Dodaj do ulubionych

Ile pracuje nauczyciel?

28.06.08, 07:38
Porównajcie sobie przeciętnego nauczyciela wychowania fizycznego i np.
nauczyciela elektroniki w technikum: pierwszy z nich tylko prowadzi lekcje,
ewentualnie sksy i na tym się kończy jego aktywność. Drugi natomiast robi
prowadzi zajęcia, robi sprawdziany, a jednocześnie musi być na czasie z
dziedziny, której uczy. Stąd te różnice - nie wszyscy nauczyciele pracują
dużo, nie wszyscy się obijają.
Obserwuj wątek
    • kibic1-only Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 07:55
      Niestety racja jest po stronie ministerstwa. Ale oni tam doskonale
      wiedzą, że ta niska średnia wynika z nauczania religii w szkole. Tam
      to dopiero są przekręty! Dyrekcja szkoły?-wie. Rodzice?-wiedzą.
      Uczniowie: nie maja innej możliwości. Zreszta nauczanie etyki nie
      leży w interesie kościoła.
      • rokets_w Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 08:09
        kibic1-only napisał:

        > Niestety racja jest po stronie ministerstwa. Ale oni tam doskonale
        > wiedzą, że ta niska średnia wynika z nauczania religii w szkole. Tam
        > to dopiero są przekręty! Dyrekcja szkoły?-wie. Rodzice?-wiedzą.
        > Uczniowie: nie maja innej możliwości. Zreszta nauczanie etyki nie
        > leży w interesie kościoła.
        A ty jakie masz pokończone szkoły i jaką pracę wykonujesz?
        Zanim ocenisz innych pracę zobacz jak sam pracujesz?
        Ile czasu w pracy przeznaczasz na czynnosci nie związane ze swoja pracą
        • kibic1-only Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 08:29
          Opisałam ci rzeczywistość. Przykre. Boli? Bo dotyka.
          • uii Nauczyciele licza dalej godziny jak za komuny 28.06.08, 10:14
            Stare dobre czasy odrabiania panszczyzny sie skonczyly. W
            dzisiejszych czasach wiekszosc pracownikow umyslowych sie
            doksztalca. Gdybym ja tak liczyl godziny jak nauczyciele to wyszloby
            mi z 80. Studia podyplomowe, przegladanie prasy branzowej, kursy,
            nierzadko praca w domu, wycieczki firmowe, grill firmowy po
            godzinach...
            • lux-ex-silesia B r o n i a r z broni brakorobów ! 28.06.08, 11:06
              W polskiej oświacie nie będzie dobrze, dopóki dyrektor szkoły nie
              będzie miał prawnej możliwości zwolnienia nieudolnego nauczyciela.

              Nie może też być tak, że do szkoły przyjmowani są absolwenci szkół
              pedagogicznych nieznający żadnego języka obcego ani nie posiadający
              dobrej znajomości stosowania komputera w swoim przedmiocie.

              W nauczycielstwie polskim trzeba wprowadzić pozytywną selekcję.
              Chrońmy nasze dzieci przed nauczycielami-nieudacznikami, dla których
              nie powinno być miejsca w oświacie.

              Chrońmy nasze dzieci przed postkomunistyczną nomenklaturą ZNP.


              • xolaptop Re: B r o n i a r z broni brakorobów ! 28.06.08, 12:01
                Wybacz śmiałoś, ale niestety młode pokolenia są coraz głupsze. One już takie
                trafiają do szkoły. Brak szacunku do innych ludzi. Podejście typu mam więcej,
                więc jestem lepszy. Nauczycielom jest przez to trudniej uczyć teraz, jak kiedyś,
                bo mają przed sobą coraz bardziej prymitywnych ludzi. Dlatego współczuję
                nauczycielom.
                • critic Rząd bardzo sprytnie odwraca uwagę od własnej 28.06.08, 12:48
                  nieudolności napuszczając jednych obywateli na drugich - a GW jak zwykle się do
                  tego przyłącza. Bo niby jakiemu innemu celowi miał służyć wczorajszy artykuł?

                  A miało być tak pięknie. Kultura w polityce, szacunek etc.
                • kicha12345 I dlatego uwazam ze nie powinno byc obowiazku.. 28.06.08, 13:30
                  I dlatego uwazam ze nie powinno byc obowiazku chodzenia do szkoly podstawowej.
                  Ci co nie chca nie beda chodzic i sie ich wywali ze szkoly tych co sie nie ucza
                  i maja to w dupie, nie staraja sie albo chodza tlyko po to zeby namieszac,
                  terroryzowac innych, tez wyrzucic ze szkoly. Wsadzic identyfikatory dla tych co
                  chodza do szkoly i sprawa czysta. Bedzie ogolny idea NAUKI a nie chodzenia do
                  szkoly.

            • tetlian Nauczyciele faktycznie mają sporo wolnego 28.06.08, 11:12
              Jeśli chodzi o czas pracy nauczycieli, to faktycznie mają krótki. Nie dość, że
              tylko 28 godzin w tygodni, to jeszcze kilkukrotnie dłuższy urlop (w który
              wliczają się wakacje, ferie itp.). Średnio wychodzi, że nauczyciele pracują 2
              razy mniej w roku niż inni pracownicy. Żyć nie umierać :)

              Mimo to, uważam, że pensje nauczycieli powinny wzrosnąć co najmniej dwukrotnie.
              Dlaczego? Otóż dlatego, że to właśnie oni przekazują wiedzę młodym ludziom,
              którzy to w przyszłości dzięki tej wiedzy będą mogli przez te 40 godzin
              tygodniowo jak najefektywniej pracować.

              Wiedza jest czymś najważniejszym i nie powinno się na niej oszczędzać. Jeśli
              chce się zapewnić jak najlepszą przyszłość swym obywatelom, należy poważnie
              traktować edukację.

              Co do tego, że nauczycielom trzeba zwiększyć pensje, to nie ma wątpliwości.
              Oprócz tego przydałoby się także zwiększyć trochę czas ich pracy jak i zwiększyć
              uczniom liczbę godzin lekcyjnych w tygodniu. To także zaowocowałoby
              inteligentniejszym społeczeństwem.
              • kicha12345 Re: Nauczyciele faktycznie mają sporo wolnego 28.06.08, 14:11
                prócz tego przydałoby się także zwiększyć trochę czas ich pracy jak i zwiększyć
                uczniom liczbę godzin lekcyjnych w tygodniu. To także zaowocowałoby
                inteligentniejszym społeczeństwem.

                Uwazam ze zwiekszanie ilosc nie ma sensu. Juz teraz uczy sie moim zdaniem za
                duzo. Nie chodzi o ilosc tylko o JAKOSC!!!!! a u nas nadal jest krucho, poza tym
                w zaleznosci od zainteresowan. Jesli chlopak chce byc sportowcem i ma ku temu
                predyspozycje to powinien w tej dziedzienie sie ksztalcic (powinno stworzyc sie
                ku temu warunki) jesli chce byc muzykiem i ma ku temu predyspozycje powinno sie
                stworzyc ku temu warunki itp itd.
                I jeszcze jedna rzecz mniej zajec i mniej pracy domowej. (Szczegolnie pracy
                domowej bo to ZABIJA ZAINTERESOWANIA) jak chlopak kory ma swietne wyniki w
                bieganiu ma dbac o swoj rozwoj jak ma 3 godziny pracy domowej gdzie jedno to
                wypracowanie ze SLOWACKI WIELKIM POETA BYL. Dobrze niech zna utwory, niech wie
                kto to, jego histrie ale po cholere przerabiac jego 50 utworow i kuc je na
                pamiec. Co to zmieni oprocz tego ze nie ma czasu na nic innego po 6 godzinach
                zajec??????

                Podwyzki owszem ale powinno sie zroznicowac dla kogo ile w zaleznosci od wieku
                nauczyciela, przedmiotu nauczania, jakosci nauczania.

                I jeszcze jedna rzecz W KLASIE NIE POWINNO BYC WIECEJ NIZ 15 16 OSOB.

                P.S. Niestety takie rzeczy dzieja sie tylko na uczelniach prywatnych choc widze
                ze i tak strasznie sie mecza bo musza wykonywac zacofany repertuar zajec
                nakazany przez MEN.

                P.S. Jak widac nie ma ani jednego sensownego pozytywu oprocz tego ze
                wpierdziela sie do mozgu dziecka rzcezy ktore nigdy mu sie nie przydadza.

                P.S. Podsumowaujac nasza edukacja jest tak samo uposledzona jak system zdrowotny
                i emerytalny. Dlatego nie dziwie sie ze nauczyciele sa zmeczeni. Jesli robi sie
                SYZYFOWA PRACE TO CZLOWIEK MECZY SIE 100 RAZY BARDZIEJ NIZ TEN KTO WIDZI
                EFEKTY!!!!!!!!.

                P.S. MATURA TO NAJGLUPSZY EGZAMIN JAKI MIALEM.
              • nomina Re: Nauczyciele faktycznie mają sporo wolnego 28.06.08, 14:55
                Chciałbyś chodzić do pracy na 7 godzin, a mieć płacone za 3-4? Bo nauczycielom
                za "okienka" się nie płaci.
                Czy ktoś każe Ci siedzieć za darmo kilkanaście godzin w miesiącu (co najmniej),
                by rodzice Twoich klientów łaskawie zainteresowali się wynikami?
                Czy, jeśli Twój klient nie rozumie zasad Waszej współpracy, siedzisz z nim kilka
                godzin tygodniowo na zajęciach wyrównawczych za darmo?
                Czy gdy jedziesz na dwudniową delegację, mając pod opieką klientów, którym
                wszystko może do głowy strzelić - robisz to za darmo?
                Czy kilka-kilkanaście razy w roku siedzisz za darmo kilka godzin wieczorem,
                pilnując klientów urządzających dyskoteki?
                Czy Twój szef wysyła Cię na egzaminowanie klientów, którzy chcą wziąć udział w
                konkursie dla polskich klientów? Pilnujesz ich, przygotowujesz, oczywiście za darmo?

                Policzcie to wszystko, co nauczyciel musi robić, gdzie musi być - za darmo.

                W nauczycielstwie jak w medycynie: jest grupa ludzi dobrych, którym należą się
                ogromne podwyżki, i spora grupa takich, którzy odbębniają, co muszą, byle
                odbębnić. I grono tych, którzy szkodzą.

                Ale pomijając kwestie pracy poza lekcjami. Nawet jeśli wychodzi im, że
                nauczyciel pracuje ok. 30 godzin w tygodniu, czyli ok. 120 w miesiącu, a średnia
                płaca to jakieś 1200-1400 na rękę (chciałabym zobaczyć tego stażystę z 1700
                brutto!), to wychodzi 10-12 zł na godzinę. Tyle to w większych miastach
                sprzątaczka zarabia, a jej kwalifikacje jakby mniejsze, podobnie jak koszt ich
                zdobycia.
                10-12 zł na godzinę. To gdzie te krocie? Bo artykuł we wczorajszym wydaniu
                krzyczał o "krociowych zarobkach".
                • ar.co Re: Nauczyciele faktycznie mają sporo wolnego 28.06.08, 16:30
                  Cóż, za przygotowanie do konkursów może i nauczycielom nie płacą -
                  ale jak wygrałem olimpiadę, to nauczycielka (która nie zrobiła nic,
                  żeby mnie do niej przygotować) dostała nagrodę finansową.
                  A jeśli chodzi o pensję - jako pracownik naukowy na stanowisku
                  adiunkta z doktoratem (ile procent nauczycieli ma doktorat?) mam
                  stawkę "godzinową" poniżej 10 zł. A kwalifikacje jakby większe.
                  • tetlian Re: Nauczyciele faktycznie mają sporo wolnego 28.06.08, 16:58
                    > A jeśli chodzi o pensję - jako pracownik naukowy na stanowisku
                    > adiunkta z doktoratem (ile procent nauczycieli ma doktorat?) mam
                    > stawkę "godzinową" poniżej 10 zł. A kwalifikacje jakby większe.

                    Co to znaczy, że masz "kwalifikacje jakby większe"? Że tak naprawdę są niższe,
                    ale sprawiają wrażenie wyższych? Czy jak? Przepraszam, ale nie rozumiem :)
                    • nomina Re: Nauczyciele faktycznie mają sporo wolnego 29.06.08, 12:44
                      To był sarkazm :)

                      Nauczycielowi doktorat nie liczy się do niczego: ani stażu, ani stopnia, ani stawki.
                  • nomina Re: Nauczyciele faktycznie mają sporo wolnego 29.06.08, 12:47
                    Jako adiunkt masz mniej godzin w semestrze niż nauczyciel i mniejszą
                    odpowiedzialność za podopiecznych.

                    Gwoli ścisłości: byłam nauczycielką i mam doktorat. Jako uczennica trafiałam na
                    belferskich nieudaczników. Widzę też, jak nieprzygotowani są w większości (bo
                    znowu nie generalizujmy) obecne roczniki, które za 10 lat będą uczyć moje
                    dzieci. Rozumiem więc wszystkie strony konfliktu.
            • xolaptop Re: Nauczyciele licza dalej godziny jak za komuny 28.06.08, 11:58
              Dobrze piszesz i bardzo ci współczuję. Dodatkowa na pewno w pracy ludzie cię
              przeklinają, grożą ci, pokazują obsceniczne gesty, przedrzeźniają i zagłuszają.
              Potem przychodzi czas na wysłuchiwanie pretensji. Nie jestem nauczycielem, lecz
              uważam, że jesteś w swojej firmie bardzo dzielny, że przez 80 godzin to znosisz
              i dlatego bezzwłocznie powinieneś dostać podwyżkę.
            • tess681 Re: Nauczyciele licza dalej godziny jak za komuny 28.06.08, 13:14
              ja też muszę cały czas się dokształcać, pracuje po 14 godzin dziennie, a z tego
              co robię jestem skrupulatnie rozliczana, wysokość mojego wynagrodzenia zależy od
              tego jakie osiągam wyniki, a nauczyciel??? jego godzina pracy to 45 min. ,
              wakacje, przerwy świąteczne, urlopy zdrowotne, 18 godzin pensum/więc jest
              możliwość dodatkowej pracy/ i zero konsekwencji za nieprzygotowanie ucznia np.
              do matury/mam dzieci więc wiem co piszę/ LUDZIE!!! czego wy jeszcze chcecie, jak
              się nie podoba to zawsze można zmienić pracę, ale tak wam chyba bezpiecznie- czy
              się siedzi, czy się .....- te czasy się skończyły
              • iibbii Re: Nauczyciele licza dalej godziny jak za komuny 28.06.08, 15:32
                Buhahaha,

                Nie jestem nauczycielem, ale takie komentarze mnie zabijają.
                Siedzisz 14 godzin dziennie? To może sam(a) nie masz wystarczjących
                kwalifikacji? Jak się nie potrafi pracować efektywnie, to trzeba i
                14 godzin posiedzieć. A nie podoba się - to zawsze możesz zmienić
                pracę. Np na nauczyciela. Mało roboty i płace godziwe :-) No, chyba
                że nigdzie nie chcieliby takiej łajzy.

                A zaniedbywanie dzieci w domu to największa przyczyna
                nieprzygotowania do matury czy innego egazminu. Ale mogą być też
                gorsze przypadki - "dobry chłopak był i mało pił".
            • pjanu Re: Nauczyciele licza dalej godziny jak za komuny 28.06.08, 15:38
              Słusznie zauważyłeś NIERZADKO praca w domu... a nauczyciel powinien powiedzieć
              ... większość pracy trzeba przynieść do domu.
              A z wywiadu z panią z GUS-u od razu widać skąd te liczby: "Ankieterzy pytali o
              liczbę godzin przepracowanych w minionym tygodniu w głównym miejscu pracy". To
              policzmy ile dla przykładu pracują posłowie w GŁÓWNYM MIEJSCU PRACY.
    • abstracto Swego czasu miałem dziewczynę-nauczycielkę 28.06.08, 07:58
      Nominalnie zarabiała o wiele mniej niż ja. Aż pewnego dnia policzyliśmy godziny.
      Ona swoje, a ja swoje. Ja, bywało, siedziałem w robocie od 8 rano do 2 w nocy -
      ona jak to nauczyciel: wakacje, ferie itp. Po tych rachunkach okazało się, że za
      godzinę pracy ONA ZARABIA WIĘCEJ! :)
      Więc proszę nie pier#$$%%^^^ jak to nauczyciele są biedni i uciemiężeni.
      • rokets_w Re: Swego czasu miałem dziewczynę-nauczycielkę 28.06.08, 08:07
        abstracto napisał:

        > Nominalnie zarabiała o wiele mniej niż ja. Aż pewnego dnia policzyliśmy godziny
        > .
        > Ona swoje, a ja swoje. Ja, bywało, siedziałem w robocie od 8 rano do 2 w nocy -
        > ona jak to nauczyciel: wakacje, ferie itp. Po tych rachunkach okazało się, że z
        > a
        > godzinę pracy ONA ZARABIA WIĘCEJ! :)
        > Więc proszę nie pier#$$%%^^^ jak to nauczyciele są biedni i uciemiężeni.
        Ciekawy wywód tylko powiedz do tego ze masz tylko szkołe podstawową i umiesz
        tylko zamiatac ulice i nie dziwię się ze ta dziewczyna ciebie zostaawiła bo
        wstydziła sie ciebie takiego matoła
      • jkpztorunia Re: Swego czasu miałem dziewczynę-nauczycielkę 28.06.08, 08:29
        abstracto napisał:

        > Nominalnie zarabiała o wiele mniej niż ja. Aż pewnego dnia
        > policzyliśmy godziny.
        > Ona swoje, a ja swoje. Ja, bywało, siedziałem w robocie od 8 rano
        > do 2 w nocy - ona jak to nauczyciel: wakacje, ferie itp. Po tych
        > rachunkach okazało się, że za godzinę pracy ONA ZARABIA WIĘCEJ! :)
        > Więc proszę nie pier#$$%%^^^ jak to nauczyciele są biedni i
        > uciemiężeni.
        abstracto - chyba nie chcesz powiedzieć, że pracowałeś od 8 rano do
        2 w nocy? Ściema totalna - znaczy wychodziłeś z roboty o 2 w nocy i
        byłeś w niej 6 godzin później. To teraz dodaj ile godzin dziennie
        spałeś 4? A może się nie myłeś, nie załatwiałeś, nie jadłeś.
        Rozumiem, pracowałes jako stróż - nawet jak spałes to pracowałeś :-
        ), a wędrówka do kibla to było obejście obiektu :-).
        • 1maruti1 Re: Swego czasu miałem dziewczynę-nauczycielkę 28.06.08, 13:42
          a ja mam mamę nauczycielkę. polonistkę. kiedyś podliczylem, ze matka miala 20
          godzin w szkole (przerwy miedzy zajeciami rzadko sluza odpoczynkowi). do tego
          srednio 3 godziny dziennie w domu (21 godzin) oraz zajecia dodatkowe (kolko
          poetyckie 4 godziny). nie wliczam tu np. wycieczek szkolnych, ktore są dla
          nauczyciela zwykla praca, ani dokstzałcania w weekendy.

          owszem mama mogla pracowac wlasnym rytmem w domu i ma czas dla dzieci, ale nie
          zmienia to faktu, że polonistki tyle właśnie pracują (ok. 45 godzin tygodniowo
          plus dodatkowe zajęcia).

          co do twojej pracy: jesli tak pracowales to albo jestes samozatrudniony, albo
          jestes pacanem, co sie daje wyzyskiwać za grosze.
    • rokets_w Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 08:04
      Zygać mi się chce na ten rząd te ministerstwo i na tych, którzy pieprzą ze
      nauczyciel dużo zarabia i mało pracuje.
      Mam żonę nauczycielkę i dzięki bogu że już na emeryturze.przez 30 lat w zasadzie
      miałem zonę ale tak jak by jej nie było. Ciągle szkoła,jakieś zebrania w
      szkole,narady, wywiadówki, to wycieczki a to jakieś dyżury, a to akademie z
      różnych okazji.
      A w domu: Sprawdzanie klasówek, sprawdzianów, sprawdzanie zeszytów,
      przygotowywanie sie do zajęć na następny dzień.
      I wy idioci macie czelność mówić, że nauczyciel za mało pracuje?
      Teraz wiem że mam żonę a nie automat szkolny ciągle zajęty pracą szkolna.
      I wiecie co? szkoda tylko że przez tą szkołę i ten zawód straciliśmy wiele lat
      naszej młodości bo zawsze była na pierwszym miejscu praca czyli szkoła.
      • joorek Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 08:13
        Jestem tzw. nauczycielem z "powołania". Już to gdzieś na forum podawałem ile
        wynosi mój nauczycielski wymiar godzin (60 h). Ale wyjście jest: skoszarować
        nauczycieli w szkole na 40 godz. w tygodniu (tam będziemy sobie wszystko
        sprawdzać i przygotowywać się do pracy)- reszta tzn. wywiadówki, zebrania,
        wycieczki, konkursy itp PŁACIĆ. Zobaczymy jak na tym wyjdzie "jakoś" szkoły.
        • jkpztorunia Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 08:40
          Rzecz nie w tym (skoszarowaniu) nauczyciele jak sądzę zgodziliby się
          pracować 22 i nawet 26 godzin lekcyjnych tygodniowo - tylko w szkole
          mają mieć dostęp do własnego komputera, do kserokopiarki, skanera i
          drukarek. Rzadnych dużurów na przerwach. Do czasu pracy wliczone
          obowiązkowe zajęcia ze słabymi uczniami (np. 2 godziny tygodniowo) i
          spotkania z rodzicami. Pomoce naukowe ma na zlecenie nauczycieli
          przygotowywać kto inny, rzadnego sprzątania czy dekorowania klas -
          chyba że za dodatkowe pieniądze za zgodą nauczyciela. I można
          jeszcze pewnie ze dwadzieścia takich spraw wymienić (sławetne
          klasówki, czy zeszyty sprawdzane w domu wliczone do czasu pracy). I
          pensje podniesione tylko o 20%. Tak jak jest teraz to i 50% jest
          zbyt mało. Ale w szkole nauczyciel nie ma być cieciem i sprzątaczką,
          księgową i pracownikiem technicznym. To jest po prostu za droga
          impreza. Można do tego zatrudnić pana Kazia albo panią Jolę, z
          wykształceniem średnim. No i szkolenia (studia podyplomowe)
          obowiązkowe mają być opłacone przez szkołę.
          • joorek Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 10:13
            Wszystko to biorę na siebie... i tak to robię. Tyle, że teraz będę to robił do
            16tej, a potem laba. Mam swojego laptopa dajcie mi tylko biurko i po sprawie.
            Skończmy z tym mitologizowaniem o 18tu godzinach tygodniowo. Zaręczam, że
            nauczyciele nie wyjdą na tym źle. Przynajmniej ci co podchodzą do zawodu poważnie.
            • nomina Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 15:52
              Joorek, popieram. Czynności dydaktyczno-wychowawcze 40 godzin w tygodniu,
              przerwa w pracy taka, jak w KP(bo jak masz dyżur przez pierwsze 4 przerwy, to
              nawet do kibla nie wolno Ci wyjść), a reszta - płacone jak nadgodziny. Wtedy na
              pewno stażyście wyjdzie więcej niż 1700 :)

              Moi drodzy, nie mieszajcie do programu nauczania pensji nauczyciela. System
              edukacji jest fatalny i nauczyciel niewiele może zrobić, bo jak zacznie pracować
              po swojemu, to
              a) popłyniecie finansowo (edukacja nie jest dostosowana do ciekawych zajęć, za
              wszystko trzeba będzie zapłacić),
              b) poleci z pracy,
              c) Wasze dzieci nie zdadzą egzaminów.
              Wierzcie, że nauczyciele - nie wszyscy, rzecz jasna - pierwsi zlikwidowaliby
              obecny system egzaminowania czy nauczania.
            • malutka_rybka Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 21:44
              i zebranie z rodzicami proponuję zrobić o 15(a nie o 17) bo o 16
              wychodzę do domu. Ciekawe, kto przyjdzie?
              • pawel.kowalczyk1 Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 22:18
                Przepraszam bardzo A komu ty robisz laske??? Utrzymujesz sie z
                pieniedzy podatnikow. Wiec mozesz poczekacz na podatnikow. A jak nie
                pasuje to proponuje razem z podatnikami do pracy......
                • berenika44 Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 22:35
                  Powiedz to samo mądralo urzędnikowi, posłowi, tak zwanemu działaczowi
                  samorządowemu, lekarzowi, wojskowych, i innym utrzymującym się za pieniądze
                  podatników. Urząd ci zamkną o 15.00 i mają cię gdzieś, że pracujesz i nie
                  zdążyłeś,a jak się pomylą - to i tak będzie to twoja wina. Juz nie jedną firmę
                  urzędasy doprowadziły do upadku. Więc pokrzycz sobie pod urzędem - "komu robicie
                  łaskę!" Na pewno jako podatnik zostaniesz wysłuchany- ha,ha,ha! A jak nie dasz
                  lekarzowi dodatkowych pieniędzy to cię oleje i nie dostaniesz nawet
                  znieczulenia. Trzeba być chyba poniżej normy intelektualnej, żeby nie rozumieć
                  specyfiki pracy nauczyciela, panie pawel.kowalczyk1
                  • pawel.kowalczyk1 Re: Ile pracuje nauczyciel? 29.06.08, 11:55
                    To jest wlasnie mentalnosc nauczyciela.
                    Inni oszukuja - mnie tez wolno (nota bene urzedy przynajmniej raz w
                    ciagu tygodnia sa otwarte dluzej; i mozna dochodzic roszczen w
                    przypadku np pomylki; czy od nauczyciela moge dochodzic jakis
                    roszczen???:-) )
                    I tacy ludzie wychowuja kolejne pokolonia.......
                    specyfika pracy nauczyciela polega na dluzszych wakacjach, wiekszego
                    socjalu, i krotszej pracy. I wiecznych narzekaniach i epitetach. W
                    tym nauczyciele sa najlepsi

                    • joorek Re: Ile pracuje nauczyciel? 29.06.08, 23:54
                      pawel.kowalczyk1 napisał:

                      > To jest wlasnie mentalnosc nauczyciela.
                      > Inni oszukuja - mnie tez wolno (nota bene urzedy przynajmniej raz w > ciagu
                      tygodnia sa otwarte dluzej;

                      Toż ci tłumaczę. Zlikwidować Karte Nauczyciela, 2 miesieczne wakacje i będzie z
                      głowy. Jak przejdziemy na Kodeks Pracy to po 8 godzinach pocałujesz klamkę.
                      Wszystko co po 16 ekstra płatne z podatków. I wszystko jasne. Nie będziesz sie
                      wtedy pienił na nauczycieli. Z tych podatków jeszcze musisz odliczyć kilka
                      złotych na stworzenie minimalnych warunków pracy, tzn. stół i krzesło do
                      pracy.(w liczbie 300 tys.) Zobaczysz jak wtedy będzie wyglądała edukacja :-)


                      • swojski_fr_1 Re: Ile pracuje nauczyciel? 01.07.08, 11:03
                        Wlasnie tego boja sie ZWIAZKI ZAWODOWE:
                        - uzdrowienia sytuacji,
                        - zwiekszenia wydajnosci,
                        - wyplat zaleznych od wlasnego wkladu.

                        Dla jasnej oceny:
                        - godzina nauczyciela trwa 45 minut - calej reszty spoleczenstwa 60
                        ( 25% roznicy )
                        - pelny etat nauczyciela, to 18 godzin ( po 45 minut ) przed
                        tablica. Starajac sie to rozlozyc rowno na 5 dni roboczych w
                        tygdniu, nauczyciel zaczyna prace o 8, a konczy ... przed poludniem
                        ( 11H30 )
                        - na przerwach sa dyzury, dyzuruje ok 20% nauczycieli, przerwy sa
                        juz wliczone w godziny pracy przedstawione powyzej,
                        - nauczyciele maja 60 dni platnego ( odliczajac konferencje i
                        ukladanie planu zajec ). reszta spoleczenstwa od 18 do 26.
                        - nauczycielom przysluguja dodatkowo prawa do platnego ROCZNEGO
                        urlopu, wczesniejszej emerytury, znizki na komunikacje publiczna w
                        calej Europie ( karta Euro26 ), trzynasta pensja.

                        Oni dla takich warunkow pracy rzadaj 2 srednich krajowych !!!
                        darmozjady i obiboki !!!!!

                        > Toż ci tłumaczę. Zlikwidować Karte Nauczyciela, 2 miesieczne
                        wakacje i będzie z
                        > głowy. Jak przejdziemy na Kodeks Pracy to po 8 godzinach
                        pocałujesz klamkę.
                        > Wszystko co po 16 ekstra płatne z podatków. I wszystko jasne. Nie
                        będziesz sie
                        > wtedy pienił na nauczycieli. Z tych podatków jeszcze musisz
                        odliczyć kilka
                        > złotych na stworzenie minimalnych warunków pracy, tzn. stół i
                        krzesło do
                        > pracy.(w liczbie 300 tys.) Zobaczysz jak wtedy będzie wyglądała
                        edukacja :-)
                • bumbelka Re: Ile pracuje nauczyciel? 29.06.08, 12:36
                  a nauczyciel to nie płaci podatków? też jest podatnikiem.
                  • pawel.kowalczyk1 Re: Ile pracuje nauczyciel? 29.06.08, 14:58
                    I w ten oto sposob zostaly rozwiane watpliwosci co do niektorych
                    nauczycieli
                    Sentencja: Mowa jest srebrem a milczenie zlotem pasjue jak ulal
          • wapniak70 Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 14:27
            Witam.
            Dodam jeszcze odpowiedź wiceministra edukacji jednego z poprzednich rządów na
            zadane mu pytania "Kto ma zajmować się konserwacją sprzętu komputerowego i
            administrowaniem szkolną siecią? Kto, komu i ile za te czynności zapłaci?".
            Odpowiedź była szokująca: "Każdy nauczyciel ma zadbać o swoje stanowisko
            pracy!". Smaczku dodaje fakt iż ów dysydent przyjechał specjalnie na wojewódzką
            konferencję metodyczną nauczycieli informatyki.
            Dla zobrazowania skali problemu w mojej szkole (jak już chyba w większości
            katowickich szkół ponadgimnazjalnych) posiadamy dwie 20-stanowiskowe pracownie,
            komputery w czytelni, kilku klasopracowniach, pokoju nauczycielskim, kilka
            administracyjnych (sekretariat, księgowość etc.), własny serwer internetowy,
            całość spiętą w sieć.
            Pozdrawiam wakacyjnie :)
            P.S. Wakacje to okres w którym nie ma uczniów w szkole. Dla tych co nie
            zauważyli właśnie trwa rekrutacja, obsługiwana przez nauczycieli w ramach pensum.
        • pawel.kowalczyk1 Pensum 29.06.08, 12:00
          No i skorygowac o dluzsze wakacje.....
          A tak powaznie to nie ma wyjscia trzeba podniesc pensum. W Polsce
          pensum nalezy do najniejszych w europie a wakcje do najdluzszych.
          NAuczycyciele pracuja najkrocej
          Stałe pensum dla nauczycieli występuje w 5 państwach: w Hiszpanii
          30godz., Danii 27godz., Portugalii 24godz., Wielkiej Brytanii 23
          godz., i Belgii 22 godz. W pozostałych państwach pensum jest
          zróżnicowane, gdyż regulują je przepisy lokalne poszczególnych
          regionów, prowincji, landów czy hrabstw danego kraju. Najmniejsze
          zróżnicowanie występuje w Niemczech i Grecji, gdzie pensum wynosi od
          18 do 21 godzin, a w pozostałych państwach przedstawia się
          następująco: Luksemburg 18-24 godz., Francja 18-27 godz., Holandia
          21-26 godz., Irlandia 22-25 i Szwecja 24-28 godzin.

          • joorek Re: Pensum 29.06.08, 23:56
            w tych danych się mylisz; pensum w tych krajach obejmuje nie tylko godziny
            dydaktyczne, ale inne obowiązki, które u nas traktowane są albo jako "oczywista
            oczywistość" albo jako "powołanie".
            • pawel.kowalczyk1 Re: Pensum 30.06.08, 00:20
              Rozumiem ze kwestionujesz dane eurostatu???
              to ze nauczyciele kwestionuja dane publikowane przez polski rzad -
              przywyklem; to ze polscy nauczyciele kwestionuja dane opublikowane
              przez rzady UE to juz nowosc. No chyba ze nie znasz
              angielskiego....Ale to mnie nie zdziwi....
    • pisma111 Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 08:41
      że nauczyciele słabo zarabiają to wie każdy i nie wiem skąd nagle odkrycie że
      jest odwrotnie? Mam porównanie- nauczyciele w Niemczech zarabiają kilka razy
      więcej, nie są ani lepsi ani nie wykazują większych kompetencji. W Bawarii
      nauczyciel pracuje 24 godziny tygodniowo, ale jeszcze w przed 5- u laty
      zarabiał 10 razy więcej od polskiego nauczyciela. To nie uległo zasadniczej
      zmianie. Absurdalne.
      Nie będzie oświaty na wysokim poziomie jeśli nauczyciele będą słabo zarabiali
      i nie będzie zasadniczej konkurencji w zawodzie. To wie tez prawie każdy i
      stąd narzekania na nauczycieli, bo jest różnie. Ale jak ma nauczyciel
      poświęcieć się zawodowi a zaniedbac budżet rodzinny - wtedy kazdy mysli o nim
      frajer, ten który godzi dwie prace żyje godziwie.
    • allspice Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 09:16
      Ma rację p.Mordasiewicz; lepiej pracować dłużej za większe pieniądze
    • toporowa intelektualna zapaść Polski, a pensje w szkolach 28.06.08, 09:28
      Polska jest w stanie intelektualnej zapaści. Świadczą o niej nie tylko wskaźniki
      obiektywne (np.dotyczące czytelnictwa, ilości bibliotek,itp) ale też dramatyczne
      luki w zakresie wiedzy powszechnej demonstrowane przez Polaków na rozmaitych
      forach publicznych.
      Uważam, że jest to konsekwencja trwałego (bo utrzymującego się "od zawsze")
      niedoinwestowania szkolnictwa w Polsce, w tym - skandalicznie niskiego
      wynagradzania nauczycieli. Co gorsze - wydaje mi się, że intelektualnie
      zdołowane społeczeństwo przestało dostrzegać dramat swojego cywilizacyjnego i
      kulturowego zacofania i raczej biernie, bezrefleksyjnie, jeśli nie akceptująco
      przygląda się trwającej pauperyzacji nauczycieli.
      Na tym tle - uwaga dotycząca wadliwej metody ankietowania:
      Pani z ministerstwa przyznaje, że: >Ankieterzy pytali o liczbę godzin
      przepracowanych w minionym tygodniu w głównym miejscu pracy<.
      Głównym miejscem pracy nauczyciela jest oczywiście szkoła, ale
      specyfika pracy nauczyciela w Polsce polega na tym, że znaczną część zawodowych
      obowiązków wykonywać musi on w domu. M.in. dlatego, że w szkolnych pokojach
      nauczycielskich niema po temu warunków. Ministerialny urzędnik powinien zatem
      pytać o liczbę godzin przepracowanych przez nauczyciela w związku z obowiązkami
      szkolnymi: w miejscu pracy, w domu i w innych miejscach (np. podczas wycieczki
      szkolnej, "wyjść klasowych" do teatru, kina, muzeum, itp).
      Stwierdzenie ministerialne, jakoby nauczyciel pracował niecałe 30 godzin
      tygodniowo i dopasowywanie do tego wymiaru godzinowego wynagrodzeń
      nauczycielskich może zaowocować tym, że pewna część nauczycieli rzeczywiście
      zminimalizuje swój wysiłek dopasowując go do ministerialnych wyliczeń.
      W sytuacji dramatycznej zapaści intelektualnej z jaką mamy w Polsce do czynienia
      pożądana jest tendencja dokladnie odwrotna: należy dopingować nauczycieli do
      dobrej pracy a jak wiadomo dobra płaca jest wyprobowanym środkiem motywacyjnym.
    • cerezanita Uroczy komentarz z Ministerstwa 28.06.08, 09:31
      Pracowali nad raportem rok, ale sami przyznają, że dane mogą być niepełne i
      niewiarygodne. A być może trzeba było to inaczej policzyć. Cudne. Mam pytanie:
      ile to kosztowało i kto odpowie za ten stracony czas?
    • puuchatek Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 10:04
      Prawda leży, jak zwykle, po środku.

      Pracowałem w szkole ładnych parę lat, więc wiem co mówię. Zanim zaczniecie krzyczeć - przeczytajcie mój wpis do końca, proszę.

      Z JEDNEJ STRONY: 27 godzin tygodniowo to fikcja. Żaden nauczyciel _uczciwie_traktujący_swoją_pracę_ nie zmieści się w takim czasie - i nie chodzi o wyciągane do znudzenia "sprawdzanie klasówek", ale o przygotowywanie się do lekcji, o bycie na bieżąco w swojej dziedzinie, podnoszenie kwalifikacji etc. A także - o czym się łatwo zapomina - o gigantycznych ilościach idiotycznej pracy "papierkowej", wypełnianie kretyńskich rubryczek w dziennikach (których nikt nigdy nie czyta, ale pozostawienie ich pustymi jest "ciężkim przestępstwem") etc.

      ZDRUGIEJ STRONY - 50 godzin, o których mówi p. Broniarz, to także "pobożne życzenia". Chyba, że wlicza do tego swoje obowiązki jako związkowca...

      Nieszczęściem polskiej oświaty jest idiotyczna, socjalistyczna Karta Nauczyciela, której ZNP (pierwszy hamulcowy oświaty) broni jak niepodlegości. Wywalić ten przeżytek w diabły! Wszyscy będą zadowoleni.

      NIestety, dla ZNP "troska o oświatę" oznacza WYŁĄCZNIE troskę o pełną kieszeń (przede wszystkim członków związku...) i obronę "do krwi ostatniej" każdego przywileju.
      • joorek Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 10:17
        Ja ci jestem w stanie te 50 godzin wyliczy od ręki. Ze swojej praktyki wiem, że
        jest ich więcej, ale to zależy od "miłości" do zawodu. Wiem że nie wszyscy tyle
        pracują, ale dlaczego tworzyć prawo na podstawie ludzi, którzy nie nadaja sie do
        zawodu. To tak jakby znieśc prawo jazdy, bo każdy może potencjalnie spowodować
        wypadek po pijanemu.
    • ani-lana Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 10:04
      Dobra jestem nauczycielem mianowanym. By zarabiać więcej w zeszłym
      roku ciągnęłam 2 etaty - miałam 40 godzin lekcyjnych w 2 szkołach
      (uczę dwóch przedmiotów). Obydwa przedmioty są maturalne - zajęcia
      dla maturzystów prowadziłam we wtorki i czwartki między 17.30, a
      20.00 - nie mieściły się w planie. Mieszkam w małym mieście - lekcje
      kończyłam o 15.15, do domu wracałam o 16.00. Potem dwa razy w
      tygodniu lekcje dla eksternów - całe szczęście, że wcześniej
      opracowałam kurs z dwoch przedmiotów - zajęło mi to część wakacji.
      Robię dość dużo kartkówek i sprawdzianów. Różne wersje mam zapisane
      na komputerze więc najwyżej je modyfikuję. Podobnie ze scenariuszami
      lekcji, które opracowywałam całe lata i które również zmieniam. Po
      powrocie do domu - obiad dla męża i wypad na zajęcia wieczorowe 4
      razy w tygodniu. W środy co miesiąć spotklania z rodzicami tzw.
      otwarte drzwi. Po powrocie z ajęć jest 20. Nie siadam do żadnych
      lekcji - to czas dla męża i dla mnie na odpoczynek. Wstaję
      codziennie między 4, a 5 rano - wtedy robię lekcje do 7.00. Na ósmą
      do szkoły - 15 minut. I tak cały rok. A w międzyczasie Pani Dyrektor
      prosi: Pani H. prosze przygotować akademię, jest konkurs 1-2-3,
      szkoła perzystąpiła do akcji czy projektu trzeba więc przygotować
      uczniów, zadania itp. wszystko robi się po lekcjach, a tych godzin
      nie wlicza się do pensum. Najczęściej spotykam się z uczniami, z
      którymi coś organizuję lub przygotowuję do konkursów w sobotę, tak
      jak inni nauczyciele z mojej szkoły. Bez komputera nie dałabym sobie
      rady. Dobrze, że mam go w domu. Mąż kupił mi drukarkę laserową by
      były oszczędności - szkoła nie zwraca mi za papier i za toner. W tym
      roku wydrukowałam na zajęcia szkolne 2000 stron, jestem jednym z
      nauczycieli, który najwięcej kseruje (wpisy do zeszytu ksero). Za
      ile tak ciężko pracuję? - na rękę od 2400 do 2600. Mój mąż ma
      średnie wykształćenie i do domu przynosi ponad 4000. Dobrze , że nie
      mamy dzieci bo prawie cały mój czas spędzam w szkole lub poświęcam
      go moim uczniom. Ktoś powie, że jestem pracoholikiem. W mojej szkole
      prawie każdy nauczyciel tak pracuje. Gdy wysyłają nas na konferencję
      do Szczecina nikt nam nie płaci za stracony czas. Zwracają nam za
      dojazdy. Zrobiłam dwa studia podyplomowe - na własny koszt. Szkoła
      zwróciła mi za przejazdy. Ciekawe ile Pan z ministerstwa bierze za
      godzinę gdy wyjeżdża w wyjazy służbowe. Chętnie popracuję 40 godzin -
      do domu nie będę zabierała pracy. Ale chcę mieć warunki. Własny
      gabinet z komputerem, drukarką laserową i miejscem na książki (w
      domu mam ich ponad 1000). I chcę tyle ile zarabia nauczyciel w
      Niemczech - mieszkam na granicy i dobrze wiem, że Meklemburgia-
      Pomorze Przednie jest biednym landem ale płaci nauczycielom dużo
      więcej niż my mamy. A ceny w sklepach już są praktycznie takie same.
      • ar.co Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 16:39
        Ciekawe, ile widziałaś w Polsce firm, w których każdy szeregowy
        pracownik ma swój "gabinet z komputerem, drukarką laserową i
        miejscem na książki" - bo nawet na wyższych uczelniach normą jest
        jeden pokój na kilku pracowników naukowych.
        • ani-lana Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 20:49
          Ale takie warunki mam w domu. Do przygotowywania kart zadań dla
          uczniów, pomocy dydaktycznych np. prezentacji multimedialnych itp.
          właśnie to jest mi potrzebne. Z tego korzystam w domu. Jeżeli mam
          siedzieć w pracy i utrzymać obecny poziom, to potrzebuję
          odpowiednich środków. Ciekawe czy pracownicy firm musza płacić z
          własnej kieszeni za materiały promocyjne firmy czy w ogóle materiały
          do pracy
        • prenatka Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 20:52
          Ale macie super... w moim pokoju nauczycielskim jest jeden komputer, bez dostępu
          do internetu, na 56 nauczycieli, uruchamia się jakieś 7 minut, więc jak chcę na
          nim popracować, to muszę włączyć na przewie wcześniej, oczywiście jak nie mam
          dyżuru:)
    • stworek_muchomorek Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 10:06
      Z nauczycielami jest tak jak z lekarzami. Każdy narzeka, że ma mało a pokaż mi takiego co sobie bieduje. Jasne, że nauczyciel nauczycielowi nierówny ale cwaniactwo trzeba tępić! Przyjdzie sobie taka lala lekcje prowadzić i rzecze: każdy niech się zajmie czymś bo mnie dzisiaj głowa boli. Upierdliwa praca bo młodzież nie taka jak kiedyś? To posadź d*** jeden z drugim w jakimś biurze obsługi klienta i zobaczysz jacy są w zachowaniu trochę starsi. A mnie nikt urlopu nie da na 2 miechy i odsapnąć w sobotę. A materiałów do wkucia to mam tonami do nauki bo tak teraz jest. Biadolenie, że w czas pracy wlicza się tzw. rozwój zawodowy jest zwykłym oszustwem. Każdy zawód teraz tego wymaga. A w praktyce najgłośniej krzyczą te darmozjady co taki odbębni jakieś WFy albo inne "zajmujące czas na przygotowanie" lekcje, o 14 już w domku a po południu korepetycje. Wiem wiem, czemu nie zostaniesz nauczycielem? odpowiadam - bo do tego trzeba mieć predyspozycje i powołanie. I tacy powinni zarabiać bo są profesjonalistami.
      • joorek Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 10:19
        Studia podyplomowe kosztują ledwie 2 tys. za semestr. Zapraszam. Będziesz miał
        "2 miechy" wakacji.
        • stworek_muchomorek Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 10:27
          joorek napisał:

          > Studia podyplomowe kosztują ledwie 2 tys. za semestr. Zapraszam. Będziesz miał
          > "2 miechy" wakacji.

          Proponuję czytać ze zrozumieniem a nie tak jak w szkołach uczą. Podyplomówkę to
          sobie mogę skończyć jak będę chciał, tyle, że to nie ma nic do rzeczy - a ty
          masz wakacje w pracy.
          • xolaptop Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 12:07
            Akurat studia podyplomowe nie wystawiają dobrej opinii uczelnii, którą skończyło
            się wcześniej, gdyż pójście na takie studia oznacza, że poprzednia uczelnia nie
            nauczyła samodzielnego zdobywania wiedzy i wymaganego kształcenia swoich
            umiejętności, a więc właściwie należałoby osobom studiującym podyplomowo odebrać
            tytuł magistra.
            • joorek Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 12:46
              Studia podyplomowe zazwyczaj są zabiegiem biurokratycznym mającym na celu
              otrzymanie uprawnień do nauczania II przedmiotu. Np. historyk idzie na nie, żeby
              dostać uprawnienia do nauczania WOSU. Kretyńskie, ale papieru nie przeskoczysz.
            • ani-lana Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 21:11
              Cóż, nie chodzi o to, że uczelnia była zła i że nauczyciel jest
              niedokształcony, tylko np. Pan w ministerstwie stwierdził, że nie
              wystarczyło skończyć histori z przedmiotem "nauki polityczne";
              trzeba jeszcze skończyć studia podyplomowe WOS na politologii (350
              godzin) by mieć nadal prawo do uczenia przedmiotu, który wykładasz
              od 10 lat (tak było w moim przypadku). Jednym słowem ministerstwo
              wymusza na mnie studia - papier, jak ktoś napisał poniżej. Prawdę
              mówiąc ministerstwo stawia przed nauczycielami coraz wyższe
              wymagania kwalifikacyjne. By zostać nauczycielem dyplomowanym -
              egzamin państwowy z języka, nauczanie 2-3 przedmiotów, własne
              publikacje i najlepiej specjalizacja z pedagogiki. Jest coraz
              trudniej, mam umieć więcej i chętnie to robię bo to lubię. Ale niech
              mi nie mówią, że jestem niedouczona - nie jestem.
          • joorek Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 12:43
            U ciebie z nauka pewnie ciężko, bo nie rozumiesz sam siebie....
      • kamakrolewna Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 12:13
        Zgodzę się z tobą ,że obsługując klientów możesz nieraz się
        wkurzać, tylko jedno ale, nikt od ciebie nie oczekuje, że ty
        zmienisz ich zachowanie i sposób myślenia, że wzniesziesz ich na
        szczyty ich możliwości, masz być tylko czy aż miły...
    • elamis1 Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 10:09
      Rady Pedagogiczne,kursy,sprawdzanie klasowek itp. - to nie jest
      praca nauczyciela.
      Spanie na dyzurach, "konsultacje" na pielegniarkach to jest praca
      lekarza.Dlatego nauczyciel powinien miec 50% sredniej krajowej a
      rozpoczynajacy prace lekarz conajmniej 2 srednie krajowe.Zdrowego
      wrodzinego rozsadku zycze,bo na prace lekarzy nie ma co liczyc.
    • perotin Nieważne, ile pracuje leń. Nie można równać w dół 28.06.08, 10:21
      Nieważne, ile pracuje leń. Nie można równać w dół w edukacji, podobnie jak w medycynie itp., bo ci dobrzy nie będą w stanie pracować 70 godzin i odejdą - zostną tylko lenie. Wiem, ile pracuje taki dobry, bo mam go w najbliższej rodzinie; przykładem posiedzenia z uczniami do nocy, we własnym domu, przed olimpiadą, oczywiście za darmo.
    • rs_gazeta_forum Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 10:24
      "Ankieterzy pytali o liczbę godzin przepracowanych w minionym tygodniu w głównym
      miejscu pracy."

      W sumie wszystko jasne. Nauczyciel mający niewiele ponad etat spędza w szkole
      ok. 26-27 godzin w tygodniu, w którym nie ma akurat różnych innych wyznaczonych
      zajęć.

      Układanie i zadawanie pytań, których treść jest inna niż intencja pytającego,
      poza tym, że obnaża opracowanie jako bezwartościowe, świadczy dowodnie, jak
      niedoinwestowanie oświaty przekłada się potem na niski poziom działań ludzi
      wyedukowanych w tym systemie. Niedouczone głąby nie potrafią sformułować nawet
      własnych myśli w postaci oddających je pytań... I to mając rok czasu...
    • gdabski Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 10:46
      50 godzin Broniarza i jego argumenty, to paranoja.

      /Gdabski
      • gdabski Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 10:51
        A wyjście wydaje się jasne. Trzeba zwiększyć pensum, określić, co dokładnie w
        ramach pozostałych godzin etatu nauczyciel ma robić, a za co ma płacone
        dodatkowo i zlikwidować część zbędnej papierologii.

        /Gdabski
    • henryabor Bronierz do szkoły dla dzieci związkowców! 28.06.08, 11:08
      Nauczyciele spod związkowego parasola Broniarza powinni w nagrodę
      zostać przeniesieni do szkół dla dzieci związkowców. Dla reszty
      Polaków i ich dzieci nauczyciele z edukacyjnego rynku pracy. Z
      wyboru i mianowania rodziców na co najwyżej 3-5 letnie kontrakty. I
      z pensją 2,3 x średnia krajowa!
    • sza-ko Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 11:10
      No i urzedniczka ministerialna wszystko wyjaśniła. Statstycznie
      uznano nauczycielom tylko czas pracy przy tablicy, bo reszta sama
      sie zrobi od sprawdzania prac, przygotowania do zajęć po opieke nad
      uczniami. JESZCZE RAZ POKAZANO JAK ŁATWO JEST MANIPULOWAĆ DANYMI I
      BADANIAMI OPINII. Wystarczy tylko nieprcyzyjnie zadac pytanie
      wybranym pod własnym kątem widzenia ankietowanym.
    • kamakrolewna Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 11:23
      Czytając różne wypowiedzi na temat ile pracują nauczyciele, złapałam
      za długopis i podliczyłam dwa ostatnie miesiące roku szkolnego - maj
      i czerwiec, tak uczciwie, wszystko co pamiętałam. Pracuję w
      gimnazjum. Wyszło mi tak: maj: przygotowanie akademii 3- majowej ok.
      2 godz., wycieczka do sejmu i senatu -od 6 do 23 , ponad 250 km , 18
      godz. - 6 lekcyjnych, czyli 12, przygotowuję wycieczkę za granicę
      dla uczniów, każdy wtorek od stycznia poświęcam 2 godziny na
      szukanie sponsorów itp., w maju więc - 10 godz., kolejny wyjazd z
      uczniami i księdzem - w ramach przygotowań do bierzmowania, i nie ma
      że nie chcę. jestem wychowawczynia trzeciej klasy i muszę,
      przyjeżdżam rano do szkoły na 8 i dowiaduję się , że jadę na
      wycieczkę - wracam o 20,30, wieć 12 godz.- 6 lekcyj., w ramach
      zbierania funduszy na wycieczkę zagraniczną przygotowujemy festyn,
      ja z koleżanką kabaret, teksty pisałyśmy i pierwsze próby robiłyśmy
      od stycznia, w maju tylko 3 próby po 1 godz, więc 3, festyn w sobotę
      od 16 do 21, jeszcze losy, licytacja gadżetów, ile godzin- 5,( dodam
      jeszcze że pieniądze na festyn, na napoje, lody, kiełbaski,
      itp.zespół muzyczny - wykładałyśmy z własnej kieszeni) to maj -38
      godzin + sprawdziany jakieś 40 godzin ( co najmniej - uczę 3
      przedmiotów), a także konsultacje z rodzicami 2 godz. no i lekcje
      mam 31 godzin w tygodniu, minus wycieczki i wolne dni, wyszło jakieś
      112, razem 192 godziny, dzielone na 4 tygodnie 48 godzin zajęc w
      tygodniu - 9,6 w ciagu dnia, no ale ja przecież mam etat 18 godzin,
      prawda. A teraz czerwiec od 2 do 9 wycieczka, gdzie byłam w pracy,
      również w nocy, kto był z młodzieżą na jakimś biwaku czy wycieczce,
      ten wie o czym piszę- łącznie z sobota i niedzielą - razem 180
      godzin - 31 etat, wynosi 150, po powrocie 2 rady po 3 godziny, w
      czasie podróży układałyśmy program na zakończenie, ale próby 3 x 2
      godz. -6, zrobienie prezentacji z wycieczki i napisanie artykułu do
      gazety i podziękowań, trzeba też było je dostarczyć - tylko 4
      godz.,spotkanie z rodzicami w sprawie zakończenia 2 godz., strojenie
      sali. 2 godz., zakończenie uroczyste klas trzecich od 17 do 24, ja
      wytrzymałam do 22, koleżanki zostały - 7 godzin, pracuję jeszcze w
      innej szkole wieć jeszcze jedna rada 3 godz., ostatnie sprawdziany i
      dopytki - po lekcjach- jakieś 20 godzin,razem czerwiec wyszedł 293
      godz. podzielić przez 3 tyg. 97,6 tygodniu, co daje 19,5 w ciągu
      dnia, ale podkreślam ja pracuję, jak uważają nie nauczyciele, tylko
      18 godzin!
      • kamakrolewna Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 11:25
        Przypomniało mi się, jeszcze w maju byłam w sobotę na konkursie -
        tylko od 10 do 13 , więc 3 godziny dodać.
      • ar.co Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 16:45
        Gratuluję, nawet jak śpisz, to pracujesz - chyba że zaraz się
        dowiemy, że w czasie tej wycieczki od 2 go 9 VI nie przespałaś ani
        godziny. To w takim razie gratuluję kondycji i radzę zgłosić się do
        konkursu na najdłuższy okres bez snu - przy takiej praktyce
        zwycięstwo w kieszeni.
        Wiesz, a mnie najlepsze pomysły zawodowe przychodzą do głowy jak
        śpię - a jak nie śpię, to je realizuję. I w ten sposób pracuję 168
        godzin na tydzień, a ponieważ czasami jednocześnie czytam i robię
        notatki, to nawet 200.
        • kamakrolewna Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 20:31
          tak spałam jesli mozna to nazwać spaniem, od 2-3 w nocy lub nad
          ranem do 6 , i odliczyłam te godziny od sumy godzin wycieczki.
    • tom1003 Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 11:37
      pl.youtube.com/watch?v=7zNEbvYKSxI
      "Michnik jest manipulatorem. To człowiek złej woli. Kłamca. Oszust intelektualny."
      Zbigniew Herbert
    • kamakrolewna Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 11:37
      Gwoli wyjasnienia, zarabiam 2500- 2800 na rękę w zależności od
      miesiąca, pamiętajcie jak mam wolny dzień to nie dostaję zapłacone
      za godziny ponad etat, i jeszcze od 8 do 12 maja sprawdzałam prace
      gimnazjlane - 30 godz., ale za to dostałam 787 zł.dodatkowo.
      • ar.co Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 16:46
        A ja za egzaminowanie studentów nic nie dostaję.
        • rs_gazeta_forum Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 22:28
          ar.co, według mnie popełniasz jeden zasadniczy błąd. Próbujesz dezawuować oceny
          ciężkiej i niskopłatnej pracy nauczycieli porównując ją do swojej, jak oceniasz,
          jeszcze gorzej płatnej.
          Trochę to wygląda jak stwierdzanie: jak mnie jest źle, to wam nie powinno być
          lepiej.
          A przecież powinno być lepiej i Tobie, i nauczycielom ze szkół powszechnych.
    • kamakrolewna Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 11:45
      No, trudno mi skończyć te wyliczanie, zapomniałam o tym ,że
      wypisywałam świadectwa i arkusze ocen, swiadectwa w domu, drukowałam
      w szkole jakieś 6 godzin razem będzie + dziennik i arkusze jakieś
      kolejne 4 godziny., razem 10,sprzatałam klasę i kwiaty,ale to już w
      czasie lekcji, których w czwartek nie zrobiłam, mam nadzieję, że nić
      mi się więcej nie przypomni bo sama już przerażona jestem, że zła
      matka ze mnie, mam 2 dzieci, jak mało czasu im poświęcam w stosunku
      do czasu dla cudzych dzieci!
      • anitchen Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 12:31
        Marzy mi się-nauczycielce, by moje koleżanki i koledzy przestali
        narzekać. To całe wielkie przygotowanie do lekcji ile to może trwać-
        sama wiem mam 13 letni staż. Przecież jak pani wprowadza po raz 40
        ułamki- do czego ona ma się przygotowywać, no do czego proszę mi
        powiedzieć- ułamki odkąd żyję są dziesiętne i zwykłe, każdy, kto
        opanował je raz i ma talent do przekazywania wiedzy bez żadnego
        przygotowania to zrobi - więc argument przygotowanie do lekcji dla
        mnie odpada. W innych zawodach też trzeba się przygotować do ważnego
        spotkania, prezentacji, narady itd. Jeśli ktoś nie zrobi tego w
        godzinach pracy robi w domu- jasne i logiczne.
        Organizacja konkursów - to dla nauczyciela powinno być wyzwanie i
        dla niektórych jest - jeśli to jest konkurs przedmiotowy to w czym
        problem- no chyba że w tym, że przed takim konkursem należy
        odświeżyć coś więcej niż ułamki.
        Gazetki- niech przygotowują uczniowie i otrzymują za to punkty,
        nagrody, stopnie czy Bóg wie co- po co nauczyciel ma robić gazetki???
        paranoja.
        Zebrania- te z rodzicami, są dwa razy w roku ,trwają 1godz. plus raz
        w miesiącu konsultacje - 2 godz. lekcyjne. czyli do obowiązkowych 18
        godz. dochodzą 2 co daje równy wynik 20.
        Wycieczki - przecież wycieczki odbywają się w godzinach pracy i ile
        ich do diabła jest??? jedna na rok lub 2 lata.
        Organizacją zajmować się powinni rodzice, nauczyciel może jechać nie
        musi - chętnych nie brakuje, a jeszcze za darmo przyczepiaja swoją
        rodzinkę - takie zwiedzanie na koszt innych.
        O ile wiem sprzątanie to zadanie sprzątaczki nie nauczycielki.
        Papierów fakt jest dużo, ale to sławetne wypisywanie świadectw jest
        przecież raz w roku, więc ile to jest w przeliczeniu na każdy
        tydzień- 0,5 godziny????
        A możliwości dorobienia???- Nieograniczone, korepetycje, kursy dla
        dorosłych w dużej części sponsorowane przez Unię lub sprzedaż gaci i
        marchewki na miejscowym bazarze - a wtedy jest czas na przygotowanie
        się do lekcji, lub wyjazd zagraniczny w czasie wakacji.
        Proszę popatrzeć na inne grupy zawodowe, czy ktoś kto ma poniżej
        średniej krajowej pozwala sobie na tyle co nauczyciele.
        Uważam, że nauczyciel to najbardziej uprzywilejowany zawód w
        Polsce,a zarobki należy porównywać do innych grup zawodowych w
        POlsce nie w Niemczech, bo dysproporcje będą jeszcze długo istniały.
        • xolaptop Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 14:25
          To zdanie z początku wypowiedzi o ułamkach jest świetne. Odkąd żyjesz są
          dziesiętne i zwykłe. Dla takich wypowiedzi lubię czytać teksty innych ludzi :P
          • anitchen Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 14:40
            A coś się w temacie zmieniło wprowadzili niezwykłe???
            • nomina Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 15:46
              To Ty pracujesz w ten sposób, że 13 lat temu opracowałaś sobie temat... i nic
              więcej? 13 lat dyktujesz z zeszytu czy jak? Nie przygotowujesz dla każdej klasy
              zadań, dla grup, dla osób z dysfunkcjami, dla tych lepszych inne, żeby się mieli
              w czym wykazać? Inaczej dla różnych klas? Jeden szablon od 13 lat?
              No to faktycznie niewiele Ci to czasu zajmuje.
              • ar.co Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 16:50
                Cóż, moje dość długie doświadczenia szkolne nauczyły mnie m.in., że
                ogromna większość nauczycieli zatrzymała się w rozwoju zawodowym na
                poziomie, jaki osiągnęli na studiach. Są oczywiście wyjątki - ale to
                nie te wyjątki tworzą problem finansowy. A te zadania "dla lepszych
                inne, żeby się mieli czym wykazać" - są po prostu rozczulające.
                Zazwyczaj ten "lepszy" ma szczęście, jak nie oberwie za wymądrzanie
                się, jak się okaże, że wie więcej od nauczyciela.
              • anitchen Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 18:04
                Nie kotku ,ja pracuję inaczej raczej spontanicznie , mam dobry
                podręcznik - zmieniam go co 3 lata i nigdy nic nie dyktowałam z
                zeszytu. Zresztą zeszytów też nie sprawdzam i nie stawiam za nie
                stopni- uczeń notuje dla siebie a nie po to by nauczyciel miał z
                tego stopień. Czasem każę chętnym napisać coś na kartce ,ale to
                fakultatywnie - sprawdzam piszę co jest dobrze co źle a nie po to
                by mieć stopień.
                I jeszcze mi się przypomniało szablonu nie mam żadnego, gdyż uczę
                języka obcego z różnych podręczników a czasami i bez, szukam
                materiałów w necie a najczęściej to uczniowie szukają i robimy to co
                ich interesuje. Nie przesadzajcie z tym przygotowywaniem i
                kserowanie stert materiałów. Bo z tego w głowach nie zostaje nic,
                ale lekcja była przygotowana do perfekcji- proponuję więcej luzu.
        • stworek_muchomorek Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 14:32
          Ja też mam paru znajomych nauczycieli, z niektórymi nawet przy piwku siadamy i
          mam podobny obraz pracy nauczyciela.

          Podkreślam -nie generalizuję, że wszyscy nauczyciele mają jednakowe podejście. W
          każdym zawodzie można popaść w coś co jest po prostu pracoholizmem. Jeśli ktoś
          pracuje naście godzin na dobę, jak to ktoś opisuje to jest pracoholikiem i tyle.
          Gdzie asertywność w podejściu do obowiązków? Ludzie dajecie sobie na głowę robić
          a później narzekacie, że mało czau i pieniędzy. Tylko, że za większość tych
          dodatkowych zajęć macie płacone co nie? W wakacje prowadzisz kolonie w szkole? -
          zarabiasz dodatkowo, sprawdzasz matury - podobnie, itd...

          Znajomy wraca ze szkoły po paru godzinach i sobie dom wykańcza bo mu starcza na
          to czasu i śmieje się z takich roboli co muszą w prywatnej firmie tyrać po 15
          godzin. I nie mam tu na myśli przysłowiowych fizoli czy sprzątaczek - pracodawca
          zatrudniając dobrze wykwalifikowanego pracownika musi mu dobrze płacić ale i
          dużo, czasami bardzo dużo wymaga. Ponadto ma inną perspektywę jak twierdzi -
          szkoła jest i będzie a roboty nikt mu nie zabierze bo zawsze się gdzieś wkręci
          na dziwne zajęcia typu ZPT-y czy opieka nad książkami w bibliotece.
    • rrj rady pedagogiczne w lipcu 28.06.08, 12:18
      po 50 godzin tygodniowo? śmiechu warte.
      • nowak11 Re: rady pedagogiczne w lipcu 28.06.08, 13:45
        2 czerwca - wycieczka (24 godziny pracy)
        3 czerwca - wycieczka (24 godziny pracy)
        4 czerwca - wycieczka (24 godziny pracy)
        5 czerwca - 6 godzin dydaktycznych, 2 godziny innych
        6 czerwca - 4 godziny dydaktyczne (rada pedagogiczna - 4 godziny)
        7 czerwca (sobota) - 6 godzin - festyn rodzinny (w celu integracji ze
        środowiskiem lokalnym). Umiesz liczyć?
        • ar.co Re: rady pedagogiczne w lipcu 28.06.08, 16:51
          Jak rozumiem, do czasu pracy liczysz również sen? Czy przez te
          pierwsze trzy dni nie zmrużyłeś oka?
          • ani-lana Re: rady pedagogiczne w lipcu 28.06.08, 21:39
            Polecam wycieczkę razem z nauczycielem - ciekawe, że żaden rodzic
            nie chce jechac na wycieczkę swojego dziecka jako opiekun. Pełna
            odpowiedzialność prawna za to co się dzieje na wycieczce. jeżeli
            dojdzie do wypadku, pierwsze pytanie - gdzie był nauczyciel? Dzieci
            się w nocy upiły na wycieczce - gdzie był nauczyciel? Dziewczyna
            zaszła w ciążę na wycieczce - gdzie był nauczyciel? Kto odpowiada za
            głupie pomysły młodzieży - oczywiście nauczyciel. Wycieczka to 24
            godziny pracy na dobę razem z koczowaniem na korytarzu aż "dzieci"
            pójdą spać lub gdy się je do tego zmusi. Wycieczka za darmo ? - tak -
            dlaczego mam płacić za dodatkowa pracę. Na wycieczce muszę mieć
            oczy dookoła głowy. Wolę siedzieć w szkole i robić lekcje ale wtedy
            jestem złym nauczycielem bez inicjatywy, nie kreacyjnynm, który nie
            chce riozwijać intelektualnie swoich uczniów. Mieszkam na granicy,
            do Berlina bardzo blisko. Rodzice często zabierają tam swoje dzieci -
            na zakupy. Ze mną jeżdżą do muzeów. Byłam tam już wiele razy -
            widziałam już to co chcę im pokazać, czy rzeczywiście tak wiele
            zyskuję. W przyszłym roku organizuję kilkudniową wycieczkę
            zagraniczną, zabieram mężą - za pełną odpłatnością. Skąd pomysł że
            rodzina jeździ za darmo?
    • kamakrolewna Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 12:25
      Co ta za bzdura?
    • andrzejto1 Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 12:37
      Kursy podnoszące kwalifikacje to też praca?? No tu ten komuch
      przegiął!! Czasy są takie, że każdy się musi uczyć. Ja też muszę
      odbywać kursy, by móc wykonywać zawód agenta ubezpieczeniowego. I
      nie płaczę i ni doliczam tego do czasu pracy. Niech nie robi kursów
      i idzie zamiatać ulice.
      A najlepiej, to wprowadźmy odliczanie kosztów korepetycji od
      podatków. Wtedy będzie wiadomo, ile nauczyciele dorabiają po
      lekcjach. Zapłacą od tego podatki będą mieli na podwyżki!!
    • kizuku Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 13:01
      Kiedy Gazeta przestanie atakować nauczycieli? Czy naprawdę pismo
      walczące z tabloidem Fakt i springerowskim Dziennikiem stać na walkę
      z 300 tysiącami ludzi z wyższym wykształceniem? Ta piątkowa
      wyliczanka stawki godzinowej to bzdura! Jeśli górnik ma tyle a tyle
      za godzinę to tyle godzin pracuje. A nauczyciel ma płacone za 18
      godzin tygodniowo plus ewentualnie dodatek za wychowawstwo (200
      brutto)a potem średnio drugie tyle pracuje za darmo!
      Jeśli ktoś temu przeczy to jest kłamcą lub nic nie wie o pracy w
      szkole.
      • ar.co Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 16:53
        No, akurat nauczyciele to w większości czytelnicy prasy typu "Fakt"
        czy inne "Tiny". Chyba nigdy nie słyszałeś "intelektualnych" rozmów
        w pokoju nauczycielskim.
        • nomina Re: Ile pracuje nauczyciel? 28.06.08, 20:51
          Natomiast dysputy o sensie istnienia, poparte lekturą Nietschego i Kanta,
          odbywają się wyłącznie w gronie informatycznych PM-ów podczas lunchów. Monterzy
          w fabrykach wolą nieco lżejsze "Zeszyty Literackie"...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka