Dodaj do ulubionych

Belgia się rozpada (znowu)

12.05.08, 07:33
Bardzo ciekawy temat. Mam nadzieję, że zanim jedni i drudzy urządzą
tam sobie drugie Kosowo, jakiś rozsądny polityk wymyśli coś, co
usatysfakcjonuje obie strony. Z drugiej strony byłoby co najmniej
dziwnie jeśli wręcz nie irracjonalnie oglądać wojnę domową na
ulicach Brukseli.

G.
Obserwuj wątek
    • hollowcat Belgia się rozpada (znowu) 12.05.08, 07:34
      Co za debilizm. Źle im się żyje? Po co im to? Nigdy ni zrozumiem nacjonalistów.
      • kawiarniany.filozof Re: Belgia się rozpada (znowu) 12.05.08, 07:59
        Belgia jest przykładem drobnomieszczańskiego zobojętnienia społecznego, coś w
        rodzaju francuskiego "Dlaczego umierać za Gdańsk?".
        Jest takie przysłowie "Głupi widzi złe dopiero, jak go w bok trąci". I niestety
        sytym mieszczuchom we Flandrii wymysły nacjonalistów nie przeszkadzają, bo
        osobiście ich jeszcze nie dotknęły. A jak dotkną, to już będzie za późno :( Ale
        może raz na jakiś czas sytej zachodniej Europie jest potrzebne takie małe
        trzęsienie ziemi?
        • mirmat1 JanPawel II zmarl-szampan dla kazdego ! 12.05.08, 12:51
          ...tak celebrowal smierc Polskiego Papieza kanalia, ktora zostala
          wybrana Burmistrzem stolicy Eurokolchozu:
          Europe's jackboot progressives
          By Paul Belien
          August 29, 2007
          www.washingtontimes.com/article/20070829/EDITORIAL/108290004/1013

          kawiarniany.filozof napisał:

          > Belgia jest przykładem drobnomieszczańskiego zobojętnienia
          społecznego, coś w rodzaju francuskiego "Dlaczego umierać za
          Gdańsk?".
          M: Bardzo "tolerancyjnie" powiedziane. Stolica Eurokolchozu
          pokazuje nie tylko gdzie Belgia zmierza ale gdzie cala "Unia"
          zmierza. A koncowa stacja jest islamska EuroArabia.
          Zgodnie z Koranem bycie ateista jest karane smiercia. Ale Brukselscy
          muzulmanie, ktorzy szybko zmierzaja do calkowitej kontroli nad
          miastem glosowali razem z lewakami na ateiste Freeddy Thielmansa bo
          ten zapalal miloscia do islamistow z jednego powodu: ich nienawisci
          do chrzescijanstwa. Burmistrz Freeddy Thielmans nie tylko zamowil
          szampan dla kazdego w restauracji oznajmujac z radoscia smierc
          znienawidzonego przez Eurobolszewikow Papieza. Do
          standardow "europejskich" wychwalanych przez Tuska i
          Kwasniewskiego nalezy dolaczyc brutalna rozprawe Freeddy Thielmansa
          z demonstratami protestujacymi islamizacji Europy oraz
          ochronie islamskiej demonstracji oznajmiajacej “smierc zydowskim
          psom” i “smierc chrzescijanskim psom” (Gazeta Polska 26 wrzesien
          2007).

          • soulworm czy kazdy musial po tym dziadu plakac? 12.05.08, 13:15

            • czuly-wojtek Re: czy kazdy musial po tym dziadu plakac? 12.05.08, 14:18
              "dziadu"... myślałem, że padnę ze śmiechu... uważaj, bo Armia
              Zjednoczonych Pseudokatolików może zaatakować!!!
            • canisparvus Re: czy kazdy...? 12.05.08, 14:54
              Nikt Ci nie każe płakać. Ale trochę przyzwoitości warto czasami
              mieć.
          • critto burmistrz-idiota, żałosna kreatura 12.05.08, 16:10
            mirmacie masz rację.
            Ja sam jestem poganinem i nie uznaję chrześcijaństwa, ale daleki jestem od
            nienawiści wobec niego.
            Cieszenie się z czyjejś śmierci uważam za żałosny przejaw braku kultury.
            Strasznie żałosny.
            Wiem też, że współczesny, fanatyczny islam to znacznie większe zagrożenie
            dla Europy, niż chrześcijaństwo mimo jego wad. Nie tylko dla chrześcijan,
            także dla ateistów czy pogan. Islamiści nienawidzą nas znacznie bardziej niż
            średniowieczna inkwizycja i jeszcze wcześniejsi "chrystianizatorzy",
            może podobnie. Dla nich jesteśmy podludźmi do wybicia.
            W przeciwieństwie do tego palanta burmistrza Brukseli, ja
            nie jestem idiotą popierającym śmiertelnego wroga w walce z religią,
            z którą mogę współistnieć nawet na zasadach partnerskich.
            Gdyby wybuchła wojna międzyreligijna, stanąłbym po stronie chrześcijan,
            pogan, wolnomyślicieli, buddystów i satanistów przeciw
            fanatycznemu islamowi.
            A ten facet pewnie by się.... wiadomo co:) ze strachu...
          • zigzaur Złośliwe niemieckie dowcipy o Belgach: 13.05.08, 12:27
            Dowcip 1

            Ile statystyczny Belg ma dzieci?
            Czworo. Dwoje zakopanych w piwnicy, dwoje nagranych na filmach.

            Dowcip 2
            Jaki jest szczyt odwagi?
            Podjechać samochodem na belgijskich numerach rejestracyjnych pod przedszkole,
            gdy rodzice przyprowadzają dzieci. Na tylnym siedzeniu umieścić stos kaset video.
      • 4krzych1 Bush wyśle swoje B-1 a Tusku swoich rambo bęcwałów 12.05.08, 08:49
      • h_bosch Re: Belgia się rozpada (znowu) 12.05.08, 09:33
        Bo sa tam jakby dwa róne kraje. Zupełnie inniu ludzie z innymi
        mentalnosciami, językami.
        Bycie w jednym Państwie jest sztuczne. ja ich rozumiem.
        Dodatkowo dla Flamandów dochodzi to, że Walnowie (francuskojezyczni)
        sa duzo bardzie nastawieni na wszelki socjal. Wystarczy popatrzeć na
        to jak wyglada Belgia na południu i na północy.
        • boncza Re: Belgia się rozpada (znowu) 12.05.08, 10:19
          Faktem jest , że kontrast między obiema częsciami belgii jest duży.
          Właściwie Walonia na pierwszy rzut oka niewiele się różni od
          Polski : na ulicach syf, bezrobocie wysokie. Jedyni komunikacja jest
          lepsze tzn dużo autostrad a kolej tania i czysta.
          Flandria za to przypomina bardziej holandię ( choć troche jednak do
          niej jej brakuje ).
        • canisparvus Re: Belgia się rozpada (znowu) 12.05.08, 15:00
          Rozmawiałem kiedyś z Wallonem. Jemu doskwierało to, że musiał się w
          szkole uczyć niderlandzkiego - uważał to za stratę czasu. A że znał
          trochę realia PRL, powiedział, że to tak, jak z naszym przymusem
          uczenia się rosyjskiego.
      • critto może wiedzą, co robią? 12.05.08, 16:06

        hollowcat napisał:

        > Co za debilizm. Źle im się żyje? Po co im to? Nigdy ni zrozumiem nacjonalistów.

        może mają dość porządków opartych na rozmydlaniu prawa, m.in. karnego? Belgia
        była zawsze awangardą na rzecz znoszenia kary śmierci, skracania wyroków dla
        bandytów, itd.
        Poza tym po co komu państwo, w którym nie można się nawzajem dogadać? Nie każdy
        nacjonalista to zaraz oszołom i nazista, ci z Belgii poprostu chcą żyć w
        państwie, które jest im bliskie, a nie sztucznie utworzone.
        Zresztą nie wiem... To tylko moje gdybania, jestem daleki od jednoznacznych
        deklaracji, bo za mało znam temat...
    • januszcz Belgia się rozpada (znowu) 12.05.08, 07:48
      Jeszcze "parę" latek i problem rozwiążą zamieszkujący Belgię muzułmanie.
      W sposób demograficzny.

      J.
      • szulgan Re: Belgia się rozpada (znowu) 12.05.08, 19:30
        ZGADZAM SIE CALKOWICIE
    • areabis Rozpad Europy jest faktem . Debile europejscy 12.05.08, 08:04
      zatwierdzili rozbiór Serbii , teraz kolej na nich - Śląsk ,
      Baskowie , Korsykanie , Serbołużyczanie , Górna Adyga , Szkocja ,
      • vatseq Re: Rozpad Europy jest faktem . Debile europejscy 12.05.08, 08:18
        areabis napisał:

        > zatwierdzili rozbiór Serbii , teraz kolej na nich - Śląsk

        Autonomia śląska została bezprawnie zlikwidowana dekretem B. Bieruta - to inna
        bajka!!
        • maruda.r Re: Rozpad Europy jest faktem . Debile europejscy 12.05.08, 08:25
          vatseq napisał:

          > areabis napisał:
          >
          > > zatwierdzili rozbiór Serbii , teraz kolej na nich - Śląsk
          >
          > Autonomia śląska została bezprawnie zlikwidowana dekretem B. Bieruta - to inna
          > bajka!!

          **************************************

          Równie dobrze można twierdzić, że została bezpodstawnie nadana. Skoro jednak
          została nadana i przyjęta, to Śląsk uznał RP, jako swojego suwerena.

          • giuseppe53 Śląsk uznał RP na ściśle okreslonych warunkach 12.05.08, 08:43
            jako suwerena. To Polska te warunki wypowiedziała, zresztą jako sezonowe państwo
            przywleczone na sowieckich bagnetach ze Stalina łaski.
            Jak się Putinowi znudzi, to ten bajzel szybciutko zakończy i zrobi porządek.
            Może nawet wcześniej, niż mieszkańcy Prywiślanskiego Kraju zdążą wszystko
            przehandlować lub ukraść ;-D.
            Tak więc drobny epizod w dziejach Europy może się szybko zakończyć.
            • pacal2 Nieprawda, nie Śląsk tylko skrawek Górnego Śląska 12.05.08, 09:01
              Reszta Śląska nigdy żadnej autonomii nie miała.
              • old.european Re: Nieprawda, nie Śląsk tylko skrawek Górnego Śl 12.05.08, 19:29
                pacal2 napisał:

                > Reszta Śląska nigdy żadnej autonomii nie miała.

                Dla Polski miarodajne sa postanowienia nastepujace:

                Art. l. Województwo Śląskie będzie obejmowało wszystkie ziemie
                śląskie przyznane Polsce, czy to ze Śląska Cieszyńskiego, czy też na
                mocy art. 88 Traktatu Wersalskiego z Niemcami z 28 czerwca 1919 r.
            • leszekzi Re: Śląsk uznał RP na ściśle okreslonych warunkac 12.05.08, 09:38
              Rozumując tym tokiem, to Niemcy jako jedno państwo są znacznie krótszym epizodem
              w dziejach Europy, aniżeli Polska.
            • janek344 Re: Śląsk uznał RP na ściśle okreslonych warunkac 12.05.08, 14:34
              Kim ty jesteś giuseppe53, że takie zupełnie fałszywe i niezrozumiałe ale
              obraźliwe dla nas wszystkich Polakow idiotyzmy wygłaszasz ? Chyba brak ci
              rozumu i zastępujesz go nienawiścia.
            • zigzaur Re: Śląsk uznał RP na ściśle okreslonych warunkac 12.05.08, 16:59
              Putin nie ma nic w Europie do gadania.

              A w dodatku putinlandia z Polską nie graniczy.
        • swan_ganz Re: Rozpad Europy jest faktem . Debile europejscy 12.05.08, 08:25
          > Autonomia śląska została bezprawnie zlikwidowana dekretem B.
          > Bieruta

          przecież ta cała "autonomia Śląska" to tylko 19-letni epizod w
          historii a ty się na niego powołujesz uzasadniając chęć oderwania
          tych ziem od Polski?

          Nie chlaj tyle od rana bo głupoty potem wypisujesz....
          • greegy Re: Rozpad Europy jest faktem . Debile europejscy 12.05.08, 09:16
            Moze masz racje? moze powolac sie na dluzszy "epizod" i wrocic w granice
            Ojczyste? Skoro sugerujesz zmiane przynaleznosci panstwowej!Deutscland,
            deutschland!
            • eurypides77 Heh, to samo pomyślałem 12.05.08, 10:22
              Jeśli mówimy o "epizodach", to Śląsk był przez ostatnie 1000 lat
              znacznie krócej w rękach Polski niż w rękach Rzeszy Niemieckiej
              (najpierw w ramach Świętego Cesarstwa Rzymskiego, potem Austrii,
              Prus i Niemiec). W praktyce, powinien być tam gdzie chcą Ślązacy i
              tyle.
              • acpan Re: Heh, to samo pomyślałem 12.05.08, 11:39
                > W praktyce, powinien być tam gdzie chcą Ślązacy i
                > tyle.

                Ha ha, "z głupotą sami bogowie walczą nadaremno".
              • panistrusia Re: Heh, to samo pomyślałem 12.05.08, 12:56
                I po polsku Ślązacy nie mówią? Mają swój język? Czysty przypadek z tym
                przyłączeniem po II wojnie do Polski...
              • lestek35 Re: Heh, to samo pomyślałem 12.05.08, 13:20
                eurypides77 napisał:

                > Jeśli mówimy o "epizodach", to Śląsk był przez ostatnie 1000 lat
                > znacznie krócej w rękach Polski niż w rękach Rzeszy Niemieckiej
                > (najpierw w ramach Świętego Cesarstwa Rzymskiego, potem Austrii,
                > Prus i Niemiec). W praktyce, powinien być tam gdzie chcą Ślązacy i
                > tyle.

                eurypides77; wiesz co, weź duuuży rozbieg skieruj się na najbliższy mur i na nim
                skończ swój bieg i swoje bzdety. Albo weź jakikolwiek porządny atlas historyczny
                i się poducz, pooglądaj stronki; 1000 lat rzesza niemiecka, Austria, Prusy....

                Przed IV część państwa Wielkomorawskiego

                VI w. n ery osadnictwo słowiańskie

                X w. przyłączenie do Polski przez Piastów,

                II poł. XIVw odebranie przez Czechy

                1525rok; ostatni Jagiellon na tronie Czech i po nim sukcesja Habsburgów

                1742rok Fryderyk Wielki w wyniku wojny odbiera Marii Teresie Śląsk i przyłącza
                do Prus

                Idąc dalej twoim wątkiem 1871 Bismarck jednoczy Niemcy (b. krwawo zresztą)


                I 1942 rok przejście do Polski.






                Gdzie tu jest te 1000 lat wiecznej chwały niemieckiego oręża???

                Naucz się więcej niż podstaw pisania, tępaku, a później zabieraj głos.
                • lestek35 Re: Heh, to samo pomyślałem 12.05.08, 13:26
                  Winno być: "... I 1944-45 rok przejście do Polski.
                • critto Re: Heh, to samo pomyślałem 12.05.08, 19:23
                  masz całkowitą rację!! Niezależnie od przynależności do innych państw, Śląsk
                  NIGDY nie był niemiecki przez dłuższy czas!!
                  To, że żyli tam również Niemcy, niczego nie zmienia. W Gdańsku żyli także
                  Szkoci, czy przez to jest on miastem szkockim?? Albo Paryż - polskim (vide
                  polska emigracja z XVIII i XIX wieku)???
                  A Bismarck był tyranem, bandytą i mordercą. Masowo gwałcił niezależność
                  dziesiątków małych państewek (m.in. księstw) i wcielał je siłą do Rzeszy,
                  analogicznie jak jego następca ideowy - Hitler. Można powiedzieć że jednocząc
                  Niemcy siłą, dał podwaliny pod I i II wojnę światową. Mnóstwo ludzi wyjechało
                  wtedy z Niemiec z powodów politycznych, m.in. do USA, Kanady i Australii.
                  W dodatku Bismarck prześladował i germanizował na siłę Polaków. Wprowadził też
                  oszukańczy system emerytalny, który z założenia nie miał nikomu niczego
                  wypłacać, bo wiek emerytalny ustalono na taki, w którym większość wtedy umierała
                  (65 lat - były inne czasy, ludzie żyli krócej). Ten system - niefundowany system
                  emerytalny - działa na zasadzie piramidki finansowej i pokutuje do dziś w
                  większości krajów (w tym w Polsce).
              • tbernard Re: Heh, to samo pomyślałem 12.05.08, 15:17
                > W praktyce, powinien być tam gdzie chcą Ślązacy i
                > tyle.

                A Powstania Śląskie? Czy nie pokazywały gdzie chcą być i kim czują się Ślązacy?
                • tymon99 Re: Heh, to samo pomyślałem 13.05.08, 01:19
                  bardzo smutne, że zdarzyła się ta wojna domowa..
                  • tbernard Re: Heh, to samo pomyślałem 13.05.08, 10:25
                    tymon99 napisał:

                    > bardzo smutne, że zdarzyła się ta wojna domowa..

                    Nawet w niemieckiej wikipedii nie nazywa się to wojną domową, tylko powstaniem:

                    de.wikipedia.org/wiki/Aufst%C3%A4nde_in_Oberschlesien
                    Powstańcy (Ślązacy rzecz jasna) chcieli do Polski, tylko Polska nie za bardzo
                    była wtedy zainteresowana, bo pochłonięta wojną z Sowietami. To kim się czuli ci
                    Powstańcy Śląscy?
                    • anita58 Re: Heh, to samo pomyślałem 13.05.08, 21:59
                      tbernard napisał:

                      > tymon99 napisał:
                      >
                      > > bardzo smutne, że zdarzyła się ta wojna domowa..
                      >
                      > Nawet w niemieckiej wikipedii nie nazywa się to wojną domową,
                      tylko powstaniem:
                      >
                      > de.wikipedia.org/wiki/Aufst%C3%A4nde_in_Oberschlesien
                      > Powstańcy (Ślązacy rzecz jasna) chcieli do Polski, tylko Polska
                      nie za bardzo
                      > była wtedy zainteresowana, bo pochłonięta wojną z Sowietami. To
                      kim się czuli c
                      > i
                      > Powstańcy Śląscy

                      dziecko, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
                      Z punktu widzenia Polski byly powstania slaskie, bohaterskie zrywy
                      narodowosciowe - pasuje to do bajki o odwiecznej tesknocie Slazakow
                      za Polska. Z punktu widzenia Niemiec, Francji, Wloch, Chin, Nowej
                      Zelandii, Marsa te powstania to antypanstwowa rebelia (nie
                      przeszkadza w tym uzycie slowa "powstanie"). Z punktu widzenia
                      Slazakow (Francji, Wloch, Chin, itd..), gdzie jeden brat walczyl z
                      drugim bratem - doslownie - byla to wojna domowa! A poniewaz temat
                      ten dotyczy Slaska i Slazakow, wiec zdanie Slazakow powinno byc
                      priorytetowe.
                      Podobnie jest np. z Katyniem. Gdyby Polska po II wojnie swiatowej
                      znalazla sie w granicach ZSRR a teraz Rosji, to uczylbys sie, ze w
                      Katyniu nie bylo ludobojstwa a jedynie ukarano zdrajcow Matki Rosji.
                      Kim sie czuli powstancy to ich sprawa i ich rodzin. Jesli wnuk
                      powstanca mowi, ze jego dziadek powiedzial mu, ze czul sie Slazakiem
                      i chcial byc Slazakiem w Polsce to znaczy ze tak bylo. Kropka.
                      A jak Polska byla zainteresowana? W ordynacji wyborczej z 28
                      listopada 1918r stworzono na Slasku okregi wyborcze (Opole,
                      Katowice, Nysa, Bytom) choc Slask wowczas nie nalezal do Polski.
                      Pierwsze powstanie bylo rok pozniej. 1920r a wiec PRZED plebiscytem -
                      polska ustawa nadajaca autonomie. 1921 - na Slask plynie olbrzymia,
                      nieoficjalna pomoc rzadu polskiego. Pomoc materialna, personalna,
                      finansowa ("Historia Slaska, Wroclaw 2002, str. 362, 263).
        • pacal2 Nawet jeśli to co? Chciałbyś ją przywrócić? 12.05.08, 08:55
          Bardzo ciekawe w jakich granicach?
          Autonomię otrzymał konkretny obszar, a nie abstrakcyjne "województwo śląskie" i
          - jeśli w ogóle - możnaby ją przywrócić jedynie na dokładnie tym samym terenie -
          przedwojennego woj. śląskiego.

          To w takim razie autonomię dostają Katowice, Chorzów, Rybnik, Świętochłowice. A
          nie mają jej m.in. Zabrze, Gliwice itd.
          Trzebaby podzielić konurbację śląską przez środek na dwa odrębne organizmy
          administracyjne. Najlepszy sposób, żebyście osłabili swój potencjał względem
          innych miast. Coś pięknego. Jak dla mnie - bomba.

          Czy może w granicach całego obecnego województwa śląskiego? Zachodnia część
          Górnego Śląska nigdy nie była autonomiczna względem Polski, a autonomii względem
          Niemiec sama się zrzekła jeszcze przed wojną.
          Więc niby na jakiej prawnej podstawie? Bo województwo się tak samo nazywa, czy
          dlatego, że masz taką fanaberię? Bez jaj.

          No i co teraz?
          • ambl Re: Nawet jeśli to co? Chciałbyś ją przywrócić? 12.05.08, 09:50
            Zachodnia część
            > Górnego Śląska nigdy nie była autonomiczna względem Polski,<A za Piastów też
            nie panie "historyk?"
      • lmblmb Wielkopolska. 12.05.08, 10:12
        areabis napisał:

        > zatwierdzili rozbiór Serbii , teraz kolej na nich - Śląsk ,
        > Baskowie , Korsykanie , Serbołużyczanie , Górna Adyga , Szkocja ,

        Wielkopolska.
        • swan_ganz Re: Wielkopolska. 12.05.08, 10:14
          > > zatwierdzili rozbiór Serbii , teraz kolej na nich - Śląsk ,
          > > Baskowie , Korsykanie , Serbołużyczanie , Górna Adyga ,
          Szkocja ,
          >
          > Wielkopolska.

          Mazowsze..... :-)
      • ready4freddy Re: Rozpad Europy jest faktem . Debile europejscy 12.05.08, 10:34
        skoro piszesz o rozpadzie, to nie "Alto Adige", tylko "Suedtirol". nie wiem
        tylko, po co. okreg Trydent-Gorna Adyga jest autonomiczny, ma bodaj najwyzsza
        jakosc zycia we Wloszech i najwyzszy PKB na glowe (fakt, ze spora czesc tego
        wynika z dotacji na "niwelowanie konfliktow"). tylko nie rozumiem problemu -
        region jest dwujezyczny, autonomiczny, zupelnie jak Dolina Aosty, w czym problem?
      • crame Re: Rozpad Europy jest faktem . Debile europejscy 12.05.08, 12:49
        "Südtirol (ital. Alto Adige), amtlich: Autonome Provinz Bozen – Südtirol, ist
        die nördlichste Provinz Italiens und bildet zusammen mit der Provinz Trient die
        autonome Region Trentino-Südtirol. Seit Verabschiedung des Südtirol-Pakets
        genießt das Land Autonomierechte."
        wszystko jasne?
    • onlyania Belgia się rozpada (znowu) 12.05.08, 08:06
      pani autorka artykulu siedzi w Halle, w czesci flamandzkiej,
      zaczytuje sie w La Libre Belgique i sie boi, ze jak BHV podziela nie
      pozostanie jej nic innego tylko do czesci walonskiej sie wyniesc.
      Flamaki nie pogryzly jeszcze w tym Halle???
      Moze trzeba sie juz stamtad wyniesc, bo moga, a wrecz powinni.
    • vatseq A gdzie jest król? 12.05.08, 08:15
      A gdzie jest król Belgów?? Przecież powinien podjąć jakieś kroki zaradcze. Czy
      jest już tylko marionetką??
      • kawiarniany.filozof Nie wydaje mi się, żeby król Belgów 12.05.08, 08:22
        chili Albert II ( pl.wikipedia.org/wiki/Albert_II_%28kr%C3%B3l_Belgii%29
        ) mógł zadekretować "Nacjonaliści flamandzcy, stuknijcie się porządnie w
        dyńkę!". W monarchii konstytucyjnej król panuje, a rządzi parlament.
        I tak tylko dzięki niemu jeszcze co poniektórzy radykałowie flamandzcy się mitygują.
        • pawel.bruksela Re: Nie wydaje mi się, żeby król Belgów 12.05.08, 12:07
          belgia nie jest monarchia konstytucyjna od kilkunastu lat
          • kawiarniany.filozof Jak to nie?? A czym jest?? 12.05.08, 14:13
            Że jest państwem federalnym, to wiem. Ale nic mi nie wiadomo, żeby z tego powodu
            król przestał być głową państwa.
      • pawel.bruksela Re: A gdzie jest król? 12.05.08, 12:06
        juz dawno jest marionetka, nie pamietam od ktorego roku, chyba od
        poczayku lat 90
    • wuk4 Jedność w różnorodności 12.05.08, 08:25
      i tak powinno być... to jest tendencja ogólnoeuropejska.

      a tak właściwie, to co to znaczy skrót BHV? Czy może sam dziennikarz
      nie potrafi tego wyjaśnić?
      • wuk4 Re: Jedność w różnorodności 12.05.08, 08:27
        przepraszam, jest wyjaśnienie, nie zauważylem przedtem: Bruksela-
        Halle-Vilvoorde (BHV)
      • jurek2005 Re: Jedność w czym? 12.05.08, 12:03
        > i tak powinno być... to jest tendencja ogólnoeuropejska

        a gdzies Ty sie biedaku uchowal przez ostatnie 19-scie lat!?
        Zniknely bloki ktore tzrymaly sie za morde przez pol wieku, i teraz
        wszyscy maja dosc tego lewackiego belkotu jaki tu prezentujesz!
        Od powstania Belgi Flamandowie byli ostro dyskryminowani i tepieni
        przez Walonow! Tylko ze jak bogactwo z wegla i stali plynace sie
        skonczylo, Walonia "padla" , a Flandria stala sie "motorem" Belgii.
        I po prostu Flamandczycy maja dosc placenia na Walonow, tak jak
        polnocne Wlochy na mafijne Poludnie! Wszystkie panstwa tzw.Europy
        maja problemy z silami odsrodkowymi, ludzie chca byc "u siebie" i za
        siebie placic i odpowiadac.Lewacka wizja Europy juz sie konczy ,
        tylko Lewactwo jeszcze tego nie dostrzega.
      • pawel.bruksela Re: Jedność w różnorodności 12.05.08, 12:08
        Bruxelles - Hall - Vilvoorde. Hall i Vilvoorde to miasteczka wokol
        Brukseli ktorym podlegle gminy (flamandzkie) ja otaczaja
    • runcajzz he he głupi Bush miesza 12.05.08, 09:34
      tak to jest jak się ma czyiś rozum a nie swój
    • neiden Belgia się rozpada (znowu) 12.05.08, 09:48
      dzielimy eu na male panstewka.wszyscy zgodzili sie na kosowo - teraz
      belgowie potem polska i wegrzy,anglia,szkocja itd.nie widze w tym
      nic zlego.
      • onlyania Re: Belgia się rozpada (znowu) 12.05.08, 09:57

        Polska sie nie podzieli,
        wprawdzie kaczorow jest dwoch ale Rydzyk tylko jeden
        • jurek2005 Re: Belgia się rozpada (znowu) 12.05.08, 12:06
          > Polska sie nie podzieli,
          > wprawdzie kaczorow jest dwoch ale Rydzyk tylko jeden

          zapomniales o Donku 1-ym Kiepskim. Z taka przeszloscia, kto sie
          odwarzy otwarcie mowic o podzialach? Kolesie Donka od trawki ,
          jabcoka, z bandy rzadzacej szkola, "wyjasnia" kazdemu opornemu ze
          stawiac sie Donkowi nie warto!
    • fields1 Do czego prowadzi tolerowanie pedofilii... 12.05.08, 09:53
      Ten zdegenerowany kraj musiał trafić szlag... Za niedługo to samo stanie się z
      Austrią.
      • yagres Początek końca UE? 12.05.08, 10:06
        Ryba psuje się od głowy...
        • eurypides77 Marzenia hehe 12.05.08, 10:23
          Sytuacja Belgii nie ma nic wspólnego ze stanem UE - tym bardziej że
          zarówno Flamandzi jak i Walonii żarliwie deklarują chęć dalszego
          przynależenia do UE (bo to dla nich kupa kasy).
        • chemist2 Re: Początek końca UE? 12.05.08, 12:46
          To dopiero się rozkręca . Małymi tworami łatwiej sterować . Jest na świecie grupa , która chce wprowadzenia rządu światowego . A , że z rozproszoną siłą łatwiej sobie poradzić , wszystlko idzie w dobrym kierunku .
          Tylko czekać kiedy w UE pojawią się nowe państwa lub autonomie . Takich potencjalnych państw jest sporo ...
      • patman To już też po Polsce... 12.05.08, 14:01
        U nas też nie lepiej, noworodki w beczkach, dzieci w chlewikach - idąc twoim tokiem myślenia Polska ma przed sobą marną przyszłość.
    • polsz zabawy polityków 12.05.08, 10:08
      przykład Belgii pokazuje jak szkodliwi są politycy. Ludziom jest dobrze, pasuje
      im jak jest ale politycy wszczynają wojny, buntują sąsiada przeciw sąsiadowi.
      Polityków powinno się izolować w zamkniętych ośrodkach psychiatrycznych

      Testy IQ: www.iq-test.pl/?d=5087
      Nagrody za darmo: www.look4win.pl/rejestracja.php?polec=fredator
      • onlyania Re: zabawy polityków 12.05.08, 10:40
        Przyklad Polski pokazuje ja szkodliwi moga byc ksieza.
        Ludziom w czesci walonskiej wcale nie jest dobrze (w czesci
        walonskiej) wiec pchaja sie do czesci flamandzkiej, zeby im lepiej
        bylo, a zeby im jeszcze lepiej bylo to by chcieli zeby im jeszcze
        uklony robili w kwestii chociazby jezykowych - no bo jak to, toc ja
        tu prace przyjechalem znalesc, albo socjal odebrac, to niech
        przynajmniej mowia do mnie w moim jezyku, bo przeciez moj rozum za
        krotki, zeby nauczyc sie jezyka tych, ktorzy mi prace zapewniaja, bo
        wiesz, u mnie tam w waloni to ciezko z praca, a i socjal nie taki
        jak u flamandow.
        A tak w ogole to po co tutaj ci flamandzi??? przeciez to faszysci, i
        nacjonalisci, wyjechali by gdzies, kase oczywiscie zostawic niech
        zostawia, bo walonia mi nie da.
    • xdevx To trwa już lata 12.05.08, 10:37
      Nie wiem na jakiej podstawie staracie się porównać Serbię do Belgii, a Kosowo do
      Walonii. Po pierwsze - obie części Belgii "rozchodzą" się od wielu lat, a więc
      jest to bardzo powolny proces, który w każdej chwili mógłby zostać odwrócony.
      Głównym problemem nie jest nienawiść na tle etnicznym, ale problemy ekonomiczne
      Flandrii. Nikt tu się nie mordował, a więc i rozejście jest i będzie pokojowe.

      Po drugie, Kosowo jest biedne i "niedorozwinięte" gospodarczo, a regiony Belgii
      - wręcz przeciwnie. W razie rozpadu, obie części spokojnie mogą istnieć jako
      oddzielne państwa (choć Walonia na pewno zyskałaby bardziej na rozpadzie).

      Szkoda, że Laterme'owi nie uda się odwrócić tego niepokojącego trendu (pisałem
      już o tym u siebie na blogu ->
      rzutoka.blox.pl/2008/03/Belgia-ma-nowy-rzad.html ).

      dev
      • xdevx Re: To trwa już lata 12.05.08, 12:03
        Ech, nikt nie zauważył jaką bzdurę napisałem ;) Oczywiście problemy ekonomiczne
        ma Walonia, a nie Flandria ;) Jak się człowiek śpieszy, to się diabeł cieszy ;)

        dev
      • 5er Re: To trwa już lata 13.05.08, 22:38
        (choć Walonia na pewno zyskałaby bardziej na rozpadzie).
        >
        To Walonia nie chce podziału. Do nie płynie szmal, i topiony jest,
        z Flandrii
        • xdevx Re: To trwa już lata 13.05.08, 23:44
          Przecież poprawiłem się (post poniżej pierwszego!) :)

          Pozdrawiam,
          Artur
    • anbxl Re: Belgia się rozpada (znowu) 12.05.08, 11:03
      Ten jak i poprzednie Pani artykuly nt Belgii sa
      tendencyjne...Mieszkam tu od 17 lat i bardzo dobrze wiem na czym
      polegaja problemy miedzy Walonami i Flamandami.Pani powoluje sie na
      opinie jednej z biedniejszych gmin Halle i ukazuje Flamandow jako"
      tepakow" ktorzy nie wiedza o co chodzi,kiedy to juz w szkole
      podstawowej tutaj o tym ucza...Nikt Walonom nie karze mieszkac po
      stronie Flamandzkiej,a skoro ta wybieraja (min ze wzgledow
      bezpieczenstwa)to powinni dostosowac sie do tamtejszych
      przepisow.Wielu Flamandow (szczegolnie emerytow) mieszka w Walonii
      (np w Ardenac) i oni nie krzycza,nie robia problemow,ze nie dostaja
      pism urzedowych po flamandzku.Belgia to wolny kraj,mozna wybrac
      sobie miejsce zamieszkania,ale i trzeba cos dac od siebie...Skoro ja
      i wielu innych Polakow potrafimy mowic po flamandzku to i Walon jak
      bedzie chcial nauczy sie tego jezyka.Trzeba tylko chciec....Np jak
      do Polski przyjezdzaja do pracy ludzie z bylego USSR to tez musza
      uczyc sie polskiego.Bruksela to stolica Belgii-a wiec zarowno
      Flamandow i Walonow,niestety rzadko moge porozumiec sie po
      flamandzku.
      I jeszcze jedno- "sprzedawca flamandzkojezyczny"????? :-)))))))))))
      Wiekszosc uwaza sie za Belgow,ewentualnie Flamandow lub Walonow
      mowiacych po flamandzku lub francusku.No chyba,ze autorka miala na
      mysli autochtona(Pakistanczyka,Turka,Marokanczyka....)
      • pawel.bruksela Re: Belgia się rozpada (znowu) 12.05.08, 12:21
        anbxl napisała:

        > Belgia to wolny kraj,mozna wybrac
        > sobie miejsce zamieszkania,ale i trzeba cos dac od siebie...Skoro
        ja
        > i wielu innych Polakow potrafimy mowic po flamandzku to i Walon
        jak
        > bedzie chcial nauczy sie tego jezyka.Trzeba tylko chciec....Np jak
        > do Polski przyjezdzaja do pracy ludzie z bylego USSR to tez musza
        > uczyc sie polskiego.Bruksela to stolica Belgii-a wiec zarowno
        > Flamandow i Walonow,niestety rzadko moge porozumiec sie po
        > flamandzku.
        > I jeszcze jedno- "sprzedawca flamandzkojezyczny"????? :-)))))))))))
        > Wiekszosc uwaza sie za Belgow,ewentualnie Flamandow lub Walonow
        > mowiacych po flamandzku lub francusku.No chyba,ze autorka miala na
        > mysli autochtona(Pakistanczyka,Turka,Marokanczyka....)
        Normalka, jaka motywacje maja frankofoni do nauki jezyka
        flamandzkiego? zadna, to glupi jezyk, ktorym mozna porozumiec sie
        tylko w faszyzujacej flandrii i w holandii, ale juz nie do konca, bo
        sa roznice. Jezyk africaner z afryki poludniowej powstal troszke na
        jego bazie tez, ale zycze powodzenia tam sie porozumiec po
        flamandzku. A Flamanii? Dla nich francuski jest jezykiem ktorym nie
        dosc ze moga porozumiec sie w Brukseli, to jeszcze na dodatek
        otwiera im okno na swiat, jest jezykiem sasiedniej francji, mozna
        sie nim porozumiec w wielu krajach afryki polnocnej i azji, w
        szwajcarii, luksemburgu, kanadzie i nawet w stanach... co ty wiec
        bredzisz, czlowieku? i jeszcze jedno- jesli beda nas chcieli w
        brukseli zmusic do flamandzkiego (95% francuskojezyczna) to pewnie
        rzeczywiscie krew sie poleje
        • pawel.bruksela Re: Belgia się rozpada (znowu) 12.05.08, 12:22
          P.S. tez jestem tu 17 lat
        • onlyania Re: Belgia się rozpada (znowu) 12.05.08, 13:49
          skoro im ten francuski tak otwiera droge na swiat, to czego
          osiedlaja sie na flamandzkojezycznych terenach???
          do afryki niech wyjada.
    • marcjannek Belgia się rozpada (znowu) 12.05.08, 11:19
      Mieszkam w Belgii pare lat. Ogladam flamandzka tv i czytam ich
      gazety i nigdzie nie spotykam sie z nagonka na Walonow. Czesto
      natomiast spotykam sie z walonskimi prowokacjami na rzecz rozpadu
      panstwa. Sytuacja wyborcza w BHL jest niezgodna z konstytucja i
      kazda proba rozwiazania problemu jest blokowana przez Walonow w
      parlamencie. W tym regionie czesc Flamandow nie ma prawa do
      glosowania na partie flamandzkie a jednyni moga oddac glos na
      frankofonow. Z kazdymi wyborami sa klotnie a czasem i bojki pomiedzy
      glosujacymi. Walonow jest bardzo wygodnie z istniejaca sytuacja bo
      duza czec pieniedzy kraju, najczesciej pochodzenia flamandzkiego
      zasila ich kasy, zwlaszcza socjalne bo to czasem jedyne zrodlo
      utrzymania wielu walonczykow. Wystarczy zobaczyc jak dzialaja firmy
      w Belgii. Wiekszosc managerow jest pochodzenia flamandzkiego. Wynika
      to takze z wyksztalcenia. Wiekszosc z nich zna jezyk niderlandzki,
      francuski i angielski plus czesto jeszcze jakis czwarty dodatkowy,
      przewaznie niemiecki lub hiszpanski. Walonowie jak to frankofoni sa
      przywiazani tylko do jezyka francuskiego i nie sa za bardzo
      zainteresowani kontaktami w innych jezykach. Nie twierdze, ze
      Flamandowie sa swieci w tym kraju bo tez maja swoje wady ale ten
      artykul jest tendencyjny. Dla kogos kto tu nie mieszka i nie zna
      sytuacji opisuje tylko jedna strone medalu.
      • pawel.bruksela Re: Belgia się rozpada (znowu) 12.05.08, 12:26
        ty moze i pare lat mieszkasz, ale jesli twierdzisz, ze nagonki sa
        walonskie na rozpad belgii, znaczy ze nie nauczyles sie jeszcze
        niestety jezyka, albo czytasz nie te gazety i nie te telewizje co ja
        • marcjannek Re: Belgia się rozpada (znowu) 12.05.08, 13:23
          Jezyka sie nauczylem a i owszem ale chyba czytamy inne gazety. Nie
          mieszkam tu 17 lat ale 6 i juz mam dosyc ;)
    • artubu Głupi jak Belg - tak głosi przysłowie 12.05.08, 11:29
      jw.
      • marcjannek Re: Głupi jak Belg - tak głosi przysłowie 12.05.08, 11:39
        A w jakim to przyslowie jezyku? Nie znam ale jaka prawda w tym
        jest ;-)
        • pawel.bruksela Re: Głupi jak Belg - tak głosi przysłowie 12.05.08, 12:29
          marcjannek napisał:

          > A w jakim to przyslowie jezyku? Nie znam ale jaka prawda w tym
          > jest ;-)
          taka sama jak w : pijany jak polak...a przyslowie francuskie, oni
          nasmiewaja sie z belgow, jak i z polakow, wszystko bez najmniejszego
          powodu (patrz statystyki europejskie spozycia alkoholu, gdzie polska
          wbrew potocznym opinia jest pod koniec listy, a belgia na poczatku
          prawie)
          • annetje Re: Głupi jak Belg - tak głosi przysłowie 12.05.08, 12:41
            Sou comme un Polonais

            wywodzi sie z .... niewiedzy :) drogi Panie.
            Napoleon pisal: "Buvez comme les Polonais et luttez comme eux"
            bo Polacy bo chlaniu byli gotowi do bitki, w odroznieniu do Francuzow.

            To samo dot slynnego "powiedzenia Cezara" o Belgach, o ich walecznosci, nie
            cytuja drugiej polowy zdania gdzie Cezar mowi, ze sa waleczni bo sa dzicy i
            daleko im do cywylizacji:))
        • annetje Re: Głupi jak Belg - tak głosi przysłowie 12.05.08, 12:36
          po francusku i po niderlandzku. Obaj sasiedzi robia sobie jaja z Belgow i cos w
          tym jest:)

          A co do Belgi, to wlasciwie ona juz sie rozpada, to tylko kwestia czasu.
          Podkreca ja rosnacy w sile regionalizm w UE, vide: Katalonia, Kraj Baskow, checi
          Polnocnych Wloszech (Padania) oraz , niedlugo, Slask - juz sie oglosili narodem.
          Troche umocna sie finansowo i juz:)
    • tirinti Wprowadzić angielski jako jedyny język w UE 12.05.08, 11:44
      UE powinna dążyć do zjednolicenia społeczeństwa a nie takich głupich
      podziałów.
      Nalezy wprowadzić język angielski jako jedyny język urzędowy a
      języki lokalne stopniowo wycofywać z urzycia.
      • pch22 Re: Wprowadzić angielski jako jedyny język w UE 12.05.08, 11:53
        "urzycia"? Ty już chyba zacząłeś ten proces wycofywania.
      • crame Re: Wprowadzić angielski jako jedyny język w UE 12.05.08, 13:03
        Nalezy wprowadzic nakaz uzywania slownika, a angielski zostaw na deser.
      • elpapiotr Re: Wprowadzić angielski jako jedyny język w UE 12.05.08, 16:48
        tirinti napisał:

        > UE powinna dążyć do zjednolicenia społeczeństwa a nie takich głupich
        > podziałów.
        > Nalezy wprowadzić język angielski jako jedyny język urzędowy a
        > języki lokalne stopniowo wycofywać z urzycia.

        Myślę, ze na początek co niektórzy powinni nauczyć się tego języka lokalnego (polskiego)
      • lestek35 Re: Wprowadzić angielski jako jedyny język w UE 13.05.08, 10:25
        tirinti napisał:

        > UE powinna dążyć do zjednolicenia społeczeństwa a nie takich głupich
        > podziałów.
        > Nalezy wprowadzić język angielski jako jedyny język urzędowy a
        > języki lokalne stopniowo wycofywać z urzycia.



        Niesamowite, i ty po polsku jeszcze piszesz??? Przeca jesteś teraz
        ewropejczykiem więc możesz pisać i mówić nawet w bantu jeśli takowy byłby jednym
        z języków eurokołchozu.
        Tak poza tym musisz być biednym troglodytą kulturowym...
    • mikrobyznesmen Niech gremialnie przejdą na niemiecki 12.05.08, 11:52
      Byłem w Belgii kilka razy i podczas tych kilkkudniowych pobytów zawsze
      rozmawiałem tylko po niemiecku. Wszyscy rozumieli, wielu odpowiadało też w tym
      języku. Więc może niech się "przesiądą" na niemiecki?
    • viornisko Sprzedawca i palaczka paierosów 12.05.08, 11:58
      alez obiekty dziennikarskiego zainteresowania... Nie bylo porozmawiac z kims,
      kto naprawde interesuje sie poblemem podzialu Belgii... Niech zyje manipulacja...
      • elka1021 Re: Sprzedawca i palaczka paierosów 12.05.08, 12:35
        viornisko napisał:

        > alez obiekty dziennikarskiego zainteresowania... Nie bylo
        porozmawiac z kims,
        > kto naprawde interesuje sie poblemem podzialu Belgii... Niech zyje
        manipulacja.
        > ..
        -----------------------

        nie ma zadnej manipulacji, tak w Belgii bylo od zawsze i tak
        pozostanie jak to powiedzial ten pan:
        " To jest polityczny cyrk. Belgowie jak nie mają problemów, to muszą
        sobie jakiś wymyślić. Taką już mamy naturę - podsumowuje stojący
        obok starszy pan. ", kilku nacjonaliste niech sobie pogardluje to
        sobie wyrobia glosy, a nam jest dobrze, zyje sie coraz drozej, ale
        place rosna automatycznie, np index inflacyjny rosnie
        proporcjonalnie, od roku mielismy 3x2% podwyzek plac, Belgia sie nie
        rozleci, a jakby nawet to nie koniec swiata, a Kosowa jak piszesz tu
        nie bedzie bo jestesmy narodem jakby nie bylo cywilizowanym, to
        spory religijne sa najbardziej krwawe
    • czuly-wojtek Własne państwo UE (buahahahahahahah) 12.05.08, 14:17
      Do dzisiaj zastanawiam się, czemu Parlament UE nie zechce 100%,
      własnego państwa, z każdego państwa członkowskiego "zapożyczając" 1
      km kw.

      Chore, chore, chore i jeszcze raz
      CHORE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • mln79 I to ma być demokracja? 12.05.08, 14:42
      Jak tak mało demokratyczne państwo może mieć u siebie siedzibę
      instytucji europejskich? Przecież każdy Belg powinien mieć
      możliwość głosowania na wszystkie partie niezależnie od tego gdzie
      mieszka. Jeśli np. frankofon przeprowadzi się do Antwerpii, bo ma
      tam pracę, albo Flamandka przeniesie się do Charleroi, bo wyjdzie
      za mieszkańca tego miasta, to czemu nie mogą głosować na swoje
      partie?

      Zresztą to totalna głupota mieć wszystkie partie podwójnie. Partie
      francusko i flamandzko języczne tych samych opcji politycznych
      powinny się zjednoczyć. Przecież w Europarlamencie jakoś sobie z
      tym radzą - nie ma tam partii narodowościowych. Nawet eurosceptycy
      różnych nacji mają jedno ugrupowanie.
    • wislok1 Smutne skutki autonomizacji, itp. głupot 12.05.08, 14:44
      Dlatego jak słyszę, że jakiś autonomista śląski twierdzi, że nie chce secesji,
      to mu nie wierzę ani trochę.
      Łże w żywe oczy, wszystkim chodzi TYLKO o rozbiór Polski
    • tbernard Belgia się rozpada (znowu) 12.05.08, 15:30
      No to niech niderlandzkojęzyczna część do Holandii się przyłączy a
      francuskojęzyczna do Francji. W czym problem?
      • marcjannek Re: Belgia się rozpada (znowu) 12.05.08, 15:41
        He he, tez mialem taka opcje ale jak ja zaprezentowalem znajomym
        Flamandom to mnie wysmiali. Walonowie bardzo chetnie by sie
        przylaczyli do Francji ale ta ich wcale nie chce. Holandia bardzo
        chetnie by przylaczyla Flandrie ale znowu ta nie ma ochoty na
        utracenie niepodleglosci na rzecz Holendrow. To jest bardzo
        skomplikowane i chore poniekad. Ja uwazam osobiscie, ze Flamandowie
        sa seperatystami.
        • tbernard Re: Belgia się rozpada (znowu) 13.05.08, 10:09
          Walonowie by chcieli, tylko Francja nie? Niepojęte, jak świat światem, to każde
          państwo wolało powiększać swoje terytorium.
          Co do utraty niepodległości Flandrii na rzecz Holandii, to jakieś dziwne. Ten
          sam język, tylko jakieś podziały historyczno dynastyczne i być może religijne. W
          dzisiejszych czasach zupełnie bez znaczenia (no może za wyjątkiem tych z
          ambicjami na rządzenie).
          • zojek2 Re: Belgia się rozpada (znowu) 13.05.08, 16:55
            Walonowie by chcieli, tylko Francja nie? Niepojęte, jak świat
            światem, to każde
            państwo wolało powiększać swoje terytorium.

            powiekszac - tylko o co? o teren pokopalniany? ci francuzi jednak
            liczyc umia.
            zreszta terytorium nie jest dzisiaj juz zadnym dedycujacym
            kryterium. por. szwajcarie, ktora jest terytorialnie malutka, a
            jednak sie nie rozpada, bo prosperuje.
      • apisio Re: Belgia się rozpada (znowu) 29.05.08, 11:46
        Mi też się podoba to rozwiązanie. Aczkolwiek miejscowe antagonizmy historyczne,
        gospodarcze, polityczne zapewne wzięły by nad tym pomysłem górę. Państwo to
        wielki organizm prawny, chociażby w kwestii podatków. Moim zdaniem, jeżeli opcja
        'przeorientowania' regionów na inne państwa nie da rady, to powinno się zmienić
        belgijskie prawo. Jak mln79 napisał, każdy powinien głosować na opcję
        polityczną, bez jakiś pochodzeniowych dodatków. Wydaje to się strasznie
        antagonizujące. Powstanie dwóch nowych suwerennych państw to nieciekawa opcja.
    • guru133 UE i polski rząd wsparli seperatystów z Kosowa. 12.05.08, 15:36
      Ciekaw jestem czy wesprą seperatystów z Belgii, Hiszpanii (Baskowie), Turcji
      (Kurdowie) a w przyszłości być może Polski (Ślązacy). Przyzwoitość nakazywała by
      wspierać każdego albo nikogo.
      • zigzaur Re: UE i polski rząd wsparli seperatystów z Kosow 12.05.08, 17:00
        Tylko że w polityce są interesy a nie ma przyzwoitości.
    • zigzaur Dlaczego ZNOWU? 12.05.08, 16:56
      Przecież Belgia nigdy się nie rozpadła.
      • mieszkoi Re: Dlaczego ZNOWU? 13.05.08, 08:29
        Belgia sie nigdy nie rozpadla (czasownik dokonany), ale co rok sie
        rozpadala (czasownik niedokonany).
        Jak bylem w Belgii, odnioslem wrazenie ze to sa takie zawirowania
        polityczne ktore przecietni belgowie traktuja z przymruzeniem oka
    • jurwal Belgia się rozpada (znowu) 12.05.08, 19:28
      Kiedyś myślałem że Belgia to kraj warty zamieszkania.
      Oto kolejny dowód, że mieszkają tam gamonie, jeśli nie potrafią się
      porozumieć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka