Dodaj do ulubionych

Olimpijska wiktymologia

    • jedyny.resistance Baletnica i majtki 14.08.08, 16:00
    • czarnysadov Jak to robią w niemczech 14.08.08, 16:18
      Kiedyś mieszkałem troche w niemczech w małej górskiej miejscowości.
      Otóż miejscowi przedsiębiorcy sponsorowali młodych sportowców.
      Zapasnicy mieli jednego patrona, piłkarze innego patrona. Troche
      kasy państwowej i to się jakoś kręciło. U nas natomiast po
      wyczerpaniu się starej komunistycznej szkoły sportu i braku
      zainteresowania ze strony biznesu ... kończą się rezerwy. Sport
      trzeba promować i sponsorować harytatywnie młodzież która trenuje.

      Co do analizy Tomasza Lisa to popieram. Powinno być więcej pracy u
      podstaw a mniej malkontenctwa i zrzucania odpowiedzialności na
      innych. Uważam że powinno być więcej kampani uświadamiających w
      mediach. Powinny być pokazywane spoty ze alkochol szkodzi młodzieży,
      że powinno się uprawiać sport, że należy oszczędzać energie, że
      profilaktyka zdrowotna to podstawa. U nas w mediach jest pustka,
      dzieki takim akcjom było by dużo lepiej w naszym kraju i zapewne jak
      by zaczęto promować sport i wspieranie młodych sportowców to więcej
      było by chętnych i lepszy materiał.

      Pozdrawiam
      • czarnysadov napiszmy do gazet do parti politycznych i do medió 14.08.08, 16:27
        Uważam że powinnismy zwrócic uwage na brak edukacji społecznej w
        mediach. Przecież to jest podstawa, jezeli nie będziemy stanowić
        społeczeństwa obywatelskiego to tu nic nie będzie. Uważam że można
        by napisać pare listów do różnych redakcji i urzedów w tej sprawie.
        W USA na okrągło pojawiają się w różnych mediach kampanie
        edukacyjne, tak samo w angli czy w niemczech. Ludziom trzeba
        tłumaczyć że sport to samo dobro dla młodych, że wspieranie młodych
        sportowców to patriotyzm, że warto oszczędzać energie, że
        profilaktyka jest bardzo ważna. U nas tego nie ma i przez to tracimy
        pieniądze, prestiż, zdrowie, nerwy. Napiszmy do różnych środków
        przekazu że warto być pro społecznym. Wtedy pojawią się pieniądze,
        sportowcy, zdrowie. Małymi krokami do przodu a nie pospolitym
        ruszeniem
        • marcin1122331 Dlatego taka nagonka na zdrowa 14.08.08, 16:33
          moralnie TV Trwam i Wyzsza Szkole Kultury Medialnej ojca Rydzyka.
          Najlepsza jest GW,gowno plynie zawsze z pradem.
      • xabc123 Re: Jak to robią w niemczech 14.08.08, 16:41
        > Co do analizy Tomasza Lisa to popieram... Powinny być
        > pokazywane spoty ze alkochol szkodzi młodzieży,
        > że powinno się uprawiać sport, że należy oszczędzać
        > energie, że profilaktyka zdrowotna to podstawa.
        > U nas w mediach jest pustka, dzieki takim akcjom było
        > by dużo lepiej w naszym kraju i zapewne jak by zaczęto
        > promować sport i wspieranie młodych sportowców to więcej
        > było by chętnych i lepszy materiał.

        Tak! Nie pijcie tyle, bo wam zaszkodzi - mówi Tomasz Lis. Tobie chyba alkohol
        zaszkodził. O ile z pierwszą częścią wypowiedzi można się zgodzić, to z tymi
        medialnymi akcjami, raczej nie. Pod wpływem takiej propagandy na pewno nie
        będzie "dużo lepiej".
        • czarnysadov Re: Jak to robią w niemczech 14.08.08, 17:07
          Jaka nagonka, kampanie uświadamiające. Gdyby np. przed głównymi
          serwisami informacyjnymi puszczono spoty propagujące różne postawy
          obywatelskie napewno coś by się zmieniło. Wybierał bym nie
          kontrowersyjne tematy jak naprzykład alkochol, papierosy, sport,
          ekologia, profilaktyka zdrowotna. I w przypadku dorych rezultatów
          pokazać wyniki. Że oto dzięki większej ilości osób zgłaszajacych się
          na badania kontrolne wydamy mniej na leczenie ich w bardziej
          zaawansowanej chorobie. Ostatnio słyszałem że niektóre badania
          profillaktyczne mimo możliwośći przyjęcia większej ilości chętnych
          mają małą popularność z powodu niskiej świadomości społeczeństwa.
          Tak samo z sportem promować biznesmenów inwestujących w młodziez (w
          tym przypadku w większosci krajów jest to działalność czysto
          charytatywna). Może też niektórzy rodzice zastanowili by się dwa
          razy nad lewym zwolnieniem lekarskim na WF dla swojej pociechy kiedy
          zoabczyły by zbawienny wpływ sportu na młodzież. Tak samo
          oszczędność energetyczna, ileż my pieniędzy wydajemy na import
          surowca i myśle że przy ciekawej kampani edukacyjnej częśc osób
          wybrała by tramwaj i rower jako środek transportu z powodów takich
          jak ekologia, zdrowie, patriotyzm.
          I tak małymi kroczkami zaczeli byśmy tworzyć społeczeństwo
          obywatelskie. Już nie moge patrzeć na nasze poslolite ruszenia w
          różnych dziedzinach życia.
          Po pierwszych efektach wzrosoło by zaufanie do nas samych i wiele
          problemów zaczeło by być rozwiązywana przez samych obywateli bez
          zrzucania winy na rządy.
          PISZMY WIĘC LISTY DO REDAKCJI RÓZNYCH MEDIOW I DO POLITYKÓW W TEJ
          SPRAWIE. MOŻE COŚ SIĘ RUSZY.
          • xabc123 Re: Jak to robią w niemczech 14.08.08, 18:28
            Od kilku dobrych lat jest w naszej TV kampania ostrzegająca przed skakaniem do
            wody w nieznanych miejscach na tzw. główkę. Nie przeczę, pewien efekt pozytywny
            to miało - ilość wypadków odrobinę się zmniejszyła, ale niestety, tylko
            odrobinę. Można by pomyśleć, że kampania była za mało intensywna. Być może.
            Pamiętajmy jednak, że im więcej się o czymś mówi, tym bardziej ludzie puszczają
            to mimo uszu. Generalnie jednak wolałbym widzieć więcej takich programików,
            choćby zamiast ogłupiających reklam, zwłaszcza w telewizji publicznej. Jednak
            TVP woli golić forsę z reklam, bo potrzebuje jej do opłacania swojej
            przerośniętej struktury i kreowania nowych gwiazd w rodzaju Lisa, który kosi 160
            tys. zł miesięcznie.
            • czarnysadov Re: Jak to robią w niemczech 14.08.08, 19:21
              :) uważam że osoby skaczące na główke są bardzo ciężką grupą
              docelową ;)
              Jednak pamietam akcje promującą patriotyzm w sklpach (2004) dzięki
              której ilość osób zwracajacych na pochodzenie produkty wzrosła 3
              krotnie. Gdyby pomóc skojarzyć ludziom bezpieczeństwo energetyczne z
              ekologią, sport z zdrowymi dziećmi, profilaktyke z lżejszym
              leczeniem itd. Po każdej akcji pokazując efekty. Można by zacząć
              tworzyć społeczeństwo obywatelskie do którego potrzebne też jest
              zaufanie. Osobiscie bardzo sobie cenie pana Lisa i go w tym momencie
              pozdrawiam.
              • xabc123 Re: Jak to robią w niemczech 14.08.08, 19:35
                > Jednak pamietam akcje promującą patriotyzm w sklpach
                > (2004) dzięki której ilość osób zwracajacych na
                > pochodzenie produkty wzrosła 3 krotnie.

                Przy małej ilości wyjściowej przyrost jest zawsze znaczny.
                Statystyka to zdradliwa dziedzina. Przypomina mi się żart Karola Wojtyły, który
                na pytanie: ilu kardynałów polskich jeździ na nartach, odpowiadał - 50%.
                • 12345ja Re: Wiem jak załatwić Chińczyków ! 14.08.08, 21:39
                  Wyeksportować im Balcerowicza, niech im schładza
                  gospodarkę. Przejdzie im ochota do bicia rekordów.
                  Gdyy Balcerowicz się opierał, to związać i dać go
                  Chinom w prezencie, a nawet dopłacić do tej wymiany.
    • zlappande zauwazam dwie rzeczy: 14.08.08, 17:18
      primo: nasi potrafia przygotowac sie do meczu, wystepu, jakos
      zawodza na turniejach - perfekcyjnie sie to zgadza z naszymi
      pilkarzami, olimpijcyzkami - to nie jest sprawa jakiejs narodowej
      psychiki, bo za Gierka wlasnie bylo odwrotnie - nasi potrafili sie
      mobilizowac (wcale nie jestem fanem Gierka akurat)

      secundo - troche sie to wiaze z pierwszym i tu akurat odwrotnie:
      jestem fanem Unii, ale troche mamy zbyt duze poczucie bezpieczenstwa
      i to sie troche przeklada - z jednej strony na warcholstwo i
      pobrzekiwanie szabelka jak w przypadku Kaczynskich (jakby jeszcze
      raz wrocic do epoki Okraglego Stolu, madrzejsi o tyle slow roznych
      wypowiedzianych, ciekawe czy bysmy to lepiej zrobili, jestem
      przekonany, ze spieprzylibysmy paskudnie),z drugiej strony - fakt
      jest faktem - nie wysilanie sie i przejmowanie wszystko w sposob
      konsumpcyjny - nie ma u nas pojecia Terra Incognita - wydaje sie, ze
      wyjazd na Olimpiade i mobilizacja wyglada w ten sposob, ze jakos to
      bedzie, damy z siebie wszystko i tu sie okazuje, ze powstaja
      nieprzewidziane rzeczy, ktore zaskakuja: albo sedziowie albo nagla
      potrzeba zmiany taktyki, albo niedociazony kajak etc. To akurat bym
      polaczyl z transferami naszych pilkarzy: wyjezdzaja, ale dokladnie
      pierwsza dziwna rzecz ich zalamuje, bo trener ich sadza na lawke
      albo koncepcja gry zespolu sie zmienia etc i juz sa chlopcy
      ugotowani, a niby my jestesmy taki narod z fantazja

      No i jeszcze dodatkowo tertio: od Otylii sie odwalcie, bo ona
      zrobila juz swoje i akurat wlasnie w jej przypadku ma prawo do
      porazki, popatrzcie sobie na mlode wilczki i gdzie maja swoje zeby.
      • czarnysadov Re: zauwazam dwie rzeczy: 14.08.08, 17:37
        To jest fakt że w finałach nasi nie grają na 100% możliwości. Wydaje
        mi się że ma to związek z tragicznym nastwieniem pod względem
        psychologicznym. Spójrzcie co się mówi w mediach "zeby sie nie
        skompromitowali" "żeby nie przegrali" "Zeby nie wrócili bez medali"

        Powinno być odwrotnie "Zeby wygrali" "Zeby się ładnie
        zaprezentowali" "zeby zdobyli dużo medalów"

        Każdy psycholog potwierdzi że mamy tragiczne w skutakach nastawienie
        tak mocno promowane przez media, przez to widzimy asekrunactwo,
        treme, spięcie. Ten problem się rozwinął i teraz w wielu meiach
        słyszymy ten negatywny przekaz który źle wpływa na rezlutaty tych
        nielicznych którzy postanowili być sportowcami.

        Moim zdaniem czynników jest wiele lecz w przypadku formy przed
        tyrniejowej i turniejowej duży wpływ mają media i atmosfere wpkół
        sportowców co automatyvznie się przekłada na wynki w finałach.

        Jednak co by nie powiedzieć to mniej tych talentow się pojawia i
        problem leży gdzie indziej niż tylko w psychice naszych sportowców.
        My musimy więcej młodych przesiewać przez sito i wyłapywac talenty
        itd. Patrz na mój wczesniejszy post

    • lukasz2983 Olimpijska wiktymologia 14.08.08, 17:27
      No i co narzekacie ? Ofiare na tace i nasz biedny kosciol za intencje olimpijska daliscie ? Napewno nie. Przeciez bez mszy intencyjnej to nawet szans nie mamy. Mnie cieszy, ze za oknem rosnie mi olbrzymi kosciol. Chyba juz z 15 w moim miescie. Do tego bede mial z 300 metrow. Do wczesniejszego mialem z kilometr. Straszna to odleglosc. Musial powstac nowy. Wiecej modlitwy a nie medali wam Zycze.
    • yanhowah Olimpijska wiktymologia 14.08.08, 17:48
      SZANOWNY PANIE LIS..OGOLNIE SIE ZGADZAM Z PANSKA WYPOWIEDZIA,,,JEST
      NAPRAWDE TAK JAK PAN PISZE I TO PRZYKRE,,,ALE PRASA KARMILA NAS
      ILE TO MEDALI NAS CZEKA JUZ MYSLALEM ZE EXTRA SAMOLOT WYSLA PO
      MEDALE ,,A TAK NAPRAWDE,,,TO JA WIEM DLACZEGO TAK JEST JAK JEST
      PO P R O S T U ZAWSZE JEST O 3-DO-6 ZAWODNIKOW CZY ZAWODNICZEK
      ZA DUZO PRZED NAMI,,,,,JAKBY ICH NIE BYLO ZBIERALIBYSMY MEDALE,,,
      A TAK LIPA NO,,,YAN
    • jolkaaa2 Olimpijska wiktymologia 14.08.08, 17:52
      O swoich strojach Otylia mówiła jeszcze przed zawodami i to nie było tłumaczenie na przegraną. Nie wiem dlaczego dziennikarze tak się tego przyczepili.
    • langston Kim jest ten wynajaty przez UBekow lalus by pluc? 14.08.08, 18:01
      Kim jest ten wynajaty przez UBekow lalus by tak pluc na sportowcow?

      czy on mysli ze w SWOIM zawodzie jest w czolowce swiatowej?:)

      dal sie wynajac telewizjom zakladanym przez asystentow Urbana w
      stanie wojennym (Mariusz Walter) gdzie plul na Polske przyczyniajac
      sie do "syndromu porazki" baral za to duza kase i to jest sukces?

      ...a ta jego obecna blondina?
      W przeciwienstwie do Tomka zdania po polsku bez przygotowania nie
      potrafi powiedziec. Sluchalem jej kiedys w TokFM...lumpen-
      inteligencja z ladna ...

    • langston a lis jest dziennikarzem o "international level"?: 14.08.08, 18:02
      Kim jest ten wynajaty przez UBekow lalus by tak pluc na sportowcow?

      czy on mysli ze w SWOIM zawodzie jest w czolowce swiatowej?:)

      dal sie wynajac telewizjom zakladanym przez asystentow Urbana w
      stanie wojennym (Mariusz Walter) gdzie plul na Polske przyczyniajac
      sie do "syndromu porazki" baral za to duza kase i to jest sukces?

      ...a ta jego obecna blondina?
      W przeciwienstwie do Tomka zdania po polsku bez przygotowania nie
      potrafi powiedziec. Sluchalem jej kiedys w TokFM...lumpen-
      inteligencja z ladna ...
      • krissey Re: a lis jest dziennikarzem o "international lev 14.08.08, 18:47
        langston, wyluzuj, trolujesz jak opetany.
        ile razy jesze chcesz powtorzyc ten sam tekst?
        raz przeczytalem - wystarczy.
        Masz prawo do wlasnej opinii, wyraziles ja, basta.
        Idz juz na piwo, albo zrob cos w ogrodku.
        Ten jad zniszczy ci narzady.
        • langston Re: a lis jest dziennikarzem o "international lev 14.08.08, 20:11
          Po prostu nie jest mi wszysko jedno!!
          co te ku.. robia z moim krajem ..i jeszcze puszcza sie w
          piorka "ludzi sukcesu" i "autorytety"
    • rozencwajg Lis czy hiena. A moze osiol? 14.08.08, 18:03
      Widze z ostatnich artykolow murowana dyscyplina dla nas to "kopanie lezacego Polaka". Zloto, srebro i braz? Nigdy!!! Trzy zlote medale exequo!!! Lis, jak to lis (w bajkach) klamie bo luczniczka nie powiedziala "Bo nas załatwiły » dychami" tylko "dopadly nas tymi dychami". A to ma zupelnie inny sens. Pozatym jezeli ktos wyjdzie z swojgo zascianka i poslucha jak mowia Kanadyjczycy, Australijczy, Norwegowie ktorym tez sie nie udalo to zobaczy ze taki teraz "trynd". Pozatym mowia szczerze, a co maja sie kajac przed jakims nieudacznikiem z mikrofonem czy piorem i przepraszac?! Moze Lis i podobne jemu hieny powinni wydac broszure "Co ma mowic pokonany sportowiec". Szlag trafia jak pozer, ktogo jedyna umiejetnascie jest czytanie z ekranu do kamery osadza ludzi "olimpiskiego" pokroju.
      • langston racja! ale jak to wytluaczyc wychowanym GWnie? 14.08.08, 18:06
        racja! ale jak to wytluaczyc wychowanym GWnie i taki "selebtitys"
        jak parka Lisow?:)
      • 12345ja Re: Lis czy hiena. A moze osiol? - Dwa w jednym: 14.08.08, 21:19
        Dwa w jednym Lisie: hiena i osioł.
    • tkaleta Olimpijska wiktymologia 14.08.08, 18:12
      Moja wypowiedź nie jest ani polemiczna, ani popierająca tezę p. red
      Lisa, którego jako dziennikarza cenię dość średnio (a jego Małżonkę
      jeszcze niżej), natomiast będąc wiekowym już kibicem chciałbym zadać
      na marginesie kilka nieśmiałych pytań:
      1. Czy polska ekipa sportowa na Olimpiadzie w Pekinie ma
      psychologów? Gdy patrzę na te wymęczone twarze katorżników, którzy
      polegli w boju i nie potrafią nic sensownego powiedzieć, myślę
      sobie: czyzby psycholodzy poszli zwiedzać Pekin?
      2. Czy musimy wysyłać na igrzyska całkowicie zużytych już
      zawodników, lub wystawiać takowych do konkurencji , w których nie
      mają żadnych szans (np.kolarz, który był bodaj piąty od końca, bo
      inaczej-jak stwierdził fachowiec z tv- być nie mogło).
      3. Wiele wskazuje na to, (obym się mylił) że wynik osiągnięty przez
      polskich sportowców niepokojąco zbliży się do osiągnięć z pierwszej
      olimpiady powojennej w Londynie (1 brązowy medal). Czy taka powinna
      być wizytówka walecznego narodu, którego premier kopie z
      zamiłowaniem piłkę?
      4/Jak zły wynik na IO jest potrzebny, by działacze, decydenci itd
      otrząsneli się ze słodkiego snu i rozoczęli proces rzeczywistego
      reformowania polskiego sportu?
      Pozdrawiam wszystkich Internautów
      • mentice Re: Olimpijska wiktymologia 15.08.08, 02:16
        1. Psycholog jest potrzebny w dom, w czasie przygotowan. Jak sie
        ktos dobrze nie przygotowal, to wygrac moze cos tylk niesamowitym
        fuksem.
        2. Na igrzyska powinno wysylac sie mieszanke, i mlodych i starszych.
        Jesli odrzucich starszych to mowisz do mlodym ze nie warto sie
        wysilac, bo za 4 lata pojdziesz na odstawke. Decydowac powinny
        wyniki, a nie wiek. Mlodych, z potencjalem, mozna wylsylac po
        nauke, nie lizna atmosfere igrzysk, to sie nie spala na nastepnych
        igrzyskach.
        3. Iloscia medali bym sie nie przejmowal. Czas poszedl do przodu,
        wiele wysilku (oprocz talentu) wymaga doprowadzenie sie do formy
        medalowej. A Polacy juz nie musza walczyc tak o zycie.
        Ciesza mnie gry zespolowe, oilka reczna i siatkowa. Bo wole ze
        gramy zespolowo na igrzyskach niz np, dwa zlote medale w kaczym
        chodzie. Indywidulane medale zaleza tylko i wylacznie od cech
        indywidualnych zawodnika, a nie od narodowsci.
        4. Nie wiem co chcesz reformowac. Ale ja wole zadbane i rowne
        boiska, tanie baseny, tak aby zwykly Polak nie zalowal forsy na
        sport. Niz medale olimpijskie.
        5. Do Londynu polecimy R-air, wiec koszty beda niskie.
      • jantar15 Re: Olimpijska wiktymologia 15.08.08, 08:04
        Popieram Pana tezy, ale o jednym mało kto pisze, Pan także nie, o tym
        mianowicie, że na Igrzyskach liczy się udział...i to właśnie nasi sportowcy
        pokazują nam, jak tylko potrafią najlepiej.
    • timoszyk Re: Olimpijska wiktymologia 14.08.08, 18:42
      Umiejetnosci miotania kula, czy zreczngo umieszczania pilki w siatce same w
      sobie maja minimalny wplyw na rozwoj kraju. Moga byc jednak papierkiem
      lakmusowym jego umiejetnosci organizacyjnych, gdy z jakichs wzgledow postanawia
      one wszczepic je swoim reprezentantom i wydaje na to pieniadze podatnikow.
      Nie zapominajmy, ze kilka lat temu podjeto "wazka" decyzje, czyli utworzono
      Ministerstwo Sportu. Bardzo szybko podzielilo ono los innych ministerstw, czyli
      stalo sie polem politycznych rozgrywek i zrodlem pokaznych zyskow dla
      zorganizowanej przestepczosci. Sport jako taki nigdy nie byl tam najwazniejszy.
      Nie da sie wiec oderwac dyskusji o sporcie od dyskusji o stanie calego panstwa i
      jego instytucji. Nie da sie ukryc, ze system polityczny w Polsce sluzy malej
      grupce ludzi nazywajacych siebie "elita". Prawdziwymi jednak rzadcami sa "wielcy
      platnicy" te "elite" zatrudniajacy. Bez rozbicia tego systemu nie mozna liczyc
      na zadne pozytywne zmiany nie tylko w sporcie.
      Jednej kliki nie zwalcza sie inna klika, bo jest dosc obojetne kto nas gnebi.
      Rozwiazaniem jest demokratyzacja, czyli dopuszczenie zwyklych ludzi do procesu
      podejmowania decyzji. Chociaz przecietny wyborca nie jest fizykiem atomowym, to
      przynajmniej nie jest skorumpowany, czyli podejmuje decyzje w interesie takich
      jak on sam, a wiec w interesie ogolnym. Calego narodu bowiem skorumpowac sie nie
      da. Dlatego system referendalny jest tak efektywny tam, gdzie obowiazuje, czyli
      w Szwajcarii i Kaliforni.
      Czynienie glupot nie jest jakas szczegolna cecha polskiego narodu. Cud
      gospodarczy Hiszpanii, oparty o budowanie coraz to nowych mieszkan rekami
      imigrantow z Ameryki Pld dla emerytow z bogatszych krajow i dla samych
      imigrantow wydaje sie tracic na impecie. Wiadomo juz, ze trwaly rozwoj
      gospodarczy moze osiagnac jedynie gospodarka innowacyjna. I coz czynia
      hiszpanscy politycy? Tworza Ministerstwo Innowacyjnosci!
      Przebili ich jednak lat temu 50+ Wlosi, bo w walce z biurokracja zalozyli
      Ministerstwo do Walki z Biurokracja! Najwiekszym osiagnieciem wloskiego ludu
      byla pozniej jego likwidacja. A jak sprytnie potrafia polaczone "elity" Europy
      rozwijac brukselskiego polipa!
      Nie dajmy wiec sobie wmowic, ze jestesmy genetycznie ulomni. Walczmy o odebranie
      wladzy "elitom" i wrowadzanie procedur demokratycznych. Nie dajmy sie oszukac,
      ze jakas nowa klika bedzie lepsza od poprzedniej. Zreszta w praktyce mamy tylko
      jednak klike, tylko dokonujaca nowych rozdan.

      Waclaw Timoszyk
      • 12345ja Re: Olimpijska wiktymologia przebiegłego Lisa. 14.08.08, 22:12
        "..Nie da sie wiec oderwac dyskusji o sporcie od dyskusji
        o stanie calego panstwa i jego instytucji. Nie da sie
        ukryc, ze system polityczny w Polsce sluzy malej grupce
        ludzi nazywajacych siebie "elita".
        Prawdziwymi jednak rzadcami sa "wielcy platnicy" te "elite"
        zatrudniajacy.
        Bez rozbicia tego systemu nie mozna liczyc na zadne
        pozytywne zmiany nie tylko w sporcie..."
        >
        Cenna opinia. Mówi się, że referendum to olbrzymi koszt,
        nie stać nas na to.
        Warto się przyjrzeć Szwajcarii, dlaczego ich nie zrujnowały
        referenda, które są ogłaszane tam często nawet dla
        rozstrzygnięcia prostych kwestii.
        Jednak widzę pewne zagrożenie w Polsce: Media.
        Najpierw musimy odzyskać media, które obecnie kłamią, mącą
        w głowach obywateli i zdradzają polskie interesy narodowe.

    • xabc123 Zdrowy sport tylko w zdrowym państwie 14.08.08, 19:19
      Stan polskiego sportu jest odbiciem sytuacji panującej w pozostałych
      dziedzinach życia w Polsce, która jest typowa raczej dla jakiegoś kraju
      trzeciego świata, a nie sprawnego, demokratycznego państwa. Przemiany
      ustrojowe rozpoczęte w 1989 roku poszły w złym kierunku. Mówiąc krótko,
      sprowadzały się one do pokojowego przejęcia majątku narodowego przez
      PZPR-owską nomenklaturę, usadowienia się jej w sektorze finansów, mediów,
      nauki, kultury, a także sportu. Salon na czele z luminarzami w rodzaju
      Gieremka, Kuronia i Michnika ze swoją Gazetą roztoczył parasol ochronny nad
      tymi ludźmi, chroniąc ich przed atakami ciemnego ludu. Skutecznie udaremniono
      próby reform systemowych, w tym oczyszczenia przez lustrację, na drodze której
      stanęli między innym T.W. "Bolek" i T.W. "Ketman" - prawa ręka Michnika. Przed
      trzema lata mieliśmy nadzieję na jakieś zmiany, ale żądza władzy u dwóch
      Kaczorów i Tuska wzięła górę nad racją stanu. Czy możemy spodziewać się
      sukcesów w sporcie, jeśli działaczami sportowymi zostają ludzie związani z
      oligarchią i mafią, tacy jak Jacek Dębski? Czy nasi piłkarze dorównają
      czołowym drużynom Europy, gdy w polskiej piłce nożnej szerzy się korupcja i
      ustawia się mecze? Potrzeba głębokich zmian w naszym kraju, wtedy po wielu
      latach mamy szansę dorobić się pozytywnych efektów także w sporcie, choć nie
      ma tu automatyzmu, a i trudno będzie rywalizować z wszechobecnym dopingiem
      oraz krajami totalitarnymi, które w sporcie tradycyjnie są najlepsze.
    • funstein Olimpijska wiktymologia 14.08.08, 19:22
      nasz narodowy pech to to, ze jemy swinie a nie woly,
      kapuste zamiast salaty i
      nie obrzezujemy chlopcow jak 95% Amerykanow.

      tylko tego trzeba, zeby narod podniosl sie z kolan.

      Miedzi w mozgach, watrobach i miesniach ludzi.
    • jakeww Olimpijska? wiktymologia 14.08.08, 19:43
      wszyscy pieprzą teraz pijarowo jak im nie wyjdzie, jeszcze sportowcy
      najmniej ściemniają

      podobno Platforma zdjęła ze swojej strony 10 przyrzeczeń wyborczych?
    • ser_euchenio Re: Olimpijska wiktymologia 14.08.08, 20:20
      Tak strasznie narzekacie na polski sport. W jaki sposób? Z piwkiem w
      ręku, z pilotem? Jakie macie prawo do takiej krytyki? Ilu z was
      wzięło swoje dziecko do parku, żeby z nim pobiegać? Kto z was chodzi
      regularnie razem z synem bądź córką grać w tenisa, pływać, jeździć
      na rowerze? Nie ma czasu, prawda? Nie chce się? Przecież nie będę
      się wygłupiał! W taki sposób przekazujemy swoim dzieciom to, co
      później krytykujemy u sportowców siedząc przed telewizorem z wielkim
      brzuchem. Według mnie macie alternatywę - krytykować dalej, pluć
      jadem albo coś z tym fantem zrobić. Ale znam już życie na tyle, żeby
      zdawać sobie sprawę z tego, że jedyne co wywołam tym tekstem (jeżeli
      w ogóle cokolwiek) to krytykę i wyśmiewanie literówek.
      • xabc123 A skąd możesz wiedzieć? 14.08.08, 20:33
        Ja na przykład staram się chodzić z dzieckiem regularnie na basen. Nie sądzę,
        aby Polacy znacznie odbiegali pod względem lenistwa o reszty cywilizowanych
        krajów. Amerykanie są mistrzami świata jedzeniu fastfoodów i poruszają się
        więcej samochodami niż na nogach, a sukcesy sportowe mają znaczne. W Twoim
        komentarzu brakuje konstruktywnych wniosków. Mój wniosek jest taki: wprowadzić
        obowiązkową gimnastykę w pracy, musimy regularnie ćwiczyć, tak jak Chińczycy
        ćwiczą Qi Gong i Tai Chi.
        • artremi Re: A skąd możesz wiedzieć? 14.08.08, 20:42
          Bardzo sie mylisz. Za kazdym razem jak jestem w PL, to jestem w szoku jak slabo
          Polacy sie odzywiaja i jak malo uprawiaja sportow. W Ameryce kazde dziecko
          uprawia sport i gra na instrumencie. W PL - ucza sie geografi, matematyki i
          graja w gry komputerowe.

          xabc123 napisał:
          > Ja na przykład staram się chodzić z dzieckiem regularnie na basen. Nie sądzę,
          > aby Polacy znacznie odbiegali pod względem lenistwa o reszty cywilizowanych
          > krajów. Amerykanie są mistrzami świata jedzeniu fastfoodów i poruszają się
          > więcej samochodami niż na nogach, a sukcesy sportowe mają znaczne. W Twoim
          > komentarzu brakuje konstruktywnych wniosków. Mój wniosek jest taki: wprowadzić
          > obowiązkową gimnastykę w pracy, musimy regularnie ćwiczyć, tak jak Chińczycy
          > ćwiczą Qi Gong i Tai Chi.
          • xabc123 Tak 14.08.08, 21:00
            ale u was murzynów biją.
            • 12345ja Re: 30 złotych medali Chińczyków, a będzie więcej! 14.08.08, 21:47
              A widzieliście te wspaniałe obiekty sportowe?
              Hale, stadiony, ten smog spowodowany nadmiarem
              samochodów?
              A widzieliście jak są ubrani? Nie noszą ciuchlandów,
              pochodzacych z darowizn używanej odzieży.
              Dlaczego? Przecież mieli jeździć rowerami i dostawać
              miseczkę ryżu dziennie.
              Dlaczego? Bo tam nie udała się złodziejska prywatyzacja,
              tam nie było Balcerowicza i liberało-tumanów w rodzaju
              Lewandowskiego, speca od przekrętu zwanego NFI.
              Nie było też prezydenta-agenta, ani prezydenta Kwaśniewskiego.
              Nie było zmowy okrągłostołowej.
    • artremi Olimpijska wiktymologia 14.08.08, 20:39
      Mysle ze glowna przyczyna to *jezyk angielski*. Jak wiadomo, Polacy super
      mowia po angielsku a Chinczycy i ludzie innych krajow - bardzo slabo.
      Wystarczy porozmawiac z Polakami, to kazdy narzeka na slaby angielski calego
      swiata. Mysle ze przez to Polacy nie radza sobie w Chinach bo nie moga sie z
      nikim porozumiec.
    • sar11 Olimpijska wiktymologia 14.08.08, 20:46
      Polska rzeczywistość,wszyscy winni ,tylko nie sportowcy i ich trenerzy.Winni są
      nawet producenci strojów olimpijskich.Rozpieprzyć towarzystwo wzajemnej
      adoracji.Zostawić politykę a wziąść się za pracę z młodzieżą.
    • qqazz Najlepsi i tak byli kiedyś i są nadal fusbalerzy 14.08.08, 21:10
      Kiedyś (a i teraz to sie zdarza) zawsze przed waznym meczem wszyscy gadali
      jaka to plaga kontuzji i epidemii nas trapi że mało który z naszych asów jest
      w stanie zagrać na 50% bo niedomaga a zmiennicy jaszcze bardziej więc i tak
      nie ma kogo zmienić a przeciwnicy własnie przysyłają najlepszy skład w
      szczytowej formie, jak udało sie wygrać to wszyscy zadowoleni a jak przegrali
      to przecież jak mozna ich winic taż wiadomo było że chorzy i nie mogą sprostać
      przeciwnikom u których tego dnia co najmniej 10 zawodników było w zyciowej formie.



      pozdrawiam
      • 12345ja Re: Nędza społeczeństwa = brak sukcesów sportowych 14.08.08, 21:34
        qqazz napisał:

        > ...jaka to plaga kontuzji i epidemii nas trapi że mało
        > który z naszych asów jest w stanie zagrać na 50% bo
        > niedomaga a zmiennicy jaszcze bardziej ...
        >
        Ja tu widzę tylko jedną kontuzję: Plan Sorosa i Balcerowicza
        dla Polski oraz "zmowę okrogłostołową".
        Ludzie, kiedy to zrozumiecie!
        • qqazz Nędza społeczeństwa = brak sukcesów sportowych? 15.08.08, 00:01
          Stary ale bredzisz, gdyby było tak jak mówisz to Brazylia i Argentyna nie byłyby
          takie silne w sportach zespołowych, Murzyni w biegach a Ruskie we wszystkim. Zaś
          w zawodach sportowych o medale rywalizowaliby głównie sportowcy z Arabii
          Saudyjskiej, Bahrajnu, Kataru i Szwajcarii.



          pozdrawiam
          • 12345ja Re: Nędza społeczeństwa = brak sukcesów sportowyc 15.08.08, 11:16
            Kraje, które wymieniłeś, nie przeżyły takiego załamania
            ekonomicznego jak Polska. Tam, być może nienajlepszy
            model społeczny, jest niezmienny od lat.
            Odkrycie, że przemiana w Polsce była pozorna, że nie ma
            równych szans rozwoju, że malwersacje i korupcja są przez
            agenturalne media opakowane w bezczelne kłamstwa,
            było szokiem, który prowadził do załamania psychicznego.
            Plus do tego, odkrycie nędzy ekonomicznej dla ponad 50%
            obywateli.
    • gandalph Bierzmy przykład z Węgier... 14.08.08, 21:42
      Pamiętam z lat 70-ych XX w.; przez kilka olimpiad (zimowych akurat)
      pod rząd Węgrzy wysyłali, symbolicznie, jedną łyżwiarkę figurową z
      trenerem i prezesem ich komitetu olimpijskiego. Obecność
      zaakcentowana, a o ile taniej!
      Tymczasem PKOl. sili się (za pieniądze podatników) na
      kilkusetosobowe ekipy, które mają się nijak do poziomu sportu w
      Polsce.
      • 12345ja Re: Bierzmy przykład z Węgier..dokończmy lustrację 14.08.08, 21:56
        Popieram wysłanie dużej ekipy do Pekinu. Medali nie
        przysporzą, ale przynajmniej się napatrzą.
        Niech zobaczą skok gospodarczy i cywilizacyjny Chin.
        Niech się zastanowią po powrocie do Polski, dlaczego
        ponad 20 lat po pozornym obaleniu komuny, muszą startować
        z kulą u nogi. Tą kulą jest nędza W Polsce.
        Brak boisk, hal i basenów sportowych. Brak klubów dla
        sportowo uzdolnionej młodzieży. No i nędza codzienności.
        • es_te_es Re: Bierzmy przykład z Węgier..dokończmy lustracj 14.08.08, 22:32
          BRAWO, BRAWO 12345ja. Nareszcie światły człowiek.
          Tak, właśnie dokładnie tak – kompletne wyniszczenie populacji –
          fizjologiczne i intelektualne, kompletny upadek ducha i nadziei,
          życie według łajdackich schematów nawiezionych przez wrażą konkwistę
          i rządy wykorzenionych z patriotyzmu ciemniaków – oto przyczyny
          walenia się wszystkich dziedzin życia na ryj. Tabuny
          tzw. „wykształconej” mlodzieży... Ha, ha, ha..., po „marketingu i
          zarządzaniu” z uniwersytetów „niczego”, zatrudniane łaskawie u
          dobrego pana właściciela... szkoda słów. Kiedy wreszcie to wszystko
          pojmiecie i zaciśniecie pięści, jak przystało na młode pokolenie?
          • uyu es_te_es , zgadzam sie z toba 15.08.08, 02:52
            mlodziez mamy raczej niemrawa i, pomimo dyplomow, dosc infantylna.
            Ale czyja to wina? Kto ich tak wychowal, a raczej nie wychowal?


            Medale? Mieszkam w Czechach i moge sie cieszc juz z trzech medali.
            No i co z tego, ze wszystkie trzy w strzelaniu? Lepiej robic jedna
            rzecz a porzadnie ;)
            Mam jeszcze Francje do kibicowania, ale trudno pasc z zachwytu
            patrzac na jej wyniki.
    • kinokio81 Re: Olimpijska wiktymologia 14.08.08, 23:49
      Polscy sportowcy poprzez słabe występy manifestują solidarność z Tybetem - nie
      mogli zupełnie zbojkotować igrzysk organizowanych przez Chińczyków, więc
      postanowili do Pekinu pojechać, ale przegrywać. Przegrywają, ale są "moralnymi
      zwycięzcami" :-]
    • gentrylane Olimpijska wiktymologia 15.08.08, 00:26
      Ciekawe , Pan Lis zna angielski i mogly porownac dla polskich czytelnikow
      zlozone dyskusje w dwoch krajach o podobnym potencjale ludnosciowym ktore
      jeszcze zadnego medalu na olimpiadzie nie zdobyly: Polske i Kanade w ktorej
      mieszkam.
      Moglby to byc ciekawy, moze nawet fascynujacy tekst o charakterach narodowych,
      reakcjach, smutku , zalach a takze nadziei.
      To co otrzymalismy i czytamy to jednak wypociny o wiktymologii stosowanej z
      ktorych nie bylby dumny nawet student pierwszego roku dziennikarstwa.
      A Pan Lis przeciez potrafi czasem cos madrego napisac.
    • czerw_lodzki Olimpijska wiktymologia 15.08.08, 00:40
      W jaki sposób w Polsce sport ma stać na wysokim poziomie, jeżeli:
      1. W telewizji publicznej wydarzenia sportowe stanowią margines ramówki, a królują telenowele i programy kierowane dla idiotów.
      2. Politykom przypomina się o sporcie w okresie dużych, międzynarodowych imprez i tylko w celu dołożenia przeciwnikom, a przez pozostały czas maja sport w d...
      3. Nie ma w miastach podstawowej infrastruktury do jego uprawiania. Szkoły dysponują żenującymi salami gimnastycznymi i równie żenującym sprzętem. Nauczycielom WF-u nie chce się prowadzić zajęć i rządzą zajęcia "na macie" (macie piłkę i grajcie). Rzeczone sale są zamknięte dla dzieci po zakończeniu pracy szkoły.
      4. Stypendia sportowe pozwalają wybitnie uzdolnionym na wegetację, a nie normalne życie, a urzędy podatkowe skutecznie zniechęcają małych i średnich przedsiębiorców od sponsorowania sportu. Tylko prawdziwi zapaleńcy lub/i szaleńcy zgodzą sie na takie warunki życia, a reszta poszuka innego sposobu na życie.
      5. Nakłady państwa na tę dziedzinę życia społecznego są nieporównywalnie niższe w stosunku do krajów zachodnich.
      6. Nie ma praktycznie żadnych programów wynajdywania talentów i opieki nad nimi.

      Od wszystkich podanych wyżej punktów są nieliczne chlubne wyjątki, a powinno być odwrotnie.
    • tomaszbiker Olimpijska wiktymologia 15.08.08, 10:01
      Panie Lis, cwaniaczku. Dziwię się za ten tupet i to że jeszcze ktoś
      prezentuje te wypociny i za to płaci!
    • tomaszbiker Lis... 15.08.08, 10:06
      Może się k...a zatrudnisz w grafice komputerowej? Aż dziw bierze że
      takie osoby nie pałętają się pod mostami. Co za debile cię
      zatrudniają?
    • manhattanos Olimpijska wiktymologia 15.08.08, 10:33
      To Panie Lis, może Pan połykać... jeden już jest
      • 12345ja Re: Lisa wiktymologia - służba agenturze 15.08.08, 11:48
        Lis to zwykły szabesgoj, wynajęty do zapalania i gaszenia
        świec w agenturalnych dekoracjach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka