pantera01
12.05.08, 08:15
Chyba Wybiorcza juz cienko przedzie skoro zleca pisanie artykulow jakims
smarkulom i to w dodatku slabo zorientowanym w temacie. Ciekawe jak ta
panienka widzi sprawe aborcji z punktu widzenia takiego nienarodzonego
dziecka? Czy nie mialaby niczego przeciw jesli jej mamusia wyabortowalaby ja w
odpowiednim czasie? Zapewne ucieszylaby sie ze mamusia wybrala "prawo do
wyboru" (maslo maslane).
Cytuje "Nie wiem, czy energia, z jaką Kościół piętnuje kobiety, które z
rozmaitych, często dramatycznych przyczyn decydują się na aborcję, budzi
sumienia".A moze jakis przyklad takich dramatycznych przyczyn? Takie gadanie w
banie niczego nie wyjasnia. Poza tym darmowa porada dla panienki i tej
p.Tysiac : najtaniej i duzo zdrowiej jest trzymac kolana razem, wtedy nie
trzeba nic aborcjowac. Jak juz sie rozklada kolana to trzeba wiedziec co z
tego moze wyniknac. Podobnie jak wkladanie palca do kontaktu - myslec zanim
cos sie zrobi.