Dodaj do ulubionych

Klient nie ma racji

14.05.08, 16:09
Widzę, że zmierzamy w stronę lat 70. Czyż nie pamiętacie
nieśmiertelnego kierownika sklepu (Gajos) i jego tablicy "Tych
klientów nie obsługujemy" oraz żonę upartego klienta, która błaga,
aby ich na tablicę nie wciągać, bo już "wszystkie sklepy mamy w
Warszawie poobrażane"? Taaak, to były czasy...
Obserwuj wątek
    • leszlong Pan Bujara to kłamca!! 14.05.08, 16:30
      No to pan Bujara jest jak fujara, mówiąc, że w Niemczech sklepy zamyka się koło
      południa w sobotę.

      "Na tej zasadzie możemy dojść do tego, że niedziela stanie się normalnym dniem
      roboczym. Nie zgadzam się. W Niemczech sklepy są zamknięte już w od soboty po
      południu."

      Będąc obecnie w Augsburgu, w najbardziej z katolickich landów czyli w Bawarii,
      dobrze widzę do kiedy pracują sklepy w sobotę. Do godziny 20.00. Niech pan
      Bujara nie kłamie, bo to nie PRL, kiedy mało kto jeździł za granicę i wierzył w
      każde słowo. Po drugie, faktycznie nikomu tu nie przeszkadza zamknięcie sklepu w
      niedzielę, gdyż pracują one dzień wcześniej do 20.00.
    • toja3003 Oczywiście nowa ustawa powoduje, że właściciele ma 14.05.08, 16:39
      Oczywiście nowa ustawa powoduje, że właściciele małych sklepów na
      buzię padają właśnie w święta i nie mogą się niemal ruszyć wtedy, bo
      wiedzą, że to jest ich szansa a hipermarkety zwalniają ludzi, bo ich
      mniej potrzebują. Co robią ci zwolnieni? Ano zakładają „sklep”,
      choćby w postaci szczęk, jakiejś budy, łóżka polowego czy na
      korytarzu w swoim mieszkaniu i mają w święta używanie handlowe
      zamiast świętować. Albo idą do pracy na stacje benzynowe, które
      rozbudowują swoje zupełnie niebenzynowe działy.

      A dlaczego ma być dozwolona sprzedaż posiłków w restauracjach albo
      handel biletami w kinach czy na dworcach kolejowych, sprzedaż
      biletów i innych gadżetów w muzeach czy zoo? Zamknąć to też w
      niedziele, łącznie ze sprzedażą biletów na imprezy sportowe. A czym
      się różni sprzedaż towarów w kiosku od sprzedaży towarów w
      hieprmarkecie?
      • miedzymorze Re: Oczywiście nowa ustawa powoduje, że właścicie 14.05.08, 16:55
        Tym, że jednosobowy właściciel kiosku nie założy związku zawodowego w swoim zakładzie, zatem dla różnych NSZZ-tów i OPZZ-tów jest nieinteresujący ;>

        pozdr,
        mi
        • toja3003 to prawda ale ja do takich 14.05.08, 17:02
          sklepikarzy mówię tak: ja ciebie nawet rozumiem drobny sklepikarzu:
          jesteś właścicielem szczęk, łóżka polowego albo budy przerobionej ze
          starego kiosku ruchu czy innego barakowozu i twój handlowy „biznes”
          jest bez „sztucznego blichtru, okropnego plastiku, kiczu, tandety,
          kretyńskich promocji, zdętych od sztucznego usmiechu hostess,
          absurdalnych i prostackich dekoracji świątecznych przez dwa
          miesiące”.

          Bo u ciebie nikt się nie uśmiecha tylko „wita” klienta
          ponurym „czego” i od razu dodaje „nie ma”. U ciebie nie ma dekoracji
          nawet przez 2 godziny, zamiast plastiku jest romantycznie
          przerdzewiała blacha a pęknięta szyba zaklejona plastrem to żaden
          kicz ale sztuka na miarę Hasiora.

          Pieniądze wydane u ciebie są jak najbardziej wydane „potrzebnie”, bo
          kupuje się dwa razy drożej niż w hipermarkecie a tego TY
          potrzebujesz. No i czas można też u ciebie spędzić, np. gapiąc się
          na ulicę albo dłubiąc w nosie. A wyzysku u ciebie nie ma w ogóle, bo
          zatrudniasz tylko żonę a co za różnica czy ona siedzi w domu czy 20
          godzin na dobę za ladą?

          Niestety muszę nieraz u ciebie kupować, bo mam daleko do
          hipermarketu ale zrobię sobie dzień bez zakupów (u ciebie) i pojadę
          do dużego sklepu, mając nadzieję, że kiedyś taki i u nas w dzielnicy
          powstanie.
    • ak102 Klient nie ma racji 14.05.08, 16:58
      Ciekawe dlaczego w niedzielę nie można wymienić prawa jazdy na nowe, nic
      załatwić w urzędzie, załatwić kredyt w banku, wysłać paczkę na poczcie itd??
      • syn_jana Re: Klient nie ma racji 14.05.08, 22:03
        Absurd. Tłumaczenie tym, że "pracownicy sklepu muszą odpocząć" jest kompletną
        głupotą, bo wiadomo przecież, że chodzi o to, żeby nadepnąć na odcisk
        hipermarketom. Pracownicy tak czy owak mają dni wolne i nie zapieprzają
        24h/dobę, jak nam się próbuje wmawiać.
        Idąc tym tokiem rozumowania, powinien pan żądać wolnych świąt również dla, jak
        ktoś już zauważył, pracowników kin i teatrów, ale pójdźmy dalej: kierowców
        autobusów, kolejarzy, a w zasadzie i dla policjantów, lekarzy i strażaków. Oni
        też chcą spędzić dzień z rodziną! ( <- świadome wyolbrzymienie, ale mnożenie
        niczym nieuzasadnionych zakazów w podobno wolnym kraju niezmiennie mnie rozsierdza)
        • mara571 Re: Klient nie ma racji 15.05.08, 15:11
          "Absurd. Tłumaczenie tym, że "pracownicy sklepu muszą odpocząć" jest kompletną
          > głupotą, bo wiadomo przecież, że chodzi o to, żeby nadepnąć na odcisk
          > hipermarketom. Pracownicy tak czy owak mają dni wolne i nie zapieprzają
          > 24h/dobę, jak nam się próbuje wmawiać."
          Jest jeszcze cos takiego jak rodzina, dzieci, rodzice, dziadkowie czy wreszcie
          przyjaciele ( prawdziwi, nie ci z netu).
          Potrzeba tego jednego dnia, kiedy wiekszosc ma wolne aby te wiezi pielegnowac.
          Czy naprawde musimy we wszystkim nasladowac Amerykanow?
          Przyznaje, ze sa dziedziny, gdzie ciagla praca jest konieczna lub instucje, z
          ktorych korzystamy czesciej w dniach wolnych od pracy.
          Ale sklepy wszystkich branz otwarte w niedziele nie sa nikomu naprawde potrzebne.
          Gdyby koncerny handlowe musialy swoim pracownikom za prace w niedziele placic 50
          albo 100% dodatku zaczelyby liczyc.
          Pracujemy codziennie do 18,19. Problemow z zakupami nie mam. Trzeba tylko wlasny
          czas odpowiednio planowac.
          I chodzi o to, ab
    • efka_2 Klient nie ma racji? 14.05.08, 22:10
      Jeśli klient nie ma racji, a sklepy będą miały zakaz handlu w niedzielę, to mam
      tylko nadzieję, że tenże 'związkowiec' uszczęśliwiający ludzi na siłę, jako
      pierwszy zostanie bez pracy!
      Bo jeśli zamknie sklepy, to ja nie wydam pieniędzy, a jak ja nie wydam
      pieniędzy, to on - nie ja! - straci robotę...
      A razem z nim setki innych osób.
      Na zdrowie ;]
    • incipit Nie ma to jak leniwy związkowy matoł stoi za ladą 14.05.08, 22:21
      Nie ma to jak leniwy związkowy matoł stoi za ladą i udaje że pracuje. Czasy
      Gomułki się kłaniają.

      I części "działaczy stołkowych" Solidarności się marzą.
    • necker Klient nie ma racji 14.05.08, 23:34
      No właśnie ,dlaczego nie mogę nic załatwić na poczcie,urzędzie,banku w niedzielę ?
      Też powinny być otwarte.
    • jowita81 Klient nie ma racji 14.05.08, 23:36
      Nie będę ukrywała,że postawa pana związkowca budzie we mnie niechęć do wszelkiej
      maści działaczy.Zaś kolejne pomysły ograniczenia handlu przez związkowca
      dowodzą,że nie żyjemy w normalności.
    • 1410_tenrok Przteklenstwem nowoczesnego swiata są zwiazki zawo 15.05.08, 00:15
      dowe! Związkowców należałoby wystrzelic na Marsa! A Bujara to chyba
      jakies prochy bierze, albo klej wącha! Ilu jeszcze takich durniów
      musimy znosic?????
      • misiek024 Re: Przteklenstwem nowoczesnego swiata są zwiazki 15.05.08, 08:09
        co za bzdury piszecie... owszem,pracownicy maja zamiast niedzieli wolny jakis
        dzien w tygodniu,ale idąc tym pomysłem powinny byc otwarte wszystkie
        banki,urzędy itp.przeciez pracownicy tych instytucji tez mogą mieć jeden dzień w
        tygodniu wolny zamiast niedzieli...Ciekawe czy by na to sie zgodzili? Zapewne
        nie...W roku jest 365 lub 366 dni ,markety są zamkniete w 12 ustawowych dni
        ,swobodne zakupy można robić w 353 lub 354 dni w roku ,czy to naprawde problem
        zrobic jakiś zapas dzien wczesniej ?Zapewne ktoś napisze że ma czas na zakupy
        tylko w niedziele,ale jest rozwiazanie ,wydłużyć czas pracy wszystkich do 7 dni
        w tygodniu a wolny dzien zamiast niedzieli do odbioru w tygodniu,po problemie
        -ten kto moze zakupy robic tylko w niedziele bedzie mial czas na to w tygodniu ...
      • janbacz Należy znieść wszystkie związkowe przywileje! 15.05.08, 09:48
        Związki zawodowe powinny działać na prawie stowarzyszeń, poza czasem pracy i poza terenem zakładu pracy.
    • zigzaur Kononizm w czystej postaci: 15.05.08, 08:54
      Zlikwidować handel, zlikwidować markety, zlikwidować wszystko.

      Żeby nie było handlu, żeby nie było marketów, żeby nie było niczego.
      • witkin1 Re: Kononizm w czystej postaci: 15.05.08, 10:09
        A możesz mi wskazać palcem w którym miejscu tego wywiadu jest
        postulat likwidacji handlu i marketów?
    • wielki_czarownik Problemem jest kiepskie prawo 15.05.08, 15:56
      Trzeba zmienić przepisy tak, aby łamanie praw pracowniczych się po prostu nie opłacało. Dzisiaj dostaje taki hipermarket 500 PLN mandatu i tyle. Kary powinny być naprawdę dotkliwe. Np. za dopuszczenie do pracy osoby bez przeszkolenia BHP i odpowiednich zabezpieczeń (np. kask) kara powinna wynosić dajmy na to 1% rocznego obrotu sklepu (od osoby). Za zmuszanie do pracy w nadgodzinach grzywna dla sklepu np. 100 tysięcy za każdą rozpoczętą godzinę i zapłata dla pracownika 30 stawek godzinowych za każdą rozpoczętą nadgodzinę. Zmuszanie do ciągania przeładowanych wózków? 50 tysięcy za każe rozpoczęte 10 kilo. Do tego cykliczne kontrole w sklepach i zasada, że ten kto doniesie o nieprawidłowościach dostanie 10% zasądzonej kary. Ale będzie porządek wtedy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka