Dodaj do ulubionych

Republika Śląska ponad narodami

16.05.08, 19:32
BOZE!!!! a co tu komentowac? NELLY ROKITA -pozal sie Boze z duma
obwiescila ze Rosja nie dorosla do demokracji .A Polska dorosla?
narazie do takich poslow jak ona , a to dobrze nie wrozy .
Obserwuj wątek
    • rokets_w Republika Śląska ponad narodami 16.05.08, 20:26
      nastepny tusk nam się rodzi.
      jeden chciał zbudowac państwo kaszubskie a drugi chce państwo śląskie. Ciekaw
      jestem kto ich opłaca? Ale to proste ze niemcy odwieczni nasi wrogowie. Mamy
      premiera wermachtowca i jak widac tych wermachtowców jest coraz więcej
      • hassprediger a ja kcem zostać cysorzem Polski ;) 16.05.08, 23:25
        wszscy będziece wtedy dobrze poza
        swołoczom itp.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Dla Ślązaków - test na mentalność 18.05.08, 11:25
          Nie ma się co łudzić. W końcu do tego dojdzie: za 20 lub 50 lat.
          W zachodniej Europie większość państw porównywalnej wielkości co Polska jest
          podzielona na regiony autonomiczne, w których mówi się różnymi językami i nawet
          ma się inne programy szkolne. Jednolite państwo 38-milionowe to utopia, którą
          dawało się utrzymać tylko w systemie dyktatury.

          Mnie tam autonomia Śląska nie przeszkadza. Nie czuję jakiegoś szczególnego
          związku ze Śląskiem. Natomiast doceniam możliwość przemycenia do Polski tego, co
          w Niemczech dobre. Jeśli Ślązacy są tacy do przodu i starają się pokazać, że w
          organizacji, kulturze i mentalności są bliżsi Niemcom - to tylko im przyklasnąć.

          Mam na to taki test: Czekam, aż zbudują na Śląsku w każdym większym miasteczku
          basen typu aquapark z zespołem kilkunastu różnych saun. Gdzie na basenie pod
          prysznicami nie ma przegródek i zasłonek. Gdzie w saunach nie ma podziału na
          damskie i męskie, a mężczyźni i kobiety chodzą sobie swobodnie na golasa. I
          gdzie na całym basenie co piątek jest możliwość kąpieli "textilfrei", czyli
          calby basen jest dla kąpiących się nago. Jeśli na to się Ślązacy zdobędą, to im
          pogratuluję. Przejdą test z mentalności.

          I przynajmniej będę mieć blisko, żeby jeździć do porządnej sauny. :-) Bo do
          Niemiec z Krakowa trochę za daleko.
          • slezan Re: Dla Ślązaków - test na mentalność 18.05.08, 11:40
            Tego się możesz nie doczekać, bo Ślązakom mentalnie bliżej do
            Niemców, ale tych sprzed stu lat. :-)
            Górny Śląsk jest mocno konserwatywny. Co prawda przeważa tu
            zdecydowanie nieradiomaryjny typ katolicyzmu, ale udział w
            praktykach religijnych zwłaszcza w tradycyjnie śląskich środowiskach
            jest bardzo wysoki. Sam jestem ciekaw jak przyjęto by rozwiązania, o
            których piszesz.
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Dla Ślązaków - test na mentalność 18.05.08, 17:20
              slezan napisał:

              > Tego się możesz nie doczekać, bo Ślązakom mentalnie bliżej do
              > Niemców, ale tych sprzed stu lat. :-)
              > Górny Śląsk jest mocno konserwatywny. Co prawda przeważa tu
              > zdecydowanie nieradiomaryjny typ katolicyzmu, ale udział w
              > praktykach religijnych zwłaszcza w tradycyjnie śląskich środowiskach
              > jest bardzo wysoki. Sam jestem ciekaw jak przyjęto by rozwiązania, o
              > których piszesz.

              IMHO koedukacyjne sauny nie mają wiele wspólnego ze stopniem religijności. Patrz
              Bawaria (mieszkam tu).
              • slezan Re: Dla Ślązaków - test na mentalność 18.05.08, 18:29
                No to jest szansa. :-)
                Ja nie miałbym nic przeciw takiej saunie.
                • poszeklu Kuctz kacykiem kucykowej Republki Śląskiej 20.05.08, 14:43
                  Co za glupi tytul:
                  "Republika Śląska ponad narodami"
                  Chyba ponizej narodow, bo z narodowoscia
                  slaska, ani z jezykiem wcisnac ciemnoty
                  sie nie da. Owszem, towarzysz Kutz, ktory
                  przedtem nazywal sie Kuc, co bylo nawet
                  adekwatne do jego rozmiaru, probowal
                  wydmuchac balon z narodem i jezykiem
                  slaskim, ale dmuchajac, tylko zepsul
                  powietrze.
                  Na chwile mu wiec przeszlo, ale Niemcy
                  placa, sluchac trzeba, wiec wzial sie do
                  kolejnej proby oderwania Slaska od Polski
                  by potem przylaczyc go do Niemiec!

                  Kutz ma ambicja zostac kacykiem.
                  Brakuje tylko ropy, czyli pieniedzy,
                  ale rewizjonisci niemieccy daja.
                  Sa pieniadze, jst i zadyma. Jesli zbierze
                  glosy pedalow, lesb, satanistow, zwolennikow
                  legalizacji narkotykow, czyli cpunow, to
                  moze zalozyc grupe sterowana z Berlina.
                  • amus007 a kiedy to ślask posiadał autonomię? chyba tylko w 20.05.08, 15:11
                    a kiedy to ślask posiadał autonomię? ostatni raz to chyba tylko w czasach
                    rozbicia dzielnicowego POLSKI
                    • poszeklu Znow hitlerowcy i pejsy biora sie za Polske 20.05.08, 15:55
                      amus007 napisał:

                      > a kiedy to ślask posiadał autonomię? ostatni raz to chyba tylko w
                      czasach
                      > rozbicia dzielnicowego POLSKI
                      • kon_donek_wermahtowy A_g_e_n_c_i__Hitlerlandu_To_Nie_Ś lązacy__:o)))))) 25.05.08, 10:40
                        GWno - gadzinówka dla POlaczków kabluje:



                        ...Przedstawiciele organizacji przekazali we

                        wtorek petycję do prepierda Thuske.

                        .....odbyła się także pikieta zwolenników autonomii Szlezja,

                        w której wzięło udział ponad 100 osób z niebiesko-żółtymi

                        flagami ukraińskimi :).

                        .......................................................................



                        > ....paru debili-folksdojczy

                        > typu kucyk może sobie bredzić do woli :)

                        >

                        > Polska jest wystarczająco silna

                        > aby nie przejmować się wariatami

                        > i agentami hitlerlandu :)



                        Procedura jest prosta

                        i aż nadto przejrzysta



                        1. Nie jesteśmy Polakami ani niemcami

                        jesteśmy Krasnoludkami :)



                        2. OK uznano nas za Krasnoludków

                        ale my rządamy atonomii !!!!!



                        3. OK dano nam autonomię

                        ale my rządamy niepodległości



                        4. OK mamy niepodległość

                        ale my jako Krasnoludkoland

                        chcemy połączyć się

                        z hitlerlandem :)



                        TEN STARY TRICK Z NARODOWOŚCIĄ NIE-POLSKĄ

                        AKURAT W POLSCE I AKURAT NA ŚLĄSKU



                        NIE PRZEJDZIE BO JEST SZYTY ZBYT GRUBYMI

                        FOLKDOJCZOWSKIMI NIĆMI :)))



                        MOŻE BY CI AGENCI WYSIEDLILI SIĘ

                        DO BAWARII ALBO NADRENII ALBO SAKSONII



                        I TAM SPRÓBOWALI SZCZĘŚCIA ;)))))))



                    • gem58 Re: a kiedy to ślask posiadał autonomię? chyba ty 20.05.08, 16:22
                      Dziwię się decydentom, wszystkimi kopytami popierali odłączenie Kosowa a
                      działania niepodległościowe na Śląsku traktują jako rozbijanie państwa...

                      Wygląda na to że to zwykłe... rymy :)

                      ------------------------------
                      Odwiedź www.upr.org.pl
                    • souer Re: a kiedy to ślask posiadał autonomię? chyba ty 20.05.08, 18:30
                      umiesz czytac? czy tego juz nie ucza? chyba ze za leniwy jestes zeby przeczytac cale. Slask ostatni raz mial autonomie przed 2 wojna swiatowa (jak napisaono w artykule), co do rozbicia dzielnicowego mysle ze mozesz sie zdziwic ale Henryk Slaski (Brodaty) dazyl do zjedoczenia Polski i w efekcie mial byc krolem. Niestety nie zdarzyl bo zginal wczesniej. Wiec polecam szybki kurs czytania ze zrozumieniem i historie polski w pigulce.
          • kapitan.kirk Re: Dla Ślązaków - test na mentalność 18.05.08, 12:04
            anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

            > Nie ma się co łudzić. W końcu do tego dojdzie: za 20 lub 50 lat.
            > W zachodniej Europie większość państw porównywalnej wielkości co
            Polska jest
            > podzielona na regiony autonomiczne, w których mówi się różnymi
            językami i nawet
            > ma się inne programy szkolne. Jednolite państwo 38-milionowe to
            utopia, którą
            > dawało się utrzymać tylko w systemie dyktatury.

            Jak np. w tak znanych współczesnych dykaturch, co Francja czy Włochy
            (to tylko w Europie).
            Pzdr
            • settembrini Re: Dla Ślązaków - test na mentalność 18.05.08, 13:18
              > Jak np. w tak znanych współczesnych dykaturch, co Francja czy Włochy
              > (to tylko w Europie).
              > Pzdr

              we wloszech funkcjonuja regiony autonomiczne.
              • ready4freddy Re: Dla Ślązaków - test na mentalność 20.05.08, 14:49
                owszem, 5 na 20. z czego te bogatsze (Trydent-Gorna Adyga i Friuli-Wenecja
                Julijska) moga sie poszczycic i owszem, wysokm GDP i rozmaitmi udogodnieniami,
                ale... za pieniadze z centrali. moje podatki placone w Piemoncie przez Rzym
                przeplywaja m.in. do Triestu, zeby mieli tansze dotowane paliwo, i do Bolzano,
                zeby w ramach tej autnomii minimalizowac tarcia narodowosciowe w poludniowym
                Tyrolu/Gornej Adydze. autonomia Sycylii i Sardynii wynika glownie z faktu, ze
                to wyspy :) sugerowalbym wybierac jako przyklad Doline Aosty, tam chyba
                najlepiej to dziala.
                • poszeklu Republika Jura Krakowsko-Czestochowska 21.05.08, 18:24
                  Jak moze Kuc z g_wna krecic sobie republike Śląsk,
                  to nie moze byc Ksiestwo Bieszczadzkie, albo
                  Niepodlegla Jura Krakowsko-Czestochowska?!
                  Kuc do zagrody bo kartofle gubi.
          • ready4freddy Re: Dla Ślązaków - test na mentalność 20.05.08, 14:45
            "W zachodniej Europie większość państw porównywalnej wielkości co Polska jest
            podzielona na regiony autonomiczne, w których mówi się różnymi językami i nawet
            ma się inne programy szkolne."

            WTF??? gdzie? kiedy??? chodzilo ci oczywiscie o Katalonie w Hiszpanii, i na tym
            koniec - zgadlem? bo na tym sie konczy wyliczanka.
            • amus007 Re: Dla Ślązaków - test na mentalność 20.05.08, 15:22
              chodzi pewnie tez o belgię i byc moze o szwajcarie, ale to juz zupełnie inna
              historia, podobnie jak wielka brytania, 0 analogii do naszej historii.
            • hanyszameryki Re: Dla Ślązaków - test na mentalność 20.05.08, 17:04
              W Slowenii autonomia kulturowa dla wloskiej i wegierskiej
              mniejszosci jesr wpisana w konstytucje. W regionach zmaieszkanych
              przez te mniejszosci obowiazuje zasada dwujezycznosci w urzedach i
              publicznych instytucjach. Ten sam zapis gwarantuje prawo do
              dujezycznego szkolnictwa.
          • mikelondon Slaski kafau :) 20.05.08, 15:09

            Orkiestra koscielna na Górnym Slasku, dyrygent pyta sie:
            - Zymbalisten vertig?
            - Ja, ja naturlich.
            - Puzon vertig?
            - Ja.
            - Trompette vertig?
            - Ja.
            - Also, eins, zwei, drei;
            - "Nie rzucim ziemi, skad nasz ród..."
            • frank.west Re: Slaski kafau :) 20.05.08, 16:12
              to było: "Boże coś Polskę..."
          • gwiazdka.b Re: Dla Ślązaków - test na mentalność 20.05.08, 15:14
            Do anuszka_ha3.agh.edu.pl

            Teraz to się naśmiewacie ze Sląska, że taki i owaki, a kilka lat wstecz i....
            zachwyt "goroli" na tym rejonem Polski. Co więcej masowy najazd do pracy w
            śląskich kopalniach. Było Was jak wszy, gdzie nie spojrzeć "Gorol". Nic Wam nie
            przeszkadzało, nawet gwara...a teraz?
            • mikelondon Re: Dla Ślązaków - test na mentalność 20.05.08, 15:16
              gwiazdka.b napisała:

              > Do anuszka_ha3.agh.edu.pl
              >
              > Teraz to się naśmiewacie ze Sląska, że taki i owaki, a kilka lat
              wstecz i....
              > zachwyt "goroli" na tym rejonem Polski. Co więcej masowy najazd do
              pracy w
              > śląskich kopalniach. Było Was jak wszy, gdzie nie
              spojrzeć "Gorol". Nic Wam nie
              > przeszkadzało, nawet gwara...a teraz?


              byly przywileje, sklepy gornicze itp to i ludzie se pchali. Teraz to
              co dobre sie skonczylo, to i skonczylo sie uwielbienie. A po tym jak
              zobaczyli iules tam "delegacji" gorniczych "przekazujacych" petycje
              (lotem, ze sruba w roli obciaznika, zeby dolecialo) to i gwara im
              nie pasuje... ot taka kolej rzeczy :)
          • 1qw2 Re: Dla Ślązaków - test na mentalność 20.05.08, 15:16
            Ilosc aquaparkow poki co jest podobna - w Tarnowskich Gorach i przed
            Krakowem, przy tym na trasie do Katowic - po jednym. Natomiast
            basenow jest o niebo wiecej - Skoczow, Pawlowice, Knurow - nowki.
            Stare - w kazdym miescie: Wodzislaw, Rybnik etc.

            Textilfrei powiadasz - spokojnie, i do tego dojdziemy szybciej niz
            Wy w Macierzy.
            Lepiej zeby najpierw byla autostarda z granicy z Czechami do
            chociazby lotniska i autostrada do Berlina stala sie
            pelnofunkcjonalna. Lepiej niech szybki tramwaj najpierw ruszy,
            lepiej niech Wizzair uruchomi loty do Dubaju, Moskwy czy Paryza ( bo
            Krakow dostal marazmu starczego)
            • xezaq Re: Dla Ślązaków - test na mentalność 20.05.08, 16:06
              > Textilfrei powiadasz - spokojnie, i do tego dojdziemy szybciej niz
              > Wy w Macierzy.
              > Lepiej zeby najpierw byla autostarda z granicy z Czechami do
              > chociazby lotniska i autostrada do Berlina

              Czyli co - jak dostaniecie tą autonomię, to sobie te autostrady
              pobudujecie SAMI? Jeśli tak, to może to nawet ma sens, może dam się
              przekonać.
          • olias Re: Dla Ślązaków - test na mentalność 20.05.08, 20:32
            lekarze nazywają to podglądactwem.
          • w_u_j_e_k Re: Dla Ślązaków - test na mentalność 20.05.08, 23:00
            Oj Anuszka, anuszka, przecież takie sauny już są. Masz z Krakowa pociąg do
            Rybnika, przyjedz, zobacz sama.
            • dami7 Re: Dla Ślązaków - test na mentalność 20.05.08, 23:07
              A po co z Krakowa jeździć do Rybnika do sauny? W Dąbrowie Górniczej mamy Parko Wodny Nemo z zespołem saun (wyłącznie na golasa, niezależnie od dnia tygodnia).
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Dla Ślązaków - test na mentalność 21.05.08, 00:17
                > A po co z Krakowa jeździć do Rybnika do sauny? W Dąbrowie Górniczej mamy Parko
                > Wodny Nemo z zespołem saun (wyłącznie na golasa, niezależnie od dnia tygodnia).

                Kocham was!!! Jak tylko wrócę do Polski, to tam jadę. Poważnie.
                W Krakowie i okolicach jest z tym cienko i tylko dlatego napisałam to co
                napisałam. Nie było w tym krzty ironii, którą próbujecie wyczytać między
                wierszami. Ja naprawdę uważam, że Śląsk może zaimportować dla Polski wiele
                dobrego z kultury niemieckiej.
                • wdakra Re: Dla Ślązaków - test na mentalność 21.05.08, 01:11
                  Na razie RAŚ importuje to, co najgorsze - nazizm.
                  • anita58 Re: Dla Ślązaków - test na mentalność 21.05.08, 22:14
                    wdakra napisała:

                    > Na razie RAŚ importuje to, co najgorsze - nazizm.

                    Propagowanie nazizmu idiotko jest w Polsce zakazane (art.13
                    Konstytucji), a RAS dziala legalnie. Jak widzisz cos czego nie ma to
                    IDZ SIE LECZYC!
                    • wdakra Re: Dla Ślązaków - test na mentalność 22.05.08, 03:51
                      No właśnie. Powinien zostac zdelegalizowany za głoszewnie nazistowskich idei.
                      • anita58 Re: Dla Ślązaków - test na mentalność 22.05.08, 20:38
                        wdakra napisała:

                        > No właśnie. Powinien zostac zdelegalizowany za głoszewnie
                        nazistowskich idei.

                        ZACYTUJ!
                        Jak na razie to takimi tekstami zdelegalizujesz swoje zycie na
                        wolnosci, bo wlasnie sama podpadasz pod paragrafy:
                        a) jesli widzialas tresci nazistowskie i nie zglosilas tego
                        odpowiednim organom,
                        b) jesli nie widzialas tylko tak sobie bredzisz liczac ze skryjesz
                        sie za internetowym nickiem to tez podpadasz pod paragraf za
                        pomowienie.
                        • slezan Re: Dla Ślązaków - test na mentalność 23.05.08, 12:39
                          A potem będzie płacz i zgrzytanie zębami, kiedy do pani wdakry
                          zapuka prokurator. I będzie trzeba przperaszać publicznie i płacić.
                          • wdakra Re: Dla Ślązaków - test na mentalność 26.05.08, 09:42
                            slezan napisał:

                            > A potem będzie płacz i zgrzytanie zębami, kiedy do pani wdakry
                            > zapuka prokurator. I będzie trzeba przperaszać publicznie i płacić.

                            Nie ma obawy.
          • adam81w Re: Dla Ślązaków - test na mentalność 29.05.08, 01:56
            anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

            > Nie ma się co łudzić. W końcu do tego dojdzie: za 20 lub 50 lat.
            > W zachodniej Europie większość państw porównywalnej wielkości co
            Polska jest
            > podzielona na regiony autonomiczne, w których mówi się różnymi
            językami i nawet
            > ma się inne programy szkolne. Jednolite państwo 38-milionowe to
            utopia, którą
            > dawało się utrzymać tylko w systemie dyktatury.
            >
            > Mnie tam autonomia Śląska nie przeszkadza. Nie czuję jakiegoś
            szczególnego
            > związku ze Śląskiem. Natomiast doceniam możliwość przemycenia do
            Polski tego, c
            > o
            > w Niemczech dobre. Jeśli Ślązacy są tacy do przodu i starają się
            pokazać, że w
            > organizacji, kulturze i mentalności są bliżsi Niemcom - to tylko
            im przyklasnąć
            > .
            >
            > Mam na to taki test: Czekam, aż zbudują na Śląsku w każdym
            większym miasteczku
            > basen typu aquapark z zespołem kilkunastu różnych saun. Gdzie na
            basenie pod
            > prysznicami nie ma przegródek i zasłonek. Gdzie w saunach nie ma
            podziału na
            > damskie i męskie, a mężczyźni i kobiety chodzą sobie swobodnie na
            golasa. I
            > gdzie na całym basenie co piątek jest możliwość
            kąpieli "textilfrei", czyli
            > calby basen jest dla kąpiących się nago. Jeśli na to się Ślązacy
            zdobędą, to im
            > pogratuluję. Przejdą test z mentalności.
            >
            > I przynajmniej będę mieć blisko, żeby jeździć do porządnej
            sauny. :-) Bo do
            > Niemiec z Krakowa trochę za daleko.
            >

            Nie ma co się łudzić. Za 20 czy 50 lat Śląsk będzie już całkowicie
            polski i to boli pewnych ludzi i dobrze. To, że są w Europie państwa
            które są podzielone na autonomiczne regiony wynika z ich historii.
            Np Niemcy czy Hiszpania (ktora w niektorych regionach ma sytuacje
            patologiczna). W niemczech przed prawdziwym powstaniem tego kraju
            istnialo wiele panstewek, ktore czesto mialy ze soba niewiele
            wspolnego (cos jak dzisiejsze Niemcy i Austria). Polaczone je i
            zrobiono Niemcy. Polska miała inną historię. Ponadto Nie wiem po co
            niektorym Slazakom autonomia. Moga sie rzadzic, rzadza sie, nikt im
            nie przeszkadza. O co chodzi? Zasady musza byc takie same dla
            kazdego regionu naszego kraju. Zwracam tez uwage ze tej glupiej i
            destrukcyjnej autonomii chce 173 tys z 8 milionow osob mieszkajacych
            na Slasku. Takze warto zauwazyc ze autonomia to przykrywka do
            niepodleglosci i oderwania Slaska od Polski. Poczytajcie sobie
            wypowiedzi na forach. Wiekszosc jest tak nienawistnych w stosunku do
            Polski ze mozna pomyslec ze gdyby tylko ktos dal takiemu mozliwosc
            oderwania kawalka (cm kwadartowego) Polski ten natychmiast by to
            zrobil. A wiec ja sie nigdy nie zgodze na zadna autonomie zadnego
            regionu Polski. Polska jest administracyjnie dobrze podzielona i
            wlasciwie zarzadzana. Polska to kraj unitarny zdecentralizowany i
            bardzo dobrze. Nic wiecej nie potrzeba. Wladza centralna musi byc
            silna. Inaczej kazdy region bedzie myslal o sobie a nikt o Polsce.
            Polska jest jednolita. Mimo wszystko, mimo animozji i Krakus i
            Warszawiak i prawdziwy Slazak i Poznaniak czują się Polakami. W
            Hiszpanii nie wszedzie tak jest (np kraj Baskow czy Katalonia).
            Takze Polska tak autonomia NIGDY NIE!!! Kazda partia, ktora bylaby
            za autonomia dla jakiegokolwiek regionu Polski ma u mnie minusa. I
            jestem w stanie zapomiec o innych moich pogladach i zaglosowac np na
            PIS jesli bedzie trzeba a PO bedzie za autonomiami.

            PS anuszka co ty z tymi basenami dla kapiacyh sie nago. Wiesz ile
            gwaltow by bylo? Bo jak ma normalny facet reagowac na naga kobiete?
      • peacock79 Niestety,nie zrozumiałeś przesłania reportażu 18.05.08, 11:43
        rokets_w napisał:
        > kto ich opłaca? Ale to proste ze niemcy odwieczni nasi wrogowie.
        Mamy premiera wermachtowca i jak widac tych wermachtowców jest coraz
        więcej

        Tu,na Śląsku,nie można nikogo obrazić Wehrmachtem,daremny zatem Twój
        trud. Moi dziadkowie walczyli w Wehrmachcie,bo nie mieli innego
        wyjścia,bo urodzili się w Państwie niemieckim,bo takie,maksymalnie
        pokręcone były losy tego regionu. Jeśli nie potrafisz tego
        zrozumieć,przynajmniej milcz i słuchaj tych,którzy wiedzą choć
        trochę o Śląsku.
      • rijselman12.0 Re: Republika Śląska ponad narodami 18.05.08, 12:17
        Ty siem odcep od Wilkiego Ksinstwa
        Kasupspiego.Mocie,polacki,scynscie miec Kasuba za primabalerine.Jak
        siem tobie nie podoba,mas w zanadzu Kacorow,Rokitow i innych
        Kwachow....
      • zkatowic Re: Republika Śląska ponad narodami 18.05.08, 13:25
        Niestety niczego nie rozumiesz.Komunizmu nie ma jego a jego wybrane
        wilcze prawa dalej mają obowiązywać? POLSKA a więc i ŚLĄSK są
        częścia EUROPY.Jak nie chcesz żyć w Europie, to twój problem.
        Podobno ojciec Tadeusz ma jeszcze jedno wolne miejsce. Pospiesz się.
        Może tam znajdziesz sens życia.

        PS Śląsk geograficznie i kulturowo zawsze był w Europie.

      • zgryzliwy1 polskie durnie 31.05.08, 04:43
        rokets_w napisał:

        Mamy
        > premiera wermachtowca i jak widac tych wermachtowców jest coraz
        > więcej

        qrva, trzeba byc niezlym poje..em, by takie cos napisac
        ty tak masz od urodzenia, po mamie i tacie, czy ktos ci kiedys przyjeb..al
        zdrowo w leb ?
    • kapitan.kirk Republika Śląska ponad narodami 17.05.08, 08:56
      > Warszawie pozostanie: nie wtrącać się w życie śląskiego samorządu.
      > Na otarcie łez dostanie część ze śląskich podatków i możliwość
      > prowadzenia polityki zagranicznej i obronnej. Czyli tyle samo, co
      > przed wojną.

      Ale, jak rozumiem, to będzie działać w obie strony? Tj. podatki z
      reszty Polski nie będą wędrować na Śląsk, zaprzestanie się na zawsze
      dopłacania do wydobycia i eksportu węgla, państwowej rozbudowy i
      modernizacji infrastruktury, rekultywacji terenów zdegradowanych,
      utrzymywania rzesz emerytów przemysłowych oraz bezrobotnych itp.?

      > Autonomiczne województwo śląskie miałoby objąć Opolszczyznę, a z
      > obecnego śląskiego mniej więcej połowę, oczywiście bez Częstochowy.

      Juz nawet litościwie nie wchodząc głębiej w to, że Opolszczyzna i
      większość GŚ w ogóle nigdy nie miały charakteru autonomicznego, to
      co z Zagłębiem? Przecież de facto jest to fragment aglomeracji
      górnośląskiej, ze wspólną infrastrukturą miejską, granicami
      przechodzącymi w poprzek zabudowanych ulic, połączony więzami pracy
      mieszkańców, ich edukacji, spacerów itd. A zarazem nikt nie ma
      wątpliwości, że Zagłębie ma w nosie autonomię... Zatem pozostają dwa
      wyjścia:

      1. W ramach "wolności i samostanowienia", zmusić Zagłębie do
      przystąpienia do Autonomii.
      2. Zafundować sobie dziwaczny twór ustrojowo-gospodarczy, z granicą
      międzykrajową w poprzek żywej tkanki miejskiej - sztucznie dzieląc
      mozolnie sklejany od kilkudziesieciu lat i nieźle dziś funkcjonujący
      organizm.

      Czy komuś tu się przypadkiem sufit na głowę nie spadł...?

      Pzdr
      • fyrlok Re: Republika Śląska ponad narodami 19.05.08, 02:35
        > mozolnie sklejany od kilkudziesieciu lat
        BZDURA!
        Fakt, ze musial byc "sklejany" udowoadnia, ze fanzolisz.
        KTO sie staraol sklejac ???????? Pytanie retoryczne. :)

        > i nieźle dziś funkcjonujący organizm.
        BZDURA!
        To sa nadal dwa zupelnie oddzielne, odrebne regiony.
        Kuturowo, historycznie, mentalnosciowo, emocjonalnie,
        co do oraganizacji zycia, systemu wartosci, preferencji itd.

        Niy smol altrajchowskich flekow, skosnooki somsiedzie zza Brynicy !
        • ready4freddy Re: Republika Śląska ponad narodami 20.05.08, 14:54
          dupcys, chopie. mozesz mi wytlumaczyc, w czym jestem rozny kulturowo,
          emocjonalnie i mentalnosciowo? na upartego to jestem krojcok, nie Zaglebiak, ale
          niech ci bedzie. no dawaj, gdzie te mentalne roznice? ze okiennic na czerwono
          nie nalujemy, czy ze nie mam i nie mialem onkla w Heimacie? masz racje,
          historycznie to dwa odrebne regiony (tak dla twojej wiadomosci: Zaglebie to nie
          Slask, ale tez nie Malopolska, nie myl nas z Jaworznem), ale jestesmy tu i
          teraz, rok 2008. gospodarczo i infrastrukturalnie jest GOP. przejedz sie KZK z
          Zabrza do huty Katowice, to zrozumiesz :)
      • siostraheli Re: Republika Śląska ponad narodami 19.05.08, 16:24
        Ależ Zagłebie wam zostawimy na otarcie łez. Śląski Okręg Autonomiczny ze stolicą we Wrocławiu. Granica na Przemszy.
        • jaras a może autonomiczna Federacja Śląsko-Wielkopolska? 19.05.08, 22:55
          A może federacja Śląsko-Wielkopolska? Autonomia Górnego i Dolnego Śląska razem z Wielkopolską, ze stolicą we Wrocławiu. My, Poznaniacy, też z chęcią uwolnilibyśmy się spod ucisku warszawskiego buta. ;)

          A tak poważnie, jestem pełen podziwu dla wysokiej świadomości regionalnej Ślązaków. Na razie Wielkopolska do pięt Wam nie sięga pod tym względem, ale ciekawe, czy i tu dałoby się obudzić lokalny patriotyzm?
          • polsz Re: a może autonomiczna Federacja Śląsko-Wielkopo 20.05.08, 14:26
            nie jesteś Poznaniakiem, gdybyś nim był nie proponowałbyś stolicy we Wrocławiu,
            spadaj kłamliwy oszołomie

            Testy IQ: www.iq-test.pl/?d=5087
            Nagrody za darmo: www.look4win.pl/rejestracja.php?polec=fredator
        • maddox84 Re: Republika Śląska ponad narodami 20.05.08, 18:53
          Wrocławia to Ty w to nie mieszaj... Poparcie na autonomię Śląska tutaj żadne..
      • anita58 Re: Republika Śląska ponad narodami 20.05.08, 01:48
        kapitan.kirk napisał:

        > co z Zagłębiem? Przecież de facto jest to fragment aglomeracji
        > górnośląskiej, ze wspólną infrastrukturą miejską, granicami
        > przechodzącymi w poprzek zabudowanych ulic
        Widac ze w zyciu na Slasku i Zaglebiu nie byles. Pomiedzy Slaskiem a
        Zaglebiem jest granica na rzekach (Przemsza i Brynica)!!! Chcesz nam
        wmowic, ze domy tu sie buduje na wodzie?

        > 1. W ramach "wolności i samostanowienia", zmusić Zagłębie do
        > przystąpienia do Autonomii.
        > 2. Zafundować sobie dziwaczny twór ustrojowo-gospodarczy, z
        granicą
        > międzykrajową w poprzek żywej tkanki miejskiej - sztucznie dzieląc
        > mozolnie sklejany od kilkudziesieciu lat i nieźle dziś
        funkcjonujący
        > organizm.
        >
        > Czy komuś tu się przypadkiem sufit na głowę nie spadł...?
        Tak, spadl sufit kapitanowi.kirk na glowe i to z wieeeeelkim hukiem.
        Dziwaczny twor to mamy dzis, a powstal on wbrew woli zarowno ze
        strony Slaska jak i Zaglebia. Haslo "Sosnowiec na Slasku" drazni i
        jednych i drugich. Tych drugich -bo sie ich na sile silezjanizuje.
        Granica miedzy Slaskiem a dzisiejszym Zaglebiem (czyli owczesna
        Polska) istniala setki lat. A jedyny sztuczny podzial w tym rejonie
        mial miejsce miedzy 1922 a 1939r, kiedy to jeden region (chodzi
        tylko o wschodnia czesc Gornego Slaska) podzielono miedzy 2 panstwa.
        Ale wtedy Polska chciala miec wegiel i stal wiec taki podzial byl
        pozadany. A wlasnie wtedy podzial ten biegl w poprzek ulic i domow:
        ludzie mieli kuchnie w jednym panstwie a pokoj w drugim, dom w
        jednym a juz plac w drugim. Pomiedzy Slaskiem a Zaglebiem taki
        problem nie zaistnieje.
        Reszta argumentow jest bez sensu. Autonomia nie oznacza zbudowania
        wielkiego muru i odgrodzenia sie od reszty swiata wraz z zakazem
        kontaktow tych zza drugiej strony.
        A mozolnie budowana byla tez wieczna przyjazn polsko-radziecka.
        • kapitan.kirk Re: Republika Śląska ponad narodami 20.05.08, 08:57
          Tak się składa, że znam GOP dość dobrze, więc mi z łaski swojej nie
          wciskaj bzdetów. Granica istnieje tam już głównie tylko w umysłach
          niektórych mieszkańców - konia z rzędem temu, kto wcześniej nie
          wiedział o jej istnieniu, a obecnie pzejeżdżając np. między
          Bogucicani czy Mysłowicami a Sosnowcem cokolwiek w ogóle zauważy.
          Tkanka miejska zrosła sie faktycznie już dawno, zgrabnie
          sfastrygowana połączeniami infrastrukturalnymi (drogowymi,
          tramwajowymi, siecią wodociągową, elektryczną, ciepłowniczą itp.)
          oraz ludzkimi (multum ludzi mieszka w jednej części i pracuje lub
          uczy się w drugiej, korzysta ze wspólych urządzeń kulturalnych,
          rekreacyjnych itp.).

          Znając region głównie z opowieści, tez byłem kiedyś przekonany, że
          wystepują na nim jakieś organiczne animozje między Śląskiem a
          Zagłębiem, niby w jakiejś Irlandii Północnej. Zaznajomiwszy się
          bliżej z ludźmi, stwierdziłem ku znacznej uldze, że stosunek
          przypomina raczej ten panujący w moim macierzystym miśscie
          między "krakowem" a Nową Hutą - tj. istnieją oczywiście fanatycy
          wytykający innym hańbiące pochodzenie i wszelkie przywary; jednak
          ogromna większość ludzi ma to zwyczajnie w nosie.

          Pzdr
          • settembrini Re: Republika Śląska ponad narodami 20.05.08, 10:15
            wezmy taki cieszyn, podzielony granica panstwowa (a wiec duzo bardziej
            dolegliwie niz granica wojewodztwa), lecz tworzacy jedno miasto pod kazdym
            wzgledem (a ponadto ze wspolna historia i kultura) w dalece wiekszym stopniu niz
            np. myslowice i sosnowiec. jakos nikomu to nie przeszkadza, obie czesci ze soba
            wspolpracuja na niwie kulturalnej i inwestycyjnej, mieszkancy na bazie
            gospodarczej. wiec w czym problem? a na gornym slasku tworzy sie fikcje, na
            sile integrujac. a przeciez powolana zostanie metropolia gornoslaska, ktora
            bedzie polem wspolpracy i koordynacji, sprzyjajaca stworzeniu wojewodztwa
            slaskiego w jego naturalnych granicach. tak jak metro nyc sklada sie rowniez z
            miast lezacych w stanie new jersey.
            • kapitan.kirk Re: Republika Śląska ponad narodami 20.05.08, 10:39
              Czy Cieszyn rozwijałby sie lepiej, czy gorzej, gdyby granicy w ogóle
              nie było? Myślę, że lepiej - tak jak to było do I wś - ale granica
              mimo to ma uzasadnienie, bo po obu jej granicach zdecydowaną
              większość stanowią ludzie innych narodowości. W GOP sytuacja jest
              dokładnie odwrotna, bo i granicy nie ma, i narodowosci po obu
              stronach w zasadzie te same - bo odsetek "narodowości ślaskiej" czy
              Niemców na GŚ jest znikomy. Zrozum, ja nie neguję możliwości
              rozwijania się regionów podzielonych granicami, za którymi stoją
              jakieś inne ważne względy. Uważam natomiast za głęboki idiotyzm
              specjalne doprowadzanie do takiej sytuacji - np. przez sztuczne
              odgrzebywanie granic zanikających na mapach i w umysłach - gdy
              żadnych takich wzgledów nie ma.

              Pzdr
              • joetf Re: Republika Śląska ponad narodami 20.05.08, 17:27
                Jako mieszkaniec Zaglebia, ktory cale swoje zycie zawodowe i towarzyskie spedzil
                na Slasku, musze przyznac ci swieta racje.

                Wg historycznych granic moj dom lezy 200 metrow na terytorium Slaska, wg.
                oszlomow z RAS juz w gleboko znienawidzonym Zaglebiu - to co, w ramach
                kompromisu postawia mi granice panstwowa przez srodek podworka?
                Swoja droga co te typki w ogole maja do gadania - Katowice jeszcze sto lat temu
                byly zapuszczona wsia , gdy taki np. Bedzin nie dosc, ze z zamkiem, to prawa
                miejskie uzyskal juz 650 lat temu. To kto tu jest gospodarzem, ktory ma prawo
                decydowac o autonomiach i innych takich?:P

                A sam RAŚ - 100 aktywnych czlonkow w 2.5 milionowej aglomeracji. Juz Slaski Klub
                Fantastyki jest znacznie wiekszy i bardziej aktywny:D
              • acid.jazz Re: Republika Śląska ponad narodami 20.05.08, 23:52
                Kirk, masz całkowitą rację, piszę to jako rodowity Ślązak. Zwolennicy granicy na
                Brynicy (ale mi się rymło), to krzykliwa mniejszość.
                • slezan Re: Republika Śląska ponad narodami 23.05.08, 12:49
                  Ładnie takie brednie wypisywać, korzystając z anonimowości? Akurat
                  to RAŚ jest jedyną górnośląską organizacją współpracującą z
                  regionalistami z Zagłębia - konkretnie Forum dla Zagłębia
                  Dąbrowskiego. Mam chyba do czynienia z jakimiś nastoetnimi
                  napinaczami. Dojrzali ludzie nie strzępiliby tak języka.
                  • sss9 Re: Republika Śląska ponad narodami 23.05.08, 14:20
                    slezan napisał:

                    > Ładnie takie brednie wypisywać, korzystając z anonimowości? Akurat
                    > to RAŚ jest jedyną górnośląską organizacją współpracującą z
                    > regionalistami z Zagłębia - konkretnie Forum dla Zagłębia
                    > Dąbrowskiego. Mam chyba do czynienia z jakimiś nastoetnimi
                    > napinaczami. Dojrzali ludzie nie strzępiliby tak języka.

                    no to dlaczego sam nie przedstawisz się z imienia i nazwiska? od razu z większym
                    szacunkiem traktowaliby cię adwersarze.
                    czy twój kolega z forum katowice maniakalnie próbujący antagonizować społeczność
                    śląsko-zagłębiowską to element tej współpracy RAŚ i FdZD?
                    • slezan Re: Republika Śląska ponad narodami 23.05.08, 17:16
                      W przeciwieństwie do Ciebie i Tobie podobnych nie wykorzystuję
                      anonimowej obecności na forum do insynuowania i oczerniania. Jestem
                      przekonany, że w realu nie powtórzyłbyś większości swoich
                      ryzykownych tez stając oko w oko z adwersarzem. A szkoda, bo
                      naraziłbyś się na taką kompromitację, że poszłoby Ci w pięty i może
                      wyciągnąłbyś z tego doświadczenia jakieś wnioski. Proponuję wybrać
                      sie na jakieś otwarte spotkanie i obwieścić światu, że nie ma
                      znaczenia oficjalna współpraca stowarzyszeń. Ważne są anonimowe
                      wypowiedzi niezidentyfikowanego sympatyka RAŚ na forum. Tylko daj
                      znać kiedy i gdzie nastąpi ta ważna deklaracja. Nie darowałbym
                      sobie, gdybym to przegapił.
                      • sss9 Re: Republika Śląska ponad narodami 23.05.08, 17:51
                        to obrzydliwe tak oczerniać moją osobę insynuując, że ja się tym trudnię na forum.
                        możesz tutaj wodzu podać te rzekomo moje anonimowe insynuacje i oczernienia. z
                        przyjemnością poczytam jak się skompromitujesz już teraz chociaż nadal anonimowo
                        próbując udowodnić, że są moje.

                        nie odpowiedziałeś jednak co powstrzymuje cię do perorowania na forum pod
                        własnym nazwiskiem, skoro to nazwisko nie przeszkadza ci w publicznych
                        wystąpieniach. znając ciebie nie jest to skromność.
                        no i co z tym twoim kolegą znanym ci osobiście sympatykiem RAŚ - jawnym
                        ksenofobem, robiącym wam na forum wątpliwą reklamę w myśl zasady "to nic, że
                        jest nas trzech, byle robić szum za trzystu"? jest ci on platformą porozumienia
                        Ślązaków i Zagłębiaków?
                        • slezan Re: Republika Śląska ponad narodami 23.05.08, 20:11
                          No i podziałało. Pompuj dalej wątek. Fakty mówią za siebie. RAŚ i
                          FdZD współpracują i to w bardzo konkretnych sprawach. A sss9 żyje
                          sobie w swoim wirtualnym świecie, śniąc swe koszmary o
                          szwarccharakterach z cyberprzestrzeni. Mam tylko jedną prośbę. Nie
                          obruszaj się na cudzą ksenofobię, bo brzmi to nieszczerze. Chyba, że
                          to złość na konkurencję.
                          • sss9 Re: Republika Śląska ponad narodami 23.05.08, 20:31
                            tylko Ślązakowi może tak zależeć na kręceniu licznikiem, więc znaj pana - zrobię
                            ci tę łaskę i zakręcę. :)
                            ale wodzu, nie świętuje się zwycięstwa, którego nie ma, bo nawet bitwa się nie
                            odbyła. czy ja gdzieś poddałem choćby w wątpliwość waszą współpracę? a może
                            pozajączkowali ci się rozmówcy? :)
                            ja pytałem dlaczego nie piszesz pod własnym nazwiskiem i czy twój rasiowy kolega
                            na forach gazety wypełnia waszą część współpracy z Zagłębiem? paplanie nie na
                            temat, to często spotykana wśród Ślązaków przypadłość, ale ty wodzu przynajmniej
                            przyznajesz, że twój podopieczny jest ksenofobem. a skoro jesteś chwilowo w
                            kondycji, to co z tymi dowodami na moje rzekome insynuacje i oczernianie?
                            wyparowały czy zwyczajnie kolejny raz wódz sam posłużył się plugastwem, które
                            mnie zarzucił?
                            będzie "przepraszam"?
                            • slezan Re: Republika Śląska ponad narodami 23.05.08, 20:57
                              A Ty się przedstawiłeś? Nie. A wciąż insynuujesz, co samo w sobie
                              jest nieeleganckie, a anonimowe insynuacje są niesmaczne. Może
                              jednak nie wiesz, co to insynuacja?
                              Podpowiem. Kiedy nazywasz kogoś, kogo nie znasz, podopiecznym innej
                              osoby, której też nie znasz, to jest insynuacja. Nie musisz
                              dziękować. Następnym razem jednak sięgnij po słownik, bo mimo
                              życzliwości nie zamierzam nadrabiać tego, co zaniedbali Twoi
                              nauczyciele.
                              • sss9 Re: Republika Śląska ponad narodami 23.05.08, 21:22
                                to ty wcześniej zarzucałeś tu komuś anonimowe oczernianie samemu będąc
                                anonimowym i robiąc to po chwili wobec mnie. nie masz ani tyle śmiałości by choć
                                spróbować udowodnić moje rzekome grzechy, ani się podpisać nazwiskiem. to jak
                                sądzisz, na co zasługujesz w oczach tych wszystkich czytających nas forowiczów?
                                twoje zawoalowane impertynencje zapewne nazywasz elegancją. czy to zwykła ludzka
                                małość z ciebie wypływa czy to typowa śląska odmienność kulturowa, o której tyle
                                piszesz i mówisz?
                                i nie próbuj uciekać od tematu. :) rozmawiamy o tym dlaczego sam nie podpisujesz
                                się na forum nazwiskiem i czy wieloletnia działalność twojego ideowego
                                kolegi-ksenofoba jest wypełnianiem przez RAŚ swojej części zobowiązań wobec FdZD?

                                no i kiedy będzie to "przeraszam"? przejdzie przez śląskie gardło?
                                • slezan Re: Republika Śląska ponad narodami 23.05.08, 21:33
                                  Lekcja już była. Za korepetycje musiałbyś zapłacić. Spróbuj sobie
                                  zatem poradzić na własną rękę. Staraj się bardziej koncentrować przy
                                  lekturze.
                                  • sss9 Re: Republika Śląska ponad narodami 23.05.08, 21:41
                                    rejterujesz wodzu w obliczu trudnych pytań i już ci nawet na liczniku przestało
                                    zależeć. gdzie twoja dotychczasowa pyszałkowatość? prysła jak ta autonomia.
                                    • slezan Re: Republika Śląska ponad narodami 23.05.08, 21:51
                                      Zanim przystąpimy do kolejnej lekcji, musisz opanować materiał z
                                      pierwszej. Przypomnę - chodzi o trudne słowo "insynuacja". To
                                      rzeczownik. Mamy jeszcze czasownik "insynuować". Dorzućmy jeszcze
                                      przysłówek i mamy zdanie: "Insynuujesz anonimowo". Skoro lubisz
                                      insynuować, zrób to przynajmniej jak mężczyzna. Przyjdź na jakieś
                                      spotkanie - już Ci to sugerowałem. Na pewno poczujesz się lepiej.
                                      • sss9 Re: Republika Śląska ponad narodami 23.05.08, 22:22
                                        zadałem ci wodzu dwa, jak się wydawało łatwe pytania, na które z jeszcze większą
                                        łatwością odpowiesz, bo przecież wiedza twa jest nieograniczona (jak się
                                        wydawało). ale wódz woli piać melodię tryumfu kiedy niosą go na tarczy. jak
                                        zwykle po każdej dotychczasowej porażce swojej śląskiej kanapy.
                                        • slezan Re: Republika Śląska ponad narodami 23.05.08, 22:38
                                          Czyżby Twój lęk przed polemiką w realnym świecie wynikał nie tylko z
                                          braku argumentów i cywilnej odwagi, ale również z nieumiejętności
                                          słuchania innych? Intrygujące. Wciąż wierzę, że się przełamiesz.
                                          • sss9 Re: Republika Śląska ponad narodami 24.05.08, 16:21
                                            czyżbyś wierzył w swoją "moc przekonywania" w realu bardziej niż na forum?
                                            jakież to argumenty masz w zanadrzu, którymi nie możesz mnie przekonać na forum?
                                            póki co nie dowiedziałem się z jakiego powodu nie podpisujesz się imieniem i
                                            nazwiskiem na forum i czy twój ideowy kolega ksenofob z forum katowice działa w
                                            służbie porozumienia Śląsko-Zagłębiowskiego?
                                            do tej pory bez spotykania się w realnym świecie udało nam się wspólnie ustalić,
                                            że ten twój kolega jest ksenofobem. wierzę więc, że taki inteligentny i wygadany
                                            wódz jak ty z pozostałymi odpowiedziami na moje pytania poradzi sobie na forum.
                                            dasz radę, wierzę w to pomimo twojej tradycyjnej śląskiej dupowatości.
                                            i nie zapomnij o słowie "przepraszam". :)
          • akaya Jest różnica ! 20.05.08, 15:46
            Przejeżdżając autobusem - słyszysz ta róznicę - ludzi, synek, sam godajom -
            wsiednij sie do 27 - jedzie z Katowic do Dąbrowy - tam ludzie mówią.
            A jadąc samochodem? Róznice sa widoczne gołym okiem - w architekturze, w
            szczytach wież kościelnych, w materiale budowlanym, w wykończeniach okien.
            Jeszcze?
      • zgryzliwy1 Re: Republika Śląska ponad narodami 31.05.08, 04:50
        kapitan.kirk napisał:

        > Juz nawet litościwie nie wchodząc głębiej w to, że Opolszczyzna i
        > większość GŚ w ogóle nigdy nie miały charakteru autonomicznego, to
        > co z Zagłębiem? Przecież de facto jest to fragment aglomeracji
        > górnośląskiej, ze wspólną infrastrukturą miejską, granicami
        > przechodzącymi w poprzek zabudowanych ulic, połączony więzami pracy
        > mieszkańców, ich edukacji, spacerów itd.

        do szkoly i uczyc sie, uczyc, uczyc .....
    • borrka Republika Śląska ponad narodami 17.05.08, 10:08
      Przede wszystkim nalezy restaurowac niepodlegle Ksiestwo Mazowieckie !
      W 1526, po otruciu naszych prawowitych wladcow,
      Ksiecia Janusza III i Ksiecia Stanislawa, krakowsko-poznanscy uzurapatorzy rozpoczeli okupacje Mazowsza.

      Sytuacja ta trwa po dzis dzien.

      Domagamy sie pelnej niepodleglosci Ksiestwa Mazowieckiego ze stolica na Zoliborzu.
      Dostepu do Morza Baltyckiego.
      Wprowadzenia obowiazku mazurzenia (i mlaskania) w zyciu publicznym.

      Naszych dwoch zoliborskich Ksiazat Mazowieckich juz zaprezentowalismy opinii publicznej.
      • 1410_tenrok Borrka, 17.05.08, 11:43
        pamietaj o buncie Masława oraz Konradzie Mazowieckim (bez wątpienia
        najwiekszym kretynie w historii Polski)

        A autonomia Slaska? Raczej autonomia Górnego Slaska, chciałbym
        zaznaczyc, czy może nawet regionu Katowicko-Gliwickiego? Cóż, a
        czego to wy sie ludziska obawiacie?
        • mikelondon Re: Borrka, 20.05.08, 15:05
          Na maslawa nie pluj - nigdy nie dowiemy sie jak bylo bo znamy go
          tylko z niechetnej mu tradycji koscielnej (bo kto wtedy byl
          kronikarzem?)
          Co do Konrada - zgoda - kretyn jakich malo.
          Jesli mowa o autonomii Mazowsza - super, ale bez Warszawy - tam
          mozecie sobie osadzac na tronie Sloneczko Zoliborza z imieniem
          dynastycznym Kartofla I, zalozyciela dynastii Kartoflidow. Niestety
          dynastia ta wygasnie, jako ze Kartofel I nie doczeka sie plodnego
          potomstwa z kotem... niestety.
          • anathema779 Re: Borrka, 20.05.08, 15:45
            Nie zgadzam się na taką alienację Warszawy. Miasto jest integralną częścią
            regionu. Tylko należy wszelkie "słonka" i inne tego typu naleciałości
            wyprowadzić i wysłać z powrotem do domu.
            • mikelondon Re: Borrka, 20.05.08, 17:05
              anathema779 napisała:

              > Nie zgadzam się na taką alienację Warszawy. Miasto jest integralną
              częścią
              > regionu. Tylko należy wszelkie "słonka" i inne tego typu
              naleciałości
              > wyprowadzić i wysłać z powrotem do domu.

              to tak jakby powiedziec ze wrzod na d... jest integralna czescia
              tejze. Kiepski pomysl. Jakbys nie zauwazyl/a - Warszawa niewiele z
              Mazowszem ma wspolnego. Ludnosc naplywowa przewaza tam od wiekow
              (przynajmniej od przeniesienia stolicy) - wiadomo ze do wladzy
              ciagnie "roznych takich". Sama zas atmosfera powoduje ze normalni
              ludzie po pol roku w tymze miescie rzucaja tekstami "u nas w
              Warszawie"...
    • grba Usłyszcie nasz pisk 17.05.08, 12:45
      Tak się składa, że jestem mieszkańcem Górnego Śląska i na plewy nie
      dam się nabrać jak mieszkańcy innych części naszego kraju. W słynnym
      spisie ujawniło się 171 tysięcy ludzi określających swoją
      narodowość: Ślązak.

      Jeżeli wydaje się komuś, że mamy na swoim terytorium Baskonię,
      Katalonię lub Kosowo to jest w błędzie, bo... inne liczby nie
      kłamią...

      Jerzy Gorzelik, przewodniczący Ruchu Autonomii Śląska od wiosny 2003
      roku, członek Ruchu od 1996 roku. Historyk sztuki. Ma żonę i trzy
      córki. Gorzelik kandydował w wyborach do Parlamentu Europejskiego z
      listy Narodowego Komitetu Wyborczego Wyborców, uzyskując 2360
      głosów. W wyborach do sejmiku województwa Gorzelik uzyskał 3533
      głosy. RAŚ otrzymał 4,2 proc. głosów (ponad 53 tys.) w
      skali regionu, nie przekroczając progu wyborczego.

      W wyborach samorządowych w 2006 roku, Komitet Wyborczy Ruchu
      Autonomii Śląska nie zdobył żadnego mandatu do sejmiku województwa
      śląskiego zdobywając 4,35% głosów i uplasował się za PO, PiS i PSL,
      ale przed Samoobroną - 3,96% i LPR - 3,46%. RAŚ zdobył jednak
      mandaty w radach gmin i powiatów. W porównaniu do wyborów z 2002
      roku wyraźnie poprawił się wynik w Katowicach (7,7%), Rudzie
      Śląskiej (9,39%), Zabrzu (5,71%), Tychach (5,1%), Bytomiu (6,8%),
      Mysłowicach (8,3%) i powiecie gliwickim (7,54%), powiecie bieruńsko-
      lędzińskim (10,4%), powiecie tarnogórskim (7,73%). Słabsze poparcie
      RAŚ uzyskał w Siemianowicach (4,94%), Piekarach (5,06%) oraz w
      okręgu rybnickim, w którym RAŚ uzyskał 8,1% głosów, w stosunku do
      11% w 2002 roku. W województwie opolskim RAŚ uzyskał poparcie w
      wysokości 1,46% wszystkich oddanych głosów.

      A organ prasowy "Jaskółka Górnośląska" podniósł ostatnio swój nakład
      aż do 3 tysięcy... i to wszystko w najbardziej zaludnionym regionie
      w Polsce...

      Nie będę pytać "jak przejawia się życie narodowe narodu śląskiego w
      kraju największej śląskiej emigracji czyli w Republice Federalnej
      Niemiec", bo nie ma o co pytać...
      • slezan Grba piszczy wciąż na tę samą żałosną nutę 17.05.08, 15:15
        Zapomniałeś dodać, że jesteś przede wszystkim urzędowym antagonistą
        RAŚ, który te same brednie wypisuje w niemal niezmienionej postaci
        na rozmaitych forach. Nie wnikam, czy z własnej inicjatywy.
        Teraz parę pytań. Jakie stowarzyszenie, niezatrudniające żadnego
        pracownika, niepobierające dotacji z budżetu (w przeciwieństwie do
        ogólnopolskich partii i TSKN), jest w stanie konkurować z partiami
        parlamentarnymi na poziomie regionalnym? Jakie inne stowaryzszenie
        wydaje periodyk w nakładize 3 tysięcy egzemplarzy, który
        rozprowadzany jest za darmo, a finansowany przede wszystkim z
        wkładu własnego? Jakie inne stowarzyszenie jest tak istotnym aktorem
        życia publicznego w regionie, w praktyce od lat nadającym ton
        śląskiemu dyskursowi i prowokującemu rozmaitych frustratów do
        aktywności na forach? Tak, tak, Panie grba. Będzie Pan miał coraz
        więcej powodów do bezsilnej złości. RAŚ idzie systematycznie do
        przodu. Krok po kroku. Tacy jak Pan zostają w tyle i to ich teraz
        coraz częściej postrzega się w regionie jako oszołomów.
        • grba Re: Grba piszczy wciąż na tę samą żałosną nutę 17.05.08, 18:07
          Zawodowo zajmuję się liczbami i nie lubię dyrdymałów bez pokrycia.
          Jak nie macie owego pokrycia, to wymyślacie perpektywę bardzo
          odległą, zum Beispiel 40-letnią. Metoda nienowa, bo tak robił np.
          niejaki Chruszczow. To bardzo chytre, bo większość tu obecnych do
          tej waszej "ziemi obiecanej" nie dojdzie...
          Niestety, mam obawy, że wasze działania będą przeszkodą do budowy
          śląskiej metropolii na europejską miarę i zamiast wszechpolskiego
          zaścianka, będę miał zaścianek narodowośląski...
          • slezan Re: Grba piszczy wciąż na tę samą żałosną nutę 17.05.08, 18:15
            No tak. To wiele tłumaczy. Może problem polega właśnie na tych
            liczbach. Rzeczywistość społeczna to nie matematyka. To co w
            buchalterii byłoby atutem w analizie socjologicznej czy
            politologicznej jest ograniczeniem. Metropolię za pomocą dodawania
            liczb stworzyć sobie możesz jedynie w wirtualnym świecie.
            • grba Re: Grba piszczy wciąż na tę samą żałosną nutę 17.05.08, 19:39
              Lubię kontestujących matematykę. Potem mówią "szefie ale piękna
              katastrofa".
              • slezan Re: Grba piszczy wciąż na tę samą żałosną nutę 17.05.08, 22:50
                A ja nie lubię takich, którzy funkcjonowanie społeczeństwa
                sprowadzają do matematyki. Z tego to dopiero wynikają gigantyczne
                katastrofy.
                • borrka Na szczescie... 18.05.08, 09:54
                  Co ty lubisz, badz nie, ma male znaczenie.
                  Groteskowy pomysl narzucania swej woli przez "slaska" mniejszosc, olbrzymiej, zupelnie nieslaskiej wiekszosci, nie zrealizuje sie NIGDY.

                  Chyba, ze dojdzie do plebiscytu, w ktorym RAS zwyciezy.lol
                  • slezan Re: Na szczescie... 18.05.08, 10:08
                    Grba lubi liczby to Ci wytłumaczy. Nie ma u nas żadnej
                    olbrzymiej "zupełnie nieśląskiej większości". Badania socjologiczne
                    wykazują za to obecność znaczącej większości identyfikującej się ze
                    śląskością - od opcji Ślązak-Polak przez Ślązak-Niemiec po Ślązak.
                    A poparcia dla idei autonomii nikt na razie nie zmierzył, więc nie
                    truj o narzucaniu komukolwiek woli mniejszości.
                    • borrka A ziemia jest plaska ... 18.05.08, 10:17
                      I opiera sie na czterech sloniach, stojacych na zolwiu.
                      • slezan ... tym gorzej dla faktów. 18.05.08, 10:22
                        borrka napisał:

                        > I opiera sie na czterech sloniach, stojacych na zolwiu.

                        Te tezy idealnie korespondują z Twoim postrzeganiem śląskich
                        realiów. Hegel by się z pewnością ucieszył.
                    • grba Re: Na szczescie... 18.05.08, 12:59
                      "A poparcia dla idei autonomii nikt na razie nie zmierzył..."

                      A wyniki wyborcze Ruchu Autonomii Śląskiej?
                      • slezan Re: Na szczescie... 18.05.08, 16:13
                        Te wyniki pokazują najwyżej dla jakiego procenta populacji autonomia
                        to temat absolutnie pierwszoplanowy. Spora część elektoratu PO na
                        Górnym Śląsku też popiera autonomię. A i wśród wyborców innych
                        partii zwolennicy autonomii się znajdą. Żeby powiedzieć ilu, trzeba
                        zrobić szczegółowe badania opinii społecznej.
                        • sss9 Re: Na szczescie... 18.05.08, 16:30
                          slezan napisał:

                          > Te wyniki pokazują najwyżej dla jakiego procenta populacji autonomia
                          > to temat absolutnie pierwszoplanowy. Spora część elektoratu PO na
                          > Górnym Śląsku też popiera autonomię. A i wśród wyborców innych
                          > partii zwolennicy autonomii się znajdą. Żeby powiedzieć ilu, trzeba
                          > zrobić szczegółowe badania opinii społecznej.

                          myślisz, że to poparcie dla autonomii jest mniejsze, równe czy większe niż tych
                          173 tys. podających się w rubryce "narodowość" w spisie powszechnym za Ślązaków?
                          bo na Górnym Śląsku żyje troszku więcej ludzi. :)
                          • slezan Re: Na szczescie... 18.05.08, 17:14
                            Znając bardzo wiele osób o nieśląskich korzeniach popierających
                            autonomię jestem przekonany, że liczba zwolenników tej idei jest
                            zdecydowanie większa niż 173 tysiące. Żeby mogły nastąpić zmiany
                            musi jednak wzrosnąć procent tych, którzy ideę tę są skłonni aktywie
                            promować.
                            • sss9 Re: Na szczescie... 18.05.08, 17:41
                              chyba bezzasadnie zakładasz, że każdy z tych 173 tys. jest za autonomią.
                              wszystkich powodów tamtej deklaracji nie znasz, ale zakładasz (także
                              bezzasadnie), że każdy kierował się głębokim przekonaniem o własnej odmienności
                              narodowościowej.
                              a przecież powody wyboru narodowości śląskiej mogły być chwilowymi kaprysem,
                              manifestacją sprzeciwu wobec kiepskiej sytuacji w kraju, żartem, aktem
                              młodzieńczego buntu dziś już bez znaczenia...

                              ale to szczegóły. nawet dwa razy tyle głosów za autonomią, to ciągle tylko
                              miejscowy folklor.
                              • slezan Re: Na szczescie... 18.05.08, 17:57
                                A Ty nie bierzesz pod uwagę poważnych nieprawidłowości przy spisie,
                                a co ważniejsze mieszasz kwestię autonomii i narodowości. Skąd
                                przypuszczenie, że zwolenników autonomii jest jedynie ok. 350
                                tysięcy?
                                • sss9 Re: Na szczescie... 18.05.08, 18:08
                                  slezan napisał:

                                  > A Ty nie bierzesz pod uwagę poważnych nieprawidłowości przy spisie,
                                  > a co ważniejsze mieszasz kwestię autonomii i narodowości. Skąd
                                  > przypuszczenie, że zwolenników autonomii jest jedynie ok. 350
                                  > tysięcy?

                                  mitologia z tymi nieprawidłowościami, sam wiesz ile takich przypadków
                                  odkryliście. praktycznie były one bez wpływu na wyniki spisu.
                                  i nie ja mieszam cokolwiek, ale to właśnie ty twardo zakładasz, że wszyscy
                                  zdeklarowani jako naród śląski (173 tys.) popierają ideę autonomii. ja tego bym
                                  nie przesądzał.
                                  a przypuszczenie, że zwolenników jest (tylko czy aż?) ok. 350 tys. nie jest
                                  moje, bo osobiście wątpię w nawet połowę tej liczby. napisałem, że nawet gdyby
                                  to poparcie było dwa razy większe niż zdeklarowanych jako naród Ślązaków, to i
                                  tak będzie to nic nie znaczący pryszcz.
                                  • slezan Re: Na szczescie... 18.05.08, 18:15
                                    Nieprawidłowości wykryliśmy w czasie trwania spisu ponad sto, przy
                                    czym w kilku przypadkach dotyczyły one skali więszej niż
                                    jednostkowa - mianowicie przekazania na szkoleniach niewłaściwych
                                    instrukcji rachmistrzom (zakazu wpisywania narodowści śląskiej). Od
                                    tego czasu doszło sporo nowych przypadków. Wpływ nieprawidłowości na
                                    wyniki spisu był zatem niebagatelny.
                                    Ciekawe dlaczego, skoro idee autonomii cieszą się rzekomo tak małym
                                    poparciem, w kampanii wyborczej kandydaci największych partii tak
                                    eksploatują wątki poruszane przez autonomistów.
                                    • sss9 Re: Na szczescie... 18.05.08, 18:29
                                      slezan napisał:

                                      Ciekawe dlaczego, skoro idee autonomii cieszą się rzekomo tak małym
                                      poparciem, w kampanii wyborczej kandydaci największych partii tak
                                      eksploatują wątki poruszane przez autonomistów

                                      a robili to? bo chyba się aż tak nie przysłuchiwałem. a jeśli to robili, to w
                                      sensie pozytywnym czy negatywnym, bo jak popatrzeć na ich działania już po
                                      wyborach, to trudno zauważyć wśród polityków choćby śladowe zainteresowanie
                                      tematem.
                                      wyjątkiem jest senator Kutz i może to właśnie jest rzeczywista proporcja
                                      akceptacji dla autonomii Śląska tak wśród gminu jak i parlamentu?

                                      • slezan Re: Na szczescie... 18.05.08, 18:35
                                        W kampanii politycy mówią to, co ludzie chcą usłyszeć, a potem robią
                                        to, czego oczekują od nich partyjne władze.
                                        • sss9 Re: Na szczescie... 18.05.08, 18:43
                                          podejrzewam, że masz na myśli rzekomą obiecankę Tuska Kutzowi. :)
                                          no, jeśli się ktoś oprócz senatora na to dał nabrać i głosował na PO, to
                                          współczuję łatwego do przewidzenia rozczarowania. ale z tego co pamiętam, to
                                          okręgi z przewagą ludności autochtonicznej głosowały jednak za PiS. i to jest
                                          rozczarowanie jeszcze większe.
                                          • slezan Re: Na szczescie... 18.05.08, 18:54
                                            W ostatnich wyborach z typowo autochtonicznymi powiatami było
                                            różnie. Nie mówię o rzekomej obietnicy Tuska, ale o hasłach
                                            wyborczych, tekstach na plakatach kandydatów itp.
                                            • sss9 Re: Na szczescie nie jest was wielu... 20.05.08, 16:45
                                              slezan napisał:

                                              > W ostatnich wyborach z typowo autochtonicznymi powiatami było
                                              > różnie. Nie mówię o rzekomej obietnicy Tuska, ale o hasłach
                                              > wyborczych, tekstach na plakatach kandydatów itp.

                                              różnie? :) z przewagą głosujących na PiS, to fakt.
                                              wiesz, to że politycy różnych opcji mają w programach oddanie większej władzy i
                                              pieniędzy do samorządów nie oznacza, że sprzyjają waszemu konikowi pt. Autonomia
                                              Śląska, a to ciągle delikatnie sugerujesz.

                                              zresztą, co ja tu będę wam pompował wątek, skoro jak widzę dajecie sobie w kilku
                                              świetnie radę mnożąc się pod kolejnymi nickami entuzjastów autonomii. :DDD
                                  • fyrlok Re: Na szczescie... 19.05.08, 02:56
                                    > to i tak będzie to nic nie znaczący pryszcz.

                                    Nie mysl, ze ktos ci chce grozic.
                                    Ale niegrzecznie jest robic taki haziel ze swej guszy.
                                    I niemadrze......a noz niy mosz racji i sie stanie ? :)
                                  • swoboda_t Re: Na szczescie... 20.05.08, 15:07
                                    "mitologia z tymi nieprawidłowościami"

                                    Mitologią jest to co piszesz. Ja byłem rachmistrzem podczas tamtego
                                    spisu. Moi przełożeni przekazali nam, że nie możemy przyjmować
                                    deklaracji "narodowość śląska", że to nie będzie uwzglednione. Ja
                                    jeden "starciłem" co najmniej kilkanaście, może kilkadziesiąt osób
                                    tej narodowości. W oóle spis to był jeden wielki bałagan, wzajemnie
                                    wykluczajace się informacje i polecenia, a wiele rzeczy
                                    wpisywaliśmy "na oko", albo jak się komu uwidziało. Nie
                                    przykładałbym wielkiej wagi do kwesti spisu.
                                    • k_rol Re: 20.05.08, 19:14
                                      No to sie nie spisales w tym spisie, tak troszke nie po slasku...
                              • jaborygyn Re: Na szczescie... 18.05.08, 23:12
                                "Folklor", jak padoućy, kjery Woom po nocach spać ńy dowo?
                            • zefirekk Re: Na szczescie... 20.05.08, 14:12
                              no pewnie :) ja tez jestem za autonomią śląska, a nie mam żadnych śląskich korzeni.
                              Oddzielcie się politycznie, społecznie i co najważniejsze gospodarczo od Polski i wtedy będzie pięknie. Z moich podatków przestanie się dopłacać do nierentownych kopalni i wysokich emerytur górniczych, skończą się dzikie protesty górników i ich rodzin pod sejmem i rozwalanie miasta (nie pochodze z mazowieckiego). Za 20-30 lat jak się skończą złoża węgla to zacznie być ciekawe.
                              • jendrek121 Re: Na szczescie... 20.05.08, 14:30
                                jestem za tym, żeby Śląsk w pierwszej kolejności oddał co centrala do niego
                                dołożyła łącznie z umorzeniami podatkowymi.
                                • swoboda_t Re: Na szczescie... 20.05.08, 15:17
                                  A ja jestemz a tym, cobyście obaj spojrzeli na dane gospodarcze.
                                  Który region po Warszawie jest największym producentem PKB w
                                  Polsce?? Który największym płanikiem?? Ile Katowice
                                  płacą "janosikowego"?? Który oddział NFZ transferuje najwięcej kasy
                                  na inne regiony?? No właśnie! Jakby dla Polski Śląsk był takim
                                  problemem, to już dawno byłaby autonomia, "warszawka" (nie mylić z
                                  Warszawą) pozbyłaby się problemu. Sęk w tym, że 10% śląskich
                                  podatków "za friko" to za mało, lepiej zgarnąć wszystko i wydzielać
                                  ochłapy.
                                  • k_rol Re: Na szczescie... 20.05.08, 19:21
                                    Dajcie spokoj ludzie, o czym Wy dyskutujecie? Slask bedzie sie
                                    rozwijal i bez tych pyskowek.Osobiscie jestem przeciw autonomi i
                                    wierze, ze bez niej Slask swietnie sobie poradzi. A te nieustanne
                                    licytacje szkodza tak Slaskowi jak i calej Polsce.
                                  • adam81w Re: Na szczescie... 29.05.08, 02:23
                                    swoboda_t napisał:

                                    > A ja jestemz a tym, cobyście obaj spojrzeli na dane gospodarcze.
                                    > Który region po Warszawie jest największym producentem PKB w
                                    > Polsce?? Który największym płanikiem?? Ile Katowice
                                    > płacą "janosikowego"?? Który oddział NFZ transferuje najwięcej
                                    kasy
                                    > na inne regiony?? No właśnie! Jakby dla Polski Śląsk był takim
                                    > problemem, to już dawno byłaby autonomia, "warszawka" (nie mylić z
                                    > Warszawą) pozbyłaby się problemu. Sęk w tym, że 10% śląskich
                                    > podatków "za friko" to za mało, lepiej zgarnąć wszystko i
                                    wydzielać
                                    > ochłapy.
                                    >
                                    >

                                    Kolego ale zes walnal. Nawet nie porownuj Katowic z Warszawa w
                                    kwestii Janosikowego.

                                    miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,4978423.html
                                    (...)

                                    W 2007 roku najwyższe janosikowe zapłaciła Warszawa - 636 mln zł.
                                    Kolejne były Poznań - 56 mln zł, Katowice - 34 mln zł, Wrocław - 30
                                    mln zł, Kraków - 29,4 mln zł, Gdańsk 22 mln zł.

                                    Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków

                                    -----

                                    Rzeczywiscie strasznie pokrzywdzone te Katowice w porownaniu z
                                    Warszawa. Poszczegolnie miasta wplacaja po 30 50 melonow Warszawa
                                    600 a swoboda_t bedzie te miasta porownywal. I kto tu wplaca
                                    przygnaitającą liczbę? Ale dobrze. Niech moja Wawa placi. Niech sie
                                    kraj rozwija rownomiernie.
                                • akaya Re: Na szczescie... 20.05.08, 15:56
                                  A może najpierw Polska odda to co zabrała Sląskowi?
                                  proste przeliczenie - kiedyś jedna, jedyna huta Sendzimira utrzymywała Kraków i
                                  podkrakowskie wsie.
                                  Na Śląsku w KAŻDYM mieście była conajmniej jedna huta (w Ktaowicach były cztery,
                                  w Chorzowie trzy, w Bytomiu trzy, w Siemianowicach dwie, w Zabrzu trzy, a do
                                  tego po kilka kopalni.
                                  Dużych miast na Śląsku jest kilkanaście - podlicz sobie, chłopcze teraz, KOGO,
                                  do JASNEJ CHOLERY, utrzymywał ŚLĄSK?!
                            • mikelondon Re: Na szczescie... 20.05.08, 17:12
                              slezan napisał:

                              > Znając bardzo wiele osób o nieśląskich korzeniach popierających
                              > autonomię jestem przekonany, że liczba zwolenników tej idei jest
                              > zdecydowanie większa niż 173 tysiące. Żeby mogły nastąpić zmiany
                              > musi jednak wzrosnąć procent tych, którzy ideę tę są skłonni
                              aktywie
                              > promować.

                              masz racje - ja nie jestem ze slaska i popieram autonomie Polski.
                              Slaskie kopalnie sa dla nas obciazeniem, wobec powyzszego w pelni
                              popieram niezaleznosc skarbowa Polski. Za komuny bylo podobnie - tez
                              byly przywileje i specjalne sklepy. NIezaleznie od wynikow
                              ekonomicznych...
                      • fyrlok Re: Na szczescie... 19.05.08, 02:53
                        Nie wyniki sie liczom - a potencjal ! :)))

                        Np. fakt, ze tak "demokratycznie" zwalczacie nasza Rejestracje,
                        dotychczas wcale nie byl katastrofa dla Naszej Idei
                        - ino/lecz mila usluga z waszej zaslepionej
                        polaczkowskiej ledwo/plytko-slaskiej strony. :)))))))

                        Dzieki, uszanowanie, uklony ! :)))))))))))))))))))))))))


                        Nie aktualne wyniki sie liczom, niy, niy......

                        Wazne, co w naszych sercach, glowach, "duszach".......
                        W koncu musielismy przetrwac tyle lat, tyledziesiat lat.......
                        Kilka generacji Slonzokow musiala pjelyngowac ta naszo Slonsko
                        Flama po cichu w myslach,wspomniyniach,sercach,klachach,albumach,...

                        Wazniejsze od tych cyferek je stan swiadomosci
                        naszych slonskich Bajtlow i Frelek
                        = naszyj slonskiyj Przyszlosci i Wielkosci. :))))))


                        Tego jusz niy sztopniecie, Somsiady.
                      • anita58 Re: Na szczescie... 20.05.08, 01:55
                        grba napisał:

                        > "A poparcia dla idei autonomii nikt na razie nie zmierzył..."
                        >
                        > A wyniki wyborcze Ruchu Autonomii Śląskiej?
                        Patrzac na znane mi postawy z wlasnego otoczenia: w wyborach glosuja
                        na partie ogolnokrajowe (bo to z tych partii beda w sejmie) ale w
                        ewentualnym referendum poparliby autonomie.

                      • gem58 Re: Na szczescie... 20.05.08, 16:33
                        GRBA piszesz brednie, matematycznie lawirujesz, ale zapomniałeś o logice...

                        "Wyborcze wyniki":
                        Jeśli RAŚ i jego działania spotykaja sie z ostrymi reakcjami UOP (wczesniej SB)
                        to nie ma co się dziwić że RAŚ nie ma możliwości promocji i zgarnięcia większego
                        elektoratu. Plus tacy podsrywacze jak Ty, nie wiadomo czy hobbystycznie czy na
                        zlecenie reżimu psują opinię organizacji i marginalizują jej znaczenie. A po co
                        głosować na margines?

                        "Europejska metropolia":
                        Odłączenie się od Polski daje Śląskowi szansę na uniknięcie zaściankowości i
                        "wszechpolski" jak to raczyłeś określić. Śląsk jest najbogatszym regionem
                        obecnej Polski, i dzieki odłączeniu mógłby zacząc finansowac tylko siebie, a nie
                        tak jak teraz - siebie plus Podlasie i część Pomorza.

                        Jestem rodowitym kielczaninem ale lubią Śląsk i popieram dążenia
                        niepodległościowe Ślązaków, bo uważam, że zasługują na lepsze państwo niż ta
                        obesrana n-ta RP.

                        ------------------------------
                        Odwiedź www.upr.org.pl
              • fyrlok Re: Grba piszczy wciąż na tę samą żałosną nutę 19.05.08, 02:45

                Przeciez wasze polskie "katjusze naukowe" (etnografia,socjologia i
                inne polskie komunizmy narodowe, pardon: rzeczowe,objektywne "nauki",
                np. p. Instytut "Slaski" w Opolu, hahhahahahahahah
                przez dzisiatki lat zbieraly, ba: TWORZYLY liczby i "fakty"
                - a nigdy se nie poradzily z realiami na Slasku, bo nigdy go nie
                zrozumialy, nie wzienli na serio i zowdy woniali fest na przybyszol
                z dalekiego wschodu, zaprogramowanych na przeprogramowanie Slaska
                (abo jak sie do: "wydeletowania"/dilitowania Slaskosci) !!!!!!

                Wy se te cyfry wrazcie do polskiej pupci !
                Zajmijcie swoim zasyfionym podworkiem !
                QA potem kiejs - juszzajs na rowni w dialogu - bydzie po
                dobrosomsiedzku i OK i Ojropa. Ale tak jusz niy,
                ignorancki i arogancki kolonializm: pa, pa, adieu !!!!!!!
        • fyrlok Re: Grba piszczy wciąż na tę samą żałosną nutę 19.05.08, 02:39
          Mosz recht: gruba, to ze tak powiym "polonusowski spam a la
          proppagandowo maszinenpostala". Ale przewaznie niygrozno,
          bo dupczy banjaluki i som sie nokautuje. :))))
        • ya_basta Re: Grba piszczy wciąż na tę samą żałosną nutę 20.05.08, 15:00
          Gornoslazacy kochani. Miejcie sobie autonomie jesli rzeczywiscie wiekszosc mieszkancow miec by ja chciala, ale z laski swojej odwalcie sie panowie od Opolszczyzny, bo to nie wasza dzialka.
          • swoboda_t Re: Grba piszczy wciąż na tę samą żałosną nutę 20.05.08, 15:28
            Ta tzw. "opolszczyzna" to wymysł PRLu. Opole to historyczna stolica
            Górnego Śląska, a "opolszczyzna" to nic innego jak zachodnia część
            Górnego Śląska. Opole na siłe separuje się od GŚ w obawie przed
            dominacją aglomeracji Katowickiej. Ale gdyby miało powstać
            autonomiczne województwo, a zwłaszcza ze stolicą w Opolu, to zaraz
            by sobie "przypomniało" swoją śląskość.
      • fyrlok Re: Usłyszcie nasz pisk 19.05.08, 02:37
        Gruba je znanym polskim pajacem na slonskich forach
        - i wlasnie: TYLKO mieszkancem Slaska, to komentarz per se.
        Obcemu elementowi Slonsk zowdy bydzie obcy - jak sie niy postaro.
      • silesius Re: Usłyszcie nasz pisk 20.05.08, 13:29
        grba napisał:

        > Nie będę pytać "jak przejawia się życie narodowe narodu śląskiego
        w
        > kraju największej śląskiej emigracji czyli w Republice Federalnej
        > Niemiec", bo nie ma o co pytać...


        Chcialbys slaskiego Jackowa w Niemczech?
    • opornik4 Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 17.05.08, 18:56
      Jestem rdzenna Polka,lecz znam troche tragiczna historie Slaska.
      Prawie nigdy nie u siebie,ciagle wyzyskiwani
      - na koncu popadli w polska niewole.
      Tak,bo to wlasnie niewola byla.
      Szabrowalismy ich bezlitosnie,eksploatowalismy do ostatka.
      Gdy Polsce potrzebny byl wegiel (za komuny),mieli troche lepiej
      od nas,ale jakim kosztem.
      Dzis pozostaly im zrujnowane kopalnie,zatrute srodowisko
      i wrzask Polakow,ze nie naleza im sie wczesniejsze
      emerytury.Pewnie,niech tyraja do smierci na przodku.
      Ludzie,troche obiektywizmu.
      Pojedzcie na slaski cmentarz i zobaczcie sobie,do ilu lat zyl
      typowy gornik.
      Polactwo pisze,ze zostalo juz niewielu rdzennych miezkancow
      Slaska.Wcale nie jest ich tak malo,tylko sie jeszcze boja
      przyznawac do swojej slaskosci.
      Poza tym - skad sie tam my,Polacy wzielismy?
      Bylo wlasnie tak,jak pisze -rzewucki-.
      Mogla Polska uznac niepodleglosc Kosowa,to niech wreszcie
      da wolnosc ludziom,ktorzy chca byc soba.
      Niech juz zaprzestanie ucisku i bezczelnego wykorzystywania.
      Niech pozwoli zyc godnie tym,ktorych godnosci pozbawiono.
      Niech polscy aparatczycy wyjada,a wtedy slaski lud bedzie mogl
      wreszcie powstac z kolan!!!

      • wdakra Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 17.05.08, 19:34
        Taka z ciebie Polka, jak ze mnie ksiądz.
        Jak się przyznasz, że jestes Niemką, to te wywody będą adekwatne.

        > Poza tym - skad sie tam my,Polacy wzielismy?

        Pytaj w imieniu nmarodu, do którego należysz.
        Pytaj: "Skąd sie tam my, Niemcy wzięliśmy?"

        > Mogla Polska uznac niepodleglosc Kosowa,to niech wreszcie
        > da wolnosc ludziom,ktorzy chca byc soba.

        Nikt w Polsce nie zabraniał i nie zabrania być Ślązakiem. Ale wam się marzy
        przyłączenie Śląska do Niemiec i rządy niemieckich "nadludzi".
        Trzeba być bardzo naiwnym, żeby tego nie widzieć.
        • peacock79 Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 18.05.08, 11:54
          wdakra napisała:
          > Nikt w Polsce nie zabraniał i nie zabrania być Ślązakiem. Ale wam
          się marzy przyłączenie Śląska do Niemiec i rządy
          niemieckich "nadludzi".

          Podwójne łgarstwo w jednym zdaniu,nieźle.
          1. Przez dziesiątki lat polskich rządów Ślązacy byli szykanowani z
          powodu swojej tożsamości,najróżniejszymi metodami. Jeszcze niedawno
          polscy nauczcyiele bili śląskie dzieci za używanie mowy swoich
          przodków.
          2. Przywykłem już,że ilekroć mówię,że jestem Ślązakiem i jestem z
          tego dumny,na twarzach polskich nacjonalistów pojawiają się wypieki
          i wyzywają mnie od... Niemców. Równie dobrze moglibyście mnie
          wyzywać od Włochów, Hiszpanów czy Szkotów.
          • wdakra Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 18.05.08, 19:40
            peacock79 napisał:

            > wdakra napisała:
            > > Nikt w Polsce nie zabraniał i nie zabrania być Ślązakiem. Ale wam
            > się marzy przyłączenie Śląska do Niemiec i rządy
            > niemieckich "nadludzi".
            >
            > Podwójne łgarstwo w jednym zdaniu,nieźle.
            > 1. Przez dziesiątki lat polskich rządów Ślązacy byli szykanowani z
            > powodu swojej tożsamości,najróżniejszymi metodami.

            Mianowicie? Podaj konkretne POLSKIE przepisy, które nakazywały szykanować
            Ślązaków z powodu ich tożsamości.

            > Jeszcze niedawno
            > polscy nauczcyiele bili śląskie dzieci za używanie mowy swoich
            > przodków.

            To popełniali przestępstwo i trzeba było podjąć odpowiednie kroki, żeby położyc
            temu kres. Kiedy moje dziecko zostało w szkole uderzone, to przeprowadziłam
            rozmowę z nauczycielką, która to zrobiła i sytuacja więcej się nie powtórzyła.


            > 2. Przywykłem już,że ilekroć mówię,że jestem Ślązakiem i jestem z
            > tego dumny,na twarzach polskich nacjonalistów pojawiają się wypieki
            > i wyzywają mnie od... Niemców.

            Ja się jakoś z taką reakcją nie spotkałam. Natomiast jest faktem, że wśród
            Ślązaków poukrywali się Niemcy, żeby uniknąć przesiedlenia. Jeśli jesteś
            postrzegany, jako Niemiec, to z całą pewnością nie dlatego, że jesteś dumny z
            bycia Ślązakiem.
            • peacock79 Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 18.05.08, 20:26
              Śmiech pusty mnie ogarnął. Powyższy post pokazuje tylko jak ogromne
              jest w Polsce niezrozumienie realiów życia na Śląsku,zwłaszcza w
              PRL. Interweniować w obronie dziecka mówiącego po śląsku? Toż to
              kpina!
              Polskie przepisy antyśląskie? Ależ oczywiście,że ich nie było! Ale
              IPN dysponuje PZPR-owskimi dyrektywami jak postępować z elementem
              niepewnym,czyli niepolskim.

              "Jeśli jesteś postrzegany, jako Niemiec, to z całą pewnością nie
              dlatego, że jesteś dumny z bycia Ślązakiem."

              Owszem. Bo bycie Ślązakiem znaczy bycie mieszkańcem regionu
              wielokulturowego. A to dla wielu już jest podejrzane. Dla
              tych,którzy Śląska nie rozumieją i rozumieć nie chcą.
              • wdakra Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 18.05.08, 21:02
                peacock79 napisał:

                > Śmiech pusty mnie ogarnął. Powyższy post pokazuje tylko jak ogromne
                > jest w Polsce niezrozumienie realiów życia na Śląsku,zwłaszcza w
                > PRL. Interweniować w obronie dziecka mówiącego po śląsku? Toż to
                > kpina!

                Niby dlaczego? Jak ktoś nie miał odwagi, żeby to zrobić, to niech ma pretensje
                do siebie.

                > Polskie przepisy antyśląskie?

                Ano właśnie.

                > Ależ oczywiście,że ich nie było! Ale
                > IPN dysponuje PZPR-owskimi dyrektywami jak postępować z elementem
                > niepewnym,czyli niepolskim.

                Ślązacy nie byli zaliczani do elementu niepolskiego. W pierwszych latach po
                wojnie walczono z niemieckością. Po tym, czego Polacy doświadczyli od Niemców w
                czasie II Wojny Światowej było zrozumiałe uczulenie na tym tle. Znałam osobę,
                która jeszcze ćwierć wieku po zakończeniu wojny wpadała w panikę na dźwięk
                języka niemieckiego. Trzeba naprawdę ogromu złej woli, żeby tego nie rozumieć.
                Trzeba być wyjątkowym łajdakiem, żeby nazywać to szykanowaniem Ślązaków.
                >
                > "Jeśli jesteś postrzegany, jako Niemiec, to z całą pewnością nie
                > dlatego, że jesteś dumny z bycia Ślązakiem."
                >
                > Owszem. Bo bycie Ślązakiem znaczy bycie mieszkańcem regionu
                > wielokulturowego. A to dla wielu już jest podejrzane. Dla
                > tych,którzy Śląska nie rozumieją i rozumieć nie chcą.

                Akurat mam sporo rodziny na Śląsku i sama tam parę lat mieszkałam. Jeśli ktoś
                nie rozumie, że Śląsk jest regionem wielokulturowym, to jest to RAŚ, który
                usiłuje stawiać znak równości między śląskością i niemieckością i
                przeciwstawiać je polskości. Nie jest przypadkiem, że napisy na koszulkach
                demonstrantów RAŚ były tylko po śląsku i po niemiecku.
                • slezan Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 18.05.08, 21:14
                  A to ciekawe, bo nawet na zdjęciach publikowanych w internecie widac
                  koszulki z napisem "Ruch Autonomii Śląska", a nie "Ruch Autonomie
                  Ślonska" czy "Bewegung fuer Autonomie Schlesiens". Interesujące czy
                  przejawem niezrozumienia dla wielokulturowości jest np. ufundowanie
                  płyty biskupa polowego PSZ Józefa Gawliny.
                  • wdakra Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 19.05.08, 10:18
                    Miałam na mysli koszulki z napisem "Górny Śląsk", o których pisze autor
                    artykułu. A "Ruch Autonomii Śląska" jest po prostu nazwą organizacji.
                    • slezan Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 19.05.08, 14:06
                      Nazwą, którą też można napisać w różnych językach.
                      Na jednym z banerów Górny Śląsk napisano po śląsku, polsku,
                      niemiecku, czesku i po łacinie. O czym miałoby to świadczyć?
                • peacock79 Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 18.05.08, 23:26
                  wdakra napisała:

                  > Niby dlaczego? Jak ktoś nie miał odwagi, żeby to zrobić, to niech
                  ma pretensje do siebie.

                  Nie wiem,czy to głupota czy cynizm,ale w obu przypadkach przeraża...

                  I jeśli bicie dzieci w szkołach za używanie mowy swoich przodków nie
                  nazwiesz szykanowaniem,to pora radykalnie zmienić to,czego polskie
                  dzieci uczone są o rusyfikacji i germanizacji.
                  • wdakra Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 19.05.08, 10:09
                    peacock79 napisał:

                    > wdakra napisała:
                    >
                    > > Niby dlaczego? Jak ktoś nie miał odwagi, żeby to zrobić, to niech
                    > ma pretensje do siebie.
                    >
                    > Nie wiem,czy to głupota czy cynizm,ale w obu przypadkach przeraża...

                    Doświadczenie życiowe. Śmieszy mnie uskarżanie się na prześladowanie dlatego, że
                    nie miało się odwagi korzystać ze swoich praw.
                    >
                    > I jeśli bicie dzieci w szkołach za używanie mowy swoich przodków nie
                    > nazwiesz szykanowaniem,to pora radykalnie zmienić to,czego polskie
                    > dzieci uczone są o rusyfikacji i germanizacji.

                    Pomijasz rzecz bardzo istotną. W Polsce takie postępowanie nie było nigdy zgodne
                    z prawem, ani tym bardziej nakazane przez władze.


                    • anita58 Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 20.05.08, 02:06
                      wdakra napisała:

                      > Doświadczenie życiowe. Śmieszy mnie uskarżanie się na
                      prześladowanie dlatego, ż
                      > e
                      > nie miało się odwagi korzystać ze swoich praw.
                      Dziecko! A jakie ty masz doswiadczenie zyciowe? W zuciu gumy?
                      Korzystanie ze swoich praw w PRLu? To po co Solidarnosc powstawala?
                      Nie wiesz, co to panstwo totalitarne?

                      > Pomijasz rzecz bardzo istotną. W Polsce takie postępowanie nie
                      było nigdy zgodn
                      > e
                      > z prawem, ani tym bardziej nakazane przez władze.
                      Pomijasz tez inna istotna rzecz. Od XIXw zmienilo sie podejscie do
                      dzieci i w ogole jednostki. Kiedys norma bylo, ze ojciec bil rozga
                      za kazde przewinienie. Teraz odebraliby mu prawa rodzicielskie i
                      poszedlby siedziec.
                      • wdakra Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 20.05.08, 03:31
                        anita58 napisała:

                        > wdakra napisała:
                        >
                        > > Doświadczenie życiowe. Śmieszy mnie uskarżanie się na
                        > prześladowanie dlatego, ż
                        > > e
                        > > nie miało się odwagi korzystać ze swoich praw.
                        > Dziecko!

                        Na szczęście Twoim dzieckiem nie jestem.

                        >A jakie ty masz doswiadczenie zyciowe?

                        Zapewne większe, niż Ty.


                        > Korzystanie ze swoich praw w PRLu?

                        Jak najbardziej.

                        To po co Solidarnosc powstawala?

                        Spytaj CIA i Watykanu, którzy na tę działalność dawali pieniądze. Albo rozejrzyj
                        sie wokół siebie i zastanów, kto odniósł największe korzyści ze zmiany ustroju.

                        > Nie wiesz, co to panstwo totalitarne?

                        Wiem. A Ty? Może spytaj starszych, jak to było za Hitlera.
                        >
                • fyrlok Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 19.05.08, 03:08
                  Ślązacy nie byli zaliczani do elementu niepolskiego. W pierwszych
                  latach po wojnie walczono z niemieckością. Po tym, czego Polacy
                  doświadczyli od Niemców w czasie II Wojny Światowej było zrozumiałe
                  uczulenie na tym tle. Znałam osobę, która jeszcze ćwierć wieku po
                  zakończeniu wojny wpadała w panikę na dźwięk języka niemieckiego.
                  Trzeba naprawdę ogromu złej woli, żeby tego nie rozumieć.
                  Trzeba być wyjątkowym łajdakiem, żeby nazywać to szykanowaniem
                  Ślązaków.
                  -------------------
                  Tee draka: wieysz, debilka jestes, przykro mi (dla twoich Rodzicow).

                  Wlasnie skuli takiego antyslonskiego prymitywnego polactwa
                  jest takie, jak piszesz, "przeciwstawienie" wobec polskosci.
                  Ale ciebie i twoich intelektualnie przerosto,
                  idz sie wylecz i wyspij.

                  Rynce opadajom! Poloki, Poloki, wierza, CHCA wierzyc,
                  ze Wy niy wszyskie takie plyciutkie..... :(((((
                  • wdakra Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 19.05.08, 10:22
                    A może jakieś argumenty, zamiast inwektyw?
                    Czy potrafisz podać jakikolwiek fakt, który by świadczył, że "odniemczanie" było
                    skierowane przeciwko Ślązakom?
                    • anita58 Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 19.05.08, 21:25
                      wdakra napisała:

                      > A może jakieś argumenty, zamiast inwektyw?
                      > Czy potrafisz podać jakikolwiek fakt, który by świadczył,
                      że "odniemczanie" był
                      > o
                      > skierowane przeciwko Ślązakom?
                      Kazdy kto czytal takze sasiedni watek o Slazakach (nb. do ktorego
                      wroce) to wie, ze podalam ci konkretny link do NTO, w ktorym bylo
                      opisane odniemczanie (o artykulach IPNu nie wspomne).
                      Widze, ze to bylo rzucanie perel przed wieprze.
                      • wdakra Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 20.05.08, 03:33
                        anita58 napisała:

                        > wdakra napisała:
                        >
                        > > Czy potrafisz podać jakikolwiek fakt, który by świadczył,
                        > że "odniemczanie" był
                        > > o
                        > > skierowane przeciwko Ślązakom?
                        > Kazdy kto czytal takze sasiedni watek o Slazakach (nb. do ktorego
                        > wroce) to wie, ze podalam ci konkretny link do NTO, w ktorym bylo
                        > opisane odniemczanie (o artykulach IPNu nie wspomne).

                        Czy sama raczyłaś to poczytać? Z Twoich wypowiedzi wynika, że nie.

                        > Widze, ze to bylo rzucanie perel przed wieprze.

                        Zapomniałaś dodać "polskie".
                    • dyng Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 20.05.08, 14:49
                      Ależ proszę bardzo:
                      "... 29 stycznia 1945 roku Aleksander Zawadzki wydał zarządzenie w sprawie
                      "likwidacji wszelkich śladów okupacji niemieckiej i dla zamanifestowania
                      polskości Śląska" W 1945 roku wysiedlono prawie 400tys.osób. Wprowadzono
                      weryfikację w której każdy mieszkaniec Śląska musiał opowiedzieć się opowiedzieć
                      za Polską,jeżeli tego nie uczynił został wydalany ze swojego miejsca
                      zamieszkania lub wywożony do obozu..." Na podstawie tego dekretu "...Pod koniec
                      lipca 1945 roku otwarto Obóz Pracy w Łambinowicach, o którym w czasie spotkania
                      w starostwie w Niemodlinie mówiono jako o obozie koncentracyjnym. Niektórzy
                      nazywają go obozem zagłady. Dostarczano do niego mężczyzn, kobiety i dzieci,
                      którzy zostali wysiedleni z okolicznych wiosek: Bielice, Jaczowice, Wesele,
                      Szczepanowice, Gracze, Jakubowice, Klucznik, Korfantów, Kuźnica Ligocka, Ligota
                      Tułowicka, Lipowa, Lipno, Magnuszowice, Oldrzychowice, Przechód, Szydłów.
                      Częściowo z wiosek: Piechocice, Goszczowice, Grabiny, Niewodnik, Pleśnicy,
                      Malerzowic, Skorogoszczy, Wierzbia, Przydroża Wielkiego jak również mieszkańców
                      Niemodlina i Prudnika. Więźniowie obozu mieli być wywożeni w ramach wysiedlenia
                      do Niemiec, ale również używani byli jako tania siła robocza do prac w polu,
                      lasach i przemyśle. Mowa tu jest o osobach mówiącycli językiem niemieckim, prócz
                      tego często zamykano także polskich Ślązaków. Sołtys wsi Kuźnica Ligocka pań
                      Staisz przypomina sobie te czasy: "Wojsko i cywile w sposób brutalny wypędzali
                      ludzi z mieszkań (...) Widziałem osobiście, że podczas akcji żołnierze i cywile
                      bili miejscową ludność oraz rabowali ubrania, obrączki i inne wartościowe
                      przedmioty (...) musieli pieszo przejść 12 km do Łambinowic. W czasie drogi
                      żołnierze polscy, cywile bili tycli ludzi, którzy nie mogli iść (...) W czasie
                      drogi do Łambinowic śpiewaliśmy po polsku pieśń kościelną Pod Twoją obronę. Po
                      przybyciu na teren obozu zostaliśmy dotkliwie pobici przez strażników...". Sam
                      szef obozu Gęborski, 20 letni mężczyzna na tak poważnym stanowisku (!!??)
                      przyznał, "że być może w obozie byli osadzeni Polacy, jednak mówili tak
                      niezrozumiałą gwarą, że trudno było ich uznać za Polaków lub wyróżnić spośród
                      Niemców". A oni po prostu mówili śląską gwarą. "W czasie przyjmowania do obozu
                      nie brano pod uwagę ludzi, którzy faktycznie byli Polakami, a ich nawet
                      najmłodsze dzieci władały językiem polskim" (protokół przesłuchania świadka
                      Władysława Duchniaka). "Znęcano się również na tymi, którzy przyznawali się do
                      narodowości polskiej" (Cień Łambinowic)..."

                      Najlepiej zastosować odpowiedzialność zbiorową wobec wszystkich, którzy są
                      "inni", nieprawdaż?
                      • k_rol Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 20.05.08, 15:46
                        Zrodlo, zrodlo kochasiu. Jesli to cytat to podaj zrodlo.
                • anita58 Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 20.05.08, 02:30
                  wdakra napisała:

                  > Ślązacy nie byli zaliczani do elementu niepolskiego.
                  Tylko byli zaliczani do elementu niepewnego, ktorego nalezalo
                  wykorzenic z wszystkiego co bliskie, by "jako nieokreslona masa,
                  latwa do kierowania, stanowic tania i zdyscyplinowana sile robocza" -
                  cyt. z "Za malo niemieccy, za malo polscy", biuletyn nr 9/2001, IPN.

                  Trzeba naprawdę ogromu złej woli, żeby tego nie rozumieć.
                  > Trzeba być wyjątkowym łajdakiem, żeby nazywać to szykanowaniem
                  Ślązaków.
                  Trzeba byc lajdakiem, by ponizanie ludzi nie nazywac szykanami.
                  Inaczej bys spiewala, jakby tak na tobie ktos bral odwet za
                  dzialania osoby trzeciej.

                  > Akurat mam sporo rodziny na Śląsku i sama tam parę lat mieszkałam.
                  w Chicago tez mieszka sporo Polakow, tyle tylko ze w takiej
                  enklawie, ze niektorzy nawet po 20 latach nie nauczyli sie
                  angielskiego. Ty w swoim zyciu Slazaka na oczy nie widzialas.

                  Jeśli ktoś
                  > nie rozumie, że Śląsk jest regionem wielokulturowym, to jest to
                  RAŚ, który
                  > usiłuje stawiać znak równości między śląskością i niemieckością i
                  > przeciwstawiać je polskości. Nie jest przypadkiem, że napisy na
                  koszulkach
                  > demonstrantów RAŚ były tylko po śląsku i po niemiecku.
                  Geby RAS-iem sobie nie wycieraj i nie wlaz swoimi buciorami w
                  slaskosc, bo to nie twoja sprawa. Ja do polskosci sie nie mieszam.
                  Nie zauwazylam masowych protestow rdzennych Slazakow (rdzennych, bo
                  to przeciez oni przez setki lat ksztaltowali slaskosc i to oni ja
                  przeciez nadal kultywuja) przeciwko takiemu definiowaniu slaskosci.
                  Nie widze nic niestosownego w napisach slaskich i niemieckich. Po
                  kilkudzisieciu latach polonizacji, takie napisy powinny byc wrecz
                  obowiazkowe. Wiecej, jezeli Slazacy zdecyduja, ze ich jezykiem
                  bedzie niemiecki, to tak bedzie. Sa wolnymi ludzmi.
                  Pomine tu, ze klamiesz, bo napisy polskie tez byly.
                  • wdakra Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 20.05.08, 03:52
                    anita58 napisała:

                    > wdakra napisała:
                    >
                    > > Ślązacy nie byli zaliczani do elementu niepolskiego.
                    > Tylko byli zaliczani do elementu niepewnego, ktorego nalezalo
                    > wykorzenic z wszystkiego co bliskie, by "jako nieokreslona masa,
                    > latwa do kierowania, stanowic tania i zdyscyplinowana sile robocza" -
                    > cyt. z "Za malo niemieccy, za malo polscy", biuletyn nr 9/2001, IPN.

                    I jak to się stało, że przywódca RAŚ zrobił doktorat? A może pracownicy naukowi,
                    to też tania i zdyscyplinowana siła robocza?
                    >
                    > Trzeba naprawdę ogromu złej woli, żeby tego nie rozumieć.
                    > > Trzeba być wyjątkowym łajdakiem, żeby nazywać to szykanowaniem
                    > Ślązaków.
                    > Trzeba byc lajdakiem, by ponizanie ludzi nie nazywac szykanami.

                    Naucz się czytać ze zrozumieniem i nie imputuj mi własnych konfabulacji na temat
                    moich poglądów.

                    >
                    > > Akurat mam sporo rodziny na Śląsku i sama tam parę lat mieszkałam.
                    > Ty w swoim zyciu Slazaka na oczy nie widzialas.

                    Twoje jasnowidztwo jest wyimaginowane. Akurat ma bliskiego przyjaciela Ślązaka.
                    >

                    > Geby RAS-iem sobie nie wycieraj i nie wlaz swoimi buciorami w
                    > slaskosc, bo to nie twoja sprawa. Ja do polskosci sie nie mieszam.

                    Doprawdy? Nie wycierasz sobie gęby Polakami i Polską? Idź się leczyć, bo sama
                    nie wiesz, co robisz.

                    > Nie zauwazylam masowych protestow rdzennych Slazakow (rdzennych, bo
                    > to przeciez oni przez setki lat ksztaltowali slaskosc i to oni ja
                    > przeciez nadal kultywuja) przeciwko takiemu definiowaniu slaskosci.
                    > Nie widze nic niestosownego w napisach slaskich i niemieckich. Po
                    > kilkudzisieciu latach polonizacji, takie napisy powinny byc wrecz
                    > obowiazkowe.

                    Tak, oczywiście. Bo Ty byś chciała regermanizacji Śląska.

                    > Wiecej, jezeli Slazacy zdecyduja, ze ich jezykiem
                    > bedzie niemiecki, to tak bedzie. Sa wolnymi ludzmi.

                    Śląski ma być tylko przejściowo? No proszę, proszę. najpierw zabronicie mówienia
                    po polsku, a zaraz potem po sląsku?

                    > Pomine tu, ze klamiesz, bo napisy polskie tez byly.

                    Autor pisał, że napisy "Górny Śląsk" były tylko po śląsku i po niemiecku. No
                    cóż. Nieuzasadnione zarzuty pod adresem Polaków, to przecież Twoja specjalność.
                    • anita58 Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 21.05.08, 23:38
                      wdakra napisała:

                      > I jak to się stało, że przywódca RAŚ zrobił doktorat? A może
                      pracownicy naukowi
                      > ,
                      > to też tania i zdyscyplinowana siła robocza?
                      to juz IIIRP.

                      > Naucz się czytać ze zrozumieniem i nie imputuj mi własnych
                      konfabulacji na tema
                      > t
                      > moich poglądów.
                      Naucz sie pisac logicznie.

                      > Twoje jasnowidztwo jest wyimaginowane. Akurat ma bliskiego
                      przyjaciela Ślązaka.
                      O! Masz przyjaciela Slazaka czyli znasz Slazaka! To zmienia postac
                      rzeczy! Faktycznie mozesz byc ekspertka. Co tam ja, z blizsza i
                      dalsza rodzina i ze znajomymi Slazakami. Ty przeciez znasz calego
                      jednego Slazaka.

                      > Doprawdy? Nie wycierasz sobie gęby Polakami i Polską? Idź się
                      leczyć, bo sama
                      > nie wiesz, co robisz.
                      Czyzbym wtracala sie w polskosc? Dyktowala Polakom co maja robic ze
                      swoim jezykiem? A moze narzucala co Polacy powinni przyjac a co
                      wyrzucic ze swej kultury aby byla bardziej polska?

                      > Tak, oczywiście. Bo Ty byś chciała regermanizacji Śląska.
                      To nie co ja bym chciala, a co Slazacy by chcieli. A ja jak bede
                      chciala w moim domu wprowadzic suahili to tak zrobie.

                      > Śląski ma być tylko przejściowo? No proszę, proszę. najpierw
                      zabronicie mówieni
                      > a
                      > po polsku, a zaraz potem po sląsku?
                      Puknij sie w glowe! Jakie "zabronicie"? To sami Slazacy ustala w
                      jakim jezyku beda mowic. Tobie nic do tego, nawet jak Slazacy
                      wymysla sobie, ze ich jezykiem bedzie niemiecki, francuski, chinski
                      albo tylko slaski. Chodzi o wolnosc wyboru. Gdzie tu jakis "zakaz"
                      widzisz?

                      > Autor pisał, że napisy "Górny Śląsk" były tylko po śląsku i po
                      niemiecku. No
                      > cóż. Nieuzasadnione zarzuty pod adresem Polaków, to przecież Twoja
                      specjalność
                      A inne byly po polsku.
                      • wdakra Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 22.05.08, 04:39
                        anita58 napisała:

                        > wdakra napisała:
                        >
                        > > I jak to się stało, że przywódca RAŚ zrobił doktorat? A może
                        > pracownicy naukowi
                        > > ,
                        > > to też tania i zdyscyplinowana siła robocza?
                        > to juz IIIRP.

                        Studia tez zaczął dopiero w III RP ?
                        >
                        >
                        > > Twoje jasnowidztwo jest wyimaginowane. Akurat ma bliskiego
                        > przyjaciela Ślązaka.
                        > O! Masz przyjaciela Slazaka czyli znasz Slazaka!

                        Zapomniałas, co pisałaś? To sobie przypomnij.

                        > To zmienia postac
                        > rzeczy! Faktycznie mozesz byc ekspertka. Co tam ja, z blizsza i
                        > dalsza rodzina i ze znajomymi Slazakami. Ty przeciez znasz calego
                        > jednego Slazaka.

                        Gdzie to wyczytałaś?
                        >
                        > > Doprawdy? Nie wycierasz sobie gęby Polakami i Polską? Idź się
                        > leczyć, bo sama
                        > > nie wiesz, co robisz.
                        > Czyzbym wtracala sie w polskosc? Dyktowala Polakom co maja robic ze
                        > swoim jezykiem? A moze narzucala co Polacy powinni przyjac a co
                        > wyrzucic ze swej kultury aby byla bardziej polska?

                        A Tobie ktoś coś takiego narzuca? Masz przywidzenia.

                        >
                        > > Tak, oczywiście. Bo Ty byś chciała regermanizacji Śląska.
                        > To nie co ja bym chciala, a co Slazacy by chcieli.

                        Ktos Ci dał prawo do wypowiadania sie w imieniu wszystkich Ślązaków?

                        > A ja jak bede
                        > chciala w moim domu wprowadzic suahili to tak zrobie.

                        Oczywiście. Ale nie masz prawa żądać uznania go za język urzędowy w Polsce.
                        >
                        > > Śląski ma być tylko przejściowo? No proszę, proszę. najpierw
                        > zabronicie mówieni
                        > > a
                        > > po polsku, a zaraz potem po sląsku?
                        > Puknij sie w glowe! Jakie "zabronicie"? To sami Slazacy ustala w
                        > jakim jezyku beda mowic.

                        Teraz też nic nie stoi na przeszkodzie, żeby to robili. Rozumiem więc, że chodzi
                        o zdecydowanie, jaki język ma być używany publicznie - w szkołach, urzędach itp.

                        > Tobie nic do tego, nawet jak Slazacy
                        > wymysla sobie, ze ich jezykiem bedzie niemiecki, francuski, chinski
                        > albo tylko slaski. Chodzi o wolnosc wyboru. Gdzie tu jakis "zakaz"
                        > widzisz?

                        Niemieckie zakazy już na Śląsku były przerabiane. I dotyczyły również gwary
                        śląskiej. I jako Polce dużo mi do tego, co się dzieje w mojej ojczyźnie.

                        >
                        • anita58 Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 22.05.08, 21:14
                          wdakra napisała:

                          > Studia tez zaczął dopiero w III RP ?
                          Tak.

                          > Zapomniałas, co pisałaś? To sobie przypomnij.
                          Ja pamietam doskonale. Na tekst peacock79 o nierozumieniu Slazakow
                          napisalas, ze mieszkalas na Slasku (+ wymadrzalas sie ze
                          wielokulturowosci RAS nie rozumie), wiec odpisalam ze Slazaka w
                          zyciu na oczy nie widzialas. Napisalas, ze masz 1 przyjaciela
                          Slazaka, wiec ironicznie odpisalam, ze jak znasz 1 Slazaka to juz
                          mozesz sie wymadrzac w temacie Slazakow.
                          Jak dalej nie rozumiesz ironii to wyjasnie prosciej: zyjac np. w
                          slaskiej, polskiej albo niemieckiej enklawie we Francji i majac 1
                          przyjaciela Francuza dalej jestem ignorantem w temacie Francuzow i
                          szacunek do Francuzow jak i do samej siebie nie pozwalalby mi na
                          twierdzenie, ze jakas tam organizacja nie rozumie francuskosci
                          (vide: "Jeśli ktoś nie rozumie, że Śląsk jest regionem
                          wielokulturowym, to jest to RAŚ, (...)").

                          > Gdzie to wyczytałaś?
                          "Akurat ma bliskiego przyjaciela Ślązaka".

                          > A Tobie ktoś coś takiego narzuca? Masz przywidzenia.
                          To po co pisalas: "Doprawdy? Nie wycierasz sobie gęby Polakami i
                          Polską? Idź się leczyć, bo sama nie wiesz, co robisz."?

                          > Ktos Ci dał prawo do wypowiadania sie w imieniu wszystkich
                          Ślązaków?
                          Kto Ci dal prawo do bycia adwokatem wszystkich Slazakow? Poza tym
                          nie pisalam, ze "wszyscy Slazacy chca (tu konkretne wskazanie)" lecz
                          ze bedzie to co Slazacy beda chcieli. To samo zdanie moge napisac o
                          dowolnej nacji swiata np. jesli Czesi beda chcieli sie
                          zrusyfikowac/zamerykanizowac/itp. to tak bedzie i nam nic do tego.

                          > Oczywiście. Ale nie masz prawa żądać uznania go za język urzędowy
                          w Polsce.
                          A czy ktos tu pisal o wprowadzaniu go za jezyk urzedowy?

                          > Teraz też nic nie stoi na przeszkodzie, żeby to robili.
                          TO PO CO SIE CZEPIALAS TYCH NAPISOW PO NIEMIECKU I SLASKU?????

                          Rozumiem więc, że chodz
                          > i
                          > o zdecydowanie, jaki język ma być używany publicznie - w szkołach,
                          urzędach itp
                          Akurat nic o tym nie pisalam, ale skoro poruszylas ten temat, to
                          wiedz, ze w demokratycznych panstwach mniejszosci moga w urzedach
                          czy szkolach w swojej okolicy mowic we wlasnym jezyku.

                          > Niemieckie zakazy już na Śląsku były przerabiane. I dotyczyły
                          również gwary
                          > śląskiej.
                          i dlatego pozwalali oficjalnie drukowac ksiazki m.ni. po polsku
                          (vide cytaty z sasiedniego watku). Wskaz mi te zakazy poza nazizmem.

                          > I jako Polce dużo mi do tego, co się dzieje w mojej ojczyźnie.
                          tak jak Niemcom duzo do tego co sie dzialo w ich ojczyznie. To
                          dziala w obie strony.
                          • wdakra Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 26.05.08, 11:01
                            anita58 napisała:

                            > wdakra napisała:
                            >
                            > > Studia tez zaczął dopiero w III RP ?
                            > Tak.

                            To już w podstawówce działał w antykomunistycznych organizacjach studenckich? A
                            poza tym, to nie od PRL chcecie sie odłączyć, tylko właśnie od III RP. Gdzie tu
                            logika?
                            >
                            > > Zapomniałas, co pisałaś? To sobie przypomnij.
                            > Ja pamietam doskonale. Na tekst peacock79 o nierozumieniu Slazakow
                            > napisalas, ze mieszkalas na Slasku (+ wymadrzalas sie ze
                            > wielokulturowosci RAS nie rozumie), wiec odpisalam ze Slazaka w
                            > zyciu na oczy nie widzialas. Napisalas, ze masz 1 przyjaciela
                            > Slazaka, wiec ironicznie odpisalam, ze jak znasz 1 Slazaka to juz
                            > mozesz sie wymadrzac w temacie Slazakow.

                            Zgadza się. Do obalenia twierdzenia,że Ślazaka na oczy nie widziałam wystarczy
                            znajomość z jednym. A przyjaźń, to coś więcej, niz znajomość. Wyciąganie z
                            informacji o tym, że się przyjaźnię z 1 Ślązakiem wniosku, że nie znam tylko
                            jednego jest absurdalne.

                            > Jak dalej nie rozumiesz ironii to wyjasnie prosciej: zyjac np. w
                            > slaskiej, polskiej albo niemieckiej enklawie we Francji i majac 1
                            > przyjaciela Francuza dalej jestem ignorantem w temacie Francuzow i
                            > szacunek do Francuzow jak i do samej siebie nie pozwalalby mi na
                            > twierdzenie, ze jakas tam organizacja nie rozumie francuskosci
                            > (vide: "Jeśli ktoś nie rozumie, że Śląsk jest regionem
                            > wielokulturowym, to jest to RAŚ, (...)").

                            Nie odróżniasz śląskości od wielokulturowości?

                            >
                            > > Gdzie to wyczytałaś?
                            > "Akurat ma bliskiego przyjaciela Ślązaka".

                            No i? Znowu jakieś absurdalne wnioski?
                            >
                            > > A Tobie ktoś coś takiego narzuca? Masz przywidzenia.
                            > To po co pisalas: "Doprawdy? Nie wycierasz sobie gęby Polakami i
                            > Polską? Idź się leczyć, bo sama nie wiesz, co robisz."?

                            Czy plucie na Polskę i Polaków, to element śląskiej kultury? Czy sprzeciwianie
                            sie temu, to wtrącanie się do śląskości? Pomyliła Ci się śląskość z rasizmem.
                            >
                            > > Ktos Ci dał prawo do wypowiadania sie w imieniu wszystkich
                            > Ślązaków?
                            > Kto Ci dal prawo do bycia adwokatem wszystkich Slazakow? Poza tym
                            > nie pisalam, ze "wszyscy Slazacy chca (tu konkretne wskazanie)" lecz
                            > ze bedzie to co Slazacy beda chcieli.

                            A czemuż to Ślązacy mają decydować o tym, co ma być w regionie wielokulturowym,
                            gdzie stanowią mniejszość? Nie mam nic przeciwko temu, żeby decydowali o tym, co
                            ma być w obrębie ich wspólnoty, ale też w zgodzie z obowiązujacym prawem i
                            poszanowaniem praw człowieka. Do tego autonomia potrzebna nie jest. I jesli
                            jakiś Ślązak czuje się Polakiem (a takich jest większość), to nikt nie ma prawa
                            narzucać mu niemieckości.

                            > To samo zdanie moge napisac o
                            > dowolnej nacji swiata np. jesli Czesi beda chcieli sie
                            > zrusyfikowac/zamerykanizowac/itp. to tak bedzie i nam nic do tego.

                            Tylko wtedy nie będą już Czechami, tylko Rosjanami czy Amerykanami.
                            >
                            >
                            > > Teraz też nic nie stoi na przeszkodzie, żeby to robili.
                            > TO PO CO SIE CZEPIALAS TYCH NAPISOW PO NIEMIECKU I SLASKU?????

                            Na poparcie twierdzenia, że jest to organizacja antypolska i proniemicka.
                            >
                            > Akurat nic o tym nie pisalam, ale skoro poruszylas ten temat, to
                            > wiedz, ze w demokratycznych panstwach mniejszosci moga w urzedach
                            > czy szkolach w swojej okolicy mowic we wlasnym jezyku.
                            >
                            > > Niemieckie zakazy już na Śląsku były przerabiane. I dotyczyły
                            > również gwary
                            > > śląskiej.
                            > i dlatego pozwalali oficjalnie drukowac ksiazki m.ni. po polsku
                            > (vide cytaty z sasiedniego watku). Wskaz mi te zakazy poza nazizmem.

                            A nazizm nie był niemiecki? Czy wśród zbrodniarzy hitlerowskich nie było
                            niemieckich Ślązaków? Czy to nie oni zakładali później ziomkostwa i bredzili o
                            wypędzeniu?
                            Wcześniej były np. dekrety fryderykańskie.
                            "Jedne z pierwszych dekretów Fryderyka Wielkiego z 1764 roku były wymierzone w
                            język. Wprowadzono język niemiecki jako język urzędowy oraz wydano nakaz
                            zatrudnienia w szkołach nauczycieli posługujących się wyłącznie językiem
                            niemieckim. Nie wolno było zatrudniać osób nie mówiących po niemiecku do służby
                            dworskiej, a młodzieży do nauki zawodu.
                            Kolejny pruski dekret zabraniał Polakom uzyskiwać średnie lub wyższe
                            wykształcenie. W roku 1764 zabroniono nawet udzielania ślubów osobom nie
                            znającym języka niemieckiego.
                            Definitywnie zabronione zostało używanie języka polskiego, nawet w polskich
                            parafiach wokół Wrocławia."
                            To cytaty z Wikipedii.

                            Uprzejmie wyjaśniam, że kiedy mowa o języku polskim chodzi w istocie o gwarę
                            śląską.
                            >
                            > > I jako Polce dużo mi do tego, co się dzieje w mojej ojczyźnie.
                            > tak jak Niemcom duzo do tego co sie dzialo w ich ojczyznie. To
                            > dziala w obie strony.

                            Oczywiście. I jesli ktoś się poczuwa do niemieckości, to jego dzidzictwo
                            obejmuje równiez zbrodnie hitlerowskie.
                            • anita58 Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 29.05.08, 01:57
                              wdakra napisała:

                              > To już w podstawówce działał w antykomunistycznych organizacjach
                              studenckich?
                              Co??? Pytalas sie o doktorat w nawiazaniu do cytatu o "sile
                              roboczej". Odpowiedz dostalas. Nie mozesz normalnie przyjac
                              odpowiedzi? Po co bez sensu wciskasz tu antykomunistyczne
                              organizacje? Szukasz za wszelka cene zaczepki?

                              A
                              > poza tym, to nie od PRL chcecie sie odłączyć, tylko właśnie od III
                              RP. Gdzie t
                              > u
                              > logika?
                              Czyzby RP calkowicie odciela sie od PRLu?
                              A tak przy okazji: mamy znowu IIIRP?

                              > Zgadza się. Do obalenia twierdzenia,że Ślazaka na oczy nie
                              widziałam wystarczy
                              > znajomość z jednym. A przyjaźń, to coś więcej, niz znajomość.
                              Wyciąganie z
                              > informacji o tym, że się przyjaźnię z 1 Ślązakiem wniosku, że nie
                              znam tylko
                              > jednego jest absurdalne.
                              To nie bylo istota! Istota tu bylo to, ze wymadrzasz sie w temacie
                              slaskosci nie znajac za bardzo Slazakow.
                              Poza tym "znajomosc" miala tu szersze znaczenie. Najczesciej relacje
                              Slazak-Slazak sa troche inne niz relace Slazak-Polak. W tym drugim
                              przypadku trzeba troche blizszej znajomosci (przyjazn) w poznawaniu
                              slaskosci. To konsekwencje negatywnych wspomnien w kontaktach z
                              Polakami.

                              > Nie odróżniasz śląskości od wielokulturowości?
                              To, ze zadalas takie pytanie swiadczy o niewiedzy w slaskich
                              tematach. Ale z tego co zauwazylam, to nie ja pierwsza tak twierdze.

                              > Czy plucie na Polskę i Polaków, to element śląskiej kultury?
                              Czy mozesz podac konkretny cytat?

                              Czy sprzeciwianie
                              > sie temu, to wtrącanie się do śląskości?
                              Zalezy co rozumiesz pod slowem "plucie".

                              > Pomyliła Ci się śląskość z rasizmem.
                              ?

                              > A czemuż to Ślązacy mają decydować o tym, co ma być w regionie
                              wielokulturowym,
                              > gdzie stanowią mniejszość?
                              Przeciez tu jest mowa o definiowaniu slaskosci! Czy Ty w ogole wiesz
                              o czym piszesz?
                              A przy okazji, ciekawie to wyszlo, ze Slazacy po "powrocie do
                              macierzy" stali sie mniejszoscia na wlasnej ziemi, na ktorej zyli
                              przez setki lat.

                              Nie mam nic przeciwko temu, żeby decydowali o tym, c
                              > o
                              > ma być w obrębie ich wspólnoty, ale też w zgodzie z obowiązujacym
                              prawem i
                              > poszanowaniem praw człowieka. Do tego autonomia potrzebna nie jest.
                              Wiesz, ze w ten sposob mozna tez powiedziec, ze "Polacy moga
                              decydowac o tym, co ma byc w obrebie ich wspolnoty, ale tez w
                              zgodzie z obowiazujacym prawem i poszanowaniem praw czlowieka. Do
                              tego niepodleglosc nie jest potrzebna".

                              I jesli
                              > jakiś Ślązak czuje się Polakiem (a takich jest większość), to nikt
                              nie ma prawa
                              > narzucać mu niemieckości.
                              Po pierwsze: O JAKIM NARZUCANIU NIEMIECKOSCI MOWISZ?!? Nikt nikomu
                              nie narzuca. To Ty szukasz dziury w calym.
                              Po drugie: niemieckosc JEST integralna czescia slaskosci, wiec jej
                              nie mozna narzucic. Roznica polega jedynie na intensywnosci
                              niemieckosci.
                              Po trzecie: skad wiesz, ze wiekszosc Slazakow czuje sie Polakami?

                              > Tylko wtedy nie będą już Czechami, tylko Rosjanami czy Amerykanami.
                              Nie. Beda zamerykanizowanymi lub zrusyfikowanymi Czechami. Chyba, ze
                              sami zechca sie nazywac inaczej, ale nam NIC do tego.

                              > Na poparcie twierdzenia, że jest to organizacja antypolska i
                              proniemicka.
                              Rece i nogi opadaja! Na podstawie napisow wnioskowac "pro" i "anty".
                              Wiem, ze to bedzie straszne, co teraz napisze, ale wyobraz sobie, ze
                              polskosc nie jest pepkiem Wszechswiata. Wyobraz sobie, ze dla wielu
                              Slazakow slaski i niemiecki w zupelnosci wystarcza. I ma to tyle
                              wspolnego z "antypolskoscia" co zarzucanie "antypolskosci"
                              Chinczykowi za to, ze nie pisze po polsku.
                              A jakbys chciala wiedziec, to sa tez Slazacy, dla ktorych RAS jest
                              zbyt "propolski".

                              > A nazizm nie był niemiecki?
                              Znowu rece opadaja. Chodzilo "z wylaczeniem okresu nazizmu".

                              Czy wśród zbrodniarzy hitlerowskich nie było
                              > niemieckich Ślązaków? Czy to nie oni zakładali później ziomkostwa
                              i bredzili o
                              > wypędzeniu?
                              Pomine o tych zbrodniarzach.
                              Poza tym czy nie maja prawa Slazacy zakladac ziomkostw? I co to
                              znaczy "bredzili"? Na razie to Ty bredzisz i to rowno. Jezeli
                              mieszkali tu "od zawsze" to zawsze bedzie to wypedzenie.

                              > Wcześniej były np. dekrety fryderykańskie.
                              > "Jedne z pierwszych dekretów Fryderyka Wielkiego z 1764 roku były
                              wymierzone w (...)
                              > Definitywnie zabronione zostało używanie języka polskiego, nawet w
                              polskich
                              > parafiach wokół Wrocławia."
                              > To cytaty z Wikipedii.
                              Prawie sie poplakalam. No to po kolei:
                              - "Wprowadzono język niemiecki jako język urzędowy oraz wydano nakaz
                              zatrudnienia w szkołach nauczycieli posługujących się wyłącznie
                              językiem niemieckim"
                              • wdakra Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 30.05.08, 12:37
                                anita58 napisała:

                                > wdakra napisała:
                                >
                                > > To już w podstawówce działał w antykomunistycznych organizacjach
                                > studenckich?
                                > Co??? Pytalas sie o doktorat w nawiazaniu do cytatu o "sile
                                > roboczej". Odpowiedz dostalas. Nie mozesz normalnie przyjac
                                > odpowiedzi? Po co bez sensu wciskasz tu antykomunistyczne
                                > organizacje?
                                Brak argumentów? Jak wygląda twoja wypowiedź o "sile roboczej" w świetle faktu,
                                że Ślązacy mogli sobie swobodnie studiować na polskich uczelniach? Tak się
                                składa, że sama studiowałam na śląskiej uczelni i przy rekrutacji nie wnikano
                                gdzie się urodzili moi rodzice. Jak nazwiesz człowieka, który zrobiwszy w Polsce
                                doktorat twierdzi, że członków jego grupy etnicznej chciano sprowadzić do roli
                                "siły roboczej"?

                                >
                                > A
                                > > poza tym, to nie od PRL chcecie sie odłączyć, tylko właśnie od III
                                > RP. Gdzie t
                                > > u
                                > > logika?
                                > Czyzby RP calkowicie odciela sie od PRLu?
                                > A tak przy okazji: mamy znowu IIIRP?

                                Czyżbyś nie zauważyła? Ciągle tkwisz mentalnie w rzeczywistości sprzed 50 lat?

                                >
                                > To nie bylo istota! Istota tu bylo to, ze wymadrzasz sie w temacie
                                > slaskosci nie znajac za bardzo Slazakow.

                                Między "za bardzo", a "wcale" jest istotna różnica.

                                > Poza tym "znajomosc" miala tu szersze znaczenie. Najczesciej relacje
                                > Slazak-Slazak sa troche inne niz relace Slazak-Polak. W tym drugim
                                > przypadku trzeba troche blizszej znajomosci (przyjazn) w poznawaniu
                                > slaskosci.

                                Dlatego też napisałam o przyjaźni.

                                > To konsekwencje negatywnych wspomnien w kontaktach z
                                > Polakami.

                                Potrafię to zrozumieć. A czy Ty potrafisz zrozumieć, że większość powojennych
                                aktów niechęci czy wrogości Polaków z innych regionów w stosunku do autochtonów,
                                szczególnie tych, którzy poisługiwali się językiem niemieckim wynikała z
                                negatywnych wspomnień w kontaktach z Niemcami w czasie okupacji? A może uważasz,
                                że mogli bez trudu odróżnić Bogu ducha winnego Ślązaka od hitlerowca? Nie
                                dociera do Ciebie, że to wynikało z postawy antyniemieckiej, a nie antyśląskiej
                                i właśnie ci, którzy gloryfikują Niemców i prezentują antypolskość dają
                                satysfakcję tym, którzy się tych aktów dopuszczali i odmawiają racji tym, którzy
                                występowali w obronie Ślązaków?
                                >
                                > > Nie odróżniasz śląskości od wielokulturowości?
                                > To, ze zadalas takie pytanie swiadczy o niewiedzy w slaskich
                                > tematach. Ale z tego co zauwazylam, to nie ja pierwsza tak twierdze.

                                Nie odpowiedziałaś na pytanie.
                                >
                                > > Czy plucie na Polskę i Polaków, to element śląskiej kultury?
                                > Czy mozesz podac konkretny cytat?

                                Po co? Przeczytaj po prostu którąkolwiek ze swoich wypowiedzi.
                                >
                                >
                                > > A czemuż to Ślązacy mają decydować o tym, co ma być w regionie
                                > wielokulturowym,
                                > > gdzie stanowią mniejszość?
                                > Przeciez tu jest mowa o definiowaniu slaskosci! Czy Ty w ogole wiesz
                                > o czym piszesz?

                                Przeczytaj tytuł, pod którym dyskutujemy.

                                > A przy okazji, ciekawie to wyszlo, ze Slazacy po "powrocie do
                                > macierzy" stali sie mniejszoscia na wlasnej ziemi, na ktorej zyli
                                > przez setki lat.

                                Podziękuj Niemcom. Możesz ich nawet podziwiać za skuteczność germanizacji.
                                >
                                >
                                > I jesli
                                > > jakiś Ślązak czuje się Polakiem (a takich jest większość), to nikt
                                > nie ma prawa
                                > > narzucać mu niemieckości.
                                > Po pierwsze: O JAKIM NARZUCANIU NIEMIECKOSCI MOWISZ?!? Nikt nikomu
                                > nie narzuca. To Ty szukasz dziury w calym.

                                Nie. To RAŚ usiłuje wmówić Ślązakom niemieckość.

                                > Po drugie: niemieckosc JEST integralna czescia slaskosci, wiec jej
                                > nie mozna narzucic.

                                Mam w tej kwestii zdanie odmienne. Masz cos przeciw temu?

                                > Roznica polega jedynie na intensywnosci
                                > niemieckosci.
                                > Po trzecie: skad wiesz, ze wiekszosc Slazakow czuje sie Polakami?

                                Wśród kilkudziesięciu osób, o których wiedziałam, że są autochtonami były 2
                                (słownie: dwie) nastawione antypolsko i określane przez innych autochtonów
                                mianem "sierot po Hitlerze". Jeden z nich twierdził, że jego rodzina była po
                                wojnie prześladowana i oburzony faktem, że mu zmienili w nazwisku "tzki" na
                                "cki". Oświecono mnie, że jego ojciec był konfidentem gestapo i dzięki niemu
                                rodziny kilku sąsiadów nie przeżyły wojny, za co został po wojnie pociągnięty do
                                odpowiedzialności.
                                Na długo przedtem, zanim zaczęto mówić o tym publicznie wiedziałam o wywózkach
                                na wschód i o poczynaniach Armii Czerwonej, nawet dochodziły do mnie strzępy
                                informacji o obozie w Łambinowicach. Zapewniam Cię, że wcale mi się to nie
                                podobało, podobnie jak nie podobało mi się, że mój ojciec musiał się przez rok
                                ukrywać przed UB, a jego przyjaciel odsiedział 10 lat w więzieniu skazany w
                                sfingowanym procesie. Nie zamierzam bronić tego rodzaju działań. Nie zamierzam
                                też bronić różnego autoramentu mętów, którzy grasowali korzystając z zawieruchy
                                wojennej i powojennego bezhołowia, niezależnie od ich narodowości.
                                Sprzeciwiam się natomiast kwalifikowaniu ich poczynań, jako prześladowania
                                Ślązaków przez Polaków.
                                >
                                • anita58 Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 31.05.08, 01:24
                                  wdakra napisała:

                                  > Brak argumentów? Jak wygląda twoja wypowiedź o "sile roboczej" w
                                  świetle faktu,
                                  > że Ślązacy mogli sobie swobodnie studiować na polskich uczelniach?
                                  Tak się
                                  > składa, że sama studiowałam na śląskiej uczelni i przy rekrutacji
                                  nie wnikano
                                  > gdzie się urodzili moi rodzice. Jak nazwiesz człowieka, który
                                  zrobiwszy w Polsc
                                  > e
                                  > doktorat twierdzi, że członków jego grupy etnicznej chciano
                                  sprowadzić do roli
                                  > "siły roboczej"?
                                  Zaczynam tracic cierpliwosc.
                                  Po pierwsze to nie byla moja wypowiedz lecz cytat ze strony IPNu
                                  (mialas podany numer biuletynu i tytul), a IPN raczej nie powoluje
                                  sie na wlasne fantazje jak ty lecz na konkretne dokumenty, dekrety
                                  itd. do ktorych przeciez ma dostep. Po drugie ten doktorat o ktory
                                  sie czepiasz byl zrobiony w RP a nie PRLu. Jesli zrownujesz PRL z RP
                                  to moje gratulacje! Po trzecie, sprawdzenie miejsca urodzenia bylo
                                  po wojnie. Pozniej nie mialo juz sensu, bo musieliby weryfikowac
                                  urodzenie rodzicow czy nawet dziadkow.
                                  Po czwarte to ze teraz nie ma problemow nie oznacza, ze kiedys ich
                                  nie bylo.

                                  > Czyżbyś nie zauważyła? Ciągle tkwisz mentalnie w rzeczywistości
                                  sprzed 50 lat?
                                  ???

                                  > Między "za bardzo", a "wcale" jest istotna różnica. (...)
                                  > Dlatego też napisałam o przyjaźni.
                                  Jak juz to "NIE za bardzo" a "wcale". Czepiasz sie slowek, choc sens
                                  jest zblizony.

                                  A czy Ty potrafisz zrozumieć, że większość powojennych
                                  > aktów niechęci czy wrogości Polaków z innych regionów w stosunku
                                  do autochtonów
                                  > ,
                                  > szczególnie tych, którzy poisługiwali się językiem niemieckim
                                  wynikała z
                                  > negatywnych wspomnień w kontaktach z Niemcami w czasie okupacji? A
                                  może uważasz
                                  > ,
                                  > że mogli bez trudu odróżnić Bogu ducha winnego Ślązaka od
                                  hitlerowca? Nie
                                  > dociera do Ciebie, że to wynikało z postawy antyniemieckiej, a nie
                                  antyśląskiej
                                  > i właśnie ci, którzy gloryfikują Niemców i prezentują antypolskość
                                  dają
                                  > satysfakcję tym, którzy się tych aktów dopuszczali i odmawiają
                                  racji tym, którz
                                  > y
                                  > występowali w obronie Ślązaków?

                                  No coz, to bardziej konsekwencja polskiej propagandy, ze slaskosc to
                                  wlasciwie polskosc.
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=4809678&a=4809678
                                  Jakby slaskosc byla uczciwie przedstawiana, nie byloby wielu
                                  tragedii. No ale przeciez nawet dzis slaski to wlasciwie
                                  staropolski, choc Slask odlaczyl sie od Polski gdy (staro)polskiego
                                  jeszcze nie bylo, bo wowczas jezyki slowianskie w tym rejonie (od
                                  Czech) byly trudne do odroznienia.

                                  > Nie odpowiedziałaś na pytanie.
                                  Nie wiesz nawet, dlaczego na to pytanie trudno jest dac odpowiedz?

                                  > Po co? Przeczytaj po prostu którąkolwiek ze swoich wypowiedzi.
                                  Czyli jestes zwyklym forumowym oszolomem albo trollem. I tak cie
                                  teraz bede nazywac.
                                  Rownie dobrze moge napisac, ze jestes rasistka, faszystka, chcesz
                                  mordowac Zydow, i powiedziec potem "przeczytaj ktorakolwiek ze
                                  swoich wypowiedzi".

                                  > Przeczytaj tytuł, pod którym dyskutujemy.
                                  A to ja go napisalam? Gorzelik? A moze dziennikarz szukajacy
                                  sensacji? Sprobuj pomyslec.

                                  > Podziękuj Niemcom. Możesz ich nawet podziwiać za skuteczność
                                  germanizacji.
                                  To Niemcy traktowali Slazakow jak banitow? Czy ty w ogole wiesz, ze
                                  Polska po wojnie mialaby panstwem jednonarodowym (taki "ein Reich,
                                  ein Volk" w wersji miedzy Bugiem a Odra) wiec kazdy pretekst byl
                                  dobry aby pozbyc sie Slazakow, Mazurow, Slowincow, Lemkow itd.
                                  (m.in. pisze tez o tym we wspomnianym juz artykule "O Edwardzie, co
                                  Niemca sprzedal").
                                  A Slazakow zgermanizowali Polacy. Jakbys nie wiedziala: to normalny
                                  odruch, bo jak sie czlowieka na sile probuje zmienic w jedna strone,
                                  to on w obronie bedzie coraz bardziej przekrecal sie w druga. To
                                  chyba bylo nawet napisane w ktoryms z artykulow ktory ci poslalam,
                                  ze Polakom udalo sie zrobic to, czego Niemcy nie osiagneli przez
                                  wieki: udalo sie zgermanizowac Slazakow.

                                  > Nie. To RAŚ usiłuje wmówić Ślązakom niemieckość.
                                  Ty oszolomie uwazasz Slazakow za idiotow? Myslisz, ze oni potrzebuja
                                  jakies rabniete w glowe wdakry, co im beda tlumaczyc co to jest
                                  slaskosc? Czy ty jestes normalna? To jest wlasnie wtracanie nosa w
                                  nie swoje sprawy!

                                  > Mam w tej kwestii zdanie odmienne. Masz cos przeciw temu?
                                  TAK! PO PIERWSZE WTRACASZ NOS W NIE SWOJE SPRAWY. PO DRUGIE G..O
                                  WIESZ O SLASKU I PRZYJMIJ TO WRESZCIE DO TEPEJ SWIADOMOSCI. PO
                                  TRZECIE: TYLKO SKONCZONY IDIOTA MOZE TWIERDZIC ZE OKOLO 700 LAT NIE
                                  WPLYNELO NA SLASKOSC!!!
                                  JESZCZE RAZ: przyjmij to wreszcie do tepej swiadomosci, ze to
                                  Slazacy sami beda ustalac co jest slaskoscia a nie ty. I jeszcze
                                  jedno: to wlasnie takie oszolomy jak ty spowodowaly, ze nawet
                                  propolscy Slazacy wyleczyli sie z polskosci raz na zawsze!!!!!

                                  > Wśród kilkudziesięciu osób, o których wiedziałam, że są
                                  autochtonami były 2
                                  > (słownie: dwie) nastawione antypolsko i określane przez innych
                                  autochtonów
                                  > mianem "sierot po Hitlerze". Jeden z nich twierdził, (... skracam)
                                  Jak widze ze mam do czynienia z bialo-czerwonym szownista, to tez
                                  dla swietego spokoju jestem polska patriotka z ONRu czy jakos tak.
                                  Z oszolomem dyskutowac sie nie da, a ile nerwow mozna zaoszczedzic.

                                  > Sprzeciwiam się natomiast kwalifikowaniu ich poczynań, jako
                                  prześladowania
                                  > Ślązaków przez Polaków.
                                  Czyli punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. To podobnie jak z
                                  rosyjskim punktem widzenia w sprawie Katynia.
                                  • anita58 Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 31.05.08, 01:30
                                    mala korekta:
                                    Mialo byc: "To Niemcy po wojnie traktowali Slazakow jak banitow na
                                    ich ziemi? Czy ty w ogole wiesz, ze Polska po wojnie miala byc
                                    panstwem jednonarodowym"
                                  • sss9 Re: zła wiadomość dla anity 31.05.08, 01:55
                                    anita58 napisała:

                                    > JESZCZE RAZ: przyjmij to wreszcie do tepej swiadomosci, ze to
                                    > Slazacy sami beda ustalac co jest slaskoscia a nie ty. I jeszcze
                                    > jedno: to wlasnie takie oszolomy jak ty spowodowaly, ze nawet
                                    > propolscy Slazacy wyleczyli sie z polskosci raz na zawsze!!!!!

                                    wielkie litery, ani wielokrotność wykrzykników nie zmienią faktu, że żyjesz w
                                    jakiejś roszczeniowej para-rzeczywistości, bowiem Ślązacy, których rozumiesz
                                    jako przedwojenne mamuty dawno wyjechały, albo wyginęły, albo ich niedobitki
                                    żyją jeszcze na Śląsku. dziś Ślązacy, to w miażdżącej większości tak nie lubiani
                                    przez ciebie Gorole/Zagłębiacy/Polacy.
                                    i to oni ustalają czym jest dziś śląskość, a nie śladowa mniejszość
                                    sfrustrowanych krzykaczy.

                                    a teraz proponuję zmienić nick i po raz kolejny robić "szum" w sztucznym tłoku. :)
                                    • anita58 Re: zła wiadomość dla anity 31.05.08, 02:24
                                      sss9 napisał:

                                      wielkie litery, ani wielokrotność wykrzykników nie zmienią faktu,
                                      że żyjesz w
                                      > jakiejś roszczeniowej para-rzeczywistości, bowiem Ślązacy, których
                                      rozumiesz
                                      > jako przedwojenne mamuty dawno wyjechały, albo wyginęły, albo ich
                                      niedobitki
                                      > żyją jeszcze na Śląsku. dziś Ślązacy, to w miażdżącej większości
                                      tak nie lubian
                                      > i
                                      > przez ciebie Gorole/Zagłębiacy/Polacy.
                                      > i to oni ustalają czym jest dziś śląskość, a nie śladowa mniejszość
                                      > sfrustrowanych krzykaczy.

                                      Gorole/Zaglebiacy/Polacy jak sama nazwa wskazuje to
                                      Gorole/Zaglebiacy/Polacy. Oni tu nie sa tematem dyskusji. Slazakami
                                      nie sa. Moga byc tylko mieszkancami Slaska.
                                      A przy okazji sam wlasnie pokazales, jak takie nieproszone, butne
                                      przybledy jak ty traktuja slaskich autochtonow: "śladowa mniejszość
                                      sfrustrowanych krzykaczy". Chyba jednak nie taka sladowa mniejszosc,
                                      skoro namietnie sledzisz watki czy nawet fora o slaskim temacie.
                                    • wdakra Re: zła wiadomość dla anity 31.05.08, 17:17
                                      sss9 napisał:


                                      > jakiejś roszczeniowej para-rzeczywistości, bowiem Ślązacy, których rozumiesz
                                      > jako przedwojenne mamuty dawno wyjechały, albo wyginęły, albo ich niedobitki
                                      > żyją jeszcze na Śląsku.


                                      Ona rozumie przez Ślązaków śląskich Niemców i jeśli o nich chodzi, to masz rację.

                                      > dziś Ślązacy, to w miażdżącej większości tak nie lubian
                                      > i
                                      > przez ciebie Gorole/Zagłębiacy/Polacy.

                                      Również rodowici Ślązacy, którzy czują się jednocześnie Polakami i zapewne
                                      właśnie oni obdarzani są przez takich jak anita największą nienawiścią, bo nie
                                      pasują do antypolskiego kursu RAŚ.
                                      To podobnie, jak z OUN na Ukrainie. UPA w pierwszej kolejności mordowała
                                      nieprawomyślnych (czyli nie żywiących nienawiści do innych nacji i nie palących
                                      sie do ich mordowania) Ukraińców.

                                  • wdakra Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 01.06.08, 17:43
                                    anita58 napisała:

                                    > wdakra napisała:
                                    >

                                    > Po pierwsze to nie byla moja wypowiedz lecz cytat ze strony IPNu
                                    > (mialas podany numer biuletynu i tytul),

                                    Cytat wyrwany z kontekstu. Czy nie dotyczył przypadkiem Niemców, którzy mieli
                                    takie plany w stosunku do wszystkich Słowian?

                                    >Po trzecie, sprawdzenie miejsca urodzenia bylo
                                    > po wojnie. Pozniej nie mialo juz sensu, bo musieliby weryfikowac
                                    > urodzenie rodzicow czy nawet dziadkow.

                                    Może napiszesz kiedy konkretnie ograniczano rzekomo Ślązakom możliwość
                                    kształcenia się, bo Twoja wczesniejsza wypowiedź sugerowała, że chodzi o Polskę
                                    w ogóle, a potem o PRL, który trwał do 1989 r.. Czy dla Ślązaków były w Polsce
                                    osobne szkoły z podobnym programem, jak za Niemców dla dzieci "Eingedeutschte"?

                                    > Po czwarte to ze teraz nie ma problemow nie oznacza, ze kiedys ich
                                    > nie bylo.
                                    >

                                    Ciekawe, że nie chcesz rozmawiac o problemach, jakie były w okresie nazizmu.

                                  • wdakra Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 02.06.08, 11:52
                                    anita58 napisała:


                                    >
                                    > > Między "za bardzo", a "wcale" jest istotna różnica. (...)
                                    > > Dlatego też napisałam o przyjaźni.
                                    > Jak juz to "NIE za bardzo" a "wcale". Czepiasz sie slowek, choc sens
                                    > jest zblizony.

                                    Tak samo, jak oceny szkolne 1 i 3
                                    >
                                    > > i właśnie ci, którzy gloryfikują Niemców i prezentują antypolskość
                                    > dają
                                    > > satysfakcję tym, którzy się tych aktów dopuszczali i odmawiają
                                    > racji tym, którz
                                    > > y
                                    > > występowali w obronie Ślązaków?
                                    >
                                    > No coz, to bardziej konsekwencja polskiej propagandy, ze slaskosc to
                                    > wlasciwie polskosc.

                                    Są Ślązacy, którzy czują się jednocześnie Polakami. Zaprzeczanie temu jest
                                    kłamstwem.

                                    > Jakby slaskosc byla uczciwie przedstawiana, nie byloby wielu
                                    > tragedii.

                                    To przedstawiaj ją uczciwie.

                                    > No ale przeciez nawet dzis slaski to wlasciwie
                                    > staropolski, choc Slask odlaczyl sie od Polski gdy (staro)polskiego
                                    > jeszcze nie bylo, bo wowczas jezyki slowianskie w tym rejonie (od
                                    > Czech) byly trudne do odroznienia.

                                    Miło, że raczysz przyznawać, że śląski należy do języków słowiańskich. Gwoli
                                    uczciwości należałoby dodać, że do lechickich. Pochodzi od staropolskiego, który
                                    kształtował się od IX do XVI w., a więc w momencie, kiedy Kazimierz Wielki
                                    zrzekł się Śląska na rzecz Czech ten proces był już mocno zaawansowany.
                                    >
                                    > > Nie odpowiedziałaś na pytanie.
                                    > Nie wiesz nawet, dlaczego na to pytanie trudno jest dac odpowiedz?

                                    Dymyślam się dlaczego trudno Ci na nie odpowiedzieć. Ale domysły sa tylko
                                    domysłami.
                                    >
                                    > > Po co? Przeczytaj po prostu którąkolwiek ze swoich wypowiedzi.
                                    > Czyli jestes zwyklym forumowym oszolomem albo trollem. I tak cie
                                    > teraz bede nazywac.
                                    > Rownie dobrze moge napisac, ze jestes rasistka, faszystka, chcesz
                                    > mordowac Zydow, i powiedziec potem "przeczytaj ktorakolwiek ze
                                    > swoich wypowiedzi".

                                    Nie. W żadnej z moich wypowiedzi nie ma śladu nienawiści do Żydów, a w Twoich
                                    bije w oczy nienawiść do Polaków. To co piszesz, jako żywo przypomina OUN-wską
                                    propagandę mającą na celu przygotowanie Ukraińców do ekterminacji polskiej
                                    ludności tych obszarów i hitlerowską propagandę przygotowującą eksterminację Żydów.
                                    >
                                    > > Przeczytaj tytuł, pod którym dyskutujemy.
                                    > A to ja go napisalam? Gorzelik? A moze dziennikarz szukajacy
                                    > sensacji? Sprobuj pomyslec.

                                    Może sama spróbuj pomyśleć, nie zakładając, że to tylko szukanie sensacji?
                                    >
                                    > > Podziękuj Niemcom. Możesz ich nawet podziwiać za skuteczność
                                    > germanizacji.
                                    > To Niemcy traktowali Slazakow jak banitow?

                                    Nie. Niemcy traktowali wszystkich Słowian jak podludzi.

                                    > Czy ty w ogole wiesz, ze
                                    > Polska po wojnie mialaby panstwem jednonarodowym

                                    Oczywiście, ze wiem. Temu służyły przesiedlenia. A Ty wiesz, czemu przyjęto taką
                                    koncepcję?

                                    >(taki "ein Reich,
                                    > ein Volk" w wersji miedzy Bugiem a Odra)

                                    Ci od "ein Reich, ein Volk" mieli inne sposoby na osiagnięcie celu.

                                    > wiec kazdy pretekst byl
                                    > dobry aby pozbyc sie Slazakow, Mazurow, Slowincow, Lemkow itd.

                                    Tych (zapomniałaś o Kaszubach) zaliczono do narodu polskiego i wcale nie chciano
                                    się ich pozbywać, o co masz pretensje.

                                    > (m.in. pisze tez o tym we wspomnianym juz artykule "O Edwardzie, co
                                    > Niemca sprzedal").

                                    Jakby się tak bardzo chciał pozbyć, to sam by placił, a nie brał pieniądze. :)

                                    > A Slazakow zgermanizowali Polacy. Jakbys nie wiedziala: to normalny
                                    > odruch, bo jak sie czlowieka na sile probuje zmienic w jedna strone,
                                    > to on w obronie bedzie coraz bardziej przekrecal sie w druga. To
                                    > chyba bylo nawet napisane w ktoryms z artykulow ktory ci poslalam,
                                    > ze Polakom udalo sie zrobic to, czego Niemcy nie osiagneli przez
                                    > wieki: udalo sie zgermanizowac Slazakow.

                                    Taa. Udało się też wynarodowić potomków Polaków, którzy po wojnie nie wrócili do
                                    kraju w obawie przed reżimem komunistycznym.
                                    >
                                    > > Nie. To RAŚ usiłuje wmówić Ślązakom niemieckość.
                                    > Ty oszolomie uwazasz Slazakow za idiotow?

                                    Nie. To RAŚ stosuje manipulacje, na które mogą się nabrać również ludzie
                                    inteligentni.
                                    >
                                    > > Mam w tej kwestii zdanie odmienne. Masz cos przeciw temu?
                                    > TAK! PO PIERWSZE WTRACASZ NOS W NIE SWOJE SPRAWY.

                                    Żyję w wolnym kraju i sama mam prawo decydować, co jest moją sprawą, a co nie.

                                    > JESZCZE RAZ: przyjmij to wreszcie do tepej swiadomosci, ze to
                                    > Slazacy sami beda ustalac co jest slaskoscia a nie ty.

                                    I nie banda antypolskich oszołomów. Ślązacy nie stanowią monolitu i nie masz
                                    żadnego prawa wypowiadać w imieniu ich wszystkich. Przyjmij do swojej tępej
                                    świadomości, że wielu z nich czuje się Polakami.

                                    > I jeszcze
                                    > jedno: to wlasnie takie oszolomy jak ty spowodowaly, ze nawet
                                    > propolscy Slazacy wyleczyli sie z polskosci raz na zawsze!!!!!
                                    >
                                    > > Wśród kilkudziesięciu osób, o których wiedziałam, że są
                                    > autochtonami były 2
                                    > > (słownie: dwie) nastawione antypolsko i określane przez innych
                                    > autochtonów
                                    > > mianem "sierot po Hitlerze". Jeden z nich twierdził, (... skracam)
                                    > Jak widze ze mam do czynienia z bialo-czerwonym szownista, to tez
                                    > dla swietego spokoju jestem polska patriotka z ONRu czy jakos tak.
                                    > Z oszolomem dyskutowac sie nie da, a ile nerwow mozna zaoszczedzic.

                                    Nie jestem biało-czerwono szowinistką i ONR jest dla mnie po tych samych
                                    pieniądzach, co RAŚ.
                                    >
                                    > > Sprzeciwiam się natomiast kwalifikowaniu ich poczynań, jako
                                    > prześladowania
                                    > > Ślązaków przez Polaków.
                                    > Czyli punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. To podobnie jak z
                                    > rosyjskim punktem widzenia w sprawie Katynia.

                                    Jak nie widzisz różnicy, to współczuję.
                                    • anita58 Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 12.06.08, 01:04
                                      wdakra napisała:

                                      > Cytat wyrwany z kontekstu. Czy nie dotyczył przypadkiem Niemców,
                                      którzy mieli
                                      > takie plany w stosunku do wszystkich Słowian?
                                      Prawda boli?
                                      Kazdy kto czyta to forum w dowolnej czesci swiata mogl wystukac
                                      www.ipn.gov.pl potem zakladka 'publikacje', potem -'Biuletyn
                                      Instyt.Pam.Nar.' przejechac w dol i odszukac 9/2001. Kliknac. Pod
                                      spisem tresci jest PDF(biuletyn). Przeczytac. Proste bez wychodzenia
                                      z domu.
                                      Jestes wiec trollem czy ograniczona intelektualnie?

                                      > Może napiszesz kiedy konkretnie ograniczano rzekomo Ślązakom
                                      możliwość
                                      > kształcenia się, bo Twoja wczesniejsza wypowiedź sugerowała, że
                                      chodzi o Polskę
                                      > w ogóle, a potem o PRL, który trwał do 1989 r.. Czy dla Ślązaków
                                      były w Polsce (...)
                                      Pisalam wyraznie, ze po wojnie. Wiekszosc ludzi rozumie co to znaczy
                                      (PRL poczatkowe lata). Z drugiej strony, po co mam sie wysilac skoro
                                      i tak wiesz lepiej piszac "rzekomo".

                                      > Ciekawe, że nie chcesz rozmawiac o problemach, jakie były w
                                      okresie nazizmu.
                                      Nie, ciekawe jest to, ze w kraju, w ktorym przez kilkadzisiat lat
                                      mowilo sie tylko o zbrodniach nazizmu, gdzie napisano o tym tysiace
                                      ksiazek, nakrecono wiele filmow, gdzie edukuje sie nawet male dzieci
                                      itd. proba powiedzenia o polskich grzechach (o ktorych wczesniej nie
                                      wolno bylo mowic) konczy sie natychmiast pojawieniem sie oszoloma z
                                      pytaniem "ciekawe, czemu nie mowisz o nazistach? / nie chcesz
                                      pamietac o pomordowanych do 1945r?"
                                      Prawda boli, wiec lepiej mowic o cudzych grzechach, no nie?

                                      > Tak samo, jak oceny szkolne 1 i 3
                                      Jak nauczyciel powiedział „nie za bardzo przylozyles sie do nauki,
                                      powtorzyles itp.” to siadalo sie najczesciej z ocena niedostateczna.

                                      > Są Ślązacy, którzy czują się jednocześnie Polakami. Zaprzeczanie
                                      temu jest
                                      > kłamstwem.
                                      Po raz n-ty piszesz nie na temat i do tego bezczelnie klamiesz!!!
                                      Nigdy nie zaprzeczalam, ze sa Slazacy uwazajacy sie za Polakow. Mowa
                                      byla o relacji "slaskosc-polskosc".

                                      > To przedstawiaj ją uczciwie.
                                      Alez przedstawiam uczciwie. I widze, ze to co doswiadczyla moja
                                      rodzina, potwierdzaja polscy historycy (wiec moja rodzina jest
                                      przecietna). Rzucalam nawet perly w postaci literatury, cytatow
                                      lacznie z numerami stron abys umiala to latwo sprawdzic. Nie moja
                                      wina, ze nie chcesz sluchac/czytac lecz wolisz bajki o "odwiecznej
                                      polskosci Slaska".

                                      > Miło, że raczysz przyznawać, że śląski należy do języków
                                      słowiańskich. Gwoli
                                      > uczciwości należałoby dodać, że do lechickich. Pochodzi od
                                      staropolskiego, któr
                                      > y
                                      > kształtował się od IX do XVI w., a więc w momencie, kiedy
                                      Kazimierz Wielki
                                      > zrzekł się Śląska na rzecz Czech ten proces był już mocno
                                      zaawansowany.
                                      O! byl mocno zaawansowany? Ale masz fantazje! Jak juz piszesz za
                                      wiki to podaj nam tu na jakim etapie byl mocno zaawansowany. A i w
                                      jaki sposob to zaawansowanie udzielilo sie wszystkim owczesnym
                                      mieszkancom skoro nawet nie bylo ujednoliconej ortografii? poprzez
                                      szkoly z ministrem edukacji na czele koordynujacym poprawnosc
                                      jezyka? Programy "poprawnej staropolszczyzny" w TV? A moze internet,
                                      w ktorym zainteresowani poznawali jak poprawnie mowic?
                                      Kazimierz Wielki zrzekal sie Slaska w I pol. XIVw. choc Slask i tak
                                      juz do Polski nie nalezal, bo ksiazeta slascy wczesniej uznali
                                      zwierzchnictwo czeskie. Ze wspomne jeszcze tylko ze ci slascy
                                      Piastowie niemczyli sie jak mogli.

                                      > Dymyślam się dlaczego trudno Ci na nie odpowiedzieć. Ale domysły
                                      sa tylko
                                      > domysłami
                                      Czyli nie wiesz.

                                      > Nie. W żadnej z moich wypowiedzi nie ma śladu nienawiści do Żydów,
                                      a w Twoich
                                      > bije w oczy nienawiść do Polaków. To co piszesz, jako żywo
                                      przypomina OUN-wską
                                      > propagandę mającą na celu przygotowanie Ukraińców do ekterminacji
                                      polskiej
                                      > ludności tych obszarów i hitlerowską propagandę (...)
                                      Wiesz, jest taki dowcip, jak to pewnemu facetowi, namalowane przez
                                      lekarza dowolne figury geometryczne, kojarza sie wylacznie z gola
                                      d.pa.
                                      Nic nie poradze, ze wszystko kojarzy ci sie z antypolskoscia i
                                      mordowaniem Polakow. Na razie nie podalas zadnego cytatu! A tego
                                      wymaga uczciwosc dyskusji.

                                      > Może sama spróbuj pomyśleć, nie zakładając, że to tylko szukanie
                                      sensacji?
                                      Mam sie zastanawiac nad jakims tytulem wymyslonym przez dziennikarza?

                                      > Nie. Niemcy traktowali wszystkich Słowian jak podludzi.
                                      Mowa byla o powojennej Polsce. Znowu piszesz nie na temat!

                                      > Oczywiście, ze wiem. Temu służyły przesiedlenia. A Ty wiesz, czemu
                                      przyjęto tak
                                      > ą
                                      > koncepcję?
                                      no i?

                                      > Tych (zapomniałaś o Kaszubach) zaliczono do narodu polskiego i
                                      wcale nie chcian
                                      > o
                                      > się ich pozbywać, o co masz pretensje.
                                      Uff, kamien mi spadl z serca. Nie chciano sie ich pozbywac wiec
                                      wspanialomyslnie sami spakowali wlasne manatki (albo i nie) i
                                      opuscili ziemie, na ktorych zyli od setek lat.

                                      > Jakby się tak bardzo chciał pozbyć, to sam by placił, a nie brał
                                      pieniądze. :)
                                      No i wyszlo, ze historycy to glupki a ty jedna „mondra”.

                                      > Taa. Udało się też wynarodowić potomków Polaków, którzy po wojnie
                                      nie wrócili d
                                      > o
                                      > kraju w obawie przed reżimem komunistycznym.
                                      Ales blysnela "inteligencja". Nie widzisz roznicy pomiedzy Polakami,
                                      ktorzy tworzyli polskosc a Slazakami, ktorzy z racji braku lacznosci
                                      z Polska na przestrzeni setek lat, nie uczestniczyli w tworzeniu
                                      polskosci? Dla Slazakow polskosc mogla byc czyms dodatkowym. A
                                      ewentualna identyfikacja z polskoscia zalezala wlasnie od kontaktow
                                      z Polska i Polakami.

                                      > Nie. To RAŚ stosuje manipulacje, na które mogą się nabrać również
                                      ludzie
                                      > inteligentni.
                                      Ojej, ales ty „mondra”. Slaska i Slazakow nie znasz, ale wiesz ze
                                      ktos manipuluje. Slazacy przeciez to debile i nie wiedza co
                                      przezyli? Narabane to ty masz niezle pod czaszka.

                                      > Żyję w wolnym kraju i sama mam prawo decydować, co jest moją
                                      sprawą, a co nie.
                                      O! Czyli zgodzisz sie, gdy jakis zwolennik pro-life zacznie zagladac
                                      ci do brzucha?

                                      > I nie banda antypolskich oszołomów. Ślązacy nie stanowią monolitu
                                      i nie masz
                                      > żadnego prawa wypowiadać w imieniu ich wszystkich. Przyjmij do
                                      swojej tępej
                                      > świadomości, że wielu z nich czuje się Polakami.
                                      Banda tepych oszolomow to cie plodzila.
                                      Bezczelnie klamiesz piszac, ze wypowiadalam sie w imieniu wszystkich
                                      Slazakow! Ale jak widze, klamstwo to u ciebie norma!
                                      Twoja obrona "uciesnionych" jest zalosna, adwokacie diabla. Nikt nie
                                      kwestionuje istnienia Slazakow uwazajacych sie za Polakow i nie
                                      zmusza ich do czegokolwiek. Jest wrecz przeciwnie. To wlasnie ci
                                      Slazacy-Polacy przez dziesieciolecia mieli monopol na slaskosc, na
                                      np. tzw. "powstania slaskie". Przez lata nie dopuszczali do glosu
                                      tych co chcieli wowczas niemieckiego Slaska albo niepodleglego
                                      Slaska. I nagle teraz dzieje sie im "wielka krzywda" bo reszta
                                      Slazakow nie chce byc juz ignorowana widzac inaczej slaskosc. Stad
                                      potem "tolerancyjne" teksty:"nie istnieje narod slaski". Ciekawe
                                      czemu HIPOKRYTKO tutaj nie stoisz w obronie pozostalych Slazakow?
                                      Spojrz na strone ROPS ktora kiedys podalas i cytat, ze wszyscy
                                      Slazacy wiedza ze sa Polakami a nie Slazakami. Na stronie RAS nie
                                      znajdziesz tego, ze wszyscy Slazacy wiedza ze sa Slazakami a nie
                                      Polakami.

                                      Ciekawe jest tez to "wielu". Wiekszosc Slazakow (i to tylko z G.
                                      Slaska) zyje dzis w Niemczech i nie chce miec nic wspolnego z Polska
                                      (nie znajdziesz ich w Polonii). Pozostala czesc, stanowiaca okolo
                                      30% wszystkich mieszkancow G.Slaska widzi siebie jako Polakow,
                                      Niemcow lub Slazakow. Niestety, po parodii Spisu, nie wiadomo, jak
                                      liczna jest grupa 2 i 3.
                                      Poniewaz jednak -bez wzgledu na moja deklaracje Niemiec/Polak/Slazak
                                      (kol.alfabet.)- to JA naleze do Slazakow a nie ty, wiec to JA mam
                                      prawo wypowidac sie na temat slaskosci a nie ty.

                                      > Nie jestem biało-czerwono szowinistką i ONR jest dla mni
                                      • anita58 Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 12.06.08, 01:13
                                        cd.

                                        > Nie jestem biało-czerwono szowinistką i ONR jest dla mnie po tych
                                        samych
                                        > pieniądzach, co RAŚ.
                                        Tak??? Inaczej szanowalabys cudze zdanie dotyczace cudzej kultury i
                                        doswiadczen, do glowy nie przyszloby ci wchodzic buciorami w cudze
                                        sprawy ublizajac przy tym. A juz twierdzenie, ze Slazak nie ma prawa
                                        wypowiadac sie o slaskosci to perwersja.

                                        > Jak nie widzisz różnicy, to współczuję.
                                        A co, uwazasz Polakow za lepszych?
                  • k_rol Re: 20.05.08, 15:42
                    "Nie widze nic niestosownego w napisach slaskich i niemieckich. Po
                    kilkudzisieciu latach polonizacji, takie napisy powinny byc wrecz
                    obowiazkowe. Wiecej, jezeli Slazacy zdecyduja, ze ich jezykiem
                    bedzie niemiecki, to tak bedzie."

                    Ty masz fantazje... a rownoczesnie brak wyobrazni. Wiem , ze jestes
                    cieta na Polakow i to od dawna, ale napisy niemieckie w Polsce sa
                    gruba przesada, choc w np. Opolu sa juz norma.
                    • anita58 Re: 21.05.08, 22:44
                      k_rol napisał:

                      > Ty masz fantazje... a rownoczesnie brak wyobrazni. Wiem , ze
                      jestes
                      > cieta na Polakow i to od dawna, ale napisy niemieckie w Polsce sa
                      > gruba przesada, choc w np. Opolu sa juz norma.
                      Czemu gruba przesada? Przeciez wszedzie w swiecie, gdzie sa
                      mniejszosci, to moga uzywac swoich wlasnych jezykow. Pomijam tu
                      kraje totalitarne.
                      Sadze, ze jednak czegos nie zrozumiales. Wdakra namietnie wtraca nos
                      w nieswoje sprawy, wiec dlatego jej napisalam, ze jak Slazacy beda
                      mieli fanaberie przestawic sie na niemiecki to tak bedzie. Podobnie
                      jak Wietnamczycy beda mieli ochote przestawic sie na francuski, bo
                      chyba nie zaczniesz Wietnamczykom dyktowac co maja robic?
            • fyrlok Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 19.05.08, 03:02
              > że wśród Ślązaków poukrywali się Niemcy

              I Ty naprawde twierdzisz, ze jestes kompetentny
              co do tematyki slaskiej ????????!!!!!!!!!!!
              • wdakra Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 19.05.08, 10:24
                fyrlok napisał:

                > > że wśród Ślązaków poukrywali się Niemcy
                >
                > I Ty naprawde twierdzisz, ze jestes kompetentny
                > co do tematyki slaskiej ????????!!!!!!!!!!!

                A Ty uważasz, że ta mniejszość niemiecka na Śląsku, to spadła z nieba?
                • anita58 Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 19.05.08, 21:33
                  wdakra napisała:

                  > A Ty uważasz, że ta mniejszość niemiecka na Śląsku, to spadła z
                  nieba?
                  pisalam ci juz o tym, ze czesc Niemcow musiala zostac do np.
                  obsluzenia poniemieckich maszyn - jakbys zajrzala do podanej
                  literatury to nie zadawalabys tak durnych pytan.
                  Po drugie na terenie pogranicznym dowolnej czesci swiata (w tym i na
                  Slasku) dzieci nie musza sie identyfikowac jak rodzice. I ty uwazasz
                  ze znasz sie na Slasku? Smiech na sali
                  • wdakra Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 20.05.08, 03:54
                    anita58 napisała:

                    > wdakra napisała:
                    >
                    > > A Ty uważasz, że ta mniejszość niemiecka na Śląsku, to spadła z
                    > nieba?
                    > pisalam ci juz o tym, ze czesc Niemcow musiala zostac do np.
                    > obsluzenia poniemieckich maszyn

                    A ja Ci odpisałam, że opowiadasz brednie rodem z hitlerowskiej propagandy.


                    • anita58 Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 21.05.08, 23:12
                      wdakra napisała:

                      > A ja Ci odpisałam, że opowiadasz brednie rodem z hitlerowskiej
                      propagandy.
                      >
                      Marnujesz sie na tym forum, a ja marnuje czas piszac do takiej
                      osoby. Zrob cos ze swoja madroscia i zglos to, ze polscy historycy w
                      polskich ksiazkach pisza brednie rodem z hitlerowskiej propagandy.
                      O tym fakcie mozesz przeczytac m.in. w podawanej przeze mnie
                      ksiazce "Historia Slaska" 2002, praca zespolowa na stronie 510
                      (poczatek zdania 509).
                      Obawiam sie, ze o tym tez wiedzieli wszyscy u wladzy w PRLu choc
                      oficjalnie spoleczenstwu wciskali kit o "jednonarodowym panstwie".
                      Twoj przyklad pokazuje, ze trafili na podatny grunt.
                      W przeciwnym razie Gierek nie mialby podstaw by w latach 70-tych
                      sprzedawac RFN Niemcow czy osoby pochodzenia niemieckiego za 23 tys.
                      marek za 1 osobe. - "O Edwardzie, co Niemca sprzedal" Polityka nr
                      26/2004 z 26.06.2004r.
                      Jak na razie to ja podaje mnostwo literatury. Ty jedynie piszesz o
                      swoich poboznych zyczeniach. I jeszcze masz tupet zarzucac
                      propagande...
            • fyrlok Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 19.05.08, 03:04
              Jeśli jesteś postrzegany, jako Niemiec, to z całą pewnością nie
              dlatego, że jesteś dumny z bycia Ślązakiem.
              -------------------
              Teraz to jusz przeintelizuowales, ynteligencie. :)

              Popracuj trocha nad logikom,
              najlepiej sprawdz notatki z akademii
              zms-owskiej (zomo-wskiej?). :))))
              • wdakra Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 19.05.08, 10:25
                fyrlok napisał:

                > Jeśli jesteś postrzegany, jako Niemiec, to z całą pewnością nie
                > dlatego, że jesteś dumny z bycia Ślązakiem.
                > -------------------
                > Teraz to jusz przeintelizuowales, ynteligencie. :)
                >
                > Popracuj trocha nad logikom,

                Sam się do tej rady zastosuj.

                > najlepiej sprawdz notatki z akademii
                > zms-owskiej (zomo-wskiej?). :))))

                Trafiłes kulą w płot. Nie należałam do ZMS, ani nie współdziałałam z ZOMO.
                • anita58 Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 19.05.08, 21:37
                  wdakra napisała:

                  > Trafiłes kulą w płot. Nie należałam do ZMS, ani nie współdziałałam
                  z ZOMO.
                  bo cie wtedy jeszcze w planach nie bylo.
                  • wdakra Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 20.05.08, 03:55
                    anita58 napisała:

                    > wdakra napisała:
                    >
                    > > Trafiłes kulą w płot. Nie należałam do ZMS, ani nie współdziałałam
                    > z ZOMO.
                    > bo cie wtedy jeszcze w planach nie bylo.

                    Przywidziało Ci się, że byłaś przy planowaniu mnie? Naprawdę przydałby Ci się
                    psychiatra.
      • grba Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 17.05.08, 19:35
        slaski lud na kolanach... ale dysdymały...
      • kapitan.kirk Re: Glupi tytul,ktory podsyca niechec do Slazakow 17.05.08, 19:52
        opornik4 napisała:

        > Jestem rdzenna Polka,lecz znam troche tragiczna historie Slaska.
        > Prawie nigdy nie u siebie,ciagle wyzyskiwani
        > - na koncu popadli w polska niewole.

        Raczej na początku - trzymając się historii, to ok. połowy X wieku
        n.e. :-)

        > Tak,bo to wlasnie niewola byla.
        > Szabrowalismy ich bezlitosnie,eksploatowalismy do ostatka.
        > Gdy Polsce potrzebny byl wegiel (za komuny),mieli troche lepiej
        > od nas,ale jakim kosztem.
        > Dzis pozostaly im zrujnowane kopalnie,zatrute srodowisko
        > i wrzask Polakow,ze nie naleza im sie wczesniejsze
        > emerytury ITD.

        Degradacja obszarów poprzemysłowych jest zjawiskiem typowym dla
        współczesnego świata. Zagłębie Ruhry i Saary, zagłębia alzacko-
        lotaryńskie, obszary przemysłowe Wielkiej Brytanii, Pittsburga
        etc.etc. nigdy nie były wszak w "polskiej niewoli", a szlag je
        trafił tak samo. I jeżeli teraz nawet sytuacja tam jest lepsza niż
        na Górnym Śląsku, w Zagłębiu Ostrawsko-Karwińskim, czy w
        postenerdowskich rejonach przemysłowych Saksonii, to tylko dlatego,
        że przejście z gospodarki komunistycznej do rynkowej było czymś po
        stokroć głebszym i gwałtowniejszym niż "miękka" rewolucja
        postindustrialna na Zachodzie. Innymi słowy, gdyby Górny Śląsk był
        niemiecki, albo i całkiem samodzielny, to w danych warunkach
        geopolitycznych kryzys trafiłby go identyczny i w tym samym
        czasie; "polska niewola" nie ma tu nic do rzeczy.

        > Polactwo pisze,ze zostalo juz niewielu rdzennych miezkancow
        > Slaska.Wcale nie jest ich tak malo,tylko sie jeszcze boja
        > przyznawac do swojej slaskosci.

        A coś za to grozi?

        > Poza tym - skad sie tam my,Polacy wzielismy?

        Podobnie jak reszta Słowian, przybyliśmy ze wschodu ok. V/VI wieku
        n.e., cześciowo wyrzynając ludność miejscową (pochodzenia
        najprawdopodobniej germańsko-celtyckiego), a częściowo ją asymilując.

        > Bylo wlasnie tak,jak pisze -rzewucki-.
        > Mogla Polska uznac niepodleglosc Kosowa,to niech wreszcie
        > da wolnosc ludziom,ktorzy chca byc soba.

        Nic prostszego: niech RAŚ wygra wybory, choćby i samorządowe na
        szczeblu wojewódzkim :-D.

        > Niech juz zaprzestanie ucisku i bezczelnego wykorzystywania.
        > Niech pozwoli zyc godnie tym,ktorych godnosci pozbawiono.
        > Niech polscy aparatczycy wyjada,a wtedy slaski lud bedzie mogl
        > wreszcie powstac z kolan!!!

        Strasznie górne to i chmurne - a mozna wiedzieć, co też takiego
        szczególnego się na GŚ dzieje, że akurat szczególnie tam lud
        miejscowy ślęczy bez godności na uciśniętych kolanach?

        Pzdr
        • hassprediger nie Slazakow tylo Silingae znaczy Wandali;) 17.05.08, 20:07
          ni znacie hystoryji lud Slingów prawdziwych Wandali
          autochtonów;) obecnie zwani Berberami w Tunezyji:)))
          • kapitan.kirk Autonomiczny Śląsk dla Tunezyjczyków! 17.05.08, 20:11
            Pod takim hasłem, to i ja bym się podpisał, bo zawszeć to na
            podzwrotnikowe wakacje byłoby bliżej pojechać np. do Zabrza niż
            gdzieś hen aż pod Bizertę ;-)

            Pzdr
          • westbrompton Re: nie Slazakow tylo Silingae znaczy Wandali;) 17.05.08, 21:51
            Jeruna hoopie ,to Zinedine Zidane jest nosz slunski
            synek!;)
            • hassprediger Re: nie Slazakow tylo Silingae znaczy Wandali;) 18.05.08, 09:49
              Tzn. sobie trochę żartuję z Silingów jestem autochtonistą ale Słowian;) imiona tzw. wschodnich germanów z czasów rzymskich nie są germańskie, są słowiańskie sprzed przestawki czyli np. aRdagast z czasów rzymskich jest Radagastem-Radogostem z czasów Słowian, lub ortografia rzymska nie oddawała staropolskiej fonetyki np. Segimir to Sędzimir gdy nie było przestawki.
              Kultura przeworska sprowadziła sobie niewolników z Bałkanów czy północnej Italii dlatego nie mamy kontynuacji przeworskich garnków... tylko;

              "KONARZEWO, stan. 5 (pow. Poznań), BEZNAZWA, stan. 6 (pow. Turek), BOŻEJEWO, stan. 22 (pow. Środa Wlkp.). Autorzy badań: Tadeusz Makiewicz, Wojciech Kaczor, Alicja Drozd, Jacek Wierzbicki. Z tych trzech wielkopolskich stanowisk pochodzą fragmenty ceramiki późnorzymskiej, wykonywanej na kole i określanej mianem późnoantycznej (niegdyś zwanej pseudośredniowieczną). Ceramika ta wywodzi się z terenów wschodnioalpejskich, z rejonu Friuli, Karyntii, Słowenii i Tyrolu. Na terenie zasięgu kultury przeworskiej była ona produkowana na miejscu, ale najprawdopodobniej przez garncarzy sprowadzonych z terenów rdzennych jej produkcji. Znaleziska tej ceramiki datowane są na terenie ziem polskich na okres od V do VI w. n.e."

              www.muzarp.poznan.pl/muzeum/muz_pol/Wyst_czas/wyst_sezon/katalog.html
              ... te same „późnoantyczne - alpejskie” garnki są wokoło Wrocławia, Oławy, Brzegu datowane są nawet na nie tylko V czy VI ale i na VII wiek, Dolny Śląsk i Wielkopolska w V -VII wieku to jedna prowincja kulturowa, prawdopodobnie ogólna nazwa państwowa tej kultury to Obrzanie bo centrum było nad rzeką Obrą, czy może raczej jako Obrowie (olbrzymi inna nazwa Wieloci) później Wielko(polanie).

              Akurat dzisiejszy Górny Sląsk nie wchodził w skład Śląska, tylko wchodził w skałd państwa Chorwacji jeszcze w 1177 roku Bytom i teren Katowic to była Małopolska.

              www.lib.utexas.edu/maps/historical/baltics_1000.jpg
              ps. ... Prokopiusz pisze, że Sklawinowie w latach 500-550 pustosząc prowincje rzymskie uprowadzali ludność w niewolę no i mamy na to dowód archeologiczny ci niewolnicy produkowali im ceramikę.
              Przez prawie tysiąc lat Wandalami nazwali Polaków Niemcy od VIII do XVI wieku, Mieszko to Dux Wandalorum, a Słowian nazwali Wenden lub Winuli.
              • kapitan.kirk Re: nie Slazakow tylo Silingae znaczy Wandali;) 18.05.08, 10:14
                Osobiście nie wierzę w teorię autochtoniczną (więcej argumentów jest
                wg mnie za konkwistą słowiańską środkowej Europy w V/VI w. n.e.), no
                ale wszystko jest dla ludzi :-)

                Pzdr
                • westbrompton Re: nie Slazakow tylo Silingae znaczy Wandali;) 18.05.08, 13:00
                  Nie fanzol prosze.Najważniejsze ,ze Zizou nie jest gorolem;) Jest
                  Kabylem czyli potomkiem śląskich Wandali ,którzy ukryli sie w górach
                  płn.Afryki przed inwazją bizantyjską a potem islamską.
                  Pozdrawiam kapitana.kirka i hasspredigera!
                • hassprediger Re: nie Slazakow tylo Silingae znaczy Wandali;) 18.05.08, 13:26
                  kapitan.kirk napisał:

                  > Osobiście nie wierzę w teorię autochtoniczną (więcej argumentów jest
                  > wg mnie za konkwistą słowiańską środkowej Europy w V/VI w. n.e.), no
                  > ale wszystko jest dla ludzi :-)
                  >
                  > Pzdr
                  >

                  Teoria allochtoniczna jest interpretacją znalezisk archeologicznych
                  świadczących rzekomo o braku ciągłości między kulturą przeworską, a
                  wczesnosłowiańską.
                  Według tej teorii w V-VI przez około 100-150 prawie nikt w Polsce nie mieszkał,
                  a potem zasiedlić mieli w VII wieku, opuszczone ziemie Polskie i połabskie,
                  Słowianie znad górnego Dniepru.
                  Czyli nie jest to teoria najazdu tylko zasiedlenia pustki osadniczej po
                  wschodnich germanach, którzy opuścili te ziemie ruszając do Hiszpanii czy Italii.
                  Teoria najazdu i podboju Germanów przez Słowian jest wykluczona z powodów
                  językowych, wyklucza to czystość języka polskiego który jest z języków
                  słowiańskich najczystszy i najbardziej archaiczny, oraz brak w Polsce
                  germańskich nazw wodnych i miejscowych.

                  ps. wyżej przedstawiłem dowody na istnienie w V-VI wieku w Polsce kultury
                  materialnej, znalezione przez archeologów.

                  Pozdrowienia ;)
          • ready4freddy Re: nie Slazakow tylo Silingae znaczy Wandali;) 20.05.08, 14:57
            znam jednego Berbera z Maroka, ale on wyglada, jakby wlasnie wrocil z gruby po
            paru godzinach fedrowania na przodku. caly czarny, znaczy. on tez Slazak? to sie
            chlop ucieszy :)
      • borrka Brednie. 17.05.08, 20:06
        Porownanie do Kosowa calkowicie chybione.
        Czy chcesz powiedziec, ze na Slasku mieszka 90% Slazakow >

        Twierdzenie o rzekomym "polskim wyzysku" nalezy zastapic "komunistycznym" wyniszczeniem.
        Rownie absurdalne, bylyby pretensje do Slazakow i Zaglebia o Gierkowskich notabli niszczacych Polske.

        A skad Polacy tam sie wzieli ?
        Roznie.
        Brat mojego dziadka trafil tam z Warszawy do przymusowej pracy w kopalni.

        Generalnie bylem zawsze zwolennikiem autonomii.
        Ale realizowanej rekoma rozsadnych ludzi, a nie durni.
        Po wizycie na forum RAS zwatpoilem w ten rozsadek.
        • hassprediger Re: Brednie. 17.05.08, 20:10
          borrka napisał:

          > Porownanie do Kosowa calkowicie chybione.
          > Czy chcesz powiedziec, ze na Slasku mieszka 90% Slazakow >
          >
          No tak to Polacy na terytorium awtichtonów Silngów
          są takimi Albanerami przybyłymi z oPola;)
          • kapitan.kirk Re: Brednie. 17.05.08, 20:20
            O ile obecnie wiadomo, to Silingowie przybyli na Śląsk ok. 400 lat
            przed Słowianami, w II wieku n.e., wypierając na zachód i północny
            zachód plemiona celtyckie. Trzymając się zatem autochtonizmu,
            należałoby konsekwentnie uznać GOP za tereny rdzennie irlandzkie.
            Biorąc zaś pod uwagę, że Silingowie najprawdopodobniej przywędrowali
            z południowergo Mazowsza - może by tak rozszerzyć pradermańskie
            roszczenia o jakąś inną, może nawiet większą od Katowic
            metropolię...? ;-P

            Pzdr
            • kapitan.kirk Re: Brednie. 17.05.08, 20:21
              Miało być: "pragermańskie roszczenia" :-)
              Pzdr
            • xs550 Re: Brednie. 17.05.08, 23:45
              kapitan.kirk napisał:

              > Silingowie najprawdopodobniej przywędrowali
              > z południowergo Mazowsza - może by tak rozszerzyć pradermańskie
              > roszczenia

              Watpie czy dzisiejsi Mazowszanie chcieliby zglaszac jakiekolwiek roszczenia wzgledem innych dawnych germanskich ziem. Swiadomosc germanskich korzeni jest na Mazowszu bardzo mala.
        • wet3 Re: borrka 18.05.08, 01:01
          borrka napisał:

          > Porownanie do Kosowa calkowicie chybione.
          > Czy chcesz powiedziec, ze na Slasku mieszka 90% Slazakow >
          >
          > Twierdzenie o rzekomym "polskim wyzysku" nalezy
          zastapic "komunistycznym" wynis
          > zczeniem.
          > Rownie absurdalne, bylyby pretensje do Slazakow i Zaglebia o
          Gierkowskich notab
          > li niszczacych Polske.
          >
          > A skad Polacy tam sie wzieli ?
          > Roznie.
          > Brat mojego dziadka trafil tam z Warszawy do przymusowej pracy w
          kopalni.
          >
          > Generalnie bylem zawsze zwolennikiem autonomii.
          > Ale realizowanej rekoma rozsadnych ludzi, a nie durni.
          > Po wizycie na forum RAS zwatpoilem w ten rozsadek.

          Slazakom zadnej autonomii nie potrzeba, a slaskie szwaby dostaly od
          komuchow prawem kaduka prawa mniejszosci szwabskiej. Praw tych nigdy
          nie powinni dostac bo wyludzili po wojnie polskie obywatelstwo za
          pomoca klamstwa!
          • fyrlok Re: borrka 19.05.08, 03:16
            "Za pomoca" tzw. "dobrowolnej" tzw. "rehabilitacji" :(
            (lacznie z urzedowa zmiana imion i nazwisk,
            czesto tez "dobrowolna" redukcja zyciorysow i adresow)
        • fyrlok Re: Brednie. 19.05.08, 03:13
          Porownanie do Kosowa calkowicie chybione.
          Czy chcesz powiedziec, ze na Slasku mieszka 90% Slazakow >
          ------------
          Zgadzom sie: chybione.
          Powod: tam Albanczycy de facto zabrali staroserbso ziemia.
          A u nos my jom jeszcze MOMY. I NIY DOMY ! :))
    • xs550 Re: Republika Śląska ponad narodami 17.05.08, 23:35
      mazqa1 napisała:

      > BOZE!!!! a co tu komentowac? NELLY ROKITA -pozal sie Boze z duma
      > obwiescila ze Rosja nie dorosla do demokracji .A Polska dorosla?
      > narazie do takich poslow jak ona , a to dobrze nie wrozy .

      Ja nie twierdze, ze w Polsce czy u ktoregokolwiek z jej sasiadow jest demokracja czy nawet jej namiastki. Ale powiedz mi ktory kraj, oprocz Anglii, dorosl do demokracji? Ja nie widze zadnego.
    • astygmatyk Sluszna sprawa, zalosny artykul, zalosna dyskusja 18.05.08, 09:00
      Autor opisuje zwolennikow autonomii Slaska jako kolorowych
      pogrobowcow zmierzajacych do odtworzenia jakiegos malowniczego
      skansenu.. Troche w tym winy samych Slazakow, ktorzy chca autonomii
      bo juz ja kiedys mieli i sa inni... ba rzekomo nawet "narodowo"
      inni.. Tymczasem autonomia NALEZY sie wszystkim regionom Polski...
      Od Pomorza po Podlasie.. Polska jest jednym z niewielu panstw w UE,
      ktora nie ma struktury federalnej i chyba jedynym duzym panstwem
      gdzie regiony nie sa odpowiedzialne same za siebie.. (czesciowo)
      Negatywny przyklad Baskow niczego tu nie dowodzi. Bawaria tez jest
      autonomiczna jak wszystkie niemieckie Landy, podobnie jak
      polniemiecka Alzacja we Francji.. Ciekawe, ze i male kraje, jak cala
      Skandynawia, oparte sa o bardzo silna lokalna autonomie.. Szwedzkie,
      dunskie, norweskie i finskie komuny to wlasnie autonomiczne regiony.
      To one opodatkowuja swoja ludnosc by z tych pieniedzy pokrywac
      szkolnictwo, lecznictwo, opieke spoleczna, kulture, drogi i lokalna
      komunikacje.. 60% szwedzkich podatkow idzie wlasnie do lokalnej
      kasy. Nic dziwnego, ze takie regiony jak Sztokholm czy Kopenhaga
      maja miliardowe budzety, podczas gdy Warszawe, Katowice i Trojmiasto
      nie stac na latanie chodnikow. W momencie gdy jedyna szansa Lublina
      na zbudowanie sieci tramwajowej jest odpowiednia decyzja w
      warszawskim ministerstwie, jasne ze w tym miescie rewolucji
      komunikacyjnej nigdy nie bedzie. Autonomia to nie odlaczanie sie od
      Polski, ale budowa lokalnego samorzadu. Paradoksalnie, polskie
      regiony mialy wieksza samodzielnosc za czasow rozbiorow i moze
      wlasnie dlatego w Warszawie nie moga sie pogodzic z budzetowa
      niezaleznoscia kraju. Wiekszosc warszawskich ministerstw musialaby
      zniknac albo znalezc sobie jakies inne zadania. W Europie bez granic
      40 milionowe panstwo rzadzone centralnie to komuchowaty
      dinozaur...Dodatkowym nieszczesciem jest, ze wiekszosc kraju nie
      rozumie czym jest "autonomie" i ksenofobicznie sie jej boi.. A
      tymczasem dzisiejsza Polska po dwudziestu latach "niemrawej"
      niepodleglosci w oparciu o aparat administracyjny odziedziczony po
      komuchach potrzebuje na gwalt rewolucji administracyjnej....
      • kapitan.kirk Re: Sluszna sprawa, zalosny artykul, zalosna dysk 18.05.08, 09:50
        astygmatyk napisał:

        > Polska jest jednym z niewielu panstw w UE,
        > ktora nie ma struktury federalnej i chyba jedynym duzym panstwem
        > gdzie regiony nie sa odpowiedzialne same za siebie.. (czesciowo)

        Strukturę federalną mają w Europie nieliczne tylko państwa: Niemcy
        Austria i Belgia, a poza UE jeszcze Rosja i Szwajcaria. Poza tym w
        niektórych państwach UE istnieją elementy lokalnych autonomii (m.in.
        Wielka Brytania, Hiszpania, Dania, Włochy), ale nie jest to
        bynajmniej normą, tylko właśnie rzadkim wyjątkiem.

        > Negatywny przyklad Baskow niczego tu nie dowodzi. Bawaria tez jest
        > autonomiczna jak wszystkie niemieckie Landy, podobnie jak
        > polniemiecka Alzacja we Francji..

        Nic podobnego. Francuskie prawo w ogóle nie za pojęcia lokalnych
        autonomii - nawet regiony zupełnie odrębne narodowościowo (Bretonia,
        Korsyka) i departamenty zamorkie w Ameryce i Oceanii są w świetle
        konstytucji normalnymi jednostkami administracyjnymi homogenicznego
        państwa, z władzami prefektalnymi wyznaczanymi przez Paryż.

        > Ciekawe, ze i male kraje, jak cala
        > Skandynawia, oparte sa o bardzo silna lokalna autonomie..
        Szwedzkie,
        > dunskie, norweskie i finskie komuny to wlasnie autonomiczne
        regiony.
        > To one opodatkowuja swoja ludnosc by z tych pieniedzy pokrywac
        > szkolnictwo, lecznictwo, opieke spoleczna, kulture, drogi i
        lokalna
        > komunikacje..
        > 60% szwedzkich podatkow idzie wlasnie do lokalnej
        > kasy. Nic dziwnego, ze takie regiony jak Sztokholm czy Kopenhaga
        > maja miliardowe budzety, podczas gdy Warszawe, Katowice i
        Trojmiasto
        > nie stac na latanie chodnikow.

        Wybacz, ale to zupełne głupstwa. Państwa skandynawskie są jednolite
        i elementów lokalnej autonomii jest w nich bardzo niewiele
        (wyjątkiem jest status terytoriów zamorskich - Wysp Owczych,
        Svalbardu, Grenlandii itp. - oraz Wysp Alandzkich, należących do
        Finlandii, ale zamieszkałych przez Szwedów). Podział
        administracyjny, czy to trójstopniowy w Norwegii, czy dwustopniowy
        jak u pozostałych Sandynawów, nie różni sie zasadniczo od polskiego,
        a sposób zarządzania landami/regionami itp., tudzież zakres ich
        prerogatyw i obowiązków, nie różnią się zasadniczo od sytuacji w
        Polsce. Btw., także i w Polsce podatki lokalne pozostają w gminach
        (od nieruchomości, rolny, od środków transportu, spadkowy, a także
        16% PDOF i 5% PDOP); a kwestia przysłowiowego "łatana chodników" to
        juz niestety wynik zamożnosci państw i samorządów...

        > W momencie gdy jedyna szansa Lublina
        > na zbudowanie sieci tramwajowej jest odpowiednia decyzja w
        > warszawskim ministerstwie, jasne ze w tym miescie rewolucji
        > komunikacyjnej nigdy nie bedzie.

        Pardon, ale to nonsens - przespałeś ostatnie 20 lat?? Żadne podobne
        wymagania od baaardzo dawna nie obowiązują.

        > Autonomia to nie odlaczanie sie od
        > Polski, ale budowa lokalnego samorzadu. Paradoksalnie, polskie
        > regiony mialy wieksza samodzielnosc za czasow rozbiorow i moze
        > wlasnie dlatego w Warszawie nie moga sie pogodzic z budzetowa
        > niezaleznoscia kraju.

        Polska nie ma wiekszych tradycji federalnych ani autonomicznych,
        wyjąwszy oczywiście "podwójny" ustrój I RP po Unii Lubelskiej.
        Ewentualna samodzielność regionów w latach zaborów należała do
        tradycji politycznej zaborców, a nie naszej.

        > Wiekszosc warszawskich ministerstw musialaby
        > zniknac albo znalezc sobie jakies inne zadania.

        Niby czemu? Przeciwnie - doszło by jeszcze co najmniej jedno
        ministerstwo, ds. współpracy międzyregionalnej ;-P W Europie nie ma
        chyba bardziej zbiurokratyzowanych państw niż federalne, że
        wspomnieć choćby Rosję czy Niemcy.

        > W Europie bez granic
        > 40 milionowe panstwo rzadzone centralnie to komuchowaty
        > dinozaur...

        Nie jesteśmy bynajmniej najwiekszym państwem UE rządzonym centralnie.

        > Dodatkowym nieszczesciem jest, ze wiekszosc kraju nie
        > rozumie czym jest "autonomie" i ksenofobicznie sie jej boi.. A
        > tymczasem dzisiejsza Polska po dwudziestu latach "niemrawej"
        > niepodleglosci w oparciu o aparat administracyjny odziedziczony po
        > komuchach potrzebuje na gwalt rewolucji administracyjnej....

        Już jedną rewolucję administracyjną mieliśmy 8 lat temu, więc może
        na razie wystarczy.

        Pzdr
        • slezan :-) 18.05.08, 10:16
          No to dowiedzieliśmy się, że państwa z autonomicznymi regionami -
          RFN, Szwajcaria, Austria, Belgia (federacje), Hiszpania, Włochy,
          Wielka Brytania (państwa regionalne)- to w Europie zachodniej
          wyjątki. Mniejsza z tym, że większość pozostałych to niewielkie
          organizmy wielkości średniego regionu.
          Polska nie jest największym państwem UE zarządzanym centralnie - to
          prawda. Jest drugim co do wielkości państwem tego typu.
          No i pewnie - Polska nie ma większych tradycji autonomicznych.
          Pomijam dojrzałe i późne średniowiecze z jego autonomicznymi
          miastami, autonomię miast pruskich do końca istnienia I RP i
          autonomię województwa śląskiego w II RP. Wychodzi na to, że przez
          większą część istnienia państwa polskiego funckjonowały w nim
          jednostki autonomiczne. Ale to bagatela.
          • borrka Nie chodzi o tradycje. 18.05.08, 10:21
            Autonomia MUSI wynikac z woli wiekszosci mieszkancow, a nie z pomyslu slaskiego Kazia po piatem piwie.
            • slezan Re: Nie chodzi o tradycje. 18.05.08, 10:24
              A wola mieszkańców kształtuje się i wyraża w publicznej debacie,
              którą RAŚ zainicjował i pobudza, wywołując bezsilną złość niektórych
              nacjonalistów i entuzjastów centralnego sterowania.
              • borrka Zapoznalem sie z ta debata. 18.05.08, 10:28
                Wyjatkowo "tfurcza".
                Ot, takie pomysly, jak autonomia obejmujaca Dolny Slask, czesc Luzyc, slaska armie.

                Ale to dobrze.
                Wielomilionowa nieslaska ludnosc tych terenow z przyjemnoscia poczyta o planach wysiedlenia "goroli" za Bug lol.
                • slezan Re: Zapoznalem sie z ta debata. 18.05.08, 10:32
                  Widzę, że dość powierzchownie, ale skoro taka wiedza Cię
                  satysfakcjonuje. RAŚ mówi wyraźnie o autonomii Górnego Śląska i nie
                  ma mowy o żadnej armii - to nawet jest wprost powiedziane w
                  artykule, który komentujesz. A kto ma wysiedlać tych goroli?
                  Sekretarz RAŚ urodzony w Olkuszu? Przewodniczący, który ma żonę z
                  Polski? Pocieszne.
                  • peacock79 Re: Zapoznalem sie z ta debata. 18.05.08, 12:02
                    Borrka,jak na zdeklarowanego zwolennika autonomii,w dość osobliwy
                    sposób budujesz wśród opinii publicznej przychylność dla tej idei :)
                    • borrka "Zdeklarowany zwolennik ?" 18.05.08, 12:26
                      A niby z jakiego powodu mam byc zdeklarowanym zwolennikiem autonomii Slaska ?
                      NIe jestem jakos skrajnie przeciwny.
                      Wsio.
                      • peacock79 Re: "Zdeklarowany zwolennik ?" 18.05.08, 12:30
                        "Generalnie bylem zawsze zwolennikiem autonomii."

                        Twoje słowa,z którymi zresztą w pełni się zgadzam.
                        • borrka No, wlasnie ."Generalnie". 18.05.08, 12:36

                          • peacock79 Re: No, wlasnie ."Generalnie". 18.05.08, 12:45
                            Generalnie tak,a jednak do działań RAŚ masz spory dystans? Dlaczego?
                            Konstruktywna krytyka zawsze jest w cenie! (tylko nie mów o tym,co
                            jacyś anonimowi gimnazjaliści wypisują na naszym forum,bo na to nie
                            mamy wpływu)
                            • maaac Re: No, wlasnie ."Generalnie". 18.05.08, 12:50
                              tylko nie mów o tym,co
                              > jacyś anonimowi gimnazjaliści wypisują na naszym forum,bo na to
                              nie
                              > mamy wpływu)

                              Admin ma zawsze wpływ na wygląd forum. Głupi wpis może wisieć maks
                              dobę jeśli z taką częstotliwością się czyści. Jak widnieje na forum
                              dłużej znaczy, że adminowi nie przeszkadza.

                              A co do meritum to sam jestem ciekaw opinii kolegi co złego jest w
                              RAŚ.
                              • peacock79 Re: No, wlasnie ."Generalnie". 18.05.08, 17:32
                                A na jakim to forum usuwane są "głupie wpisy"? Nie chciałbym żyć w
                                świecie,gdzie knebluje się każdego głupola :)
                                • maaac Re: No, wlasnie ."Generalnie". 18.05.08, 18:01
                                  Na każdym. Inaczej się robi bydło. Na tym też. Pytanie tylko co
                                  admin uważa za "głupie".
                                  Ja z kolei nie chciałbym żyć w świecie gdzie można obrażać innych
                                  bez ponoszenia konsekwencji.
                                  • peacock79 Re: No, wlasnie ."Generalnie". 18.05.08, 20:16
                                    Na forum RAŚ kasowane są tylko posty obraźliwe dla innych. Jeśli
                                    ktoś zadaje głupie pytania lub zgłasza nieprzemyślane postulaty,
                                    spokojnie się mu to tłumaczy. Tak właśnie było z owym legendarnym
                                    pytaniem o zasadność powołania "śląskiej armii" :):):):):):)
                                    • maaac Re: No, wlasnie ."Generalnie". 19.05.08, 06:18
                                      Czyli jednak moderacja jest. Więc nie masz się o co burzyć i
                                      twierdzić, że czegoś takiego nie robicie.
                            • borrka RAS bardzo nawiazuje do przeszlosci. 18.05.08, 13:06
                              Ten Slask, na ktorym funkcjonowala autonomia, od dawna nie istnieje.
                              Niemcow wysiedlono, lub sami wyjechali do Rajchu.
                              W slad za nimi wyjechalo wielu "slaskich" Slazakow.
                              Naplyw ludnosci "zza Buga" i imigrantow zarobkowych calkowicie zmienily struktury narodowosciowe.

                              Przeciez tu nie chodzi o autonomie paru familokow.
                              Chodzi o region, ktory nie lezy na ksiezycu, lecz jest przedmiotem konkretnych gier politycznych o skali miedzynarodowej.
                              Dlatego odnosze sie z rezerwa do RAS.
                              Z rezerwa, a nie z pryncypialna wrogoscia.
                              • peacock79 Re: RAS bardzo nawiazuje do przeszlosci. 18.05.08, 17:40
                                Sądzę,że źle interpretujesz działania Ruchu Autonomii Śląska,co
                                pewnie jest winą RAŚ,który nie dość precyzyjnie wysyła swój
                                komunikat do odbiorców.
                                RAŚ działa dwutorowo: jednocześnie domaga się autonomii,wzorem tych
                                jakie obowiązują w niewątpliwie cywilizowanych państwach Europy
                                Zach.,a przy tym stara się odbudować śląską tożsamość (zabiegi na
                                rzecz obrony śląskiej mowy,edukacji regionalnej itd.). Przedwojenna
                                autonomia to pewien symbol,do którego nawiązuje.
                                • borrka Autonomia cd. 18.05.08, 18:27
                                  Czy w chwili obecnej COKOLWIEK stoi na przeszkodzie odbudowie slaskiej tozsamosci ?
                                  Ja bym zreszta nieco polemizowal z potrzeba tej odbudowy.
                                  Mysle, ze Slask znam - laczy mnie znim wiele wiezow rodzinnych i biznesowych.
                                  Tradycja i tozsamosc Slazakow ma sie zupelnie dobrze.
                                  Dazycie do rozwoju jezyka ?
                                  Chyba nie maja znaczenia dyskusje, czy to jezyk, czy gwara.
                                  Wystarczy Wasza chec.

                                  Chyba, ze masz na mysli swoista "silezianizacje" tych Wackow
                                  i Jozkow przybylych do roboty na Slask.
                                  Jaki mialoby to miec cel ?
                                  Nie bardzo rozumiem.

                                  Reakcje na forum swiadcza o nieco histerycznym podejsciu Polakow do calej sprawy.
                                  Wynika to z obecnosci podtekstu "niemieckiego".
                                  Propagandowo nie potraficie przekazac w wiarygodny sposob, ze chodzi o Slask, a nie niemiecki Slask.
                                  Jakos nikogo nie bulwersuja pomysly autonomii Wielkopolski.
                                  • slezan Re: Autonomia cd. 18.05.08, 18:38
                                    Wielkopolanie z defnicji są Polakami. Ślązacy mogą być Polakami,
                                    Niemcami lub tylko Ślązakami. A ich tradycja w większej części nie
                                    jest tradycją polską.
                                    • borrka To jeszcze wskaz mi powazniejsze roznice .... 18.05.08, 18:47
                                      Miedzy tradycja slaska i wielkopolska.
                                      Nawet podobienstwa jezykowe sa uderzajace, w wypadku gdy wielkopolanie posluguja sie swoja gwara.
                                      • slezan Re: To jeszcze wskaz mi powazniejsze roznice .... 18.05.08, 18:57
                                        Tylko, że śląska tradycja to tradycja wielojęzyczności. W
                                        Wielkopolsce po niemiecku mówili Niemcy z Wielkopolski, na Śląsku
                                        niemieckojęczyni Ślązacy. No i górnośląska tradycja jest bardziej
                                        egalitarna niż wielkopolska.
                                        • borrka No, zgadzam sie .... 18.05.08, 19:56
                                          Ale nie sa to roznice porazajace, wiec tym samym upada teza o calkowitej odrebnosci tradycji slaskiej i polskiej.
                                          • slezan Re: No, zgadzam sie .... 18.05.08, 20:54
                                            O całkowitej nikt nie mówi. Jednak podobieństwa tradycji śląskiej i
                                            wielkopolskiej wynikają z przeniakania do tej pierwszej elementów
                                            niemieckich. Górnoślązacy nie obchodzą imienin, pod choinkę
                                            (krisbaum, goik) perezenty przynosi im Dzieciontko. Obca im jest
                                            tradycja sarmatyzmu i cała polska tradycja romantyczna (o ile nie
                                            wchłonęli jej wtórnie w efekcie edukacji szkolnej).
                                            • borrka W najmniejszym stopniu nie usiluje udowodnic ... 18.05.08, 21:54
                                              Iz tradycja slaska jest identyczna z polska.
                                              Natomiast usilne eksponowanie drugorzednych roznic jest dorabianiem na sile ideologii.

                                              Brak wplywu romantyzmu i (nawet) sarmatyzmu na kulture slaska zubaza ja.
                                              Bo co zajelo ich miejsce ?
                                              Ano kompletnie NIC.
                                              Nosiciele innej tradycji romantycznej wyjechali dawno do Rajchu.
                                              Nawet mit slaskiego etosu pracy jest po 50 latach komuny zaledwie mitem.
                                              Pozostala rodzina (bardzo cenne) i zycie familokow (zrezygnuje bez bolu).


                                              I jeszcze jedno.
                                              Chcesz powiedziec, ze do rodziny Jozka pchodzacego spod Lublina, Lwowa, czy Grodna tez przychodzi Dzieciatko ?
                                              Sadze, ze watpie.
                                              Ze nie ulegl wplywom polskich narodowych ideologii ?
                                              Wolne zarty.
                                              A to ten Jozek w duzym stopniu tworzy dzisiejsza tradycje Slaska (nie slaska).
                                              • slezan Re: W najmniejszym stopniu nie usiluje udowodnic 18.05.08, 22:14
                                                Ich miejsce zajął wpływ zachodniej kultury mieszczańskiej, trudnej
                                                do pogodzenia z tradycją sarmatyzmu.
                                                Potomkowie ludności napływowej bardzo często asymilują się z
                                                ludnością autochtoniczną.
                                                • borrka Jasne ... 18.05.08, 22:33
                                                  W Warszawie jezdzimy na ciezkich husarskich ogierach z przypietymi skrzydlami.
                                                  Tak kaze nam sarmatyzm.

                                                  Tu juz mocno przecholowales.
                                                  • slezan Re: Jasne ... 18.05.08, 22:46
                                                    Sarmatyzm nie sprowadza się to takich dupereli. Rzutuje natomiast na
                                                    relacje między członkami różnych grup społecznych.
                                                  • borrka Moge tylko przytaknac. 18.05.08, 22:56
                                                    Slaski egalitaryzm jest unikalny i nie ma w sobie niczego z niemieckosci.

                                                    Natomiast mieszczanski etos pracy pozostal, rowniez na Slasku, glownie wspomnieniem
                                                    Jest jedynie zasuw dla kasy.

                                                    Taki przyklad:
                                                    bylem na praktyce na najbardziej slaskim Slasku.
                                                    Majster Slazak dawal nam mocno do zrozumienia, ze nie wypada tak sie obijac.
                                                    Ze to obciach.
                                                    Zapomnial biedak, ze wlasnie jego obowiazkiem bylo zorganizowanie nam zajec.

                                                    Takze skorupa zostala z etosu.
                                                  • przytomny2 Re: Jasne ... 19.05.08, 21:55
                                                    A na co niby "rzutuje". W moim mlodzienczym zyciu na scianie wschodniej nie
                                                    stwierdzilem zadnych zbiorowych odruchow typu sarmackiej bufonady, natomist
                                                    pokolenie moich dziadkow i rodzicow mialo to do siebie ,ze harowalo po
                                                    kilkanascie godzin na dobe: dziadkow fizycznie lub 'handlowo', rodzicow -
                                                    naukowo. tak wiec slazacy nie maja tu monopolu na solidnosc. Moj ojciec pracowal
                                                    tez 3 lata na kontraktach na Zachodzie (w UK i USA) a ja juz mam, za soba 9 lat
                                                    opracy w Hamburgu i w Rzymie. Z Lublina na zachod naukowy exodus przybieral na
                                                    sile caly czas nie wylaczajc stanu wojennego. Jesli chodzi o kontakty kulturowe
                                                    z Zachdem to my "sarmaci' mamy duzo mniej zahamowan niz Polacy ze Slaska,ktorych
                                                    spotkalem w Nimeczech. To oni bez przerwy narzekali na to jak sa traktowani a
                                                    jeden ,ze ... chetnie by wrocil tylko ta zona ... Niemka. A ja ,jako klasyczny,
                                                    otwarty
                                                    na kulturowe zmiany "sarmata"-obiezyswiat wladajacy plynnie jezykiem angielskim
                                                    (za to slabo niemieckim) traktuje rzecz ponadnarodowo i bez regionalnych
                                                    zahamowan. Nam, "sarmatom' do mieszczanskiego Zachodu jakos dziwnie blizej.
                                                    Nieprzypadkiem w czasch mojej PRL-owskiej mlodosci poziom studiow anglistycznych
                                                    w Polsce byl przez anglistow z UK i USA z zachodu najwyzej oceniony na UJ i UMCS
                                                    a w porywach na KUL-u. Jak jest obecnie - nie wiem ale moj kosmopolityczny
                                                    "sarmatyzm' mocno na tym zyskal.
                                                  • slezan Re: Jasne ... 20.05.08, 09:01
                                                    Socjologii to Ty raczej nie studiowałeś. I co te jednostkowe
                                                    zjawiska, o których piszesz, mają do analizy społecznej?
                                                    Może świadectwem Waszej powszechnej otwartości i "zachodniości" jest
                                                    popularność radiomaryjnych ugrupowań we wschodnich regionach Polski
                                                    i wyniki referendum akcesyjnego?
                                                • przytomny2 Re: W najmniejszym stopniu nie usiluje udowodnic 19.05.08, 21:37
                                                  Taaaaak, i to dorabiabnie sobie "kultury mieszczanskiej" do scenerii familokow,
                                                  juz wszystko ci sie pokrecilo ... problem w tym,ze na Slasku na sile sobie
                                                  przypisuja jakas dominacje "kultury zachodniej" a jest to czysty regionalizm,
                                                  przed I wojna to byly dalekie ,niemieckie, zacofane kulturowo wschodnie kresy z
                                                  silna kultura i dyscyplina pracy fizycznej. A zeby sie "uzachodnic' to
                                                  doklejacie reszcie kraju ten "sarmatyzm". Ja pochodze z Lublina ale nie czuje
                                                  sie ani o piedz bardziej "sarmacki" niz krewny mojego ojca mieszkajacy od dawna
                                                  na Slasku, choc ja sam sie nijak ze Slaskiem nie identyfikuje. Moj dziadek ze
                                                  strony ojca bral zreszta udzial w powstaniach slaskich ale druga polowe zycia
                                                  spedzil na przedwojennej "scianie wschodniej" zajmujac sie handlem. I jeszcze
                                                  te opowiesci o "wyzszosci edukacyjnej" Slaska .... w Lublinie pierwszy
                                                  uniwersytet (KUL) powstal w 1918 a drugi (UMCS) w 1944. W Katowicach USl -
                                                  gdzies w 1965 - czesc kadry zreszta przyszla tam z UMSC w Lublinie, chwalac
                                                  sobie wyzsze zarobki ale nie wyzszy poziom. Uniwersytety lubelskie do dzis maja
                                                  zdecydowanie szerszy kontakt z Zachodem (zarowno z Europa zach jak i USA a
                                                  nawet z Australia) niz USl - kto tu jest bardziej "mieszczanski i zachodni"?
                                                  Poza tym dyplomy i doktoraty KUL, podobnie jak UJ, przez dziesieciolecia byly
                                                  uznawane bez nostryfikacji na Zachodzie co jednak o czyms swiadczy a
                                                  "sarmatyyzmu" sie z tego nijak nie wykrzesze.
                                                  • slezan Re: W najmniejszym stopniu nie usiluje udowodnic 20.05.08, 08:56
                                                    Widzę, że nie znasz ani swoich, polskich, ani też zachodnich
                                                    tradycji kulturowych. Nie wiesz na czym polega etos mieszczański, a
                                                    na czym sarmacki. A wystarczy poczytać.
                                                    Możesz się chełpić uniwersytetami (my mieliśmy swój od początku
                                                    XVIII w. we Wrocławiu - Śląsk był wtedy całością), ale to w Twoich
                                                    stronach analfabetyzm sięgał po I wojnie 20-30%, a u nas praktycznie
                                                    nie występował. Mieliśmy szczęście należeć do bardziej nowoczesnego
                                                    państwa, które w jakimś stopniu ukształtowało naszą kulturę.
                                    • fyrlok Re: Autonomia cd. 19.05.08, 03:21
                                      Tysz np. Czechami abo Zydami itd.
                                  • peacock79 Re: Autonomia cd. 18.05.08, 19:15
                                    borrka napisał:
                                    > Tradycja i tozsamosc Slazakow ma sie zupelnie dobrze.

                                    Ośmielę się nie zgodzić. Niby dzieci się już w szkole nie bije
                                    za "godanie po naszymu",ale bohaterka reportażu przyznaje,że została
                                    wyrzucona za to z klasy. Każde kolejne pokolenie coraz słabiej mówi
                                    po śląsku.
                                    Spytaj 100 śląskich licealistów czy potrafią wymienić śląskich
                                    noblistów. A może uważasz,że nie powinniśmy uczyć o śląskich
                                    noblistach,bo w większości byli niemieckojęzyczni?
                                    Dzieci z tradycyjnie śląskich rodzin nie wiedzą,że historycznym
                                    centrum Górnego Śląska było Opole. Nie znają podstawowych faktów z
                                    historii naszego regionu,zamiast tego uczą się w szkole o unii
                                    polsko-litewskiej. Nie znają nawet granic regionu.
                                    W szkołach nie wspomina się o von Eichendorffie,wybitnym poecie ze
                                    Śląska,który pisał po niemiecku,choć po śląsku też potrafił. Zamiast
                                    tego uczymy się o Litwinie Mickiewiczu.
                                    Moim zdaniem śląska tożsamość jest zagrożona. Mam wymieniać więcej
                                    argumentów?
                                    To właśnie tą tożsamość chce ratować RAŚ poprzez swoje inicjatywy.
                                    • borrka Re: Autonomia cd. 18.05.08, 20:02
                                      nauke o Mickiewiczu i slaskich poetach niemieckojezycznych da sie polaczyc.
                                      Juz gorzej, gdy jest to dzialalnosc w stylu 19-wiecznych szowinistow niemickich w rodzaju Treitschkego.

                                      Isnieje i dziala model edukacyjny kaszubski.
                                      Czy cos takiego masz na mysli ?
                                      • peacock79 Re: Autonomia cd. 18.05.08, 20:33
                                        borrka napisał:

                                        > nauke o Mickiewiczu i slaskich poetach niemieckojezycznych da sie
                                        polaczyc.
                                        > Juz gorzej, gdy jest to dzialalnosc w stylu 19-wiecznych
                                        szowinistow niemickich
                                        > w rodzaju Treitschkego.
                                        >
                                        > Isnieje i dziala model edukacyjny kaszubski.
                                        > Czy cos takiego masz na mysli ?
                                        >
                                        Marzę o tym. Z doświadczenia wiem,że wielu przekonało się do idei
                                        autonomii tylko dlatego,bo uważają,że to jedyna droga,by
                                        Ślązacy "byli u siebie",by mogli mówić po swojemu i uczyć się o
                                        swoim regionie. A że do tego doświadczenia innych europejskich
                                        regionów autonom.pokazują,że to opłacalne rozwiązanie to... nie dziw
                                        się,że jestem zwolennikiem :)
                                        • wdakra Re: Autonomia cd. 18.05.08, 21:13
                                          peacock79 napisał:


                                          > >
                                          > > Isnieje i dziala model edukacyjny kaszubski.
                                          > > Czy cos takiego masz na mysli ?
                                          > >
                                          > Marzę o tym. Z doświadczenia wiem,że wielu przekonało się do idei
                                          > autonomii tylko dlatego,bo uważają,że to jedyna droga,by
                                          > Ślązacy "byli u siebie",by mogli mówić po swojemu i uczyć się o
                                          > swoim regionie.

                                          To mylne przekonanie. W okresie mojej nauki w szkole i w okresie nauki moich
                                          dzieci były w programie lekcje poświęcone kwestiom regionalnym. Możliwe, że je
                                          zniesiono, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby to przywrócić. Do tego nie
                                          trzeba autonomii, tylko odpowiedniej zmiany programów nauczania.
                                          A mówienie po śląsku nigdy w Polsce nie było zabronione.


                                          • slezan Re: Autonomia cd. 18.05.08, 21:16
                                            Nie było? Czyli te tysiące relacji o szykanach z powodu używania
                                            śląskiej mowy to wyssane z palca bajeczki? No popatrz, popatrz.
                                            • borrka Szykany byly. 18.05.08, 22:00
                                              Odrebna sprawa, iz wynikaly czesto z przekonania, ze dzieci maja mowic chociaz w szkole poprawna Polszczyzna.
                                              Idea Gwary Slaskiej, jako jezyka, jest stosukowo mloda i dla jezykoznawcow kontowersyjna.
                                              Nie kwestionuje jej, ale jestem tu laikiem.
                                              • borrka Dodam jeszcze.... 18.05.08, 22:05
                                                Ze nie lubie negowania istnienia jezykow.
                                                Podobnie traktowano jeszyk ukrainki.
                                                Jako dialekt Polskiego, badz Rosyjskiego.
                                                Dzis wypiera oba na Ukrainie.
                                                • jaborygyn Re: Dodam jeszcze.... 18.05.08, 23:48
                                                  Widza ze tego, co wzglyndym jynzyka szloonzskigo, Poloucy kćauy by
                                                  pjyrsy rous we svoji gyszichće moondre uostać przed szkodoom?

                                                  Sztajgujoom we mojich uocach jak pjeroon!
                                              • fyrlok Re: Szykany byly. 19.05.08, 03:27
                                                > Idea Gwary Slaskiej, jako jezyka, jest stosukowo mloda

                                                Tak: ma tylko kilka lat. Kilka i sto lat. :))))
                                                • przytomny2 Re: Szykany byly. 19.05.08, 22:18
                                                  A co to jest sto kilka czy sto kilkdziesiat lat w historii jezyka
                                                  (a moze dialektu) skoro taki flamadzki wyodrebnil sie z niderlandzkiego 300-400
                                                  lat temu??? A czeski przestal byc traktowany jako oficjalny urzedowy jezyk elit
                                                  w 17 wieku a po I wojnie wrocil do normalnego uzycia i to na szczeblu
                                                  panstwowym? I na jakiej zasadzie beda tworzone slowniki wspolczesnej
                                                  'slaszczyzny" jesli chodzi o terminy wspolczesne, publicystyczne, naukowe czy
                                                  techniczne??? Czy to torche nie za pozno odgrzewac te regionalizmy w dobie
                                                  globalizacji??
                                                  • anita58 Re: Szykany byly. 20.05.08, 02:39
                                                    przytomny2 napisał:

                                                    > A co to jest sto kilka czy sto kilkdziesiat lat w historii jezyka
                                                    > (a moze dialektu) skoro taki flamadzki wyodrebnil sie z
                                                    niderlandzkiego 300-400
                                                    > lat temu???
                                                    (...)
                                                    I na jakiej zasadzie beda tworzone slowniki wspolczesnej
                                                    > 'slaszczyzny" jesli chodzi o terminy wspolczesne, publicystyczne,
                                                    naukowe czy
                                                    > techniczne??? Czy to torche nie za pozno odgrzewac te regionalizmy
                                                    w dobie
                                                    > globalizacji??
                                                    Skoro juz za pozno, to niech Polska da przyklad w dobie globalizacji
                                                    i zlikwiduje polski.
                                                    Sporo jezykow zaczeto kodyfikowac wlasnie od mniej wiecej XIXw kiedy
                                                    pojawilo sie slowo "narod" oraz zaczeto ten "narod" definiowac,
                                                    m.in. poprzez "wlasny jezyk". Nie widze tez zadnych problemow w
                                                    pisaniu slownikow. I w ogole nie rozumiem za bardzo o jakie problemy
                                                    mialoby chodzic.
                                            • wdakra Re: Autonomia cd. 19.05.08, 10:53
                                              slezan napisał:

                                              > Nie było? Czyli te tysiące relacji o szykanach z powodu używania
                                              > śląskiej mowy to wyssane z palca bajeczki? No popatrz, popatrz.

                                              Nie zamierzam twierdzić, że się nie zdarzały. Zdarzały sie też z innych powodów.
                                              Z równym powodzeniem można mówić, że były szykanowane dzieci milicjantów,
                                              żołnierzy LWP, niekatolików , przybyszów z innych regionów i jakie tylko jeszcze
                                              mogły być antypatie nauczycieli.
                                            • przytomny2 Re: Autonomia cd. 19.05.08, 22:08
                                              slezan napisał:

                                              > Nie było? Czyli te tysiące relacji o szykanach z powodu używania
                                              > śląskiej mowy to wyssane z palca bajeczki? No popatrz, popatrz.

                                              Nie dopisujesz sobie tych "tysiecy szykan', liczyles na pewno te incydenty? Poza
                                              tym uzywanie gwary slaskiej nie bylo prawnie zabronione, choc moglo byc tepione
                                              prywatnie przez nadgorliwcow lub na zasadzie jakiejs ustnej nieformalnej
                                              dyrektywy w okresie zimnej wojny.
                                              • anita58 Re: Autonomia cd. 21.05.08, 23:46
                                                przytomny2 napisał:

                                                > Nie dopisujesz sobie tych "tysiecy szykan', liczyles na pewno te
                                                incydenty?
                                                Nie znam nikogo ze starszych rocznikow, kto nie spotkalby sie np. w
                                                szkole z roznymi problemami z powodu uzywania slaskiego. Z roznych
                                                rejonow Gornego Slaska. Wiec te "tysiace" nie sa przesadzone.
                                      • przytomny2 Re: Autonomia cd. 19.05.08, 22:04
                                        Taaaa jeszcze gorzej z Kulturkapmfem z czasow Bismarcka.
                                        Tu juz zsdecydowanioe robi sie slisko.
                                    • fyrlok Brawo Peacock ! 19.05.08, 03:25
                                      Bravissimo !!!!!!!!!!!!
                                    • przytomny2 Re: Autonomia cd. 19.05.08, 22:02
                                      No tak , glownym 'slaskim noblista' byl pewnie fizyk Max Born pochodzacy z
                                      Wroclawia, tylko co on mial wspolnego ze Slaskiem
                                      Opolskim czy jego kultura. Naukowcy to kosmopolici.
                                      • anita58 Re: Autonomia cd. 20.05.08, 02:46
                                        przytomny2 napisał:

                                        > No tak , glownym 'slaskim noblista' byl pewnie fizyk Max Born
                                        pochodzacy z
                                        > Wroclawia, tylko co on mial wspolnego ze Slaskiem
                                        > Opolskim czy jego kultura. Naukowcy to kosmopolici.
                                        a kto powiedzial, ze glownym "slaskim noblista" ma byc Max Born?????
                                        Czemu nie wymieniles np. M.Göppert-Mayer, ktora w USA zajmowała się
                                        m.in. pomocą dla śląskich uchodźców po II wojnie światowej oraz
                                        wspierała organizację Górnoślązaków w Pensylwanii – World
                                        Association of Upper Silesians.
                                      • stejan Re: Autonomia cd. 20.05.08, 14:21
                                        Nie wiem nic o Bornie mieszkającym we Wrocławiu, ale za to z Chorzowa jest Kurt
                                        Alder. To zdecydowanie Górny Śląsk.
              • wet3 Re: Nie chodzi o tradycje. 18.05.08, 14:45
                slezan napisał:

                > A wola mieszkańców kształtuje się i wyraża w publicznej debacie,
                > którą RAŚ zainicjował i pobudza, wywołując bezsilną złość
                niektórych
                > nacjonalistów i entuzjastów centralnego sterowania.

                Czy ty jestes przytomny? Ile mieszkancow licza woj. slaskie i
                opolskie? Ilu jest tych zeszwabialych osobnikow zadajacych
                autonomii? - 171 tysiecy. Otrzezwij sie!!!
                • peacock79 Re: Nie chodzi o tradycje. 18.05.08, 17:34
                  wet3 napisał:
                  >Ilu jest tych zeszwabialych osobnikow zadajacych
                  > autonomii? - 171 tysiecy. Otrzezwij sie!!!

                  Przykład bezsilnej złości nacjonalisty/zwolennika centralnego
                  sterowania? ;) Skąd pomysł,że akurat 171 tys.chce autonomii?
                  • przytomny2 Re: Nie chodzi o tradycje. 19.05.08, 22:32
                    Mam dziwne wrazenie ,ze jest ich zdecydopwanie mniej, po prostu duzo mniej osob
                    sie tym tematem epatuje niz bys chcial. I moze juz nie bredz o 'bezsilnych
                    nacjonalistach' czy wrednych centralistach bo sie zaplujesz. Ja osobiscie, jako
                    zamieszkaly pod W-wa osobnik pochodzacy ze sciany wschodniej MARZE o slaskiej
                    jak nanszerszej autonomii, ktora skieruje strumienie 'protestantow" slaskich
                    domagajacych sie podwyzek dla gornikow spod sejmu w W-wie pod parlament
                    regionalny w Katowicach czy innym Chorzowie zeby Slask sam sobie rozliczal ta
                    "kwestie' w ramach wlasnej autonomii a reszta polski zastanowi sie czy nie kupic
                    wegla w Niemczech, Wlk brytanii lub wrecz w USA gdzie sa kopalnie odkrywkowe i
                    flotacyjne a cena wychodzi tak niska ze moze sie to zaczac oplacac. Slask
                    powinien tez sam sie zajac oplacalnoscia produkcji swoich spolek weglowych i
                    molochow ciezkiego przemyslu nie wyciagajac lapy do kasy panstwowej oraz zajac
                    sie rekultywacja szkod gorniczych na wlasny koszt - jak autonomia to autonomia!!!
                    Tylko Skarbie - nie dorabiajcie idiotycznej ideologii i obsesji 'oblezonej
                    twierdzy' do tematu.
                    • anita58 Re: Nie chodzi o tradycje. 20.05.08, 02:47
                      przytomny2 napisał:

                      > Mam dziwne wrazenie ,ze jest ich zdecydopwanie mniej, po prostu
                      duzo mniej osob
                      > sie tym tematem epatuje niz bys chcial.
                      masz racje: "masz wrazenie".
                • fyrlok Re: Nie chodzi o tradycje. 19.05.08, 03:28
                  Akurat sie definitywnie osmieszyles i zdyskwalifikowales.
                  Dla cIEBIE juz tylko absolutny IGNOR, baranku.
                  • przytomny2 Re: Nie chodzi o tradycje. 19.05.08, 22:34
                    Kto tu sie 'osmieszyl' sierotko...
                    • anita58 Re: Nie chodzi o tradycje. 20.05.08, 02:50
                      przytomny2 napisał:

                      > Kto tu sie 'osmieszyl' sierotko...
                      sierota przytomny2 z okolic Warszawy, ktoremu sie wydaje, ze wie o
                      czym Slazacy mysla.
          • kapitan.kirk Re: :-) 18.05.08, 10:38
            slezan napisał:

            > No to dowiedzieliśmy się, że państwa z autonomicznymi regionami -
            > RFN, Szwajcaria, Austria, Belgia (federacje), Hiszpania, Włochy,
            > Wielka Brytania (państwa regionalne)- to w Europie zachodniej
            > wyjątki. Mniejsza z tym, że większość pozostałych to niewielkie
            > organizmy wielkości średniego regionu.

            Owszem, są to wyjątki. Tak jak napisałem, formalnymi federacjami w
            EZ są Niemcy, Austria, Rosja, Szwajcaria i Belgia, a od biedy można
            by też tak określić Wielką Brytanię - na w sumie 46 państw. Regiony
            autonomiczne w innych państwach (cóż to są, na bogów, "państwa
            regionalne"??) wystepują w specyficznych sytuacjach, gdy np. jakiś
            określony teren jest w sposób zwarty zamieszkały przez ludność
            odmiennej narodowosci czy inną kulturowo od otoczenia. W Polsce taka
            sytuacja nigdzie - w tym także na Górnym Śląsku - obecnie nie
            występuje.

            > Polska nie jest największym państwem UE zarządzanym centralnie -
            to
            > prawda. Jest drugim co do wielkości państwem tego typu.

            Nie - Włochy i Hiszpania (a w gruncie rzeczy także i Wielka
            Brytania) nie są państwami federalnymi. Istnienie w nich lokalnych
            autonomii wynika natomiast, jak powyżej napisałem, z występowania
            zwartych skupisk mniejszości narodowych, których w Polsce nie ma - a
            w każdym razie ich istnienia nie wykazują żadne spisy ani inne
            badania.

            > No i pewnie - Polska nie ma większych tradycji autonomicznych.
            > Pomijam dojrzałe i późne średniowiecze z jego autonomicznymi
            > miastami, autonomię miast pruskich do końca istnienia I RP

            Odwoływanie sie do feudalizmu, zeby uzasadnić dzisiejsze koncepcje
            ustrojowe, jest jakby absurdalne.

            > i
            > autonomię województwa śląskiego w II RP.

            Wtedy miała ona pewne polityczne i narodowościowe uzasadnienie, bo
            GŚ bardzo różnił się kulturowo oraz gospodarczo od reszty państwa.
            Dziś takiej różnicy praktycznie nie ma.

            > Wychodzi na to, że przez
            > większą część istnienia państwa polskiego funckjonowały w nim
            > jednostki autonomiczne. Ale to bagatela.

            Owszem - bagatela. Przez większość czasu istnienia państwa polskiego
            obowiązywały w nim też bowiem m.in. przywileje szlacheckie,
            pańszczyzna, dyskryminacja prawna kobiet i innowierców itp.; i nie
            jest to żadnym powodem, żeby do nich wracać.

            Pzdr
            • slezan Re: :-) 18.05.08, 10:48
              Czyli już ustaliliśmy, że teza jakoby Polska nie miała szczególnych
              tradycji autonomicznych, jest fałszywa. Teraz pora rozprawić się z
              mitem narodowościowych korzeni autonomii hiszpańskich i włoskich. W
              Hiszpanii obok wspólnot autonomicznych odrębnych narodowo (Kraj
              Basków, Nawarra, Katalonia, Galicja), mamy np. Andaluzję, która
              właśnie poszerzyła zakres swej autonomii. We Włoszech obok Doliny
              Aosty i Południowego Tyrolu (autonomia w ramach Trentino Alto Adige)
              specjalny status posiadają Friuli Venezia Giulia, Sardynia i Sycylia.
              • kapitan.kirk Re: :-) 18.05.08, 12:08
                slezan napisał:

                > Czyli już ustaliliśmy, że teza jakoby Polska nie miała
                szczególnych
                > tradycji autonomicznych, jest fałszywa.

                Hmm, a można wiedzieć, w którym miejscu? Bo nie zauważyłem...

                > Teraz pora rozprawić się z
                > mitem narodowościowych korzeni autonomii hiszpańskich i włoskich.
                W
                > Hiszpanii obok wspólnot autonomicznych odrębnych narodowo (Kraj
                > Basków, Nawarra, Katalonia, Galicja), mamy np. Andaluzję, która
                > właśnie poszerzyła zakres swej autonomii. We Włoszech obok Doliny
                > Aosty i Południowego Tyrolu (autonomia w ramach Trentino Alto
                Adige)
                > specjalny status posiadają Friuli Venezia Giulia, Sardynia i
                Sycylia.

                Święte słowa - dla jasnosci napisz jeszcze, skąd się ów specjalny
                status wziął i na czym polega (tj. jakie daje prawa), bo wygląda i
                na to, że permanentnie mylisz przyczyny ze skutkami autonomii.

                Pzdr
                • slezan Re: :-) 18.05.08, 17:40
                  Skąd się wziął? Z woli ustawodawcy i refleksji nad ustrojem państwa
                  po upadku Mussoliniego. Mam wymienić kompetencje regionów włoskich w
                  zakresie ustawodawstwa wyłącznego, uzupełniającego i
                  przystosowującego?
                  • kapitan.kirk Re: :-) 20.05.08, 09:07
                    slezan napisał:

                    > Mam wymienić kompetencje regionów włoskich w
                    > zakresie ustawodawstwa wyłącznego, uzupełniającego i
                    > przystosowującego?

                    Bardzo proszę - to może być szczególnie ciekawe dla zwolenników
                    przywrócenia autonomii GŚ na zasadach z lat 1921-1939 :-D
                    Pzdr
        • peacock79 Re: Sluszna sprawa, zalosny artykul, zalosna dysk 18.05.08, 12:00
          Jeśli chodzi o konkrety: przez Katowice nie sposób dziś przejechać
          nie rozpadającym się tramwajem,gdyż Ministerstwo Skarbu przez
          kilkanaście lat blokowało dofinansowanie komunikacji miejskiej. Bez
          wyraźnej przyczyny. Czy może być lepszy argument za autonomią
          regionu?
          • kapitan.kirk Re: Sluszna sprawa, zalosny artykul, zalosna dysk 18.05.08, 12:18
            Dla porządku warto dodać, skąd wzięła się absurdalna sytuacja, w
            której przedsiębiorstwo komunikacji miejskiej było państowe. Otóż
            w 1991 samorzady miast GOP, nie mogąc się dogadać kto ma czym
            zarządzac i za co płacić, same nie zgodziły sie przejąć od państwa
            Tramwajów Śląskich - tak jak to sie stało we wszystkich innych
            miastach, które rozwijają swoje sieci tramwajowe na ogół
            bezboleśnie. Później przepisy sie zmieniły i władcy samorządowi GOP
            pozostali z ręką w nocniku, bo nie mozna im było już ot tak
            przekazać za friko sieci i taboru - udało się to dopiero po kolejnej
            zmianie przepisów, w zeszłym roku. Jeśli zatem coś tu zawiniło, to
            raczej dupowatość samorządów, a nie administracja państwowa, która
            tych tramwajów od początku nie chciała i usiłowała pozbyć się ich na
            różne sposoby (myślano nawet o sprzedaży prywatnemu inwestorowi...).

            Pzdr
            • fyrlok Re: Sluszna sprawa, zalosny artykul, zalosna dysk 19.05.08, 03:30
              Dla porządku warto dodać, skąd wzięła się absurdalna sytuacja, w
              której przedsiębiorstwo komunikacji miejskiej było państowe. Otóż
              w 1991 samorzady miast GOP, nie mogąc się dogadać kto ma czym
              zarządzac i za co płacić, same nie zgodziły sie przejąć od państwa
              Tramwajów Śląskich -
              ----------------------------------
              W slonskich zarzondach siedzom gorole - i tukej senk.
              • wdakra Re: Sluszna sprawa, zalosny artykul, zalosna dysk 19.05.08, 10:58
                fyrlok napisał:


                > W slonskich zarzondach siedzom gorole - i tukej senk.

                To mieszkańcy Śląska wybrali miejscowe władze. Czyżby RAŚ chciał pozbawić prawa
                głosu nieślązaków?
              • przytomny2 Re: Sluszna sprawa, zalosny artykul, zalosna dysk 19.05.08, 22:37
                Tak, tak pobelkocz sobie w stylu ; 'winni sa inni"..
        • fyrlok Re: Sluszna sprawa, zalosny artykul, zalosna dysk 19.05.08, 03:17
          Strukturę federalną mają w Europie nieliczne tylko państwa: Niemcy
          Austria i Belgia, a poza UE jeszcze Rosja i Szwajcaria
          ------------
          A taka Belgia i Szwajcaria, to nie. Acha,acha.
          • przytomny2 Re: Sluszna sprawa, zalosny artykul, zalosna dysk 19.05.08, 22:40
            fyrlok napisał:

            > Strukturę federalną mają w Europie nieliczne tylko państwa: Niemcy
            > Austria i Belgia, a poza UE jeszcze Rosja i Szwajcaria
            > ------------
            > A taka Belgia i Szwajcaria, to nie. Acha,acha.

            Juz nie mowiac o tym ,ze na dzis Belgia jest w stanie rozpadu.
            Hiszpania nie ma struktury federalnej ale czym skoncza sie jej separatyzmy ???
          • kapitan.kirk Re: Sluszna sprawa, zalosny artykul, zalosna dysk 20.05.08, 09:11
            fyrlok napisał:

            > Strukturę federalną mają w Europie nieliczne tylko państwa: Niemcy
            > Austria i Belgia, a poza UE jeszcze Rosja i Szwajcaria
            > ------------
            > A taka Belgia i Szwajcaria, to nie. Acha,acha.

            ?? - nie ponimaju argumienta, że tak z gorolska powiem ;-)
            Pzdr
      • xs550 Re: Sluszna sprawa, zalosny artykul, zalosna dysk 18.05.08, 09:54
        Co z tego, ze masz racje skoro "autonomisci" ze Slaska nie zdaja sie myslec o wspolpracy z innymi regionami na rzecz rzeczywistej samorzadnosci ale rzadaja autonomii bo II RP im ja dala dziewiedziesiat lat temu i basta! Nie sa na tyle bystrzy aby dostrzec, ze w pojedynke nic nie zdzialaja. Ci ktorzy uwazaja, ze wojewodztwo slaskie moze dostac szczegolne prawa w ramach obecnego panstwa polskiego maja niezbyt scisly kontakt z rzeczywistoscia. Realia sa takie, ze rozszerzenie uprawnien samorzadowych moze nastapic tylko poprzez reforme samorzadow lokalnych w skali calego kraju. Zamiast budowac poparcie dla tej idei, slascy "autonomisci" skupiaja sie na odwolywaniu do tego co bylo przed wojna. A to se ne vrati pane Havranek...
        • slezan Re: Sluszna sprawa, zalosny artykul, zalosna dysk 18.05.08, 10:21
          Zanim znowu zadrzesz nosa zapoznaj się z faktami. Po pierwsze -
          równomierna decentralziacja nie jest dogmatem, ale raczej, w
          przypadku Polski, pretekstem do nieróbstwa. We Włoszech i Hiszpanii
          zróżnicowano kompetencje regionów w zależności od oczekiwań
          mieszkańców. Po drugie - w petycji do Tuska RAŚ wypowiedział się na
          temat autonomii jako możliwości, którą konstytucja powinna oferować
          wszystkim regionom. Nie wmawiaj więc innym oderwania od
          rzeczywistości, skoro to Twoja przypadłość.
        • przytomny2 Re: Sluszna sprawa, zalosny artykul, zalosna dysk 19.05.08, 22:57
          Co z tego, ze masz racje skoro "autonomisci" ze Slaska nie zdaja sie myslec o
          wspolpracy z innymi regionami na rzecz rzeczywistej samorzadnosci ale rzadaja
          autonomii bo II RP im ja dala dziewiedziesiat lat temu i basta! Nie sa na tyle
          bystrzy aby dostrzec, ze w pojedynke nic nie zdzialaja. Ci ktorzy uwazaja, ze
          wojewodztwo slaskie moze dostac szczegolne prawa w ramach obecnego panstwa
          polskiego maja niezbyt scisly kontakt z rzeczywistoscia. Realia sa takie, ze
          rozszerzenie uprawnien samorzadowych moze nastapic tylko poprzez reforme
          samorzadow lokalnych w skali calego kraju. Zamiast budowac poparcie dla tej
          idei, slascy "autonomisci" skupiaja sie na odwolywaniu do tego co bylo przed
          wojna. A to se ne vrati pane Havranek...
          • mixed_moods Re: Sluszna sprawa, zalosny artykul, zalosna dysk 19.05.08, 23:04
            Co ty opowiadasz. Wskaż mi chociaż dwie znaczące organizacje (poza tymi
            wspierającymi JOW, bo z tymi o ile się orientuję RAŚ ma kontakt), które w swoich
            celach mają powiekszenie zakresu kompetencyjnego samorządów. Jak się nie ma z
            kim współpracować, pozostaje tylko działać samemu. A stalinowskie bezprawie się
            nie ma prawa utrzymać w żadnym państwie o rozwiniętej kulturze prawnej. Poza tym
            poparcie dla śląskich autonomistów mam wrażenie rośnie, rośnie również (co
            pocieszające) zrozumienie ich celów. Na własnym podwórku robią zresztą sporo -
            debaty, konferencje
            (mgsilesia.org/index.php?option=com_content&task=view&id=81&Itemid=38 ),
            popularyzatorstwo jak choćby Górnośląskie Dni Dziedzictwa etc.
            • przytomny2 Re: Sluszna sprawa, zalosny artykul, zalosna dysk 19.05.08, 23:26
              mixed_moods napisał:

              > Co ty opowiadasz. Wskaż mi chociaż dwie znaczące organizacje (poza tymi
              > wspierającymi JOW, bo z tymi o ile się orientuję RAŚ ma kontakt), które w swoic
              > h
              > celach mają powiekszenie zakresu kompetencyjnego samorządów. Jak się nie ma z
              > kim współpracować, pozostaje tylko działać samemu. A stalinowskie bezprawie się
              > nie ma prawa utrzymać w żadnym państwie o rozwiniętej kulturze prawnej. Poza ty
              > m
              > poparcie dla śląskich autonomistów mam wrażenie rośnie, rośnie również (co
              > pocieszające) zrozumienie ich celów. Na własnym podwórku robią zresztą sporo -
              > debaty, konferencje
              > (mgsilesia.org/index.php?option=com_content&task=view&id=81&Itemid=38
              ),
              > popularyzatorstwo jak choćby Górnośląskie Dni Dziedzictwa etc.


              Poparcie z reguly rosnie do pewnego momentu az zaczna sie schody, kiedy nalezy
              zaczac budowac struktury (parapanstwowe - nie samorzadowe).
              Na razie jest to zabawa. A co do "stalinowskiego bezprawia" to smie zauwazyc ,ze
              zostalo ono poprzedzone przez niemieckie - likwidujace autonomie Slaska, ktorej
              przed I wojna po prostu nie bylo. Zreszta, miedzy II RP a PRL-em w 45 roku
              istniala ciaglosc prawna, podkreslona (w tym czasie) obecnoscia w owczesnym
              rzadzie lubelskim politykow londynskich (z Mikolajczykiem). Panstwo,ktorego
              prawny poprzednik zdecydowal o przyznaniu autonomii moze tez zdecydowac o jej
              likwidacji tak jak to mialo miejsce w przypadku Kosowa w bylej Jugoslawii
              (cokolwiek nie sadzic o Kosowie czy polityce Belgradu zaszlosci prawne sa takie
              a nie inne). Przy powojennej skali zmiany granic i przesiedlen w Europie
              Slaskowi trudno bedzie uznac akurat ta decyzje jako razaco niesprawiedliwa a w
              kazdym razie wymagaloby to niezlej gimnastyki prawnej i historycznej. poza tym
              ilosc autonomistow, jesli nawet rosnie to wacle nie znaczy,ze kiedykolwiek
              przekroczy 'mase krytyczna" a nawet jak przekroczy to nie wiem czy ten projekt
              jest do zrealizowania od storny rozdzialu finansow. Na dzis nie wyglada mi to
              wszystko zbyt powaznie.
              • mixed_moods Re: Sluszna sprawa, zalosny artykul, zalosna dysk 19.05.08, 23:46
                przytomny2 napisał:
                > A co do "stalinowskiego bezprawia" to smie zauwazyc ,ze
                > zostalo ono poprzedzone przez niemieckie - likwidujace autonomie
                > Slaska, ktorej przed I wojna po prostu nie bylo.

                Jeśli uważasz, że prawodawstwo okupacyjne było legalne, to gratuluję. Prawo
                międzynarodowe jednak w tym względzie nie pozostawia złudzeń, że możesz mieć
                rację. Autonomia de lege nie została zlikwidowana po dziś dzień.

                > Zreszta, miedzy II
                > RP a PRL-em w 45 roku istniala ciaglosc prawna, podkreslona (w tym
                > czasie) obecnoscia w owczesnym rzadzie lubelskim politykow
                > londynskich (z Mikolajczykiem). Panstwo,ktorego
                > prawny poprzednik zdecydowal o przyznaniu autonomii moze tez
                > zdecydowac o jej likwidacji tak jak to mialo miejsce w przypadku
                > Kosowa w bylej Jugoslawii (cokolwiek nie sadzic o Kosowie czy
                > polityce Belgradu zaszlosci prawne sa takie
                > a nie inne). Przy powojennej skali zmiany granic i przesiedlen w
                > Europie Slaskowi trudno bedzie uznac akurat ta decyzje jako razaco
                > niesprawiedliwa a w kazdym razie wymagaloby to niezlej gimnastyki
                > prawnej i historycznej.

                Jesteś w wielkim błędzie. Nie znasz albo nie przyjmujesz do wiadomości
                uregulowań statutu organicznego autonomicznego województwa śląskiego. Autonomia
                mogła być zlikwidowana tylko za zgodą Sejmu Śląskiego, a ta nie miała nigdy
                miejsca. Sejm Śląski nie został nawet zwołany. Poza tym KRN derogował statut
                organiczny dekretem, a to zgodnie z hierarchią źródeł prawa akt, którym nie
                można uchylić ustawy konstytucyjnej. W świetle prawa zlikwidowanie autonomii
                odbyłosię bezsprzecznie z rażącym pogwałceniem prawa, a III RP to bezprawie
                sankcjonuje.
                • przytomny2 Re: Sluszna sprawa, zalosny artykul, zalosna dysk 20.05.08, 00:01
                  Tak czy inaczej III RP ma pare innych spraw na glowie a likwidacja autonomii
                  Slaska nie jest wiekszym bezprawiem niz zapedzenie Indian w USA do rezerwatow
                  oraz wojny kolonialne w Indochinach.....w chierarchii historycznych krzywd
                  sprawe Slaska widze jako problem umiarkowany.
                  I nic na to nie poradze, ze tak to widze.

                  • mixed_moods Re: Sluszna sprawa, zalosny artykul, zalosna dysk 20.05.08, 00:13
                    Nie najlepszą laurkę sobie wystawiasz jako obywatel. Jeśli zupełnie naturalnie
                    podchodzi się do braku poszanowania konstytucji przez samo państwo (art. 2
                    Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym
                    zasady sprawiedliwości społecznej; art. 7 Organy władzy publicznej działają na
                    podstawie i w granicach prawa.),
                    to trudno się dziwić, że świadomość prawna i szacunek do prawa są tak żenująco
                    niskie. Jeśli państwo (jego konstytucyjne organy) nie szanuje samego siebie,
                    czego oczekiwać od społeczeństwa.
                    • jaborygyn Re: Sluszna sprawa, zalosny artykul, zalosna dysk 20.05.08, 00:34
                      Społeczeństwo na szczęście jest świadome swych praw i będzie coraz
                      intensywniej się ich domagać, z prawem do AUTONOMII na czele, jak
                      np. ma to obecnie miejsce w Bytomiu:

                      www.zyciebytomskie.pl/sonda.php?son_id=136
    • borrka To prawda. 18.05.08, 10:11
      Istotnie, Niemcy, ktorzy pozostali na Slasku, swiadomie wyrzekli sie narodowosci niemieckiej.
      Nie przynosi to im jakiejs szczegolnej chwaly - zrobili to z pobudek materialnych, tchorzostwa.

      Ale tamto pokolenie wymarlo i trzeba uznac fakt istnienia tej mniejsosci.
      Uznac i nic wiecej.
      • preminger Re: To prawda. 18.05.08, 10:14
        borrka napisał:

        borrka to ounowiec
        • slezan Re: To prawda. 18.05.08, 10:26
          Raczej osoba, która o Śląsku wie mało, a o życiu jeszcze mniej.
          Radzę poczytać o weryfikacji narodowościowej na Górnym Śląsku. Może
          to spowodować pewien dyskomfort wśród Polaków, którym wydaje się, że
          Polska potraktowała Górnoślązaków z szacunkiem.
          • borrka Komunistyczna Polska ... 18.05.08, 10:32
            Nikogo nie traktowala z szacunkiem.
            Pretensje pod adresem Polakow przypominaja zarzuty, ze zaglebiowsko-slaska ekipa Gierka zadluzyla kraj do bolu.
            • borrka I Slazacy za to odpowiadaja lol.... 18.05.08, 10:34

            • slezan Re: Komunistyczna Polska ... 18.05.08, 10:35
              Nagle przypomniałeś sobie, że to była komunistyczna Polska? Rychło w
              czas. Ale nie przeszkadza Ci spuścizna komunistycznej Polski w
              postaci dekretu KRN z 6 maja 1945 i wreyfikacji narodowościowej,
              której efeketem było wyrzucenie tysięcy ludzi z Górnego Śląska?
              Ekipa zagłębiowsko-śląska? A ilu tam było Ślązaków?
              • borrka Do tej pory ... 18.05.08, 10:42
                Wiekszosc osob, ktore znam i ktore identyfikuja sie ze "slaskoscia", to rodziny gierkowskiego desantu na Warszawe.

                Spuscizna komunistyczna przeszkadza mi na kazdym kroku - szczegolnie intelektualne wyjalowienie calych pokolen.
                • slezan Re: Do tej pory ... 18.05.08, 10:50
                  Jakoś mało reprezentatywna ta próbka, a odpowiedź mało konkretna.
                  Może geirkowski desant pomylił Ci się z fachowcami, którzy
                  rozkręcali Wam hutę "Warszawa".
                  • borrka No i rozkrecili ... 18.05.08, 10:53
                    Zreszta ja jestem czlowiekiem chorobliwie rozsadnym i zadnych pretensji wobec Slazakow nie wnosze.
                    • slezan Re: No i rozkrecili ... 18.05.08, 11:05
                      No i chwała Ci za to.
                • fyrlok Re: Do tej pory ... 19.05.08, 03:36
                  A edward gierek byl Slazakiem ? A jego kolezki(watazki) ?
                  To by bylo calkiem nowe dla mnie, hmmm.

                  • przytomny2 Re: Do tej pory ... 19.05.08, 23:52
                    fyrlok napisał:

                    > A edward gierek byl Slazakiem ? A jego kolezki(watazki) ?
                    > To by bylo calkiem nowe dla mnie, hmmm.
                    >
                    No coz ,przyjechal z Zachodu jako byly Slazak w latach 50-tych 9w Belgii
                    pracowal jako gornik, wyemigrowal tam z rodzina przed wojna) i nie sprawial
                    wrazenia osoby nieporzadanej na Slasku i to na grubo przed wybraniem go na I
                    sekretarza PZPR. Ja go tam pamietam jako postac kultowa na Slasku ale dzis - no
                    coz winni sa (zawsze) inni. Ja rozumie, ze Slask w postaci "czystej" to byla
                    czysta arkadia cnot mieszczanskich i pracowniczych istniejaca poza czasem i
                    geografia, poza przeplywem ludzi, finansow i deficytu i z dala od obrzydliwej
                    PRL-owskiej sluzalczej polityki z jej recznym sterowaniem, od importownych w
                    Warszawki facetow - to bylo jak senne marzenie, zniszczone bezpowrotnie przez
                    endecko-sarmackie hordy, ktore najpierw nadaly autonomie a potem odebraly
                    autonomie a "kto oddaje i zabiera ....ten ... wiadomo"
          • wdakra Re: To prawda. 18.05.08, 20:14
            slezan napisał:


            > Radzę poczytać o weryfikacji narodowościowej na Górnym Śląsku. Może
            > to spowodować pewien dyskomfort wśród Polaków, którym wydaje się, że
            > Polska potraktowała Górnoślązaków z szacunkiem.

            Dyskomfort odczuwamy z powodu zbyt łagodnej weryfikacji narodowościowej wskutek
            której mamy na Śląsku bandę Szwabów, zmierzających do oderwania Śląska od Polski
            i jego germanizacji.
            • slezan Re: To prawda. 18.05.08, 21:27
              A skąd się owi Szwabowie wzięli na Śląsku? Pozajączkował Ci się,
              dobra kobieto, Śląsk z Banatem.
              • wdakra Re: To prawda. 19.05.08, 11:02
                slezan napisał:

                > A skąd się owi Szwabowie wzięli na Śląsku? Pozajączkował Ci się,
                > dobra kobieto, Śląsk z Banatem.

                Szwaby. Nie znasz na tyle języka polskiego, żeby zrozumieć to określenie?
                • slezan Re: To prawda. 19.05.08, 14:46
                  Szwab to mieszkaniec Szwabii lub ktoś, kto ze Szwabii pochodzi.
                  Szwabska kolonizacja obo saskiej miała miejsce na terenie
                  dzisiejszej Rumunii.
          • przytomny2 Re: To prawda. 19.05.08, 23:04
            slezan napisał:

            > Raczej osoba, która o Śląsku wie mało, a o życiu jeszcze mniej.
            > Radzę poczytać o weryfikacji narodowościowej na Górnym Śląsku. Może
            > to spowodować pewien dyskomfort wśród Polaków, którym wydaje się, że
            > Polska potraktowała Górnoślązaków z szacunkiem.

            Mam wrazenie ,ze potraktowala ich z nieco nadmiernym szacunkiem a powinna w
            pierszym rzedzie zapewnic im opieke psychiatryczna jako osobnikom o zranionym i
            skrzywionym ego.

            (pisze to jako wnuk Polaka bioracego udzial w powstaniach slaskich, ktory w
            zwiazku z tym udzialem ledwie uciekl sprzed niemieckiego plutonu egzekucyjnego w
            1939)
            • mixed_moods Re: To prawda. 19.05.08, 23:10
              Po prostu grzeszysz synek. Albo masz dziwną moralność zbiorowej
              odpowiedzialności. Opieka psychiatryczna przydałaby się raczej tobie.
              Unaoczniasz głębokie różnice polskiego i śląskiego postrzegania.
          • przytomny2 Re: To prawda. 19.05.08, 23:39
            slezan napisał:

            > Raczej osoba, która o Śląsku wie mało, a o życiu jeszcze mniej.
            > Radzę poczytać o weryfikacji narodowościowej na Górnym Śląsku. Może
            > to spowodować pewien dyskomfort wśród Polaków, którym wydaje się, że
            > Polska potraktowała Górnoślązaków z szacunkiem.

            Bo juz na pewno "z szacunkiem" traktowala bylych AK-owcow, 'obszarnikow",
            miejscowych Niemcow, Ukraincow, sympatykow PSL Mikolajczyka (w koncu rzadowego
            kolicjanta), Zydow, endekow i pilsudczykow inteligentow, czlonkow rodzin armii
            na Zachodzie itd itp. Ale, tak czy inaczej, w warunkach wojny domowej i
            powszechnych brakow wladza ludowa POWINNA sie pochylic szczegolnie nad slaskim
            ludem i nad jego ciezkim, niezawinionym, etnicznie oraz kulturowo dwuznacznym
            polozeniem w czasie wojny - moze jednak badzmy realistami i nie snujmy
            ahistorycznych banialukow. Do Palacu Mostowskich szlo sie majac wujka w Armii
            Andersa o wiele latwiej niz majac go w czasie wojny Wehrmachcie.
            • slezan Re: To prawda. 20.05.08, 09:07
              Nie słyszałem, by polscy komuniści wsadzali kogoś do obozu za to, że
              był Polakiem lub Żydem. A za to, że był Niemcem, Ślązakiem, Mazurem
              i owszem. Jak się to ma do umizgów wobec Ślązaków po I wojnie
              światowej? I do bajeczek powtarzanych do dziś o odwiecznej polskości
              Śląska i Ślązaków?
      • christian1janik Re: "To prawda"(?). 18.05.08, 16:04
        moze propaganda PRL-owska tak klamala!
        Niemieccy Slazacy przede wszyskim pod grozba smierci, wysiedlenia, wiezienia,
        dyskryminacji etc. "swiadomie" wyrzekali sie swej narodowosci, pewnie niektórzy
        tez z innych powodów, chocby tchórzostwa (nielatwo bylobyc wtedy "martwym
        bohaterem"!).
        Nie wszyscy z nich juz wymarli, a na pewno zastali ich potomkowie.
        • borrka W latach wojny i po wojnie ... 18.05.08, 16:24
          Wysiedlono ladnych pare milionow ludzi.
          Niemcow i Polakow.
          Wiekszosc nie skorzystala z furtki, ktora pozwalala zachowac majatek i zmniejszala ryzyko represji.
        • wdakra Re: "To prawda"(?). 18.05.08, 20:27
          christian1janik napisał:

          > moze propaganda PRL-owska tak klamala!
          > Niemieccy Slazacy przede wszyskim pod grozba smierci, wysiedlenia, wiezienia,
          > dyskryminacji etc. "swiadomie" wyrzekali sie swej narodowosci, Niemieckim
          Ślązakom groziło jedynie przesiedlenie. Pomyliło Ci się chyba z wczesniejszym
          okresem, kiedy to za niepodpisanie niemieckiej listy narodowościowej cała
          rodzina w najlepszym wypadku lądowała w obozie zagłady.
          • anita58 Re: "To prawda"(?). 20.05.08, 02:58
            wdakra napisała:

            > Ślązakom groziło jedynie przesiedlenie. Pomyliło Ci się chyba z
            wczesniejszym
            > okresem, kiedy to za niepodpisanie niemieckiej listy
            narodowościowej cała
            > rodzina w najlepszym wypadku lądowała w obozie zagłady.
            Zas eksertka od siedmiu bolesci sie odezwala. O Lambinowicach,
            Swietochlowicach to pewnie nie slyszalas?
            • wdakra Re: "To prawda"(?). 20.05.08, 04:13
              anita58 napisała:

              > wdakra napisała:
              >
              > > Ślązakom groziło jedynie przesiedlenie. Pomyliło Ci się chyba z
              > wczesniejszym
              > > okresem, kiedy to za niepodpisanie niemieckiej listy
              > narodowościowej cała
              > > rodzina w najlepszym wypadku lądowała w obozie zagłady.
              > Zas eksertka od siedmiu bolesci sie odezwala. O Lambinowicach,
              > Swietochlowicach to pewnie nie slyszalas?

              Owszem, słyszałam. Za to Ty nie słyszałaś, co tam było w czasie wojny i obce Ci
              są najwyraźniej takie nazwy, jak Oświęcim, Majdanek, Bełżec, Stutthoff, Police,
              że o licznych mniejszych tego typu "ośrodkach wypoczynkowych" nie wspomnę. I
              jakoś nie pamiętasz zupełnie o Ślązakach wymordowanych przez Niemców.
              • anita58 Re: "To prawda"(?). 21.05.08, 23:53
                wdakra napisała:

                > Owszem, słyszałam. Za to Ty nie słyszałaś, co tam było w czasie
                wojny i obce Ci
                > są najwyraźniej takie nazwy, jak Oświęcim, Majdanek, Bełżec,
                Stutthoff, Police,
                > że o licznych mniejszych tego typu "ośrodkach wypoczynkowych" nie
                wspomnę. I
                > jakoś nie pamiętasz zupełnie o Ślązakach wymordowanych przez
                Niemców.

                Tematem tu bylo rzekome "Slazakom grozilo jedynie przesiedlenie".
                Gdybys wiedziala o Lambinowicach czy Swietochlowicach to nie
                napisalabys tak kompromitujacego zdania.
                Natomiast nie dyskutowalysmy o tym co ja slyszalam badz nie i o kim
                ja pamietam a o kim nie. Pisz na temat!
      • fyrlok Re: To prawda. 19.05.08, 03:34
        borrrka, kryncisz i kryncisz i kryncisz
        i urabiosz, az sie zdowo troszka logiczne,
        wprawdzie ino tOBIE, no ale lepiyj brzmi, pra ? :))))

        raz Niemcow niy ma
        raz som, ale malo i som "obce"
        raz sie skryli miyndzy Slonzakoma
        rez wyjechali, raz zostali
        raz dominujom, a raz sie zrzekli swojej niemieckosci
        a raz ajnfach wymarli

        - to czamu sie ich tak boisz hopeczku ???? :)))))))

        "sPECU" lot Slonska, hehe.
      • stejan Re: To prawda. 20.05.08, 14:03
        Nie pisz, jeśli nie wiesz o czym piszesz. Z pobudek materialnych?? Czy myślisz,
        że naprawdę kogoś mogło zachęcić do pozostania wyrzucanie ze sklepów z wrzaski,
        że dla Niemców jedzenia nie ma. Zabieranie im ich własnego dobytku. Wyobraź
        sobie, że niektórzy zostali na śląsku, bo czuli przywiązanie do tej swojej
        ziemi. Bo czekali na tych, którzy nie wrócili z wojny, bo tu mieli groby
        przodków. Głupie?? Nie dla tych ludzi. Może teraz brzmi to śmiesznie, ale ludzie
        z tamtego pokolenia, a szczególnie Ślązacy (nieważne niemieccy, polscy czy
        czescy)to byli ludzie przywiązani do swojej ziemi i do swojej pracy.
        • wdakra Re: To prawda. 20.05.08, 19:15
          stejan napisała:

          > Nie pisz, jeśli nie wiesz o czym piszesz. Z pobudek materialnych??

          A cóż złego w pobudkach materialnych?

          > Czy myślisz,
          > że naprawdę kogoś mogło zachęcić do pozostania wyrzucanie ze sklepów z wrzaski,
          > że dla Niemców jedzenia nie ma.

          A niby dlaczego ktoś miałby chcieć zachęcać Niemców do pozostania? Mieliśmy ich
          po dziurki w nosie w latach 1939-45.

          > Zabieranie im ich własnego dobytku.

          Mój ojciec był Polakiem i też został obrabowany tuz po wojnie ledwo uchodząc z
          zyciem. I co z tego?

          > Wyobraź
          > sobie, że niektórzy zostali na śląsku, bo czuli przywiązanie do tej swojej
          > ziemi. Bo czekali na tych, którzy nie wrócili z wojny, bo tu mieli groby
          > przodków.

          OK. Ale w takim razie zdecydowali się na bycie Polakami.
          Moi krewni zamieszkali w Niemczech i są Niemcami.

          > Głupie?? Nie dla tych ludzi. Może teraz brzmi to śmiesznie, ale ludzi
          > e
          > z tamtego pokolenia, a szczególnie Ślązacy (nieważne niemieccy, polscy czy
          > czescy)to byli ludzie przywiązani do swojej ziemi i do swojej pracy.

          Zgodnie z decyzjami wielkich mocarstw po II wojnie światowej Polska miała
          przesiedlić wszystkich Niemców ze swego terytorium do Niemiec. Również śląskich
          i pomorskich.
          • anita58 Re: To prawda. 21.05.08, 23:56
            wdakra napisała:

            > OK. Ale w takim razie zdecydowali się na bycie Polakami.
            > Moi krewni zamieszkali w Niemczech i są Niemcami.
            Ty chyba mylisz obywatelstwo z narodowoscia.
            • wdakra Re: To prawda. 22.05.08, 04:47
              anita58 napisała:

              > wdakra napisała:
              >
              > > OK. Ale w takim razie zdecydowali się na bycie Polakami.
              > > Moi krewni zamieszkali w Niemczech i są Niemcami.
              > Ty chyba mylisz obywatelstwo z narodowoscia.

              Nie. Kuzyn mego ojca zamieszkał w Niemczech ok.100 lat temu. Jego potomkowie nie
              znają polskiego i czują się Niemcami. To nie zmienia faktu, że są ze mną
              spokrewnieni.
              • anita58 Re: To prawda. 22.05.08, 21:20
                Dalej twierdze ze mylisz obywatelstwo z narodowoscia. Nie da sie z
                godziny na godzine zmienic narodowosci, ale obywatelstwo tak. Niemcy
                mogli wiec zostac w Polsce jako obywatele polscy narodowosci
                niemieckiej.
                • wdakra Re: To prawda. 26.05.08, 15:15
                  anita58 napisała:

                  > Dalej twierdze ze mylisz obywatelstwo z narodowoscia. Nie da sie z
                  > godziny na godzine zmienic narodowosci, ale obywatelstwo tak. Niemcy
                  > mogli wiec zostac w Polsce jako obywatele polscy narodowosci
                  > niemieckiej.

                  To Ty coś mylisz. Ludność narodowości niemieckiej miała być z obszaru Polski
                  przesiedlona do Niemiec. Żeby zostać trzeba się było od tej narodowości odżegnać.
                  Nie ośmieszaj się zarzucając jakiemukolwiek Polakowi nieodróżnianie narodowości
                  od obywatelstwa. Przez ponad wiek wszyscy Polacy mieli obce obywatelstwo -
                  rosyjskie, pruskie czy austriackie.
                  • anita58 Re: To prawda. 28.05.08, 23:57
                    wdakra napisała:

                    > To Ty coś mylisz. Ludność narodowości niemieckiej miała być z
                    obszaru Polski
                    > przesiedlona do Niemiec. Żeby zostać trzeba się było od tej
                    narodowości odżegna
                    > ć.
                    Nie da sie ot tak sobie zmienic narodowosci, choc mam swiadomosc ze
                    PRL-owskimi dekretami robiono rozne "czary-mary". Ponadto, nie
                    wszyscy Niemcy mogli wyjechac (podalam juz literature wraz ze
                    strona, abys latwiej mogla sprawdzic). Wiec nie klam. Poza tym,
                    gdyby faktycznie tych Niemcow nie bylo, to po co w latach 70-tych
                    negocjowano 23 tys. marek ("O Edwardzie, co Niemca sprzedal")?

                    > Nie ośmieszaj się zarzucając jakiemukolwiek Polakowi
                    nieodróżnianie narodowości
                    > od obywatelstwa. Przez ponad wiek wszyscy Polacy mieli obce
                    obywatelstwo -
                    > rosyjskie, pruskie czy austriackie.
                    O, to znasz stan wiedzy u 100% Polakow? Jasnowidz jestes?
                    Obawiam sie, ze jedank nie rozrozniaja. Wystarczy poczytac
                    komentarze na forum. Dla wielu "mieszkaniec Polski = narodowosc
                    polska, a wiec nie moze byc narodowosci slaskiej".
                    • wdakra Re: To prawda. 30.05.08, 11:16
                      anita58 napisała:

                      > wdakra napisała:
                      >

                      > Nie da sie ot tak sobie zmienic narodowosci, choc mam swiadomosc ze
                      > PRL-owskimi dekretami robiono rozne "czary-mary".

                      Nie robiono żadnych czarów marów, tylko ci autochtoni, którzy chcieli na Śląsku
                      pozostać deklarowali narodowość polską. Ponadto w wielonarodowym społeczeństwie
                      częste są małżeństwa mieszane, z czego najwyraźniej nie zdajesz sobie sprawy
                      (ciekawe czemu, jeśli masz świadomość wielokulturowości Śląska). Jakiej
                      narodowości są wg Ciebie dzieci tych małżeństw?

                      > Ponadto, nie
                      > wszyscy Niemcy mogli wyjechac (podalam juz literature wraz ze
                      > strona, abys latwiej mogla sprawdzic).

                      Nie mogli wyjechać zaraz po wojnie, dopóki nie było dostatecznej liczby polskich
                      fachowców. Nie zapominaj, że Niemcy usilnie starali się wymordować polską
                      inteligencję i stąd wynikały braki kadrowe.
                      Potem nikt im przeszkód nie stawiał.

                      > Wiec nie klam.

                      Z obelgami nie zamierzam dyskutować. Uzywając ich wystawiasz świadectwo sobiem
                      nie mnie.
                      >
                      > > Nie ośmieszaj się zarzucając jakiemukolwiek Polakowi
                      > nieodróżnianie narodowości
                      > > od obywatelstwa. Przez ponad wiek wszyscy Polacy mieli obce
                      > obywatelstwo -
                      > > rosyjskie, pruskie czy austriackie.

                      > O, to znasz stan wiedzy u 100% Polakow? Jasnowidz jestes?

                      Znam historię Polski, w przeciwieństwie do Ciebie.

                      > Obawiam sie, ze jedank nie rozrozniaja. Wystarczy poczytac
                      > komentarze na forum. Dla wielu "mieszkaniec Polski = narodowosc
                      > polska, a wiec nie moze byc narodowosci slaskiej".

                      Naucz się czytać ze zrozumieniem.
                      • anita58 Re: To prawda. 31.05.08, 02:38
                        wdakra napisała:

                        > Nie robiono żadnych czarów marów, tylko ci autochtoni, którzy
                        chcieli na Śląsku
                        > pozostać deklarowali narodowość polską. Ponadto w wielonarodowym
                        społeczeństwie
                        > częste są małżeństwa mieszane, z czego najwyraźniej nie zdajesz
                        sobie sprawy
                        > (ciekawe czemu, jeśli masz świadomość wielokulturowości Śląska).
                        Jakiej
                        > narodowości są wg Ciebie dzieci tych małżeństw?
                        Czesci osob nie zweryfikowano, lecz hurtem nadano im obywatelstwo.
                        Natomiast tematem nie sa tu malzenstwa mieszane. Nie wiem wiec po co
                        to wtracasz i wmawiasz mi, ze czegos tam nie wiem.

                        > Nie mogli wyjechać zaraz po wojnie, dopóki nie było dostatecznej
                        liczby polskic
                        > h
                        > fachowców. Nie zapominaj, że Niemcy usilnie starali się wymordować
                        polską
                        > inteligencję i stąd wynikały braki kadrowe.
                        > Potem nikt im przeszkód nie stawiał.
                        Widze, ze nie czytalas podanych przeze mnie artykulow.

                        > > Wiec nie klam.
                        >
                        > Z obelgami nie zamierzam dyskutować. Uzywając ich wystawiasz
                        świadectwo sobiem
                        > nie mnie
                        Jak na razie, to TY jestes specjalistka w obelgach insynuujac
                        nazizm, antypolonizm nie potrafiac podac na to ani jednego
                        przykladu. Wiec odpusc sobie te zalosne teksty o "wystawianiu
                        swiadectwa".

                        > Znam historię Polski, w przeciwieństwie do Ciebie.
                        Mowa byla o znajomosci stanu wiedzy u 100% Polakow (w temacie
                        narodowosc-obywatelstwo) a nie znajomosc historii.

                        > Naucz się czytać ze zrozumieniem.
                        Jak na razie to TY masz z tym problemy (np. patrz 3 linijki wyzej).
    • borrka Pocieszne ? 18.05.08, 10:37
      Watpie, czy plynie z tego jakas pociecha dla Slazakow.

      Nie mowie o programie RAS.
      Ten z natury rzeczy jest politycznie poprawny.

      Mowie o pogladach ludzi, ktorzy utozsamieja sie z RAS.
      To sa poglady szkodliwe.
      Glownie dla Slaska.
      • slezan Re: Pocieszne ? 18.05.08, 10:39
        A jakich ludzi? Proszę o konrety. W artykule cytowane są poglądy
        kilku osób. Żadna z nich nie mówi niczego szkodliwego. Zwłąszcza dla
        Śląska.
        • borrka Odwiedz forum RAS. 18.05.08, 10:43
          Naczytasz sie.
          • slezan Re: Odwiedzam 18.05.08, 10:52
            I nie zauważyłem tego typu poglądów, głoszonych przez członków RAŚ.
            • borrka Byc moze sa to jedynie sympatycy RAS. 18.05.08, 10:55
              Tego akurat nie moge zweryfikowac.
              • slezan Re: Byc moze sa to jedynie sympatycy RAS. 18.05.08, 11:01
                Akurat ekspert od śląskiej armii poczuł się urażony potraktowaniem
                jego propozycji w kategoriach żartu lub prowokacji i z RAŚ chyba nie
                sympatyzuje. Są na Górnym Śląsku grupki zdecydowanie bardziej
                radykalne od autonomistów.
                • borrka To mocno demagogiczne... 18.05.08, 11:07
                  Ale i Hitler, i Lenin bywali traktowani w kategoriach zartu.

                  Osobiscie wysoko cenie Slazakow i nie podejrzewam o sklonnosci masochistyczne.
                  Ale czasem nawet realpolitik wymyka sie spod kontroli.
                  • slezan Re: To mocno demagogiczne... 18.05.08, 11:12
                    Tylko, że za Hitlerem i Leninem stała zorganizowana siła. Za
                    radykałami na Górnym Śląsku, uważającymi, że autonomia to za mało,
                    nie stoi nikt.
                    • borrka Powtarzam ... 18.05.08, 11:22
                      W moim przekonaniu nie ma niczego zlego w samej idei autonomii.
                      Warunkiem jest wola wiekszosci mieszkancow wyrazona w jakims plebiscycie i odpolitycznienie sprawy.
                      Polskie spoleczenstwo ma zrozumiale, ale mocno histeryczne obawy przed "Hupka, Czaja i Steinbachowa".
                      Bez pewnej dozy akceptacji ze strony Polakow autonomia sie nie powiedzie.
                      • slezan Re: Powtarzam ... 18.05.08, 11:32
                        Sprawa jest polityczna, więc odpolitycznić jej się nie da. Natomiast
                        wola większości to zawsze warunek dokonania zmian, które mają
                        dotyczyć wszystkich. I RAŚ o niczym innym nie mówi. Gdyby przyjąć
                        rozwiązanie legalistyczne (uznać neiważność dekretu KRN), to
                        należałoby rozpisać wybory do Sejmu Śląskiego, które stałyby się de
                        facto plebiscytem w sprawie autonomii. Sejm Śląski mógłby bowiem
                        wyrazić zgodę na zniesienie autonomii (czyli przyjąć dekret KRN) lub
                        nie.
                        Gdyby zupełnie abstrahować od dawnej autonomii i jej zniesienia,
                        trzeba by wprowadzić do konstytucji zapis, który umożliwiałby
                        uzyskiwanie autonomii na podstawie regionalnego referendum.
                        • borrka Faktycznie... 18.05.08, 11:41
                          Sprawa jest polityczna, ale powinna pozostac w zakresie polityki wylacznie wewnetrznej.
                          I o to mi chodzilo.

                          Mowiac jasno.
                          Jakiekolwiek odniesienia do "niemieckosci" Slaska, dzilaja jak plachta na byka na polska opinie publiczna.
                          Ta opinia ma spore trudnosci w zrozumieniu slaskiej specyfiki i NIGDY nie zrozumie (ja tez) postaw typu "Polacy zniszczyli Slask".
                          Tak sie sklada, ze bywalem czesto w b.NRD zaraz po upadku muru.
                          Slask jawil sie wtedy jako oaza porzadku.
                          • slezan Re: Faktycznie... 18.05.08, 11:52
                            A kto mówi, że Polacy zniszczyli Śląsk? Mówi się że Polska jako
                            państwo ten region zdewastowała. A temu trudno zaprzeczyć. Polityka
                            sanacji, PRL i w dużym stopniu III RP wobec tego regionu była
                            fatalna. Dość przypomnieć nieudolne posunięcia w sprawie górnictwa.
                            Drastyczne ograniczenie wydobycia kosztuje nas wszystkich - musimy
                            sprowadzać dziś częściowo droższy węgiel z Rosji. A tymczasem czeski
                            potentat chce kupić zamkniętą przed laty kopalnię "Dębieńsko" i
                            zainwestowac grube pieniądze, żeby wznowić wydobycie. Inny inwestor
                            kupuje właśnie kopalnię "Silesia".
                            Odniesienia niemieckie pojawiają się na płaszczyźnie kulturowej.
                            Góny Śląsk pod tym względem wiele z Niemcami łączy - także w
                            codziennej obyczajowości.
                            • borrka Re: Faktycznie... 18.05.08, 12:20
                              Wyroznik "Polska", a nie "Polacy" jest malo wyrazisty.
                              W sumie nic nie znaczy.

                              Zaczne od konca.
                              Glownym przeciwnikiem rzeczywistej prywatyzacj, bo prywatyzacja jest sprzedawanie nierentownych kopalni inwestorom, byli i sa sami Slazacy.
                              Tak wiec III RP niewiele miala tu do powiedzenia.

                              O PRL nie ma co dyskutowac - niszczyl wszystko.

                              Jakims polem dyskusji moze byc II RP i rola sanacji, domniemywam Grazynski versus Korfanty.

                              Otoz nie jestem wcale przekonany, co do jakiejs szczegolnej nieudolnosci Grazynskiego i jego domniemanych win wobec Slaska.
                              Tyle, ze byl "obcy".
                              Co, wiecej pilsudczyk, a nie endek.
                              • maaac Re: Faktycznie... 18.05.08, 12:30
                                > Wyroznik "Polska", a nie "Polacy" jest malo wyrazisty.
                                > W sumie nic nie znaczy.
                                Znaczy i jest bardzo wyrazisty. Bez wątpienia to np "Polska" jako
                                administracja państwowa odpowiada za wypędzenie polskich Żydów w
                                1968. Jednak czy za to odpowiadają już pojedynczy Polacy?
                                Ślązacy mogą mieć pretensję do "Polski" jako administracji
                                państwowej za sposób administrowania tym terenem (uzasadnienie może
                                być bardziej lub mniej prawdziwe) tylko czy to się przenosi na
                                niechęć do pojedyńczych Polaków (rozumianych jako "nie Ślązacy").
                                • borrka Ile diablow miesci sie na glowce szpilki ... 18.05.08, 12:35
                                  Za komunistyczne zbrodnie odpowiedzialnosc ponosi narzurzony przez sowiety antynarodowy rezim.
                                  Polska wlasciwie nie istniala w okresie PRL.
                                  • maaac Re: Ile diablow miesci sie na glowce szpilki ... 18.05.08, 12:48
                                    I właśnie w tym rzecz. Miło że to zrozumiałeś. Jednak to polska
                                    administracja, a nie radziecka decydowała bezpośrednio np o
                                    rabunkowym wydobyciu węgla "na zawał" niszczącym śląskie miasta.
                                    Więc jednak pretensje Ślązacy będą mieć do 'Polski' w rozumieniu
                                    administracji nie do Rosji. W innych rejonach Polski ze słabszym
                                    poczuciem odrębności mówi się w takim wypadku o 'Warszawie'. Co też
                                    jest uproszczeniem bo bynajmniej nie były to decyzje poszczególnych
                                    jej mieszkańców.
                                    • fyrlok Re: Ile diablow miesci sie na glowce szpilki ... 19.05.08, 03:40
                                      Sporo PO WOJNIE znikaly cale zmiany prosto z kopalni !
                                      Bezposrednio do Workuty itp. Na podstawie
                                      polskich list, w polskich wagonach....
                                      • kapitan.kirk Re: Ile diablow miesci sie na glowce szpilki ... 20.05.08, 10:30
                                        fyrlok napisał:

                                        > Sporo PO WOJNIE znikaly cale zmiany prosto z kopalni !
                                        > Bezposrednio do Workuty itp. Na podstawie
                                        > polskich list, w polskich wagonach....

                                        Niezłe - tj. Polska życzyła sobie, żeby NKWD wywoziło górników na
                                        Sybir? Napisz jeszcze, że Workuta leży pod Radomiem :-/
                                        Pzdr
                                        • maaac Re: Ile diablow miesci sie na glowce szpilki ... 20.05.08, 13:13
                                          Rozumiem że ówczesny rząd Polski stanął w obronie wywożonych
                                          górników. Setki żołnierzy zginęło zanim Rosjanom udało się ich wykraść
                                          z Polski. Dokładnie takie same wywózki dotyczyły rolników z
                                          kieleckiego, murarzy z Mazowsza, masarzy spod Lublina?
                                          A może jednak było na opak? Ówczesny Rząd Polski nie miał nic
                                          przeciwko i chętnie z ZSRR współpracował w tej sprawie? Dość spora
                                          grupa Polaków, też nie miała nic przeciwko bo przecież to
                                          dotyczyło "szwabów" czy "hitlerowców".

                                          Naprawdę nie rozumiesz dlaczego Ślązacy mają o to żal do "Polski"?
                                          Nie mogą czuć się zdradzeni?
                                          • wdakra Re: Ile diablow miesci sie na glowce szpilki ... 20.05.08, 20:12
                                            maaac napisał:

                                            > Rozumiem że ówczesny rząd Polski stanął w obronie wywożonych
                                            > górników. Setki żołnierzy zginęło zanim Rosjanom udało się ich wykraść
                                            > z Polski.

                                            Większość żołnierzy zajmowała się walką na froncie.

                                            > Dokładnie takie same wywózki dotyczyły rolników z
                                            > kieleckiego, murarzy z Mazowsza, masarzy spod Lublina?

                                            Podobne wywózki zdarzały się też na obszarach przygranicznych II
                                            Rzeczpospolitej. A przed wybuchem wojny radziecko-niemieckiej z terenów, które
                                            znalazły sie pod okupacją ZSRR ładowano do wagonów całe wioski i wywożono daleko
                                            na wschód. To właśnie głownie z tych wywiezionych tworzono póżniej polskie
                                            armie w ZSRR.


                                            > A może jednak było na opak? Ówczesny Rząd Polski nie miał nic
                                            > przeciwko i chętnie z ZSRR współpracował w tej sprawie?

                                            Masz jakiekolwiek dowody na te insynuacje?

                                            > Dość spora
                                            > grupa Polaków, też nie miała nic przeciwko bo przecież to
                                            > dotyczyło "szwabów" czy "hitlerowców".

                                            Jeśli chodzi o hitlerowców, to pewnie masz rację.
                                            Czy nie rozumiesz dlaczego Polacy nie kochali Niemców?

                                            Natomiast jesli chodzi o Ślązaków, to czasem udawało się przynajmniej część
                                            uratować przed wywózką. Interweniujący ryzykował represje ze strony NKWD. Oni
                                            nie dowierzali Polakom. Czasem informacje docierały do tych, którzy mogli
                                            cokolwiek zdziałać, kiedy transport był już daleko za granicą.
                                            >
                                            > Naprawdę nie rozumiesz dlaczego Ślązacy mają o to żal do "Polski"?
                                            > Nie mogą czuć się zdradzeni?

                                            Mogą. Mogą się też czuć zdradzeni wszyscy Polacy, bo Polska nie zdołała ich
                                            obronić przed niemiecką i radziecką okupacją, bo po wojnie inni Polacy też
                                            doświadczali represji np. za to, że walczyli w nieodpowiedniej polskiej armii,
                                            mieli podejrzane pochodzenie społeczne itp., bo na Kresach pozostało po wojnie
                                            wielu Polaków, którzy chcieli mieszkać w Polsce niezaleznie od tego jakaby i
                                            gdzieby ona nie była, z powodu niedostarczenia przez stronę radziecką
                                            dostatecznej ilości środków transportu (do czego była zobowiazana) w ustalonym
                                            terminie i oporu przed przedłużaniem tego terminu.

                        • maaac Re: Powtarzam ... 18.05.08, 11:59
                          > Gdyby zupełnie abstrahować od dawnej autonomii i jej zniesienia,
                          > trzeba by wprowadzić do konstytucji zapis, który umożliwiałby
                          > uzyskiwanie autonomii na podstawie regionalnego referendum.

                          Przy okazji można by było określić zakres tej autonomii. Bo tak to
                          właściwie nie wiadomo o co idzie ta kłótnia.
    • opiniapollpressagency I Zasada Dziennikarstwa "Nie powielaj Klamstwa" 18.05.08, 11:23
      Rzetelny dziennikarz Adas Kurcypedro ma we lbie kielbie i to go
      usprawiedliwia, ze zapomina przy pedaniu o I Zasadzie
      Dziennikarstwa. Nalezy dodac, ze Rzetelnego dziennikarza Kurcypedro
      wyssal z mlekiem matki a wiec to jest jego przyrodzenie. Plemienni
      moga byc dumni, ze taki cycek jak Kurcypedro w Lodzi i jego brat
      Kurcypedro milicyjny w Szwecji to najwiekszy zaszczyt czlowieka i
      paterza koz.
    • amanasunta Slask jest polski tak jak Bawaria i Szwabuia sa 18.05.08, 11:53
      niemieckie.
      I kropka.Nie ma ,,ruchu niepodleglosci Bawarii(czy innego landu w
      BRD)''.
      Za to Niemcy popieraja ,,autonomistow slaskich''bo prowadzi to do
      odebrania Slaska Polsce.
      Ponura banda ,,autonomistow''powinna byc zlikwidowana ,,ogniem i
      mieczem''...puki czas.
      • maaac Re: Slask jest polski tak jak Bawaria i Szwabuia 18.05.08, 12:03
        :) Bawaria i Szwabia są w znacznie mniejszym stopniu "niemieckie"
        pod względem administracyjnym niż Ślask jest "polski". A własnie o
        administracyjnych nie kulturowych sprawach tu rozmawiamy.
        Dodatkowo pokaż mi tu choć ślad wsparcia Niemiec jako państwa dla
        ideii autonomii Śląska cokolwiek RAŚ przez to hasło rozumie.

        Podsumowując bredzisz jak zwykle.
        • peacock79 Re: Slask jest polski tak jak Bawaria i Szwabuia 18.05.08, 12:13
          I dlaczego normą jest,że najżarliwsi "polscy patrioci" są zawsze na
          bakier z ortografią polską,że już o poziomie merytorycznym nie
          wspomnę?
          To może skutkować problemami podczas przyszłorocznych egzaminów
          kończących gimnazjum...
          • amanasunta Paw z 79 juz to juz skamielina? 18.05.08, 13:27
            peacock79 napisał:

            > I dlaczego normą jest,że najżarliwsi "polscy patrioci" są zawsze na
            > bakier z ortografią polską,że już o poziomie merytorycznym nie
            > wspomnę?
            > To może skutkować problemami podczas przyszłorocznych egzaminów
            > kończących gimnazjum...
          • fyrlok Re: Slask jest polski tak jak Bawaria i Szwabuia 19.05.08, 03:45
            Masz racje: np. niejaki "slynny" poglodzio na Silesianie.
            A potem sie okazuje, ze dzidzi ma 15-16 lat
            i jest malopolskim nasieniem w...Zgorzelcu.
            Zeby bylo jeszcze smieszniej: czlonkiem ORNu
            (jednym z dwoch, teraz moze juz pieciu).
            No, to co sie dziwic, ze zawiloscia historii slaskiej
            czuje sie przeciazony, a regularnie tez - "okrazony".
            I do walki o prapolskosc Slaska oraz....luzyckosorbskosc
            Zgorzelca. :)))
    • rijselman12.0 Republika Śląska ponad narodami 18.05.08, 12:18
      Slunsk jest i bedzie polski...-Kaszubi tego dopilnuja...
      • westbrompton Re: Republika Śląska ponad narodami 18.05.08, 13:21
        rijselman12.0 napisał:

        > Slunsk jest i bedzie polski...-Kaszubi tego dopilnuja...
        Na pierona jeszcze mącisz w tym polsko-śląskim kotle?;)I tak richtig
        wre.Ja mosz recht hoopie ,idom Kaszuby z odsieczom na
        Slonsk...Doszli? Niy, we Tworkach wszystkich zatrzimali;)
        Pzdr.
        • rijselman12.0 Re: Republika Śląska ponad narodami 18.05.08, 16:11
          My tero zbrojni w izraelskie oruze a benieli u nas jak biki.-Z
          polska szandara rade dajemy to i Tworki zasztekali...-Dlugo to nie
          badze waralo...
          Doczkoj wam zdrowko.
    • kretowski Nie ma języka śląskiego i nie będzie 18.05.08, 13:25
      O ile można uznać coś takiego, jak język kaszubski, o tyle jak się czyta jakiś
      tekst w "języku" śląskim to po prostu pada się ze śmiechu kiedy słyszy się
      pretensje o jego wpisanie na listę języków.
      • wet3 Re: kretowski 18.05.08, 15:00
        Oczywiscie, ze nie ma. Gwara slaska jest polszczyzna sprzed ilus tam
        stuleci z niewielkim dodatkiem wplywow szwabskich.
        • settembrini Re: kretowski 18.05.08, 15:17
          znalezli sie domorosli lingwisci. prof. miodek ma na ten temat inne zdanie, ale
          wy wiecie lepiej.
          • sss9 Re: kretowski 18.05.08, 15:23
            settembrini napisał:

            > znalezli sie domorosli lingwisci. prof. miodek ma na ten temat inne zdanie, ale
            > wy wiecie lepiej.

            to prof. Miodek jest znowu wiarygodny dla Ślązaczków? :)
            • peacock79 Re: kretowski 18.05.08, 17:45
              Sss9 i spółka,przypominam,że to forum czytają ludzie z całej
              Polski,jeśli nie powstrzymacie się od prymitywnych prób znieważania
              Ślązaków,z jakich słyniecie na forach regionalnych,skompromitujecie
              całą swoją antyśląską krucjatę :)
              • sss9 Re: kretowski 18.05.08, 17:50
                peacock79 napisał:

                > Sss9 i spółka,przypominam,że to forum czytają ludzie z całej
                > Polski,jeśli nie powstrzymacie się od prymitywnych prób znieważania
                > Ślązaków,z jakich słyniecie na forach regionalnych,skompromitujecie
                > całą swoją antyśląską krucjatę :)

                kolego RAŚtamanie, nie mam pojęcia o czym i o kim bełkoczesz, ale mam prośbę:
                nie rób tego używając mojego nicka, bo jako żywo, z kimś mnie pomyliłeś.
          • kretowski Na pewno nie jest to język równy polskiemu 18.05.08, 16:00
            Na pewno nie jest to język równy polskiemu czy czeskiemu, bo nawet nie ma
            ujednoliconej formy, a najbardziej ryczę ze śmiechu kiedy słyszę że pięćdziesiąt
            to... fufcik! Hahaha-co za wieś... przepraszam mieszczacki folklor.
            • 1zorro A niby dlaczego mrzonki i to dopiero za 40 lat??! 18.05.08, 16:26
              jezeli przed wojna to sie stalo w ciagu paru tygodni to co stoi na
              przeszkodzie teraz? Warsiawka, niechec do Slaska i Slazakow? I nie
              piszcie bzdur i o terroryzmie!
          • wet3 Re: settembrini 19.05.08, 02:07
            settembrini napisał:

            > znalezli sie domorosli lingwisci. prof. miodek ma na ten temat
            inne zdanie, ale
            > wy wiecie lepiej.

            Jedna jaskolka nie czyni wiosny! Powszechnie lingwisci zdecydowanie
            sa zdania, ze gwara slaska jest czescia jezyka polskiego.
            • settembrini Re: settembrini 19.05.08, 17:54
              lingwisci nie sa w stanie okreslic jednoznacznych i jednolitych kryteriow na
              bazie ktorych moznaby roznicowac jezyk od gwary/dialektu. wszyscy sa natomiast
              zgodni co do tego, ze jezyk to "dialekt, za ktorym stoja wojsko i flota".
              • wet3 Re: settembrini 20.05.08, 01:20
                settembrini napisał:

                > lingwisci nie sa w stanie okreslic jednoznacznych i jednolitych
                kryteriow na
                > bazie ktorych moznaby roznicowac jezyk od gwary/dialektu. wszyscy
                sa natomiast
                > zgodni co do tego, ze jezyk to "dialekt, za ktorym stoja wojsko i
                flota".

                Nie pisz nonsensow!!!
                • settembrini Re: settembrini 20.05.08, 09:51
                  wiem, ze ci przykro, ale tak niestety jest.
        • 1zorro Re: kretowski 18.05.08, 18:37
          polszczyzna? A coz to jest???
          • wet3 Re: 1zorro 20.05.08, 01:24
            1zorro napisał:

            > polszczyzna? A coz to jest???

            Jak nie wiesz to nie otwieraj japy!!!
        • silesius Re: kretowski 20.05.08, 13:23
          wet3 napisał:

          > Oczywiscie, ze nie ma. Gwara slaska jest polszczyzna sprzed ilus
          tam
          > stuleci z niewielkim dodatkiem wplywow szwabskich.

          Przed ilus tam stuleciami polskiego nie bylo.
      • jankowski1960 Re: Nie ma języka śląskiego i nie będzie 20.05.08, 15:42
        jesli obecnie uznaje sie chorwacki i serbski za odrebne jezyki, to
        tym bardziej mozna uzna dialekt slaski jezyka polskiego za odrebny
        jezyk.
        • xiquet Re: Nie ma języka śląskiego i nie będzie 20.05.08, 16:14
          języki serbski i chorwacki maja wielowiekową tradycję literacką i w sumie te
          nacje też maja nieco inną historię i tylko przez chwilę (patrząc sie na to
          historycznie) istniał taki twór językowy jak serbsko-chorwacki. jeśli chodzi o
          śląski, to najpierw niech powstanie jakaś ogólna norma i dopiero wtedy będzie
          można sie zastanawiać czy to język czy nie. poza tym bądźmy szczerzy, czy dany
          wariant jest uznany za język czy nie nie mają wpływu językoznawcy a politycy
          (czyt. czołgi).
    • timoszyk Re: Republika Śląska ponad narodami 18.05.08, 16:26
      W ramach systemu referendalnego uksztaltowalby sie odpowiedajacy wiekszosci
      system administarcji. Trudno wyrokowac z gory jaki by byl. Osobiscie jednak
      wierze w szeroko pojeta decentralizacje, bo sie sprawdza w bardzo wielu krajach,
      od Szwajcarii, po USA. Wyobrazam wiec sobie Polske podzielona na historycznie
      uksztaltowane regiony (zamiast obecnych sztucznych wojewodztw), wylonionych w
      oparciu o preferencje zainteresowanych. I takie regiony (mozna dalej nazywac je
      wojewodztwami) powinny miec maksymalna autonomie, a centrali nalezy pozostawic
      tylko to, co niezbedne: obrona, emisja waluty, system komunikacyjny w skali
      calego kraju, itd.
      Autonomia wedlug mnie sprzyja ogolnemu rozwojowi, ale sielanka nie jest i wielu
      mogloby sie gleboko zawiesc. System dziala bowiem w obie strony: pieniadze nie
      ida do centrali, ale tez i z centrali nie wedruja w dol. Koniec wiec wszelkich
      postulatow o "aktywizacji" jakiegos skrawka Ojczyzny. Jak ktos sie nie chce
      zaktywizowac sam, to jego sprawa.
      Rejony nie musza byc porownywalne pod wzgledem powierzchni, czy liczby ludnosci.
      W USA stan Vermont jest wielkosci Izraela, a ludnosci ma mniej, niz Wroclaw.
      Kalifornia pod wzgledem ludnosci dogania Polske, a powierzniowo Francje. W samej
      Kaliforni niektore "counties", czyli powiaty maja zaledwie 10 tysiecy
      mieszkancow, a "powiat" Los Angeles ma ich pare milionow. Jesli miejscowa
      ludnosc chce miec autonomiczny region, to niechaj go sobie ma, ale wtedy z
      wlasnej kieszeni musi oplacic jego administracje i wszystko inne. Stad w
      systemach federalnych urzednicy tego samego szczebla sa bardzo roznie oplacani.
      Gubernator jednego stanu USA moze miec duzo mniej od gubernatora innego.
      Podejrzewam, ze takze wielu zwolennikow autonomii Slaska nie bardzo zdaje sobie
      z tego sprawe i ta autonomia moglaby takze ich mocno bolec.

      Waclaw Timoszyk
    • ador34 Republika Śląska ponad narodami-bez germanow 18.05.08, 17:01
      wasi dziadkowie nie byli politykami, walczyli i gineli w powstaniach
      aby byc z Polska bo niemiec bezlitosnie ich germanizowal.Widac ze
      germanizowali w niektorych wypadkach bardzo skutecznie i teraz,
      potomkowie tych sprzedawczykow,rozbudzaja, w was slazakach,
      niezdrowe emocje .Oczywiscie inspiruja to niemcy,ktorym na tych
      niesnaskach miedzy slowianskimi narodami bardzo zalezy.Precz z
      germanami(niemcami) z waszych szeregow i wtedy bedzie mozna o waszym
      seperatyzmie rozmawiac bez obaw..
      .
      • peacock79 Re: Republika Śląska ponad narodami-bez germanow 18.05.08, 17:47
        ador34 napisał:

        > wasi dziadkowie nie byli politykami, walczyli i gineli w
        powstaniach
        > aby byc z Polska bo niemiec bezlitosnie ich germanizowal.Widac ze
        > germanizowali w niektorych wypadkach bardzo skutecznie i teraz,
        > potomkowie tych sprzedawczykow,rozbudzaja, w was slazakach,
        > niezdrowe emocje .Oczywiscie inspiruja to niemcy,ktorym na tych
        > niesnaskach miedzy slowianskimi narodami bardzo zalezy.Precz z
        > germanami(niemcami) z waszych szeregow i wtedy bedzie mozna o
        waszym
        > seperatyzmie rozmawiac bez obaw..
        > .

        Ale kto jest adresatem tej tyrady??? :)
      • 1zorro Re: Republika Śląska ponad narodami-bez germanow 18.05.08, 18:35
        ales ty gupi, chopie! Ze az wancki cisnom....
      • fyrlok Re: Republika Śląska ponad narodami-bez germanow 19.05.08, 03:52
        Oczywiscie, oczywiscie, Adorku, oczywiscie.
        A teraz spoko, spoko, juz spoooooko.

        Moze kakalko ? Albo mleczka z miodem ?
        Albo Ci termoforek zrobic ?

        Jutro rano pojdziemy do dochtora,
        zbada glowke i zrobi lewatywe.


    • i_250 Najpierw autonomia później państwo 18.05.08, 17:47
      a później przyłączenie do niemiec.
      jak komuś nie podoba się mieszkanie w Polsce to niech jedzie do
      Niemiec.
      • peacock79 Re: Najpierw autonomia później państwo 18.05.08, 17:50
        i_250 napisał:
        > jak komuś nie podoba się mieszkanie w Polsce to niech jedzie do
        > Niemiec.

        Wierz mi,że wielcy "polscy panowie" dziesiątki razy rzucali już te
        słowa w twarz członkom mojej rodziny. Nie wyjechaliśmy. Nie
        zmusiliście nas. Od dwustu lat mieszkamy w tym samym domu,choć w
        różnych państwach.
        • wdakra Re: Najpierw autonomia później państwo 18.05.08, 20:43
          peacock79 napisał:

          > i_250 napisał:
          > > jak komuś nie podoba się mieszkanie w Polsce to niech jedzie do
          > > Niemiec.
          >
          > Wierz mi,że wielcy "polscy panowie" dziesiątki razy rzucali już te
          > słowa w twarz członkom mojej rodziny. Nie wyjechaliśmy. Nie
          > zmusiliście nas. Od dwustu lat mieszkamy w tym samym domu,choć w
          > różnych państwach.


          A mieszkajcie sobie nastepne 200 lat, tylko nie dążcie do narzucenia Polakom
          władzy niemieckich "nadludzi".
          • peacock79 Re: Najpierw autonomia później państwo 18.05.08, 20:48
            wdakra napisała:

            > A mieszkajcie sobie nastepne 200 lat, tylko nie dążcie do
            narzucenia Polakom
            > władzy niemieckich "nadludzi".

            Nie obraź się,ale myślę,że masz dość słaby kontakt z tematem tej
            dyskusji... Mógłbym dopytywać dziesiątki razy,co masz na myśli,ale
            chyba lepiej będziej jeśli podziękuję i zrezygnuję z "dyskusji" na
            poziomie,który wywołuje u mnie jedynie zażenowanie.
          • fyrlok Re: Najpierw autonomia później państwo 19.05.08, 03:53
            Suchej: to Polska przylazla na Slonsk - a niy na opak !
      • 1zorro Re: Najpierw autonomia później państwo 18.05.08, 18:36
        ty lepiej synek jedz na Hawaje....Ino bez ancuga, bo gorko....
    • browarny Ale ta flaga jest nasza! 18.05.08, 21:10
      Czarny orzeł piastów śląskich na żółtym tle jest nasz (symbolizuje
      cały historyczny Śląsk ze stolicą we Wrocławiu), a wasz górnośląski -
      żółty na niebieskim. Możecie się nawet odłączyć, ale flagę oddajcie!
      Ślązak z Wrocławia
      • slezan Re: Ale ta flaga jest nasza! 18.05.08, 21:30
        Skoro symbolizuje cały Śląsk, to mamy do niego takie samo prawo jak
        Wy.
    • fyrlok Republika Śląska ponad narodami 19.05.08, 01:48
      Statut Organiczny, który ją gwarantował, posłowie przyjęli 15 lipca
      1920 r., gdy armia Tuchaczewskiego parła na Warszawę, a Śląsk był
      jeszcze częścią Niemiec.
      ----------------------------------------
      Czyli prosciej i wyrazniej:
      Autonomia byla warunkiem przystapienia/przylaczenia sie do Polski !

      A dla wielu z tych propolskich tzw."powstancow",
      tzn. wsrod tych niezbyt wielu prawdziwych Slazakow wsrod nich,
      Autonomia byla tez powodem, celem, motywacja do walki,
      notabene "dywersyjno-zaczepnej(-terorystycznej)",
      zorganizowanej, finansowanej i sterowanej z Polszy.

      Powiym ino: 16 polskich pancercugow.....(niy spadlo z nieba).

      • wet3 Re: frylok 19.05.08, 02:12
        fyrlok napisał:

        > Statut Organiczny, który ją gwarantował, posłowie przyjęli 15
        lipca
        > 1920 r., gdy armia Tuchaczewskiego parła na Warszawę, a Śląsk był
        > jeszcze częścią Niemiec.
        > ----------------------------------------
        > Czyli prosciej i wyrazniej:
        > Autonomia byla warunkiem przystapienia/przylaczenia sie do Polski !
        >
        > A dla wielu z tych propolskich tzw."powstancow",
        > tzn. wsrod tych niezbyt wielu prawdziwych Slazakow wsrod nich,
        > Autonomia byla tez powodem, celem, motywacja do walki,
        > notabene "dywersyjno-zaczepnej(-terorystycznej)",
        > zorganizowanej, finansowanej i sterowanej z Polszy.
        >
        > Powiym ino: 16 polskich pancercugow.....(niy spadlo z nieba).

        Autonomia nie byla warunkiem. Obiecana byla pozniej. Najpierw bylo
        pierwsze powstanie slaskie bez zadnych zadan autonomii. Nie bajtluj
        nas.
      • wdakra Re: Republika Śląska ponad narodami 19.05.08, 11:09
        fyrlok napisał:
        >
        > A dla wielu z tych propolskich tzw."powstancow",
        > tzn. wsrod tych niezbyt wielu prawdziwych Slazakow wsrod nich,

        90% toniewiele, ale 10% po stronie przeciwnej, to dużo, nieprawdaż?
        • anita58 Re: Republika Śląska ponad narodami 20.05.08, 03:01
          wdakra napisała:

          > 90% toniewiele, ale 10% po stronie przeciwnej, to dużo, nieprawdaż?
          te liczby z sufitu wzielas?
          • wdakra Re: Republika Śląska ponad narodami 20.05.08, 04:15
            anita58 napisała:

            > wdakra napisała:
            >
            > > 90% toniewiele, ale 10% po stronie przeciwnej, to dużo, nieprawdaż?
            > te liczby z sufitu wzielas?

            Nie. Z publikacji historycznych.
            • anita58 Re: Republika Śląska ponad narodami 29.05.08, 00:06
              chyba histErycznych
      • kapitan.kirk Re: Republika Śląska ponad narodami 20.05.08, 10:49
        fyrlok napisał:

        > Powiym ino: 16 polskich pancercugow.....(niy spadlo z nieba).

        Kiepski argument - pociągów pancernych było w III Powstaniu ok. 20
        (trudno to dokładnie określić, bo niekiedy były rozformowywane,
        ponownie formowane w innym składzie itp.), z czego większość została
        wybudowana na Śląsku, siłami powstańczymi - głównie w Szopienicach i
        w hucie w Zawadzkiem :-) Co nie zmienia faktu, że faktycznie
        powstańcy otrzymywali z Polski dużą pomoc w ludziach i sprzęcie.

        Pzdr
    • fyrlok Republika Śląska ponad narodami 19.05.08, 01:54
      > Opolszczyznę

      Takiego regionu o takiej nazwie NIE MA !
      To jest tylko stosunkowo niedawno wymyslony polski terminus
      propagandowy - polonizujacy i antyslaski, bo dzielacy (divide et
      impera), zreszta podobnie jak sztuczne slowo "Zaolzie".

      Jest tylko Slask Opolski jako czesc Gornego Slaska !!!!!!!!!!


    • fyrlok Republika Śląska ponad narodami 19.05.08, 02:03
      Autonomia to anachronizm, dla niektórych to element walki o władzę i
      popularność - dodaje Piotr Spyra z Ruchu Obywatelskiego "Polski
      Śląsk", który powstał w opozycji do RAŚ.
      --------------------------------------------------

      Tyn szpyrka je smyszny, niyudolny, niy czuje slonskiego spirita,
      a jego "ruch" je anemiczny i prawie martwy, co sie dzziwowac,
      jak wiynkszosc tych jego "czlonkow" niy je zakorzeniono w Slonskosci,
      ich motywacja to ino polski nacjonalizm i szowinizm.

      A drzewa, co majom plytkie wurcle, gibko sie obalajom, pra. :)

      Jo sie im nawet niy dziwia: muszom ratowac, to co ich rodzice i
      dziadki nagrabili, sie naprofiterowali i naklamali u nos,
      np. zaklamali colko gszychta/historia, a tyroski muszymy mozolnie
      odkopywac profda. Nawet nasze dzicka uczyc, czasami od podstaw,
      wlasnyj tozsamosci, coby sie identyfikowaly z Donnersmarckiem,
      Bienkiem, Schaffgotschami, Holzem, Grünfeldami, Eminem Pasza,
      Koppernigkiem, Alderem, Godullom, Goeppertowom, Torplowitzem,
      Freytagiem, Zweigami, Schygullom, Eichendorffem,
      Sw.Hedwig/Heduigis/jadwigom (tom prawdziwom, oryginalnom Swiyntom -
      eli SLONSKOM). Ale "in unitis viribus!", Slonzoki !!!!!!!
      • hassprediger frylok ty niepoprawny pruski kolonisto;) 19.05.08, 11:01
        "Koppernigkiem" jesli chodzi o Kopernika to walczył z takimi krzyżakami ja ty i inne pruskie kolonisty, a o histori Śląska sprzed pruskiej okupacji to nie masz zielonego pojęcia

        fyrlok napisał:

        > odkopywac profda. Nawet nasze dzicka uczyc, czasami od podstaw,
        > wlasnyj tozsamosci, coby sie identyfikowaly z Donnersmarckiem,
        > Bienkiem, Schaffgotschami, Holzem, Grünfeldami, Eminem Pasza,
        > Koppernigkiem, Alderem, Godullom, Goeppertowom, Torplowitzem,
        > Freytagiem, Zweigami, Schygullom, Eichendorffem,
        > Sw.Hedwig/Heduigis/jadwigom (tom prawdziwom, oryginalnom Swiyntom -
        > eli SLONSKOM)
    • fyrlok Republika Śląska ponad narodami 19.05.08, 02:09
      > a inaczej nad granicą - tłumaczy Pęczek

      Michal: po drugiej stronie tysz je SLONSK,
      tam mom krewnych, swiadomych i dumnych Slonzokow
      Czysciowo 4jynzycznych: bohemo-slonski,czeski,polski,niemiecki!
      Ale w sercach in SILESIA :)))))))))

      Niy zapominej. Pozdro!
      • wet3 Re: Republika Śląska ponad narodami 19.05.08, 02:16
        fyrlok napisał:

        > > a inaczej nad granicą - tłumaczy Pęczek
        >
        > Michal: po drugiej stronie tysz je SLONSK,
        > tam mom krewnych, swiadomych i dumnych Slonzokow
        > Czysciowo 4jynzycznych: bohemo-slonski,czeski,polski,niemiecki!
        > Ale w sercach in SILESIA :)))))))))
        >
        > Niy zapominej. Pozdro!

        Zaolzianie, podobnie jak Slazacy ciedzynscy (bo takimi Zaolzianie
        sa!), czuja sie przede wszystkim Polakami, a tylko malenka ich
        czastka Slazakami. Nie bajtluj nas.
        • wet3 Re: Republika Śląska ponad narodami 19.05.08, 02:34
          Mialo byc "slazacy cieszynscy". Przeoczylem blad maszynowy.
        • fyrlok Re: Republika Śląska ponad narodami 19.05.08, 03:56
          > Zaolzianie
          Niezaleznie od tego, jak sie (podobno) czuja:
          jesli nie ma slowa "Zaolzie", to tysz niy ma "Zaolzianow". :)
          • wet3 Re: Republika Śląska ponad narodami 19.05.08, 14:18
            fyrlok napisał:

            > > Zaolzianie
            > Niezaleznie od tego, jak sie (podobno) czuja:
            > jesli nie ma slowa "Zaolzie", to tysz niy ma "Zaolzianow". :)

            Nowosci glosisz! Od kiedy to nie ma slowa "Zaolzie" i "Zaolzianin" -
            Polak tej czesci Slaska Cieszynskiego, ktora zagarneli nam Czesi
            przy pomocy szwindlu na konferencji w Spa, a w 1948 (bo w latach
            1945-48 bylo to terytorium sporne) przy pomocy Stalina, ktory
            zadecydowal, ze Zaolzie bedzie nalezec do Czechoslowacji? Stuknij
            sie w dekiel!
    • fyrlok Republika Śląska ponad narodami 19.05.08, 02:14
      > Nie chodzi - tłumaczy - o niepodległość czy separatyzm,
      > jak myśli mój ojciec,
      Watpie, ze tacy Ludzie jak Twoj Fater tak naprawde (klarownie)
      mysla, sorry, ale imho oni CZUJOM = tzn. sie bojom. A czamu ?

      No jesli po 60 latach ci Goscie jeszcze czujopm sie gosciami u nos,
      to wiadomo czamu takie niypewne. A pszeca Slonzoki goscinne som. Ano.

      To niy znaczy, ze gupie i dadzom se in the long term na gowie
      tancowac. Kolonializm sie konczy! Lone to czujom, to ich robi
      unsicher, bo Slonskosc to dla nich cojsik obcego - to jasne,
      jak tela dekad noma i kulturom i historiom i tozsamosciom Slaska
      pogardzali i je zwalczali, to tyroski majom szis(pjetra).
      Niefture majom do tego tysz baaardzo konkretne powody..... :(
    • fyrlok Republika Śląska ponad narodami 19.05.08, 02:16
      > na początku XX wieku zorganizowali powstania,
      > żeby odłączyć się od Niemiec i przyłączyć do Polski.

      No comment :((((( Michal !
      Musisz sie jednak jeszcze troszka douczyc
      jak to bolo z tymi "powstanioma", konsek inkszyj Hopie.
    • fyrlok Republika Śląska ponad narodami 19.05.08, 02:23
      > Na pytanie "Jakiej czujesz się narodowości?" połowa uczniów
      > odpowiedziała - Polakiem-Ślązakiem, 23 - Polakiem,
      > 14 - Ślązakiem-Niemcem, cztery proc. - Polakiem-Niemcem,
      > trzy - Ślązakiem, a dwa - Niemcem.


      Nie wierze, ze Polacy sa w stanie zrozumiec
      takie (wielosetletnie)realia.

      W kraju, kaj swieci sie armaty, czolki i pepesze,
      kaj przepaso sie narodowom fanom(flagom) oltarze
      i kaj przyszywo Sw.Marie(Miriam!) do patryjotyzmu
      - szysko je czorno-biole, tj. biolo-czyrwone.
      Abo szare i biydne.

      Poloki som mi w wielu sprawach >>> O B C E <<<.
      • wdakra Re: Republika Śląska ponad narodami 19.05.08, 11:16
        fyrlok napisał:


        >
        > Poloki som mi w wielu sprawach >>> O B C E <<<.

        To widać. Zapomniałes dopisać, że jestes wrogiem wszystkiego, co polskie. I
        widać, że Niemcy są Ci bliscy. Czemuż więc nie napiszesz wprost, że autonomia,
        to tylko pretekst, żeby oderwac Śląsk od Polski i przyłączyć do Niemiec?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka