Dodaj do ulubionych

Vivat Skarga

25.05.08, 02:46

Podziwiam profesor Skargę.

Jest zjawiskiem nawet w świecie akademickim, gdzie nie brakuje ludzi
wyjątkowych.
Obserwuj wątek
    • mokradlo5 Vivat Skarga 25.05.08, 13:12
      lubie jak GW "obiektywnie" zydowke chwali.Na czym polega
      jej 'WIELKOSC", KTORA OBALILBYM W KILKA MINUT
      • kdebem Re: Vivat Skarga 25.05.08, 19:40
        Akurat kalwinke, ale przypuszczam, ze prof. Skarga bylaby dumna z nazwania jej
        Zydowka przez takich jak ty.
        Kazik
    • abba15 tato chwalą nas: wy mnie a ja was! 28.05.08, 16:36
    • dbujko Vivat Skarga 13.12.08, 16:51
      mądrość Pani profesor pozwoliła mi uwierzyć w sens mojego
      istnienia.Jej słowa o wartościach raz uznanych i trwanuu przy nich
      zawsze.Dziękuję
    • ochm Vivat Skarga 19.09.09, 23:19
      Co tu mowic, podpisuje sie obiema rekami i nogami pod wszelkimi
      dobrymi slowami wypowiedzianymi pod adresem Pani prof. Barbary
      Skargi. Zaluje, ze tak pozno poznalam ja i jej mysl filozoficzna.

      Na oszczerstwa pod adresem Pani profesor nawet nie chce mi sie
      odpowiadac, bo to uwlaczaloby jej osobie.
      • nama01 Re: Vivat Skarga 19.09.09, 23:42
        Wszak miałam przyjemność poznać Panią Profesor tylko z publikowanych na łamach Gazety tekstów i rozdziałów Jej książek, to jednak było to spotkanie, które zapamiętam do końca życia. Kiedy przymierzałam się do napisania pierwszego poważnego tekstu na studiach, natknęłam się na słowa: „Prawdziwa demokracja nie boi się wielości języków, tradycji, urządzeń społecznych” i odtąd nasza znajomość była już coraz bliższa. W wydaniach „Świątecznej” zawsze wyglądałam słów Pani Profesor, każde przyjmowałam z wdzięcznością i uwagą.
        Kiedy dziś czytam Pani słowa pożegnania, to jakoś naturalnie ciśnie się na usta, że trudno uwierzyć, że świat jest bez profesor Barbary Skargi. Ale taki on jest, idzie do przodu…nieustannie… Wspomina Pani swoje kłótnie z profesor Skargą, ignorującą nijako znaczenie filozofii politycznej, mówienie głosem kobiet, walkę o ich prawa… I myślę sobie, że Ona po prostu rozumiała świat inaczej, zgodnie z warunkami i narracją jaką nauczyło ją doświadczenie i świat w którym dojrzewała jako człowiek. A był to świat wielkich narracji stąd też i taka koncentracja na wielkich wartościach jak: człowiek, myślenie, sprawiedliwość, etyka… Wszak to z nich wynikają idee zarówno podmiotowości politycznej jak i postulat równości, szacunku dla środowiska naturalnego, odrębności kulturowych i wszelkie inne sprawy, o które dziś cicho lub głośno podejmuje się walkę. Dziś świat jest rozdrobniony, rozbity na fragmenty postrzegania rzeczywistości społeczno-politycznej, to świat ponowoczesny jak mówił J.F Lyotard. Profesor Skarga postrzegała go zaś w zupełnie innych kategoriach, gdzie znaczenie miały wartości kompleksowe, wielkie projekty, które refleksyjnie podzielane organizować mogły społeczeństwo i rzeczywistość.
        I nie wiem na przykład co profesor Barbara Skarga sądziła o Matrixsie, czy oglądała film, a może czytała książkę, nie wiem jak zapatrywała się na przemycane w nim treści, i niewiedza ta dotyczy innych pytań, których mam wiele. Mogę tylko śledzić Jej teksty, liczne refleksje o naturze świata i wskazówki które pozostawiła, na ich podstawie domniemywać Jej punktu widzenia…ale już nigdy nie będę mieć pewności co do słuszności swoich domysłów… i być może to zadanie dla pokoleń pozbawionych „obywatelskiego głosu” – myślenie, na pozór tylko oczywiste choć decydujące o człowieczeństwie. Dziękuje za to porównanie zrozumiałam ze w swoich wrażeniach po lekturze tekstów profesor Skargi nie pozostałam osamotniona.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka