Dodaj do ulubionych

Geremek, Kaczyński - dwie Polski

16.07.08, 03:01
Czytajac wpisy na forach do artykulow i notatek po smierci Bronislawa Geremka
pierwszy raz tak naprawde zetknelam sie oko w oko z tym, co Wankowicz tak
trafnie nazwal kundlizmem.

Przed wielu laty z uwaga czytalam te jego taksty, przecuwalam bardziej niz
rozumialam - szczerze mowiac bylo to pojecie jednak dosyc abstrakcyjne.
Dopiero po 1989 roku, kiedy przywar narodowych nie tlumacze juz wplywem
komunizmu, kundlizm zaczal mi sie jawic w calej krasie. W ostatnich dniach
osiagnal jednak wyzyny, ktorych nawet najbardziej rozbudzona fantazja by nie
wyobrazila.

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • vaterunser Geremek, Kaczyński - dwie Polski 16.07.08, 03:02
      Czytajac wpisy na forach do artykulow i notatek po smierci Bronislawa Geremka
      pierwszy raz tak naprawde zetknelam sie oko w oko z tym, co Wankowicz tak
      trafnie nazwal kundlizmem.

      Przed wielu laty z uwaga czytalam te jego taksty, przecuwalam bardziej niz
      rozumialam - szczerze mowiac bylo to pojecie jednak dosyc abstrakcyjne.
      Dopiero po 1989 roku, kiedy przywar narodowych nie tlumacze juz wplywem
      komunizmu, kundlizm zaczal mi sie jawic w calej krasie. W ostatnich dniach
      osiagnal jednak wyzyny, ktorych nawet najbardziej rozbudzona fantazja by nie
      wyobrazila.
      Pozdrawiam
      • akurach1981 nie zgadzam sie 16.07.08, 13:45
        ie zgodze sie z przedmowca. Bylem zaskoczony reakcja szeroko pojetej opinii
        publicznej. Zwlaszcza, tej z prawej strony sceny politycznej.

        Bez wzgledu czy mowimy o premierze, czy prezydencie to poplynely z ich strony
        wyrazy smutku i szacunku. To samo dotycze ich zaplecza politycznego. Warto to
        szczegolnie podkreslic, bo nie zawsze Geremek stal po tej samej politycznej
        stronie zarowno dla jednego jak i premiera.

        Moze dlatego powyzszy tekst tak mna wstrzasnal. Jak mozna za proszeniem
        napie.... w prezydenta jeszcze cieplymi zwlokami prof. Geremka. Czy trzeba
        wykorzystac kazda okazje, zeby dac upust swojej nienawisci?? Jak to jest Pani
        Profesor??
      • sam16 Re: Dwie Polski a raczej dwa swiaty. 16.07.08, 07:40
        pudel_2 napisał:

        > Nic dodac, nic ujac do arykulu pani Magdaleny Srody.

        Prof.Geremek reprezentowal najwyzsza kelase w kazdej dziedzinie.
        Jako czlowiek,dyplomata,polityk,profesor i dzialacz niepodleglosciowy
        zapisal sie w historii Polski najlepiej jak mozna.
        Porownywanie obu politykow prowadzi do jednego wniosku.
        To sa biegunowe roznice.
        Geremek 100%
        Kaczynski 0%
        Geremek +
        Kaczynski-
        Wielki
        Maly
        Bohater
        Tchorz itd......
        Mali tego nie widza a wielcy nie beda sie licytowac kto ma racje.
        Niestety nie da sie ukryc ze tych ludzi nic nie laczy poaza tym,ze sa w skrajnej
        opozycji.
        Poza tym P.Sroda jak zwykle w dziesiatke.

    • wyszon Żenujący tekst Środy 16.07.08, 10:32
      To straszne, że nawet śmierć prof. Geremka jest wykorzystywana do
      bieżącej pyskówki politycznej i ataku na nielubianego polityka.
      Środa przekroczyła granice nie tylko elementarnych zasad kultury,
      ale i zwyczajnej ludzkiej przyzwoitości. Czasami lepiej milczeć,
      proszę pani!
    • cecora Środa i poziom 16.07.08, 11:16
      Jaoś udało się bez pyskówek przejść nad śmiercią Geremka do porządku
      dziennego. Wyłamała się Pani Środa.

      Ktoś musiał.
      Oto oblicze elyty.
    • seawolfie Środa, Niesiołowski- kundle 16.07.08, 11:22
      jak widac w salonie obowiązują inne standardy. O ile przeciwnicy
      Geremka taktownie milczą ( a byłoby o czym mówić), lub kurtuazyjnie
      podkreślaja zasługi i inteligencję Geremka, to michnikoidy bez
      krępacji wykorzystują śmierć do kolejnego oplucia osób o inych
      poglądach.

      Środzie, czy Niesołowskiemu wszystko, absolutnie wszystko, nawet
      trup Geremka kojarzy się ze znienawidzonym Kaczorem, a owego trupa
      używają, jak okopu zza którego wygodnie jest strzykac jadem.

      Obrzydliwe! To dopiero kundlizm!
      • iq-ok Re: Środa, Niesiołowski- kundle 16.07.08, 12:38
        seawolfie napisał:

        > O ile przeciwnicy
        > Geremka taktownie milczą ( a byłoby o czym mówić), lub
        kurtuazyjnie
        > podkreślaja zasługi i inteligencję Geremka, to michnikoidy bez
        > krępacji wykorzystują śmierć do kolejnego oplucia osób o inych
        > poglądach.
        Przeczytaj jeszcze raz chociażby wpisy w tym wątku. Jeśli nadal
        podtrzymujesz to co napisałeś to jesteś albo idiotą albo kanalią.
        Albo co najbardziej prawdopodobne dwa w jednym.
    • chemik49 Geremek, Kaczyński - dwie Polski 16.07.08, 11:40
      Bravo Pani Profesor! Zdefiniowała Pani zjawisko, które jest przyczyną nieszczęść Polski od wieków. Nieszczęścia przychodzą, gdy mali i ograniczeni ludzie dochodzą do władzy, a brakuje mądrych i oświeconych z chęcią do pełnienia służby. W każdym społeczeństwie istnieje naturalny podział na ludzi oświeconych, wykształconych i tych mniej wykształconych, podatnych na demagogię, ksenofobię, o mentalności plemiennej, szukający wodza. Zbrodniarzem jest ten, kto wykorzystuje takich ludzi świadomie, mitologizuje rzeczywistość i tak naprawdę uczy pogardy dla ludzi, nazywając ich "Bolkiem", żydem lub cyklistą. Przeciwieństwem tego był Bronisław Geremek, cześć Jego pamięci!
      • paczula8 przesadzasz 16.07.08, 11:44
        > Zbrodniarzem jest ten, kto wykorzystuje ta
        > kich ludzi świadomie, mitologizuje rzeczywistość i tak naprawdę
        > uczy pogardy

        Środa popełniła nietakt, nietakt to jeszcze nie zbrodnia...
    • zona.kinooperatora Cóż, większość tych komentarzy potwierdza tezy 16.07.08, 12:08
      prof. Środy, czy niedawne Adama Michnika w tekście o Wałęsie.
      Właściwie nie bardzo rozumiem po co GW utrzymuje to forum. Niech ci
      nienawistnicy i ksenofobowie zagryzają się nawzajem w jakimś Nowym
      dzienniku czy na antenie Radia Maryja. Po co w ogóle wchodzą na
      strony GW? Ci znienawidzeni przez nich Kuroniowie, Michnikowie,
      Mazowieccy wywalczyli dla nich wolność i pluralizm, mają więc swoje
      media, po co pchają się tu ze swoimi fobiami i wścieklizną?
    • staruch666 Geremek, Kaczyński - dwie Polski 16.07.08, 12:36
      Uderz w stół....
      Trzy pierwsze komentarze są symptomatyczne. Oto odezwała
      się "Polska" Kaczyńskich - przyczajona, czekająca z wyszczerzonymi
      kłami, zorganizowana jak watacha, szczuta na sygnał żeby dopaść,
      zagryźć, zaszczekać, zagłuszyć, nie dopuścić do refleksji i
      myślenia. Polska podziału i nienawiści, Polska o mentalności kibola
      i pałkarza. Jest niestety i taka. I jest niestety niemała. Można
      było z pewnością różnie oceniać poszczególne wypowiedzi i działania
      prof. Geremka. A teraz należy mu się szacunek oddawany zmarłym -
      lecz ten szacunek polega m.in. na przypomnieniu jakiej Polski chciał
      i jaką próbował budować. I tylko to przypomniała Sroda -
      przypomniała poprzez wskazanie antynomii.
          • paczula8 Re: Polska Kaczyńskich, Polska Geremka 16.07.08, 13:18
            iq-ok napisał:

            > No wąłśnie kto??? Kpisz czy o drogę pytasz? Zacytować Ci setki
            > bonmotów Kaczyńskiego z ostatnich dwóch lat?

            z ostatnich dwóch? dlaczego tylko z dwóch? ja Ci mogę zacytować
            bonmoty z poczatku lat 90-tych ... nie Kaczyńskiego ...

            wchodzisz?
            • iq_ok Re: Polska Kaczyńskich, Polska Geremka 16.07.08, 14:27
              Uparcie twierdzisz ,że Kaczyński nie ma żadnych zasług w dzieleniu
              społeczeństwa? Zalecam przeczytać choćby przemówienie wodza z
              niedzieli. Jak trzeba to parę razy. Jeśli nadal pozostaniesz przy
              swoim to dyskusja z Tobą nie ma sensu.
              • paczula8 Re: Polska Kaczyńskich, Polska Geremka 16.07.08, 19:00
                iq_ok napisał:

                > Uparcie twierdzisz ,że Kaczyński nie ma żadnych zasług w dzieleniu
                > społeczeństwa?

                Nie. W tym wątku uparcie twierdzę, ze pani Środa wykorzystała śmierć
                człowieka, żeby dowalić komuś kogo nie lubi. Twierdzę równiez, ze
                swoim tekstem dzieli Polskę.

                Odnosnie tego kiedy i kto podzielił społeczeństwo mam wyrobione
                zdanie, ale nie wydaje mi się, żeby był to odpowiedni moment na tę
                dyskusję.
                • iq-ok Re: Polska Kaczyńskich, Polska Geremka 16.07.08, 19:24
                  Środa jedynie opisuje istniejące podziały wytworzone przez politykę
                  PISu. Sugestie ,że podział widoczny jak na dłoni choćby w tym wątku
                  są dziełem Środy określiłbym delikatnie jako nieuzasadnione
                  intelektualnie.

                  Natomiast nazywanie zdrowej reakcji na głupawe i chamskie wpisy
                  ksenofobów czy publikacje równie ograniczonych tzw dzienikarzy
                  (patrz Nasz Dziennik) w chwili śmierci Geremka wykorzystaniem tejże
                  śmierci do celów walki politycznej to prostu nadużycie moralne i
                  prymitywny chwyt polemiczny.
                  • paczula8 Re: Polska Kaczyńskich, Polska Geremka 16.07.08, 23:09
                    iq-ok napisał:

                    > Środa jedynie opisuje istniejące podziały wytworzone przez
                    > politykę PISu.

                    Tak uważasz? Ok, przyjrzyjmy się tekstowi pani Środy ...

                    "Geremek, Kaczyński - dwie Polski"
                    - tytuł, nie pozostawia czytelnikowi złudzeń o czym będzie dany
                    tekst.

                    "Kaczyński szuka wrogów"
                    - To jest teza. Jak sie cos takiego pisze, należałoby to udowodnić,
                    a nie wokół stwierdzenia wziętego z sufitu budować całą resztę.

                    "bo wie, że ich identyfikacja i napiętnowanie napędzi mu głosów w
                    wyborach."
                    - nie, to pani Środa zidentyfikowała i piętnuje wroga – wrogiem jest
                    Kaczyński. Teraz wystarczy nim odpowiednio postraszyć, jego
                    zwolenników ukazać jako małych, prostackich, niewykształconych
                    nacjonalistów i sprawa załatwiona, kazdy wykształciuch to kupi...

                    "Mniej więcej w tym samym czasie, w którym samochód profesora
                    Geremka wjechał na lewy pas jezdni, były premier Jarosław Kaczyński
                    przemawiał w Częstochowie"
                    - uuu to mocne ... działa na wyobraźnie ...

                    "Te dwa wydarzenia nie mają ze sobą nic wspólnego, ale ich wymowa
                    może być symptomatyczna dla polskiej polityki."
                    - nie ma nic ale ... ale może mieć ...
                    Czytając to, zastanawiam się, czy pani Środa wie, co znaczy
                    słowo "symptomatyczny"? Wg mnie nie. W tragicznym wypadku Geremka
                    i obecności Kaczyńskiego w Czestochowie nie ma nic SYMPTOMATYCZNEGO.
                    Symptomatyczny jest artykuł. Świadczy o tym, że coś niedobrego
                    dzieje się z p. Środą i srodowiskiem, które reprezentuje.

                    "Umiera polityk wielkiego formatu i człowiek wielkiej mądrości. Ilu
                    podobnych zostało jeszcze na scenie politycznej? Dwóch, trzech,
                    dziesięciu? Niewielu więcej. Inni to ludzie zwykli, nijacy, co
                    najwyżej sprytni, często odrażający"
                    - i znowu to samo, Środa stawia tezy, nie udowadniając ich, stawia
                    je w sytuacji, kiedy druga strona nie może się bronić, bo o zmarłych
                    tylko dobrze, albo wcale ...

                    "Bo Kaczyński, jak Lenin, widzi przyszłość naszego kraju we władzy
                    ludzi prostych i zacietrzewionych, jak on sam."
                    „Geremek pracował nad silną Polską w Europie, pracował tak, by być z
                    tej Polski dumnym i nie wstydzić się ani jej wizerunku, ani działań,
                    które się w jej imieniu podjęło. (...)
                    Kaczyński modlił się w Częstochowie o Polskę nie wiadomo jaką”
                    - i dalej w tym duchu ...

                    Ty piszesz, że Środa wykazała "istniejące podziały wytworzone przez
                    politykę PISu" ... wykazała w którym miejscu?


                    > Sugestie ,że podział widoczny jak na dłoni choćby w tym wątku
                    > są dziełem Środy określiłbym delikatnie jako nieuzasadnione
                    > intelektualnie.
                    >
                    > Natomiast nazywanie zdrowej reakcji na głupawe i chamskie wpisy
                    > ksenofobów czy publikacje równie ograniczonych tzw dzienikarzy
                    > (patrz Nasz Dziennik) w chwili śmierci Geremka wykorzystaniem
                    tejże
                    > śmierci do celów walki politycznej to prostu nadużycie moralne i
                    > prymitywny chwyt polemiczny.

                    Środa nie odnosi sie do publikacji NDz, ani żadnej innej, Środa nie
                    uzywa ŻADNYCH MERYTORYCZNYCH argumentów, Środa pisze o
                    Kaczyńskim ... Kaczyński przemawia, Kaczyński szuka, Kaczyński jest
                    jak Lenin, Kaczyński modli się ... po drugiej stronie ustawia prof.
                    Geremka, który mysli, pracuje, a przede wszystkim umiera ... "Umiera
                    polityk wielkiego formatu i człowiek wielkiej mądrości"

                    - to pani Środa zastosowała wyjatkowo prymitywny chwyt
                    polemiczny ... w polskiej kulturze o zmarłym mówi się dobrze albo
                    wcale ... wiesz, jak trudno w tej konkretnej sytuacji polemizowac z
                    tekstem pani Środy... ?
                    • iq-ok Gdybyś.. 17.07.08, 17:37
                      choć część tej energi , którą włożyłeś w tą pokrętną analizę
                      poświęcił na lekturę postów PISfanów (choćby w tym wątku)
                      wiedziałbyś , że jednak to Środa ma rację. Polska Kaczyńskiego to
                      Polska tępych ksenofobów. Ale do tego potrzeba choć odrobinę
                      autorefleksji i uczciwości.
                      • paczula8 Gdybym ... 17.07.08, 18:47
                        wierzyła w wielkość Wałęsy nie byłabym pętakiem, tak wiem ...
                        gdybym przytaknęła pani Środzie, należałabym do oświeconej cześci
                        społeczeństwa, tak wiem ...
                        niestety tak nie jest, uważam, że pani Środa wykorzystując śmierć
                        człowieka obrzygała Kaczyńskiego. Kaczyński sie umyje, a Środa juz
                        na zawsze pozostanie tą osobą, która nie umiała sie zachowac w
                        towarzystwie.

                        Skrytykowałam zachowanie Środy, do której/czyjej Polski zostanę
                        przez Ciebie zakwalifikowana?


                        ... i ponawiam pytanie, w którym miejscu Środa wykazała "istniejące
                        podziały wytworzone przez politykę PISu" ???
                      • paczula8 Re: Gdybyś.. 17.07.08, 19:05
                        iq-ok napisał:

                        > choć część tej energi , którą włożyłeś w tą pokrętną analizę

                        wykaż , że jest pokrętna.

                        A ja podam Ci jeszcze jeden przykład manipulacji pani Środy ...
                        Środa napisała:

                        "Mniej więcej w tym samym czasie, w którym samochód profesora
                        Geremka wjechał na lewy pas jezdni, były premier Jarosław Kaczyński
                        przemawiał w Częstochowiedo obficie zebranych przed ołtarzem
                        słuchaczy Radia Maryja."


                        Te dwa zdarzenia równie dobrze mozna byłoby opisac tak:
                        Mniej więcej w tym samym czasie, w którym Profesor swoim wypasionym
                        mercem powoduje wypadek, narażając przy tym życie i zdrowie kilku
                        osób, były premier Jarosław Kaczyński modli sie w Kościele o
                        przyszłość Państwa Polskiego ... lub cos w tym duchu ...

                        Czujesz? Zdarzenia te same, inaczej przedtawione i od razu mają inna
                        wymowę. Takich własnie, kiepściuchnych manipulacji dopusciła się
                        Środa w swoim tekście... a ty sie tym zachwycasz ... phi :)
                        • iq-ok Re: Gdybym.. 18.07.08, 07:19
                          Widzę ,że nie udało się się mi skierowac twej energi na właściwe
                          tory. Nadal przemykasz się niepostrzeżenie nad chamstwem i głupotą
                          internetowych PISfanów. Sądze nawet ,że skłonna jestes pochylić się
                          ze zrozumieniem nad opiniami i lękami maluczkich.
                          Mówisz ,że nie piszesz pokrętnie? Zarzuczasz np Środzie ,że
                          niesłusznie nazwała Geremka w felietonie wielkim człowiekiem nie
                          przytaczając natychmiast dowodów. Czy gdybym wystąpił wobec Ciebie z
                          podobną pretensją gdybyś podobnie nazwała np. Jana Pawła II nie
                          popierajac tego natychmiast dowodami to byłoby w porządku? Wszak
                          miesiłbym się w Twym toku rozumowania:).
                          Niestety nie widzę dalszego sensu tej dyskusji. Sam fakt , że
                          toczymy ją potwierdza niestety słuszność tezy Środy o dwóch
                          Polskach. Ja na szczęście nie należę do Twojej i niech tak
                          pozostanie.
                          • paczula8 Re: Gdybym.. 18.07.08, 11:12
                            > Widzę ,że nie udało się się mi skierowac twej energi na właściwe
                            tory.

                            W tym wątku komentujemy artykuł pani Środy. W przeciwieństwie do
                            Ciebie, staram się trzymać tematu.


                            > Sądze nawet ,że skłonna jestes pochylić się ze zrozumieniem nad
                            opiniami i lękami maluczkich.

                            Jasne, przecież pochylam się ... nad tym co piszesz :)


                            > Mówisz ,że nie piszesz pokrętnie? Zarzuczasz np Środzie ,że
                            niesłusznie nazwała Geremka w felietonie wielkim człowiekiem nie
                            przytaczając natychmiast dowodów.

                            Dlaczego zmyślasz? nigdzie nie napisałam, że niesłusznie.

                            > Czy gdybym wystąpił wobec Ciebie z podobną pretensją gdybyś
                            > podobnie nazwała np. Jana Pawła II nie popierajac tego natychmiast
                            > dowodami to byłoby w porządku? Wszak miesiłbym się w Twym toku
                            > rozumowania:).

                            Gdybym napisała ...
                            Mniej więcej w tym samym czasie, w którym Jan Paweł II wydawał z
                            siebie ostatnie tchnienie, naczelny najbardziej opiniotwórczej
                            gazety w Polsce, Adam Michnik pije wódke z goebbelsem Stanu
                            Wojennego, Jerzym Urbanem. Te dwa wydarzenia nie mają ze sobą nic
                            wspólnego, ale ich wymowa może być symptomatyczna dla polskiej
                            polityki. Umiera Polak wielkiego formatu i człowiek wielkiej
                            mądrości. Ilu podobnych zostało jeszcze na scenie politycznej?
                            Dwóch, trzech, dziesięciu? Niewielu więcej.
                            Inni to ludzie zwykli, nijacy, co najwyżej sprytni, często
                            odrażający w metodach zdobywania i utrzymywania władzy. Oto
                            Michnik , za pomocą Gazety, przemawia do stutysięcznego tłumu,
                            podsyca małe ludzkie strachy przed biedą i marginalizacją.
                            Michnik szuka wrogów, bo wie, że ich identyfikacja i napiętnowanie
                            napędzi mu głosów w wyborach. Kto jest wrogiem? Każdy, kto się
                            nadarzy, byle straszyć nim skutecznie, byle podsycać ludzką małość,
                            głupotę, nienawiść i grać na prostackich nastrojach ludzi źle
                            niewykształconych. Bo Michnik, jak Lenin, widzi przyszłość naszego
                            kraju we władzy ludzi zacietrzewionych, jak on sam.

                            ... gdybym napisała taki tekst, uznałbyś, że jest ok???
                            Zauważ jak niewiele zmieniłam w tekście Środy.
                            No więc jak, gdyby taki tekst ukazał sie w prasie, uznałbys, ze jest
                            ok?


                            > Niestety nie widzę dalszego sensu tej dyskusji.

                            już rezygnujesz? o, jaka szkoda! tak fajnie sie z Tobą gadało... ;D


                            > Sam fakt , że toczymy ją potwierdza niestety słuszność tezy
                            > Środy o dwóch Polskach.

                            he he, fakt, ze toczymy tę rozmowę, świadczy o pluralizmie
                            poglądów, o tym i tylko o tym :)


                            > Ja na szczęście nie należę do Twojej i niech tak pozostanie.

                            ale gdybyś zmienił zdanie - zapraszam ... w Polsce (mojej Polsce)
                            jest miejsce dla ludzi o różnych poglądach, również takich jak
                            Twoje :)

                            miłego dnia:)
                            paczula

                            --
                            *) oczywiście nie wiem, co w chwili smierci Papieża robił Michnik,
                            ale była to sobota wieczór, rozumiesz więc, że mogę przyjąć takie
                            założenie;)
                            • paczula8 errata 18.07.08, 11:17
                              jest:
                              > grać na prostackich nastrojach ludzi źle niewykształconych.

                              powinno być:
                              grać na prostackich nastrojach ludzi źle wykształconych.
                            • iq-ok Re: Gdybym.. 18.07.08, 14:56
                              paczula8 napisała:

                              > > Widzę ,że nie udało się się mi skierowac twej energi na właściwe
                              > tory.
                              >
                              > W tym wątku komentujemy artykuł pani Środy. W przeciwieństwie do
                              > Ciebie, staram się trzymać tematu.
                              Ja w przeciwieństwie do Ciebie staram się przeczytać co zostało
                              napisane w wątku, w którym piszę.Zwłaszcza gdy wpisy dotyczą jak
                              najbardziej meritum. Ale Ty widzę jak u Tuwima
                              "A patrząc - widzą wszystko oddzielnie
                              Że dom... że Stasiek... że koń... że drzewo... "
                              > > Sądze nawet ,że skłonna jestes pochylić się ze zrozumieniem nad
                              > opiniami i lękami maluczkich.
                              >
                              > Jasne, przecież pochylam się ... nad tym co piszesz :)

                              Zbytek łaski. Wystarczyłoby gdybyś pochyliła się nad tym co piszesz
                              Ty i tobie podobni.

                              > > Mówisz ,że nie piszesz pokrętnie? Zarzuczasz np Środzie ,że
                              > niesłusznie nazwała Geremka w felietonie wielkim człowiekiem nie
                              > przytaczając natychmiast dowodów.
                              >
                              > Dlaczego zmyślasz? nigdzie nie napisałam, że niesłusznie.

                              Nie zmyślam napisałaś:
                              "Umiera polityk wielkiego formatu i człowiek wielkiej mądrości. Ilu
                              podobnych zostało jeszcze na scenie politycznej? Dwóch, trzech,
                              dziesięciu? Niewielu więcej. Inni to ludzie zwykli, nijacy, co
                              najwyżej sprytni, często odrażający"
                              - i znowu to samo, Środa stawia tezy, nie udowadniając ich,"
                              Jak należy to czytać?

                              > Gdybym napisała ...
                              > Mniej więcej w tym samym czasie, w którym Jan Paweł II wydawał z
                              > siebie ostatnie tchnienie, naczelny najbardziej opiniotwórczej
                              > gazety w Polsce, Adam Michnik pije wódke z goebbelsem Stanu
                              > Wojennego, Jerzym Urbanem. Te dwa wydarzenia nie mają ze sobą nic
                              > wspólnego, ale ich wymowa może być symptomatyczna dla polskiej
                              > polityki. Umiera Polak wielkiego formatu i człowiek wielkiej
                              > mądrości. Ilu podobnych zostało jeszcze na scenie politycznej?
                              > Dwóch, trzech, dziesięciu? Niewielu więcej.
                              > Inni to ludzie zwykli, nijacy, co najwyżej sprytni, często
                              > odrażający w metodach zdobywania i utrzymywania władzy. Oto
                              > Michnik , za pomocą Gazety, przemawia do stutysięcznego tłumu,
                              > podsyca małe ludzkie strachy przed biedą i marginalizacją.
                              > Michnik szuka wrogów, bo wie, że ich identyfikacja i napiętnowanie
                              > napędzi mu głosów w wyborach. Kto jest wrogiem? Każdy, kto się
                              > nadarzy, byle straszyć nim skutecznie, byle podsycać ludzką
                              małość,
                              > głupotę, nienawiść i grać na prostackich nastrojach ludzi źle
                              > niewykształconych. Bo Michnik, jak Lenin, widzi przyszłość naszego
                              > kraju we władzy ludzi zacietrzewionych, jak on sam.
                              >
                              > ... gdybym napisała taki tekst, uznałbyś, że jest ok???
                              > Zauważ jak niewiele zmieniłam w tekście Środy.
                              > No więc jak, gdyby taki tekst ukazał sie w prasie, uznałbys, ze
                              jest
                              > ok?
                              I znowu tyle energii w wymyślanie światów równoległych. Ale jesteśmy
                              tu i teraz i rzeczywistością jest:
                              www.dziennik.pl/wydarzenia/article209375/Sluchacze_Radia_Maryja_dziekuja_za_smierc_Geremka_.html
                              Może cos na ten temat. Jak to się ma do tezy Środy?

                              > > Niestety nie widzę dalszego sensu tej dyskusji.
                              >
                              > już rezygnujesz? o, jaka szkoda! tak fajnie sie z Tobą gadało... ;D

                              Wybacz ale trudno mi uwierzyć w szczerość Twych zapewnień:)

                              > > Sam fakt , że toczymy ją potwierdza niestety słuszność tezy
                              > > Środy o dwóch Polskach.
                              >
                              > he he, fakt, ze toczymy tę rozmowę, świadczy o pluralizmie
                              > poglądów, o tym i tylko o tym :)
                              >
                              >
                              > > Ja na szczęście nie należę do Twojej i niech tak pozostanie.
                              >
                              > ale gdybyś zmienił zdanie - zapraszam ... w Polsce (mojej Polsce)
                              > jest miejsce dla ludzi o różnych poglądach, również takich jak
                              > Twoje :)
                              Dzięki za zaproszenie ale trudno mi uwierzyć w szczerość zapewnień
                              kogoś komu nie wadzi poniżanie wielkiego Polaka (jeśli się mylę
                              podeślij mi proszę droga paczulo link do postu w którym
                              zaprotestowałaś) a niepomiernie drażni rozsądny skądinąd artykuł
                              Środy.

                              • paczula8 Re: Gdybym.. 18.07.08, 18:56

                                > >
                                > > Jasne, przecież pochylam się ... nad tym co piszesz :)
                                >
                                > Zbytek łaski.

                                e tam łaska, przyjemność ... pochylam się z uśmiechem ... ;)



                                > > > Mówisz ,że nie piszesz pokrętnie? Zarzuczasz np Środzie ,że
                                > > niesłusznie nazwała Geremka w felietonie wielkim człowiekiem nie
                                > > przytaczając natychmiast dowodów.
                                > >
                                > > Dlaczego zmyślasz? nigdzie nie napisałam, że niesłusznie.
                                >
                                > Nie zmyślam napisałaś:
                                > "Umiera polityk wielkiego formatu i człowiek wielkiej mądrości.
                                Ilu
                                > podobnych zostało jeszcze na scenie politycznej? Dwóch, trzech,
                                > dziesięciu? Niewielu więcej. Inni to ludzie zwykli, nijacy, co
                                > najwyżej sprytni, często odrażający"
                                > - i znowu to samo, Środa stawia tezy, nie udowadniając ich,"
                                > Jak należy to czytać?

                                Dokładnie tak jak napisałam - Środa stawia tezy nie udowadniając
                                ich.
                                W tym wątku W OGÓLE nie odnoszę się do Geremka, nie oceniam – był
                                wielki czy nie, słusznie czy niesłusznie Środa tak go okresliła ...
                                w tym wątku zajmuję się panią Srodą i jej tekstem.

                                >
                                > > Gdybym napisała ...
                                > > Mniej więcej w tym samym czasie, w którym Jan Paweł II wydawał z
                                > > siebie ostatnie tchnienie, naczelny najbardziej opiniotwórczej
                                > > gazety w Polsce, Adam Michnik pije wódke z goebbelsem Stanu
                                > > Wojennego, Jerzym Urbanem. Te dwa wydarzenia nie mają ze sobą
                                nic
                                > > wspólnego, ale ich wymowa może być symptomatyczna dla polskiej
                                > > polityki. Umiera Polak wielkiego formatu i człowiek wielkiej
                                > > mądrości. Ilu podobnych zostało jeszcze na scenie politycznej?
                                > > Dwóch, trzech, dziesięciu? Niewielu więcej.
                                > > Inni to ludzie zwykli, nijacy, co najwyżej sprytni, często
                                > > odrażający w metodach zdobywania i utrzymywania władzy. Oto
                                > > Michnik , za pomocą Gazety, przemawia do stutysięcznego tłumu,
                                > > podsyca małe ludzkie strachy przed biedą i marginalizacją.
                                > > Michnik szuka wrogów, bo wie, że ich identyfikacja i
                                napiętnowanie
                                > > napędzi mu głosów w wyborach. Kto jest wrogiem? Każdy, kto się
                                > > nadarzy, byle straszyć nim skutecznie, byle podsycać ludzką
                                > małość,
                                > > głupotę, nienawiść i grać na prostackich nastrojach ludzi źle
                                > > niewykształconych. Bo Michnik, jak Lenin, widzi przyszłość
                                naszego
                                > > kraju we władzy ludzi zacietrzewionych, jak on sam.
                                > >
                                > > ... gdybym napisała taki tekst, uznałbyś, że jest ok???
                                > > Zauważ jak niewiele zmieniłam w tekście Środy.
                                > > No więc jak, gdyby taki tekst ukazał sie w prasie, uznałbys, ze
                                > > jest ok?
                                > I znowu tyle energii w wymyślanie światów równoległych.

                                Skoncentruj się o odpowiedz na pytanie, które postawiłam: tekst
                                byłby ok czy nie?

                                > Ale jesteśmy tu i teraz i rzeczywistością jest:
                                >
                                > www.dziennik.pl/wydarzenia/article209375/Sluchacze_Radia_Maryja_dziekuja_za_smierc_Geremka_.html
                                > Może cos na ten temat. Jak to się ma do tezy Środy?


                                To nie jest rzeczywistość, tylko jakaś marna prowokacja, przecież
                                widać, że ci panowie nawet nie wiedzą co trzymają ...
                                na podstawie jednego zdjęcia nie da sie zbudowac teorii o Polsce
                                podzielonej na oświeconych i ciemnych ... tzn mozna próbować,
                                pytanie, czy ci, którzy te teorię kupią są ciemni, czy oświeceni?



                                > > już rezygnujesz? o, jaka szkoda! tak fajnie sie z Tobą
                                gadało... ;D
                                >
                                > Wybacz ale trudno mi uwierzyć w szczerość Twych zapewnień:)

                                Ja zawsze szczerze :)


                                > > > Sam fakt , że toczymy ją potwierdza niestety słuszność tezy
                                > > > Środy o dwóch Polskach.
                                > >
                                > > he he, fakt, ze toczymy tę rozmowę, świadczy o pluralizmie
                                > > poglądów, o tym i tylko o tym :)
                                > >
                                > > > Ja na szczęście nie należę do Twojej i niech tak pozostanie.
                                > >
                                > > ale gdybyś zmienił zdanie - zapraszam ... w Polsce (mojej
                                Polsce)
                                > > jest miejsce dla ludzi o różnych poglądach, również takich jak
                                > > Twoje :)
                                >
                                > Dzięki za zaproszenie ale trudno mi uwierzyć w szczerość zapewnień
                                > kogoś komu nie wadzi poniżanie wielkiego Polaka (jeśli się mylę
                                > podeślij mi proszę droga paczulo link do postu w którym
                                > zaprotestowałaś) a niepomiernie drażni rozsądny skądinąd artykuł
                                > Środy.

                                Mamy nie tylko różne poglądy, również inaczej odbieramy
                                rzeczywistość,
                                zaproszenie podtrzymuję ... pomimo ... :)
                                Tylko w totalitaryzmie ludzie mówią jednym głosem, przemyśl to!
      • vaterunser Re: Geremek, Kaczyński - dwie Polski 16.07.08, 13:09
        "Uderz w stół.... Trzy pierwsze komentarze są symptomatyczne. Oto odezwała się
        "Polska" Kaczyńskich - przyczajona, czekająca z wyszczerzonymi kłami..."

        Hey staruchu666! myslalam, ze jest calkiem jasne, ze ja (pierwszy post)
        calkowicie zgadzam sie z prof. Sroda. Nie wiem, jak mogles cos innego wyczytac?

        "Można było z pewnością różnie oceniać poszczególne wypowiedzi i działania prof.
        Geremka. A teraz należy mu się szacunek oddawany zmarłym -"

        Aha, to znaczy, ze jak by Prof. Geremek zyl, to moglbys sobie jego wypowiedzi
        pooceniac. Np. negatywnie. Aha.

        Jesli o to chodzi, to ja nie znalazlam w wypowiedziach Geremka NIGDY czegos, co
        mozna by bylo negatywnie oceniac. Kropka.
        Pozdrawiam
        • staruch666 Re: Geremek, Kaczyński - dwie Polski 16.07.08, 20:34
          Rzecz w tym, droga współdyskutantko, że ja zawsze myślę i zawsze mam
          swoje zdanie. Gdy żył profesor - to miałem czasem dość pośrednią
          okazję się z nim o coś tam spierać. Teraz pozostaje mi tylko
          szacunek należny komuś, kto mi już na nic nie odpowie. To tyle.
          Natomiast poza należnym szacunkiem w obliczu chłodnego majestatu
          śmierci dla każdego porządnego człowieka nie ma we mnie żadnej
          gotowości stawiania ołtarzyków ani pomników. Docenić i uszanować -
          tak, ale żadnej celebry, która w tych ponurych czasach medialnej
          celebracji staje się coraz bardziej niesmaczna. Pochylmy głowy i
          zadumajmy się chwilę nad przesłaniem, które nam pozostało.
    • black-andrzej24 Kogo Bóg chce zgubić, temu wpierw rozum odbiera. 16.07.08, 14:08
      Dobitnie to Pani ujęła. Jeśli miałbym wybrać między wizją Polski
      prof. Geremka a wizją Polski Kaczyńskiego i Rydzyka, to z pewnością
      wybrałbym wizję tego pierwszego. Wolę Polskę otwartą, życzliwą,
      dumną i przyjazną niż Polskę małostkową, zakompleksioną, nienawistną
      czy zacietrzewioną ideologicznie prezentowaną przez Kaczyńskiego i
      Rydzyka.
      „Umiera polityk wielkiego formatu i człowiek wielkiej mądrości. Ilu
      podobnych zostało jeszcze na scenie politycznej” – z pewnością
      jeszcze jeden - prof. Bartoszewski.
      “Quos deus vult perdere, prius dementat” – Kaczyński, Rydzyk i
      słuchacze Radia Maryja już zostali ukarani.
    • omega1967 Geremek, Kaczyński - dwie Polski 16.07.08, 15:23
      Niestety to smutna prawda i paradoks. Demokracja i dobrobyt (czyt, brak
      zagrozen) sprawia, ze do wladzy najczesciej dochodza ludzie mierni i bylejacy
      - tacy jak wiekszosc wyborcow. Wybitnych sie tepi, z zawisci, zazdrosci itd.
      itp. I nie mowie tu tylko o naszym kraju.
    • la.nausee Przy całej mojej sympatii dla Gazety Wyborczej... 16.07.08, 16:04
      ...nie mogę znieść tekstów pani Środy. Drastycznie zaniżają one poziom gazety.
      Nie chodzi tu o jej poglądy, bo te są z grubsza zbieżne z linią Gazety oraz
      częściowo z moimi własnymi poglądami. Chodzi mi wyłącznie o sposób wysłowienia -
      chamski, jątrzący, atakujący, silący się na błyskotliwą ironię, ale zdradzający
      tyleż wewnętrzną zapiekłość, co nieudolność w jej wyrażaniu.
      Bezzębna żmija.
      Gdzież im do np. mądrych, wyważonych i błyskotliwych tekstów Jacka Żakowskiego.
      Środa wygląda mi na osobę, która co prawda publicznie deklaruje poglądy
      przeciwne wobec prawicowych gadzinówek, ale emocjonalnie znajduje się na ich
      właśnie poziomie - małych idiosynkrazji bez jakiejkolwiek woli głębszego
      zrozumienia istoty pewnych problemów społecznych. Teksty Środy zamieniają tą
      gazetę w szczekaczkę.
    • mjezewski1956 Geremek, Kaczyński - dwie Polski 16.07.08, 16:05
      Tak sie jakos sklada ze demokracja jako ustroj moze byc zdefiniowana
      jako dyktatura sredniakow (lub jak kto woli przecietniakow) a
      przecietniak w spleczanstwie nie jest nadmiernie wyrozniajacy sie
      ani w dobra ani w zla strone zgidnie t definicja przecietnej.
      Polska przecietna jest taka jak kazdy widzi - inteligencja zostala
      przetrzebiona po pierwsze w czasie wojny, potem podczas dyktatury
      proletariatu, nastepnie w wyniku emigracji naukowcow za granice itd
      az do chwili obecnej. A zatem, narod ma takich przedstawicieli jak
      srednia z kondycji spoleczenstwa. Profesor Geremek nie mial szans na
      reprezentowanie wiekszosci Polakow bo wyraznie odbiegal od sredniego
      obywatela poziomem kultury, intelektu, taktu i jeszcze paru innych
      cech. Z drugiej strony Pan Jaroslaw Kaczynski jest blisko sredniej
      spolecznej - zawisc, ksenofobia, nacjonalizm sa przen niego
      wykorzystywane do budowy wlasnej pozycji ale moze tez sa po prostu
      cechami charakteru. Smutne jest, ze nie znaleziono lepszego
      ustroju...
    • arena1981 Jak mozna dowalic Geremkowi nawet tuz po smierci 16.07.08, 16:10
      Zalaczam przyklad tego jak pismak z Naszego Dziennika potrafi
      napisac o Geremku, aby jeszcze zanim zostanie pochowany mu dowalic.
      Ten tekscik to majstersztyk marcowej propagandy, gdzie nawet
      internowanie w stanie wojennym moze byc powodem do podejrzen.
      Czekam tylko kiedy sie Gontarczyk i Cenckiewicz przymierza do
      IPNowskiej "SB-grafii" Geremka.
      Dla malych ludzi jest wielka przestrzen w Polsce. Niestety

      "Bronisław Geremek zginął w wypadku
      W wypadku samochodowym w Wielkopolsce zginął poseł do Parlamentu
      Europejskiego, historyk, były poseł na Sejm, minister spraw
      zagranicznych prof. Bronisław Geremek. Miał 76 lat.
      Geremek urodził się w Warszawie w 1932 r. w rodzinie o żydowskich
      korzeniach. Podczas II wojny światowej znalazł schronienie u państwa
      Geremków we Wschowie. W 1950 r., w okresie największego rozkwitu
      stalinizmu, wstąpił do PZPR, będąc drugim sekretarzem komórki
      partyjnej na Uniwersytecie Warszawskim. Tam ukończył studia
      historyczne, a w 1960 r. obronił doktorat w PAN. Dwa lata później
      został dyrektorem Ośrodka Kultury Polskiej przy Uniwersytecie
      Paryskim, co wymagało dużego stopnia zaufania władz komunistycznych.
      W proteście przeciwko inwazji wojsk Układu Warszawskiego na
      Czechosłowację złożył legitymację partyjną w 1968 r. i od połowy lat
      70. zaangażował się w działania opozycji. W 1980 r. został
      doradcą "Solidarności". Reprezentował jednak defensywną postawę,
      próbując wraz z Tadeuszem Mazowieckim nakłonić stoczniowców do
      rezygnacji z postulatu niezależnych związków zawodowych i
      poprzestania na demokratyzacji Centralnej Rady Związków Zawodowych.
      Internowany podczas stanu wojennego został po dwóch tygodniach
      zwolniony. Ponownie aresztowany w maju 1983 r., już w lipcu został
      jednak zwolniony na mocy amnestii. W 1985 r. zwolniony z pracy w
      Instytucie Historii PAN. W drugiej połowie lat 80. reprezentował
      frakcję opozycji opowiadającą się za gotowością do dużych ustępstw
      wobec władzy komunistycznej. Odegrał istotną rolę w obradach
      Okrągłego Stołu. W 1989 r. dostał się do Sejmu i został szefem
      Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego. Przeforsował mocno krytykowany
      plan Balcerowicza. Przyczynił się ponadto do kontynuacji rozpoczętej
      przez Tadeusza Mazowieckiego polityki "grubej kreski", tamując
      dekomunizację. W listopadzie 1991 r. Lech Wałęsa powierzył mu misję
      tworzenia rządu, która skończyła się fiaskiem.
      Na początku lat 90. zarzucał Kościołowi katolickiemu "triumfalizm"
      i "mieszanie się do polityki", stwierdzając, że zawarcie konkordatu
      może być "błędem", chociaż w oficjalnych sejmowych wystąpieniach
      opowiadał się za jego ratyfikacją. Atakował pomysł dekomunizacji.
      Niechętny był też lustracji, czemu dał upust chociażby ostatnio,
      kiedy jako eurodeputowany odmówił złożenia oświadczenia
      lustracyjnego zgodnie z wymogami nowej ustawy. Opowiadał się za
      prawem kobiet do aborcji, krytykując przeciwników tego rozwiązania.
      Był jednym ze współzałożycieli Unii Demokratycznej (przekształconej
      potem w Unię Wolności, a następnie Partię Demokratyczną).
      Przewodniczył klubowi parlamentarnemu tej partii w latach 1990-1997.
      Podczas rządów koalicji AWS - UW w latach 1997-2000 był ministrem
      spraw zagranicznych. Przez rok kierował pracami OBWE. Był
      zwolennikiem wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. W latach 2000-
      2001 kierował Unią Wolności. W 2004 r. został wybrany z ramienia tej
      partii na posła Parlamentu Europejskiego.
      W PE konsekwentnie głosował za dekryminalizacją aborcji.
      Do języka polityki Geremek wprowadził nowy typ manipulacji, zwany
      faktem prasowym - mowa o zdarzeniu, które stało się wiarygodne, bo
      napisały o nim gazety, choć w rzeczywistości nie miało miejsca.
      W swoich zagranicznych wystąpieniach wsławił się formułowaniem
      opinii de facto szkalujących Polskę, kładąc nacisk na rzekome
      szerzenie się w naszym kraju antysemityzmu, nacjonalizmu oraz
      populizmu.
      Do wypadku doszło w miejscowości Lubień (Wielkopolska) na drodze
      krajowej nr 2. Według relacji policji i świadków zdarzenia,
      samochód, którym jechał prof. Geremek, z niewiadomych przyczyn
      zjechał na przeciwległy pas jezdni i zderzył się z jadącym z
      naprzeciwka samochodem dostawczym. Eurodeputowany zginął na miejscu,
      a kobieta, która z nim podróżowała i która potwierdziła jego
      tożsamość, trafiła do szpitala, podobnie jak kierowca samochodu,
      który zderzył się z mercedesem prowadzonym przez Geremka. Przyczyny
      wypadku mogą być znane dzisiaj.
      Zenon Baranowski"
    • kazik_b4 Swietny tekst!! 16.07.08, 19:27
      Skansen uposledzonych Kaczynskich i popierajacy ich Wolacy
      szukajacy opieki i laski boskiej - jednoczesnie rasisci, ksenofobi,
      antysemici z "patriotycznymi" frazesami na tepych i ograniczonych
      facjatach, ziejacy a priori nienawiscia do wszystkiego o czym nie
      maja zielonego pojecia, latwi w manipulacji dla swoich "wybrancow"!
      Z drugiej strony - Polacy o otwartych horyzontach umyslowych,
      znajacy z autopsji swiat, porozumiewajacy sie z innymi mieszkancami
      Ziemi w wielu jezykach i traktujacy krotki dla wszystkich pobyt na
      tym padole, w sposob najmniej mogacy szkodzic innym wspolziemianom w
      ich roznorodnosci!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka