Dodaj do ulubionych

Aborcja, Herod i Stalin

12.05.08, 08:15
Chyba Wybiorcza juz cienko przedzie skoro zleca pisanie artykulow jakims
smarkulom i to w dodatku slabo zorientowanym w temacie. Ciekawe jak ta
panienka widzi sprawe aborcji z punktu widzenia takiego nienarodzonego
dziecka? Czy nie mialaby niczego przeciw jesli jej mamusia wyabortowalaby ja w
odpowiednim czasie? Zapewne ucieszylaby sie ze mamusia wybrala "prawo do
wyboru" (maslo maslane).
Cytuje "Nie wiem, czy energia, z jaką Kościół piętnuje kobiety, które z
rozmaitych, często dramatycznych przyczyn decydują się na aborcję, budzi
sumienia".A moze jakis przyklad takich dramatycznych przyczyn? Takie gadanie w
banie niczego nie wyjasnia. Poza tym darmowa porada dla panienki i tej
p.Tysiac : najtaniej i duzo zdrowiej jest trzymac kolana razem, wtedy nie
trzeba nic aborcjowac. Jak juz sie rozklada kolana to trzeba wiedziec co z
tego moze wyniknac. Podobnie jak wkladanie palca do kontaktu - myslec zanim
cos sie zrobi.
Obserwuj wątek
    • ededied Aborcja, Herod i Stalin 12.05.08, 08:37
      A mnie dziwi jedna sprawa. Państwo zezwala na zabijanie swoich obywateli pod przykrywką demokracji i napiętnuje każdego kto nie jest “poprawny politycznie”. Wolność nie oznacza dowolności!
      Podziwia się patriotyzm amerykański jednocześnie pozwalając na to, żeby niszczyć wszystko co polskie! Patriotyzm przystoi przecież tylko dla USA, bo to jest „ojczyzna”, można też mieć swój hajmat, najlepiej gdzieś w okolicach bogatego miasta w Niemczech, bo w Polsce jest się ignorantem, mocherem, albo jeszcze innym ortodoksem, który chce dobra Polski. Bo bycie rynkiem zbytu dla interesów UE (kolonializm niemiecko-francuski), lub bycie tarczą i poligonem dla USA, może nie odpowiadać obywatelom, ale takich trzeba zdyskredytować. Więc wyszliśmy z pod Sowieckiej supremacji oddając się pod rozbiory innym zaborcom – USA i UE!
      Podziwiam mamuśki, które zabijają własne dzieci, w ramach własnego egoizmu. Dlaczego nie są one oceniane jak rodziny, które starają się o adopcję dziecka. Choroba, która je męczy na pewno nie dotyczy oczu! Raczej głowy! No i pojawia się okazja do zdobycia kasy! Biedne to dziecko!
      Zastanawiam się tylko nad jedną sprawą, współcześni stworzyli tyle środków antykoncepcyjnych, jeśli dla moralności takiej mamy nie jest problemem zabić to czemu takim kłopotem było myśleć i zabezpieczyć się?! Łatwiej zabić. Bycie człowiekiem nie polega na chwaleniu się tym po bezmyślnej kopulacji, jestem człowiekiem i mi się należy! Skoro jesteś człowiekiem i myślisz, to myśl przed a nie po! Czym różni się Matka zabijająca swoje dzieci od Ojca, który więzi swoje dziecko przez ponad 20 lat i torturuje je? NICZYM. Nie ma usprawiedliwienia dla morderstwa!
      Trzeba się zastanowić kto jest nietolerancyjny? I dla jakich poglądów? Ludzie, którzy chcą ustrzec bliźniego przed poważnym błędem, czy reprezentujący tzw. "tolerancyjny" styl bycia? Wszystkie badania pokazują, że syndrom poaborcyjny, i konsekwencje psychiczne są koszmarem dla ludzi, którzy dokonali takiego aktu. A tu wmawia się że aborcja jest ok, a wszyscy, którzy myślą inaczej są idiotami! Chyba coś się komuś bardzo pomyliło!!! Całe szczęście dla tej pani, że mamusia nie wpadła na pomysł i jej nie usunęła... ale czy na szczęście dla czytających? OCHYDA, z takimi poglądami raczej bym się nie afiszował. Są smutnym pokazem poziomu takich ludzi... DNO! A dwaj panowie wymieni w tytule, jak najbardziej aborcję popierali i jeśli ktoś mi proponuje powtórkę z historii, to niech idzie się leczyć!
    • synghoy Re: Aborcja, Herod i Stalin 08.07.08, 17:23
      pantera01 napisał:

      > Chyba Wybiorcza juz cienko przedzie skoro zleca pisanie artykulow jakims
      > smarkulom

      Halo! Co to za argument! Porażający nie ma to jak argument z osoby, to do
      niczego nie prowadzi i nikogo nie przekonuje!
      > panienka widzi sprawe aborcji z punktu widzenia takiego nienarodzonego
      > dziecka? Czy nie mialaby niczego przeciw jesli jej mamusia wyabortowalaby ja w
      > odpowiednim czasie? Zapewne ucieszylaby sie ze mamusia wybrala "prawo do
      > wyboru" (maslo maslane).
      I znowu to samo! Po prostu straszne! Do czego zmierza to pytanie!!!!
      > Cytuje "Nie wiem, czy energia, z jaką Kościół piętnuje kobiety, które z
      > rozmaitych, często dramatycznych przyczyn decydują się na aborcję, budzi
      > sumienia".A moze jakis przyklad takich dramatycznych przyczyn? Takie gadanie w
      > banie niczego nie wyjasnia.

      Moi drodzy przykład pani Tysiąc jest takim! Zamiast jej pomóc, wszyscy ją
      oceniają w imię czego? Nie nam dane jest oceniać ludzi, rzucać kamieniami w nich
      samych? Czy to nie bóg oceni nas w ostateczności? jakie prawo my mamy do tego?
      Sam Bóg dał nam wybór! Kwestia czy nie zwracać uwagi na zło? Można powiedzieć,
      że się czegoś nie pochwala, nie rozumie, że sie komuś robi krzywdę, ale w imię
      tego samemu ją czynić? To nie tędy droga!

      > p.Tysiac : najtaniej i duzo zdrowiej jest trzymac kolana razem, wtedy nie
      > trzeba nic aborcjowac. Jak juz sie rozklada kolana to trzeba wiedziec co z
      > tego moze wyniknac. Podobnie jak wkladanie palca do kontaktu - myslec zanim
      > cos sie zrobi.
      A to jest po prostu żałosne! Okrutne i podłe. WSTYDZI SIĘ NIECH TEN, KTO TO
      NAPISAŁ. WSTYD!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka