniu rządom, potrafi przekonywać, a nawet budzi entuzjazm, ale dla niektórych jego pewnośćsiebie może być podejrzana i wyglądać na bufonadę, a jego zachowanie publiczne na reklamiarstwo. Jest też kontrowersyjny w świecie finansów, bo nawołuje do niepłacenia długów przez kraje dłużnicze. Słowem, jest to postać barwna,nietuzinkowa. Spotkałem go przelotnie w Paryżu w Szkole Wyższych Studiów Społecznych, gdzie pracowałem. Gdy odwiedziłem pewnego dnia Irenę Grosfeld, żonę Aleksandra Smolara, zauważyłem, że przy sąsiednim biurku siedzi młodyfacet pochylony nad wzorami matematycznymi. Powiedzieliśmy sobie zdawkowe„hallo”, a Irena określiła go jako młodego wilka ekonomii. To wszystko. On wrócił do swej światowej kariery, a ja do swego skromnego życia emigranckiego. - Dlaczego Soros tak bardzo interesował się Polską? - Zastanawiałem się nad tym, gdy w połowie września rozmawiałem z nim whotelu Europejskim, aranżując audiencję u Mazowieckiego. Mogę się oczywiście mylić, ale miałem wrażenie, że głównym obiektem zainteresowania Sorosa nie była Polska, lecz Związek Radziecki, a jego plan dla Polski miał być eksperymentem,przećwiczeniem drogi od gospodarki planowej do rynkowej, którą mógłby powtórzyć następnie Związek Radziecki. W każdym razie jego plan i myślenie osprawach nadwiślańskich były fragmentem bardziej rozległej koncepcjinie eksplozyjnego zdemontowania komunizmu na całym obszarze od Władywostoku po berliński mur. Polska, jak mi się wydawało, miała być tą małą piramidą, którą egipscy budowniczowie budowali na próbę, zanim przystąpili dogłównej roboty. Przyznam, że rola królika doświadczalnego urażała moją dumęnarodową, ale po chłodnym zastanowieniu się dostrzegłem spore pole zgodnychinteresów.- Co w tym czasie robił Sachs?- Rozwijał natarcie. Jeszcze 11 lipca, gdy nikomu nie śniło się o rządzie Mazowieckiego, zrobił duże wrażenie na posłach OKP, prezentując koncepcję zduszenia inflacji jednym ciosem. W dwa tygodnie później (28 lipca) przedstawił,wraz ze swym współpracownikiem Dawidem Liptonem, „Zarys programu gospodarczego «Solidarności»”, będący skokiem w gospodarkę rynkową orazpropozycję powołania komisji zadaniowej, która przygotowałaby szczegóły. Podkoniec sierpnia rozgłos jego koncepcjom nadała „Gazeta Wyborcza”, publikującartykuły: „Czy Sachs powtórzy sukces Grabskiego?” (23.08.1989 r.) i „Plan Sachsa” (24.08.1989 r.).- Jak na to reagował Mazowiecki?- Bardzo niechętnie, nie tyle na samą akcję reklamową wokół „szoku” iSachsa, ile na działan1 1ia wychodzące z OKP, które wyglądały na wciskanie mu programu i osób. Pracująca od jakiegoś czasu z Sachsem grupa polskich ekonomistów została w końcu sierpnia uformowana w Zespół Ratowania Gospodarki. Temu zespołowi, na czele którego stanął profesor Janusz Beksiak, Prezydium OKP powierzyło 1 września 1989 roku opracowanie koncepcji programu stabilizacji i przekształceń systemowych.- Kto wchodził w jego skład?- Oprócz Beksiaka: Tomasz Gruszecki, Cezary Józefiak, Jacek Kuroń, JacekMerkel, Aleksander Paszyński, Jan Szomburg (liberał z Gdańska) i Jan Winiecki(makroekonomista, później w zespole doradczym Wałęsy). W ostatniej chwilidołączono mnie, o czym dowiedziałem się 30 sierpnia. Sądzę, że znalazłem się tamze względu na bliskość z Mazowieckim. Nie brałem udziału w pracach tegozespołu, który wraz z gronem osób dodatkowo zaproszonych przygotował w ciągumiesiąca interesujący „Zarys programu stabilizacyjnego”. Był on w założeniupoczątkowym propozycją dla rządu, ale kiedy się ukazał, sprawy poszły innymtorem.- A Sachs?- Dwudziestego piątego sierpnia, kiedy byłem w Kaliszu zajęty pogrzebemmamy, Mazowiecki przyjął Sachsa, który zostawił po sobie nie najlepsze wrażenie. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 _królik doświadzcalny Sorosa przed operacją Rosji 07.05.08, 10:31 Mogę się oczywiście mylić, ale miałem wrażenie, że głównym obiektem zainteresowania Sorosa nie była Polska, lecz Związek Radziecki, a jego plan dla Polski miał być eksperymentem,przećwiczeniem drogi od gospodarki planowej do rynkowej, którą mógłby powtórzyć następnie Związek Radziecki. W każdym razie jego plan i myślenie osprawach nadwiślańskich były fragmentem bardziej rozległej koncepcjinie eksplozyjnego zdemontowania komunizmu na całym obszarze od Władywostoku po berliński mur. Polska, jak mi się wydawało, miała być tą małą piramidą, którą egipscy budowniczowie budowali na próbę, zanim przystąpili dogłównej roboty. Przyznam, że rola królika doświadczalnego urażała moją dumęnarodową, ale po chłodnym zastanowieniu się dostrzegłem spore pole zgodnychinteresów Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 __odwróćmy sytuację Wy to ja 07.05.08, 10:35 tst72 »Hipotetycznie... 2008-05-07 08:35 Wyobraźmy sobie, że: - przy władzy jest PiS, - to rząd PiSowski wprowadza taką nowelizację. Następnie wyobraźmy sobie jakie tytuły widzielibyśmy w "Gazecie Wyborczej", w "Dzienniku", co byśmy usłyszeli w "Faktach", w "Wydarzeniach", w TOK FM itp. Teraz zerknijmy na DZISIEJSZE reakcje, gdy przy władzy jest PO. Jakieś pytania? ------- Rząd dał zgodę na prześwietlanie kont Polaków »2008-05-07 00:03 Autor: dziennik.pl Rząd przyjął projekt nowelizacji prawa bankowego, która pozwala organom ścigania na wgląd w konta bankowe każdej osoby fizycznej prowadzącej jednoosobową działalność gospodarczą. Prokurator nie będzie musiał prosić o zgodę sądu, tak jak jest w tej chwili - pisze DZIENNIK. Bankowcy protestują, że to zamach na prywatność ich klientów. Odpowiedz Link Zgłoś