Dodaj do ulubionych

Santo nie tak subito

24.06.08, 07:06
"Możemy poczekać jeszcze nawet całe lata." No to czekajmy. Śpieszy
nam się gdzieś? Czy z powodu braku pośpiechu coś złego nam się
stanie? Czegoś ubędzie? Jacy sami jako społeczeństwo jesteśmy święci
to dzisiaj widać gołym okiem. Niektórzy domagają się "santo subito".
Ale gdy im nie odpowiadają poglądy i nauki tego według nich "santo"
to je olewają. Dowodem jednoznacznym na to jest dzisiejszy stan
świadomości społecznej. Dla mnie on może zostać świętym w roku np.
3001 - to tylko ludzie go ogłaszają świętym - nie Pan Bóg.
Obserwuj wątek
    • frankyy Santo nie tak subito 24.06.08, 07:08
      Jeszcze jedna klęska narodowa. I co my teraz poczniemy? Euro przegrane, papież
      nie święty, no możę Kubica uratuje nasz biedny naród.
      • fraglesi67 A IPN ksiażki o Papieżu..... 24.06.08, 07:46
        ... nie zamierza wydać?
        Nie znajdą się tam jacyś kolejni młodzi, spragnieni sławy gniewni,
        co w późnym PRL sikali dopiero w pieluchy?
        • dobrasekta Dzięki Bogu! Co da że ludzie go okrzykną świętym? 24.06.08, 09:31
          Radio co ma ryja już dawno go świętnym obwołało ( nawet mimo iż tego radia nie
          popierał - ale kto to teraz pamieta ) , i teraz tylko oficjalne przyznanie
          świętości zablokowało możliwość zmiany "ojcze nasz" na "Papeżu Polaku któryś
          jest w niebie..."

          Zostawcie zmarłego w spokoju - hieny cmentarne.

          ---------------
          Wole coś zjeść i tyle
          • plastelina2005 To może chociaż Jarka kanonizować W nim same dobro 24.06.08, 09:48
            • poszeklu Na pewno w tym, albo w nastepnym roku 24.06.08, 15:35
              Niech sie komuchy nie ciesza.
        • r.maszkowski Re: A IPN ksiażki o papieżu..... 24.06.08, 11:31
          fraglesi67 napisał:
          > ... nie zamierza wydać?
          > Nie znajdą się tam jacyś kolejni młodzi, spragnieni sławy gniewni,
          > co w późnym PRL sikali dopiero w pieluchy?

          Od razu pomyślałem, że pewnie coś znaleźli na papieża w IPN-ie. Zresztą już
          kiedyś była mowa o spotkaniu w Watykanie, w którym uczestniczyło kilkanaście
          osób i SB miała z niego dokładne sprawozdanie.
          • maruda.r Re: A IPN ksiażki o papieżu..... 24.06.08, 13:44
            r.maszkowski napisał:

            Zresztą już
            > kiedyś była mowa o spotkaniu w Watykanie, w którym uczestniczyło kilkanaście
            > osób i SB miała z niego dokładne sprawozdanie.

            **********************************

            Był artykuł Rzepy o TW Delegacie, którym najprawdopodobniej okazał się Romuald
            Kukołowicz (zmarł w tym roku) - zaufany prymasa Wyszyńskiego. Rozgryzanie tematu
            może prowadzić do potwierdzenia tezy, że kościołowi z czasów PRL-u zależało na
            utrzymaniu status quo, w którym przeciętny parafianin nie miał szans na
            podważenie wiodącej roli partii (wtedy zostawał wykluczony z elit) oraz kościoła
            (wtedy stawał sie konfidentem i zostawał wykluczony z lokalnej społeczności).

            Zwracam uwagę, że w sprawie Bolka-Wałęsy wątek, który poruszasz, jest bardzo
            konsekwentnie pomijany. Z obawy przed wdepnięciem w wielkie g...?

      • xolaptop Re: Santo nie tak subito 24.06.08, 18:22
        Papież jak najbardziej święty. Katolicy już to powszechnie uznali.
    • eszp Santo nie tak subito 24.06.08, 07:10
      Oj,będzie się działo w Radiu Maryja,oj będzie się działo.Ipn zaraz
      wystawi BXVI "świadectwo moralności" i rozliczy z faszystowskiej
      przeszłości, mniejsi bracia wezwą na wojnę z Niemcami. Będzie cyrk,
      jakich mało!
    • stefanhenryk Santo nie tak subito 24.06.08, 07:18
      niemiec jest niemiec
      • prawieemeryt Re: Santo nie tak subito 24.06.08, 08:14
        Jawohl - Steffan Heinrich. Czy dla ciebie każdy jest najpierw
        niemiec, żyd, chińczyk, murzyn, rusek, rydy a potem człowiek?
        • xolaptop Re: Santo nie tak subito 24.06.08, 18:24
          Zawsze najpierw jest człowiek Każde dziecko to nadzieja. Dopiero człowiek z
          Hitlerjugend to niemiec.
          • czerwoneszmaciarstwo Stalinowcy martwia sie o beatyfikacje?! Dobrze, 25.06.08, 19:22
            Stalinowcy martwia sie o beatyfikacje?! Dobrze, niech
            zaczna sie modlic, a do ciemnych alkoholickich glow
            Bozia wleje troche opamietania.
    • krawiec6661 Moim zdaniem to słuszne 24.06.08, 07:27
      Nie wiem jakie tempo miały beatyfikacje jakichs tam innych dziwnych świętych,
      ale może i dobrze ze wszystkich, nawet tych najlepszych wśród nas oceniamy
      według tej samej miary? Wszak kto ma papieża szanować ten będzie to robił
      niezależnie od tytułów. Tyle, że za parę lat może już świata nie być.
      • blue911 Re: Moim zdaniem to słuszne 24.06.08, 10:00
        Oredownik neokonow swietym?? JPII oplywal w luksusy i byl zajety
        swoja kariera medialna i opluwaniem Rosji (miedzy innymi).
        • krawiec6661 Re: Moim zdaniem to słuszne 24.06.08, 10:09
          Ale podał rękę i wybaczył człowiekowi, który do niego strzelał. Popatrzcie jaki
          to był szok dla Alego (czy to się odmienia?) Agcy i jak ten gość zachowuje sie
          teraz.
          • blue911 Re: Moim zdaniem to słuszne 24.06.08, 10:17
            krawiec6661 napisał:

            > Ale podał rękę i wybaczył człowiekowi, który do niego strzelał.
            Popatrzcie jaki
            > to był szok dla Alego (czy to się odmienia?) Agcy i jak ten gość
            zachowuje sie
            > teraz.
            Prawda,ale rozwaza sie plusy i minusy wszystkich postepkow w zyciu.
            Byl za duzym karierowiczem na swietego.
            • krawiec6661 Re: Moim zdaniem to słuszne 24.06.08, 10:57
              To jak wypada przy nim jakiś tam inny święty (nie pamiętam niestety jak się
              zwał) co rozpalonym żelazem nawracał? :) Zdaje się, że więcej dziwnych ludzi
              jest wśród nich. Dla mnie człowiek święty, to godzien nasladownaia, ale chyba
              nie pod każdymi względami.
          • 1konkol Re: Moim zdaniem to słuszne 25.06.08, 12:19
            Czy Wojtyła wybaczył Agcy? Nie. Agca prosił go wstawiennictwo w przedterminowym
            zwolnieniu-co jest powszechnie praktykowane.Wojtyła tego nie zrobił.To tak jak
            by ktoś spłacił dług a potem potem dowiedział się,że mu darowano.
    • olias Santo nie tak subito 24.06.08, 07:28
      urzędnicy Pana boga to jedno, a przekonania wierzących to drugie.
      Ludzie modlą się do JP II i Matki Teresy nie czekając na świadectwa
      urzędników.
    • opiniapollpressagency Diabel nakryl ogonem w Teleavivku gw 24.06.08, 07:29
      Na krecenie i krochmalenie jezykiem jak w maglu otrebowych i Adasia
      Kurcypedra mowia coraz czesciej, ze jest jakby "diabel nakryl
      ogonem". Od dluzszego czasu nie udalo mi sie slyszac ani jednego
      slowa pozytywnego o otrebowych z Teleavivku gw Adasia Kurcypedry...i
      slusznie.
    • ja.ja222 Santo nie tak subito 24.06.08, 07:29
      A może z tego powodu wypowiedzieć wojnę Watykanowi. Jak oni mogą
      postępować w taki sposob, to jest oburzające i wola o pomoste do
      piekieł.
      • blue911 Re: Santo nie tak subito 24.06.08, 10:08
        ja.ja222 napisał:

        > A może z tego powodu wypowiedzieć wojnę Watykanowi. Jak oni mogą
        > postępować w taki sposob, to jest oburzające i wola o pomoste do
        > piekieł.

        A co na to gorale? powinni urzadzic pochod ze swastykami do Watykanu.
        To ich brat przeciez?!
    • anakonda22 Santo nie tak subito 24.06.08, 07:38
      ..KACZORÓW TEŻ BEATYFIKOWAĆ !!!!! BO ZASŁUGUJĄ NA TO. TACY PRAWI I SPRAWIEDLIWI...
    • dybko2 Spokojnie 24.06.08, 07:42
      brakuje kilku cudów.Minie kilka lat,parę nowych się wymyśli i będzie
      super.Jak zwykle!!!!!!!!!!!!!!Są tacy co łykną.
    • ewa1-23 Santo nie tak subito 24.06.08, 07:46
      Papież zwlekał z potępieniem Chin za Tybet, bo chciał załatwić sprawy Kościoła
      w Chinach. Teraz chce zbliżyć się z Cerkwią, a Aleksy II był wrogo nastawiony
      do Jana Pawła II. Więc co, geszefcik?
      • manes3 A w ogóle dlaczego??? 24.06.08, 08:15
        sie robi taki cyrk?? kdyby každy dogmatym katolicki, który žyl w oderwaniu od
        normalengo świata mial być świetym no to by wygladalo...a za drugie to przeciež
        śmieszne i nie moge pojać , že w XXI wieku, ktoś to wogóle bierze...
        Juž wiem dlaczego ten odklad... jak Polska zacznie sie cywilizować i czarne
        zboczeństwo pójdzie do kata - to Watykan oglosi JPII kacykiem i wariactwo
        zacznie sie na nowo.!!!
    • virus24 najwybitniejszy emigrant polski 24.06.08, 07:56
      No to już przegięcie pały! Najwybitniejszy polski emigrant nie
      zostanie w trybie przyspieszonym świętym:)))

      Pozdrawiam
      • kaczyjar Re: najwybitniejszy emigrant polski 24.06.08, 08:10
        A co - to Pereiro zeby przyspieszac
    • kadykianus To był papież wsteczny 24.06.08, 08:17
      To niezwykle ciekawe, że wielu, wielu Polaków stanowisko Kongregacji odbiera jako porażkę Polski, Polaków, urażenie dumy narodowej lub coś w tym stylu. Niemców nie obeszło nawet to, że ich rodak został papieżem. Mają zdrowy i zrównoważony stosunek do rzeczywistości. A Polacy - całkowicie neurotyczny i idiotyczny. Pretensjonalny i roszczeniowy.

      Domagają się uświęcenia papieża Wojtyły ale tylko po to, by ulżyć własnym fobiom i kompleksom. Nie kryje sie za tym pragnieniem żadna głębsza refleksja. Nie przeszkadza ludziom, że to byl papiez wsteczny. Był bardzo krytykowany na Zachodzie przez tamtejszych katolików za jego konserwatyzm i odejście od szczytnych postanowień Soboru Watykańskiego II. W Polsce nikomu to nie przychodzi do głowy bo żeby przyszło, ludzie musieliby się nad tym zastanawiać a zamiast tego, zrobiono z niego bożka - złotego cielca. Faceta który zna się na wszystkim: i na wojnie i na bogu i na antykoncepcji. A jego obsesyjne mówienie o współczesnej Europie jako o "cywilizacji śmierci" jest rzeczą niesłychaną i wielką obrazą ludzkiego ducha i ludzkiej godności. Nie można tak mówić o ludzkiej postawie moralnej dlatego, ze nie jest ona zgodna z koncepcją katolicką, sformułowana przez tego samego człowieka w Rzymie który taka krytykę formułuje!

      Liberalizm jak nic innego podnosi człowieka do godności i jest tożsamy z nauczaniem Jezusa - wielkiego liberała. Katolicka ortodoksja na czele której stał JPII ma z tymi ideami niewiele wspólnego.

      Jeśliby został świętym to wpisało by sie to wydarzenie w logiczny obraz Kościoła ale jeśliby nie został - byłaby to bardzo pozytywna niespodzianka-znak, że Kościół chce sie zreformować(?). Dla wielu polskich katolików nie ma to najmniejszego znaczenia bo oni muszą leczyć swoje kompleksy a ich katolicyzm jest tak płytki i zaściankowy-ludowy, że cały dyskurs o tym płynie z pominięciem Polski.
      • manes3 Re: To był papież wsteczny 24.06.08, 08:29
        Brawo, brawo i sto razy brawo --Wspanialy tekst!!!
      • lk10 Re: To był papież wsteczny 24.06.08, 08:53
        GRATULACJE - SUPER TEKST
      • adkalin Re: To był papież wsteczny 24.06.08, 09:04
        Brawo! Niestety obawiam się (właściwie to jestem przekonany), że świętym
        zostanie i wszystko będzie po staremu.
      • jacek.sygula Re: To był papież wsteczny - riposta 24.06.08, 10:41
        kadykianus napisał:

        To niezwykle ciekawe, że wielu, wielu Polaków stanowisko Kongregacji
        odbiera jako porażkę Polski, Polaków, urażenie dumy narodowej lub
        coś w tym stylu. Niemców nie obeszło nawet to, że ich rodak został
        papieżem. Mają zdrowy i zrównoważony stosunek do rzeczywistości. A
        Polacy - całkowicie neurotyczny i idiotyczny. Pretensjonalny i
        roszczeniowy.

        WIELU POLAKÓW I CO NAJCIEKAWSZE NIEKONIECZNIE KATOLIKÓW UWAŻAŁO I
        UWAŻA PAPIEŻA ZA WIELKIEGO CZŁOWIEKA - PRZY CZYM KATOLICY - NIE
        TYLKO POLACY UWAZAJĄ GO ZA ŚWIĘTEGO (SANTO SUBITO - TO PRZECIEŻ
        TEKST WŁOSKI). RÓŹNE SĄ PŁASZCZYZNY TEGO POSTRZEGANIA RZECZ JASNA -
        JEDNI WIDZĄ W NIM CZŁOWIEKA KTÓRY POMÓGŁ BEZKRWAWO OBALIĆ KOMUNIZM,
        INNI CZŁOWIEKA, KTÓRY POTRAFIŁ KOCHAĆ BEZINTERESOWNIE DRUGIEGO
        CZŁOWIEKA I ROBIŁ TO SWOIM GÓRALSKIM SERCEM :)

        LUDZIE PROŚCI WIDZĄ DOBRO W JEGO POSTĘPOWANIU (CZĘŚĆ Z NICH ZOSTAŁA
        WYCHOWANA W DUCHU KARD. STEFANA WYSZYŃSKIEGO - TZW. KATOLICYZMU
        PROSTEGO LUDU - BARDZO SHIERARCHIZOWANEGO NURTU KATOLICYZMU
        POLSKIEGO) I TO ZAPEWNE ICH BOLI, ŻE NA KANONIZACJĘ PRZYJDZIE
        POCZEKAĆ I TO CAŁE DŁUGIE LATA

        CO DO NIEMCÓW TO U NICH NASTAPIŁA LAICYZACJA ŻYCIA KOŚCIELNEGO
        ZWIĄZANA ZE WZROSTEM ZAROBKÓW I STANDARDU ŻYCIA, CO OBSERWUJEMY TEŻ
        W POLSCE W OSTATNICH LATACH

        W POLSCE ROSZCZENIOWOŚĆ POSTAW LUDZI WYNIKA Z ICH PRZYZWYCZAJENIA DO
        KOMUNIZMU GIERKOWSKIEGO, KTÓRY ZBIEGŁ SIĘ W CZASIE Z WYBOREM JANA
        PAWŁA II NA PAPIEŻA.

        TO ZA KOMUNY WSZYSCY CZULI SIĘ BEZPIECZNIE TZN. MIELI PRACĘ I UKULI
        PIĘKNE HASŁO : "CZY SIĘ STOI CZY SIĘ LEŻY I TAK KASA SIĘ NALEŻY"
        FAJNIE BYŁO ZA GIERKA : BUDOWAŁO SIĘ DUŻO DOMÓW, W PRACY MOŻNA SIE
        BYŁO WYSPAĆ, GÓRNICY I HUTNICY MIELI SWOJE ZŁOTE CZASY - I TO STĄD
        BIERZE SIĘ NEUROTYZM POLAKÓW ZA ŁATWYM ŻYCIEM

        Domagają się uświęcenia papieża Wojtyły ale tylko po to, by ulżyć
        własnym fobiom i kompleksom. Nie kryje sie za tym pragnieniem żadna
        głębsza refleksja. Nie przeszkadza ludziom, że to byl papiez
        wsteczny. Był bardzo krytykowany na Zachodzie przez tamtejszych
        katolików za jego konserwatyzm i odejście od szczytnych postanowień
        Soboru Watykańskiego II. W Polsce nikomu to nie przychodzi do głowy
        bo żeby przyszło, ludzie musieliby się nad tym zastanawiać a zamiast
        tego, zrobiono z niego bożka - złotego cielca.

        PAPIEŻ NIGDY Z SIEBIE NIE ROBIŁ FIGURY, A NAWET CHCIAŁ ŻEBY GO W
        ZIEMI POCHOWAĆ, ŻEBY NIKOMU NIE PRZYSZŁO DO GŁOWY W PRZYSZŁOŚCI GO
        KROIĆ NA TZW. RELIKWIE

        NIGDY NIE SŁYSZAŁEM ŻEBY W SPOŁECZEŃSTWIE WSZYSCY LUDZIE MIELI TO
        SAMO ZDANIE (MOŻE W KOREI ALBO W CHINACH??), ZAWSZE ZNAJDZIE SIĘ
        GRUPA KRYTYKANTÓW, KTÓRZY BĘDĄ NEGOWAĆ DOKONANIA JANA PAWŁA II

        PAPIEŻ W TEMACIE ANTYKONCEPCJI CZĘSTO MILKNĄŁ KIEDY ROZPATRYWANO
        TEMAT ANTYKONCEPCJI W AFRYCE - BO SAM MIAŁ WĄTPLIWOŚCI CZY NIE
        LEPIEJ BYŁOBY POZWOLIĆ NA UŻYWANIE PREZERWATYW W BIEDNYCH KRAJACH
        AFRYKAŃSKICH, GDZIE AIDS SZERZY SIĘ NA SKALE MASOWĄ

        DOSKONALE ZDAWAŁ SOBIE SPRAWĘ Z PROBLEMÓW CHRZEŚCIJAŃSTWA

        JEDNOCZEŚNIE PODJĄŁ TEMAT SEKSU MAŁŻEŃSKIEGO I UZNAŁ GO ZA RZECZ
        ANTURALNĄ I SŁUŻĄCĄ UBOGACANIU ŻYCIA I MŁOŚCI MAŁŻEŃSKIEJ

        Faceta który zna się na wszystkim: i na wojnie i na bogu i na
        antykoncepcji. A jego obsesyjne mówienie o współczesnej Europie jako
        o "cywilizacji śmierci" jest rzeczą niesłychaną i wielką obrazą
        ludzkiego ducha i ludzkiej godności. Nie można tak mówić o ludzkiej
        postawie moralnej dlatego, ze nie jest ona zgodna z koncepcją
        katolicką, sformułowana przez tego samego człowieka w Rzymie który
        taka krytykę formułuje!

        CYWILIZACJĄ ŚMIERCI NAZYWA SIĘ TO, ŻE MOŻNA PODDAWAĆ LUDZI EUTANAZJI
        BEZ SPECJALNEJ KONTROLI Z POMINIĘCIEM TZW. PRAWA NATURALNEGO, TO
        SAMO ZJAWISKO WYSTĘPUJE W ABORCJI NIENARODZONYCH - NIE DAJE IM SIĘ
        ŻADNYCH SZANS NA ŻYCIE, INNY PRZYKŁAD TO WOJNY CIĄGLE WZNIECANE
        PRZEZ PAŃSTWA WYSOKO ROZWINIĘTE NP.USA - PAPIEŻ BYŁ PRZECIWNY
        ROZWIĄZANIOM SIŁOWYM

        Liberalizm jak nic innego podnosi człowieka do godności i jest
        tożsamy z nauczaniem Jezusa - wielkiego liberała. Katolicka
        ortodoksja na czele której stał JPII ma z tymi ideami niewiele
        wspólnego.

        PAPIEŻ BYŁ BARDZO LIBERALNYM CZŁOWIEKIEM SZANOWAŁ PRAWA DO GODNEGO
        ŻYCIA KAŻDEGO CZŁOWIEKA, JEGO ZAINTERESOWAŃ, WARTOŚCI PRACY
        I TAK SAMO JAK JEZUS GŁOSIŁ TO DO CZEGO ZOSTAŁ POWOŁANY

        Jeśliby został świętym to wpisało by sie to wydarzenie w logiczny
        obraz Kościoł a ale jeśliby nie został - byłaby to bardzo pozytywna
        niespodzianka-znak, że Kościół chce sie zreformować(?). Dla wielu
        polskich katolików nie ma to najmniejszego znaczenia bo oni muszą
        leczyć swoje kompleksy a ich katolicyzm jest tak płytki i
        zaściankowy-ludowy, że cały dyskurs o tym płynie z pominięciem
        Polski.
        TO ZE LUDZIE W POLSCE SĄ ZAŚCIANKOWI TO WIDAĆ - TAKŻE PO TYM
        OBŁĘDNIE MĄDRYM I NIETENDENCYJNYM TEKŚCIE
        • prawieemeryt Re: To był papież wsteczny - riposta 24.06.08, 12:19
          Pisz krótko a celnie a nie długo a cielnie. Bo nikt cię nie będzie
          czytał.
      • przejrzysty Re: To był papież wsteczny 24.06.08, 10:52
        Dobry tekst! Gratuluję.

        Polecam też wywiad z prof. Tadeuszem Bartosiem:
        www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=13634
        "Zbyt wielu świadków powtarzało: nie da się z nim porozmawiać o sprawach, które
        są dla niego niewygodne", pisze pan o Janie Pawle II. " Lista tematów tabu nie
        była krótka: ewolucja teologii (nowe prądy i idee), reforma Kościoła, teologia
        wyzwolenia, wolność w Kościele, antykoncepcja, wychowanie duchownych (tj.
        destrukcyjne elementy ich życia), celibat, rozumienie prawdy, rozumienie
        wolności. Na te sprawy dziwnie zamknięty był ten nadzwyczaj otwarty człowiek".
    • z_uk Ekskomunikować obywateli Watykanu za tę zniewagę 24.06.08, 08:18
      Jak można się pytam, naród wybrany tak pomijać, i złotego cielca nam nie dać
    • orxor Santo nie tak subito 24.06.08, 08:21
      Najpierw Tusk zostanie swiętym :) Dla niego cuda to codzienność.
    • antoni99 Santo nie tak subito 24.06.08, 08:45
      niech zobaczy choćby Pan Wałęsa jak prawie święty za żywota Jan
      Paweł II ma po śmierci tak długfa i żmudną procedurę dojścia
      doświętości ! I to jest rada dla Pana Wałęsy by poddał sie juz
      teraz swej ocenie co pomogłoby mu w przyszłości skrócic drogę do
      świętości. Nawet tej ziemskiej !
    • lk10 Re: Santo nie tak subito 24.06.08, 08:48
      Czy to jest ważne. O czym piszecie. Jeżeli jest święty to jest a
      jeśli nie to nie. A to co o tym myśla i mówią urzędnicy Pana Boga
      zepsuci i skorumpowani, opływający w ziemskie luksusy wogóle nikogo
      nie powinno interesować - jeśli mamy troche rozumu.
    • alexaonly Santo nie tak subito 24.06.08, 09:00
      XXI wiek...... a ciemnogród ma się świetnie.....ufffff
    • svetomir Santo nie tak subito 24.06.08, 09:17
      Na jedną sprawę prawie nikt nie zwraca uwagi. Jeśli procedury maja
      zostać w pełni zachowane, to nie mozna dokonać beatyfikacji przed
      utaniem niedozwolonego kultu publicznego.
    • danziger73 Santo nie tak subito 24.06.08, 09:27
      Polacy widac czuja potrzebe posiadania kolejnego bożka, do którego mogliby sie
      modlic.

      P.
    • edi54 Santo nie tak subito 24.06.08, 09:34

      Wynoszenie przez Kosciol okreslonych osob na oltarze jest
      herezja , wynikajaca z tradycji Kosciola.Powiem wiecej ,jest
      obraza dla Boga .Bo tylko Bog zna wszystkie nasze mysli i
      intencje ,czyny i zaniechania.Podnoszenie kogokolwiek do
      swietosci jest tez odbieraniem Bogu Jego prerogatyw zwiazanych
      z Sadem Ostatecznym.Moze sie okazac,ze Bog inaczej niz ziemski
      papiez zwazy postawy i dzialania Jana Pawla II.
      Doktryna kosciolow protestanckich jest w tej materii bardziej
      bliska Idei Boga.W moim najglebszym przekonaniu Jan Pawel II
      odegral niewatpliwie znaczaca role w Polsce ,Europie i swiecie,
      ale bardzo watpie ,czy czy Jego cale ziemskie wlodarzowanie
      uprawnia do policzenia Go w poczet Swietych.Uwazam,ze nikt
      na takim stanowisku nie jest wolny od bledow i grzechow.
      Ostroznosc Benedykta XVI , chocby z tego punktu widzenia ,
      zasluguje na szacunek.
    • gadolinn organizacja kryminalna 24.06.08, 09:38
      czeka z wyswieceniem swojego bylego herszta?
      moze to walka o miejscowke?
    • pisdode Nowe bóstwo? 24.06.08, 10:04
      Pono już mohery sie do niego modlą. Jeżeli się modlą nie za niego tylko do
      niego, to jest to objaw neopogaństwa - przecież Karol Wojtyła nie jest Bogiem
      a świętym ponoć subito jednak nie zostanie. Dla mnie byłby świętym, gdyby
      nakazał klerowi ubóstwo i pomaganie biednym, gdyby nakazał rezygnację z dóbr
      doczesnych a zwłaszcza latyfundiów, pałaców i wypasionych plebanii.Tego nie
      uczynił a nawet nie miał zamiaru.Okazał się typowym przedstawicielem
      katolickiego stanu duchownego a tylko zmienił PR.
    • kruk51 Santo nie tak subito 24.06.08, 10:38
      I poczekamy ! Poczekamy ~! Nawet całe lata i wątpię czy się doczekamy.
      Nie jest to w interesie Kościoła ! Oj nie ! W każdym bądź razie jeżeli,
      to nie za życia Benedykta XVI. Tak jak JP II postrzegał rolę Kościoła
      w świecie, już nikt się na takie coś nie zdecyduje. Mówią, że JP II oba
      li komunizm. Może i tak, ale gó..e wprowadził do kościoła koncepcję
      socjalistycznych poglądów. Kościół nigdy nie zrezygnuje z hierarhiczno
      ści społecznej. Na tym się właściwie zasadza. Prawda ! To co napisa
      łem jest nazbyt trudne i może budzić kontrowersję.
    • przejrzysty I co teraz będzie????? 24.06.08, 10:38
      Już katole dzielili zwłoki Wojtyły: serce do Krakowa, kosci na ołtarz, bla bla
      bla. A tu taka przykra niespodzianka ze strony papieża-Niemca. Gdyby Wojtyła
      nadal był papieżem, sprawa byłaby prosta: on lubił klepać po kilku świętych na
      każdej mszy niedzielnej. Naprodukował kilkuset świętych i błogosławionych;
      nikt pewnie nie jest w stanie tego zliczyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka