Dodaj do ulubionych

Szwecja: katastrofa w wesołym miasteczku, dzies...

15.07.08, 20:44
Wg ostatnich doniesien (godz.20:36) szwedzkiej TV4, z wypowiedzi
szefa Lunaparku "Liseberg" Petera Anderssona: atrakcja "Rainbow" to
wlasciwie "latajacy dywan" z gondola, ktora moze pomiescic do 40
pasazerow. Urzadzenie bylo zbudowane w 1983 roku. W chwili
wypadku "na pokladzie" bylo 36 pasazerow, gdy ramie urzadzienia
nagle stanelo, ludzie zaczeli wypadac. 18 osob odwieziono do
szpitala, z czego 2 sa w stanie powaznym. Wg wypowiedzi Policji,
motor, ktory porusza ramieniem urzadzenia, wskutek awarii lozyska
nagle sie "zagwozdzil" i to spowodowalo wypadek. Urzadzenie przeszlo
normalna kontrole na wiosne tego roku. Szwecja w szoku.
Obserwuj wątek
    • carpaccio4 szkoda ludzi 15.07.08, 21:11
      zastanawiam się co jest motywacją tych, którzy wsiadają na jakiekolwiek tego
      typu urządzenia. coś mi chodzi po głowie, że słyszałem, iż w polsce takie
      sprzęty nie muszą posiadać badań technicznych. czy tak jest na całym świecie?
    • mike1976 Szwecja: katastrofa w wesołym miasteczku, dzies... 15.07.08, 21:15
      "18 rannych, 40 karetek" - ot, cała Szwecja... Dlatego właśnie Lou
      Reed się jej boi ;)
      • mike1976 Re: Szwecja: katastrofa w wesołym miasteczku, dzi 15.07.08, 21:19
        mike1976 napisał:

        > "18 rannych, 40 karetek" - ot, cała Szwecja... Dlatego właśnie Lou
        > Reed się jej boi ;)
        >
        edit: 25 karetek, i tak nieźle.
        • sabrilla Re: Szwecja: katastrofa w wesołym miasteczku, dzi 15.07.08, 21:41
          "Na miejsce wysłano 25 karetek, gdyż początkowo podawano, że rannych zostało
          ponad 40 osób. W momencie wypadku gondola była wypełniona pasażerami po brzegi".
          Ot cała Szwecja...
          • zawsze_zielona Re: Szwecja: katastrofa w wesołym miasteczku, dzi 15.07.08, 22:00
            Nie rozumiem zdziwienia. Jesli mialo byc 40 rannych, to chyba 25 karetek nie
            jest za duzo. A ile powinno byc?? Moze jedna by starczyla, co?
    • mike1976 Re: Szwecja: katastrofa w wesołym miasteczku, dzi 15.07.08, 21:20
      kaczka701 napisał:

      > sluchaj glupku chociaz w postach tego newsa nie szerzyl bys swojej
      > glupiej antypisowskiej propagandy..

      Poziom wypowiedzi na poziomie standardowym dla pis'uaru.
      • kaczka701 [...] 15.07.08, 21:23
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • mike1976 Re: Szwecja: katastrofa w wesołym miasteczku, dzi 15.07.08, 21:24
          kaczka701 napisał:

          > dyskusja z osobnikiem o poziomie inteligencji szympansa uwlacza
          mi...

          O Bosze...:)))
    • titta Re: Szwecja: katastrofa w wesołym miasteczku, dzi 15.07.08, 21:57
      W Dagens nyheter pisza o 5-6 odwiezionych do szpitala (w tym 2 w
      stanie ciezkim), reszta to odrapania i szok. Oczywiscie wypadek
      powazny, ale wkurza mnie, ze Wyborcza musi pokazac swoja klase
      bulwarowki i dac "dziesiatki" w tytule.
      • kroliklesny Re: Szwecja: katastrofa w wesołym miasteczku, dzi 15.07.08, 23:07
        Hej "Titta"- nie dziwie sie GW. Przy takim wypadku mozna bylo sie
        spodziewac wlasnie "dziesiatkow" ofiar. A szwedzka TV4 w servisie
        internetowym jeszcze wczesnym popoludniem podawala o 18 odwiezionych
        do szpitala. Jak zapewne wiesz, w Szwecji i "odrapania" i podrapania
        pokazuje sie lekarzowi na Akucie /Akut, czyli Emergency room/
        (wlasnie sie tym bawie) poniewaz moga one byc przyczyna paskudnych
        infekcji itd. A osoby w szoku to tez poszkodowani i nie sa gorszymi
        pacjentami od tych krwawiacych. Traktuje sie tu takie przypadki
        calkiem powaznie i jest to chyba zrozumiale. Panstwo dobrobytu
        zobowiazuje!
        Ktos z moich szanownych przedmowcow zauwazyl, ze wyslano troche duzo
        karetek. To i dobrze- po pierwsze maja trening i nie spia, po drugie
        nikt nie mogl przewidziec, ze sie to wszystko relatywnie ladnie
        zakonczy.
        Pozdrowienia!
        • m.in Re: Szwecja: katastrofa w wesołym miasteczku, dzi 15.07.08, 23:24
          Marudzenie, ze wysłano za duzo karetek to juz aberracja. Lepiej kilka za dużo
          niż jedną za mało.
        • scrivo Re: a to Szwecja właśnie... 15.07.08, 23:28
          wróciałam tydzień temu z Goeteborga, mieszkałam kilometr od Liseberg na Molndal, miałam więc okazję codziennie obserwować "weesołe miasteczko". duży ruch, autokary, szczególnie w weekend, liczne i z wielu krajów (litwa, Łotwa, polska, węgry, Ukraina, tubylcy)mnoóstwo dzieciaków ale też wielu dorosłych, rodzin z dziećmi. otwarte do 22, tam o tej porze latem jest prawie widno więc goście bawią się do ostatniej chwili. Przez chwilkę zastanawialismy się, czy aby nie wejśc, zaznać adrenalinki na tych ludycznych rozrywkach ale...nie, te cyrkowe klimaty... de gustibus... stalismy zza płota patrząc na ową gondolę, pełną ludzi. Maż zapytał "moze byś chciała?". ech... ufff... ale organizacja pomocy medyczne do pozazdroszczenia, pełen komfprt, indywidualne traktowanie człowieka, chorego, ofiary wypadku a nie "przypadku, klienta etc". karetki w dużej obfitości są do dyspozycji, tudzież pożarna straż, wszechstronna. opieka psychologiczna nawet nad ofiarami tego typu wypadków. pełne zabezpieczenie powypadkowe w razie krótko- lub długoterminowego kalectwa.
          Skąd na to mają pieniądze? Z podatków, lokalnych gminnych i państwowych, zależnie od skali dochodu. Owszem, narzekają, że drogo, ze trzeba płacić, ze zdzierstwo. Ale czy kto widział Szweda, co by do PL się przeniósł z tego powodu?
          • katja Re: a to Szwecja właśnie... 15.07.08, 23:37
            Jeszcze by brakowalo aby nie przyslano karetek czy innych cudow do tak znanego
            parku jakim jest Liseberg? Przeciez wiedzieli ze to obejdzie cala Europe, takie
            wydarzenie! Normalnie na karetke to tutaj mozesz sobie czekac az zemrzesz w
            najgorszym wypadku a w najlepszym na pogotowie jedzie sie autobusem bo na taxi
            malo kogo stac! Mieszkam tu to wiem z autopsji.
            • titta Re: a to Szwecja właśnie... 16.07.08, 01:02
              W zeszllym miesiacu w Göteborgu tlumaczyli, ze nawet pacjent w
              ciezkim stanie nie moze miec pretensji jak pogotowie przyjedzie
              pozniej, bo jesli nie miesci sie w dotychczasowo przyjetych normach
              czasu, to trzeba zmienic normy. Niby rozumiem, ale rozwalil mnie
              sposob tlumaczenia. (No pretensji miec nie moze, szczegolnie jak
              zejdzie w miedzyczasie...)
          • kroliklesny Re: a to Szwecja właśnie... 16.07.08, 00:07
            scrivo napisała:

            "Skąd na to mają pieniądze? Z podatków, lokalnych gminnych i
            państwowych, zależnie od skali dochodu. Owszem, narzekają, że drogo,
            ze trzeba płacić, ze zdzierstwo. Ale czy kto widział Szweda, co by
            do PL się przeniósł z tego powodu?"

            Ja widzialem i nawet znalem jedna Szwedke, co sie z tego powodu
            przeniosla. A bogactwo Szwecji? Temat chybotliwy. Tzw. "neutralna"
            Szwecja wzbogacila sie cholernie w czasie I a potem II wojny
            swiatowej. W starych rocznikach statystycznych mozna znalezc dane
            dotyczace np. produkcji substancji uzywanych m in do produkcji
            nawozow sztucznych, ale i materialow wybuchowych w
            tejze "neutralnej" Szwecji. Widac straszny wzrost produkcji w czasie
            wojny, a przeciez areal do obsiania zbozem sie nie zmienial.. Niemcy
            hitlerowskie ich idealy i polityka byly wzorem dla Szwedow, ktorzy
            sie do tego dzisiaj nie przyznaja, ale takie sa fakty. Niemcy
            placili Szwedom czystm zlotem, zrabowanym i zarobionym w calej
            okupowanej Europie, a neutralna Szwecja dostarczala im rude zelaza
            na potrzeby wojenne z kopaln w Kirunie. Zloto pochodzilo nie tylko z
            rabunku Zydow; niektore bedace "katolickimi" w nazwie panstwa
            satelickie jak Chorwacja czy Slowacja wspomagaly ekonomicznie Niemcy
            (Slowacy placili 50 Reichsmark za kazdego wydanego Niemcom Zyda, no
            bo jego zabicie kosztowalo przeciez) a wzbogacala sie w rezultacie
            Szwecja. Nie byla ona tak koszmarnie zniszczona po wojnie, bo
            uniknela tez konfliktu z Rosja Sowiecka- na zadanie Stalina wydania
            wszystkich uciekinierow z obywatelstwem sowieckim, Szwedzi
            bohatersko wsadzili na statki transportowe takze obywateli
            okupowanych: Estonii, Lotwy i Litwy. Idealy niemieckie trwaly
            jeszcze po wojnie. Wg prawa obowiazujacego do 1951 roku Zydzi mieli
            zakaz osiedlania sie w Szwecji. Do 1961 roku dzieci cyganskie
            przymusowo sterylizowano, podobnie jak dzieci rodzime, uznane przez
            komisje lekarskie za "oslabione umyslowo".
            Tak wiec dobrobyt szwedzki wzial sie z cudzego nieszczescia, a nie z
            wyzszosci socjaldemokratycznych teori spolecznych. Potem juz tylko
            przy pomocy wysokiego Skattu (podatku) panstwo utrzymywalo narod w
            kompletnej zaleznosci od kolyski do grobu, jedna reka odbierajac,
            ale druga dajac. Obecnie w Unii Szwecja i jej podatki sa cool,
            ludzie ktorzy kiedys uciekali przed podatkiem do m in Norwegii,
            wracaja.
          • titta Re: a to Szwecja właśnie... 16.07.08, 00:59
            Wiem, ze zaprezentuje typowe Polskie malkontentctwo ; ale jakbys tu
            troche pomieszkala to nie zachwycala bys sie tak sluzba zdrowia.
            Karetki i szpitale rzeczywiscie w porzadku. Ale niedawno dano mi
            wybor czy z angina ropna przyjde do lekarza za 3 tyg. czy przejde
            sie na pogotowie (!). Przychodnie ludzi maja w powazaniu... Ze o
            biurokracji i typowym burdeliku w niej nie wspomne...
            (Ale trzeba sie cieszyc z tego co sie ma, tylko na polska sluzbe
            zdrowia przestalam tak bardzo narzekac)
      • yapo2 Re: Szwecja: katastrofa w wesołym miasteczku, dzi 15.07.08, 23:22
        zmniejszaja ilosc ludzi zeby nie siac paniki wakacyjnej, interes
        musi sie krecic. Potem sie sprostuje liczbe ofiar.
        • kroliklesny Re: Szwecja: katastrofa w wesołym miasteczku, dzi 15.07.08, 23:46
          yapo2 napisał:

          > zmniejszaja ilosc ludzi zeby nie siac paniki wakacyjnej, interes
          > musi sie krecic. Potem sie sprostuje liczbe ofiar.

          Po co? Czy ty naprawde nie kapujesz, ze gdzieniegdzie na swiecie
          mowi sie po prostu prawde?!
    • yapo2 szwedzka technika 15.07.08, 23:21
      'lozysko siem zagwozdzilo'
      • scrivo Re: szwedzka technika 15.07.08, 23:32
        wiesz, Yapo, szwedzka technika to akurat daleko jest przed murzynami, przed polakami etc. europejskimi nabytkami środkowoeuropejskimi. to po prostu zwyczajne zmęczenie materiału, wypadek czy przypadek, czasem jeden na tysiące/miliony obrotów tej nieszczęsnej gondoli. czy czegokolwiek. to prawo statystyki, prawdopodobieństwa, chaosu.
        nie trza się czepiać. trza się przyglądać bacznie, porównać, poczytać. tematu zaś "polskiej techniki" nie chciałabym poruszać. bo tu i płacz i zgrzytanie zębów.
        • katja Re: szwedzka technika 15.07.08, 23:39
          scrivo napisała:

          > wiesz, Yapo, szwedzka technika to akurat daleko jest przed murzynami, przed pol
          > akami etc. europejskimi nabytkami środkowoeuropejskimi. to po prostu zwyczajne
          > zmęczenie materiału, wypadek czy przypadek, czasem jeden na tysiące/miliony obr
          > otów tej nieszczęsnej gondoli. czy czegokolwiek. to prawo statystyki, prawdopod
          > obieństwa, chaosu.
          > nie trza się czepiać. trza się przyglądać bacznie, porównać, poczytać. tematu z
          > aś "polskiej techniki" nie chciałabym poruszać. bo tu i płacz i zgrzytanie zębó
          > w.
          >
          O ile mi wiadomo przypadki w Lisebergu ostatnio cos za czesto sie zdarzaja
          statystycznie, nie ma lata aby w ostatnich 8-10 latach cos sie nie wydarzylo.
          Kiedys mozna bylo zaufac, teraz napewno na nic bym tu nie wsiadla.
      • kroliklesny Re: szwedzka technika 15.07.08, 23:48
        yapo2 napisał:

        > 'lozysko siem zagwozdzilo'
        No to popraw mnie madralo! Wiem, ze jest inne slowo na
        to "zagwozdzenie", ale nie pamietam!
        OK, juz wiem!!! To sie "zatarlo"!
        /tak jak silnik w Syrence albo samochodzie, ktory pracowal bez oleju/
        • passion.fruit Re: szwedzka technika 16.07.08, 01:49
          no i właśnie dlatego nie cierpię wesołych miasteczek...
          boję się, i mam wrażenie, że na pewno coś się stanie, jak ja tam gdzieś akurat
          na górze będę.
          a po prostu nie potrzebuję w życiu takich wrażeń, więc gdyby mi się coś stało,
          chyba bym sobie nie wybaczyła, że to wyłącznie dlatego, że zdecydowałam się na
          "przejażdżkę" w wesołym miasteczku.
          • malone01 Szwedzcy Polacy 16.07.08, 07:00
            Jak zwykle przy okazji artykułów o Szwecji, mieszkający w tym kraju
            Placy nie mogą powstrzymać się od krytycznych komentarzy,o kraju w
            jakim aktualnie żyją.
            Jeżeli tak Wam się tam nie podoba, to wracajcie do Polski. Tu jak
            wiadomo nie ma żadnych problemów i absolutnie nie ma się do czego
            przyczepić.
            • kroliklesny Re: Szwedzcy Polacy 16.07.08, 08:19
              Prezentujesz typowa dla PRL wsiowo-prowincjonalna opcje: jak ci sie
              nie podoba to sie wynos. Polska i Szwecja roznia sie kultura
              polityczna: gdy ja w takiej np. Szwecji place podatki to mam i
              cholerne prawo i obowiazek nawet nie tylko do korzystania z
              tutejszych dobrodziejstw socjalnych, ale i do krytyki i pokazywania
              bledow, chocby to nawet bylo glupie z czyjegos punktu widzenia. To
              jest wlasnie spoleczenstwo obywatelskie i demokracja. A krytyka
              dosyc czesto prowadzi do zmian, czesto takze na lepsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka